ktoś pytał o namiary na wróżkę zinaide,ale ja już podawałam, a poza tym można łątwo w sieci znależć. Ja kontaktowałam się mailowo i telefonicznie 784910901.zapewne aktualne. Oczywiście z cała odpowiedzialnością polecam i nie boje się tego pisać,to niesamowita wróżka,bardzo dużo mi pomogła,wróżba obszerna i trafnie ujęta,chylę czoła! Pozdrawiam!
Jaki jest sens chodzenia do wróżki w celu dowiedzenia się o tym co może być a nie musi a potem zycie (nawet podświadomie) wg tego schematu? To dość poniżające.
krewzalewa napisał/a:Dobra, a tak serio to dyrdymały są całe to wróżbiarstwo jakby byli tacy przewidujący to by w lotto wygrywali.
lotto - dobry przykład, mi przyszedł jeszcze inny. Dlaczego wróżki nie ostrzegają przed jakaś tragedia? To mogłyby w ramach reklamy robić to za darmo. A może trzeba je za różne nieszczęścia pociągnąć do odpowiedzialności (skoro wiedziały a nie powiedziały)?
Wrozki "wiele wiedza" lecz tak naprawde, tylko to co rozwazamy w naszych myslach.
Taka powie Ci wszystko, co bylo. I to co "bedzie", przynajmniej mniej wiecej, poniewaz z jakichs powodow (okultyzm) moze zajrzec w Twoje mysli. Sam wiec jej podpowiadasz swoimi myslami co Ci chodzi po glowie. I potem "cud" - mowila mi o tym i otym. A o wypadku NIC, poniewaz Ty o zadnym wypadku nie myslales.
Ostatni raz bylam u wrozki na poczatku mojego "powrotu do Boga", juz mialam wyrzut sumienia, ze to raczej nie powinnam isc, lecz poszlam. Bo do tej pory prawde mowila
Lecz spowodowana nowym wyrzutem podczas seansu modlilam sie, bo jesli ta wrozka taka niewinna - to nic to nie przeszkodzi. Ja tylko od czsau do czasu " Zdrowas Mario..." A wrozka, nic, najpierw cos co bylo - wszystko pomieszane - to Jej slowa, zielona sie zrobila,
Takie glupoty mowila, ze az sama zaczela sie zacinac i wstydzic.
Ja tam poszlam z problemem, do tej pory gadala jakby miala na stole napisane. Ostatnim razem ni w piec, ni w dziewiec. Mam wiec swoja wersje kto jej pomaga zgadywac.
To byl cyrk, nie seans u wrozki. Juz nigdy wiecej. Zdecydowanie wole pomoc "Ducha Swietego"
- gotowca - modlitwe, nieoceniony.
"Zdecydowanie wole pomoc "Ducha Swietego" i amen!
wolność i brak strachu o przyszłość- jedynie w Bogu.
Nie chodzę i nigdy bym nie poszła, bo mój rozum i zdolność logicznego myślenia ma się dobrze ![]()
Nie chodzę i nigdy bym nie poszła, bo mój rozum i zdolność logicznego myślenia ma się dobrze
... co nie przeszkadza Ci wierzyć w nieistniejące postacie. Rzeczywiście, logika pełną gębą.
Nie, nie chodzę i raczej się nie wybieram. Nie wierzę w nadprzyrodzone moce. Owszem, czasami wróżba może się spełnić, ale uważam to za zbieg okoliczności. Dowiadując się od wróżki jakichś informacji, sami się doszukujemy potwierdzenia tego, porównujemy fakty, stajemy się od niej uzależnione. A wróżka się cieszy, bo zarabia na głupocie i naiwności ludzi.
73 2013-04-04 17:35:22 Ostatnio edytowany przez Lena (2013-04-04 19:12:21)
hej! ja powiem tak, nigdy nie wierzylam w sile wrozki, ze ona tak wszystko wie i powie to co widzi..
ale kiedys jak znalazlm sie na zakrecie zyciowym zobaczylam ogloszenie wrozki, pomyslalam- a co mi szkodzi?
wyslalam maila..
i.. dowiedzialam sie duuzo rzeczy. minal rok.. a jak do tej pory wszystko sie sprawdzilo ![]()
takze polecam goraco. po prostu napiszcie : spam
Ja moze mniej naukowo, ale kiedyś o to samo spytałam naszego proboszcza i odpowiedział mi, ze pójście do wróżki do jakby wyprzedzenie a co za tym idzie możliwość zmiany przyszłości. Jest to grzech z którym umrzemy.
wróżki bywają rożne.. jedne z powołania, z darem.. inne kręcą na tym interesie niezłe lody. Ja wierzę w moc tarota i kilka razy skorzystałam z takiej wróżby. Tak naprawdę spełniła i nadal spełnia mi się przepowiednia jednej z tarocistek. Punkt po punkcie wróżba się wypełnia. Za tydzień powinnam się przekonać czy następny punkt też się potwierdzi. Nie podchodzę do tego wszystkiego ze ślepą wiarą. Raczej jestem zadziwiona trafnością tego co się potwierdza na moich oczach. Jak już wspomniałam, różnie to bywa z wróżkami i ich przepowiedniami i dlatego trzeba podchodzić do sprawy z rozsądkiem i chyba bardziej z ciekawością niż całkowitą ufnością.
hej! ja powiem tak, nigdy nie wierzylam w sile wrozki, ze ona tak wszystko wie i powie to co widzi..
ale kiedys jak znalazlm sie na zakrecie zyciowym zobaczylam ogloszenie wrozki, pomyslalam- a co mi szkodzi?
wyslalam maila..
i.. dowiedzialam sie duuzo rzeczy. minal rok.. a jak do tej pory wszystko sie sprawdzilo
takze polecam goraco. po prostu napiszcie : spam
Hej
Ze mną było podobnie, śmiałam się z koleżanek, aż pewnego dnia idąc ulicą ktoś mi podał ulotkę był na niej adres i numer telefonu. Standardowo zwinęłam tą kartkę i schowałam do torebki. Po pewnym czasie sama weszła mi w rękę. Miałam ułożone życie... Wspaniałego faceta, dobrą pracę...(Jak mi się wtedy wydawało) I jak to każdej wiosny postanowiłam coś zmienić... Umówiłam się właśnie do tej wróżki.Bez wcześniejszej rozmowy zaczęła czytać z kart. Oczywiście z nie dowierzaniem słuchałam tego co mówiła i wychodząc wiedziałam, że szkoda było pieniędzy, które jej zapłaciłam. Mówiła o tym, że mój facet nie jest tak wspaniały i że nie jestem w pełni szczęśliwa, jedynie praca pozwala mi się spełniać... Po około pół roku, gdzie już zapomniałam o wszystkim i nikomu się nie mówiłam o tej wizycie okazało się, że miała rację. Mój facet po 5 latach związku okazał się łajdakiem i piękny związek się rozpadł, a właśnie praca dała mi w tych trudnych chwilach wytchnienie, no i nowy kolega z biura...
Teraz jestem szczęśliwa. Jej słowa pomogły podjąć mi właściwą decyzję ![]()
Nie żałuję teraz tej wizyty i skorzystam na pewno nie raz ![]()
Polecam ![]()
Ponieważ w wątku pojawił się również aspekt religijny, niech zacytuję Biblię:
- Księga Kapłańska 19,26
/.../ Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów.
- Księga Kapłańska 19,31
Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!
- Księga Kapłańska 20,6
/.../ przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu.
- Księga Kapłańska 20,27
Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. /.../
- Księga Powtórzonego Prawa 18,10-14
(10) Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; (11) nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. (12) Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. (13) Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. (14) Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.
- 2 Księga Królewska 17,15-18
Odrzucili przykazania Jego i przymierze, które zawarł z przodkami, oraz rozkazy, które im wydał. Szli za nicością i stali się niczym - naśladując ludy wokół siebie, co do których przykazał im Pan, aby nie postępowali tak, jak one. Odrzucili wszystkie polecenia Pana, Boga swego, i ulali sobie posągi - dwa cielce. Zrobili sobie aszerę i oddawali pokłon całemu wojsku niebieskiemu, i służyli Baalowi. Przeprowadzali synów swoich i córki przez ogień. Uprawiali wróżbiarstwo i czarnoksięstwo. Oddali się czynieniu tego, co jest złe w oczach Pana, drażniąc Go.
- 1 Księga Kronik 10,13-14
Saul umarł na skutek własnego przewinienia, które popełnił wobec Pana, przeciw słowu Pańskiemu, którego nie strzegł. Zasięgał on nawet rady u wróżbiarki, a nie radził się Pana; On więc zesłał na niego śmierć, a królestwo jego przeniósł na Dawida, syna Jessego.
- Księga Zachariasza 10,1-2
Proście Pana o deszcz w porze wiosennej, bo Pan władcą gromów i On zsyła deszcze obfite, daje każdemu zieleń na polu. Posążki bóstw natomiast mówią tylko brednie, wróżbici widzą tylko kłamstwa, i złudne są sny, które wyjaśniają, pocieszają zwodniczo. Dlatego pójdą dalej, podobni do trzody błądzącej ciągle, bo nie ma pasterza.
...chyba wystarczy.
Ponieważ w wątku pojawił się również aspekt religijny, niech zacytuję Biblię:
- Księga Kapłańska 19,26
/.../ Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów.- Księga Kapłańska 19,31
Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!- Księga Kapłańska 20,6
/.../ przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu.- Księga Kapłańska 20,27
Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. /.../- Księga Powtórzonego Prawa 18,10-14
(10) Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; (11) nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. (12) Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. (13) Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. (14) Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.- 2 Księga Królewska 17,15-18
Odrzucili przykazania Jego i przymierze, które zawarł z przodkami, oraz rozkazy, które im wydał. Szli za nicością i stali się niczym - naśladując ludy wokół siebie, co do których przykazał im Pan, aby nie postępowali tak, jak one. Odrzucili wszystkie polecenia Pana, Boga swego, i ulali sobie posągi - dwa cielce. Zrobili sobie aszerę i oddawali pokłon całemu wojsku niebieskiemu, i służyli Baalowi. Przeprowadzali synów swoich i córki przez ogień. Uprawiali wróżbiarstwo i czarnoksięstwo. Oddali się czynieniu tego, co jest złe w oczach Pana, drażniąc Go.- 1 Księga Kronik 10,13-14
Saul umarł na skutek własnego przewinienia, które popełnił wobec Pana, przeciw słowu Pańskiemu, którego nie strzegł. Zasięgał on nawet rady u wróżbiarki, a nie radził się Pana; On więc zesłał na niego śmierć, a królestwo jego przeniósł na Dawida, syna Jessego.- Księga Zachariasza 10,1-2
Proście Pana o deszcz w porze wiosennej, bo Pan władcą gromów i On zsyła deszcze obfite, daje każdemu zieleń na polu. Posążki bóstw natomiast mówią tylko brednie, wróżbici widzą tylko kłamstwa, i złudne są sny, które wyjaśniają, pocieszają zwodniczo. Dlatego pójdą dalej, podobni do trzody błądzącej ciągle, bo nie ma pasterza....chyba wystarczy.
Nikt nie lubi konkurencji.
79 2013-04-09 00:46:59 Ostatnio edytowany przez KA_pl (2013-04-09 00:52:57)
A może spójrz na to z perspektywy np. ojca lub matki - żadne z nich nie chce, aby ich dziecko pogrążało się w jakimś nałogu np. alkoholizmie. To jest chyba oczywiste.
A może spójrz na to z perspektywy np. ojca lub matki - żadne z nich nie chce, aby ich dziecko pogrążało się w jakimś nałogu np. alkoholizmie. To jest chyba oczywiste.
A co wróżka ma do tego? Pomoże?
A co wróżka ma do tego? Pomoże?
Przeczytaj jeszcze ostatni post Catwoman i Ojciecpiotr.
brzydulla napisał/a:A co wróżka ma do tego? Pomoże?
Przeczytaj jeszcze ostatni post Catwoman i Ojciecpiotr.
KA-pl. Też przeczytaj ponownie.
83 2013-04-09 13:13:52 Ostatnio edytowany przez KA_pl (2013-04-09 13:14:37)
KA-pl. Też przeczytaj ponownie.
Przeczytałem, przeczytałem i dalej podtrzymuję to co napisałem - abyś spojrzał też z innej perspektywy.
We wszystkim zalecany jest umiar. Alkoholizm, narkotyki, pracoholizm to brak umiaru, który wpływa destrukcyjnie na człowieka i jego otoczenie. Chodzenie do wróżki nie jest niczym złym dopóki jej słowa nie stają się wyrocznią a rady drogowskazem w życiu. Dokładnie tak samo destrukcyjna może być przesadna wiara i hołdowanie religii bez względu jaka ona jest. Religie zawsze będą się zwalczać. Każda z nich jest tą prawdziwą i jedyną a reszta to zabobon, z którym trzeba walczyć.
We wszystkim zalecany jest umiar. Alkoholizm, narkotyki, pracoholizm to brak umiaru, który wpływa destrukcyjnie na człowieka i jego otoczenie. Chodzenie do wróżki nie jest niczym złym dopóki jej słowa nie stają się wyrocznią a rady drogowskazem w życiu. .
W takim razie po co do niej w ogóle chodzić?
Zauważyłem, że temat cieszy się niezwykłą popularnością. Ale znam tutaj osoby, o których mogę napisać, że są religijne. Jak myślicie? Jaki jest Boży pogląd na tę kwestię?
Patrz post nr 77.
Tak, spojrzałem teraz. Jestem pod wrażeniem. Podoba mi się.. O tym myślałem... Chyba cię trochę źle oceniłem. Ale i tak jest coś o czym chciałbym z tobą porozmawiać
Zawsze możesz założyć wątek LUB wejść do: Netkafejka Wierzących w Boga (jest tu takowa) i można dyskutować:)
90 2013-04-09 14:42:37 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-04-09 14:45:09)
Ojciecpiotr napisał/a:We wszystkim zalecany jest umiar. Alkoholizm, narkotyki, pracoholizm to brak umiaru, który wpływa destrukcyjnie na człowieka i jego otoczenie. Chodzenie do wróżki nie jest niczym złym dopóki jej słowa nie stają się wyrocznią a rady drogowskazem w życiu. .
W takim razie po co do niej w ogóle chodzić?
Po to samo po co ludzie chodzą do kościoła.
Wskazówki jak żyć by nam układało się lepiej. Czujemy się pewniej gdy wiemy, że ktoś nad nami czuwa a w razie czego można zwalić winę za niepowodzenia na kogoś innego.
Dużo czasu minie póki ludzie dojdą do wniosku, że nasza przyszłość głównie zależy od nas samych.
Zatem w którym momencie "chodzenie do wróżek" nie jest niczym złym? Bo sam się pomotałeś.
Zatem w którym momencie "chodzenie do wróżek" nie jest niczym złym? Bo sam się pomotałeś.
Pomiotałem? W żadnym wypadku.
Chodzenie do wróżki staje się złe gdy to ona zaczyna kierować naszym życiem. W momencie gdy nie umiemy samodzielnie podjąć decyzji.
Dokładnie to samo jest gdy biegniemy do Kościoła by zapytać się o radę Boga. To nic, że ta rada powstaje w naszym umyśle ale jest źle gdy nie umiemy jej sobie dać bez konsultacji z Bogiem.
Dla mnie to nie jest złe, bo Bóg to nie tylko martwa wyrocznia, zatem nie porównywałabym tego do wróżki: omylnego człowieka. W ważnych, życiowych kwestiach proszę Boga o mądrość, o Jego prowadzenie danej sprawy bo wiem, że na Nim można polegać i nigdy się nie pomyli.
W chodzeniu do wróżek nie widzę najmniejszego sensu. Ludzie chodzą do wróżek, bo nie mają zaufania do Boga, nie potrafią na tyle szanować swego losu, by nie powierzać go innemu człowiekowi. Nie znają też siebie i widocznie nie wiedzą, że to, co powie wróżka, przyjmą PODŚWIADOMIE i niejednokrotnie podążą złą drogą.
Dla mnie to nie jest złe, bo Bóg to nie tylko martwa wyrocznia, zatem nie porównywałabym tego do wróżki: omylnego człowieka. W ważnych, życiowych kwestiach proszę Boga o mądrość, o Jego prowadzenie danej sprawy bo wiem, że na Nim można polegać i nigdy się nie pomyli.
W chodzeniu do wróżek nie widzę najmniejszego sensu. Ludzie chodzą do wróżek, bo nie mają zaufania do Boga, nie potrafią na tyle szanować swego losu, by nie powierzać go innemu człowiekowi. Nie znają też siebie i widocznie nie wiedzą, że to, co powie wróżka, przyjmą PODŚWIADOMIE i niejednokrotnie podążą złą drogą.
Skuteczność rad Boskich i Wróżkowych jest pewnie statystycznie taka sama.
Dla Ciebie taka sama, dla mnie inna.
Dla Ciebie taka sama, dla mnie inna.
I o to chodzi.
97 2013-04-21 15:38:24 Ostatnio edytowany przez mandarynka89 (2013-04-21 15:39:41)
Zauważyłem, że temat cieszy się niezwykłą popularnością. Ale znam tutaj osoby, o których mogę napisać, że są religijne. Jak myślicie? Jaki jest Boży pogląd na tę kwestię?
Pan Bóg zabrania i zapewnia,że przez takie ceregiele nie działa.Nieraz ludzie sie zastanawiają,że jak sie spełnia to jest ok,ale wróżka musi mieć z ,,zewnątrz'' dane o przeszłości lub przyszłości danej osoby i to nie przekazuje Bóg jej te informacje ale zły duch.Parając sie w tym otwieramy im furtke do siebie.Wystawiamy się na ich działanie i wtedy wchodzą w nasze życie poprzez niepowodzenia,lęki nieraz nawet zniewolenia a nawet opętania itp.
wiesiek napisał/a:Zauważyłem, że temat cieszy się niezwykłą popularnością. Ale znam tutaj osoby, o których mogę napisać, że są religijne. Jak myślicie? Jaki jest Boży pogląd na tę kwestię?
Pan Bóg zabrania i zapewnia,że przez takie ceregiele nie działa.Nieraz ludzie sie zastanawiają,że jak sie spełnia to jest ok,ale wróżka musi mieć z ,,zewnątrz'' dane o przeszłości lub przyszłości danej osoby i to nie przekazuje Bóg jej te informacje ale zły duch.Parając sie w tym otwieramy im furtke do siebie.Wystawiamy się na ich działanie i wtedy wchodzą w nasze życie poprzez niepowodzenia,lęki nieraz nawet zniewolenia a nawet opętania itp.
Zgadzam się, co do połowy wróżek. Druga połowa to naciągaczki, które mówią ludziom to, co chcą usłyszeć.
Wróżki według mnie są po prostu dobre z psychologii i tyle. Ale opowiem Wam krótką historię. Moja nauczycielka j.polskiego z gimnazjum kiedyś przyznała się nam do pójścia do wróżki. Mówiła, że namówiła ją przyjaciółka, aby po prostu sprawdzić z ciekawości jak to jest, co powie. Wróżka powiedziała jej, albo naprowadziła? na zawód nauczyciela i tak trafiła do szkoły. Sama przyznała, że nigdy o tym nie myślała i bez wróżki by się tutaj nie znalazła.
Jaki z tego morał? Jak dla mnie człowiekowi czasami potrzeba wskazać drogę, powiedzieć, że wszystko się ułoży. Gdy ktoś w to uwierzy wszystko się układa i to nie dzięki wróżce, jej odsyłaniu złych mocy ze strony przodków czy coś
lecz dzięki danej osobie, która głęboko w to wierzy ![]()
Wróżka powiedziała jej, albo naprowadziła? na zawód nauczyciela i tak trafiła do szkoły. Sama przyznała, że nigdy o tym nie myślała i bez wróżki by się tutaj nie znalazła.
Widzisz o tym mówiłam skąś ta wróżka miała taką wiedze.
mandarynka89 napisał/a:wiesiek napisał/a:Zauważyłem, że temat cieszy się niezwykłą popularnością. Ale znam tutaj osoby, o których mogę napisać, że są religijne. Jak myślicie? Jaki jest Boży pogląd na tę kwestię?
Pan Bóg zabrania i zapewnia,że przez takie ceregiele nie działa.Nieraz ludzie sie zastanawiają,że jak sie spełnia to jest ok,ale wróżka musi mieć z ,,zewnątrz'' dane o przeszłości lub przyszłości danej osoby i to nie przekazuje Bóg jej te informacje ale zły duch.Parając sie w tym otwieramy im furtke do siebie.Wystawiamy się na ich działanie i wtedy wchodzą w nasze życie poprzez niepowodzenia,lęki nieraz nawet zniewolenia a nawet opętania itp.
Zgadzam się, co do połowy wróżek. Druga połowa to naciągaczki, które mówią ludziom to, co chcą usłyszeć.
co racja to racja
Lusija napisał/a:Wróżka powiedziała jej, albo naprowadziła? na zawód nauczyciela i tak trafiła do szkoły. Sama przyznała, że nigdy o tym nie myślała i bez wróżki by się tutaj nie znalazła.
Widzisz o tym mówiłam skąś ta wróżka miała taką wiedze.
Wątpię
po ludziach wiele da się wyczytać, trzeba mieć po prostu wprawę.. a że tak strzeliła?? Jakby strzeliła pedagog to pewnie pedagogiem by została, gdyby w to uwierzyła ![]()
Jak dla mnie mówienie o tym, że wróżka ma w jakimś % racje jest śmieszne
Jeśli niektórzy potrzebują, aby inni za nich podejmowali decyzje - proszę bardzo.
Widziałam wywiad z kobietą, która obdzwaniała po 5 wróżek przed podjęciem ważnej decyzji, by upewnić się czy kolejna mówi to co poprzednia. Zapisywała odp i wybierała najczęściej wybieraną ;D hehehe
Coś Wam powiem. Byłam u dwóch wróżek kiedyś i niestety to co mi przepowiedziały się sprawdziło, choć powiedziały mi coś, w co nigdy bym nie uwierzyła. Ale jednak zrobiłam to.... Dlaczego? Ponieważ chyba za bardzo uwierzyłam w ich nieuchronność. Od tego momentu źle zaczelo sie ze mną dziać. Popadłam w depresję. Nikomu nie polecam!! To są karty szatańskie i dlatego ZAWSZE to do Was wróci.
Ps. Kiedyś przypadkowo przechodząc przez ulicę natknęłam się na dwie wróżki i ujrzałam w ich oczach SZATANA. Przestraszyłąm się bardzo. Teraz każdemu odradzam. Zastanówcie się lepiej. Bo to się wszystko sprawdza i może zniszczyć wam całe życie.
Coś Wam powiem. Byłam u dwóch wróżek kiedyś i niestety to co mi przepowiedziały się sprawdziło, choć powiedziały mi coś, w co nigdy bym nie uwierzyła. Ale jednak zrobiłam to.... Dlaczego? Ponieważ chyba za bardzo uwierzyłam w ich nieuchronność. Od tego momentu źle zaczelo sie ze mną dziać. Popadłam w depresję. Nikomu nie polecam!! To są karty szatańskie i dlatego ZAWSZE to do Was wróci.
Ps. Kiedyś przypadkowo przechodząc przez ulicę natknęłam się na dwie wróżki i ujrzałam w ich oczach SZATANA. Przestraszyłąm się bardzo. Teraz każdemu odradzam. Zastanówcie się lepiej. Bo to się wszystko sprawdza i może zniszczyć wam całe życie.
dobrze,że coraz wiecej osób widzi jakie to bagno.Pozdrawiam
104 2013-06-14 13:54:09 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-06-14 14:07:28)
ja się przyznam, ze nigdy nie pratkykowałam tego ale kiedy powstał portal link usunięty to się skusiłam. Kwestia taka, ze nie musialam wychodzić z domu co kusiło jeszcze bardziej. Te Panie co wróżą wygladają normalnie transmitują na zywo z domów także widać je jak wróżą mówią przez kamere a ja nawet nie musze się pokazywać, fajna opcja
Coś Wam powiem. Byłam u dwóch wróżek kiedyś i niestety to co mi przepowiedziały się sprawdziło, choć powiedziały mi coś, w co nigdy bym nie uwierzyła. Ale jednak zrobiłam to.... Dlaczego? Ponieważ chyba za bardzo uwierzyłam w ich nieuchronność. Od tego momentu źle zaczelo sie ze mną dziać. Popadłam w depresję. Nikomu nie polecam!! To są karty szatańskie i dlatego ZAWSZE to do Was wróci.
Ps. Kiedyś przypadkowo przechodząc przez ulicę natknęłam się na dwie wróżki i ujrzałam w ich oczach SZATANA. Przestraszyłąm się bardzo. Teraz każdemu odradzam. Zastanówcie się lepiej. Bo to się wszystko sprawdza i może zniszczyć wam całe życie.
Hahaha
Sprawdziło się dlatego, że w to uwierzyłaś, a nie dlatego że pan Szatan się do tego mieszał ![]()
Nie wierzę w takie rzeczy, a to dlatego, że przyszłości nie da się przewidzieć. Tylko my decydujemy o tym co się wydarzy i się na to godzimy, świadomie lub nie. Nikt nie jest w stanie w 100 % przewidzieć przyszłości.
Zamiast wróżki lepiej wziąć się w garść i zacząć samemu decydować o sobie. ![]()
Kiedyś przypadkowo przechodząc przez ulicę natknęłam się na dwie wróżki i ujrzałam w ich oczach SZATANA.
Czy mogłabyś go opisać? Nigdy Szatana nie widziałem a chciałbym wiedzieć jak wygląda.
elizabet11o7 napisał/a:Kiedyś przypadkowo przechodząc przez ulicę natknęłam się na dwie wróżki i ujrzałam w ich oczach SZATANA.
Czy mogłabyś go opisać? Nigdy Szatana nie widziałem a chciałbym wiedzieć jak wygląda.
No wiesz jako osoba niewierząca nie zobaczysz szatana . Jeżeli nie wierzysz w Boga, to ta cała reszta z nim związana nie ma dla ciebie żadnego znaczenia. Chyba że się mylę i ty Ojciecpiotr wierzysz w Boga ?
108 2013-06-14 21:41:11 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-06-14 21:43:07)
Ojciecpiotr napisał/a:elizabet11o7 napisał/a:Kiedyś przypadkowo przechodząc przez ulicę natknęłam się na dwie wróżki i ujrzałam w ich oczach SZATANA.
Czy mogłabyś go opisać? Nigdy Szatana nie widziałem a chciałbym wiedzieć jak wygląda.
No wiesz jako osoba niewierząca nie zobaczysz szatana . Jeżeli nie wierzysz w Boga, to ta cała reszta z nim związana nie ma dla ciebie żadnego znaczenia. Chyba że się mylę i ty Ojciecpiotr wierzysz w Boga ?
Skoro ktoś pisze, że zobaczył Szatana to znaczy, że doświadczył go empirycznie. Mimo, że w niego nie wierzę to chcę by mi go opisała osoba, która go zobaczyła.
Moja wiara nie ma tu nic do rzeczy.
Ja nie poszłabym do wróżki, chociaż wierzę, że może (ale nie musi) przepowiedzieć ona prawdę. Mojej mamie przepowiedziała i przyszłość i przeszłość. Wszystko było prawdą. To działa, ale nie taką mocą co powinno ![]()
Skoro ktoś pisze, że zobaczył Szatana to znaczy, że doświadczył go empirycznie. Mimo, że w niego nie wierzę to chcę by mi go opisała osoba, która go zobaczyła.
Moja wiara nie ma tu nic do rzeczy.
A co ty na to? Jak ci napiszę że bardzo bliska mi osoba widziała Anioła, nie Szatana. Ale ona nie chodzi do wróżek i to całkiem inny temat. A tak na marginesie to jak istnieje Bóg to Szatan też musi być. A co do opisu to całkiem proste, spójrz do lustra i już masz Szatana. Albo jeszcze lepiej Antychrysta. To tak dla żartu.
Bardzo proszę o powrót do tematu wątku, który brzmi "Czy chodzicie do wróżek?..."
Dziękuję i pozdrawiam.
Ja nie chodzę ale korzystam online od czasu do czasu. Nie wierzę w każdą wróżkę:) Mam swoją jedną i uważam, że ma swego rodzaju dar. Za każdym razem mi się sprawdza to co mówi, sytuacje, które opisuje i przed którymi wystrzega przydarzają się w ciągu tygodnia - dwóch. Nie są to ogólne informacje typu spotka cię niebywałe szczęście, albo spotkasz dawno niewidzianą osobe:) Jakbyś była zainteresowana polecam Solanż z tej stronki : wizytauwrozki.pl
magda4000 każdy kto wychodzi z domu, w ciągu 7 dniu spotyka osobę, której dawno nie widział ![]()
Jakie to ma znaczenie właściwie? "Spotkasz dawno niewidzianą osobę". I co dalej?
Catwoman napisał/a:Zatem w którym momencie "chodzenie do wróżek" nie jest niczym złym? Bo sam się pomotałeś.
Pomiotałem? W żadnym wypadku.
Chodzenie do wróżki staje się złe gdy to ona zaczyna kierować naszym życiem. W momencie gdy nie umiemy samodzielnie podjąć decyzji.
Dokładnie to samo jest gdy biegniemy do Kościoła by zapytać się o radę Boga. To nic, że ta rada powstaje w naszym umyśle ale jest źle gdy nie umiemy jej sobie dać bez konsultacji z Bogiem.
I tu muszę przyznać rację. Ja niemal nałogowo dzwoniła do jednego wróża który rozmawiał, przekonywał i prowadził przez życie. Wiele rzeczy, które powiedział się sprawdzało, ale nie wiem na ile to "magia" i dar Michaela, a na ile moje podświadome działanie... Teraz juz długo nie byłam u żadnej wróżki, nie piszę i nie dzwonię. Brakuje mi tego, przyznaję. Może wytrwam...
sylwia4012 a może by tak samemu pokierować swoim życiem zamiast kłaść je na ręce innego śmiertelnika?
elizabet11o7 napisał/a:Kiedyś przypadkowo przechodząc przez ulicę natknęłam się na dwie wróżki i ujrzałam w ich oczach SZATANA.
Czy mogłabyś go opisać? Nigdy Szatana nie widziałem a chciałbym wiedzieć jak wygląda.
ja poniekad sie zgodze ztym,,
jak to sie mowi oczy zwierciadlem duszy..
Jedni zobacza
inni nie
wiec jak nie widzisz nie trudz sie..
sylwia4012 a może by tak samemu pokierować swoim życiem zamiast kłaść je na ręce innego śmiertelnika?
Cat women generalnie mega podobaja mi sie twoje wypowiedzi..
Z tym, ze troszke polemizowalabym bo czy idac do dentysty itp nie kladziez zycia w rece smiertelnika..?
Nie chcę i nie chodzę do wróżek .
Nie chcę i nie chodzę do wróżek .
o ciekawa stronka:)
bardzo ladnie i zroznicowanie ,tylko cos nie moglam sie do ponad 18 lat wlogowac:(
Tu chodzi o coś innego niż zdrowie fizyczne- o zdrowie duchowe ![]()
Ja chodziłam kiedyś i mówiła mi prawdę ale nie do końca. Moja córka ostatnio była i lipa straciła tylko 100 zł
Ja nigdy nie pójdę do wróżki. Można na siebie w ten sposób ściągnąć na siebie demony. A szatan istnieje i sie bardzo z tego cieszy jak ludzie w niego nie wierzą, ma większe pole do działania.
mam pytanie do osób chodzących do wróżek: Na jakiej podstawie albo dzięki czemu/komu mogą przepowiedzieć przyszłość?
124 2014-01-31 17:50:05 Ostatnio edytowany przez iryd (2014-01-31 17:50:27)
mam pytanie do osób chodzących do wróżek: Na jakiej podstawie albo dzięki czemu/komu mogą przepowiedzieć przyszłość?
Dzięki nadświadomości.
Kontroluj swoje przeznaczenie albo ktoś inny zrobi to za Ciebie
Jack Welch
![]()
Picea napisał/a:mam pytanie do osób chodzących do wróżek: Na jakiej podstawie albo dzięki czemu/komu mogą przepowiedzieć przyszłość?
Dzięki nadświadomości.
A co to? ![]()
iryd napisał/a:Picea napisał/a:mam pytanie do osób chodzących do wróżek: Na jakiej podstawie albo dzięki czemu/komu mogą przepowiedzieć przyszłość?
Dzięki nadświadomości.
A co to?
Nadświadomość pozwala poruszać się w zakrzywieniach czasoprzestrzeni dzięki temu można poznać przyszłość.
Nie byłam i nie pójdę.Balabym się jednej rzeczy, że ktoś mi coś zasugeruje i podświadomie to zrobię.
Osobiscie nie bylam i nie zamierzam chodzic bo nie wierze we wrozki.
Wierze Bogu,nie wrozkom,poprzez ktore dziala szatan.