netkobietyWszystkie działy
Antykoncepcja hormonalna oraz naturalna

Lady Comp, Pearly

2 198 odpowiedzi464 392 wyświetleniazałożony przez Catwoman, 09.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 2 199 ]

456

Odp: Lady Comp, Pearly

Mortycja kompik nie taki glupi:)

Rita to czekamy na twoje pierwsze pomiary i wrażenia smile

owieczka ja tak samo zielone to zielone i heja do przodu  smile

457

Odp: Lady Comp, Pearly

Na razie jeszcze żadna nie zaszła w ciążę. Jak coś, to pisać smile

458

Odp: Lady Comp, Pearly

cześć dziewczyny nowa jestem, ale też jestem szczęśliwa posiadaczką Lady Compa więc szukałam kobietek z którymi mogłabym się dzielić spostrzeżeniami. Jak czytam wszystkie zadowolone z zakupu ja też i to bardzo. Fajnie tak zdrowo sobie żyć bez tych tabsów czy innych wynalazków.

459

Odp: Lady Comp, Pearly

no hej biedroszka!
w kupie raźniej.
Moje niektóre koleżanki patrzą jak na kosmitkę że bawię się w takie coś ale ja z miesiąca na miesiąc jestem co raz bardziej zadowolona i co raz bardziej ufam temu ustrojstwu smile

łada no na razie nikt nic nie pisze więc chyba wpadek nie ma. U mnie dziś zielono więc szalejemy smile

460

Odp: Lady Comp, Pearly

hehe tak w kupie raźniej i fajnie że można dzielić się spostrzeżeniami i mieć kogoś kto pomoże w razie pytań czy wątpliwości.

Ja tez jestem bardzo zadowolona hehe to najlepszy zakup w moim życiu chyba.

461

Odp: Lady Comp, Pearly

Dołączam się do pieśni pochwalnych big_smile

462

Odp: Lady Comp, Pearly

hahahah kółko wzajemnej kompowej adoracji smile


ps szczeglnie jak pokazuje zieleń:D

463 Ostatnio edytowany przez NolaRice (2013-03-02 14:06:51)

Odp: Lady Comp, Pearly

Cześć dziewczyny :-)

Po 8 latach brania tabletek antykoncepcyjnych zdecydowaliśmy z mężem, że czas na zmiany, zaszaleliśmy i kupiliśmy Baby Compa. Stwierdziliśmy, że dołożymy te kilkaset zł bo być może w przeciągu najbliższych lat będziemy chcieli mieć dziecko ;-)
Póki co jestem całkiem zielona. Urządzenie dotarło do mnie tydzień temu i narazie czekam na pierwszą fizjologiczną miesiączkę.
Dziś udało mi się wprowadzić podstawowe dane do urządzenia (wzrost, waga etc) i zrobić pomiar testowy. Stwierdziłam, że nie taki diabeł straszny, postępując zgodnie z instrukcją wszystko przebiegło bezproblemowo. Ale i tak boję się pierwszych pomiarów ;-) Baby Comp jest tak naszpikowany funkcjami, że nie wiem czy i kiedy uda mi się to opanować ;D
Mam nadzieję, że będę mogła odezwać się tu co jakiś czas bo jakoś tak raźniej mi będzie ;-))

464

Odp: Lady Comp, Pearly

Ależ oczywiście, odzywaj się wink

465

Odp: Lady Comp, Pearly

A jeśli mogę zapytać o Wasze wrażenia po otrzymaniu przesyłki? Jakie wrażenie zrobił na Was komputerek? Bo ja przyznam szczerze, że się naczytałam o niemieckim producencie, o trwałości tych urządzeń, o solidności wykonania a kiedy wyjęłam mojego Baby Compa z opakowania to po pierwsze zaskoczyło mnie, że jest taki lekki a po drugie, że nie jest w 100% starannie wykonany. Co mam na myśli? Np ta niebieska guma (czy jakiekolwiek to jest tworzywo) na której umieszczony jest czujnik termometru składa się z dwóch części, i nie są one ściśle dopasowane, mam szczelinę między nimi. Nie chciałam przy mężu okazywać jakiegoś rozczarowania bo jednak zapłaciliśmy 2,5 tys zł ale nie daje mi to spokoju. Plastik w niektórych miejscach jest nieregularnie wykończony...czy to normalne? Nie miałam też folii na wyświetlaczu...
Jasne, ważne żeby działał ale jestem tym wszystkim nieco zaskoczona.
Tak jak tym że ładowarka nie jest z nadrukiem czy grawerem ale ma zwykłą papierową naklejkę (nie całkiem równo nalepioną)...No nic, mam nadzieję, że działanie będzie bez zarzutu.
A pisze o tym, bo nie wiem czy to norma czy dostałam jakąś używkę i mam dzwonić na infolinię w tej sprawie?

466

Odp: Lady Comp, Pearly

Może zadzwoń, do 2 lat masz gwarancję. Ja tam nie wiem, bo mam Pearly i jest OK.

467

Odp: Lady Comp, Pearly

Hej Nola ja co prawda mam pedały ale wrażenie miałam takie jak ty urządzenie sprawia wrażenie zabawki w sklepie wszystko po 5 zł czyli kiepsko zlany plastik i sensor generalnie wygląd daje dużo do życzenia niestety a tanie to zabawki nie są a my kobiety lubimy jak coś ładnie wygląda też tak jak ty ukrywałam w domku rozczarowanie wink ale działa jak narazie mam go drógi miesiąc czasami się boje czy ta jakość wytrwa te kilka lat obawiam się za jak by spadł to już by niebyło co zbierać trochę to razi no ale on jest niby od pomiarów a nie od wyglądu a jednak czegoś tu żal smile

468

Odp: Lady Comp, Pearly

mortycja - dokładnie o to mi chodzi wink Oczywiście wierzę, że będzie działał bez zarzutu i mam nadzieję się nim cieszyć długie lata. Cieszę się też tak ogólnie, że rzuciłam tabletki i mam nadzieję, że wyjdzie mi to na zdrowie.
Wybierając Baby Compa opierałam się na opiniach w internecie i informacjach na stronie. 2.5 tys to naprawdę spora kwota i pomyślałam sobie, że ok, płacę za lata doświadczen i danych na podstawie których to urządzenie działa, za atest PTG ale liczyłam też na super jakość wykonania. To urządzenie kosztuje więcej niż mój smartfon. Na Smartfona też nie wyciągnęłam kasy lekką ręką ale mam urządzenie naprawdę nowoczesne, przydatne ale i znakomicie wykończone świetnymi materiałami. Aż przyjemnie go wyciągnąć z torebki bo robi wrażenie.
A Baby Comp ... jak napisałaś (może aż nazbyt dosadnie ;D) - kiepsko zlany plastik. Naprawdę dziwię się, że nikt o tym nie wspomniał, na żadnym forum nie znalazłam takiej opinii...Może dziewczyny są zachwycone działaniem i kwestia wyglądu nie jest taka ważna dla nich. Ale jak mówię, mam nadzieję, że będzie mi służył.

469

Odp: Lady Comp, Pearly

Takie już niestety my kobiety jesteśmy liczy się wygląd a potem funkcje smile. Napisz jakie będziesz mieć wrażenia po pomiarach. Ja pierwszy miesiąc to żyłam w panice ale przechodzi mi i mam większy dystans. Tabletki jednak uzależniają psychicznie ciężko było tak zaufać małej zabawce. smile

470

Odp: Lady Comp, Pearly

wiecie co ja jak dostałam Lady Compa to też miałam takie wątpliwości ale wyczytałam gdzieś, że sensory są ręcznie częściowo wytapiane ( to takie czarne na końcu co jest) i składane i stąd to wrażenie.

Ale jakby nie było są bardzo trwałe.
JA jednak naklejkę na wyświetlaczu miałam.

471

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja tez miałam naklejkę, ale powiem wam szczerze, że przynajmniej teraz wiem, że to na pewno ta ładowarka bo tak to czasami można się w tych rzeczach pogubić tyle tego leży w domu:)

Ja mam Lady Compa od kilku miesięcy i jest ok mam nadzieję, że nic się z nim nie stanie czytałam, że wytrzymuje upadki dla mnie to ważne bo przy dzieciakach to różnie bywa.:)

472

Odp: Lady Comp, Pearly

ja swojego Lady-Compa kupiłam w lutym 2006 roku, czyli ma ponad 7 lat i przez ten czas cały czas go używam i jest ok. Dwa razy dziecko mi go zrzuciło z szafki nocnej i dalej działa smile. Nigdy nie był w serwisie i nic w nim nie było robione.
W tym czasie telefonów komórkowych miałam kilka smile

Chciałabym oczywiście aby mój iPhone działał 7 lat ale to się chyba nie uda.

473

Odp: Lady Comp, Pearly

Nie no oczywiście ciężko porównywać telefony do tego rodzaju sprzętu telefony to masówka na szeroka skale a i tak nie zawsze są perfekcyjne bezwzględnie a to jednak maszyna korek używamy raz dziennie i najważniejsze ze robi swoje no cóż kosztuje to troche ale za buty na wymiar też więcej zapłaci, niż w sklepie tak to juz bywa z produktami poczesci niszowymi bo tak jest w przypadku tych compów nie w każdym domu jest big_smile

474

Odp: Lady Comp, Pearly

witajcie Nicola Magda
mój pearly też na początku dla mnie wyglądał jak zabawka ale w sum ie to on ma działać. Ten sensor miałam to samo wrażenie i aż zadzwoniłam na serwis czy aby na pewno to tak ma być czy co ale ja tez otrzymałam informację że sensory są ręcznie robione i stąd każdy ponoć jest nieco inny i stąd też te nierówności.
Jak dla mnie informacje że coś jest ręcznie wykonywane w tych czasach to gwarancja że faktycznie jest ok.

475

Odp: Lady Comp, Pearly
malwinaxyz napisał/a:

aż zadzwoniłam na serwis czy aby na pewno to tak ma być czy co ale ja tez otrzymałam informację że sensory są ręcznie robione i stąd każdy ponoć jest nieco inny i stąd też te nierówności.

Super, że napisałaś, bo chyba by mi to nie dało spokoju i prędzej czy później też bym dzwoniła i pytała. Skoro robione ręcznie to chyba ok. Należy w takim razie przyjąć, że jest to urządzanie dość ekskluzywne w tym sensie, że nie robione masowo. Cały czas korzysta z niego niewielka liczba kobiet (w porównaniu z tabletkami np).

476

Odp: Lady Comp, Pearly
NolaRice napisał/a:

Cały czas korzysta z niego niewielka liczba kobiet (w porównaniu z tabletkami np).

... ale coraz więcej smile Wejdź na forum amerykańskie na przykład, tam również panuje entuzjazm smile

477

Odp: Lady Comp, Pearly

pewnie, że tak nie ma co się martwić na zapas jak będzie coś nie tak to trzeba dzwonić, ale u mnie na dziś jest ok i tego się trzymam:)!

478

Odp: Lady Comp, Pearly
Catwoman napisał/a:

Wejdź na forum amerykańskie na przykład, tam również panuje entuzjazm smile

Słyszałam :-) Jakoś nie miałam czasu żeby się zabrać za lekturę, ale obejrzałam kilka anglojęzycznych recenzji na YT (w tym jedną naprawdę bardzo rzeczową, nagraną przez jakąś blogerkę) i w nich również LC był opisywany w samych superlatywach.
Tylko u nas panuje taka ignorancja. Dziewczyny odnoszą się sceptycznie do tego urządzania bo cały czas kojarzy im się z "kalendarzykiem". Jak czytam że to "przerośnięty termometr" albo "taki bardziej zaawansowany kalendarzyk" to mi się już podnosi ;-)

479

Odp: Lady Comp, Pearly

NolaRice bo to się kojarzy z tym kalendarzykiem promowanym przez Kościół Katolicki, a to z kolei kojarzy się z zacofaniem, konserwatyzmem i nieskutecznością.

480

Odp: Lady Comp, Pearly

Wiesz bo to co uczą na naukach  to zazwyczaj tak żeby była wysoka omylność  tak  żeby małżonkowie jak najwięcej dzieci spłodzili jak zapytałam koleżankę nauczycielkę NPR z poradni przy kościele co myśli o LC to się oburzyła i powiedziała  po co ci taki drogi termometr sama sobie to obliczysz no nie wiem czy samemu można zapewnić sobie taką skuteczność. Teraz wydaje mi się ze zacofaniem jest łykać tabletki to  raczej świadczy o naszej małej wiedzy w zakresie antykoncepcji. Koleżanki które nadal sponsorują koncerny farmaceutyczne z uśmieszkiem podchodzą do tego tematu. A naturalność to nie zacofanie zawsze można być EKO smile

481

Odp: Lady Comp, Pearly
mortycja.adams napisał/a:

Wiesz bo to co uczą na naukach  to zazwyczaj tak żeby była wysoka omylność  tak  żeby małżonkowie jak najwięcej dzieci spłodzili jak zapytałam koleżankę nauczycielkę NPR z poradni przy kościele co myśli o LC to się oburzyła i powiedziała  po co ci taki drogi termometr sama sobie to obliczysz no nie wiem czy samemu można zapewnić sobie taką skuteczność. Teraz wydaje mi się ze zacofaniem jest łykać tabletki to  raczej świadczy o naszej małej wiedzy w zakresie antykoncepcji. Koleżanki które nadal sponsorują koncerny farmaceutyczne z uśmieszkiem podchodzą do tego tematu. A naturalność to nie zacofanie zawsze można być EKO smile

Wtracę się z ciekawostką smile Po spotkaniu w poradni, prowadząca dała mi listę stron internetowych dotyczących "naturalnej regulacji poczęć". Pod koniec listy był też i link do strony Lady Comp. Zwrócilam na to uwagę prowadzacej mówiąc, że czytałam o tym urządzeniu dużo pochlebnych opinii. Na co kobieta ze zdziwioną miną powiedziała, że nigdy o tym nie słyszała. big_smile WTF?

482

Odp: Lady Comp, Pearly

Nie no to jest standard gdyby tym ludziom naprawdę zależało by szerzyć naturalne metody to gorąco by to polecali jak bym wiedziała o tym urządzonku wcześnie a przedewszystkim o jego skuteczności to nie brała bym tabletek tyle lat. Ja jak pamiętam nauki małżeńskie to siali tam tylko ciemnogrodu i nigdy bym temu nie zaufała

483

Odp: Lady Comp, Pearly

Najbardziej absurdalne było to, że kobieta nie miała najwyraźniej zielonego pojęcia na temat tego, co wciska młodym dziewczynom. Zero orientacji. A przecież to fantastyczna metoda antykoncepcji nie tylko dla osób, które chcą po prostu zaufać naturze, ale dla tych ktorzy nie akceptują antykoncepcji hormonalnej czy prezerwatyw ze względów religijnych. Wiele dziewczyn boi sie zaufać swemu ciału wskutek braku świadomości, że takie urządzenie istnieje. Poradnia rodzinna przed ślubem to idealne miejsce, by te dziewczęta uświadomić.

484

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja chcę powiedzieć, że się przemogłam i wykorzystuję również zieleń przed-owu. chociaż u mnie zwykle zieleń jest jedynie przez pierwsze 5 dc.

485

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja tam od poczatku wykorzystuję zieleń przed owu dla mnie jak zielone to zielone tongue
Catwomen masz chyba bardzo krótkie cykle ja mam od 8-10 zielonych przed owu

486

Odp: Lady Comp, Pearly

Różnie bywa: czasem 25 dni czasem 30. Zwykle, średnio to jednak 28. Przed owu. mam NORMALNIE około 8-10 dni, chyba, że coś świruje i np. w poprzednim dał mi bodajże 5 dni przed.

487

Odp: Lady Comp, Pearly

Po którym cyklu z komputerkiem dostawałyście większą liczbę zielonych lampek przed owulacją? Ja dostaję ok. 6 dni mimo 31-32-dniowych cykli. Czy może być to spowodowane krótkim czasem użytkowania (dopiero co skończone 2 cykle)?

488

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja przed owi mam 5 zielonych ale w tedy mam M wiec i tak nic z tego. dziewczyny powiedzcie mi ile dni od skoku temperatury dostajecie M i ile dni przed M spada wam temperatura to mój drugi cykl z pearly i nie mam porównania i zaczynam się lekko stresować smile

489

Odp: Lady Comp, Pearly

mortycja.adams co do pytania.... jeśli miałabym bazować na własnej osobie to jest totalny zamęt smile Ja mam niby skok, potem spada, potem znów wzrasta (przed M mówię) tak że nie mogłabym tego stwierdzić smile
Co do spadku: zwykle spada mi dzień przed M lub w tym samym dniu.

490

Odp: Lady Comp, Pearly

Pytanie do kobiet używających komputerek dłuższy czas: ile czerwony światełek dostajecie?

491

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja jakieś 14

492

Odp: Lady Comp, Pearly

Dziewczyny, normalnie przeraża mnie to co piszecie ;-) Skoki, spadki, skoki, spadki i jeszcze coś potraficie na ich podstawie wywnioskować? Ja jestem taka zielona, że aż wstyd. Obejrzałam sobie na stronie Lady Compa przykładowy wykres temperatury i niewiele z niego wiem. Tylko tyle, że skok temperatury (poprzedzony 6-cioma dniami niższej temperatury) oznacza owulację i potem do końca cyklu są już wyższe temperatury. Jeśli się mylę to poprawcie bo nie chcę wprowadzać w błąd kogoś kto wie jeszcze mniej niż ja (choć nie wiem czy takie osoby tu są :-( Cały czas mam nadzieję, że jak zacznę mierzyć to mi się rozjaśni nieco. Tymczasem dalej czekam na miesiączkę która nie przychodzi. To już ponad miesiąc od odstawienia tabletek i dalej nic ;-(

493

Odp: Lady Comp, Pearly

NolaRice po pierwsze: cierpliwości. Po odstawieniu tabletek organizm może szaleć smile

Po drugie, co do wykresu: najpewniej widziałaś sytuację idealną a każda kobieta ma przecież inny organizm smile Ja mam akurat wzrosty i spadki temp., inna kobieta być może jest tą przepisową, że jak ma wzrost po owu., to ani dziesiętna kreseczka nie drgnie big_smile Ale ... po co masz coś z tego rozumieć? Jak masz kompa, to on będzie rozumiał smile ...a z czasem i Ty się nauczysz swego ciała smile

494

Odp: Lady Comp, Pearly

Catwoman - no bo ja należę do tych niecierpliwych co by już wszystko od razu wiedzieć chcieli ;-) Co do okresu to już się lekko zestresowałam, jestem poddenerwowana od tygodnia, wysypało mnie na twarzy i dalej nic. Głupie tabletki. Wybaczcie, że się wyżalam.

495

Odp: Lady Comp, Pearly

Producent pisze, że komputer uczy się 3 miesiące. Ja używam Pearly 2 miesiące i mam 15 czerwonych lampek. Czy to oznacza, że nawet jeśli po 3 miesiącach liczba czerwonych zmniejszy się do np. 14, do końca będę już tyle dostawać? Czy na przykład po roku ilość czerwonych znów się zmniejszy? Obecnie czerwone lampki dostaję od razu po miesiączce, więc teoretycznie mogę bezpiecznie współżyć dopiero po owulacji. Przy 32-dniowych cyklach na pewno dni płodne nie zaczynają się aż tak wcześnie jak pokazuje komputerek.

496 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-03-07 14:29:54)

Odp: Lady Comp, Pearly

Kobiety, już Wam mówię, bo palnęłam to 14, a faktycznie teraz już nawet tego nie zapisuję, ale zerknę do wcześniejszych smile
Zaczełam używać Pearly w lipcu 2012. W pierwszym miesiącu używania miałam 15 czerwonych lampek (i 11 zielonych), w drugim: 18 (zielonych 10).... przeskoczmy trochę.... grudzień to 18 czerwonych i 13 zielonych smile

I TEN ROK:
Styczeń: 12 czerw., 18 zielonych!  Luty: 13 czerw., wyjątkowo 5 żółtych i 11 zielonych.

497

Odp: Lady Comp, Pearly
starshaped napisał/a:

Producent pisze, że komputer uczy się 3 miesiące. Ja używam Pearly 2 miesiące i mam 15 czerwonych lampek. Czy to oznacza, że nawet jeśli po 3 miesiącach liczba czerwonych zmniejszy się do np. 14, do końca będę już tyle dostawać? Czy na przykład po roku ilość czerwonych znów się zmniejszy? Obecnie czerwone lampki dostaję od razu po miesiączce, więc teoretycznie mogę bezpiecznie współżyć dopiero po owulacji. Przy 32-dniowych cyklach na pewno dni płodne nie zaczynają się aż tak wcześnie jak pokazuje komputerek.

Hej ja też mam drugi miesiąc compka w pierwszym miałam 14 czerwonych a teraz 11 czerwonych i jeden pomarańczowych. Ilość czerwonych zależy od pierwszej fazy tzn. kiedy skok od M bo po skoku 3-4 wyższe i masz zieleń. Ale wiesz lepiej więcej czerwieni przed owu bo to wtedy minimalizujesz ryzyko wpadki smile

498

Odp: Lady Comp, Pearly
NolaRice napisał/a:

Dziewczyny, normalnie przeraża mnie to co piszecie ;-) Skoki, spadki, skoki, spadki i jeszcze coś potraficie na ich podstawie wywnioskować? Ja jestem taka zielona, że aż wstyd. Obejrzałam sobie na stronie Lady Compa przykładowy wykres temperatury i niewiele z niego wiem. Tylko tyle, że skok temperatury (poprzedzony 6-cioma dniami niższej temperatury) oznacza owulację i potem do końca cyklu są już wyższe temperatury. Jeśli się mylę to poprawcie bo nie chcę wprowadzać w błąd kogoś kto wie jeszcze mniej niż ja (choć nie wiem czy takie osoby tu są :-( Cały czas mam nadzieję, że jak zacznę mierzyć to mi się rozjaśni nieco. Tymczasem dalej czekam na miesiączkę która nie przychodzi. To już ponad miesiąc od odstawienia tabletek i dalej nic ;-(

Normalnie jak bym siebie czytała te same miałam odczucia, chyba tak to czasami bywa u nas kobiet biorących wiele lat tabletki niestety niewiele wiemy o naturalnych metodach bo niebyły nam potrzebne. Ale spokojnie za parę miesięcy będziesz nam tu jeszcze doradzać smile

499

Odp: Lady Comp, Pearly

Dokładnie tak smile
Gdy się bierze tabletki, one taką sieczkę z mózgu robią, że człowiek w ogóle nie wyobraża sobie, że mógłby funkcjonować inaczej, ale na szczęście może.... i przede wszystkim: jest zdrowiej, bezpieczniej.

500

Odp: Lady Comp, Pearly

Catwoman dzięki za sprostowanie smile Wynika z niego, że nawet po 3 miesiącach nauki liczba czerownych lampek może się zmniejszać. Ulga. Uspokoiłaś mnie smile Zamierzam korzystac w przyszłości z zielonych lampek po M przed owulacją - gdyby mi je tylko dał! big_smile

501

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja zamierzam korzystać ze wszystkich zielonych światełek, nie mamy jeszcze dzieci więc co mi zależy big_smile O ile w ogóle uda mi się zacząć korzystać z tego kompa i dostanę wreszcie ten przebrzydły i obmierzły okres wink

502

Odp: Lady Comp, Pearly

NolaRice, nie stresuj się, bo szkoda zdrowia smile Zycie jest piękne i nie warto robić sobie w nim problemów z powodu jednego urządzenia smile
No i nie popadaj w schizę, bo na pewno podczas używania natrafisz na różne "dylematy" jak każda z Użytkowniczek smile

503

Odp: Lady Comp, Pearly
Catwoman napisał/a:

na pewno podczas używania natrafisz na różne "dylematy" jak każda z Użytkowniczek smile

A propos dylematów, nie orientujesz się może (albo któraś z dziewczyn) czy to istotne aby zacząć pomiary dokładnie w dniu kiedy pojawia się miesiączka? Np jeśli dostanę w środku dnia to będe musiała zacząć od dnia następnego...

504

Odp: Lady Comp, Pearly

Ależ nie musisz zaczynać w dniu gdy dostaniesz okres! W dowolnym można smile
Tylko, że Ty "popigułkowa" jesteś, zatem M. będzie takim punktem odniesienia, że jest cykl smile

505

Odp: Lady Comp, Pearly

W sumie to zazwyczaj zaczyna się jednak pomiary już w 2 dc bo ciężko przewidzieć kiedy się M dostanie.
Jak dostaniesz M to wprowadź do urządzenia i nastaw budzik a następnego dnia rano zmierzysz temperaturę smile

506

Odp: Lady Comp, Pearly

Wszystkiego co najpiękniejsze w Dniu Kobiet :-)
Dziewczyny od jutra zaczynam pomiary big_smile Pytałam wczoraj o to kiedy w praktyce zacząć pomiary bo już bardzo czułam, że przyjdzie dzisiaj @ ale nie chciałam zapeszać. W ostatnim miesiącu zaczęłam czytać o objawach poszczególnych etapów cyklu: zaobserwowałam u siebie objawy owulacji 15 dni temu, wczoraj miałam bardzo miękką i rozszerzoną szyjkę ale nie wierzyłam, że mogę w pierwszym cyklu dobrze zinterpretować sygnały mojego ciała, myślałam, że "sobie wmawiam". Dziś nad ranem było mi chłodno i miałam dość niską temp (zmierzona zwyczajnym termometrem) i o 9 pojawiła się miesiączka. Także siłą rzeczy zaczynam mierzyć od jutra i najwyżej wprowadzę do compa dane o rozpoczęciu M dzień wcześniej (czyli dzisiejszą datę) :-) Ale fajnie big_smile

507

Odp: Lady Comp, Pearly
owieczka napisał/a:

W sumie to zazwyczaj zaczyna się jednak pomiary już w 2 dc bo ciężko przewidzieć kiedy się M dostanie.
Jak dostaniesz M to wprowadź do urządzenia i nastaw budzik a następnego dnia rano zmierzysz temperaturę smile

W przypadku mojego komputerka zawsze pomiary zaczyna się w 2 dniu cyklu. No bo czy jest sens mierzyć temperaturę kiedy okres dostanie się wieczorem albo popołudniu? Raczej to nie ma sensu

508

Odp: Lady Comp, Pearly

Nooo Nola doczekałaś się. Miłych pomiarów big_smile

509

Odp: Lady Comp, Pearly

To ja mam pytanie za 100 punktów big_smile Czy można podróżować z Lady Compem samolotem - w bagażu podręcznym? Któraś z Was tak leciała? Nie pomyślą, że to jakaś bomba? tongue Na innym forach czytałam, że czasami z urządzeniami elektronicznymi jest problem. W najbliższym czasie będę dużo podróżować (tydzień w Polsce, tydzień zagranicą - i tak w kółko przez parę miesięcy) a nie chcę się przy okazji pozbyć sprzętu za 2 tysiące.. A zostawić go też nie mogę bo to przecież mija się z celem - mierzyć temperaturę przez tydzień, potem tydzień nie, potem znów ;P

510

Odp: Lady Comp, Pearly
RitaOra napisał/a:

To ja mam pytanie za 100 punktów big_smile Czy można podróżować z Lady Compem samolotem - w bagażu podręcznym? Któraś z Was tak leciała? Nie pomyślą, że to jakaś bomba? tongue Na innym forach czytałam, że czasami z urządzeniami elektronicznymi jest problem. W najbliższym czasie będę dużo podróżować (tydzień w Polsce, tydzień zagranicą - i tak w kółko przez parę miesięcy) a nie chcę się przy okazji pozbyć sprzętu za 2 tysiące.. A zostawić go też nie mogę bo to przecież mija się z celem - mierzyć temperaturę przez tydzień, potem tydzień nie, potem znów ;P

Ja podróżowałam z Lady Compem w bagażu podręcznym i nawet się mnie nie pytali co to jest smile
Więc spokojnie możesz z nim podróżować.

511

Odp: Lady Comp, Pearly

Jeszcze niedawno pisałam tu, że zamierzam korzystać z wszystkich zielonych lampek...a już zaczynam panikować wink Czwarty dzień cyklu i czwarty dzień miesiączki i LC od początku daje mi zielone światło. Zastanawiam się czym się kieruje na początku, mam wrażenie, że tylko informacją o M. Przecież nie może wiedzieć jak długie mam cykle. W wypadku kobiety która ma bardzo krótkie 4-ty dzień cyklu to już chyba średnio bezpieczny? Czy się mylę?
Zastanawiałam się dziś rano czy potwierdzać M czy odrzucić ale ponieważ mam jeszcze krwawienie to zgodnie z prawdą wcisnęłam M. Jutro już odrzucę bo pewnie będzie bardzo słabe. Tempki mam w miarę równe i  niskie póki co oscylują w granicach 35,89. Zaskoczyły mnie te zielone światełka bo tyle się naczytałam, że na początku komp daje dużo żółtych i czerwonych...No  nic, pewnie jak jutro odrzucę M to mi walnie czerwone big_smile Zastanawiam się co z dziś ;->

512

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja osobiście bym nie ryzykowała- chociaż w moim przypadku zadanie komp miał ułatwione, bo wprowadziłam mu info. o 3 poprzednich cyklach, zatem wiedział jak długie są.
Ty nawet sama nie wiesz jak te cykle będą długie, bo przecież te sztuczne, tabletkowe to jakieś 24-dni i kto wie czy na początku organizm tak nie będzie reagował: mój tak robił smile Przez chyba 2-3 miesiące miałam 25-dn. cykle smile

513

Odp: Lady Comp, Pearly

Catwoman - słusznie prawisz. Lepiej nie skakać od razu na głęboką wodę. Poczekam te 2 tyg, zobaczę czy da mi zielone po owulacji i wtedy.... big_smile Póki co zachowam ostrożność. Niemniej zastanawiają mnie te zielone bo niby taki "ostrożny" miał być na początku comp...

514

Odp: Lady Comp, Pearly
NolaRice napisał/a:

Catwoman - słusznie prawisz. Lepiej nie skakać od razu na głęboką wodę. Poczekam te 2 tyg, zobaczę czy da mi zielone po owulacji i wtedy.... big_smile Póki co zachowam ostrożność. Niemniej zastanawiają mnie te zielone bo niby taki "ostrożny" miał być na początku comp...

Nola, zawsze możesz napisać do dystrybutora ze strony ladycomp.; dlaczego tak się dzieje, czemu nie znając "Cię" daje Ci od razu zielone. Odpisują bardzo szybko, zwykle do godziny, a wątpliwości zostaną rozwiane.

515

Odp: Lady Comp, Pearly

Dzwoniłam na infolinię, pani z którą rozmawiałam twierdzi, że nie widzi żadnych nieprawidłowości w działaniu compa. Jeśli wbiłam M i faktycznie mam M to razem z pozostałymi informacjami które dostarczyłam urządzeniu komputer ma wystarczająco danych żeby pokazać zielone.
Jestem w tej dobrej sytuacji, że i tak myślimy już powoli o dziecku więc rok w tą czy rok w tamtą... big_smile A przynajmniej dobrze przetestuję urządzonko tongue wink

516

Odp: Lady Comp, Pearly

Aha no chyba, ze tak. Jeśli ktoś wychodzi z założenia, że ewentualna ciąża nie będzie problemem, to można ryzykować smile

517 Ostatnio edytowany przez NolaRice (2013-03-11 14:05:53)

Odp: Lady Comp, Pearly

Catwoman - dokładnie jak piszesz - nie będzie problemem. Nie planuję jej JESZCZE i po to min kupiłam Compa, żeby odłożyć poczęcie w czasie. Ale skoro wydałam te 2,5 tys to będę korzystać z zielonych lampek, skoro urządzenie ma taką skuteczność to statystycznie nie mam wielkich szans wpaść na zielonym. A jeśli wpadnę to nie omieszkam powiadomić smile

518

Odp: Lady Comp, Pearly

Powiadom koniecznie big_smile

519

Odp: Lady Comp, Pearly

Mi też od pierwszych dni dawał zielone przez 3 dni M to jest ok bo on to po temperaturze ocenia że jak masz M i niską to nie ma szans na owulację od zaraz spokojnie co innego by było jak byś miała 36.80 i zielona i komp cie nie zna to można by było sie zastanawiać tymczasem luz mam to info od pani z LC więc nie ma co się na zapas nakręcać

520

Odp: Lady Comp, Pearly

Nola, a właśnie, zobaczysz jak będzie dalej smile Na mój gust, około 3-4 dc przestanie Ci dawać zieleń.

Posty [ 456 do 520 z 2 199 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026