Catwoman na stronce lady comp widziałam adresy dystrybutorów tam są też apteki, nawet internetowe. ale mi się wydaje że najlepiej takie rzeczy to od dystrybutorów kupować bezpośrednio, w razie czego zawsze masz z nimi kontakt, i nie ma problemu z serwisem.
1 171 2013-06-12 14:56:06
Podobne tematy
1 172 2013-06-12 14:58:58
czarna-kotka. Teoria teorią...Zakładam sobie świnkę skarbonkę i możne do świat uzbieram:D
1 173 2013-06-12 15:09:42
Ja tak tylko pytam bowiem swojego Perlika już mam
Ciekawa byłam, bo kiedyś kiedy jeszcze Perlika nie miałam, pytałam w kilku aptekach ale robili wielkie oczy ![]()
1 174 2013-06-12 15:29:50
Dziewczyny, a nie orientujecie się czy któryś z kompików można kupić w aptekach?
W internetowych na pewno, mój widziałam w aptece zdro-vita
1 175 2013-06-13 10:23:15
Catwoman u mnie to tak jakoś w pierwszych dniach @ mam takie ok 35, 98 później nieco wyższe 36, 22 i tak się to kreci między tymi wartościami, a po owu takie ok 36, 56 więc skok widać, później spada i tak w koło ![]()
1 176 2013-06-13 11:41:09
Lista aptek w których sprzedają jest na stronie dystrybutora.
Ja wolałam kupić bezpośrednio u nich bo nie lubię pośredników a pozatym wszelki serwis itp i tak oni prowadzą więc lepiej wcześniej nawiązać kontakty ![]()
Ale zawsze do apteki można iść i na żywo zobaczyć urządzenie ![]()
1 177 2013-06-14 10:34:03
ale nie każda apteka ma na stanie kompiki tylko na zamówienie.
1 178 2013-06-14 14:20:58
ja też wolałam od dystrybutora prosto bo kontakt lepszy zostaje
1 179 2013-06-17 11:02:25
a to fakt i u źródła wsio można się dowiedzieć ![]()
1 180 2013-06-17 13:36:15
Mi by było obojętnie gdzie kupię
Czasami można trafić na dobre promocje ![]()
1 181 2013-06-18 09:39:13
a i pewnie ![]()
1 182 2013-06-18 10:21:15
Na pewno w aptece w Warszawie na Domaniewskiej mają egzeplarz. Czasem to się przydaje - jak ktoś nie jest zdecydowany i chciałby obejrzeć urządzenie. mankamentem kupowania od pośredników a nie od dystrubutora jest to, że pośrednik najczęściej nie zna aż tak dobrze urządzenia, więc może nie umieć odpowiedzieć na wszystkie pytania.
1 183 2013-06-18 10:22:10
A czy ktoś za Waszą namową zdecydował się na kompika?:)
1 184 2013-06-18 11:56:17
U mnie to już jedna albo 2 koleżanki się zdecydowały no i siostra też:)
Wiecie na początku każdy patrzył trochę z niedowierzaniem jak opowiadałam co chcę kupić a jak już zaczęły się wgłębiać bardziej w temat to nagle też były zainteresowane ![]()
1 185 2013-06-18 12:15:57
A czy ktoś za Waszą namową zdecydował się na kompika?:)
Ja jestem blisko
Znajomej z pracy pokazałam mój Cyclotest, jak działa itd i chyba zaczyna się przekonywać. Ona chce na dobre pożegnać się z tabsami
1 186 2013-06-18 17:11:43
Myślę, ze dobrą opinią o kompie jest np. to, że przez powiedzmy rok nie zaciążyłyście
Sądzę, że to jest ewentualnie w stanie przekonać kogoś, kto się waha ![]()
1 187 2013-06-18 22:33:39
ja mam znajomych, gdzie facet bardzo by chciał żeby zaczęli używać lady compa, a babka nie wierzy. Przyznam, że pierwszy raz się spotykam z czymś takim. Ja ich nie namawiam, bo to wybór indywidualny powinien być, ale nie rozumiem jak można nie wierzyć w działanie własnego cyklu, to jakby ktoś nie wierzył w matematykę - przecież komputer cyklu to algorytm+czuły sensor i tyle, nie ma tutaj w co wierzyć, albo nie wierzyć - w środku nie siedzi krasnal co przepowiada płodność!
1 188 2013-06-18 23:52:20
ja mam znajomych, gdzie facet bardzo by chciał żeby zaczęli używać lady compa, a babka nie wierzy. Przyznam, że pierwszy raz się spotykam z czymś takim. Ja ich nie namawiam, bo to wybór indywidualny powinien być, ale nie rozumiem jak można nie wierzyć w działanie własnego cyklu, to jakby ktoś nie wierzył w matematykę - przecież komputer cyklu to algorytm+czuły sensor i tyle, nie ma tutaj w co wierzyć, albo nie wierzyć - w środku nie siedzi krasnal co przepowiada płodność!
Ja się wcale nie dziwię tej znajomej. Organizm kobiecy jest nieprzewidywalny, owulacja może się przesuwać/opóźniać, a to tylko (dla Was AŻ
) urządzenie. W celu większej pewności, najlepiej choć trochę się zapoznać z własnym cyklem. Osobiście nie wyobrażam sobie stresowania się co miesiąc wpadłam/ nie wpadłam, każdy musi się przekonać co do wybranej przez siebie metody antykoncepcyjnej.
1 189 2013-06-19 09:51:48
Ja też się znajomej nie dziwię
W końcu najwięcej wpadek jest z metod naturalnych - czym ma się ona przekonywać? ![]()
1 190 2013-06-19 10:12:34
Catwoman i tutaj się z tobą nie zgodzę - prawidłowo stosowany NPR ma przecież bardzo wysoką skuteczność (mówię tutaj o metodzie termiczno objawowej). Problem polega na tym, że większość ludzi mówiąc "metody naturalne", ma na myśli "kalendarzyk", a z samej długości cyklu to sobie można wróżyć kolejną owulację i dla mnie nie jest to metoda. Druga sprawa - nie wszyscy którzy uprawiają seks się zabezpieczają. I stąd też są wpadki. Że nie mówię już o tym, że "stosunek przerywany" to nie antykoncepcja, a za taką uważa go ok. 15% ludzi zabezpieczających się.
Dlatego dziwię się jej że nie wierzy, bo tutaj nie ma w co wierzyć - komputer działa na prostych zasadach, to nie jest jakaś magia, tylko algorytm. Jak ktoś ma bardzo nieregularne cykle, albo inne hormonalne sprawy, no to wtedy można się obawiać, że komp nie pociągnie, albo dużo czerwonego będzie, a tak.... Tamta znajoma hormonów brać nie może i jadą non stop na prezerwatywach. Dlatego nawet jakby tylko w fazie po owulacji korzystała z zielonego, to byłoby bezpiecznie. W sumie to się nie dziwię, że on bardziej nalega, w końcu to on tańczy w sztormiaku ![]()
1 191 2013-06-19 10:26:11
To dupa, nie facet.
1 192 2013-06-19 14:21:35
hehe krasnal siedzący w środku i przepowiadający przyszłość mnie powalił heheh dobre
A tak poważnie to rzeczywiście trzeba się przekonać do metody zanim zacznie się ją stosować najlepiej jakby koleżanka poczytała trochę może badania skuteczności ją przekonają
1 193 2013-06-19 14:23:39
Catwoman i tutaj się z tobą nie zgodzę - prawidłowo stosowany NPR ma przecież bardzo wysoką skuteczność (mówię tutaj o metodzie termiczno objawowej). Problem polega na tym, że większość ludzi mówiąc "metody naturalne", ma na myśli "kalendarzyk", a z samej długości cyklu to sobie można wróżyć kolejną owulację i dla mnie nie jest to metoda. Druga sprawa - nie wszyscy którzy uprawiają seks się zabezpieczają. I stąd też są wpadki. Że nie mówię już o tym, że "stosunek przerywany" to nie antykoncepcja, a za taką uważa go ok. 15% ludzi zabezpieczających się.
Dlatego dziwię się jej że nie wierzy, bo tutaj nie ma w co wierzyć - komputer działa na prostych zasadach, to nie jest jakaś magia, tylko algorytm. Jak ktoś ma bardzo nieregularne cykle, albo inne hormonalne sprawy, no to wtedy można się obawiać, że komp nie pociągnie, albo dużo czerwonego będzie, a tak.... Tamta znajoma hormonów brać nie może i jadą non stop na prezerwatywach. Dlatego nawet jakby tylko w fazie po owulacji korzystała z zielonego, to byłoby bezpiecznie. W sumie to się nie dziwię, że on bardziej nalega, w końcu to on tańczy w sztormiaku
Czarna zgadzam się. Wiele osób myli kalendarzyk z NPR, dlatego metoda obj term ma taką złą sławę...różne źródła podają że npr ma skuteczność taką jak tabletki
1 194 2013-06-19 14:34:31
dokładnie każdy musi się sam przekonać, u mnie to tak nie wygląda, że muszę się co miesiąc zastanawiać czy jestem, czy nie w ciąży
1 195 2013-06-19 14:42:52
Jak dla mnie przekonujące do kompa była skuteczność. Pochodziłam po forumach przeróżniastych, informacji zaczerpnęłam, okazało się, że wpadki nie zdarzają się jakoś często, uznałam, że warto.
1 196 2013-06-19 17:33:37 Ostatnio edytowany przez Lady Ola (2013-06-19 17:37:17)
Wydaje mi się, że kobiecie koło 30stki jakoś ,,łatwiej" jest się przekonać do metod naturalnych, a co za tym idzie do komputerka
Wtedy człowiek jest już w miarę usytuowany, zarabia, ma z czego żyć, jest łatwiej. Oprócz tego dojrzewa do niektórych rzeczy, także do macierzyństwa i nie byłby to dla niego problem. Może koleżanka ma nieciekawą sytuację materialną/mieszkaniową i się waha? Albo nie chce być zaskoczona ewentualną wpadką? Doskonale to rozumiem, choć ja sama nie używam komputera m.in. z powyższych powodów.
1 197 2013-06-20 09:42:58
A Ty jesteś kobietą około 30tki? Bo ja jestem i mam zgoła inne odczucia niż te, co opisałaś ![]()
1 198 2013-06-20 11:02:59
krasnal jest the best ![]()
jak dla mnie to najważniejsze jest skuteczność i brak skutków ubocznych
inne metody też nie mają 100% a skutków ubocznych całą litanię
zobaczcie ile wpadek jest też z tabletek czy spiral a jakoś nikt nie wątpi w nie tak jak w npr czy kompy
1 199 2013-06-20 11:04:49
Bo niestety tu się dość mocno przysłużył Kościół Powszechny, z tymi metodami naturalnymi - i to wzbudziło niechęć.
1 200 2013-06-20 14:42:35
sama muszę się przyznać, że dla mnie kiedyś metody naturalne równało się kalendarzyk :/nie wiem jakoś tak się nie zagłębiałam o co w tym wszystkim chodzi. Teraz jak mam kompa to chcąc nie chcąc dużo więcej wiem o swoich cyklach i o tym wszystkim co się we mnie dzieje.
1 201 2013-06-21 08:11:36
dla mnie też metody naturalne kojarzyły się z kalendarzykiem i jak to się mówiło kiedyś co 2 polak w ten sposób był poczety.
Niestety ale chyba wynika to z częstego wręcz fanatyzmu osób stosujących NPR.
1 202 2013-06-21 09:39:05
no dla osób nieobeznanych npr to kalendarzyk a wiemy że to nieprawda
i niestety osoby stosujące czysty npr własnie nie przyczyniają się do polepszenia jego sławy
1 203 2013-06-21 10:44:57
Catwoman chodziło mi o to, że człowiek koło 30stki już wie na czym stoi. W sensie materialnym i mentalnym. Wiem z poprzednich postów, że nie chcesz mieć dzieci, ale chodziło mi o to, że masz w razie ,,w" te warunki, żeby wychować dziecko. A co do wieku to jestem tzw. middle thirties ![]()
A co do czystego NPRu to macie rację, że użytkowniczki tej metody jeszcze bardziej zniechęcają do stosowania. Wydaje się, że dużo roboty z tym i żeby poprawnie stosować NPR trzeba przynajmniej 6-12 cykli, żeby dobrze zajarzyć o co chodzi.
1 204 2013-06-21 11:07:28
Lady-Ola - według mnie każdy seks niesie ze sobą jakieś tam ryzyko wpadki - w końcu nie ma metod na 100% . Ja nie chcę mieć na razie dziecka (jedno mam, nie mam warunków na drugie), i ufam LC w tym zakresie tak samo jak ufałam tabletkom kiedyś. Ten brak skutków ubocznych to jest dla mnie rewelacja. To jest coś, co przeważa dla mnie: zdrowie.
A że kościół zniechęcił do NPR - to jest czysta prawda. Kiedyś kiedyś byłam na kursie przedmałżeńskim, wyszedł potwór w worku lnianym i nawija, że "czasem trzeba ustąpić mężowi, dla swiętego spokoju". Oczy mi z orbit wyszły. A o cyklu ta pani to wiedziała jeszcze mniej niż ja w liceum.
1 205 2013-06-21 11:29:49
Catwoman chodziło mi o to, że człowiek koło 30stki już wie na czym stoi. W sensie materialnym i mentalnym. Wiem z poprzednich postów, że nie chcesz mieć dzieci, ale chodziło mi o to, że masz w razie ,,w" te warunki, żeby wychować dziecko. .
A skąd wiesz, że mam ?:)
1 206 2013-06-21 11:54:42
Catwoman, chodziło mi o to, że ZAZWYCZAJ, CZĘSTO, ludzie wtedy są już w miarę usytuowani
Ale rozumiem, że w Twoim przypadku może być inaczej.
Czarna-kotka, fajnie, że Ci LC służy
A jak się przełamałaś z tabletek na kompa? Nie miałaś problemu z zaufaniem do niego?
1 207 2013-06-21 11:56:55
No właśnie: zazwyczaj
Ja również traktuję kompa jako skuteczne tabletki ale bez skutków ubocznych. ![]()
1 208 2013-06-21 12:02:47
Szczerze to, trochę zazdroszczę Wam takiego przełamania psychicznego do takiego urządzenia. Ja na razie mam ,,blokadę", jestem nieufna wobec takich metod, chociaż brzmi świetnie bez ingerencji w organizm ludzki. Jestem teraz na etapie kończenia studiów/szukania pracy i mieszkania i jeszcze dużo niewiadomych przede mną. Chcę sobie to wszystko poukładać, żeby mieć regularne życie i może wtedy się przełamię. Trochę Was podziwiam
Na razie podchodzę do tego bardzo sceptycznie i ostrożnie.
1 209 2013-06-21 12:04:19
A ja sceptycznie i ostrożnie podchodzę do pierwszej fazy cyklu. Ale już się troochę przełamuję i do 4 dc. jadę na kompie.
1 210 2013-06-21 15:16:24
Ja szczerze mówiąc ufam mojemu kompowi cały czas, nawet jeśli chodzi o pierwszą fazę ![]()
1 211 2013-06-24 10:48:35
ja też już mu ufam na maxa sprawdza się ja nie musze się niczym martwić więc przełamanie dokonane. Myślę że to kwestia czasu, im dużej masz tym bardziej ufasz ![]()
1 212 2013-06-24 10:49:32
Ja mam rok, a jednak wolę zachować daleko idącą ostrożność, bo kompa po sądach ciągać potem nie będę ![]()
1 213 2013-06-24 11:22:10
ja tam ufam, czego dowodem jest wykorzystany ostatni dzień zielonego w pierwszej fazie cyklu
1 214 2013-06-24 12:45:33
ja ufam i też wykorzystuję wszystkie zielone niezależnie czy to przed czy po owu.
W sumie Lady Comp mają skuteczność jak hormony więc nie widzę tutaj podstaw do nie ufania ![]()
1 215 2013-06-24 12:59:55
A ja sobie zawsze tłumaczę, że z pierwszą fazą cyklu nigdy nic nie wiadomo
Komp jedynie przewiduje, ale owu. może wystąpić wcześniej, jajeczko może zostać uwolnione z jajnika nawet pod wpływem dużego podniecenia.
1 216 2013-06-24 15:42:00
A ja sceptycznie i ostrożnie podchodzę do pierwszej fazy cyklu. Ale już się troochę przełamuję i do 4 dc. jadę na kompie.
Catwoman, do 4 dnia cyklu, to podczas okresu dajesz sobie ,,zielone"?
1 217 2013-06-24 15:48:55
Tzn. podczas okresu komp zawsze daje zielone zatem podczas okresu jadę na tym zielonym ![]()
1 218 2013-06-24 15:54:48
Ale używasz wtedy gumki, czy jedziesz bez? Przepraszam za ciekawość i dosadność pytania.
1 219 2013-06-24 16:00:00
bez.
1 220 2013-06-25 10:03:02
wiecie mi się wydaje, że ta skuteczność kompów jest nie 100% właśnie przez pierwszą fazę cyklu ale 99,3 % to bardzo dużo i mi to wystarcza.
Ja mam owulację dość późno ok 18 dnia a zielone przed mam do ok 8-10 dnia więc to naprawdę bezpieczne żaden plemnik tyle nie przetrwa.
1 221 2013-06-25 11:11:46
wiecie mi się wydaje, że ta skuteczność kompów jest nie 100% właśnie przez pierwszą fazę cyklu ale 99,3 % to bardzo dużo i mi to wystarcza.
Ja mam owulację dość późno ok 18 dnia a zielone przed mam do ok 8-10 dnia więc to naprawdę bezpieczne żaden plemnik tyle nie przetrwa.
Ale był też przypadek wpadki (na kafeterii), kiedy właśnie komp za wcześnie dał zielone, czyli źle ziinterpretował III fazę cyklu. Właściwy skok był parę dni później, narysowałam nawet wykres w excelu, bo dziewczyna podała swoje temperatury w danych dniach cyklu.
1 222 2013-06-25 11:31:00
czytałam to i te tempki jej nie były takie oczywiste wstecznie patrząc mając cały wykres łatwiej jest coś sądzic ale na bierząco to juz tak różowo nie jest i tam były 2 skoki.....
1 223 2013-06-25 11:37:36 Ostatnio edytowany przez Lady Ola (2013-06-25 11:38:53)
czytałam to i te tempki jej nie były takie oczywiste wstecznie patrząc mając cały wykres łatwiej jest coś sądzic ale na bierząco to juz tak różowo nie jest i tam były 2 skoki.....
W ogóle dziwny miała strasznie ten cykl. Ale przy tym niby pierwszym ,,skoku" w ogóle nie widziałam skoku przy typowych zasadach NPRu co do wyznaczenia III fazy (przedwzrostowa szóstka temperatur i 3 wyższe)
Mogłabym zamieścić rysunek z tego wykresu w excelu, ale za bardzo nie wiem jak tu można dodać obrazek.
1 224 2013-06-25 16:13:00
A ja dziś byłam u gin. popytałam go o parę rzeczy i mam informację, która dla użytkowniczek kompa może okazać się cenna - a niekoniecznie ![]()
Otóż kiedyś zapytałam Pani z biura obsługi klienta Lady Comp czy wzięta pigułka "po" w razie jakiejś draki jakoś poważniej zaburza cykl. No i co z tym fantem zrobić. Pani mi napisała, żeby najlepiej zaczekać z seksem w zielone do końca danego cyklu i JESZCZE następnego - co nie ukrywam, wydało mi się co najmniej dziwne.
Dziś rozmawiałam na ten temat z gin., który powiedział mi, że pojedyncza dawka hormonów podnosi temp. ciała do temp. z II fazy cyklu, ale tylko na 1 dzień, po czym znów spada.
Wpływ na temp. ma regularnie przyjmowana antykoncepcja hormonalna, bo utrzymuje organizm w temperaturach "II cyklu" - w sumie nie powinno mnie to dziwić, bo pigułka "oszukuje" przysadkę mózgową jakby kobieta biorąca hormony już była w ciąży (czyli: a) ma wyższą temp. b) drugi raz w ciążę już zajść nie może w tym samym czasie)
1 225 2013-06-25 22:59:05
Dokładnie, tabsy z progesteronem udają w organizmie ciąże, wiec żaden komp nie będzie działał, bo nie zachodzi owulacja. Ale to o tych tabsach po, to ciekawe, może się jakiejś przyda, co to daltonistą zostanie i pojedzie na czerwonym ![]()
1 226 2013-06-26 06:47:54
Dokładnie, tabsy z progesteronem udają w organizmie ciąże, wiec żaden komp nie będzie działał, bo nie zachodzi owulacja. Ale to o tych tabsach po, to ciekawe, może się jakiejś przyda, co to daltonistą zostanie i pojedzie na czerwonym
No tak: daltoniści mylą najczęściej zieleń z czerwienią
Ja raczej myślałam o tej drace w stylu: pęknięta gumka podczas czerwieni ![]()
1 227 2013-06-26 09:45:32
no wiesz taka pigułka po to bomba hormonalna więc moze wiele namieszać nie tylko w 1 cyklu ale i w kolejnych
po za tym jeśli faktycznie doszłoby do zapłodnienia a potem byłaby pigułka "po" to zobacz jaka to rewolucja dla organizmu z jednej strony burza hormonów z okazji ciąży a potem druga z okazji pigułki..
1 228 2013-06-26 10:00:22
A brałaś kiedyś taką pigułkę?
1 229 2013-06-27 10:04:34
hmm ja nigdy pigułki po nie brałam i w sumie nie zamierzam.
Ale to, że tabletka po wpływa tylko na 1 dzień na organizm to jakieś dziwne mi się wydaje myślałam że skoro ma ona tak potężną dawkę hormonów to jakoś dłuższy będzie jej wpływ ale się nie wymądrzam bo się nie znam na tym ![]()
1 230 2013-06-27 10:07:43
No właśnie, bo demonizują ją głównie osoby, które jej nigdy nie brały. Ja miałam przygodę z pigułką "po" , kilka moich koleżanek również i zgodnie możemy stwierdzić, że taką się "bombą" okazała jak aspiryna ![]()
1 231 2013-06-27 10:23:58
ja tez jej nie brałam
ale cat woman kilka przykładów bez efektów ubocznych nie znaczy że to są cukierki. Ja znam kilka przypadków które niestety nie zakończyły się tak różowo...
1 232 2013-06-27 10:29:59
A jak się zakończyły?
Bo ja znam te "nieróżowe" zakończenia ale przy klasycznej antykoncepcji ![]()
1 233 2013-06-27 11:41:32
ja też myślałam, że taka pigułka "po" to sieje spustoszenie w organizmie i może namieszać w cyklu, nie wiem nie brałam, ale chyba jak bym już wzięła to w tym jednym cyklu dodatkowo bym się zabezpieczyła tak na wszelki wypadek ![]()
1 234 2013-06-27 11:44:22
A ja właśnie postanowiłam zasięgnąć porady lekarza, bo dziwnym mi się wydawało, żeby 1 niepozorna tabletka zawierająca w dodatku 1 hormon zamiast 2 (jak to jest w klasycznych tabletkach) robiła aż takie zawirowanie.
Otrzymawszy odp. od pani konsultantki uznałam, że ona po prostu tego nie wie- za co ją absolutnie nie obwiniam - bo nie wzięła pod uwagę takich akcji, zatem o wpływie hormonów, hormonu na temperaturę ciała pogadałam z gin.
ps. wcale nie był zaskoczony Perlikiem.
1 235 2013-06-27 12:04:00
Catowoman, w jakim sensie gin nie był zaskoczony Pearlikiem? Że stosujesz?
A z tabletką ,,po", to wydaje mi się, że to ,,rozwala" temperatury bieżącego cyklu, a szczególnie jak się ją zażyło w okolicach owulacji. Ja bym poczekała jeden cykl i nadzorowała kolejny, czy już jest ok.