No ja fazie przed-owulacyjnej nie ufam, bo skąd ma comp wiedzieć za ile dni będę mieć owul.? Ja mam przeróżne temperatury, nie mam książkowych, więc wolę uniknąć pomyłki- za którą zapłacę ja a nie comp ![]()
Podobne tematy
No ja fazie przed-owulacyjnej nie ufam, bo skąd ma comp wiedzieć za ile dni będę mieć owul.? Ja mam przeróżne temperatury, nie mam książkowych, więc wolę uniknąć pomyłki- za którą zapłacę ja a nie comp
A w fazie przedowulacyjnej też pikają zielone światełka?
Też. Do któregoś dnia. Mnie w tym cyklu pikały do 7.
skuteczność lady compa dotyczy światełek zarówno w fazie przedowulacyjnej jak i po więc nie ma chyba co rozdzielać bo 99,3% dotyczy skuteczności w ogóle.
A wydaje mi się ze raczej w I fazie bo w drugiej to w sumie 100% jest.
a taka wysoka skuteczność mi wystarcza i szkoda marnować zieleni w 1 fazie cyklu
owieczka nikt Ci nie broni, byś robiła tak jak uważasz
Ja czułabym się niekomfortowo uprawiając seks w 1. fazie cyklu bez zabezpieczenia i niech tak zostanie ![]()
Mam pytanie:
jak używać Pearly czy tam LC jako normalnego termometru? Nie chciałabym czegoś źle nacisnąć.
W lady Comp trzeba zrobić pomiar testowy a więc klikasz kilka razy + aż zaczną Ci się świecić wszystkie lampki. potem włączy Ci się symbol termometru wtedy sensor do buzi i naciskasz cokolwiek aby rozpocząć pomiar i już ![]()
333 2012-11-14 14:30:07 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-11-14 14:31:14)
No to pewnie w Pearly jest tak samo ![]()
Mam takie pytanie do użytkowniczek-choć widzę, że reszta coś znikneła, została owieczka : jesteście po czasie zadowolone z zakupu compa? Czy uważacie, że nie była to dobra decyzja?
Muszę wam powiedziec, ze zostałam ostatnio mocno zaskoczona.
W tym miesiącu miałam dwa wyraźne spadki temperatury (w ciągu dziesięciu dni) po których nastąpił wzrost temperatury o ponad pół stopnia (czyli dla lc wskaźnik jajeczkowania). Pierwszy skok był czternastego dnia cyklu, czyli w takim, w którym według LC mam zazwyczaj owulację. Co też zostało odnotowane migającą czerwoną diodą. Według strony producenta nie ma czegoś takiego jak podwójna owulacja (tj dodatkowa i spontaniczna :-)).
Wywiedziałam się, że to może być niespodziewany wyrok organizmu, żeby wstrzymać owulację i za parę dni uruchomić ją znów, np. z drugiego jajnika. W takim wypadku dopiero ten drugi skok jest owulacyjny, a co za tym idzie faza pooowulacyjna zostaje przesunięta o te kilka dni. Na jednym forum został podjęty ten wątek i dwie dziewczyny przyznały, że się pospieszyły, nie zdając sobie sprawy, że to była tylko rzekoma owulacja - i zaszły w ciążę.
Teraz jak patrzę na lc, to widzę, że już dwa dni po tym drugim skoku temperatury do góry dał mi zielone światło, i co więcej czerwona dioda nadal miga przy czternastym dniu cyklu.
Zauważyłyście u siebie coś takiego? Podobno to się czasem może zdarzyć.
A nie jest tak, ze skok temperatury informuje, ze owulacja sie zakonczyla? Nie jestem ekspertem. Jesli jest jak mysle, a comp pokazal zielone swiatlo po drugim skoku, to chyba dobrze, bo to znaczy, ze juz po jablkach
czy juz po pierwszym piknal zielone? Moze ja cos zle zrozumialam...
Piknął zielone nie zważając na ostatni ponowny spadek temperatury do 35,69 i wzrost do 36,20 z dnia na dzień (tj piknął po 2 spadku). Jeśli owulacja byłaby zakończona przy tamtym pierwszym spadku, to temperatura powinna się utrzymać na tym poziomie 36 z kawałkiem. Więc może jej nie było, fałszywy alarm?
Patrząc teraz na broszurę, która prybyła do mnie pocztą, to z wykresu graficznego wynika, że owulacja odbywa się w dniu najwyższej nabliższej temperatury skokowej (ten wykres jest niedokładny, a ja nie mam szczegółowej wiedzy nt npr). Ja już dzień po tym miałam zielone światło. Gdyby było tak, ze ten drugi skok był właściwym sygnałem owulacji, to lc w życiu nie powinno dawać mi 'go for it'. Ale nie wzięło tego pod uwagę.
Mierzę temperaturę schematycznie, każdego dnia w ten sam sposób sięgając śpiącą ręką po położony nad głową lc, nie jestem przeziębiona, w domu okna szczelne, więc nie sądzę, zeby sam drugi skok był błędem pomiaru.
Byl skok do wyzszej temperatury, ile on sie utrzymal zanim znowu spadlo?
Potem znowu skoczylo i wtedy lc dal zielone?
Moze ja jakas tepa jestem, ale mam problem ze zrozumieniem sytuacji, przepraszam ![]()
A tem dla mnie ciekawy, bo ja tez jak stosowalam NPR mialam czasem skok do wyzszej, skok do nizszej i sie gubilam, tylko ja wtedy uzywalam termometru i kartki, wiec sama wyznaczalam dni nieplodne i faczej dobrze to robilam, bo wpadke zaliczylismy w cyklu, w ktorym nie mierzylam temperatury i poszlo "na oko" byl 28 dzien cyklu wiec uznalam, ze nieplodny, otoz owulacja sie przesunela ![]()
hmm dziwna sytuacja ja jestem na razie bardzo zadowolona i nie żałuję to był bardzo udany zakup.
a co do podwójnej owu to wiedza przestarzała i niestety niewłaściwa bo czegoś takiego nie ma.
a 2 skok hmm dziwne ja tak nigdy nie miałam.
Ale mi LC daje zielone jak temperatura wyższa utrzymuje się przez 2-3 dni.
Podwójna owulacja występuje ale w ciągu najwyżej 24h od tej pierwszej.
dokładnie - podwójna owulacja jak ma być, to występuje w ciągu 24h. Potem masz skok progesteronu (który jest odp za podnoszenie temperatury) i już ci nie dojdzie do owulacji. Ja się na temat twoich cykli wypowiadać nie będę - może gdybyś wkleiła wszystkie tempki z opisem co w jakim dniu się działo (w sensie, czy mało spałaś, alkohol, stres, przerywany sen itd), to może bym cos powiedziała....
w dwóch czy trzech cyklach miałam tak, że ni z tego, ni z owego w np . 6 czy 7 dc miałam temperaturę wyzszą jak dla II fazy. Ot tak dzień, dwa przytrzymało. LC dał radę, nie zgłupiał, wszystko prawidłowo wskazał itd. Problem jest jak mi od razu nie skoczy po owulacji mocno, to wtedy dzień czy dwa dłużej na czerwonym przytrzyma. Ale wole tak, niz ryzykować.
Ja używam już chyba z 1.5 roku (nie wiem, to tak szybko leci) i jestem bardzo, bardzo zadowolona. szczerze powiem, że moim zdaniem nie ma lepszej antykoncepcji dla kobiet.
Ja używam już chyba z 1.5 roku (nie wiem, to tak szybko leci) i jestem bardzo, bardzo zadowolona. szczerze powiem, że moim zdaniem nie ma lepszej antykoncepcji dla kobiet.
Takie słowa utwierdzają mnie w tym, że dobrze zrobiłam kupując pearly ![]()
Obym była równie zadowolona ![]()
JA też jestem bardzo zadowolona i też uwazam że to na dzień dzisiejszy najlepsza i najskuteczniejsza antykoncepcja na rynku więc śmiało kupuj a zadowolenie gwarantowane ![]()
Jestem podobnego zdania ![]()
Ja zanim kupiłam Lady Comp to czytałam i szukałam info na wielu forach i nie znalazłam żadnych negatywnych informacji więc to chyba świadczy o tym sprzęcie najlepiej ![]()
No ja też. Przeczytałam całe forum amerykańskie, post po poście i każdy zadowolony.
heheh no to jednak ten internet na wiele się przydaje ![]()
A ja mam pytanko czy ktoś robił już wydruk z urządzenia jak to się robi??
halo halo a co tu taka cisza.
JA się zastanawiam czy za jakiś czas nie zrobić sobie wydruku tak na wszelki wypadek żeby mieć w razie czego a pozatym jestem ciekawa jak to wygląda.
Robiła któraś z was ??
Ja nie robiłam. Jak na razie nie zamierzam, bo musiałabym wysyłać Pearly = nie miec go kilka dni.,
Już sama się zorientowałam bo napisałam maila do dystrybutora i okazało się że wydruk może być robiony tylko u nich i że jest za darmo:)
Co nie ukrywam bardzo mi się podoba.
A i że w sumie to na ok 2-3 dni wtedy się nie ma urządzenia.
Może w nowym roku sobie zrobię wydruk ale to już po owulacji żeby nie zaburzyć cyklu i mieć zielone ![]()
No ale jednak musisz tam to przesłać i za tą przesyłkę zapłacić-a w ciągu 2-3 dni taaak ale jak wyślesz kurierem a i pewnie zapłacić za odesłanie ![]()
(...)Zaraz pewnie powyzsze maniaczki cyclotestu na mnie naskoczą a ja czuje ze mam czyste sumienie bo wyraziłam opinię jako doświadczona użytkowniczka LC. Amen !
- właśnie to forum jest po to by wyrażać swoje zdanie, dzielić sie doświadczeniami, wątpliwościami, a jeśli ktoś mysli inaczej, niech tu nie pisze po prostu. Mnie sie bardzo twój post podobał ; konkretny, pomocny, na bazie doswiadczenia.
Myślę, że będę nosiła się w przyszłości z zamiarem kupna LC, dlatego zbieram info nt. REALNEJ skuteczności tego kompa.
co do Cyclo....-97% skutecznosci, metody, której efektu nie da sie sprawdzić od razu. Sorry- to dla mnie za mało. 99,7% to już jest coś. Są grupy kobiet, którym w zasadzie wszystko jedno, czy wpadną czy nie. Ja do nich nie należę, od środka anty wymagam extramalnie wysokiej skutecznosci + nieszkodliwości. Dlatego zainteresował mnie LC. Interesuje mnie zwłaszcza, jak się sprawdza w tych dniach PRZED owulacją....
zatem jeśli macie coś mądrego do napisania, nie wahajcie sie:)
Chodziłam ostatnio po różnych forach i zauważyłam, że praktycznie jest wojna pomiędzy użytkowniczkami LC i Cyclotestu. Nie wiem, może część to marketing, ale wydaje mi się że takie kłótnie są bez sensu i nikomu nie potrzebne. Catwoman, jak jakaś dziewczyna jest normalna to wątpie żeby się przyczepiła, to normalny wpis, po prostu wyraziłaś swoją opinię.
3/4 użytkowniczek obojętnie jakiego sprzętu, będzie chwaliło właśnie swój ![]()
hehe aż sobie poczytałam na innych forach i rzeczywiście da się zauważyć pewną prawidłowość jest wątek typowo o Lady Comp i nagle wchodzi zupełnie nowa użytkowniczka i reklamuje cyklotest.
No ale chyba próbują się jakoś wybić bo z tą skutecznością ciężko im się sprzedać ![]()
Ale fakt jest taki że każda metoda poza tabletkami która jest zdrowa i naturalna jest lepsza od chemii
I faktycznie tak jest że chwali się to co się samemu ma ![]()
To samo zauważyłam jak jest coś o Cyclotescie hehe marketingowcy Lc też działają
Oni wszyscy obojętnie z jakich firm myślą że ludzie są głupi i nikt się nie skapnie, że to reklama
Reklama dźwignią handlu
Ja nigdy nie czytam komentarzy na stronie producenta czy dystrybutora danego przedmiotu, raczej staram się sięgać do forum- zarówno krajowych jak i zagranicznych.
Ktoś wcześniej pytał o dni zielone, ja mam około 15. Raz dostałam tylko 6
Z tym że w miesiącu pomijam około 6 pomiarów, a sześć zielonych dni dostałam, gdy pominełam jedenaście pomiarów, to było w wakacje.
To głupie, ale zastanawiam się, jakby się zachowywał lc, gdyby temperaturę mierzył sobie facet.
Mam też wrażenie, że mój sensor nie wytrzyma w dobrym stanie do następnego roku, a to jest element urządzenia, którego poprawne działanie wymierza w skuteczność lc. Szczególnie, że jak rano na śpiocha próbuję go włożyć z powrotem w szczeline to zdarza się wiele razy w nią nie trafiać
Boję się, że go złamię.
Powiem wam też, że mierzyłam sobie parę razy z ciekawości temperaturę w ciągu dnia i różni się od podstawowej temperatury ciała o jakieś dobre ponad pół stopnia.
"To głupie, ale zastanawiam się, jakby się zachowywał lc, gdyby temperaturę mierzył sobie facet. "
Też się nad tym zastanawiałam. Wydaje mi się że dla bezpieczeństwa "faza płodna" była by sztucznie wydłużona, ale mogę się mylić. A wy jak myślicie?
Uważam, że komp uznałby tą temperaturę po prostu za wyjściową- przecież on nie rozróżnia płci tylko UCZY się temperatur różnych organizmów ![]()
heheh ale u faceta chyba nie ma skoku więc pewnie było by cały czas czerwone bo nie wykryłby owulacji ![]()
Wesołych Świąt życzę
halo halo a co tu taka cisza??
Jak tam się Święta udały.
Ja niestety miałam w tym czasie czerwień ale za to teraz mam zielone ![]()
a ja zieleń ![]()
A właśnie w LC czerwone oznaczają dni płodne? bo u mnie pojawiają się dzieci i tak pytam z ciekawości
z tego co wiem, we wszystkich tych compach czerwone oznaczają dni płodne. a zielone: Możesz jechać bez ryzyka ![]()
Aha
U mnie podczas dni płodnych pojawiają się dzieci
Jak są dni niepłodne to ich nie ma, jak jest faza płodna to migają na zmianę, a jak jest faza bardzo płodna, to pojawiają się dwoje na raz. Hehe podoba mi się okreslenie "możesz jechać bez ryzyka" ;p
Hej dziewuszki:) a ja właśnie zamówiłam dzisiaj Baby Comp:) zaczynam swoją przygodę
cały rok pomiarów przede mną..a potem strzał na dziewcze
..zobaczymy czy się uda ![]()
aga jaki plan ![]()
heheh ale fajnie ciekawa jestem jak z tą skutcznością w planowaniu płci gdzieś czytałam że komuś się to sprawdziło.
Ale jak ty przez rok będziesz mierzyć to Baby Comp pozna Cię dobrze i wtedy dziewczę bardziej prawdopodobne ![]()
A tak w zasadzie to czym się różni wersja Baby od Lady? Nie chodzi mi to o przeznaczenie, ale czy Baby ma jeszcze jakieś funkcje dodatkowe? bo jest droższy
Na stronie u producenta powinno to być
a po co Ci to? przecież już masz komputer
Dziewczyny, mam kilka pytań dotyczące Lady Compa... W zasadzie byłam już zdecydowana na kupno, chłopak mnie namawia, żebym kupiła wcześniej,żeby po ślubie już być wprawioną i żeby komputerek dobrze znał mój organizm, ale znowu mam wątpliwości
1.Z tego co wyczytałam pomiaru temperatury dokonuje się w ustach. Czy jeśli dość często zdarzają mi się infekcję gardła itp to czy nie zaburzą one pomiaru?
2. Czy Lady Comp nie daje czerwonych światełek trochę na wyrost? ![]()
3. Czy opieracie się jedynie na wynikach LC czy może też ewentualnie zwracacie uwagę na śluz?
Z góry dziękuję za odpowiedzi ![]()
To może ja odpowiem, jako że najprawdopodbniej pierwsza przeczytałam Twój post:)
1. Komp reaguje tylko na anomalia temperaturowe więc jeśli ogólnie masz gorączkę, to oczywiście odczyta to...właśnie jako anomalię, nie jako Twoją normalną temp., którą zna.
2. Daje na wyrost, ale uważam to akurat za plus ![]()
3. Ja osobiście jestem dość "czytelną" kobietą, więc jak najbardziej mogę opierać się również na obserwacji własnego ciała ![]()
ja też odpowiem ![]()
1. Zapalenia gardła nigdy nie maiłam więc nie wiem z czym się to wiąże jeżeli z gorączką to wpłynie to na temperaturę
2. mi się wydaje że zawsze przynajmniej 2 czerwone daje na wyrost ale też uważam to za plus ( większe bezpieczeństwo)
3. Ja ufam tylko LAdy Comp i sama nie robię nic poza stosowaniem się do jego wskazań
A ja mam pytanie do tych kobiet, które mają już komp dłuższy czas:
jak to jest przy wyjazdach w ciepłe kraje gdzie klimat się zmienia, a wskazaniami temp.??
Używam Pearly od półtora tygodnia i zastanawia mnie jedna rzecz. Zaczęłam mierzyć temperaturę w drugim dniu cyklu i spodziewałam się niskich temperatur, ale nie aż tak niskich (zazwyczaj 35,95 stopni). Jedynie przy trzech pomiarach temperatura przekroczyła 36 stopni. Zaczęłam się zastanawiać, czy może nieprawidłowo ustawiam sensor. Instrukcja mówi, że należy ustawić go w pozycji bocznej, toteż sensor wkładam pod język tak, aby "celował" w prawo. Czy niskie temperatury to "moja uroda" czy może mają związek z nieprawidłowym ułożeniem sensora (które jednak wydaje mi się prawidłowe)?
Na stronie u producenta powinno to być
a po co Ci to? przecież już masz komputer
Z czystej ciekawości
Znalazłam już te informacje, dzięki ![]()
starshaped witaj w klubie Zimnych Suk
Ja też tak mam i dzięki Pearly dowiedziałam się, że moja naturalna temp. ciała jakże zmienna w zależności od dni cyklu, w fazie poowulacyjnej kiedy to jest najwyższa, osiąga najwyżej 36,5 -a to i tak przy niezłej dozie szaleństwa. Zwykle mam 36,3-36,4 max.
starshaped witaj w klubie Zimnych Suk
Ja też tak mam i dzięki Pearly dowiedziałam się, że moja naturalna temp. ciała jakże zmienna w zależności od dni cyklu, w fazie poowulacyjnej kiedy to jest najwyższa, osiąga najwyżej 36,5 -a to i tak przy niezłej dozie szaleństwa. Zwykle mam 36,3-36,4 max.
Dopiero zaczynam go stosować, a już mam za sobą pierwsze odkrycie
Może mój optymizm jest przedwczesny, ale już widzę korzyści płynące z mierzenia temperatury w ogóle, a co dopiero inteligentnym urządzeniem.
Polecam Lady-Compa - super sprawa - w ogóle metody naturalne są super - warto zaznaczyć, iż metody naturalne często są ośmieszane lub zwyczajnie ignorowane w dobie imperium wielkich korporacji produkujących środki antykoncepcyjne. Te mocno chemiczne lub ?mechaniczne? (spiralki) środki nie tylko działają bardzo inwazyjnie na organizm kobiety, ale co więcej mogą one działać wczesnoporonnie i aborcyjnie (tabletki antykoncepcyjne oraz spiralki wewnątrzmacicznue niestety mają taką ?zdolność? ? niedopuszczając do zagnieżdżenia się zarodka, w przypadku wystąpienia owulacji, nawet jeśli nie powinna ona nastąpić ? a nastąpiła!!
Tak bym chciała, aby Lady-Comp i podobne temu urządzenia były tak promowane - jak tabletki i inne inwazyjne środki....
Pozdrawiam serdecznie
Witam. Planuję w najbliższym czasie zamówić Lady Comp. Zastanawiam się już jednak nad jedną rzeczą. Z tego co czytałam do komputera wprowadzamy dane o miesiączce - czas jej trwania, dni w których wystąpiła. U mnie występuje okres a potem z dwa dni plamienia i dopiero potem koniec. Czy w komputerze powinnam zaznaczyć jako miesiączkę wszystkie dni łącznie z dwoma końcowymi z plamieniem żeby wszystko dobrze sobie liczył?
I jak jest z alkoholem? Czy jedno piwo lub lampka wina ma wpływ na mierzoną temperaturę i powinno się zrezygnować z alkoholu? A może przynajmniej w okresie nauki przez komputer naszego cyklu żeby nie miał zafałszowanych wyników?
aradaa o alkoholu jest kilka postów powyżej- przeczytaj ![]()
Szczerze to nie wiem, czy wprowadzać plamienie czy nie; ja wprowadzam tylko pierwsze 4 dni okresu, reszta to plamienia, więc je pomijam na wszelki wypadek by komp nie przedłużał mi zielonej fazy.
No właśnie też się zastanawiam jak powinno być poprawnie. No bo to plamienie to przecież tez okres tylko już mniejszy, końcówka więc teoretycznie też powinien być wprowadzany jako okres w komputerze. Sama już nie wiem jak jest dobrze.
Ale nie bardzo rozumiem zależność pomiędzy wprowadzaniem dłuższego okresu a większą ilością zielonych światełek.
Jeżeli wprowadzisz info., że powiedzmy masz okres trwający 2 dni, to jasnym jest, że komp., przetwarzając sobie również info. na temat długości Twojego cyklu, uzna, że masz krótkie cykle, więc da szybciej czerwone światło. Plamienia mogą występować do 8. dc , ale nie oznacza to wcale, że to bezpieczny czas na seks bez dodatkowego zabezpieczenia.
Hej dziewczyny też miałam ten problem czy plamienia zapisywać i trochę mnie to męczyło (panikara jestem) i zadzwoniłam na infolinię lady compa i pani odpowiedziała że najważniejsze jest wpisać pierwsze trzy dni miesiączki a potem jak są plamienia to nie trzeba. Myślę że podejście Catwoman jest jak najbardziej prawidłowe lepiej zapobiegawczo czerwone niż dzidziuś za 9 miesięcy. To mój pierwszy miesiąc z peraly powiedzcie mi jak macie z tym mierzeniem mi się zdarza że często się budzę w nocy mam niespokojny sen przewracam się itp.
i te 3 godziny to dla mnie problem ze spaniem jednym ciągiem boje się co ze skutecznością pomiarów. Nie chce znowu dzwonić na infolinie bo mnie w końcu zablokują
zresztą na tym forum jest kilka super doświadczonych comowiczek
. Pozdrawiam
Najważniejsze, z tego co się dowiedziałam, to nie wstawać z łóżka. Wiesz, ja też nie śpię w jednej pozycji całą noc i bywa, że się przebudzę ![]()
dzięki za odpowiedź bo u mnie tak się porobiło że nawet mój małżonek nie może się ruszyć żeby ,mnie nie budzić przez przypadek chodzi facet lekko zestresowany ![]()
Znowu bez przesadności ![]()
Trochę z opóźnieniem, ale dziękuję za odpowiedzi
Jak nabędę LC to pewnie pojawi się więcej pytań.
Dawaj śmiało każda z nas miała pytania na początku .
Ja wprowadzam do LC tylko miesiączkę plamień już nie.
I też słyszałam że najważniejsze to wprowadzać 3 dni miesiączki.
Hej. Mam pearly Dziewczyny jak zmienić wpis jak rano zapyta mnie o M a jeszcze nie mam a później dostane jak to wprowadzić z góry dzięki za podpowiedź
Hej. Mam pearly Dziewczyny jak zmienić wpis jak rano zapyta mnie o M a jeszcze nie mam a później dostane jak to wprowadzić z góry dzięki za podpowiedź
Prosta sprawa. Jak będziesz chciała wprowadzić M, naciskasz przed dłuższą chwilę największy guzik i zacznie migać"M", wtedy dajesz "+" i M. się zatwierdza.