Własnie dlatego ze widziałam niemy krzyk i inne obrazy tego typu inaczej patrze na usunięcie 8 tyg płodu a inaczej na 12tyg. Wrażliwośc nie ma tu nic do rzeczy, denerwują mnie sytułacje gdy kobiety zachwycaja się bobasami wzdychaja i takie tam a idą na zabieg obłuda. Mam wiele uczuc i wiem że dużo daje innym jednak co z tego życie to nie bajka niema i żyli długo i szczęśliwie...
Dookoła nas jest bieda, strach , głud , ból, zabójstwa, dewianci społeczni itd...jak bym miała sie nad wszystkim użalac to musiała bym palnąc sobie w łeb.Ja mam o sobie dobre zdanie nie oszukuje nikogo, dbam o rodzine jestem po prostu szczera .
Nie, nie fenix, widzialam zdjecia abortowanych malenstw 8 i 12 tygodniu!...na wszystkich widac wyrwana glowke, raczke, to malutka twarzyczke...!bosze, wiecie, teraz to chyba nawet nie chce slyszec slowa "aborcja"... wiec jak twoje podejscie moze byc zmienione? Przeciez 8 tygodniowy plod ma juz duze zarysys czlowiekcza...