Ciemnooki a ja Cię podziwiam
że nie poszedłeś za 'modą' żeby zaruchać. to się ceni ![]()
Podobne tematy
Ciemnooki a ja Cię podziwiam
że nie poszedłeś za 'modą' żeby zaruchać. to się ceni
Ja zawsze ludziom powtarzam - jakby mi się bardzo chciało to panien przy drogach czy innych 'klubowych' niuń jest pod dostatkiem, mega przystojny nie jestem ale być może jakąś by mi się udało w ten sposób 'poderwać' jakbym miał taką potrzebę. Bo 'ruchanie' dla samego 'ruchania' to jednak średnio mnie rajcuje. Nie wiem czy to można nazwać modą, tak po prostu jest w życiu. Zresztą moim większym problemem ( o ile tak można to nazwać ) jest jednak to że niezbyt widuję dziewczyny które by mnie interesowały a co za tym idzie zmniejsza się do właściwie zera krąg potencjalnych partnerek łóżkowych. ![]()
Oj przyjecielu coś mi sie wydaje że troche kręcisz...;) Nie zaznałeś uroków dobrego sexu więc dorabiasz trochę ideologie że Ci go nie brakuje i że jak juz to muszą być uczucia i odpowiednia osoba ,że niby sie tak szanujesz.
Gwarantuje Ci że gdybys poznał jekąś "gorącą, namiętną niunie" to twoje priorytety życiowe odeszłyby w kąt.
Fakt że od kiepskiego sexu można znależć sporo rzyczy lepszych ale dladobrego sexu to juz konkurencji zbytnio nie widzę ![]()
Oj przyjecielu coś mi sie wydaje że troche kręcisz...;)
Nigdzie nie napisałem że mi go nie brakuje. Brakuje tak samo jak każdej osobie która jest sama niezależnie od wieku czy płci tudzież doświadczeń. Nigdzie też nie napisałem że całkowicie wykluczam jakiś przygodny seks ale z wielu względów to raczej nie dla mnie ale to jest jedno wielkie teoretyzowanie. Na chwilę obecną wolałbym z tym poczekać aż znajdzie się ktoś bliższy a co będzie za x miesięcy czy lat to nie wiem.
Nigdzie też nie napisałem nic o szanowaniu się - szanuję osoby które sypiają ze sobą z miłości czy też z przygodnej potrzebny - nie moja sprawa więc czemu mam ich ganić? A ja Ci gwarantuję że to nie jest takie proste, oczywiste i zawsze się sprawdza. ![]()
Ta rozmowa jest trochę dziwna bo mówimy o czymś czego nigdy(jak piszesz) nie zaznałeś więc nie wiesz do końca czym jest sex.
Mam na myśli dobry sex bo gdybyś np miał już jakieś doświadczenia "niezbyt udane" to mógłbym zrozumieć że twoja opinia o tym nie jest aż taka pozytywna.
Może zwyczajnie twoje libido nie jest aż tak wysokie skoro kalkulujesz czy warto z kimś "spróbować" czy nie.
No nie zaznałem ale z własnego wyboru, nie miałem też parcia by 'podymać bo tak' choć wg mnie libido mam stosunkowo wysokie. Opinia o czym niby nie jest pozytywna?! Przypomnij sobie może samego siebie i to jak kalkulowałeś i bałeś się czy warto, czy wypali, czy się uda itp to może chociaż w jakimś tam stopniu zrozumiesz to o czym mówię choć z całym szacunkiem mojego konkretnego przypadku nie zrozumiesz. ![]()
Powiem Ci że ja też późno rozpoczołem życie sexualne(choc później odbiłem to sobie z nawiązką;) ) więc rozumiem rozterki młodego człowieka. Ja akurat troche żałuje straconych lat. Od kiedy poznałem uroki dobrego sexu to życie bez tego nie ma dla mnie blasku. Zwyczajnie bez tego czuje się nie w pełni spełniony.
Z perspektywy lat mogę powiedzieć że dla faceta udany początek może bardzo pomóc we właściwym wejściu w temat sexu natomiast problemy na samym początku mogą zniechęcić lub nawet zaburzyć prawidłowe podejście do tematu.
Tym nie mniej trzeba chwytać byka za rogi i nie bać się niepowodzeń. Próbować aż w końcu się uda i będzie naprawdę miło. Wtedy już trudno będzie z tego zrezygnować;)
Heh, ja naprawdę znam i słyszałem masę różnych porad ale po raz kolejny powtarzam i nie odnosi się to tylko i wyłącznie do mnie - względnie ciężko jest znaleźć kogoś chętnego na seks a co dopiero kogoś takiego kto nam odpowiada i seks byłby tam miłym 'dodatkiem'. To zawsze inni ludzie a nie ja uważają że 'niezaruchanie' w tym wieku to coś dziwnego, ot i ciekawostka.
Panowie, odbiegacie od tematu ![]()
to może Wy, którzy tak sobie cenicie dobre obciąganko mi powiedzcie czy faceci wolą bardziej flegmatyczne ruchy czy na ostro? bo słyszałam, że im więcej śliny tym lepiej. ale jak jest z tempem ruchów?
Taa ... najlepiej to sobie pójdę skoro nie mam żadnych 'ruchliwych' doświadczeń ... Ech.
nikt Cię przecież nie wygania... ja po prostu chcę wiedzieć jak wolą faceci ![]()
402 2012-06-05 22:35:17 Ostatnio edytowany przez Lusija (2012-06-05 22:35:45)
O super pytanie.. ja także słyszałam, że dużo śliny, ale jak spytałam kiedyś czemu on jest taki mokry to mi Kochany powiedział, bo poplułam :DD
Wydaje mi się, że pierw delikatnie tak tylko zaczepiać
a potem już go xD -> ale chętnie posłucham fachowców
mi się zdarza różnie. i powoli i ostrzej ![]()
O super pytanie.. ja także słyszałam, że dużo śliny, ale jak spytałam kiedyś czemu on jest taki mokry to mi Kochany powiedział, bo poplułam :DD
Wydaje mi się, że pierw delikatnie tak tylko zaczepiaća potem już go xD -> ale chętnie posłucham fachowców
Sama brzmisz wyjątkowo fachowo ![]()
Najlepiej pytajcie swoich facetów
. Mój nie krępuje się mówić jak chce itp. U nas jest różnie, w sumie nie zwracam uwagi czy dużo tego, tamtego, po prostu patrzę na jego reakcję, jak coś inaczej mogłoby być, to mnie nakierowuję i już wpada się w rytm. Jednak zazwyczaj zaczynam chyba powoli, delikatnie, niepozornie, a potem ostrzej, jak to się mówi, rozkręcam się
.
Najlepiej pytajcie swoich facetów
. Mój nie krępuje się mówić jak chce itp. U nas jest różnie, w sumie nie zwracam uwagi czy dużo tego, tamtego, po prostu patrzę na jego reakcję, jak coś inaczej mogłoby być, to mnie nakierowuję i już wpada się w rytm. Jednak zazwyczaj zaczynam chyba powoli, delikatnie, niepozornie, a potem ostrzej, jak to się mówi, rozkręcam się
.
Ja robię podobnie jak Ty truskaweczka19 - rozkręcam się powoli i pieszczę go delikatnie ,mój facet lubi kiedy jest więcej śliny,więc pamiętam o tym już na początku i czasami ''opluwam'' go jak na pornosie
:D Potem,gdy już się rozkręcę i robię to mocniej ,wtedy produkuję więcej śliny,która ułatwia mi też ''głębokie obciąganie'' .To jest jak ze śluzem w trakcie stosunku-bez niego byłoby ciężko coś pomajstrować ![]()
Jeśli miałbym powiedzieć co ja lubie to jest to- na początku wiele pieszczot typu delikatny dotyk ust u nasady penisa aż po jego główkę,dużo śliny, niespieszne ruchy i pieszczoty jąder. Potem już większe skoncentrowanie się na samym penisie i delikatne branie go do ust. Wciąż dużo śliny i zróżnicowane ruchy. Nie lubie zbyt mocnego ssania od samego początku. Niektóre dziewczyny chyba myślą że to właśnie na tym rzecz polega ale mnie "odkurzacz" nie daje przyjemności
Tempo nie za szybkie.Zdecydowanie wole delikatniejsze ruchy i namiętną zabawę bez skrepowania. Wtedy sam widok bawiącej się tak moim "przyjecielem" ,dziewczyny daje mi ogromną przyjemność.
No i na koniec finał w ustach i bez przerywania aż do ostatniej kropelki... Wtedy odlot jest totalny
aż nogi miękną
Ej, a nie boli was szczeka? Bo u mnie to kwestia 5-7minut i mam taki bol ze nie moge. Moze sa na to jakies cwiczenia? ![]()
Ja początkowo staram się w ogóle nie dotykać penisa, raczej "krążę" wokół, aby on nie mógł się już doczekać. Schodzę powoli w dół, całując szyję, uszy, klatkę piersiową, sutki, brzuch, uda. Wszystko jest kwestią wyczucia- nie można też zwlekać za długo, bo wtedy staje się to nużące, bądź nawet irytujące.
Zawsze staram się używać dużo śliny. Lepiej mieć więcej poślizgu niż mniej, bo zauważyłam, że kiedy główka penisa jest odsłonięta, to przy zbyt dużym tarciu między penisem a ręką/ustami skóra przy niej zostaje za mocno naciągnięta, co powoduje dyskomfort. Nie mam penisa, ale to nie może być przyjemne.
Mój chłopak lubi, gdy intensywność pieszczot rośnie wraz z czasem. Nie ma mowy o gwałtownym i agresywnym porno-obciąganiu na samym wstępie- chyba że jesteśmy akurat na maksa napaleni i namiętni, to wtedy pewne sprawy można przyspieszyć. Ale znowu trzeba umieć wyczuć, kiedy można sobie pozwolić na trochę więcej i mocniej. Wiem, że mój chłopak lubi też zmienne doznania- naprawdę intensywne i rytmiczne ruchy zostawiam na finał, na samym początku raczej nużą.
Bardzo interesuje mnie temat jąder. Zawsze poświęcam im uwagę, ale mam pewne zahamowania. Wiem, że to bardzo wrażliwa sfera i mimo tylu prób nie bardzo wiem, na ile mogę sobie pozwolić, żeby przyjemność nie zamieniła się w rzeźnię.
A, i jeszcze jedna rzecz- ten magiczny punkcik między jądrami a odbytem. Mój chłopak uwielbia, kiedy go tam "gmeram".
Nie wiem co tam takiego jest, ale działa.
Nie umiem też się patrzeć w oczy podczas robienia loda, tak jak to robią porno laski. Jak się spojrzę, to dopada mnie głupawka, i po ptokach.
Najlepiej pytajcie swoich facetów
ja pytam żeby się dowiedzieć czy każdy ma tak samo ![]()
ja też z reguły, tak jak busiu nie od razu biorę do buzi sprzęt
trzeba go pomęczyć (faceta) żeby nie mógł się doczekać i to działa, bo jak już wezmę penisa do ust to wtedy tak fajnie jęknie ![]()
i też zaczynam powoli, duuużo śliny i z czasem przyspieszam, za chwilę zwalniam, znów jego jęk
i szybciej i tak co jakiś czas zmieniam szybkość. on to lubi, ja to lubię ![]()
loveaellie jak mnie szczęka boli po jakimś czasie, to biorę się za jądra, a penisa chwilowo do ręki
trzeba sobie radzić ![]()
jak mnie szczęka boli po jakimś czasie, to biorę się za jądra, a penisa chwilowo do ręki
trzeba sobie radzić
Dokładnie! Jajka są równie ważne jak penis. A podobno wiele pań wciąż o nie nie dba...
ja je uwielbiam!
penis bez jajek byłby niczym ![]()
zwłaszcza gładziutkie ![]()
tak całować, lizać, dotykać...
rozmarzyłam się ![]()
Nie rób smaka ![]()
414 2012-06-06 20:12:59 Ostatnio edytowany przez Ciemnooki (2012-06-06 20:13:18)
Czy tylko mnie zastanawia czemu nie ma ( bo chyba nie ma prawda? ) na tym forum tematu który jak mawia klasyk 'analogowo' opisywałby takie rozmówki ale pomiędzy facetami? ![]()
415 2012-06-06 20:13:04 Ostatnio edytowany przez RoBaCeK78 (2012-06-06 20:14:13)
sama nabrałam ochoty a mój daleko ![]()
Ciemnooki też bym chętnie poczytała ![]()
Trzeba taki zrobić taki męski wątek. Niech chłopaki pogadają o lizaniu itp. ![]()
a my powiemy co i jak lubimy ![]()
Panowie, do dzieła ![]()
Tak opisujecie co lubicie i jak robicie babeczki,że nabrałam takiej ochoty,że zaraz lecę do męża i ''stawiam'' , bo mi się chce,ze ho ho ![]()
Nie umiem też się patrzeć w oczy podczas robienia loda, tak jak to robią porno laski. Jak się spojrzę, to dopada mnie głupawka, i po ptokach.
Hahaha super to ujęłaś xD
Prawdę powiedziawszy ja się nigdy nie zajmowałam jądrami, na pewno to zmienię od dzisiaj ![]()
Prawdę powiedziawszy ja się nigdy nie zajmowałam jądrami, na pewno to zmienię od dzisiaj
takie marnotrawstwo ![]()
a one są takie rewelacyjne ![]()
Ja niestety jadra tylko reka, bo moj facet "nie umie ich ogolic bo sie boi ze zatnie". Probowalam kilka razy possac czy polizac nawet, pocalowac ale potem przez godzine plulam wlosami. Takie obtarte, cienkie, wyplowiale wlosy plus zwiotczala "jajeczna" skora. Fu.
Nieogolone faktycznie nie są fajne- tu masz usprawiedliwione ![]()
Panowie, odbiegacie od tematu
to może Wy, którzy tak sobie cenicie dobre obciąganko mi powiedzcie czy faceci wolą bardziej flegmatyczne ruchy czy na ostro? bo słyszałam, że im więcej śliny tym lepiej. ale jak jest z tempem ruchów?
Wszystko zależy od kobiety z którą jestem, od jej chęci i zaangażowania, no i najważniejsze - czy ją kocham. A jeśli kocham, to z taką kobietą będzie mi najlepiej nawet, jeśli będzie największą ''niezdarą'' na świecie
. A teraz napiszę jak to ja lubię
:
Jeśli chodzi o ślinę, to nie lubię gdy jest jej dużo. Wystarczy tyle, żeby był poślizg. Natomiast podoba mi się, jak dziewczyna tak szybko przeciągnie suchymi ustami po główcę
. Wtedy to aż się wszystkie mięśnie na całym ciele na chwilkę napinają mmmm
. Dodam jeszcze, że u mnie praktycznie nie ma preejekulatu, a głowkę mam często odkrytą na co dzień, więc jakikolwiek kontak z czymś wilgotnym u kobiety powoduje, że dosłownie odpływam.
A teraz tempo ruchów: Dla mnie nie ma znaczenia czy lodzik zacznie się spokojnie i delikatnie, czy na ostro. Podniecony to ja już jestem zanim wszystko się tak naprawdę rozpocznie, więc nie ma dla mnie różnicy jak to będzie wyglądać. Dodam, że taki delikatny lodzik może dać mi tyle samo przyjemności, co ostre traktowanie
. Lubię czasem, jak kobieta trzyma go obiema rękami i wykonuje ruchy góra- dół, fajnie to wygląda
zwłaszcza te małe, kobiece rączki:)
Uwielbiam, ubustwiam wręcz pieszczoty jąder
. Ale muszą to być delikatne pieszczoty i delikatny dotyk, najlepiej ustami
. Nie ma mowy o ostrzejszym traktowaniu, jak w przypadku penisa. Zataczanie kółek językiem, pocałunki, czy delikatnie zasysanie mmmmm, jestem wtedy bezbronny. Niesamowite jest też uczucie, gdy kobieta schodzi z językiem niżej, na wysokość prostaty (to o czym pisała Busiu). Łatwo poznać, to takie wypukłe, napompowane miejsce u faceta. Podniecenie bywa tak duże, że ma się odczucie, jak by miało rozerwać prostatę. Przynajmniej ja to tak odczuwam
.
Mało jest rzeczy którch nie lubię przy robieniu loda, ale na pewno będzie to głębokie gardło. Nie podoba mi się to, jak kobieta sobie coś wpycha do gardła, praktycznie do odruchów wymiotnych i ten dziwny grymas na twarzy.... Nie podoba mi się to, nie podnieca mnie, choć nigdy nikt tego ze mną nie próbował, to ja wiem, że nie podobałoby mi się to. Ale jeśli ktoś lubi, to czemu nie
.
Ale się rozpisałem.... idę to rozchodzić, bo się ugotowałem
.
Trzeba taki zrobić taki męski wątek. Niech chłopaki pogadają o lizaniu itp.
Jestem za. Już wcześniej się pytałem czy nie ma tu jakiegoś wątku o lizaniu czy jak kto woli o" robieniu minetki" ![]()
Przecież to tak samo ważne jak "robienie loda"- a dla Was chyba przyjemniejsze ![]()
Chętnie coś nastukam z własnego doświadczenia w tym temacie i poczytam Wasze sugestie Drogie Panie ![]()
425 2012-06-07 12:29:12 Ostatnio edytowany przez RoBaCeK78 (2012-06-07 12:30:44)
Good Man dzięki za opinię
wykorzystam twoje słabostki na moim Mężczyźnie ![]()
Przemo to załóż taki wątek
:D:D wypowiedz się jeszcze proszę, jak lubisz mieć robionego loda ![]()
RoBaCeK ja już pisałem jak lubie mieć robionego loda
(kilka postów wyżej jeśli Cię to interesuje)
A wątek o minetce widze założyła właśnie niezrównana -RED ![]()
Zerknij jeszcze raz zatem.... ;]
oj Przemo przeceniłeś mnie tym razem ![]()
yoghurt- przepraszam Cie chłopie
Aż mi głupio. Wydawało mi się że tan temat miała założyć RED. Właściwie to sam go miałem założyc ale mi brakło czasu dzis rano przed wyjściem do pracy ![]()
Sorry yoghurt
(wisze Ci browara)
RoBaCeK ja już pisałem jak lubie mieć robionego loda
(kilka postów wyżej jeśli Cię to interesuje)
zwracam honor
czasem po prostu nie patrzę, kto napisał posta tylko czytam jak leci ![]()
431 2012-06-14 22:11:49 Ostatnio edytowany przez Lusija (2012-06-14 22:14:06)
Lusija napisał/a:O super pytanie.. ja także słyszałam, że dużo śliny, ale jak spytałam kiedyś czemu on jest taki mokry to mi Kochany powiedział, bo poplułam :DD
Wydaje mi się, że pierw delikatnie tak tylko zaczepiaća potem już go xD -> ale chętnie posłucham fachowców
Sama brzmisz wyjątkowo fachowo
dzięki
hyhy
a mam może trochę głupie pytanie.. czy eksperymentowaliście dodając coś do tego?
Np ja dochodząc kocham mieć nogi maksymalnie szeroko i to samo zaproponowałam facetowi. Po, powiedział, że podoba mu się, że chce coś urozmaicać i że faktycznie czuł się inaczej - lepiej. Mam nadzieję, że nie dlatego że prawie mu szpagat jego nogami zrobiłam
hmm potem wspomniałam o palcu w odbycie co mnie także maksymalnie podnieca, powiedział, że nie ma nic przeciwko, aby spróbować. Macie jakieś inne pomysły, które może polepszą jego doznania w trakcie "laski" ?
Edit:
Ej, a nie boli was szczeka? Bo u mnie to kwestia 5-7minut i mam taki bol ze nie moge. Moze sa na to jakies cwiczenia?
Boli ;D a wtedy zaczynam się niecierpliwić i mówić boooże długo jeszcze?
heheh chyba trzeba po prostu codziennie ćwiczyć ![]()
a mam może trochę głupie pytanie.. czy eksperymentowaliście dodając coś do tego?
Mój jakoś nie był do tej pory przekonany o palcu w odbycie, ale myślę, że to kwestia czasu ![]()
Macie jakieś inne pomysły, które może polepszą jego doznania w trakcie "laski" ?
ostatnio właśnie wypróbowałam ![]()
miętus w usta i wtedy lodzik. Mój odleciał ![]()
miałam typu ICE, delikatne, lodowe
434 2012-07-26 02:29:25 Ostatnio edytowany przez SzaraMyszka20 (2012-07-26 02:30:47)
Ja początkowo staram się w ogóle nie dotykać penisa, raczej "krążę" wokół, aby on nie mógł się już doczekać. Schodzę powoli w dół, całując szyję, uszy, klatkę piersiową, sutki, brzuch, uda. Wszystko jest kwestią wyczucia- nie można też zwlekać za długo, bo wtedy staje się to nużące, bądź nawet irytujące.
Zawsze staram się używać dużo śliny. Lepiej mieć więcej poślizgu niż mniej, bo zauważyłam, że kiedy główka penisa jest odsłonięta, to przy zbyt dużym tarciu między penisem a ręką/ustami skóra przy niej zostaje za mocno naciągnięta, co powoduje dyskomfort. Nie mam penisa, ale to nie może być przyjemne.
Mój chłopak lubi, gdy intensywność pieszczot rośnie wraz z czasem. Nie ma mowy o gwałtownym i agresywnym porno-obciąganiu na samym wstępie- chyba że jesteśmy akurat na maksa napaleni i namiętni, to wtedy pewne sprawy można przyspieszyć. Ale znowu trzeba umieć wyczuć, kiedy można sobie pozwolić na trochę więcej i mocniej. Wiem, że mój chłopak lubi też zmienne doznania- naprawdę intensywne i rytmiczne ruchy zostawiam na finał, na samym początku raczej nużą.
Bardzo interesuje mnie temat jąder. Zawsze poświęcam im uwagę, ale mam pewne zahamowania. Wiem, że to bardzo wrażliwa sfera i mimo tylu prób nie bardzo wiem, na ile mogę sobie pozwolić, żeby przyjemność nie zamieniła się w rzeźnię.
A, i jeszcze jedna rzecz- ten magiczny punkcik między jądrami a odbytem. Mój chłopak uwielbia, kiedy go tam "gmeram".
Nie wiem co tam takiego jest, ale działa.
Nie umiem też się patrzeć w oczy podczas robienia loda, tak jak to robią porno laski. Jak się spojrzę, to dopada mnie głupawka, i po ptokach.
Miałam póki co hmm.. dwóch w ustach że tak ujmę, obaj byli zadowoleni, że na jądra zwracam uwagę. Można je delikatnie brać do buzi i ssać, lizać, a gdy facet dochodzi delikatnie i z wyczuciem pociągnąć lekko. Nie umiem o tym za dobrze pisać niestetey, aby było w miarę obrazowo. Cóż, wieszczem nie zostanę;p
Co do patrzenia w oczy, można się przełamać;p Facetów raczej jeszcze bardziej to nakręca, niżeli bawi i odrzuca;p
A co do trików- gazowana woda w ustach, nie koniecznie zimna;p
A co do trików- gazowana woda w ustach, nie koniecznie zimna;p
kurczę! a ja nie lubię gazowanego ![]()
Palec w odbycie wg mnie fajna rzecz. Jeżeli ktoś ma opory to wystarczy dotknąć i pomasować okolice odbytu - to też daje dużo przyjemnych bodźców dla faceta który ma w tym samym czasie pałkę w gardle...
Widziałem ostatnio filmik jak annette schwarz robi laskę wkładając pałkę i jądra do buzi - nie do uwierzenia... Ona potrafi zmieścić nawet dużą czarną pałę. Ciekawe że niektóre kobiety potrafią a niektóre nie?
zobacz film porno ![]()
Pytanie do kobiet - czy macie orgazm analny? Jeżeli tak to czym on się objawia? Ja zawsze szybciej eksploduję w pupci mojej żonki zanim ona zdoła dojść do analnej ekstazy.
wprawdzie nie jest to watek o seksie analnym, tylko oralu, ale i tak sie wypowiem : z tego co wiem, orgazm analny jest mozliwy tylko(?) przy stymulacji lechtaczki. i stwierdzam ze nie da sie go z niczym innym porownac. jest MEGA.
No ale jak i czym symulować łechtachkę gdy penis w dupeczce a ustami nie sięgnę? Trójkąt?
spróbuj anala na pieska i dłonią masuj łechtaczkę.
Dzięki za radę. A czy orgazm analny przjawia się siusianiem?
Z kazdym postem peka przekonuje sie ze albo jest jakims napalonym gimnazjalista ktory znalazl sie tutaj baaardzo przez przypadek. Szacun Robaczek ze jeszcze Ci sie chce odpisywac. Ja przestalam.
Proszę o powrót do tematu wątku. O seksie analnym dyskutujemy w innym temacie!
Masz rację loveaellie, jestem napalonym ale nie gimnazjalistą. Lepiej jak facet jest napalony niż odwrotnie. Lubię kobiety, a w szczególności swoją żonę i marzę o niej. Chcę też dowiedzieć się od was co zrobić, żeby bardziej jej się podobać i jak postępować w sprawach sexu żeby nam oby było super. Oczywiście nie musisz odpowiadać na żaden mój post, ale nie broń tego innym - może ktoś ma inne zdanie niż ty.
Przepraszam Annemone - masz rację zeszłem z tematu. Co do dobrze wykonanej laski - powinna być wykonana z najwyższą czułością i rozkoszą ze strony kobiety - powinna lizać penisa tak jak by lizała najlepsze lody na świecie. Dla faceta penis to jego najważniejy organ - kobieta musi do niego też tak podchodzić. No i jeszcze gdy kobieta potrafi zmieścić całego to jest już mistrzostwo świata.
pek, radzę Ci zapoznać się w końcu z regulaminem, bo pisanie postów jeden pod drugim również jest sprzeczne z zasadami panującymi na forum.