Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 101 102 103 104 105 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,631 do 6,695 z 7,263 ]

6,631

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:

Taka ciekawość mnie naszła, a że tutaj mam możliwość, to zapytam wink: zdarzyło Wam się, panowie, żeby prostytutka, której byliście klientami, okazała się na tyle niedyskretna, że opowiadała coś o innych klientach? Nie mówię, że z imienia i nazwiska, ale na przykład uchylała rąbka tajemnicy jakie mieli nietypowe życzenia albo jakie zaliczyli wpadki?


Wiktoria ma dużo stałych klientów, którzy z każdą kolejną wizyta, stają się coraz bardziej odważni, i chcą od niej seksu bez prezerwatywy, czy też loda bez prezerwatywy.

Zobacz podobne tematy :

6,632

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

jak również mówiła że jak ją obmacuje to czuje dreszcze big_smile więc to się jej spodobało,

Prostytutka mówiąca do swojego klienta tego typu rzeczy na pewno nie kłamała i była w 100% szczera lol

6,633

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

jak również mówiła że jak ją obmacuje to czuje dreszcze big_smile więc to się jej spodobało,

Prostytutka mówiąca do swojego klienta tego typu rzeczy na pewno nie kłamała i była w 100% szczera lol



A po co by miała kłamać? przecież i bez takiego gadania, do niej przychodziłem.

6,634 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-08-27 23:32:07)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wywiad z prostytutką:

W 15:28 - 16:00 mówi jakie ma podejście do swoich klientów big_smile big_smile

6,635

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:

W 15:28 - 16:00 mówi jakie ma podejście do swoich klientów big_smile big_smile


To ona ma złe podejście? czego byście więcej chcieli?

No i jeszcze wracając do tej wizyty u Wiktorii, to na sam koniec jak już się ubrałem, to rzuciłem na lóżko, kilka Norweskich koron, które mają dziurkę w środku, Wiktoria od razu się na nie rzuciła big_smile widać lubi monety, nawet sobie jedną wzięła, też powiem że jak byłem w tej Norwegii, to mi mówili że jak wrócę, i wszyscy się dowiedzą że mam kase, to dziewczyny same po mnie przyjdą, nawet nie będę musiał ich nigdzie szukać, no a okazało się że nikt nie przyszedł, też trzeba dodać że oni nie wiedzą w jakim ja środowisku funkcjonuje, aktualnie to ja nie zadaje się z żadną wolną dziewczyną, która by była w podobnym do mnie wieku, więc nawet jeśli to na serio tak działa, to i tak nic z tego nie będzie, bo zbyt mało ludzi wie, że w tej Norwegii byłem. 
No ale co mi tam, mam Wiktorie, więc jak wróci z Ukrainy, to będzie zabawa cool

6,636

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

W 15:28 - 16:00 mówi jakie ma podejście do swoich klientów big_smile big_smile


To ona ma złe podejście? czego byście więcej chcieli?

No i jeszcze wracając do tej wizyty u Wiktorii, to na sam koniec jak już się ubrałem, to rzuciłem na lóżko, kilka Norweskich koron, które mają dziurkę w środku, Wiktoria od razu się na nie rzuciła big_smile widać lubi monety, nawet sobie jedną wzięła, też powiem że jak byłem w tej Norwegii, to mi mówili że jak wrócę, i wszyscy się dowiedzą że mam kase, to dziewczyny same po mnie przyjdą, nawet nie będę musiał ich nigdzie szukać, no a okazało się że nikt nie przyszedł, też trzeba dodać że oni nie wiedzą w jakim ja środowisku funkcjonuje, aktualnie to ja nie zadaje się z żadną wolną dziewczyną, która by była w podobnym do mnie wieku, więc nawet jeśli to na serio tak działa, to i tak nic z tego nie będzie, bo zbyt mało ludzi wie, że w tej Norwegii byłem. 
No ale co mi tam, mam Wiktorie, więc jak wróci z Ukrainy, to będzie zabawa cool

Nie przeszkadza Ci, że Wiktoria ma Cię gdzieś a Ty jesteś dla niej jak wspomniano w filmiku brzydkim gościem z małym pipkiem, który ma zrobić swoje jak najszybciej i wynocha?

6,637

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:

Nie przeszkadza Ci, że Wiktoria ma Cię gdzieś a Ty jesteś dla niej jak wspomniano w filmiku brzydkim gościem z małym pipkiem, który ma zrobić swoje jak najszybciej i wynocha?


Jest jakaś alternatywa względem tego? bo nie bardzo rozumiem w czym problem? chciałbyś żeby Wiktoria była zakochana w każdym kliencie który do niej przychodzi?

6,638

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

Nie przeszkadza Ci, że Wiktoria ma Cię gdzieś a Ty jesteś dla niej jak wspomniano w filmiku brzydkim gościem z małym pipkiem, który ma zrobić swoje jak najszybciej i wynocha?

Jest jakaś alternatywa względem tego? bo nie bardzo rozumiem w czym problem? chciałbyś żeby Wiktoria była zakochana w każdym kliencie który do niej przychodzi?

Przecież to Ty opisujesz tą Wiktorię jakbyś co najmniej był w niej zakochany.

6,639

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Z mojego punktu widzenia jako faceta wizyta w agencji towarzyskiej nie jest niczym złym. Każdy wie o co chodzi, facet płaci, kobieta "świadczy usługę" i w większości przypadków więcej się nie spotykają. Chyba lepiej tak nizby facet z ciśnieniem w kręgosłupie miał szukać "normalnych" kobiet, robić im wodę z mózgu żeby tylko zaliczyć, a potem zniknąć i tym samym zranić. Wszystko jest dla ludzi. Na dobrą sprawę niczym się to nie różni od układów typu FWB gdzie ludzie, którzy nawet jakoś szczególnie się nie lubią idą ze sobą do łóżka. Ot tak, dla zaspokojenia potrzeb.

6,640

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:

Przecież to Ty opisujesz tą Wiktorię jakbyś co najmniej był w niej zakochany.


Nawet jakbym był zakochany, to co to za różnica? mam tego samego wymagać od Wiktorii?

6,641

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

Przecież to Ty opisujesz tą Wiktorię jakbyś co najmniej był w niej zakochany.

Nawet jakbym był zakochany, to co to za różnica? mam tego samego wymagać od Wiktorii?

Po prostu momentami to się robi żałosne.

6,642

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:

Po prostu momentami to się robi żałosne.

Normalna relacja między stałym klientem a prostytutką.

6,643 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-08-28 23:26:13)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

COż za pytanie big_smile Odpowiedzią jest hedonizm, tak swoją droga najbardziej brzydzi mnie uprawianie seksu bez miłości ( nie ważne przyjaciel/ciółka czy obcy typ/typiara w klubie ) ale widze że [wulgaryzm] sie panów przebije to obrzydzenie. Osobiście znałem jednego jegomościa 40 plus ... powiem tak Panowie, naprawde wkładanie penisa w bagno jest takie przyjemne ? big_smile Jeszcze za to płacicie.

6,644

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

COż za pytanie big_smile Odpowiedzią jest hedonizm, tak swoją droga najbardziej brzydzi mnie uprawianie seksu bez miłości ( nie ważne przyjaciel/ciółka czy obcy typ/typiara w klubie ) ale widze że [wulgaryzm] sie panów przebije to obrzydzenie. Osobiście znałem jednego jegomościa 40 plus ... powiem tak Panowie, naprawde wkładanie penisa w bagno jest takie przyjemne ? big_smile Jeszcze za to płacicie.

Zdajesz sobie sprawę, że niektórzy faceci nie są w stanie przez 40 lat znaleźć nawet jednej (1) koleżanki?
Zdajesz sobie sprawę, że są mężczyźni, którzy przez 40 lat nigdy nie byli w związku, nigdy nie mieli kobiety?
Bo tak się życie ułożyło, bo nikogo nie znaleźli odpowiedniego, bo są chorzy, bo są niepełnosprawni, dysfunkcyjni itp.

Czyli oni nie mają prawa do seksu? nie mogą sobie pójść do prostytutki aby spełnić chociaż trochę swoje potrzeby fizjologiczne? celibat do 70tki a potem zawał?

6,645

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Normalna relacja między stałym klientem a prostytutką.

Myślę, że chyba jednak nie wszyscy stali klienci angażują się emocjonalnie, a u Ciebie to wyraźnie coś więcej niż zwykły, pozbawiony głębszych emocji seks. Jesteś do niej przywiązany i chyba też zauroczony. Nie wydaje mi się, że to jest takie normalne.

Swoją drogą, wybacz, ale Wiktoria i... Jasna Góra? Jak już koniecznie musisz sobie układać tę swoją bajkę, to przynajmniej popatrz na to jakoś chłodniej. Jest tyle pięknych, świeckich miejsc, a Ty ją zapraszasz do świętego. Nic Ci tu nie zgrzyta?

6,646 Ostatnio edytowany przez niedojrzalychlopczyk (2019-08-29 00:07:51)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

COż za pytanie big_smile Odpowiedzią jest hedonizm, tak swoją droga najbardziej brzydzi mnie uprawianie seksu bez miłości ( nie ważne przyjaciel/ciółka czy obcy typ/typiara w klubie ) ale widze że [wulgaryzm] sie panów przebije to obrzydzenie. Osobiście znałem jednego jegomościa 40 plus ... powiem tak Panowie, naprawde wkładanie penisa w bagno jest takie przyjemne ? big_smile Jeszcze za to płacicie.

Zdajesz sobie sprawę, że niektórzy faceci nie są w stanie przez 40 lat znaleźć nawet jednej (1) koleżanki?
Zdajesz sobie sprawę, że są mężczyźni, którzy przez 40 lat nigdy nie byli w związku, nigdy nie mieli kobiety?
Bo tak się życie ułożyło, bo nikogo nie znaleźli odpowiedniego, bo są chorzy, bo są niepełnosprawni, dysfunkcyjni itp.

Czyli oni nie mają prawa do seksu? nie mogą sobie pójść do prostytutki aby spełnić chociaż trochę swoje potrzeby fizjologiczne? celibat do 70tki a potem zawał?

Oj przyjacielu ale trafiłeś ... aż troche se porozkoszuje swoją możłiwością. Tak zdaje sobie sprawe a wiesz dlaczego ? Bo przez 26 lat mojego życia tylko jedna kobieta o wyzwolonych poglądach zwróciła na mnie uwage smile DO niczego nie doszło bo ja w bagno w którym taplało sie wielu nie bede pakować moich cześci ciała wiec wiem co to samotnosć kolego i powiem CI szczerze, nadal nie uprawiałem seksu i nie zamierzam czy to z prostytutką czy to z wyzwoloną ( inni mezczyzni niech robią sobie co chcą ale niech potem nie płącza że ludzie ich oceniaja przez pryzmat ich wczesniejszych zachowań, ludzie zawsze beda oceniać ):) NIektórzy nie działają instynktownie, tego musiałem sie ostatnio nauczyć na swoim przykładzie big_smile  ( inni nie ch robią sobie co chcą ale niech potem nie płącza że ludzie ich oceniaja przez pryzmat ich wczensiejszych zachowań, ludzie zawsze beda oceniać )

6,647

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Oj przyjacielu ale trafiłeś ... aż troche se porozkoszuje swoją możłiwością. Tak zdaje sobie sprawe a wiesz dlaczego ? Bo przez 26 lat mojego życia tylko jedna kobieta o wyzwolonych poglądach zwróciła na mnie uwage smile DO niczego nie doszło bo ja w bagno w którym taplało sie wielu nie bede pakować moich cześci ciała wiec wiem co to samotnosć kolego i powiem CI szczerze, nadal nie uprawiałem seksu i nie zamierzam czy to z prostytutką czy to z wyzwoloną ( inni mezczyzni niech robią sobie co chcą ale niech potem nie płącza że ludzie ich oceniaja przez pryzmat ich wczesniejszych zachowań, ludzie zawsze beda oceniać ):) NIektórzy nie działają instynktownie, tego musiałem sie ostatnio nauczyć na swoim przykładzie big_smile  ( inni nie ch robią sobie co chcą ale niech potem nie płącza że ludzie ich oceniaja przez pryzmat ich wczensiejszych zachowań, ludzie zawsze beda oceniać )



Tacy jak ty jedynie przeszkadzają, bo jest jakiś 50 letni mega brzydki prawiczek, którego już nikt nie zechce, i on ma zamiar iść na jakie ładne 18 letnie prostytutki, a ty "niedojrzalychlopczyk" byś mu w tym przeszkadzał, bo to bagno, bo to bo tamto.... lepiej umrzeć jako prawiczek.


Olinka napisał/a:

Swoją drogą, wybacz, ale Wiktoria i... Jasna Góra? Jak już koniecznie musisz sobie układać tę swoją bajkę, to przynajmniej popatrz na to jakoś chłodniej. Jest tyle pięknych, świeckich miejsc, a Ty ją zapraszasz do świętego. Nic Ci tu nie zgrzyta?


Dlaczego bajka? spróbuje to zrealizować, w przyszłym roku big_smile to zaledwie trzeba poczekać 12 miesięcy, Wiktoria się zgodziła, nawet powiedziała że przez całą drogę, mogę ją trzymać za udo.

Jeśli chodzi o kwestie religijne, to powiem ci że na forach o tej tematyce również się udzielam, więc mam wiedze w tej kwestii, i powiem ci że pozostanie do śmierci prawiczkiem nie zapewni mi zbawienia, tak samo w druga strone, jechanie tam z prostytutka, nie spowoduje że trafie do piekła, więc nie wiem w czym tutaj widzisz problem?
I dlaczego wybrałem Jasną Górę, to już mówiłem, bo za 50 czy tam 40zl autobus mnie zawiezie w jedną strone i z powrotem, bo kolega z sąsiedniej wioski to organizuje, więc to też jakoś lepiej, bo mam blisko, bo tylko na cały dzień, bo dożynki to rolnictwo, a ja jestem rolnikiem, bo chyba zdajesz sobie sprawę, że wyjdzie mi taniej zabrać Wiktorie na Jasną Góre, niż jechać na 2 miesiące wakacji do Las Vegas.

6,648

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Dlaczego bajka? spróbuje to zrealizować, w przyszłym roku big_smile to zaledwie trzeba poczekać 12 miesięcy, Wiktoria się zgodziła, nawet powiedziała że przez całą drogę, mogę ją trzymać za udo.

Określenia 'bajka' użyłam w znacznie szerszym ujęciu niż tylko wyjazd z nią na Jasną Górę. Moim zdaniem oczami wyobraźni sięgasz znacznie dalej i jest jej (Wiktorii) w Twoim życiu (tym wymarzonym) bardzo dużo. 

Brzydasek napisał/a:

Jeśli chodzi o kwestie religijne, to powiem ci że na forach o tej tematyce również się udzielam, więc mam wiedze w tej kwestii, i powiem ci że pozostanie do śmierci prawiczkiem nie zapewni mi zbawienia, tak samo w druga strone, jechanie tam z prostytutka, nie spowoduje że trafie do piekła, więc nie wiem w czym tutaj widzisz problem?
I dlaczego wybrałem Jasną Górę, to już mówiłem, bo za 50 czy tam 40zl autobus mnie zawiezie w jedną strone i z powrotem, bo kolega z sąsiedniej wioski to organizuje, więc to też jakoś lepiej, bo mam blisko, bo tylko na cały dzień, bo dożynki to rolnictwo, a ja jestem rolnikiem, bo chyba zdajesz sobie sprawę, że wyjdzie mi taniej zabrać Wiktorie na Jasną Góre, niż jechać na 2 miesiące wakacji do Las Vegas.

Nie tyle chodziło mi, że Ty z prostytutką na Jasną Górę się pchasz i że spotka Cię za to wieczne potępienie, choć istotnie nie wydaje mi się, żeby to było najlepsze miejsce na Wasze 'wielkie spotkanie', ale czy pomyślałeś jak ona będzie się tam czuła? Zaproś ją lepiej do Krakowa albo w góry, będzie zręczniej. 
Zresztą pogadamy za rok, zobaczymy czy rzeczywiście z Tobą na te dożynki pojedzie. Szczerze wątpię. Chyba bardziej bawi ją Twoje zauroczenie, dlatego gra w tę grę, niż istotnie gotowa jest wyjść poza budynek agencji.

6,649

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Oj przyjacielu ale trafiłeś ... aż troche se porozkoszuje swoją możłiwością. Tak zdaje sobie sprawe a wiesz dlaczego ? Bo przez 26 lat mojego życia tylko jedna kobieta o wyzwolonych poglądach zwróciła na mnie uwage smile DO niczego nie doszło bo ja w bagno w którym taplało sie wielu nie bede pakować moich cześci ciała wiec wiem co to samotnosć kolego i powiem CI szczerze, nadal nie uprawiałem seksu i nie zamierzam czy to z prostytutką czy to z wyzwoloną ( inni mezczyzni niech robią sobie co chcą ale niech potem nie płącza że ludzie ich oceniaja przez pryzmat ich wczesniejszych zachowań, ludzie zawsze beda oceniać ):) NIektórzy nie działają instynktownie, tego musiałem sie ostatnio nauczyć na swoim przykładzie big_smile  ( inni nie ch robią sobie co chcą ale niech potem nie płącza że ludzie ich oceniaja przez pryzmat ich wczensiejszych zachowań, ludzie zawsze beda oceniać )



Tacy jak ty jedynie przeszkadzają, bo jest jakiś 50 letni mega brzydki prawiczek, którego już nikt nie zechce, i on ma zamiar iść na jakie ładne 18 letnie prostytutki, a ty "niedojrzalychlopczyk" byś mu w tym przeszkadzał, bo to bagno, bo to bo tamto.... lepiej umrzeć jako prawiczek.



Prosze wybaczyć że przeszkadzam big_smile Jakbym rodziców słyszał. W czym niby przeszkadzam, telefon komórkowy mu zabrałem? Napisałem że niech inni sobie robia co chcą, dla mnie to obrzydliwe, odrzucające i napisał bym niemoralne ale morale nie istnieją więc ... jezzzzu, ona nawet nie wie ilu miała klientów. Chłopie prezerwatywa w kieszeni i nadzieja w sercu bo jak sie czymś zarazisz.

6,650

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:

Określenia 'bajka' użyłam w znacznie szerszym ujęciu niż tylko wyjazd z nią na Jasną Górę. Moim zdaniem oczami wyobraźni sięgasz znacznie dalej i jest jej (Wiktorii) w Twoim życiu (tym wymarzonym) bardzo dużo.




Nie będzie Wiktorii aż tak dużo, bo co najwyżej pojedziemy gdzieś nad morze trochę się poopalać, nic więcej puki co nie przewiduje, no może jest jeszcze zaćmienie słońca w Hiszpanii, no ale to dopiero za kilka lat, więc nie ma co się dziś tym zajmować, a jedyną rzeczom, o której trzeba pamiętać, to jest to żeby w trakcie tego wszystkiego, Wiktoria mnie zaspokajała, w końcu płace to wymagam big_smile




Olinka napisał/a:

Nie tyle chodziło mi, że Ty z prostytutką na Jasną Górę się pchasz i że spotka Cię za to wieczne potępienie,




To jak nie pojade na ta Jasną Górę, to trafie do Nieba? to jest aż takie proste? coś mi się wydaje że to nie działa w ten sposób.




Olinka napisał/a:

choć istotnie nie wydaje mi się, żeby to było najlepsze miejsce na Wasze 'wielkie spotkanie', ale czy pomyślałeś jak ona będzie się tam czuła?



Nie ma lepszego miejsca na to wielkie spotkanie big_smile przecież taksówa ją do mnie przywiezie, w autobusie również będą śpiewali religijne piosenki, na miejscu w KFC dam jej jeść, a seks będzie w higienicznych warunkach na terenie jakiegoś tam hotelu, więc wszystko będzie się odbywało w bardzo przyjemnych warunkach.




Olinka napisał/a:

Zresztą pogadamy za rok, zobaczymy czy rzeczywiście z Tobą na te dożynki pojedzie. Szczerze wątpię. Chyba bardziej bawi ją Twoje zauroczenie, dlatego gra w tę grę, niż istotnie gotowa jest wyjść poza budynek agencji.




No przecież nie jest zamontowana w tej agencji na stałe, jak jej się zachce to wraca na Ukrainę, i za pare tygodni przyjedzie z powrotem do pracy, tutaj Niedziele mają wolne, więc to wszystko jest na większym ludzie niż ci się wydaje.





niedojrzalychlopczyk napisał/a:

W czym niby przeszkadzam, telefon komórkowy mu zabrałem? Napisałem że niech inni sobie robia co chcą, dla mnie to obrzydliwe,



Takimi wypowiedziami zniechęcasz starych prawiczkokawalerów do wizyt w agencji towarzyskiej, i w ten sposób w jakimś stopniu pozbawiasz ich szansy na ten cały seks.



niedojrzalychlopczyk napisał/a:

odrzucające i napisał bym niemoralne ale morale nie istnieją więc ... jezzzzu, ona nawet nie wie ilu miała klientów. Chłopie prezerwatywa w kieszeni i nadzieja w sercu bo jak sie czymś zarazisz.




To już ze 100 razy było tutaj wałkowane, na tej samej zasadzie nie mogę prowadzić samochodu, bo co jak jakiś pijany kierowca tira, we mnie wjedzie? przecież wtedy zginę!! tak samo jak  mogę kupić sobie kebab, skoro nie mam pewności czy ten kebab został zrobiony ze świeżego mięsa, przecież mogę się od tego rozchorować.
Na tej zasadzie, to nic nie można zrobić, bo zawsze jest jakieś ryzyko że coś mi się stanie.

6,651

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Okej okej przepraszam już nic nie pisze idź ... w sumie nie powiniene Ci zaglądac w życie, tylko zdaj sobie sprawy że to nie bedzie miłe spotkanie wink

6,652

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:

Nie tyle chodziło mi, że Ty z prostytutką na Jasną Górę się pchasz i że spotka Cię za to wieczne potępienie, choć istotnie nie wydaje mi się, żeby to było najlepsze miejsce na Wasze 'wielkie spotkanie', ale czy pomyślałeś jak ona będzie się tam czuła?

A wiesz teraz mi do głowy przyszło. A może on ją chce nawrócić? tongue

6,653

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Okej okej przepraszam już nic nie pisze idź ... w sumie nie powiniene Ci zaglądac w życie, tylko zdaj sobie sprawy że to nie bedzie miłe spotkanie wink



Jakie spotkanie?



Mystery_ napisał/a:

A wiesz teraz mi do głowy przyszło. A może on ją chce nawrócić? tongue



Wiktoria jest wierząca, więc tu nie ma kogo nawracać.

I powiem że już wiele razy umawiałem się na wizyte u Wiktorii, czasami na 12, czasami na 14, ostatnio się spóźniłem, przyszedłem gdzieś po 15, i jakoś nie było problemu, bo czekała na mnie, i to trochę zastanawiające, bo umawiam się na środek dnia, i nigdy nie było czegoś takiego że ma już umówionego klienta, i musze przyjść dopiero za godzinę, tutaj zawsze było mówione, że chce na 12, i ona do mnie "zapraszam nie ma problemu" więc widać że tych klientów to chyba nie ma zbyt dużo, może wieczorem przychodzą, ale więcej niż 5 dziennie to raczej nie.

6,654

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wiktoria jest wierząca, więc tu nie ma kogo nawracać.

I powiem że już wiele razy umawiałem się na wizyte u Wiktorii, czasami na 12, czasami na 14, ostatnio się spóźniłem, przyszedłem gdzieś po 15, i jakoś nie było problemu, bo czekała na mnie, i to trochę zastanawiające, bo umawiam się na środek dnia, i nigdy nie było czegoś takiego że ma już umówionego klienta, i musze przyjść dopiero za godzinę, tutaj zawsze było mówione, że chce na 12, i ona do mnie "zapraszam nie ma problemu" więc widać że tych klientów to chyba nie ma zbyt dużo, może wieczorem przychodzą, ale więcej niż 5 dziennie to raczej nie.

kompletnie nie rozumiem jaka to dla Ciebie różnica czy ma 5 klientów dziennie czy50...

6,655

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Prosze wybaczyć że przeszkadzam big_smile Jakbym rodziców słyszał. W czym niby przeszkadzam, telefon komórkowy mu zabrałem? Napisałem że niech inni sobie robia co chcą, dla mnie to obrzydliwe, odrzucające

Tak... powtarzasz za każdym razem że dla Ciebie to obrzydliwe. Już zrozumieliśmy, zapamiętaliśmy, wiemy już czym jest przygodny seks dla "niedojrzalychlopczyk". Zaczailiśmy. Zakodowaliśmy.




... i napisał bym niemoralne ale morale nie istnieją więc ...

W czym prostytucja jest niemoralna? Nie rozumiem... kobieta idzie z mężczyzną na seks, bo coś za to dostała... No iiiiiiii?



...jezzzzu, ona nawet nie wie ilu miała klientów.

No iiii? Co to wnosi do sprawy?




Chłopie prezerwatywa w kieszeni i nadzieja w sercu bo jak sie czymś zarazisz.

A jak w autobusie ktoś ma odrę, to jak się zabezpieczyć?

6,656

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
diana45 napisał/a:

kompletnie nie rozumiem jaka to dla Ciebie różnica czy ma 5 klientów dziennie czy50...



Bo jak będzie miała 50 klientów dziennie zamiast 5, to kolejka będzie bardzo duża, i będę musiał czekać i czekać wiele godzin, a tak to mam od razu, nawet ona na mnie czeka.

Bo jak będzie miała 50 klientów dziennie zamiast 5, to będzie ich ciężko obsłużyć w jeden dzień, i zacznie się kombinowanie, no i zapłace za 1 godzine, a wygoni mnie po 25 minutach, w końcu nie ma czasu, następni klienci czekają.
Bo jak będzie miała 50 klientów dziennie zamiast 5, to przez 2 lata pracy na zarabia tyle kasy, że już jej starczy do końca, i z tego powodu już by jej dawno w Polsce nie było.

Bo jak będzie miała 50 klientów zamiast 5, to by również pracowała przez całą niedziele, więc i nie byłoby możliwości jechać ze mną na dożynki.
Bo jak będzie miała 50 klientów dziennie  zamiast 5, to zapewne tak dużo ludzi w jeden dzień nie obsłuży, więc trzeba podnieść cene, dzięki temu ilość chętnych zrobi się dużo mniejsza, tyle że  za godzine bym płacił 300zł, zamiast 180.

niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Prosze wybaczyć że przeszkadzam big_smile Jakbym rodziców słyszał.


Jeśli już nawiązujemy do rodziców, to od kiedy pamiętam (około 30 lat) mój ojciec dużo pił, i cały czas pije, no i moja matka przez te 30 lat w kółko powtarza mojemu ojcu, że umrze od tego alkoholu, powtarza to bez końca  30 lat!!!!!, a ojciec cały czas żyje i ma się dobrze, i ty niedojrzałychlopak, jesteś na tym samym poziomie, również przez 30 lat byś mi powtarzał że od tych wizyt zararze się HIV, na całe szczęście nie musze tego słuchać tak długo big_smile w sumie dzisiaj jeszcze nie można tobie zarzucić problemów z logicznym myśleniem, w końcu przecież ktoś tym Hifem się zarazi, natomiast jeśli zostaniesz 40 letnim prawiczkiem, szukającym 20 letniej dziewicy na żonę, to wtedy faktycznie można już podejrzewać, że coś jest nie tak.

6,657

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

W sumie tak sobie myślę, że jak się nie ma w ogóle dziewczyny, zero koleżanek, brak jakiegokolwiek kontaktu z kobietami i do tego ogromną potrzebę przebywania z nimi to faktycznie można się zakochać w prostytutce po iluś tam wizytach, zwłaszcza jak będzie dla nas miła, uśmiechała się itp.

6,658

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
diana45 napisał/a:

kompletnie nie rozumiem jaka to dla Ciebie różnica czy ma 5 klientów dziennie czy50...



Bo jak będzie miała 50 klientów dziennie zamiast 5, to kolejka będzie bardzo duża, i będę musiał czekać i czekać wiele godzin, a tak to mam od razu, nawet ona na mnie czeka.

Bo jak będzie miała 50 klientów dziennie zamiast 5, to będzie ich ciężko obsłużyć w jeden dzień, i zacznie się kombinowanie, no i zapłace za 1 godzine, a wygoni mnie po 25 minutach, w końcu nie ma czasu, następni klienci czekają.
Bo jak będzie miała 50 klientów dziennie zamiast 5, to przez 2 lata pracy na zarabia tyle kasy, że już jej starczy do końca, i z tego powodu już by jej dawno w Polsce nie było.

Bo jak będzie miała 50 klientów zamiast 5, to by również pracowała przez całą niedziele, więc i nie byłoby możliwości jechać ze mną na dożynki.
Bo jak będzie miała 50 klientów dziennie  zamiast 5, to zapewne tak dużo ludzi w jeden dzień nie obsłuży, więc trzeba podnieść cene, dzięki temu ilość chętnych zrobi się dużo mniejsza, tyle że  za godzine bym płacił 300zł, zamiast 180.

niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Prosze wybaczyć że przeszkadzam big_smile Jakbym rodziców słyszał.


Jeśli już nawiązujemy do rodziców, to od kiedy pamiętam (około 30 lat) mój ojciec dużo pił, i cały czas pije, no i moja matka przez te 30 lat w kółko powtarza mojemu ojcu, że umrze od tego alkoholu, powtarza to bez końca  30 lat!!!!!, a ojciec cały czas żyje i ma się dobrze, i ty niedojrzałychlopak, jesteś na tym samym poziomie, również przez 30 lat byś mi powtarzał że od tych wizyt zararze się HIV, na całe szczęście nie musze tego słuchać tak długo big_smile w sumie dzisiaj jeszcze nie można tobie zarzucić problemów z logicznym myśleniem, w końcu przecież ktoś tym Hifem się zarazi, natomiast jeśli zostaniesz 40 letnim prawiczkiem, szukającym 20 letniej dziewicy na żonę, to wtedy faktycznie można już podejrzewać, że coś jest nie tak.


Wybacz ziom ale dla mnie nie jest dziwne że ktoś nigdy nie uprawiał seksu to jego sprawa. Jeżeli trafie na prawiczka 40 lat to nie bedzie to dla mnie dziwne a naturalne, nie chciał, nie potrafił żadna go nie chciała big_smile Natomiast mężczyźnie chodzącemu do prostytutki ręki nie podam smile Pozdrowienia

6,659

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Prosze wybaczyć że przeszkadzam big_smile Jakbym rodziców słyszał. W czym niby przeszkadzam, telefon komórkowy mu zabrałem? Napisałem że niech inni sobie robia co chcą, dla mnie to obrzydliwe, odrzucające

Tak... powtarzasz za każdym razem że dla Ciebie to obrzydliwe. Już zrozumieliśmy, zapamiętaliśmy, wiemy już czym jest przygodny seks dla "niedojrzalychlopczyk". Zaczailiśmy. Zakodowaliśmy.




... i napisał bym niemoralne ale morale nie istnieją więc ...

W czym prostytucja jest niemoralna? Nie rozumiem... kobieta idzie z mężczyzną na seks, bo coś za to dostała... No iiiiiiii?



...jezzzzu, ona nawet nie wie ilu miała klientów.

No iiii? Co to wnosi do sprawy?




Chłopie prezerwatywa w kieszeni i nadzieja w sercu bo jak sie czymś zarazisz.

A jak w autobusie ktoś ma odrę, to jak się zabezpieczyć?


I gitara że to w końcu ogarnałęś bo już chciałem Ci tutorial wysyłać ziom wink

6,660

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Wybacz ziom ale dla mnie nie jest dziwne że ktoś nigdy nie uprawiał seksu to jego sprawa. Jeżeli trafie na prawiczka 40 lat to nie bedzie to dla mnie dziwne a naturalne, nie chciał, nie potrafił żadna go nie chciała big_smile


Bycie 40 lat prawiczkiem jest naturalne? ty poważny jesteś?
Chyba sobie wmawiasz, że to jest normalne, przecież samemu kimś takim możesz zostać, więc lepiej się psychicznie do tego przygotować.

6,661 Ostatnio edytowany przez niedojrzalychlopczyk (2019-08-30 02:02:51)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Wybacz ziom ale dla mnie nie jest dziwne że ktoś nigdy nie uprawiał seksu to jego sprawa. Jeżeli trafie na prawiczka 40 lat to nie bedzie to dla mnie dziwne a naturalne, nie chciał, nie potrafił żadna go nie chciała big_smile


Bycie 40 lat prawiczkiem jest naturalne? ty poważny jesteś?
Chyba sobie wmawiasz, że to jest normalne, przecież samemu kimś takim możesz zostać, więc lepiej się psychicznie do tego przygotować.

Misiu kolorowy big_smile Przestałem patrzeć kategoriami "nie uprawiał seksu/nie uprawiałą seksu" to musi coś być nie tak. To dla mnie to naturalne big_smile mam 26 i nie uprawiałem seksu ba nawet sie nie całowałem i uważam że jest to naturalne, tak jak naturalnym jest uprawianie seksu w wieku 15 lat .Wiesz jaka jest odpowiedź na wszystkie pytania? Nie ma ponieważ ludzie żyją jak chcą, dla kogoś cos jest chaosem ... dla innego chaos to spokoj ... otwórz umysł troche i spoglądaj na świat z wielu perspektyw to pomaga w pojmowaniu. Widzisz na moim choćby przykładzie, dla mnie nienormalnym i nienaturalnym jest uprawiac seks bez miłości, być piątym partnerem mojej przyszłej żony ... czy choćby chodzenie do prostytutek ale dla innych misiów pysiów to naturalne i to oni patrza na mnie jak na wariata tak jak ja na nich patrze big_smile Można by powiedziec ... młody życia nie zna, jak bedzie miał jakieś doświadczenia to zmieni zdanie ... za dobrze znam siebie ale nie wykluczam smile Serio trzeba koniecznie uprawiać seks? TO co z osobami aseksualnymi? Też nienaturalne big_smile A ci co płeć zmieniaja ... ojej to wogole nienaturalne. A jak ktos wybierze samotność bo tak chce ... to też nienaturalne. Być może ale zależy dla kogo big_smile Serio to takie wazne żeby zaglądać ludziom do łóżka? "No jest Pan 40 letnim mężczyzną i nie miał Pan ochoty na seks do tej pory  wiecpomimo iż jest Pan spoko ... przykro mi ale jest Pan nienaturalny " big_smile Jeżeli stane sie 40 prawiczkiem, nie bedzie mi to przeszkadzało tak jak nie przeszkadza mi to że jestem 26 letni prawiczkiem bo znam swoja wartość ... misiek gość idzie zamoczyć w kiblu miejskim bo "społeczenstwo" big_smile Presja, nie chce zostać starym prawikiem, no towarzystwa i opieki i miłości mu to nie da ale bedzie wiedział jak to jest być w środku, kto przegrał, ten co żyje wedle swojego widzimisie nie dajac sie manipulować czy ktoś kto słucha ludzi dookoła i stwierdza ... wiesz musze sie upodlić bo sie beda śmiali, z tym śmianiem to nie do końca bo naprzykład jak znajomi i rodzina dowiedzieli sie że nikogo nie miałem to połowa sie nie odzywa i traktuje mnie jak ... powietrze,  nie śmieją sie ... po prostu ignorują big_smile Tacy dojrzali, taki seks był i dużo partnerów, kolegi nikt nie chciał okej coś jest z nim nie tak big_smile Jak to było ? Dziewictwo i jego brak nie ma znaczenia big_smile No dla mojej matki miało jak usłyszałem że jestem gejem bo cytuje "dziewczyny nie umie przygruchać " ostatecznie to wybór kobiety więc to chyba nie moja wina ( oczywiście że moja big_smile ) , mi to nie przeszkadza ale widze ze autor wątku dał sobie namieszać przez media, ludzi, presja społeczna te sprawy, musze dogonić bo jestem inny, nie akceptuja mnie. I bardzo dobrze można wtedy przecedzić ludzi wartościowych którzy nie patrza przez pryzmat ... kurde wydarzeń big_smile Autorze, po seksie nic ale to absolutnie nic sie nie zmieni ... nie wiem z doświadczenia ale ... zaufaj mi wink   Nie ma prawa i lewa, nie ma dobrzych i złych odpowiedzi. każdy ma racje i nikt nie ma racji smile

6,662

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Misiu kolorowy big_smile Przestałem patrzeć kategoriami "nie uprawiał seksu/nie uprawiałą seksu" to musi coś być nie tak.

Ja też tak nie patrzę.



To dla mnie to naturalne big_smile mam 26 i nie uprawiałem seksu ba nawet sie nie całowałem i uważam że jest to naturalne, tak jak naturalnym jest uprawianie seksu w wieku 15 lat

Nie dziwię się, że nie całowałeś się, ani że nie uprawiałeś seksu. Ale nie jest to naturalne, tylko po prostu nie miałeś z kim. Tak bywa. Nie interesowałeś się tym, nie szukałeś aktywnie, nie szukałeś intensywnie.



Nie ma ponieważ ludzie żyją jak chcą, dla kogoś cos jest chaosem ... dla innego chaos to spokoj ... otwórz umysł troche i spoglądaj na świat z wielu perspektyw to pomaga w pojmowaniu.

Masz rację. Ale jak ktoś nie ma seksu, to traci dużo z życia. Brak jedzenia objawia się głodem. Brak seksu uwiera poczucie szczęścia. I Ty dobrze o tym wiesz...



... nienormalnym i nienaturalnym jest uprawiac seks bez miłości, być piątym partnerem mojej przyszłej żony ...

Szanuję ten pogląd. Jednak naturalne jest mieć seks z jak największą liczbą partnerek, jak najwięcej seksu.



czy choćby chodzenie do prostytutek ale dla innych misiów pysiów to naturalne i to oni patrza na mnie jak na wariata tak jak ja na nich patrze big_smile Można by powiedziec ... młody życia nie zna, jak bedzie miał jakieś doświadczenia to zmieni zdanie ... za dobrze znam siebie ale nie wykluczam smile

"misiów pysiów" -- nie musisz aż tak deprecjonować gości prostytutek, aby wzmocnić swoje tezy.




Serio trzeba koniecznie uprawiać seks? TO co z osobami aseksualnymi? Też nienaturalne big_smile A ci co płeć zmieniaja ... ojej to wogole nienaturalne. A jak ktos wybierze samotność bo tak chce ... to też nienaturalne. Być może ale zależy dla kogo big_smile Serio to takie wazne żeby zaglądać ludziom do łóżka? "No jest Pan 40 letnim mężczyzną i nie miał Pan ochoty na seks do tej pory  wiecpomimo iż jest Pan spoko ... przykro mi ale jest Pan nienaturalny " big_smile Jeżeli stane sie 40 prawiczkiem, nie bedzie mi to przeszkadzało tak jak nie przeszkadza mi to że jestem 26 letni prawiczkiem bo znam swoja wartość ...

A nie jesteś rozgoryczony? Odnoszę wrażenie że jesteś...



misiek gość idzie zamoczyć w kiblu miejskim bo "społeczenstwo" big_smile ... upodlić

Znowu umniejszasz... dlatego uwazam, że jesteś rozgoryczony. Nie musiałbyś tego robić, gdybyś był z siebie zadowolony. Nie musiałbyś podreślać swojego "ja" i swojej wartości.


...dla mojej matki miało jak usłyszałem że jestem gejem bo cytuje "dziewczyny nie umie przygruchać " ostatecznie to wybór kobiety więc to chyba nie moja wina ( oczywiście że moja big_smile )

Wprawdzie możesz liczyć na to iż kobieta Cię wybierze... ale najczęściej jednak to mężczyzna się musi o nią postarać. Biegać jak kotek za kotką, aż kotka się zatrzyma i da szansę kotkowi.

6,663

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Misiu kolorowy big_smile Przestałem patrzeć kategoriami "nie uprawiał seksu/nie uprawiałą seksu" to musi coś być nie tak. To dla mnie to naturalne big_smile mam 26 i nie uprawiałem seksu ba nawet sie nie całowałem i uważam że jest to naturalne,



Uprawianie seksu jest naturalne, to co robisz jest wynaturzeniem.




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Wiesz jaka jest odpowiedź na wszystkie pytania? Nie ma ponieważ ludzie żyją jak chcą, dla kogoś cos jest chaosem ... dla innego chaos to spokoj ... otwórz umysł troche i spoglądaj na świat z wielu perspektyw to pomaga w pojmowaniu.




Niech ludzie żyją sobie jak chcą, nie będę im tego zabraniał, ja tylko mówie o tym, że przychodzi na forum 40 letni prawiczek, i ma pretensje do wszystkich, że nigdy nie uprawiał seksu, a to jak w wieku 22 może 23 lat nic nie ma ,to już raczej nic nie będzie, i można ruszyć na prostytutki, bo niby dlaczego nie?




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Widzisz na moim choćby przykładzie, dla mnie nienormalnym i nienaturalnym jest uprawiac seks bez miłości, być piątym partnerem mojej przyszłej żony ... czy choćby chodzenie do prostytutek ale dla innych misiów pysiów to naturalne i to oni patrza na mnie jak na wariata tak jak ja na nich patrze big_smile




Nie wiem jak inni na ciebie patrzą, ale ja patrzę na ciebie neutralnie, ewentualnie patrze na ciebie jak na kogoś kto nie potrafi się ogarnąć, bo albo ktoś do wieku 25 lat, znalazł sobie dziewczynę, żonę, a jak nie dał rady to ruszył na prostytutki.




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Można by powiedziec ... młody życia nie zna, jak bedzie miał jakieś doświadczenia to zmieni zdanie ...




Młodość to ty miałeś 10 lat temu.





niedojrzalychlopczyk napisał/a:

za dobrze znam siebie ale nie wykluczam smile Serio trzeba koniecznie uprawiać seks? TO co z osobami aseksualnymi?



Tacy ludzie są chorzy, i powinni się leczyć.




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

A jak ktos wybierze samotność bo tak chce ... to też nienaturalne. Być może ale zależy dla kogo big_smile Serio to takie wazne żeby zaglądać ludziom do łóżka? "No jest Pan 40 letnim mężczyzną i nie miał Pan ochoty na seks do tej pory  wiecpomimo iż jest Pan spoko ... przykro mi ale jest Pan nienaturalny " big_smile Jeżeli stane sie 40 prawiczkiem, nie bedzie mi to przeszkadzało tak jak nie przeszkadza mi to że jestem 26 letni prawiczkiem bo znam swoja wartość ...




A kogo obchodzi jaką ty masz wartość? co to ma do rzeczy? chce jeść to jem, chce pić to pije, chce seksu, to ide na ten seks, co do tego mają jakieś wartości?



niedojrzalychlopczyk napisał/a:

misiek gość idzie zamoczyć w kiblu miejskim bo "społeczenstwo" big_smile Presja, nie chce zostać starym prawikiem, no towarzystwa i opieki i miłości mu to nie da ale bedzie wiedział jak to jest być w środku, kto przegrał, ten co żyje wedle swojego widzimisie nie dajac sie manipulować czy ktoś kto słucha ludzi dookoła i stwierdza ... wiesz musze sie upodlić bo sie beda śmiali,



Chyba mi nie powiesz że społeczeństwo nakłania prawiczków, do wizyt w agencjach towarzyskich? hehe big_smile na serio jest presja do wizyt w agencjach? pierwsze słysze o czymś takim, a jeśli chodzi o smianie, to kiedyś się śmiali że jestem prawiczkiem, teraz się śmieją że jeżdżę na prostytutki, ludzie zawsze będą się z czegoś śmiać, tak już jest że z czegoś trzeba się śmiać big_smile
No i jeśli tego nie wiesz, to ci wijaśnie, że nie jest w ten sposób, że nikt nie chce uprawiać seksu, a jedynie społeczeństwo do tego nakłania, bo jak ktoś ma jakieś potrzeby seksualne to stara się je realizować, ktoś chce jeść to je, ktoś chce seksu to uprawia seks.




niedojrzalychlopczyk napisał/a:

z tym śmianiem to nie do końca bo naprzykład jak znajomi i rodzina dowiedzieli sie że nikogo nie miałem to połowa sie nie odzywa i traktuje mnie jak ... powietrze,  nie śmieją sie ... po prostu ignorują big_smile Tacy dojrzali, taki seks był i dużo partnerów, kolegi nikt nie chciał okej coś jest z nim nie tak big_smile Jak to było ? Dziewictwo i jego brak nie ma znaczenia big_smile




Oni wiedzą że z tobą coś jest nie tak, ale nic ich to nie obchodzi, nie będą się wtrącać, każdy ma własne życie i własne problemy, bo z ich perspektywy, jak ktoś nie może sobie kogoś znaleźć, to rusza na prostytutki, natomiast wersja nieuprawiania seksu absolutnie z nikim jest da nich czymś dziwnym i niezrozumiałym.





niedojrzalychlopczyk napisał/a:

No dla mojej matki miało jak usłyszałem że jestem gejem bo cytuje "dziewczyny nie umie przygruchać " ostatecznie to wybór kobiety więc to chyba nie moja wina ( oczywiście że moja big_smile ) ,


Brak seksu w twoim życiu, to jest twoja wina, i wydaje mi się że za bardzo gloryfikujesz seks, mówisz tak jakby ten seks był nie wiadomo jakim cudem, był nie wiadomo jak ważny, i próbujesz oceniać wartość ludzi, względem tego ile seksu w życiu mieli, bo dla ciebie ktoś kto miał w życiu tylko jednego partnera, jest więcej wart od kogoś kto miał w życiu takich partnerów kilkaset?



niedojrzalychlopczyk napisał/a:

Autorze, po seksie nic ale to absolutnie nic sie nie zmieni ... nie wiem z doświadczenia ale ... zaufaj mi wink



Nie uprawiałeś seksu, i wiesz że on nic nie zmieni? big_smile a mi tam zmienił, po seksie zawsze się jakoś lepiej czuje, poprawia mi się nastrój, lepiej się śpi big_smile ogólne samopoczucie się poprawia.

No i ja uprawiam seksu dla samego seksu, po co  wciskać do tego całą reszte? co mnie obchodzi że ktoś się z tego śmieje, co mnie interesuje presja społeczna, co mnie interesuje to co ludzie o tym powiedzą, ludzie zawsze coś tam będą gadać.

6,664

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

. Jednak naturalne jest mieć seks z jak największą liczbą partnerek, jak najwięcej seksu.

— Kiedy seks jest nałogowy, Świat Problemów 2002/7-8 napisał/a:

Osoby uzależnione od seksu mają skłonność do nadawania seksualnego znaczenia ludziom, sytuacjom, do odnajdywania skojarzeń seksualnych w najzwyklejszych zdarzeniach czy uwagach, spędzają wiele czasu i wydają dużo pieniędzy na pogoń za zdobyczą. Każde zachowanie seksualne może być częścią nałogowego cyklu: trzeba rozpatrywać cały kontekst zachowania, aby upewnić się, czy jest ono kompulsywne. To, co jest zdrowym zachowaniem seksualnym dla wielu, może być szkodliwe dla innych. Uzależnieni od seksu opisują euforię wywołaną przez seks podobnie, jak uzależnieni od środków chemicznych mówią o działaniu narkotyku. Ta euforia może być skutkiem endorfin i innych endogennych substancji wydzielających się w mózgu, podczas gdy stan wywołany przez narkotyki jest wynikiem czynników zewnętrznych.

Leczą to nawet na NFZ wink

6,665

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:
Gary napisał/a:

. Jednak naturalne jest mieć seks z jak największą liczbą partnerek, jak najwięcej seksu.

— Kiedy seks jest nałogowy, Świat Problemów 2002/7-8 napisał/a:

... euforię wywołaną przez seks podobnie, jak uzależnieni od środków chemicznych mówią o działaniu narkotyku. Ta euforia może być skutkiem endorfin i innych endogennych substancji wydzielających się w mózgu, ....

Leczą to nawet na NFZ wink

Hehehe... brawo! Tak samo jest z jedzeniem, że jak jesteśmy głodni i potem zjemy, to czujemy, że coś się wydziela? Na pewno leczą z kompulsywnego jedzenia... i pewnie mają testy... Ja robię naturalnie -- jak jestem głodny to lubię wtedy coś zjeść.. mniam, mniam... Wolę, aby lekarze mnie pod tym kątem nie modyfikowali.

Jak chce mi się seksu, to idę na seks. Nie romansuję na portalach i nie chodzę (już...) na kawy zapoznawcze. Zupełnie jak z jedzeniem... idę do ulubionej restaura... sorki... dziewczyny/kobiety i mam z nią seks randkę.

Osoba, która nie ma seksu coś traci... Pewnie narkoman też tak powie, że kto nie zażywa koki, to coś traci? Nie zamierzam się leczyć z czegoś co jest naturalne. Może faktycznie to nałóg, bo zastanawiałem się czy to możliwe, że jak ktoś długo nie ma seksu, to czy wtedy nie ma takiej presji aby ten seks mieć...

Poza aspektem chemicznym, do którego ograniczyłeś seks, jest jeszcze spotkanie z drugim człowiekiem.

6,666

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie uprawianie seksu przez całe życie kojarzy mi się z tym tak samo jakby nad jeziorem wszyscy znajomi szli się pluskać a Ty jeden byś powiedział, że w sumie nie chcesz, nie musisz.
Oni idą, pluskają się, jest super śmiechy hihy, dziewczyny też są a Ty siedzisz nad brzegiem i sobie tylko patrzysz, no bo przecież nie musisz tam wchodzić razem z nimi, no nie? smile

6,667

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ludziom trudno zrozumiec, ze jak oni cos uwielbiaja to moga istniec ludzie, ktorzy nie uwielbiaja.
Dla jednego czlowieka cos jest smieciem, a dla innego to samo bedzie skarbem.

6,668

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Winter.Kween napisał/a:

Ludziom trudno zrozumiec, ze jak oni cos uwielbiaja to moga istniec ludzie, ktorzy nie uwielbiaja.
Dla jednego czlowieka cos jest smieciem, a dla innego to samo bedzie skarbem.

Tylko warto najpoerw wiedzieć co tym skarbem lub śmieciem jest, a nie patrzeć na opakowanie i twierdzić, że ble.

A niedojrzały seks uprawiać wcześniej chciał. Ma problem w głowie, którego powinien się pozbyć.

6,669

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Kobiety w szczęśliwych związkach dają rady samotnym mężczyznom smile

6,670

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie uprawianie seksu przez całe życie kojarzy mi się z tym tak samo jakby nad jeziorem wszyscy znajomi szli się pluskać a Ty jeden byś powiedział, że w sumie nie chcesz, nie musisz.
Oni idą, pluskają się, jest super śmiechy hihy, dziewczyny też są a Ty siedzisz nad brzegiem i sobie tylko patrzysz, no bo przecież nie musisz tam wchodzić razem z nimi, no nie? smile

I do dzisiaj, połowa znajomych się potopiła, bo kapoka nie zakładali lol

To ja już wolę siedzieć na lądzie. Mamy tu tyle ciekawych rzeczy...

6,671

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Nie uprawianie seksu przez całe życie kojarzy mi się z tym tak samo jakby nad jeziorem wszyscy znajomi szli się pluskać a Ty jeden byś powiedział, że w sumie nie chcesz, nie musisz.
Oni idą, pluskają się, jest super śmiechy hihy, dziewczyny też są a Ty siedzisz nad brzegiem i sobie tylko patrzysz, no bo przecież nie musisz tam wchodzić razem z nimi, no nie? smile

I do dzisiaj, połowa znajomych się potopiła, bo kapoka nie zakładali lol

To ja już wolę siedzieć na lądzie. Mamy tu tyle ciekawych rzeczy...

To jezioro to było tylko metafora smile
Tak samo mogłem napisać, że wszyscy znajomi idą zjeść pizzę a jeden facet stoi przed wejściem i patrzy przez szybę smile

I wtedy będzie, że nie każdy lubi pizze, że może dla jednego pizza to skarb a dla drugiego to szambo itp.
A mi nie o to chodziło smile

6,672

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

To jezioro to było tylko metafora smile
Tak samo mogłem napisać, że wszyscy znajomi idą zjeść pizzę a jeden facet stoi przed wejściem i patrzy przez szybę smile

Zato potopienie się było metaforą fasolki, a kapok... domyśl się sam cool.

6,673

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Winter.Kween napisał/a:

Ludziom trudno zrozumiec, ze jak oni cos uwielbiaja to moga istniec ludzie, ktorzy nie uwielbiaja.
Dla jednego czlowieka cos jest smieciem, a dla innego to samo bedzie skarbem.



Gdyby tak było to klienci prostytutek, by byli na tym forum ignorowani, tak samo jakby był temat odnośnie wspinaczki górskiej, to ja się tym nie interesuje, nic mnie to nie obchodzi, więc i raczej nic bym się nie wypowiadał, bo niby po co?
Tyle że tak to nie wygląda, tutaj dodatkowo ludzie są na przeciw tym wizytą w agenci, jak również jest negatywnie nastawiony do klientów.



Rumunski_Zolnierz napisał/a:

To jezioro to było tylko metafora smile
Tak samo mogłem napisać, że wszyscy znajomi idą zjeść pizzę a jeden facet stoi przed wejściem i patrzy przez szybę smile

I wtedy będzie, że nie każdy lubi pizze, że może dla jednego pizza to skarb a dla drugiego to szambo itp.
A mi nie o to chodziło smile


To nie jest najlepsze porównanie, bo żeby wiedzieć że ta pizza jest dobra, to trzeba jej najpierw spróbować, więc taki ktoś kto nigdy nie jadł pizzy, nawet nie będzie wiedział co traci, z seksem jest trochę inaczej, popęd seksualny jest dany każdemu, więc nawet jak ktoś nie chce, to ten popęd seksualny posiada, jest chęć na seks, pomimo że się tego nie próbowało.

Jak również, jeśli nie dostałeś tej pizzy, to przecież możesz iść gdzie indziej, i zjeść co innego, tyle że jeśli chodzi o seks, to się nie uda, bo tego się nie da zastąpić.

6,674

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Jak również, jeśli nie dostałeś tej pizzy, to przecież możesz iść gdzie indziej, i zjeść co innego, tyle że jeśli chodzi o seks, to się nie uda, bo tego się nie da zastąpić.

Niestety ale pocieraniem żołądka nie da się zaspokoić głodu tongue

6,675

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mi się podobało stare porównanie Garego, gdzie zaspokajanie potrzeb seksualnych porównał do zaspokajania głodu. W skrócie warto różne restauracje sprawdzać.

6,676

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

@Rumuński_Żołnierz -- super metafory! Właśnie o to chodzi... smile smile

Hehee.. wszyscy idą jeść pizzę, ale on nie, bo on sobie postoi na zewnątrz, bo .... yyy... no właśnie...   boooo... trzeba coś wymyśleć... hmm.. bo jest świeże powietrze, a w środku zaduch, bo można się pizzą otruć.. a co jeśli nieczysto zrobiona... no i nie każdy lubieć musi pizzę... a poza tym on idze swoją drogą i nie musi robić tego co wszyscy... zna swoją wartość i nie musi się naginać. smile

6,677

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

@Rumuński_Żołnierz -- super metafory! Właśnie o to chodzi... smile smile

Hehee.. wszyscy idą jeść pizzę, ale on nie, bo on sobie postoi na zewnątrz, bo .... yyy... no właśnie...   boooo... trzeba coś wymyśleć... hmm.. bo jest świeże powietrze, a w środku zaduch, bo można się pizzą otruć.. a co jeśli nieczysto zrobiona... no i nie każdy lubieć musi pizzę... a poza tym on idze swoją drogą i nie musi robić tego co wszyscy... zna swoją wartość i nie musi się naginać. smile

To zależy jaka ta pizza...
Ty Gary chyba naprawdę jesteś uzależniony, bo strasznie spłyciłeś pojęcie seksu tak jakby nie ważne było z kim i gdzie, a liczyło się tylko aby był.

6,678

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Kolega Lucyfer zauważył, że porównanie do restauracji jest trafne. Faktycznie jest.

@Mystery... ciągnąc dalej tę przenośnię... ja mówię, aby pójść do jednej restauracji, drugiej, dziesiątej, spróbować gotować na pikniku, na grilu, razem w domu, iść do baru przy drodze, do fastfoodu deluxe... i potem wybrać coś co lubisz, gdzie chcesz wracać. Ty interpretujesz moje poglądy tak:

Ty Gary chyba naprawdę jesteś uzależniony, bo strasznie spłyciłeś pojęcie chodzenia do restauracji tak jakby nie ważne było do jakiej i gdzie, a liczyło się tylko aby pójść zjeść.

Nie zgadzam się z takim osądem. Ludzie są różni... tak w rozmowie jak i w seksie.

6,679

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

ja mówię, aby pójść do jednej restauracji, drugiej, dziesiątej, spróbować gotować na pikniku, na grilu, razem w domu, iść do baru przy drodze, do fastfoodu deluxe... i potem wybrać coś co lubisz, gdzie chcesz wracać.

I co wybrałeś?

6,680

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Co wybrałem? Jakżesz to? Nie znasz ludzi, którzy znają jakieś miasto i mogą polecić parę fajnych miejsc, gdzie można zjeść, posiedzieć, miło spędzić czas?

6,681 Ostatnio edytowany przez Brzydasek (2019-08-31 09:23:18)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mystery_ napisał/a:

Ty Gary chyba naprawdę jesteś uzależniony, bo strasznie spłyciłeś pojęcie seksu tak jakby nie ważne było z kim i gdzie, a liczyło się tylko aby był.


Jak ty byś chciał bez spłycania? Gary ma odczuwać miłość do każdej dziewczyny z którą uprawia seks? niby w jaki sposób?
I jeden lubi jeść, drugi pić, trzeci palić, a kolejny lubi robić to co robi Gary.

6,682 Ostatnio edytowany przez maniola (2019-09-01 00:42:53)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Na youtube prostytutka opowiada o pracy -- kanał   Totohoker

Akurat totohoker opowiada o tym, jak niektórzy klienci próbowali jej wkładać bez gumki, jak to wielokrotnie się nie myła, bo przecież "i tak ją wyliżą", że wylizują jej grzybki i generalnie tam na dole u niej śmierdzi rybą, a do tego wcale się nie bada, bo woli nie wiedzieć. Nie jest to chyba najlepszy obraz "standardowego" seksu i pozytywna reprezentacja tego zawodu i oferowanych usług.

6,683

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

Akurat totohoker opowiada o tym, jak niektórzy klienci próbowali jej wkładać bez gumki, jak to wielokrotnie się nie myła, bo przecież "i tak ją wyliżą", że wylizują jej grzybki i generalnie tam na dole u niej śmierdzi rybą, a do tego wcale się nie bada, bo woli nie wiedzieć. Nie jest to chyba najlepszy obraz "standardowego" seksu i pozytywna reprezentacja tego zawodu i oferowanych usług.

Yyy... aż tak dokładnie jej nie słuchałem. Prostytutki są różne tak samo jak różni są ludzie, różni pracownicy, różni uczniowie, nauczyciele, lekarze, współpracownicy, przełożeni, ...

Jak śmierdzi rybą, to jest chora pewnie.

Jak chcieli wkładać bez gumki -- oczywiście są tacy i na przykład jak dziewczyna nie widzi, to próbują ściągnąć gumkę.

Raz mi dziewczyna mówiła, że klient ją okradł tak, że rozpiął jej łańcuszek w trakcie seksu i zabrał, a ona tego nie wyczuła.

Dlatego trudno jest znaleźć dobrą prostytutkę, a ona zaś nie ma wielu fajnych klientów... Niemniej te najfajniejsze mają tylu chętnych że chyba wybierają z kim chca się spotykać.

6,684

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Czy tylko dla mnie seks u prostytutki jest za drogi?
Dziewczyny teraz bardzo często biorą po 200 zł za godzinę,
Ja osobiście uważam, że seks nie jest więcej warty niż 50 złotych, no ale wiadomo, że żadna dziewczyna nie będzie robić tego z obcym typem za kilkadziesiąt PLN
Trochę mnie to irytuje, że takie są ceny, to tak samo jakby np. za pizzę płacić 200 złotych albo za jednorazowe wejście na siłownie.

6,685 Ostatnio edytowany przez maniola (2019-09-01 19:41:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Yyy... aż tak dokładnie jej nie słuchałem. Prostytutki są różne tak samo jak różni są ludzie, różni pracownicy, różni uczniowie, nauczyciele, lekarze, współpracownicy, przełożeni, ...

Jak śmierdzi rybą, to jest chora pewnie.

Jak chcieli wkładać bez gumki -- oczywiście są tacy i na przykład jak dziewczyna nie widzi, to próbują ściągnąć gumkę.

Raz mi dziewczyna mówiła, że klient ją okradł tak, że rozpiął jej łańcuszek w trakcie seksu i zabrał, a ona tego nie wyczuła.

Dlatego trudno jest znaleźć dobrą prostytutkę, a ona zaś nie ma wielu fajnych klientów... Niemniej te najfajniejsze mają tylu chętnych że chyba wybierają z kim chca się spotykać.

W każdym razie to burzy nieco promowany przez Panów w tym wątku obraz, sterylnego, bezpiecznego seksu z portytutką, niemal, jak z "normalną" dziewczyną. Rozumiem, że kobiety są różne, ale to zawsze większe narażanie się. Przeciętny klient prostytutki, prawdopodobnie nie ma dostępu do innych źródeł seksu, a więc chodzi też do innych prostytutek, a one sypiają z klientami również wielu innych prostytutek i koło się zatacza. Oczywiście, że istnieją dziewczyny robiące to z kim popadnie, bez zabezpieczenia w klubach itd., ale nadal istnieje mniejsza szansa na narażenie się na spotkanie takiej i złapanie czegoś, szczególnie jeśli pewnych osób i miejsc unikamy, niż dobrowolnie wybierając osobę świadczącą usługi seksualne, o ile nie znamy jej praktyk. A jak domyślam się, większośc klientów niewiele tak naprawdę wie i chce o takiej pani wiedzieć... Ludzie w związkach, nawet luźniejszych są znacznie mniej na takie problemy narażeni. Za to, co smutne, według badań większość kobiet z HIV dostaje go w prezencie od stałych, nierzadko nawet jedynych w życiu, partnerów.


Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Czy tylko dla mnie seks u prostytutki jest za drogi?
Dziewczyny teraz bardzo często biorą po 200 zł za godzinę,
Ja osobiście uważam, że seks nie jest więcej warty niż 50 złotych, no ale wiadomo, że żadna dziewczyna nie będzie robić tego z obcym typem za kilkadziesiąt PLN
Trochę mnie to irytuje, że takie są ceny, to tak samo jakby np. za pizzę płacić 200 złotych albo za jednorazowe wejście na siłownie.

Na rzeczywistą wartość takiej usługi składa się wiele rzeczy, w tym też ryzyko, obciążenie psychiczne. 120-200 zł płaci się niekiedy w większych miastach za zwykły masaż albo pójście do fryzjera. 200 zł to śmieszna cena za oddanie się obcemu mężczyźnie i narażenie na różne nieprzyjemności. Jakby taki seks kosztował 50 zł, kobiety by wolały pracować na kasie.

6,686

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Czy tylko dla mnie seks u prostytutki jest za drogi?
Dziewczyny teraz bardzo często biorą po 200 zł za godzinę,
Ja osobiście uważam, że seks nie jest więcej warty niż 50 złotych, no ale wiadomo, że żadna dziewczyna nie będzie robić tego z obcym typem za kilkadziesiąt PLN
Trochę mnie to irytuje, że takie są ceny, to tak samo jakby np. za pizzę płacić 200 złotych albo za jednorazowe wejście na siłownie.


Może ty masz mały brzuch, ale spokojnie bym nakupił jedzenia za 200zł, i pochłonął to w kilka godzin, więc to nie jest aż taka różnica, bo dobre jedzenie też trochę kosztuje.
No i wiele prostytutek dostaje za seks 50zł, resztę bierze właściciel agenci, pytałem się Wiktorii o to ile ze 180zł, zostaje dla niej, i powiedziała że to tajemnica, i nie wiem czemu robi z tego tajemnice? może dlatego że mały procent z tych 180zł, jest dla niej?



maniola napisał/a:

W każdym razie to burzy nieco promowany przez Panów w tym wątku obraz, sterylnego, bezpiecznego seksu z portytutką, niemal, jak z "normalną" dziewczyną.


Co burzy? bo nie zrozumiałem? czym się mogę zarazić od brudnej prostytutki? a czym od czystej?



maniola napisał/a:

Rozumiem, że kobiety są różne, ale to zawsze większe narażanie się. Przeciętny klient prostytutki, prawdopodobnie nie ma dostępu do innych źródeł seksu, a więc chodzi też do innych prostytutek, a one sypiają z klientami również wielu innych prostytutek i koło się zatacza.



No tak big_smile bo jak zaczne uprawiać seks pod dyskoteką, to jestem pewien że ta dziewczyna przez całe życie, uprawiała seks wyłącznie ze mną, i ja również przez całe życie, uprawiałem seks tylko z nią.

Bo jak to możliwe że dziewczyny spod dyskoteki miały wielu partnerów seksualnych, przecież to same dziewie są, które absolutnie zawsze używały prezerwatywy, a te agencje towarzyskie, to jest samo zło, w końcu w USA, gdzie prostytucja jest zabroniona, jest około milion zarażonych HIV, w Polsce gdzie prostytucja jest legalna, mamy dużo mniej chorych na HIV, to jest przypadek? czy może jednak "maniola" gada całkiem bez sensu?

6,687

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Czy tylko dla mnie seks u prostytutki jest za drogi?
Dziewczyny teraz bardzo często biorą po 200 zł za godzinę,
Ja osobiście uważam, że seks nie jest więcej warty niż 50 złotych, no ale wiadomo, że żadna dziewczyna nie będzie robić tego z obcym typem za kilkadziesiąt PLN
Trochę mnie to irytuje, że takie są ceny, to tak samo jakby np. za pizzę płacić 200 złotych albo za jednorazowe wejście na siłownie.

Prawo rynku. Teraz narzekasz, że 200 zł biorą, a w czasach kryzysu kobiety potrafiły sprzedawać swoje ciała za chleb.
No i nikt nie każe Tobie z tego korzystać... podobnie jak pizzy jeść wink

6,688

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

No tak big_smile bo jak zaczne uprawiać seks pod dyskoteką, to jestem pewien że ta dziewczyna przez całe życie, uprawiała seks wyłącznie ze mną, i ja również przez całe życie, uprawiałem seks tylko z nią.

Bo jak to możliwe że dziewczyny spod dyskoteki miały wielu partnerów seksualnych, przecież to same dziewie są, które absolutnie zawsze używały prezerwatywy, a te agencje towarzyskie, to jest samo zło, w końcu w USA, gdzie prostytucja jest zabroniona, jest około milion zarażonych HIV, w Polsce gdzie prostytucja jest legalna, mamy dużo mniej chorych na HIV, to jest przypadek? czy może jednak "maniola" gada całkiem bez sensu?

Ty Brzydasek potrafisz w ogóle czytać ze zrozumieniem? Napisałam przecież, że kobiety są różne, niezależnie na ulicy, czy prostytutki. Ale u prostytutki to jest świadomy wybór i trzeba brać pod uwagę ryzyko. Nikt Ci nie każe sypiać z dziewczyną pod dyskoteką. Tylko takie kobiety istnieją? I co z tego, że w USA jest zakazana? Myślisz, że to oznacza, że jej nie ma? W Polsce też sutenerstwo jest nielegalne, a jakoś burdele istnieją. A pytania o różnicę między brudną a czystą prostytutką nawet nie skomentuje. Ty chyba nie wiesz, jakie potrafi mieć znaczenie higiena i że prezerwatywa to nie jest magiczna zbroja, więc można robić wszystko i się nie przejmować.

6,689

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

@maniola... oglądnąłem tę "totohooker" dokładniej.

W "burdelu", jak to sama określiła, jest czysto, i uznałbym że to reguła a nie wyjątek...

Fetysz stóp -- wiem, że niektórzy lubią, ale dla mnie to niedopuszczalne, brudny seks... tak samo seks analny to dla mnie "brudny seks".

Peruka na głowie -- i zdejmowanie jej przy kliencie -- nigdy się z czymś takim nie spotkałem, co najwyżej dziewczyna miała na zdjęciach na roksie, ale było widać, że to plastikowe blond włosy i w realu ma inne. Mycie cipki pomiędzy spotkaniami... cóż... tego nie ma szans sprawdzić, więc nie będę mówił, że każda się myje. Wiele dziewczyn idzie się myć "w czasie dla klienta", i wtedy na końcu spotkania z powrotem ubierają bieliznę... a inne przyjmują już po prysznicu, a na końcu owijają się jak żona w ręcznik.

Choroby... HIV przenosi się przez krew, otarcia naskórka w trakcie seksu, zwłaszcza penis w cipce. Jest ryzyko, ale z prezerwatywą raczej małe, powiedzmy mniejsze niż śmierć na drodze. HPV jest dużym zagrożeniem, niewykrywalnym. Chlamydia, kiła, rzerzączka jest narażenie. Do tego wszystkie choroby "basenowo-wczasowe" -- grzybice, wypryski. W końcu wirusy wątroby. Ogólnie mówiąc jesteśmy narażeni na choroby. Aleeee... dwie bliskie dziewczyny jak o tym rozmawialiśmy i twierdziłem, że "HPV mamy wszyscy i będizemy się widzieć na urologii po 60-tym roku zycia" zarzekały się, że nie mają HPV... może to prawda? Pamela Anders tutaj na grupie mówiła, że jest zdrowa (cytologia ok), no i na garsonierze dużo o chorobach było. U ginekologoa dziewczyny mówią wprost czym się zajmują. Wiele z nich prowadzi normalne życie -- mają dzieci, partnerów/mężów, dbają o siebie. 

Nie mogę stwierdzić, że seks za pieniądze jest bezpieczny.Tak samo jak nie mogę stwierdzić, że jazda autem jest bezpieczna, albo jadanie wspólnymi metalowymi sztućcami w publicznej restauracji jest dla zdrowia nieszkodliwe.

6,690

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie podam źródła badań, bo nie mam, ale ostatnio na szkoleniu z ratownikiem medycznym poruszony był u mnie temat, że wirus HIV przenika przez lateks w jakimś tam procencie i ten procent był całkiem spory. Więc prezerwatywy nie chronią tak całkowicie przed zarażeniem.

6,691

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja też czytałam, że przez mikropory prezerwatywy wirus może teoretycznie przeniknąć, ale jest to bardzo ciężkie przez ciągły ruch - wciąż, ryzyko istnieje. Jednak widziałam też liczby świadczące o tym, że skoro prezerwatywa zatrzymuje wodę, a średnica cząsteczek wirusa jest mniejsza od nm wody, to praktycznie nie ma szans. Szanse są jednak, że prezerwatywa będzie źle założona, uszkodzona, zsunie się. Wiadomo, nigdzie nie da się czuć w pełni bezpiecznie, ani pewnie nikomu do końca ufać, ale są sytuacje bardziej ryzykowne i mniej, narażanie się po prostu zwiększa szanse, że coś się stanie. I ludzie powinni być tego świadomi, szczególnie jeśli świadomie się na takie ryzyko narażają. A taki Brzydasek sądzi, że jemu nic nie grozi przecież. I potem z takimi klientami muszą się mierzyć prostytutki. Nie wspominając o tych, co sami pchają się bez gumy albo ściągają ją po kryjomu.

6,692 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2019-09-01 22:04:46)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Najlepiej postraszyć HIV to facetom od razu odechce się prostytutek wink

Oficjalne dane do 31 marca 2019 r. nie są powalające. 24 236  zakażonych ogółem, 3 682 ma AIDS, 1 414 chorych zmarło. Jednak pewnie jest ich ze 100 razy więcej bo po prostu prawie nikt się na to nie bada. Nawet Tvn24 podawał w tym roku, że "w ciągu dziesięciu lat liczba zarejestrowanych przypadków osób zakażonych wirusem HIV w Polsce się podwoiła. Zdaniem ekspertów, problemem może być większa skłonność do ryzykownych zachowań seksualnych".

Najzabawniejsze w tym materiale było to, że to właśnie osoby 50+ się nieodpowiednio zabezpieczały i wśród tej grupy wzrósł procent zachorowań. Wygląda na to że to właśnie seniorzy powinni się uczyć od młodych.

6,693 Ostatnio edytowany przez maniola (2019-09-01 22:20:18)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Peter4x napisał/a:

Najlepiej postraszyć HIV to facetom od razu odechce się prostytutek wink

Oficjalne dane do 31 marca 2019 r. nie są powalające. 24 236  zakażonych ogółem, 3 682 ma AIDS, 1 414 chorych zmarło. Jednak pewnie jest ich ze 100 razy więcej bo po prostu prawie nikt się na to nie bada. Nawet Tvn24 podawał w tym roku, że "w ciągu dziesięciu lat liczba zarejestrowanych przypadków osób zakażonych wirusem HIV w Polsce się podwoiła. Zdaniem ekspertów, problemem może być większa skłonność do ryzykownych zachowań seksualnych".

Najzabawniejsze w tym materiale było to, że to właśnie osoby 50+ się nieodpowiednio zabezpieczały i wśród tej grupy wzrósł procent zachorowań. Wygląda na to że to właśnie seniorzy powinni się uczyć od młodych.

Bo młodzi są jeszcze w stanie szukać seksu między sobą, z rówieśnikami i nie za pieniądze smile Wiek tych osób Ci niczego nie nasuwa? Bo może sam się wkopałeś ;p Mi tam znajomi mówili, że są jeszcze zbyt młodzi i piękni, żeby z tego typu usług korzystać, co nie oznacza pewnie, że z wiekiem to się nie zmieni. Tym bardziej, że ich powodzenie w tej sferze będzie zapewne maleć.

Akurat ja tam HIVem bym nikogo nie straszyła, zdaje sobie sprawę, ryzyko jest niewielkie i rozmowa toczyła się raczej w kontekście ogólnym, a nie tylko prostytucji. Natomiast już HPV, grzybice - owszem, tutaj kobiety są bardziej narażone, bo przez czesty, intensywny seks i częste zmiany partnerów mają zajechane cipki, a więc i łatwiej o zakażenia i naruszenie flory bakteryjnej. Jednemu to będzie przeszkadzać, a innemu nie. Facetom trudniej coś złapać, ale mi, mam wrażenie, przeszkadzałaby sama świadomość, że ktoś jest "brudny" i chory. A widziałam na Garsonierze i recenzje kobiet, które śmierdziały rybą, miały kłykciny, więc cóż, co kto lubi.

6,694

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

Bo młodzi są jeszcze w stanie szukać seksu między sobą, z rówieśnikami i nie za pieniądze smile Wiek tych osób Ci niczego nie nasuwa? Bo może sam się wkopałeś ;p Mi tam znajomi mówili, że są jeszcze zbyt młodzi i piękni, żeby z tego typu usług korzystać, co nie oznacza pewnie, że z wiekiem to się nie zmieni. Tym bardziej, że ich powodzenie w tej sferze będzie zapewne maleć.

No właśnie o to chodzi. Żeby szukać seksu między sobą a nie w burdelu smile. Ja się za dużo kiedyś naczytałem o tych rzeczach więc nigdy nie ryzykowałem i na pewno nadal nie będę ryzykował spotkań z prostytutkami.


maniola napisał/a:

Akurat ja tam HIVem bym nikogo nie straszyła, zdaje sobie sprawę, ryzyko jest niewielkie i rozmowa toczyła się raczej w kontekście ogólnym, a nie tylko prostytucji. Natomiast już HPV, grzybice - owszem, tutaj kobiety są bardziej narażone, bo przez czesty, intensywny seks i częste zmiany partnerów mają zajechane cipki, a więc i łatwiej o zakażenia i naruszenie flory bakteryjnej. Jednemu to będzie przeszkadzać, a innemu nie. Facetom trudniej coś złapać, ale mi, mam wrażenie, przeszkadzałaby sama świadomość, że ktoś jest "brudny" i chory. A widziałam na Garsonierze i recenzje kobiet, które śmierdziały rybą, miały kłykciny, więc cóż, co kto lubi.

Higiena to podstawa, no i odpowiednia odporność organizmu. HPV organizm jest w stanie zwalczyć sam gdy jest odpowiednia odporność na infekcje.

6,695

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
maniola napisał/a:

Wiadomo, nigdzie nie da się czuć w pełni bezpiecznie, ani pewnie nikomu do końca ufać, ale są sytuacje bardziej ryzykowne i mniej, narażanie się po prostu zwiększa szanse, że coś się stanie. I ludzie powinni być tego świadomi, szczególnie jeśli świadomie się na takie ryzyko narażają. A taki Brzydasek sądzi, że jemu nic nie grozi przecież. I potem z takimi klientami muszą się mierzyć prostytutki. Nie wspominając o tych, co sami pchają się bez gumy albo ściągają ją po kryjomu.


Powiem to w bardziej bezpośredni sposób, bo widze że nie zrozumiałaś o co mi chodzi big_smile zawsze istnieje ryzyko że zarażę się HIV, i to nie ma znaczenia czy mam seks z prostytutką czy z normalną dziewczyną, bo niby prostytutki więcej razy uprawiały seks, no ale z drugiej strony one zawsze zakładają prezerwatywę, no a ze zwykłymi dziewczynami to może być różnie, więc to wszystko się wyrównuje, a to co mówisz świadczy o tym, że albo nie masz na ten temat wiedzy, albo masz awersje do prostytutek.

Posty [ 6,631 do 6,695 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 101 102 103 104 105 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024