Tak, gin. nie pytał "A co toooo?"- gdy mówiłam mu o kompie. Wiedział.
1 236 2013-06-27 14:26:36
Podobne tematy
1 237 2013-06-27 20:25:16
A jakie ma zdanie na temat kompa? Twierdzi, że to niepotrzebny gadżet, czy pochwala?
1 238 2013-06-27 21:59:02
Nie wiem, nie rozmawiałam z nim o tym.
1 239 2013-06-28 11:07:23
Moja gin jak dawno temu mówiłam, że przechodzę na komputer cyklu też wiedziała co to. Ale nie rozmawiałyśmy o tym/
1 240 2013-06-28 11:34:02
rozwalony cykl i kilka następnych oraz przypadek krwotoku
1 241 2013-06-28 11:58:44
rozwalony cykl i kilka następnych oraz przypadek krwotoku
Jakieś horrory opowiadasz ![]()
1 242 2013-06-28 13:28:46
no ja właśnie tak jakoś to sobie wyobrażałam ![]()
1 243 2013-06-28 14:05:41
kurcze ja tam nie wiem ale chyba też wolałabym się dodatkowo w tym cyklu zabezpieczać.
A to nie jest tak że tych tabletek po nie można brać sobei jakoś tak pod rząd?? tzn kiedyś gdzieś słyszałam czy czytałam że w min 3 miesiące musi minąć między jedną a ewentualną kolejną tabletką.
Ale wiecie nie wiem czy to nie jakaś głupota wyczytana na forum.
Cat women ty się chyba najlepiej orientujesz bo sama brałaś
1 244 2013-06-28 14:21:00
To jest jasne, że nie bierze się takiej tabletki "ot-tak - na-wszelki-wypadek" ; ale w razie rzeczywistej "awarii" typu chwila zapomnienia lub pęknięta gumka ![]()
Na 1 cykl można przyjąć 1-2. Więcej co prawda nie spowoduje udaru, zawału czy nie rozwali wątroby, ale może rozregulować cykl.
1 245 2013-07-01 08:15:43
To jest jasne, że nie bierze się takiej tabletki "ot-tak - na-wszelki-wypadek" ; ale w razie rzeczywistej "awarii" typu chwila zapomnienia lub pęknięta gumka
Na 1 cykl można przyjąć 1-2. Więcej co prawda nie spowoduje udaru, zawału czy nie rozwali wątroby, ale może rozregulować cykl.
Co 2 w jednym cyklu nie no dla mnie to chyba przesada kurcze może ty miałaś szczęście ale jakoś aż nie chce mi się wierzyć że 2 tabletki w 1 cyklu nawet nie wpływają na jego rozregulowanie.
I nie obraź się ale dla mnie jak ktoś 2 razy w jednym cyklu bierze te tabletki to oznaka jego małej odpowiedzilności.
Rozumiem 1 wpadkę ale 2 w jednym cyklu
1 246 2013-07-01 09:53:08
Może się zdarzyć - uważam, że to faktycznie mało prawdopodobne, no chyba, że para jest baaardzo początkująca, ale nieszczęścia chodzą po ludziach ![]()
A mam takie pyt.: czy dziś, wiedząc jak działa metoda zastosowana w kompie, czyli termiczna, byłybyście skłonne wziąć termometr, kartkę, długopis i robić wykresy a potem na nich polegać?
1 247 2013-07-01 10:05:10
ja nie, niby ogólnie wiadomo o co chodzi ale czasem jest nie zła zagwózdka to raz a dwa po to mam koma aby mieć lepiej i wygodniej ![]()
a i tak z mojego doświadczenia to łatwo analizuje się mając do wglądu cały cykl, a tak na bieżąco to nie jest już tak oczywiste
1 248 2013-07-02 08:39:35
Ja bym się w życiu nie zdecydowała na czysty NPR bez kompa.
po pierwsze nie mam aż takiej wiedzy, po drugie jestem leniwa a po trzecie chyba bym osiwiała zastanawiając się cały czas czy na pewno dobrze zinterpretowałam cykl.
1 249 2013-07-02 10:15:06
dokładnie tak jak owieczka napisałaś ja też bym chyba osiwiała
ja w najprostszych rzeczach mam problem z samodzielnym podejmowaniem decyzji, a tu mowa o mega poważnej decyzji, która bardzo wpłynęła by na moje i nie tylko moje życie więc nigdy bym się nie zdecydowała na somodzielne interpretowanie wyników pomiarów
1 250 2013-07-02 10:58:30
dokładnie tak
jest komp to niech myśli i analizuje za nas ![]()
1 251 2013-07-02 11:05:39
czytałam to i te tempki jej nie były takie oczywiste wstecznie patrząc mając cały wykres łatwiej jest coś sądzic ale na bierząco to juz tak różowo nie jest i tam były 2 skoki.....
Dziewczyny ja mam jeszcze takie pytanie, jak to jest, że czasami kompy za wcześnie dają zielone, a okazuje się, że po 1 skoku jest następny. Czy to jest w ogóle możliwe mieć 2 skoki w cyklu? Wydaje mi się, że komp może się mylić tylko w tej I fazie przed owulacją.
1 252 2013-07-02 11:13:27
no ja tak miewam. ale wiem kiedy mam owu.
1 253 2013-07-02 11:24:54
Cat, to znaczy, że kiedy masz 1 skok i komp Ci daje zielone, to Ty się wstrzymujesz do 2 skoku? Jak to wygląda? I skąd w ogóle wiesz, że będzie 2 skok?
1 254 2013-07-02 11:31:25
Tzn. to jest tak: jak mi daje zielone po owu. to ja już nie mam wątpliwości - a bywa tak, że po kilku dniach zieleni, nagle z 36,4 mam 36,0. Zwykle 1 dzień.
Nie traktuję tego jako 2. skoku.
1 255 2013-07-02 13:00:37
Wszystko to takie skomplikowane a nie lepiej po prostu zaufać urządzeniu skoro się je już ma ? ja bym nie miała głowy do dodatkowych analiz.
1 256 2013-07-02 13:05:27
Nie mówię DODATKOWO, ale np. kompik znika, zapada się pod ziemi. I co?:)
1 257 2013-07-02 16:28:32
Ja bym się w życiu nie zdecydowała na czysty NPR bez kompa.
po pierwsze nie mam aż takiej wiedzy, po drugie jestem leniwa a po trzecie chyba bym osiwiała zastanawiając się cały czas czy na pewno dobrze zinterpretowałam cykl.
Ja chyba też bym się już nie zdecydowała. jestem bardzo zadowolona z kompika, również balabym się błędów w interpretacji. Podziwiam te dziewczyny, ktore same tworzą wykresy
1 258 2013-07-03 11:29:09
ja też bym się nie zdecydowała na własna interpretację, zwłaszcza teraz jak mi się cykl sypie ![]()
1 259 2013-07-03 11:33:43
Przez kilka pierwszych cykli z Pearly, gdy wszystko było jasne i klarowne, łapałam się na tym, że przeszła mi przez głowę myśl, że wszystko ładnie widać na wykresie kartkowym i w sumie wyznaczenie dni płodnych nie byłoby takie trudne. Ale ostatni cykl utwierdził mnie w przekonaniu, że nigdy w życiu. Temperatura po M spadła mi nieznacznie, cały czas ostro szybowała w górę i w dół. Dopiero ostanie 3 temperatury są rzeczywiście niskie a dziś już chyba skok, bo Pearly pokazuje zielone za 3 dni. Prz takich zawirowaniach obserwuję jeszcze śluz i szyjkę. Myślę, że Pearly ma rację odczytując dzisiejszą temperaturę jako skok, ale sama nigdy bym się nie odważyła zinterpretować tych wyników. No way. Teraz zaczęłam naprawdę doceniać to cudo.
1 260 2013-07-03 13:34:26
Nie mówię DODATKOWO, ale np. kompik znika, zapada się pod ziemi. I co?:)
Ja na razie nie mam więc, wyobrażam sobie życie bez kompika, ale myślę, że z... byłoby przyjemniejsze;)
Mam nadzieję że niedługo to już nastąpi coś mąż się wypytuje co bym chciała na urodziny dostać... no i moja mała jak zaczarowana przestała wstawać w nocy.. hehehe wszystko idzie w dobrym kierunku to chyba ten krasnal czaruje;D
1 261 2013-07-03 14:49:25
Przez kilka pierwszych cykli z Pearly, gdy wszystko było jasne i klarowne, łapałam się na tym, że przeszła mi przez głowę myśl, że wszystko ładnie widać na wykresie kartkowym i w sumie wyznaczenie dni płodnych nie byłoby takie trudne. Ale ostatni cykl utwierdził mnie w przekonaniu, że nigdy w życiu. Temperatura po M spadła mi nieznacznie, cały czas ostro szybowała w górę i w dół. Dopiero ostanie 3 temperatury są rzeczywiście niskie a dziś już chyba skok, bo Pearly pokazuje zielone za 3 dni. Prz takich zawirowaniach obserwuję jeszcze śluz i szyjkę. Myślę, że Pearly ma rację odczytując dzisiejszą temperaturę jako skok, ale sama nigdy bym się nie odważyła zinterpretować tych wyników. No way. Teraz zaczęłam naprawdę doceniać to cudo.
Też na początku myślałam, że to jest proste ale przy chyba 3 cyklu już byłam niepewna swoich interpretacji. wbrew pozorom samodzielny npr nie jest taki prosty
1 262 2013-07-04 13:15:51
Nie no samodzielny NPR jest bardzo skomplikowany ja dlatego aby był skuteczny trzeba mieć ogromną wiedzę i dużo już zaobserowanych cykli u siebie
1 263 2013-07-04 13:56:59
Wiem, że w NPR w metodzie termicznej "zielone" można sobie dać 4. dnia wyższych temp. (po owu.)
A czy komp pokazuje Wam zielone zawsze 4. dnia?
1 264 2013-07-04 17:49:37
Wiem, że w NPR w metodzie termicznej "zielone" można sobie dać 4. dnia wyższych temp. (po owu.)
A czy komp pokazuje Wam zielone zawsze 4. dnia?
A ja myślałam, że 3. dnia wieczorem. Ostatnio dostałam zielone 3. dnia wyższych, czyli różnica jest taka, że Perlak pozwala na seks już rano a NPR wieczorem tego samego dnia.
1 265 2013-07-04 18:29:34
Nie wiem co to za różnica z tymi porami
Mnie też daje 3. dnia wyższych.
1 266 2013-07-05 10:29:39
nprocy wmawiają wszystkim że to takie łatwe a nie koniecznie tak jest
nie wem czy zauważyłyście ale tłumaczą zasady npr na wykresach które faktycznie są jasne jak słońce, a przecież nie zawsze i u każdego tak jest, czasem skok jest mały, czasem tempka skacze, no wszystko może być i wtedy już łatwo nie jest....:(
1 267 2013-07-05 13:28:03
dokładnie wykres 28 dniowy, pięknie widoczny skok to i pewnie, że można sobie pomyśleć, że to łatwa sprawa, a tu różnie bywa u mnie teraz taki dziwny cykl się przypałętał nie wiem co bym zrobiła jak bym miała sama się nad tym zastanawiać
1 268 2013-07-05 14:27:31
Ja się bardzo cieszę, że Perlik traktuje mnie zupełnie indywidualnie, bo ja pod standardowe wykresy ani nawet temperatury kompletnie nie podchodzę ![]()
1 269 2013-07-07 22:30:55
W zasadzie to nie wiem czy w tym temacie powinnam się pytać, ale nie wiem czemu temat, który ostatnio założyłam jest zamknięty mimo że pod podanym adresem (przez moderatora chyba) nie znalazłam odpowiedzi na swoje pytanie i tutaj też nie wiem czy ona jest. Dlatego piszę tutaj, mam nadzieję, że się nikt nie obrazi. Chodzi mi o wyznaczanie dni płodnych i niepłodnych, ale dokładniej to zastanawiam się nad tym kiedy można mówić o regularnym okresie. Bo ja np miałam tak, że pierwsze lata cykl trwał około 17-18 dni. I bardzo powoli się to wydłużało, tak naprawdę dopiero od 8 miesięcy mam w granicach 26-29 dni. I właśnie to jest mój problem, od kiedy można tak mniej więcej to określić? Wiem, że pytanie może dziwne, ale nie wiem kogo pytać.
1 270 2013-07-07 23:04:08 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-07-07 23:05:34)
MyszkaMiki polecam Ci wątek: http://www.netkobiety.pl/t53135.html oraz http://www.netkobiety.pl/t53196.html ![]()
1 271 2013-07-08 10:28:11
Dziewczyny, a przy kupnie kompów targowałyście cenę? Ja byłam w jednym sklepie podanym na stronie producenta, w którym można sprowadzić kompa i pani sprzedawczyni ma się dowiedzieć, czy byłby możliwy rabat i serwis u nich.
1 272 2013-07-08 10:34:35
Serwis na pewno jest możliwy! Ja się osobiście nie targowałam, chociaż wg zasad rynku, można się do 10% ceny wytargować - że też o tym nie pomyślałam ;p
1 273 2013-07-08 10:42:57
Chodziło mi bardziej o serwis przez ten sklep, gdzie bym kupiła kompa
Żebym nie miała żadnych niespodzianek np. że to tylko możliwe przez ten sklep, a nie bezpośrednio u dystrybutora (albo na odwrót), nie chcę być zaskoczona. A rabat poprosiłam, czy jest możliwy, bo nastawiam się na Lady Compa, zawsze te 200-300 zł mniej to już coś. Planuję zakup za parę miesięcy jak odłożę kasę ![]()
1 274 2013-07-08 10:48:33
Omawiałyśmy tu kiedyś problematykę serwisu "na miejscu" i mam nadzieję, ze niebawem będzie to możliwe w wielu miastach ![]()
1 275 2013-07-08 13:27:48
Mam jeszcze takie pytanie, szczególnie do dziewczyn, które zrezygnowały z hormonów na rzecz komputerków: Czy konsultowałyście się z tą decyzją z ginekologiem, czy podjęłyście ją same ? Czy warto skonsultować się z lekarzem, czy jest to bez sensu, bo i tak będzie za hormonami?
1 276 2013-07-08 13:39:59
Dziewczyny, a przy kupnie kompów targowałyście cenę? Ja byłam w jednym sklepie podanym na stronie producenta, w którym można sprowadzić kompa i pani sprzedawczyni ma się dowiedzieć, czy byłby możliwy rabat i serwis u nich.
Ja się nie targowała, nawet o tym nie pomyślałam szczerze mówiąc. ale miałam rabat na 50zł bo miałam ulotkę z kodem. Zawsze coś ![]()
1 277 2013-07-08 14:23:45
Nie rozumiem, w jaki sposób możliwy byłby serwis w sklepie, w którym byłaś. Jeżeli byłby możliwy, musiałaby tam pracować wykwalifikowana do tego osoba, a jak sama piszesz, sprzedawczyni ma dopiero zapytać, więc sądzę, że nie ma tam po prostu takiej osoby.
1 278 2013-07-08 14:58:16
W sklepie raczej nie będzie możliwy serwis ale pewnie chodziło o to, że możesz przynieść do sklepu a oni w razie "wu" wyślą urządzenie do producenta, ale myślę że najszybciej byłoby gdybyś sama wysłała sprzęt do producenta. A co do ceny to próbuj się targować może akurat się uda ja mam ulotkę z rabatem 5% ![]()
1 279 2013-07-08 15:52:31
Mam jeszcze takie pytanie, szczególnie do dziewczyn, które zrezygnowały z hormonów na rzecz komputerków: Czy konsultowałyście się z tą decyzją z ginekologiem, czy podjęłyście ją same ? Czy warto skonsultować się z lekarzem, czy jest to bez sensu, bo i tak będzie za hormonami?
Nieeee.... to ja zdecydowałam że nie chcę już brac hormonów- żadnych decyzji nie konsultuję z ginekologiem ![]()
1 280 2013-07-09 10:19:19
ja się nie konsultowałam to była moja decyzja
niestety ginekolodzy nie zawsze wiedzą o czym mowa
1 281 2013-07-09 11:13:48
Gdybym miała polegać na zdaniu lekarza co do antykoncepcji, której mam używać, z pewnością bym już wylądowała w szpitalu z zakrzepicą, albo udarem. Lekarze wciskają pigułki na potęgę.
1 282 2013-07-09 13:07:23
Oj prawda moja Gina to typowa doktor tabletka gabinet caaaałlłyyy oklejony ulotkami broszurkami plakatami, co roku wakacje w Egipcie z zaprzyjaźnioną firmą farmaceutyczną
poza tym całkiem spoko babka , lekarz też człowiek musi coś "jeść"
1 283 2013-07-09 13:14:17
Oczywiście, że musi.
I zdrowiem jest szafować najłatwiej.... cudzym ![]()
1 284 2013-07-09 15:36:19
Gdybym miała polegać na zdaniu lekarza co do antykoncepcji, której mam używać, z pewnością bym już wylądowała w szpitalu z zakrzepicą, albo udarem. Lekarze wciskają pigułki na potęgę.
Przed dobraniem tabletek TRZEBA zrobić badania. Szkoda tylko że lekarze nigdy o tym nie mówią. W moim otoczeniu lekarz tylko raz zlecił takie badania koleżance. I całe szczęście, ma predyspozycje to zakrzepicy
1 285 2013-07-09 17:45:25
Póki nie ma nakazu odgórnie, żaden szanujący swą karierę lekarz nie będzie nadszarpywał budżetu państwa.
1 286 2013-07-10 13:26:58
Póki nie ma nakazu odgórnie, żaden szanujący swą karierę lekarz nie będzie nadszarpywał budżetu państwa.
A szkoda że nie ma....dobrze by było gdyby kobiety same wiedziały, że powinny zrobić badania a nie brać w ciemno metodą prób i błędów. A potem płacz, że rozwalona wątroba, migreny, zakrzepica
1 287 2013-07-10 13:31:36
Wiesz, gdyby się do tematu podchodziło poważniej (prasa) a nie podawało jako skutki uboczne dodatkowe kilogramy (chociaż nawet tego już nie podają) czy przetłuszczającą się cerę, to też by było inaczej.
Większość artykułów jest sponsorowanych przez owe koncerny.
1 288 2013-07-10 15:01:40
Zgadzam się z Catwoman spróbujcie wpisać słowo antykoncepcja w wyszukiwarce , i co na pierwszej pozycji? Tableteczki dla każdego dla młodego i starego, tak na prawdę ciężko znaleźć w internecie obiektywne informacje na temat antykoncepcji, a niestety internet jest często jedynym źródłem wiedzy szczególnie dla młodych osób.
1 289 2013-07-10 15:28:27
No to prawda jednak tabletki cały czas sa najbardziej popularną formą i fakt internet odgrywa wielką rolę ale lekarze także.
W większości lekarzy masz tak gabinety wypchane ulotkami i gadżetami z tabsów że hej
1 290 2013-07-10 15:30:42
no niestety każdy gabinet gin jest oblepiony i wypełniony reklamami pigułek
1 291 2013-07-11 11:25:13
A szkoda ,że tak jest bo tak naprawdę wszystkie te dziewczyny które trafiają do gina po raz pierwszy nie mają wyboru co do metod antykoncepcji mnie przynajmniej nikt nie informował o niczym innym poza pigułką.
1 292 2013-07-11 11:31:30
Bo tylko do stosowania pigułki (no i spirali) potrzebny jest gin.
Reszta antykoncepcji jest na własną rękę ![]()
1 293 2013-07-12 11:53:18
no niestety każdy gabinet gin jest oblepiony i wypełniony reklamami pigułek
Lekarze mają umowy z koncernami na przepisywanie danych tabletek. Szkoda tylko że wiele kobiet nie zdaje sobie z tego sprawy i ufa lekarzom no ale cóż...Ja się cieszę że uwolniłam się od tabsów i poznałam swoje ciało
1 294 2013-07-12 12:37:25
No prawda poza chemiczną antykoncepcją nie jest nam potrzebny lekarz, świadczy to o bezpieczeństwie metod antykoncepcyjnych.
1 295 2013-07-15 11:15:03
Cześć Dziewczyny! Tabletki próbowałam używać przeróżne - niektórym dawałam czas próby na rok innym na pół roku, ale zawsze kończyło się tym samym - tyciem, apetytem, skurczami w kończynach dolnych, cellulitem, obrzękami i odrętwieniem nóg. Metoda naturalna z termometrem, wykresami itd mnie przerażała, bo nie jestem osobą systematyczną. Teraz zastanawiam się nad LADY Comp, ale mam kilka pytań, których odpowiedzi nie znalazłam na stronie.
1. Czy noc po imprezie alkoholowej wpływa na rozregulowanie całego cyklu czy po prostu należy być ostrożnym następnego dnia? Jak takie osłabione po-imprezowe samopoczucie interpretuje Ladycomp?
2. Czy w dni "zielone" kochacie się bez dodatkowych zapezpieczeń i ile tych dni wypada w miesiącu? (wiem, że u każdej kobiety jest inaczej, ale jak to jest w praktyce)
3. Co najczęściej psuje się w tych urządzeniach?
Dzięki za odpowiedzi na pytania, nawet jeśli będą wydawały się Wam durne:)
1 296 2013-07-15 12:13:34
1. Czy noc po imprezie alkoholowej wpływa na rozregulowanie całego cyklu czy po prostu należy być ostrożnym następnego dnia? Jak takie osłabione po-imprezowe samopoczucie interpretuje Ladycomp?
2. Czy w dni "zielone" kochacie się bez dodatkowych zapezpieczeń i ile tych dni wypada w miesiącu? (wiem, że u każdej kobiety jest inaczej, ale jak to jest w praktyce)
3. Co najczęściej psuje się w tych urządzeniach?Dzięki za odpowiedzi na pytania, nawet jeśli będą wydawały się Wam durne:)
1. Częste imprezy alkoholowe są w ogóle dla twojego organizmu niezbyt dobrym pomysłem
W praktyce wygląda to tak, że .... każdy organizm reaguje inaczej na daną dawkę alkoholu. Mój np. nie reaguje wcale, nie ma jakieś wielkiego skoku temp., ale być może gdybym miała "inny dzień", pomiar też wyglądałby inaczej.
Libacji nie praktykuję, to nie wiem. Ale raczej nie wykonuje się wtedy pomiaru dnia następnego.
2. W praktyce wygląda to tak, że.... u każdej kobiety wygląda to inaczej
Ja się w zielone nie zabezpieczam dodatkowo.
3. Moim skromnym zdaniem NIC.
1 297 2013-07-15 12:33:39
Cześć Dziewczyny! Tabletki próbowałam używać przeróżne - niektórym dawałam czas próby na rok innym na pół roku, ale zawsze kończyło się tym samym - tyciem, apetytem, skurczami w kończynach dolnych, cellulitem, obrzękami i odrętwieniem nóg. Metoda naturalna z termometrem, wykresami itd mnie przerażała, bo nie jestem osobą systematyczną. Teraz zastanawiam się nad LADY Comp, ale mam kilka pytań, których odpowiedzi nie znalazłam na stronie.
1. Czy noc po imprezie alkoholowej wpływa na rozregulowanie całego cyklu czy po prostu należy być ostrożnym następnego dnia? Jak takie osłabione po-imprezowe samopoczucie interpretuje Ladycomp?
2. Czy w dni "zielone" kochacie się bez dodatkowych zapezpieczeń i ile tych dni wypada w miesiącu? (wiem, że u każdej kobiety jest inaczej, ale jak to jest w praktyce)
3. Co najczęściej psuje się w tych urządzeniach?Dzięki za odpowiedzi na pytania, nawet jeśli będą wydawały się Wam durne:)
1. U mnie jeżeli jest impreza bardzo zakrapiana alkoholem i do rana to ma to wpływ i w następnego dnia odpuszczam pomiar.
Ale jeżeli sa to 2-3 piwka wieczorkiem to nie maja wpływu u mnie na pomiar ale musisz to sama przetestowac na swoim organizmie bo każdej z nas organizm może inaczej reagować.
2. Ja się w dni zielone kocham bez żadnych dodatkowych zabezpieczeń mi dni zielonych przypada ok 20.
3. hmm chyba nic się nie psuje nie słyszałam jeszcze od nikogo aby coś się popsuło.
1 298 2013-07-15 12:49:37
lincia22 napisał/a:1. Czy noc po imprezie alkoholowej wpływa na rozregulowanie całego cyklu czy po prostu należy być ostrożnym następnego dnia? Jak takie osłabione po-imprezowe samopoczucie interpretuje Ladycomp?
2. Czy w dni "zielone" kochacie się bez dodatkowych zapezpieczeń i ile tych dni wypada w miesiącu? (wiem, że u każdej kobiety jest inaczej, ale jak to jest w praktyce)
3. Co najczęściej psuje się w tych urządzeniach?Dzięki za odpowiedzi na pytania, nawet jeśli będą wydawały się Wam durne:)
1. Częste imprezy alkoholowe są w ogóle dla twojego organizmu niezbyt dobrym pomysłem
W praktyce wygląda to tak, że .... każdy organizm reaguje inaczej na daną dawkę alkoholu. Mój np. nie reaguje wcale, nie ma jakieś wielkiego skoku temp., ale być może gdybym miała "inny dzień", pomiar też wyglądałby inaczej.
Libacji nie praktykuję, to nie wiem. Ale raczej nie wykonuje się wtedy pomiaru dnia następnego.2. W praktyce wygląda to tak, że.... u każdej kobiety wygląda to inaczej
Ja się w zielone nie zabezpieczam dodatkowo.
3. Moim skromnym zdaniem NIC.
Nie no o libacji to tu nie mówię, ale w sytuacjach, kiedy np. idziemy na wesele i zarywam cała noc i wódkę piję, to rozumiem, że pomiar następnego dnia jest zbędny, bo i tak będzie nieprawidłowy? W sytuacji, kiedy np. codziennie rano mierzę temperaturę o 5.30. Jest sobota i tego dnia również mierzę o 5.30, a potem od 17 jestem na weselu i kładę się spać o 3 nad ranem, budzę o 10.00 w niedzielę to pomiar już nie ma sensu, bo i tak jest opózniony o 5 h regularnego pomiaru, tak? Wtedy temperaturę mierzę dopiero w poniedziałek o 5.30?
1 299 2013-07-15 13:08:27
Jeśli masz jakieś pytania i wątpliwości to możesz zadzwonić na infolinię ja kiedyś też dzwoniłam, bo nie wiedziałam jak przy wstawaniu nocnym do dziecka robić pomiary. Bardzo sympatyczna pani rzeczowo odpowiedziała na wszystkie pytania:) sama tez chce kupić urządzenie na razie jeszcze zbieram kasę bo niestety nie są to najtańsze urządzenia, ale jestem wytrwała bo myślę ze obecnie jest to najlepsza antykoncepcja dostępna na rynku. nr na infolinie jest taki: 91 46 45 604
1 300 2013-07-15 13:34:59
Jeśli masz jakieś pytania i wątpliwości to możesz zadzwonić na infolinię ja kiedyś też dzwoniłam, bo nie wiedziałam jak przy wstawaniu nocnym do dziecka robić pomiary. Bardzo sympatyczna pani rzeczowo odpowiedziała na wszystkie pytania:) sama tez chce kupić urządzenie na razie jeszcze zbieram kasę bo niestety nie są to najtańsze urządzenia, ale jestem wytrwała bo myślę ze obecnie jest to najlepsza antykoncepcja dostępna na rynku. nr na infolinie jest taki: 91 46 45 604
Dzięki za info:) Cena jest dosyć odstraszająca, chociaż jest to inwestycja na lata. Tak naprawdę inwestycja w zdrowie i dobre samopoczucie (mam nadzieję, że nie w ciążę;) ) Ja w tym miesiącu odstawiam tabletki zobaczymy jak organizm się z tym zmierzy i może po wakacjach, kiedy wyjazd będę miała już za sobą, to uda mi się nabyć to cacko;)