No właśnie, na czystą logikę - po co kobieta mająca powodzenie miała by zajmować się utrzymywaniem cnoty o obcych, do tego nie mających powodzenia prawiczków, po co miałyby walczyć o prawictwo "inceli"?
A jednak! W wielu takich tematach na różnych forach(zwłaszcza W...ż i K........a) widać, że u większości kobiet to nie logika dominuje, tylko bezsensowna emocjonalność i atawizm!
Od dawna da się zauważyć, w różnych miejscach, że każde wspomnienie o tym, że dany nie mający powodzenia prawiczek rozważa pójście do kurtyzany, wywołuje automatyczną agresję u kobiet oraz ujawnia pogardę wobec niego, która już wcześniej była w nich ukryta.
Pomijając już totalną głupotę takich facetów, którzy zakładają posty na damskich forach o tym, że planuje wybrać się do prostytutki z zapytaniem co kobiety o tym sądzą - to od razu w takich tematach kobiety przystępują do walki w każdy możliwy sposób o to, by tylko ten nieszczęśnik nie tam poszedł, choć one same dobrze wiedzą że to dla niego to jedyny sposób aby zaznać seksu, być może pozbyć się frustracji seksualnej, różnych blokad itp. Jednak nie, bo jak widać wielu kobietom to bardzo nie na rękę, aby tak się stało!
Te walki o prawictwo "inceli" przybierają różną formę, od klepanych jak tępą mantrę deklaracji "jak to taki facet jest u niej z góry skreślony" mających na zasadzie zastraszenie "wiecznym potępieniem" po takie toksyczne manipulacje jak idiotyczne oskarżanie o rzekomy "handel ludźmi i wspieranie działalności terrorystycznych" - w tym miejscu należy dodać, że dochodzi tu kolejna manipulacja mające za zadanie wpoić nieszczęśnikowi, że jako rzekomo nie ma kobiet które zajmują się tym z innego powodu, niż przez porwanie i zmuszanie do tego przez terrorystów, co już w przypadku prawiczków jest totalnym ciosem poniżej pasa.
Oczywiście wszelkie argumenty o tym, że dany facet ma ponad 30 lat, że jest mu już bardzo źle z tego powodu że nigdy nie zaznał seksu i ogólnego braku powodzenia, że niedługo będzie już dla niego za późno na dobry seks(bo jak będzie miał 50 lat to tym bardziej nie będzie miał szans na 25 latkę, a już u niego seks nie będzie już jak u młodego, dochodzą ew. problemy z prostatą, w ogóle niskie libido itp) do kobiet nie trafiają itp.
Bo nie ma tu w nich ani grama empatii.
Najlepsze u takich kobiet jest to, że w walce o prawictwo takich facetów, powołują się górnolotnie na "moralność", gadają o "kręgosłupie moralnym" itp. kiedy same codziennie i tak wybierają sobie wygodę, bo same nierzadko mają na swoim koncie nie jedną przygodę seksualną, przelotny romans itp. czyli mają już pokaźną przeszłość seksualną. Oczywiście i tutaj one same siebie się wybielają stosując bardzo wygodny dla nich fakt, że same mają powodzenie. Po czym dalej walczą o prawictwo nie mających powodzenia facetów. Hipokrytki.
Gdyby naprawdę kobietom nie obchodziła ta sprawa, to nie byłoby takich reakcji na takie tematy, podchodziłyby do takich facetów tolerancyjnie, odpowiedzi byłyby raczej "nie jest to coś, co bym szczególnie polecała, ale skoro naprawdę musisz tak zrobić i miałoby to tobie w jakikolwiek pomóc, a nie masz innego wyboru to rób co uważasz. Twoja sprawa". A już na pewno nie potępiałyby z góry faceta, który stracił prawictwo z prostytutką bo nie miał z kim inną.
Jeszcze bym zrozumiał odradzanie pójścia do kurtyzany dla 18 latka, ale jak w pewnym temacie na pewnym innym forum zobaczyłem temat, w którym wypowiadał się chyba 37 letni prawiczek, gdzie kobiety też próbowały mu wybić w głowy pójście do panienek z ogłoszenia, każąc mu dalej "czekać" to jednak coś jest nie tak.
Co do agresji facetów wobec kobiet o której wspomniała jjbp to sytuacje gdzie jakiś facet założył jakich wątek w którym od początku miał zaatakować kobiety i wywołać flamewar, występują w bardzo małej ilości. Przeważająca większość takich wojenek, jest skutkiem tego, że tacy faceci dają się sprowokować podłym zaczepkom, kpinom, wycieczkom osobistym, obelgom, obrażaniu i upokarzaniu ze strony kobiet u których nie rzadko można dostrzec głęboko zakorzenioną niechęć, pogardę, a nawet wrogość wobec wszystkich osobników, które uznają za "słabszych" i "gorszych" za samo to, że tacy istnieją. To najpewniej stąd się wzięło przekonanie że "wszystkie kobiety są złe".
Ale takie zachowania nie różnią się za bardzo od zachowań zwierząt stadnych i potwiedza przekonanie, że człowiek człowiekowi jest wilkiem.
jjbp napisał/a:Jeszcze na marginesie - to odradza nie prawiczkom wizyty u prostytutki nijak ma się do konkurencji na rynku reprodukcyjnym. Byłoby tak jeśli to bezdzietne, nie posiadające powodzenia kobiety by tak robiły bo wtedy faktycznie odbiera im się szansę że taki mężczyzna wybierze je a nie prostytutke. Natomiast kobiety które mają partnerów i dzieci tudzież nie mają problemów ze znalezieniem sobie kogoś - dla takich kobiet długoletni prawiczek w żaden sposób nie stanowi zagrożenia na tym polu więc nie ma żadnego wytłumaczenia dlaczego miałoby je to wgl interesować w stopniu większym niż czysta ciekawość
No to z tego co piszesz, wychodziłoby na to, że bezdzietnych kobiet nie mających powodzenia u facetów jest przeważająca, spora większość spośród całej żeńskiej populacji.