Dziewczyny miewacie PSM ja w zasadzie od kiedy odstawilam tabletki to nie miałam. Przy tabletkach zawsze przed miałam wzdęcia i tak ciężki brzuch jak bym kamienie nosiła ucieszyam się ze to koniec jak je odstawiłam a tu masz wielki powrót dzisiaj rano nie mogłam zapiąć spodni czuję jak bym była w 6 miesiącu ciąży i zaraz miała urodzić bol brzucha też ogromny. Zastanwia mnie tylko czy nie ma to związku z czerwonym miesiącem o tym myślicie ?
Podobne tematy
PMS pojawia się i znika
Ja po ostatecznym odstawieniu pigułek długo funkcjonowałam tak.... jakbym je nadal brała. Jakby mój organizm nie przyjął do wiadomości, że to koniec, że już syntetycznych hormonów nie będzie
Wszystko jednak wróciło do normy po około roku.
PMS to jest przecież całkowicie naturalna sprawa! Miewam 1 dzień przed M. Wredny.
miewam pms ale zazwyczaj w postaci wściku kompletnego na wszystko przez 1 dzień przed M
po tabsach wracałam do siebie przez rok
Oczywiście PSM to naturalna sprawa ale nie o to mi chodziło problem był w tym czy PSM w zwiększonej sile pojawia się przy cyklu bezowulacyjnym czyli całym na czerwono chodziło mi o wasze spostrzeżenia i uwagi ![]()
Ja osobiście na to uwagi nie zwracam. PMS to PMS, trzeba to przeżyć ;P
A skąd wiesz, że masz cykl bezowu.? Jak długo już używasz kompa?
mam cały miesiąc czerwone bez skoku a cykle mam regularne 28 dni kompika używam od 4 miesiąc a to mój pierwszy cykl na czerwono miesiąc wcześniej się nie zapowiadało ale owulacja nadeszła w terminie w tym miesiącu się nie udało i cały na czerwono na jutro mam M. No chyba ze cykl mi sie przedłuży i owu nadejdzie a ten ból brzucha i wzdęcia to na owulacje czytałam ze może i tak się zdarzyć ale temperatury mam niziutkie niższe niż zwykle tak ze chyba bezowulacyjny będzie ciekawa jestem tylko jak komp będzie zielenił się w przyszłym cyklu
zapewne będę musiała go trochę kontrolować żeby się nie zgalopował ![]()
No, to faktycznie może być bezowu. Daj sobie czas, dopiero się "odkręcasz" po pigułkach ![]()
no wiem taka panikara trochę jestem myślałam ze jak od początku było jak w zegarku to tak już zostanie a tu taki wybryk muszę chyba wyluzować ![]()
A, coś Ty! Wyrzuć ten zegarek ![]()
o kochana organizm to nie zegarek i potrafi czasem zaskoczyć ![]()
a po tabletkach trzeba czasu aby cykle wróciły w pełni naturalne i ustabilizowane
Oj tak ja też prawie rok wracałam do siebie po odstawieniu tabletek. Mi się wydaje że PSM możesz mieć większe właśnie przez to że nie było owulacji ale pewności nie mam bo sama takiej sytuacji nie miałam.
U mnie dzisiaj zamiast M skok temperatury
mam nadzieję że to nie jednorazowy wybryk się utrzyma choć zero śluzu płodnego ![]()
PSM miewam jak pewnie większość z nas.
U mnie dzisiaj też coś się ruszyło i jakiś wzrost temperatury odnotowałam może zakończę ten czerwony etap w tym cyklu
Oj tak ja też prawie rok wracałam do siebie po odstawieniu tabletek. Mi się wydaje że PSM możesz mieć większe właśnie przez to że nie było owulacji ale pewności nie mam bo sama takiej sytuacji nie miałam.
Prawie rok? To na prawdę bardzo długo...u mnie cały szczęście wszystko szybko wróciło do normy. Kolejny dowód na to jak tabletki mogą namieszać w naszych organizmach
PSM miewam jak pewnie większość z nas.
U mnie dzisiaj też coś się ruszyło i jakiś wzrost temperatury odnotowałam może zakończę ten czerwony etap w tym cyklu
Hej a ile dni miałaś czerwonego ??
już z 13 chyba
Ehh a ja póki co miałam od początku cyklu 3 zielone (M) 1 żółte, 12 czerwonych i teraz ciąg 8 żółtych (nadal niskie temperatury około 35,85). Na żółtych codziennie pyta mnie o M (której nie mam).
Czekam co dalej w tym moim pierwszym miesiącu z LC
Komp prawdopodobnie 3 "cieplejsze" dni w 15-17 dc (ok. 36,07) wziął początkowo za owulację ale potem temp. z powrotem spadła, więc owu chyba jeszcze nie było :>
chyba tak to właśnie u Ciebie wygląda, te żółte to dlatego, że na owulkę ciągle czeka.
u mnie tez czerwień , ale myślę, że lada dzień zielone będzie
tak żółtym wali jak owulacja jest opóźniona albo jakieś dziwne tempki są
ja mam zielone
więc jest ogień ![]()
heheh ogień dobre
A ja czekam na zielone i faktycznie jak owu późno albo jakoś dziwnie to sypie żółtymi
A u mnie po jednodniowej górze znowu dolina
i brzuch mnie boli i okresu brak to chyba metoda nie dla mnie bo lekki stres w okresie owulacji i cały cykl do góry nogami.
jutro zrobię test ciążowy ale chyba z takimi niskimi temperaturami to zero szans
zreszta sex był w zielone. Teraz tylko czekanie ![]()
Dziewczyny spokojjjjnie. Dopiero się odkręcacie po hormonach. Wszystko wróci do względnej normy, ale dajcie sobie czas. Póki co, to gumka i jazda ![]()
jak niskie temperatury to ciąża nie możliwa więc się nie stresuj i rzeczywiście po hormonach organizm potrzebuje czasu aby wrócił do normy.
I jest zielone
tylko małżonka nie ma ![]()
Bilans trzeciego cyklu z perlakiem przedstawia się następująco
: 15 czerwonych (buuuu
), 1 żółty, 17 zielonych (jupi
). Temperatury miałam szalone i myślałam, że będzie gorzej, skoro jeszcze się uczy, ale nie wyszło najgorzej.
Noo to nieźle! Nawet ja po roku prawie nie mam tylu zielonych ![]()
licząc zielone przed owulacją i zielone po to przeważnie miewam 17 tj pięć przed i 12 po
i 11 czerwonych w cyklu 28 dniowym, teraz w przedłużonym to czerwieni nawet nie liczę ![]()
Czyli lepiej niż "pół na pół" ![]()
Tylko 11 czerwonych? Szał!! Niżej już chyba nie można zejść. ![]()
można ![]()
ostatnio miałam 9:)
a gdzieś czytałam że ktos miał 8 wiec da się ![]()
a kilka miesięcy po odstawieniu tabsów to cuda mają prawo się dziać i trzeba przeczekać i dać podziałać naturze ![]()
Przy tych 8, to kompik nieźle się "wstrzelił".
A przecież wystarczyło, żeby dał jeszcze 1-2 zielone więcej po M i mógłby być klops. ![]()
5 przed i 12 zielonych po owulacji miałam już w drugim cyklu z pearly ale ja miałam dotychczas bardzo regularne cykle mam nadzieję że ten jest wyjątkowy i jak się zakończy to wszystko wróci do normy
czasami mam wrażenie że peraly daje mi zień po owulacji trochę za szybko ale zielone to zielone
myślę ze ilość zieleni zależy od długości cyklu no i od pomiaru czy nie jest zakłócony i o tej samem godzinie wiem z doświadczenia że jak mierz zawsze o 4 i nie korzystam z zawiasu czasowego to zieleni się bardziej ![]()
u mnie w tym cyklu więcej czerwieni bo 14, ale też myślę, że trochę w tym mojej winy gdyż opuściłam ze 2 pomiary na takim pograniczu zieleni i czerwieni po miesiączce. Miałam akcję pt. "choroba dziecka" i jakoś tak mi się pominęło te pomiary, nie miałam do tego głowy
8 dni jest ok.
mortycja czyli u ciebie lepiej jak mierzysz zawsze o stałej porze
ja zauważyłam że mi chyba rośnie tempka po 8 i lepiej robić mi pomiar zdecydowanie przed 8 nie ważne czy 4 czy 7 byle przed 8 rano ![]()
czyli kazdy musi sobie znaleźć u siebie złoty środek ![]()
czyli kazdy musi sobie znaleźć u siebie złoty środek
I to jest wspaniałe - jak różni jesteśmy ![]()
A tych żółtych światełek to wam czasem dużo daje, tak jak dla RitaOra? Bo ja tak myślałam, że na te żółte to mogłabym patrzeć pod kątem innych objawów (NPR)...
Kaskę na LC już mam zaoszczędzoną, więc tak pod koniec roku na pewno kupię, na razie podglądam jak sobie radzicie ![]()
Mnie to żółtych daje średnio 2-3. Wg producenta należy je traktować jak czerwone, no ale to już sam każdy decyduje, jak chce "odczytywać znaki" ![]()
allegra a kupujesz LC czy Perlika?
818 2013-04-09 11:56:14 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-04-09 11:57:58)
To skoro są jak czerwone to czemu są żółte? ![]()
Najprawdopodobniej LC. Jakoś tak mi się bardziej podoba, no chyba że tych kilkuset złotych pożałuję
W ogóle to taką fajną stronkę znalazłam ostatnio komputerycyklu.pl . I tam jest chyba najtańszy LC a przesyłka z przedpłatą do paczkomatu za 0zł. Do tego szeroka oferta podobnych produktów ![]()
A w ogóle to czy ktoś może mi wyjaśnić czemu LC korzystając z jednego tylko wskaźnika płodności ma wyższą skuteczność niż cyclotest, który korzysta z dwóch? ;P
Odnośnie liczby zielonych światełek - jestem w szoku bo zaczęłam mój drugi cykl, dziś mam 6dc i nadal zielone ;-) Inna sprawa, że mąż wyjechał więc i tak z tego nie skorzystam ;-(
820 2013-04-09 12:10:05 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-04-09 12:10:30)
Odnośnie liczby zielonych światełek - jestem w szoku bo zaczęłam mój drugi cykl, dziś mam 6dc i nadal zielone ;-) Inna sprawa, że mąż wyjechał więc i tak z tego nie skorzystam ;-(
To się ciesz
Może następnym razem akurat mąż będzie.
wiesz nie każdy chciałby wprowadzać do urządzenia śluz a pozatym myślę, że wtedy jest większe ryzyko błędu bo nie każdy umie to określić.
Pozatym wiem że Lady comp bazuje na temperaturze ale ma najlepsze oprogramowanie i bazę ponad miliona cykli kobiecych dzięki czemu wyłapuje wszelkie anomalie i stąd chyba ta jego skuteczność.
Ja to prawie w cale nie mam śluzu a i same objawy śluzu niekoniecznie określają płodności czy jej brak ja osobiście wole sama temperaturkę
z resztą przy prawidłowych pomiarach daje 100% pewności ze jest już po owulacji wiec po co sobie życie komplikować badaniem śluzu ![]()
Dobrze jest znać swoje ciało ![]()
Masakra
. Nie mogę mierzyć temperatury, bo biorę Aspirin, a on obniża temperaturę. Pewnie będzie dużo czerwonych i żółtych. Czy mierzycie temperaturę, gdy czujecie lekkie przeziębienie?
Ja rzadko choruje a nawet jak to nigdy mi temperatura nie rośnie w swoim dorosłym zyciu pamiętam jak tylko raz jak miałam gorączkę. Wiesz musisz sprawdzić czy rzeczywiście aspiryna ci temperaturę obniża po niżej normy z tego co wiem to leki na zbicie temperatury zbijają temperaturę do podstawowej tak kiedyś mi lekarz powiedział. Jak wpisujesz do zeszytu temperaturki to porównaj sobie dzień cyklu z dniem cyklu z przed miesiąca u mnie w każdym dniu cyklu są niemal identyczne jak przed miesiącem. Bo szkoda każdego zielonego ![]()
Może masz rację. Jutro rano zmierzę - zobaczymy, co mi wyskoczy. ![]()
Ja nie wiem, bo nie chorowałam od tego roku, nawet trochę, więc trudno mi powiedzieć.
Hej, trochę zawaliłam sprawę
jestem na wyjeździe i pokazał mi się komunikat BA09, a zapomniałam ładowarki do LC...
Ktoś się orientuje ile czasu zostało mi jeszcze do całkowitego wyładowania? Czy zawsze ładowałyście raczej zaraz po komunikacie?
I jeszcze takie głupie pytanie - czy jeśli komp wyładuje się całkowicie to z danymi nic się nie stanie?
rozum mi podpowiada, że nie, ale zwykle mam jednak takie nieracjonalne obawy ![]()
Hej, trochę zawaliłam sprawę
jestem na wyjeździe i pokazał mi się komunikat BA09, a zapomniałam ładowarki do LC...
Ktoś się orientuje ile czasu zostało mi jeszcze do całkowitego wyładowania? Czy zawsze ładowałyście raczej zaraz po komunikacie?
I jeszcze takie głupie pytanie - czy jeśli komp wyładuje się całkowicie to z danymi nic się nie stanie?rozum mi podpowiada, że nie, ale zwykle mam jednak takie nieracjonalne obawy
Rita ja kiedyś ładowałam po 4 dniach komunikatu tylko staraj się używać go tylko do pomiaru a potem już go nie włączać żeby dłużej wytrzymał.
Co do całkowitego rozładowania to wiem że nie powinno się do tego doprowadzać ale z danymi chyba nic się nie stanie.
starshaped moim zdaniem nie koniecznie musisz opuszczac pomiary
aspiryne pewnie bierzesz w dzień a pomiar robisz rano po przebudzeniu wiec może nie mieć wpływu na porannym pomiar.
starshaped ja jak biorę jakieś tabletki wieczorem to nie ma to rano wpływu na pomiar więc może zobacz jak u ciebie to wygląda bo po co pomijać jak nic się nie dzieje no chyba, że jak się przebudzisz to czujesz, że gorączka cię jakaś dopadła to inna sprawa.
Jeśli chodzi o ładowarkę to ja też kiedyś jej zapomniałam i dopiero po kilku dniach naładowałam i wszystko było ok więc nie ma co się martwić na zapas ![]()
Dziś zmierzyłam, ale nie zażyłam wieczorem tabletki. Temparatura normalna, dobrze się czuję, więc już nie będę brała.
pewnie jak nie masz temperatury to mierz
oczywiście w rzeczy samej mierz ale kontroluj bo to tylko maszynka ![]()
to zawsze trzeba brać pod uwagę bo wiadomo każdy lek ma jakiś skutek uboczny
nawet przy tabletkach trzeba uważać bo antybiotyki i zioła nawet obniżają skuteczność
Ale nie wszystkie, tak że warto wiedzieć, które leki wpływają na zmianę temperatury ciała i przede wszystkim: po jak długim czasie od zażycia.
Ale nie wszystkie, tak że warto wiedzieć, które leki wpływają na zmianę temperatury ciała i przede wszystkim: po jak długim czasie od zażycia.
hmm a na jakie leki trzeba najbardziej uważać???
Ja tego nie wiem. Ale ktoś tu wkleił wysoooko wysooooko link do spisu tych leków ![]()
ja takich poważnych leków to nie brałam jedynie jakiś ibuprom czy apap i to tyle i po tych nic mi się tempki nie zmieniały, ale to tak jak pisałam jedna tabletka wieczorem i koniec
Ja tego nie wiem. Ale ktoś tu wkleił wysoooko wysooooko link do spisu tych leków
Kiedyś wkleiłam, jest na 22 stronie, jakby ktoś chciał. A ja od wczoraj biorę FilomagB6. Nie wiem, co się będzie działo. Podbno witamina B6 wydłuża fazę lutealną, ale nie wiem w jakiej dawce. Póki co mierzę.
Moje Drogie Panie,
Leki wpływające na temp. to leki hormonalne (zawierające estrogeny, progestageny, tarczycowe, z kodeiną) a "Leki stosowane ciągle jak np. tarczycowe nie są przeciwwskazaniem do stosowania komputera cyklu. W przypadku chorób infekcji warto na ten czas opuścić kilka pomiarów do czasu zaprzestania stosowania leków i ustąpienia infekcji."
Moje Drogie Panie,
Leki wpływające na temp. to leki hormonalne (zawierające estrogeny, progestageny, tarczycowe, z kodeiną) a "Leki stosowane ciągle jak np. tarczycowe nie są przeciwwskazaniem do stosowania komputera cyklu. W przypadku chorób infekcji warto na ten czas opuścić kilka pomiarów do czasu zaprzestania stosowania leków i ustąpienia infekcji."
A leki ze sterydami?....
A to już nie wiem. Najlepiej napisać do konsultanta.
Catwoman napisał/a:Ja tego nie wiem. Ale ktoś tu wkleił wysoooko wysooooko link do spisu tych leków
Kiedyś wkleiłam, jest na 22 stronie, jakby ktoś chciał. A ja od wczoraj biorę FilomagB6. Nie wiem, co się będzie działo. Podbno witamina B6 wydłuża fazę lutealną, ale nie wiem w jakiej dawce. Póki co mierzę.
Fazę lutealna b6 ci nie wydłuży to jakiś mit każda kobieta w zasadzie ma zawsze swoją indywidualną długość fazy lutealnej i co misiac tyle samo dni a b6 może co najwyżej pomócw utrzymaniu ciąży
ja przy antybiotykach i sterydach nie robie pomiarów to juz leki z serii z grubej rury więc nie ryzykuję
biorę euthyrox stale i jak pytałam to nie było przeszkód do stosowania pearly. A tabletek p/bólowych nie liczę i nigdy nie zaburzyłi mi tempki
witaminy to samo