zapomniałam się przywitać....
Dzień Dobry:):):):)
1,106 2011-09-02 18:17:38
1,107 2011-09-03 08:48:02
to ja tez, DZIEN DOBRY;)
1,108 2011-09-03 12:37:45
Cześć ![]()
A ja rozstałam się dzisiaj z adwokatem.Poszłam zdecydowana i pewna siebie.Z przyjemnością pochwaliłam się gdzie od niedawna pracuję.Nawet dużą część pieniążków odzyskałam.uff...myślę że dzięki temu gdzie pracuję ![]()
Teraz pomogą mi Panie z mojej pracy.,Wiem już wszystko co i jak ![]()
1,109 2011-09-03 12:39:51 Ostatnio edytowany przez femme.fatale (2011-09-03 16:52:16)

Zapraszam ![]()
1,110 2011-09-03 18:47:43
Femme to bardo dobre wieści...
a ciacho musi być przepyszne bo wygląda znakomicie:):):)
1,111 2011-09-03 18:49:31
Pola... Kocie pokażcie się:):):):)
1,112 2011-09-03 19:30:21
wybaczcie kochane ze tak długo mnie nie było. Zapomniałam napisać ze jade do znajomych do krakowa. Śmierć wegla mnie rozstroiła..tak wiem ze to tylko kot, ale dla mnie to członek rodziny i przyjaciel. Teraz już mi troszkę lepiej. Femme cudowny serniczek
Foster dziękuję za smsmy i troskę
jesteście sliczne na zdjeciu
i na żywo tez ![]()
1,113 2011-09-04 08:03:49 Ostatnio edytowany przez femme.fatale (2011-09-04 08:05:09)
Spójrzcie co robię z pokojem dziecka...jednym słowem nareszcie zakupiona farba.teraz usuwam border ze ściany i wszystkie naklejone ozdoby ścienne ...ale spustoszenie robię....

ściana będzie teraz jednokolorowa.zmywam więc wodą to świństwo i nawet mi jakoś idzie ![]()
1,114 2011-09-04 14:16:50
tam było tyle zabawek i misiów i wszystkiego
ze nie pamietam jaki kolor miały ściany ![]()
1,115 2011-09-05 11:17:04 Ostatnio edytowany przez obydowiosny (2011-09-05 11:17:28)
Femme, to czekamy na efekty " PO" metamorfozie pokoju
sama bedziesz wałkiem walczyc?
1,116 2011-09-05 17:05:30
Normalnie sama pomaluję
dzisiaj zakupiłam rolety,bo z firan i zasłon tylko niepotrzebny kurz.A poza tym,parapet jeszcze lepiej wykorzystam
1,117 2011-09-05 17:12:06
A dzisiaj odwiedził mnie donosiciel i jestem właścicielką tych cudeniek

i jeszcze troszkę przydasi.....oczywiście od naszej kochanej Pchełki
1,118 2011-09-06 07:19:37
Byłam u okulisty.Wzrok słabszy,nowe szkła....zostawiłam 170 zł ![]()
Zrobiłam też wczoraj zakupy.sukienka z dzianiny za 49 zł
i sweter za 36 zł
Ceny tych ciuszków nie pozwoliły mi się zbyt długo zastanawiać.Sukienka może byłaby lepsza w innym kolorze,ale to wyprzedaż,więc nie ma co wybrzydzać ![]()
1,119 2011-09-06 11:37:00 Ostatnio edytowany przez pani foster (2011-09-06 11:38:47)
femme, Ty mnie tak zapraszasz, bo chcesz, żebym Ci ten pokój opierdzieliła ... no tak, teraz wszystko jasne
... a Jola będzie mi wiaderko podawać hahahaha.
ale na serio, to żebyś bliżej mieszkała, to by już było zrobione.
nie martw się, ślepniesz, ale za to jakie masz zajebiste fatałaszki na Twoją szczupłą figurkę
.
wiesz, ślepnąć w tym wieku rzecz normalna. gorzej jak na głowę się rzuca jak pewnej pani z pod granicy wschodniej
.
zapomniałam dopisać, że jak już będę jechać, to taki serniczek niech czeka ... chociaż kawalątko
.
1,120 2011-09-06 16:22:49
mnie nie tyle ślepota martwi
co 170 zł wydanych....ale co zrobić...w tym wieku.niedługo złapię za różaniec ![]()
A sernik będzie cały czekał
1,121 2011-09-06 16:27:40 Ostatnio edytowany przez obydowiosny (2011-09-06 16:28:14)
Kochana, moja kolezanka cierpi na nietypową chorobe oczu, smiejemy sie ze bedziemy do filharmonii ja zabierac zamiast do kin a;)
a wdzianka bardzo fajne, o ciescie nie wspomne ![]()
1,122 2011-09-07 19:56:12

No i co powiecie na moje pierwsze patynowanie?
1,123 2011-09-08 09:15:55
chyba kupie sobie patyne
rewelacja ![]()
1,124 2011-09-08 11:04:31
hejka, naprawde ladna ta flaszeczka ;)ja bym tam po swojemu jakis napis na gorze walneła ale to tak po mojemu. dostalam dzisiaj nowy rachunek za prad i myslalam ze przysiade z wrazenia jak otwieralam koperte bo spodziewalam sie kolosalnej kwoty z racji ze indukcje mam zakupiona , ale o dziwo rachunek sie nie podniosl;)
1,125 2011-09-08 21:03:09
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110908/POWIAT10/670304468
i co tu powiedziec no tragedia jakas....
1,126 2011-09-09 12:13:06
Mam niemoc twórcza od wczoraj..poczulam jakiegoś takiego doła..że to co robię jest do dupy, nikomu niepotrzebne i jest marnowaniem czasu i pieniędzy..cholera myslicie że to jesienna chandra, czy wreszcie przejżałam na oczy, że do talentu to mi daleko...? muszę się za coś zabrać bo mnie szlag trafia ![]()
1,127 2011-09-09 14:11:14
zdecydowanie obstawiam przesilenie jesienne;)
1,128 2011-09-09 18:16:45
ZAGADKA
---------------
Pewien facet jest ubrany całkowicie na czarno. Ma czarne buty, skarpetki, spodnie, sweter, rękawiczki i kominiarkę.Idzie czarną ulicą, na której nie świeci się żadna latarnia. Nie widać też księżyca - jest nów, a niebo zachmurzone. Naprzeciw niego z dużą prędkościąjedzie czarny samochód z wyłączonymi światłami - jednak w jakiś sposób kierowca zobaczył mężczyznę i się zatrzymał. Jak to możliwe?
1,129 2011-09-09 18:42:53
nie mam pojęcia...
Dzięki wiosno za wsparcie, już mi lepiej i nawet zrobiłam dwie bransoletki
biorę się dalej za filcowanie ![]()
1,130 2011-09-09 21:27:51
Obydowiosny...nic nie wykombinuję...ale ciekawa jestem ![]()
Kocie...tak to już z rękodzielem jest.raz lepiej, raz gorzej.dlatego ja się już nie nastawiam kochanie.ja sobie tak dla przyjemności dziergam,maluję.a jak trafi się chętny to zadowolona jestem ![]()
1,131 2011-09-09 22:10:04
zobaczyl mezczyzne bo to bylo w dzien
jest opisane ze ksiezyc byl w nowiu ale niewidoczny, taka sugestia . ja sama kminilam dosc dlugo i nie wpadlam na to
1,132 2011-09-09 23:23:22
kurcze,bo to taka ściema żeby ogłupić trochę....idzie czarną ulicą.... dobre!dobre!
A ja upiłam właśnie swoją rodzicielkę.zrobiłam krem kawowy.Mama lizała,lizała aż się upiła.dobre to wyszło jak diabli,a że spirytusu nie pożałowałam to kopa ma.Przelałam w butelczynkę,którą poddałam jeszcze kropkowaniu i jest git!kurcze...mnie też delikatnie ruszyło,ale będę spać,jak niemowlę ![]()
1,133 2011-09-10 09:13:44
taka mała torebeczka przy której męczyłam się ponad 3 godziny...a ileż ladnych słów ujało światło dzienne
ale zaprlam sie i zrobiłam
wczoraj też próbowałam zrobic mitenki z filcu...ale niestety tak je zfilcowałam że łapska tam nie włoże ;D tzn włoże, na chama i na siłe tak
i chyba trzeba będzie tak robić ![]()
1,134 2011-09-11 07:23:28
Torebka jest śliczna!
Dzisiaj wczesnym rankiem wyjechała moja siostra.Była dwa tygodnie.Pojechały razem z mamą.no to znów jestem gospodynią i będę zalatana ![]()
1,135 2011-09-11 08:43:45
oj zjadłabym...oj tak zjadłabym ![]()
1,136 2011-09-11 10:37:16
mało mnie ostatnio... praca jednak pochłania nie tylko czas ale i energię... zwłaszcza ją...
u mnie w pracy Dyrekcja poluje na matki chodzące na zwolnienia lekarskie...
a u mnie Mikołaj dzisiejszej nocy miał ataki suchego duszącego szczekającego kaszlu...
więc mój powrót do pracy był bezzasadny... ech... szkoda słów... głupi człowiek łudził się, że może już w tym roku dzieci przestaną chorować...:(
1,137 2011-09-11 10:38:23
Witajcie:)
1,138 2011-09-11 13:21:58
A jak tam pokoj, mlodej?
1,139 2011-09-11 16:02:34
hehe,na razie w rozsypce.
Pchełko kochana....moja mała właśnie płacze przez uszy.jeszcze przed chwilą był tylko katar,a teraz juz uszy...
była u mnie ola.szkoda tylko że tak strasznie krótko....ALE BYŁA!!!
1,140 2011-09-11 22:08:23
Heh, to fajnie ze sie spotkalyscie. szkoda ze tylko wy dwie;(
1,141 2011-09-12 07:39:58
Oj szkoda Obydowiosny,szkoda,bo czekam na Was wszystkie....
1,142 2011-09-12 09:10:11
o matko jakie pyszności..ja dzisiaj jade na jedend zień do łazisk..wie ktoś gdzie to jest? Bo ja jeszcze nie wiem
znajomi maja tam obóz naukowy i chcemy im zrobic...niespodzianke. Nie wiem jeszcze jak to zrobimy..ale zrobimy:) dzisiaj humor juz u mnie lepszy, choć czuję jakąś taką pustkę w sobie...ale to dlatego, że jestem nerwusem, niecierpliwcem i sama nie wiem czego chce..więc musze się do mojej pustki przyzwyczaić, bo chyba na trochę ze mną zostanie...
1,143 2011-09-14 19:22:22
puk puk?
1,144 2011-09-14 20:21:15
kto tam?
1,145 2011-09-14 20:59:42
jeszcze tylko jutro z teściową pogadam i jak się zgodzi to w przyszły weekend spotkam sie z Panią Foster i femme fatale:):):):)
1,146 2011-09-14 23:30:34
aaaaaaaaaaaaaa
a ja nie mogeee ;(
1,147 2011-09-15 23:03:38
Hej:)
Dziewczyny, ale trafiłam wątek... normalnie straszne co człowiek potrafi sobie zrobić i jak zrujnować sobie psyche...
Kurcze, nie do uwierzenia. Słyszałam ostatnio że anoreksja jest nabardziej niebezpieczną z chorób psychicznych- tzn jest większe ryzyko "uśmiercenia" siebie niż np w przypadku schizofrenii... Zastanawiam się co siedzi w umyśle takiego człowieka- bo początek jest chyba taki jak u wszystkich z nadwagą...
Internet to śmietnisko, szkoda że nikt nad tym nie panuje. Blogi i strony tego typu powinny być tak smo usuwane jak te dotyczące pedofili.
1,148 2011-09-16 00:32:00
Ja ci mogę powiedziec co siedzi w głowie takich ludzi, bo miałam z tym problem. To niedowartościowanie pomieszane z chęcia zwrócenia na siebie uwagi. nie zawsze chodzi o odchudzenie się. Anoreksję moga mieć tez osoby chude, szczupłe..ale po prostu niedowartosciowane które uważają, ze robią dla siebie coś dobrego. Największy hard core zaczyna się u nasto;latek ktore traktują anoreksję jako przyjaciółkę i nawet nazywaja ja po kumpelsku "ana". Nosza czerwone bransoletki, na znak że są ze soba powiązane, żeby mogły sie rozpoznac w tłumie i wspierać...chore..ale niestety prawdziwe. a rodzice i przyjaciele często nie zauważają co się dzieje...tak juz jest. Ja przez pewien czas nosiłam ta bransoletke i wylapałam 2 chore osoby. Jedna dała sobie pomóc...drugiej już nie ma.
1,149 2011-09-18 20:34:09
Babeczki, dzisiaj rano pojechalam do pracy...
u nas jest taka mala gielda staroci, odbywa sie regularnie co niedziele. spakowalam walize , wsadzilam mlodych do auta bo o i tez mieli swoje rupiecie , i tym sposobem zarobilam 2 stówy. michal 70 zl a marcin 30. szafa wprawdzie lzejsza ale bedzie miejsce na nowe;)
1,150 2011-09-18 23:37:19
A Jadowity, wiedźmowy kot jedzie na wakacje
jutro rano....do czech
nie nie wiem gdzie
zobaczymy gdzie znajdziemy troche miejsca...dla 6 osób
trzymajcie kciuki żebyśmy wrócili cali
Buziaczki :*
1,151 2011-09-19 10:14:23
Witam,witam! Wreszcie na swoich śmieciach,w swoim domu i przy swoim kompie.Byłam u siostry ...ciut za długo,więc jak po weselu była okazja szybkiego powrotu do domu to skorzystałam.Dobrze że zjawiłam się u niej wcześniej(okazją,znajomi jechali tom się zabrała),trafiłam na malowanie pokoi.Trzeba było jakoś ogarnąć ten bałagan coby siostrzenica nie powstydziła się swego domu.Zagoniłam wszystkich do roboty,nawet podwórko posprzątaliśmy i sąsiadkę do pionu postawiłam,więc i ona swoją część podwórka posprzątała.Przy obcinaniu żywopłotu nadepnęłam na cierń i teraz mam trudności z chodzeniem,ale na weselu pobalowałam.Inaczej tam było wesele niż u nas...nie było w piątek tłuczenia butelek,błogosławieństwo w domu rodzinnym to tak jak u nas,ale u nas nie pije się przed pierwszym toastem młodych po obiedzie,a tam tak.Ale ogólnie fajnie było,wybawiłam się aż do bólu nóg...przy szybkich tańcach małom ducha nie wyzionęła ;-))))
Wesele było koło Mławy i przez ten czas była piękna pogoda,a tu...zimnawo i deszczem kropi,ale nie ma to jak w domu.
1,152 2011-09-19 10:20:19
witajcie:)
mało mnie, ale teraz przez kilka dni będzie mnie więcej bo mam urlop:):):):):)
Kocie to baw się dobrze w tych Czechach i wracajcie cali i zdrowi:)
Wiosenko, to swoje klamoty sprzedawaliście, tak?
zazdroszczę takiej giełdy, można czasami fajniutkie klamociki kupić:):):)
Witaj Pola, oj dłuuuuuuuugo Cię nie było...
piszesz że cierń Ci w nogę wszedł, ale całego go usunęłaś? bo to cholerstwo jak zostanie w nodze to wiele szkód narobi....
1,153 2011-09-19 10:30:26
Mam nadzieję że całego,smarowałam maścią by się zakażenie nie wdało.Teraz trochę jeszcze pobolewa,ale już sama nie wiem czy to czasem nie od tańczenia,bo bolą obydwie nogi.
1,154 2011-09-19 10:47:30
może od tańczenia:)
wyparz sobie w gorącej wodzie tę nogę.... trudne do zrobienia, ale spróbuj:)
1,155 2011-09-19 17:25:35
Hejka, Elunia fajnie ze jestes i pamietasz o nas;) jesli chodzi o moj handelek to oproznilam szafe z ciuchow. pora cos w niej zmienic .Dziewczyny , spotkalyscie sie???
1,156 2011-09-19 21:46:40
Dobry wieczór ![]()
Dziewczyny piszá o wojazach to i ja sié pochwalé ze mnie do Anglii wywialo.
Siedzé od piátku i w srodé wracam. Az sie dziwie ze dalam sie namowic na tak dlugi wyjazd- matko nigdy nie mialam takiej rozlaki z dzieckiem:(
Muszé przyznac ze w tym kraju polka moze sié dowartosciowac- niema co;). Juz nie martwie sie tym jak wygladam- wiem ze to prozne ale prawdziwe. Angielki wygladaja jak wygladaja a nasze kobitki przy nich blyszcza;)
Ogolnie podoba mi sie bardzo, miasta sa stare i bardzo urokliwe. Malenkie sklepiki, waziutkie uliczki... Klimat nie do opisania.
1,157 2011-09-20 09:09:45
Wiosenko, jeszcze się nie spotkałyśmy...
Pani Foster bardzo chora a ja czekam na decyzję teściowej w sprawie zostawienia u niej mojej magicznej trójeczki...
w ten piątek chciałam wyjechać najpierw do Pani Foster a w sobotę pojawiłybyśmy się u Femme Fatale....
Nie wiem jak będzie... Ola będzie wiedziała czy może wyjechać po konsultacji z lekarzem a ja będę wiedziała kiedy teściowa do mnie zadzwoni...
1,158 2011-09-20 09:13:25
Laudanum... to szczerze gratuluję i zazdraszczam troszkę....
mam dwoje rodzeństwa w Anglii w tym siostre chyba od 10 lat ale jakoś mi ciagle nie po drodze do Anglii...
raz nawet przepadł mi bilet w dwie strony do Londynu... w ciąży z Mikołajem byłam i bałam się, że może coś się w samolocie stać z ciążą, więc wolałam stracić bilet niż dziecko...
bilet przepadł, bo nikt nie chciał zapłacić za przebukowanie nazwiska na bilecie...:(
1,159 2011-09-20 16:35:50
Mysle ze lot sam w sobie nie zaszkodzil by ciazy, bardziej pewnie emocje jakie sie z nim wiaza ![]()
Gdyby nie koszty zmiany nazwiska na bilecie to pewnie by mnie tu nie bylo- szczerze i bez oporow oddala bym swoje miejsce michalowi. Ja nie lubie az tak ekstremalnych doznan jak spedzenie ponad 2 godzin w powietrzu, nie majac kontroli nad tym co sie dzieje. Niemoznosc zobaczenia dziecka przez tyle dni tez mi sie nie usmiechala. Jutro wieczorem bede juz w domu i skoncza sie dalekie wyprawy
No.
1,160 2011-09-21 20:10:01
Ja leciałam z małą w brzuchu ![]()
Byłam w trzecim miesiącu ciąży.też się bałam że coś się może stać.ale lekarz zapewnił że za nic nie stracę ciąży.miał rację ![]()


Zdjęcia koszmarne,ale ogólny zarys jest
Padam na pyszczek
1,161 2011-09-21 21:18:48 Ostatnio edytowany przez obydowiosny (2011-09-21 21:19:15)
Hej, ładnie wyszlo, bardzo ladnie. mloda pewnie w 7 niebie ![]()
1,162 2011-09-22 10:23:18
Femme to już wiem, jakie dodatki mam wziąć (biorę przydasie do tworzenia kartek... będziemy działać)
:):)
1,163 2011-09-24 04:27:36
Witam! Zrobiłam sobie urlop do końca tygodnia by odpocząć po weselisku...i odpoczywam intensywnie.Trochę działkę doprowadziłam do jako takiego stanu,i pobuszowałam w lesie na grzybobraniu.Mam już trochę posuszonych grzybów a i na obiad trochę kurek miałam.Część kurek zamroziłam by jeszcze na wigilię starczyło.
Laudanum,fajnie pozwiedzać dalekie kraje...i tyle emocji,aż zazdrość mnie zżera.Mój syn jakoś nie kwapi się zaprosić matkę do Anglii...zresztą nawet nie nalegam,niech się porządnie tam zadomowi,urządzi i wtedy zacznę się zastanawiać czy stać mnie fizycznie i psychicznie na lot do Londynu.
femme.fatale,ładny ten kolor ścian i mebelki pasują.Jak już zrobisz wszystko to pochwal się całokształtem pokoju.
1,164 2011-09-24 15:00:10
Elunia, mnie do wyjazdu dosłownie zmusiła koleżanka;) Zakupiła bilet i było po sprawie- no może nie koniecznie bo przecież nie musiałam jechać. Szkoda mi jednak było stracić być może jedyną okazję. Trochę się obawiałam "rozłąki" z dzieckiem bo przcież jeszcze nigdy aż na tak długo się rozstawałyśmy. Na szczęście pępowina jest elastyczna i obie dałyśmy radę- a domownicy tym bardziej;)
Co do emocji związanych z lotem to faktycznie są na ten pierwszy raz. Ale to wszystko i tak jest do przeżycia bo to co nasz czeka w obcym kraju może nieść ze sobą wiele niespodzianek- oby jak najmniej tych o negatywnym wydzwięku ![]()
1,165 2011-09-26 09:44:07 Ostatnio edytowany przez obydowiosny (2011-09-26 09:46:13)
Joluś Kochana, wszystkiego najlepszego , duzo zdrówka ,uśmiechu , radosci i wszystkiego czego tylko sobie zamarzysz. ode mnie i mojej rodzinki;)
1,166 2011-09-28 10:28:33
a ja się juz powolutku pakuję
jutro Cieszyn ![]()
1,167 2011-09-28 17:46:34
mam nadzieje ze dostep do neta bedziesz miala;)
1,168 2011-09-28 21:02:33
Bede ale dopiero od poniedziałku
narazie wprowadzam się do kolezanki, czekam az pozwolą mi się wprowadzic do akademika..w sobote
potem przewioze rzeczy i w poniedziałek juz mnie podłaczą ![]()
W piatek i sobote mamy w Cieszynie konferencje
wiec muszę byc
poza tym już się neisamowicie stęskniłam ![]()
1,169 2011-09-28 21:09:57
Wiosenko serdecznie dziękuję za kwiatki i życzenia:):):)
jeszcze mam urlop, ale jakoś tak mi szybko dni od powrotu od Uli lecą, że dzień mija a ja nic nie zrobiłam...:(
Kocie, szybko minęły te wakacje, prawda?
1,170 2011-09-29 18:25:50
Jolu, spóźnione ale z całego serca... ![]()
Uwielbiam tę porę roku...
Uwielbiam to światło słoneczne, jeszcze ciepłe- ostatnie pewnie takie dni...
... zapachy jesieni zawsze przypominają mi dzieciństwo.
Uwielbiam jeszcze te pierwsze dni kiedy przepala się w piecku
- wieczorkiem jak już robi się cicho i spokojnie można swobodnie posiedzieć, pomyśleć podumać...
Ula, wisisz nam kolejną zbiórke ziemniaków ![]()