Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 106 107 108 109 110 111 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,956 do 7,020 z 7,263 ]

6,956

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Ja tutaj nie widzę różnicy, bo obie panie skreślają faceta za coś, co kiedyś tam u niego w życiu było, Olinka skreśla za prostytutki, a Lady Loka skreśla za brak kontaktów z kobietami.

Właśnie w ten sposób rodzą się plotki big_smile, bo pomimo że napisałam:

Olinka napisał/a:

Może trudno to zaakceptować, a niektórym także zrozumieć, ale taka przeszłość może mężczyźnie blokować drogę ku przyszłości z kimś innym. Naprawdę mnóstwo kobiet po takiej informacji faceta z automatu skreśla, co zresztą nawet ten temat kilkukrotnie już pokazał. Jednym słowem zawsze warto brać to pod uwagę, jeśli kiedyś chciałoby się związać z kimś na stałe, nawet jeżeli ta wspólna przyszłość na dany moment jest jeszcze bliżej nieokreślona w czasie.

... to Panowie lepiej ode mnie samej wiedzą za co kogo skreślam, choć w rzeczonej kwestii jeszcze nawet nie zdążyłam wyrazić osobistego poglądu, a wyłącznie zwróciłam uwagę na coś, co może zdarzyć się w przyszłości cool.

Zobacz podobne tematy :

6,957

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

Odwracajac pytanie, co byś zrobił, gdybyś po latach związku dowiedział się, że Twoja dziewczyna/narzeczona/żona dorabiała sobie w czasie studiów na roksie albo w agencji?

Jednak jest pewna różnica między usługodawcą a usługobiorcą.

Lady Loka napisał/a:

Ale tutaj nie powinno się porównywać kobiety mającej kilku partnerów i faceta, który korzystał z agencji, bo to diametralnie inna sytuacja.

Oczywiście, że tak Popatrz na Brzydaska - wierny jednej prostytutce, czyli facet stabilny emocjonalnie, do tego zawsze używa prezerwatyw, czyli odpowiedzialny. A o takich łatwych panienkach tego się powiedzieć nie da.

6,958

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

I mimo całej sytuacji Brzydasek nie narzeka do końca na stan. Wie, na czym stoi i wydaje się być w miarę zadowolony z tego co ma.
W zasadzie ilu z nas może powiedzieć o podobnym zadowoleniu?

6,959 Ostatnio edytowany przez wiek dojrzałosci (2019-11-24 19:35:54)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:

Nigdy żaden mężczyzna nie przyznał mi się wprost, że był klientem agencji towarzyskiej czy skorzystał z usług prostytutki, a już na pewno nie opowiadał jakie były tego powody. Pozostaje mi więc wyłącznie domyślać się tych przyczyn. Wiele razy jednak słyszałam, że wizyty w agencjach są na porządku dziennym, a same "przybytki rozkoszy" pękają w szwach, mało tego, mężczyźni twierdzą, że koledzy nie robią z tego specjalnej tajemnicy, sami jednak za nic się do tego nie przyznają. Dlaczego?

Przejrzałem sobie ten wątek. Już po pierwszych wypowiedziach jawi się gotowa odpowiedz na Twoje pytanie. A dlaczego  ktos miałby sie do tego przyznawać? Po pierwsze życie seksualne to indywidualna sprawa każdego człowieka. Po drugie- ma się narażac na tzw. "miłosierdzie gminy" jakie zaprezentowała w tym watku wiekszośc zabierających głos? Gdyby to jeszcze było tylko "ja się z tym nie zgadzam" lub "takie rozwiązanie mnie nie interesuje"....ale nie, trzeba poruszyć niebo i ziemię żeby udowodnić , że moja racja jest "racniejsza". Eh...nasz  rodzimy grajdołku i nasza rodzima tolerancjo. Póki co prostytucja jest najstarszym zawodem świata, i, jak sądzę, ma się całkiem dobrze. I w głębokim poważaniu ma wasze moralizatorskie poglądy.

6,960

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek jest perfekcyjnym trollem, zadowolonym tylko z tego, że nas wkręca smile Rumuński_Żołnierz chyba jako jedyny trafnie ocenił sytuację.

6,961

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niepodobna napisał/a:

Brzydasek jest perfekcyjnym trollem, zadowolonym tylko z tego, że nas wkręca smile Rumuński_Żołnierz chyba jako jedyny trafnie ocenił sytuację.

I zepsuła zabawę.
Przecież to wiemy od dawna smile
Jednocześnie Brzydasek jest na swój sposób tak nieszkodliwy, że kolejne odcinki są już bardziej zabawne smile

6,962

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Brzydasek jest perfekcyjnym trollem, zadowolonym tylko z tego, że nas wkręca smile Rumuński_Żołnierz chyba jako jedyny trafnie ocenił sytuację.

I zepsuła zabawę.
Przecież to wiemy od dawna smile
Jednocześnie Brzydasek jest na swój sposób tak nieszkodliwy, że kolejne odcinki są już bardziej zabawne smile


No nie wiem, jednak wiele osób odpowiada Brzydaskowi serio smile  A przyznam, że pobieżnie przeglądając wątek, na początku też się złapałam. Aaa.. no teraz zepsułam trochę ; )

6,963

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:

I zepsuła zabawę.
Przecież to wiemy od dawna smile
Jednocześnie Brzydasek jest na swój sposób tak nieszkodliwy, że kolejne odcinki są już bardziej zabawne smile


To skoro mi nie wierzysz? to ta twoja wypowiedź

Lucyfer666 napisał/a:

I mimo całej sytuacji Brzydasek nie narzeka do końca na stan. Wie, na czym stoi i wydaje się być w miarę zadowolony z tego co ma.
W zasadzie ilu z nas może powiedzieć o podobnym zadowoleniu?


Jaki to miało sens? bo nie bardzo rozumiem o co teraz chodzi?
Skoro nie wierzysz w to co mówię, to skąd możesz wiedzieć co ja mam?
Chociaż w sumie mógłbym udowodnić że bywam w agencji, mam konto na youtube, wstawiam tam filmiki których nikt nie chce oglądać, Wiktorii raczej nie dam rady nagrać, ale jak ona bierze kase i idzie na dół, to jest kilka sekund żeby nagrać pokoje w których przyjmują klientów, może takie coś będzie jakimś dowodem. smile

6,964

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No i jeszcze dochodzi kolejny powód, dla którego faceci decydują się stracić prawictwo u prostytutki: Dobrze wiedzą, że obecnie już o 20 letnią dziewicę jest trudno, więc po co mieliby z poświęceniem czekać z pierwszym seksem na stałą partnerkę/żonę żeby potem jej przeszłość seksualna na stałe go dręczyła?


No i jeszcze dochodzi wiek - który ma ogromne znaczenie! Nikt chyba nie chce swoich pierwszych doświadczeń intymnych przeżywać w wieku średnim w osobą w podobnym wieku.
Dodam jeszcze, że jak 40-50+ latka skreśla faceta w PODOBNYM wieku za to, że kiedyś w młodości był u prostytutki, zamiast czekać na nią z prawictwem i w celibacie do wieku średniego, to nic tylko taką wyśmiać w twarz.

6,965

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:

Dodam jeszcze, że jak 40-50+ latka skreśla faceta w PODOBNYM wieku za to, że kiedyś w młodości był u prostytutki, zamiast czekać na nią z prawictwem i w celibacie do wieku średniego, to nic tylko taką wyśmiać w twarz.

Napisałeś to w taki sposób, że można wysnuć wniosek, że faceci z usług prostytutek korzystają tylko po to, żeby pozbyć się prawictwa i/lub mieć jakikolwiek seks, a przecież doskonale wiemy, że tak nie jest. Często wynika to z zupełnie innych pobudek, jak choćby brak satysfakcji z seksu ze stałą partnerką (zbyt mała ilość seksu, jej niechęć do pewnych zachowań czy form współżycia, ogólne popsucie relacji w związku), potrzeba coraz to nowych bodźców, potrzeba sprawdzenia się czy nawet chęć zwykłego zaspokojenia ciekawości.

Swoją drogą przez cały czas odnoszę wrażenie, że masz z tym spory problem i tylko nie wiem kogo bardziej usiłujesz przekonać, że korzystanie z płatnego seksu jest bardzo w porządku - nas czy siebie samego?

Edit:
Dążę do tego, że jeśli ktoś się na coś decyduje, to po pierwsze sam powinien mieć do tego przekonanie, a po drugie się tego nie wstydzić, a przecież gdyby tak było, to nie byłoby również całej tej polemiki, która w moim odczuciu ma na celu udowodnienie czegoś, czego udowadniać nie trzeba, a przy okazji zdeprecjonowanie odmiennych poglądów. Jednym słowem nawet jeśli dla innych coś wydaje się całkiem zrozumiałe, zwłaszcza w odniesieniu do obcych ludzi, to właśnie ta potrzeba skupienia się na argumentach mających udowodnić, że takie czy inne postępowanie jest słuszne, zaczyna budzić wątpliwości i pokazywać, że to sam rozmówca ma z tym spory problem.
W tym miejscu ukłon w stronę Brzydaska, który robi to, na co ma ochotę, jest mu z tym dobrze, nikogo przy tym nie krzywdzi, bierze na klatę wszelkie potencjalne konsekwencje, a równocześnie wydaje się, że jest mu dokładnie wszystko jedno co inni na ten temat myślą. Wyłącznie taka postawa mnie przekonuje.

6,966

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

X77 Ty dalej jesteś prawiczkiem?

6,967

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:

.
W tym miejscu ukłon w stronę Brzydaska, który robi to, na co ma ochotę, jest mu z tym dobrze, nikogo przy tym nie krzywdzi, bierze na klatę wszelkie potencjalne konsekwencje, a równocześnie wydaje się, że jest mu dokładnie wszystko jedno co inni na ten temat myślą. Wyłącznie taka postawa mnie przekonuje.

Przekonuje Cię poddanie się? Aprobujesz to, że człowiek poniósł porażkę i się z tym obnosi i nie chce nic zmieniać? Czy jego bliscy znający sytuację są dumni? Czy to jest moralne z Twojej strony?...

6,968

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
xerxes napisał/a:

Przekonuje Cię poddanie się? Aprobujesz to, że człowiek poniósł porażkę i się z tym obnosi i nie chce nic zmieniać? Czy jego bliscy znający sytuację są dumni? Czy to jest moralne z Twojej strony?...

Czy naprawdę tak trudno zrozumieć mój przekaz? Wydawało mi się, że wyjaśniłam wystarczająco dokładnie, że w przeciwieństwie do wielu innych Panów, którzy usiłują dorabiać sobie całą ideologię do wewnętrznego poczucia własnej życiowej porażki, w wyniku której, by mieć jakikolwiek seks zmuszeni są korzystać z usług prostytutek, Brzydasek po prostu odnalazł się w swojej sytuacji i nie robi wokół tego zasłony dymnej. Tylko tyle i aż tyle, więc proszę nie rozszerzać tego na inne aspekty, przy okazji wmawiając mi coś, czego nie napisałam ani nawet nie myślę, bo to zrobiło się już naprawdę męczące.

6,969 Ostatnio edytowany przez Incel (2019-11-25 23:48:33)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:

W tym miejscu ukłon w stronę Brzydaska, który robi to, na co ma ochotę, jest mu z tym dobrze, nikogo przy tym nie krzywdzi, bierze na klatę wszelkie potencjalne konsekwencje, a równocześnie wydaje się, że jest mu dokładnie wszystko jedno co inni na ten temat myślą. .

Przecież to największy troll na tym forum. Daję głowę, że nic z tego co napisał nie jest ani krztą prawdy. Jak ktokolwiek może czegokolwiek gratulować trollowi. Wystarczy kilka stron poczytać ten wątek by zobaczyć, że ten troll reaktywował ten wątek już wiele razy po wielomiesięcnych przerwach. Choduje na tym forum kilka wątków (np. o pierwszym razie w agencji itd) które odświeża regularnie. Specjalnie nawet pisze z dużymi przerwami w cytatach żeby jego wypowiedzi zajęły jak nawięcej stron. Jak ktoś inny go ocenił to potem specjalnie nabija kilka stron żeby inni już nie widzieli jego poprzednich głupot. Już kilka lat temu jak czytam na żywo relacjonował swój pierwszy raz w agencji, rzekomo z Ukrainką. Pytał wszystkich na forum czy cena jest OK.

Jak poprzednio ktoś mu mocno napisał jakim jest trollem to wyłączył się z tego wątku na kilka miesięcy ale dla trolla to nałóg i zawsze wróci.

Przecież koleś regularnie zakłada sobie nowe nicki. Np. rok temu "kwiatyŁąki "  i nawet sam wchodził niby ze sobą w polemikę aby nabić stron i oddalić się od tych gdzie ktoś mu napisał jakim jest trollem. I zgarnąć kolesi do nakarmienia siebie jako trolla no bo albo się z nim zgadzałeś albo z tą jego alter ego.

Ten troll nawet ma tu kilka nicków które można rozpoznać łatwo po dacie utworzenia i stylu. I po zarzuceniu mu, ze jest trollem często nowo założone nicki niby wchodzą z tym w polemikę. Nawet tutaj pośrednio przyznał sam, że jest trollem - wtedy gdy się zdziwił, że innym jego nickom tego nie zarzucono.

Koleś zbija boki ze śmiechu jak tylko ktoś cokolwiek mu odpisze. Bada na jakie wyżyny głupoty można wejść i by jeszcze ten wątek tkać dalej. Była Ukrainka z Wawy, potem były inne miasta w Polsce jak wyjazd do Piotrkowa, potem wszedł na poziom niby wizyt w agencjach w innych krajach jak Norwegia, teraz jest nastolatka. Niebawem pewnie pojawi się Afrykanka itd.

Nawet nie będę próbował wnioskować jak poharatane sam miał ten troll dzieciństwo - ale coś jest na rzeczy skoro pisze jak gimbaza i coraz częściej o nastolatkach.

No ale  żeby moderator wchodził w poważną dyskusję z trollem - to raczej tylko to szokuje.

Lady Loka napisał/a:

Dlaczego miałaby chcieć? To jeszcze zależy od poziomu ogarnięcia danego pana.
Ale jak patrzę na forum na przykładowego pana, który narzeka, że w pracy nim pomiatają, nie ma dziewczyny, jest prawiczkiem, życie jest paskudne, to ja mam z nim jeszcze w związek wchodzić, żeby codziennie mieć godzinę narzekania na to, jakie życie jest be?

Jakby to był ogarnięty facet, rozwijający się, dbający o siebie, mający jakieś zainteresowania, to bym może i w coś takiego weszła. Ale tacy faceci mają swoje życie i nie muszą narzekać na damskim forum smile

Zawsze mnie śmieszy i zadziwia jak kobiety potrafią łatwo łączyć, że jeśli facet nie może mieć dziewczyny to znaczy, że jest nieogarnięty i tylko narzeka.

Przecież facet może być bardzo oagrnięty, mięć kilka firm, być bardzo inteligentny, wykształcony i nawet kobiety lubią z nim rozmawiać. Ale po prostu zupełnie nie być seksualnie atrakcyjnym, nie mieć "tego czegoś". I być dla kobiet śmieciem, frajerem wyłącznie na pogadanki do friendzone. Może decydować szczegół.

No i można być np. incelem z autyzmem - bogatym ale odrzucanym przez kobiety. Czy Incel z autyzmem jest niogarnięty życiowo ? Nawet jeśli ma mnóstwo obrotu w firmach z wysokich technologii i np. .każdy miesiąc spędza na kontrakcie na innym kontynencie ? Facet robi w życiu co chce tylko u kobiet nie ma powodzenia. I wejdzie tu na forum i przeczyta jaki jest niogarnięty. To śmieszne.

I taki facet może wchodzić na to forum nie tyle by ponarzekać - bo kobiety może mieć gdzieś i żyje mu się nawet lepiej bez nich bo potrzebuje tylko seksu a ten ma w agencjach - ale po prostu chce odpisać na pytanie autorki wątku. Przypomnę, że w tym wątku autorka zadała pytanie co kieruje facetami chodzącymi do agencji.

Kobiety (ani faceci) i związki z nimi to nie jest żadna oznaka statusu społecznego. Są faceci nieogarnięci a mający kobiety i seks. I są faceci super ogarnięci a kobiety ani seksu nigdy mieć nie będą. To różne zupełnie światy.

6,970

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:
X77 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bzdura. Z kobiecej perspektywy Ci mówię, że to jest ogromna bzdura. Kobiety mają dokładnie takie same problemy w znalezieniu sobie partnera.

Niedokładnie. Facet ma gorzej, bo o ile obie płcie mają poważne problemy ze znalezieniem sobie kogoś do związku, to już w przypadku znalezienia kogoś do samego seksu, to kobieta ma o wiele lepiej.

Do seksu zapewne tak, chociaż z drugiej strony pytanie, która kobieta zadowoli się byle kim wink z całym szacunkiem dla wszystkich Panów, ale znalezienie kogoś do seksu, kto będzie miał jakieś umiejętności większe niż 5min, odwrót na drugi bok i chrapanie, jest dosyć trudne. O ile jakiekolwiek spotkanie na seks dojdzie do skutku i Pan nie wymięknie po drodze smile zwykle lecą przechwałki odnośnie tego, czego ten Pan nie potrafi, jakim on nie jest wspaniałym kochankiem, na jakie wyżyny rozkoszy on potrafi kobietę wynieść, a jak przychodzi co do czego to Panu wydaje mu się, że kobieta powinna wręcz mdleć z rozkoszy od samego faktu, że ma w sobie penisa a jego umiejętności pozostawiają wiele do życzenia smile
więc jeżeli któras kobieta szuka czegoś takiego, to faktycznie może nie mieć większych problemów.

Ale mi tu chodziło o to, cze sobie znajdzie kogoś do seksu i tyle na tym.

Czyli dokładnie tak, jak przypuszczałem. Kobieta ma o wiele lepiej i łatwiej, bo wystarczy, że wyjdzie na ulicę i ogłosi się, że szuka chętnego do seksu, to - o ile nie jest aż tak paskudna - zaraz znajdą się chętni a nawet kolejka chętnych. Gdy zaś facet wyjdzie na ulicę i ogłosi, że szuka chętną do seksu a nim, to każdy tylko popuka się w głowę.
To oczywiście przejaskrawione przykłady, ale wiadomo o co chodzi.

Olinka napisał/a:

W tym miejscu ukłon w stronę Brzydaska, który robi to, na co ma ochotę, jest mu z tym dobrze, nikogo przy tym nie krzywdzi, bierze na klatę wszelkie potencjalne konsekwencje, a równocześnie wydaje się, że jest mu dokładnie wszystko jedno co inni na ten temat myślą. Wyłącznie taka postawa mnie przekonuje.

Dla mnie zaś to brzmi jak facet, który po prostu już całkowicie stracił jakąkolwiek nadzieję na to, że kiedykolwiek ułoży sobie życie z jakąkolwiek kobietą nie będącą prostytutką, a do wieku średniego, kiedy to znajdzie kogoś w podobnym wieku, czekać nie zamierza(i słusznie) i doszedł do wniosku, że znalazł się na takim etapie życia, gdzie już nie ma nic do stracenia i wszystko mu jedno.
Brzmi to dla Ciebie znajomo? Nie? Tak właśnie myślałem....

Olinka napisał/a:

Napisałeś to w taki sposób, że można wysnuć wniosek, że faceci z usług prostytutek korzystają tylko po to, żeby pozbyć się prawictwa i/lub mieć jakikolwiek seks, a przecież doskonale wiemy, że tak nie jest. Często wynika to z zupełnie innych pobudek, jak choćby brak satysfakcji z seksu ze stałą partnerką (zbyt mała ilość seksu, jej niechęć do pewnych zachowań czy form współżycia, ogólne popsucie relacji w związku), potrzeba coraz to nowych bodźców, potrzeba sprawdzenia się czy nawet chęć zwykłego zaspokojenia ciekawości.

Rozumiem o co chodzi z chodzeniem do prostytutek przez pozostałe grupy facetów, ale ja cały czas tu piszę o facetach, którzy nie mają powodzenia u płci przeciwnej, gdzie wizyta u prostytutki jest jedyną szansą na inicjację seksualną w młodości. To właśnie na takich facetów, tu na takich forach kobiety podnoszą największy i najgorszy hejt. Nawet facetom, którzy zdradzają swoje żony z prostytutkami aż tak podle się nie obrywa, jak prawiczkom, którzy chcą pójść do prostytutki, albo już byli, zamiast nadal być orbiterami kobiet i 30-50 letnimi prawiczkami.

Ale już od dawna wiem, że tak naprawdę to chodzi o wasze(kobiet) głęboko zakorzenione, atawistyczne instynkty, mające na celu wyeliminowanie ze sfery seksu wszystkich wg. was "gorszych" osobników, tak, aby prawiczek nadal pozostał prawiczkiem, a najlepiej jeszcze waszym orbiterem na posługi.
Cała reszta co piszecie w takich, czy podobnych tematach to już tylko przeważnie jest to dorabianie najróżniejszych ideologii do powyższego.

Podobnie jak my(faceci) mamy głęboko zakorzeniony instynkt przekazywania NASZYCH genów i nie inwestowanie w cudze, co jasno objawia się niechęcią do wiązania się z kobietami mające dzieci z innymi partnerami, z tym że mężczyźni częściej się do tego przyznają wprost, co również spotyka się przeważnie z dezaprobatą u większości kobiet.
Co najciekawsze, też sam instynkt posiadają kobiety, tylko że z oczywistego powodu polegającym na tym, że mają 100% pewności co do dziecka które urodziły, bardzo łatwo jest im ukrywać ten fakt i dorabiać wszelkie ideologie.

Olinka napisał/a:

Swoją drogą przez cały czas odnoszę wrażenie, że masz z tym spory problem i tylko nie wiem kogo bardziej usiłujesz przekonać, że korzystanie z płatnego seksu jest bardzo w porządku - nas czy siebie samego?

No zobacz... te same wrażenie od zawsze odnoszę ja gdy czytam na forach wypowiedzi kobiet, które również z uporem usiłują wszystkich przekonać, ze posiadania sporej przeszłości seksualnej, przygód seksualnych bez związków, posiadanie dzieci z poprzednich związków jest jak najbardziej w porządku i że to tylko faceci są winni temu, że mają problem z zaakceptowaniem takiego stanu rzeczy u kobiet.

6,971

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

Jeżeli ktoś ma lat 30-40 i nigdy w życiu nie był w żadnym związku, a jego jedyne doświadczenia z kobietami to panie z agencji (lub ma brak doświadczenia z kobietami i przychodzi tu narzekać, że jest prawiczkiem i żadna go przez to nie chce) to oznacza problemy z nawiązywaniem relacji..

Są faceci którzy choćby nie wiem jak się starali to nie nawiążą relacji. Nie są atrakcyjni dla kobiet. W tym zakresie który uwzględnia seks a nie jakiś tam friendzone. Po prostu nie wzbudzą zainteresowania seksualnego. Są jak inni gatunek. Coś w podświadomości mówi, że taki facet się nie nadaje. Może być super zaradny, bogaty, inteligentny. Ale ma np. jakiś typ brzydoty i to taki aż odrzucający. Albo pokracznie chodzi. Wydaje mi się, że to coś co sprawiałoby, że kobieta nie mogałby takim facetem w ogóle pochwalić się przed innymi. Albo po prostu facet nie "tego czegoś". I żadne próby budowania relacji tu nie pomogą - taki facet jest co najwyżej na pogadanki, może max na taniec. I tyle. Dalej ściana.

Lady Loka napisał/a:

Seks to mały pikuś w porównaniu z tym, jak trudno jest z takim facetem spędzić więcej niż 5 min.

No ale bardzo częste są przypadki, że z facetem kobiety chętnie spędzają i to nawet całe godziny. Ale wyłącznie na rozmowach. Friendzone. Ani krzty pożadania seksualnego. Facet jest np. komputerowym nerdem. Typ grube okulary, może nie za dobrze umie się ubrać. Może krzywo chodzi. I kobiety go uwielbiają do rozmów bo wie więcej niż kilka encyklopedii. Ale żadna nawet nie pozwoli sie złapać za rękę.

Nie zgodze się więc, że nieumiejętnośc choćby 5 min kontaktu oznacza problemy z relacjami i seksem. Po prostu są faceci co nie mają "tego czegoś" i tyle. I nic nie zrobisz.

6,972

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

@Brzydasek... fajne opowiadanie. Krytykowałem Cię za umieszczanie takich tutaj, ale cała ta scena jest jak fragment pamiętnika. Warto było przeczytać smile

Nie umyłeś się dokładnie? Oj... to obciach...
Zaciskała uda? Broniła dostępu? Uuu... to może jednak nie jest taka otwarta jak Ci się wydaje?
Poszłaby do kina? Może tak jak niejaka "Pamela Anders" z tego forum?

6,973 Ostatnio edytowany przez Brzydasek (2019-11-26 13:26:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
xerxes napisał/a:

Czy jego bliscy znający sytuację są dumni?



Z rodzeństwem o tym nie rozmawiałem, bo niby po co? a jeśli chodzi o rodziców, to tego dnia jak mi się zepsuł samochód i brat po mnie tam pojechał, to byli zdania że jednak bywam u tych prostytutek, no ale oni nigdy nie widzieli mnie w towarzystwie jakiejkolwiek dziewczyny, nie mówiąc o całowaniu i całej reszcie, dla nich cały czas jestem małym dzieckiem, te prostytutki to dla nich zbyt duża abstrakcja, i prawdopodobnie z tego powodu uznali że jednak to jest niemożliwe, że bywam u tych prostytutek.



Incel napisał/a:

Wystarczy kilka stron poczytać ten wątek by zobaczyć, że ten troll reaktywował ten wątek już wiele razy po wielomiesięcnych przerwach.




To chyba jest dość łatwo zrozumieć, ze jeśli bywam w agencjach towarzyskich raz na kilka miesięcy, to i co kilka miesięcy reaktywuje ten wątek, chcąc pisać tutaj częściej musiałbym bywać w agencji przynajmniej raz w tygodniu, co ostatnio się dzieje smile choć w sumie nie ma co tydzień, ale chyba już w tym miesiącu już 3 może 4 raz jade do Wiktorii smile a tak często bywam ostatnio w agencji, bo zarobiłem trochę kasy za granicą, ale nie będę tutaj o tym się rozgadywał, bo to nie jest temat o takich rzeczach. 




Incel napisał/a:

Specjalnie nawet pisze z dużymi przerwami w cytatach żeby jego wypowiedzi zajęły jak nawięcej stron.




Chyba mi nie powiesz że to jest zabronione? i wydaje mi się że dzięki temu moje posty są bardziej przejrzyste, i łatwiej się takie coś czyta. 



Incel napisał/a:

Już kilka lat temu jak czytam na żywo relacjonował swój pierwszy raz w agencji, rzekomo z Ukrainką. Pytał wszystkich na forum czy cena jest OK.



Pamiętasz takie rzeczy? przecież pisałem o tym z 8 lat temu?



Lucyfer666 napisał/a:

I zepsuła zabawę.
Przecież to wiemy od dawna smile
Jednocześnie Brzydasek jest na swój sposób tak nieszkodliwy, że kolejne odcinki są już bardziej zabawne smile



Wycofuje się z nagrywania tego co jest w agencji, bo to nie ma żadnego sensu, mam bardzo starą komórkę, słaba kamera, na piętrze jest łazienka z prysznicem i pokoje gdzie przyjmują klientów, co by mi dało jakbym to nagrał? i bardziej by pasowało zrobić nieco inaczej, jak chcesz to wyślij mi Lucyfer w prywatnej wiadomości, swój numer telefonu, jak będę w agencji to porozmawiasz sobie z Wiktorią, i samemu sprawdzisz czy ona faktycznie istnieje.




Gary napisał/a:

Zaciskała uda? Broniła dostępu? Uuu... to może jednak nie jest taka otwarta jak Ci się wydaje?
Poszłaby do kina? Może tak jak niejaka "Pamela Anders" z tego forum?



Ona już tak ma że raz jest otwarta raz nie jest otwarta, no ale z tym kinem to nie wiem jak będzie, ja nie mam pojęcia kiedy ona kłamie smile bo mówiła nie raz że na serio ma na imię Wiktoria, a teraz okazało się że jest zupełnie inaczej, więc z tym kinem też różnie może być, ale przecież warto spróbować, też powiem że godzine temu do niej dzwoniłem, i umówiłem się na jutro, tyle że ta rozmowa przez telefon wyglądała trochę inaczej, spytała się co u mnie słychać, więc odpowiedziałem że samochód mi się poważnie zepsuł, i ktoś z rodziny mnie do Piotrkowa zawiezie, normalnie gadamy jak jacyś znajomi smile

6,974

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:
xerxes napisał/a:

Przekonuje Cię poddanie się? Aprobujesz to, że człowiek poniósł porażkę i się z tym obnosi i nie chce nic zmieniać? Czy jego bliscy znający sytuację są dumni? Czy to jest moralne z Twojej strony?...

Czy naprawdę tak trudno zrozumieć mój przekaz? Wydawało mi się, że wyjaśniłam wystarczająco dokładnie, że w przeciwieństwie do wielu innych Panów, którzy usiłują dorabiać sobie całą ideologię do wewnętrznego poczucia własnej życiowej porażki, w wyniku której, by mieć jakikolwiek seks zmuszeni są korzystać z usług prostytutek, Brzydasek po prostu odnalazł się w swojej sytuacji i nie robi wokół tego zasłony dymnej. Tylko tyle i aż tyle, więc proszę nie rozszerzać tego na inne aspekty, przy okazji wmawiając mi coś, czego nie napisałam ani nawet nie myślę, bo to zrobiło się już naprawdę męczące.

No nie wiem czy odnalezienie się w tej "sytuacji" i pławienie w niej, czy nawet dobre samopoczucie to powody do pokłonów, ale co kto lubi. Ja Ci nic nie wmawiam, a użyłem wyrażenia "wersja Olinki" jako skrót do przytoczonego w Twoim poście podejścia wielu kobiet, zamiast "wersja przytoczona przez Olinke" lub "wersja przytoczona przez Olinke, ale nie jej własna opinia". Może kiedyś będzie nam dane poznać Twoje własne zdanie. A czy Brzydasek jest trollem czy nie to w sumie już mało istotne, i tak wszyscy dla siebie jesteśmy wirtualni, a możemy dyskutować na poruszone tematy.

6,975

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Czytam różne tematy na tym forum i stwierdzam, ze powtarzającym się często "problemem" jest bycie prawiczkiem, albo niedoświadczonym w sprawach seksu dla babek i facetów. Problemem jest też to, że dużo kobiet nie zna swoich ciał, potrzeb Tutaj świetnie mogłyby się sprawdzić dziewczyny z agencji mogłyby robić kursy dla chłopaków. Jak całować, jak pieścić, dotykać, gdzie dotykać, zadowolić kobietę, a wszystko z praktyką u profesjonalistki. Dużo dobra by to dało, zminimalizowałoby dużo stresu. Może coś takiego jest, nie wiem. Ludzie łażą na kursy, gotowania, pływania. Dlaczego nie miałby być kursu zadowalania i obsługi seksualnej kobiety.

6,976

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Ajko napisał/a:

Tutaj świetnie mogłyby się sprawdzić dziewczyny z agencji mogłyby robić kursy dla chłopaków. Jak całować, jak pieścić, dotykać, gdzie dotykać, zadowolić kobietę, a wszystko z praktyką u profesjonalistki.




Prostytutki ewentualną wiedze w tej kwestii czerpią od klientów, więc seks z klientem tworzy z niej profesjonalistkę, a seks zwykłej dziewczyny z jakimś tam chłopakiem nie robi z niej profesjonalistki? to seks w agencji jest jakiś inny lepszy? tam się jakieś cuda dzieją czy co? 




Ajko napisał/a:

Ludzie łażą na kursy, gotowania, pływania. Dlaczego nie miałby być kursu zadowalania i obsługi seksualnej kobiety.



W katolickim kraju, nie ma takich rzeczy.




xerxes napisał/a:

A czy Brzydasek jest trollem czy nie to w sumie już mało istotne, i tak wszyscy dla siebie jesteśmy wirtualni, a możemy dyskutować na poruszone tematy.



A to poruszane tutaj tematy również są wirtualne/nieprawdziwe? dyskutujesz o czymś , pomimo świadomości tego, że ten temat jest wymyślony?
No i odbyła się kolejna wizyta, tym razem znów było inaczej, bo jak już byłem w Piotrkowie to chciałem zadzwonić i powiedzieć jej, że za pół godziny już będę, no ale nie odebrała, mija 10 minut, i sama do mnie dzwoni smile a takie coś się wcześniej nie zdarzało, jak już byłem w pokoju dałem 150zł, no i był prysznic, wracam do pokoju, a ona mówi żeby iść z powrotem i dokładnie się umyć, tutaj mam podejrzenia że ona specjalnie tak mówi, bo dzięki temu urwie z tej wizyty kolejnych kilka minut, no ale wróciłem z tego kolejnego prysznica, i ona już leżała nago na łóżku, więc mogłem od razu na nią ruszyć smile nawet się wtedy na niej położyłem, i ona mówi żeby nie zaczynać bo najpierw prezerwatywa, też niewygodnie się leżało, bo przecież cały czas podtrzymywałem swój ciężar na własnych rękach, w końcu to jest 105 kilo, więc Wiktoria by mogła tego nie wytrzymać, później było gadanie odnośnie tej ewentualnej wizyty w kinie, i niby mówi że może być, no ale sam nie wiem czy na serio to mówi, też w tym tygodniu wraca na Ukrainę, więc przerwa do połowy stycznia, i tutaj mówi do mnie że muszę do niej koniecznie w styczniu przyjechać, i na wakacje jechać do Norwegii, i zarobić dla niej pieniądze, też powiedziała że szuka męża który zarabia przynajmniej 8 tysięcy na miesiąc, ja nawet 800zł nie zarabiam, więc to i tak na takie coś nie ma szans. Do marca miałem robić przerwę, a tutaj nagle się zastanawiam żeby w styczniu jednak do niej jechać, nie wiem czy dam radę, za dużo kasy mnie to kosztuje, no ale patrząc z drugiej strony, to ja nie jestem aż tak mody, nie raz już bywało że jak trafiłem na kiepski egzemplarz, to z tym seksem był spory problem, a z Wiktorią dobrze mi idzie, więc chyba lepiej korzystać, póki Wiktoria jest jeszcze dostępna?

6,977

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

i na wakacje jechać do Norwegii, i zarobić dla niej pieniądze, też powiedziała że szuka męża który zarabia przynajmniej 8 tysięcy na miesiąc

      Hahaahahaa

6,978 Ostatnio edytowany przez Gary (2019-11-28 17:15:44)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Ajko napisał/a:

Problemem jest też to, że dużo kobiet nie zna swoich ciał,

Jak bardzo się mylisz... są takie zajęcia, kursy, wykłady... z USA od kilkudizesięciu lat na Europę rozlewa się akademia Betty Dodson, warsztaty z poznawania swoich ciał. W Polsce próbuje swoich sił niejaka Viola Ilnicka z portalu o seksualności kobiet.


potrzeb Tutaj świetnie mogłyby się sprawdzić dziewczyny z agencji mogłyby robić kursy dla chłopaków. Jak całować, jak pieścić, dotykać, gdzie dotykać, zadowolić kobietę, a wszystko z praktyką u profesjonalistki.

Och... jak bardzo się mylisz. Po pierwsze nauczycielem powinien być mistrz w tej dziedzinie, której uczy. Kobieta nie wie jak być mężczyzną w łóżku i dlatego nie może tego uczyć. Podobnie jak mężczyzna nie może uczyć jak dobrze robić loda, bo on tego nie robi. To coś jakby sztuki kulinarnej miał uczyć stały bywalec restauracji -- on nie wie jak się gotuje... choć pewnie mógłby ocenić która restauracja jest lepsza.

Po drugie ludzie są leniwi... Panowie nie wiedzą gdzie łechtaczka, a kobiety nie uczą się jak dobrze zrobić mężczyźnie.


Może coś takiego jest, nie wiem. Ludzie łażą na kursy, gotowania, pływania. Dlaczego nie miałby być kursu zadowalania i obsługi seksualnej kobiety.

Warsztaty dla kobiet jak wyżej. Warsztaty dla mężczyzn... hmm.. na początek Ian Kerner "jej orgazm najpierw", również Betty Dodson "Orgasms for two".


PS. @ Brzydasek... nie zarabiasz nawet 800zł? Ech... to w takim razie jesteś bajkopisarzem, bo teraz każdy zarabia co najmniej 1500zł.

6,979

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Może ma jakiś rodzaj renty? nie pomyślałeś o tym ?

6,980

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gdyby prostytutki czerpaly wiedze od klientow to marna by to byla wiedza big_smile big_smile big_smile

6,981

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

PS. @ Brzydasek... nie zarabiasz nawet 800zł? Ech... to w takim razie jesteś bajkopisarzem, bo teraz każdy zarabia co najmniej 1500zł.



Żeby tyle zarabiać, to musiałbym pracować na etacie, a takiego czegoś aktualnie nie ma (bo chyba zdajesz sobie sprawę że zazwyczaj to ja bywam w agencji raz na pół roku, a gdybym zarabiał 1500zł, to bym w agencji był 2 razy w miesiącu) a puki co pracuje w gospodarstwie rolnym, które należy do mojego brata, i jakoś nie specjalnie mi za tą prace chce płacić, natomiast pracowałem w tym roku za granicą, zarobiłem około 8 tysięcy, więc na Wiktorie jest kasa, spruje znaleźć jakąś stałą prace, ale ciężko jest znaleźć pierwszą prace w wieku 35 lat, bo to się okazuje że praca w rolnictwie to nie jest praca, tak samo sezonowa praca za granicą, to też nie jest praca smile tutaj za prace uznają tylko pracę na etacie.




Lady Loka napisał/a:

Gdyby prostytutki czerpaly wiedze od klientow to marna by to byla wiedza big_smile big_smile big_smile




To skąd prostytutki czerpią wiedzę?

6,982

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
emphatic25 napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

i na wakacje jechać do Norwegii, i zarobić dla niej pieniądze, też powiedziała że szuka męża który zarabia przynajmniej 8 tysięcy na miesiąc

      Hahaahahaa

Taki mały ma ruch w interesie czy alfons tak duzo bierze?
Przecież jej się standard życia obniży, a ilość pracy wzrośnie. Kiepski biznes taki 8000 mąż.

Tak podczytuję tą telenowelę lol i nasz pisarz się chyba walnął albo to ja mam sklerozę. lol Czy przypadkiem, ta jego ukochana, nie miała wcześniej męża?

6,983

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:

Taki mały ma ruch w interesie czy alfons tak duzo bierze?
Przecież jej się standard życia obniży, a ilość pracy wzrośnie. Kiepski biznes taki 8000 mąż.



Ona zarabia mniej więcej 10 tysięcy na miesiąc, więc od tych 8 tysięcy to jej standard nic się nie obniży. 
No i co cie tutaj tak dziwi? spodziewałeś się że na męża, będzie szukać osoby bezrobotnej? bezdomnej?


Znerx napisał/a:

Tak podczytuję tą telenowelę lol i nasz pisarz się chyba walnął albo to ja mam sklerozę. lol Czy przypadkiem, ta jego ukochana, nie miała wcześniej męża?



Z tego co ona mówi, to jej mąż już zmarł, więc może szukać kolejnego.

6,984

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

Gdyby prostytutki czerpaly wiedze od klientow to marna by to byla wiedza big_smile big_smile big_smile

Polecam poczytać o działania agentury brytyjskie w okresie postkolonializmu smile
Agencje towarzyskie były czasami bardzo ważnym narzędziem dyplomatycznym... i w zasadzie niewiele się zmieniło.

6,985

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

W specyficznych warunkach społęczno-polityczno-historycznych to się może zmieniać. Niekoniecznie w sferze seksualności. Choćby w okresie okupacji niemieckiej, kiedy prostytutki wyciągały ważne informacje dla Podziemia od pijanych niemieckich żołnierzy.

6,986 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-11-29 01:19:17)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Ona zarabia mniej więcej 10 tysięcy na miesiąc, więc od tych 8 tysięcy to jej standard nic się nie obniży. 
No i co cie tutaj tak dziwi? spodziewałeś się że na męża, będzie szukać osoby bezrobotnej? bezdomnej?

A ja myślałem, że karła akrobatę sad

Jak rzuci "zawód". Zresztą takie 8000, jak rozumiem netto, to bardzo dużo TOP zarobków na PL warunki. Jeżeli odrzucimy ludzi z "branży" i pokrewnych to... ilu facetów pójdzie na taki układ? Związek z byłą prostytutką, zza wschodniej granicy, do tego nie wyglądającą jak modelka xxx.

6,987

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:

ilu facetów pójdzie na taki układ?



Jeden się taki znajdzie, i w zupełności wystarczy.



Znerx napisał/a:

Związek z byłą prostytutką, zza wschodniej granicy, do tego nie wyglądającą jak modelka xxx.


A skąd wiesz jak ona wygląda? chyba nie myślisz że ja chodzę do brzydkiej i starej prostytutki?

6,988

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Gdyby prostytutki czerpaly wiedze od klientow to marna by to byla wiedza big_smile big_smile big_smile

Polecam poczytać o działania agentury brytyjskie w okresie postkolonializmu smile
Agencje towarzyskie były czasami bardzo ważnym narzędziem dyplomatycznym... i w zasadzie niewiele się zmieniło.

Lucuś, mi chodzi o umiejętności łóżkowe smile Brzydasek wcześniej twierdził, że tego się prostytutki uczą od klientów big_smile

6,989

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Szczerze mówiąc rozumiem w 100% mężczyzn, którzy korzystają z usług prostytutek.

Gdyby nie one to pewna część facetów przez kilkadziesiąt lat swojego życia nie uprawiałaby seksu.

I nie chodzi mi tutaj o moralność, czy o to, że kiedyś będzie trzeba się ,,wyspowiadać" z tego swojej prawdziwej ukochanej żonie.

Ja już patrzę tylko i wyłącznie na aspekt czysto bezpieczeństwa

Przecież dorosły chłop, zdrowy z popędem seksualnym, który nie zaspakaja swoich potrzeb na tym polu może być zagrożeniem dla społeczeństwa

No bo jak inaczej wyjaśnić to, że facet przez np. 20-30 lat nie ma żadnego kontaktu cielesnego z kobietami podczas gdy każdego dnia odczuwa taką potrzebę?

To tak jakbyście przez 30 lat pompowali opony w rowerze i każdego dnia schodziłoby powietrze i trzeba było od nowa je pompować.

Przecież taki człowiek po kilku dekadach może być cholernie niebezpieczny.

6,990

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie znam statystyk na ten temat (ktoś może podsunac jeśli takowe istnieją) ale myślę że ilość mężczyzn którzy kilkadziesiąt lat nie uprawiają seksu jest raczej marginalna.

6,991

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

To dlatego prostytutka potrafi mieć nawet 10 klientów dziennie big_smile inaczej to te statystyki wyglądałyby ciekawie..

6,992

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Nie znam statystyk na ten temat (ktoś może podsunac jeśli takowe istnieją) ale myślę że ilość mężczyzn którzy kilkadziesiąt lat nie uprawiają seksu jest raczej marginalna.



To ta marginalna ilość kilkudekadowych prawiczków, powinna nadal zostać prawiczkami, i w dalszym ciągu stanowić zagrożenie dla społeczeństwa?

6,993

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

To dlatego prostytutka potrafi mieć nawet 10 klientów dziennie big_smile inaczej to te statystyki wyglądałyby ciekawie..

Czyli co sugerujesz że tych 10 klientów dziennie to wszyscy by byli prawiczkami od dziesięcioleci gdyby nie agencje?

6,994

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zawsze mi się wydawało, że statystyczny klient agentury to ma zonę/dziewczynę.

Greeley police receive 'education' in online sex business napisał/a:

According to Megan Lundstrom of Free Our Girls, 80% to 90% of clients are married men.

wink

6,995

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:

Zawsze mi się wydawało, że statystyczny klient agentury to ma zonę/dziewczynę.



Bo tak to wygląda, i pozwolę sobie dodać że "m4jkel" który ma żonę i 2 dzieci, jest właśnie takim statystycznym klientem agencji towarzyskich, a wynika to głównie z tego że każdemu się chce seksu, a  takich facetów w społeczeństwie jest najwięcej, i z tego powodu stanowią największy odsetek ludzi którzy zaglądają do prostytutek, oczywiście 40 letnie prawiczki również tam zaglądają, tyle tylko że w społeczeństwie jest ich dość mało, tak strzelam ale chyba jest ich poniżej 1% procenta?
Jak już o tym mówimy to ja znalazłem się trochę po środku, choć do 40 lat w prawictwie, aż tak dużo mi nie brakło smile choć trzeba przyznać że jestem kimś dość rzadko spotykanym w przyrodzie, więc nie każdy wierzy w to co opowiadam, w końcu jest tu sporo prawiczków, którzy mają dość stereotypowe podejście do klientów agencji towarzyskich, być może widzą tam bogatych młodych biznesmenów, którzy zarabiają dziesiątki tysięcy złoty na miesiąc, a taki 70 letni dziadek z tysiącem złoty emerytury, już im nie pasuje, w końcu w filmach takich rzeczy nie ma, więc w realnym świecie ich również nie będzie smile

6,996

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Znerx napisał/a:

Zawsze mi się wydawało, że statystyczny klient agentury to ma zonę/dziewczynę.



Bo tak to wygląda, i pozwolę sobie dodać że "m4jkel" który ma żonę i 2 dzieci, jest właśnie takim statystycznym klientem agencji towarzyskich (...)

?
Wypraszam sobie, nigdy nie korzystałem z usług prostytutek.

6,997

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m4jkel napisał/a:

nigdy nie korzystałem z usług prostytutek.


Mówiłem że ludzie tacy jak ty, którzy mają żonę i dzieci, to największy odsetek klientów agencji towarzyskich, nie mówiłem że chodzi konkretnie o ciebie.

6,998

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

To dlatego prostytutka potrafi mieć nawet 10 klientów dziennie big_smile inaczej to te statystyki wyglądałyby ciekawie..

Czyli co sugerujesz że tych 10 klientów dziennie to wszyscy by byli prawiczkami od dziesięcioleci gdyby nie agencje?

Jeśli ja miałbym na to odpowiedzieć, to nie wiem dokładnie... choć całkiem możliwe, że faceci chcący stracić to brzemię stanowią znacznie mniejszy odsetek.

Ale to właśnie oni są powodem największego hejtu kobiet w takich tematach jak ten tutaj.
W końcu już dawno zdążyłem zauważyć, że to właśnie do prawiczków/facetów nie mających powodzenia są kierowane takie idiotyczne zdania jak:
"Dla mnie facet, który choć raz był u prostytutki jest nieodwołalnie skreślony!".
(choć fakt, że [jeszcze] nie był u prostytutki wcale nie powoduje że jest inaczej - gdyż w przeciwnym razie już dawno by prawiczkiem nie był)

6,999 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-12-20 18:49:43)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wydaje mi się ze wypowiadając się w tym watku kobiety dla których deal breakerem byłaby wizyta mężczyzny u prostytutki nie mają na myśli dojrzałych prawiczkow a mężczyzn ogółem. Nie widzialam żadnego postu w którym takie słowa kierowane by były to tylko do pewnej grupy mężczyzn. Mam wrażenie że sobie to dopowiedziales bo akurat pasuje do Twoich teorii.

7,000 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-12-20 19:24:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Wydaje mi się ze wypowiadając się w tym watku kobiety dla których deal breakerem byłaby wizyta mężczyzny u prostytutki nie mają na myśli dojrzałych prawiczkow a mężczyzn ogółem. Nie widzialam żadnego postu w którym takie słowa kierowane by były to tylko do pewnej grupy mężczyzn. Mam wrażenie że sobie to dopowiedziales bo akurat pasuje do Twoich teorii.

Dawno temu mi też się tak na początku wydawało. Ale przeczytałem już bardzo wiele takich bądź podobnych tematów na różnych forach w internecie i swego czasu sporo tego wszystkiego przeanalizowałem. Moje(i nie tylko moje) obserwacje jasno wskazują na to, że wiele kobiet podnosi najgorszy hejt właśnie w tematach w których mowa jest o prawiczkach nie mających powodzenia, którzy mają już dosyć tego faktu jak i faktu że czas leci a oni nadal są "nietknięci" i postanawiają bądź zaczynają rozważać skorzystanie z ofert takich panienek.

Gdyby było tak jak piszesz w ostatnim zdaniu, to bardzo wiele kobiet raczej pochodziłaby do tej sprawy z wyrozumiałością, empatią itp. a nie z mniej bądź bardziej ukrytą pogardą i agresją.
W praktyce jednak takich kobiet jest może 1 na 30.... reszta zaś zrobi wszystko co może by takiego faceta zablokować psychicznie(omamić fałszywymi nadziejami, bądź zastraszyć) i żeby nigdy nie zdecydował się na pójdzie do "profesjonalistki" i co za tym idzie - pozostał zablokowanym prawiczkiem możliwie jak najdłużej, najlepiej do starości, bądź przynajmniej do wieku średniego.

Ale tak działa wasza psychologia polegająca na tym, że jak widzicie kogoś dla was atrakcyjnego, to automatycznie dopisujecie inne pozytywne cechy, macie każde wytłumaczenie na jego ew. wady, postępowania itp. i wiele jesteście mu wstanie wybaczyć, nawet zdrady czy wprost złe traktowanie. I analogicznie odwrotnie jest w przypadku nieatrakcyjnych "starszych" prawiczków. Samo to, że ktoś ma już XX lat a jeszcze nikogo nie miał, już sprawia że podejrzewacie go o wszystko co najgorsze.

7,001

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:

to automatycznie dopisujecie inne pozytywne cechy, macie każde wytłumaczenie na jego ew. wady, postępowania itp. i wiele jesteście mu wstanie wybaczyć, nawet zdrady czy wprost złe traktowanie. I analogicznie odwrotnie jest w przypadku nieatrakcyjnych "starszych" prawiczków. Samo to, że ktoś ma już XX lat a jeszcze nikogo nie miał, już sprawia że podejrzewacie go o wszystko co najgorsze.

Normalny efekt halo/aureoli. Na 100% o tym wiesz, więc nie ma o co kruszyć kopi. "Obrażanie o prostytutki" to pewnie dokładnie to samo tylko, że z innej mański. Konkurencja o sukces reprodukcyjny.
Z biologią się nie wygra wink

7,002

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:
X77 napisał/a:

to automatycznie dopisujecie inne pozytywne cechy, macie każde wytłumaczenie na jego ew. wady, postępowania itp. i wiele jesteście mu wstanie wybaczyć, nawet zdrady czy wprost złe traktowanie. I analogicznie odwrotnie jest w przypadku nieatrakcyjnych "starszych" prawiczków. Samo to, że ktoś ma już XX lat a jeszcze nikogo nie miał, już sprawia że podejrzewacie go o wszystko co najgorsze.

Normalny efekt halo/aureoli. Na 100% o tym wiesz, więc nie ma o co kruszyć kopi. "Obrażanie o prostytutki" to pewnie dokładnie to samo tylko, że z innej mański. Konkurencja o sukces reprodukcyjny.
Z biologią się nie wygra wink

Owszem, ale gdy tylko poruszasz takie sprawy, to kobiety zawsze z uporem maniaka temu zaprzeczają w każdy możliwy sposób, mimo iż fakty mówią same za siebie.
To jest nawet na zasadzie, że jak złapiesz kogoś za rękę, to ktoś twierdzi że nie to nie jego ręka.
Dlatego zawsze uważałem, że nie warto patrzeć na słowa tylko na czyny.

Ale zauważ jeszcze, że kobietom nie wystarczy samo to, że sobie wybiorą "najlepszych". Spora większość z nich dąży do tego, aby wszystkich odrzuconych i niechcianych, "gorszych" facetów w każdy możliwy sposób wykluczyć ze sfery seksu, czyli żeby np. prawiczek pozostał już prawiczkiem.
Stąd tak bardzo u nich zajadła walka o to, żeby żaden prawiczek nie poszedł do prostytutki. Ta ciągle powtarzana deklaracja o tym, że facet który był u prostytutki jest dla kobiet skreślony jest właśnie jedną z głównych hipergamicznych manipulacji, mających zaszczepić w takim facecie kolejną blokadę psychiczną. I niestety wielu takich ulega takim manipulacjom, pozostając prawiczkami do 40 a nawet 50 go roku życia.

7,003

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Pewnie wynika to z podświadomego przekonania kobiet, że ich najcenniejszym towarem jest cipka, którą próbują jak najdrożej sprzedać, a prostytutki robią im dumping cenowy, co uszczupla grono ewentualnej klienteli, n'est pas?  :-)

7,004 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-12-20 23:27:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A ja to widzę inaczej.
Na podstawie mojego doświadczenia na forach gdzie udzielają się tacy właśnie mężczyźni mam inne obserwacje - zazwyczaj to oni podchodzą atakująco do kobiet jako ogółu bo skoro im się z żadną nie udało to wszystkie muszą być be. Potem się biorą takie kwiatki jak opinia że kobiety uznają swoją wagine za najcenniejszy towar do zaoferowania a tak wgl to wszystkie kłamią i manipuluje itd itp...
Co zauważyłam to że faktycznie mężczyzna będący dłuuuugo prawiczkiem wzbudza negatywne odczucia u większości kobiet ale nie zgodzę się z tym że za wszelką cenę starają się one utrzymac jego stan knujac tudzież przedstawiając wizytę u prostytutki w czarnym świetle. Na czystą logikę - co mnie interesuje czy użytkownik nr 62862848 pozostanie prawiczkiem czy nie? Jeśli prosi o rady to mogę się wypowiedzieć, jak uda mu się znaleźć kobietę dla siebie to powiem 'super' ale większości kobiet personalnie naprawdę ta sytuacja wybitnie nie dotknie. Zauważ też że wątki gdzie autor faktycznie chce RADY a nie wylania frustracji odbywają się w raczej pozytywnym tonie - od wielu użytkowniczek padają pytania, sugestie co może zmienić itd.
Co do Twojego wniosku o tym że kobiety teoretycznie powinny podchodzić do takiego użytkownika z empatia - ciężko podejść z empatia do wyżej wspomnianych przezemnie atakow. Zobaczcie sami że wątki typu 'wszystkie kobiety są zle' pojawiają się naprawdę często. Więc z mojego punktu widzenia to panowie sami swoją frustracja (która do pewnego stopnia też jestem w stanie zrozumieć) wbijaj się coraz głębiej w swoją sytuację.
Jeszcze co do dopisywania pozytywnych cech osobom atrakcyjnym - fakt, jest taki mechanizm ale dotyczy on w równym stopniu mężczyzn. Poznajesz dziewczynę która mega mega mega Ci się podoba - prędzej przymkniesz oko na jej wady niż na skazy kobiety która zbytnio Cię nie rusza. Dlatego też ludzie wybaczaja i godzą się z niedoskonalosciami osób do których czują sympatię.

7,005

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek domyśliłem się tego, że wziąłeś mnie za modela. Jednak kłóciłbym się z Tobą, chyba, że statystykę opierasz na konkretnych badaniach. Szczerze wątpię czy faceci z żonami i dziećmi stanowią duży procent klienteli prostytutek. Oni do czegoś doszli i mogą mieć wyższe ambicje niż płacić za seks, albo większego stracha utraty swojego dorobku, gdyby wyszły na jaw ich praktyki.
Jakoś nie kupuję tego.

7,006

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Na moje wyczucie... Klienci prostytutek to przecięcie przez całe społeczeństwo... zatem tylu ilu jest mężczyzn co mają żony w społeczeńśtwie procentowo, to tyle samo jest jako klienci prosytutek procentowo. Pewnie jest jakieś odchylenie, ale częściej słyszę o klientach-mężach, niż o klientach singlach.
Prostytutki mają partnerów/mężów/chłopaków, dzieci młodsze lub starsze.

7,007

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

A ja to widzę inaczej.
Na podstawie mojego doświadczenia na forach gdzie udzielają się tacy właśnie mężczyźni mam inne obserwacje - zazwyczaj to oni podchodzą atakująco do kobiet jako ogółu bo skoro im się z żadną nie udało to wszystkie muszą być be. Potem się biorą takie kwiatki jak opinia że kobiety uznają swoją wagine za najcenniejszy towar do zaoferowania a tak wgl to wszystkie kłamią i manipuluje itd itp...
Co zauważyłam to że faktycznie mężczyzna będący dłuuuugo prawiczkiem wzbudza negatywne odczucia u większości kobiet ale nie zgodzę się z tym że za wszelką cenę starają się one utrzymac jego stan knujac tudzież przedstawiając wizytę u prostytutki w czarnym świetle. Na czystą logikę - co mnie interesuje czy użytkownik nr 62862848 pozostanie prawiczkiem czy nie? Jeśli prosi o rady to mogę się wypowiedzieć, jak uda mu się znaleźć kobietę dla siebie to powiem 'super' ale większości kobiet personalnie naprawdę ta sytuacja wybitnie nie dotknie. Zauważ też że wątki gdzie autor faktycznie chce RADY a nie wylania frustracji odbywają się w raczej pozytywnym tonie - od wielu użytkowniczek padają pytania, sugestie co może zmienić itd.
Co do Twojego wniosku o tym że kobiety teoretycznie powinny podchodzić do takiego użytkownika z empatia - ciężko podejść z empatia do wyżej wspomnianych przezemnie atakow. Zobaczcie sami że wątki typu 'wszystkie kobiety są zle' pojawiają się naprawdę często. Więc z mojego punktu widzenia to panowie sami swoją frustracja (która do pewnego stopnia też jestem w stanie zrozumieć) wbijaj się coraz głębiej w swoją sytuację.
Jeszcze co do dopisywania pozytywnych cech osobom atrakcyjnym - fakt, jest taki mechanizm ale dotyczy on w równym stopniu mężczyzn. Poznajesz dziewczynę która mega mega mega Ci się podoba - prędzej przymkniesz oko na jej wady niż na skazy kobiety która zbytnio Cię nie rusza. Dlatego też ludzie wybaczaja i godzą się z niedoskonalosciami osób do których czują sympatię.

Tak.
Poza tym realistycznie mowiac?
Atrakcyjne i zdrowe kobiety i atrakcyjni i zdrowi mezczyzni... Korzystaja ze swojej atrakcyjnosci, ze swoich przywilejow z tego wynikajacych i nie sa tak wciagnieci w cudze niepowodzenia.
Umawiaja sie z podobnymi sobie, a nie zajmuja sie utrzymywaniem cnoty obcych ludzi.

7,008

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jeszcze na marginesie - to odradza nie prawiczkom wizyty u prostytutki nijak ma się do konkurencji na rynku reprodukcyjnym. Byłoby tak jeśli to bezdzietne, nie posiadające powodzenia kobiety by tak robiły bo wtedy faktycznie odbiera im się szansę że taki mężczyzna wybierze je a nie prostytutke. Natomiast kobiety które mają partnerów i dzieci tudzież nie mają problemów ze znalezieniem sobie kogoś - dla takich kobiet długoletni prawiczek w żaden sposób nie stanowi zagrożenia na tym polu więc nie ma żadnego wytłumaczenia dlaczego miałoby je to wgl interesować w stopniu większym niż czysta ciekawość

7,009

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Jeszcze na marginesie - to odradza nie prawiczkom wizyty u prostytutki nijak ma się do konkurencji na rynku reprodukcyjnym. Byłoby tak jeśli to bezdzietne, nie posiadające powodzenia kobiety by tak robiły bo wtedy faktycznie odbiera im się szansę że taki mężczyzna wybierze je a nie prostytutke. Natomiast kobiety które mają partnerów i dzieci tudzież nie mają problemów ze znalezieniem sobie kogoś - dla takich kobiet długoletni prawiczek w żaden sposób nie stanowi zagrożenia na tym polu więc nie ma żadnego wytłumaczenia dlaczego miałoby je to wgl interesować w stopniu większym niż czysta ciekawość

A jak kolega prawiczek, powiedzmy z pracy,namówi tego "porządnego i pożądanego" partnera, tej właśnie kobiety, na wizytę w przybytku rozpusty? wink
Partner zasmakuje, autorka straci monopol na seks, skończy się rozwodem, ona ucierpi materialnie, ucierpią dzieci, będzie jej trudniej znaleźć nowego partnera.... i wszystko przez prostytutki i niedoszłych prawiczków *trolololo*

7,010

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Właśnie może to pokutujące przekonanie o wzgardzeniu prawiczkami przez te "porządne" wzięło się stąd smile Tylko jeśli kobieta oskarża kumpla prawiczka i samą prostytutkę a nie swojego "misia" o to, że skorzystał z przybytku to się wcale nie dziwię smile Jeżeli jej "misio" nie potrafi samodzielnie mysłeć i podejmować decyzji a przede wszystkim nie zdaje sobie sprawy z tego co robi, to już problem jego ewentualnie jego kobiety a nie tego prawiczka czy pani do towarzystwa smile

7,011 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-12-22 00:58:42)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No właśnie, na czystą logikę - po co kobieta mająca powodzenie miała by zajmować się utrzymywaniem cnoty o obcych, do tego nie mających powodzenia prawiczków, po co miałyby walczyć o prawictwo "inceli"?

A jednak! W wielu takich tematach na różnych forach(zwłaszcza W...ż i K........a) widać, że u większości kobiet to nie logika dominuje, tylko bezsensowna emocjonalność i atawizm!
Od dawna da się zauważyć, w różnych miejscach, że każde wspomnienie o tym, że dany nie mający powodzenia prawiczek rozważa pójście do kurtyzany, wywołuje automatyczną agresję u kobiet oraz ujawnia pogardę wobec niego, która już wcześniej była w nich ukryta. 
Pomijając już totalną głupotę takich facetów, którzy zakładają posty na damskich forach o tym, że planuje wybrać się do prostytutki z zapytaniem co kobiety o tym sądzą - to od razu w takich tematach kobiety przystępują do walki w każdy możliwy sposób o to, by tylko ten nieszczęśnik nie tam poszedł, choć one same dobrze wiedzą że to dla niego to jedyny sposób aby zaznać seksu, być może pozbyć się frustracji seksualnej, różnych blokad itp. Jednak nie, bo jak widać wielu kobietom to bardzo nie na rękę, aby tak się stało!
Te walki o prawictwo "inceli" przybierają różną formę, od klepanych jak tępą mantrę deklaracji "jak to taki facet jest u niej z góry skreślony" mających na zasadzie zastraszenie "wiecznym potępieniem" po takie toksyczne manipulacje jak idiotyczne oskarżanie o rzekomy "handel ludźmi i wspieranie działalności terrorystycznych" - w tym miejscu należy dodać, że dochodzi tu kolejna manipulacja mające za zadanie wpoić nieszczęśnikowi, że jako rzekomo nie ma kobiet które zajmują się tym z innego powodu, niż przez porwanie i zmuszanie do tego przez terrorystów, co już w przypadku prawiczków jest totalnym ciosem poniżej pasa.

Oczywiście wszelkie argumenty o tym, że dany facet ma ponad 30 lat, że jest mu już bardzo źle z tego powodu że nigdy nie zaznał seksu i ogólnego braku powodzenia, że niedługo będzie już dla niego za późno na dobry seks(bo jak będzie miał 50 lat to tym bardziej nie będzie miał szans na 25 latkę, a już u niego seks nie będzie już jak u młodego, dochodzą ew. problemy z prostatą, w ogóle niskie libido itp) do kobiet nie trafiają itp.
Bo nie ma tu w nich ani grama empatii.

Najlepsze u takich kobiet jest to, że w walce o prawictwo takich facetów, powołują się górnolotnie na "moralność", gadają o "kręgosłupie moralnym" itp. kiedy same codziennie i tak wybierają sobie wygodę, bo same nierzadko mają na swoim koncie nie jedną przygodę seksualną, przelotny romans itp. czyli mają już pokaźną przeszłość seksualną. Oczywiście i tutaj one same siebie się wybielają stosując bardzo wygodny dla nich fakt, że same mają powodzenie. Po czym dalej walczą o prawictwo nie mających powodzenia facetów. Hipokrytki.

Gdyby naprawdę kobietom nie obchodziła ta sprawa, to nie byłoby takich reakcji na takie tematy, podchodziłyby do takich facetów tolerancyjnie, odpowiedzi byłyby raczej "nie jest to coś, co bym szczególnie polecała, ale skoro naprawdę musisz tak zrobić i miałoby to tobie w jakikolwiek pomóc, a nie masz innego wyboru to rób co uważasz. Twoja sprawa". A już na pewno nie potępiałyby z góry faceta, który stracił prawictwo z prostytutką bo nie miał z kim inną.
Jeszcze bym zrozumiał odradzanie pójścia do kurtyzany dla 18 latka, ale jak w pewnym temacie na pewnym innym forum zobaczyłem temat, w którym wypowiadał się chyba 37 letni prawiczek, gdzie kobiety też próbowały mu wybić w głowy pójście do panienek z ogłoszenia, każąc mu dalej "czekać" to jednak coś jest nie tak.

Co do agresji facetów wobec kobiet o której wspomniała jjbp to sytuacje gdzie jakiś facet założył jakich wątek w którym od początku miał zaatakować kobiety i wywołać flamewar, występują w bardzo małej ilości. Przeważająca większość takich wojenek, jest skutkiem tego, że tacy faceci dają się sprowokować podłym zaczepkom, kpinom, wycieczkom osobistym, obelgom, obrażaniu i upokarzaniu ze strony kobiet u których nie rzadko można dostrzec głęboko zakorzenioną niechęć, pogardę, a nawet wrogość wobec wszystkich osobników, które uznają za "słabszych" i "gorszych" za samo to, że tacy istnieją. To najpewniej stąd się wzięło przekonanie że "wszystkie kobiety są złe".
Ale takie zachowania nie różnią się za bardzo od zachowań zwierząt stadnych i potwiedza przekonanie, że człowiek człowiekowi jest wilkiem.

jjbp napisał/a:

Jeszcze na marginesie - to odradza nie prawiczkom wizyty u prostytutki nijak ma się do konkurencji na rynku reprodukcyjnym. Byłoby tak jeśli to bezdzietne, nie posiadające powodzenia kobiety by tak robiły bo wtedy faktycznie odbiera im się szansę że taki mężczyzna wybierze je a nie prostytutke. Natomiast kobiety które mają partnerów i dzieci tudzież nie mają problemów ze znalezieniem sobie kogoś - dla takich kobiet długoletni prawiczek w żaden sposób nie stanowi zagrożenia na tym polu więc nie ma żadnego wytłumaczenia dlaczego miałoby je to wgl interesować w stopniu większym niż czysta ciekawość

No to z tego co piszesz, wychodziłoby na to, że bezdzietnych kobiet nie mających powodzenia u facetów jest przeważająca, spora większość spośród całej żeńskiej populacji.

7,012

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
uzytkownik444 napisał/a:

Pewnie wynika to z podświadomego przekonania kobiet, że ich najcenniejszym towarem jest cipka, którą próbują jak najdrożej sprzedać, a prostytutki robią im dumping cenowy, co uszczupla grono ewentualnej klienteli, n'est pas?  :-)



Właśnie narządy, są ich najcenniejszym towarem, bo chyba na tym to polega, że prostytucja to konkurencja względem normlanych kobiet, w końcu prostytutki również mają te narządy płciowe, które są tak bardzo cenne.




jjbp napisał/a:

A ja to widzę inaczej.
Na podstawie mojego doświadczenia na forach gdzie udzielają się tacy właśnie mężczyźni mam inne obserwacje - zazwyczaj to oni podchodzą atakująco do kobiet jako ogółu bo skoro im się z żadną nie udało to wszystkie muszą być be. Potem się biorą takie kwiatki jak opinia że kobiety uznają swoją wagine za najcenniejszy towar do zaoferowania a tak wgl to wszystkie kłamią i manipuluje itd itp...




Kilku forumowych 40 letnich prawiczków ma podobne podejście do tych kwestii, bo skoro im się nie udało z kobietami, to mogą mieć do tych kobiet, o to pretensje.




jjbp napisał/a:

Co zauważyłam to że faktycznie mężczyzna będący dłuuuugo prawiczkiem wzbudza negatywne odczucia u większości kobiet ale nie zgodzę się z tym że za wszelką cenę starają się one utrzymac jego stan knujac tudzież przedstawiając wizytę u prostytutki w czarnym świetle. Na czystą logikę - co mnie interesuje czy użytkownik nr 62862848 pozostanie prawiczkiem czy nie? Jeśli prosi o rady to mogę się wypowiedzieć, jak uda mu się znaleźć kobietę dla siebie to powiem 'super' ale większości kobiet personalnie naprawdę ta sytuacja wybitnie nie dotknie. Zauważ też że wątki gdzie autor faktycznie chce RADY a nie wylania frustracji odbywają się w raczej pozytywnym tonie - od wielu użytkowniczek padają pytania, sugestie co może zmienić itd.



Być może faktycznie tak jest, ale jeśli chodzi o mnie to w tej kwestii, mam trochę inne wrażenia, i co prawda znam dość mało kobiet, które by wiedziały o tych moich wizytach w agencji, ale jednak zawsze było gadanie w stylu szukaj szukaj szukaj i może kiedyś tam jaką znajdziesz, ale nigdy nie idź do prostytutki! no i tutaj ostatecznie nawet można im przyznać racje, że niby można szukać i szukać, no ale weźmy moją sąsiadkę która się dowiedziała o moich wizytach w agencji, i była bardzo zbulwersowana była całkowicie przeciwna, jak również była pijana smile ja kiedyś wydałem 600zł w miesiąc na prostytutkę, a sąsiadka przepiła 700zł emerytury. No i mogę się spytać, z jakiej to racji przepicie tych pieniędzy to dobry pomysł, a wydanie na prostytutki już nie? i powiem wam że ta moja sąsiadka jest właśnie takim przykładem kobiety która by nakłaniała facetów do dalszego przebywania w stanie prawictwa. 
Zawsze mówiła że jak nie idzie, to można dać spokój, i coś dobrego do jedzenia sobie kupić.




m4jkel napisał/a:

Brzydasek domyśliłem się tego, że wziąłeś mnie za modela. Jednak kłóciłbym się z Tobą, chyba, że statystykę opierasz na konkretnych badaniach.




Około 33% mężczyzn chociaż raz było w agencji towarzyskiej, więc śmiało można powiedzieć że co trzeci Polski mężczyzna, miał kontakty seksualne z prostytutką, i chyba mi nie powiesz że to wszystko byli 40 letnie prawiczki? smile to ty myślisz, że niby kto tam chodzi do tej agenci?




m4jkel napisał/a:

Szczerze wątpię czy faceci z żonami i dziećmi stanowią duży procent klienteli prostytutek. Oni do czegoś doszli i mogą mieć wyższe ambicje niż płacić za seks, albo większego stracha utraty swojego dorobku, gdyby wyszły na jaw ich praktyki.
Jakoś nie kupuję tego.



Premier Włoch Silvio Berlusconi do czegoś doszedł i jakoś chyba tej ambicji nie miał, w końcu nie raz płacił za seks.




jjbp napisał/a:

Jeszcze na marginesie - to odradza nie prawiczkom wizyty u prostytutki nijak ma się do konkurencji na rynku reprodukcyjnym. Byłoby tak jeśli to bezdzietne, nie posiadające powodzenia kobiety by tak robiły bo wtedy faktycznie odbiera im się szansę że taki mężczyzna wybierze je a nie prostytutke. Natomiast kobiety które mają partnerów i dzieci tudzież nie mają problemów ze znalezieniem sobie kogoś - dla takich kobiet długoletni prawiczek w żaden sposób nie stanowi zagrożenia na tym polu więc nie ma żadnego wytłumaczenia dlaczego miałoby je to wgl interesować w stopniu większym niż czysta ciekawość




Tutaj musi być coś więcej, w końcu kobiet które wiedzą o mich wizytach trochę jednak było(w końcu pracowałem za granicą, i tam trochę ich zapoznałem) i żadnej te prostytutki się nie spodobały.

7,013

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jeszcze dochodzi kwestia wianuszka adoratorów. Takie niezapokojone samce samica może zgromadzić wokół siebie przy pomocy flirtu i napawać się ich rywalizacją. Wtedy czuje się pożądana i adorowana. A prostytutki zaspokoją to i flirtu i wianuszka nie będzie :-(

7,014

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m4jkel napisał/a:

Szczerze wątpię czy faceci z żonami i dziećmi stanowią duży procent klienteli prostytutek. Oni do czegoś doszli i mogą mieć wyższe ambicje niż płacić za seks.

Kurcze nie wiedziałem, że politycy i biznesmeni to mało ambitni ludzie smile

A tak powracając do tematu to faktycznie coś w tym jest, że pewna część kobiet reaguje dużą agresją na prawiczków chcących pójść do agencji albo po prostu na mężczyzn korzystających z tego typu usług. Nie da się zaprzeczyć.

Najlepsze jest to, że największe przeciwniczki prostytutek/agencji i największe moralizatorki to te panie, które mają przeważnie duży przebieg seksualny na koncie (nawet 3 facetów!)
- I mimo wszystko takie damy robią co w ich mocy, aby prawiczek żył w cnocie do 50tki.

Nie rozumiem tego procesu.

7,015

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Odniosłem się bezpośrednio do siebie jako faceta z dwójką dzieci po 30ce, skoro Brzydasek wywołał mnie do tablicy.. Mam wyobrażenie przeciętnego klienta jako młodego prawiczka, powiedzmy 20-40, który chciałby zasmakować w kobiecie. Potem mężczyźni 40+, 50+, którzy nie mając seksu w domu, albo są zgłodniali młodego ciała, bo żona "już im się nie widzi" (vide politycy i biznesmeni). Takie mam wyobrażenie, aczkolwiek mogę się mylić, a zbadać temat trudno, no mało który przyzna się do płatnego seksu.
Temat rzeka.

7,016

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
uzytkownik444 napisał/a:

Jeszcze dochodzi kwestia wianuszka adoratorów. Takie niezapokojone samce samica może zgromadzić wokół siebie przy pomocy flirtu i napawać się ich rywalizacją. Wtedy czuje się pożądana i adorowana. A prostytutki zaspokoją to i flirtu i wianuszka nie będzie :-(



Jak takie coś wygląda? jak wygląda proces gromadzenia tych facetów? jak wygląda rywalizacja miedzy nimi? bo nijak nie mogę sobie wyobrazić czegoś takiego.





m4jkel napisał/a:

Mam wyobrażenie przeciętnego klienta jako młodego prawiczka, powiedzmy 20-40, który chciałby zasmakować w kobiecie.



40 lat to młody prawiczek?
No i tak sobie to wyobrażasz, że ktoś idzie do agencji z ciekawości? może u ciebie by tak było ale mi głównie chodziło o seks, i może to trochę groźnie zabrzmi smile ale jestem trochę ciekawy co by się ze mną stało, jakbym wyskoczył przez okno z 2 piętra, i pomimo takiej ciekawości, nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby skoczyć z tego okna.




m4jkel napisał/a:

Potem mężczyźni 40+, 50+, którzy nie mając seksu w domu, albo są zgłodniali młodego ciała, bo żona "już im się nie widzi" (vide politycy i biznesmeni). Takie mam wyobrażenie, aczkolwiek mogę się mylić, a zbadać temat trudno, no mało który przyzna się do płatnego seksu.
Temat rzeka.



To co mówisz nie trzyma się kupy, bo takich prawiczków zdążających do agencji jest bardzo mało, więc jeśli to by była główna grupa klientów agencji towarzyskich, to te agencje by nie miały racji bytu, prostytutka by miała w miesiącu 1 prawiczka ze 3 gości co mają te 50 lat, ze 2 biznesmenów i to by było na tyle, to jest razem 6 klientów miesięcznie, więc by z tego zarobiła 300zł, a chyba zdajesz sobie sprawę że prostytutki zarabiają od 5 do 15 tysięcy na miesiąc? przecież żeby one dostały 10 tysięcy miesięcznie, to klienci muszą przynieść tak ze 20 tysięcy, w końcu alfons pewnie weźmie połowę kasy.

7,017

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m4jkel napisał/a:

Brzydasek domyśliłem się tego, że wziąłeś mnie za modela. Jednak kłóciłbym się z Tobą, chyba, że statystykę opierasz na konkretnych badaniach. Szczerze wątpię czy faceci z żonami i dziećmi stanowią duży procent klienteli prostytutek. Oni do czegoś doszli i mogą mieć wyższe ambicje niż płacić za seks,





To twoim zdaniem 70 letni milioner(którym do czegoś doszedł, w końcu ma ogromną fortunę) z tego powodu ma duże ambicje, i jest w stanie znaleźć sobie ładną osiemnastolatkę, z którą będzie uprawiał seks i tego seksu będzie miał, tyle ile mu się zachcę, i prostytutki w ogóle nie będą mu potrzebne?
I po raz kolejny wezmę ciebie "m4jkel" za dość dobry przykład tego jak to działa, bo tutaj wcześniej mówiłeś że kiedyś w dawnych czasach jak byłeś sam, to po pracy piłeś piwo i oglądałeś porno, no i wtedy nie przyszło ci do głowy żeby iść do prostytutki, a nawet jak przyszło to i tak tego nie zrobiłeś, i ja chyba wiem dlaczego tak się stało, bo wydaje mi się że to jest odruch czysto biologiczny, wymuszony/wytworzony przez ewolucje. A mechanizm działania czegoś takiego jest dosyć prosty, i weźmy dwóch facetów, z których jeden ma genetycznie wrodzoną niechęć do prostytutek, a drugi facet jej nie ma, to wtedy ten z niechęcią do prostytutek znajdzie sobie żonę będzie miał dzieci, i swoim dzieciom przekaże swoje geny, i z tego powodu jego dzieci również będą do tych prostytutek negatywnie nastawione, natomiast ten drugi facet pozytywnie nastawiony do prostytutek, może się skoncentrować wyłącznie na prostytutkach, i z tego powodu, nie będzie miał żony i dzieci.
Z tego wszystkiego widać, że takich ludzi jak "m4jkel" powinno być w społeczeństwie bardzo dużo, powinni stanowić zdecydowaną większość społeczeństwa, w końcu bycie przeciw prostytutkom, pomaga w rozmnażaniu smile Nawet powiem wam że ja też mam takie negatywne nastawienie do tych prostytutek, tyle że ja sobie już z tym poradziłem, zdaje sobie sprawę, że to jest odruch czysto biologiczny, to nie jest coś prawdziwego, w końcu zachód Słońca dla jednego jest czymś ładnym dla innego jest czymś brzydkim, ale tak na prawdę on nie ma żadnych cech, jedyne co można powiedzieć, to jest to że ten zachód Słońca istnieje, a to czy jest ładny/brzydki to jest jedynie nasza opinia, tak samo z prostytucją, negatywne nastawienie do prostytutek pomaga w zakładaniu rodziny, posiadaniu dzieci, więc takie coś jest promowane przez ewolucję.

Tak się rozgadałem smile no ale wróćmy do głównego tematu wątku, okazało się że Wiktoria wróciła z Ukrainy smile ciekawe czy miała już operację? muszę tam pojechać i to zobaczyć, też straszyła mnie że jak wróci do Polski na początku stycznia, to wtedy zamiast brać 150zł za godzinę, to będzie brała 200zł, no ale powiem wam że w ogłoszeniu na roksie, jest 150zł, więc cały czas jest ta sama stawka jaka była do tej pory, kilkanaście lat cały czas jest 150zł, to też ciekawe, wszystko drożeje, a prostytutki cały czas w tej samej cenie, ciekawe dlaczego?

Plan jest dosyć prosty, mąż mojej siostry jak zwykle pojedzie w środę ze swoim synem do lekarza do Piotrkowa, więc się z nim zabiorę, i wtedy polecę do Wiktorii, co prawda może się okazać że są ferie i lekarze nie przyjmują i mąż siostry nie pojedzie, no ale bądźmy dobrej myśli smile bo przecież w wakacje lekarz przyjmował, więc teraz też powinno się udać, ewentualnie będę musiał się z tym wszystkim wstrzymać do następnego tygodnia.

Też ciekawi mnie kwestia "Lucyfer666" z jego wypowiedzi by wynikało że nie bierze mnie na poważnie(nie wierzy w to co tutaj opowiadam) a przecież on mi trochę tutaj doradzał, to nie było na serio? on sobie żarty robił, i jakby wiedział że to jednak prawda, to by nie wypowiadał się w tym temacie?czyżby z niego kolejny prawiczek, negujący istnienie prostytutek i ich klientów?

7,018

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Nie umyłeś się dokładnie? Oj... to obciach...
Zaciskała uda? Broniła dostępu? Uuu... to może jednak nie jest taka otwarta jak Ci się wydaje?
Poszłaby do kina? Może tak jak niejaka "Pamela Anders" z tego forum?


Już mniejsza o to jak dobrze się umyłem, ale w tym momencie jak ponownie szedłem pod prysznic, to ona mówi do mnie żebym wszystko tutaj w pokoju zostawił(portfel, zegarek) że nikt mi nic nie ukradnie, i aż prawie jej posłuchałem smile tutaj widać że kolejny raz mi rozum odjęło, bo gdzie tu rozum, żeby zostawiać z obcą kobietą, portfel w którym jest blisko 1000zł, przecież to jakaś głupota by była?
Ale mniejsza o to co było, zajmijmy się tym co jest, bo przed chwilą dzwoniłem do Wiktorii, i umówiłem się na jutro, też trochę śmiesznie wyszło bo ze stresu, zacząłem nieco niewyraźnie mówić, i chyba mnie z tego powodu poznała, że to ja  smile i mówi do mnie że jestem bogaty big_smile i żeby dać jej trochę pieniędzy, więc widać co ją kręci smile tutaj powiem że ja zazwyczaj to normalnie mówię, ale wiem, że mam jakąś podświadomą blokadę, bo wydaje mi się że jak od razu nie powiem jej o co mi chodzi, to się ze mną rozłączy i z tego powodu, nie będzie chciała świadczyć mi usług seksualnych, więc tutaj ja próbuje mówić bardzo szybko dynamicznie, i jakoś to nie wychodzi, w sumie powinienem trochę zluzować, widzę że tutaj za bardzo się napinam, na szczęście później to mija, bo w pokoju to sobie normalnie rozmawiamy, i nie ma żadnego problemu.
Matiz się zepsuł, jutro w warsztacie będzie naprawiany, co prawda tak jakby drobne usterki, ale jest ich dość dużo, więc jedzie ładnych kilka godzin, na szczęście mąż siostry mnie do tego Piotrkowa zawiezie, w końcu i tak tam jedzie, więc się z nim zabiorę, najpierw pójdę do fryzjera ogole się na zero, wymienię w kantorze 100 euro na złotówki, 20 minut przed wizytą, dla pewności zadzwonię do Wiktorii, żeby mieć pewność że na mnie czeka, wleze do agencji prysznic do pokoju i ognia smile jak zwykle dam wam znać jak to się skończyło, może nawet się spytam o to kino.

No i tutaj "Gary" mówił, że zarabiać mniej niż 800zł miesięcznie to nie jest normalne, a gdzie ty byś chciał tutaj normalności? przecież gdybym był standardowy/normalny to dzisiaj bym miał standardowo żonę 2 dzieci, przyjaciół kolegów, 3 tysiące pensji na rękę, i świetlane perspektywy na przyszłość.

7,019

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jak zwykle, nie chcemy wiedzieć jak się skonczyło.

7,020

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

Jak zwykle, nie chcemy wiedzieć jak się skonczyło.



Dlaczego nie chcesz wiedzieć jak się to skończy? to jest dla ciebie drażliwy temat?

Posty [ 6,956 do 7,020 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 106 107 108 109 110 111 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024