Kiedy pojawiła Wam się pierwsza "droga wolna"? ![]()
Podobne tematy
262 2012-09-06 16:50:07 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-09-06 17:45:41)
Mnie po ok. 2 tyg.
**Natomiast co do przewidywania M w urządzonku.... myślę, że tu comp kieruje się tylko i wyłącznie metodą kalendarzową, nie zebranymi danymi o temp.
Np. w zeszłym mies. miałam owulację wszystkie jej oznaki fizjologiczne i comp przewidział mi okres na dany dzień.... po czym okres miałam 6 dni wcześniej a to się równa: 9-10 dni po owulacji
I w tym mies. raczej znów tak będzie. Niezły ewenement, nie?:)
No co do wskazywania M, można i to nazwać w sumie metodą kalendarzową- temperaturami się nie kieruje właśnie jedynie w tym przypadku. Zaczyna pytać o M w odpowiednim momencie, jak ma juz ileś cykli zapisanych i wie jak to wygląda u danej użytkowniczki. Mnie zawsze pytał tak samo, bo cykle miałam 28 dniowe, a wcześniej 25 więc pytał jakiś czas jeszcze od 25 dc a potem już później.
Mimo wszystko.... i tak podziwiam ten mały "mózg" że sobie radzi, ja chociaż wiem organoleptycznie kiedy mam owulację, nie mam zawsze tego charakterystycznego wzrostu temp.- podobnie po owulacji, albo chociaż z tą odległością ostatnio od owulacji do okresu- gdy wynosi ona zaledwie 10 dni ![]()
Pearly daje radę.
U mnie o M pyta prawie zawsze w dniu spodziewanej M, czasem jest 1-2 dni różnicy bo nie mam cykli jak w zegarku wiec daje radę.
Ale najważniejsze że dni płodne i niepłodne wskazuje z tak wielką skutecznością więcej mi nie trzeba ![]()
hehe ale ktoś był mądry jak to wymyślał super
A co tu taka cisza zaległa halo halo??
Ale ten cykl mam fajny tyle zieleni to jeszcze nie miałam więc cieszę się i korzystam ![]()
No właśnie, nikt się tu nie dzieli wrażeniami ![]()
Ja używam Pearly- tylko w dniach po owulacji, mam średnio WSZYSTKICH zielonych dni w cyklu około 11, z tym, że zwykle z 2 dni okresu odpadają, a po okresie mam ich około 1-2 (mam dzikie temperatury i ani Pearly nie chce dać ich więcej, ani ja bym nie chciała korzystać z tych przed owulacją) ale takie było założenie, więc nie narzekam:)
catwomen chyba korzystasz ze wskazań Pearly po owulacji co??
bo tak napisałaś jakbym mierzyła tylko po owulacji ale w tedy bez sensu bo Pearly owulacji by nie wykrył.
A te 11 zielonych masz po owulacji czy w całym cyklu??
1. tak korzystam tylko po owulacji z zielonych dni,
2. jak naopisąłam mam ich OKOŁO 11 w calym cyklu
Hej,
można się włączyć do tej dyskusji?
Ja na razie zdecydowałam się na pearly i na afrodytę co by wzmocnić swoje samopoczucie ![]()
nie kupiłam ich jeszcze, bo jestem 6 tyg poporodzie i nie wiem czy to ma sens teraz. Karmię cycem i z doświadczenia wiem, że okres wraca u mnie po 8 mies. Wiecie może czy pearly też jest skuteczne po porodzie?
Z tego co wiem, po porodzie póki nie masz miesiączki to Pearly za dużo Ci nie pomoże, no chyba że sama umiesz interpretować zmiany temperatur- wtedy wiadomo, kiedy płodność wraca.. bo tak to on Ci bez okresu same żółte światełka będzie pokazywał.
No ale jak wróci okres to looz
No dokładnie po porodzie to najlepiej zacząć używać dopiero po pierwszej @ bo chyba bez sensu mierzyć cały czas jak i tak nie będzie zielonych światełek ![]()
Dzięki za odp. Szperając po necie natrafiłam na to "cudo", ale nic o nim znaleźć nie mogę prócz tej jednej strony...
nazywa się ovacue
nie mogę zamieszczać linków, ale z googla można to łatwo znaleźć
Była i na tym wątku dziewczyna, która "promowała" ovacue ![]()
ja po raz pierwszy się z tym spotkałam, moim zdaniem, jak już poczytałam, to działa podobnie do afrodyty
tylko pytanie: jaką wykazuje się skutecznością?.
Ovacue ma 98,3%skuteczności. Afrodyta ma 98 więc taka sama
Kurcze ale się porobiło pseudo podróbek Lady Compów masakra poprostu.
No ale nie da się ukryć że skuteczność Lady Compów jest największa i są to urządzenia najpewniejsze bo już ponad 26 lat na rynku a nie jakaś nowość nie wiadomo skąd.
A pozatym aby zwiększyć ich skutecznośc nie trzeba mierzyć temperatury waginalnie a tak jest podane w przypadku tego Ovacue
ja, mimo moich trupich temperatur, jestem zadowolona z Pearly
radzi sobie.
Afrodyta kosztuje ok 90zł a tamto ponad tysiaka. W tym mikroskopie tylko trzeba się nauczyć interpretować obrazy, a tam to się robi automatycznie
hehe oj niestety ale chyba nikt z nas by nie zaryzykował z takimi niepewnymi sprzętami.
Antykoncepcja to dla mnie przynajmniej bardzo ważna sprawa więc wolę zapłacić więcej a mieć przynajmniej pewność i ogromną skuteczność.
Dokładnie - jak ma się samemu możliwośc interpretacji, to nie każdy się w tym połapie i nie każdy będzie pewny. Z ladycompem nie ma dylematów, zielone, to zielone, a nie że może pół, może trochę... itd.
Również bym się nie pokusiła o interpretację, a przykłądem ku temu może być mój obecny cykl- gdybym np.polegała na kalendarzyku to właśnie w tym miesiącu zaszłabym w ciążę, z wykresami w tym miesiącu również miałabym nie lada problem. A tak wsjo jasne: owulację miałam dopiero w około 23-24 dniu cyklu, Pearly cały czas jak na razie dawał i daje mi czerwone, od jutra pokazuje zielone i poradził sobie mimo że w 14 dc miałam podwyższoną temp.- co prawda sie nie utrzymała, ale jakbym sama robiła wykres całkiem możliwe że uznałabym to za owulację.
I to jest właśnie w tym najpiękniejsze że samemu nie musimy sie martwić i interpretować bo Lady comp robi to za nas.
Ja dlatego nigdy nie wnikam bo się na tym nie znam i ufam w 99,3% Lady Comp - owi ![]()
ja w ogóle zauważyłam, że kompy są przezorne - ja czasem bym sobie już dała zielone po owuli, ale kompik trzyma mnie dzień dłużej - w sumie to dobrze, bo ja 100% pewności nie mam , więc zawsze czekam na zielone. Czasami jak w prognozie mam że jutro zielone i wiem że juz po owuli, to patrze po północy czy rzeczywiscie zmienia się światło, i jak zielone- to działamy! ![]()
A ja przeboleć nie mogę, że za inteligentny termometr trzeba tyle kasy wybulić ![]()
Jednak jestem leniwa, a dla takich ten wynalazek opracowano, zakupiłam już nawet pearly, ale nie używam, bo karmię cycem szkraba, a miesiączki ani śladu, więc cieszę się jej brakiem. Zastanawiam się czy nie kupić jeszcze afrodyty tak dla spokojnego sumienia, ale to już później rozważę. Na razie muszę się mieć na baczności, bo czwartego dziecka nie planuję przez najbliższą dekadę ![]()
Czekam na dalsze posty związane z używaniem kompów ![]()
Pozdrawiam ![]()
Jeszcze jedno:
może któraś z was ma doświadczenia karmiąc piersią. Chciałabym szkraba karmić tak do dwóch lat i jak już miesiączka wróci, to cykle mam baaaaardzo nieregularne, podejrzewam, że to sprawa prolaktyny. Czy pearly będzie skuteczny?
pearly zawsze jest tak samo skuteczny, tylko może cie szlag trafić, bo może byc dużo żółtych i czerwonych... Są kobiety które używają karmiąc (na jakimś forum wyczytałam że sobie chwaliła), ale ja to bym poczekała do końca karmienia. Spróbować możesz jak dostaniessz @, co ci szkodzi, najwyżej będziesz miała dużo czerwonych. Ale skutecznośc będzie taka sama.
Kurcze długo chcesz karmić... ja przestałam karmić w 14 miesiącu i już te ostatnie 2 miesiące, to ledwo ledwo dawałam radę, już chciałam mieć swoje ciało dla siebie...
Kurcze naprawdę chcesz karmić aż do 2 roku życia???
Kurcze jak dla mnie to już nie jest fajne ani dla dziecka ani dla Matki. Dla mnie max do roku karminie.
1,5 roczne dziecko jest już bardzo kumate i nie wyobrażam sobie karmić go piersią a co dopiero 2 latka
Kiedyś dzieciaka się karmiło do 6 r.ż ![]()
Dziewczyny, a znacie może jakieś przypadki, które wpadły podczas używania i polegania tylko na tych komputerkach? Zastanawiam się, czy to urządzenie jest prawie lub całkowicie w 100% wiarygodne.
292 2012-10-15 17:34:31 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-10-15 17:36:31)
Dziewczyny, a znacie może jakieś przypadki, które wpadły podczas używania i polegania tylko na tych komputerkach? Zastanawiam się, czy to urządzenie jest prawie lub całkowicie w 100% wiarygodne.
na innych forach dot. tych komputerków, jest 1 przypadek wpadki.
Wiesz ale ich skuteczność wynika z wiarygodnych badań więc chyba nie ma się nad czym zastanawiać.
Czy przy braniu tabletek ktos się zastanawia czy oby naprawdę mają taką skuteczność.
A Lady Comp ma skuteczność taką jak tabletki ale wiadomo nic nie daje 100% skuteczności poza abstynencją.
Oczywiście że tak, owieczka. Poza tym... na skuteczność kompka nie masz za bardzo wpływu- pozostaje tylko być istota człowieko-podobną i stosować się do wskazówek kompa.
istota człowieko-podobną hehehe dobre określenie ![]()
No fakt przy tabletkach jest jednak większe prawdopodobieństwo błędu ludzkiego,
A ja od dzisiaj mam zieleń ![]()
Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić ten fenomen zmiany czasu w ten weekend? I czemu ma się tego nie robić między 22 a 2.00 ?
Wydaje mi się że chodzi o to że jak np, zmieni się czas z godziny 1 w nocy na 12 to automatycznie zmieni się także data.
A potem może być zamieszanie z odkręcaniem tego ![]()
Aha no tak! A jak to robisz, owieczka ? o której zmieniasz? Ja tak myślę, żeby tego nie zmieniać....a dopiero rano, po pomiarze by na spokojnie cofnąć tą godzinę.
Kurcze naprawdę chcesz karmić aż do 2 roku życia???
Kurcze jak dla mnie to już nie jest fajne ani dla dziecka ani dla Matki. Dla mnie max do roku karminie.
1,5 roczne dziecko jest już bardzo kumate i nie wyobrażam sobie karmić go piersią a co dopiero 2 latka
Synka karmiłam 8 miesięcy tylko i uważam, że to za krótko. Miał co chwilę kłopoty z brzuszkiem, łatwo łapał infekcje, gł. biegunki i zapalenie krtani, to ostatnie prawie nie przechodzi. Córkę karmiłam 2 lata 2 mies i w sumie się zastanawiem, czy właśnie przez późne odstawienie nie zrobiłam sobie i jej krzywdy, bo mała zaczęła na znak protestu kupę walić pod siebie, do tej ory mam problem. Ale za to nie choruje wcale
coś za coś...
Tak teraz myślę, że 1,5 roku max z tym karmieniem. Już jestem zmęczona, a mały ma dopiero 2 miesiące ![]()
Zakupiłam afrodytę jeszcze i niby wg niej jest niepłodno u mnie, ale jakoś zaufania teraz nie mam i z mężem używamy jeszcze gumek... Mi trójka dzieci wystarczy ![]()
dziewczyny zmianę czasu to tak sobie na spokojnie, na drugi dzień zróbcie. Ważne żeby koło północy nie robić, bo można datę przesunąć, i namieszać.
Co do karmienia piersią - ja karmiłam 14 miesięcy i te ostatnie 4 tygodnie to już miałam dość i czekałam tego terminu jaki sobie wyznaczyłam na odstawienie (akurat mieliśmy wyjazd, i chciałam to wykorzystać). odzyskanie własnych piersi było cudownym przeżyciem, drugim po odzyskaniu kontroli nad własnym kroczem po porodzie ![]()
hmm no z karmieniem każdy ma swoje zasady dla mnie taką granica jest rok po no dziwne już wygląda starsze dziecko przy cycu.
Ale ja jak odstawiłam od cyca właśnie tak ok roku to niestety ale dla mnie i moich piersi wcale to nie było dobre
Jak karmiłam miałam piękny biust a jak przestałam to dużo on stracił w swoim wyglądzie niestety ![]()
Ja zmienię czas następnego dnia po pomiarze bo tak mi będzie wygodniej.
Mnie interesuje jeszcze to, ile wam pokazuje zielonych światełek w miesiącu? I czy ich przybywało systematycznie od początku? Jak wyglądały pierwsze miesiące?
Ja mam srednio 11. I tak jest od początku czyli od kilku mies.
304 2012-10-29 16:15:16 Ostatnio edytowany przez matushka (2012-10-29 16:15:42)
Kupię urządzenie Baby Comp lub Lady Comp - proszę o podanie daty zakupu i ceny, która Panią interesuje ![]()
Odp. na maila z profilu.
Pozdrawiam!
Mnie interesuje jeszcze to, ile wam pokazuje zielonych światełek w miesiącu? I czy ich przybywało systematycznie od początku? Jak wyglądały pierwsze miesiące?
Liczba zielonych zalezy od cyklu najlepiej operować czerwienią bo ta u większości jest stała i wynosi ok 10-12 dni.
JA na początku miałam dużo czerwonych ale teraz mam już ok 11 w cyklu kiedyś miałam rekord 8 "_
A zielonych ok 22
Hej dziewczyny! Jestem tu nowa i nieogarnięta
ale bardzo zainteresowana Baby Comp...Czy faktycznie jest w stanie zwiększyć prawdopodobieństwo na poczęcie dziecka określonej płci?może to egoistyczne..ale mam dwóch synów i strasznie mi się marzy do pełni szczęścia śliczna mała dziewuszka...liczę że Baby Comp pomógł by mi spełnić to marzenie. Proszę o jakieś rady, podpowiedźi,bo zupełny laik ze mnie
Pozdrawiam ![]()
Z tego co wyczytałam to to planowanie płci ma skuteczność ok 80% a więc nie ma co się tak mocno nastawiać ale zawsze to lepiej niż 50 na 50 ![]()
heehe jak i tak planujesz 3 dziecko to może warto spróbować sama jestem ciekawa jak to jest ![]()
No właśnie...chciałabym wiedzieć czy ktoś się do tego stosował...widzę teoretyczną posiadłam, tylko praktyka...80%...nie jest źle, tylko czy faktycznie jest to prawda?nie chce wywalić 2500tys na darmo..fakt, że potem chce to stosować jako antykocepcje, ale jedank priorytetem jest zaplanowanie w najbardziej prawdopobodny sposób tą córę:D
aagaa22 módl się o córkę, zamiast wydawać 2500 tysia ;0
aagaa22 módl się o córkę, zamiast wydawać 2500 tysia ;0
Kochana..modlitwa swoją drogą
za cholere nie potrafię prowadzić coś takiego jak kalendarzyk...jak widać z drugim synem się nie sprawdziło..miał być dziewczynką:) Nie chce znowu się zawieść słysząć od gina że to chłopak...oczywiście pokocham jeśli będzie 3 synek...ale chcę córę..a sama nie dam rady tego zaplanować ;(
Powiem tak, Ja dla samej płci bym nie kupowała bo jednak wiesz 80% niby dużo ale zawsze pozostaje te 20 więc to tak trochę niezbyt pewnie.
Ale jeżeli i tak potem stosowałabyś go jako antykoncepcje to moim zdaniem warto.
tzn przynajmniej ja bym chyba spróbowała
Owieczka myślę, że spróbuje...i tak zawsze chciałam mieć troje dzieci..najwyżej będę mieć samych facetów w domu
trochę przerażająca jest ta cena..ale w sumie po podliczeniu tabletek..jest to kwota która się zwróci ![]()
hehe to dawaj nam znać ale chyba lepiej poużywaj przynajmniej z 3 cykle aby dokładnie poznał twój organizm wtedy te prognozy płci myślę, że będą bardziej trafne.
A koszt fakt wysoki ale ja uważam że warto bo Baby Comp będzie ci służył dobrych kilka czy kilkanaście lat ![]()
Tylko..... ja się zastanawiam nad inną rzeczą, z tym SŁUŻENIEM wiele lat: kobieta, która nie ma dzieci, około 35 r.ż zaczyna mieć coraz rzadziej owulację, a co za tym idzie.... komp będzie pokazywał więcej czerwonych dni, czekając na te owulacje.. więc ten argument służenia wielu lat to nie zawsze się sprawdzi ![]()
Drogie użytkowniczki Lady Comp i innych podobnych urządzeń, mam do was zasadnicze pytanie.
Od pewnego czasu prowadzę obserwację swojego organizmu i generalnie potrafię sobie wyznaczyć mniej więcej dni płodne. Wychodzi mi ich około 9, z pewną rezerwą, mam dość regularne cykle. Jako, że teraz jeszcze zachowuje abstynencje to informacja o stopniu pewności ,,mniej więcej'' mnie zadowala, ale po ślubie już zdecydowanie nie będzie. Stąd moje pytanie: czy liczba dni płodnych w każdym cyklu się mocno różni? Bo gdy czytałam na innych forach, że według różnych metod obserwacji panie doliczają się czasem nawet 13-14, to już zwątpiłam i szczerze mówiąc ciężko mi zrozumieć jak to jest możliwe... ![]()
Wszystko zależy od długości cyklu. Ja mam srednio 12 dni "zielonych" (niepłodnych) i około 15-16 dni czerwonych -myślę, że wynika to z tego, iż jesli comp nie jest pewny, to woli dać czerwone na wszelki wypadek.
317 2012-11-06 20:05:00 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2012-11-06 20:27:33)
To musi być faktycznie niepewny... Może to zależy od długości stosowania? ![]()
Pytam, bo zastanawiam się czy warto na ten sprzęt zaoszczędzić.
hm...myślę, że warto. Na pewno więcej pewności niż przy tradycyjnych metod naturalnych, bo wiadomo, cykl bywa nieprzewidywalny, a tutaj zmiana strefy czasowej, czy choroba- wszystko jest uwzględniane i odpowiednio potraktowane w wyznaczaniu
Myślę, że skuteczność rzędu 99,3% w skali Pearla również nie jest zła ![]()
Na pewno na początku przez pierwsze 2-3 mies. tych czerwonych diodek jest więcej.
hehe to dawaj nam znać ale chyba lepiej poużywaj przynajmniej z 3 cykle aby dokładnie poznał twój organizm wtedy te prognozy płci myślę, że będą bardziej trafne.
A koszt fakt wysoki ale ja uważam że warto bo Baby Comp będzie ci służył dobrych kilka czy kilkanaście lat
Kochana owieczko,ja planuje ciąże dopiero za rok, ale właśnie chcę nabyć wcześniej, aby komputerek poznał móje cykle
Na pewno dam znać czy się powiodło:)
owieczka napisał/a:hehe to dawaj nam znać ale chyba lepiej poużywaj przynajmniej z 3 cykle aby dokładnie poznał twój organizm wtedy te prognozy płci myślę, że będą bardziej trafne.
A koszt fakt wysoki ale ja uważam że warto bo Baby Comp będzie ci służył dobrych kilka czy kilkanaście lat
Kochana owieczko,ja planuje ciąże dopiero za rok, ale właśnie chcę nabyć wcześniej, aby komputerek poznał móje cykle
Na pewno dam znać czy się powiodło:)
No to super bo przez rok to już Baby comp pozna Cię na wylot ![]()
Co do dni płodnych to u mnie rekord to było 8 w cyklu wyznaczonych przez LC a średnio mam ok 10.
Jak dla mnie to super się sprawdza sama chyba bym się nigdy nie odważyła na ocenę płodności
Już się nie moge doczekać kiedy sama użyję swojego
Tylko, że ja już dzieci nie planuję... Ciągle mam obawy, że zawiedzie. 100% to tylko szklanka wody zamiast ma, więc muszę się wyluzować
hormony nie są wcale pewniejsze. Już niejedna moja znajoma ma pociechę z nich, bo one nie wyczuwają chorób itd...
Witam,
mam wielką ochotę na zakup tego urządzenia. Mam 19 lat, biorę od 6 miesięcy tabletki i uznałam, że kończę z truciem się. Uważam, że nie powinnam na razie myśleć o hormonach, krążkach, plastrach, spiralach czy innych metodach ingerujących mniej czy bardziej w moje zdrowie. Zastanawiam się poważnie nad zakupem tego urządzenia na raty przez allegro, mniej odczuję taki wydatek! Bo jednak wyłożenie jednorazowo prawie 2000 zł jest dla mnie sporym zakupem.
Tylko boję się, że nie uda mi się zaufać temu urządzeniu. Nie chcę na razie myśleć o ewentualnej ciąży, gdyż planuję założyć rodzinę dopiero za kilka lat.
Czy Wy od razu zaufałyście temu urządzeniu? Czy może do tego stosujecie dodatkowo prezerwatywy? Pytam, bo jestem jeszcze mało doświadczona i wolę mieć pewność, że postępuję słusznie
Pozdrawiam!
Ja całkowicie ufam jedynie zielonym światełkom w fazie poowulacyjnej. W innych fazach używam po prostu prezerwatywy ![]()
JA ufam wszystkim zielonym jednak skuteczność 99,3% to taka jak przy tabletkach więc jak przy tabletkach nie używasz dodatkowych środków to tutaj w zielone światełka tez ni musisz.
hmmm a na allegro kupuje się na raty???
nie lepiej u dystrybutora??
Witam,
mam wielką ochotę na zakup tego urządzenia. Mam 19 lat, biorę od 6 miesięcy tabletki i uznałam, że kończę z truciem się. Uważam, że nie powinnam na razie myśleć o hormonach, krążkach, plastrach, spiralach czy innych metodach ingerujących mniej czy bardziej w moje zdrowie. Zastanawiam się poważnie nad zakupem tego urządzenia na raty przez allegro, mniej odczuję taki wydatek! Bo jednak wyłożenie jednorazowo prawie 2000 zł jest dla mnie sporym zakupem.
Tylko boję się, że nie uda mi się zaufać temu urządzeniu. Nie chcę na razie myśleć o ewentualnej ciąży, gdyż planuję założyć rodzinę dopiero za kilka lat.Czy Wy od razu zaufałyście temu urządzeniu? Czy może do tego stosujecie dodatkowo prezerwatywy? Pytam, bo jestem jeszcze mało doświadczona i wolę mieć pewność, że postępuję słusznie
![]()
Pozdrawiam!
Oj coś czuję, że chyba każda z użytkowniczek miała początkowo ten problem...sądzę, że mnie też to czeka, ale sama sobie tłumacze żejeśli faktycznie ma ono tak dużo zalet i pozytywną opinię Towarzystwa Ginekologicznego to może warto zainwestować zamiast ciągle ingerować w swój organizm..:) Mam tylko nadzieje, że to nie kolejny pic na wodę i faktycznie ma skuteczność jak tabletki.