No to zaczynamy długi wekend a ja potem jeszcze urlop. Trochę odpocznę fizycznie i psychicznie. Mam bynajmniej taką nadzieję.
Dzisiaj troszeczkę już wypiłam...z nudów i głupoty. Tyle myśli w głowie, tyle marzeń...
Ciężko tak żyć...
Nieodwzajemnione uczucie...przeżywasz coś strasznego. Chyba bardzo kochałeś skoro tak boli?
Czy prawdziwa miłość zawsze tak boli?