Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 89 90 91 92 93 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,851 do 5,915 z 7,263 ]

5,851

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Cyngli napisał/a:
X77 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Raczej niechęć do idei płacenia za seks.
Randomowej lasce na imprezie nie zapłacisz za numerek, do prostytutki idziesz właśnie w tym celu, podupczyć i zapłacić.
Nie umiem tego do końca wytłumaczyć, ale to właśnie mnie brzydzi w prostytucji. Kupczenie własnym ciałem, nie fakt spania z wieloma facetami.

Ale to moja subiektywna opinia.

Żeby móc od kobiety otrzymać możliwość uprawiania z nią seksu, zawsze trzeba spełnić jakieś jej warunki, odpowiadać jej pod każdym względem, zasłużyć na to.

Nie postrzegam tego w ten sposób.
Nigdy nie musiałam na seks zasłużyć, moi partnerzy też nie. Seks był, bo obie strony miały na niego ochotę. Nagrodą była przyjemność z niego płynąca.
Bardzo współczuję każdemu, komu wydaje się, że na bliskość tego typu trzeba ZASŁUŻYĆ...

Jeśli chcesz powiedzieć, że Ty bądź jakakolwiek kobieta chętnie poszłaby do łóżka z facetem będącym 30 letnim prawiczkiem, który nigdy nie miał w życiu żadnej dziewczyny, jest przeciętnego wyglądu(bądź gorszy), zakompleksiony, nieśmiały, nie mający pracy bądź pracujący za najniższą krajową, mieszkającego z rodzicami itp. to w życiu Ci nigdy nie uwierzę.

Dalej nie muszę nic za bardzo dodawać bo już Brzydasek, misiando, Snake i Znerx już sporo powiedzieli na ten temat.

Zobacz podobne tematy :

5,852

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
X77 napisał/a:

Żeby móc od kobiety otrzymać możliwość uprawiania z nią seksu, zawsze trzeba spełnić jakieś jej warunki, odpowiadać jej pod każdym względem, zasłużyć na to.

Nie postrzegam tego w ten sposób.
Nigdy nie musiałam na seks zasłużyć, moi partnerzy też nie. Seks był, bo obie strony miały na niego ochotę. Nagrodą była przyjemność z niego płynąca.
Bardzo współczuję każdemu, komu wydaje się, że na bliskość tego typu trzeba ZASŁUŻYĆ...

Jeśli chcesz powiedzieć, że Ty bądź jakakolwiek kobieta chętnie poszłaby do łóżka z facetem będącym 30 letnim prawiczkiem, który nigdy nie miał w życiu żadnej dziewczyny, jest przeciętnego wyglądu(bądź gorszy), zakompleksiony, nieśmiały, nie mający pracy bądź pracujący za najniższą krajową, mieszkającego z rodzicami itp. to w życiu Ci nigdy nie uwierzę.

Dalej nie muszę nic za bardzo dodawać bo już Brzydasek, misiando, Snake i Znerx już sporo powiedzieli na ten temat.

A co ma piernik do wiatraka?
Tak jak facet może nie mieć ochoty na pójście do łóżka z kobietą, która ma ogromną nadwagę, tłuste włosy i obgryzione paznokcie tak samo kobieta może nie chcieć iść do łóżka z 30 letnim prawiczkiem.

Każde z nich ma do tego prawo i tyle. A to dalej nie jest jakakolwiek zasługa a seks dalej nie jest nagrodą za zdobycie czegoś. Jak ktoś chce seksu, to niech się postara, ale niech się postara dla siebie, a nie dla drugiej osoby. Z kompleksami można walczyć, z nieśmiałością można walczyć, pracę można zmienić, kasę można odłożyć, a to wszystko robi się dla siebie. To, że perspektywy na seks się zwiększą jest dodatkiem.

5,853 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-10-28 19:11:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie poszłabym, bo chciałabym mieć partnera, a nie ucznia w łóżku. Poza tym, jestem mężatką.

Tak samo nie poszłabym z facetem, który chodził na prostytutki, albo z takim, co miał co wieczór inną kobietę. Moje prawo, ja wybieram z kim się spotykam.

Wam, facetom, też nie zabraniam robić tego, co uważacie za stosowne i wybierać kobiet, które Wam odpowiadają.

Nieśmiałość mi nie przeszkadza, zarabianie małych pieniędzy też nie, kompleksy ma każdy, a wraz z mężem mieszkamy u jego rodziców. Więc to dla mnie akurat nie problemy.

5,854

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:
X77 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Nie postrzegam tego w ten sposób.
Nigdy nie musiałam na seks zasłużyć, moi partnerzy też nie. Seks był, bo obie strony miały na niego ochotę. Nagrodą była przyjemność z niego płynąca.
Bardzo współczuję każdemu, komu wydaje się, że na bliskość tego typu trzeba ZASŁUŻYĆ...

Jeśli chcesz powiedzieć, że Ty bądź jakakolwiek kobieta chętnie poszłaby do łóżka z facetem będącym 30 letnim prawiczkiem, który nigdy nie miał w życiu żadnej dziewczyny, jest przeciętnego wyglądu(bądź gorszy), zakompleksiony, nieśmiały, nie mający pracy bądź pracujący za najniższą krajową, mieszkającego z rodzicami itp. to w życiu Ci nigdy nie uwierzę.

Dalej nie muszę nic za bardzo dodawać bo już Brzydasek, misiando, Snake i Znerx już sporo powiedzieli na ten temat.

A co ma piernik do wiatraka?
Tak jak facet może nie mieć ochoty na pójście do łóżka z kobietą, która ma ogromną nadwagę, tłuste włosy i obgryzione paznokcie tak samo kobieta może nie chcieć iść do łóżka z 30 letnim prawiczkiem.

Każde z nich ma do tego prawo i tyle. A to dalej nie jest jakakolwiek zasługa a seks dalej nie jest nagrodą za zdobycie czegoś. Jak ktoś chce seksu, to niech się postara, ale niech się postara dla siebie, a nie dla drugiej osoby. Z kompleksami można walczyć, z nieśmiałością można walczyć, pracę można zmienić, kasę można odłożyć, a to wszystko robi się dla siebie. To, że perspektywy na seks się zwiększą jest dodatkiem.

Spełnienie warunków kobiety - to już jest zasługa. Bez spełnienia tych warunków... nici z seksu z nią. Zawsze jest coś za coś. To że ktoś się komuś podoba, odpowiada, spełnia jego warunki itp to już jest COŚ, nawet jeśli to się robi dla siebie.
Tyle że w przypadku seksu, kobieta ma tych warunków do spełnienia znacznie mniej niż facet. 

"Jak ktoś chce seksu, to niech się postara, ale niech się postara dla siebie, a nie dla drugiej osoby"
Większość właśnie stara się dla siebie, przez co nierzadko są besztani przez innych, nazywani egoistami itp. Same zresztą mówicie, że kobieta to nie automat, do którego się wrzuca dobre uczynki i ew. poświęcony czas, a z którego wypada seks.

Ale z drugiej strony, należy określić, co się powinno rozumieć przez "staranie się". Jeśli jest to latanie za osobą, która nie jest nami zainteresowana, to nie warto, bo jest to tylko stratą czasu, złudzeń i jakichkolwiek innych zasobów. Staranie się na sens tylko wtedy, gdy ta osoba jasno daje oznaki zainteresowania.

Co do walki z nieśmiałością, kompleksami itp. to nie jeden facet się ich pozbył właśnie dzięki wizytom u takiej pani lekkich obyczajów, jeśli to spowodowało, że przestał się bać kobiet i blokować się na ich widok, to znaczy, że było warto.

Oczywiście każdy ma prawo wyboru z kim będzie bądź z kimś pójdzie do łóżka, ale to nic nie zmienia w tym, co ja i kilku facetów powyżej pisaliśmy wcześniej.

5,855

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mowiac o staraniu sie dla siebie mialam na mysli np. schudniecie/silownie/dentyste itd.
Podnszenie atrakcyjnosci.

5,856

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Cyngli napisał/a:

Emocje? Nie, w ogóle nie jestem rozemocjonowana tym tematem.
Po prostu nie podzielam Twojego entuzjazmu, to wszystko.

Mówię o emocjach w twoim związku, bo chyba jakieś są?


Lady Loka napisał/a:

Mowiac o staraniu sie dla siebie mialam na mysli np. schudniecie/silownie/dentyste itd.
Podnszenie atrakcyjnosci.


Z całym szacunkiem, ale gadasz całkiem bez sensu, bo z tego co mówisz to jak 30 letni prawiczek pójdzie na siłownie, to nagle ze wzrostu 145cm, zrobi się 185cm, tak to ma wyglądać?

Bo te twoje rady to zadziałają, ale jak ktoś jest przystojny, tyle że ma dziurawe i ciemno żółte zęby, to wtedy faktycznie jakby z tym coś zrobił, to by mu pomogło w podrywaniu dziewczyn, ale my tu aktualnie mówimy o 30 letnich prawiczkach, gdzie przy takich ludziach pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć.

5,857

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Mowiac o staraniu sie dla siebie mialam na mysli np. schudniecie/silownie/dentyste itd.
Podnszenie atrakcyjnosci.


Z całym szacunkiem, ale gadasz całkiem bez sensu, bo z tego co mówisz to jak 30 letni prawiczek pójdzie na siłownie, to nagle ze wzrostu 145cm, zrobi się 185cm, tak to ma wyglądać?

Bo te twoje rady to zadziałają, ale jak ktoś jest przystojny, tyle że ma dziurawe i ciemno żółte zęby, to wtedy faktycznie jakby z tym coś zrobił, to by mu pomogło w podrywaniu dziewczyn, ale my tu aktualnie mówimy o 30 letnich prawiczkach, gdzie przy takich ludziach pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć.

Atrakcyjność to nie tylko wygląd, to też pewność siebie wink
nie wiem co Wy macie z tym wzrostem, ale niższy facet, który jest pewny siebie i ma "to coś" jest milion razy lepszy niż wysoki facet, który jest niepewny w swoim zachowaniu i trzeba go we wszystkim kierować.
Kobieta chce partnera, nie synka, którym się trzeba opiekować.
A wyrobienie w sobie takiej właśnie wewnętrznej pewności siebie, stanowczości, umiejętności podejmowania decyzji to kwestia pracy nad sobą i fizycznie i psychicznie.

5,858

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wybacz Lady, ale w przypadku przykładu podanego przez Brzydaska to się w żaden sposób. Bo jednak osoba może nad sobą pracować, ale chciażby przez brak doświadczeń może często zostać przekreślana. Po jakimś czasie to zniechęca i samo przez się albo ktoś całkowicie odpuszcza próby związania się z kimś albo ktoś idzie skorzystać z usług

5,859

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A mnie to lotto.
Chodźcie gdzie chcecie, ale uważam, że opisywanie swoich regularnych wizyt na forum kobiecym jest slabe.

5,860

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

A mnie to lotto.
Chodźcie gdzie chcecie, ale uważam, że opisywanie swoich regularnych wizyt na forum kobiecym jest slabe.

Z tym się zgadzam

5,861

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek to troll. Nie ma co go karmić. Ma kilka tematów które hoduje i reaktywuje co kilka miesięcy. Jak ten lub np. o pójściu na pierwszy raz do agencji. Można to sprawdzić w historii wpisów. Kilka lat temu na żywo relacjonował swoje dylematy czy pójść na pierwszy raz do agencji. I omawiał na żywo czy wejść czy nie wejść i czy cena jest OK. To gimbaza, co najmniej intelektualna jak ktoś już tu pisał.

Co do samych agencji to ja toleruję tam chodzenie tylko facetów którzy są wolni. Dziwi mnie też, że kogoś może dziwić, że faceci tam chodzą. Przecież są sytuacje gdy agencja to naturalny wybór.

Po pierwszy gdy facetowi chodzi dosłownie o sam seks. O mięso. Bez krzty emocji, uczucia. Przecież nie będzie podrywał i oszukiwał jakieś dziewczyny gdy chce mieć z Nią tylko szybki seks. Ktoś napisze, że są i chętne na to kobiety. No ani ja ani nikt z moich znajomych jakoś takiej nie spotkał. Dla kobiety zawsze liczy się choć trochę emocji, uczucia. I zawsze sprawia Jej przykrość jak facet wykorzystał i znika. W agencji układ jest uczciwy, nikt nikogo nie oszukuje.

Po drugie nawet nieatrakcyjni faceci mają prawo na seks z pięknymi pannami i czasami mogą je mieć tylko w agencji. To nie jest tak, że skoro każda potwora znajdzie swojego amatora to jak facet nie ma powodzenia to powinien czekać nawet latami aż jakaś dziewczyna zgodzi się na seks z nim. Z jakiejś litości. I że jakby szukał do skutku to by znalazł. Czemu jeśli jest wolny to ma być skazany na kobiety które mu się nie podobają ? Może w agencji skosztować seksu z pięknością o której marzył. Nawet jeśli to sztuczne, no ale tu chodzi o sam seks.

Po trzecie nawet mając dziewczynę na stałe nie jest się pewnym, że seks będzie. Regularnie. Gdyby było inaczej to nawet na tym wątku nie byłoby tylu tematów jak to jest się w związku a seksu brak. No to jak to : jest Miłość, jest dziewczyna, a seksu brak ? Są wolni faceci którzy po prostu uznali, że skoki do agencji to najlepszy, najtańszy, najefektywniejszy sposób by mieć regularnie fajny seks. Dziewczyny na stałe poszukają dopiero jak będą chcieli założyć rodzinę.

5,862

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robert2 napisał/a:

Są wolni faceci którzy po prostu uznali, że skoki do agencji to najlepszy, najtańszy, najefektywniejszy sposób by mieć regularnie fajny seks. Dziewczyny na stałe poszukają dopiero jak będą chcieli założyć rodzinę.

Tyle tylko, że jak już istotnie będą chcieli, to może się okazać, że nie znajdą kandydatki, która się na to zdecyduje. Obawiam się bowiem, że kobieta znająca taką przeszłość partnera, zawsze będzie mieć gdzieś z tyłu głowy myśl, że a nuż nadal/znów korzysta z tego (tu cytuję) najlepszego, najtańszego i najefektywniejszego sposobu na fajny seks, bo tak jest po prostu zawsze łatwo, prosto i przyjemnie. Mało tego, że jeśli cokolwiek w związku zacznie zgrzytać, a chyba nie znam małżeństwa, w którym nigdy nie zgrzytało, to zamiast starać się i dbać o naprawę relacji tym bardziej będą szli na łatwiznę, choćby dlatego, że tego się przez lata nauczyli. Takiej ciągłej obawy żaden związek na dłuższą metę nie wytrzyma, dlatego mając tego świadomość, lepiej sobie tego z góry oszczędzić.

Owszem, można taką informację zataić, ale czy na braku szczerości można zbudować zdrową relację? I niby to przeszłość, z której - jak twierdzą niektórzy - nie mamy prawa kogoś rozliczać, ale są takie fakty z przeszłości (dla mnie korzystanie z usług agencji jest jednym z nich), o których jednak powinno się wiedzieć, aby móc świadomie zdecydować czy chce się z taką osobą budować swoją przyszłość. Z kolei dowiadując się po latach, można czuć się podwójnie oszukanym.

I uprzedzając oburzenie niektórych Panów, które przypuszczalnie zaraz się pojawi, od razu zadaję pytanie: czy znasz choć jedną kobietę, na której taka 'radosna' nowina nie zrobiła, lub masz pewność, że nie zrobiłaby, najmniejszego wrażenia?

5,863

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:
Robert2 napisał/a:

Są wolni faceci którzy po prostu uznali, że skoki do agencji to najlepszy, najtańszy, najefektywniejszy sposób by mieć regularnie fajny seks. Dziewczyny na stałe poszukają dopiero jak będą chcieli założyć rodzinę.

Tyle tylko, że jak już istotnie będą chcieli, to może się okazać, że nie znajdą kandydatki, która się na to zdecyduje. Obawiam się bowiem, że kobieta znająca taką przeszłość partnera, zawsze będzie mieć gdzieś z tyłu głowy myśl, że a nuż nadal/znów korzysta z tego (tu cytuję) najlepszego, najtańszego i najefektywniejszego sposobu na fajny seks, bo tak jest po prostu zawsze łatwo, prosto i przyjemnie. Mało tego, że jeśli cokolwiek w związku zacznie zgrzytać, a chyba nie znam małżeństwa, w którym nigdy nie zgrzytało, to zamiast starać się i dbać o naprawę relacji tym bardziej będą szli na łatwiznę, choćby dlatego, że tego się przez lata nauczyli. Takiej ciągłej obawy żaden związek na dłuższą metę nie wytrzyma, dlatego mając tego świadomość lepiej sobie tego z góry oszczędzić.

Nawet nie to. To są panowie, którym się wydaje, że wystarczy rzucić kasą na buty i będzie ok...

5,864 Ostatnio edytowany przez kwiatyŁąki (2018-11-01 07:52:56)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Powiem tak!
Prostytutki są potrzebne, szczególnie biednym mężczyznom którzy nie potrafią sobie kobiety znalezć, bądz niezbyt go chcą, to jest jakieś tam wyjście.
Ale z drugiej strony obserwuje zjawisko psucia mężczyzn poprzez prostytuki, dlaczego?
Ponieważ prostytutka zgadza się na wiele rzeczy chcąc dobrze zarobić zachęcić,
a pózniej taki pan sobie myśli że każda kobieta(żona-dziewczyna-narzeczona) taka wyuzdana powinna być jak prostytutka...

"Jak mi nie da tego co będę chciał to pójdę do prostytuki, ona mi to da".

Z drugiej strony są panowie z przeróżnymi fantazjami, często obrzydliwymi, wręcz chorymi perwersjami, i żonie to nie pasuje, nie chce teog robic,
a on tego chce...więc idzie do prostytuki po to.

Prawda jest taka że prawie każdy facet zdradza, jak nie zdradza to prędzej czy póżniej zdradzi, chociaż kobiety czasami bywają nie lepsze.

5,865 Ostatnio edytowany przez kwiatyŁąki (2018-11-01 08:11:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robert2 napisał/a:

Są wolni faceci którzy po prostu uznali, że skoki do agencji to najlepszy, najtańszy, najefektywniejszy sposób by mieć regularnie fajny seks. Dziewczyny na stałe poszukają dopiero jak będą chcieli założyć rodzinę.

Zobacz co się dzieje, choćby na portalach randkowych...
Tak wiele kobiet poszukujących stabilizacji związku, kogoś na dobre i złe,
a tak wielu panów nie myślących poważnie o kobiecie chcących zmarnować jej czas, czyli  panów szukających spotkań od czasu do czasu,
najchętniej bez zobowiązań, no bo po co się starać, ona nie jest dla mnie ważna, nie biorę ją na poważnie, ale czasami na seks może być.


Po co kobiecie facet który nie bierze ją na poważnie?


I nie wierzę że facet który już został zepsuty przez prostytutki (perwersje itd)korzystał z usług,
pomimo że założy pózniej rodzine, nigdy więcej nie skorzysta z ich usług.Niestety wróci to pragnienie skoku do prostytuki.

5,866

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kwiatyŁąki napisał/a:

Powiem tak!
Prostytutki są potrzebne, szczególnie biednym mężczyznom którzy nie potrafią sobie kobiety znalezć, bądz niezbyt go chcą, to jest jakieś tam wyjście.
Ale z drugiej strony obserwuje zjawisko psucia mężczyzn poprzez prostytuki, dlaczego?
Ponieważ prostytutka zgadza się na wiele rzeczy chcąc dobrze zarobić zachęcić,
a pózniej taki pan sobie myśli że każda kobieta(żona-dziewczyna-narzeczona) taka wyuzdana powinna być jak prostytutka...

"Jak mi nie da tego co będę chciał to pójdę do prostytuki, ona mi to da".

Z drugiej strony są panowie z przeróżnymi fantazjami, często obrzydliwymi, wręcz chorymi perwersjami, i żonie to nie pasuje, nie chce teog robic,
a on tego chce...więc idzie do prostytuki po to.

Prawda jest taka że prawie każdy facet zdradza, jak nie zdradza to prędzej czy póżniej zdradzi, chociaż kobiety czasami bywają nie lepsze.

Stereotyp stereotyp stereotypem pogania.
Oczywiście, że prostytutka NIE musi i najczęśniej NIE zgadza się na wszystkie perwersje.

Byłam kiedyś na grupie facebookowej ludzi świadomych seksualnie i tam było kilka pracownic seksualnych. Wszystkie jednogłośnie mówiły o tym, że mają swoje nieprzekraczalne granice, uzgadniają z klientem wcześniej, co może, a czego nie może i tyle. Żadnego spełniania fantazji i perwersji nie ma.

5,867 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-11-01 12:43:30)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kwiatyŁąki napisał/a:

obserwuje zjawisko psucia mężczyzn poprzez prostytuki, dlaczego?
Ponieważ prostytutka zgadza się na wiele rzeczy chcąc dobrze zarobić zachęcić,
a pózniej taki pan sobie myśli że każda kobieta(żona-dziewczyna-narzeczona) taka wyuzdana powinna być jak prostytutka...

Co Ty nie powiesz... jakie to są te tajemne rzeczy, które robią prostytutki a których nie robi "każda kobieta"?


Prawda jest taka że prawie każdy facet zdradza, jak nie zdradza to prędzej czy póżniej zdradzi,

Nie sądzę... aby zdradzić trzeba mieć z kim. Większość nie zdradza.
Chyba że masz na myśli pornole i portale randkowe....?


został zepsuty przez prostytutki (perwersje itd)korzystał z usług,

Eeeeeeccccchh... co też w twojej głowie się urodziło...

5,868 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-11-01 12:45:29)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"Byłam kiedyś na grupie facebookowej ludzi świadomych seksualnie i tam było kilka pracownic seksualnych. Wszystkie jednogłośnie mówiły o tym, że mają swoje nieprzekraczalne granice, uzgadniają z klientem wcześniej, co może, a czego nie może i tyle. Żadnego spełniania fantazji i perwersji nie ma."

Różnica jest tylko taka że jak żona się na fantazje nie zgodzi to klops a jak prostytutka się nie zgodzi to zawsze można pójść do kolejnej która już dalej wyznacza tą nieprzekraczalną granicę.
Przecież są nawet panie" specjalizujące" się w jakichs konkretnych praktykach seksualnych

5,869 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2018-11-01 13:27:59)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robert2 napisał/a:

Po pierwszy gdy facetowi chodzi dosłownie o sam seks. O mięso. Bez krzty emocji, uczucia. Przecież nie będzie podrywał i oszukiwał jakieś dziewczyny gdy chce mieć z Nią tylko szybki seks. Ktoś napisze, że są i chętne na to kobiety. No ani ja ani nikt z moich znajomych jakoś takiej nie spotkał. Dla kobiety zawsze liczy się choć trochę emocji, uczucia. I zawsze sprawia Jej przykrość jak facet wykorzystał i znika. W agencji układ jest uczciwy, nikt nikogo nie oszukuje.

Za Chiny Ludowe, a nawet wszystkie kraje świata nie chcialabym trafić na mężczyźnę  traktujacego kobiety jak "mięso". Takiego, który potrafi do drugiego człowieka podejść i być z nim bez emocji, bez zainteresowania głębszego niż powierzchowna fizyczność. 

Po drugie nawet nieatrakcyjni faceci mają prawo na seks z pięknymi pannami i czasami mogą je mieć tylko w agencji. To nie jest tak, że skoro każda potwora znajdzie swojego amatora to jak facet nie ma powodzenia to powinien czekać nawet latami aż jakaś dziewczyna zgodzi się na seks z nim. Z jakiejś litości. I że jakby szukał do skutku to by znalazł. Czemu jeśli jest wolny to ma być skazany na kobiety które mu się nie podobają ? Może w agencji skosztować seksu z pięknością o której marzył. Nawet jeśli to sztuczne, no ale tu chodzi o sam seks.

Jak płytkim trzeba być,  by piękno uważać za wystarczające kryterium doboru... :\ Nawet jeśli takich znam, szczęśliwie nie ma szans by mieli u mnie  jakiekolwiek szanse.

Po trzecie nawet mając dziewczynę na stałe nie jest się pewnym, że seks będzie. Regularnie. Gdyby było inaczej to nawet na tym wątku nie byłoby tylu tematów jak to jest się w związku a seksu brak. No to jak to : jest Miłość, jest dziewczyna, a seksu brak ? Są wolni faceci którzy po prostu uznali, że skoki do agencji to najlepszy, najtańszy, najefektywniejszy sposób by mieć regularnie fajny seks. Dziewczyny na stałe poszukają dopiero jak będą chcieli założyć rodzinę.

I co oni tym dziewczynom zaoferuja? Ciało,  które mialo bardzo głęboki  kontakt z ciałem/ciałami przerżniętymi na najróżniejsze sposoby przez setki, a przy dobrych wiatrach nawet tysiące wszelakiej  maści osobników z przeróżną florą bakteryjną  ? 
Obrzydliwość jak dla mnie. Przeszłość związkowa to normalność i jest jak najbardziej zrozumiała. Ale przeszłość tego typu jest  nie do przyjecia.

5,870

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:
Robert2 napisał/a:

Są wolni faceci którzy po prostu uznali, że skoki do agencji to najlepszy, najtańszy, najefektywniejszy sposób by mieć regularnie fajny seks. Dziewczyny na stałe poszukają dopiero jak będą chcieli założyć rodzinę.

Tyle tylko, że jak już istotnie będą chcieli, to może się okazać, że nie znajdą kandydatki, która się na to zdecyduje. Obawiam się bowiem, że kobieta znająca taką przeszłość partnera, zawsze będzie mieć gdzieś z tyłu głowy myśl, że a nuż nadal/znów korzysta z tego (tu cytuję) najlepszego, najtańszego i najefektywniejszego sposobu na fajny seks, bo tak jest po prostu zawsze łatwo, prosto i przyjemnie. Mało tego, że jeśli cokolwiek w związku zacznie zgrzytać, a chyba nie znam małżeństwa, w którym nigdy nie zgrzytało, to zamiast starać się i dbać o naprawę relacji tym bardziej będą szli na łatwiznę, choćby dlatego, że tego się przez lata nauczyli. Takiej ciągłej obawy żaden związek na dłuższą metę nie wytrzyma, dlatego mając tego świadomość, lepiej sobie tego z góry oszczędzić.

Podobnie jest z facetami, którzy zamiast tego, po prostu wyrywają sobie kolejną pannę z klubów, dyskotek itp. w wiadomym celu.
Tu też w przypadku gdy w małżeństwie zacznie być coś nie halo, to mogą znowu wrócić do tego, czego się nauczyli przez lata. Zdrada nie musi być z prostytutką i sądząc po tematach na forach - dość często nie jest. Ot po prostu znalazł sobie kochankę.....

Olinka napisał/a:

Owszem, można taką informację zataić, ale czy na braku szczerości można zbudować zdrową relację? I niby to przeszłość, z której - jak twierdzą niektórzy - nie mamy prawa kogoś rozliczać, ale są takie fakty z przeszłości (dla mnie korzystanie z usług agencji jest jednym z nich), o których jednak powinno się wiedzieć, aby móc świadomie zdecydować czy chce się z taką osobą budować swoją przyszłość. Z kolei dowiadując się po latach, można czuć się podwójnie oszukanym.

Doprawdy, bardzo wiele kobiet uważa że ich przeszłość to ich sprawa i że nikt(tu kierowane stwierdzania głównie do amatorów dziewic) nie ma prawa je za to rozliczać. Co jednocześnie nie przeszkadza w dochodzeniu przeszłości faceta(głównie w celu wyeliminowania tych który byli u prostytutki, jak i prawiczków bez doświadczenia).

Tak samo jak kobieta zdradzi i zajdzie w ciążę z kochankiem. Tu też dominuje brak szczerości, bo nie uwierzę w to, że spora większość takich kobiet przyzna się partnerowi/mężowi do tego że jest w ciąży z innym zamiast wmawiać mu że to on jest ojcem tego dziecka licząc na to, że prawda się nie wyda(a na pewno przez pół roku od urodzenia dziecka). Potem zawsze można podać do sądu zdradzonego (ex)męża a alimenty na nie jego dziecko.

5,871

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

A mnie to lotto.
Chodźcie gdzie chcecie, ale uważam, że opisywanie swoich regularnych wizyt na forum kobiecym jest slabe.


Jak ci niepasuje, to czytaj sobie coś mocnego.


Lady Loka napisał/a:

Atrakcyjność to nie tylko wygląd, to też pewność siebie wink
nie wiem co Wy macie z tym wzrostem, ale niższy facet, który jest pewny siebie i ma "to coś" jest milion razy lepszy niż wysoki facet, który jest niepewny w swoim zachowaniu i trzeba go we wszystkim kierować.


Weź się zdecyduj, bo najpierw mówisz że wygląd ma znaczenie, a później dodajesz że wzrost nie ma znaczenia, to w końcu jak z tym jest?

Robert2 napisał/a:

Są wolni faceci którzy po prostu uznali, że skoki do agencji to najlepszy, najtańszy, najefektywniejszy sposób by mieć regularnie fajny seks. Dziewczyny na stałe poszukają dopiero jak będą chcieli założyć rodzinę.


Nie każdego finansowo stać na rodzine, w końcu na terenie Polski jest około 3 milionów ludzi, żyjących poniżej minimum socjalnego, i to jest jakaś znacząca liczba, bo tak wychodzi że to co dziesiąty Polak.
Więc nie każdy przejdzie z prostytutek na szukanie żony.


Olinka napisał/a:

Tyle tylko, że jak już istotnie będą chcieli, to może się okazać, że nie znajdą kandydatki, która się na to zdecyduje. Obawiam się bowiem, że kobieta znająca taką przeszłość partnera, zawsze będzie mieć gdzieś z tyłu głowy myśl, że a nuż nadal/znów korzysta z tego (tu cytuję) najlepszego, najtańszego i najefektywniejszego sposobu na fajny seks, bo tak jest po prostu zawsze łatwo, prosto i przyjemnie. Mało tego, że jeśli cokolwiek w związku zacznie zgrzytać, a chyba nie znam małżeństwa, w którym nigdy nie zgrzytało, to zamiast starać się i dbać o naprawę relacji tym bardziej będą szli na łatwiznę, choćby dlatego, że tego się przez lata nauczyli. Takiej ciągłej obawy żaden związek na dłuższą metę nie wytrzyma, dlatego mając tego świadomość, lepiej sobie tego z góry oszczędzić.

Owszem, można taką informację zataić, ale czy na braku szczerości można zbudować zdrową relację?



Nie jestem specjalistą od bycia w związku, więc się tutaj spytam, to na serio jest tak jak mówisz, i kobiety zwierzają się ze wszystkich tajemnic, mówią sobie o absolutnie wszystkim? i każdego ranka opowiadają mężowi na temat ich wrażeń odnośnie golenia się pod pachami?


Olinka napisał/a:

I uprzedzając oburzenie niektórych Panów, które przypuszczalnie zaraz się pojawi, od razu zadaję pytanie: czy znasz choć jedną kobietę, na której taka 'radosna' nowina nie zrobiła, lub masz pewność, że nie zrobiłaby, najmniejszego wrażenia?


Nikt nie chce ze mną rozmawiać, więc nawet nie mam kogo się spytać smile

Lady Loka napisał/a:

Stereotyp stereotyp stereotypem pogania.
Oczywiście, że prostytutka NIE musi i najczęśniej NIE zgadza się na wszystkie perwersje.

Byłam kiedyś na grupie facebookowej ludzi świadomych seksualnie i tam było kilka pracownic seksualnych. Wszystkie jednogłośnie mówiły o tym, że mają swoje nieprzekraczalne granice, uzgadniają z klientem wcześniej, co może, a czego nie może i tyle. Żadnego spełniania fantazji i perwersji nie ma.



"KwiatyŁąki" to kolejny specjalista od prostytutek, który nawet raz w życiu nie był w agencji, no ale niestety jak ktoś naogląda się filmów o tej tematyce, to później mamy takie efekty.


gagatka0075 napisał/a:

Za Chiny Ludowe, a nawet wszystkie kraje świata nie chcialabym trafić na mężczyźnę  traktujacego kobiety jak "mięso". Takiego, który potrafi do drugiego człowieka podejść i być z nim bez emocji, bez zainteresowania głębszego niż powierzchowna fizyczność.


No chyba jednak są jakieś emocje smile
Bo na co niby się chodzi do prostytutek? oglądanie meczu wywołuje emocje, jakiś horror daje takie same efekty, więc z prostytutkami jest podobnie.

5,872 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-11-01 16:32:14)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Co do tego dociekania przeszłości - kobieta też nie ma prawa rozliczać z przeszłości z prostytutkami żadnego spotkanego mezczyzny. Ale ma prawo wiedzieć jeśli taka wiedza jest dla niej istotną w kwestii związania się z nim. Tak samo mężczyzna ma prawo spytać swoją dziewczynę o jej przeszłość seksualna. Rozliczać i oceniać nie powinien, może co najwyżej uznać że mu to przeszkadza lub nie.

5,873

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kwiatyŁąki napisał/a:

Powiem tak!
Ale z drugiej strony obserwuje zjawisko psucia mężczyzn poprzez prostytuki, dlaczego?
Ponieważ prostytutka zgadza się na wiele rzeczy chcąc dobrze zarobić zachęcić,

Akurat FriendZone też psuje facetów jak i kobiety które nim się posługują.
Ponieważ zakochany w danej kobiecie facet w stanie zrobić dla niej "wszystko", z nadzieją że ta odwzajemni wreszcie jego uczucia i stworzą szczęśliwy związek.
Kobieta zaś, wiedząc o tym dobrze, wcale nie ma zamiaru być z tym facetem, ale też nie ma zamiaru go całkowicie "wypuścić" bo to bardzo wygodne mieć darmową pomoc, wsparcie, czy tampon emocjonalny, a w zamian za to, wystarczy co jakiś czas nakarmić go fałszywą nadzieją, nieszczerym komplementem, dać fałszywe sygnały, celowo nie wyprowadzając go przy tym z błędu.
A czasem jednak i tak prawda wychodzi na jaw. A wiadomo że na tym świecie ani w tych czasach cierpienie wcale nie uszlachetnia. Akurat kobiety, które raz po raz były oszukiwane przez facetów, którzy mieli na celu tylko je "zaliczyć" powinny coś o tym wiedzieć.


Poza tym facet nie zawsze idzie do prostytutki tylko dlatego że "ta zrobi coś czego nie zrobi inna kobieta". Czasem zdecyduje właśnie dlatego, że "lepsze to niż nic".

5,874

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:
kwiatyŁąki napisał/a:

Powiem tak!
Prostytutki są potrzebne, szczególnie biednym mężczyznom którzy nie potrafią sobie kobiety znalezć, bądz niezbyt go chcą, to jest jakieś tam wyjście.
Ale z drugiej strony obserwuje zjawisko psucia mężczyzn poprzez prostytuki, dlaczego?
Ponieważ prostytutka zgadza się na wiele rzeczy chcąc dobrze zarobić zachęcić,
a pózniej taki pan sobie myśli że każda kobieta(żona-dziewczyna-narzeczona) taka wyuzdana powinna być jak prostytutka...

"Jak mi nie da tego co będę chciał to pójdę do prostytuki, ona mi to da".

Z drugiej strony są panowie z przeróżnymi fantazjami, często obrzydliwymi, wręcz chorymi perwersjami, i żonie to nie pasuje, nie chce teog robic,
a on tego chce...więc idzie do prostytuki po to.

Prawda jest taka że prawie każdy facet zdradza, jak nie zdradza to prędzej czy póżniej zdradzi, chociaż kobiety czasami bywają nie lepsze.

Stereotyp stereotyp stereotypem pogania.
Oczywiście, że prostytutka NIE musi i najczęśniej NIE zgadza się na wszystkie perwersje.

Byłam kiedyś na grupie facebookowej ludzi świadomych seksualnie i tam było kilka pracownic seksualnych. Wszystkie jednogłośnie mówiły o tym, że mają swoje nieprzekraczalne granice, uzgadniają z klientem wcześniej, co może, a czego nie może i tyle. Żadnego spełniania fantazji i perwersji nie ma.

Nie stereotyp...

Są prostytutki które spełnią najbardziej perwersyjne dziwactwa, a są prostytutki które nie robią wszystkiego,
są prostytutki które z jednym klientem robią np oral bez gumy, a z innym z gumą itd.

5,875

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
gagatka0075 napisał/a:

I co oni tym dziewczynom zaoferuja? Ciało,  które mialo bardzo głęboki  kontakt z ciałem/ciałami przerżniętymi na najróżniejsze sposoby przez setki, a przy dobrych wiatrach nawet tysiące wszelakiej  maści osobników z przeróżną florą bakteryjną  ? 
Obrzydliwość jak dla mnie. Przeszłość związkowa to normalność i jest jak najbardziej zrozumiała. Ale przeszłość tego typu jest  nie do przyjecia.

Brzmi obrzydliwie,

No facet traktujący kobietę jak mięso nie jest to dobry kandydat na partnera życiowego, na dobry i zły czas w życiu.


A swoją drogą to jak tacy faceci mają szanować kobiety, jak widzi że z taką prostytutką kobietą może prawie wszystko zrobić,
ona da mu się sponiewierać, to i taki facet traci szacunek do kobiet, skoro one same się nie sznują pokazują że moża z nimi prawie wszystko zrobić.

5,876 Ostatnio edytowany przez kwiatyŁąki (2018-11-01 20:29:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:
kwiatyŁąki napisał/a:

Powiem tak!
Ale z drugiej strony obserwuje zjawisko psucia mężczyzn poprzez prostytuki, dlaczego?
Ponieważ prostytutka zgadza się na wiele rzeczy chcąc dobrze zarobić zachęcić,

Akurat FriendZone też psuje facetów jak i kobiety które nim się posługują.
Ponieważ zakochany w danej kobiecie facet w stanie zrobić dla niej "wszystko", z nadzieją że ta odwzajemni wreszcie jego uczucia i stworzą szczęśliwy związek.
Kobieta zaś, wiedząc o tym dobrze, wcale nie ma zamiaru być z tym facetem, ale też nie ma zamiaru go całkowicie "wypuścić" bo to bardzo wygodne mieć darmową pomoc, wsparcie, czy tampon emocjonalny, a w zamian za to, wystarczy co jakiś czas nakarmić go fałszywą nadzieją, nieszczerym komplementem, dać fałszywe sygnały, celowo nie wyprowadzając go przy tym z błędu.
A czasem jednak i tak prawda wychodzi na jaw. A wiadomo że na tym świecie ani w tych czasach cierpienie wcale nie uszlachetnia. Akurat kobiety, które raz po raz były oszukiwane przez facetów, którzy mieli na celu tylko je "zaliczyć" powinny coś o tym wiedzieć.


Poza tym facet nie zawsze idzie do prostytutki tylko dlatego że "ta zrobi coś czego nie zrobi inna kobieta". Czasem zdecyduje właśnie dlatego, że "lepsze to niż nic".

Skoro on poleciał na wygląd to sam sobie winny.Niech cierpi skoro tak powierzchowny, pusty, aż głupi jest, że ten jej wygląd zewnętrzy aż go zaślepia.
(Mówię tu o facetach co polecieli przede wszystkim na wygląd, nieważne że ta kobieta nie ma zbyt dobrego charakteru, najważniejsze że atrakcyjna)

Jest takie mądre powiedzenie

"Kto w życiu piękno przedkłada nad pożytek, z pewności w końcu, jak dziecko, które przedkłada słodycze nad chleb, popsuje sobie żołądek i bardzo kwaśno na świat patrzeć będzie "

5,877

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:

Tyle tylko, że jak już istotnie będą chcieli, to może się okazać, że nie znajdą kandydatki, która się na to zdecyduje. Obawiam się bowiem, że kobieta znająca taką przeszłość partnera, zawsze będzie mieć gdzieś z tyłu głowy myśl, że a nuż nadal/znów korzysta z tego (tu cytuję) najlepszego, najtańszego i najefektywniejszego sposobu na fajny seks, bo tak jest po prostu zawsze łatwo, prosto i przyjemnie. Mało tego, że jeśli cokolwiek w związku zacznie zgrzytać, a chyba nie znam małżeństwa, w którym nigdy nie zgrzytało, to zamiast starać się i dbać o naprawę relacji tym bardziej będą szli na łatwiznę, choćby dlatego, że tego się przez lata nauczyli. Takiej ciągłej obawy żaden związek na dłuższą metę nie wytrzyma, dlatego mając tego świadomość, lepiej sobie tego z góry oszczędzić.

Ujęłaś Olinko to w inne słowa ale ogólnie napisałaś dokładnie to co panowie, którzy podnosili kwestię, że prostytutka jest nieakceptowalna z racji możliwości złamania kobiecego monopolu na seks w związku wink Wiem, wiem zaraz jedna przez drugą z użytkowniczek będą się zaperzać, że one nie traktują w związku seksu jako karty przetargowej, systemu kar i nagród. Niestety robi tak wiele kobiet i nawet nie ma sensu temu zaprzeczać. W takiej sytuacji facet, który w czasach kawalerskich korzystał z prostytutek jest o tyle niebezpieczny, że to już dla niego żadna nowina i faktycznie w sytuacji uciążliwego embarga po prostu pójdzie się wyładować u prostytutki, a cel embarga czyli np. zmuszenie go do jakiegoś postępowania lub jego zaprzestania nie zostanie osiągnięty. Prostytutka jest też dlatego tak niebezpieczna, że w razie czego jest "pod ręką", do wyboru, do koloru. Gwarantuje dyskretność i brak wikłania się w jakieś chore układy emocjonalne. No i zdesperowany pan nie musi marnować czasu i pieniędzy na stawianie drinków jakimś panienkom z przypadku, których tak na marginesie w określonych miejscach i tak się znajdzie w bród ale to zawsze jednak nic pewnego. Natomiast z prostytutką sprawa jest czysta i klarowna, czas, stawka. Można sobie to łatwo zaplanować w harmonogramie dnia albo i w razie czego skoczyć od razu w chwili kaprysu.
Jeśli chodzi o zgrzyty w związku, to jeśli facet nie odczuwa, że seks jest w tych partnerskich przepychankach traktowany jako broń, to zapewne nie wpadnie na pomysł żeby wytrącać tą broń z ręki przeciwnika (ha, ha partnerki). Ponadto nawet na tym forum jest ileś tam relacji facetów, którzy są sfrustrowani, bo próbowali tego i tamtego, a seksu w związku nie ma. Tu oczywiście padają zwyczajowe kobiece porady: zrób jeszcze to i tamto, bo nie ulega wątpliwości, że czegoś jeszcze nie zrobiłeś. NIE POSTARAŁEŚ SIĘ. Zapewne tak, bo przecież seks w związku jest nagrodą za STARANIE SIĘ. No i tu jakaś część facetów ma już w nosie to staranie się i korzysta z opcji łatwiejszej, bo ileż można? Niektórzy oczywiście mają opory, bo traktują tą opcję jako jakąś formę własnej porażki, a faceci są ambicjonalni. Pewnie kiedyś przejrzą na oczy smile Oczywiście to przejrzenie nie musi oznaczać prostytutek, a np. jakąś przyjazną koleżankę w otoczeniu ale to już pewnie zależy od indywidualnych upodobań. No i może tych wcześniejszych doświadczeń z przed związku, bo jak ta prostytutka nie jest czarną magią, to jednak jest najbezpieczniejszą i najwygodniejszą opcją.

5,878

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kwiatyŁąki napisał/a:

Są prostytutki które spełnią najbardziej perwersyjne dziwactwa, a są prostytutki które nie robią wszystkiego,
są prostytutki które z jednym klientem robią np oral bez gumy, a z innym z gumą itd.


Prostytutki które zrobią absolutnie wszystko, to jest prawdziwa rzadkość, więc nie ma sensu o jakiejś wąskiej grupie prostytutek wspominać, bo to powoduje niepotrzebne zamieszanie, bo to tak jakbyś znalazł prostytutkę która bierze 20 tyś. zł za godzinę, i na tym przykładzie próbował udowodnić, że większości nie stać na te prostytutki bo jest za drogo.

Choć nie wiem po co do ciebie to mówie, skoro to jest celowa manipulacja z twojej strony, a przynajmniej wygląda że robisz to specjalnie.

kwiatyŁąki napisał/a:

A swoją drogą to jak tacy faceci mają szanować kobiety, jak widzi że z taką prostytutką kobietą może prawie wszystko zrobić,
ona da mu się sponiewierać, to i taki facet traci szacunek do kobiet, skoro one same się nie sznują pokazują że moża z nimi prawie wszystko zrobić.


Akurat ja jestem w takiej sytuacji, że w dość późnym wieku zacząłem korzystać z prostytutek, więc na moim przykładzie można zobaczyć jakie miałem podejście do kobiet kiedy byłem prawiczkiem, i jakie jest teraz jak korzystam z prostytutek.

I powiem że korzystanie z prostytutek, nie ma żadnego wpływu na kwestie mojego szacunku do kobiet, bo ja zawsze traktowałem kobiety jak powietrze smile
Jeśli z nowo poznaną kobietą, po jakimś czasie pojawiłby się seks, i takie sytuacje by się powtarzały,  to wtedy kobiety by mi się kojarzyły z seksem, utrwaliłby się w głowie schemat, w którym kobiety kojarzą mi się z tym, co z nimi robię. No ale ja z nimi nic nie robie, więc jak mogą mi się z czymkolwiek kojarzyć?

Oczywiście można by powiedzieć że prostytutki to też kobiety, więc powinno to zadziałać i powinienem kobiety kojarzyć z seksem, no ale to jednak nie działa, tutaj to funkcjonuje trochę inaczej, w końcu również chodzę do fryzjerki która goli mi głowe na zero smile i w tej sytuacji również można by powiedzieć że skoro ona jest fryzjerką, to każda kobieta powinna mi się kojarzyć z fryzjerem, a przecież tak nie jest, więc kolejny raz "kwiatyłaki" gada głupoty.

5,879

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

korzystanie z prostytutek, nie ma żadnego wpływu na kwestie mojego szacunku do kobiet, bo ja zawsze traktowałem kobiety jak powietrze smile

Och, no to nie trolluj już, skarbeńku, bo nudny jesteś big_smile I daty wizyt Ci się mylą big_smile

5,880

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"Oczywiście można by powiedzieć że prostytutki to też kobiety (...)"
No chyba by można ale nie wiem, ryzykowne big_smile

5,881 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-11-01 23:25:22)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

"Oczywiście można by powiedzieć że prostytutki to też kobiety (...)"
No chyba by można ale nie wiem, ryzykowne big_smile

Nie odniosłam się do tego, bo też bym nie ryzykowała... big_smile

Mam nadzieję, że wiadomo, w jakim sensie mówię, jakby co big_smile Jakby co, to mogę uściślić big_smile

5,882

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

"Oczywiście można by powiedzieć że prostytutki to też kobiety (...)"
No chyba by można ale nie wiem, ryzykowne big_smile


Prostytutki to trochę gorszy/inny gatunek kobiet, bo przecież to nie jest to samo co normalna kobieta, w końcu jak komuś z forumowiczów mówiłem o tym żeby szukał sobie żony pośród prostytutek, to od razu był przeciw i wolał do śmierci być kawalerem.


santapietruszka napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

korzystanie z prostytutek, nie ma żadnego wpływu na kwestie mojego szacunku do kobiet, bo ja zawsze traktowałem kobiety jak powietrze smile

Och, no to nie trolluj już, skarbeńku, bo nudny jesteś big_smile I daty wizyt Ci się mylą big_smile


Nie zauważyłem żebym tutaj coś pomylił smile nie bywam zbyt często w agencji więc co tutaj ma mi się pomylić?

Zresztą ważniejsze jest co w tej agencji robie, natomiast data wizyty nie ma większego znaczenia.

Ale jedno jest pewne, nabieram coraz to większej wprawy w tym wszystkim, bo w mojej wiosce na ulicy gdzie mieszkam, to kojarzę tylko sąsiadów, dalej to już obcy dla mnie ludzie, a jeśli chodzi o miasto(gdzie jest agencja)oddalone o 30 kilometrów, to już tam znam wszystkie ulice sklepy, wiem gdzie wszystko jest, znam ludzi sprzedających w sklepach, to już są dla mnie starzy znajomi smile bo wiecie że po tym seksie to robie się strasznie głodny, i wtedy ktoś mi musi dać jeść smile

5,883 Ostatnio edytowany przez kwiatyŁąki (2018-11-02 05:08:26)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
kwiatyŁąki napisał/a:

Są prostytutki które spełnią najbardziej perwersyjne dziwactwa, a są prostytutki które nie robią wszystkiego,
są prostytutki które z jednym klientem robią np oral bez gumy, a z innym z gumą itd.


Prostytutki które zrobią absolutnie wszystko, to jest prawdziwa rzadkość, więc nie ma sensu o jakiejś wąskiej grupie prostytutek wspominać, bo to powoduje niepotrzebne zamieszanie, bo to tak jakbyś znalazł prostytutkę która bierze 20 tyś. zł za godzinę, i na tym przykładzie próbował udowodnić, że większości nie stać na te prostytutki bo jest za drogo.

Choć nie wiem po co do ciebie to mówie, skoro to jest celowa manipulacja z twojej strony, a przynajmniej wygląda że robisz to specjalnie.

kwiatyŁąki napisał/a:

A swoją drogą to jak tacy faceci mają szanować kobiety, jak widzi że z taką prostytutką kobietą może prawie wszystko zrobić,
ona da mu się sponiewierać, to i taki facet traci szacunek do kobiet, skoro one same się nie szanują pokazują że moża z nimi prawie wszystko zrobić.


Akurat ja jestem w takiej sytuacji, że w dość późnym wieku zacząłem korzystać z prostytutek, więc na moim przykładzie można zobaczyć jakie miałem podejście do kobiet kiedy byłem prawiczkiem, i jakie jest teraz jak korzystam z prostytutek.

I powiem że korzystanie z prostytutek, nie ma żadnego wpływu na kwestie mojego szacunku do kobiet, bo ja zawsze traktowałem kobiety jak powietrze smile
Jeśli z nowo poznaną kobietą, po jakimś czasie pojawiłby się seks, i takie sytuacje by się powtarzały,  to wtedy kobiety by mi się kojarzyły z seksem, utrwaliłby się w głowie schemat, w którym kobiety kojarzą mi się z tym, co z nimi robię. No ale ja z nimi nic nie robie, więc jak mogą mi się z czymkolwiek kojarzyć?

Oczywiście można by powiedzieć że prostytutki to też kobiety, więc powinno to zadziałać i powinienem kobiety kojarzyć z seksem, no ale to jednak nie działa, tutaj to funkcjonuje trochę inaczej, w końcu również chodzę do fryzjerki która goli mi głowe na zero smile i w tej sytuacji również można by powiedzieć że skoro ona jest fryzjerką, to każda kobieta powinna mi się kojarzyć z fryzjerem, a przecież tak nie jest, więc kolejny raz "kwiatyłaki" gada głupoty.

Manipulujesz koloryzujesz to właśie ty.

Skoro lubisz towar kiepskiej jakości, kobietę którą może mieć prawie każdy, w ciagu dnia ma 3 róznych w sobie, udawany seks orgazmy,
działają na ciebie wyuczone triki prostytutek- manipulacje seks biznesu-prostytucji, jak na produkcji następny i następny, to gratuluje szczytu ambicji.


Kiedyś kolega chwalił że czasami wpada na prostytuki jak nie może znależć jakiejś nomalnej normalnie chętnej na seks,
a mu sie bardzo chce, ale nie przepada na nimi, mówi że to są zaorane kobiety już, zużyte jak zużyte kondony,
no ale mając 3-10 różnych w sobie w ciągu jednego dnia( w tym nie wszyscy klienci są zdrowi)wiadomo że cialo bardziej sie zużywa (pochwa...)


Przypominasz mi trochę takiego jednego pana z programu dokumentu  pt "Chłopaki do wzięcia"  cool

5,884 Ostatnio edytowany przez kwiatyŁąki (2018-11-02 04:57:30)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

"KwiatyŁąki" to kolejny specjalista od prostytutek, który nawet raz w życiu nie był w agencji, no ale niestety jak ktoś naogląda się filmów o tej tematyce, to później mamy takie efekty.
.

No widzisz jak mało wiesz... doskonale znam świat prostytucji.Czytaj dokładnie moje posty...

Sam siebie oszukujesz, ale to twój problem.
Ale się trochę nie dziwnie bo zbytnio nie masz wyjścia, i tylko taki typ kobiet cię chce.
Normalna wartościowa kobieta, zaraz cię rozgryzie, żeś niewiele wart, nie masz zbytnio co do zaoferowania jako mężczyzna.
A dla prostytutki jesteś obojetny, ważne że kasę w zębach przynosisz, a póżniej to spadaj, one maja gdzięś ciebie, zrozum.
Albo całe życie nadal bujaj w obłokach, nadal się okłamuj.
Ale to twoje życie, które szybko mija...

5,885

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
jjbp napisał/a:

"Oczywiście można by powiedzieć że prostytutki to też kobiety (...)"
No chyba by można ale nie wiem, ryzykowne big_smile


Prostytutki to trochę gorszy/inny gatunek kobiet, bo przecież to nie jest to samo co normalna kobieta, w końcu jak komuś z forumowiczów mówiłem o tym żeby szukał sobie żony pośród prostytutek, to od razu był przeciw i wolał do śmierci być kawalerem.

Ręce opadają big_smile
Czyli facet chodzący na prostytutki to też taki jakby gorszy sort faceta? No bo jak tylko na gorszy gatunek kobiety sobie może "pozwolić" to świadczy to też o nim samym, prawda?

5,886

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Hej, przyznam się, że nie miałam siły czytać tego obszernego wątku, nigdy mnie on również nie interesował. Aż tu nagle po dwóch latach związku dowiaduje się, że mój facet nie tylko korzystał z takich usług, ale także rozpoczął od nich swoją przygodę z seksem....

5,887

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

a w jakich okolicznościach?
Czy ta informacja zmienia Twój stosunek do niego mimo, że miałaś dwa lata, żeby poznać go od różnych stron?

5,888

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

okoliczności to zapytałam o coś co bezspornie poruszyło ten temat i już nie miał, że tak powiem wyboru mnie nie poinformować. Nigdy bym się tego po nim nie spodziewała, więc zaskoczenie było spore. I poza odkryciem, że przy paru innych pytaniach o seks się rozminął z prawdą, w sensie odpowiadał jakby tamte przypadki nie istniały(bo to nie licząca się kategoria), to w sumie wiele się nie zmieniło. Nie przestanę go kochać czy szanować za to kim jest, bo zrobił coś takiego kiedy był sam. Może nigdy tego nie zrozumiem, ale to już inna kwestia. Natomiast przeczytałam tu kilka mieszających z błotem facetów wpisów, i zaczęłam się zastanawiać czy ze mną jest coś nie tak...

5,889

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
moonlight88 napisał/a:

okoliczności to zapytałam o coś co bezspornie poruszyło ten temat i już nie miał, że tak powiem wyboru mnie nie poinformować. Nigdy bym się tego po nim nie spodziewała, więc zaskoczenie było spore. I poza odkryciem, że przy paru innych pytaniach o seks się rozminął z prawdą, w sensie odpowiadał jakby tamte przypadki nie istniały(bo to nie licząca się kategoria), to w sumie wiele się nie zmieniło. Nie przestanę go kochać czy szanować za to kim jest, bo zrobił coś takiego kiedy był sam. Może nigdy tego nie zrozumiem, ale to już inna kwestia. Natomiast przeczytałam tu kilka mieszających z błotem facetów wpisów, i zaczęłam się zastanawiać czy ze mną jest coś nie tak...

Nic, a nic. Taka tradycja szukania możliwości się dowartosciować. Jedni powiedzą że klient zły, inni brak doświadczeń, a inni nadmiar

5,890

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Ręce opadają big_smile
Czyli facet chodzący na prostytutki to też taki jakby gorszy sort faceta? No bo jak tylko na gorszy gatunek kobiety sobie może "pozwolić" to świadczy to też o nim samym, prawda?


Tego tak się nie liczy, bo chyba nie powiesz, że jak ktoś ma gorszy samochód, to jest gorszym gatunkiem człowieka?



kwiatyŁąki napisał/a:

Manipulujesz koloryzujesz to właśie ty.

Skoro lubisz towar kiepskiej jakości, kobietę którą może mieć prawie każdy, w ciagu dnia ma 3 róznych w sobie, udawany seks orgazmy,
działają na ciebie wyuczone triki prostytutek- manipulacje seks biznesu-prostytucji, jak na produkcji następny i następny, to gratuluje szczytu ambicji.



Miliony młodych i atrakcyjnych dziewczyn, codziennie proponuje mi seks, a ja specjalnie na złość ide do prostytutek smile

kwiatyŁąki napisał/a:

Przypominasz mi trochę takiego jednego pana z programu dokumentu  pt "Chłopaki do wzięcia"  cool


To są jednak jakieś inne charaktery niż ja, bo z tego co tam widać, to oni szukają sobie tej dziewczyny czy tam żony.



kwiatyŁąki napisał/a:

No widzisz jak mało wiesz... doskonale znam świat prostytucji.Czytaj dokładnie moje posty...


Co mam czytać, jak ty opowiadasz nie wiadomo jakie cuda.

kwiatyŁąki napisał/a:

Sam siebie oszukujesz, ale to twój problem.



W czy się oszukuje? bo nie zrozumiałem o co ci tutaj chodzi?


kwiatyŁąki napisał/a:

Ale się trochę nie dziwnie bo zbytnio nie masz wyjścia, i tylko taki typ kobiet cię chce.

A to jest możliwość że ten typ kobiet, nie będzie mnie chciał?


kwiatyŁąki napisał/a:

Normalna wartościowa kobieta, zaraz cię rozgryzie, żeś niewiele wart, nie masz zbytnio co do zaoferowania jako mężczyzna.



No to faktycznie robie jakąć mega głupotę smile bo niby po co ide do prostytutki, skoro normalnej kobiecie mam tak mało do zaoferowania smile


kwiatyŁąki napisał/a:

A dla prostytutki jesteś obojetny, ważne że kasę w zębach przynosisz, a póżniej to spadaj, one maja gdzięś ciebie, zrozum.



buahahahhaa smile


Musze ci przyznać że trochę mnie tym rozśmieszyłeś, i powiem ci że z tym też różnie bywa, bo jak się dość często korzysta z usług jednej prostytutki, to może się nawiązać więź psychiczna między prostytutką a klientem, to wszystko są dość skomplikowane sprawy.


kwiatyŁąki napisał/a:

Albo całe życie nadal bujaj w obłokach, nadal się okłamuj.
Ale to twoje życie, które szybko mija...


O jakim okłamywaniu mówisz?

moonlight88 napisał/a:

Hej, przyznam się, że nie miałam siły czytać tego obszernego wątku, nigdy mnie on również nie interesował. Aż tu nagle po dwóch latach związku dowiaduje się, że mój facet nie tylko korzystał z takich usług, ale także rozpoczął od nich swoją przygodę z seksem....


Kobiety podświadomie wmawiają sobie, że bardzo mało facetów korzysta z prostytutek, i robią tak ponieważ w ten sposób łatwiej jest im żyć, ale wystarczy zainteresować się tematem, i sprawdzić ile w Polsce jest prostytutek, a jak już to wiemy to już można mieć wyobrażenie jak wiele milionów klientów muszą rocznie te prostytutki obsłużyć.

A to też ciekawe, bo prawiczek w agencji towarzyskiej, to jest coś dość rzadko spotykanego, a przynajmniej tak mi mówiły te prostytutki.
Ciekawe od czego to zależy, czyżby jak ktoś nie ma odwagi podrywać dziewczyn, to też nie ma odwagi iść do agencji?
A może się nie przyznają przed prostytutką, że są prawiczkami? i w ten sposób jest utrata cnoty, tyle że bez wiedzy prostytutki.

5,891 Ostatnio edytowany przez jjbp (2018-11-02 20:45:59)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
jjbp napisał/a:

Ręce opadają big_smile
Czyli facet chodzący na prostytutki to też taki jakby gorszy sort faceta? No bo jak tylko na gorszy gatunek kobiety sobie może "pozwolić" to świadczy to też o nim samym, prawda?

Tego tak się nie liczy, bo chyba nie powiesz, że jak ktoś ma gorszy samochód, to jest gorszym gatunkiem człowieka?

A to Ci mężczyźni je mają te prostytutki? Bo myślałam że tylko korzystają smile cienkie porównanie szczerze powiem.
Ja myślę że to jak najbardziej analogiczne, jeśli ktoś może "pozwolić sobie" na cytuję "gorszy sort człowieka" to chyba na logikę nie świadczy to o tym, że sam jest z wysokiej półki prawda? smile

5,892

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A ja chyba jednak pójdę na prostytutkę.
Poznajesz fajną dziewczynę, wszystko idzie fajnie, zna całą moją sytuację i się wycofuje bo jestem rozwodnik. Ona była 3 lata w związku, ma 28 lat. Szczerze? Hipokrytka.
Więc tak. Idę na dziwki.
I następnej o tym nie powiem bo mam w pędzlu co kto o tym myśli. Użyję, zapłacę i potraktuję instrumentalnie. Jak rzecz. Od tego one są.

5,893

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
jjbp napisał/a:

Ręce opadają big_smile
Czyli facet chodzący na prostytutki to też taki jakby gorszy sort faceta? No bo jak tylko na gorszy gatunek kobiety sobie może "pozwolić" to świadczy to też o nim samym, prawda?


Tego tak się nie liczy, bo chyba nie powiesz, że jak ktoś ma gorszy samochód, to jest gorszym gatunkiem człowieka?



kwiatyŁąki napisał/a:

Manipulujesz koloryzujesz to właśie ty.

Skoro lubisz towar kiepskiej jakości, kobietę którą może mieć prawie każdy, w ciagu dnia ma 3 róznych w sobie, udawany seks orgazmy,
działają na ciebie wyuczone triki prostytutek- manipulacje seks biznesu-prostytucji, jak na produkcji następny i następny, to gratuluje szczytu ambicji.



Miliony młodych i atrakcyjnych dziewczyn, codziennie proponuje mi seks, a ja specjalnie na złość ide do prostytutek smile

kwiatyŁąki napisał/a:

Przypominasz mi trochę takiego jednego pana z programu dokumentu  pt "Chłopaki do wzięcia"  cool


To są jednak jakieś inne charaktery niż ja, bo z tego co tam widać, to oni szukają sobie tej dziewczyny czy tam żony.



kwiatyŁąki napisał/a:

No widzisz jak mało wiesz... doskonale znam świat prostytucji.Czytaj dokładnie moje posty...


Co mam czytać, jak ty opowiadasz nie wiadomo jakie cuda.

kwiatyŁąki napisał/a:

Sam siebie oszukujesz, ale to twój problem.



W czy się oszukuje? bo nie zrozumiałem o co ci tutaj chodzi?


kwiatyŁąki napisał/a:

Ale się trochę nie dziwnie bo zbytnio nie masz wyjścia, i tylko taki typ kobiet cię chce.

A to jest możliwość że ten typ kobiet, nie będzie mnie chciał?


kwiatyŁąki napisał/a:

Normalna wartościowa kobieta, zaraz cię rozgryzie, żeś niewiele wart, nie masz zbytnio co do zaoferowania jako mężczyzna.



No to faktycznie robie jakąć mega głupotę smile bo niby po co ide do prostytutki, skoro normalnej kobiecie mam tak mało do zaoferowania smile


kwiatyŁąki napisał/a:

A dla prostytutki jesteś obojetny, ważne że kasę w zębach przynosisz, a póżniej to spadaj, one maja gdzięś ciebie, zrozum.



buahahahhaa smile


Musze ci przyznać że trochę mnie tym rozśmieszyłeś, i powiem ci że z tym też różnie bywa, bo jak się dość często korzysta z usług jednej prostytutki, to może się nawiązać więź psychiczna między prostytutką a klientem, to wszystko są dość skomplikowane sprawy.


kwiatyŁąki napisał/a:

Albo całe życie nadal bujaj w obłokach, nadal się okłamuj.
Ale to twoje życie, które szybko mija...


O jakim okłamywaniu mówisz?

moonlight88 napisał/a:

Hej, przyznam się, że nie miałam siły czytać tego obszernego wątku, nigdy mnie on również nie interesował. Aż tu nagle po dwóch latach związku dowiaduje się, że mój facet nie tylko korzystał z takich usług, ale także rozpoczął od nich swoją przygodę z seksem....


Kobiety podświadomie wmawiają sobie, że bardzo mało facetów korzysta z prostytutek, i robią tak ponieważ w ten sposób łatwiej jest im żyć, ale wystarczy zainteresować się tematem, i sprawdzić ile w Polsce jest prostytutek, a jak już to wiemy to już można mieć wyobrażenie jak wiele milionów klientów muszą rocznie te prostytutki obsłużyć.

A to też ciekawe, bo prawiczek w agencji towarzyskiej, to jest coś dość rzadko spotykanego, a przynajmniej tak mi mówiły te prostytutki.
Ciekawe od czego to zależy, czyżby jak ktoś nie ma odwagi podrywać dziewczyn, to też nie ma odwagi iść do agencji?
A może się nie przyznają przed prostytutką, że są prawiczkami? i w ten sposób jest utrata cnoty, tyle że bez wiedzy prostytutki.


Mój się nie przyznał

5,894

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
moonlight88 napisał/a:

Mój się nie przyznał

Bo i po co? Nie rozumiem. Jestem wolnym facetem, lubię seks, idę, płacę, robię co chcę, a jestem w tym dobry a tracić czas na randki? Jak same nie wiecie czego chcecie?

Przeszkadzałby Ci bezdzietny rozwodnik, ustawiony do końca życia czy nie? smile

5,895

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Harvey napisał/a:

A ja chyba jednak pójdę na prostytutkę.
Poznajesz fajną dziewczynę, wszystko idzie fajnie, zna całą moją sytuację i się wycofuje bo jestem rozwodnik. Ona była 3 lata w związku, ma 28 lat. Szczerze? Hipokrytka.
Więc tak. Idę na dziwki.
I następnej o tym nie powiem bo mam w pędzlu co kto o tym myśli. Użyję, zapłacę i potraktuję instrumentalnie. Jak rzecz. Od tego one są.


Ale co Ci da taki seks? I co długo to będziesz ciągnął?
Poza tym nie można czegoś ukrywać przed drugą osobą, jeśli chce się zbudować wartościowy związek. Prędzej czy później ukrywane fakty wyjdą na jaw.

5,896 Ostatnio edytowany przez moonlight88 (2018-11-02 21:30:02)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Harvey napisał/a:
moonlight88 napisał/a:

Mój się nie przyznał

Bo i po co? Nie rozumiem. Jestem wolnym facetem, lubię seks, idę, płacę, robię co chcę, a jestem w tym dobry a tracić czas na randki? Jak same nie wiecie czego chcecie?

Przeszkadzałby Ci bezdzietny rozwodnik, ustawiony do końca życia czy nie? smile

No prostytutce to faktycznie bez sensu.

No ja do rozwodników nic nie mam. A Ty do panien z dzieckiem, która przyjaźni się z byłym big_smile? To już ciężej zaakceptować nie?

Ehh, to, że trafiłeś na wybredną laskę, która nie wie czego chce, to nie oznacza, że wszystkie są takie. Każdy ma jakąś przeszłość, ważne jakim ktoś jest.

5,897

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
moonlight88 napisał/a:
Harvey napisał/a:
moonlight88 napisał/a:

Mój się nie przyznał

Bo i po co? Nie rozumiem. Jestem wolnym facetem, lubię seks, idę, płacę, robię co chcę, a jestem w tym dobry a tracić czas na randki? Jak same nie wiecie czego chcecie?

Przeszkadzałby Ci bezdzietny rozwodnik, ustawiony do końca życia czy nie? smile

No prostytutce to faktycznie bez sensu.

No ja do rozwodników nic nie mam. A Ty do panien z dzieckiem, która przyjaźni się z byłym big_smile? To już ciężej zaakceptować nie?

Ehh, to, że trafiłeś na wybredną laskę, która nie wie czego chce, to nie oznacza, że wszystkie są takie. Każdy ma jakąś przeszłość, ważne jakim ktoś jest.

Właśnie podrywam dziewczynę z monopola która ma córkę. I chyba mnie lubi. Więc... smile

Nie znasz mnie. A jestem nieobliczalny smile I jestem najlepszy big_smile

5,898

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Harvey napisał/a:

Użyję, zapłacę i potraktuję instrumentalnie. Jak rzecz. Od tego one są.

A ona weźmie kasę, wypnie się, wygoni za drzwi, bo po to jest frajer-klient.

5,899

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:
Harvey napisał/a:

Użyję, zapłacę i potraktuję instrumentalnie. Jak rzecz. Od tego one są.

A ona weźmie kasę, wypnie się, wygoni za drzwi, bo po to jest frajer-klient.

Klient nie jest frajerem.

Idzie po to co chce.

A ja chce seksu.

To jak kupowanie lampki na biurko.

Ja nie muszę płacić za seks. Ale go chce. Czaisz?

5,900

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Harvey napisał/a:
moonlight88 napisał/a:
Harvey napisał/a:

Bo i po co? Nie rozumiem. Jestem wolnym facetem, lubię seks, idę, płacę, robię co chcę, a jestem w tym dobry a tracić czas na randki? Jak same nie wiecie czego chcecie?

Przeszkadzałby Ci bezdzietny rozwodnik, ustawiony do końca życia czy nie? smile

No prostytutce to faktycznie bez sensu.

No ja do rozwodników nic nie mam. A Ty do panien z dzieckiem, która przyjaźni się z byłym big_smile? To już ciężej zaakceptować nie?

Ehh, to, że trafiłeś na wybredną laskę, która nie wie czego chce, to nie oznacza, że wszystkie są takie. Każdy ma jakąś przeszłość, ważne jakim ktoś jest.

Właśnie podrywam dziewczynę z monopola która ma córkę. I chyba mnie lubi. Więc... smile

Nie znasz mnie. A jestem nieobliczalny smile I jestem najlepszy big_smile

Heh, ale ja wcale nie twierdziłam, że Cię znam smile

5,901

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
moonlight88 napisał/a:
Harvey napisał/a:
moonlight88 napisał/a:

No prostytutce to faktycznie bez sensu.

No ja do rozwodników nic nie mam. A Ty do panien z dzieckiem, która przyjaźni się z byłym big_smile? To już ciężej zaakceptować nie?

Ehh, to, że trafiłeś na wybredną laskę, która nie wie czego chce, to nie oznacza, że wszystkie są takie. Każdy ma jakąś przeszłość, ważne jakim ktoś jest.

Właśnie podrywam dziewczynę z monopola która ma córkę. I chyba mnie lubi. Więc... smile

Nie znasz mnie. A jestem nieobliczalny smile I jestem najlepszy big_smile

Heh, ale ja wcale nie twierdziłam, że Cię znam smile

Ja stwierdziłem fakt smile

5,902

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

A to Ci mężczyźni je mają te prostytutki? Bo myślałam że tylko korzystają smile cienkie porównanie szczerze powiem.


Oczywiście że mają prostytutki, tak jak ty masz samochód, tylko tyle że ty masz samochód na stałe, a prostytutkę to tylko na 1 godzinę, ewentualnie na całą noc.


jjbp napisał/a:

Ja myślę że to jak najbardziej analogiczne, jeśli ktoś może "pozwolić sobie" na cytuję "gorszy sort człowieka" to chyba na logikę nie świadczy to o tym, że sam jest z wysokiej półki prawda? smile


Z tego co tutaj opisujesz, to ludzie z lepszego sortu funkcjonują jedynie w obrębie ludzi lepszego sortu, więc jak milioner czyli lepszy sort, pomaga charytatywnie bezdomnym, to ci bezdomni również muszą być milionerami lepszego sortu, bo niby jak inaczej?



moonlight88 napisał/a:

Ale co Ci da taki seks?


A co daje oglądanie w telewizji filmów? seriali?

moonlight88 napisał/a:

Poza tym nie można czegoś ukrywać przed drugą osobą, jeśli chce się zbudować wartościowy związek. Prędzej czy później ukrywane fakty wyjdą na jaw.


Ja od 7 lat chodze do agencji, a i tak sporo ludzi naśmiewa się ze mnie że jestem jeszcze prawiczkiem.
Więc widzisz że nie wszystko wychodzi na jaw.



moonlight88 napisał/a:

No ja do rozwodników nic nie mam. A Ty do panien z dzieckiem, która przyjaźni się z byłym big_smile? To już ciężej zaakceptować nie?


Taka sytuacja jest nie do zaakceptowania, bo jeśli jest przyjaźń między twoją żoną a jej wcześniejszym partnerem, to albo zaczną romansować, albo żona odejdzie z powrotem do byłego partnera.

A nawet jakbym miał szukać sobie jakiejś dziewczyny, to na pewno nie z dziećmi, bo z jakiej przyczyny mam wychowywać i utrzymywać cudze dzieci? gdzie w tym sens?

5,903 Ostatnio edytowany przez Znerx (2018-11-03 00:23:23)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Czyli facet chodzący na prostytutki to też taki jakby gorszy sort faceta? No bo jak tylko na gorszy gatunek kobiety sobie może "pozwolić" to świadczy to też o nim samym, prawda?

To chyba kwestia "dlaczego chodzi".
np. taki przysłowiowy 30 letni prawiczek który "nigdy nie miał dziewczyny (związku), bo od żłobka nie był interesujący nawet dla zdesperowanej koleżanki".

kwiatyŁąki napisał/a:
A dla szewca jesteś obojetny, ważne że kasę w zębach przynosisz, a póżniej to spadaj, oni maja gdzięś ciebie

lol

harvey napisał/a:

Przeszkadzałby Ci bezdzietny rozwodnik, ustawiony do końca życia czy nie?

Jakbym był panną która marzy o ślubie kościelnym to TAK wink.

5,904

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:
harvey napisał/a:

Przeszkadzałby Ci bezdzietny rozwodnik, ustawiony do końca życia czy nie?

Jakbym był panną która marzy o ślubie kościelnym to TAK wink.

Ale to może być rozwodnik po ślubie wyłącznie cywilnym...

5,905

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
santapietruszka napisał/a:
Znerx napisał/a:
harvey napisał/a:

Przeszkadzałby Ci bezdzietny rozwodnik, ustawiony do końca życia czy nie?

Jakbym był panną która marzy o ślubie kościelnym to TAK wink.

Ale to może być rozwodnik po ślubie wyłącznie cywilnym...

Założyłem, że takim też nie dają tongue. Może panna miała tak samo?
Nawet sprawdziłem.

za_ekumenizm napisał/a:

Związek cywilny, zawarty bez otrzymania dyspensy kompetentnej władzy kościelnej nie stanowi więc przeszkody w zawarciu małżeństwa. Z wielu jednak racji, małżeństwo takiego nie wolno zawierać bez uzyskania zgody biskupa. Kan. 1071 Kodeksu prawa kanonicznego w § 1.
(...)
Jest wreszcie ostatni ściśle prawno-kanoniczny powód, dla którego wymaga się zgody biskupa na małżeństwo w przypadku, gdy jedna ze stron związana była tylko cywilnie. Związek cywilny mógł zostać uważniony reskryptem władzy kościelnej. Może zajść sytuacja, iż informacja o takim uważnieniu będzie znajdować się jedynie w aktach kurii biskupiej. W przypadku uważnienia związku nieważnie zawartego staje się ono, poprzez akt łaski, nierozerwalnym, ważnym i sakramentalnym małżeństwem, choćby tylko zawieranym cywilnie


Albo chciała byc miła i nie podała prawdziwego argumentu wink. WIęc jakby był kawalerem to by mu się dostało, że "Piotruś Pan" lol.

5,906

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek przykro mi to mówiąc ale nawet na godzinę nie posiada się ludzi smile
To się nazywa niewolnictwo nie prostytucja

5,907

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kwiatyŁąki napisał/a:
X77 napisał/a:
kwiatyŁąki napisał/a:

Powiem tak!
Ale z drugiej strony obserwuje zjawisko psucia mężczyzn poprzez prostytuki, dlaczego?
Ponieważ prostytutka zgadza się na wiele rzeczy chcąc dobrze zarobić zachęcić,

Akurat FriendZone też psuje facetów jak i kobiety które nim się posługują.
Ponieważ zakochany w danej kobiecie facet w stanie zrobić dla niej "wszystko", z nadzieją że ta odwzajemni wreszcie jego uczucia i stworzą szczęśliwy związek.
Kobieta zaś, wiedząc o tym dobrze, wcale nie ma zamiaru być z tym facetem, ale też nie ma zamiaru go całkowicie "wypuścić" bo to bardzo wygodne mieć darmową pomoc, wsparcie, czy tampon emocjonalny, a w zamian za to, wystarczy co jakiś czas nakarmić go fałszywą nadzieją, nieszczerym komplementem, dać fałszywe sygnały, celowo nie wyprowadzając go przy tym z błędu.
A czasem jednak i tak prawda wychodzi na jaw. A wiadomo że na tym świecie ani w tych czasach cierpienie wcale nie uszlachetnia. Akurat kobiety, które raz po raz były oszukiwane przez facetów, którzy mieli na celu tylko je "zaliczyć" powinny coś o tym wiedzieć.


Poza tym facet nie zawsze idzie do prostytutki tylko dlatego że "ta zrobi coś czego nie zrobi inna kobieta". Czasem zdecyduje właśnie dlatego, że "lepsze to niż nic".

Skoro on poleciał na wygląd to sam sobie winny.Niech cierpi skoro tak powierzchowny, pusty, aż głupi jest, że ten jej wygląd zewnętrzy aż go zaślepia.
(Mówię tu o facetach co polecieli przede wszystkim na wygląd, nieważne że ta kobieta nie ma zbyt dobrego charakteru, najważniejsze że atrakcyjna)

Jest takie mądre powiedzenie

"Kto w życiu piękno przedkłada nad pożytek, z pewności w końcu, jak dziecko, które przedkłada słodycze nad chleb, popsuje sobie żołądek i bardzo kwaśno na świat patrzeć będzie "

A kto mówił o samym patrzeniu na urodę? Nawet kobieta z którą bardzo dobrze się rozmawia, jest miła, inteligentna i zdawałoby się mądra, ma super osobowość... może nagle wykręcić niezłą świnię. Akurat sam byłem tego świadkiem. 
Poza tym znam takiego niskiego, faceta który w ogóle urodą nie grzeszy, jest raczej bardzo koleżeński, miły, nie jest typem co to się do bójki pierwszy rzuca, a jakoś powodzenia nie ma....

Poza tym stereotypy że piękna kobieta = zołza zaś brzydka to wspaniały anioł smile

5,908

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Znerx napisał/a:

Jakbym był panną która marzy o ślubie kościelnym to TAK wink.

Ale to może być rozwodnik po ślubie wyłącznie cywilnym...

Założyłem, że takim też nie dają tongue. Może panna miała tak samo?
Nawet sprawdziłem.

za_ekumenizm napisał/a:

Związek cywilny, zawarty bez otrzymania dyspensy kompetentnej władzy kościelnej nie stanowi więc przeszkody w zawarciu małżeństwa. Z wielu jednak racji, małżeństwo takiego nie wolno zawierać bez uzyskania zgody biskupa. Kan. 1071 Kodeksu prawa kanonicznego w § 1.
(...)
Jest wreszcie ostatni ściśle prawno-kanoniczny powód, dla którego wymaga się zgody biskupa na małżeństwo w przypadku, gdy jedna ze stron związana była tylko cywilnie. Związek cywilny mógł zostać uważniony reskryptem władzy kościelnej. Może zajść sytuacja, iż informacja o takim uważnieniu będzie znajdować się jedynie w aktach kurii biskupiej. W przypadku uważnienia związku nieważnie zawartego staje się ono, poprzez akt łaski, nierozerwalnym, ważnym i sakramentalnym małżeństwem, choćby tylko zawieranym cywilnie


Albo chciała byc miła i nie podała prawdziwego argumentu wink. WIęc jakby był kawalerem to by mu się dostało, że "Piotruś Pan" lol.

A na tym to ja się nie znam, znam natomiast paru ludzi, co po rozwodzie spokojnie wzięli ślub kościelny i nikt ich o nic chyba nie pytał smile Że już nie wspomnę o jednym wybitnym, który po ślubie kościelnym i rozwodzie cywilnym wziął ślub w kościele ewangelickim, bo co mu szkodzi, u nich można big_smile

5,909

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Przypominam, że Brzydasek to troll. I łże. Napisał powyżej jakoby od 7 lat chodził do agencji. Tymczasem nie dalej jak 2-3 lata temu na tym forum pisał na żywo dylematy czy iść na pierwszy raz do agencji czy nie.  I pytał czy dana cena za daną usługę jest OK, czy się opłaca. Nawet teraz dużo pisze by to przykryć co przypomniałem i przenieśc dyskusję na następną stronę. Gimbaza intelektualna, dno tego forum. Nie ma co karmić trolla. Napisze dowolny debilizm by nabić stron. Pinguje i odnawia tematy co kilka tygodni, jakby nie ten to pisałby pewnie w temacie o pierwszym razie w agencji... na zmianę z tym tutaj gdzie podobno bywa od 7 lat w agencji... w jeszcze innym temacie był do niedawna prawiczkiem. Nick ma celny, można się tylko brzydzić.

5,910 Ostatnio edytowany przez kwiatyŁąki (2018-11-03 10:07:45)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek całe zycie chcesz spędzic na prostytutkach? przeciez one maja cię gdzieś tak naprawdę, pomimo że są miłe.
Nie chciałbyś mieć kogoś komu na tobie zależy, martwi się o ciebie, troszczy, jesteś naprawdę ważny dla tej osoby?
Kogoś na dobre i złe, na dobry i zły czas w życiu.
Na starość chcesz zostać całkiem samotny?

5,911 Ostatnio edytowany przez Robert2 (2018-11-03 11:34:41)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Troll  powyżej to kolejne wcielenie Brzydaska. Kolo założył konto kilka godzin po tym jak przypomniałem jego historię na tym forum i jakie hoduje wątki podbijane sytematycznie i  jak opisywał dylematy na żywo z wejścia do agencji. Wystarczy się w czytać : te same idiotyczne argumenty i wyraźnie widoczny styl gimbazy tylko w drugą stronę.

Nic tak tego trolla nie rajcuje jak to, że po tym jak gdy ktoś mu przypomniał co pisał to otworzy inne konto i ktoś jednak odpisuje na jego kolejne wcielenie. To też się już tu zdarzało w poprzednich latach. I nic go tez nie rajcuje tak jak pisanie samemu ze sobą i w tym samy wątku pisać skrajne choć tępe w argumentach wypowiedzi. Chce złapać jak najwięcej osób na jedną lub drugą stronę opinii.

Powyżej zaczął odpisywać sam sobie by zrobić wrażenie, że jednak ktoś chce z nim pisać.

No dno tego forum. Szkoda w sumie tego psychola. Pewnie był sam wykorzystywany i teraz wykorzystuje innych.

5,912

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:

Jakbym był panną która marzy o ślubie kościelnym to TAK wink.

Tak, wiem o tym.

Najwyżej będę się bawił jak dziecko do końca życia tongue i podrywał 25 latki wink big_smile

5,913

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Może zaczniesz gustować w starszych. Wiesz, jak się ma 45 lat to taka 25-tka trąci pedofilią. wink Wtedy target jest w okolicach 30-35 smile

5,914

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Snake napisał/a:

Może zaczniesz gustować w starszych. Wiesz, jak się ma 45 lat to taka 25-tka trąci pedofilią. wink Wtedy target jest w okolicach 30-35 smile

Snake, On ma 34 lata i chce mieć dzieci.. Kawę wypij smile

5,915

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kwiatyŁąki napisał/a:

Brzydasek całe zycie chcesz spędzic na prostytutkach? przeciez one maja cię gdzieś tak naprawdę, pomimo że są miłe.
Nie chciałbyś mieć kogoś komu na tobie zależy, martwi się o ciebie, troszczy, jesteś naprawdę ważny dla tej osoby?
Kogoś na dobre i złe, na dobry i zły czas w życiu.
Na starość chcesz zostać całkiem samotny?

Abstrahując od tego czy Brzydasek to troll czy nie troll.
Niektórzy ludzie pozostaną samotni i nic do tego nie ma ich chcenie czy niechcenie. Seks z prostytutką może być dla nich substytutem bliskości albo samą fizjologiczną frajdą. Nie ma co filozofować na ten temat.

Posty [ 5,851 do 5,915 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 89 90 91 92 93 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024