Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 129 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 7,046 ]

111

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robson - ja nie mogłabym się związać z kimś, kto seks traktuje jak towar i zwykłą przyjemność niewiele różniącą się od zjedzenia tabliczki czekolady. Bo jaką mam mieć gwarancję, że mnie tak nie potraktuje? Jeśli dla kogoś własne potrzeby są ważniejsze niż cokolwiek innego to ok, ale ja nie chcę być partnerką takiego egoisty. Nie chcę  być z kimś, kogo działania motywuje głównie penis. I tyle. Myślę, że można to zrozumieć.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?
Zobacz podobne tematy :

112

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Szczurunia napisał/a:

Robson - ja nie mogłabym się związać z kimś, kto seks traktuje jak towar i zwykłą przyjemność niewiele różniącą się od zjedzenia tabliczki czekolady. Bo jaką mam mieć gwarancję, że mnie tak nie potraktuje?

Podpisuję się pod tym. To jest główny powód, dla którego nie chciałabym być z mężczyzną wcześniej korzystającym z usług prostytutek.
Kiedy sobie to wyobrażam, czuję też pewnego rodzaju niesmak. Nie wiem czy moje porównanie zobrazuje to co myślę, ale to trochę wygląda tak: mężczyzna nie ma nic przeciwko prostytutkom, to ich praca i tyle, ale nagle trafia na dziewczynę, która była kiedyś panią do towarzystwa i... chcielibyście Panowie być z kimś takim?
Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam smile.

113

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Szczurunia napisał/a:

Bo jaką mam mieć gwarancję, że mnie tak nie potraktuje?

W sumie to już na samym początku podkopuje zaufanie, a to przecież jeden z fundamentów związku. Mogę sobie zadawać pytanie- czy jeśli kiedyś zachoruję i nie będę "dysponowana" przez dłuższy okres czasu, to czy się nie skusi? No przecież raz już go przycisnęło i nie poradził sobie z własnym popędem. Tak samo facet, który wiąże się z prostytutką może sobie zadawać pytanie, czy ona nie zechce wrócić potajemnie do zawodu. Bo nie oszukujmy się, to może niełatwy zawód, ale pieniądze są spore, a luksus już uzależnia.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

114

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wiem, ze to głupie, ale ja rozumiem facetów pod tym względem. Szczerze? To jest wygodne, bez podchodów, a faceci są jak zwierzęta wiec im taka forma seksu odpowieda. Oni inaczej odbieraja te sprawy, potrzebuja zaspokojenia i juz, a nie  miłosci. A taki seks nawet z ukochana sie nudzi, a postytutki mozna sobie zmieniac jak rekawiczki, wiec o czy tu gadac? A dla przykładu popatrzcie sobie na zwierzęta np. pies ktory zapładnił samicę, nie jest z nia szuka nawej;p wiem, ze to dobitny przykład, ale tak jest. Przeciez kobiety w innych państwach tez maja takich panow do wynajecia, wiec o czym tu gadac. Kobiety , niestety musicie zaakceptować takie postepowanie, bo tak jest było i bedzie, tos ie nie zmieni!!! Głód, pieniądze i popęd seksualny żądzą tym światem.

115

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robson uważasz się za 100% mężczyznę?Nie czujesz się podle jak już podciągniesz spodnie i idziesz sobie spokojnie ulicą???Powiem Ci szczerze,że gdybym skorzystał z usługi prostytutki chociaż raz,to byłoby mi bardzo ciężko potem w lustro spojrzeć.A powiedzenie o sobie wtedy,że jestem 100% mężczyzną przez gardło by mi nie przeszło.Dla mnie ktoś kto korzysta z usług nieważne czy ekskluzywnych i drogich prostytutek czy ssaków leśnych jest życiowym nieudacznikiem bez mózgu,ale to tylko moje zdanie.

Widzę co się dzieje na trasie,którą pokonuję prawie codziennie.Stoją sobie panienki wzdłuż drogi ciągnącej się przez las i na brak klientów narzekać nie mogą.Najgorzej jest w weekendy,bo ruch ogromny,jedzie się powoli i dosłownie wtyd mi jak kogoś wiozę,bo co niektórym klientom,to nawet nie chce się odjechać bardziej w las tylko zabawiają się kilka metów przy drodze.Normalnie jak zwierzęta.

Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

116

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
annajanina12 napisał/a:

faceci są jak zwierzęta wiec im taka forma seksu odpowieda.

Nie generalizuj i nie obrażaj.

annajanina12 napisał/a:

Kobiety , niestety musicie zaakceptować takie postepowanie, bo tak jest było i bedzie, tos ie nie zmieni!!! Głód, pieniądze i popęd seksualny żądzą tym światem.

Jakbym chciała psa, to bym kupiła psa. Poznałam wielu bardzo wartościowych mężczyzn, i mimo że trafiło się parę naprawdę słabych osobników, to  sądzę, że warto próbować. I nie wiem jak Ty, ale ja niczego nie muszę akceptować, skoro coś mi się nie podoba.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

117

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Powiem tak - poniekąd zazdroszczę facetom, którzy poszli do agencji, dobrze się bawili i wyszli zadowoleni.

Moja wizyta wyglądała tak - wszedłem, usiadłem, popatrzyłem na dziewczynę (myślałem, że traktując ją bezosobowo uda mi się jakoś do tego zabrać, ale i tak d**a) i wysłuchałem godzinnej opowieści o kłopotach finansowych, mieszkaniu na wsi itp.

Za usługę oczywiście zapłaciłem...

Wiecie jak ja się czułem - nie dość, że nie mogę znaleźć dziewczyny w normalny sposób, to nawet w agencji się nie mogę przełamać.

Najwyraźniej do końca życia będę kroczył samotną drogą porażek i upokorzeń sad

Asato ma sat Gamaya

118

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Busiu ale fakt, że nie mogłabyś się związać z facetem bez prawa jazdy mnie nieco rozbawił big_smile To tak samo jakbym ja napisał, że nie mógłbym się związać z kobietą, która .... no nie wiem ..... nie chodzi w klapkach japonkach tongue Poza tym Busiu zastanawiasz się co by było gdybyś była niedysponowana? A ja Ci powiem, że jak facet jest sam i raz na jakiś czas skorzysta z prostytutki to nie znaczy, że nie będzie umiał się powstrzymać będąc w związku.
Tommy . . . nie, nie czuję się podle. A to czy uważam siebie za 100% mężczyznę tak na prawdę nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Ale nie widzę w tym nic złego, że facet, który jest SAM pójdzie sobie raz na jakiś czas do prostytutki. Te wizyty nie wyglądają tak jak pewnie myśli większość pań, że tam jest jakiś niemiłosiernie brutalny sex. Widzę, że na świecie akceptuje się osoby niepełnosprawne, innego wyznania, innej orientacji seksualnej, innego koloru skóry (i bardzo dobrze moim zdaniem) ale nie akceptuje się kompletnie ludzi bez miłości. Takich, którym ona nie jest przeznaczona. Bo pójdzie sobie taki jeden nawet raz do prostytutki na chwilę odprężenia, na chwilę chociaż cielesnego zaspokojenia to już jest zły człowiek i zero!

119

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robson napisał/a:

Widzę, że na świecie akceptuje się osoby niepełnosprawne, innego wyznania, innej orientacji seksualnej, innego koloru skóry (i bardzo dobrze moim zdaniem) ale nie akceptuje się kompletnie ludzi bez miłości. Takich, którym ona nie jest przeznaczona. Bo pójdzie sobie taki jeden nawet raz do prostytutki na chwilę odprężenia, na chwilę chociaż cielesnego zaspokojenia to już jest zły człowiek i zero!.

Ale pojechałeś z tym brakiem akceptacji dla ludzi bez miłości.A może Ty chodzisz właśnie tam,nie tylko ze względu na seks,ale również dlatego,że właśnie tej miłości Ci brakuje,a sam się nie chcesz do tego przyznać.Więc na pewno u żadnej z tych kobiet żadnej miłości,ani ciepła nie zaznasz,a jeśli kiedyś poznasz kogoś i się zakochasz,to będą te Twoje wyskoki mocno na Tobie ciążyły(przynajmniej tak by było u mnie).I nie pisz,że miłość nie jest Ci pisana,bo tego nie wiesz co Ci los przyniesie.No chyba,że korzystasz równiesz z usług wróżki.

Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

120 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2011-06-25 14:56:48)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robson napisał/a:

Fammefatale, sex z miłości to fajna sprawa. Przynajmniej tak mi się wydaje. Ale dużo facetów ma wybór pomiędzy "sex bez miłości" albo "brak sexu".
A tak w ogóle z czysto prawnego punktu widzenia prostytucja sama w sobie jest legalna.

A tak w ogóle to piszecie, że nigdy byście nie mogły być w związku z facetem, który korzystał z usług prostytutek ale dlaczego tak uważacie? Przecież miłość ponoć góry przenosi. Piszę "ponoć" bo się na tym nie znam. Oczywiście, że ja też nie chciałbym mieć kobiety, która kiedyś się tym zajmowała ale jak bym się zakochał tak na prawdę to myślę, że mimo to nie skreśliłbym tej kobiety ze względu na przeszłość.

Rozumiem, ze jest wielu mezczyzn, ktorym po prostu nie jest dane stworzyc normalna relacje z kobieta,powiedzialabym nawet, ze jakakolwiek relacje.Moze nie tyle nie jest dane , co po prostu maja z tym trudnosci.
Moze to dziwne, ale naprawde sa przypadki , gdzie facet nie moze znalezc sobie kobiety i ja np w tej sytuacji rozumiem, ze chodzi do agencji. To jest desperacja fakt , ale dla niego lepsze to,niz zycie bez seksu.

Ja uwazam(byc moze naiwnie) Robson, ze Ty nalezysz do tej grupy facetow , ktorzy jednak chcieliby miec dziewczyne i ktorzy za prawdziwa milosc oddaliby wiele.
Pytanie tylko(jesli mam racje),czy wolisz pracowac nad soba,nad swoimi relacjami z kobietami,czy wolisz pojsc na latwizne i w najprostszy sposob zaspokajac swoj poped u kobiet, do ktorych nic nie czujesz , a i ktore robia to z kazdym.
Czy uwazasz,ze tylko na to Cie stac?

Na pytanie,dlaczego nie chcialabym faceta,ktory wczesniej korzystal z uslug prostytutek , odpowiedzialam juz : oznaczaloby to , ze seks i kobiety traktuje przedmiotowo.
Jaka masz pewnosc,ze Twoje wizyty nie skrzywia w jakis sposob spojrzenia na kobiety?

Jesli chodzi o zdrade, to ja uwazam, ze rownie dobrze moze dopuscic sie jej facet,ktory nie chodzi do prostytutek. Nie powiedzialabym, ze czesciej zdradzaja ci, ktorzy chodzili tam.
Trzeba zrozumiec , ze niektorzy moze nie maja innej opcji , ale czy to znaczy ze calkowicie im to odpowiada? Rozne sa przypadki.
Nie moglabym byc z takim facetem jeszcze z jednego powodu. Nie odpowiadaja mi tacy,ktorzy zaliczyli sporo dziewczyn i tu juz malo istotne,czy prostytutek,czy nie.
Skoro ja nie mialam wielu partnerow i mam do siebie szacunek, to niby dlaczego mialabym miec faceta,ktory siebie kompletnie nie szanuje?

Robson,mimo wszystko uwazam, ze chlopaka w Twoim wieku, nawet powiedzialabym wrazliwego chlopaka(bo skoro wchodzisz na to forum,to mysle , ze nie nalezysz do istot pozbawionych wrazliwosci) stac na wiecej.

Ktos tu napisal, ze trzeba zaakceptowac takich facetow. Otoz ja akceptuje ich , ale mam prawo nie wiazac sie z kims takim.
Nie lubie wrzucania wszystkich do jednego worka. Nie mozna mowic, ze kazdym kieruje wylacznie poped, ze kazdy zdradza itd. Rownie dobrze na tej podstawie moznaby wygadywac podobne bzdury o kobietach.
Porownanie ich do psow tez nie bardzo mi sie podoba , podstawowa roznica miedzy nimi w aspekcie seksualnym, jest taka , ze czlowiek jest istota ,ktora moze zapanowac nad swoim popedem , a psy juz nie , wiec to porownanie jest nie na miejscu. Ludzie to ludzie , zwierzeta to zwierzeta.

I to byloby na tyle w tym temacie;)

P.S Busiu musze przyznac , ze rowniez nie co rozbawilas mnie stwierdzeniem, ze nie moglabys miec faceta bez prawka big_smile Naprawde samochod i prawo jazdy maja dla Ciebie tak duze znaczenie?;)

?-my only love

121

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
busiu napisał/a:
annajanina12 napisał/a:

faceci są jak zwierzęta wiec im taka forma seksu odpowieda.

Nie generalizuj i nie obrażaj.

annajanina12 napisał/a:

Kobiety , niestety musicie zaakceptować takie postepowanie, bo tak jest było i bedzie, tos ie nie zmieni!!! Głód, pieniądze i popęd seksualny żądzą tym światem.

Jakbym chciała psa, to bym kupiła psa. Poznałam wielu bardzo wartościowych mężczyzn, i mimo że trafiło się parę naprawdę słabych osobników, to  sądzę, że warto próbować. I nie wiem jak Ty, ale ja niczego nie muszę akceptować, skoro coś mi się nie podoba.

To prawda, zapomniałąm wspomniec , ze około 70% facetów mysli w ten sposób, ale jest te 30% ktore mysli podobnie jak ty:)

122

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
annajanina12 napisał/a:

To prawda, zapomniałąm wspomniec , ze około 70% facetów mysli w ten sposób, ale jest te 30% ktore mysli podobnie jak ty:)

Skad ta pewnosc? jakies zrodlo informacji podaj , chyba ze to Twoje domysly( co bardziej prawdopodobne)
wink

?-my only love

123

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robson napisał/a:

Busiu ale fakt, że nie mogłabyś się związać z facetem bez prawa jazdy mnie nieco rozbawił big_smile To tak samo jakbym ja napisał, że nie mógłbym się związać z kobietą, która .... no nie wiem ..... nie chodzi w klapkach japonkach tongue

To prawo jazdy to ma głębsze znaczenie, bo kocham samochody, kocham jeździć, i facet bez prawa jazdy no... no nie pasowałby do mnie, po prostu. Kocham to, chciałabym mieć bratnią duszę w tym temacie.

Robson napisał/a:

Poza tym Busiu zastanawiasz się co by było gdybyś była niedysponowana? A ja Ci powiem, że jak facet jest sam i raz na jakiś czas skorzysta z prostytutki to nie znaczy, że nie będzie umiał się powstrzymać będąc w związku.

Ale to nie znaczy, że będzie umiał się powstrzymać, a gwarancji nikt mi przecież nie da. A jeśli wyjadę na dłużej? Albo w ogóle przyjdzie nam żyć w związku na odległość? Tak samo gdy umawiam się z osobą, która zdradziła kogoś- ryzyko jest zwiększone. Taki jest mój tok myślenia, choć to tylko domysły. Mam nadzieję, że nie przekonam się o tym na własnej skórze.

Zgadzam się z fammefatale co do Ciebie, Robsonie. Wydaje mi się, że jesteś naprawdę fajnym i porządnym facetem, ale Ty sam siebie już skreśliłeś. I to jest chyba Twój błąd, a chodzeniem do prostytutki tylko ograniczasz sobie pole manewru. Szkoda Ciebie!

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

124

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja jestem tolerancyjna i jak słyszę od faceta, że korzysta z takich usług- jego sprawa. Jego sprawa dlaczego, co on z tego ma i jak się czuje. Nic mi do tego. Nic nie mam z nim wspólnego!

Z drugiej strony się brzydzę i nie mogłabym być z kimś takim. Wcześniej ktoś, coś pisał o tym, że np. ja bym nie mogła i jest większe prawdopodobieństwo, że on skorzysta znowu- na pewno bym się tego obawiała, po pierwsze. Po drugie, nie mogłabym z kimś takim sypiać, brzydziłoby mnie to.

Inna sprawa, czy facet się przyzna, że korzystał. Bo załóżmy: poznaje kogoś nowego, kogo nie znam, po rozmowach on mniej więcej wie, jakie mam podejście do temu. Raczej się nie przyzna, chyba, że prawda bo jakimś czasie wypłynie na wierzch i wtedy jest skreślony podwójnie, bo nie znoszę i nie uznaję kłamstwa.

Mieszkam w miasteczku, na małym osiedlu, gdzie się wszyscy znają. Co w związku z tym... w związku z tym, czasami krążą różne opowieści, czasem nawet można się dowiedzieć z pierwszej ręki. Poszedł, bo ona była w ciąży, ciąża zagrożona i nie mogła... poszedł, bo ona była po porodzie i nie mogła. Tacy faceci najbardziej mnie odrzucają! Wielcy tatusiowie! Fuj! Jak tam można?

Rozmowa z kolegą ze studiów, on po kilku piwach, wyznaje, że chodzi do agencji, bo dziewczyna nie chce mu zrobić "laski z połykiem"- jak to nazywa. Pytam: Tomek, a Ty jej coś dajesz (w rozumieniu miłości francuskiej)? - Nie. - Czemu nie? - Bo się brzydzę. - Aha! - To wiesz, może ja wezmę Twoją narzeczoną do agencji męskiej, może jak raz się przekona jak jest fajnie to Cię w końcu zostawi! Cisza! Mam nadzieje, że to mu dało do myślenia, może się naprostował, a może po prostu uznał, że ze mną nie pogada na ten temat. Oczywiście, nigdy nie byłam w takim miejscu, ale chciałam mu dowalić jakoś, jakkolwiek. Tylko tyle mi do głowy przyszło.

Nie wiem, jak Panowie tak mogła. Mnie by to brzydziło, idę, nie wiadomo z kim.... bry... bez uczucia etc. Mam bardzo duży temperament i jestem sama i nie chodzę i nie szukam przelotnej znajomości. Po prostu teraz nie mam nikogo. Jeszcze kocham... mój temperament usnął!

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

125 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-06-25 17:16:05)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robson napisał/a:

Fammefatale, sex z miłości to fajna sprawa. Przynajmniej tak mi się wydaje. Ale dużo facetów ma wybór pomiędzy "sex bez miłości" albo "brak sexu".
A tak w ogóle z czysto prawnego punktu widzenia prostytucja sama w sobie jest legalna.

A tak w ogóle to piszecie, że nigdy byście nie mogły być w związku z facetem, który korzystał z usług prostytutek ale dlaczego tak uważacie? Przecież miłość ponoć góry przenosi. Piszę "ponoć" bo się na tym nie znam. Oczywiście, że ja też nie chciałbym mieć kobiety, która kiedyś się tym zajmowała ale jak bym się zakochał tak na prawdę to myślę, że mimo to nie skreśliłbym tej kobiety ze względu na przeszłość.

No tak, ale raczej nie zakochuje się od 1 wejrzenia. Dowiedziałabym się, że tam bywał i dziękuję. Nie byłabym szczęśliwa z Facetem, który kompletnie inaczej patrzy na takie ważne sprawy jak seks.jakby powiedział po długim czasie, to czy umiałabym mu zaufać? Chyba nie.
Zresztą gdybamy, a jak sam piszesz, to sam nie chciałbyś dziewczyny, która tym się zajmowała, dlatego dziwne, że nas nie rozumiesz. To się nazywa hipokryzja.

Poza tym nie jestem jakaś szczególnie wybredna, nie przeszkadzało mi nigdy,że np Facet nie miał prawa jazdy, Mój Facet np ma pewną traumę i nie ma prawka może nigdy nie będzie miał , a mi to nie przeszkadza. Ja też nie wiem czy będę robić prawko.

Ładnie napisałaś smutna z tym, że jesteś sama i temperament usnął. To doskonale oddaje też mój. Gdy jestem w związku, kocham, to cały czas mam na Niego ochotę, gdy jestem sama, to po prostu temperament usypia, nie mam ochoty na seks, nie myślę o nim, ponieważ nie umiałabym tego zrobić bez uczuć/.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

126 Ostatnio edytowany przez Ciemnooki (2011-06-25 21:51:56)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Anechoreta napisał/a:

Wiecie jak ja się czułem - nie dość, że nie mogę znaleźć dziewczyny w normalny sposób, to nawet w agencji się nie mogę przełamać.

Anechoreta chłopie ...

Zazdrościsz? Nie ma czego. Chyba że kręci Cię kierowanie się instynktami niczym zwierzę, kręcą Cię choroby weneryczne tudzież hm ... nawet nie wiem jak to dokładnie nazwać ... wyzuta i obdarta ze wszelkiej namiętności i bliskości seksualność? Tak, to jest chyba dobre określenie. Tego chcesz? Wątpię.

Poszedłeś ... okej ... zbłądzić może każdy, nie zrobiłeś dziewczynie krzywdy, nie "zmusiłeś jej" do seksu - tu masz plusa. Wysłuchałeś jej - tu też masz plusa. I wierz mi - nieważne czy naprawdę jej opowieść była prawdziwa czy opowiedziała Ci tę historyjkę po to by zgarnąć kasę za free - ważne że zachowałeś się mężczyzna a nie frajer który leci do prostytutki bo ma chcicę ... A agencja czy prostytutka NA PEWNO nie pomoże Ci znaleźć lubej czy oswoić się z kontaktami z płcią przeciwną, uwierz w to.

Gdy osiągasz coś czego pragnąłeś - jesteś w tym dobry. Jeśli udaje Ci się zrobić to samo gdy inni nie wierzyli że Ci się powiedzie - jesteś lepszy niż byłeś. Ale gdy zdobędziesz to o czym marzyłeś zaczynając od kompletnego zera i dna, gdy spełniają się rzeczy o których nawet nie marzyłeś - wtedy jesteś profesjonalistą.

127

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Czytałam też z ciekawości gdzieś historię chłopaka, który spędził swój pierwszy raz z prostytutką i faktycznie teraz ma traumę, żałuje... W końcu pierwszy raz... Napisał, że po prostu chyba chciał się pochwalić przed kolegami, nawet ledwo się podniecił, nie było mu z nią przyjemnie. Przykre.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

128

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak to już jest że jak człowiek za dużo to go zbiera na poważniejsze rozkminy a już tym bardziej na uzewnętrznienie tego innym ... jestem facetem i cholernie zastanawia mnie jakim trzeba być dziwnym człowiekiem, desperatem czy dupkiem by pójść do prostytutki / agencji ... whatever, jeden diabeł.

Pomijając osoby które tam chodzą "bo mnie się chce" i tak dalej ... to zastanawia mnie co innego. Słyszy się że faceci chodzą do prostytutki by się wprawić w ars amandi, by wiedzieć "z czym to się je" przy pierwszy razie ( który to już pierwszym razem wtedy nie będzie ... ), nie zawieść partnerki i tym podobne cuda ... Tylko że to jest mniej więcej tak samo jakby wsiadać za kółko mając opaskę na oczach ... trochę może i ujedziesz ale prędzej wpier...dzielisz się na latarnię niż dojedziesz do celu.

Gdy osiągasz coś czego pragnąłeś - jesteś w tym dobry. Jeśli udaje Ci się zrobić to samo gdy inni nie wierzyli że Ci się powiedzie - jesteś lepszy niż byłeś. Ale gdy zdobędziesz to o czym marzyłeś zaczynając od kompletnego zera i dna, gdy spełniają się rzeczy o których nawet nie marzyłeś - wtedy jesteś profesjonalistą.

129

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Znam chlopaka , ktory poszedl do prostytutki wlasnie na swoj 1 raz , bo dziewczyna powiedziala mu , ze wolalaby miec doswiadczonego chlopaka,z racji tego , ze sama byla dziewica.
Facet wzial to za bardzo do siebie i .. wink

?-my only love

130 Ostatnio edytowany przez Robson (2011-06-25 23:12:07)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Truskaweczko, ja rozumiem, że żadna kobieta nie chciałaby mieć faceta, który chodził na dziwki ale ja napisałem, że jakbym się zakochał w kobiecie, która kiedyś zajmowała by się tym procederem to w cale bym jej nie przekreślił. Oczywiście nie żebym był z tego powodu dumny ale wiekszość ludzi zasługuje na drugą szansę.
Fammefatale, ja pracowałem nad swoimi kontaktami z kobietami ale ciągle nic więc stwierdziłem, że teraz wolę iść po najmniejszej linii oporu. Ja mimo wszystko uważam szczerość za bardzo ważna cnotę, którą posiadam więc jeśli byłbym kiedyś z jakąś kobietą i by zapytała mnie o chodzenie do prostytutek to powiedziałbym prawdę. Wiem, że wtedy większość kobiet kopnęła by mnie w tyłek ale mimo to powiedziałbym prawdę. Sam siebie w relacjach damsko-męskich uważam za zero tak więc już nawet nie próbuję bo mi po prostu zbrzydło próbowanie bez żadnych efektów. Strach przed entą porażką jest wystarczająco duży, że mi się zapala czerwona lampka z napisem "I TAK NIE WARTO PRÓBOWAĆ".

BTW. Na prawdę nie jestem aż takim dupkiem jak można wywnioskować. Gdybyśmy mieli razem np pracować większość z Was uznałaby mnie za normalnego faceta.

131 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-06-25 23:35:34)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Rozumiem. Przecież wiadomo, że nie szykanuje Cię Robson za to co robisz. To Twoje życie , jesteś dorosły i chyba świadomy tego co robisz. Jednak tolerancja nie ma nic wspólnego z wchodzeniem w związek. Jestem wobec tego tolerancyjna, ale związku bym nie chciała z taką osoba, po prostu.
Serio miałeś tyle porażek miłosnych, że przestałeś próbować ? Moim zdaniem jeśli np wiele razy nie wychodzi w związkach, to czasem wystarczy pójść do psychologa, często naprawdę może pomóc. Może i jest to krępujące, ale czasem właśnie ludziom nie wychodzi w związkach czy z płcią przeciwną, ponieważ źle dobierają partnerów czy sami nie uporali się z czymś co siedzi w ich psychice.
Poza tym Ty nie masz 50 lat , tylko jak widnieje w profilu dopiero 24 lata, więc spokojnie mógłbyś zamiast chodzić do prostytutek nadal pracować nad sobą , zamiast tak się poddawać i twierdzić, że nie zaznasz już szczęścia w miłości. Bo co powiedzieć o ludziach, którzy wcale nie mieli szczęścia w miłości, myśleli, że już nigdy nie będą mieć rodziny, żony dzieci, a tu nagle po trzydziestce, trach i znajdują szczęście smile Niektórzy niepotrzebnie myślą,że np jak mają 22 lata czy 25 i do tej pory z nikim nie byli lub byli w nieudanych związkach , gdzie druga osoba nie kochała, lecz bawiła się ich uczuciami, to znaczy, że już nigdy nikt ich nie pokocha i są skazani na samotne życie. Nic bardziej mylnego smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

132

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Famme i co przyjeła go spowrotem,jak już zdobył więcej doświadczenia?hehe

[b]Robson/b] tak jak radziły Ci dziewczyny,zostaw to zanim się do końca zepsujesz.Wiesz co?Mam wrażenie,że w ogóle nie pasuje do Ciebie,to co robisz.Tak naprawdę,to pragniesz czegoś więcej niż seksu,tak myślę.

Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

133 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2011-06-25 23:49:27)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robson po linii najmniejszego oporu , a nie po najmniejszej linii oporu!!! smile smile
Sorry , ze poprawiam po raz kolejny , ale denerwuje mnie , jak ktos myli te dwie formy.
Nie bijcie tongue

Wracajac do tematu, powiedz mi, jak sobie wyobrazasz siebie za kilka lat?nadal bedziesz chodzil do agencji? , bo  przeciez nie udalo Ci sie zbudowac zwiazku z kobietami , wiec :"I tak nie warto" ?
Piszesz, ze nie jestes taki zly ,  my juz tu napisalismy Ci , ze wierzymy w to , a Ty dalej swoje big_smile
T. Patrz, dziwne , ale chyba nie przyjela big_smile

?-my only love

134 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-06-28 17:46:58)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
truskaweczka19 napisał/a:

Marcin, ale co w tym złego, że nie chciałabym być z facetem, który był u takiej pani ? Nie przekreślam go jako człowieka, niech robi co chce, ale takiego partnera bym nie chciała.. dziwne ??

Nie musisz byc z takim facetem, mozesz sobie wybrać faceta według swoich wymagań. Masz prawo do takiego wyboru. Zastanawiam sie ciagle dlaczego to ma takie znaczenie.
Co byś jednak zrobiła jakby Ci twój partner powiedział ze był kiedys u prostytuki, od razu do kosza z nim? a jakby komus kiedys cos ukradł cennego albo handlował narkotykami to też z nim do kosza? Hmm skoro teraz jest Ci z nim dobrze to jakie to ma znaczenie co robił kiedyś?

Duzo, wiele, jest facetów, którzy nigdy nie wulgaryzm za kase a traktują kobiety przedmioto, budują jak wy to nazywacie "toksyczne związki", nie odpowiedzialni "tatusiowe", tworzą rodziny o które nie dbają (i po kiego grzyba?)

Ja przyznam ze jakbym juz miał byc z jakas dzieczwyną to nie chciałbym zeby była prostytutką co nie oznacza ze ja defintywnie skreślam bo pewnie ze dał bym jej szanse tym bardziej jakbym dowiedział sie o tym po jakims czasie bycia z nią w związku

135

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcin84 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Marcin, ale co w tym złego, że nie chciałabym być z facetem, który był u takiej pani ? Nie przekreślam go jako człowieka, niech robi co chce, ale takiego partnera bym nie chciała.. dziwne ??

Nie musisz byc z takim facetem, mozesz sobie wybrać faceta według swoich wymagań. Masz prawo do takiego wyboru. Zastanawiam sie ciagle dlaczego to ma takie znaczenie.
Co byś jednak zrobiła jakby Ci twój partner powiedział ze był kiedys u prostytuki, od razu do kosza z nim? a jakby komus kiedys cos ukradł cennego albo handlował narkotykami to też z nim do kosza? Hmm skoro teraz jest Ci z nim dobrze to jakie to ma znaczenie co robił kiedyś?

Duzo, wiele, jest facetów, którzy nigdy nie ruchali za kase a traktują kobiety przedmioto, budują jak wy to nazywacie "toksyczne związki", nie odpowiedzialni "tatusiowe", tworzą rodziny o które nie dbają (i po kiego grzyba?)

Ja przyznam ze jakbym juz miał byc z jakas dzieczwyną to nie chciałbym zeby była prostytutką co nie oznacza ze ja defintywnie skreślam bo pewnie ze dał bym jej szanse tym bardziej jakbym dowiedział sie o tym po jakims czasie bycia z nią w związku

No wiesz, samo to, że dowiadujesz się po dlugim czasie to też miałoby wpływ na to.
Zerwałabym dlatego i dlatego, że ja traktuje seks jako wyrażenie najgłębszych uczuć, dlatego jak mogłabym być szczęśliwa z kimś kto traktował Go jak ulżenie popędowi ? Przecież wtedy ja i on to byśmy były 2 inne światy, rzadko takie związki wypalają, nie wiem ile razy mam to powtarzać.
Poza tym, nie byłby to chyba 30 latek chodzący do takich pań, tylko 20paro latek. Czy to, że ma się kiepskie relacje z kobietami zmieniałoby to ? Chyba nie. Pomyślałabym, że poszedł na łatwiznę, skoro taki był, to skąd mam wiedzieć, że w naszym związku, by tak nie robił ? No właśnie.
Inni faceci to niech chodzą do takich panienek, to ich życie, nie szykanuje ich, nie krzywdzą mnie, ale z takim facetem nie chciałabym być, po co miałabym się z nim wiązać , skoro byśmy do siebie nie pasowali ? No właśnie, jest tyle kobiet na świecie, na pewno znalazłby taką, z którą świetnie by się zrozumieli smile
Branie narkotyków też niejako skreśla , bo to jest okropny nałóg, który często powraca i pewnie będąc z nim musiałabym się z tym użerać. A potem bym pewnie żałowała...

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

136

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Marcin84 wtrace sie ,ale powiem , ze dla mnie jednak pewne sprawy z przeszlosci chlopaka maja znaczenie,mianowicie :
-jak traktowal dziewczyny, jaki ma do nich stosunek ( na tej podstawie moge przewidziec, jak moze potraktowac mnie)
-jaki ma stosunek do seksu(wiec znowu do kobiet)
-czy byl wielokrotnie karany(tak , dla mnie to wazne)
- czy zdradzal(patrz,pkt 1)
- czy byl DILEREM/ czy bral narkotyki.

Uwazasz, ze takie rzeczy nie maja znaczenia? nawet , jesli to tylko przeszlosc? a moze AZ?
Ile spraw z przeszlosci sie za nami ciagnie przez dlugie lata?
Sam sobie odpowiedz.

I wiesz, ja bylabym jednak za bardziej kulturalnym nazywaniem takich czynnosci.
"Ruchali za kase" ? sorry , ale to troche prostackie bylo z Twojej strony tongue, ale masz racje w agencjach trudniej o lepsze nazewnictwo.

?-my only love

137 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-06-26 04:34:08)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
tommy88 napisał/a:

Robson uważasz się za 100% mężczyznę?Nie czujesz się podle jak już podciągniesz spodnie i idziesz sobie spokojnie ulicą???Powiem Ci szczerze,że gdybym skorzystał z usługi prostytutki chociaż raz,to byłoby mi bardzo ciężko potem w lustro spojrzeć.A powiedzenie o sobie wtedy,że jestem 100% mężczyzną przez gardło by mi nie przeszło.Dla mnie ktoś kto korzysta z usług nieważne czy ekskluzywnych i drogich prostytutek czy ssaków leśnych jest życiowym nieudacznikiem bez mózgu,ale to tylko moje zdanie.

Widzę co się dzieje na trasie,którą pokonuję prawie codziennie.Stoją sobie panienki wzdłuż drogi ciągnącej się przez las i na brak klientów narzekać nie mogą.Najgorzej jest w weekendy,bo ruch ogromny,jedzie się powoli i dosłownie wtyd mi jak kogoś wiozę,bo co niektórym klientom,to nawet nie chce się odjechać bardziej w las tylko zabawiają się kilka metów przy drodze.Normalnie jak zwierzęta.

Ładna podwójna moralność. Gdyby koleżanka nie zaproponowała ci niezobowiązującego seksu i gdybyś nie miał żadnego powodzenia u płci przeciwnej, mówiłbyś tak samo? Bo mi się wydaje, że i seks u prostytutki , i seks koleżeński to seks bez uczuć.

Ja tam myślę, że rozumiem facetów chodzących na prostytutki, o ile są już naprawdę zdesperowani i nie mają innej możliwości. Wcale nie trzeba być zimnym draniem, żeby tak robić - oni też tam mogą poszukiwać odrobiny ciepła, chociażby fizycznego. Nie muszą myśleć o prostytutkach jak o kimś gorszej kategorii. To zbytnie uproszczenie.

Zresztą, ja jestem pewna, że grubo ponad 20 lat bez seksu może się rzucić na mózg. Nie jestem jakąś seksoholiczką, ale wydaje mi się, że ja bym już wariowała z niewyżycia. Mimo że najpiękniejszy seks to właśnie ten z miłości, a i też nie umiałabym traktować kogoś przedmiotowo/bezosobowo, to kombinowałabym, żeby z kimś się jakoś zbliżyć i uprawiać już chociaż ten seks bez miłości. Tyle że kobiety maja 100 razy łatwiej w tej kwestii..

Dlaczego stosuje się takie rozróżnienie między seksem koleżeńskim a prostytucją? Tu i tu seks jest bez miłości, tylko że za inne 'gratyfikacje'.

Screw gravity.

138 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-06-26 09:59:49)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

prawda co do agencij....   normalne miejsce gdzie nie kazdy facet ma odwage wejsc, tak tak panowie co tak krytykuja te dziewczyny poprostu sie ich wstydza, jak by odwagi starczylo to by tak samo poszli ;p ale nie kazdy ma odwage zeby podejsc do obcej dziewczyny na ulicy i zaproponowac spotkanie czy po dyskotece zaprosic do siebie, podobnie jak isc do balaganu. kiedys sobie i kolegom co mi proponowali tlumaczylem ze jestem zbyt mlody i przystojny zeby za sex placic a potem... doroslem ;p i doszedlem do wniosku ze placic i tak bede musial, tu akurat mam jasno okreslona kwote i taka roznica.tlumaczenie ze chodzi i to by zdobyc kobiete poprzez swoj urok a nie poprzez walute tez jest do bani bo panowie im wczesniej to zrozumiemy tym lepiej to dziewczyny sobie nas wybieraja, nie odwrotnie ;p. nie widze nic zlego w tym ze wolny facet zamiast biegac po dyskotekach gdzie bez duzej pewnosci siebie i tak nie da rady pojdzie sobie do balaganu i spedzi milo czas. teraz akurat nie odwiedzam zadnych agencij z braku czasu, ale za malolata regularnie chodzilem w przyjazne dla mnie chatki, z tym ze ja chodzilem tylko do tak zwanych cichodajek ( czyli dziewczyny wynajmowaly sobie mieszkanie i przyjmowaly chlopakow, w moim przypadku byly to zawsze studentki ktore w ten sposob oplacaly studia) roznica jest zasadnicza bo agencie zeruja na tych dziewczynach jak pasozyty! pamietajcie ze dziewczyny ktore tam pracuja okazuja sie naprawde fajnymi ludzmi i  bardzo byscie sie zdziwili na jakich stanowiskach poniektore  teraz sa. a tak w ogole sporo tu hipokrytow ;D pamietajcie te dziewczyny tez maja uczucia, tam rowniez sa przyjaznie, milosc nie tylko sex. dodam tylko ze nigdy nie mialem problemu z dziewczynami, chodzilem tam na poczatku z ciekawosci i  do dzis nie widze roznicy w miejscu przez niektorych traktowanych jak siedlisko diabla od dyskotek gdzie motywem przewodnim jest jedno i to samo, co smieszniejsze nie jestem w stanie uczciwie odpowiedziec gdzie jest tego wiecej ;p

najgłupsza kobieta potrafi kierować mądrym mężczyzną, ale trzeba bardzo mądrej kobiety by kierować głupcem.

139

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
NieInteresujSie napisał/a:

prawda co do agencij....   normalne miejsce gdzie nie kazdy facet ma odwage wejsc, tak tak panowie co tak krytykuja te dziewczyny poprostu sie ich wstydza, jak by odwagi starczylo to by tak samo poszli ;p ale nie kazdy ma odwage zeby podejsc do obcej dziewczyny na ulicy i zaproponowac spotkanie czy po dyskotece zaprosic do siebie, podobnie jak isc do balaganu. kiedys sobie i kolegom co mi proponowali tlumaczylem ze jestem zbyt mlody i przystojny zeby za sex placic a potem... doroslem ;p i doszedlem do wniosku ze placic i tak bede musial, tu akurat mam jasno okreslona kwote i taka roznica.tlumaczenie ze chodzi i to by zdobyc kobiete poprzez swoj urok a nie poprzez walute tez jest do bani bo panowie im wczesniej to zrozumiemy tym lepiej to dziewczyny sobie nas wybieraja, nie odwrotnie ;p. nie widze nic zlego w tym ze wolny facet zamiast biegac po dyskotekach gdzie bez duzej pewnosci siebie i tak nie da rady pojdzie sobie do balaganu i spedzi milo czas. teraz akurat nie odwiedzam zadnych agencij z braku czasu, ale za malolata regularnie chodzilem w przyjazne dla mnie chatki, z tym ze ja chodzilem tylko do tak zwanych cichodajek ( czyli dziewczyny wynajmowaly sobie mieszkanie i przyjmowaly chlopakow, w moim przypadku byly to zawsze studentki ktore w ten sposob oplacaly studia) roznica jest zasadnicza bo agencie zeruja na tych dziewczynach jak pasozyty! pamietajcie ze dziewczyny ktore tam pracuja okazuja sie naprawde fajnymi ludzmi i  bardzo byscie sie zdziwili na jakich stanowiskach poniektore  teraz sa. a tak w ogole sporo tu hipokrytow ;D pamietajcie te dziewczyny tez maja uczucia, tam rowniez sa przyjaznie, milosc nie tylko sex. dodam tylko ze nigdy nie mialem problemu z dziewczynami, chodzilem tam na poczatku z ciekawosci i  do dzis nie widze roznicy w miejscu przez niektorych traktowanych jak siedlisko diabla od dyskotek gdzie motywem przewodnim jest jedno i to samo, co smieszniejsze nie jestem w stanie uczciwie odpowiedziec gdzie jest tego wiecej ;p

Uwielbiam ludzi którzy objawiają mi prawdy absolutne o tym jak naprawdę myślę, co czuje, i dlaczego coś robię lub nie  i czego tak naprawdę się obawiam i srata tata. Moje dwie ulubione kategorie to  "Tak naprawdę lubisz disco-polo" i "Chciałbyś chodzić na panienki ale się boisz" Zredukowanie facetów do dwóch kategorii 1.) prawdziwy facet (taki co do agencji chodzi) i 2.) wystraszony facet (taki co nie chodzi) jest idiotyczne. I pamiętam, że te dziewczyny też mają uczucia ale widzę różnice pomiędzy studentką dorabiającą na boku a powiedzmy inną studentką która pół dnia ślęczy w czytelni bo nie stać jej na książki. Widzę różnicę pomiędzy ludzką stroną prostytutki a relatywizmem moralnym który stawia znak równości gdzie komu wygodnie. A jeżeli widzisz Kobiety tylko przez pryzmat dyskoteki lub agencji to nie dziwię się, że myślisz jak myślisz.  Pozdrawiam

140 Ostatnio edytowany przez tommy88 (2011-06-26 12:02:05)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Paulina20 napisał/a:

Ładna podwójna moralność. Gdyby koleżanka nie zaproponowała ci niezobowiązującego seksu i gdybyś nie miał żadnego powodzenia u płci przeciwnej, mówiłbyś tak samo? Bo mi się wydaje, że i seks u prostytutki , i seks koleżeński to seks bez uczuć.

Wiem do czego pijesz,postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Święty to ja nie jestem i aureola też nad głową mi nie świeci.W wielkim skrócie wyglądało to tak,że rozstałem się z dziewczyną i ......No właśnie z perspektywy czasu,to sam nie wiem po co mi to było,napewno chciałem jak najszybciej zapomnieć i robiłem wiele głupich rzeczy z których pozostaje mi tylko popukać się w czoło i wyciągnąć wnioski(oczywiście to już zrobiłem).Źle się z tym czuje,bo ta kobieta zadurzyła się we mnie,a ja próbowałem zapomnieć,zabić,zdusić miłość Jej kosztem.Ta sytuacja będzie jeszcze dugo na mnie ciążyła.Mimo,że nikt nikomu,niczego nie obiecywał,to jednak mogłem nie dopuścic do tej sytuacji.Pogubiłem się wtedy jak nigdy dotąd,lecz oczywiście wiem,że w ogóle mnie,to nie usprawiedliwia.Tak więc jeśli zadałabyś mi takie pytanie niecały rok temu,to zapewne odpowiedziałbym,że to nic złego.Jak jest ktoś sam,to niech korzysta z życia,lecz uważam,że tego typu rzeczy,bardzo psują człowieka.Dlatego napisałem wcześniej,żeRobson,nie pasuje mi kompletnie do tego co robi i nic dobrego mu to nie przyniesie.Ale,to jest tylko i wyłącznie moje zdanie,nikt nie musi się ze mną zgadzać.

Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

141

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nigdy nie pójdę na burdelu. Pamiętam jak na wojnie, mieliśmy zrobić mały obchód i wbiliśmy do jakiegoś domu, trzeba było sprawdzić czy tam nie ma broni i tak dalej, dużo ludzi, w jednym pokoju wszedłem z kolegą a tam na biednej kobiecie pastwiło się trzech facetów. Nie chcecie widzieć, jaki to był widok. Nikt mi nie wmówi od tamtej pory, że jakaś kobieta robi to dla przyjemności. Nie wierzę w to. I te wszystkie panny na trasie Gdańsk - Warszawa, jechałem samochodem z kumplem, stały, jedna płakała pod drzewami inna ja pocieszała, bo klient szedł, młoda była widziałem. Chciałem pomóc, przemknęło mi, weźmiemy ja do samochodu i spieprzymy, ale kumpel powiedział, że by nas mogli zabić za to. Nie , dziękuję. jak mężczyzna nie umie sam znaleźć kobiety i idzie na łatwiznę, niech łazi, ale niech pomyśli, czy ta kobieta nie jest kłębkiem strachu i poniżenia.  Obejrzałem dziś film, który znalazłem tutaj http://www.netkobiety.pl/t26797.html i tym bardziej brzydzi mnie wizyta w burdelu i nie mogę pojąć, jak ktoś może iść i na poziomie zwierzęcia poniżać kobietę, a wiem, że więcej chyba niż 3/4 są przymuszane.

"Stary. Najbardziej nie mogę znieść ludzkiej obojętności na zło. Tej samej bestii, mniejszej lub większej, w czasie wojny i na co dzień przez ludzi hodowanej dla ludzi. Nie mogę się wyrwać, bo nie potrafię być obojętny."

142

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
NieInteresujSie napisał/a:

normalne miejsce gdzie nie kazdy facet ma odwage wejsc

No cóż, może mają więcej rozumu tam na górze niż tam na dole.

NieInteresujSie napisał/a:

tak tak panowie co tak krytykuja te dziewczyny poprostu sie ich wstydza, jak by odwagi starczylo to by tak samo poszli ;p

Skoro dla Ciebie takim aktem odwagi jest pójście do burdelu, to właściwie szkoda słów. big_smile

NieInteresujSie napisał/a:

pamietajcie ze dziewczyny ktore tam pracuja okazuja sie naprawde fajnymi ludzmi i  bardzo byscie sie zdziwili na jakich stanowiskach poniektore  teraz sa

Ale co to ma do rzeczy w ogóle? Fajne może i są, ale zasad nie posiadają, ani zdrowej psychiki. Niestety, prostytucja bardzo zmienia postrzeganie świata. POLECAM KSIĄŻKĘ EWY EGEJSKIEJ "CZARODZIEJKI.COM". Wtedy zobaczycie jak wygląda świat i klienci widziani oczami prostytutki. Sama nie miałam pojęcia, jak to naprawdę wygląda. I nie uważam, żeby prostytucja była dobrą startem w karierze zawodowej.

NieInteresujSie napisał/a:

a tak w ogole sporo tu hipokrytow ;D pamietajcie te dziewczyny tez maja uczucia, tam rowniez sa przyjaznie, milosc nie tylko sex.

Tak, mają uczucia, ale przy tym żadnych moralnych zasad, a miłości to tam na pewno nie ma. Zdrady, kłamstwa, kombinowanie, manipulacja- wszystko na porządku dziennym, a panowie są tam jak naiwne dzieci, które nawet nie widzą, jak bardzo dają się wrobić. Znów odsyłam do "Czarodziejki.com".

Darkman, obejrzałam wskazany filmik, tylko mnie utwierdziłeś w mojej anty-sprzedajnej postawie.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

143

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Busiu, ściągnąłem sobie te książkę w PDF'ie. Przeglądam, przeglądam. zauważyłem, że na początku pokazane jest wszystko tak ładnie, że elegancki loka, ręczniki, prześcieradła, higiena. Prawda jest taka, że w wielu przypadkach przymuszane prostytutki są traktowane na najniższych instynktach i dostają marne grosze za to, a ich higieną nikt się nie interesuje. Mycie się klienta przed ? Rzadkość. Z kilkunastu stron wnioskuję, że dla prostytutek z wyboru liczy się kasa, szczególnie po jakimś czasie, gdy są już zblazowane i liczą każdy grosz jaki dostają.  Nie szanuję tych kobiet. Sposób w jaki tam wszystko opisują, przeraża mnie, widać, że to dziewczyny mało sprawne intelektualnie. Doczytam do końca i odezwę się do Ciebie mailem, jeśli chciałabyś dyskutować, nie będę tu offtopował.

"Stary. Najbardziej nie mogę znieść ludzkiej obojętności na zło. Tej samej bestii, mniejszej lub większej, w czasie wojny i na co dzień przez ludzi hodowanej dla ludzi. Nie mogę się wyrwać, bo nie potrafię być obojętny."

144

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"jedna płakała pod drzewami inna ja pocieszała, bo klient szedł, młoda była widziałem" - ile takich kobiet płacze...ale dla mężczyzn dla których kobieta to tylko obiekt seksualny to nie ma znaczenia.

Kobieta która dorabia na drogie kosmetyki - ta nie płacze.Bo jest płytka i głupia.Ma to czego chce-a więc dymanko ...Żałosne!!!

145

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zrozumcie panowie, że niewielka jest różnica czy szmacicie się płacąc za to czy macie seks za darmo na dyskotece. Podejście jest to samo - seks i kobieta jest dla was towarem. To tutaj tkwi sedno sprawy. Nie usprawiedliwiajcie instrumentalnego traktowania ludzi "naturalnymi" potrzebami, "tradycją" wielowiekową czy jeszcze innymi bzdurami. Brak szacunku zawsze pozostanie brakiem szacunku, nawet jak oprawicie go w piękną ramkę i powiesicie na ścianę. Wasze zachowanie jest wyrazem lenistwa, konsumpcyjnego nastawienia do świata, nieprzebranego egoizmu i postawy roszczeniowej.
Człowiek ze zdrowym kręgosłupem moralnym nie pozwala aby rządziły nim popędy, nie traktuje kobiety wyłącznie w kategoriach cielesności, rozwiązania problemów szuka u psychologów, przyjaciół czy w fachowej literaturze, panuje nad swoimi zachciankami.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

146 Ostatnio edytowany przez Ciemnooki (2011-06-26 16:39:12)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja jestem zwykłym człowiekiem ( ale czy aby na pewno? ), jestem w stanie no powiedzmy że "zrozumieć" wiele rzeczy ( pomimo tego że ich nie akceptuję ale starając się wejść w skórę tej drugiej strony często trzeba przestawić się na inne myślenie - ergo włączyć inny tok rozumowania ). Ktoś kiedyś powiedział mniej więcej takie słowa że "mogę się z kimś nie zgadzać ale dam się tej osobie wypowiedzieć" ( czy coś takiego, nie pamiętam dokładnego cytatu ale sens jest z grubsza zachowany ) Teraz, wracając do meritum - mogę "zrozumieć" popęd, "atrakcyjność" łatwego i przyjemnego seksu, odmienność po partnerce która może się znudzić, to że ktoś jest przygnębiony po toksycznych związkach lub takich które mu nie wyszły, ma dość czekania, chce spróbować bo tu ogólnie społecznie "złe" a to co złe na pociąga, że chce się wprawić przed pierwszym razem ale ... no jest coś czego nie mogę zrozumieć. Nawet myśląc jak typowy klient prostytutki.

Drodzy "panowie" korzystający z usług prostytutek, agencji towarzyskich, "pań do towarzystwa" czy studentek dorabiających na oddawaniu swego ciała tudzież osiedlowych dajek czy dyskotekowo - klubowych niuń toaletowo - samochodowych. To że oddając się takim kobietom i wyrządzając im krzywdę ( i nie mówcie mi że tak nie jest, to że jedna z drugą na takie czyny przystaje nie znaczy że to LUBI, robi to dla kasy, żeby utrzymać siebie, rodzinę, studia, często i dziecko ... nieważne - nie robi tego bo to lubi a jeżeli tak jej się wydaje to jest zwyczajnie zbyt głupia i niedojrzała oddając swoje ciało i intymność pierwszemu lepszemu facetowi - ciekawe czy będzie miała do siebie szacunek np: za 20 czy 30 lat ... ) jest dla was niemalże niezauważalne - spoko - macie tą swoją "moralność", z niej będziecie rozliczani - ale do cholery jasnej - pomyślcie w tym momencie o sobie. Tak ... o sobie. Pomyśl sobie gościu jakaś WIELKA KRZYWDA by Ci się stała jakbyś nie poszedł do agencji? Nie wiem ... wsadź sobie łeb pod kran i oblej zimną wodą, idź sobie pobiegać, zwal sobie pod prysznicem. Że nie szanujesz innych - nie akceptuję ani nie przyklaskuję temu ale że nie szanujesz siebie? Dorosły facet a nie umie zapanować nad instynktem? Gdzie się podział szacunek do samego siebie? No gdzie, pytam się?

Gdy osiągasz coś czego pragnąłeś - jesteś w tym dobry. Jeśli udaje Ci się zrobić to samo gdy inni nie wierzyli że Ci się powiedzie - jesteś lepszy niż byłeś. Ale gdy zdobędziesz to o czym marzyłeś zaczynając od kompletnego zera i dna, gdy spełniają się rzeczy o których nawet nie marzyłeś - wtedy jesteś profesjonalistą.

147

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
fammefatale napisał/a:

Marcin84 wtrace sie ,ale powiem , ze dla mnie jednak pewne sprawy z przeszlosci chlopaka maja znaczenie,mianowicie :
-jak traktowal dziewczyny, jaki ma do nich stosunek ( na tej podstawie moge przewidziec, jak moze potraktowac mnie)
-jaki ma stosunek do seksu(wiec znowu do kobiet)
-czy byl wielokrotnie karany(tak , dla mnie to wazne)
- czy zdradzal(patrz,pkt 1)
- czy byl DILEREM/ czy bral narkotyki.

Uwazasz, ze takie rzeczy nie maja znaczenia? nawet , jesli to tylko przeszlosc? a moze AZ?
Ile spraw z przeszlosci sie za nami ciagnie przez dlugie lata?
Sam sobie odpowiedz.

I wiesz, ja bylabym jednak za bardziej kulturalnym nazywaniem takich czynnosci.
"Ruchali za kase" ? sorry , ale to troche prostackie bylo z Twojej strony tongue, ale masz racje w agencjach trudniej o lepsze nazewnictwo.

Droga Fammefatale masz racje niektóre sprawy z przeszłosci mogą mieć znaczenie do budowania związku na przyszłość ( niestety widze ze ktoś chodził na prostytutki ma duze)
Nie bede sie tu duzo rozpisywać bo to i tak nie ma sensu
-  ja traktuje kobiety z szacunkiem, tak jak to powinno być pomimo ze chodze do prostytutki
- co do seksu to nie mam duzych wymagań, szczerze to bardziej perwersyjne rzeczy mozna w tym dziale poczytać kótre robicie ze swoimi partnerami. Nie interesuje mnie jakies spuszczanie na twarz czy na piersi albo jakieś branie z połykiem (nie wiem o co w tym chodzi). Nie wiem jaki jest seks z osobą którą sie kocha wiecc nic na temat nie powiem
- nie byłem karany, nie miałem okazji zdradzac bo nie mam dziewczyny, ale wiem zebym nigdy nie zdradził bo to niezgodne z MOIMI zasadami moralnymi, a co do narkotyków 9 lat temu ostatnio paliłem maryche i tylko to zdarzyło mi sie wziąc, teraz nie wiem co to narkotyki a miałem towarzystwo co brało też mocniejsze dragi.

Szczerze powiem ze to jest przykre że skreślacie od razu takich jak ja i wrzucacie do kosza.

PS: Fammefatale postaram sie być bardziej kulturalny

148

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Darkman to nie jest do końca tak, że kobiety są do tego zmuszane. Ja mam co nieco doświadczenia w tych kwestiach. Nie chodzi mi tu, że aż tak często korzystam z ich usług ale jestem policjantem a środowisko prostytutek to bardzo dobre źródło różnych ciekawych informacji tongue Rozmawiałem z nimi wieloma i one nie widzą niczego złego w tym co robią. Oczywiście zdarza się, że niektóre kobiety są do tego zmuszane. Policja robi co może ale bez chęci współpracy takich kobiet z organami ścigania niczego się nie zrobi. A te "studentki", które sobie dorabiają w mieszkaniach to też są burdele tylko, że w mieszkaniu i takowe dziewczyny też odprowadzają kase dla alfonsów. Kobiet, które na prawdę robią to w prywatnych mieszkaniach jest garstka.

BTW. Fammefatale przepraszam Cię za błąd. Obiecuję, że to się więcej nie powtórzy wink

149

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Witaj Robson,
to nie jest tak, że są przymuszane? w wielu przypadkach właśnie tak jest, a gdyby ktoś się dowiedział, że one się skarżą, ostro by zostały skarane.
wierz mi nieraz zwykły uśmiech się jawi na twarzy takiej prostytutki a w głębi krzyk: pomocy, zabierzcie mnie stąd.
Co innego te które sypiają dla torebki, na studia. Akurat jak robią to z własnej woli i się nie szanują, to ja nic nie poradzę. Ale świat nielegalnej prostytucji jest straszny i porażający, w wielu przypadkach.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

150 Ostatnio edytowany przez Robson (2011-06-26 20:05:38)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie ma czegoś takiego jak "nielegalna prostytucja". W Polsce to jest legalne. W co do tych zmuszanych do tego oczywiście, że takie przypadki mają miejsce, w szczególności do tych dziewczyn pracujących na drodze. Ale większa ilość kobiet w cale do tego przymuszana nie jest. A jeżeli kobieta w rzeczywistości jest zmuszana do prostytucji to trzeba z tym walczyć, owszem. I na prawdę świat prostytucji jest przez Policję monitorowany cały czas.

A tak w ogóle Drogie Panie to nie rozumiem trochę dlaczego piszecie, że nie mogłybyście być z takim facetem. To, że chodził do prostytutek nie znaczy, że kobiety traktuje jakoś przedmiotowo. Większość z Was żyje w stałych związkach, prowadzi regularne życie sexulane więc NIGDY nie zrozumiecie kogoś kto w związku nigdy nie był bo mu nie wychodziło. A skoro nie zazna tego stanu bycia w związku to chociaż sobie tą bliskość fizyczną kupi. Dyskutujecie to na forum o różnych rzeczach a to o sexie w trójkącie, a to radzicie, jedna drugiej, co ma dać facetowi na obiad, żeby smak spermy był "zjadliwy", a to czym ma posmarować przyrodzenia faceta, żeby anal był mniej bolesny itp ...... no i ok. Nic co ludzkie nie jest mi obce. A jak facet pójdzie to prostytutki i nawet zrobi to z nią "po bożemu" to źle. Bydlak z niego bo źle traktuje kobiety. To zachodzi na hipokryzję moim zdaniem. Z kolei jak jakiś facet stwierdzi, że on nie może być z kobietą, która ma doświadczenia w trójkącie, sexie grupowym czy lubi anal czy z połykiem to zazwyczaj stwierdzacie, że ma za mały popęd i w ogóle jest nie fajny taki facet. Bo Wy, kobiety, to możecie "pójść w tango" ale facet już nie. A że się nie ma stałej partnerki to trzeba zrezygnować z sexu???

151

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

dzieki za wyjaśnienie smile
moze źle ujęłam-"nielegalna".
ja uważam, że każdy powinien się szanować, po prostu. Miałabym bariery być z kimś , kto korzystał z usług pani p., dla mnie jest to niewyobrażalne.
kupić seks? strasznie smutne, ale jeżeli ktoś chce. Moja znajoma określiła to niewidzialnym syfem jaki taka wizyta zostawia. Gdzieś to jest w psychice na zawsze. Gdybym poznała faceta który był u pani p., po pierwsze bym zapytała : ale dlaczego? i tu odpowiedź byłby dla mnie jaśniejsza.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

152

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dyskutujecie to na forum o różnych rzeczach a to o sexie w trójkącie, a to radzicie, jedna drugiej, co ma dać facetowi na obiad, żeby smak spermy był "zjadliwy", a to czym ma posmarować przyrodzenia faceta, żeby anal był mniej bolesny itp ...... no i ok. - to ciekawe czemu do tych prostytutek jeszcze chodzą hi hi .

153

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robson napisał/a:

A tak w ogóle Drogie Panie to nie rozumiem trochę dlaczego piszecie, że nie mogłybyście być z takim facetem. To, że chodził do prostytutek nie znaczy, że kobiety traktuje jakoś przedmiotowo.

No ale fammefatale wyjaśniła to w bardzo prosty sposób- ja nie potrafiłabym traktować seksu jak towaru, oddzielić go od uczuć. Ty potrafisz, a więc nie pasujemy do siebie w kwestii tego, jak postrzegamy naszą cielesność i jak ją wykorzystujemy.

Robson napisał/a:

Większość z Was żyje w stałych związkach, prowadzi regularne życie sexulane więc NIGDY nie zrozumiecie kogoś kto w związku nigdy nie był bo mu nie wychodziło.

A więc Ty też nie zrozumiesz, dlaczego seks w związku jest lepszy i pełniejszy. No tylko jak pisałyśmy wyżej, o to trzeba powalczyć, pochodzić, postarać się, pracować nad sobą... Wiem, jak to jest, bo sama musiałam dokonać paru korekt swojego wizerunku. Ale da się, tylko trzeba bardzo chcieć!

Robson napisał/a:

A skoro nie zazna tego stanu bycia w związku to chociaż sobie tą bliskość fizyczną kupi.

Jak ktoś stwierdził wyżej: czyżbyś korzystał z usług wróżki, że tyle wiesz o przyszłości?

Robson napisał/a:

Z kolei jak jakiś facet stwierdzi, że on nie może być z kobietą, która ma doświadczenia w trójkącie, sexie grupowym czy lubi anal czy z połykiem to zazwyczaj stwierdzacie, że ma za mały popęd i w ogóle jest nie fajny taki facet.

Możliwe, że i z takim facetem nie byłabym szczęśliwa, bo ja jestem bardzo otwarta na eksperymenty. Co noc po bożemu nie byłoby dla mnie satysfakcjonujące, a więc, po co się wiązać z takim facetem? Choć osobiście uważam, że w kwestii preferencji łóżkowych dwójka normalnych ludzi z reguły się dogada, no ale jak ktoś jest twardogłowy i wszystkiemu mówi nie... przecież zdarzają się i takie osobniki.

Robson napisał/a:

Bo Wy, kobiety, to możecie "pójść w tango" ale facet już nie. A że się nie ma stałej partnerki to trzeba zrezygnować z sexu???

Nikt tak nigdzie nie stwierdził, ale temat wątku jest jasny- mężczyźni i agencje. O kobietach porozmawiamy w wątku "kobiety są złe", o ile taki kiedyś powstanie. Ja jak nie mam stałego partnera, to rezygnuję z seksu. Tyle. Nie ma tragedii. I nie zwalajcie na to, że kobiety mają mniejszy popęd, bo to nieprawda, przynajmniej w moim przypadku.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

154

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robson w ktorym miejscu jakas kobieta napisala , ze ona moze 'pojsc w tango'  a facet nie?
W tango ,znaczy do agencji z meskimi prostytutkami? bo temat jest o agencjach,prawda?
I bede sie upierala kolejny raz , nie zauwazylam , zeby ktoras z dziewczyn napisala , ze facet nie moze pojsc w tango , alez moze.
Jesli to tango jednak ma oznaczac agencje , to MOZE do nich chodzic facet , ale NIE MOJ.

?-my only love

155 Ostatnio edytowany przez Robson (2011-06-26 20:58:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Busiu, ja nigdzie nie napisałem, że sex za kase jest lepszy od tego z miłości. Bo ten drugi, jak sama pisałaś, jest "lepszy i pełniejszy". Ale są ludzie, którzy mają tylko do wyboru ten gorszy, bardziej płytki sex za kasę albo jego brak. A żyje się tylko raz więc po co sobie odmawiać przyjemności fizycznej skoro tej psychicznej i tak nie mamy? Ja na pęczki widzę facetów, którzy nie płacą za sex a kobiety traktują gorzej niż zwierzęta. Jak kobieta jest kochliwa i się szybko zakochuje i w wieku załóżmy 25 lat miała już na prawdę duuużo facetów (oczywiście zakładając, że tej kobiecie przy każdym wydawało się, że to ten właściwy) to ona jest jak najbardziej spoko a facet, który był całe życie sam i poszedł, załóżmy tylko raz do prostytutki żeby zobaczyć "o co chodzi" jest już nie dobry. Tego nie potrafię zrozumieć. Chociaż się bardzo staram ale nie potrafię tego pojąć <bezradny>
Droga Busiu, jakoś się tak składa, że mam taką zdolność (chociaż może raczej przekleństwo w tym wypadku) i potrafię swoją przyszłość przewidzieć wink
W ogóle wydaje mi się, ze facetów będących chociaż tylko raz u prostytutki uważacie za jakiś mega buraków a w cale tak nie jest.

ZRESZTĄ NAWET JAKBYM MIAŁ WEJŚĆ W JAKIŚ ZWIĄZEK TO NIE UKRYWAM, ŻE Z JAKĄŚ NORMALNĄ KOBIETĄ A TUTAJ JUŻ Z GÓRY JESTEM SKAZANY NA PORAŻKĘ BO ..... PRZECIEŻ BYŁEM U PROSTYTUTKI. A ja cenię w życiu szczerość więc jeżeli by mnie o to zapytała to bym powiedział prawdę. Tak więc widzisz Busiu ... ja już wiem co mnie czeka. Pozdrawiam Cię i życzę miłego wieczoru.



INNE FORUMOWICZKI OCZYWIŚCIE TEŻ POZDRAWIAM smile

156

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Robson napisał/a:

Ale są ludzie, którzy mają tylko do wyboru ten gorszy, bardziej płytki sex za kasę albo jego brak. A żyje się tylko raz więc po co sobie odmawiać przyjemności fizycznej skoro tej psychicznej i tak nie mamy?
Ja na pęczki widzę facetów, którzy nie płacą za sex a kobiety traktują gorzej niż zwierzęta.

Do wyboru tylko ten gorszy? Och ... doprawdy? Chyba tylko na własne życzenie. Poza tym - przepraszam bardzo ale czy Ty próbujesz insynuować jakoby "seks za kasę bo się nie ma innego wyboru" był jakimś usprawiedliwieniem dla tych którzy chcą sobie - przepraszam za kolokwializm - "poruchać"? Co z tego że życie ma się jedno - honor się ma albo się go nie ma. Co do tych złych facetów którzy nie szanują kobiet - to ma być niby dowód na co? "Oryginały" trafiają się w każdej grupie społecznej, gdzie byś nie spojrzał.

PS. Trochę szkoda że mój poprzedni post jakoś przeszedł bez echa. tongue Zwłaszcza jedno pytanie ...

Gdy osiągasz coś czego pragnąłeś - jesteś w tym dobry. Jeśli udaje Ci się zrobić to samo gdy inni nie wierzyli że Ci się powiedzie - jesteś lepszy niż byłeś. Ale gdy zdobędziesz to o czym marzyłeś zaczynając od kompletnego zera i dna, gdy spełniają się rzeczy o których nawet nie marzyłeś - wtedy jesteś profesjonalistą.

157

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mi nie przeszło bez echa, ale nie odpowiem na pytanie bo to nie do mnie tongue
fakt, tamten post sporo wyżej wart uwagi.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

158

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robson , ale to , ze my nie chcialybysmy takich facetow, nie znaczy, ze nie poznasz kobiety , dla ktorej to nie bedzie mialo znaczenia.

?-my only love

159

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robson - może dobrze że byłeś ....Może lepsze to niż mydlenie jakieś kobietce o miłości,oddaniu i ble,ble,ble po to tylko aby mieć seks.A ile z Was drogie panie zgodziłoby się na seks z mężczyzną dla samego seksu.Bez planów na przyszłość

160

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Szczerze odpowiem- ja nie.

?-my only love

161 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-06-26 22:49:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
daria1968 napisał/a:

Robson - może dobrze że byłeś ....Może lepsze to niż mydlenie jakieś kobietce o miłości,oddaniu i ble,ble,ble po to tylko aby mieć seks.A ile z Was drogie panie zgodziłoby się na seks z mężczyzną dla samego seksu.Bez planów na przyszłość

ja nie, jakoś bym nie mogła. Nie potrafię się oddać tak "na pusto", bez uczuć.

daria1968 napisał/a:

cytat:"Dyskutujecie to na forum o różnych rzeczach a to o sexie w trójkącie, a to radzicie, jedna drugiej, co ma dać facetowi na obiad, żeby smak spermy był "zjadliwy", a to czym ma posmarować przyrodzenia faceta, żeby anal był mniej bolesny itp ...... no i ok. " - to ciekawe czemu do tych prostytutek jeszcze chodzą hi hi .

trafna uwaga!

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

162 Ostatnio edytowany przez Robson (2011-06-26 22:56:33)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Bo większość z Was, Drogie Panie, uważa, że miłość to coś to MUSI spotkać każdego człowieka. Busiu pisze, że aby myśleć o związku to trzeba powalczyć, pochodzić, postarać się, pracować nad sobą. No to załóżmy, że któraś z Was zakochuje się czy tam popada w zauroczenie (jak zwał tak zwał). No ale dostajecie od faceta kosza. Później druga taka sytuacja z innym mężczyzną i znów kosz. I potem jeszcze jeden i jeszcze jeden no i jeszcze jeden. I zatrzymajmy się na licznie 6. Taki przykład. Przez te 6 raz dostałyście 6 koszy. Uwierzcie mi, że Wasza wiara w siebie w kontaktach damsko-męskich albo spadnie do zera albo na poziom 1. No ale co Wy możecie o tym wiedzieć, skoro albo żyjecie w związkach albo żyłyście a teraz chwilowo macie przerwę.
Weźmy taki przykład: Wprowadza się do mieszkania obok nowy sąsiad. Koleś ma 30 lat. Jest mądry, wykształcony, przystojny. Spotykacie go codziennie na klatce i same stwierdzacie, że koleś jest na maxa szarmancki w stosunku do kobiet. Nawet myślicie sobie "Jak to miło, że tacy mężczyźni jeszcze są". Na dodatek załóżmy koleś działa w jakiejś fundacji i pomaga małym poważnie chorym dzieciakom spełniać jakieś ich marzenia (jak np fundacja "Mam marzenie" czy jakoś tak ... nie ważne). Widzicie, że oprócz tego facet jest wrażliwy, że ma serce a nie głaz. I nagle okazuje się, że był kilka razy u prostytutki. I co teraz? I teraz sytuacja zmienia się o 180 stopni. To zwykły cham, który traktuje kobiety przedmiotowo. Prostak jeden. Wcześniej same byłyście pod wrażeniem jak dobrze traktuje kobiety no ale skoro był w burdelu to teraz jest chamem i zerem.
I teraz weźmy drugiego 30latka. Koleś na prawdę jest szarmancki bo NIGDY nie korzystał z usług prostytutki. On postanowił czekać na tą właściwą kobietę, z którą pójdzie do łóżka z miłości. No i czekał. Rok, dwa, trzy, pięć, dziesięć .... aż do 30. roku życia. I teraz jest prawiczkiem. I taki prawiczek wejdzie na netkobiety, przeczyta tematy o 30 letnich dziewicach/prawiczkach i dowie się, że jednak większość uważa go za debila. I tutaj jeden fajny przykład:

"Na pewno nie uważam takich kobiet ani za gorsze, ani za lepsze. Zastanawiają mnie natomiast motywy takiego działania. Żeby wyprzeć się jednego z najsilniejszych (i najprzyjemniejszych) instynktów człowieka- no cóż, trzeba mieć chyba zadatki na aseksualność, bardzo silne przekonanie o słuszności takiego postępowania bądź... jakąś traumę? Tak czy siak, uważam że seks to ważna część życia człowieka i będąc "po" patrzy się na pewne rzeczy z innej perspektywy. Zastanowiłabym się, czy dziewictwo w tak późnym wieku wiąże się jednocześnie z brakiem długoterminowych, "poważnych" związków, bo jeśli tak, to sprawa jest WYSOCE podejrzana."
                                                                                                      Busiu

Czyli co z tego wynika? Jak 30 latek chodził na prostytutki to jest ogólnie rzecz mówiąc zły. No ale jak 30 latek jest prawiczkiem bo ciągle czekał na tą jedyną i CIĄGLE nic i nie miał "poważnych" związków to co w nim jest nie tak? Czemu sprawa jest WYSOCE podejrzana? Ja mam 24 lata i NIGDY nie byłem w żadnym poważnym związku i jak będę miał 30 lat i sytuacja się nadal nie zmieni to znaczy, że co? Że jestem debilem czy homoseksualistą czy upośledzony czy co? Ja widzę, że ludzi, którzy żyją bez miłości uważa się za kretynów. Nie widzieć czemu. Uświadomcie sobie, że miłość nie jest pisana każdemu. Czyli ten, któremu miłość nie jest pisana ma całe życie być prawiczkiem? No bo na prostytutki nie może iść bo to jest bee. No ale nawet jak oprze się pokusie i nie pójdzie i ciągle będzie czekał na tą jedyną i się obudzi z ręką w nocniku mając 30 na karku to idąc tokiem rozumowania Busiu, będziemy się na forum zastanawiać co z kolesiem jest nie tak no bo skoro nie był nigdy w żadnym związku na NA PEWNO coś z nim jest nie tak. Jest jakiś nienormalny.

Co prawda przytoczona przeze mnie wypowiedź Busiu tyczy się kobiet no ale pod mężczyzn też to można podciągnąć. W temacie ogólnie chodziło o ludzi po 30, którzy pierwszy raz mają cały czas przed sobą.

163

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robson Ty nadal nie widzisz w tym nic złego.Tak jak już Tobie pisałem,że korzystanie z usług prostytutek zepsuje Cie dokumentnie.A poza tym tak jak sam napisałeś,że jesteś już skreślony u normalnej kobiety,więc co masz do stracenia prawda?Przecież jak nie korzystałeś z tych usług w ogóle,to też powodzenia nie miałeś,więc po co się męczyć,a tak sobie pójdziesz do takiej Pani zrobisz swoje i do domciu.Widzisz Ty już za przeproszeniem "olałeś system".Wiesz,że będziesz sam i koniec,no i powiem Ci,że jak będziesz tak dalej postępował,to dopniesz swego.

Szkoda mi Ciebie chłopie.

Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

164

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robson pytalam Cie niedawno ,ale nie odpowiedziales,jak widzisz siebie za 10 lat?W kwestii zwiazkow/seksu.
Mysle , ze to dobre pytanie.

?-my only love

165

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dyskusja z Robsonem jest z góry skazana na niepowodzenie.
Człowiek kręci się wokół tych samych argumentów, na które odpowiedzi padały już tutaj wielokrotnie, tylko określa je innymi słowami.
I śmieszy mnie po raz kolejny odwoływanie się "a kobiety to też źle robią" i tym tłumaczenie swojej postawy.

Dla mnie facet potrzebuje dobrego psychologa, inaczej już jest przegrany w kwestii związku i to tylko i wyłącznie na własne życzenie.

Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

Posty [ 111 do 165 z 7,046 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 129 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018