Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 86 87 88 89 90 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,656 do 5,720 z 7,263 ]

5,656

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
nimfa_błotna napisał/a:

Oni być w czarnej d...pie bardziej niż my sądzić big_smile big_smile

Wytłumacz ludziom wygłaszającym takie opinie, że intelekt może być bardzo sexy. Nie zebym przepadała za panem ze zdjęcia big_smile

Zobacz podobne tematy :

5,657

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Panowie, kilka słów zachęty do rozpoczęcia wykonywania nowego zawodu - Nie bądź frajerem - zostań sexworkerem  wink
[nieregulaminowy link]

5,658

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_v_ napisał/a:

serio???
czyli w zyciu chodzi o to, zeby je sobie maksymalnie utrudniać i przechodzić gehenne?

wtedy sie zasluguje na szacunek?

chcesz mi powiedziec ze Ty postepujesz zgodnie z tym sposobem myślenia? utrudniasz sobie zycie? wybierasz najgorsze i n
sprawiające najwieksze trudnosci rozwiazania?
do pracy idziesz najtrudniejsza droga? na przelaj przez bloto, rzeke? na piechote? w mega szpilkach? zeby nie bylo za latwo?

Życie to nie wybór między pójściem na łatwiznę, typu prostytucja a maksymalnym utrudnianiem sobie i gehenną.
Mam cele i ambicje. Zadaje sobie trud, by te cele osiągnąć. To wymaga wysiłku, nie zawsze jest łatwo, nie zawsze osiągam to, co chcę od razu, to czasem dużo kosztuje, robię inwestycje, również w siebie, by iść dalej w swoim zawodzie. To wszystko daje cholerną satysfakcję jak już ten cel osiągnę. Samo dążenie do celu też. Nie jestem męczennicą, doceniam przyjemności a  nie prostytucja nie jest żadną alternatywą.

5,659

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:
_v_ napisał/a:

serio???
czyli w zyciu chodzi o to, zeby je sobie maksymalnie utrudniać i przechodzić gehenne?

wtedy sie zasluguje na szacunek?

chcesz mi powiedziec ze Ty postepujesz zgodnie z tym sposobem myślenia? utrudniasz sobie zycie? wybierasz najgorsze i n
sprawiające najwieksze trudnosci rozwiazania?
do pracy idziesz najtrudniejsza droga? na przelaj przez bloto, rzeke? na piechote? w mega szpilkach? zeby nie bylo za latwo?

Życie to nie wybór między pójściem na łatwiznę, typu prostytucja a maksymalnym utrudnianiem sobie i gehenną.
Mam cele i ambicje. Zadaje sobie trud, by te cele osiągnąć. To wymaga wysiłku, nie zawsze jest łatwo, nie zawsze osiągam to, co chcę od razu, to czasem dużo kosztuje, robię inwestycje, również w siebie, by iść dalej w swoim zawodzie. To wszystko daje cholerną satysfakcję jak już ten cel osiągnę. Samo dążenie do celu też. Nie jestem męczennicą, doceniam przyjemności a  nie prostytucja nie jest żadną alternatywą.

to wyobraz sobie, ze dokladnie to samo myślą np. platne dominy wink
czy wyobraznia zbyt plytka? wink

5,660 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-10 21:26:18)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wysztko może być na sprzedaż. Jeśli tylko znajdzie się sprzedający i kupiec. Wyobraźnia rzadko zawodzi, w szczególności jeśli w grę wchodzą łatwe pieniądze. wink

5,661 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-10 21:30:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:
Gary napisał/a:

Płeć jest przeszkodą. Poza tym mam swoje życie, swoją pensję. Nie muszę za kasą prostytuować się, a kredytów nie zaciągam, ani żyrantem ryzykantów nie będę, nie jestem DDA, miałem dobrych rodziców, uczyłem się. Idę inną drogą.

Bingo, 'nie musisz za kasę się prostytuować'. I to by było na tyle jeśli chodzi o twoje gadanie o prostytucji jako o zwykłym zawodzie. Jak widać , jednak nie takim samym jak inne.

O kruczę... Myślałem, że jesteś bystrzejsza. Przecież wyraźnie napisałem, że gdybym był w takiej sytuacji że musiałbym zarobić szybko pieniądze, i byłbym kobietą, to bym zajął się prostytucją. W pewnych warunkach to jest dobre rozwiązanie. Może będąc młodą studentką bym zaczął od jakiegoś sponsoringu, bo by mi się wydawało, że to jest mniej grzeszne, a potem się rozwinął do spotkań płatnych za godzinę.

Facet79 napisał/a:

No ale operatorem młota pneumatycznego też pewnie. Babcią klozetową też nie. Kopaczem rowów też. Jest dużo zawodów których by się nie wzięło.

Spójrz Swanen -- Facet ma rację.

5,662

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_v_ napisał/a:

to wyobraz sobie, ze dokladnie to samo myślą np. platne dominy wink
czy wyobraznia zbyt plytka? wink

Tak, tak, to jest dokładnie to, co u prostytutek. Jeszcze tylko odpowiednie wydziały na najlepszych uniwersytetach otworzą i już będzie 100% tak samo.

5,663

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

[...]że gdybym był w takiej sytuacji że musiałbym zarobić szybko pieniądze, i byłbym kobietą, to bym zajął się prostytucją. W pewnych warunkach to jest dobre rozwiązanie. Może będąc młodą studentką bym zaczął od jakiegoś sponsoringu, bo by mi się wydawało, że to jest mniej grzeszne, a potem się rozwinął do spotkań płatnych za godzinę.

Gdyby babka miała wąsy, to by była dziadkiem. tongue Płeć nie ma tu nic do rzeczy. wink

5,664

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gary, jakbyś był młody... a póki co 'nie musisz się za kasę prostytuować', bo nie masz kredytów i masz inną prace - przestań się wykręcać i zwalać na moją głupotę. Dobór słów jest jednoznaczny.
Budujesz cały matrix, żeby to jakoś wytłumaczyć a w realu bardzo uważasz, by rodzina nie dowiedziała się o twoim podwójnym życiu więc jak tu mówić o tym jako o pozytywie?

5,665 Ostatnio edytowany przez CatLady (2017-10-10 21:45:40)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:
_v_ napisał/a:

serio???
czyli w zyciu chodzi o to, zeby je sobie maksymalnie utrudniać i przechodzić gehenne?

wtedy sie zasluguje na szacunek?

chcesz mi powiedziec ze Ty postepujesz zgodnie z tym sposobem myślenia? utrudniasz sobie zycie? wybierasz najgorsze i n
sprawiające najwieksze trudnosci rozwiazania?
do pracy idziesz najtrudniejsza droga? na przelaj przez bloto, rzeke? na piechote? w mega szpilkach? zeby nie bylo za latwo?

Życie to nie wybór między pójściem na łatwiznę, typu prostytucja a maksymalnym utrudnianiem sobie i gehenną.
Mam cele i ambicje. Zadaje sobie trud, by te cele osiągnąć. To wymaga wysiłku, nie zawsze jest łatwo, nie zawsze osiągam to, co chcę od razu, to czasem dużo kosztuje, robię inwestycje, również w siebie, by iść dalej w swoim zawodzie. To wszystko daje cholerną satysfakcję jak już ten cel osiągnę. Samo dążenie do celu też. Nie jestem męczennicą, doceniam przyjemności a  nie prostytucja nie jest żadną alternatywą.

To jest Twój sposób na życie, ale nie każdy musi mieć taki sam. Widocznie jesteś ambitną, ale też inteligentną babką. Nie każdy jest ambitny, czy inteligentny. Jeśli dziewczyna nie jest za mądra, ale za to atrakcyjna i lubi seks, to czemu ma sobie nie zarobić dość dobrych pieniędzy jako prostytutka? Ona też może mieć cele - np oszczędzić na coś tam, wspomóc rodzinę itd.

Wg Twojego rozumowania osoby mało ambitne nie mają racji bytu - "bo co to za sprzątaczka, uczyć się nie chciało, brak ambicji, to teraz myje kible". Albo robotnik - to samo: "trzeba się było uczyć, ambitnym być". A komuś może wystarczać takie życie. Może się podobać.

Nie zawsze jest tak, że wybieramy tego typu życie z braku laku. Czasem wybieramy, bo tak nam się podoba. I tak samo jest z prostytutkami - to jest ich wybór, do którego mają prawo. Nie każdy musi robić wielką karierę. Żyj i daj żyć innym.

-v-
też mam wrażenie, że w Polsce liczy się tylko męczeństwo. Jak ktoś nie tyra w pocie czoła i nie narzeka na trudności, jak to się strasznie poświęca, stara i dąży, to jest leń i idzie na łatwiznę. Wystarczy spytać osób o artystycznych zawodach, np fotografa, malarza, kogoś, kto robi biżuterię - oni wszyscy są zasypywani propozycjami pracy za darmo - no bo przecież to lubisz, i tak to robisz, a co to za praca fotkę cyknąć itp. Tak jakby czerpanie przyjemności z pracy oznaczało, że nie jest to praca. Bo jak jest łatwo i przyjemnie, to traci na wartości. Praca to musi być znój. Dlatego zarabianie jako sexworker jest takie niewybaczalne - przyjemna dobrze płatna praca. wink

Gary,
jak jesteś w miarę wyględny, to się bierz za robotę smile bogate samotne panie będą Ci płacić za usługi. Ale musisz wyglądać jak młody bóg... big_smile

5,666

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
CatLady napisał/a:

Nie zawsze jest tak, że wybieramy tego typu życie z braku laku. Czasem wybieramy, bo tak nam się podoba. I tak samo jest z prostytutkami - to jest ich wybór, do którego mają prawo. Nie każdy musi robić wielką karierę. Żyj i daj żyć innym.

-v-
też mam wrażenie, że w Polsce liczy się tylko męczeństwo. Jak ktoś nie tyra w pocie czoła i nie narzeka na trudności, jak to się strasznie poświęca, stara i dąży, to jest leń i idzie na łatwiznę. Tak jakby czerpanie przyjemności z pracy oznaczało, że nie jest to praca. Bo jak jest łatwo i przyjemnie, to traci na wartości. Praca to musi być znój. Dlatego zarabianie jako sexworker jest takie niewybaczalne - przyjemna dobrze płatna praca. wink

Mowa jest o szacunku dla ludzi z racji wykonywanej pracy a nie o prawie prostytutek do takiego czy innego wyboru. Co do reszty to nawet nie potrafię tego skomentować, bo skoro ty tak pojmujesz  satysfakcję z pracy to właściwie o czym mowa?. No i oczywiście ten mit o przyjemnej pracy prostytutek - wszak wszyscy oglądali Pretty Woman i wiedzą, ze ich klienci wyglądają i zachowują się jak Richard Gere w tym filmie.

5,667

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
santapietruszka napisał/a:

Mamy rozumieć, że nie wiesz, kim  jest ten gość? big_smile
Stąd problemy w pozbyciu się prawictwa... żeby poderwać kobietę, to trzeba mieć o czym z nią rozmawiać...

Tego gościa to kojarze, tylko nie bardzo się orientuje w jego życiorysie, bo niby po co mam się orientować?
No i co z tym ma związek utrata prawictwa? jak mnie to i tak większość ignoruje, więc mojego braku wiedzy, nawet nie mam przed kim pokazywać smile


SonyXperia napisał/a:

Tych wypocin, to się nawet nie da komentować.

Może ci się to nie podobać ale takie jest życie, i nie wszystko będzie ci się w nim podobać.
Bo już tak jest, że ja mam swoje życie i nim się interesuje, więc te miliony ludzi którzy corocznie umierają na świcie z głodu, mnie nic nie interesują, bo niby po co mają mnie interesować?
Tak samo jest z 30 letnim prawiczkiem który w wiadomym celu idzie do agencji towarzyskiej.
I tutaj również on ma swój własny problem z tym jego prawnictwem, i problemy tych dziewczyn to już nie jego problem.
Bo niby dlaczego on się ma kimkolwiek przejmować, skoro nim się nikt nie przejmuje?

Natomiast jeśli chodzi o te dziewczyny zmuszane do prostytucji, to tutaj jest wina społeczeństwa, które jest skostniałe zacofane konserwatywne, i z tego powodu przeciwne całkowitej legalizacji prostytucji w Polsce.
No a skoro jest to w sporej części nie legalne, to zajmuje się tym świat przestępczy, i z tego powodu mamy to co mamy.

5,668 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-10 23:01:42)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Gary, jakbyś był młody... a póki co 'nie musisz się za kasę prostytuować', bo nie masz kredytów i masz inną prace - przestań się wykręcać i zwalać na moją głupotę. Dobór słów jest jednoznaczny.

Jakkolwiek każdy może mówić co chce, to prawdopodobnie znasz uczucie, że zabrnęłaś w swoich słowach zbyt daleko. Może to wynikać z głupoty albo z lenistwa w myśleniu. Zatem przestaję się wykręcać... Co mam robić? Masz dla mnie jakąś klientkę? Może zamiast płacić za seks powinienem brać pieniądze... to by było podwójnie na plus? A jak mi się klientka spodoba i nie będę chciał pieniędzy? Wiesz, że to może być fajny biznes jednak? Zastrzegam jednak że nie będę publikował zdjęć penisa na portalu.

@Catwoman... a jeśli bym wyglądał jak ten Gary z różą to tez się nadaję? Zgolę wąsy, umyję włosy, włożę świeżą koszulę... chyba że nażelować?

No i co z rodziną? Wieczorami nie dam rady się spotykać... Pani, klientka, będzie czekać na mój telefon, czy ja mam się dostosować? I dlaczego miałaby mnie wziąć a nie młodego?

Cholera... chyba łatwiej śmieci wozić, sprzątać, być na kasie, niż prostytuować się?

5,669

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ty mnie pytasz co robić? Ja nie mam doświadczenia z prostytucją w przeciwieństwie do ciebie. Bierz na żywioł.

5,670 Ostatnio edytowany przez nimfa_błotna (2017-10-10 23:17:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Mamy rozumieć, że nie wiesz, kim  jest ten gość? big_smile
Stąd problemy w pozbyciu się prawictwa... żeby poderwać kobietę, to trzeba mieć o czym z nią rozmawiać...

Tego gościa to kojarze, tylko nie bardzo się orientuje w jego życiorysie, bo niby po co mam się orientować?
No i co z tym ma związek utrata prawictwa? jak mnie to i tak większość ignoruje, więc mojego braku wiedzy, nawet nie mam przed kim pokazywać smile

Już to gdzieś pisałam, może w innym wątku - problemem w tej sytuacji nie są inni ani to, co inni myślą o Tobie.
Twoim problemem jest to, co Ty sam myślisz o sobie. Albo inaczej: twój problem jest w Tobie.
I dopóki się z tym nie uporasz, nikt Ci nie pomoże ani nie zmieni Twojego życia. Nikt nie ma takiej siły sprawczej.
Narzekając i użalając się tylko pogłębiasz swój stan. Ale to Twoje życie, Twoje małpy i Twój cyrk.
Oczywiście łatwiej jest znaleźć wymówkę niż popracować nad sobą wink

5,671

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Ty mnie pytasz co robić? Ja nie mam doświadczenia z prostytucją w przeciwieństwie do ciebie. Bierz na żywioł.

No widzisz... to takie typowe "zróbmy xxx"... a jak powiem "Okej... zróbmy..." to od razu nikt nie ma ochoty.

5,672 Ostatnio edytowany przez nimfa_błotna (2017-10-10 23:42:49)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:
nimfa_błotna napisał/a:

Oni być w czarnej d...pie bardziej niż my sądzić big_smile big_smile

Wytłumacz ludziom wygłaszającym takie opinie, że intelekt może być bardzo sexy. Nie zebym przepadała za panem ze zdjęcia big_smile

Czytając ten wątek odechciało mi się wszystkiego... Już mi się nie chce nic tłumaczyć, bo potem trzeba tłumaczyć, co się miało na myśli i jeszcze raz i jeszcze raz..  Daremny trud big_smile
Ja też nie przepadam za panem ze zdjęcia wink Ale ktoś tu chciał takiego, co ma żonę, dzieci i harem kochanek. I ten był pierwszy, który mi przyszedł do głowy, bo on był w tym mistrzem - połączył żonę/y, dzieci i harem kochanek w jedno i jeszcze miał to wszystko w domu big_smile

5,673

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
nimfa_błotna napisał/a:

Ja też nie przepadam za panem ze zdjęcia wink Ale ktoś tu chciał takiego, co ma żonę, dzieci i harem kochanek. I ten był pierwszy, który mi przyszedł do głowy, bo on był w tym mistrzem - połączył żonę/y, dzieci i harem kochanek w jedno i jeszcze miał to wszystko w domu big_smile

Warto jeszcze dodać, jakby ktoś nie zauważył big_smile, że do tego od zawsze był brzydki jak noc i miał lichą posturę. Cała jego wartość to ta tak niedoceniana przez niektórych panów inteligencja.

5,674 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-11 00:04:53)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:


SonyXperia napisał/a:

Tych wypocin, to się nawet nie da komentować.

Może ci się to nie podobać ale takie jest życie, i nie wszystko będzie ci się w nim podobać.
Bo już tak jest, że ja mam swoje życie i nim się interesuje, więc te miliony ludzi którzy corocznie umierają na świcie z głodu, mnie nic nie interesują, bo niby po co mają mnie interesować?
Tak samo jest z 30 letnim prawiczkiem który w wiadomym celu idzie do agencji towarzyskiej.
I tutaj również on ma swój własny problem z tym jego prawnictwem, i problemy tych dziewczyn to już nie jego problem.
Bo niby dlaczego on się ma kimkolwiek przejmować, skoro nim się nikt nie przejmuje?

Natomiast jeśli chodzi o te dziewczyny zmuszane do prostytucji, to tutaj jest wina społeczeństwa, które jest skostniałe zacofane konserwatywne, i z tego powodu przeciwne całkowitej legalizacji prostytucji w Polsce.
No a skoro jest to w sporej części nie legalne, to zajmuje się tym świat przestępczy, i z tego powodu mamy to co mamy.

Masz więcej tych mądrości życiowych ? big_smile

5,675

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Priscilla napisał/a:
nimfa_błotna napisał/a:

Ja też nie przepadam za panem ze zdjęcia wink Ale ktoś tu chciał takiego, co ma żonę, dzieci i harem kochanek. I ten był pierwszy, który mi przyszedł do głowy, bo on był w tym mistrzem - połączył żonę/y, dzieci i harem kochanek w jedno i jeszcze miał to wszystko w domu big_smile

Warto jeszcze dodać, jakby ktoś nie zauważył big_smile, że do tego od zawsze był brzydki jak noc i miał lichą posturę. Cała jego wartość to ta tak niedoceniana przez niektórych panów inteligencja.

No właśnie, brzydki jak noc a tak bardzo przyciągał kobiety. Nieprzypadkowo wybrałam właśnie jego big_smile

5,676 Ostatnio edytowany przez nimfa_błotna (2017-10-11 00:06:04)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:
Brzydasek napisał/a:


SonyXperia napisał/a:

Tych wypocin, to się nawet nie da komentować.

Może ci się to nie podobać ale takie jest życie, i nie wszystko będzie ci się w nim podobać.
Bo już tak jest, że ja mam swoje życie i nim się interesuje, więc te miliony ludzi którzy corocznie umierają na świcie z głodu, mnie nic nie interesują, bo niby po co mają mnie interesować?
Tak samo jest z 30 letnim prawiczkiem który w wiadomym celu idzie do agencji towarzyskiej.
I tutaj również on ma swój własny problem z tym jego prawnictwem, i problemy tych dziewczyn to już nie jego problem.
Bo niby dlaczego on się ma kimkolwiek przejmować, skoro nim się nikt nie przejmuje?

Natomiast jeśli chodzi o te dziewczyny zmuszane do prostytucji, to tutaj jest wina społeczeństwa, które jest skostniałe zacofane konserwatywne, i z tego powodu przeciwne całkowitej legalizacji prostytucji w Polsce.
No a skoro jest to w sporej części nie legalne, to zajmuje się tym świat przestępczy, i z tego powodu mamy to co mamy.

Masz więcej tych mądrości życiowych ? big_smile

Pewnie ma, tylko zostawił na jutro, żeby nas wszystkie specjalnie w niepewności potrzymać big_smile big_smile

5,677

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Albo poszedł studiować biografię Woody Allena big_smile.

5,678

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja tylko tak chciałam dodać, że ja również za panem ze zdjęcia nie przepadam jakoś szczególnie tongue Mimo to doceniam big_smile

5,679

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak mi się przypomniał fragment pewnego filmu, w którym zaprezentowana została ta "praca" big_smile Huknęło, zęby się zacisnęły big_smile

5,680

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
nimfa_błotna napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Brzydasek napisał/a:




Może ci się to nie podobać ale takie jest życie, i nie wszystko będzie ci się w nim podobać.
Bo już tak jest, że ja mam swoje życie i nim się interesuje, więc te miliony ludzi którzy corocznie umierają na świcie z głodu, mnie nic nie interesują, bo niby po co mają mnie interesować?
Tak samo jest z 30 letnim prawiczkiem który w wiadomym celu idzie do agencji towarzyskiej.
I tutaj również on ma swój własny problem z tym jego prawnictwem, i problemy tych dziewczyn to już nie jego problem.
Bo niby dlaczego on się ma kimkolwiek przejmować, skoro nim się nikt nie przejmuje?

Natomiast jeśli chodzi o te dziewczyny zmuszane do prostytucji, to tutaj jest wina społeczeństwa, które jest skostniałe zacofane konserwatywne, i z tego powodu przeciwne całkowitej legalizacji prostytucji w Polsce.
No a skoro jest to w sporej części nie legalne, to zajmuje się tym świat przestępczy, i z tego powodu mamy to co mamy.

Masz więcej tych mądrości życiowych ? big_smile

Pewnie ma, tylko zostawił na jutro, żeby nas wszystkie specjalnie w niepewności potrzymać big_smile big_smile

Czuję się rozczarowana, nic, naprawdę nic dziś? big_smile big_smile
Długa ta biografia wink

5,681

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:

Masz więcej tych mądrości życiowych ? big_smile

To jeszcze mało?

nimfa_błotna napisał/a:

No właśnie, brzydki jak noc a tak bardzo przyciągał kobiety. Nieprzypadkowo wybrałam właśnie jego big_smile

Nie prowokuj, bo zaraz zamieszczę to na forum, swoje zdjęcie smile

SonyXperia napisał/a:

Tak mi się przypomniał fragment pewnego filmu, w którym zaprezentowana została ta "praca" big_smile Huknęło, zęby się zacisnęły big_smile

Też ciekawe dlaczego te zmuszane do prostytucji dziewczyny, nie odgryzają tej części ciała swoim klientom?

5,682

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Masz więcej tych mądrości życiowych ? big_smile

To jeszcze mało?

nimfa_błotna napisał/a:

No właśnie, brzydki jak noc a tak bardzo przyciągał kobiety. Nieprzypadkowo wybrałam właśnie jego big_smile

Nie prowokuj, bo zaraz zamieszczę to na forum, swoje zdjęcie smile

SonyXperia napisał/a:

Tak mi się przypomniał fragment pewnego filmu, w którym zaprezentowana została ta "praca" big_smile Huknęło, zęby się zacisnęły big_smile

Też ciekawe dlaczego te zmuszane do prostytucji dziewczyny, nie odgryzają tej części ciała swoim klientom?

Pytanie za 100 punktów big_smile
Bo chciałaby żyć?

5,683 Ostatnio edytowany przez Swanen (2017-10-12 00:19:36)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Chodzi o Świat wg. Garpa? Z tym filmem, znaczy się.

5,684

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Chodzi o Świat wg. Garpa? Z tym filmem, znaczy się.

"Drogówka"

5,685

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:
Swanen napisał/a:

Chodzi o Świat wg. Garpa? Z tym filmem, znaczy się.

"Drogówka"

Jak widać, motyw jest popularny w filmie big_smile

5,686

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Moim zdaniem mezczyzni korzystaja z uslug agencji towarzyskich poniewaz tam dostaja to czego chca w zamian za pieniadze. Jak mezczyzna ma dobry seks w domu to nie szuka na zewnatrz.

5,687

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
alicklos napisał/a:

Moim zdaniem mezczyzni korzystaja z uslug agencji towarzyskich poniewaz tam dostaja to czego chca w zamian za pieniadze. Jak mezczyzna ma dobry seks w domu to nie szuka na zewnatrz.

Pudło. Zła teoria.

5,688 Ostatnio edytowany przez Unreal (2017-10-13 07:35:17)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Pudło. Zła teoria.

Dlaczego tak uważasz? IMO coś w tym jest. Słyszałem sporo wypowiedzi (w tym znajomych) i powtarzały się poniższe motywacje:

1) Brak seksu z żoną
2) Zbyt rzadki seks z żoną
3) Zbyt mało urozmaicony seks z żona (tutaj najczęstsze sygnalizowane braki to seks oralny i niedosyt faceta w tym zakresie)
4) Brak stałej partnerki (okoliczność czasowa albo filozofia życiowa)

IMO mając urozmaicony seks w związku z częstotliwością, która zadowala nie będzie się "jadło na mieście". Chyba że zwycięży natura łowcy : )

5,689

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tylko weź i znajdź dziewczynę z którą można mieć seks. Trudno.

5,690 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-13 16:28:52)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Unreal napisał/a:

IMO mając urozmaicony seks w związku z częstotliwością, która zadowala nie będzie się "jadło na mieście". Chyba że zwycięży natura łowcy : )

To jest najbardziej zaskakujący mit... Chodzę na dziwki tylko i wyłącznie z takiego powodu, aby mieć seks z różnymi kobietami. I to jest "zajefajna" rozrywka, najlepsza na świecie. Liczy się tylko ja + ona + nasz seks.

5,691

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gary, określiłbyś siebie jako seksoholika?

5,692

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

seksoholik? Bardziej swojsko brzmi [wulgaryzm] smile

5,693 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-13 20:17:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie określiłbym... Ktoś kto lubi jeść nie tylko ziemniaki byłby nazywany żarłohokikiem? Nie muszę mieć na sobie żadnej łatki smile

Seks z jedną kobietą to właśnie jedzenie ziemniaków... Urozmaicony? Proszę bardzo -- ziemniaki puree... wspaniałe... frytki? Mniam, mniam, uwielbiam. Chipsy? Też zjem choć rzadko. Zapiekanka ziemniaczana? Okej. Zupa ziemniaczanka? Też świetnie.

5,694

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gary wciąż budzi emocje. Pisał tyle razy, że taki styl życia mu odpowiada, jest zadowolony i kropka. Niektorym trudno to przyjąć do wiadomości i doszukują się jakichś zaburzeń, nałogów, chorób...

5,695 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2017-10-13 21:12:30)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Moim zdaniem ktoś kto jest w stałym związku absolutnie nie powinien korzystać z agencji. Ślub to ślub. Oddajesz swoje życie seksualne na wyłączność innej osobie. To jak wstąpienie do Klasztoru. Albo raczej podpisanie dożywotnej umowy z monopolistką. Wchodząc w związek i żeniąc się godzisz się, że będzie tylko jeden dostawca seksu. Jak już się żenisz to wybierasz tę jedyną. Single którzy nie mają zobowiązań mogą chodzić.

5,696

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Nie określiłbym... Ktoś kto lubi jeść nie tylko ziemniaki byłby nazywany żarłohokikiem?

Ktoś, kto lubi jeść tylko ziemniaki zostałby nazwany smakoszem ziemniaków wink

5,697

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dooooobrze Swanen... to tylko nazwy. Nie czuję się seksoholikiem.

5,698

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie mówię, że jesteś.

Czy twoje hobby znacząco obciąża twój budżet?

5,699

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
adiaphora napisał/a:

seksoholik? Bardziej swojsko brzmi [wulgaryzm] smile

To nie to samo. Można chodzić na kur... i nie być seksoholikiem. I odwrotnie.

5,700 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-13 23:21:19)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Oooo... to teraz rozmawiamy konkretnie. Moje hobby obciąża budżet tak samo jak latanie na parlotni czy motor. Nie zabieram rodzinie pieniędzy aby mieć seks z prostytutkami. Czyli nie przeznaczam na swoje hobby więcej niż inni mężowie. Ale nie mam zabawek (motor, aparat, paralotnia, żaglówka, karabin, kamerka gopro, itd). Czuję się spokojny w zakresie relacji damsko-męskich i nie męczą mnie problemy, które mają inni mężczyźni z popędem, pożądaniem, zdradami, kryzysem wieku średniego.

5,701

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Odpowiadasz na niezadane pytania/usprawiedliwiasz się. Chodziło mi o to  jak udaje ci się to ukryć przed rodziną.

5,702

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie... Chodziło Ci o to, czy znacząco obciąża mój budżet. Odpowiedziałem wyczerpująco.

Chętnie odpowiem na twoje inne pytania, ale nie rób mi analizy psychologicznej ani tym bardziej nie wmawiaj że mam potrzebę usprawiedliwiania się. Ja nie mam problemów.

Mam swoje pieniądze, a żona swoje.

5,703

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie robie ci psychoanalizy. Ciekawi mnie. Żaden dziwkarz wśród znajomych nie opowiadał tak otwarcie.

5,704

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dobrze. No to jak masz pytania to odpowiem, bo kiedyś tam też szukałem odpowiedzi na wiele pytań.

Zatem na płacenie na seks mam swoje osobne pieniądze. Rodzinne pieniądze to inna szufladka.

5,705

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gary, a pamiętasz swój "pierwszy" raz z divą?

Bałeś się? Oczekiwałeś czegoś? Byłeś zadowolony? Myślałeś, że się "jej" nie spodobasz? Czy spontan? smile

5,706

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie mam zestawu pytań. Ciekawią mnie drobiazgi, np. jak to skutecznie ukryć przez dłuższy czas, w sensie kasy i czasu. Poza tym uważam, że wiele daje się wyczuć. My kobiety jesteśmy w tym świetne. Sądzisz, że twoja żona może coś podejrzewać?

5,707

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Swanen myślisz, że faceci to troglodyci? No może większość wink Ale też wyczuwają wink A drobiazgi finansowe tu, tam, siam, pierdam da się ogarnąć... więc, gdy kwestie finansowe są z góry ustalone nie widzę innych przeszkód by brnąć w to dalej tongue

Wystarczy chęć. "Ja" chcę. "Ja" pragnę. "Ja" spróbuję... tongue

5,708

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Drobiazgi, hhmh, zależy ile się zarabia i ile się korzysta i z jakich prostytutek. Jak wejdzie w nałóg i pójdzie w parę tysięcy złotych miesięcznie,  to niełatwo ukryć.

5,709

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Przyjmuję średnią 150 zł/h

Raz na tydzień.

Miesiąc ma 4 tygodnie.

Jak ktoś zarabia "średnią" to nawet nie poczuje tongue

5,710

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:

Tylko weź i znajdź dziewczynę z którą można mieć seks. Trudno.

Weź już przestań!
Bo według większości obecnych tutaj forumowiczów, każdy może sobie znaleźć partnera, i to jakiego sobie tylko chce.
Więc w tej sytuacji kto ma tutaj racje? ty czy cała reszta?

Facet79 napisał/a:

Moim zdaniem ktoś kto jest w stałym związku absolutnie nie powinien korzystać z agencji. Ślub to ślub. Oddajesz swoje życie seksualne na wyłączność innej osobie. To jak wstąpienie do Klasztoru. Albo raczej podpisanie dożywotnej umowy z monopolistką. Wchodząc w związek i żeniąc się godzisz się, że będzie tylko jeden dostawca seksu. Jak już się żenisz to wybierasz tę jedyną. Single którzy nie mają zobowiązań mogą chodzić.

Jak single mogą chodzić, jeśli co chwila ktoś na tym forum, ma o to do mnie pretensje?

Gary napisał/a:

Oooo... to teraz rozmawiamy konkretnie. Moje hobby obciąża budżet tak samo jak latanie na parlotni czy motor. Nie zabieram rodzinie pieniędzy aby mieć seks z prostytutkami. Czyli nie przeznaczam na swoje hobby więcej niż inni mężowie. Ale nie mam zabawek (motor, aparat, paralotnia, żaglówka, karabin, kamerka gopro, itd). Czuję się spokojny w zakresie relacji damsko-męskich i nie męczą mnie problemy, które mają inni mężczyźni z popędem, pożądaniem, zdradami, kryzysem wieku średniego.

To jest też dość ciekawa kwestia, o której już wielokrotnie myślałem.
Bo jak tak ide na kolejną wizyte, to czasami sobie przeliczam te prostytutki, na motor który bym sobie za to kupił, i tak sobie wyobrażam siebie na tym ścigaczu za kilkadziesiąt tysięcy cool więc tutaj jest coś takiego, że dla ludzi z średniej klasy, finansowo nie ma ani strat ani zysków, bo zwyczajnie zamiast wydawać na motor, wydaje się na prostytutki.
Inaczej ma się sprawa jeśli chodzi o milionerów, bo jeśli ktoś ludzi sobie kolekcjonować zabytkowe samochody, to wtedy jego pasja może kosztować go nawet pare milionów rocznie, i tutaj przy czymś takim, to prostytutki wychodzą dużo taniej.

Swanen napisał/a:

Nie robie ci psychoanalizy. Ciekawi mnie. Żaden dziwkarz wśród znajomych nie opowiadał tak otwarcie.

To tym masz dość słabych znajomych.
Ja przyjaciół nie mam, natomiast koledzy których znam już wiele lat, opowiadają o wizytach u dziewczyn z roksy, i z każdym rokiem mówią o tym coraz śmielej.
Tyle że ci moi koledzy to kawalerowie, więc nawet jak to się wyda (w założeniu że jeszcze o tym nikt nie wie smile ) to i tak zbyt wiele na tym nie stracą.
Co innego jeśli oni mają żony, bo wtedy to już jest dużo więcej do stracenia.

5,711 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-14 10:16:46)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Harvey napisał/a:

Gary, a pamiętasz swój "pierwszy" raz z divą?
Bałeś się? Oczekiwałeś czegoś? Byłeś zadowolony? Myślałeś, że się "jej" nie spodobasz? Czy spontan? smile

Do kobiet i seksu miałem ciąg od zawsze...  więc dawno, dawno temu, odkryłem portal Odloty (Roksy wtedy jeszcze nie było) i jako młodziutki chłopaczek zdarzyło mi się wykonać jakiś telefon a potem stchórzyć. I bardzo dobrze zrobiłem, bo pewnie bym się sam skrzywdził. Potem byłem wiele lat wierny... aż znalazłem się na pewnym dnie psychologicznym w swoim małżeństwie. Zakochałem się, potem inny romans, przyjaciółka, zdrada. Szukanie seksu na erodate, sympatii, lento. Zrozumiałem, że to oszustwo, że nie tak się załatwia tę sprawę. Wróciłem do Odlotów, Roksy, przeczytałem wszystko co mogłem na temat prostytucji -- Garsonierę, o chorobach, książki typu Czarodziejki, Dzienniki Nimfomanki, Życie Seksualne Catherine M., Gra Neil Strauss, obrzydziłem się do słodkiego Mastertona, zawiodłem na Piątej fali pożądania, Greya niczym jarmarcznego wiatraczka nawet nie dotknąłem, zachwyciłem blogiem "Moje kochanki czyli jak zdradzam" (cudowna męska saga bez happy endu ukazująca piękno wolnego, darmowego seksu, jednocześnie przy beznadziejności romansu opartego na seksie), czytałem ze zdziwieniem "Kominka" w czasach gdy jeszcze pisał o seksie w trakcie okresu, dziwny wydał się blog "zwierzenia kochanków blog" (do dzisiaj nie wiem czy to prawda czy fikcja), czytałem tutaj na forum o zdradzie i seksie (jakieś inne dawne utracone konto), dramatyczne artykuły "byłem uzależniony od prostytutek facet onet". Czułem się jakbym całe studia z tego tematu zaliczył.

Przyszedł pewien moment... kiedy "zapadła bezemocjonalna decyzja", że nie umrę przecież nie spróbowawszy jak to jest z prostytutką. Pamiętam ten moment doskonale. Przeglądnąłem ogłoszenia, wybrałem taką nie-seks bombę, nie starą, nie młodą, nie grubą, nie chudą, ze standardowymi zdjęciami, spawdziłem na Garso czy nie oszustka, wybrałem numer. Zadałem parę głupiutkich pytań w stylu czy ręcznik da mi czysty, umówiliśmy się za 20 min. Drugi telefon pod blokiem, podała klatkę i numer mieszkania. Nieuzasadnione uczucie że niby każdy się na mnie gapi, dzwonek, drzwi się uchyliły, wszedłem. Miła niska pani, nie młoda, z twarzą, która mi się nie podobała, w stroju który mi się nie podobał, brzydkie włosy, ale pazurki i biżuteria świetnie dodawała jej uroku, zadałem jakieś kolejne głupie pytania, mówiłem, że ja pierwszy raz, ale nie uwierzyła ("hahaha... każdy tak mówi"). Prysznic, łóżko, zaczęła pieścić, ja że tylko w gumie i wszystko w gumie, była zdziwiona. Oral był beznadziejny, potem seks klasycznie, też do bani, no i na pieska od tyłu -- to było super i mega fajne, odlotowe, dzikie i namiętne, jak nokaut w walce bokserskiej. Godzinę po pierwszym telefonie znowu siedziałem w samochodzie zastanawiając się jak to w ogóle możliwe mieć seks tak szybko... Co się stało? Jak ona tak mogła? Bez oporu? I się całkiem oddała?

Spotkałem ją za rok czy dwa znowu. Pamiętała mnie, uwierzyła, że to naprawdę był mój pierwszy raz. Wtedy pracowała ledwie kilka miesięcy. Chyba odrobiłem swoją lekcję i wszystko było jak należy.

5,712

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wytłumaczenie jest proste.
Ona się nie oddała.
Ona udostępniła za kasę swoje ciało.

5,713 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-14 13:58:54)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak Xymena... tak... smile smile z przymrużeniem oka tak tak smile smile


Swanen napisał/a:

Nie mam zestawu pytań. Ciekawią mnie drobiazgi, np. jak to skutecznie ukryć przez dłuższy czas, w sensie kasy i czasu.

No wiesz... żona nie kontroluje mnie jak mama chłopczyka. Poza tym jak gdzieś w pracy zniknę na parę godzin to przecież powody mogą być różne. Przyznaję jednak, że czas i pieniądze są ważne. Zwłaszcza czas i dlatego romanse nie wypalają -- albo ja nie mam czasu, albo ona, a do tego jeszcze dochodzi seksualność i charaktery. Innymi słowy romans dla seksu to złe rozwiażanie.


wiele daje się wyczuć. My kobiety jesteśmy w tym świetne. Sądzisz, że twoja żona może coś podejrzewać?

Intuicyjnie na pewno wszystko czuje. Ona ma swoje wady, ja też mam swoją wadę i idziemy przez życie razem. Jak zechce mnie śledzić, to niech od razu bierze detektywa i zbiera dokumenty do rozwodu.... albo niech od razu składa papiery o rozwód i oszczędzimy kasę na detektywa.

Brzydasek napisał/a:

Bo jak tak ide na kolejną wizyte, to czasami sobie przeliczam te prostytutki, na motor który bym sobie za to kupił, i tak sobie wyobrażam siebie na tym ścigaczu za kilkadziesiąt tysięcy cool więc tutaj jest coś takiego, że dla ludzi z średniej klasy, finansowo nie ma ani strat ani zysków, bo zwyczajnie zamiast wydawać na motor, wydaje się na prostytutki.

Na motor faktycznie dobrze się przelicza. Lepiej mieć seks niż motor.

5,714

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Xymena napisał/a:

Wytłumaczenie jest proste.
Ona się nie oddała.
Ona udostępniła za kasę swoje ciało.

w ogóle to trzeba skonczyc z mitem "oddawania się" kobiety
kobieta sie nie oddaje - ona sie kocha, pieprzy, rucha, uprawia seks.

5,715 Ostatnio edytowany przez Swanen (2017-10-14 14:09:26)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zadumałam się nad wartością (monetarną) różnych rzeczy na tym świecie. Widziałam gdzieś ostatnio cennik za odstrzał zwierzyny. Za 600 PLN można sobie zabić dzika - piękne stworzenie niczemu niewinne, które jakiś dewiant zabija dla rozrywki. Za 2000 to już łosia można zastrzelić. Za 150 zeta można sobie poużywać kobiecego ciała, a ja wczoraj kupiłam spódnicę za ponad 3000 PLN. Gdzie w tym wszystkim sens i ile wart (monetarnie), jest człowiek?

5,716

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_v_ napisał/a:

w ogóle to trzeba skonczyc z mitem "oddawania się" kobiety
kobieta sie nie oddaje - ona sie kocha, pieprzy, rucha, uprawia seks.

'Oddawanie się' działa na mnie w równym stopniu co 'rucha' jak płachta na byka. Nie znoszę wulgarności w seksie.

5,717 Ostatnio edytowany przez X77 (2017-10-14 14:24:33)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Za 150 zeta można sobie poużywać kobiecego ciała, a ja wczoraj kupiłam spódnicę za ponad 3000 PLN. Gdzie w tym wszystkim sens i ile wart (monetarnie), jest człowiek?

150zł?
Podobno w klubach/na imprezach/dyskotekach wystarczy kilka drinków/piw. Ba... tu nawet łatwiej o takie atrakcje jak seks bez prezerwatywy. smile

5,718

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:

150zł?
Podobno w klubach/na imprezach/dyskotekach wystarczy kilka drinków/piw. Ba... tu nawet łatwiej o takie atrakcje jak seks bez prezerwatywy. smile

Ja nie wiem dlaczego brzydasek i facet76  jęczą cały czas na forum, że dziewczyny do seksu nie mogą sobie znaleźć. O tu proszę, forumowy maczo posiada wiedzę gdzie i co, zgłoście się panowie do niego.

5,719

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Zadumałam się nad wartością (monetarną) różnych rzeczy na tym świecie. Widziałam gdzieś ostatnio cennik za odstrzał zwierzyny. Za 600 PLN można sobie zabić dzika - piękne stworzenie niczemu niewinne, które jakiś dewiant zabija dla rozrywki. Za 2000 to już łosia można zastrzelić. Za 150 zeta można sobie poużywać kobiecego ciała, a ja wczoraj kupiłam spódnicę za ponad 3000 PLN?

To się nazywa gospodarka leśna. Jest pula zwierząt, którą należy odstrzelić dla prawidłowego funkcjonowania ekosystemu. Mógłby to robić za darmo leśniczy ale skoro są ludzie, którzy to lubią i mają pieniądze, to czemu budżet państwa ma na tym nie zarobić?

Swanen napisał/a:

Gdzie w tym wszystkim sens i ile wart (monetarnie), jest człowiek?

Ponoć za 450-500 euro, w Niemczech czy Austrii można sobie zabić człowieka.

5,720

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:
_v_ napisał/a:

w ogóle to trzeba skonczyc z mitem "oddawania się" kobiety
kobieta sie nie oddaje - ona sie kocha, pieprzy, rucha, uprawia seks.

'Oddawanie się' działa na mnie w równym stopniu co 'rucha' jak płachta na byka. Nie znoszę wulgarności w seksie.

no przykro mi smile
mam kolezanke autystyczna, która sie rucha - nie czuje potrzeby przytulania, dotyk ją denerwuje - liczy sie włóż-wyjmij - to jej najbardziej odpowiada
wiec niektórzy się też ruchaja wink

Posty [ 5,656 do 5,720 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 86 87 88 89 90 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024