Nom. Jak się tu chwaliłam, zostałam posiadaczką Pearly 2 tyg. temu, od dziś pokazuje mi zielone światło- i muszę tu przyznać, że skubaniec jest naprawdę inteligentny; zaczęłam go używać w 9dc, oczywiście stale czerwone, wskazał mi owulację i wiem że dokładnie tamtego dnia ją miałam, a potem znów czerwone.... dopiero gdy wyższa temp. utrzymywała się 2 dni, dał żółte, a dziś, dzień trzeci (kiedy ja już wiem że owulację miałam 7 dni temu) stwierdził że TO BYŁO TO, nie żaden stan zapalny ani nic innego, tylko już PO owulacji i dał zielone.
Takie to małe a takie sprytne...
Podobne tematy
No fakt spryt Lady Compa też mnie zadziwia.
A skąd wiedziałaś że miałaś w danym dniu owulację tzn. nie chodzi mi o wskazania Pearly sama to odczuwałaś ?? czy byłas w tym dniu na USG??
No fakt spryt Lady Compa też mnie zadziwia.
A skąd wiedziałaś że miałaś w danym dniu owulację tzn. nie chodzi mi o wskazania Pearly sama to odczuwałaś ?? czy byłas w tym dniu na USG??
Ja to zawsze wiem:) pewne objawy zewnętrzne co miesiąc to wskazują i data M potwierdza;)
catwoman, szczęściaro
ja nie powiem, że wiem zawsze, ale tak w 80% przypadków to wiem po objawach. I LC może 2 razy dzień wcześniej albo później pokazał, a tak zgadza się idealnie. W ogóle to odkryłam jeszce jedną metodę weryfikacji owu - tydzień po owu, mam jeden dzień doła jak smok. Wyczytałam że wtedy jest największe stężenie progesteronu w organizmie. Widać to bydle tak na mnie działa! I powaga, zawsze jest to 7 dni potem.
A co do tego ovu ocu czy co tam - mnie jest wygodnie z LC mierzyć tylko temperature, natomiast nie zgodzę się, ze jest to tylko termomert, o czym pisałam już pewnie wczesniej, że to urządzenie ma certyfikat medycznego w klasie Antykoncepcja, w przeciwieństwie do np. cyklotestu, który rzeczywiście ma certyfikat ale w klasie dotyczacej pomiaru podstawowych temperatur ciała. Takze cyklotestt owszem jest termometrem, a LC nie - to jest komputer cyklu i chyba nawet w niemczech jest to zastrzeżone do używania tylko przez LC. W Polsce wiadomo - samowolka.
A i jeszcze do tej regularności - na pewno jest o wiele wygodniej gdy się ma cykle jak w zegarku co 28 czy co 30 dni. Ale życie bywa rożne, czasem nerwy i się cykl przesunie. Lc też sobie z tym daje rade, tylko po prostu czerwonych światełek jest więcej bo on czeka na owulację, a nie da zielonego po miesiączce zbyt długo, żeby nie ryzykować. Wyczytałam kiedyś o dziewczynie, która zimą ma dosyć krótkie cykle a latem nawet do 40 dniowych i ona używała pearly bodajże i była zadowolona.
Zresztą każdy ma tam jakieś swoje kryteria oceny tego z czym mu jest wygodnie a z czym nie jest. Ja np. nie wybrażam sobie mierzenia temperatury przez ileśtam minut w pochwie rano - no sory, nie przy małym dziecku, gdzie czasem trzeba się zerwać, albo przylatuje ci mały do wyra i co? No ale są takie, co to stosują. Jak - nie mam pojęcia, ale skoro im tak wygodnie.... Ja mam swój LC na szczęście.
Myślę, że nie warto ciągnąć dalej tematu OvuCue, no chyba że zaczną się zgłaszać tu realne zadowolone użytkowniczki
W końcu robimy tu reklamę Lady Comp Pearly i Baby Comp taką, że powinno się nam za to ciężkie pieniądze płacić
Szkoda, że sama firma/ dystrybutorzy nie zadbali o należytą reklamę dla swoich produktów; w końcu groszy za to nie zarabiają, a mogliby sie przejśc z ulotkami czy posterami po poczekalniach przy gabinetach ginekologicznych. Wiem, wiem- nikt za to lekarzowi nie zapłaci (w przeciwieństwie do firm pigułkowych) a w poczekalniach i w gabinecie są tylko produkty "sponsorowane".
No fakt jak ktoś zapłaci to wystawią ulotki ![]()
|A o pigułkach to już czytać nie mogę najbardziej rozbawaiały mnie zawsze kalendarzyki cyklu z logami pigułek przecież jak się bierze piguły to wiadomo kiedy ma się @ nie potrzebny taki kalendarzyk ![]()
202 2012-07-17 11:46:15 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-07-17 11:46:58)
No fakt jak ktoś zapłaci to wystawią ulotki
|A o pigułkach to już czytać nie mogę najbardziej rozbawaiały mnie zawsze kalendarzyki cyklu z logami pigułek przecież jak się bierze piguły to wiadomo kiedy ma się @ nie potrzebny taki kalendarzyk
To fakt:) Oczywiście reklamy/ ulotki pigułek w poczekalniach były tak skonstruowane, że wynikało z nich, iż jedynym zmartwieniem kobiet je biorących może być lekki przyrost masy ciała.
Zresztą o czym ja piszę...to wszystko to są pobożne zyczenia- LC, BC czy Pearly nie są na receptę, wystarczy zadzwonić, zapłacić i prześlą. Po pigułki trzeba iść do lekarza, on ma władzę i jemu należy w tej kwestii zaufać.
Wątpię by przeciętny lekarz polecał komputerek zamiast pigułek
W moim życiu spotkałam 2 lekarzy (a odwiedziłam o wiele, wiele więcej) którzy -mimo tego, iż nie byli z odnogi katolickiej ani nic z tych rzeczy-krytykowali zbyt swawolne podejście zarówno pacjentek jak i innych lekarzy do antykoncepcji hormonalnej i przepisują niechętnie, a na pewno po szeregu badań, podczas których jak stwierdzili, młoda pacjentka często skutecznie się zniechęca .
Może nadejdzie era komputera
Fajnie by było, kobiety byłyby na pewno zdrowsze .
hehe tak a najlepsi sa lekarze którzy przepisują bez problemu tabletki palaczkom nałogowym i nawet nie uprzedzą ich o tym że np nie powinny palić bo to zwiększa ryzyko np zakrzepicy ![]()
Oj super by było jakby nadeszła era komputerków ale myślę że z czasem na pewno nadejdzie
Ja kiedy czytałam - dziewczyna pisała, że jej właśnie lekarka poleciła Ladycompa więc może nie jest tak źle z tymi lekarzami. Ale tak jak mówicie - kasy z tego to lekarz pewnie nie ma, wręcz przeciwnie, jak mu dziewczyna przejdzie na komputerek cyklu to przestanie do niego przyłazić po recepty, to mniej kasy będzie miał
Komputerek świetna rzecz - moja znajoma się teraz zastanawia nad kupnem, ale że jej mały ma 9 mcy, to powiedziałam, żeby poczekała aż przestanie karmić i dostanie @, bo teraz to za wiele jej komputer nie powie dopóki nie dostanie @. Ona już się czuje pewnie, bo ja tyle stosuję Lady-Comp i wpadki nie ma, to stwierdziła, że bezpiecznie jest.
Ja nie rozmawiałam na ten temat z żadną koleżanką, nie poruszam po prostu tej kwestii ale z tego co one mówią, coraz więcej z nich rezygnuje z pigułek na rzecz innej antykoncepcji. Takie są moje obserwacje.
A ja rozmawiam ale tylko z najbliższymi koleżankami bo musiałam się pochwalić moim Lady Compem na razie patrzą na to z rezerwą bo nie za bardzo wierzą ale z czasem widzę że zaczynają coraz bardziej się przekonywać
Cóż, nasz kraj jest specyficzny a metody naturalne kojarzą sie ściśle z dokrryną Kościoła Katolickiego, a doktryny tej ludzie mają serdecznie dość- prócz samych zainteresowanych, ALE zauważyłam, chodząc po przeróżnych forach dot. LC, że "wyznawczynie" przedkładają termometr i kartkę w kratkę twierdząc, że szkoda pieniędzy na coś, co same potrafią zrobić.
Ot, tyle ciekawostek:)
Sama się zastanawiam..
Czy bardziej skuteczne jest urządzenie czy własne sprawdzanie?
Wszystkie ALE na temat LC to właśnie to, iż kobiety same to sobie obliczają i twierdzą, że nie potrzebują takich zabawek.. sama nie wiem..
Wiesz, jak masz komputerek to zawsze jest na co zwalić w razie niepowodzenia ![]()
Jedna kobieta będzie biegła w samodzielnym sprawdzaniu, inna nie. Tych które jadą na NPR (objawowo-termiczna) naprawdę nie ma aż tak dużo - wymaga to wprawy, wiedzy, samoobserwacji, prowadzenia wykresów - nie każdemu się chce. Tym co się chce, niech robią, ale ja bym umiejętności NPR nie stawiała w opozycji do LC - po prostu jeżeli mają wiedzę i umieją z niej korzystac - chwała im za to! A jak ktos nie ma wiedzy, albo nie jest pewny, albo nie ma na to czasu, czy po prostu mu się nie chce- to używa LC i jest szczęśliwy.
Niby tak.. tylko zastanawiam się czy zacząć zbierać złotówki czy prędzej nauczę się badać samą siebie.. Ale jak ja nawet rano tabletek zapominam przypominając sobie 3 dni później ;D hehe ???
No to moze być kłopot faktycznie, bo pomiary trzeba robić codziennie ![]()
Nie umniejszy to skuteczności, ale będzie pokazywać dłużej czerwone lampki:)
A jestem ciekawa co robią kobiety przy czerwonych? Gdy bardzo im się chce? Ja mogłabym wtedy bardzo często się kochać, czasami wręcz się rzucam na partnera.. miałabym sobie tego odmawiać?
Do stosujących? Jak to robicie?
Gumka w ruch ![]()
Gumka? Ale przecież nie o to chodzi... Dla mnie wielkim plusem jest używanie tego po ślubie, aby móc korzystać z naturalnej antykoncepcji.. żeby być w zgodzie z Kościołem..
Każdy kieruje się czym innym- mnie daleeeeeko do przekonań kościelnych jeśli chodzi o Pearly ![]()
U mnie w czerwone dni też gumka chociaż jestem wierząca ale z tego się nawet nie spowiadam.
Jak dla mnie to trochę hipokryzja bo metody naturalne też są pewną metodą zapobiegania ciąży ale to nie temat na tą rozmowę.
Tabletki faktycznie niszczą zdrowie itp ale gumka nikomu krzywdy nie robi ![]()
A jak nie chcesz gumek to w czerwone dni inny rodzaj zabaw można wybrać
w czerwone też jest super, bo można się skupić na innych pieszczotach, na cudowaniu i kombinowaniu i jest inaczej
Gumka też. A najlepiej jak człowiek jest wyposzczony po czerwonych i jest pierwsze zielone i ten "pierwszy" raz po czerwonych jest boski po prostu ![]()
Boshe co za masochizm ![]()
Jestem zadowolona z Pearly, chociaż mam go dopiero.... ponad miesiąc; sądziłam, że będę mieć większe trudności z zaufaniem mu, a jednak stało się inaczej, widzę też, że daje mi więcej żółtych po owulacji, niż ja bym uznała to za słuszne.
Catwoman czy dobrze pamiętam, że to właśnie Ty miałaś najwięcej ale i nie wierzyłaś w urządzenie? Jestem pod wrażeniem, że się przekonałaś ![]()
Pewnie przeważyła moja skłonność do podejmowania ryzyka
Ja dłuuugo badałam ten produkt na zasadzie anonimowych opinii, cóż, przemówiła przeze mnie racjonalność; po co podważać skuteczność czegoś, co się sprawdza? ![]()
I nie szkoda było Ci już pieniędzy
? Gdyby to kosztowało tak pół ceny...
(
No szkoda...ale odżalowałam:) O pieniądzach ,wydatku myśli się stale dopóki się go nie zrealizuje, potem już nie ![]()
No GDYBY..... fajnie by było.
spory wydatej jednorazowy, ale jak sobie policzyłam mój już w ciągu roku stosowania LC zwróciło mi sie około 600 zł ![]()
Mnie sie raczej nigdy nie zwróci, ale tak na to nie patrzę.
Mi też się już sporo zwróciło jak dla mnie był to wydatek warty swej ceny.
Oj musisz nam tutaj zdawać relację jak twoje obserwacje mają się do działania Pearly i kto jest bardziej ostrożny. Na początku pewnie Pearly będzie dużo bardziej uważał niż ty sama .
Oj musisz nam tutaj zdawać relację jak twoje obserwacje mają się do działania Pearly i kto jest bardziej ostrożny. Na początku pewnie Pearly będzie dużo bardziej uważał niż ty sama .
Chcę zaznaczyć, że sama na własną rękę nie stosowałabym metod naturalnych, to wykluczone. Więc zdaję się na Pearly, natomiast nie oznacza to, że nie obserwuję swego organizmu.
No dobrze, może trochę praktycznej rady
,
- co wybrać, Lady Comp czy Pearly? Cenowa róznica to 800zł na korzyść Pearly. Ze strony producenta można się dowiedzieć, że wbudowana jednorazowa (!) bateria w Pearly ma okres działalności dwa lata, w LC jest akumulator. LC ma też więcej funkcji, wgląd w przebieg i długość cyklu. Co wybrałyście dziewczyny i dlaczego?
- i też trochę technicznej
Zamawiałyście ze strony LC.pl? Czy to bezpieczne i po jakim czasie pojawiła się przesyłka? Nie wiecie, czy jest możliwość bezpośredniego kupienia tych urządzeń od licznych tzw. dystrybutorów wymienionych adresami na stronie?
Jestem jeszcze młodą kobietą, więc myślę, że to byłaby naprawdę dobra inwestycja, mam trochę oszczędności i decyzję chyba podjęłam, pytanie kiedy :-) Mam stałego, sprawdzonego partnera, dość gumek i cóż, niepochlebne zdanie nt. niepotrzebnej ingerencji w układ hormonalny.
Ja swojego LC kupiłam na stronie producenta, z transakcją i dostawą nie było najmniejszego problemu, przesyłka dotarła szybko
wybrałam LC właśnie ze względu na akumulator a nie wymienne baterie, bo jakby nie było to dodatkowy koszt: bateria 50 zł plus koszt wysyłki do producenta + czas bez komputerka.
Wybrałam Pearly ze względu na koszt, jest tańszy niż LC, a mnie na ten 2gi nie było stać, więc kupiłam to, na co mnie stać było:)
Z tego co słyszałam, wymiana baterii kosztuje coś 10 zł?-ale może się przesłyszałam, upewnię się w każdym razie gdy nadejdzie czas.
LC ma na pewno jedną dużą zaletę, której nie ma Pearly: podświetlacz. Ale z Pearly sobie radzę jakoś bez większych problemów, po prostu mam obok telefon komórkowy i nim podświetlam jeśli chcę coś widzieć; najczęściej podążam jedynie za dźwiękiem sygnału i,robie pomiar i odkładam a po obudzeniu się sprawdzam:)
Ja wybrałam LC koszt wymiany baterii z przesyłką w Pearly to ok 50 zł z tego co ja się dowiadywałam i kilka dni bez urządzenia.
No i dla mnie podświetlany wyświetlacz to podstawa ![]()
Kupowałam na stronie ladycomp.pl bo to chyba najbezpieczniej a przesyłkę miałam ekspresowo chyba na 2 dzień
Ja mimo wszystko wolę poczekać i nazbierać na LC. Jest możliwość zmienienia na Baby w razie czego
no i zachwyca mnie swoim wyglądem jak i wyświetlaczem - bez którego sobie nie wyobrażam funkcjonowania ;] Poczekam.. ;D
Dziewczyny, nie wiecie, co ile trzeba lub powinno się wymieniać sensor?
Dziewczyny, nie wiecie, co ile trzeba lub powinno się wymieniać sensor?
aż się nie spieprzy
a do tego momoentu się go myje.
dokładnie, wystarczy czyścić sensor, a wymienisz jak ci się rozwali po paru latach uzytkowania (a może ci się nie rozwali?) ![]()
Szkoda tylko, że dają jedynie 2 lata gwarancji. Obawiam się tego trochę, bo niestety z doświadczenia obserwuję, że wszystko co ma określoną gwarancję (a są to zwykle 2 lata) psuje się WŁASNIE krótko po tym czasie.
Czytałam co prawda wypowiedzi na różnych forach ,różnych Użytkowniczek, które mają te kompy po 5 lat i jest OK., ale ....tak szczerze to nie wiem jak ta "żywotność" kompa sprawdza się w praktyce.
Ostatnio wiele czytałam na ten temat i z tego co zauważyłam, opinie użytkowniczek są bardzo pochlebne. Niestety mam jeszcze pewne wątpliwości. Mam dopiero 19 lat, więc dopiero zaczynam przygodę z antykoncepcją. Stosuję od niedawna tabletki no i czasem zdarza się, że i prezerwatywy. Myślę od jakiegoś czasu nad kupnem Lady Comp, bo wiem, że będzie to zdrowsze dla mnie, wygodniejsze a także po paru latach na pewno zauważę ile pieniążków zaoszczędziłam. Ale nie jestem pewna czy uda mi się w 100% zaufać komputerowi, dlatego zważając na to, że nie chcę na razie zachodzić w ciążę to zapewne po ślubie zafunduję sobie takie cacko. Będę wtedy dopuszczała ewentualne zajście w ciążę. Pozdrawiam ![]()
Najważniejsze jest w metodzie antykoncepcyjnej to (i to również wpływa na jej skuteczność) by kobieta, lub najlepiej: dwoje partnerów ją akceptowało ![]()
Technologicznie to LC jest trochę... potopowy ;-)
Nawigacja i wprowadzanie danych za pomocą tylko trzech przycisków jest uciążliwe.
To urządzenie chyba nie bardzo się zmieniało odkąd je wyprodukowali w Niemcech 25 lat temu? Tak wygląda. ![]()
Szczerze mówiąc wygląda to absurdalnie, bo to jest w końcu nietanie urządzenie medyczne, ocertyfikowane przez PTG.
Mam nadzieję, że znajdę tu pomoc, gdybym miała kłopot z obsługą.
Też się wkurzałam na początku, za te 3 przyciski (w Pearly) ale w końcu sobie z tym poradziłam ![]()
Rossi Lady Comp jest tak samo skuteczny jak tabletki więc moim zdaniem nie musisz wcale czekać do ślubu.
Co do wyglądu i 3 guzików to dla mnie to nie ma znaczenia bo najwazniejsze jest to że jest on skuteczny.
Co do sensora to go nie trzeba wymieniać no chyba że się popsuje
Nastawiłam już budzik na jutro i był pomiar testowy - więc chyba wszystko zrobione. Chciałam wprowadzić dane o poprzednich miesiączkach, ale nawet z instrukcją mi to nie idzie. Może trzeba było to zrobić przed uzupełnianiem tych danych?
Ktoś pomoże? :-)
Łada mówisz na lc że potopowy, a sama nie rozumiesz prostej instrukcji, w której kilka razy wspomniane jest, że budzik aktywujemy na końcu ![]()
A i wg mnie to nie ma wyglądać tylko działać, no chyba że spodziewałaś się błyszczącego różowego mini- komputerka ![]()
Ja nie widziałam jeszcze, żeby urządzenia medyczne były " śliczne ".
Zresztą czytałam że cena nie odnosi się do wyglądu tylko do skuteczności i lat badań.
Mnie, jak mój Pearly się nie pomyli, czegoś nie przeoczy to będzie cud- ja mam tak dzikie temperatury ,że zaczynam się zastanawiać czy jestem homo sapiens czy zombie ![]()
Tradycyjnie wiem z obserwacji swego organizmu kiedy miałam, owulację, ale sądzicie że mialam wtedy jakoś wzniosłą temp.? Nie!
No cóż...zobaczymy ![]()
podwyższona po owuli musi być, bo ja nie tzn że coś z tobą nie teges ;P
tzn jak długo się nie utrzymuje na wyższym poziomie, może to oznaczać mały przyrost progesterony a za tym idzie niewydolność ciałka żółtego.
No chyba, ze tylko tak mówisz, może się okaże dzięki Pearly że wszystko jest oks ;p
No wiem, ze owulację miałam, ale temperatura mi skoczyła po niej z 35,99 na 36,07 czyli praktycznie nic co owocuje czerwonym lampionem gdy powinny byc już zielone od dziś.
A i wg mnie to nie ma wyglądać tylko działać, no chyba że spodziewałaś się błyszczącego różowego mini- komputerka
Ja nie widziałam jeszcze, żeby urządzenia medyczne były " śliczne ".
Zresztą czytałam że cena nie odnosi się do wyglądu tylko do skuteczności i lat badań.
Powiem tak, spodziewałam się urządzenia, które będzie dostosowane do aktualnych rozwiązań technologicznych i wcale nie chodzi mi o touchpad
Ekranik ma formę i dawnego alarmu z wyświetlaczem na cztery znaki/ikony - a LC wyświetla kilka ciekawych informacji niestety dzięki temu tylko skrótowo, a dostęp do tych danych opiera się na opuszczaniu trzech poziomów. Jak dla mnie jest to za mały ekran, żeby sobie komfortowo dotrzeć np. do temperatury, jaką miałam tydzień temu. Żeby to zrobić trzeba wycofać do pozycji z temperaturą, a dopiero potem klikać po raz aż dojdę siedem dni wstecz... I tak ze wszystkim.
Proszę mnie nie besztać za niewystarczające czytanie instrukcji, bo byłam strasznie zestresowana, kiedy włączyłam tę aparaturę
Już doszłam z nią do porozumienia.
A w ogóle dziewczyny, macie jakieś spostrzeżenia co do własnej temperatury już? Nie wiem, czy to jest prawidłowe, ale od tygodnia mam 36,0 stopni, a dzisiaj nawet 35,9, ale widzę, że catwoman też podobnie ![]()
Łada o ile nie jesteś takim zombie jak ja, wszystko sie powinno jakoś zazębić:) Pewnie to Twoja naturalna temp. ciała, z której nie zdawałaś sobie sprawy. Albo cykl bezowulacyjny. No nic, ja jestem ciekawa pomiaru jutrzejszego, bo jeśli znów mi wyjdzie tak niski, to naprawdę zacznę podważać swoje człowieczeństwo.
Łada no fakt dla nas najważniejsza jest jednak kwestia skuteczności ale jakby dodatkowo wyglądało to jakoś ładniej to czemu nie heh. Mogly by np robić ładne kolorowe obudowy
a poważnie myślę że faktycznie może w przyszłości coś Niemcy pomyślą i unowocześnią trochę choć z drugiej strony jak coś działa dobrze to nikt się za to nie bierze ![]()
Ale czego tu od niemców wymagac, za bardzo skupieni są na autach ![]()
No wiem, ze owulację miałam, ale temperatura mi skoczyła po niej z 35,99 na 36,07 czyli praktycznie nic co owocuje czerwonym lampionem gdy powinny byc już zielone od dziś.
No to chyba jakiś niski skok jak to ten owulacyjny.. jak jest ponizej o.2 stopnia, mówi się, że wystapila niewydolność ciałka zółtego. A moze to nie był jeszcze ten skok co miał być ![]()
No mnie już od dziś pokazuje zielonego lampiona, ale mnie skubaniec przetrzymał! Nie z seksem, bo to nie problem
ale zastanawiałam się o co chodzi! Tymczasem ten skok był początkowo faktycznie niski, ale od kilku dni mam już temp. dość człowieczą tj. ok. 36,2 a nawet 36,3 ![]()
Ale Pearly przyznac trzeba, jest czujny i zapobiegliwy jak cholera.
Catwoman kurcze ty po owulacji masz takie niskie temperatury hehe nieźle ja mam takie przed.
No i jest czujny w końcu w tym wyraża się też jego skuteczność.
No mam
Piszę tu , że jestem zombie a nie homo sapiens ![]()
W czasie owulacji to też mam średnio 36,3.
255 2012-09-04 21:43:39 Ostatnio edytowany przez Łada (2012-09-04 21:46:02)
Czy ktoś wie w jaki sposób BC przewiduje prawdopodobną płeć dziecka? Jestem tym mocno zdziwiona ![]()
PS U mnie także był dzisiaj skok temperatury a trzy dni temu miałam plamienie owulacyjne, więc chyba doszłam już do pierwszego porozumienia z tą maszyną ![]()
Z tego co się orientuję to poprostu w dniach około owulacyjnych na wyświetlaczu pojawia się ikonka chłopca albo dziewczynki.
A płeć da się przewidzieć jak się wprowadzi do urządzenia współżycie i wtedy on prognozuje płeć. Na podstawie tego dnia w którym doszło do zapłodnienia ![]()
Ładzie chodzi bardziej o sposób w jaki niemcy w urządzeniach typują kiedy będzie boy a kiedy girl, to juz chyba raczej nie jest know how producenta, wiem, że wskazania Baby-Comp są przeciwstawne wobec panującego przekonania o szybkości plemników z chromosomem Y a dłuższą przeżywalnością plemników z chromosomem X. Jest to niby poparte badaniami. Nie mam niestety BC więc nie jestem w stanie powiedziec wam czy to się wgl sprawdza. Niby skuteczność zaplanowania płci to 80 % ..
Catwoman, a czy ty nie masz problemów z tarczycą, bo czasem niskie temperatury o tym świadczą. Ale może to też być taki twój urok ![]()
Łada - myślałam, że padnę, jak najpierw napisałaś, że wygląda przedpotopowo, a potem, że masz problem z obsługą
Pomyśl, jakby to był cały wyświetlacz ekran itd, to dopiero by się człowiek pogubił!
przedpotopowe może ale trwałe, za to z komórkami to masz właśnie tak, jak któraś dziewczyna napisała - mnie się popsuł dokładnie dzień po upłynięciu gwarancji (samsung), więc dziękuję bardzo za design, reklamę i rozwój. Ja poproszę skuteczność, nawet w przedpotopowej obudowie! ![]()
odp.: badałam tarczycę i wszystko jest w porządku ![]()
Ale to jakoś w tym cyklu, w poprzednim, po owulacji miałam nawet 36,5
Skoro tak, to pewnie taka Twoja natura ![]()