netkobietyWszystkie działy
Antykoncepcja hormonalna oraz naturalna

Lady Comp, Pearly

2 198 odpowiedzi464 400 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 09.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 2 199 ]

716

Odp: Lady Comp, Pearly
starshaped napisał/a:

Nie wszystkie leki zaburzają temperaturę. Też interesowałam sie tym zagadnieniem i znalazłam coś takiego: http://m.28dni.pl/artykuly/wplyw-niektorych-lekow-na-przebieg-cyklu Może być pomocne w określniu, czy dana substancja zaburza.
Są osoby, które twierdzą, ze komp to zwykły gadżet, termometr, ze wystarczy nauczyć się NPR i będzie ok. Ale NPR jest tylko dla osób dokładnych, systematycznych i cierpliwych. Mnie zależy też na wygodzie, dlatego mam kompa.

Jeej, super artykuł, dzięki! Choć nie wiem czy się cieszyć, bo moje leki albo są na liście albo należą do tej grupy leków. No i podobno mogą opóźniać owulację, ale za to nie piszą o zmianie temperatury... Ale jak tu was czytam to pikuś przy waszych szalonych wahaniach big_smile

717

Odp: Lady Comp, Pearly
allegra90 napisał/a:

Ale jak tu was czytam to pikuś przy waszych szalonych wahaniach big_smile

Mój obecny cykl też jest jakiś szalony, ale kompik sobie radzi. big_smile Sama teraz widzę, że wahania zależą w dużej mierze od czynników zewnętrznych, nawet niespokojny sen może wprowadzić trochę zamętu.

718

Odp: Lady Comp, Pearly

dokładnie tak też to widzę po moich ostatnich nockach, to jak śpimy ma duże znaczenie przy pomiarach

719

Odp: Lady Comp, Pearly

No a ja mam w końcu zielone wink

720

Odp: Lady Comp, Pearly
biedroszka napisał/a:

dokładnie tak też to widzę po moich ostatnich nockach, to jak śpimy ma duże znaczenie przy pomiarach

Potwierdzam dziewczyny, w zupełności się zgadzam. Gdyby nie dwa wyskoki (raz nocka z 4 godz przerywanego snu i pobudka o 5 a raz wieczorne obżarstwo) to miałabym takie piękne i równe temperatury w I fazie cyklu...a tak mam dwa brzydkie kulfony na wykresie ;-)
U mnie objawy owulacji skończyły się 2 dni temu i jak na zawołanie temp zaczęła rosnąć, każdej nocy o 0.10 stopnia. Jestem ciekawa czy dziś będe miała jakiś większy i wyraźniejszy skok. Jestem zła na siebie za ten jeden zaburzony pomiar na początku tygodnia bo boję się, że przez niego LC będzie mnie dłużej trzymał na czerwonym bo on był wyższy niż obecny wzrost po owulacji ;-/

721

Odp: Lady Comp, Pearly
NolaRice napisał/a:
biedroszka napisał/a:

dokładnie tak też to widzę po moich ostatnich nockach, to jak śpimy ma duże znaczenie przy pomiarach

Potwierdzam dziewczyny, w zupełności się zgadzam. Gdyby nie dwa wyskoki (raz nocka z 4 godz przerywanego snu i pobudka o 5 a raz wieczorne obżarstwo) to miałabym takie piękne i równe temperatury w I fazie cyklu...a tak mam dwa brzydkie kulfony na wykresie ;-)
U mnie objawy owulacji skończyły się 2 dni temu i jak na zawołanie temp zaczęła rosnąć, każdej nocy o 0.10 stopnia. Jestem ciekawa czy dziś będe miała jakiś większy i wyraźniejszy skok. Jestem zła na siebie za ten jeden zaburzony pomiar na początku tygodnia bo boję się, że przez niego LC będzie mnie dłużej trzymał na czerwonym bo on był wyższy niż obecny wzrost po owulacji ;-/

ja też właśnie mam takiego babola nie wiem czy lepiej było mierzyć czy sobie odpuścić ten pomiar, ale co tam już po frytkach więc będzie tak jak jest. Dobrze, że to było zaraz po miesiączce to i tak zielone miałam, ale następnym razem to chyba sobie dam spokój z pomiarem.

722

Odp: Lady Comp, Pearly
starshaped napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Ale jak tu was czytam to pikuś przy waszych szalonych wahaniach big_smile

Mój obecny cykl też jest jakiś szalony, ale kompik sobie radzi. big_smile Sama teraz widzę, że wahania zależą w dużej mierze od czynników zewnętrznych, nawet niespokojny sen może wprowadzić trochę zamętu.

Dokładnie, ilość przespanych godzin też ma chyba wpływ. Nie powinno się też wstawać z łóżka przed pomiarem raczej

723

Odp: Lady Comp, Pearly

catwoman potwierdzam że nie ma czegoś takiego jak 2 razy owulacja..... po owulce wzrasta poziom progesteronu który hamuje dojrzewanie i owulację kolejnego pęcherzyka.


nolarice - to nie złe musiało być obżarstwo i bardzo późno skoro tak ci tempka wzrosła, ja u siebie nigdy czegoś podobnego nie zauważyłam nawet po świętach czy jakiś imprezach.

724

Odp: Lady Comp, Pearly

malwinaxyz - to fakt, przegięłam ale moim zdaniem też jakość jedzenia miała wpływ bo strasznie ciężko mi było więc pewnie też jakieś objawy niestrwności do tego się dołożyły i w efekcie zaburzony pomiar po 8 godzinach.

725

Odp: Lady Comp, Pearly

Dziewczyny, jak długo trwa u Was pomiar? U mnie koło minuty, czasami troszkę dłużej, ale zauważyłam, że po włożeniu sensora do ust ikonka termometru miga jeszcze chwilę, tak jakby komputerek wyłapywał dopiero temperaturę. Dopiero po chwili widzę przelatujące cyferki. Też tak macie?

726

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja tak też mam smile Mój mierzy około 20-30 sek.; jeśli oddycham jak najmniej się da, a komp jest w jak najbardziej płaskiej pozycji:) W innych przypadkach też około minuty.

727

Odp: Lady Comp, Pearly

A powiedzcie mi jak umieszczacie sensor w paszczy? Ja od początku po prawej stronie nieco z boku od wędzidełka języka. Najpierw wkładam sensor, dociskam go do błony śluzowej w dół i w kierunku wędzidełka tak żeby się nieco "zapadł" w błonie śluzowej. Zamykam paszczę i naciskam przycisk. Wtedy zaczyna mierzyć. Ja nie patrzę na przeskakujące cyferki bo mierzę na leżąco, głowa na poduszce a compa trzymam w rękach na brzuchu. Dopiero jak zapika to zerkam ile jest. Czasem wyjątkowo długo mi mierzy i też się zastanawiam czy dobrze go trzymam. Najgorzej jak mi się zachce przełknąć ślinę (taki odruch bezwarunkowy) a ja się powstrzymuję bo wiadomo, jak przełknę to się poruszy itd itd big_smile No zabawy co nie miara big_smile

728

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja nie wiem jak mierzę big_smile serio, nie potrafię tego opisać, bo mierzę w półśnie, ale wszystko wykonuję automatycznie smile

729

Odp: Lady Comp, Pearly

Ponieważ w Pearly ramię z sensorem jest scalone z kompem, układam go monitorkiem do góry (żeby widzieć, czy zaczął się pomiar). Wsuwam go bokiem pod język, chyba dokładnie na środku - sensor celuje w prawy policzek.

730 Ostatnio edytowany przez NolaRice (2013-03-24 11:59:57)

Odp: Lady Comp, Pearly

A ja dziś mam zielone big_smile Nawet szybko to zleciało, trochę jestem w szoku. Myślałam, że mnie dłużej potrzyma na czerwonym w I miesiącu. Owu wg moich podejrzeń (potwierdza to moja aplikacja do NPR) była śr-czw. Ale raczej środa bo od czwartku rana miałam systematyczny wzrost temp każdego dnia o 0,10. Dziś lekko spadła w porównaniu do wczoraj ale i tak utrzymują się na poziomie 36,20-36,30. Na wykresie skok był wyraźny i wczoraj już sama byłam go pewna. A dziś mi kompik zaświecił zielonym.

Jednak stwierdzam, że comp się uczy i weryfikuje wszystkie dane już podczas cyklu, bo owulację mi prognozował z 3-dniowym opóżnieniem (na wczoraj - widocznie na I raz miał przewidziany dłuższy cykl i dłuższą fazę płodną). Byłam ciekawa czy poleci tymi swoimi statystykami czy też zweryfikuje je w trakcie. Zweryfikował jak widać. Lekkie zdziwko było, ale skoro tak zielenią daje po oczach big_smile ....^^

Podsumowałam jeszcze liczbę czerwonych w tym cyklu i wyszło 12. Cykl zapewne będzie w miarę krótki 27-29 więc całkiem sporo tej zieleni wychodzi jak na pierwszy raz :-)

731

Odp: Lady Comp, Pearly
NolaRice napisał/a:

A ja dziś mam zielone big_smile Nawet szybko to zleciało, trochę jestem w szoku. Myślałam, że mnie dłużej potrzyma na czerwonym w I miesiącu. Owu wg moich podejrzeń (potwierdza to moja aplikacja do NPR) była śr-czw. Ale raczej środa bo od czwartku rana miałam systematyczny wzrost temp każdego dnia o 0,10. Dziś lekko spadła w porównaniu do wczoraj ale i tak utrzymują się na poziomie 36,20-36,30. Na wykresie skok był wyraźny i wczoraj już sama byłam go pewna. A dziś mi kompik zaświecił zielonym.

Jednak stwierdzam, że comp się uczy i weryfikuje wszystkie dane już podczas cyklu, bo owulację mi prognozował z 3-dniowym opóżnieniem (na wczoraj - widocznie na I raz miał przewidziany dłuższy cykl i dłuższą fazę płodną). Byłam ciekawa czy poleci tymi swoimi statystykami czy też zweryfikuje je w trakcie. Zweryfikował jak widać. Lekkie zdziwko było, ale skoro tak zielenią daje po oczach big_smile ....^^

Podsumowałam jeszcze liczbę czerwonych w tym cyklu i wyszło 12. Cykl zapewne będzie w miarę krótki 27-29 więc całkiem sporo tej zieleni wychodzi jak na pierwszy raz :-)

Wow to super w pierwszym cyklu 12 czerwonych to naprawdę mało gratulacje.
Jak widać kompiki sprawdzają się świetnie już od pierwszego cyklu smile

732

Odp: Lady Comp, Pearly

nie nie ja wiem ze komputerek cyklu to cos lepszego niż aplikacja npr czy jakiś tam kalendarz smile
one na bieżąco dostosowują się do zmian i pokazują płodność na tej podstawie a nie tylko na podstawie jakiś wyliczeń:D

733

Odp: Lady Comp, Pearly

Nolarice, ja też tak mierzę, właśnie pod językiem. Czujnik musi dokładnie opatulać tkanki smile

734

Odp: Lady Comp, Pearly

co do mierzenia to powiem wam ze ostatni na takim lekkim śnie zmierzłam i oddychając nosem dmuchałam w sensor ten na zewnątrz i o dziwo temperatura była jak u trupa smile taki mały błąd nie wiedziałam ze może to mieć wpływ na pomiar smile

735

Odp: Lady Comp, Pearly
Catwoman napisał/a:

No to prawda smile
Ja miałam mieć zielone od 17.ego, jest 20sty i dalej mam pomarańczowe, już 5. dzień smile Jestem wręcz pewna, że miałam 2 owulacje w odstępie kilkudniowym. A jak tak dalej pójdzie, to mi nie da zielonego bo jak wczo.temp. mi cudnie wzrosła, tak dziś znów niemiłosiernie spadła smile No cóż, do przeżycia, dobrze, że jest osprzęt big_smile

Dwie owulacje w odstępie kilkudniowym hmmmmm To nawet medycznie nie jest możliwe owulacja może być druga w ciągu 24 godzin. Więc zapewne to owulacje nie były a może jedynie przymiarki wink

736

Odp: Lady Comp, Pearly

mortycja hehe o jakie dmuchanie chodzi bo nie zrozumiałam.

Nosem w sensor na zewnątrz??

737

Odp: Lady Comp, Pearly

a no dmuchanie nosem w sensor na zewnątrz smile sama nie wiedziałam ze to ma wpływa no chyba ze nie ma i temperatura mi tak spadła ale raczej to chyba to dmuchanie noskiem smile bo pierwszy raz tak mierzyłam z dmuchaniem smile zresztą coś mi się w tym miesiącu miesza ze stresu w jeden tydzień schudłam 2 kg smile i owulacji nie ma i czerwone smile a święta idą sad

738

Odp: Lady Comp, Pearly

A to na święta seks jest jakoś specjalnie wyborny? big_smile

739

Odp: Lady Comp, Pearly

No na święta sex wyborny w rzeczy samej. big_smile a dla ciebie nie? smile choć u mnie sex w zieleni to zawsze taki wyjątkowy jak nigdy dotąd smile

740

Odp: Lady Comp, Pearly

mortycja jakie dmuchanie ma wpływ mierzy ta czarna końcówka wiec poza nią reszta nie ma znaczenia czy dmuchasz na to czy nie
ew. mogłaś ta końcówką dotknąć zęba i mierzyć jego tempke a nie pod językiem centralnie smile

z resztą jaka tempke miałaś? bo ja często mam trupie tempki  smile

741

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja mam zawsze powyżej 36:20 i wyżej rzadko zadadzą mi się poniżej 36.10 a ty pomiar 35.85 jak niby dotąd i tylko raz tak może to z wyczerpania nie wiem ale raczej kojarzę to z pomiarem przez sen trzymałam sensor tak że nosem na niego dmuchałam też mi  się wydaje ze tylko końcowka jest czuła a ty taki pomiar nalewki o zęba nie dotykałam pomiar jak zwykle tylko ze z sensorem pod nosem a nie  boku big_smile

742

Odp: Lady Comp, Pearly

A właśnie ! odnośnie seksu w święta. Młoda jedzie na święta do dziadków, z mężem chcemy pobyć trochę sami...tylko że problem jest w tym, że na 90% będę mieć okres. Znalazłam ostatnio takie tampony jak gąbka, bez sznureczków, można w nich uprawiać seks. Korzystałyście może?

743

Odp: Lady Comp, Pearly
mortycja.adams napisał/a:

Ja mam zawsze powyżej 36:20 i wyżej rzadko zadadzą mi się poniżej 36.10 a ty pomiar 35.85 jak niby dotąd i tylko raz tak może to z wyczerpania nie wiem ale raczej kojarzę to z pomiarem przez sen trzymałam sensor tak że nosem na niego dmuchałam też mi  się wydaje ze tylko końcowka jest czuła a ty taki pomiar nalewki o zęba nie dotykałam pomiar jak zwykle tylko ze z sensorem pod nosem a nie  boku big_smile

Nadal nie umiem sobie tego wyobrazić. big_smile Przecież czarna końcóweczka to sensor, ta zielona cześć to tylko ramię. Gdyby ono było czułe, nasze temperatury zależałyby też od temperatury powietrza. tongue

744

Odp: Lady Comp, Pearly
szynszylka napisał/a:

A właśnie ! odnośnie seksu w święta. Młoda jedzie na święta do dziadków, z mężem chcemy pobyć trochę sami...tylko że problem jest w tym, że na 90% będę mieć okres. Znalazłam ostatnio takie tampony jak gąbka, bez sznureczków, można w nich uprawiać seks. Korzystałyście może?

a gdzie takowe znalazłaś?? ja bym się chętnie zainteresowała smile

745

Odp: Lady Comp, Pearly

u mnie czerwono. A sensor od początku wkładam po prawej stronie  i tego się trzymam:)

746

Odp: Lady Comp, Pearly
starshaped napisał/a:
mortycja.adams napisał/a:

Ja mam zawsze powyżej 36:20 i wyżej rzadko zadadzą mi się poniżej 36.10 a ty pomiar 35.85 jak niby dotąd i tylko raz tak może to z wyczerpania nie wiem ale raczej kojarzę to z pomiarem przez sen trzymałam sensor tak że nosem na niego dmuchałam też mi  się wydaje ze tylko końcowka jest czuła a ty taki pomiar nalewki o zęba nie dotykałam pomiar jak zwykle tylko ze z sensorem pod nosem a nie  boku big_smile

Nadal nie umiem sobie tego wyobrazić. big_smile Przecież czarna końcóweczka to sensor, ta zielona cześć to tylko ramię. Gdyby ono było czułe, nasze temperatury zależałyby też od temperatury powietrza. tongue

też byłam tego pewna aczkolwiek zwróć uwagę ze oddychając dmuchasz zimnym powierzem nie wiem. Ale sensor ułożyłam głęboko w ustach ale na końcówkę miałam pod nosem i temperatura jak nigdy niska no chyba ze inne czynniki miały wpływ aczkolwiek nie wiem jakie smile

747

Odp: Lady Comp, Pearly

Mam pyt.: czy komp. po zamknięciu cyklu zawsze pokazuje Wam wstecz kiedy była owu.?

748

Odp: Lady Comp, Pearly

Używam od 3 miesięcy i jak narazie mi wstecz ani razu nie wskazał sad

749

Odp: Lady Comp, Pearly

Mnie raz pokazuje, raz nie. Co nie oznacza, że nie miałam owu., bo wiem, że miałam.

750

Odp: Lady Comp, Pearly

Catwoman wpisz sobie beppy w wyszukiwarkę i zobacz

751

Odp: Lady Comp, Pearly
szynszylka napisał/a:

Catwoman wpisz sobie beppy w wyszukiwarkę i zobacz

Dzięki! Ale kuuurde za 8 sztuk, 60 zł?! Jak zwykle cena unijna big_smile

752

Odp: Lady Comp, Pearly

Ten tampon lekko mnie przeraza wrry szkoda ze nie piszą jeszcze o działaniach niepożądanych bo zapewne ma ich sporo.

753

Odp: Lady Comp, Pearly
mortycja.adams napisał/a:

Ten tampon lekko mnie przeraza wrry szkoda ze nie piszą jeszcze o działaniach niepożądanych bo zapewne ma ich sporo.

Eee wątpię wink Jak to tampon. Szkoda tylko, ze drogi. Jestem ciekawa, czy jest gdzieś w "normalnych" sklepach.

754

Odp: Lady Comp, Pearly

ee jak patrzycie w pierwszym dniu nowego cyklu to nie pokazuje, dopiero po 3-4 dniach nowego cyklu pokazuje znów migający trójkącik


fuj tampony z dziurką na seks i to za 60 zł wolę poczekać te kilka dni @ i już smile

755

Odp: Lady Comp, Pearly

u mnie po kilku dniach nowego cyklu wyznacza dzień owulacji, czasami się to pokrywa z tym co pokazuje w danym cyklu, a czasami aktualizuje i zmienia o dzień lub dwa

756 Ostatnio edytowany przez NolaRice (2013-03-28 18:42:23)

Odp: Lady Comp, Pearly
biedroszka napisał/a:

u mnie po kilku dniach nowego cyklu wyznacza dzień owulacji, czasami się to pokrywa z tym co pokazuje w danym cyklu, a czasami aktualizuje i zmienia o dzień lub dwa

Jesli tak jest to zastanawiam się na jakiej zasadzie działa Baby Comp...pal licho z owulacją dwa dni w te czy wewte. Bo można można celować w kilka czerwonych dni. Ale Baby Comp posiada funkcję planowania płci która już wymaga DOKŁADNEGO wyznaczenia owulacji. Czyli jeśli comp pokaże owulację 14 dnia a po zakończeniu cyklu się poprawi i pokaże że owu była 17 dnia to para która myślała że celuje w dziewczynkę (migająca owu) tak naprawde wcale w nią nie celowała bo 3 dni wcześniej wg BC jest 50X50. Coraz więcej ciekawostek mi się objawia odnośnie tego kompa...aż chyba do nich napiszę jak to jest ;-/

Ps. Ja jeszcze nie zakończyłam cyklu i póki co komp wymyślił sobie, że miałam owu 10 dc (absurd) i dziś (21dc) zapytał mnie o M. Zwariował chyba ;-) Teraz będzie mi walił tym M rano przez tydzień bo wcześniej okresu na pewno nie dostanę.

757

Odp: Lady Comp, Pearly

A może temperatura ci spadła lekko poniżej link i dlatego już się pyta o M miałam kiedyś taką sytuację i pytał o M 7 dni wcześniej big_smile

758

Odp: Lady Comp, Pearly
mortycja.adams napisał/a:

A może temperatura ci spadła lekko poniżej link i dlatego już się pyta o M miałam kiedyś taką sytuację i pytał o M 7 dni wcześniej big_smile

Wręcz przeciwnie :-) Teraz w fazie wyższych mam 36,40 średnio a dziś akurat miałam 36,50. Więc ni z gruszki ni z pietruszki. Wydaje mi się, że pyta o M bo tą owulację wyznaczył tak wcześnie (nie mam pojęcia dlaczego).

759

Odp: Lady Comp, Pearly

Ja jestem w trakcie pierwszego cyklu mierzenia: temperatury przed owulacją prawie codziennie wynosiły u mnie 35,84 stopnia, potem w 16dc skoczyło do 36,07 i migało mi czerwone na owu, po tym miałam dwa dni koło 36,00 a teraz znów temp. spadła do około 35,90... Czy tak może być? A nie powinny się raczej utrzymywać podwyższone temperatury po owu (a mi wróciło do niższych)? Dziś miałam żółte światło a na kolejne przewiduje już zielone. Jednak przez te dziwne temperatury i przez to, że to mój pierwszy cykl z LC, nie wiem czy tym zielonym zaufać tongue

760

Odp: Lady Comp, Pearly

A temperatura wróciła ci do tych z przed skoku jeśli tak to ja bym zieleni nie zaufała. Jeśli dobrze mierzysz i wyższa nie utrzymuje się tylko spada do poprzednie to ciężko podejrzewać ze jest to owu. A same prognozy się nie sprawdzają komp może wskazywać ze będzie zieleń ale jak nie zanotuje skoku to jej nie da ale jak w twojej sytuacji ci da to ja bym nie ufała no oczywiście ze nie chcesz ciąży przypadkowej.

761

Odp: Lady Comp, Pearly

To jest mój drugi naturalny cykl po odstawieniu tabletek anty, może być jeszcze "rozjechany" w tym miesiącu i potem przez jakiś czas - więc raczej będę na razie ostrożna i nieufna w tych pierwszych miesiącach z LC smile

762

Odp: Lady Comp, Pearly

RitaOra - ja też jestem po-tabletkowa. Z tego co się orientuję to pomimo, że cykle kobiet wygladają różnie to wzrost temperatury po owu jednak występuje u wszystkich (jak bredzę to niech mnie poprawią dziewczyny). I raczej jest większy niż 0,1 stopnia. Ja też jestem z tych zimnokrwistych i u mnie było przed skokiem 35,89 a po skoku 36,40 średnio. Także skok wyraźny pomimo żem zimna zazwyczaj. No i musi się utrzymywać na wyższym poziomie.
Nie wydaje mi się, żeby Co komp miał dawać zielone. Te prognozy na początku się zbyt nie sprawdzają. Patrz tylko na to co Ci pokazuje w danym dniu. Byc może nie miałaś jeszcze owulacji. Obserwujesz śluz?

763

Odp: Lady Comp, Pearly
RitaOra napisał/a:

po tym miałam dwa dni koło 36,00 a teraz znów temp. spadła do około 35,90... Czy tak może być?

Poczytaj sobie moje posty-kilka/naście postów wcześniej wink Może być, może.... dopóki nasz organizm nie ma części mechanicznych zdalnie sterowanych- wszystko może być.

764

Odp: Lady Comp, Pearly

Catwoman - no fakt wink

NolaRice napisał/a:

Byc może nie miałaś jeszcze owulacji. Obserwujesz śluz?

jeszcze nie, ale niedługo zamierzam się zagłębić w temat big_smile

765

Odp: Lady Comp, Pearly

Co do śluzu to z doświadczenia wiem ze po tabetkach ze śluzem bywa różnie i zdecydowanie ciężko niekiedy cokolwiek zaobserwować wiec tu musisz trzymać się komputerka i pilnie strzec temperatur. Zresztą łatwo się mówi obserwuj śluz jak nie masz co zaobserwować i jak nie masz doświadczenia w tej materii od tego mamy komputerki żeby nie stresować się jeszcze śluzem. Oczywiście komputerek trzeba kontrolować co do skoku.

766

Odp: Lady Comp, Pearly

Ritaora skoro masz żółte to wiadomo że owu jeszcze nie było i kompik na to zareagował migaąca lampka zmieni sie za jakiś czas na dzień kiedy faktycznie owu była na razie je nie było i kompik to pokazuje.

Odnośnie planowanie płci to niestety w dużej mierze sukces zależy od regularnej owulacji i to niezależnie od metody którą się stosuje.

A ja chce Wam dziewczynki życzyć wesołych Świąt!!!

767

Odp: Lady Comp, Pearly

Mam pytanko: jak szybko i o ile wzrasta Wam temp. począwszy od pierwszego dnia M. ?
Mnie np. w dniu M. spadła do 36.07, a następnego dnia miałam już 36.30, następnego 36.26.

768

Odp: Lady Comp, Pearly

U mnie jak spadnie to nie wraca do tej z przed skoku ale przez pierwsze kilka dni się wacha dopiero przed owulacją mogę zaobserwować duży spadek by potem być na wyżynach smile a jak ci jednodniowo spadla i wróciła do tej wcześniejszej wyższej to pomimo M możesz być w ciąży smile taką teorię wyczytałam ucząc się. NPR

769

Odp: Lady Comp, Pearly

ja to jakoś tak tego nie śledzę, ale jak przejrzę to dam znać:)

770

Odp: Lady Comp, Pearly

hmm ja takich szczegółów też nie śledzę.

Ale dziewczyny wszystkiego najlepszego na Święta życzę hehe mało śniegu i dużo zielonego smile

771

Odp: Lady Comp, Pearly

Hahahah! No właśnie! Już wcześniej miałam napisać; ZIELONYCH świąt wielkanocnych smile Cokolwiek to oznacza.

772

Odp: Lady Comp, Pearly
malwinaxyz napisał/a:

ee jak patrzycie w pierwszym dniu nowego cyklu to nie pokazuje, dopiero po 3-4 dniach nowego cyklu pokazuje znów migający trójkącik


fuj tampony z dziurką na seks i to za 60 zł wolę poczekać te kilka dni @ i już smile

Jest też wersja za 30zł smile

Catwoman, życzenia dobre, dobre wink

773

Odp: Lady Comp, Pearly

szynszylka niebawem pojawi się wątek na temat owej nowości higienicznej smile A Ty je nabyłaś? Jeśli tak, to gdzie?

774

Odp: Lady Comp, Pearly

No a u mnie wszystko wróciło do normy tzn. temperatura 3dc znów się obniżyła i tak już jest na razie. Myślę, że te 2 dni to jakieś tam..... wewnątrz-organiczne zawirowania wink

775

Odp: Lady Comp, Pearly

fuj jakie tampony z dziurką na seks pierwsze słyszę grr ale to wymyślają głupoty tongue

776 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-04-01 12:50:42)

Odp: Lady Comp, Pearly

Czemu głupoty?
A tu jest wątek odnośnie tamponów Beppy: http://www.netkobiety.pl/t52062.html

777

Odp: Lady Comp, Pearly

Jak dla mnie taki tampon lekko mnie odstrasza i z higieną chyba nie wiele ma wspólnego wrry pozatym zachęta typu możesz uprawiać sex podczas okresu i partner nic nie zauważy nie no sorry ukrywanie ze mam okres przed mężem tylko po to żeby móc uprawiać sex trochę chore chyba o chyba ze przed przygodnym partnerem big_smile. Oczywiście jak kto woli mi ten rodzaj higieny nie odpowiada co nie znaczy że musi być zły smile

778

Odp: Lady Comp, Pearly

Proponuję wszelakie komentarze wrzucać już na wątek o rzeczonym tamponie smile

779

Odp: Lady Comp, Pearly
Catwoman napisał/a:

No a u mnie wszystko wróciło do normy tzn. temperatura 3dc znów się obniżyła i tak już jest na razie. Myślę, że te 2 dni to jakieś tam..... wewnątrz-organiczne zawirowania wink

Bardzo możliwe. Nasz organizm to przecież nie komputer. Też czasami zdarzają mi się anomalie, na szczęście bardzo rzadko.  Dobrze, że już wszystko jest ok. 
Co do tamponów, to będę wypowiadać się już w tamtym wątku

780

Odp: Lady Comp, Pearly

heheh no tak bo wątek o komputerach cyklu zrobił się trochę tamponowy tongue
hehe

Posty [ 716 do 780 z 2 199 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026