Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 102 103 104 105 106 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,696 do 6,760 z 7,263 ]

6,696

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

@LadyLoka -- tak czytałem że HPV może przez gumę przeniknąć... ale to nie ma znaczenia, skoro przenosi się przez dotyk skóra do skóry... bo gumki wszędzie nie ma.

Na choroby weneryczne u seniorów jest duży wzrost -- też czytałem.

HIV wg mnie NIE jest problemem w świetle wątku w którym rozmawiamy... Jak ktoś używa gumki, nie uprawia seksu analnego, to zagrożenie HIV jest małe. Natomiast HPV, rzeżączka, grzybica to wg mnie główne zagrożenia.

Zastanawiam się czasem czy prostytutki, podobnie jak lekarze, skoro są narażone na różne choroby to czy mają przez to większą odporność...

Zobacz podobne tematy :

6,697 Ostatnio edytowany przez maniola (2019-09-01 23:23:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

@LadyLoka -- tak czytałem że HPV może przez gumę przeniknąć... ale to nie ma znaczenia, skoro przenosi się przez dotyk skóra do skóry... bo gumki wszędzie nie ma.

Lady Loka przytaczała to właśnie odnośnie HIV nie HPV smile

Swoją drogą w szkołach powinno się może kłaść większy nacisk na edukację w temacie co i jak można złapać, bo spotkałam osoby, które są przekonane, że HIV to przecież tylko jak przy seksie „poleje się” krew albo, że praktycznie tylko homoseksualiści są narażeni i nie rozumiały, że wystarczą mikrouszkodzenia, które powstają przy pocieraniu narządów płciowych podczas najzwyklejszego seksu. Ba, to ja zostałam przez nie odesłana na zajęcia z życia seksualnego.

6,698

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Czy tylko dla mnie seks u prostytutki jest za drogi?
Dziewczyny teraz bardzo często biorą po 200 zł za godzinę,
Ja osobiście uważam, że seks nie jest więcej warty niż 50 złotych, no ale wiadomo, że żadna dziewczyna nie będzie robić tego z obcym typem za kilkadziesiąt PLN
Trochę mnie to irytuje, że takie są ceny, to tak samo jakby np. za pizzę płacić 200 złotych albo za jednorazowe wejście na siłownie.


Wolę zapłacić więcej i mieć lepszą jakość spotkania (wygląd, higiena) i również mniejsze szanse że dziewczyna spotyka się z jakimiś menelami brudasami.

6,699 Ostatnio edytowany przez fajnydareczek (2019-09-02 01:15:13)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Oczywiście, że jest za drogi, w starożytnym Rzymie cena za seks z przeciętną prostytutką to kwota odpowiadająca obecnym 10 zł. A taka biedna ladacznica co nie miała w co się ubrać za szybki numerek brała około 4 zł. Luksusowe kurtyzany były już dużo droższe. Dziwki były wszędzie i same cie kusiły, te najładniejsze i najmłodsze były najtańsze bo najbiedniejsze i chodziły zupełnie nago, te wprawione już sporo starsze i droższe. Większość dziwek goliła łona i dbała o higienę. Chociaż i tak lepiej było zaoszczędzić i kupić sobie niewolnice, można było ją gwałcić ile wlezie. A za gwałt zwykłego obywatela szło się do piachu.

6,700

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

Swoją drogą w szkołach powinno się może kłaść większy nacisk na edukację w temacie co i jak można złapać, bo spotkałam osoby, które są przekonane, że HIV to przecież tylko jak przy seksie „poleje się” krew albo, że praktycznie tylko homoseksualiści są narażeni i nie rozumiały, że wystarczą mikrouszkodzenia, które powstają przy pocieraniu narządów płciowych podczas najzwyklejszego seksu. Ba, to ja zostałam przez nie odesłana na zajęcia z życia seksualnego.



Mam wrażenie jakbyś specjalnie na złość, chciała obrzydzić ludziom wizyty u prostytutek.
Bo zobacz, jak dużo na tym forum masz klientów agenci towarzyskich, a ilu z nich ma HIV? jest tutaj ktoś taki? przecież zarażenie się tym w Polsce to coś ekstremalnie rzadkiego, a ilu na forum masz starych prawiczków, którzy przez takie rady jakie ty udzielasz, do tej pory są prawiczkami? chyba dosyć sporo, więc jak sama widzisz twoje gadanie powiększa grono prawiczków, chroniąc ich przech chorobami, na które i tak by nigdy nie zachorowali.
To jest gadanie w stylu, nie graj w piłkę bo jeszcze sobie złamiesz noge.

6,701 Ostatnio edytowany przez maniola (2019-09-02 08:41:24)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
maniola napisał/a:

Swoją drogą w szkołach powinno się może kłaść większy nacisk na edukację w temacie co i jak można złapać, bo spotkałam osoby, które są przekonane, że HIV to przecież tylko jak przy seksie „poleje się” krew albo, że praktycznie tylko homoseksualiści są narażeni i nie rozumiały, że wystarczą mikrouszkodzenia, które powstają przy pocieraniu narządów płciowych podczas najzwyklejszego seksu. Ba, to ja zostałam przez nie odesłana na zajęcia z życia seksualnego.



Mam wrażenie jakbyś specjalnie na złość, chciała obrzydzić ludziom wizyty u prostytutek.
Bo zobacz, jak dużo na tym forum masz klientów agenci towarzyskich, a ilu z nich ma HIV? jest tutaj ktoś taki? przecież zarażenie się tym w Polsce to coś ekstremalnie rzadkiego, a ilu na forum masz starych prawiczków, którzy przez takie rady jakie ty udzielasz, do tej pory są prawiczkami? chyba dosyć sporo, więc jak sama widzisz twoje gadanie powiększa grono prawiczków, chroniąc ich przech chorobami, na które i tak by nigdy nie zachorowali.
To jest gadanie w stylu, nie graj w piłkę bo jeszcze sobie złamiesz noge.

A napisałam gdzieś, że HIV dotyczy tylko prostytutek i ich klientów? Czy może sam tak sobie dopowiadasz, bo Cię to dotyka i sam się tego boisz? Napisałam ogólnie o ignorancji ludzi i myślenia, że ich nic złego nie spotka. Nie każesz prostytutce zrobić badań, ale sam już możesz. Ryzyko można podejmować, ale z rozwagą, bo jeśli większość klientów ma takie podejście, że wszystko jedno czy ktoś czysty czy brudny, chory, czy nie, to wszystkie prostytutki powinny chyba dla bezpieczeństwa brać od 500 zł wzwyż za godzinę. I czemu na złość, co mi to szkodzi. No chyba, że złapałabym coś nieświadomie od takiego partnera, wtedy już bym się wkurzyła. Poza tym, jakim cudem nigdy nie złapią - poza HIV wszystkie pozostałe wcale nie tak trudno złapać.

6,702

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

A napisałam gdzieś, że HIV dotyczy tylko prostytutek i ich klientów? Czy może sam tak sobie dopowiadasz, bo Cię to dotyka i sam się tego boisz?



Od samego początku zaczęłaś mówić, że w agencji można się zarazić Hiv, a ze zwykłą dziewczyną, to już jest bezpiecznej, i ja bym się tutaj z tym nie zgodził, bo prostytutki obowiązkowo korzystają z prezerwatyw, bo nawet jak proponuje dodatkowe pieniądze za seks bez prezerwatywy big_smile to i tak się nie zgadzają, więc trudno się spodziewać żeby z kim innym chciały bez prezerwatywy.
Natomiast jak ktoś jest pół roku w związku z jakąś dziewczyną, i ona mówi że nigdy w życiu jeszcze nie uprawiała seksu bez prezerwatywy, to ja za specjalnie w to nie wierze, a na pewno takie gadanie, nie jest więcej warte od tego co opowiada mi jakaś tam prostytutka.





maniola napisał/a:

Napisałam ogólnie o ignorancji ludzi i myślenia, że ich nic złego nie spotka. Nie każesz prostytutce zrobić badań, ale sam już możesz. Ryzyko można podejmować, ale z rozwagą, bo jeśli większość klientów ma takie podejście, że wszystko jedno czy ktoś czysty czy brudny,



A uprawianie seksu ze zwykłymi dziewczynami, nie jest ryzykowne?



maniola napisał/a:

to wszystkie prostytutki powinny chyba dla bezpieczeństwa brać od 500 zł wzwyż za godzinę. I czemu na złość, co mi to szkodzi.




Nie do końca rozumiem, o co ci tutaj chodzi? big_smile to prostytutki mają karać klientów za to że muszą z nimi uprawiać seks?


maniola napisał/a:

No chyba, że złapałabym coś nieświadomie od takiego partnera, wtedy już bym się wkurzyła. Poza tym, jakim cudem nigdy nie złapią - poza HIV wszystkie pozostałe wcale nie tak trudno złapać.



No i co z tego że nie tak trudno złapać? zachorujesz to i wyzdrowiejesz, w czym problem?
To teraz mam nie iść do agencji, bo mogę złapać grzybicę? mam nie wychodzić z domu bo mogę się przeziębić?

6,703 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-09-02 16:25:13)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak..nie było je stać na kawałek płótna do okrycia a miały na brzytwę i mydło smile) ktoś tu odpłynął ...:D

6,704

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Od samego początku zaczęłaś mówić, że w agencji można się zarazić Hiv, a ze zwykłą dziewczyną, to już jest bezpiecznej, i ja bym się tutaj z tym nie zgodził, bo prostytutki obowiązkowo korzystają z prezerwatyw, bo nawet jak proponuje dodatkowe pieniądze za seks bez prezerwatywy big_smile to i tak się nie zgadzają, więc trudno się spodziewać żeby z kim innym chciały bez prezerwatywy.

Ty swoje, ja swoje. Nie napisałam, że w agencji to na pewno HIV można złapać, a ze zwykłą dziewczyną nie. Co najwyżej, że statystycznie są znacznie większe na to szanse. Jak będziesz sypiał z przypadkowymi dziewczynami bez gumy, szanse pewnie będą podobne albo i większe. Zaznaczyłam to już kilkukrotnie, więc nie wiem, czy dalsza dyskusja ma jeszcze jakiś sens. Trzymasz się jakiejś interpretacji, która najbardziej się tyczy Ciebie.

Brzydasek napisał/a:

Natomiast jak ktoś jest pół roku w związku z jakąś dziewczyną, i ona mówi że nigdy w życiu jeszcze nie uprawiała seksu bez prezerwatywy, to ja za specjalnie w to nie wierze, a na pewno takie gadanie, nie jest więcej warte od tego co opowiada mi jakaś tam prostytutka.

I co z tego, jeśli uprawiała, skoro uprawiała go pewnie z jednym bądź kilkoma partnerami, zapewne stałymi. Zależy na jaką dziewczynę się trafi. Żadna z moich bliskich koleżanek nie robiła tego bez gumki z przypadkowym facetem. A jak podejmują taką decyzję, to przeważnie oboje partnerów robi badania.

Coś się tak uczepił porównywania do „zwykłych” dziewczyn. Każda prostytutka też była kiedyś po prostu dziewczyną. Kiedyś się przyjaźniłam z taką, która dawała komu popadnie bez gumy, bo tak sobie poprawiała samoocenę, a miała przy tym uczulenie na lateks. Ta sama dziewczyna kiedyś wyznała, że w sumie to skoro i tak to robi z prawie każdym, równie dobrze mogłaby na tym zarabiać. I poważnie rozważała karierę prostytutki. Sądzisz, że ona by nikomu nie dała bez gumy za dopłatą? Każda prostytutka może być tak lekkomyślna jak ona, a że Tobie akurat odmawiały, to na mądre prostytutki trafiałeś, niestety chyba w przeciwieństwie do Ciebie.

maniola napisał/a:

to wszystkie prostytutki powinny chyba dla bezpieczeństwa brać od 500 zł wzwyż za godzinę. I czemu na złość, co mi to szkodzi.

Nie, w ten sposób odsieją ignorantów, brudasów i meneli. No i takich, co jak Ty, chcieliby bez gumki.

maniola napisał/a:

No chyba, że złapałabym coś nieświadomie od takiego partnera, wtedy już bym się wkurzyła. Poza tym, jakim cudem nigdy nie złapią - poza HIV wszystkie pozostałe wcale nie tak trudno złapać.



Brzydasek napisał/a:

No i co z tego że nie tak trudno złapać? zachorujesz to i wyzdrowiejesz, w czym problem?
To teraz mam nie iść do agencji, bo mogę złapać grzybicę? mam nie wychodzić z domu bo mogę się przeziębić?

No to sobie choruj, czy ja Ci bronię. Porównanie do wychodzenia z domu jest co najmniej głupie. A grzybica dużo gorsza od przeziębienia.

6,705

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

Ty swoje, ja swoje. Nie napisałam, że w agencji to na pewno HIV można złapać, a ze zwykłą dziewczyną nie. Co najwyżej, że statystycznie są znacznie większe na to szanse.


Według jakich statystyk, są większe szanse na złapanie Hiv w agencji? czy większość Polaków chorych na Hiv, zaraziło się tym w agencji?


maniola napisał/a:

Każda prostytutka może być tak lekkomyślna jak ona, a że Tobie akurat odmawiały, to na mądre prostytutki trafiałeś,


One mają zawodowy obowiązek używać prezerwatyw, tutaj żadna mądrość nie ma nic do rzeczy.


maniola napisał/a:

Nie, w ten sposób odsieją ignorantów, brudasów i meneli. No i takich, co jak Ty, chcieliby bez gumki.


Nic się nie odsieje, bo jeśli jest chęć zapłacenia 200zł, to i będzie chęć płacenia 500.

maniola napisał/a:

No to sobie choruj, czy ja Ci bronię. Porównanie do wychodzenia z domu jest co najmniej głupie. A grzybica dużo gorsza od przeziębienia.

Co niby głupie? przecież i w jednym i w drugim przypadku podejmuje ryzykowne działanie, które może przynieść negatywne skutki.
I zaraziłem się kiedyś grzybicą, przeszło po kilku dniach, więc nie wiem skąd u ciebie takie negatywne nastawienie do grzybicy? no chyba że na zajęciach lekcyjnych w twoim gimnazjum, katechetka mówiła że zarażonemu grzybicą mężczyźnie, od tego odpada penis, no ale to już jest twój problem, z jakiego miejsca pozyskujesz wiedze.

6,706

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
maniola napisał/a:

Każda prostytutka może być tak lekkomyślna jak ona, a że Tobie akurat odmawiały, to na mądre prostytutki trafiałeś,


One mają zawodowy obowiązek używać prezerwatyw, tutaj żadna mądrość nie ma nic do rzeczy.

To czemu w ogóle pytałeś? Rozumiem, że przychodzi inspektor ds używania prezerwatyw i sprawdza. To, że Tobie akurat nie dała, nie znaczy, że nikomu nie daje. Tak jak i nie z każdym klientem się chcą całować, nawet za dopłatą. Oczywiście inteligentne robić tego nie będą, a już na pewno nie z każdym klientem. Co nie znaczy, że żadna tego nie robi. Pooglądaj sobie choćby wypowiedzi w dokumentach albo zobacz amatorskiego pornosa z eskortą.

Brzydasek napisał/a:

Nic się nie odsieje, bo jeśli jest chęć zapłacenia 200zł, to i będzie chęć płacenia 500.

Byle menela nie stać, żeby zapłacić 500 zł za 5 minut roboty.

Brzydasek napisał/a:

Co niby głupie? przecież i w jednym i w drugim przypadku podejmuje ryzykowne działanie, które może przynieść negatywne skutki.
I zaraziłem się kiedyś grzybicą, przeszło po kilku dniach, więc nie wiem skąd u ciebie takie negatywne nastawienie do grzybicy? no chyba że na zajęciach lekcyjnych w twoim gimnazjum, katechetka mówiła że zarażonemu grzybicą mężczyźnie, od tego odpada penis, no ale to już jest twój problem, z jakiego miejsca pozyskujesz wiedze.

Wychodzenie z domu jest częścią życia, korzystanie z usług prostytutek świadomym wyborem. Od samego wyjścia nic Ci raczej nie grozi. Równie dobrze w domu może Ci się coś stać, trochę już Cię ponosi z tymi porównaniami.

I żadna katechetka mnie nie uczyła o tym, co się dzieje z penisem faceta w czasie grzybicy, sama też nigdy penisa nie miałam. Miałam natomiast raz w życiu grzybicę i zdecydowanie nie było to przyjemne. A są dużo mniej przyjemne rzeczy, których na pewno nie chciałabym złapać.

6,707 Ostatnio edytowany przez X77 (2019-09-03 00:30:41)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Z dwojga złego to już chyba lepiej narazić się na zakażenie, niż na inicjację seksualną w wieku średnim i co gorsza - z osobą w wieku średnim. Szkoda młodości na celibat.
A w moim przypadku innego wyboru nie było....

6,708

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:

Z dwojga złego to już chyba lepiej narazić się na zakażenie, niż na inicjację seksualną w wieku średnim i co gorsza - z osobą w wieku średnim. Szkoda młodości na celibat.
A w moim przypadku innego wyboru nie było....

Napisałeś dwa zdania, które sobie zaprzeczają...

6,709 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2019-09-03 01:25:17)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
X77 napisał/a:

Z dwojga złego to już chyba lepiej narazić się na zakażenie, niż na inicjację seksualną w wieku średnim i co gorsza - z osobą w wieku średnim. Szkoda młodości na celibat.
A w moim przypadku innego wyboru nie było....

Napisałeś dwa zdania, które sobie zaprzeczają...

Ja tu nie widzę żadnego zaprzeczenia. Według X77 jak ktoś nie ma innej opcji za młodu to idzie "rozumiem że do prostytutki". Jednak jeżeli to ma być tylko ten jeden jedyny raz aby wreszcie przejść inicjację seksualną to na zdrowy rozsądek lepiej wybrać tą najdroższą prostytutkę aby zminimalizować ryzyko zakażenia jakimś syfem.

6,710

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Każdy ma wybór. Nie każdy z nich jest dobry, ale takowy jest.

6,711

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

Byle menela nie stać, żeby zapłacić 500 zł za 5 minut roboty.




W Norwegii wódka kosztowała 110zł za butelkę, i jakoś nikt nie robił problemu, jest potrzeba to i jest konieczność zapłacić 5 razy wiecej niż normalnie.



maniola napisał/a:

Wychodzenie z domu jest częścią życia, korzystanie z usług prostytutek świadomym wyborem. Od samego wyjścia nic Ci raczej nie grozi. Równie dobrze w domu może Ci się coś stać, trochę już Cię ponosi z tymi porównaniami.




No przecież napisałem że jak wyjdę z domu to mogę się przeziębić, nawet tego nie rozumiesz?
I ci powiem że jak złapie mnie katar(co się często zdarza) to wtedy musze wydawać kase na chusteczki, a po 100 wizytach w agencji, tylko raz się trafiła grzybica, która sama z siebie bez problemu, zniknęła po kilku dniach.

6,712 Ostatnio edytowany przez niedojrzalychlopczyk (2019-09-03 16:21:54)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Misiu kolorowy big_smile Przestałem patrzeć kategoriami "nie uprawiał seksu/nie uprawiałą seksu" to musi coś być nie tak. To dla mnie to naturalne big_smile mam 26 i nie uprawiałem seksu ba nawet sie nie całowałem i uważam że jest to naturalne,



Uprawianie seksu jest naturalne, to co robisz jest wynaturzeniem.




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Wiesz jaka jest odpowiedź na wszystkie pytania? Nie ma ponieważ ludzie żyją jak chcą, dla kogoś cos jest chaosem ... dla innego chaos to spokoj ... otwórz umysł troche i spoglądaj na świat z wielu perspektyw to pomaga w pojmowaniu.




Niech ludzie żyją sobie jak chcą, nie będę im tego zabraniał, ja tylko mówie o tym, że przychodzi na forum 40 letni prawiczek, i ma pretensje do wszystkich, że nigdy nie uprawiał seksu, a to jak w wieku 22 może 23 lat nic nie ma ,to już raczej nic nie będzie, i można ruszyć na prostytutki, bo niby dlaczego nie?




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Widzisz na moim choćby przykładzie, dla mnie nienormalnym i nienaturalnym jest uprawiac seks bez miłości, być piątym partnerem mojej przyszłej żony ... czy choćby chodzenie do prostytutek ale dla innych misiów pysiów to naturalne i to oni patrza na mnie jak na wariata tak jak ja na nich patrze big_smile




Nie wiem jak inni na ciebie patrzą, ale ja patrzę na ciebie neutralnie, ewentualnie patrze na ciebie jak na kogoś kto nie potrafi się ogarnąć, bo albo ktoś do wieku 25 lat, znalazł sobie dziewczynę, żonę, a jak nie dał rady to ruszył na prostytutki.




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Można by powiedziec ... młody życia nie zna, jak bedzie miał jakieś doświadczenia to zmieni zdanie ...




Młodość to ty miałeś 10 lat temu.





niedojrzalychlopczyk napisał/a:

za dobrze znam siebie ale nie wykluczam smile Serio trzeba koniecznie uprawiać seks? TO co z osobami aseksualnymi?



Tacy ludzie są chorzy, i powinni się leczyć.




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

A jak ktos wybierze samotność bo tak chce ... to też nienaturalne. Być może ale zależy dla kogo big_smile Serio to takie wazne żeby zaglądać ludziom do łóżka? "No jest Pan 40 letnim mężczyzną i nie miał Pan ochoty na seks do tej pory  wiecpomimo iż jest Pan spoko ... przykro mi ale jest Pan nienaturalny " big_smile Jeżeli stane sie 40 prawiczkiem, nie bedzie mi to przeszkadzało tak jak nie przeszkadza mi to że jestem 26 letni prawiczkiem bo znam swoja wartość ...




A kogo obchodzi jaką ty masz wartość? co to ma do rzeczy? chce jeść to jem, chce pić to pije, chce seksu, to ide na ten seks, co do tego mają jakieś wartości?



niedojrzalychlopczyk napisał/a:

misiek gość idzie zamoczyć w kiblu miejskim bo "społeczenstwo" big_smile Presja, nie chce zostać starym prawikiem, no towarzystwa i opieki i miłości mu to nie da ale bedzie wiedział jak to jest być w środku, kto przegrał, ten co żyje wedle swojego widzimisie nie dajac sie manipulować czy ktoś kto słucha ludzi dookoła i stwierdza ... wiesz musze sie upodlić bo sie beda śmiali,



Chyba mi nie powiesz że społeczeństwo nakłania prawiczków, do wizyt w agencjach towarzyskich? hehe big_smile na serio jest presja do wizyt w agencjach? pierwsze słysze o czymś takim, a jeśli chodzi o smianie, to kiedyś się śmiali że jestem prawiczkiem, teraz się śmieją że jeżdżę na prostytutki, ludzie zawsze będą się z czegoś śmiać, tak już jest że z czegoś trzeba się śmiać big_smile
No i jeśli tego nie wiesz, to ci wijaśnie, że nie jest w ten sposób, że nikt nie chce uprawiać seksu, a jedynie społeczeństwo do tego nakłania, bo jak ktoś ma jakieś potrzeby seksualne to stara się je realizować, ktoś chce jeść to je, ktoś chce seksu to uprawia seks.




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

z tym śmianiem to nie do końca bo naprzykład jak znajomi i rodzina dowiedzieli sie że nikogo nie miałem to połowa sie nie odzywa i traktuje mnie jak ... powietrze,  nie śmieją sie ... po prostu ignorują big_smile Tacy dojrzali, taki seks był i dużo partnerów, kolegi nikt nie chciał okej coś jest z nim nie tak big_smile Jak to było ? Dziewictwo i jego brak nie ma znaczenia big_smile




Oni wiedzą że z tobą coś jest nie tak, ale nic ich to nie obchodzi, nie będą się wtrącać, każdy ma własne życie i własne problemy, bo z ich perspektywy, jak ktoś nie może sobie kogoś znaleźć, to rusza na prostytutki, natomiast wersja nieuprawiania seksu absolutnie z nikim jest da nich czymś dziwnym i niezrozumiałym.





niedojrzalychlopczyk napisał/a:

No dla mojej matki miało jak usłyszałem że jestem gejem bo cytuje "dziewczyny nie umie przygruchać " ostatecznie to wybór kobiety więc to chyba nie moja wina ( oczywiście że moja big_smile ) ,


Brak seksu w twoim życiu, to jest twoja wina, i wydaje mi się że za bardzo gloryfikujesz seks, mówisz tak jakby ten seks był nie wiadomo jakim cudem, był nie wiadomo jak ważny, i próbujesz oceniać wartość ludzi, względem tego ile seksu w życiu mieli, bo dla ciebie ktoś kto miał w życiu tylko jednego partnera, jest więcej wart od kogoś kto miał w życiu takich partnerów kilkaset?



niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Autorze, po seksie nic ale to absolutnie nic sie nie zmieni ... nie wiem z doświadczenia ale ... zaufaj mi wink



Nie uprawiałeś seksu, i wiesz że on nic nie zmieni? big_smile a mi tam zmienił, po seksie zawsze się jakoś lepiej czuje, poprawia mi się nastrój, lepiej się śpi big_smile ogólne samopoczucie się poprawia.

No i ja uprawiam seksu dla samego seksu, po co  wciskać do tego całą reszte? co mnie obchodzi że ktoś się z tego śmieje, co mnie interesuje presja społeczna, co mnie interesuje to co ludzie o tym powiedzą, ludzie zawsze coś tam będą gadać.


Rozczytałeś mnie jak menu w restauracji, nic dodać nic ująć. Z tym rozgoryczony zgadzam sie w 100 procentach, nie dlatego że nie uprawiałęm seksu, ani dlatego że wszyscy uprawiali. Seks dla mnie to ... wole sie przytulić i wiedziec że durga osoba kocha. Określanie w dzisiejszych czasach co jest normą a co nie ... jezu jakie trzeba mieć ego żeby tak ludziom dyktować big_smile Głónym powodem rozgoryczenia jest to że koledzy mieli i zdradzali nie doceniali gdzie ja bym na rękach nosił a teraz jak którakolwiek z uroczych Dam zlituje sie i zwróci na mnie uwage to będe  sie musiał pogodzić  z faktem że to będzie ( najprawdopodobniej )  kobieta która już sie komus oddała smile

Czemu młodość miałem 10 lat temu. @6 lat to młodośc 16 lat dziecko. Ja mam jeszcze czas smile Plus nie rozumiem dlaczego uważasz że uprawiam wynaturzenia? DLaczego nie uprawianie seksu jset czymś nienormalnym? Bez jedzenia ... klapa, bez przyjmowania płynów też ... z tego co wiem nie uprawianie seksu nie zabija big_smile Czemu brak seksu w moim życiu to moja wina? ( jak z rodzicami znowu wszystko moja wina, do tej pory słyszałem o sobie już wszystko ale jeszcze nikt nie powiedział że moją wina jest to że nikt mnie nie chce big_smile ) Gloryfikuje seks  bo ... uważam że można go uprawiać tylko z kimś kogo sie kocha ... a jeżeli tych któsió jest więcej niż jeden to jest problem ... bo który z nich bedzie sie czuł prawdziwie kochany? DLaczego oni wiedzą że ze mna jest cos nie tak, po ostatniej wizycie u psychologa usłyszałem że wszystko git tylko pomimo liberalnego stosunku do swiata i anarchistycznego podejścia w sferze związków jestem konserwatywny ( czyt brzydze sie innych penisó  wpotencjalnej partnerce ) Nie oceniam róbcie co chcecie ale moja żona nie bedzie miałą w sobie obcych penisó ... takie to stwierdzenie do zażucania mi że ja nażucam innym ideologie, róbta co chceta ale nie ja i nie moja żona big_smile Czemu nienaturalnie?Mimo uśilnych starań jedynie jedna kobieta była mną zainteresowana ale ona uprawiała tzw creampie z kolegami nie wchodząc z nimi w związki wieć bleh ... 21 wiek big_smile nikt CIe nie chce, twoja wina ehhhh kocham swiat big_smile Nikt mnie nie chciał więc stałęm sie wynaturzeniem ... dla wszystkich dzieci  w wieku 15 lat ... uprawiajcie seks bo sie staniecie wynaturzenim big_smile Tak czy owak widać że zacny z CIebie ktoś i masz spoko zdrowe podejście do życia smile

6,713

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:

Z dwojga złego to już chyba lepiej narazić się na zakażenie, niż na inicjację seksualną w wieku średnim i co gorsza - z osobą w wieku średnim. Szkoda młodości na celibat.

To i tak bez znaczenia.

nikt CIe nie chce, twoja wina ehhhh kocham swiat big_smile

Jakbyśmy mieli "dawne dobre czasy" to by było podobnie wink tylko liczyłby się majątek, rodzina, pozycja społeczna - zresztą i tak wybierałby ojciec i tyle. Dostałbyś żonę z rozdzielnika cool zależnie od tego w jakiej rodzinie się urodziłeś.
Chociaż to nie są takie dawne czasy... w sumie to nawet dzisiejsze wink w 2018 nawet 60% małżeństw na Ziemi jest aranżowana.
Trzeba się było urodzić porządnym arabem, Chińczykiem albo Hindusem = zero problemu i tatuś by załatwił lol

6,714

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Rozczytałeś mnie jak menu w restauracji, nic dodać nic ująć. Z tym rozgoryczony zgadzam sie w 100 procentach, nie dlatego że nie uprawiałęm seksu, ani dlatego że wszyscy uprawiali. Seks dla mnie to ... wole sie przytulić i wiedziec że durga osoba kocha.



Jesteś rozgoryczony bo wymyśliłeś sobie głupotę w której stary prawiczek uważający się za młodego, szuka sobie dziewicy za żone.



niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Określanie w dzisiejszych czasach co jest normą a co nie ... jezu jakie trzeba mieć ego żeby tak ludziom dyktować big_smile




Norma czyli coś normalnego, a normalną rzeczą jest to że ludzie uprawiają seks, więc nie bardzo rozumiem o jakim dyktowaniu norm ty tutaj opowiadasz?



niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Głónym powodem rozgoryczenia jest to że koledzy mieli i zdradzali nie doceniali gdzie ja bym na rękach nosił a teraz jak którakolwiek z uroczych Dam zlituje sie i zwróci na mnie uwage to będe  sie musiał pogodzić  z faktem że to będzie ( najprawdopodobniej )  kobieta która już sie komus oddała smile



Żadnej dziewczyny byś na rękach nie nosił, jakby się okazało że nie jest dziewicą, to byś się zachowywał względem niej, jeszcze gorzej niż twoi koledzy.





niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Czemu młodość miałem 10 lat temu. @6 lat to młodośc 16 lat dziecko. Ja mam jeszcze czas smile Plus nie rozumiem dlaczego uważasz że uprawiam wynaturzenia?




Przecież wyraźnie napisałem, że nie masz żadnego czasu, bo jesteś już stary, ile razy mam jeszcze powtórzyć, żeby do ciebie to dotarło? no i wynaturzeniem jest robienie nienaturalnych rzeczy, a nienaturalną rzeczą jest nieuprawianie seksu.







niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Czemu brak seksu w moim życiu to moja wina?




Bo to twoja wina, jesteś dorosły, nikt ci wizyt u prostytutek, nie jest w stanie zabronić, w końcu samemu podjąłeś decyzje że nie będziesz uprawiał z nimi seksu.






niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Gloryfikuje seks  bo ... uważam że można go uprawiać tylko z kimś kogo sie kocha ...




Sam żeś to wymyślił? skąd pomysł na coś takiego? w jakim wieku wpadłeś na to, że będziesz uprawiał seks tylko z miłości?








niedojrzalychlopczyk napisał/a:

DLaczego oni wiedzą że ze mna jest cos nie tak,




Po tym jak się wypowiadasz, widać że jest coś nie tak, bo nie rozumiesz w jakim już jesteś wieku, a szukanie za żonę dziewicy, też jest trochę dziwne, widać że jest coś nie tak.





niedojrzalychlopczyk napisał/a:

dla wszystkich dzieci  w wieku 15 lat ... uprawiajcie seks bo sie staniecie wynaturzenim big_smile



Faktycznie powinieneś mówić to do 15 latków, w końcu nikt by nie chciał, żeby oni również tak długo byli prawiczkami, opowiedział byś im o tym że rodzina cie nie rozumie, że koledzy ci nie pomagają, że od tego prawictwa musisz chodzić do psychologa, że jest ci z tym źle, że muszą muszą uprawiać seks, bo inaczej skończą jak ty.





niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Tak czy owak widać że zacny z CIebie ktoś i masz spoko zdrowe podejście do życia smile




Staram się jak mogę big_smile zawsze byłem zdania że jak się postępuje w zgodzie ze swoją naturą, to wyjdzie się na tym najlepiej.

6,715

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Facet w wieku 26 lat jest stary? Ciekawe. Mnie jakoś 15 letni chłopcy nigdy nie pociągali seksualnie, nawet jak miałam 15 lat. To po 25 roku życia rozumiem już nikogo seks nie czeka.

6,716

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Tak czy owak widać że zacny z CIebie ktoś i masz spoko zdrowe podejście do życia smile




Staram się jak mogę big_smile zawsze byłem zdania że jak się postępuje w zgodzie ze swoją naturą, to wyjdzie się na tym najlepiej.


no zwłaszcza zakochanie się i snucie planów na życie z prostytutką jest zdrowe, jednak obaj jesteście romantykami

6,717

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

Facet w wieku 26 lat jest stary?




Jak rozmawiamy o tym jaką ktoś będzie miał emeryturę, to 26 latek jest młody, jak mówimy o zakładaniu rodziny, to ktoś taki nie jest kimś starym, ale jak jest mowa o pierwszym seksie, to już tutaj mamy starego prawiczka.


maniola napisał/a:

Ciekawe. Mnie jakoś 15 letni chłopcy nigdy nie pociągali seksualnie, nawet jak miałam 15 lat.



Nikt ci nie każe zaczynać z nimi uprawiać seks, skąd taki pomysł że tylko ci faceci którzy ci się podobają, mogą ten seks uprawiać? big_smile przecież to działa zupełnie inaczej.



xerxes napisał/a:

no zwłaszcza zakochanie się i snucie planów na życie z prostytutką jest zdrowe, jednak obaj jesteście romantykami

Wyjazd na dożynki, czy tam gdzieś nad Bałtyk, trudno nazwać planem na życie, chociaż w sumie można to tak nazwać, no i do kogo ty mnie porównujesz? big_smile ja przynajmniej realizuje jakiś plan, natomiast "niedojrzalychlopczyk" nie robi nic.

6,718

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

Facet w wieku 26 lat jest stary? Ciekawe. Mnie jakoś 15 letni chłopcy nigdy nie pociągali seksualnie, nawet jak miałam 15 lat. To po 25 roku życia rozumiem już nikogo seks nie czeka.

A chłopak zostaje 25 letnim prawiczkiem bo....?

Taaaa, jasne..... robił karierę i nie miał czasu lol pewnie 1 na 100. Reszta "karierowiczów" robi kariery i puka przy okazji: dziewczyny, żony czy jakieś ine przelotne kochanki.

6,719

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Jak rozmawiamy o tym jaką ktoś będzie miał emeryturę, to 26 latek jest młody, jak mówimy o zakładaniu rodziny, to ktoś taki nie jest kimś starym, ale jak jest mowa o pierwszym seksie, to już tutaj mamy starego prawiczka.

Ah no to chyba że. Bo wydźwięk był taki, jakby generalnie miał być już stary.

Brzydasek napisał/a:

Nikt ci nie każe zaczynać z nimi uprawiać seks, skąd taki pomysł że tylko ci faceci którzy ci się podobają, mogą ten seks uprawiać? big_smile przecież to działa zupełnie inaczej.

No nie wiem, dla mnie 15 to dzieciak, a wydźwięk tych postów jest trochę taki, że tacy powinni koniecznie już rozpocząć współżycie, bo potem to już późno. Dla mnie oni nie są jeszcze nawet na tyle dojrzali, ani psychicznie ani fizycznie, nieważne, że mają już wytrysk. Tak jak i okres u dziewczyny nie oznacza automatycznie, że ich ciało jest już ciałem kobiety, a mentalność nie jest mentalnością dziecka. Wszystko się jeszcze rozwija i poznajemy swoje ciało, które dynamicznie się zmienia.

6,720

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:
maniola napisał/a:

Facet w wieku 26 lat jest stary? Ciekawe. Mnie jakoś 15 letni chłopcy nigdy nie pociągali seksualnie, nawet jak miałam 15 lat. To po 25 roku życia rozumiem już nikogo seks nie czeka.

A chłopak zostaje 25 letnim prawiczkiem bo....?

Taaaa, jasne..... robił karierę i nie miał czasu lol pewnie 1 na 100. Reszta "karierowiczów" robi kariery i puka przy okazji: dziewczyny, żony czy jakieś ine przelotne kochanki.

Nie pisałam nic o 25 letnich prawiczkach, ani nie twierdzę, że to dobry wiek, żeby dopiero zacząć. Chodziło mi ogólnie o seks w tym wieku, który powinien się mieć bardzo dobrze, więc nie przesadzajmy, że chłopak powinien zacząć koniecznie od najmłodszych lat, bo po 20stce już nie ma szans i stracił tyyyle lat seksu, a jego życie się kończy.

6,721

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Sam żeś to wymyślił? skąd pomysł na coś takiego? w jakim wieku wpadłeś na to, że będziesz uprawiał seks tylko z miłości?

to raczej normalne

6,722

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Kolega brzydasek chciał romansu z prostytutką ? BO nie doczytałem, ziom w takim wypadku nie ma rozmowy big_smile Stary powodzenia i wogole big_smile Jeju jak zabawnie

6,723

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
nudny.trudny napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Sam żeś to wymyślił? skąd pomysł na coś takiego? w jakim wieku wpadłeś na to, że będziesz uprawiał seks tylko z miłości?

to raczej normalne


To nie jest normalne.
Nigdy nie spotkałem się z tym, żeby jakiś facet którego znam, w ten sposób mówił, co prawda jeśli chodzi o ślub, to tutaj miłość musi być, bo bez tego by raczej nie dało rady, no ale do zwykłego seksu nie potrzeba ci jakiejś tam miłości, to nie jest konieczne, bo choćby nawet mój kolega który cały czas jeszcze siedzi i pracuje przy malinach w Norwegii, codziennie ma seks, z dziewczyną która tam poznał kilka tygodni temu, i nie ma tam w tym miłości, w Polsce ma żone, dzieci, i jakoś nic mu to wszystko nie przeszkadza, normalny zwykły seks. A ty "niedojrzalychlopczyk" nawet jakbyś był w tej Norwegii, miał propozycje jakiegoś romansu, to od razu byś zaczął biadolić coś o miłości, i nic by z tego nie wyszło.


maniola napisał/a:

No nie wiem, dla mnie 15 to dzieciak, a wydźwięk tych postów jest trochę taki, że tacy powinni koniecznie już rozpocząć współżycie, bo potem to już późno. Dla mnie oni nie są jeszcze nawet na tyle dojrzali, ani psychicznie ani fizycznie,

No niech już będzie 18 lat, bo z tego co tam piszą to średnia dla Polski, to jest 19 lat, no ale średnia jest liczona również z tych którzy zaczynają w wieku 40 lat, a więc większość pewnie 18 może 17 lat,  tyle że "niedojrzalychlopczyk" to już nie jest 18 letni dzieciak, on już ma to wszystko za sobą.



niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Kolega brzydasek chciał romansu z prostytutką ? BO nie doczytałem, ziom w takim wypadku nie ma rozmowy big_smile Stary powodzenia i wogole big_smile Jeju jak zabawnie


Nie wiem o czym tu teraz mówisz big_smile

6,724

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Co prawda można by próbować samemu się ostrzyc, i może by się udało, ale seksu samemu ze sobą uprawiać się nie da, a więc czas na kolejną wizyte w agenci, i dobrze się składa, bo Wiktoria wróciła z Ukrainy, widać przeżyła operacje big_smile pojade do niej w piątek, i też wróciłem z pracy we Francji więc mam kase, jak również dostałem pieniądze za prace w Norwegii, tutaj byłem w banku dali mi 12 tysięcy koron, razem to już będę miał bliżej 10 tysięcy, więc na przyszłoroczne dożynki mi wystarczy, i jaki duży ten banknot 1000 koron!!! to jest sporo większe od 200zł, naprawdę ogromny banknot, musze go Wiktorii pokazać big_smile
Do agencji zadzwonię we czwartek i umówie się na następny dzień, i powiem wam że nie było nigdy problemu, zawsze była dostępna, i to przecież umawiałem się na środek dnia, więc widać że aż tak dużo klientów to ona nie ma, widać w Piotrkowie jest duża konkurencja, a może ludzie się już jakoś inaczej przez internet umawiają, też musze się spytań bo jej ogłoszenie na roksie, to jest 150zł za godzinę, a jak już byłem na miejscu to ona mówi żeby dać 180, raz powiedziała żeby dać 200, więc to też trochę dziwne, więc tym bardziej trzeba się spytać.
Powiem wam że fajna zabawa taka praca za granicą, jak mi mówili że kiedy wrócę z kasą do Polski to nikogo nie będę musiał podrywać, dziewczyny same się do mnie zgłoszą, wydaje mi się że na serio to mówili, chociaż nie jestem aż tak tego pewien, tyle że takie coś nie mogło się udać, oni nie wiedzieli w jakim ja środowisku funkcjonuje, i bardzo niewiele osób dowiedziało się zauważyło to, że wyjechałem za granice, z wolnych dziewczyn w podobnym do mnie wieku, to jakoś nikogo nie kojarzę, aktualnie nie zadaje się z takimi osobami, więc kto do mnie przyjedzie, jak nik mnie nie kojarzy big_smile nawet wam powiem że nie jestem aż tak bardzo tego pewien ale raczej na pewno to Wiktoria nie wie jak mam na imię big_smile więc jak tutaj "niedojrzalychlopczych" chciałby żebym z nią romansował? to może jak taki jest do przodu, to niech sam zacznie z nią romansować smile

6,725

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

a więc czas na kolejną wizyte w agenci,

Agencji

Brzydasek napisał/a:

nawet wam powiem że nie jestem aż tak bardzo tego pewien ale raczej na pewno to Wiktoria nie wie jak mam na imię big_smile

Czy ja dobrze rozumiem, prostytutka, w której się zakochałeś na zabój nie wie jak masz na imię a mimo to chcesz ją zabierać na Katolickie dożynki?

6,726

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

a więc czas na kolejną wizyte w agenci,

Agencji

Brzydasek napisał/a:

nawet wam powiem że nie jestem aż tak bardzo tego pewien ale raczej na pewno to Wiktoria nie wie jak mam na imię big_smile

Czy ja dobrze rozumiem, prostytutka, w której się zakochałeś na zabój nie wie jak masz na imię a mimo to chcesz ją zabierać na Katolickie dożynki?


Agencji czy agenci, co za różnica? big_smile no i w czym tutaj problem, przecież nie będę się z nią na tych dożynkach żenił, więc nie wiem co ci tutaj przeszkadza? a może według twoich wyobrażeń, to dwoje zakochanych ludzi, wie o sobie absolutnie wszystko?

6,727 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-10-14 16:44:12)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Absolutnie wszystko nie ale imię to absolutnie podstawowa podstawa.....

6,728

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Absolutnie wszystko nie ale imię to absolutnie podstawowa podstawa.....


A niby dlaczego? ludzie są różni i różnie się dobierają, więc stawianie jakiś sztywnych ram jest czymś bezcelowym.

6,729

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Spotykać się z kimś 10 lat i nie znać swoich prawdziwych imion smile

6,730

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Trzeba się zwracać do siebie na 'ej Ty' big_smile

6,731

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Spotykać się z kimś 10 lat i nie znać swoich prawdziwych imion smile

Może ma na imię Przemek.

6,732

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

a może według twoich wyobrażeń, to dwoje zakochanych ludzi, wie o sobie absolutnie wszystko?

Coś mi się wydaje, że pisząc o dwojgu zakochanych w sobie ludzi, fantazja już mocno Cię ponosi. 
Jeśli zaś chodzi o wspólne dożynki, to już wcześniej pisałam, że pożyjemy, zobaczymy, pogadamy za rok wink.

6,733

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Spotykać się z kimś 10 lat i nie znać swoich prawdziwych imion smile


Przecież wiem jak ona ma na imię.


Olinka napisał/a:

Coś mi się wydaje, że pisząc o dwojgu zakochanych w sobie ludzi, fantazja już mocno Cię ponosi. 
Jeśli zaś chodzi o wspólne dożynki, to już wcześniej pisałam, że pożyjemy, zobaczymy, pogadamy za rok wink.



To był tylko taki przykład, skąd pomysł że mówiłem tutaj o sobie? big_smile

6,734

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Odnoszę wrażenie, że Brzydasek stosuje bardzo wysublimowane strategie trollingu big_smile
Wydaje mi się, że po prostu trolluje nas wszystkich ale w tak wyszukany sposób, że momentami aż ciężko się dopatrzeć.

6,735

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Odnoszę wrażenie, że Brzydasek stosuje bardzo wysublimowane strategie trollingu big_smile
Wydaje mi się, że po prostu trolluje nas wszystkich ale w tak wyszukany sposób, że momentami aż ciężko się dopatrzeć.

Odnosze wrażenie, że Rumunski_Zolnierz ma mechanizm obronny, w którym każda osoba mówiąca że uprawiała czy uprawia seks, jest trollem, i w tej sytuacji Rumunski_Zolnierz jest na bezpiecznej pozycji, bo sam nie uprawia seksu, jak również inni tego nie robią, a jak ktoś powie że robi, to jest troll.
Zastanów się Rumunski_Zolnierz gdzie ciebie takie myślenie doprowadzi.

6,736

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

STOP! Proszę o dyskusję kulturalną, zgodną z obowiązującymi na Netkobietach zasadami. Tu nie ma miejsca na wzajemne złośliwości, nawet jeśli czyjaś postawa budzi kontrowersje i/lub sprzeczna jest z czyimś światopoglądem. Nie musicie się lubić, ale to nikogo nie upoważnia do wzajemnego obrażania się.
Z pozdrowieniami, Olinka

6,737

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dodzwoniłem się dzisiaj do Wiktorii, umówiłem się na konkretną godzinę, i ona mi mówi żeby dzwonić do niej 20 minut przed tą godziną na którą się umówiliśmy, też ciekawe dlaczego mam wcześniej dzwonić? przecież ona znajduje się w agencji przez cały czas, więc w czym problem?
No i mówie do kolegi że jutro jadę do Wiktorii, i on mówi że widział jej ogłoszenie na Roksie, i przedwczoraj już był tam u niej, pojechał tam do niej z kolegą, nie wiem dlaczego ale ta wypowiedz jakoś mi się nie spodobała, no ale była okazja się spytać tego kolege kolegi, czy faktycznie pojechali do Wiktorii, no i on mówi że jednak tam nie byli, zwyczajne jak zwykle chciał mnie tutaj oszukać big_smile ale na szczęście wszystko się wydało big_smile
Ale mniejsza o moich kolegów, trzeba się skupić na jutrzejszej wizycie w agencji, jak zwykle ide do fryzjera ogolę się na zero, zjem kebab i ruszam na Wiktorię, ta wizyta to dopiero będzie bal cool

6,738

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Dodzwoniłem się dzisiaj do Wiktorii, umówiłem się na konkretną godzinę, i ona mi mówi żeby dzwonić do niej 20 minut przed tą godziną na którą się umówiliśmy, też ciekawe dlaczego mam wcześniej dzwonić? przecież ona znajduje się w agencji przez cały czas, więc w czym problem?
No i mówie do kolegi że jutro jadę do Wiktorii, i on mówi że widział jej ogłoszenie na Roksie, i przedwczoraj już był tam u niej, pojechał tam do niej z kolegą, nie wiem dlaczego ale ta wypowiedz jakoś mi się nie spodobała, no ale była okazja się spytać tego kolege kolegi, czy faktycznie pojechali do Wiktorii, no i on mówi że jednak tam nie byli, zwyczajne jak zwykle chciał mnie tutaj oszukać big_smile ale na szczęście wszystko się wydało big_smile
Ale mniejsza o moich kolegów, trzeba się skupić na jutrzejszej wizycie w agencji, jak zwykle ide do fryzjera ogolę się na zero, zjem kebab i ruszam na Wiktorię, ta wizyta to dopiero będzie bal cool

Zjedz dwa kebaby. Nie żałuj sobie. I dużo cebuli do kebaba. Duuuużo big_smile

6,739

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Odnoszę wrażenie, że Brzydasek stosuje bardzo wysublimowane strategie trollingu big_smile
Wydaje mi się, że po prostu trolluje nas wszystkich ale w tak wyszukany sposób, że momentami aż ciężko się dopatrzeć.

Odnosze wrażenie, że Rumunski_Zolnierz ma mechanizm obronny, w którym każda osoba mówiąca że uprawiała czy uprawia seks, jest trollem, i w tej sytuacji Rumunski_Zolnierz jest na bezpiecznej pozycji, bo sam nie uprawia seksu, jak również inni tego nie robią, a jak ktoś powie że robi, to jest troll.

Brzydasek, przeczytaj z x20 razy to co teraz napisałeś big_smile nawet nie wiem jak to skomentować.
Niby odpala mi się jakiś mechanizm obronny na gościa, który chodzi do prostytutki sam się nigdy nie przedstawiając z prawdziwego imienia? ludzie co tu się dzieje lol

Brzydasek napisał/a:

trzeba się skupić na jutrzejszej wizycie w agencji, jak zwykle ide do fryzjera ogolę się na zero, zjem kebab i ruszam na Wiktorię, ta wizyta to dopiero będzie bal cool

Misinx napisał/a:

Zjedz dwa kebaby. Nie żałuj sobie. I dużo cebuli do kebaba. Duuuużo big_smile

Ja bym oprócz cebuli dodał jeszcze podwójny sos czosnkowy i najlepiej dobić się jakimś pieczywem czosnkowym big_smile

6,740

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ja bym oprócz cebuli dodał jeszcze podwójny sos czosnkowy i najlepiej dobić się jakimś pieczywem czosnkowym big_smile

O czosnku też pomyślałem, ale nie dodają go do kebabów. Ale przecież faktycznie jest sos czosnkowy big_smile

6,741

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Z tym imieniem to jakaś porad doświadczonych wyjadaczy z agencji towarzyskich? Czy może wyraz kompleksów? Bo założyłem, pewnie błędnie (i chyba jak koledzy powyżej), że podałeś fałszywe. LOL Trochę bezsensu, więc pewnie po prostu nie pytała... widać nie zależy jej na robieniu wrażenia na kliencie/takie klimaty płatne ekstra/stara wyjadaczka i a już kompletnie w*****ane, a do tego pewnie mówi "kotku" i się na 100% nie pomyli.

6,742

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Misinx napisał/a:

Zjedz dwa kebaby. Nie żałuj sobie. I dużo cebuli do kebaba. Duuuużo big_smile



Zjadłem dwa kebaby smile



Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Brzydasek, przeczytaj z x20 razy to co teraz napisałeś big_smile nawet nie wiem jak to skomentować.
Niby odpala mi się jakiś mechanizm obronny na gościa, który chodzi do prostytutki sam się nigdy nie przedstawiając z prawdziwego imienia? ludzie co tu się dzieje lol



Nie uprawiasz seksu, więc twój mechanizm obronny polega na tym by negować ludzi którzy ten seks uprawiają, wtedy jest ci lepiej, w końcu ty nie masz seksu, ale cała reszta również nie ma.



Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ja bym oprócz cebuli dodał jeszcze podwójny sos czosnkowy i najlepiej dobić się jakimś pieczywem czosnkowym big_smile



Co wy z tym jedzeniem? chodzi ci o oddech? co ty myślisz że ja się z nią całuje? przecież już wyjaśniałem jakie zwyczaje panują w agencjach towarzyskich.




Znerx napisał/a:

Z tym imieniem to jakaś porad doświadczonych wyjadaczy z agencji towarzyskich? Czy może wyraz kompleksów? Bo założyłem, pewnie błędnie (i chyba jak koledzy powyżej), że podałeś fałszywe. LOL Trochę bezsensu, więc pewnie po prostu nie pytała... widać nie zależy jej na robieniu wrażenia na kliencie/takie klimaty płatne ekstra/stara wyjadaczka i a już kompletnie w*****ane, a do tego pewnie mówi "kotku" i się na 100% nie pomyli.




Jakie porady doświadczonych wyjadaczy? bo nie do końca rozumiem, mówisz o tym że celowo podałem jej moje fałszywe imię? po co miałbym to robić? nie rozumiem jaki to by miało cel i sens? powiem ci że pierwszą wizytę miałem u niej tak może około 2012 roku, być może jej wtedy mówiłem swoje imię, ale raczej na pewno tego nie pamięta, w końcu miała kilka lat przerwy w zawodzie, a ostatnio to nigdy do mnie po imieniu się nie zwracała.
Ale powiem że miał być bal, tyle że nie wyszło, umówiłem się na 12:00 miałem jeszcze sporo rzeczy do załatwienia, nie wyrobiłem się w czasie, i dzwonie do niej że jednak się pół godziny spóźnie, a ona mi mówi że jej nie ma w agencji i żeby przyjechać nie za pół godziny ale za godzinę, no i przyjechałem, za godzię, a tu niestety jej nie ma bo poszła robić paznokcie, więc nie będę czekał na nią 2 godzin, i skorzystałem z innej pani która była aktualnie dostępna, no i było gorzej, jakoś mi nie specjalnie podpasowała, całe szczęście mam kase z pracy w Norwegii, również jest kasa z winogron we Francji, więc kilka dni przerwy, i mogę jechać na kolejną wizytę, teraz spróbuje się nie spóźnić smile

6,743

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Brzydasek, przeczytaj z x20 razy to co teraz napisałeś big_smile nawet nie wiem jak to skomentować.
Niby odpala mi się jakiś mechanizm obronny na gościa, który chodzi do prostytutki sam się nigdy nie przedstawiając z prawdziwego imienia? ludzie co tu się dzieje lol

Nie uprawiasz seksu, więc twój mechanizm obronny polega na tym by negować ludzi którzy ten seks uprawiają, wtedy jest ci lepiej, w końcu ty nie masz seksu, ale cała reszta również nie ma.

Nie neguję ludzi, którzy uprawiają seks.
Zadanie domowe dla Ciebie - co oznacza słowo ,,negować" lol
No tak, ja nie mam seksu to cała reszta ludzi też go nie ma no bo włącza mi się jakiś mechanizm obronny, który ,,neguje" ludzi uprawiający jednak ten seks
To jest bardziej pokręcone niż moda na sukces wink tak żeś zapodał.

To może powiesz mi jak uprawiać seks w normalnej zdrowej relacji, w której nie trzeba płacić pieniędzmi? z chęcią się tego dowiem, czegoś się nauczę.

6,744

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie neguję ludzi, którzy uprawiają seks


No przecież negujesz.



Rumunski_Zolnierz napisał/a:

To może powiesz mi jak uprawiać seks w normalnej zdrowej relacji, w której nie trzeba płacić pieniędzmi? z chęcią się tego dowiem, czegoś się nauczę.

A skąd mam wiedzieć takie rzeczy? i nie chcesz płacić pieniędzmi? to czym chcesz płacić?
Dam ci taką rade, żebyś był taki ja teraz, a więc żył bez seksu, a jak ktoś powie że jednak uprawia seks, to uznaj że kłamie, i po kłopocie.

6,745

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasek
Z całym szacunkiem ale Twoje argumenty i tok myślenia sprawiają, że ręce i nogi upadają big_smile

6,746 Ostatnio edytowany przez emphatic25 (2019-10-18 12:03:58)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Problem jest taki.. że Ty idziesz do tej agencji się wyładować.. ja rozumiem że idzie tam prawiczek który ma 30 lat i nigdy tego nie robił a jego frustracja seksualna powoduje już u niego nawet agresje więc chce zobaczyć jak to jest. Jak bym miał chodzić do prostytutek po to żeby spuścić z krzyża i zapłacić za to dwie stówki, to wolał bym sobie na ręcznym w domu zjechać do Christy Mack.  Ale ja to ja a ty to ty,  mnie bardziej kręci bliskość,  całowanie, przytulanie, dotykanie piersi, pupy,  taka cała otoczka która w konsekwencji prowadzi do seksu.    Przecież ta laska z agencji dziennie przerabia 10 takich jak Ty, jesteś dla niej nikim - zwykłym nieudacznikiem, mimo że może mówić wszystko to co chcesz usłyszeć bo ma z Ciebie $.   I taka moja rada, te pieniądze które masz z pracy za granicą zainwestuj w ciuchy, siłownie, odzywki, perfum, fryzjera zamiast w panienki na 20 minut.

6,747 Ostatnio edytowany przez Gary (2019-10-18 15:29:08)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

@emphatic... Serwujesz stereotypy, które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego. Pewnie nie korzystałeś z uroków płatnego seksu, albo korzystałeś niewiele.

Twierdzenie iż seks za pieniądze jest gorszy niż "wolny" seks (nie za pieniądze), jest równie prawdziwe jak twierdzenie iż jedzenie za pieniądze jest gorsze niż jedzenie domowe.

Wygląda to mniej więcej tak:

-- Byłem w najlepszej włoskiej restauracji i jadłem chyba najlepszą na świecie lasagne...   -- mówi klient restauracji
-- Osz! Ale jesteś głupi... ja kupuję makaron, mięso i pomidory, gotuję to wszystko razem i nie wywalam 200 zeta na jedzenie jak Ty...   -- mówi pan o stereotypów, co nie chodzi do restauracji, ale śmiało się o jadaniu tam wypowiada

Panie, które pracują jako prostytutki są normalnymi ludźmi, normalnymi kobietami, które wybrały taką drogę. Zatem jeśli niektóre z nich lepiej poznasz, to będą dla Ciebie jak koleżanka z pracy, sąsiadka, córka sąsiada, czy mama kolegi -- jak kobieta/dziewczyna z którą masz randki.

Hmmm... porównajmy kochankę z Erodate/Sympatii/Badoo/Fb ... z kochanką z Roksy... Zgadnij, która sama chętnie załatwi miejsce, gdzie będziemy mieli seks, abym ja już o tym nie myślał? Zgadnij która prawie zawsze jest w gotowości do spotkania? Która nie ma żalu że ja miałem orgazm a ona nie miała i w dodatku jest szczęśliwa że ja jestem zadowolony? Która nie jest zła jak poświęcę jej mniej czasu niż kilkadziesiąt minut? Która się ucieszy z mojego telefonu jeśli długo się nie widzieliśmy i w dodatku ubierze się seksownie? Która nie jest zła jak będę miał seks z inną kochanką?


PS. tłumaczenie twojego postu na jedzeniowe klimaty:

Problem jest taki.. że Ty idziesz do tej restauracji nażreć się.. ja rozumiem że idzie tam stary kawaler który ma 30 lat i nigdy tego nie robił a jego frustracja z powodu braku kobiety, która mu coś dobrego ugotuje, powoduje już u niego nawet agresje więc chce zobaczyć jak to jest. Jak bym miał chodzić do restauracji po to żeby nażreć się i zapłacić za to dwie stówki, to wolał bym sobie jakieś żarcie wymieszać do przepisu Lewandowskie.  Ale ja to ja a ty to ty,  mnie bardziej kręci gotowanie, nakrywanie do stołu, jedzenie w ciszy i spokoju,  taka cała otoczka która w konsekwencji prowadzi do pełnej wrażeń kolacji.    Przecież tam w restauracji dziennie mają 10 takich jak Ty, jesteś dla nich nikim - zwykłym nieudacznikiem, mimo że może mówić wszystko to co chcesz usłyszeć bo mają z Ciebie $.   I taka moja rada, te pieniądze które masz z pracy za granicą zainwestuj w patelnie, garnki, kuchenkę nową zamiast chodzić do restauracji na nażarcie się w 20 minut.

6,748

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Hmmm... porównajmy kochankę z Erodate/Sympatii/Badoo/Fb ... z kochanką z Roksy... Zgadnij, która sama chętnie załatwi miejsce, gdzie będziemy mieli seks, abym ja już o tym nie myślał? Zgadnij która prawie zawsze jest w gotowości do spotkania? Która nie ma żalu że ja miałem orgazm a ona nie miała i w dodatku jest szczęśliwa że ja jestem zadowolony? Która nie jest zła jak poświęcę jej mniej czasu niż kilkadziesiąt minut? Która się ucieszy z mojego telefonu jeśli długo się nie widzieliśmy i w dodatku ubierze się seksownie? Która nie jest zła jak będę miał seks z inną kochanką?

Oj Gary big_smile
przecież to jest logiczne że pani z Roksy załatwi miejsce, jest w gotowości, nie ma żalu, jest szczęśliwa jak jesteś zadowolony, nie przeszkadza jej jak posiedzisz tylko chwilke, ucieszy się z Twojego telefonu i seksownie się ubierze. Przecież Ty im za to dokładnie płacisz.
Więc to trochę bez sensu porównanie.

To tak jakby powiedzieć, że sprzątaczka jest lepsza od żony, bo żona narzeka że rzuciłeś skarpetki na ziemię, a sprzątaczka podniesie, wypierze, a wysuszone posortuje i wsadzi Ci do szafy.

6,749

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

... przecież to jest logiczne że pani z Roksy załatwi miejsce, jest w gotowości, nie ma żalu, jest szczęśliwa jak jesteś zadowolony, nie przeszkadza jej jak posiedzisz tylko chwilke, ucieszy się z Twojego telefonu i seksownie się ubierze. Przecież Ty im za to dokładnie płacisz.
Więc to trochę bez sensu porównanie.

Może to porównanie bardziej do spotkań gdzie się znamy i lubimy... ja i ona... Bo może być inaczej: miejsce jest, ale ona ma gdzieś czy jestem zadowolony, chce abym poszedł szybko, nie cieszy się z mojego telefonu... Restauracje są fajne i niefajne. Nie wkłądałbym jednak tego do stereotypu tych gorszych spotkań jak to zrobił kolega powyżej, bo prostytutki są nie tylko usługodawczyniami ale też kobietami.

6,750

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Prostytutki też są kobietami, oczywiście.. tak jak np  pedofile, mordercy, dyktatorzy - większość z nich to przecież też faceci z punktu widzenia biologii.  Widzisz, problem w tym że prostytutka jest miła, wysłucha, doradzi, lodzika zrobi i jeszcze się wypnie i powie że byłeś cudowny - przecież to puste słowa, ona dziennie mówi to samo kilku innych facetom,  ona ma tak mówić bo Ty oraz oni mają do niej wracać, nie dlatego że jesteście fajni a dlatego że ona na was zarabia, to jest jej praca i tak jak przedstawiciel handlowy wchodzi często ludziom przysłowiowo do "dupy" tak one robią to już prawie że dosłownie (jeżeli ktoś lubi).   Cenie sobie dużo bardziej poznanie kobiety, zdobywanie jej, flirtowanie z nią, budowanie napięcia, takie małe gesty jak złapanie się za rękę w pewnych momentach randki, jej wzrok,   dążenie do seksu np po 2-3 tygodniach znajomości niż zamówienie sobie najlepszej dziwki z agencji, bo to zawsze mogę zrobić.. stać mnie i przywiozą mi je tutaj tirem z biedronki z tyłu na pace - to żaden problem.  Seks mechaniczny bez uczucia zakochania, pożądania to nic nie warte ruchy frykcyjne i jak mówiłem płacenie za coś takiego to dla mnie idiotyzm (chyba że ktoś idzie pierwszy raz i ma z 30 lat).

6,751

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Sprzątaczka jest pewnie lepsza od żony w sprzątaniu, a prostytutka może być lepsza w seksie. Jeśli chodzi o udawanie dobrego nastroju - o to w tym chodzi żeby było miło i to jest część profesjonalizmu, jeśli usługa jest słaba to klient nie wróci, chyba logiczne. Nikt tu nie oczekuje prawdziwego uczucia (chyba). Mnie jednak odrzucają higieniczne aspekty co skutkuje niepełnym seksem, bo brak oddzielenia warstwą latexu mnie trochę niepokoi (seks oralny, pocałunki)

6,752

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Znajomy zaraził się chorobą weneryczną od swojej własnej dziewczyny big_smile
No ale wiadomo prostytutki najgorsze na świecie...

6,753

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Znajomy zaraził się chorobą weneryczną od swojej własnej dziewczyny big_smile
No ale wiadomo prostytutki najgorsze na świecie...

Nikt nie bronił go poprosić o badania przed wspólnymi zabawami.
Z racji "ruchu" takie ryzyko u prostytutki jest po prostu większe, więc i obawy są słuszne.

6,754

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

... przecież to jest logiczne że pani z Roksy załatwi miejsce, jest w gotowości, nie ma żalu, jest szczęśliwa jak jesteś zadowolony, nie przeszkadza jej jak posiedzisz tylko chwilke, ucieszy się z Twojego telefonu i seksownie się ubierze. Przecież Ty im za to dokładnie płacisz.
Więc to trochę bez sensu porównanie.

Może to porównanie bardziej do spotkań gdzie się znamy i lubimy... ja i ona... Bo może być inaczej: miejsce jest, ale ona ma gdzieś czy jestem zadowolony, chce abym poszedł szybko, nie cieszy się z mojego telefonu... Restauracje są fajne i niefajne. Nie wkłądałbym jednak tego do stereotypu tych gorszych spotkań jak to zrobił kolega powyżej, bo prostytutki są nie tylko usługodawczyniami ale też kobietami.

Gary, naprawdę wierzysz w to co piszesz? Jakby mi ktoś regularnie zasilał portfel to też bym go lubila smile i nawet bym się uśmiechała.

6,755

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

Gary, naprawdę wierzysz w to co piszesz? Jakby mi ktoś regularnie zasilał portfel to też bym go lubila smile i nawet bym się uśmiechała.

Kurczę... myślę, że możesz mieć rację. Muszę się nad tym zastanowić.

6,756 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-10-18 22:01:05)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Naprawdę w pracy najbardziej lubicie tych klientów, którzy najlepiej zasilają Wam portfel?
Jesteście tak profesjonalni, by nie oceniać ich jako ludzi? A zwłaszcza gdy wchodzi się z nimi w bliżsżą relację.  A sami wybierając usługę, pójdziecie tm, gdzie głośniej powiedzą dziękuję? Czy tam gdzie odczujecie, że nie jesteście tylko portfelem?
Nie byliście w takich knajpkach, gdzie były ceny jak gdzie indziej,  kelnerka naburmuszona, u takich lekarzy, fryzjerów?
Sami nie mieliście klientów, którzy uważają, że jak płacą, to mogą traktować was jak g..o?
relacje wszelkie zależą od ludzi- jacy są w życiu, tacy dla prostytutek, kelnerek czy sprzątaczek.
I vice versa. Nie jesteśmy robotami.
Pracuję teraz dużo z ludżmi z różnych środowisk.
I wiecie co? To uczy- jaki człowiek- da się wyczuć, niezależnie od słów wypowiadanych, czy ubrań noszonych.
Normalnie tego nie da się  ukryć.

6,757

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Robię w usługach. Czasami zdarzy się klient, któremu co najwyżej solidnego kopa mam zaoferować. Na szczęście to naprawdę rzadkość.

6,758

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Elu, oczywiście, że tak, ale nie ma co się łudzić, że pan z kawiarni cieszy się, bo widzi akurat Ciebie i może zrobić Ci kawę. On po prostu jest miły dla swoich klientów i nie ma w tym większej filozofii. Cała rzecz w tym, żeby klient miał przekonanie, że bardzo się go lubi i że bardzo usługodawcy na nim zależy przy jednoczesnym fakcie, że usługodawcy to właściwie nie zależy. Ot, jak się uśmiechasz to jest większe prawdopodobieństwo, że klient do Ciebie wróci albo że zostawi napiwek. Zrelaksowany klient płaci więcej.

To jest naturalne i naprawdę nie doszukiwałabym się tutaj tego, że ktoś wybitnie kogoś lubi. Zdarza się, że jakiegoś klienta lubi się bardziej niż innego jak się z nim ma często do czynienia, ale to ciągle klient. To jest lubienie na zasadzie "o, ten jest spoko, jest miły, nie ma fochów, nie śmierdzi itd." a nie na zasadzie "ale się cieszę, że go zobaczę".

Ja odcinam grubą kreską pracę od życia prywatnego. W życiu nie powiedziałabym, że się cieszę na widok jakiegoś klienta tak po prostu. Niektórych lubię bardziej, innych mniej. Jedni piszą miłe maile, inni mają od początku do końca focha. Każdego traktuje się tak samo profesjonalnie. Jak jest miły to szybciej mu załatwię sprawę, jak jest niegrzeczny i trafi na mój zły dzień to sobie jego mail trochę poleży. I tyle. Na widok żadnego z nich nie uśmiechałabym się bardziej lub mniej.

6,759 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-10-18 22:33:50)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie chodzi o odcinanie, bo to oczywiste, że rozróżnia się usługę od prywatności, ale poza tym jesteśmy ludżmi, zwłaszcza jak trafiamy w to samo miejsce wiele razy
No chyba że ktoś pracuje na infolinii czy w markecie. To  nic nadzwyczajnego, że ludzie poznają się gdy coś razem robią czy gdzieś załatwiają. Ja mam takich klientów, co zostali dobrymi znajomymi od słowa do słowa. smile
Gdybym się tak twardo trzymała tego profesjonalizmu, nie poznałabym przyjaciółki smile Bo jej siostra wykonywała dla mnie usługi.

6,760

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Powiedziałabym, że to raczej jednostki niż reguła wink

A jest tendencja do wyobrażania sobie, że usługodawca jakoś nas bardziej lubi. To widać po postach Brzydaska, ale tez bylo kilka tematow facetow, ktorzy chcielo sie umawiac ze sprzedawczyniami ze sklepow bo te sie do nich usmiechnely przy okazji zakupow.

Posty [ 6,696 do 6,760 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 102 103 104 105 106 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024