Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 78 79 80 81 82 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,136 do 5,200 z 7,263 ]

5,136 Ostatnio edytowany przez Clint Jones (2015-11-13 09:31:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Martainn napisał/a:

Powszechny jest też handel ludźmi do burdeli. A tacy jak Ty powodują, że ten handel kwitnie. To jest czynienie zła. Pośrednio jesteś winny, że takie coś jak handel ludźmi i zmuszanie do prostytucji istnieje.

Powszechny jest też handel kradzionymi samochodami. A tacy jak Ty powodują, że ten handel kwitnie. To jest czynienie zła. Pośrednio jesteś winny, że takie coś jak kradzież samochodów i złodziejskie dziuple istnieje, kiedy kupujesz używane auta.

Zobacz podobne tematy :

5,137

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Bzdura. Nie kupuję aut niewiadomego pochodzenia. Zawsze przed zakupem są dokładnie sprawdziane. Samochody zresztą kradnie się na części. Kradzież samochodu to strata materialna. Handel ludźmi to utrata wolności. Jeśli porównujesz handel zniewolonymi ludźmi do samochodu to po prostu współczuję.

5,138 Ostatnio edytowany przez Clint Jones (2015-11-13 09:55:20)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Martainn napisał/a:

Bzdura. Nie kupuję aut niewiadomego pochodzenia. Zawsze przed zakupem są dokładnie sprawdziane. Samochody zresztą kradnie się na części. Kradzież samochodu to strata materialna. Handel ludźmi to utrata wolności. Jeśli porównujesz handel zniewolonymi ludźmi do samochodu to po prostu współczuję.

dobra niech Ci będzie, skoro nie zajarzyłeś.
chodzisz w kurtce, w butach, pracujesz na kompie, siedzisz na fotelu, gadasz przez telefon - prawdopodobnie wiele z tych rzeczy ma etykietkę 'made in china'.
zdajesz sobie sprawę, że gros tych rzeczy jest robione w uwłaczających warunkach? niektóre są nawet robione w czymś podobnym, co u nas nazwanoby warunkami niewolniczymi. a Ty to kupujesz, tym samym niejako wspomagając taki handel, te warunki.
możemy to ciągnąć dalej, ale jaki to ma sens? chcesz być nieskazitelnie czysty moralnie, mieć zawsze pewność, że nigdy pośrednio nie wsparłeś 'złoczyńcy'? może zostań kimś na kształt Mormona? odetnij się od ludzi, od zgniłej cywilizacji, itp. być może wtedy będziesz miał pewność, że nie wspomagasz zła na świecie.

5,139 Ostatnio edytowany przez harada (2015-11-13 15:11:11)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

1)Pierwsza rzecz.
Przez to że są prostytuki kobiety tracą argument albo ten argument się osłabia a mianowicie "szantażowanie" faceta seksem
2)Zdecydowana większość kobiet prostytujuje się z chciwości dobrowolnie.
Są to młode osoby i bez problemu znalazy by pracę gdzie inndziej mniej płatną tym bardziej że one są w większych miatach.
3)Przy narkotykach tą złą stroną nie są dzieci i klienci kupujący towar oni są pokrzywdzeni
a źli są produkujący narkotyki i wprowadzająy narkotyki na rynek (cała sieć produkcji i dystrybucji)
W przypadku prostytucji kobiety odwracają kota ogonem i to złe nie są prostytutki  ale faceci korzystający z ich usług.
To schizofrenia kobiet .
4.Kobiety czy wiecie że kupując w sieciowkach jesteście odpowiedzialne za śmiertelne zatrucia dzieci podczas produkcji one produkując wam ubrania mają do czynienia że śmiertelnym poziomem chemikali podczas pracy. Jeśli to wiecie to wiedz cie że kupując ubranie w sieciòwkach jesteście odpowiedzialne za śmierć wielu dzieci i nie macie prawa moralizować ludzi korzystającyh z prostytutek.


Na koniec dziewczyny nie bądźie obłudne.

5,140

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Żadna normalna kobieta nie szantażuje seksem.

5,141

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Martainn napisał/a:

Żadna normalna kobieta nie szantażuje seksem.

Jest to całkiem popularne, niestety.

5,142 Ostatnio edytowany przez harada (2015-11-13 12:29:47)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz Martainn że  "szantażować" jest w cudzysłowiu.

Myślałem że domyślisz się o co mi chodzi.

Dziewczyny wiecie że żal to mi zmarych, potrutych, kalekich dzieci, które produkowały wam odzienie.
Napewno mi nie żal tych chciwych wyrachowanych prostytuk.
Muszę przyznać ze smutkiem jesteście obłudne i dwulicowe i macie podwujną moralność.
A kwestię moralności odnosicie tylko do zagadnień dla was wygodnych.
Dziewczyny przecież to niektoinny a Wy  jesteście zdecydowaną większością w galerianych sieciówkach.








Dziewczyny Tak wam żal prostytuek.
Tylko że  prostytuka zarabia tyle ile prezes średniego przedsiebiorstwa.
Dziewczyny Jaki mi to niewolnik no pytam jaki mi to niewolnik no jaki

A te biedne potrute dzieci mają stawki głodowe niewolnicze albo wogòle pieniędzy nie dostają.


Dość obłudy dziewczyny myślcie trochę.

5,143

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
harada napisał/a:

Napewno mi nie żal tych chciwych wyrachowanych prostytuk.
Muszę przyznać ze smutkiem jesteście obłudne i dwulicowe i macie podwujną moralność.

tjaaa, żal mi, że wszyscy warszawiacy to słoiki, że wszyscy Ślązacy to zakamuflowana opcja niemiecka, że wszystkie kobiety to materialistki, a wszyscy faceci tylko żłopią piwo, etc.
a już na pewno najbardziej mi żal, że nie miałeś podwójnej motywacji, aby spojrzeć w słownik ortograficzny przed napisaniem swojego posta na forum.

5,144 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-11-13 13:39:13)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mariatnin... nie kompromituj się porównywaniem polskich prostytutek do tych co są ofiarami handlu ludźmi. Ciekawe czy takie głupoty mówisz z potrzeby zaogniania dyskusji, czy faktycznie tak myślisz? Clint Jones już Ci dał do zrozumienia gdzie robisz błąd. Miło z jego strony, że miał ochotę prostować sprawy w twojej głowie, bo mi by się nie chciało.

5,145 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-11-13 13:53:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

W ubiegłym roku policja zajmowała się 652 przypadkami handlu ludźmi. Mimo to ponad 1/3 Polaków jest przekonana, że ten proceder omija nasz kraj.
Niewolnictwo przyjęło współcześnie formę handlu ludźmi. Tylko w 2013 roku policja zajmowała się tym procederem 652 razy. Na 190 podejrzanych jedynie dziesięciu pochodziło spoza kraju. Mimo to z badań OBOB wynika, że dla 36 proc. problem na terenie naszego kraju nie istnieje.

Zagrożone handlem ludźmi są osoby małoletnie i będące w trudnej sytuacji. Uwagę handlarzy zwracają przede wszystkim szukający pracy za granicą, bez znajomości języka i kultury miejsca, w którym się znaleźli.

Zawsze można twierdzić że nas to nie dotyczy. Wtedy jest łatwiej. Ja w odróżnieniu od Ciebie opieram się na danych a nie teoriach.

5,146 Ostatnio edytowany przez Clint Jones (2015-11-13 14:16:38)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
"Wprost" 2004, nr 1127 napisał/a:

Zdaniem policjantów obecnie w Polsce działa około 15 tys. agencji towarzyskich. Pracuje w nich co najmniej 150-160 tys. osób. Biznes związany z prostytucją obraca prawie 10 mld zł rocznie.

a to są dane z 2004. sprzed ponad 11 lat.
jestem przekonany, że obecnie ta liczba jest większa. ale załóżmy, że prostytutek jest 'tylko' 160 tys. i do tego załóżmy, że te 652 przypadki, to wszystko są przymuszane prostytutki. jaka jest więc to skala? 0,4%. poniżej pół procenta. totalny margines.

EDIT: aaa, no i nie są tu uwzględnione popularne grzybiarki, czy panie pracujące na własny rachunek, a nie w agencji. więc te 0,4% to świat i ludzie. prawdopodobnie problem w rzeczywistości nie przekracza 0,1-0,2%

5,147 Ostatnio edytowany przez Brzydasek (2015-11-13 14:32:15)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Martainn napisał/a:

W ubiegłym roku policja zajmowała się 652 przypadkami handlu ludźmi. Mimo to ponad 1/3 Polaków jest przekonana, że ten proceder omija nasz kraj.
Niewolnictwo przyjęło współcześnie formę handlu ludźmi. Tylko w 2013 roku policja zajmowała się tym procederem 652 razy. Na 190 podejrzanych jedynie dziesięciu pochodziło spoza kraju. Mimo to z badań OBOB wynika, że dla 36 proc. problem na terenie naszego kraju nie istnieje.

Zagrożone handlem ludźmi są osoby małoletnie i będące w trudnej sytuacji. Uwagę handlarzy zwracają przede wszystkim szukający pracy za granicą, bez znajomości języka i kultury miejsca, w którym się znaleźli.

Zawsze można twierdzić że nas to nie dotyczy. Wtedy jest łatwiej. Ja w odróżnieniu od Ciebie opieram się na danych a nie teoriach.

To tych przymuszanych prostytutek, na terenie Polski wyjdzie gdzieś może z 1 tyś, też trzeba by mieć dużo szczęścia żeby na takie coś trafić smile

5,148

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

przecież już wyżej policzyłem za Martainn'a smile

5,149 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-11-13 14:35:41)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Yyyyy... Martianin... Dalej nie czaisz... Masz auto? Korzystasz, jeździsz? A spójrz jak ludzie są krzywdzeni:

"2012-08-27 10:04 Autor: (pp)
Najwięcej samochodów kradną w województwie śląskim i wielkopolskim. Wśród najchętniej kradzionych aut znajdują się pojazdy koncernu Volkswagen. Skradzione samochody najczęściej rozbierane są na części lub sprzedawane za granicę.
Mamy dobrą wiadomość dla kierowców. Na przestrzeni kilku ostatnich lat policja zanotowała wyraźny spadek liczby kradzionych samochodów. Jeszcze w 2000 roku zginęło blisko 70 tys. pojazdów, podczas gdy w 2011 policja otrzymała „tylko” 16 tys. zgłoszeń o kradzieży. Trzeba jednak zaznaczyć, że w porównaniu z rokiem 2010, liczba skradzionych aut nieznacznie wzrosła."

Tak -- są kradzieże samochodów. Tak -- istnieje handel ludźmi.
Ale -- korzysta się z aut legalnie, i korzysta się prostytucji legalnie.

Prostytutki są często przez policję kontrolowane. I chwala policji za to smile smile
Złodzieje aut są ścigani. I chwała policji za to smile smile

Taki prosty świat, a Ty tak jątrzysz...

5,150 Ostatnio edytowany przez harada (2015-11-13 14:53:14)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dodatkowo duży procent ludzi będących przedmiotem handlu w Polsce nic z branżą seksualną nie ma wspólnego.
Wiele osób to zatrudniani na podstawie zmanipulowanych umów np.  w firmach budowlanych mężczyzni.
Są też w Polsce uznani za ofiary handlu ludźmi: Wietnamczycy Chińczycy i inni. Są to bynajmniej nie kobiety a mężczyźni  osoby wcale nie związane z sex biznesem.
Także odsetek handlu ludźmi w seks biznesie jest jeszcze bardziej dramatycznie niski.

Acha znaczna część przypadków handlu ludźmi w seks biznesie w toku prowadzonego śledztwa okazuje się fałszywa.

Prostytutki z własnych wyrzutów sumienia żeby próbować się usprawiedliwić albo z  różnych  innych dziwnych powodów (zemsta za zbyt duży % zysku do podziału z innymi) poprostu zmyślają swoje historie.

5,151 Ostatnio edytowany przez Matt87 (2015-11-13 15:38:33)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
30Mircza napisał/a:

Za 30 lat (o ile pożyję tak długo, a niniejsze forum nadal będzie istniało) podniosę kwestię 60 letnich prawiczków. Zapewne nadal nim będę,bo już teraz przestaje mi powoli zależeć na znalezieniu odpowiedniej partnerki. Choć może zdecyduję się w końcu na wizytę u prostytutki; kto wie... Starania o względy kobiet nie mają żadnego sensu. Przynoszą tylko kolejne rozczarowania i jeszcze bardziej zniechęcają do tzw. "normalnych" kobiet. Wiem to z własnych doświadczeń.


Czy małżeństwo, czy prostytutki, co za różnica? Związek z kobietą, dla które najważniejsze są pieniądze, tym się różni od związku z agencją, że ta druga Cię nie ubezwłasnowolni.
Nie przejmowałbym się też opiniami kobiet, które facetów korzystających z usług dziwek traktują jak coś gorszego. Chyba każdy zgodzi się ze stwierdzeniem, że każda atrakcyjna kobieta jest towarem, który chce się dobrze sprzedać. A jakie to ma znaczenie, czy chodzi tu o małżeństwo, czy o seks bez zobowiązań, czy wreszcie agencję?
Także jeśli masz ochotę, wal śmiało (dosłownie i w przenośni). Tysiące żonatych w Polsce z sobie wiadomych powodów korzysta z usług prostytutek, a Ty będąc singlem masz opory. Spróbuj, a prawdopodobnie polubisz. Tego typu praktyki potępiają głównie kobiety handlujące seksem w związkach w myśl zasady "żonę mam przy wypłacie, resztę żyję w celibacie", ale nie mam takich doświadczeń, więc to tylko teoria big_smile
Zawsze jest jednak szansa, że trafisz na wartościową dla Ciebie kobietę, ale ile można czekać, czy się oszukiwać? Niektórzy nigdy nie znajdują odpowiednich dla siebie partnerów, ale czy to powód do tego, aby przejmować się opiniami innych? Żyj w zgodzie ze swoimi potrzebami. Przede wszystkim.

5,152

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gość "Facet79" mówi że jestem od 5 lat w gimnazjum,  już nie pamiętam jak sie on nazywał, ale mówił że lepiej być do 60 lat prawiczkiem, niż korzystać z usług prostytutek, jeszcze ktoś inny mówił, że ktoś kto jest prawiczkiem jest wygrany, a użytkownik prostytutek jest kimś przegranym, natomiast ja nie będe tego słuchał, i ide w zaparte smile
Jutro ide do fryzjera, oczywiście jak zwykle gole na zero, we czwartek ide do dentysty, też jakieś zakupy w biedronce zrobie, może nawet jakieś spodnie po drodze bym sobie kupił big_smile umówiłem sie z dziewczyną z Roksy.pl, też z tego co czytam w ogłoszeniu to ona ma sporo fajnych rzeczy w swojej ofercie, więc może być ciekawie smile jak zwykle dam wam znać jak mi poszło, w końcu musze pokazać ludziom, tom całą prawde odnośnie wizyt ludzi w agencjach towarzyskich. smile

5,153

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Mariatnin... nie kompromituj się porównywaniem polskich prostytutek do tych co są ofiarami handlu ludźmi. Ciekawe czy takie głupoty mówisz z potrzeby zaogniania dyskusji, czy faktycznie tak myślisz? Clint Jones już Ci dał do zrozumienia gdzie robisz błąd. Miło z jego strony, że miał ochotę prostować sprawy w twojej głowie, bo mi by się nie chciało.

To, że prostytutka nie jest ofiarą handlu ludzmi nie oznacza, że jest nią dobrowolnie. Można być samotną matką w kieleckim i pracować za 20 PLN za kontakt z klientem, z czego 80% idzie dla alfonsa. Niby dobrowolnie a jednak nie dobrowolnie.

5,154 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-03-29 19:19:53)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:
Gary napisał/a:

Mariatnin... nie kompromituj się porównywaniem polskich prostytutek do tych co są ofiarami handlu ludźmi. Ciekawe czy takie głupoty mówisz z potrzeby zaogniania dyskusji, czy faktycznie tak myślisz? Clint Jones już Ci dał do zrozumienia gdzie robisz błąd. Miło z jego strony, że miał ochotę prostować sprawy w twojej głowie, bo mi by się nie chciało.

To, że prostytutka nie jest ofiarą handlu ludzmi nie oznacza, że jest nią dobrowolnie. Można być samotną matką w kieleckim i pracować za 20 PLN za kontakt z klientem, z czego 80% idzie dla alfonsa. Niby dobrowolnie a jednak nie dobrowolnie.

No tak, ale na tej zasadzie mozna powiedziec ze pani pracujaca przy kasie za 1000 zl rowniez 'Niby dobrowolnie, a jednak nie dobrowolnie' bo przeciez chyba gdyby miala wybor lepszej pracy nie wybralaby takiej. Poza tym, z dwojga zlego wydaje mi sie ze lepiej popracowac jako prostytutka i miec przynajmniej dobre wynagrodzenie za swoje trudny, niz dac soba pomiatac przy kasie za marne grosze.
Wiem, ze nie kazda kobieta moze sobie pozwolic aby za swoje prostytuowanie brac duze pieniadze, ale niektore owszem, i o nich teraz wspominam.

5,155

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
lilly25 napisał/a:
Swanen napisał/a:
Gary napisał/a:

Mariatnin... nie kompromituj się porównywaniem polskich prostytutek do tych co są ofiarami handlu ludźmi. Ciekawe czy takie głupoty mówisz z potrzeby zaogniania dyskusji, czy faktycznie tak myślisz? Clint Jones już Ci dał do zrozumienia gdzie robisz błąd. Miło z jego strony, że miał ochotę prostować sprawy w twojej głowie, bo mi by się nie chciało.

To, że prostytutka nie jest ofiarą handlu ludzmi nie oznacza, że jest nią dobrowolnie. Można być samotną matką w kieleckim i pracować za 20 PLN za kontakt z klientem, z czego 80% idzie dla alfonsa. Niby dobrowolnie a jednak nie dobrowolnie.

No tak, ale na tej zasadzie mozna powiedziec ze pani pracujaca przy kasie za 1000 zl rowniez 'Niby dobrowolnie, a jednak nie dobrowolnie' bo przeciez chyba gdyby miala wybor lepszej pracy nie wybralaby takiej. Poza tym, z dwojga zlego wydaje mi sie ze lepiej popracowac jako prostytutka i miec przynajmniej dobre wynagrodzenie za swoje trudny, niz dac soba pomiatac przy kasie za marne grosze.
Wiem, ze nie kazda kobieta moze sobie pozwolic aby za swoje prostytuowanie brac duze pieniadze, ale niektore owszem, i o nich teraz wspominam.

Czy ty przeczytałaś dobrze mój post, szczególnie w punkcie dotyczącym wynagrodzenia? Otóż pani w Kielcach ma 4 PLN za stosunek i jest to autentyk- Feminoteka robiła badania w środowisku prostytutek w Polsce. Jak się to ma do dobrego wynagrodzenia?

5,156

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

W kwestii wizyt w domach publicznych. Mam znajomych, którzy jawnie o tym mówią. Traktują to jako usługę, jak zamówienie hydraulika. Mówią o sobie, że skoro mają potrzebę, ochotę i pieniądze, z którymi jest o wiele łatwiej, to.. why not. Jest w tym jakaś logika jednak pod warunkiem, że facet korzystający z takich usług jest SINGLEM.

5,157

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Czy ty przeczytałaś dobrze mój post, szczególnie w punkcie dotyczącym wynagrodzenia? Otóż pani w Kielcach ma 4 PLN za stosunek i jest to autentyk- Feminoteka robiła badania w środowisku prostytutek w Polsce. Jak się to ma do dobrego wynagrodzenia?

Niestety, ale wypisujesz bzdury. Może daj linka do tego raportu feminoteki? Jako człowiek mający ongiś zawodowy kontakt z tym środowiskiem, wiem, że wygląda to tak:

1. Burdele - stawki za godzinę od 150 zł w górę. Połowa dla prostytutki.
2. Mieszkaniówka - stawki od 100 zł w górę, połowa lub 2/3 dla prostytutki (jeśli ma alfa, bo w mieszkaniówce to niekonieczne).
3. Tirówki - stawki od 50 zł za numerek (a nie za godzinę!), alf bierze połowę, albo stałą opłatę dzienną (np. 150 zł za dzień stania).
4. Cichodajki, szukające klientów po czatach - od 50 zł za numerek, ale te nie mają alfów, więc całość dla panienki.

Stawki, które podałaś mogą ewentualnie (tu nie mam wiedzy) tyczyć się galerianek, czyli rozwydrzonych smarkul, które nie muszą tak dorabiać, traktują to jak sport. Ale galerianki nie mają alfów, więc się nie dzielą kasą. Zresztą często dostają od klientów nie kasę, lecz prezenty typu ciuch, kosmetyki.

5,158 Ostatnio edytowany przez Gary (2016-03-31 20:58:24)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
EeeTam napisał/a:

Mieszkaniówka - stawki od 100 zł w górę, połowa lub 2/3 dla prostytutki (jeśli ma alfa, bo w mieszkaniówce to niekonieczne).
.

Raczej 100% dla prostytutki, raczej bez alfa, policjanci chodzą, sprawdzają. Na tym forum polecam posty "Pamela Anders" -- trochę rozsądku wprowadziła.

5,159

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
EeeTam napisał/a:
Swanen napisał/a:

Czy ty przeczytałaś dobrze mój post, szczególnie w punkcie dotyczącym wynagrodzenia? Otóż pani w Kielcach ma 4 PLN za stosunek i jest to autentyk- Feminoteka robiła badania w środowisku prostytutek w Polsce. Jak się to ma do dobrego wynagrodzenia?

Niestety, ale wypisujesz bzdury. Może daj linka do tego raportu feminoteki? Jako człowiek mający ongiś zawodowy kontakt z tym środowiskiem, wiem, że wygląda to tak:

1. Burdele - stawki za godzinę od 150 zł w górę. Połowa dla prostytutki.
2. Mieszkaniówka - stawki od 100 zł w górę, połowa lub 2/3 dla prostytutki (jeśli ma alfa, bo w mieszkaniówce to niekonieczne).
3. Tirówki - stawki od 50 zł za numerek (a nie za godzinę!), alf bierze połowę, albo stałą opłatę dzienną (np. 150 zł za dzień stania).
4. Cichodajki, szukające klientów po czatach - od 50 zł za numerek, ale te nie mają alfów, więc całość dla panienki.

Stawki, które podałaś mogą ewentualnie (tu nie mam wiedzy) tyczyć się galerianek, czyli rozwydrzonych smarkul, które nie muszą tak dorabiać, traktują to jak sport. Ale galerianki nie mają alfów, więc się nie dzielą kasą. Zresztą często dostają od klientów nie kasę, lecz prezenty typu ciuch, kosmetyki.

Popisujesz się tu wiedzą, ale jak widać nie wiesz. Prostytutki to nie tylko te młode z agencji. Są i takie co za 20 PLN, z czego 16 bierze alfons a jak się chcesz  czegoś nauczyć to wybierz się kiedyś na spotkanie do feminoteki. Przychodzą tam i faceci.

5,160 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-04-01 00:25:18)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
BasiaGie napisał/a:

W kwestii wizyt w domach publicznych. Mam znajomych, którzy jawnie o tym mówią. Traktują to jako usługę, jak zamówienie hydraulika. Mówią o sobie, że skoro mają potrzebę, ochotę i pieniądze, z którymi jest o wiele łatwiej, to.. why not. Jest w tym jakaś logika jednak pod warunkiem, że facet korzystający z takich usług jest SINGLEM.

Dokładnie, myślę tak samo. Jestem właśnie singlem i w pełni rozumiem singli korzystających z prostytutek. Dla mnie to usługa jak inna.

Wymiana dóbr to podstawa interakcji między ludźmi. Jedni zarabiają sprzedając cechy umysłowe, inni pracują fizycznie pracą mięśni, a inni wprost sprzedają urodę swojego ciała.

Nie jest łatwo znaleźć dziewczynę na darmowy seks. Tymczasem seks czy samo delektowanie się choćby podziwianiem czyjegoś ciała jest ogromnie przyjemne. Możliwość pieszczot, dotyku, kontaktu z pięknem. Dla mnie naturalne jest , że to usługa za którą płacę.

Co więcej, uważam, że nie powinno szukać się dziewczyny gdy ma się jedynie ochotę na seks bo to krzywdzenie jej, oszukiwanie. Jeśli mam ochotę na seks - to idę tam gdzie seks jest dostępny i nikomu nie przeszkadza, że przychodzę po seks, to dla mnie oczywiste. W agencjach nie trzeba oszukiwać - można być sobą i naturalnie wyznać jakie ma się pragnienia wobec kobiet. Poza agencjami nie mogę podejść do dziewczyny i powiedzieć "Cześc, podobasz mi się, mam ochotę na seks, chciałbym delektować się Twoim ciałem".

5,161

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Raczej 100% dla prostytutki, raczej bez alfa, policjanci chodzą, sprawdzają. Na tym forum polecam posty "Pamela Anders" -- trochę rozsądku wprowadziła.

Raczej z alfem, tylko tego żadna nie potwierdzi. W każdym razie panienki przerzucane są z jednego miasta do drugiego. Dziś w mieszkaniu X jest panienka Y, jutro panienka Z. A Y już pracuje w mieście na drugim końcu kraju. Wybacz, ale na pewno tego nie organizują same. Jest ktoś kto te mieszkania wynajmuje (bo raczej nikt nie odnajmuje mieszkania na 2 tygodnie), kto cały ten proceder organizuje.


Swanen napisał/a:

Popisujesz się tu wiedzą, ale jak widać nie wiesz. Prostytutki to nie tylko te młode z agencji. Są i takie co za 20 PLN, z czego 16 bierze alfons a jak się chcesz  czegoś nauczyć to wybierz się kiedyś na spotkanie do feminoteki. Przychodzą tam i faceci.

Jak dotąd nie podałaś źródła swojej wiedzy, więc jest to tylko beztroska beblanina.

5,162 Ostatnio edytowany przez Olinka (2016-04-06 13:52:34)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mam takiego znajomego, który kiedyś wspominał, że koledzy go namawiali na takie "wyjście", ale powiedział, że wole sobie dmuchaną lalkę kupić niż płacić za prostytutki, bo przynajmniej ma pewność że nic nie złapie big_smile kiedyś nawet na urodziny dla żartów mu kupiliśmy taką w sex shopie [spam] w internecie. Sex z prostytutką to też jak najbardziej zdrada i facet, który korzysta z takich usług musi być moim zdaniem kompletnym desperatem.

5,163

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Temat jest bardziej o mezczyznach, ale... tak sobie mysle ze moze kiedys skorzystam z uslug kobiecej prostytutki, meskiej nie (jestem kobieta). Nie z zadzy, tylko z czystej ciekawosci. Wlasciwie to zalezy mi jedynie na mozliwosci podotykania jej, i dokladnego obejrzenia. Nie znam zbyt wielu kobiet, a nawet jesli bym znala to wyskakiwanie z takimi propozycjami ('czy zgodzilabys sie zebym Cie podotykala?') wydaje mi sie hmm...niewlasciwe, mogace mi zaszkodzic, i sprawic przykrosc kobiecie ktorej bym to proponowala. Placac bede czula sie znacznie bardziej komfortowo. Poza tym, nie umiem podrywac kobiet, mezczyzni sa znacznie latwiejsi big_smile

5,164

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dobry pomysł Lili. Tylko wybierz jakąś ładną i zgrabną, zadbaną. Róznie z nimi bywa. Piękne zdjęcia, a potem laska niezbyt urodziwa, albo jakaś mało rozgarnięta.

Nie obawiaj się, że jak zadzwonisz, to ona będzie zdziwiona -- twoja prośba będzie bardziej normalna, niż mnóstwa oszołomów, którzy do nich dzwonią, a przyjść się boją.

Poczytaj "znane bezpłatne forum płatnej miłości" (formułka jak z "byłe niemieckie obozy...") zanim zadzwonisz.

Placac bede czula sie znacznie bardziej komfortowo.

Słusznie. I nieprawda, że ona będzie pokrzywdzona -- Ty będziesz zadowolona, ona też.

5,165 Ostatnio edytowany przez matrix11 (2016-04-07 23:23:31)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Lilly25 jak ty ladnie probujesz przekonac nas do tych prostytutek wink jesli ktos musi to niech chodzi placi Ja jednak wole to robic w naturalny sposob,niz udawany za kase smile bo nie oszukujmy sie, skoro prostytutki tak  bardzo lubia seks to niech daja za darmo,a nie za kase smile
Szkoda mi niektorych kolesi ktorzy musza placic za seks,bo innej mozliwosci nie maja,albo nie maja szansy na "zgrabne  zadbane cialo" nie ma on zbytniego powodzenia u kobiet to i musza placic,jedyna szansa zeby miec seks z kobieta.
Zaufaj mi ze gdybys byl naprawde przystojny,rozgarniety to wiele fajnych kobiet krecilo by sie wokol ciebie i nie musialbys placic za seks wink
A prostytuki korzystaja z slabosci takich typow,cwane sa wink

5,166

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

matrix11 nie każdy jest "naprawde przystojny,rozgarniety" jeżeli jesteś taki i masz powodzenie i używanie to się ciesz a nie wymądrzaj głupio na forum. Takie jest życie że nie każdy ma powodzenie u płci przeciwnej i dla takich osób prostytutka to jedyna alternatywa, lub jechanie całe życie na ręcznym (nie wspomne tutaj np ludzi na wózku lub psychicznie chorych), można nadrobić te braki dobrze płatną pracą i prestiżem, tylko czy nawet jeśli pojawi się jakaś kobieta to naprawde będzie taka osobe kochać?? Będzie można porównać to do prostytucji, tylko taki "normalny" związek będzie znacznie droższy. Zresztą w większośći przypadków związki opierają się zależnościach.

5,167 Ostatnio edytowany przez matrix11 (2016-04-08 02:08:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

ojej ty chyba masz zadatki na osobe przewrazliwiono-obsesyjna,ja nikomu nie zabraniam,nie moj cyrk nie moje malpy tylko napiasalem dlaczego tak sie dzieje i co z tym idzie.Myslisz ze dla faceta to az takie przyjemnie ze caluje dotyka kobiete na ktorej jakies dwie godziny wczesniej sposcil sie wkladal jej  niewiadomo kto?ale niestety niektorzy moga miec tylko "uzywana kobiete".
Co do kwesti partnerstwo-bycie z kims tylko dla kasy,pomimo ze nie podoba nam sie ta osoba, to bardzo czeste przypadki u kobiet.Wytlumacze ci jak to dziala,
taka "niunia" chce miec kase,dobre ciuchy itp itd to jest dla niej najwazniejsze,a nie wazne juz ze ten pan nie podoba sie jej wizualne,jej podobaja sie jego:kasa pozycja itp i z tym on automatycznie u takich typow PAN (ten nieatrakcyjny wizualnie PAN,) staje sie atrakcyjny, przy tym oczywiscie taka niunia nigdy nie przyzna sie do tego wink

5,168 Ostatnio edytowany przez matrix11 (2016-04-08 09:38:05)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:
EeeTam napisał/a:

Mieszkaniówka - stawki od 100 zł w górę, połowa lub 2/3 dla prostytutki (jeśli ma alfa, bo w mieszkaniówce to niekonieczne).
.

Raczej 100% dla prostytutki, raczej bez alfa, policjanci chodzą, sprawdzają. Na tym forum polecam posty "Pamela Anders" -- trochę rozsądku wprowadziła.

Gary ze niby co? do "mieszkaniowek" przychodza policjanci i sprawdzaja?

Pamela napisał/a:

Nie będę Ci tu zdradzać wszystkich tajników bo jesteśmy na publicznym forum ale te co myślą i kombinują to zarabiają naprawdę więcej niż te co tylko rozkładają nogi i nawet buzi nie otworzą i nie zaproponują klientowi pozostania na dłużej,na przykład.Dziewczyny te które myślą,pokazują klientom zdjęcia dzieci których nie mają,a zdjęcia są tylko pocztówkami.Ja też często mówię o mojej 3-letniej córeczce którą sama wychowuję bo mąż mnie zostawił,co jest nieprawdą.Mówię że mam straszne długi,komornika na karku,sytuacja mnie do tego zmusiła.W zależności od tego co kto chce co usłyszeć,trzeba wyczuć.Powoduje to współczucie i łatwiej im wtedy przychodzi wysupłać kasę z portfela,znaczy więcej kasy.Zawsze patrzę czy klient ma dużo banknotów w portfelu jak mi płaci,jak mu się wysypują to zaczynam gadkę typu czy nie chciałby zostać ze mną godzinę-dwie dłużej czy na całą noc.On patrząc na mój biust zapomina o tym ze jest czwarta rano i do końca nocy zostało tylko dwie godziny(a noc trochę kosztuje).Mówię mu że nie będzie tego żałował i różne inne hasła.Pytam się czy nie chciałby Poppers,na to prawie każdy się pyta co to jest.Mówię że jest to coś wspaniałego po czym wzmagają się doznania seksualne.Ale to oczywiście kosztuje więcej.Ale jest to coś fantastycznego.A potem jak mi powie że nic nie czuł po tych Poppers mu mówię że być może na niego nie działa ale na wszystkich innych działa.I tak dalej,gadka w pełni,na wszystko mam odpowiedź i to natychmiast.Zawsze mówię że prywatnie jestem sama i że nie mam faceta,wtedy oni automatycznie robią sobie nadzieję i przestają liczyć się z kasą przychodząc coraz częściej.Z wyjątkiem jak widzę że ktoś nie ma kasy a mi głowę zawraca żeby się za darmo w mieście na obiad spotkać,to wtedy mówię że mam męża i że się nie umawiam z klientami.Na wszystko im przytakuję obojętnie jakie bzdury opowiadają,sama czynnie biorąc udział w dyskusji i potwierdzając wszystkie jego tezy aż w końcu są przekonani że jesteśmy ulepieni z jednej gliny i że ?się odnaleźliśmy? ? jak to mówią niektórzy.Jak oni się śmieją ja się śmieję razem z nimi aby myśleli że śmieszy nas to samo.Pytam się czy ma ochotę na szampana podkreślając że mam ochotę na dłuższą zabawę,wtedy oni się cieszą że nareszcie trafili na wspaniałą dziewczynę która to robi bo lubi zabawę i dobry sex i sięgają głębiej do portfela.Zawsze podkreślam że mam ochotę,oni to chętnie słyszą.Trików jest tysiące.Nie będą tu wszystkiego opisywać.
Jednak faktem jest że te co kombinują zarabiają więcej(ja jeszcze nie jestem taką mistrzynią,są lepsze).Można oczywiście nie kombinować ale wtedy się najczęściej dostaje tą najniższą stawkę,czyli za pół godziny.I też i nie każdy zostawia nie wiadomo jaką kasę ale na 10 u których uskuteczniam swoją gadkę jak się dwóch-trzech nabierze to jest dobrze i już mam swoją kasę.A co najważniejsze,oni wracają,bo uważają że spotkali fajną dziewczynę.To że ona ich kosztuje troszkę więcej niż inne nie przeszkadza im.Ważne że w ich mniemaniu nie jest materialistką.I że ma czym oddychać(frajerzy są prymitywni).I że się jej podobają.Jak nie mają zegarka to im mówię że już jest koniec czasu lub jak jest w łazience to mu przestawiam zegarek(jeśli go zostawił a zazwyczaj mówię żeby zdjął żeby mnie nie drapał).I tak dalej.Jak coś zostawiają na przykład zegarek,komórkę czy Ray-Bany i wracają po to po pół godziny to mówię że nie ma i że nie wiem gdzie on to zostawił,odstawiam nawet łóżko i pokazuję że nigdzie nie ma.Wszystko sprzedaję na eBayu.Tak ich traktuję jak oni na to zasługują zdradzając swoje żony bądź myśląc że za pieniądze kupią sobie miłość lub przyjaźń.

5,169

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pamela Andres napisał/a:

A to mnie akurat najmniej interesuje co oni myślą jak wręczają mi kasę.Zresztą dla mnie to nie są "mężczyźni" ani nawet ludzie tylko zwitek banknotów.A zresztą wiesz,są różni,są tacy co nie mają szacunku i są tacy co by dużo oddali żeby taką za żonę mieć - właśnie takiego jednego przerabiam w tej chwili(i to nie jest pierwszy).Oczywiście powiedziałam mu że jestem sama i że ma szansę.Już mnie nawet rodzicom przedstawił i swoim pracownikom (płacąc mi za każdą godzinę).Kaska leci. big_smile i big_smile A niedługo dostanie kubeł zimnej wody na głowę.Oni się sami o to proszą szukając żon po burdelach.
I ja nawet nie jestem ładna.Zdziwilibyście się ile może zdziałać łeb na karku oraz w miarę normalne dbanie o siebie.I oczywiście bycie miłą.Ale to przychodzi łatwo kiedy kasa się zgadza.Wtedy mam automatycznie świetny humor.

5,170

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
matrix11 napisał/a:

Gary ze niby co? do "mieszkaniowek" przychodza policjanci i sprawdzaja?

Tak, sprawdzają... umawiają się jak klienci, dziewczyna otwiera, a tutaj "dzień dobry, policja!". Legitymują z dowodu, spisują, pytają kto jest najemcą mieszkania, pytają, czy nie jest zmuszana.
Dzięki temu dziewczyny (1), które robią to uczciwie, bez alfonsów, i po prostu w ten sposób pracują, czują się bezpieczniejsze.

Z kolei dziewczyny (2), które są pod przymusem mają problem, bo muszą kłamać, aby nie wydać alfa na oskarżenie.
Robią to bo np. mają długi i muszą tak pracować, bo inaczej nie mają szans spłacić tych długów, zaczęły pracować u alfonsa, a teraz nie mogą tak po prostu odejść, bo np. im groził, że zrobi krzywdę.

Przeciwnicy prostytucji uważają, że kobiety są zmuszane do wybierania tej drogi, są zwolennikami zakazu prostytucji (jak teraz we Francji). Zakaz sprawia, że prostytucja schodzi do podziemia i nie można pracować tak uczciwie jak (1). Dziewczyna, która narobiła sobie takich długów, że z normalnej pensji nigdy ich nie spłaciłaby w ciągu kilku lat wychodzi z długów. Lepiej aby to robiła uczciwie, bezpiecznie dla siebie.

5,171

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gary,
Ty jako bywalec u prostytutek,
powiedz ty mi jakie triki stosuja prostytutki,ze taki facet potrafi zakochac sie w takiej Pani ? Czy zdarzylo ci sie kiedys zakochac w prostytutce?

5,172 Ostatnio edytowany przez matrix11 (2016-04-09 00:04:59)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

..cd. i jeszcze jedno Gary,
"Pamela Andres" wiele napisala ale bardzo  mnie zdziwilo jak napisala ze zrezygnowala ze spotkan z facetami w "mieszaniowce" na rzecz burdelu,wybrala burdel ?
Troche to nielogiczne, przeciez na mieszaniowce cala kasa dla niej ,a w burdelu tylko polowe dostaje,rowniez napisla ze nie patyczkowala sie z klientami jak inne,a i tak wracali do niej,dzowne to i niezrozumiale hmm

5,173

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie stosują trików, bo zakochany klient jest raczej kłopotliwy.
Pamela pracowała w Niemczech, a tam pewnie jest inaczej.
Przeczytaj książkę Czarodziejki to zobaczysz jak to wygląda. Od strony faceta masz bloga Szlakiem Kutryzan. No i jest forum o prostytucji...

5,174

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
matrix11 napisał/a:

ale niestety niektorzy moga miec tylko "uzywana kobiete".

A kobieta która miała iluś tam partnerów to już nie jest "używana"?

5,175

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
EeeTam napisał/a:
Gary napisał/a:

Raczej 100% dla prostytutki, raczej bez alfa, policjanci chodzą, sprawdzają. Na tym forum polecam posty "Pamela Anders" -- trochę rozsądku wprowadziła.

Raczej z alfem, tylko tego żadna nie potwierdzi. W każdym razie panienki przerzucane są z jednego miasta do drugiego. Dziś w mieszkaniu X jest panienka Y, jutro panienka Z. A Y już pracuje w mieście na drugim końcu kraju. Wybacz, ale na pewno tego nie organizują same. Jest ktoś kto te mieszkania wynajmuje (bo raczej nikt nie odnajmuje mieszkania na 2 tygodnie), kto cały ten proceder organizuje.


Swanen napisał/a:

Popisujesz się tu wiedzą, ale jak widać nie wiesz. Prostytutki to nie tylko te młode z agencji. Są i takie co za 20 PLN, z czego 16 bierze alfons a jak się chcesz  czegoś nauczyć to wybierz się kiedyś na spotkanie do feminoteki. Przychodzą tam i faceci.

Jak dotąd nie podałaś źródła swojej wiedzy, więc jest to tylko beztroska beblanina.

Źródło wiedzy jak najbardziej podałam Feminoteka.

5,176

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Źródło wiedzy jak najbardziej podałam Feminoteka.

Szukałem raportu na stronie Feminoteki, nic takiego nie znalazłem. Więc może podaj gdzie to znaleźć. Na razie brakuje źródła Twoich informacji.

5,177

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Swanen napisał/a:

Czy ty przeczytałaś dobrze mój post, szczególnie w punkcie dotyczącym wynagrodzenia? Otóż pani w Kielcach ma 4 PLN za stosunek i jest to autentyk- Feminoteka robiła badania w środowisku prostytutek w Polsce. Jak się to ma do dobrego wynagrodzenia?

Gdzie są takie stawki?   smile
To by wychodziło, że masz loda za 2 złote   big_smile big_smile big_smile

Ale powiem wam co mi sie dzisiaj przytrafiło.
Ostatnio postanowiłem, że rezygnuje z wizyt w agencji w Piotrkowie, a skorzystam z dziewczyn co przyjmują, tak jakby prywatnie w Opocznie, ponieważ do Opoczna mam bliżej.
Ostatnio pisałem, że wybieram sie do takiej jednej, ale niestety jak już byłem w Opocznie, to nie mogłem sie do niej dodzwonić, a bez tego nie da rady, bo miałem zadzwonić, a ona miała podać dokładny adres, a więc nie dało rady.
Wczoraj sie trche zmieniło, bo na roska zobaczyłem, że pojawiła sie nowa dziewczyna, która przyjmuje tylko przez 2 dni i to w hotelu, do tego również pojawiła sie jeszcze jedna 3 dziewczyna która przyjmuje normalnie w bloku, i powiem wam, że obie nawet dobrze wyglądały, więc zacząłem dzwonić, dodzwoniłem sie do wszystkich trzech, dla pewności umówiłem sie ze wszystkimi trzema, na dziś na 12, i miało być tak że zadzwonie dziś rano, tak o 10 i reszte dogadamy, no i dziś dzwoniłem i dzwoniłem, i nic! nawet byłem już w Opocznie i też dzwonie cały czas i nikt nie odbiera, ogłoszenia z roksa tych dwóch blondynek znikneły,  i to aż dziw bierze, jak to mogło sie stać, że nie moge sie choćby do jednej dodzwonić, zrobiłem zakupy, i myśle sobie że nie będe sie poddawał i jade do Piotrkowa, co prawda jest na roskie, dużo ogłoszeń, ale już nie było siły do tego, więc trzeba jechać do agencji, i tutaj też pech bo większość pojechała gdzieś na święta, na szczęście jedna została smile
Standardowo wybrałem opcje 1 godziny, także dodatkowo loda, za 50zł, co prawda dziewczyna już nie pierwszej młodości, nawet nie drugiej big_smile no ale co będe narzekał, w końcu trzebaby było słuchać co niektórych forumowiczów i  być prawiczkiem do 60 roku życia.
Ale ja ich nie będe słuchał, ide w zaparte cały czas. cool

5,178

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jak nie pojade za kilka dni na prostytutki, to chyba zwariuje, będzie ponad rok od kiedy ostatni raz byłem w agencji, już nawet zapomniałem jak seks wygląda big_smile
Zadzwoniłem odebrała jakaś dziewczyna z ukraińskim akcentem, ze zdjęcia to nawet w miare fajnie wygląda, więc może coś z tego będzie. cool

5,179

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wybaczcie że z tak dużym opóźnieniem, ale jakoś ostatnio nie mam czasu, jestem rolnikiem hektary krowy, sami rozumiecie smile
Byłem umówiony z nią na 11, i też tego dnia wychodziło że musze zrobić przegląd mojego 18 letniego Matiza, i akurat tak wymyśliłem, że najpierw pojade do agencji a dopiero z powrotem jak będę wracał to zrobie sobie ten przegląd.
No więc wyjechałem tak o 10, i sobie normalnie jade i jade, no ale niestety awaria! cool jechałem normalnie 60 km/h dodawałem gazu a nic nie chciało przyspieszyć, jak się zatrzymałem to widze że z koła się dymi, bo się hamulce zacisły, jakiś gość który też tam się wcześniej zatrzymał mówi, że to trzeba odkręcić bo inaczej nie da rady, nawet jak odblokuje to i tak później znowu się zablokują, więc odkręciłem no i wtedy to te hamulce trzymały się jedynie na tym przewodzie który doprowadza płyn hamulcowy, i jeszcze mi gość przyniósł kawałek druta i przywiązaliśmy te hamulce za kołem, i dzięki temu mogłem jechać dalej, w końcu powinno na 3 koła hamować, a hamulce od 4 koła są zabezpieczone więc powinno być ok.
No ale jakoś nie było smile bo co prawda hamował ale bardzo słabo, wręcz można by uznać że jechałem bez hamulców cool i wtedy sobie tak myśle że jakoś dam rade w końcu do agencji zostało mi jedynie 20 kilometrów drogi heheh smile to też widać że się bardzo mocno na tą prostytutkę nakręciłem, wręcz straciłem przez to zdolność logicznego myślenia, na szczęście rozum powrócił, i sobie myśle że ta prostytutka musi na mnie chwile dłużej poczekać, i jednak pojechałem na ten przegląd w końcu do nich miałem jedynie kilka kilometrów drogi, więc mi tam te hamulce przesmarowali, więc już mogłem normalnie jechać.
I ruszyłem ponownie do tej agencji, no i w końcu się udało do niej dostać, w sumie trochę wam powiem że jakość usług tej prostytutki nie była zbyt wysoka, i też mi się pomyślało czy to wszystko jest warte te 150zł, i że o wiele większe emocje miałem w trakcie tego jak do niej jechałem, niż na koniec ten seks.
Też widać że musze coś z tym zrobić, bo w tej agencji aktualnie są same stare baby powyżej 30 roku życia, a na roksie zdarzają się nastolatki, tyle że ciężko się do nich dodzwonić.
Więc przyszło mi do głowy że we wrześniu są dożynki w Częstochowie, i tam mógłbym pojechać w końcu mój religijny kolega robi co roku wycieczkę na te dożynki, dam mu 50zł i pojade z nim autobusem, on będzie brał udział w tej wielkiej mszy która tam będzie się odbywać, a ja wtedy!!! cool

5,180

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Byłeś u tej Ukrainki?

5,181

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
balin napisał/a:

Byłeś u tej Ukrainki?

No przecież mówiłem że byłem smile
Tyle że było dosyć słabo, a ja bym chciał jednak trochę więcej.

5,182

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Piosenka z dedykacją big_smile
https://www.youtube.com/watch?v=DKxbjMfS6bo

5,183

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
lilly25 napisał/a:

Piosenka z dedykacją big_smile
https://www.youtube.com/watch?v=DKxbjMfS6bo

Nie zagniesz mnie czymś takim smile

To była moja piosenka przewodnia, i to jeszcze zanim zacząłem korzystać z tych prostytutek.

5,184

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie chce nikogo 'zaginac', zwłaszcza że korzystanie z usług prostytutek uwazam za neutralne. Piosenke wyslalam ot tak, i nie kierowalam jej do konkretnej osoby.

5,185

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
lilly25 napisał/a:

Piosenke wyslalam ot tak, i nie kierowalam jej do konkretnej osoby.

Dlatego napisałaś z dedykacją? big_smile

5,186 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-07-02 21:38:29)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A mi się akurat ruch Lili spodobał... Nawet takie podejście dziewczyny do tematu jest intrygujące...

To taka ulga wiedzieć, że nie tylko ja jestem nienormalny... Jak to Lennon śpiewał -- "maybe i'm crazy but im not the only one". Chodzenie do prostytutek dla jednych jest deską ratunku i ostatnim seksem, dla innych urozmaiceniem, dla innych wyładowaniem popędu. Uważam, że wykonują bardzo ważną rolę w społeczeństwie. W szczególności są wśród nich młode dziewczyny, które traktują to epizodycznie, bez uprzedzeń -- ot tak po prostu pracują.

5,187

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

I ruszyłem ponownie do tej agencji, no i w końcu się udało do niej dostać, w sumie trochę wam powiem że jakość usług tej prostytutki nie była zbyt wysoka, i też mi się pomyślało czy to wszystko jest warte te 150zł, i że o wiele większe emocje miałem w trakcie tego jak do niej jechałem, niż na koniec ten seks.


Moze nie byles dla niej zbytnio atrakcyjny ?



Brzydasek napisał/a:

Też widać że musze coś z tym zrobić, bo w tej agencji aktualnie są same stare baby powyżej 30 roku życia, a na roksie zdarzają się nastolatki, tyle że ciężko się do nich dodzwonić.

30 stki stare baby?
ciekawe czy taka dojrzala 30stka realnie by Cie zechciala  wink

5,188

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Volaa napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

I ruszyłem ponownie do tej agencji, no i w końcu się udało do niej dostać, w sumie trochę wam powiem że jakość usług tej prostytutki nie była zbyt wysoka, i też mi się pomyślało czy to wszystko jest warte te 150zł, i że o wiele większe emocje miałem w trakcie tego jak do niej jechałem, niż na koniec ten seks.


Moze nie byles dla niej zbytnio atrakcyjny ?



Brzydasek napisał/a:

Też widać że musze coś z tym zrobić, bo w tej agencji aktualnie są same stare baby powyżej 30 roku życia, a na roksie zdarzają się nastolatki, tyle że ciężko się do nich dodzwonić.

30 stki stare baby?
ciekawe czy taka dojrzala 30stka realnie by Cie zechciala  wink


Kogo to interesuje? Chłop nie szuka żony, bo w obecnych czasach jest to głupie. Płaci i wymaga, tyle. Na dłuższą metę to korzystanie z prostytutek wychodzi lepiej niż utrzymywanie żony wink

5,189

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mathas napisał/a:

Kogo to interesuje? Chłop nie szuka żony, bo w obecnych czasach jest to głupie. Płaci i wymaga, tyle. Na dłuższą metę to korzystanie z prostytutek wychodzi lepiej niż utrzymywanie żony wink

No wiesz, jeśli ktoś myśli tymi kategoriami, to rzeczywiście lepiej, że nie pcha się do małżeństwa.

5,190

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Volaa napisał/a:

Moze nie byles dla niej zbytnio atrakcyjny ?

Istnieje tak możliwość.
Choć w sumie to przecież ona ma blisko czy może nawet ponad 40 lat, więc jest już tak zaorana przez swoich klientów, że na pewne rzeczy z jej strony nie ma już żadnej reakcji.

Brzydasek napisał/a:

30 stki stare baby?
ciekawe czy taka dojrzala 30stka realnie by Cie zechciala  wink

Ciekawe czy ktokolwiek by mnie zechciał big_smile
Bo ja samemu mam już ponad 30 lat, i w tym wieku trzeba szukać jakiś młodszych prostytutek, bo to jest takie bardziej naturalne i zdrowe.
Ostatnio zdałem sobie sprawę, że dziewczyny do 20 roku życia by mi pasowały, w końcu w młodości siła.
I też tak patrząc jak to będzie u mnie wyglądało za kilka lat, to 40 letni facet z 40 letnią prostytutką to jakoś nie bardzo, no ale 40 letni face z jaką 20 letnią dziewczyną, to już jest zupełnie inna sprawa smile


Mathas napisał/a:

Kogo to interesuje?

To chyba jest temat odnośnie wizyt w agencjach towarzyskich?

Mathas napisał/a:

Chłop nie szuka żony, bo w obecnych czasach jest to głupie. Płaci i wymaga, tyle. Na dłuższą metę to korzystanie z prostytutek wychodzi lepiej niż utrzymywanie żony wink

Nie stać mnie na takie coś jak żona.

5,191

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:
Mathas napisał/a:

Kogo to interesuje? Chłop nie szuka żony, bo w obecnych czasach jest to głupie. Płaci i wymaga, tyle. Na dłuższą metę to korzystanie z prostytutek wychodzi lepiej niż utrzymywanie żony wink

No wiesz, jeśli ktoś myśli tymi kategoriami, to rzeczywiście lepiej, że nie pcha się do małżeństwa.

Tja, przecież najważniejsza jest MIŁOŚĆ big_smile big_smile big_smile Tylko że jak lofcianie się skończy i małżonka poczuje że już nie jest szczęśliwa to przy sprawie rozwodowej też będzie myślała TYMI kategoriami. tongue

A z ciekawości nawet sobie to ostatnio przekalkulowałem;

Babki obecnie wymagają żeby facet już miał własne mieszkanie, dobry samochód, chciał wziąć ślub i był gotowy wziąć kredyt na budowę domu. Wszystko to razem wzięte to lekko licząc (zależy oczywiście od miejsca i tego co ktoś rozumie przez "dobry") jakieś 500 000 - 1 000 000 PLN-ów. Plus oczywiście co chwila prezenciki, biżuteria, wyjścia itd. itp.

Singiel może zadowolić się kawalerką i byle samochodem, coby tylko jeździł. Ewentualnie motocyklem smile Co w zależności od miasta daje jakieś 150 000 - 300 000. Czyli mamy różnicę około 350 000 - 700 000 złociszy. Prezenciki, pierścionki i inne "dowody miłości" odpadają big_smile

Kilkaset tysi to naprawdę sporo kasy na panie z agencji, galerianki i wakacje w Tajlandii big_smile I bardzo dużo kasy za tzw. "miłość" kobiety, która przecież powinna być bezinteresowna wink

Tak wiem, strasznie to puste i niedojrzałe z mojej strony tongue

5,192

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Z żoną się żyje razem -- to nie jest tak, że ona jest na twoim utrzymaniu... ona też pracuje, prowadzi dom, dzieci. Chcesz mieć rodzinę? To trzeba życie zorganizować.

Panienki, prostytutki, seks przygody to jest seks, zabawa, to co innego.

Więc przeliczanie kosztów rodziny na koszt prostytutek nie ma sensu... To tak jakby przeliczać przyjaźń na ilość obiadów w restauracji.

5,193

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Panienki, prostytutki, seks przygody to jest seks, zabawa, to co innego.

Zgadzam się. Seks to jedno. Rodzina, związek to coś innego.

Dlatego dziwie się gdy czasem ktoś pisze w stylu "chcesz seksu ? Znajdź sobie dziewczynę". Przecież dziewczyna to właśnie związek a potem rodzina. Czyli coś innego. Nie każdy musi mieć na to ochotę a jednocześnie może chcieć seksu. Seks nie powinien być powodem do szukania kobiety. Dopiero gdy chce się rodziny.

5,194

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Ozzy Da Frog napisał/a:

Tja, przecież najważniejsza jest MIŁOŚĆ big_smile big_smile big_smile Tylko że jak lofcianie się skończy i małżonka poczuje że już nie jest szczęśliwa to przy sprawie rozwodowej też będzie myślała TYMI kategoriami. tongue

A z ciekawości nawet sobie to ostatnio przekalkulowałem; (...)

Straaasznie zabawne, naprawdę big_smile.
A to, że Ty na zimno kalkulujesz, jeszcze nie znaczy, że wszyscy myślą tymi samymi kategoriami i robią dokładnie tak samo. Na szczęście. Wyobraź sobie, że są jeszcze takie wartości, których nie da się przeliczyć na pieniądze.
A żeby się 'lofcianie' nie skończyło, trzeba o to po prostu zadbać, nic się samo nie zrobi. Ot, taka ironia losu, prawdopodobnie leniwcom na przekór cool.

5,195

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Ozzy Da Frog napisał/a:

Singiel może zadowolić się kawalerką i byle samochodem, coby tylko jeździł.

W pokoju z kiblem to bym mieszkać nie chciał... i Matizem jeździć też nie.

Ale co tam komu potrzeba wink

5,196

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek, Ty idź na pielgrzymkę do Częstochowy, to seks będziesz miał za darmo big_smile

5,197

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:
Ozzy Da Frog napisał/a:

Tja, przecież najważniejsza jest MIŁOŚĆ big_smile big_smile big_smile Tylko że jak lofcianie się skończy i małżonka poczuje że już nie jest szczęśliwa to przy sprawie rozwodowej też będzie myślała TYMI kategoriami. tongue

A z ciekawości nawet sobie to ostatnio przekalkulowałem; (...)

Straaasznie zabawne, naprawdę big_smile.
A to, że Ty na zimno kalkulujesz, jeszcze nie znaczy, że wszyscy myślą tymi samymi kategoriami i robią dokładnie tak samo. Na szczęście. Wyobraź sobie, że są jeszcze takie wartości, których nie da się przeliczyć na pieniądze.

Hmm... myślałem że ten wątek traktuje o seksie za pieniądze/korzyści materialne nie o wartościach. Więc wspomniałem że korzystanie z usług pań prostytutek wychodzi taniej niż małżeństwo jeśli ktoś chce brać takowe w celu zapewnienia sobie podaży uciech cielesnych.

Olinka napisał/a:

A żeby się 'lofcianie' nie skończyło, trzeba o to po prostu zadbać, nic się samo nie zrobi. Ot, taka ironia losu, prawdopodobnie leniwcom na przekór cool.

Wiesz, jeśli to "dbanie" ma polegać na skakaniu wokół kogoś, znoszeniu ciągłych humorów tego kogoś, kupowaniu prezencików, adorowaniu i czego tam jeszcze obecnie kobiety oczekują to moim skromnym zdaniem jest to tylko gwóźdź do trumny instytucji zwanej małżeństwem - jak wspomniał jeden z poprzedników; w obecnych czasach jest to po prostu głupie tongue Facet ma za dużo do stracenia w wypadku rozwodu żeby w ogóle opłacało się podejmować takie ryzyko big_smile Kierowanie się jakimiś tam "wartościami nieprzeliczalnymi" zawierając umowę o poważnych skutkach prawnych to jak proszenie się o kopa w De i zostanie dziadem i dłużnikiem alimentowym na resztę życia...

5,198

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Ozzy Da Frog napisał/a:

Hmm... myślałem że ten wątek traktuje o seksie za pieniądze/korzyści materialne nie o wartościach. Więc wspomniałem że korzystanie z usług pań prostytutek wychodzi taniej niż małżeństwo jeśli ktoś chce brać takowe w celu zapewnienia sobie podaży uciech cielesnych.

Bo traktuje. Co prawda nie ja zaczęłam wątek oboczny powiązany z małżeństwem, choć dodałam swój komentarz, ale przecież na taką ilość stron, siłą rzeczy tematy pośrednie będą się pojawiać.

Ozzy Da Frog napisał/a:

Wiesz, jeśli to "dbanie" ma polegać na skakaniu wokół kogoś, znoszeniu ciągłych humorów tego kogoś, kupowaniu prezencików, adorowaniu i czego tam jeszcze obecnie kobiety oczekują to moim skromnym zdaniem jest to tylko gwóźdź do trumny instytucji zwanej małżeństwem - jak wspomniał jeden z poprzedników; w obecnych czasach jest to po prostu głupie tongue Facet ma za dużo do stracenia w wypadku rozwodu żeby w ogóle opłacało się podejmować takie ryzyko big_smile Kierowanie się jakimiś tam "wartościami nieprzeliczalnymi" zawierając umowę o poważnych skutkach prawnych to jak proszenie się o kopa w De i zostanie dziadem i dłużnikiem alimentowym na resztę życia...

Jesteś kolejną na liście osób, które dla dobra własnego i potencjalnej małżonki, instytucję małżeństwa powinny sobie odpuścić. Do tego trzeba najpierw dojrzeć. Bez urazy. Wnioskuję jednak, że Ci do tego nie spieszno, więc jakby nie ma tematu.

5,199

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:
Ozzy Da Frog napisał/a:

Hmm... myślałem że ten wątek traktuje o seksie za pieniądze/korzyści materialne nie o wartościach. Więc wspomniałem że korzystanie z usług pań prostytutek wychodzi taniej niż małżeństwo jeśli ktoś chce brać takowe w celu zapewnienia sobie podaży uciech cielesnych.

Bo traktuje. Co prawda nie ja zaczęłam wątek oboczny powiązany z małżeństwem, choć dodałam swój komentarz, ale przecież na taką ilość stron, siłą rzeczy tematy pośrednie będą się pojawiać.

Ozzy Da Frog napisał/a:

Wiesz, jeśli to "dbanie" ma polegać na skakaniu wokół kogoś, znoszeniu ciągłych humorów tego kogoś, kupowaniu prezencików, adorowaniu i czego tam jeszcze obecnie kobiety oczekują to moim skromnym zdaniem jest to tylko gwóźdź do trumny instytucji zwanej małżeństwem - jak wspomniał jeden z poprzedników; w obecnych czasach jest to po prostu głupie tongue Facet ma za dużo do stracenia w wypadku rozwodu żeby w ogóle opłacało się podejmować takie ryzyko big_smile Kierowanie się jakimiś tam "wartościami nieprzeliczalnymi" zawierając umowę o poważnych skutkach prawnych to jak proszenie się o kopa w De i zostanie dziadem i dłużnikiem alimentowym na resztę życia...

Jesteś kolejną na liście osób, które dla dobra własnego i potencjalnej małżonki, instytucję małżeństwa powinny sobie odpuścić. Do tego trzeba najpierw dojrzeć. Bez urazy. Wnioskuję jednak, że Ci do tego nie spieszno, więc jakby nie ma tematu.

To powiem Ci, że ta Twoja lista musi być strasznie długa biorąc pod uwage, że obecnie instytucja małżeństwa to przysłowiowy papierek. Spójrz na młodych mężczyzn, jaka część z nich naprawdę chce się ożenić z właśnej, nieprzymuszonej niczym woli? Ba, wystarczy wejść tu na forum i pooglądać dziesiątki tematów typu "Dlaczego mój facet nie chce się żenić?" lub "Ile można czekać na pierścionek?". To nie jest mój wymysł. To kobiety naciskają na małżeństwo, bo jak to tak, mieszkać ze sobą i spać bez ślubu. Co mężczyzna może zyskać na małżeństwie? Nic, ma za to bardzo dużo do stracenia. Z czystego logicznego punktu widzenia, bardziej opłaca się wyskoczyć co jakiś czas do agencji i zabawić się niż męczyć się psychicznie w związkach.

5,200 Ostatnio edytowany przez Snake (2017-07-05 09:41:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mathas napisał/a:

To powiem Ci, że ta Twoja lista musi być strasznie długa biorąc pod uwage, że obecnie instytucja małżeństwa to przysłowiowy papierek.

No właśnie jest to raczej ciężki w potencjalne konsekwencje papier wink

Mathas napisał/a:

Co mężczyzna może zyskać na małżeństwie? Nic, ma za to bardzo dużo do stracenia.

Biorąc pod uwagę możliwość wspólnego rozliczania i statystycznie większe dochody mężczyzny niż kobiety w pewnym przedziale dochodów facet zyskuje niższe podatki. Nie wiem też jak banki podchodzą do zdolności kredytowej dwóch osób prowadzących wspólne gospodarstwo jeśli nie są one małżeństwem. Teoretycznie jeśli są razem kredytobiorcami, to nie powinno być problemu. Za to programy mieszkaniowe promują związki formalne. W zasadzie poza tym szczegółami w interesie faceta jest nie brać ślubu wink

Posty [ 5,136 do 5,200 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 78 79 80 81 82 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024