Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 84 85 86 87 88 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,526 do 5,590 z 7,263 ]

5,526

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Ozzy Da Frog napisał/a:
Swanen napisał/a:

Niewykłuczone, że Hłasko sam dawał d.... Iwaszkiewiczowi, który trząsł wtedy światem literackim i mógł pomóc w karierze więc  może tak sobie podnosił samoocenę.

Hem... dlatego właśnie tak popularne są takie rozwijające programy jak np. trudne sprawy - bo Janusz może sobie podnieść samoocenę kosztem Dariusza tongue Każdy intuicyjnie szuka kogoś na kogo może spojrzeć z góry, żeby sam ustalić swoją pozycję w hierarchii stada. Oto przykład big_smile :

Ulicznice patrzą z góry na cichodajki, bo te nie biorą ani grosza. Babki z agencji patrzą z góry na ulicznice, bo te łażą po deszczu jak akwizytorki zamiast przyjmować petentów u siebie. Tak zwane panie zajmujące się escortem patrzą z góry na panie z agencji bo jeżdżą sobie po hotelach i mają klientelę z wyższej półki. Babki ze sponsorem patrzą z góry na callgirls, bo one to mają stałego gościa - no prawie jak związek. Mężatki z "misiem" który zapewnia byt i inne komforty patrzą z góry na wszystkie uprzednio wymienione, bo są żoną a nie jakaś dziwką. A cichodajki patrzą z góry na mężatki - bo tkwią w małżeństwie spętane przez okowy patriarchatu, zamiast być "wyzwolone" big_smile I wszystkie zgodnie twierdzą że "one takie nie są" smile

A ja powiadam że wszystkie TAKIE są tongue

@Rossanka mieć zdanie jak ktoś inny to nie to samo co nie mieś własnego zdania. Można niezależnie dojść do tych samych wniosków smile

Patrzenie na życie przez pryzmat dupy to raczej żałosne jest ale widzę pan został już zbanowany to nam więcej nie błyśnie tu elokwencją.

Zobacz podobne tematy :

5,527

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Powiem szczerze, że świerzbiły mnie palce, żeby raportować jeden z postów tego zbanowanego użytkownika - ten, w którym porównywał WSZYSTKIE kobiety do k**ew, a mężczyzn do alfonsów. A wszystko pod pseudointelektualnym płaszczykiem cytatu z Marka Hłaski.

Nie zrobiłam tego, ale widocznie ktoś odbierał te posty tak jak ja.

Hłasko, dla niewtajemniczonych, z grubsza opisywał RYNSZTOK.

I zjawisko prostytucji też nim jest, choćby się to ładnie ubierało w słowa typu "sex workerki" czy "call girls".

I dopóki ci panowie obracają się w tym środowisku, również literackim, dopóty będą wylewać żale na wątkach "Normalne dziewczyny, gdzie was znaleźć" czy jakoś tak.

5,528

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
I_see_beyond napisał/a:

Powiem szczerze, że świerzbiły mnie palce, żeby raportować jeden z postów tego zbanowanego użytkownika - ten, w którym porównywał WSZYSTKIE kobiety do k**ew, a mężczyzn do alfonsów. A wszystko pod pseudointelektualnym płaszczykiem cytatu z Marka Hłaski.

Nie zrobiłam tego, ale widocznie ktoś odbierał te posty tak jak ja.

Hłasko, dla niewtajemniczonych, z grubsza opisywał RYNSZTOK.

I zjawisko prostytucji też nim jest, choćby się to ładnie ubierało w słowa typu "sex workerki" czy "call girls".

I dopóki ci panowie obracają się w tym środowisku, również literackim, dopóty będą wylewać żale na wątkach "Normalne dziewczyny, gdzie was znaleźć" czy jakoś tak.

praca jak praca
czy lepsza jest praca adwokata,ktory broni przestepcow bo takie jest prawo?
albo komornika?
albo policjanta, którym wszyscy pogardzaja bo to pies?
albo nauczyciela z kublem na glowie?
albo molestowanej pracownicy urzedu,która nie moze sie zwolnić albo zglosic sprawcy, bo straci jedyne źródło zarobku?
albo pani na kasie w biedronce, ktora przez caly dzien nic nie pije, zeby nie musieć wychodzić do toalety?
albo pomocy salowej która sprząta gówna pacjentów?

ile z tych osób powyżej sprzedaje siebie, swoje marzenia, swoja godnosc, swój honor za pare groszy?

a jednak pogarsza się pracownikami seksualnymi

5,529

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_v_ napisał/a:

praca jak praca
czy lepsza jest praca adwokata,ktory broni przestepcow bo takie jest prawo?
albo komornika?
albo policjanta, którym wszyscy pogardzaja bo to pies?
albo nauczyciela z kublem na glowie?
albo molestowanej pracownicy urzedu,która nie moze sie zwolnić albo zglosic sprawcy, bo straci jedyne źródło zarobku?
albo pani na kasie w biedronce, ktora przez caly dzien nic nie pije, zeby nie musieć wychodzić do toalety?
albo pomocy salowej która sprząta gówna pacjentów?

ile z tych osób powyżej sprzedaje siebie, swoje marzenia, swoja godnosc, swój honor za pare groszy?

a jednak pogarsza się pracownikami seksualnymi

Profesje, które wymieniłaś można rzucić w każdej chwili i zacząć wszystko od nowa.
W przypadku prostytucji tak nie jest, kobieta sprzedaje swoją przyszłość, szanse na założenie szczęśliwej rodziny, to się będzie ciągnęło za nią do końca życia.

5,530

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

_v_, rozumiem, co chcesz pokazać swoim postem. Masz ugruntowane poglądy w sprawie seksu. Ja też.

Nie uważam, iż w kontekście usług seksualnych zdanie "praca jak praca" pasuje. Stawianie zawodu adwokata, policjanta, komornika, nauczyciela, urzędniczki, kasjerki z Biedronki i salowej na równi z prostytutką pokazuje tylko SŁABOŚĆ Twojego argumentu. To moim zdaniem.

Czytałam kilka ostatnich postów. I nie czuję pogardy względem tych kobiet ani ich klientów, a jedynie współczucie. Dość w tego typu dyskusjach pojawia się informacji KTO i z JAKIEGO powodu ten proceder nakręca, żeby je poczuć.

Tak jak nie czuję się "lepsza", bo zarabiam więcej niż kasjerka czy salowa czy mam inny zakres obowiązków od nich.

5,531

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MysteryP napisał/a:
_v_ napisał/a:

praca jak praca
czy lepsza jest praca adwokata,ktory broni przestepcow bo takie jest prawo?
albo komornika?
albo policjanta, którym wszyscy pogardzaja bo to pies?
albo nauczyciela z kublem na glowie?
albo molestowanej pracownicy urzedu,która nie moze sie zwolnić albo zglosic sprawcy, bo straci jedyne źródło zarobku?
albo pani na kasie w biedronce, ktora przez caly dzien nic nie pije, zeby nie musieć wychodzić do toalety?
albo pomocy salowej która sprząta gówna pacjentów?

ile z tych osób powyżej sprzedaje siebie, swoje marzenia, swoja godnosc, swój honor za pare groszy?

a jednak pogarsza się pracownikami seksualnymi

Profesje, które wymieniłaś można rzucić w każdej chwili i zacząć wszystko od nowa.
W przypadku prostytucji tak nie jest, kobieta sprzedaje swoją przyszłość, szanse na założenie szczęśliwej rodziny, to się będzie ciągnęło za nią do końca życia.

No właśnie niekoniecznie da się tak od razu rzucić. Każdy ma jakieś zobowiązania. Jak pracujesz w urzędzie albo ponad siły w Lidlu, czy innej Biedronce, masz w domu trójkę dzieci i żadnych oszczędności, bo skąd, to tak z dnia na dzień nie rzucisz. Zresztą, prostytucję też można rzucić. W dzisiejszych czasach rynsztok to jest tylko jakaś część tego. Powiedziałabym że tzw tirówki to rynsztok, ale młode studentki sprzedające się w ładnych mieszkaniach rynsztokiem nie jest. Nikt ich nie zmusza do tego, co najwyżej ich własna chciwość i chęć zarobienia szybko dużych pieniędzy. Bardziej mi jest żal tej przysłowiowej pani z kasy, która haruje za marne grosze, mieszka w mieszkaniu nie remontowanym od 10 lat i musi liczyć każdy grosz. Też sprzedaje swój honor i godność - tyle, że o wiele taniej. Jaką taka kobiecina ma przyszłość? Świetlaną karierę na bazarze? Głodową emeryturę? Prostytutka zarobi dobrze, odłoży trochę, zawsze może wyjechać i zacząć wszystko od nowa.

5,532 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2017-10-08 12:30:39)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
CatLady napisał/a:

Prostytutka zarobi dobrze, odłoży trochę, zawsze może wyjechać i zacząć wszystko od nowa.

Chyba kpisz, za dużo oglądałaś "pretty women" ? Nic nie zacznie odnowa, mężczyźni nie chcą się żenić z byłymi prostytutkami bo to jest dla nich upokarzające. Tylko kaleka taką weźmie, więc zostaje jej życie w kłamstwie o ile zbyt szybko się nie wyda.

5,533

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zbanowanie Ozzy to słabość tego forum. Miał prawo wyrażać swoje poglądy. Trzeba było nie karmić go dyskusją. Ciekawe dlaczego został zbanowany...

5,534 Ostatnio edytowany przez CatLady (2017-10-08 12:40:13)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MysteryP napisał/a:
CatLady napisał/a:

Prostytutka zarobi dobrze, odłoży trochę, zawsze może wyjechać i zacząć wszystko od nowa.

Chyba kpisz, za dużo oglądałaś "pretty women" ? Nic nie zacznie odnowa, mężczyźni nie chcą się żenić z byłymi prostytutkami bo to jest dla nich upokarzające. Tylko kaleka taką weźmie, więc zostaje jej życie w kłamstwie o ile zbyt szybko się nie wyda.

A czy wyjście za maż ma być jedynym celem życiowym, jedynym dobrym wyborem? Chyba Ty się czegoś naoglądałaś...

Można normalnie żyć nie będąc mężatką.

Gary

Mnie bardziej tęskno za WuWusiem smile chociaż w sumie obaj zbanowani za nic - Ozzy za wyrażanie poglądów, bo nawet nie przeklinał, a Wuwuś, to w ogóle nie wiem, za co.

PS. Chociaż w sumie:

"Dziwka to nie zawód. To moralność. Nie zakamuflowana dziwka to najwyższa moralność, jaką może dziś osiągnąć kobieta." Hłasko

Pewnie za to mu się dostało.

5,535

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
CatLady napisał/a:

A czy wyjście za maż ma być jedynym celem życiowym, jedynym dobrym wyborem? Chyba Ty się czegoś naoglądałaś...
Można normalnie żyć nie będąc mężatką.

Oczywiście ,że nie każda kobieta pragnie szczęśliwej rodziny i męża.
Ale jeśli była prostytutka takie pragnienia kiedyś będzie miała to już prawdopodobnie jest to przehandlowane.
Więc mówienie:

CatLady napisał/a:

zawsze może wyjechać i zacząć wszystko od nowa.

to kłamstwo.

5,536

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MysteryP napisał/a:
CatLady napisał/a:

A czy wyjście za maż ma być jedynym celem życiowym, jedynym dobrym wyborem? Chyba Ty się czegoś naoglądałaś...
Można normalnie żyć nie będąc mężatką.

Oczywiście ,że nie każda kobieta pragnie szczęśliwej rodziny i męża.
Ale jeśli była prostytutka takie pragnienia kiedyś będzie miała to już prawdopodobnie jest to przehandlowane.
Więc mówienie:

CatLady napisał/a:

zawsze może wyjechać i zacząć wszystko od nowa.

to kłamstwo.

Każdy ma w życiu jakieś ograniczenia. Nikt nie może mieć wszystkiego, co by chciał. Prostytutka pewnie nie założy szczęśliwej rodziny, ale za to pani handlarka z bazaru nigdy nie ruszy się poza swoje miasteczko. Życie.

5,537

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
CatLady napisał/a:

Każdy ma w życiu jakieś ograniczenia. Nikt nie może mieć wszystkiego, co by chciał. Prostytutka pewnie nie założy szczęśliwej rodziny, ale za to pani handlarka z bazaru nigdy nie ruszy się poza swoje miasteczko. Życie.

Pani handlarka musi jeździć do innych miast po towar big_smile Sorry, ale twój argument mnie nie przekonuje.
Bo to tak jakby powiedzieć weź działkę kokainy, a jak zniszczysz zdrowie to trudno nie można mieć wszystkiego.

5,538

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dla mnie jest jasne dlaczego Ozzy został zbanowany - za bardzo chamskie i jednostronne opinie o kobietach wyrażane na damskim forum. Kobiety nie przychodzą tu, by byś obrażane przez frustratów. Nie Gary, nie miał do tego prawa.

5,539

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Dla mnie jest jasne dlaczego Ozzy został zbanowany - za bardzo chamskie i jednostronne opinie o kobietach wyrażane na damskim forum. Kobiety nie przychodzą tu, by byś obrażane przez frustratów. Nie Gary, nie miał do tego prawa.

Jestem za tym, aby w miejscach takich jak to pisać o wszystkim, w sensie różnorodności tematów i do tego, w moim przekonaniu, wszyscy użytkownicy mają prawo. Jednak posty Ozzy da Frog po prostu były obraźliwe względem kobiet. Super, że nastąpiła reakcja ze strony moderacji.

5,540

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

To jest właśnie dobre w tym forum, że moderacja to wyłapuje.

5,541 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2017-10-08 17:10:40)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
CatLady napisał/a:

chociaż w sumie obaj zbanowani za nic - Ozzy za wyrażanie poglądów, bo nawet nie przeklinał, a Wuwuś, to w ogóle nie wiem, za co.

Na pewno za nic???
Tak szczerze, to mniej mnie rażą stosowane z umiarem wulgaryzmy, zwłaszcza będące wzmocnieniami, niż chamskie, prostackie teksty, które mają przede wszystkim upuścić trochę złości i obrazić rozmówczynie. Wystarczy wejść w konto Ozzy'ego, prześledzić choć część postów, aby wiedzieć, że nie dla niego jest kobiece forum. Uwadze polecam choćby tę wypowiedź:

Ozzy Da Frog napisał/a:
Swanen napisał/a:

Ozzy - czego ty szukasz na forum kobiecym?

Cóż, trafiłem tu kiedyś przypadkiem szukając informacji o psychopatii - nie, nie dokonałem autodiagnozy tongue Ale sporo innych tematów tu poruszanych wydawało mi się bardzo ciekawą i pouczającą lekturą tongue Sporo można się dowiedzieć o poglądach i zwyczajach "współczesnych kobiet" big_smile A jakie tony hipokryzji tu zalegają zasługuje nie na osobny wątek, ale na cały dział na jakimś męskim forum tongue Nawet pobieżne przejrzenie co niektórych wątków pozwala skutecznie na kilka tygodni oduczyć się wszelkiej sympatii i szacunku do kobiet tongue Więc jak mnie co jakiś czas nachodzi nastrój na znalezienie "właściwej kobiety" czy tam "prawdziwej miłości" to zaglądam tu żeby przywołać się do porządku smile

5,542 Ostatnio edytowany przez CatLady (2017-10-08 17:49:58)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MysteryP napisał/a:
CatLady napisał/a:

Każdy ma w życiu jakieś ograniczenia. Nikt nie może mieć wszystkiego, co by chciał. Prostytutka pewnie nie założy szczęśliwej rodziny, ale za to pani handlarka z bazaru nigdy nie ruszy się poza swoje miasteczko. Życie.

Pani handlarka musi jeździć do innych miast po towar big_smile Sorry, ale twój argument mnie nie przekonuje.
Bo to tak jakby powiedzieć weź działkę kokainy, a jak zniszczysz zdrowie to trudno nie można mieć wszystkiego.

Nie musi Cię przekonywać smile to jest jedna z tych dyskusji, gdzie jedna osoba swoje, a druga swoje i tak w koło.

Ruszyć poza miasteczko - miałam na myśli relaks i wakacje, a nie wyjazd po towar. A taka prostytutka pojedzie, bo ją stać. W życiu nie uznam ich za pokrzywdzone - bo robią to z własnej woli, z chciwości, a niektóre bo to lubią, a niektóre, bo tak jest łatwiej i szybciej. Brzydka kobieta albo facet przyciśnięci biedą muszą kombinować, jak zarobić w tradycyjny sposób, a ładna, młoda wystawi tyłek i już ma kasę - ciężko się tu dopatrzyć jakiejś wielkiej krzywdy. A że za mąż nie wyjdzie - trudno, może jej to nie w głowie.

Narkotyki to coś nieco innego - ale też wybór biorącego, możesz wziąć, a mozesz odmówić i wyjść i znaleźć inne towarzystwo. Tak samo prostytutka.

Priscilla,

wiem, zauważyłam, co pisał, edytowałam swój post. Pewnie chodziło o cytat M.Hłaski, jakby to jakiś ekspert od kobiet był. W sumie się nie dowiedziałyśmy, czego szukał na babskim forum, ale wg mnie - jak mu napisałam - normalnego kontaktu z kobietami, bo nie sądzę, by miał go na co dzień.

5,543

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

To, co sama kiedys od paru kolegow uslyszalam w bardzo szczerych rozmowach:

Ida do innej, za pieniadze, nawet nie agencji, tylko znajduja pania do sponsorowania i sie spotykaja co jakis czas. Po co? Procz seksu, czyli zaspokojenia zwierzcego popedu po prostu musza sie przytulic, pogadac, odpoczac od trajkotania, klotni w domu..... Standard. Powody, dla ktorych faceci korzystaja z platnego seksu nie zmienily sie od lat, jak widac.

Oczywiscie byloby lepiej, gdyby rozmawiali z partnerkami w celu poprawy wlasnych zwiazkow. Ale sa tez tacy, co wola raz na jakis czas zaplacic, pogadac i miec spokoj i zadnego zwiazku- widzialam to wokol mnie nieraz. Bo siedza na ciezarowce tygodniami, prowadza autobus, czy maja jakokolwiek inna prace czyniaca zalozenie rodziny trudnym. A poty sa kobiety, ktore sa gotowe umilic czas takim facetom, to ten rynek bedzie istnial.

5,544 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-08 18:59:19)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Prostytutki mają swoje prywatne życie. To może być córka, która pracuje "w korporacji w innym mieście" i dlatego dużo zarabia. To może być żona swojego klienta. Może być żona kolegi poznanego gdzieś-tam, który o tym wie. Może być dwoje ludzi, którzy się dopiero poznają, a ona planuje zerwać z zawodem. Może być samotna matka, z dwójką dzieci, którymi opiekuje się opiekunka, a ona wyjeżdza do innego miasta pracować, wraca na weekendy i piątki do dzieci. Może być kobieta, co ma dorosłego syna, ale też partnera, z którym chodzi na swingi. Może być studentka, która pracuje dwa dni w tygodniu wieczorami. Może być pani z kasy w markecie, która raz na jakiś czas dorabia.

PS. Skoro Ozzy Was obrażał, to zwracam honor moderacji smile smile

5,545 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-08 19:23:02)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_v_ napisał/a:
I_see_beyond napisał/a:

Powiem szczerze, że świerzbiły mnie palce, żeby raportować jeden z postów tego zbanowanego użytkownika - ten, w którym porównywał WSZYSTKIE kobiety do k**ew, a mężczyzn do alfonsów. A wszystko pod pseudointelektualnym płaszczykiem cytatu z Marka Hłaski.

Nie zrobiłam tego, ale widocznie ktoś odbierał te posty tak jak ja.

Hłasko, dla niewtajemniczonych, z grubsza opisywał RYNSZTOK.

I zjawisko prostytucji też nim jest, choćby się to ładnie ubierało w słowa typu "sex workerki" czy "call girls".

I dopóki ci panowie obracają się w tym środowisku, również literackim, dopóty będą wylewać żale na wątkach "Normalne dziewczyny, gdzie was znaleźć" czy jakoś tak.

praca jak praca
czy lepsza jest praca adwokata,ktory broni przestepcow bo takie jest prawo?
albo komornika?
albo policjanta, którym wszyscy pogardzaja bo to pies?
albo nauczyciela z kublem na glowie?
albo molestowanej pracownicy urzedu,która nie moze sie zwolnić albo zglosic sprawcy, bo straci jedyne źródło zarobku?
albo pani na kasie w biedronce, ktora przez caly dzien nic nie pije, zeby nie musieć wychodzić do toalety?
albo pomocy salowej która sprząta gówna pacjentów?

ile z tych osób powyżej sprzedaje siebie, swoje marzenia, swoja godnosc, swój honor za pare groszy?

a jednak pogarsza się pracownikami seksualnymi

Nie mogę się z tobą zgodzić. Praca w zawodach, które wymieniłaś wymaga wysiłku merytorycznego przygotowania -  w przypadku adwokata długich lat nauki, czy w przypadku policjanta niejednokrotnie dużej odporności psychicznej, w przypadku nauczyciela - zaangażowania, w przypadku salowej - poświęcenia, cierpliwości. Zawody te, jeżeli nie są szanowane, to zazwyczaj dlatego, że poszczególne jednostki nie wykonują ich w sposób godny poszanowania. Do wykonywania tych zawodów nie wystarczy po prostu być,nie wystarczy po prostu chcieć, dać ogłoszenie i już być "w zawodzie".

Pisałam już - prostytutka to nie zawód, to sposób na życie.  Łatwy, prosty, banalny. Twierdzenie że prostytutka wykonuje zawód i pracuje to błąd w założeniu dyskusji.

5,546 Ostatnio edytowany przez Swanen (2017-10-08 19:20:01)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Być może faceci tacy, jak Ozzy szukają na kobiecych forach kontaktów z kobietami, którego im brak w realnym życiu natomiast wyrażanie opinii sprowadzających się do tego, ze wszystkie kobiety tak czy inaczej są kurwami to raczej kiepska zachęta.

To mi nasunęło pytanie: Gary, czego TY szukasz na babskim forum? big_smile

5,547

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Prostytutki mają swoje prywatne życie. To może być córka, która pracuje "w korporacji w innym mieście" i dlatego dużo zarabia. To może być żona swojego klienta. Może być żona kolegi poznanego gdzieś-tam, który o tym wie. Może być dwoje ludzi, którzy się dopiero poznają, a ona planuje zerwać z zawodem. Może być samotna matka, z dwójką dzieci, którymi opiekuje się opiekunka, a ona wyjeżdza do innego miasta pracować, wraca na weekendy i piątki do dzieci. Może być kobieta, co ma dorosłego syna, ale też partnera, z którym chodzi na swingi. Może być studentka, która pracuje dwa dni w tygodniu wieczorami. Może być pani z kasy w markecie, która raz na jakiś czas dorabia.

PS. Skoro Ozzy Was obrażał, to zwracam honor moderacji smile smile

Oczywiście, że prostytutki mają prywatne życie, mają swoje upodobania, poglądy polityczne, znajomych, rodziny, to są normalne kobiety.

5,548 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-08 19:59:00)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

To mi nasunęło pytanie: Gary, czego TY szukasz na babskim forum? big_smile

Lubię ludzi, a w przypadku kobiet nie ma barier.



Oczywiście, że prostytutki mają prywatne życie, mają swoje upodobania, poglądy polityczne, znajomych, rodziny, to są normalne kobiety.

Słowo "oczywiście" jest nadużyciem, bo dla wielu to oczywiste nie jest.



Pisałam już - prostytutka to nie zawód, to sposób na życie.  Łatwy, prosty, banalny. Twierdzenie że prostytutka wykonuje zawód i pracuje to błąd w założeniu dyskusji.

A sprzątaczka to zawód? A śmieciarz? A stróż parkingowy? Prostytutka ma łatwiej od nich? Bardziej banalnie? Zarabia pewnie więcej... Łatwość polega na tym, że nie trzeba się uczyć, czy na tym, że łatwo się pracuje, czy może trudno pracuje, ale nie trzeba myśleć?

5,549

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Śmiem jednak zaznaczyć że tu na tym forum wcale nie brakuje równie chamskich, jednostronnych, podłych, prostackich bądź wyrafinowanych postów kobiet mające na celu głównie obrażanie, celowe poniżanie oraz dobicie psychiczne wszystkich bądź większości facetów którzy nie są atrakcyjni i z jakiegoś powodu nie mają za bardzo szans na jakikolwiek związek czy nawet kontakt intymny z płcią przeciwną i jest im źle z tego powodu, przy okazji one same przy tym się niesamowicie wywyższają kosztem gnębionego rozmówcy.

Sporo tutaj kobiet nie zostało zbanowanych tylko dlatego, że kompetencja(choć raczej poczucie sprawiedliwości) tutejszej moderacji pozostawia sporo do życzenia. Jak już, to prędzej zostają banowane za atak na inną kobietę.
Rozumiem że to jest kobiece forum, to tematy rozmów są bardziej typowo kobiecie, jest tu więcej kobiet itp. OK. Ale czy to automatycznie powinno dawać (choćby niepisane) prawo kobietom do obrażania mężczyzn? Nie sądzę.

Tak samo odniosłem wrażenie na wielu forach, że niektórym kobietom wydaje się że fakt iż dany facet jest nieatrakcyjny a co gorsza nie ma powodzenia u płci przeciwnej, automatycznie daje to prawo do ich obrażania i mieszania z błotem.

I nadal do tej pory nie rozumiem skąd taka agresja wobec tych którzy zdecydowali się na płatny seks bo nie mieli innego wyjścia żeby zaznać go w ogóle - i to agresja jeszcze nawet większa od tych, którzy z prostytutkami zdradzają swoje żony/partnerki bądź tych którzy być może mają seks za "darmo" ale okazują się poprańcami którzy zdradzają swoje partnerki lub w ogóle zostawiają je, nie rzadko razem ich wspólnymi dziećmi. 
Co większości tutaj kobiet obchodzi to, że facet który ani im ani nikomu się nie spodoba pójdzie sobie do "profesjonalistki". Nigdy chyba tego nie rozumiem. Fuck Logic!

5,550

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:

Śmiem jednak zaznaczyć że tu na tym forum wcale nie brakuje równie chamskich, jednostronnych, podłych, prostackich bądź wyrafinowanych postów kobiet mające na celu głównie obrażanie, celowe poniżanie oraz dobicie psychiczne wszystkich bądź większości facetów którzy nie są atrakcyjni i z jakiegoś powodu nie mają za bardzo szans na jakikolwiek związek czy nawet kontakt intymny z płcią przeciwną i jest im źle z tego powodu, przy okazji one same przy tym się niesamowicie wywyższają kosztem gnębionego rozmówcy.

Ja przepraszam bardzo, ale czy ktoś ich tutaj zapraszał??? To forum to jest kobiecy azyl, a nie miejsce służące wyciąganiu z dołków zakompleksionych, zdołowanych czy sfrustrowanych facetów. Już w nagłówku napisano "To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty!" - masz tu coś o facetach, bo albo mi na oczy siadło, albo tam nic na ten temat nie ma.

To może jeszcze jeden cytat - z regulaminu:
18. Forum jest dedykowane kobietom. Mężczyźni są jedynie gośćmi naszego portalu i liczymy na to, że dostosują się do zasad i kultury tutaj panującej. Posty Panów powinny być szczególnie merytoryczne: posty zawierające wulgaryzmy; zaniżające poziom forum nieznajomością zasad ortografii; posty zbyt krótkie - aby naświetlić właściwie temat lub mało konkretne - w których panuje chaos i nie wiadomo o co chodzi, będą systematycznie usuwane bez ostrzeżenia, a jeżeli jest to działanie nagminne - osoba tak postępująca kwalifikuje się do zbanowania. Z uwagi na fakt, że Netkobiety są forum kobiecym, mężczyźni mają prawo do jednego ostrzeżenia. Jeżeli chodzi o netkafejki - Panowie mają wstęp jedynie do netkafejki męskiej. W przypadku chęci przystąpienia do kobiecych netkafejek muszą poprosić o zgodę pań tam przebywających.

No cóż, nieznajomość zasad szkodzi, a Ty z Ozzy'm moglibyście podać sobie ręce.

Koniec tematu, bo robimy off top, ale nie wytrzymałam hmm.

5,551 Ostatnio edytowany przez Swanen (2017-10-08 21:22:34)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

A sprzątaczka to zawód? A śmieciarz? A stróż parkingowy? Prostytutka ma łatwiej od nich? Bardziej banalnie? Zarabia pewnie więcej... Łatwość polega na tym, że nie trzeba się uczyć, czy na tym, że łatwo się pracuje, czy może trudno pracuje, ale nie trzeba myśleć?

Ty nie rozróżniasz między człowiekiem a zawodem prostytutki. Prostytutka nie traci praw obywatelskich i jako człowiekowi należy jej się szacunek. Jej profesja, bo nie nazwę tego zawodem, to inna historia i tu nie widzę powodu, by ten wybór szanować.

Co to znaczy, że w przypadku kobiet nie ma barier? Jakie bariery miałbyś gadając z facetami?

5,552

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Priscilla napisał/a:

Umówmy się - ma do tego prawo, załóżmy, że nikogo przy tym nie krzywdzi, za to wielu w pewien sposób uszczęśliwia, ale to wciąż NIE jest praca, jak każda inna.

Dlaczego tylko w pewien sposób?
To już z prostytutką nie można mieć przez godzine prawdziwego szczęścia, a jedynie jego imitacje?

I_see_beyond napisał/a:

Ogólnie to polecam film „Dziewczyny z przemytu”. Produkcja amerykańsko-kanadyjska z 2005. Myślę, że po obejrzeniu tego filmu wiele radykalnie wypowiadających się o prostytucji jej zwolenników nie tyle zmieni zdanie, co może zastanowi się nad tym zjawiskiem. Ale to już zostawiam w gestii ZAINTERESOWANYCH. Żaden moralizatorski, religijny film, ani NIE przerysowany. Gatunek to: dramat i kryminał.

To na podstawie jakiś amerykańskich filmów mam sobie wyrabiać zdanie na temat prostytutek? heheh smile
Już nie przesadzajmy, codzienne życie to nie jest film.

MysteryP napisał/a:

Chyba kpisz, za dużo oglądałaś "pretty women" ? Nic nie zacznie odnowa, mężczyźni nie chcą się żenić z byłymi prostytutkami bo to jest dla nich upokarzające. Tylko kaleka taką weźmie, więc zostaje jej życie w kłamstwie o ile zbyt szybko się nie wyda.

Skąd masz takie informacje?
Bo choćby moja niegdyś znajoma dosyć ładna fajna prostytutka, wróciła do domu na Ukraine, znalazła sobie męża, ma już dziecko.

Gary napisał/a:

Muszę jeszcze sprawdzić jedną rzecz... mianowicie jeśli dziewczyna płacić musi za każdego klienta część pieniędzy to jest to niesprawiedliwe. Ale jeśli płaci 1000zł za ochronę miesięcznie to jest wg mnie okej. Byle było moralnie i sprawiedliwie. Byle to była prawdziwa ochrona. Ostatnio mi mówiła, że "teraz współpracuję ze wspaniałymi ludźmi, o nic się nie martwię - ręczniki, lokal, warunki mam super" -- czyli ona tylko pracuje, a cała logistykę kto inny ogarnia.

Kiedyś w agencji się pytałem, czy uprawia również seks z ochroniarzami i właścicielem tej agenci, no i mi powiedziała że z ochroniarzem to nie da rady bo on cały czas zajmuje się ochroną, a z właścicielem to też nie ma seksu, bo ona robi to jedynie ze swoimi klientami.
To na serio tam tak jest?


X77 napisał/a:

Nie - on nie ma ani "być sobą", ani też udawać kogoś innego - on ma się zmienić, o ile jest to w ogóle możliwe.
A skoro pisałaś że nieśmiały musi pójść do psychologa, to już oznacza to próbę zmiany, oraz automatycznie zaprzecza tym pustym radom o "byciu sobą".

Charakteru przecież się nie zmieni, a cała reszta jest jego pochodną, więc nie bardzo rozumiem na jakiej zasadzie ma być ta zmiana?

SonyXperia napisał/a:

Nie można porównywać pracy na kasie do pracy w burdelu (czy też jak kto tam chce w agencji towarzyskiej). Po prostu. Nawet jeżeli wiadomo, że te dziewczyny robią to dla kasy, bo przecież nie dla przyjemności. Nie popadajmy w skrajności.

Bo oczywiście na kasie w Biedronce, to te kobity pracują dla przyjemności.

SonyXperia napisał/a:

A zresztą nie o tym jest ten temat.
Jak te wizyty wyglądają naczytałam się na wspomnianym przeze mnie forum, i jak dla mnie... doopy to nie urywa wink

Bo na forach zazwyczaj wypowiadają się osoby, które mają już seks w swoim domu, a ta agencja to tylko dodatek, więc dla nich aż takiego szału nie ma.
Natomiast dla 30 letniego prawiczka to taka wizyta w agencji, faktycznie może być urwaniem tej d.... smile

Harvey napisał/a:

Ciekawe ile dziennie idąc ulicą mija się prostytutek hmmm? wink

Troche może tego na ulicach jest smile
Jak kiedyś szłem na wizyte do jednej prostytutki, to po drodze również jedną spodkałem cool i wiedziałem że to jest prostytutka bo jak się spytałem koło tego bloku, to mi powiedziała gdzie to mieszkanie dokładnie jest, i że koleżanka już na mnie czeka smile

SonyXperia napisał/a:

Natomiast problem z US zacznę mieć wtedy, kiedy będę chciała  za te drobne darowizny kupić sobie bmw za pół milniona wink i nie będę miała na to legalnego rozwiązania wink

Na jakiej zasadzie US ustala, czy ta prostytutka to faktycznie prostytutka?

Swanen napisał/a:

Jak powiedziała jedna z działaczek kobiecych w Niemczech: 'jakim jesteśmy społeczeństwem, że można sobie legalnie za pieniądze wynająć i poużywać cudzego ciała.'

No to przy teoretycznej sytuacji w której nie byłoby żadnej możliwości korzystania z prostytutek, to ta pani działaczka, powinna robić jakieś rekreacyjne turnusy, w których by tłumaczyła tym 30-40 letnim prawiczką, jak to jest fajnie że tej prostytucji w ogóle nie ma. 

_v_ napisał/a:

dla zainteresowanych - sporo tez jest w sieci wywiadow z Kitty Tease,która pracuje na kamerkach i czatach erotycznych - mega inteligentna,swiadoma siebie mloda kobieta, która nie wstydzi sie tego co robi i chetnie opowiada o swojej pracy.

Ja też mam swoją ulubioną gwiazde porno smile jest nią aktualnie rudowłosa Harley Rose.
Też mam konto na Twitter, i nawet trochę z nią gadałem, szkoda że ona jest z USA, bo to troche za daleko jak dla mnie, no ale fajna i sympatyczna to ona jest smile, w końcu młoda ładna i ma dość sporego cyca cool

5,553 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2017-10-08 21:49:41)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:

Do wykonywania tych zawodów nie wystarczy po prostu być,nie wystarczy po prostu chcieć, dać ogłoszenie i już być "w zawodzie".

Pisałam już - prostytutka to nie zawód, to sposób na życie.  Łatwy, prosty, banalny. Twierdzenie że prostytutka wykonuje zawód i pracuje to błąd w założeniu dyskusji.

Zdecydowanie się nie zgodzę. To na tej zasadzie to możnaby tez uznać, że modelka to też nie zawód. Tylko jest i nosi ubrania. A prezenter w TV ? Tylko wygląda i czyta.

Prostytutka to zdecydowanie jest praca, zawód. Przecież Ona też musi się nauczyć co daje facetom satysfakcję. Jak się ubrać, jak zachowywać. By był nastrój, by facet czuł się zadowolony. Gdyby to było tylko wypięcie tyłka, samo bycie, to przecież to samo faceci mają u swoich żon. A przecież żony im widac nie wystarczą. No to czemu skoro u prostytutki dostają tylko same jej bycie ? No to albo albo. Jeśli coś nie wymaga żadnych kompetencji to nikt by za to nie płacił. Bycie dobrym w łóżku to ważna i cenna kompetencja. To nie jest tylko wypięcie tyłka. Widać prostytutki wykonują prace wartą na tyle. że Ci faceci płacą im za ich kompetencje pomimo iż mają swoje własne żony czy dziewczyny i ich ciała.

Priscilla napisał/a:

Ja przepraszam bardzo, ale czy ktoś ich tutaj zapraszał??? To forum to jest kobiecy azyl, a nie miejsce służące wyciąganiu z dołków zakompleksionych, zdołowanych czy sfrustrowanych facetów. Już w nagłówku napisano "To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty!" - masz tu coś o facetach, bo albo mi na oczy siadło, albo tam nic na ten temat nie ma.

To może jeszcze jeden cytat - z regulaminu:
18. Forum jest dedykowane kobietom. Mężczyźni są jedynie gośćmi naszego portalu i liczymy na to, że dostosują się do zasad i kultury tutaj panującej.

Koniec tematu, bo robimy off top, ale nie wytrzymałam hmm.

Tutaj ważna uwaga: otóż wątek ten jest już bardzo długi dlatego wiele osób może nie pamiętać. Ale należy mocno przypomnieć sam początek. Otóż w pierwszym poście tego wątku sama Pani moderatorka napisała jako zachętę:

Olinka napisał/a:

Nigdy żaden mężczyzna nie przyznał mi się wprost, że był klientem agencji towarzyskiej czy skorzystał z usług prostytutki, a już na pewno nie opowiadał jakie były tego powody. Pozostaje mi więc wyłącznie domyślać się tych przyczyn.

Podobno to nie wstyd i jest to zupełnie naturalna męska potrzeba, więc dlaczego przyznanie się do tego przed kobietą jest wstydem i wywołuje tak silny opór? Osobiście widzę tu sprzeczność i spore zakłamanie. 

Gdzie zatem są ci panowie, którzy tam chadzają i jakie motywy im towarzyszą? Czy rzeczywiście w agencjach aż roi się od klientów, skoro tych klientów nigdzie nie można spotkać i nikt się do tego oficjalnie nie przyznaje? Co ich skłania do tych wizyt? Czy można przyjąć, że jest to seks i tylko seks, łączący się wyłącznie/głównie z zaspokojeniem naturalnych, ludzkich potrzeb? Czy może wpadają tam desperaci, którzy nie potrafią sobą zainteresować żadnej kobiety lub tacy, którym zwyczajnie nie chce się postarać o stałą partnerkę - tak jest przecież szybciej, łatwiej, nie wymaga zaangażowania czasu i uwagi, można zapłacić i po sprawie, bez zobowiązań albo czyichś nadziei. Być może są to również tacy mężczyźni, którzy potrzebują mocnych wrażeń, a z własną, stałą partnerką nawet nie spróbują porozmawiać, nie dając jej w ten sposób szansy.   

A Wy, drogie Netkobietki, co o tym sądzicie? Który typ jest najbliższy prawdy? A może jakiś mężczyzna odważy się nam o tym opowiedzieć?
Zapraszam do dyskusji smile.

Tak więc to Wy, właśnie Wy drogie Panie, gdzie jak gdzie, ale do tego właśnie wątku zaprosiłyście facetów. Chcąc poznać ich motywacje. Ten wątek nie jest więc jak każdy inny. Akurat w nim są zachęceni szczególnie do wypowiadania się faceci.

Dlatego nawet jeśli zdarzaja się chamskie wypowiedzi to moim zdaniem akurat w tym wątku powinny być bardziej tolerowane. Nie dziwie się, że akurat ten wątek przyciaga facetów ogólnie nie lubiących za coś kobiet. Czego się spodziewacie ? Że napiszą tu faceci którym rewelacyjnie układa się z kobietami i po prostu dla urozmaicenia skakają do agencji ?

No to jeśli faceci nie są mile widziani w tym wątku to prośba do autorki o zamknięcię wątku lub skorygowanie informacji kto jest zachęcony do opdowiadania.

5,554

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:
_v_ napisał/a:
I_see_beyond napisał/a:

Powiem szczerze, że świerzbiły mnie palce, żeby raportować jeden z postów tego zbanowanego użytkownika - ten, w którym porównywał WSZYSTKIE kobiety do k**ew, a mężczyzn do alfonsów. A wszystko pod pseudointelektualnym płaszczykiem cytatu z Marka Hłaski.

Nie zrobiłam tego, ale widocznie ktoś odbierał te posty tak jak ja.

Hłasko, dla niewtajemniczonych, z grubsza opisywał RYNSZTOK.

I zjawisko prostytucji też nim jest, choćby się to ładnie ubierało w słowa typu "sex workerki" czy "call girls".

I dopóki ci panowie obracają się w tym środowisku, również literackim, dopóty będą wylewać żale na wątkach "Normalne dziewczyny, gdzie was znaleźć" czy jakoś tak.

praca jak praca
czy lepsza jest praca adwokata,ktory broni przestepcow bo takie jest prawo?
albo komornika?
albo policjanta, którym wszyscy pogardzaja bo to pies?
albo nauczyciela z kublem na glowie?
albo molestowanej pracownicy urzedu,która nie moze sie zwolnić albo zglosic sprawcy, bo straci jedyne źródło zarobku?
albo pani na kasie w biedronce, ktora przez caly dzien nic nie pije, zeby nie musieć wychodzić do toalety?
albo pomocy salowej która sprząta gówna pacjentów?

ile z tych osób powyżej sprzedaje siebie, swoje marzenia, swoja godnosc, swój honor za pare groszy?

a jednak pogarsza się pracownikami seksualnymi

Nie mogę się z tobą zgodzić. Praca w zawodach, które wymieniłaś wymaga wysiłku merytorycznego przygotowania -  w przypadku adwokata długich lat nauki, czy w przypadku policjanta niejednokrotnie dużej odporności psychicznej, w przypadku nauczyciela - zaangażowania, w przypadku salowej - poświęcenia, cierpliwości. Zawody te, jeżeli nie są szanowane, to zazwyczaj dlatego, że poszczególne jednostki nie wykonują ich w sposób godny poszanowania. Do wykonywania tych zawodów nie wystarczy po prostu być,nie wystarczy po prostu chcieć, dać ogłoszenie i już być "w zawodzie".

Pisałam już - prostytutka to nie zawód, to sposób na życie.  Łatwy, prosty, banalny. Twierdzenie że prostytutka wykonuje zawód i pracuje to błąd w założeniu dyskusji.


no jeśli ktosr chce sie tylko wypinac i miec 50 zl za numerek to fakt,nie trzeba nic robic.

pracownice seksualne o wyzszej klasie znaja sie na psychologii, kulturze, sprawach spolecznych, polityce, mozna z nimi porozmawiać nie tylko o dupie Maryni.
poza tym bardzo dokladnie przygotowuja sie do swojej pracy - dbają o cialo i rozwoj intelektualny, takze o zdrowie.jeśli pracuja samodzielnie to ogarniaja również logistykę i marketing. do takich osob klienci chca wracać.

5,555 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-08 21:52:05)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:
Gary napisał/a:

A sprzątaczka to zawód? A śmieciarz? A stróż parkingowy? Prostytutka ma łatwiej od nich? Bardziej banalnie? Zarabia pewnie więcej... Łatwość polega na tym, że nie trzeba się uczyć, czy na tym, że łatwo się pracuje, czy może trudno pracuje, ale nie trzeba myśleć?

Ty nie rozróżniasz między człowiekiem a zawodem prostytutki. Prostytutka nie traci praw obywatelskich i jako człowiekowi należy jej się szacunek. Jej profesja, bo nie nazwę tego zawodem, to inna historia i tu nie widzę powodu, by ten wybór szanować.

Faktycznie masz pełną wolność w szanowaniu kogo chcesz. Nie namawiam Cię absolutnie, abyś szanowała bycie prostytutką.


Co to znaczy, że w przypadku kobiet nie ma barier? Jakie bariery miałbyś gadając z facetami?

Pytasz o forum czy życie/real? Jeśli o forum, to jestem tutaj bo wydaje mi się, że jest wielu mądrych ludzi, mało gimbazy, tematy poważne, życiowe -- w sumie bez znaczenia płeć. Znasz inne takie forum? Kafeteria chyba nie? Zresztą nie szukam żadnego nowego forum... Nawet jestem ciekaw, czy gdzieś jest lepiej niż tutaj. Jeśli o życie to nie wyobrażam sobie mieć przyjaciela... przyjaciółkę owszem.

5,556

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_v_ napisał/a:

no jeśli ktosr chce sie tylko wypinac i miec 50 zl za numerek to fakt,nie trzeba nic robic.

pracownice seksualne o wyzszej klasie znaja sie na psychologii, kulturze, sprawach spolecznych, polityce, mozna z nimi porozmawiać nie tylko o dupie Maryni.
poza tym bardzo dokladnie przygotowuja sie do swojej pracy - dbają o cialo i rozwoj intelektualny, takze o zdrowie.jeśli pracuja samodzielnie to ogarniaja również logistykę i marketing. do takich osob klienci chca wracać.

Właśnie, dokładnie. Ale widac niejednej kobiecie wydaje się, że seks to właśnie tylko bycie i wypięcie tyłka nie wymagający żądnych kompetencji. W sumie pewnie nawet można leżeć jak kłoda. No to rzeczywiście dziwi jak za leżenie jak kłoda można dostawać te 200 zł za godzinę.

5,557

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_v_ napisał/a:

pracownice seksualne o wyzszej klasie znaja sie na psychologii, kulturze, sprawach spolecznych, polityce, mozna z nimi porozmawiać nie tylko o dupie Maryni.
poza tym bardzo dokladnie przygotowuja sie do swojej pracy - dbają o cialo i rozwoj intelektualny, takze o zdrowie.jeśli pracuja samodzielnie to ogarniaja również logistykę i marketing. do takich osob klienci chca wracać.

Słowem, elita społeczeństwa. Chyba powinnam aspirować.

5,558

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Słowem, elita społeczeństwa. Chyba powinnam aspirować.

A kto jest dziś elitą? Może sędziowie ? Politycy ?

Zresztą co to za porównanie. To inne sfery życia. Śmieciarze też nie są elitą a spróbuj żyć tydzień w mieście bez wywiezionych śmieci. Każdy zawód jest potrzebny i powinien być szanowany.

5,559 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-08 22:06:18)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Do wykonywania tych zawodów nie wystarczy po prostu być,nie wystarczy po prostu chcieć, dać ogłoszenie i już być "w zawodzie".

Pisałam już - prostytutka to nie zawód, to sposób na życie.  Łatwy, prosty, banalny. Twierdzenie że prostytutka wykonuje zawód i pracuje to błąd w założeniu dyskusji.

Zdecydowanie się nie zgodzę. To na tej zasadzie to możnaby tez uznać, że modelka to też nie zawód. Tylko jest i nosi ubrania. A prezenter w TV ? Tylko wygląda i czyta.

Prostytutka to zdecydowanie jest praca, zawód. Przecież Ona też musi się nauczyć co daje facetom satysfakcję. Jak się ubrać, jak zachowywać. By był nastrój, by facet czuł się zadowolony. Gdyby to było tylko wypięcie tyłka, samo bycie, to przecież to samo faceci mają u swoich żon. A przecież żony im widac nie wystarczą. No to czemu skoro u prostytutki dostają tylko same jej bycie ? No to albo albo. Jeśli coś nie wymaga żadnych kompetencji to nikt by za to nie płacił. Bycie dobrym w łóżku to ważna i cenna kompetencja..

Jaja sobie robisz. Nie deprecjonuj słowa 'kompetencje' w zawodzie.  Ale fakt - dobrą k*rwą trzeba umieć być. Nie każda to potrafi. Problem, że jakkowiek by tego nie nazwać, jakkolwiek by nie dorobić do tego otoczki facet przychodzi po wypięcie tyłka. W każdym razie facet. Nie pipa, która chce sobie pogadać o filozofii w języku angielskim.
Płacisz u prostytutki za to żeby prowadziła z Toba rozmowę na wysokim poziomie, czy za to żeby w końcu dobrze Ci obciągnęła i rozłożyła nogi?

5,560 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2017-10-08 22:15:41)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:

Jaja sobie robisz.

Nie.

SonyXperia napisał/a:

Nie deprecjonuj słowa 'kompetencje' w zawodzie.

Zdecydowanie się znów nie zgodzę. Uparcie kompetencje kojarzysz tylko z walorami umysłowymi. A spawacze ? Ogólniej prace fizyczne ? Nawet operator młota pneumatycznego czy dżwigowy ma kompetencje. Czy tylko machają dżwigniami ? Muszą to robić w odpowiedni sposób.

SonyXperia napisał/a:

Ale fakt - dobrą k*rwą trzeba umieć być. Nie każda to potrafi. Problem, że jakkowiek by tego nie nazwać, jakkolwiek by nie dorobić do tego otoczki facet przychodzi po wypięcie tyłka. W każdym razie facet. Nie pipa, która chce sobie pogadać o filozofii w języku angielskim.
Płacisz u prostytutki za to żeby prowadziła z Toba rozmowę na wysokim poziomie, czy za to żeby w końcu dobrze Ci obciągnęła i rozłożyła nogi?

Taka jesteś więc pewna, że np. Ty byłabyś z miejsca świetną prostytutką ? Nic nie musiałabyś robić ponad co umiesz ? Jesteś pewna, że jakiś facet w ogóle chciałby do Ciebie przyjść i za coś Ci zapłacić ?

To co piszesz pokazuje jakie masz wyobrażenie czego facet oczekuje w seksie. To jeśli to takie łatwe to wszyscy kupowali lalki w sex shopie i mieli na wiele razy. Albo sztuczne tyłki.

Dzisiaj to akurat język angielski zna dużo więcej dziewczyn niż tych co są dobre w łózku. To akurat pofilozofowac po angielsku to można z każdą kobietą, to żaden wyczyn. Ale znaleźć dziewczynę dobrą w łóżku jest trudniej. Rozmowę na wysokim poziomie to można mieć z niemal każdą dziewczyną. To mit, że trudno o kogoś inteligentnego. Zdziwiłbym się jakby ktoś poszedł do agencji tylko pogadać na jakiś ambitny temat.

No i korronny argument: Ty, skoro ostatecznie liczy się tylko tyłek a reszta to otoczka, to czemu są takie różnice w cenach prostytutek i faceci chodzą do tych dróżyszch tak często ? Ze snobizmu ? To co rózni te co kosztują 50 zł od tych za 500 zł ? Może jednak ma znaczenie jak zakręćą tym tyłkiem ?

5,561

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
I_see_beyond napisał/a:

Ogólnie to polecam film „Dziewczyny z przemytu”. Produkcja amerykańsko-kanadyjska z 2005. Myślę, że po obejrzeniu tego filmu wiele radykalnie wypowiadających się o prostytucji jej zwolenników nie tyle zmieni zdanie, co może zastanowi się nad tym zjawiskiem. Ale to już zostawiam w gestii ZAINTERESOWANYCH. Żaden moralizatorski, religijny film, ani NIE przerysowany. Gatunek to: dramat i kryminał.

To na podstawie jakiś amerykańskich filmów mam sobie wyrabiać zdanie na temat prostytutek? heheh
Już nie przesadzajmy, codzienne życie to nie jest film.

Ten fragment pokazuje, jak wygląda CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM przez niektórych użytkowników forum.
Na niektóre posty przestałam odpowiadać.
Bynajmniej nie z braku argumentów.
To się po prostu mija z celem.

5,562 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-08 22:20:07)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Jaja sobie robisz.

Nie.

SonyXperia napisał/a:

Nie deprecjonuj słowa 'kompetencje' w zawodzie.

Zdecydowanie się znów nie zgodzę. Uparcie kompetencje kojarzysz tylko z walorami umysłowymi. A spawacze ? Ogólniej prace fizyczne ? Nawet operator młota pneumatycznego czy dżwigowy ma kompetencje. Czy tylko machają dżwigniami ? Muszą to robić w odpowiedni sposób.

SonyXperia napisał/a:

Ale fakt - dobrą k*rwą trzeba umieć być. Nie każda to potrafi. Problem, że jakkowiek by tego nie nazwać, jakkolwiek by nie dorobić do tego otoczki facet przychodzi po wypięcie tyłka. W każdym razie facet. Nie pipa, która chce sobie pogadać o filozofii w języku angielskim.
Płacisz u prostytutki za to żeby prowadziła z Toba rozmowę na wysokim poziomie, czy za to żeby w końcu dobrze Ci obciągnęła i rozłożyła nogi?

Taka jesteś więc pewna, że np. Ty byłabyś z miejsca świetną prostytutką ? Nic nie musiałabyś robić ponad co umiesz ? Jesteś pewna, że jakiś facet w ogóle chciałby do Ciebie przyjść i za coś Ci zapłacić ?

Ja bym się porzygała gdybym tak średnio co godzinę musiała obciągać i dawać różnym facetom. Jasne?
Skąd wniosek, że chciałabym przyjmować za pieniądze? big_smile
Żaden do mnie nie przyjdzie? big_smile A to strata big_smile

5,563 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2017-10-08 22:17:55)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Akurat Brzydasek to troll. Wystarczy poczytać jego poprzednie posty. Kiedyś miesiącami rozwodził się czy iśc czy nie iśc pierwszy raz do agencji. Brzydasek opisywał oferty dziewczyn i pytał którą wybrać. Potem już był w pół drogi i opowiadał czemu wrócił. Teraz pisze nagle, że był wiele razy.

Brzydasek to gimbaza.

Brzydasku, gdzie trafiłeś skoro gimnazja rozwiązali ?

5,564

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:

Akurat Brzydasek to troll. Wystarczy poczytać jego poprzednie posty.

Brzydasek to gimbaza.

To wiele wyjaśnia. Natomiast dzięki za informacje. Jego poprzednich postów z pewnością nie będę czytać. Nikt chyba nie ma wątpliwości dlaczego.

5,565

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:

Ja bym się porzygała gdybym tak średnio co godzinę musiała obciągać i dawać różnym facetom. Jasne?

Ja bym się porzygał operując młotem pneumatycznym. Ja bym się porzygał będąc śmieciarzem. Ja bym się porzygał kopiąc rowy. Ja bym się porzygał gdybym był filozofem. Ja bym się porzygał gdybym był modelem. Jasne ?

5,566

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:
_v_ napisał/a:

pracownice seksualne o wyzszej klasie znaja sie na psychologii, kulturze, sprawach spolecznych, polityce, mozna z nimi porozmawiać nie tylko o dupie Maryni.
poza tym bardzo dokladnie przygotowuja sie do swojej pracy - dbają o cialo i rozwoj intelektualny, takze o zdrowie.jeśli pracuja samodzielnie to ogarniaja również logistykę i marketing. do takich osob klienci chca wracać.

Słowem, elita społeczeństwa. Chyba powinnam aspirować.

Oczy przecieram ze zdziwienia czytając laudacje na temat panien uprawiających najstarszy zawód świata.

Przeczytałam powyższy opis tej elity. WIELE KOBIET takich jest na co dzień. A prostytutkami nie są.

Dlaczego?

5,567

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:

A kto jest dziś elitą? Może sędziowie ? Politycy ?

Zresztą co to za porównanie. To inne sfery życia. Śmieciarze też nie są elitą a spróbuj żyć tydzień w mieście bez wywiezionych śmieci. Każdy zawód jest potrzebny i powinien być szanowany.

Z pewnością tą elitą nie są prostytutki a zawód śmieciarza szanuje.

5,568

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Z pewnością tą elitą nie są prostytutki a zawód śmieciarza szanuje.

No to jaką opinię dasz kobiecie która za dania jest pracownicą banku i to na dyrektorskim choć niższym stanowisku a w nocy dorabia sobie i dla odegrania się na byłym mężu jest prostytutką ? Osobiście znam taki przypadek. A nauczycielki dorabiające jako prostytutki ? Już nie są wtedy elitą ?

5,569

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Ja bym się porzygała gdybym tak średnio co godzinę musiała obciągać i dawać różnym facetom. Jasne?

Ja bym się porzygał operując młotem pneumatycznym. Ja bym się porzygał będąc śmieciarzem. Ja bym się porzygał kopiąc rowy. Ja bym się porzygał gdybym był filozofem. Ja bym się porzygał gdybym był modelem. Jasne ?

Mnie nie obchodzi od czego Ty by się porzygał. Zawsze możesz zostać męską dziwką, jeśli jest Ci obojętne z kim i co byleby tylko było za co.

5,570 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2017-10-08 22:31:41)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:

Zawsze możesz zostać męską dziwką, jeśli jest Ci obojętne z kim i co byleby tylko było za co.

Zwłaszcza, że nie trzebaby do tego żadnych kompetencji, prawda ? Kutasa mam... to wystarczy. Od jutra mógłbym w sumie kosić te 1000 zł za godzinę. Nic przecież nie muszę umieć, zero przygotowania. No to daję ogłoszenie i od jutra koszę kasę za seks. Przecież mam wszystko co potrzeba by zarabiać na seksie. Że też wcześniej nie wpadłem na to.

Wystarczy, że sie położę kutasem do góry. I czekam na frajerki co przyjdą z kasą.

5,571

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
Swanen napisał/a:

Z pewnością tą elitą nie są prostytutki a zawód śmieciarza szanuje.

No to jaką opinię dasz kobiecie która za dania jest pracownicą banku i to na dyrektorskim choć niższym stanowisku a w nocy dorabia sobie i dla odegrania się na byłym mężu jest prostytutką ? Osobiście znam taki przypadek. A nauczycielki dorabiające jako prostytutki ? Już nie są wtedy elitą ?

Jeśli są szanowane to nie za to, że się prostytuują lecz za profesjonalizm w ich zawodach. Jako prostytutki nie są elitą.

5,572 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-08 22:35:43)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Zawsze możesz zostać męską dziwką, jeśli jest Ci obojętne z kim i co byleby tylko było za co.

Zwłaszcza, że nie trzebaby do tego żadnych kompetencji, prawda ? Kutasa mam... to wystarczy. Od jutra mógłbym w sumie kosić te 1000 zł za godzinę. Nic przecież nie muszę umieć, zero przygotowania.

Powinieneś ogarnąć podstawy chińskiego, żeby jej szeptać do uszka w tym języku czułe słówka. Będzie wniebowzięta że trafiła na takiego poliglotę.
A nie, sorry, na siłowni przydałoby się lepiej poćwiczyć.

5,573

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:
Facet79 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Zawsze możesz zostać męską dziwką, jeśli jest Ci obojętne z kim i co byleby tylko było za co.

Zwłaszcza, że nie trzebaby do tego żadnych kompetencji, prawda ? Kutasa mam... to wystarczy. Od jutra mógłbym w sumie kosić te 1000 zł za godzinę. Nic przecież nie muszę umieć, zero przygotowania.

Powinieneś ogarnąć podstawy chińskiego, żeby jej szeptać do uszka w tym języku czułe słówka. Będzie w niebowzięta że trafiła na takiego poliglotę.
A nie, sorry, na siłowni przydałoby się lepiej poćwiczyć.

Że co ?? No ale jak to ? To nie wystarczy po prostu mięć kutasa ? Tak jak - cytuję - dziwki mają tyłki które wypinają i to wystarcza ? Czemu mam zdobywać jakieś kompetencje dodatkowe ? To nie jest zbędna otoczka, ta cała siłownia i wygląd ? Nie liczy się to, że mam po prostu kutasa którego napnę ?

5,574

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

prawda jest taka, ze wiele osob - kobiet i mezczyzn nie ma zielonego pojecia jak wyglada dobry seks i z czym to sie je
najczęściej seks to dla nich włóż-wyjmij
albo leza jak klody, albo spuszczają sie po dwoch minutach. tak wyglada seks w wiekszosci polskich domow.
i tak - zeby byc dobrym w seksie trzeba miec wiedze na ten temat (chociażby gdzie jest łechtaczka, jaki ma ksztalt, albo czym jest prostata i jak można jej "użyć" w seksie) i trzeba też cwiczyc.
nikt sie sam z siebie nie staje mistrzem seksu.
plus jeszcze dochodzi talent do seksu (ja np. mam), z którym człowiek sie rodzi.
do tego dochodzi rowniez znajomosc fetyszy,kinku i umiejętnośc przyjmowania i odgrywania różnych ról. Dominy profesjonalne np. świetnie zarabiają i sa cenione w srodowisku. znają sie swietnie na anatomii i potrafia zrealizowac fantazje klienta jednocześnie zapewniajac mu bezpieczenstwo.
wiec tak - do bycis sexworkerka nie wystarczy tylko wypiecie tylka w lesie - choc i na to jest zapotrzebowanie. jak z jedzeniem -jednego stać na bułkę z McDonalda, a drugi będzie sie stołowal u Amaro.
mówienie ze "dziwka" nic nie musi umieć, to jak mówienie, ze pani Gienia ze szkolnej stolowki moze prowadzić restauracje z gwiazdką Michelinna

5,575 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-08 23:27:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Facet79 napisał/a:

Zwłaszcza, że nie trzebaby do tego żadnych kompetencji, prawda ? Kutasa mam... to wystarczy. Od jutra mógłbym w sumie kosić te 1000 zł za godzinę. Nic przecież nie muszę umieć, zero przygotowania.

Powinieneś ogarnąć podstawy chińskiego, żeby jej szeptać do uszka w tym języku czułe słówka. Będzie w niebowzięta że trafiła na takiego poliglotę.
A nie, sorry, na siłowni przydałoby się lepiej poćwiczyć.

Że co ?? No ale jak to ? To nie wystarczy po prostu mięć kutasa ? Tak jak - cytuję - dziwki mają tyłki które wypinają i to wystarcza ? Czemu mam zdobywać jakieś kompetencje dodatkowe ? To nie jest zbędna otoczka, ta cała siłownia i wygląd ? Nie liczy się to, że mam po prostu kutasa którego napnę ?

Co Ty właściwie próbujesz udowodnić?

Czy to, że prostytutka jest kimś więcej niż kobietą zarabiającą wyłącznie na seksie z mężczyznami?

W takim razie "zawód" prostytutki do czego się sprowadza, jeśli nie do uprawniania seksu?

Uważasz, że kobieta która nie robi tego dla pieniędzy nie może być dobra 'w te klocki'? big_smile To ma być jakas domena prostytutek? Bo co? Bo ich "warsztatem pracy" jest ciągłe pieprzenie się jak leci.
Uważasz, że dla swoich klientów są one kimś wyjatkowym?  big_smile

5,576 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-08 23:38:22)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXperia napisał/a:

Mnie nie obchodzi od czego Ty by się porzygał. Zawsze możesz zostać męską dziwką, jeśli jest Ci obojętne z kim i co byleby tylko było za co.

Hehehe... rozwaliła mnie Wasza dyskusja. Wyobrażam sobie ognisko znajomych i taki dialog pani z ładnymi oczami z facetem rocznik 79... dyskutują kto od czego by się porzygał... heheeh... można się uśmiać na dobranoc.

A co do prostytutek... to dyskusja jest jak o lekarzach, kucharzach, informatykach, fryzjerkach -- w każdym zawodzie są partacze, rzemieślnicy i artyści. Jedne są takie co gumy nie potrafią założyć, nie czają czym jest dotyk, zaangażowanie, wydaje się, że nigdy nie miały orgazmu. Ale są też takie które tworzą magię... jedne swoją osobowością, która przepełnia eter... inne dotykiem który jest jakbym cały w cipkę wpadł... a inne oddają się i bzykają jak dzikie kotki. Jak już weźmie pieniądze, to reszta spotkania zależy od tego jaką ona jest kobietą i różnorodność jest arcyciekawą przygodą. Bo chyba w żadnej innej profesji nie jest się tak blisko z drugim człowiekiem. Rozkład atrakcyjności jest taki sam jak w społeczeństwie... czyli jeśli w całych kilku klasach ze stu dziewczyn były dwie wyjątkowo seksowne i popularne i pożądane oraz kilka zaniedbanych odpychających brzydul, a reszta to zwykłe dziewczyny, to identycznie jest wśród prostytutek.

5,577 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-08 23:40:49)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Poddaję się. Przyznaję, że prostytutka jest to jeden z najbardziej prestiżowych i nobilitujących zawodów społecznych, cieszący się powszechnym szacunkiem i uznaniem, bowiem wymagający posiadania niebywałych komptencji zawodowych, umiejętności, wiedzy a przede wszystkim doświadczenia. Wszak trening czyni mistrzem.
big_smile

5,578 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-08 23:41:51)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
SonyXp napisał/a:

Uważasz, że kobieta która nie robi tego dla pieniędzy nie może być dobra 'w te klocki'? big_smile To ma być jakas domena prostytutek? Bo co? Bo ich "warsztatem pracy" jest ciągłe pieprzenie się jak leci.

Ja odpowiem... to zależy od kobiety. Zacytuję pewnego "korzystającego z usług", który mówił tak:   "po tylu latach chodzenia na divy stwierdzam, że moja żona jest całkiem dobra w te klocki".

Takie świadectwo jest wystarczającym komentarzem. Kobiety które miały mało seksu nie muszą mieć kompleksów z tego powodu i zastanawiać się czy prostytutka więcej umie, czy jest lepsza w łóżku. Nie ma takiego porównania. Można porównać co najwyżej konkretne osoby.

wszak trening czyni mistrza

Nieprawda. Jak ktoś namalował 500 obrazów, to nie znaczy że jest artystą. Nie sprawdza się.

5,579 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-10-08 23:50:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gary Lubię Cie, ale ciekawa jestem, czy byłbyś taki mądry, gdyby Twoja szanowna małżonka postanowiła się przebranżowić? big_smile  W końcu to zawód jak każdy inny. Dorabiać wieczorami by mogła wink W końcu to tak samo jak w urzędzie, czy tam na kasie w Biedronce wink smile
Zastanów się chwilę, czy to oby na pewno jest zawód. smile

5,580

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jprdl

SonyXperia - ja dodam, że od jutra zaprzeczę swojemu jestestwu  przestanę się porównywać z prostytutkami czy one są lepsze ode mnie w te klocki. Jprdl.

5,581 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-08 23:54:37)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wiesz... ja akurat znam jak to wygląda od strony klienta, więc pewnie bym to zaakceptował. Myślę, że większym problemem byłoby ukrywanie tego przed otoczeniem, narażenie na choroby i ewentualnie problem ze stabilnością psychiczną żony, bo np. mogłaby przychodzić wyczerpana po toksycznym kliencie. Ale różne są prace...

Natomiast nie czaję jak może być tak, że mąż nie wie jak jest na spotkaniu i akceptuje że jego żona jest prostytutką.

Lubisz mnie? Fajnie... smile smile A ja Cię za oczy w tym kasku smile smile Hihii.. smile Są śliczne, ale w zestawieniu z tym co piszesz, to raczej nie można Cię zaczepiać głupimi żartami, bo zaraz się oberwie smile smile

@Swanen -- wyluzuj... czym się tak oburzać... seks to seks... prostytutka to zwykła kobieta... ani lepsza ani gorsza od żony.. równie dobrze można się zakochać w młodej siksie w biurze, albo starszej szefowej, równolatce żonie kolegi, czy sąsiadce w mini co wraca z zakupów, albo pani co daje korepetycje

5,582

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Czyli ci to rybka czy żona cię zdradza?

5,583 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-10-08 23:58:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Czyli ci to rybka czy żona cię zdradza?

Nie wiem czy zdradza. Musiałoby sie okazać. Ale jak postawiono pytanie czy bym to akceptował, to pewnie tak.

Natomiast z całą pewnością stwierdzam, że jakby pojechała na delegację i tam była impreza i ona po tej imprezie wróciła i potem świętobliwa koleżanka mi doniosła że żona zdradziła z kolegą, to bym koleżance grzecznie podziękował i zamiótł sprawę pod dywan.

I dobranoc bo jutro poniedziałek, praca...

5,584

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:

To co piszesz pokazuje jakie masz wyobrażenie czego facet oczekuje w seksie. To jeśli to takie łatwe to wszyscy kupowali lalki w sex shopie i mieli na wiele razy. Albo sztuczne tyłki.

Wydaje mi się że u klientów jest podświadoma potrzeba rozmnażania się, i z tej przyczyny wybierają te ładniejsze i fajniejsze prostytutki, więc lalka w tej sytuacji odpada.
No i niestety na złość obecnym tu dziewczyną musze powiedzieć że nie mają racji, i prostytucja to jednak zawód, w końcu nawet umiejętność zaopatrywania się w dobrej jakości prezerwatywy jest czymś bardzo ważnym, i wypada takie coś umieć.
W końcu zła prezerwatywa to też większe ryzyko zarażenia się jakąś chorobom, a przecież w tym zawodzie trzeba na takie coś wyjątkowa uważać.


I_see_beyond napisał/a:

Ten fragment pokazuje, jak wygląda CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM przez niektórych użytkowników forum.
Na niektóre posty przestałam odpowiadać.
Bynajmniej nie z braku argumentów.
To się po prostu mija z celem.

Nie wiem o co ci tutaj chodziło, ale ja jestem negatywnie nastawiony do wszelakich filmów przedstawiających prostytutki, w końcu na tych amerykańskich filmach widać zupełnie inną prostytucje niż to co znajduje w mojej prowincjonalnej agencji towarzyskiej.

SonyXperia napisał/a:

Ja bym się porzygała gdybym tak średnio co godzinę musiała obciągać i dawać różnym facetom. Jasne?
Skąd wniosek, że chciałabym przyjmować za pieniądze? big_smile
Żaden do mnie nie przyjdzie? big_smile A to strata big_smile

Gdzie tam obciąganie co godzine!
Zwykły seks w prezerwatywie i to góra 5 do 10 razy dziennie.
I od razu mówisz że nie wolno całować ani dotykać w okolicach intymnych, całować piersi czy tam twarzy.
Również możesz się z klientem zaprzyjaźnić, porozmawiać o tym gdzie pracuje czy ma żone/dziewczyne, czy ma jakieś dzieci, również można pogadać o tym u jakich jeszcze prostytutkach był wcześniej.
I wtedy dopiero możesz zaproponować dodatkowe usługi, oczywiście za dodatkowe pieniądze, w końcu za coś ekstra również się płaci ekstra smile

Facet79 napisał/a:

Brzydasek opisywał oferty dziewczyn i pytał którą wybrać. Potem już był w pół drogi i opowiadał czemu wrócił. Teraz pisze nagle, że był wiele razy.

A co to ma do czegokolwiek?
To że raz mi nie wyszło to chyba nie świadczy o tym że za każdym razem mi się nie udawało?
W końcu jak się do jednej prostytutki nie uda dodzwonić, to przecież są jeszcze następne do których się jednka dało rade dodzwonić.

5,585 Ostatnio edytowany przez X77 (2017-10-09 02:07:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Priscilla napisał/a:
X77 napisał/a:

Śmiem jednak zaznaczyć że tu na tym forum wcale nie brakuje równie chamskich, jednostronnych, podłych, prostackich bądź wyrafinowanych postów kobiet mające na celu głównie obrażanie, celowe poniżanie oraz dobicie psychiczne wszystkich bądź większości facetów którzy nie są atrakcyjni i z jakiegoś powodu nie mają za bardzo szans na jakikolwiek związek czy nawet kontakt intymny z płcią przeciwną i jest im źle z tego powodu, przy okazji one same przy tym się niesamowicie wywyższają kosztem gnębionego rozmówcy.

Ja przepraszam bardzo, ale czy ktoś ich tutaj zapraszał??? To forum to jest kobiecy azyl, a nie miejsce służące wyciąganiu z dołków zakompleksionych, zdołowanych czy sfrustrowanych facetów. Już w nagłówku napisano "To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty!" - masz tu coś o facetach, bo albo mi na oczy siadło, albo tam nic na ten temat nie ma.

To może jeszcze jeden cytat - z regulaminu:
18. Forum jest dedykowane kobietom. Mężczyźni są jedynie gośćmi naszego portalu i liczymy na to, że dostosują się do zasad i kultury tutaj panującej. Posty Panów powinny być szczególnie merytoryczne: posty zawierające wulgaryzmy; zaniżające poziom forum nieznajomością zasad ortografii; posty zbyt krótkie - aby naświetlić właściwie temat lub mało konkretne - w których panuje chaos i nie wiadomo o co chodzi, będą systematycznie usuwane bez ostrzeżenia, a jeżeli jest to działanie nagminne - osoba tak postępująca kwalifikuje się do zbanowania. Z uwagi na fakt, że Netkobiety są forum kobiecym, mężczyźni mają prawo do jednego ostrzeżenia. Jeżeli chodzi o netkafejki - Panowie mają wstęp jedynie do netkafejki męskiej. W przypadku chęci przystąpienia do kobiecych netkafejek muszą poprosić o zgodę pań tam przebywających.

No cóż, nieznajomość zasad szkodzi, a Ty z Ozzy'm moglibyście podać sobie ręce.

Koniec tematu, bo robimy off top, ale nie wytrzymałam hmm.

Zła/fałszywa interpretacja zasad też szkodzi. Ten punkt regulaminu wcale nie oznacza przyzwolenie dla kobiet na brak kultury, zaniżanie poziomu, używanie wulgaryzmów, wprowadzanie złej atmosfery, chaosu, chamstwa itp. Tam jest tylko wyszczególnienie na facetów, co prawidłowo nie powinno oznaczać tolerancji wobec kobiet na takie zachowania. Zresztą, nic tam nie ma o tym, że zasady poszanowania i kultury nie obowiązują kobiet. Co do przywilejów i praw(m.in zawartych w ostatnim zdaniu) to mogę się zgodzić, ale wobec "prawa karnego" wszyscy powinni być równi i tak samo karani za te same przewinienia z taką samą wagą. I to powinno obowiązywać na wszystkich forach, niezależnie czy damskich, czy męskich.
Tu jest napisane, że faceci mają się dostosować do zasad tu panujących a nie że obowiązują one tylko ich.

I wcale nie chodzi o wyciąganiu takich facetów z dołku, tylko o powstrzymanie się od sadystycznych zapędów "kopalnia leżącego", bo to jest różnica.
Sam fakt i zapis o tym, że faceci są tu gośćmi, jak widać jest tu bardzo nadużywany przez niektóre kobiety.

A może po prostu zapiszcie w regulaminie jasno o tym, że kobiety mają prawo robić tu burdel i traktować gości jak śmieci to wtedy będzie wszystko jasne i możecie mnie nawet zbanować. Nie będzie mi szkoda.
Koniec tematu, bo rzeczywiście odjeżdżamy z głównego toru.

5,586

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
I_see_beyond napisał/a:

Ten fragment pokazuje, jak wygląda CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM przez niektórych użytkowników forum.
Na niektóre posty przestałam odpowiadać.
Bynajmniej nie z braku argumentów.
To się po prostu mija z celem.

Nie wiem o co ci tutaj chodziło, ale ja jestem negatywnie nastawiony do wszelakich filmów przedstawiających prostytutki, w końcu na tych amerykańskich filmach widać zupełnie inną prostytucje niż to co znajduje w mojej prowincjonalnej agencji towarzyskiej.

Zorientowałam się.

Tak, w "Dziewczynach z przemytu" jest pokazane nieco inne oblicze prostytucji - bardzo fajnie pokazane jest dlaczego NIEKTÓRE dziewczyny lądują w burdelach i DLACZEGO nie jest łatwo rzucić to i zacząć od nowa.

Nie zamierzam klientów agencji towarzyskich przekonywać do obejrzenia w/w filmu. Ale młodym kobietom po prostu go polecam.

5,587

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ten film oglądałem. Jest jeszcze "Masz na imię Justine".
A kojarzysz film chyba rosyjski na ten temat? Pamiętam tylko że gdzieś przez rzekę te dziewczyny przewozili i były głodne...

5,588

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jest artykuł na temat prostytucji, w którym jest nawiązanie do Piotrkowa Trybunalskiego smile a przecież ja głównie w tym mieście, korzystam z usług tych dziewczyn cool

[nieregulaminowy link]

Mówią w nim że w Piotrkowie jest najtaniej, no i ciekawe z czego to wynika?
Być może z tego że w Piotrkowie jest dość sporo starych brzydkich kobit które biorą jedynie 100zł za godzine, a może przyczyna tego jest zupełnie inna?

5,589

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Ten film oglądałem. Jest jeszcze "Masz na imię Justine".
A kojarzysz film chyba rosyjski na ten temat? Pamiętam tylko że gdzieś przez rzekę te dziewczyny przewozili i były głodne...

Widziałam zwiastun "Masz na imię Justine". Niestety, tego rosyjskiego filmu nie kojarzę.
Jednak chyba wszystkie trzy filmy wcześniej wspomnianych tutaj "elit" nie pokazują.

A TAKIE OBLICZE prostytucji też jest. sad

5,590

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ajsi (bo tak Cię tutaj nazywają)... potwierdzam, że istnieje handel ludźmi. Natomiast piję wino, a mogłabyś to podsumować tak:

"A TAKIE OBLICZE alkoholu też jest. sad"

Ano jest. Patologia. Krzywda dzieci. Przemoc, dramat, na całe życie. DDA...

Posty [ 5,526 do 5,590 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 84 85 86 87 88 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024