Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 91 92 93 94 95 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,981 do 6,045 z 7,263 ]

5,981

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

To jak czegoś nie potrafię zrobić, i musze za to zapłacić, to jest wtedy upokarzające?
To ja nie wiedziałem, że jak zapłacę za borowanie zęba(bo sam tego nie potrafię)to wtedy takie coś, powoduje że się upokorzyłem.

To czemu w takim razie prostytutek nie traktuje się jak dentystek? To raz, a dwa seks to bardzo delikatna sfera i nie chodzi, żeby sam, ale żeby ktoś chciał z Toba z miłości, pożądania, a nie bo zapłacisz. Kobiece ciało to nie towar czy jakaś tak usługa.

Zobacz podobne tematy :

5,982

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Nie_samica napisał/a:

To czemu w takim razie prostytutek nie traktuje się jak dentystek?



Bo takie są zwyczaje i obyczaje, zresztą dentysta robi coś pożytecznego społecznie, natomiast prostytutka odwrotnie, robi coś co szkodzi społeczeństwu.



Nie_samica napisał/a:

To raz, a dwa seks to bardzo delikatna sfera i nie chodzi, żeby sam, ale żeby ktoś chciał z Toba z miłości, pożądania,




Jakbym czekał na miłość, to po dziś dzień bym był prawiczkiem.



Nie_samica napisał/a:

Kobiece ciało to nie towar czy jakaś tak usługa.


No właśnie to jest towar, który ma określoną cene.

5,983

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Nie_samica napisał/a:

To czemu w takim razie prostytutek nie traktuje się jak dentystek?



Bo takie są zwyczaje i obyczaje, zresztą dentysta robi coś pożytecznego społecznie, natomiast prostytutka odwrotnie, robi coś co szkodzi społeczeństwu.

Ależ Ty moralny.

5,984

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:


Bo takie są zwyczaje i obyczaje, zresztą dentysta robi coś pożytecznego społecznie, natomiast prostytutka odwrotnie, robi coś co szkodzi społeczeństwu.


Haha, to się nazywa hipokryzja. Te co Ci robią dobrze, też Ci szkodzą? To może nie korzystaj z ich usług? Szkodzą głównie ci co napędzają popyt, czyli klienci.


Brzydasek napisał/a:

Jakbym czekał na miłość, to po dziś dzień bym był prawiczkiem.

I może tak by było lepiej.


Brzydasek napisał/a:

No właśnie to jest towar, który ma określoną cene.

Dlatego właśnie jestem za karaniem korzystanie z tych usług w postaci kar finansowych na rzecz organizacji pro - kobiecych.

5,985

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Ależ Ty moralny.



Tu nie chodzi jedynie o moralność, bo jak facet zakłada rodzine, to ma dzieci, i te dzieci dorosną będą płacić podatki i pozakładają własne rodziny, więc wszystko kręci się do przodu, społeczeństwo będzie normalnie funkcjonować, natomiast jak ktoś skupi się jedynie na prostytutkach, to wtedy po iluś tam latach zrobi się stary, i trzeba będzie wypłacać mu emeryturę, więc będzie jedynie obciążeniem dla reszty społeczeństwa.

5,986

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
jjbp napisał/a:

Ależ Ty moralny.



Tu nie chodzi jedynie o moralność, bo jak facet zakłada rodzine, to ma dzieci, i te dzieci dorosną będą płacić podatki i pozakładają własne rodziny, więc wszystko kręci się do przodu, społeczeństwo będzie normalnie funkcjonować, natomiast jak ktoś skupi się jedynie na prostytutkach, to wtedy po iluś tam latach zrobi się stary, i trzeba będzie wypłacać mu emeryturę, więc będzie jedynie obciążeniem dla reszty społeczeństwa.

No i tak świadomie chcesz nas skazać na obciążenie w postaci fundowania Ci emerytury? Nieładnie sad

5,987

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
jjbp napisał/a:

Ależ Ty moralny.



Tu nie chodzi jedynie o moralność, bo jak facet zakłada rodzine, to ma dzieci, i te dzieci dorosną będą płacić podatki i pozakładają własne rodziny, więc wszystko kręci się do przodu, społeczeństwo będzie normalnie funkcjonować, natomiast jak ktoś skupi się jedynie na prostytutkach, to wtedy po iluś tam latach zrobi się stary, i trzeba będzie wypłacać mu emeryturę, więc będzie jedynie obciążeniem dla reszty społeczeństwa.

To ich obwiniaj, a nie prostytutki. Nikt im korzystać nie każe. Prostytutki są, bo jest na nie popyt.

5,988 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-03-19 00:45:00)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Nie_samica napisał/a:

Wiesz co sie nazywa pi....ą? Kobiece narządy płciowe, więc teraz po prostu obrażasz kobiety.

Na kobiecie narządy mówi się inaczej, ale skoro TY określasz jako pi....a to sama obrażasz kobiety, a przy okazji siebie samą.

Nie_samica napisał/a:

Seks powinien być z miłości jako wzmocnienie więzi, a nie kalkulacja, co mam zrobić by seks zdobyć. Wszystko w życiu temu podporządkowujecie?

Nie wiem, czy wiesz.... ale miłość też nie jest bezwarunkowa - domaga się WZAJEMNOŚCI. Chyba że wystarcza Ci związek z osobą która Cię nie kocha, bo wystarczy że Ty ją kochasz.

Nie_samica napisał/a:

Skąd kobieta ma wiedzieć czy on ją kocha czy związał się dla seksu?

I vice versa - Skąd facet ma wiedzieć czy ona go kocha, czy związała się z nim dla pieniędzy bądź innych korzyści socjalno-bytowych, bądź po prostu żeby nie być samą na starość?
Skąd facet ma wiedzieć, czy ona go kocha, czy z racji zaawansowanego już wieku(a co za tym idzie, utratą atrakcyjności), bądź posiadania dziecka z poprzedniego związku związała się z nim, bo tamten poprzedni/lepszy wg. niej by już jej nie zechciał?
Skąd facet, czy nawet ja miałbym wiedzieć, czy przypadkiem zamiast kimś wyjątkowym z pierwszego wyboru, nie jestem tylko rezerwową opcją zapasową?
Mam jeszcze więcej roztrząsnąć problemów i wątpliwości?

Nie_samica napisał/a:

I w ogóle jak można milość związek, uczucia dawane ukochanej osobie traktować jak zapłatę za seks? Naprawdę jak to czytam to mi niedobrze.

Miłość za miłość, seks za seks. Ale ze sposobu, w jaki piszesz wynika że Ty nie masz wcale potrzeb seksualnych, a seks traktujesz jednak jako kartę przetargową, skoro piszesz takie coś.
Tak ja to zauważyłem.

Nie_samica napisał/a:

Korzystanie z takich usług powinno być związane z ostracyzmem i plamą na męskim honorze.

FriendZone, czyli świadome/celowe pasożytnictwo na czyichś uczuciach w celu jego wykorzystywania pod mylącym płaszczykiem przyjaźni, tym bardziej powinno być związane z ostarcyzmem i plamą na honorze obu płci. Bo to nic innego, jak służalcze bieganie bieganie za kobietą i usługiwanie jej na każdym kroku w nadziei dostania od niej seksu bądź odwzajemnienia uczuć. A jeśli taka kobieta to wykorzystuje, to niczym się ona nie różni od faceta, który udaje miłość, oddanie tylko po to, aby chwilowo związać się z naiwną dziewczyną i ją przelecieć, zostawiając ją na końcu.



Nie_samica napisał/a:

Lepiej nie bzykać w ogóle niż robić to z kimś, z kim wiesz, że przed chwilą robiło innych 5 i że robi to tylko dla seksu.

Na szczęście nie Ty o tym decydujesz, by mimo starań nie mający powodzenia u płci przeciwnej facet miał do wieku średniego/starości pozostać prawiczkiem. Resztę opisałem w poprzedniej wypowiedzi.

Nie_samica napisał/a:

Nie lepiej nad sobą popracować, coś sobą reprezentować by móc zbudować fajny związek i przy okazji mieć seks z kobietą, która Cię pożąda?

... bądź doczekać się kolejnego odrzucenia i złamanego serca? Raczej nie... choćby dlatego, że nie ma gwarancji na sukces, a wręcz prawdopodobieństwo może być znikome.
Rozwijać się, pracować nad sobą, zdobywać coś tam/(tu wpisz cokolwiek dobrego)? Jeśli już to powinno się to robić dla siebie, a nie dla innych. Tak samo jak w szkole się dla siebie uczysz.

Dla jasności: pewnie żebym wolał normalny, fajny związek z dziewczyną którą bym kochał ze wzajemnością. Ale w życiu nie można mieć wszystkiego i nikt nie powiedział, że będzie ono sprawiedliwe. A nie zamierzam oszukiwać kogokolwiek czy samego siebie, w kwestii potrzeb seksualnych i emocjonalnych. A u kurtyzany to pierwsze można zaspokoić.

Tak w ogóle wszystko lekkomyślnie piszesz.... a czy sama chociaż jesteś samotną dziewicą? I czy zamieszasz nią zostać do 50go roku życia i dalej, jeśli będzie trzeba? Jeśli nie to ja nawet wszystkiego co piszesz brać na poważnie, bo to tak, jakby syty pouczał głodnego.

Poza tym rzucasz się właśnie do kogoś, kto akurat przestał wierzyć w miłość(w sumie to i tak są to tylko reakcje chemiczne w mózgu).
Może kiedyś zrozumiesz, że nie każdy w życiu/w młodości będzie miał szczęści spotkać "drugą połówkę", a nie każdy w związku z tym chce zestarzeć się/umrzeć jako prawiczek/dziewica.

----------
Hehehe, ledwie skończyłem jej odpowiadać a już dała się zbanować. Nie ładnie! smile

5,989

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Nie_samica napisał/a:

I może tak by było lepiej.




Co bym zyskał, będąc po dziś dzień prawiczkiem?


Nie_samica napisał/a:

Dlatego właśnie jestem za karaniem korzystanie z tych usług w postaci kar finansowych na rzecz organizacji pro - kobiecych.



Akurat ta dziewczyna u której dzisiaj byłem, utrzymuje się wyłącznie z tego, więc brak możliwości uprawiana zawodu prostytutki, zapewne by się jej nie spodobał, wręcz by doprowadził ją do skrajnej biedy.
Te organizacje pro kobiecie robią jedynie szkody, bo są jedynie w stanie zabronić prostytutką uprawiać seks za pieniądze, natomiast nie dają nic w zamian, więc co to za pomoc, jeśli pozbawia się jedynego źródła dochodu?




jjbp napisał/a:

No i tak świadomie chcesz nas skazać na obciążenie w postaci fundowania Ci emerytury? Nieładnie sad


Tak już świat funkcjonuje, nic się na to nie poradzi.
No i pamiętajmy, nigdy i nigdzie nie mówiłem o tym, że będę pomagał społeczeństwu, więc nie widze powodu żeby wymagać tego ode mnie.



Nie_samica napisał/a:

To ich obwiniaj, a nie prostytutki. Nikt im korzystać nie każe. Prostytutki są, bo jest na nie popyt.



Nie rozumie o czym tutaj mówisz? kogo i po co mam obwiniać? nie bardzo rozumiem gdzie w mojej wypowiedzi wyczytałeś że mam do kogoś pretensje? ja tutaj jedynie chciałem powiedzieć, że statystycznie dla ogółu społeczeństwa prostytutki są szkodliwe, natomiast co się tyczy ogółu nie tyczy się konkretnych poszczególnych ludzi, ponieważ każdy przypadek jest inny więc inaczej się go liczy.



Na początku to się trochę rozsypało, bo nie dałem rady się dogadać przez telefon z dziewczyną z którą byłem umówiony, więc postanowiłem iść na całość, i zamiast szukać dziewczyny z roksy, zwyczajnie normalnie pojechałem do agencji, jak już byłem w środku, wyszły 2 dziewczyny, jedną trochę zacząłem kojarzyć, i to była ona, ukrainka Wiktoria, która dziś ma 30 lat, ale 10 lat temu jak zaczęła pracować w tej agencji, to była dużo młodsza, w sumie duże pośladki i grube nogi zawsze mi się w niej podobały, i teraz było taks samo, jej figura jest taka sama jak kiedyś, z twarzy jest inaczej, ale wiadomo to już z 10 czy tam z 8 lat jak ją ostatni raz widziałem, w sumie ona też zaczęła mnie coś kojarzyć, chociaż mówi że nic nie pamięta, bo to było zbyt dawno temu, nawet fajnie że na nią trafiłem, no i poszliśmy do pokoju, no i ona mówi za godzinę 200zł, co też mnie trochę zastanowiło bo na ich stronie w internecie pisze że za godzine 180, no ale dałem jej te 200, wtedy prysznic, no i później była zabawa, ze  wszystkich dziewczyn to akurat ta mi się najbardziej podobała, niby małe piersi ale nadrabia tym że ma grube nogi, to jest w moim guście, więc akurat tutaj było OK, no i powiem że bardzo dobrze jej szło nawet dużo lepiej niż te 8 lat temu, starała się o wiele bardziej, dość szybko się nakręciłem, i nie minęło 10 minut, a było już po wszystkim, powiem wam że tak mi dobrze to szło jak nigdy, i można by się spodziewać że jak już skończyłem, to będzie mnie chciała wygonić, w końcu większość dziewczyn tak robi, no ale nie tym razem smile było coś dalej zacząłem ją obmacywać, i przy okazji, gadaliśmy o różnych rzeczach, coś tam opowiadała że jeden z klientów który u niej był, ma motor, i dogadała się z nim, no i woził ją po Piotrkowie tym motorem, ja też mówiłem w jakiej jestem sytuacji, że nie mam kasy, jak mi ciężko i tak dalej smile, zaczęła opowiadać o swoim dziecku, o rozwodzie ze swoim mężem, normalnie pół godziny gadania/obmacywania, no i zachciało się jej oddać mocz, więc poszła do toalety, jak wróciła, ja leżałem na łóżku, jak się na mnie położyła, to o matko! jak ciężko, mówi że waży 65 kilo, ale to ciężko było, jakby jaka ważyła ze 100 kilo, to bym nie dał rady, ale w sumie fajnie było, ochroniarz zaczął się drzeć, że już minęła godzina, więc musimy się zbierać, ale powiem wam że zabawa była jak nigdy wcześniej smile więc dzisiaj był udany dzień.

5,990 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-21 08:17:11)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
jjbp napisał/a:

No i tak świadomie chcesz nas skazać na obciążenie w postaci fundowania Ci emerytury? Nieładnie sad


Tak już świat funkcjonuje, nic się na to nie poradzi.
No i pamiętajmy, nigdy i nigdzie nie mówiłem o tym, że będę pomagał społeczeństwu, więc nie widze powodu żeby wymagać tego ode mnie.

To co się zabierasz za krytykę prostytutek i teksty że przez nie nie ma podatników? Z czym do ludzi wgl. Nie byłoby popytu to i usługa by nie istniała więc napedzasz proces w równym stopniu co one. Także skrytykuj siebie przy okazji krytykowania ich i będzie cacy smile
Poza tym - gdzie prostytutki mówiły o pomocy społeczeństwu? One chcą zarobić, a przysięgi że nie będą odskocznią smutnych panów od życia małżeńskiego i robienia dzieci nigdzie nie skladaly. Co za piękny przykład wymagania od innych i mówienia jednocześnie ode mnie nie wymagajcie. wink
Swoją drogą te Twoje oskarżenia są jakieś lipne. Jakoś przez te wszystkie wieki gdy istniała prostytucja się dzieci rodziły a Ty upatrujesz w niej przyczyn dzisiejszego niżu zupełnie, jakby prostytucja powstała dopiero w XXI wieku

5,991

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

To co się zabierasz za krytykę prostytutek i teksty że przez nie nie ma podatników?



Nigdzie nie krytykowałem prostytutek, jedynie mówiłem że w jakimś tam stopniu szkodzą społeczeństwu, i to akurat mi nie przeszkadza.



jjbp napisał/a:

Jakoś przez te wszystkie wieki gdy istniała prostytucja się dzieci rodziły a Ty upatrujesz w niej przyczyn dzisiejszego niżu zupełnie, jakby prostytucja powstała dopiero w XXI wieku



Jakiś jednak prostytucja wpływ na społeczeństwo ma, bo gdyby było inaczej, to w Polsce prostytucja by była całkowicie legalna.

5,992

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Jakiś jednak prostytucja wpływ na społeczeństwo ma, bo gdyby było inaczej, to w Polsce prostytucja by była całkowicie legalna.

Prostytucja jest całkowicie legalna. Nielegalne jest sutenerstwo czyli czerpanie korzyści majątkowych z czyjegoś nierządu.
Prostytucja jest nieopodatkowana i tak pozostanie, bo żeby ją opodatkować państwo musiałoby stać się sutenerem.

5,993

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Jakiś jednak prostytucja wpływ na społeczeństwo ma, bo gdyby było inaczej, to w Polsce prostytucja by była całkowicie legalna.

Prostytucja jest całkowicie legalna. Nielegalne jest sutenerstwo czyli czerpanie korzyści majątkowych z czyjegoś nierządu.
Prostytucja jest nieopodatkowana i tak pozostanie, bo żeby ją opodatkować państwo musiałoby stać się sutenerem.

Uprzedziles mnie, dokładnie to chciałam napisać.

5,994

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Uwielbiam takich hipokrytów - prostytucja zła, ma negatywny wpływ na społeczeństwo, mniej dzieci się rodzi, i powieśmy jeszcze kilka psów na paniach zarabiających w ten sposób, a po ciuchu, gdy nikt ze znajomych nie widzi i się nie dowie można sobie poużywać smile

Uwielbiam to po prostu.

5,995

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jak dla mnie tu nie ma hipokryzji, bo sam siebie wrzucił do tego wora.

5,996 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-03-21 16:26:46)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Najwyraźniej korzystanie z usług Pań nie koliduje z yy... krytykowaniem procederu (za szczególnym wskazaniem na negatywne zjawiska społeczne tegoż), który istnieje dzięki korzystaniu z usług owych Pań.

5,997

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ale przecież on może być złym czlowiekiem wg siebie, prawda?

5,998 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-03-21 16:30:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wg. mnie jest hipokrytą. Jak np. mój mąż. Uważa, że lewicowe poglądy są złe, ale nie przeszkadza mu to korzystać z 500+, które wywodzi się z tej postawy. I nie chce mu się tyłka ruszyć, żeby zgodnie z ideami prawicowymi zarabiać więcej i nie korzystać z socjalnej pomocy państwa.
Czy uważam, że jest zły? Nie.

W obu przypadkach uważam, że obaj panowie są tchórzami i tyle.

Edycja - mój jest leniem.

5,999

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Burzowy może coś mi umknęło ale Brzydasek słowem się o sobie nie zajaknał przy krytykowania demoralizujacego świata prostytucji.

6,000 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-03-22 00:47:48)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

mniej dzieci się rodzi,

Wpływ prostytutek na spadek ilości ciąż big_smile dobre.
Dzieci się rodzi mniej, bo warunki życia są lepsze. To takie proste. Czym jesteśmy bogatsi i bezpieczniejsi, tym mniej dzieci "potrzebujemy" - a rozmnażanie się wymaga dużych wydatków energetycznych/ryzyka, więc staramy się ograniczać do minimum - jako gatunek.

Uważa, że lewicowe poglądy są złe, ale nie przeszkadza mu to korzystać z 500+, które wywodzi się z tej postawy. I nie chce mu się tyłka ruszyć, żeby zgodnie z ideami prawicowymi zarabiać więcej i nie korzystać z socjalnej pomocy państwa.

- państwo zabiera podatki,
- państwo wydaje podatki na socjalistyczne bzdury,
- państwo chce oddać moje podatki w ramach programu społecznego,
- wzięcie datku jest równoznaczne ze zwrotem częsci zagrabionego przez lewactwo dochodu,
- czyli, nawet jako liberalny wolnościowiec, należy brać 500+.
:trolololo:

6,001

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zneryx - trzeba posłuchać gadki, jak to państwo rozdaje, co nie jego itd. itp. Szczerze mówiąc w ogóle mnie nie interesują poglądy męża w tej sprawie, bo co innego mówi, a co innego robi, a właściwie nie robi. Jest, jak jest. Temat nie jest o polityce a o agencjach towarzyskich.

6,002

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marata napisał/a:

Najwyraźniej korzystanie z usług Pań nie koliduje z yy... krytykowaniem procederu (za szczególnym wskazaniem na negatywne zjawiska społeczne tegoż), który istnieje dzięki korzystaniu z usług owych Pań.


Jestem nastawiony pozytywnie do prostytucji, i mówiąc że negatywnie wpływa na społeczeństwo, miałem na myśli to, że ktoś zamiast zakładać rodzinę, mieć dzieci(przyszli podatnicy, którzy będą sponsorować emerytów) to taki ktoś koncentruje się na prostytutkach. I samemu nawet znam taki przypadek, więc to jest coś co faktycznie istnieje, ale musze tutaj przyznać że to może nie być aż tak znaczące zjawisko, więc dla społeczeństwa nie jest aż tak szkodliwe.
Też musze wspomnieć, że od tego jak będzie wyglądał ten seks z prostytutką w agencji, w największym stopniu zależy od samej prostytutki, bo jak mi się kiedyś trafiła stara(+40) prostytutka, i jej uroda też była dosyć średnia, na dodatek była chuda, a ja nie lubie bardzo chudych dziewczyn, i najgorsze było jej nastawienie do tego seksu, gdzie była nerwowa pyskata, w ogóle się nie uśmiechała, wprowadziła taką ponurą atmosferę, gdzie nie mogłem się nic skoncentrować, i z tego powodu tak źle mi szło, jak nigdy. A na tej ostatniej wizycie z fajną dziewczyną, to zupełnie w inną strone, i ten seks wyglądał o niebo lepiej, aż się dziwiłem że tak dobrze mi idzie.
Podsumowując to powiem że jak ktoś ma zamiar zacząć wizyty w agencji towarzyskiej, to nie może zrobić czegoś takiego, że pójdzie tam bez wcześniejszego sprawdzenia, jakie tam są dziewczyny, no chyba że idzie do takiej agencji, gdzie wychodzi 10 dziewczyn, i mamy bardzo duży wybór, to wtedy faktycznie można coś tam dobrać, ale jak ktoś pojedzie na prowincje, i znajdzie taką agencie, gdzie na stanie mają ledwo 2 może 3 prostytutki, i akurat jak tam pójdziemy to trafimy na jakiś mega pasztet! to wtedy faktycznie można się zrazić do prostytutek, tutaj przede wszystkim musimy szukać młodej i ładnej, jak również żeby miała taką figurę jaka nam odpowiada, i wtedy jak widać że mamy do czynienia z towarem o dość dobrej i wysokiej jakości, to można do tej dziewczyny częściej zaglądać, i nie ważne że o te 100zł drożej, w końcu nie ma sensu na tym oszczędzać.

6,003 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-22 18:20:57)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"Towarem o dość dobrej jakosci"
Jakby mięso na bazarze wybierał, słowo daje tak to brzmi......
Od prostytutki kupujesz nie towar a USŁUGĘ. Ona nie jest towarem a usługodawcą.

6,004 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-03-22 18:24:34)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

znajdzie taką agencie, gdzie na stanie mają ledwo 2 może 3 prostytutki, (...) i wtedy jak widać że mamy do czynienia z towarem o dość dobrej i wysokiej jakości,

Wiesz jak to brzmi?

nie ważne że o te 100zł drożej, w końcu nie ma sensu na tym oszczędzać.

Serio? nie szkoda Ci 200-300-500 zł? za 1h spotkania?
Za tą cenę masz np.: rok Netflixa. Przecież to lepsze niż taki seks z doskoku i to z obcą babą.

6,005

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek, czy Ty masz poczucie, że w takim seksie ciągle się musisz sprawdzać? Bo trochę tak brzmisz.
albo Ci nie szło albo szło Ci dobrze jak nigdy i aż sam byłeś zdziwiony.

o tyle mnie takie określenia dziwią, że w seksie w parze nikt nie patrzy na to, komu jak idzie. To po prostu seks, a nie sprawdzian sprawności. Ogólnie przemyśl to, czy to nie jest coś, co ciągle Ci każe się sprawdzać i dlaczego akurat tak to wygląda.

6,006

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Raczej się nie zgadzam Lady Loka, szczególnie ze m.in tu na forum masę razy pada zwrot "jest dobry w łóżku". I laski miedzy sobą zawsze o tym gadają wink. Facet się zawsze tego boi, ze nie podola itd. Jak widać Brzydasek czuje tę presję nawet w obliczu prostytutek.

6,007 Ostatnio edytowany przez Brzydasek (2019-03-22 19:51:51)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

"Towarem o dość dobrej jakosci"
Jakby mięso na bazarze wybierał, słowo daje tak to brzmi......
Od prostytutki kupujesz nie towar a USŁUGĘ. Ona nie jest towarem a usługodawcą.


Ja to widzę trochę inaczej, bo prostytutka to mi się kojarzy, że jest jak kawałek mięsa, więc to jest towar, natomiast usługa to jest jak ktoś mi ten towar sprzeda, i w tym przypadku usługodawcą jest właściciel agencji towarzyskiej, natomiast towarem(mięsem)jest prostytutka.




Znerx napisał/a:

Wiesz jak to brzmi?



Normalnie brzmi, nie wiem o co ci chodzi.



Znerx napisał/a:

Serio? nie szkoda Ci 200-300-500 zł? za 1h spotkania?



500zł bym w życiu nie dał, no ale 200zł to spokojnie za jakąś fajną dziewczynę, jestem w stanie zapłacić, i jak mówisz 1 godzina, to zazwyczaj prawie zawsze, to mija 30 minut i już mnie ta prostytutka wygania, więc tutaj rzadko kiedy bywa żebym był całą godzinę.



Znerx napisał/a:

Za tą cenę masz np.: rok Netflixa. Przecież to lepsze niż taki seks z doskoku i to z obcą babą.



Oglądanie filmu na Netfliksie( w sytuacji gdy przez dwa dni, nic nie jadłem, i nic nie piłem)nie jest niczym komfortowym, tutaj czuje się głód i pragnienie, i nie ma chęci na oglądanie żadnych seriali.
Co prawda seks to nie jedzenie, to jest trochę coś innego, ale jedno i drugie to potrzeba fizjologiczna, i nie każdy jest w stanie z tej potrzeby zrezygnować, w końcu ktoś nic nie jadł przez cały dzień, i ma teraz wybór, albo iść do sklepu i kupić sobie coś do jedzenia, albo  usiąść na fotelu i zobaczyć w telewizji swój ulubiony serial, i powiem ci że pewnie będą takie osoby którym głód nie przeszkadza, i usiądą przed telewizorem, to już jest kwestia tego, jaki kto ma charakter.



Lady Loka napisał/a:

Brzydasek, czy Ty masz poczucie, że w takim seksie ciągle się musisz sprawdzać? Bo trochę tak brzmisz.
albo Ci nie szło albo szło Ci dobrze jak nigdy i aż sam byłeś zdziwiony.

o tyle mnie takie określenia dziwią, że w seksie w parze nikt nie patrzy na to, komu jak idzie. To po prostu seks, a nie sprawdzian sprawności. Ogólnie przemyśl to, czy to nie jest coś, co ciągle Ci każe się sprawdzać i dlaczego akurat tak to wygląda.



Tutaj akurat problem tkwi, w tym że jak brzydka dziewczyna to ja kompletnie tracę ochotę na seks, więc tu mogłoby w ogóle do niczego nie dojść, w końcu musze się czymś nakręcić, natomiast jeśli znajde młodą dziewczynę która mi się bardzo spodoba, to nakręcę się aż za bardzo, i tak jak tutaj kilka dni temu było, to ja już może z 10 minut, i po wszystkim, natomiast prostytutka jeszcze się aż tak bardzo nie rozkręciła, tutaj żeby u niej był jaki orgazm to trzeba wytrzymać jeszcze kolejne 10 minut, a to dla mnie zbyt długo.

Więc nawet jakbym chciał, to i tak nie da rady.

6,008 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-22 20:50:34)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek a czy pani sprzątaczka, która wynajmiesz przez agencje do konkretnej usługi umycia Ci okien również jest "mięsem" i towarem? To jest bardzo analogiczna sytuacja a jestem niemal pewna, że w tej sytuacji porównanie do mięsa by się nie pojawiło

6,009

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Burzowy napisał/a:

Raczej się nie zgadzam Lady Loka, szczególnie ze m.in tu na forum masę razy pada zwrot "jest dobry w łóżku". I laski miedzy sobą zawsze o tym gadają wink. Facet się zawsze tego boi, ze nie podola itd. Jak widać Brzydasek czuje tę presję nawet w obliczu prostytutek.

Lady Loka miała chyba(?) na myśli właśnie to, żeby w seksie odblokować się z różnych "naleciałości” i skupić się na drugiej osobie i wzajemnym wyczuciu.
Brzydasek korzysta z usług prostytutki, to może mieć nawet większa presję, bo jakby był z kimś, dla kogo znaczy więcej niż jego „sprawność seksualna” to wiedziałby, że pozastawia się wtedy duży margines tolerancji na to, że coś może pójść nie tak, nie traktując niczego zbyt poważnie i ostatecznie

6,010

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MagdaLena1111 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Raczej się nie zgadzam Lady Loka, szczególnie ze m.in tu na forum masę razy pada zwrot "jest dobry w łóżku". I laski miedzy sobą zawsze o tym gadają wink. Facet się zawsze tego boi, ze nie podola itd. Jak widać Brzydasek czuje tę presję nawet w obliczu prostytutek.

Lady Loka miała chyba(?) na myśli właśnie to, żeby w seksie odblokować się z różnych "naleciałości” i skupić się na drugiej osobie i wzajemnym wyczuciu.
Brzydasek korzysta z usług prostytutki, to może mieć nawet większa presję, bo jakby był z kimś, dla kogo znaczy więcej niż jego „sprawność seksualna” to wiedziałby, że pozastawia się wtedy duży margines tolerancji na to, że coś może pójść nie tak, nie traktując niczego zbyt poważnie i ostatecznie

Akurat w przypadku oceny "sprawności" trzeba też trafić. Nie powiedziałbym, żeby faktycznie był ten duży margines tolerancji - raczej w praktyce to nie działa na dłuższą metę...

6,011

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Raczej się nie zgadzam Lady Loka, szczególnie ze m.in tu na forum masę razy pada zwrot "jest dobry w łóżku". I laski miedzy sobą zawsze o tym gadają wink. Facet się zawsze tego boi, ze nie podola itd. Jak widać Brzydasek czuje tę presję nawet w obliczu prostytutek.

Lady Loka miała chyba(?) na myśli właśnie to, żeby w seksie odblokować się z różnych "naleciałości” i skupić się na drugiej osobie i wzajemnym wyczuciu.
Brzydasek korzysta z usług prostytutki, to może mieć nawet większa presję, bo jakby był z kimś, dla kogo znaczy więcej niż jego „sprawność seksualna” to wiedziałby, że pozastawia się wtedy duży margines tolerancji na to, że coś może pójść nie tak, nie traktując niczego zbyt poważnie i ostatecznie

Akurat w przypadku oceny "sprawności" trzeba też trafić. Nie powiedziałbym, żeby faktycznie był ten duży margines tolerancji - raczej w praktyce to nie działa na dłuższą metę...

Zależy co się kryje pod określeniem „dłuższa meta” ;-)

6,012

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Magdalena to by mialo sens gdyby kobieta go pokochala za to jaki jest, a potem poszli do łóżka. A takiej sytuacji w życiu on nie doświadczy i nie chodzi mi o to, ze coś z nim jest nie tak.

PS Moj kumpel mial bardzo podobna sytuację, ale nie poszedł na prostytutki, za to znalazł dziewczynę. Świetnie się dogadywali, ona bardzo szybko nacisnela na łóżko i poszli. Po kilku razach powiedziała mu uwaga "za szybko doszło do seksu" i go kopnela w dupe. Za tydzien miala innego. I tak by bylo w przypadku Brzydaska raz, dwa, czy pięć razy. Niech sobie lepiej cwiczy na tych Paniach.

6,013

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Burzowy napisał/a:

Magdalena to by mialo sens gdyby kobieta go pokochala za to jaki jest, a potem poszli do łóżka. A takiej sytuacji w życiu on nie doświadczy i nie chodzi mi o to, ze coś z nim jest nie tak.

PS Moj kumpel mial bardzo podobna sytuację, ale nie poszedł na prostytutki, za to znalazł dziewczynę. Świetnie się dogadywali, ona bardzo szybko nacisnela na łóżko i poszli. Po kilku razach powiedziała mu uwaga "za szybko doszło do seksu" i go kopnela w dupe. Za tydzien miala innego. I tak by bylo w przypadku Brzydaska raz, dwa, czy pięć razy. Niech sobie lepiej cwiczy na tych Paniach.

Mam właśnie na myśli taką sytuację, że ludzie najpierw się poznają, uczą się siebie, rozumieją się a dopiero potem w łóźku to już właściwie oczekują postawienia kropki nad i. Wtedy nie ma problemów, których. nie da się rozwiązać.

Nie jestem przekonana, czy ćwiczenie z prostytutkami jest najlepsza drogą, ale nie oceniam.

6,014

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MagdaLena1111 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Lady Loka miała chyba(?) na myśli właśnie to, żeby w seksie odblokować się z różnych "naleciałości” i skupić się na drugiej osobie i wzajemnym wyczuciu.
Brzydasek korzysta z usług prostytutki, to może mieć nawet większa presję, bo jakby był z kimś, dla kogo znaczy więcej niż jego „sprawność seksualna” to wiedziałby, że pozastawia się wtedy duży margines tolerancji na to, że coś może pójść nie tak, nie traktując niczego zbyt poważnie i ostatecznie

Akurat w przypadku oceny "sprawności" trzeba też trafić. Nie powiedziałbym, żeby faktycznie był ten duży margines tolerancji - raczej w praktyce to nie działa na dłuższą metę...

Zależy co się kryje pod określeniem „dłuższa meta” ;-)

Powiedzmy, że słynne trafienie 1 z 10 to pod względem wymiany kiepski interes

6,015

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak Magdaleno... tylko takie sytuacje przestają mieć miejsce gdy czlowiek konczy jakies 16 lat.

6,016

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Burzowy napisał/a:

Tak Magdaleno... tylko takie sytuacje przestają mieć miejsce gdy czlowiek konczy jakies 16 lat.

W Twoim świecie, Burzowy
Cóż, są ludzie, którzy od razu wiedzą, co jest ważne a co nie, a inni będą się boleśnie tego dowiadywać.
Na co postawisz, to będziesz miał.

6,017

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wiadomo, jako kobieta nie będziesz tego doświadczać jeżeli nie chcesz.

6,018

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MagdaLena1111 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Raczej się nie zgadzam Lady Loka, szczególnie ze m.in tu na forum masę razy pada zwrot "jest dobry w łóżku". I laski miedzy sobą zawsze o tym gadają wink. Facet się zawsze tego boi, ze nie podola itd. Jak widać Brzydasek czuje tę presję nawet w obliczu prostytutek.

Lady Loka miała chyba(?) na myśli właśnie to, żeby w seksie odblokować się z różnych "naleciałości” i skupić się na drugiej osobie i wzajemnym wyczuciu.
Brzydasek korzysta z usług prostytutki, to może mieć nawet większa presję, bo jakby był z kimś, dla kogo znaczy więcej niż jego „sprawność seksualna” to wiedziałby, że pozastawia się wtedy duży margines tolerancji na to, że coś może pójść nie tak, nie traktując niczego zbyt poważnie i ostatecznie

Tak, dokładnie o to mi chodziło.
W seksie to, że się jest dobrym polega na tym, że się skupia na partnerze i na tym, żeby partnerowi było dobrze, chce się rozwijać, poznawać nowe rzeczy, jest się otwartym na urozmaicenia.

To co opisuje Brzydasek to zupełnie co innego.

Gdyby seks był tylko i wyłącznie kwestią techniki, to prostytutki zbijałyby majątki na szkoleniu biednych facetów tongue natomiast w seksie technika nie jest aż tak ważna, bo każdemu pasuje coś innego i ważne jest to, żeby nie trzymać się sztywnych ram tego, czego człowiek gdzieś tam się nauczył, tylko dostosować się do konkretnej osoby. I szczerze, nie wierzę, żeby prostytutkom chciało się pokazywać swoim klientom, jak się do nich dopasować wink to zajmuje trochę więcej niż godzina i jeden stosunek.
Fakt faktem, że im więcej partnerów/ek, tym łatwiej taka plastyczność przychodzi, ale to raczej też nie jest kwestia, którą można wyćwiczyć u prostytutki.

Problem polega na tym, że jeżeli kiedyś Brzydasek postanowi przenieść się od płatnego seksu do seksu nawet w formie FwB jeżeli nie związku, to taka presja dalej na nim będzie i on sam ją na siebie będzie nakładał. Presja, żeby dobrze wypaść, żeby nie dojść za wcześnie, za późno itd. A to nie to jest celem seksu. Nawet seksu w wydaniu FwB.

6,019

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Z tym, ze masa facetow chodzi do prostytutek by się podszkolic właśnie. I ma to nawet nalecialosci historyczne. Nikogo nie obchodzi gornolotne gadanie czym ma być seks, a czym nie, bo realia są jedne i jak taki Brzydasek ma na kogoś trafic,  to zdecydowanie wielokrotnie większe szanse są na to, ze trafi na to o czym mówię ja. Ja polecam podejść do tego na zasadzie "zrobię sobie dobrze za pomocą tej kobiety" i tyle smile.

6,020 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-22 22:41:14)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Burzowy napisał/a:

Wiadomo, jako kobieta nie będziesz tego doświadczać jeżeli nie chcesz.

Mógłbyś to rozwinąć, bo chyba nie rozumiem, wolę dopytać




Burzowy napisał/a:

Ja polecam podejść do tego na zasadzie "zrobię sobie dobrze za pomocą tej kobiety" i tyle smile.

To jest po prostu masturbowanie się czyimś ciałem. Nie ma w tym żadnego „przepływu” między partnerami, żadnej bliskości, poza aspektami cielesnymi.
A w przypadku Brzydaska to chyba nawet gorzej, bo on traktuje seks także sprawnościowo i spodziewa się oceny tej sprawności.

6,021

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MagdaLena1111 napisał/a:

Mógłbyś to rozwinąć, bo chyba nie rozumiem, wolę dopytać

Ty jesteś kobietą i Ty wskazujesz paluszkiem, który facet Ci pasuje. Więc możesz sobie dowolnie niemal zaplanować swoją relację. Nie jesteś też poddawana tak drastycznej ocenie, nie musisz się "sprawdzać" na różnych polach przez całe życie, możesz być sobą. Tak, nie umiecie tego docenić raczej.

MagdaLena1111 napisał/a:

To jest po prostu masturbowanie się czyimś ciałem. Nie ma w tym żadnego „przepływu” między partnerami, żadnej bliskości, poza aspektami cielesnymi.
A w przypadku Brzydaska to chyba nawet gorzej, bo on traktuje seks także sprawnościowo i spodziewa się oceny tej sprawności.

Ano jest, jak każdy przypadkowy seks. A ludzie lubią się masturbować. Brzydasek ma problem i moim zdaniem rozwiązaniem jest właśnie zapomnienie o partnerce, a skupienie się na swoich potrzebach. Wtedy jej opinia nic nie znaczy. Jak się wypierze z emocji po iluś takich akcjach, to może przestanie się przejmować, a to pomoże mu w znalezieniu stałej partnerki, bo wtedy zgarniając od niej opiernicz zwyczajnie się poprawi, a nie zamknie się w sobie. wink

6,022 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2019-03-22 23:03:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Burzowy, zarzucasz mi intencje, których nie miałam. Nie wiem co za filozofia i do czego trzeba się szkolić w seksie. Trafić w odpowiednie miejsce każdy facet potrafi i właściwie tyle potrzeba. Bo nie wmówisz mi, że na prostytutce facet się nauczy, jak doprowadzać kobietę do orgazmu wink Widzisz, w pewnym momencie dochodzi się do etapu, gdzie uświadamiasz sobie, że technika i mechanika wcale nie sprawia, że seks jest udany. Ale widocznie taki etap jeszcze jest przed Tobą. A raczej przed Twoimi potencjalnymi partnerkami, bo wydaje mi się, że to jest raczej domena kobiet z racji tego, że facetowi faktycznie wystarczy się masturbować ciałem drugiej osoby, a kobiecie nie. I tutaj dochodzimy do celu. Jeżeli celem samym w sobie ma być zaspokojenie siebie to spoko. Ale w momencie, kiedy w przyszłości przyjdzie moment, kiedy trzeba będzie zaspokoić drugą osobę, to będzie gleba totalna bo okaże się, że sam fakt włożenia penisa i ruszania nim nie sprawia, że kobieta ma orgazm. Ba, okaże się, że sam fakt powiedzenia "chcesz seksu" albo pokazania się nago nie sprawi, że kobieta będzie miała ochotę na seks wink i tutaj drastycznie spadnie samoocena każdego faceta, który będzie traktował seks na zasadzie sprawdzianu.

Mnie osobiście rąbie to gdzie i do kogo chodzi Brzydasek. Osobiście uażam opisywanie doświadczeń z prostytutkami na kobiecym forum za nie na miejscu i bardzo rzadko zdarza mi się zawitać do tego tematu.

Natomiast rzuciło mi się w oczy to stwierdzenie o sprawdzaniu się i tylko i wyłącznie na nie zwróciłam uwagę. Może Brzydasek się zastanowi nad tym, może nie. Jego sprawa, nie Twoja wink

6,023 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-22 23:54:18)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ale mnie do tego nie mieszaj, ja się wypowiadam z perspektywy takiego niedoświadczonego chłopaka jak Brzydasek. Ja stresu nie miałem nawet za 1 razem, bo byłem zbyt nakręcony tongue. Niemniej po przeczytaniu Twojej wiadomości mogę Cię odesłać ponownie do tego co napisałem wyżej wink.

6,024

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Burzowy napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Mógłbyś to rozwinąć, bo chyba nie rozumiem, wolę dopytać

Ty jesteś kobietą i Ty wskazujesz paluszkiem, który facet Ci pasuje. Więc możesz sobie dowolnie niemal zaplanować swoją relację. Nie jesteś też poddawana tak drastycznej ocenie, nie musisz się "sprawdzać" na różnych polach przez całe życie, możesz być sobą. Tak, nie umiecie tego docenić raczej.

Ach, No przecież. Kobiecie wystarczy leżeć i pachnieć.
Burzowy , gadasz jakbyś był męskim wydaniem nie_samicy. To droga donikąd.

6,025

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MagdaLena1111 napisał/a:
Burzowy napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Mógłbyś to rozwinąć, bo chyba nie rozumiem, wolę dopytać

Ty jesteś kobietą i Ty wskazujesz paluszkiem, który facet Ci pasuje. Więc możesz sobie dowolnie niemal zaplanować swoją relację. Nie jesteś też poddawana tak drastycznej ocenie, nie musisz się "sprawdzać" na różnych polach przez całe życie, możesz być sobą. Tak, nie umiecie tego docenić raczej.

Ach, No przecież. Kobiecie wystarczy leżeć i pachnieć.
Burzowy , gadasz jakbyś był męskim wydaniem nie_samicy. To droga donikąd.

Po prostu to wynik doświadczeń życiowych. Najwyraźniej na tej sferze Burzowy podobnie, jak wielu, miał sporo goryczy...

6,026

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Brzydasek a czy pani sprzątaczka, która wynajmiesz przez agencje do konkretnej usługi umycia Ci okien również jest "mięsem" i towarem? To jest bardzo analogiczna sytuacja a jestem niemal pewna, że w tej sytuacji porównanie do mięsa by się nie pojawiło



Tutaj nie ma analogii, ponieważ ja płace za mycie okien, a nie za samą sprzątaczkę, więc mycie okien jest tym towarem, a nie sprzątaczka.



Lady Loka napisał/a:

Presja, żeby dobrze wypaść, żeby nie dojść za wcześnie, za późno itd. A to nie to jest celem seksu. Nawet seksu w wydaniu FwB.



A jaki jest cel seksu FwB?
I tutaj mówiąc że "dzisiaj mi dobrze poszło" chodziło mi o to co się dzieje po tym seksie, bo ja już się przyzwyczaiłem, że ten mój seks trwa 5 do 10 minut, i to jest moja norma której staram się nie przekraczać, bo tak jakoś mi się ustaliło, i dopiero jak później jest z pól godziny obmacywania, to już mogę powiedzieć że dobrze poszło,
Więc sama rozumiesz, że niby ten seks musi być, ale to jest tylko kilka minut, więc to jest zwyczajnie za mało, musi być coś więcej.


Burzowy napisał/a:

Ano jest, jak każdy przypadkowy seks. A ludzie lubią się masturbować. Brzydasek ma problem i moim zdaniem rozwiązaniem jest właśnie zapomnienie o partnerce, a skupienie się na swoich potrzebach. Wtedy jej opinia nic nie znaczy. Jak się wypierze z emocji po iluś takich akcjach, to może przestanie się przejmować, a to pomoże mu w znalezieniu stałej partnerki, bo wtedy zgarniając od niej opiernicz zwyczajnie się poprawi, a nie zamknie się w sobie. wink



Czym się przestane przejmować? bo nie rozumiem?
I tutaj są emocje, w końcu ta Wiktoria, poznała mnie, wspominaliśmy stare czasy, więc pozytywne emocje tutaj były, być może dlatego że mnie poznała, to trwało dłużej niż zwykle, choć w sumie nie specjalnie pamięta co ja z nią 7 lat temu robiłem smile to jednak powspominać sobie można.



Burzowy napisał/a:

Ale mnie do tego nie mieszaj, ja się wypowiadam z perspektywy takiego niedoświadczonego chłopaka. Ja stresu nie miałem nawet za 1 razem, bo byłem zbyt nakręcony tongue. Niemniej po przeczytaniu Twojej wiadomości mogę Cię odesłać ponownie do tego co napisałem wyżej wink.




A to seks u ciebie może wywoływać stres?
Skąd takie podejście? ja zawsze to odbierałem tak samo jak całą resztę potrzeb fizjologicznych, bo przecież nie będe się stresował w trakcie jedzenia? więc co mam się stresować seksem?

6,027

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ty jesteś kobietą i Ty wskazujesz paluszkiem, który facet Ci pasuje. Więc możesz sobie dowolnie niemal zaplanować swoją relację. Nie jesteś też poddawana tak drastycznej ocenie, nie musisz się "sprawdzać" na różnych polach przez całe życie, możesz być sobą. Tak, nie umiecie tego docenić raczej.

Ach, No przecież. Kobiecie wystarczy leżeć i pachnieć.
Burzowy , gadasz jakbyś był męskim wydaniem nie_samicy. To droga donikąd.

Po prostu to wynik doświadczeń życiowych. Najwyraźniej na tej sferze Burzowy podobnie, jak wielu, miał sporo goryczy...

Lucek, ale kto z nas nie ma złych doświadczeń.
Ja mam mnóstwo.
Ale mam też dużo dobrych.
Musiałabym nie mieć ani jednego dobrego doświadczenia, żeby tak zniekształcić rzeczywistość.

6,028

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

@MagdaLena1111 To nie gorycz w sumie, ale tak właśnie jest, możesz leżeć i pachnieć tongue. Idź i spróbuj. Ja tam wspomnienia akurat mam całkiem ok, syfilis nie ma to nie mam co narzekać.

@Brzydasek No to jak stres Cię nie łapie, to luz. Za te 200zł też byś jakąś dziunię złapał tongue.

6,029 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-23 09:43:53)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
jjbp napisał/a:

Brzydasek a czy pani sprzątaczka, która wynajmiesz przez agencje do konkretnej usługi umycia Ci okien również jest "mięsem" i towarem? To jest bardzo analogiczna sytuacja a jestem niemal pewna, że w tej sytuacji porównanie do mięsa by się nie pojawiło

Tutaj nie ma analogii, ponieważ ja płace za mycie okien, a nie za samą sprzątaczkę, więc mycie okien jest tym towarem, a nie sprzątaczka.

Ależ u prostytutki towarem jest seks a nie sama prostytutka. Jakby to ona była kupowany towarem to nazywalibysmy to niewolnictwem a nie prostytucja smile
I tu wracamy do punktu wyjścia że kupujesz u prostytutki usługę a nie towar. Gdybyś kupował prostytutke jako towar to mógłbyś z nią zrobić co sobie tylko życzysz a tak nie jest - za te czynności, za które zapłacisz, te dostaniesz. Zupełnie jak u sprzątaczki - zapłacisz tylko za mycie okien to nie dostaniesz w gratisie mycia podłóg
---
Co do uczenia się techniki u prostytutki to dla mnie nie ma to najmniejszego sensu bo to jest mega indywidualna sprawa jak daną osobę doprowadzić do orgazmu. Nie istnieją uniwersalne sposoby które się sprawdza na każdej kobiecie więc prostytutka co najwyżej nauczy kolegę tego, co JĄ doprowadza do orgazmu, a przy kolejnej kobiecie może się to okazać totalna klapa.
Pomijam fakt że podobnie jak Loka wątpię by prostytutkom się chciało klientów czegoś uczyć ale kto wie tongue

6,030

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Oglądanie filmu na Netfliksie( w sytuacji gdy przez dwa dni, nic nie jadłem, i nic nie piłem)nie jest niczym komfortowym, tutaj czuje się głód i pragnienie, i nie ma chęci na oglądanie żadnych seriali.
Co prawda seks to nie jedzenie, to jest trochę coś innego, ale jedno i drugie to potrzeba fizjologiczna, i nie każdy jest w stanie z tej potrzeby zrezygnować, w końcu ktoś nic nie jadł przez cały dzień, i ma teraz wybór, albo iść do sklepu i kupić sobie coś do jedzenia, albo  usiąść na fotelu i zobaczyć w telewizji swój ulubiony serial, i powiem ci że pewnie będą takie osoby którym głód nie przeszkadza, i usiądą przed telewizorem, to już jest kwestia tego, jaki kto ma charakter.

Taki sex z przypadku, u prostytutki, to bardziej rozrywka. Potrzeby fizjologiczne, w wersji "nie mam z kim", można wziąć "we własne ręce", a dzisiaj to nawet w 4K60FPS albo i VR. lol Więc 300 plnów za niecałą godzinę zabawy to kiepski przelicznik dla przeciętnie zarabiającego Polaka.
Wiesz, że wiek inicjacji seksualne w USA się podniósł? Pierwszy raz od lat. Jaki był wniosek z badania? Nastolatki mają ciekawsze rzeczy do roboty i np.: wolą wspomnianego netflixa od seksu.

6,031

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:

Taki sex z przypadku, u prostytutki, to bardziej rozrywka. Potrzeby fizjologiczne, w wersji "nie mam z kim", można wziąć "we własne ręce",



Masz na myśli że seks można w 100% zastąpić masturbacją? gdyby ta było to agencje towarzyskie nie miałyby racji bytu.
I chyba jednak ten seks jest do czegoś potrzebny, w końcu najlepszym dowodem na to są całe bataliony 30 letnich prawiczków, którzy w nieskończoność na tym forum wypisują, jak jest im źle.



Znerx napisał/a:

Więc 300 plnów za niecałą godzinę zabawy to kiepski przelicznik dla przeciętnie zarabiającego Polaka.



Przecież na coś te pieniądze trzeba wydawać, więc co to za różnica czy to by się przeżarło czy przepiło, jak na koniec w sumie na jedno wychodzi, a przecież po to się zarabia, żeby było można te pieniądze później wydawać.



Znerx napisał/a:

Wiesz, że wiek inicjacji seksualne w USA się podniósł? Pierwszy raz od lat. Jaki był wniosek z badania? Nastolatki mają ciekawsze rzeczy do roboty i np.: wolą wspomnianego netflixa od seksu.




Więc skoro ten Netflix taki wspaniały, to amerykanie powinni zrezygnować z seksu całkowicie.

6,032 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-23 13:21:42)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Znerx napisał/a:

Taki sex z przypadku, u prostytutki, to bardziej rozrywka. Potrzeby fizjologiczne, w wersji "nie mam z kim", można wziąć "we własne ręce",



Masz na myśli że seks można w 100% zastąpić masturbacją? gdyby ta było to agencje towarzyskie nie miałyby racji bytu.
I chyba jednak ten seks jest do czegoś potrzebny, w końcu najlepszym dowodem na to są całe bataliony 30 letnich prawiczków, którzy w nieskończoność na tym forum wypisują, jak jest im źle.

Czyste zaspokajanie popedu jak najbardziej można zastąpić masturbacja.
Tylko seksu w sensie interakcji z drugim człowiekiem zastąpić nie można.

6,033

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Masz na myśli że seks można w 100% zastąpić masturbacją? gdyby ta było to agencje towarzyskie nie miałyby racji bytu.
I chyba jednak ten seks jest do czegoś potrzebny, w końcu najlepszym dowodem na to są całe bataliony 30 letnich prawiczków, którzy w nieskończoność na tym forum wypisują, jak jest im źle.

Kwintesencją problemu jest na forum. Tylko jak to się do do normików?



Brzydasek napisał/a:

Przecież na coś te pieniądze trzeba wydawać, więc co to za różnica czy to by się przeżarło czy przepiło, jak na koniec w sumie na jedno wychodzi, a przecież po to się zarabia, żeby było można te pieniądze później wydawać.

Taka filozofia PPP?
https://memegenerator.net/img/instances/63303827/bo-w-yciu-najwaniejsze-jest-to-by-dobrze-pospa-poje-porucha-a-od-czasu-do-czasu-dobrze-popi.jpg

6,034

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Patrząc jak wyglądają te ogłoszenia, to zdecydowanie można nazwać te Panie towarem, zresztą prostytucja to inaczej sprzedawanie siebie i swoich wdziekow za korzyści finansowe. Nie czarujmy, ze jest inaczej.

6,035 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-23 17:38:30)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie sprzedajesz wdziekow bo wdzięki to nie rzecz. Prostytucja jest usługą. Naprawdę nie myślałam że to będzie tak trudne do ogarnięcia big_smile

6,036

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Sprzedaje swoje cialo, nie prostytucje.

6,037

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Burzowy napisał/a:

Sprzedaje swoje cialo, nie prostytucje.

Wychodzisz z tym ciałem stamtąd?

6,038

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Sprzedaje akt seksualnym który jest czym jak nie usługa? Zgodnie z tą logiką robotnik też jest towarem bo sprzedaje swoje ręce i siłę fizyczną.

6,039

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Czyste zaspokajanie popedu jak najbardziej można zastąpić masturbacja.


Masturbacja to nie jest seks, tego nie da się zastąpić.

6,040 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-23 19:17:12)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
jjbp napisał/a:

Czyste zaspokajanie popedu jak najbardziej można zastąpić masturbacja.


Masturbacja to nie jest seks, tego nie da się zastąpić.

A czy ja napisałam że to jest seks i to to samo? Boże drogi

6,041

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Sprzedaje akt seksualnym który jest czym jak nie usługa? Zgodnie z tą logiką robotnik też jest towarem bo sprzedaje swoje ręce i siłę fizyczną.

Do robotnika bym tego raczej nie porównał, ale powiedzmy, ze rozumiem Twoj punkt widzenia.

6,042

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Burzowy napisał/a:
jjbp napisał/a:

Sprzedaje akt seksualnym który jest czym jak nie usługa? Zgodnie z tą logiką robotnik też jest towarem bo sprzedaje swoje ręce i siłę fizyczną.

Do robotnika bym tego raczej nie porównał, ale powiedzmy, ze rozumiem Twoj punkt widzenia.

Wedlug mnie analogia jest smile

6,043

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Sprzedaje akt seksualnym który jest czym jak nie usługa? Zgodnie z tą logiką robotnik też jest towarem bo sprzedaje swoje ręce i siłę fizyczną.

Kiepskie porównanie. Prostytutka dając się dotykać za pieniądze robi raczej dwa w jednym, czyli najpierw zamienia swoje ciało w towar a potem udostępnienia je w formie usługi. Robotnika nie podotykasz chyba, żebyś sobie zamówiła takiego z agencji big_smile

6,044 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-23 20:19:04)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:
jjbp napisał/a:

Sprzedaje akt seksualnym który jest czym jak nie usługa? Zgodnie z tą logiką robotnik też jest towarem bo sprzedaje swoje ręce i siłę fizyczną.

Kiepskie porównanie. Prostytutka dając się dotykać za pieniądze robi raczej dwa w jednym, czyli najpierw zamienia swoje ciało w towar a potem udostępnienia je w formie usługi. Robotnika nie podotykasz chyba, żebyś sobie zamówiła takiego z agencji big_smile

Ale robotnik, pracownik fizyczny przecież też sprzedaje niejako swoje cialo do wykonania pewnej usługi.
Mam wrażenie że cześć użytkowników tu upiera się przy tym towarze i "mięsie" bo ma wydrukowana opinie społeczna kiedy prostytucja to typowa usługa tak na logikę. Że kontrowersyjna to swoją drogą ale pietruszka fajnie to podsumowała - skoro kupujesz towar u prostytutki to wychodzisz z tym jej ciałem z agencji?

6,045

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
jjbp napisał/a:

Sprzedaje akt seksualnym który jest czym jak nie usługa? Zgodnie z tą logiką robotnik też jest towarem bo sprzedaje swoje ręce i siłę fizyczną.

Kiepskie porównanie. Prostytutka dając się dotykać za pieniądze robi raczej dwa w jednym, czyli najpierw zamienia swoje ciało w towar a potem udostępnienia je w formie usługi. Robotnika nie podotykasz chyba, żebyś sobie zamówiła takiego z agencji big_smile

Ale robotnik, pracownik fizyczny przecież też sprzedaje niejako swoje cialo do wykonania pewnej usługi.
Mam wrażenie że cześć użytkowników tu upiera się przy tym towarze i "mięsie" bo ma wydrukowana opinie społeczna kiedy prostytucja to typowa usługa tak na logikę.

Sprawa jest prosta, co jest przedmiotem usługi?
Akt seksualny? Nie. Akt seksualny jest to zbliżenie dwóch osobników w celu osiągnięcia przyjemności lub prokreacji. W przypadku prostytutki gdy trafiają jej się takie "brzydaski" i za odpowiednie pieniądze kręcą cyckami byle jak przez pół godziny to nie ma mowy o żadnym akcie seksualnym. Przedmiotem takiej usługi jest ciało, czyli prostytutka robi z siebie towar.

Posty [ 5,981 do 6,045 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 91 92 93 94 95 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024