netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

691 odpowiedzi18 127 wyświetleńzałożony przez Susan5432, 07.02.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 692 ]

261

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
KoralinaJones napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
Solaris napisał/a:

A dlaczego miało się nie dac?:) Na wsi chowane to od małego przyzwyczajone do takich widoków. Ja z miasta i kurę z lodowki biorę a nie z kurnika big_smile
Myślę, że jak miałabym częściej styczność i jakbym musiała to w koncu bym patroszyła. Do wszystkiego można przywyknąć:))


Tak, współczesne pokolenie miastowe big_smile : kura z tacki, mleko z kartonu smile

Ktoś tutaj kiedyś pił mleko od krowy bezpośrednio po udoju? Poza pasławkiem smile


.

Ja. I oddam życie za takie mleko - ciepłe, jeszcze z pianką. Śmierdzące.

No ja akurat życia za mleko bym nie oddala  big_smile

262

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Ludzie juz 5 strona leci big_smile

263

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Tak, współczesne pokolenie miastowe big_smile : kura z tacki, mleko z kartonu smile

Ktoś tutaj kiedyś pił mleko od krowy bezpośrednio po udoju? Poza pasławkiem smile


.

Ja. I oddam życie za takie mleko - ciepłe, jeszcze z pianką. Śmierdzące.

No ja akurat życia za mleko bym nie oddala  big_smile

Wiem, ale to jest zupełnie inny smak mleka. Nie do porównania. To są dwa różne światy, mleko z kartonu to takie mleko "wykastrowane" z naturalnego charakteru.

264

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
KoralinaJones napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ja. I oddam życie za takie mleko - ciepłe, jeszcze z pianką. Śmierdzące.

No ja akurat życia za mleko bym nie oddala  big_smile

Wiem, ale to jest zupełnie inny smak mleka. Nie do porównania. To są dwa różne światy, mleko z kartonu to takie mleko "wykastrowane" z naturalnego charakteru.

Ja i tak poki co mleka pic nie moge

265

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Na niektórych bazarach, nawet w dużych miastach, można dostać typowe wiejskie produkty. Wystarczy dobrze poszukać.

266

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Nie jest mowa o walce, ale o priorytetach. Nie jest najistotniejsze, aby mnie kobieta podniecała, ważne, żeby można było z nią się sensownie porozumieć. Tego samego, oczekuję w drugą stronę.

Od hipotetycznego podniecania się widokiem mojego ciała, wolałbym już, aby mnie prędzej kobieta doceniła za, powiedzmy, rozsądne gospodarowanie tym drewnem big_smile

To się wzajemnie nie wyklucza, wiesz?
A chyba nie powiesz mi, że nie chcesz się podobać fizycznie swojej partnerce?

267

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
KoralinaJones napisał/a:

Przypomniała mi się historia o moim śp.  dziadku. Prosty chłop ze wsi przyjechał do nas do miasta i przywiózł kurę na rosół, tyle że... żywą. Moja rodzicielka, wymownie pukając się w czoło, wręczyła mu domowy tasaczek i wyekspediowała nad pobliski brzeg rzeki (szczęście że tam był). Tam dziadek kurę ukatrupił a potem ją patroszył big_smile.

Haha, dobrze, że mu nie przyszło do głowy żadne danie z wołowiny... big_smile

268 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-02-09 19:21:39)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Wiejskie mleko jest idealne na zsiadłe, latem poezja, z dodatkami jak pieczone ziemniaki i jajka sadzone, a o skwarkach nie wspomnę tongue Nadaje się też na chłodnik, z natką i ze szczypiorkiem albo z botwiną smile

269

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Alessandro napisał/a:

Wiejskie mleko jest idealne na zsiadłe, latem poezja, z dodatkami jak pieczone ziemniaki i jajka sadzone, a o skwarkach nie wspomnę tongue Nadaje się też na chłodnik, z natką i ze szczypiorkiem albo z botwiną smile

Zdecydowanie!

270

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Sztywne podziały są wtedy, jak jedna osoba odpowiada wyłącznie za X, druga za Y, bez możliwości negocjacji. Dlatego tak mnie to pranie zainteresowało. Wyobraziłem sobie parę dorosłych ludzi, gdzie przez ileś tam lat wyłącznie jedna osoba zajmowała się tym praniem, zaś druga czyszczeniem kibla. No, niedorzeczne, jak dla MNIE.

Rozumiem, że on też kiedyś ten obiad Ci ugotuje?

Broń Boże! Garnki i patelnie są moje, bez walki ich nie oddam!

big_smile

271

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Zresztą, jakby człowiek nie walczył z instynktami, to wielu by po prostu się nie powstrzymało i "brało, jak leci" tudzież brało takie, które uważa za atrakcyjne. Są osobniki zaburzone, uzależnione od pewnych czynności, ale jednak przeciętny facet nie podchodzi do każdej napotkanej kobiety, na widok której może i dostaje wzwodu, ale ogranicza się co najwyżej do jakiegoś durnego tekstu czy spojrzenia.

Związek to jednak coś "troszkę" innego niż podniecanie się na widok obcego człowieka na ulicy wink

272 Ostatnio edytowany przez paslawek (2026-02-09 19:27:35)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Mrs.Happiness napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Sztywne podziały są wtedy, jak jedna osoba odpowiada wyłącznie za X, druga za Y, bez możliwości negocjacji. Dlatego tak mnie to pranie zainteresowało. Wyobraziłem sobie parę dorosłych ludzi, gdzie przez ileś tam lat wyłącznie jedna osoba zajmowała się tym praniem, zaś druga czyszczeniem kibla. No, niedorzeczne, jak dla MNIE.

Rozumiem, że on też kiedyś ten obiad Ci ugotuje?

Broń Boże! Garnki i patelnie są moje, bez walki ich nie oddam!

big_smile

Chochla do boju , patelnia w dłoń
Bagiennika od garów goń goń goń big_smile

273

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Mrs.Happiness napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Nie jest mowa o walce, ale o priorytetach. Nie jest najistotniejsze, aby mnie kobieta podniecała, ważne, żeby można było z nią się sensownie porozumieć. Tego samego, oczekuję w drugą stronę.

Od hipotetycznego podniecania się widokiem mojego ciała, wolałbym już, aby mnie prędzej kobieta doceniła za, powiedzmy, rozsądne gospodarowanie tym drewnem big_smile

To się wzajemnie nie wyklucza, wiesz?
A chyba nie powiesz mi, że nie chcesz się podobać fizycznie swojej partnerce?

Wolałbym, aby to nie było najważniejsze.

Może się wykluczać, jak ktoś kogoś pociąga fizycznie, ale poza tym nie widzi żadnej nici porozumienia poza łóżkiem. Tak się nie da na dłuższą metę.
Bywają też osoby sapioseksualne, gdzie ta fizyczność odgrywa podrzędną rolę.

Natomiast takie płytkie, szczeniackie teksty o ślinieniu się na widok spoconego ciała, jako niezaprzeczalnej zalety przy podziale zadań(rąbanie drewna po stronie męskiej) wywołują u mnie jedynie śmiech..

274

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Tak, współczesne pokolenie miastowe big_smile : kura z tacki, mleko z kartonu smile

Pranie z pralki, kawa z ekspresu, światło z żarówki, ciepło z grzejników wink

275

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Mrs.Happiness napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Tak, współczesne pokolenie miastowe big_smile : kura z tacki, mleko z kartonu smile

Pranie z pralki, kawa z ekspresu, światło z żarówki, ciepło z grzejników wink

Otoz to,tyle,ze ja te udogodnienia mam nawet na wsi  big_smile

276

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Mrs.Happiness napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Zresztą, jakby człowiek nie walczył z instynktami, to wielu by po prostu się nie powstrzymało i "brało, jak leci" tudzież brało takie, które uważa za atrakcyjne. Są osobniki zaburzone, uzależnione od pewnych czynności, ale jednak przeciętny facet nie podchodzi do każdej napotkanej kobiety, na widok której może i dostaje wzwodu, ale ogranicza się co najwyżej do jakiegoś durnego tekstu czy spojrzenia.

Związek to jednak coś "troszkę" innego niż podniecanie się na widok obcego człowieka na ulicy wink

Dokładnie!
Zatem w związku poza zaspokajaniem swoich popędów ( akurat względem tej konkretnej osoby) liczy się jeszcze całe mnóstwo innych rzeczy. Gdybym zaś owych swoich instynktów nie hamował, to nie dążyłbym do związku, ale "zaliczałbym wszystko, jak leci".
Zatem pociąg seksualny jest istotny, ale nie jest to jedyny(czy nawet podstawowy) warunek, aby się spotykać z kimś na dłużej a tym bardziej tworzyć ZWIĄZEK( nie mówimy o przelotnych znajomościach). Tylko właśnie...trzeba w takim razie oddzielić seks od związku/uczuć.

277 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-02-09 19:36:31)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Wolałbym, aby to nie było najważniejsze.

Może się wykluczać, jak ktoś kogoś pociąga fizycznie, ale poza tym nie widzi żadnej nici porozumienia poza łóżkiem. Tak się nie da na dłuższą metę.
Bywają też osoby sapioseksualne, gdzie ta fizyczność odgrywa podrzędną rolę.

Natomiast takie płytkie, szczeniackie teksty o ślinieniu się na widok spoconego ciała, jako niezaprzeczalnej zalety przy podziale zadań(rąbanie drewna po stronie męskiej) wywołują u mnie jedynie śmiech..

Czyli faceci mogą kwitować kobiety ubrane w miniówki, szpilki i obcisłe topy, że są seksowne i mało zeza nie dostać przy zaglądaniu im w dekolt, ale my nie mamy prawa stwierdzić, że mężczyzna jest seksowny, gdy rąbie drzewo, bo to już "szczeniackie" i "ślinienie się"? big_smile

278

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
paslawek napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Sztywne podziały są wtedy, jak jedna osoba odpowiada wyłącznie za X, druga za Y, bez możliwości negocjacji. Dlatego tak mnie to pranie zainteresowało. Wyobraziłem sobie parę dorosłych ludzi, gdzie przez ileś tam lat wyłącznie jedna osoba zajmowała się tym praniem, zaś druga czyszczeniem kibla. No, niedorzeczne, jak dla MNIE.

Rozumiem, że on też kiedyś ten obiad Ci ugotuje?

Broń Boże! Garnki i patelnie są moje, bez walki ich nie oddam!

big_smile

Chochla do boju , patelnia w dłoń
Bagiennika od garów goń goń goń big_smile

Ciebie trzeba pogonic do garow big_smile

279 Ostatnio edytowany przez paslawek (2026-02-09 19:40:55)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Mrs.Happiness napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Wolałbym, aby to nie było najważniejsze.

Może się wykluczać, jak ktoś kogoś pociąga fizycznie, ale poza tym nie widzi żadnej nici porozumienia poza łóżkiem. Tak się nie da na dłuższą metę.
Bywają też osoby sapioseksualne, gdzie ta fizyczność odgrywa podrzędną rolę.

Natomiast takie płytkie, szczeniackie teksty o ślinieniu się na widok spoconego ciała, jako niezaprzeczalnej zalety przy podziale zadań(rąbanie drewna po stronie męskiej) wywołują u mnie jedynie śmiech..

Czyli faceci mogą kwitować kobiety ubrane w miniówki, szpilki i obcisłe topy, że są seksowne i mało zeza nie dostać przy zaglądaniu im w dekolt, ale my nie mamy prawa stwierdzić, że mężczyzna jest seksowny, gdy rąbie drzewo, bo to już "szczeniackie" i "ślinienie się"? big_smile

Jedynie płonący konar jest dopuszczalny do podziwiania big_smile
a propos rąbania i drewna .

280

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:

Broń Boże! Garnki i patelnie są moje, bez walki ich nie oddam!

big_smile

Chochla do boju , patelnia w dłoń
Bagiennika od garów goń goń goń big_smile

Ciebie trzeba pogonic do garow big_smile

Nie jest to możliwe tongue

281

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Jedno i drugie podpada pod tą samą kategorię. Z obu stron tego typu zachowania odbieram tak samo. Gwizdy, obleśne teksty czy spojrzenia zaliczają się do jednej kategorii.

282

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:

Chochla do boju , patelnia w dłoń
Bagiennika od garów goń goń goń big_smile

Ciebie trzeba pogonic do garow big_smile

Nie jest to możliwe tongue

Wszystko jest możliwe big_smile

283 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-02-09 19:55:37)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Czemu wszystko sprowadzasz do skrajności?
Naprawdę ciężko się dyskutuje w ten sposób.
Jest MNÓSTWO opcji pomiędzy.

bagienni_k napisał/a:

Jedno i drugie podpada pod tą samą kategorię. Z obu stron tego typu zachowania odbieram tak samo. Gwizdy, obleśne teksty czy spojrzenia zaliczają się do jednej kategorii.

Nie ma NIC złego w tym, że lubię popatrzeć na mojego faceta, gdy robi jakąś męską robotę.
Nie ma NIC złego w tym, że on lubi sobie popatrzeć, gdy założę coś seksownego.
Ty zaraz wyskakujesz z jakimś gwizdaniem i obleśnymi tekstami.

284

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
paslawek napisał/a:

Jedynie płonący konar jest dopuszczalny do podziwiania big_smile
a propos rąbania i drewna .

Jednak konar też nie może płonąć tongue

285 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-02-09 19:59:33)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Dokładnie!
Zatem w związku poza zaspokajaniem swoich popędów ( akurat względem tej konkretnej osoby) liczy się jeszcze całe mnóstwo innych rzeczy. Gdybym zaś owych swoich instynktów nie hamował, to nie dążyłbym do związku, ale "zaliczałbym wszystko, jak leci".
Zatem pociąg seksualny jest istotny, ale nie jest to jedyny(czy nawet podstawowy) warunek, aby się spotykać z kimś na dłużej a tym bardziej tworzyć ZWIĄZEK( nie mówimy o przelotnych znajomościach). Tylko właśnie...trzeba w takim razie oddzielić seks od związku/uczuć.

Nie dodało mi się poprawnie w tamtym poście, więc tu osobno się jeszcze odniosę do tego tekstu, bo może już jesteś w trakcie odpowiadania na tamtą wypowiedź.

W każdym razie...

Tak, jest mnóstwo innych rzeczy, które się liczą w związku i NIKT nie twierdził inaczej. Odnoszę wrażenie, jakbyś stworzył sobie w głowie pewną wizję tej rozmowy, niezgodną z rzeczywistością i teraz z nią dyskutował, zamiast odnosić się do tego, co faktycznie zostało napisane.

286

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Jeśli ktoś potrzebuje też koniecznie czyjegoś podziwu, aby poczuć się męsko/kobieco - proszę bardzo. Sam osobiście jakoś przeżyję bez tego. Nie podchodzę do tego z takim zapałem, tratując to, jako niezbędnik. Dlatego śmiać mi się chce, jak ktoś się ślini na widok czyjegoś ciała, mając w głowie tylko jedno. Choćby i był w związku.

Jakie opcje pomiędzy? Albo związek albo luźne znajomości czy ewentualnie czysty seks bez zobowiązań. Skoro nie powinienem hamować swoich instynktów, to czemu mam się ograniczać? Może od razu iść na całość, zaliczając każdą, jaka się nawinie?

Tak a propos genetycznych podstaw zachowań seksualnych..

287 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-02-09 20:20:19)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Jeśli ktoś potrzebuje też koniecznie czyjegoś podziwu, aby poczuć się męsko/kobieco - proszę bardzo. Sam osobiście jakoś przeżyję bez tego. Nie podchodzę do tego z takim zapałem, tratując to, jako niezbędnik.

Owszem, lubimy się podobać płci przeciwnej. To jest zupełnie normalne.

bagienni_k napisał/a:

Dlatego śmiać mi się chce, jak ktoś się ślini na widok czyjegoś ciała, mając w głowie tylko jedno. Choćby i był w związku.

A mnie chce się śmiać, gdy mam do czynienia z tak pruderyjnymi wypowiedziami.
Zwłaszcza, gdy nazywasz ślinieniem się to, że ktoś odczuwa przyjemność z patrzenia na swojego partnera czy partnerkę w określonej sytuacji. 

bagienni_k napisał/a:

Jakie opcje pomiędzy? Albo związek albo luźne znajomości czy ewentualnie czysty seks bez zobowiązań. Skoro nie powinienem hamować swoich instynktów, to czemu mam się ograniczać? Może od razu iść na całość, zaliczając każdą, jaka się nawinie?

Tak, to właśnie miałam na myśli, że świadomość naturalnych instynktów oraz niedemonizowanie ich jest tym samym, co całkowite puszczenie hamulców.

288

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Mrs.Happiness napisał/a:
paslawek napisał/a:

Jedynie płonący konar jest dopuszczalny do podziwiania big_smile
a propos rąbania i drewna .

Jednak konar też nie może płonąć tongue

A to dlaczego?

289

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
KoralinaJones napisał/a:

A to dlaczego?

Bo to płytkie i szczeniackie, gdy "ślinisz się" na widok swojego partnera lub partnerki tongue

290

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Mrs.Happiness napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A to dlaczego?

Bo to płytkie i szczeniackie, gdy "ślinisz się" na widok swojego partnera lub partnerki tongue

Aaaa big_smile

291 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2026-02-09 21:02:25)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Świadomość naturalnych instynktów ma być równoznaczna z tendencją do ich uwalniania w każdym możliwym miejscu i czasie?

Zaś potrzeba podobania się płci przeciwnej niemal na każdym kroku jest niezbędna do zdrowia psychicznego oraz warunkiem, aby czuć się kobieco/męsko? To jest rozumiem, główny i zasadniczy nurt każdego zdrowego związku? W takim wymiarze, jak z tym rąbaniem drewna?

Ok, zapamiętam. Jeśli mi kiedyś przyjdzie przerżnąć tak ze 100 kubików, to muszę koniecznie poszukać jakiejś damy i zdjąć koszulę, aby się poczuć męsko big_smile
A jak nawet będzie ta jedyna, to koniecznie trzeba stworzyć taką sytuację, aby ona mnie "przypadkiem" podglądała, jak mi mięśnie pracują a pot ścieka mi po plecach.
Świadomość, że mnie podgląda z zalotnym spojrzeniem i lubieżnymi myślami, to warunek konieczny, abym czuł się facetem!

Zapamiętam tą złotą radę big_smile

Ok, niech się tam każdy podnieca czym chce, choćby to były spocone plecy i przyklejające się do nich wióry z drzewa big_smile

292 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-02-09 22:23:32)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Każdy przemyca tutaj emocje a jednocześnie mimowolnie przemyca swoje wizje lub idealne rozwiązania, jakie jemu samemu odpowiadają. Owszem, zaznaczamy jedynie, że MY nie dalibyśmy rady, lecz gdzieś tam, w tle budzi się zdziwienie lub oburzenie na obserwowaną sytuację.
Inaczej nie byłoby takiej dyskusji.


Jak ja "uwielbiam" te podziały na "damskie i męskie spawy" big_smile

"Rąbanie drewna to męska robota, więc żadna się za to nie weźmie lub nawet nie spróbuje, bo on to lepiej zrobi"
"Pranie to babska robota, więc ja się za to nie biorę, bo ona to lepiej zrobi".
Można sobie tutaj wpisać dowolną czynność.

Bagiennik ale tak jest.  Bylo nawet tysiące lat temu. To faceci polowali (siła fizyczna) a babki to mięcho pichcily (inna specjalizacja). Za bardzo lubię palce mojej żony zeby ja do rabania drewna wysłać. Zreszta by tego nie zrobiła - co najwyzej w głowę postukala. To co ja przepolowie jednym machnięciem ona będzie 20 minut skrobać. Ledwo siekierę goła podnosi a co dopiero cos wiecej. Oiom mam przed oczami jak ja z siekiera widze. Ale zrobi wiele rzeczy lepiej niz ja. W gospodarstwie domowym zeby bylo ok jest cos tam do zrobienia. Ludzie sie różnie dzieła ale sa zajęcia bardziej męskie i bardziej damskie. I każdy wnosi to co robi dobrze. Sa dni kiedy wchodzę i mówię w progu "dzis nic nie zrobię" i moja zona mowi ok. Jutro ona moze nie miec siły i ja przejmę pałeczkę. Chodzi o wspólne zrobienie x - nie ma co liczyć kto wniesie 40 a kto 60 % dzisiaj.

Nie wssystko jest wyręczaniem. Czasem to po prostu sympatią wsparcie, uczucia, zespół

293

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:
Solaris napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Dokładnie tak!
Cieszę się, że dobrze się rozumiemy smile


Zresztą, do pewnych sytuacji raczej nigdy by nie doszło, bo takie podejście dość szybko wychodzi na wierzch na początku znajomości.

Warto będzie czekać na taką, która będzie pod tym względem prawie ideałem smile Takiej, dla której owe "rozpieszczanie" będzie albo drobnym dodatkiem, albo wręcz zbędne, nie zaś stanowić warunek udanego związku czy może raczej mojego zadowolenia. Tak, tego się trzymajmy - mojego zadowolenia.

big_smile

Dlugo juz czekasz, że tak zapytam? tongue

Nie tak bardzo, jak Ci się wydaje, ale...warto odsiać ziarno od plew...

Kurde Bagiennik jakie ziarno od plew.

Oddzielaj wredne baby od fajnych a nie robiące i nie robiące drewna

294

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Osobiście nie znam takiego, który tego nie wie smile

Gorsze, że są tacy, którzy nie wiedzą do czego służy pralka albo patelnia/garnek.. big_smile

No jak nie wie nic o patelni to słabo...

295

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Kask noszę ze względów bezpieczeństwa, koszuli nie ściągam, aby się na mnie nikt nie gapił big_smile

Ten kask przy rabaniu to do czego? Jak sie obuch oderwie?

296

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Solaris napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ja lubie jeść ryby, ale nie lubię patroszyć, bleee.
Mam znajomego, który łowi i już przynosi mi gotowe, oskrobane nawet. Inaczej bym nie wzięła.
Pamiętam jak na wsi gdy na wakcje jezdziłam do dziadkow, dziadek zabijal kurę a ciotka albo babcia patroszyła. To zawsze było "babskie zajęcie". Ja dziękuję za takie zajęcia big_smile

Nigdy nie patroszyłam zwierzęcia. Nie mam problemu z pokrojeniem jakiegoś fileta na mniejsze porcje, ale jak sobie pomyślę o widoku martwych oczu, łusek, czy piór i tak dalej, to… fujka. Też wolę kupić gotowe.

Jak pstrągi kupuję to są z głowami i oczami, nie wiem, dlaczego takie sprzedają, skandal;). I jak te łby odkrajam to mnie dreszcz przechodzi, fuj.

A jak z głową upieczesz to takie bialutkie oczka sie robia

297

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Swoją drogą: tak patrząc tylko na kroje na zdjęciach, to tą odzież erotyczną da się spokojnie zrobić od podstaw, wariant hand-made. Wystarczy kupić dwa metry czerwonej wstążki i jest smile

Jack Sparrow napisał/a:
Priscilla napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

W sumie.. takie sportowe wersje nie byłyby lepsze?

Do czego lepsze? Wersje sportowe, jak sama nazwa wskazuje - najlepsze są do uprawiania sportu. Nawet gładka bielizna, która jest dosyć uniwersalna, nie jest już bielizną sportową i nie należy tego ze sobą mylić. Pomijam przy tym, że sportowa oczywiście też ma rozmiary wink


Wydziwiasz z tymi rozmiarami i dopasowaniem. Nawet jak ci cycek/cokolwiek będzie wypadać przy najmniejszym ruchu to i tak żadnemu facetowi nie będzie to przeszkadzać. tongue

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

298 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2026-02-09 23:09:46)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Tysiące lat temu było, owszem, nawet kilkaset czy kilkadziesiąt - racja. Tylko cały "problem" w tym, że sporo rzeczy ulega zmianie.
Teraz widzę, że przykład z rąbaniem drewna nie jest zbyt dobry, gdyż sporo osób, szczególnie młodych w miastach, mogło nigdy siekiery nie widzieć na oczy. Tak samo, jak nie wiedziałyby, jak się w ogóle za to rąbanie zabrać.  Sam to robię chętnie, to też świetny sposób, żeby rozładować fizycznie swoje emocje. Akurat nie mieszkam w domu, więc jeśli już rąbię to drewno, to zwykle ma to miejsce na campingu lub obozie pod namiotami, gdzie zgromadzenie odpowiedniej ilości opału bywa niezbędne na wypadek zapowiadanego deszczu.
Natomiast jeśli trafi się jakiś wyjątek i wyskoczy mi nagle dziewczę z błagalną prośbą, że chce spróbować, bo nigdy wcześniej nie robiło, to mam odmówić? Bo to należy wyłącznie do moich obowiązków? Może i potem to przejmę, ale najpierw warto pokazać, jak to się robi. Choćby to był  1 przypadek/ 100 tys. Wiem, wyjątki potwierdzają regułę, ale warto sobie taką sytuację wyobrazić, dla przykładu.

Teraz pojawia się takie pytanie: czy taka kobieta, która by namiętnie rąbała to drewno, grzebała w silnikach samochodowych lub była kierowcą ciężarówki, traci swoją kobiecość?. Moim zdaniem absolutnie nie! Dlatego, iż na kobiecość składa się wiele rozmaitych elementów, nie tylko zaś rodzaj wykonywanego zawodu lub czynności, uważanej przez ogół za "męską".
Przez analogię do faceta, który traci swoją "męskość" kiedy dzierga na drutach zamiast rąbać to drewno.. big_smile

Jeśli zaś rąbanie drewna ma być takie "męskie", to czy gotowanie, sprzątanie, malowanie, mycie, skręcanie szafek lub pranie należy przyporządkować do jakiejś kategorii? MOIM zdaniem nie.
Uważam, że powinien to umieć robić każdy a czy będzie chciał lub jak się ze swoją połówkę umówi, to już inna sprawa. Głupio mi będzie po prostu, kiedy ja nie mam ŻADNEGO/ZNACZNEGO wglądu do czegoś, co mnie tak naprawdę na co dzień dotyczy..
Być może moje podejście wynika z problemów, związanych z większą niechęcią do brania niż dawania. To u siebie zaobserwowałem niejednokrotnie.

299

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Tysiące lat temu było, owszem, nawet kilkaset czy kilkadziesiąt - racja. Tylko cały "problem" w tym, że sporo rzeczy ulega zmianie.
Teraz widzę, że przykład z rąbaniem drewna nie jest zbyt dobry, gdyż sporo osób, szczególnie młodych w miastach, mogło nigdy siekiery nie widzieć na oczy. Tak samo, jak nie wiedziałyby, jak się w ogóle za to rąbanie zabrać.  Sam to robię chętnie, to też świetny sposób, żeby rozładować fizycznie swoje emocje. Akurat nie mieszkam w domu, więc jeśli już rąbię to drewno, to zwykle ma to miejsce na campingu lub obozie pod namiotami, gdzie zgromadzenie odpowiedniej ilości opału bywa niezbędne na wypadek zapowiadanego deszczu.
Natomiast jeśli trafi się jakiś wyjątek i wyskoczy mi nagle dziewczę z błagalną prośbą, że chce spróbować, bo nigdy wcześniej nie robiło, to mam odmówić? Bo to należy wyłącznie do moich obowiązków? Może i potem to przejmę, ale najpierw warto pokazać, jak to się robi. Choćby to był  1 przypadek/ 100 tys. Wiem, wyjątki potwierdzają regułę, ale warto sobie taką sytuację wyobrazić, dla przykładu.

Teraz pojawia się takie pytanie: czy taka kobieta, która by namiętnie rąbała to drewno, grzebała w silnikach samochodowych lub była kierowcą ciężarówki, traci swoją kobiecość?. Przez analogię do faceta, który traci swoją "męskość" kiedy dzierga na drutach zamiast rąbać to drewno.. big_smile

Jeśli zaś rąbanie drewna ma być takie "męskie", to czy gotowanie, sprzątanie, malowanie, mycie, skręcanie szafek lub pranie należy przyporządkować do jakiejś kategorii? MOIM zdaniem nie.
Uważam, że powinien to umieć robić każdy a czy będzie chciał lub jak się ze swoją połówkę umówi, to już inna sprawa. Głupio mi będzie po prostu, kiedy ja nie mam ŻADNEGO/ZNACZNEGO wglądu do czegoś, co mnie tak naprawdę na co dzień dotyczy..
Być może moje podejście wynika z problemów, związanych z większą niechęcią do brania niż dawania. To u siebie zaobserwowałem niejednokrotnie.

Jakby tak wszyscy faceci mieli takie fajne podejście to by kobiety w Polsce miały fajnie

300

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Bert44 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Kask noszę ze względów bezpieczeństwa, koszuli nie ściągam, aby się na mnie nikt nie gapił big_smile

Ten kask przy rabaniu to do czego? Jak sie obuch oderwie?

Nie tylko.
Tak ogólnie, na wszelki wypadek. Kilka razy, po mocniejszym zamachu, kawałek drewna podskoczył do góry i potem dostałem w głowę. Trzeba było dopracować nieco technikę smile Zależy to też od od twardości drewna.

301

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Niech mi tu łaskawie Drogie Panie powiedzą, dlaczego nie miałyby tego drewna porąbać?

Bo podobno nieco odmienna budowa ciała (coś z układem mięśniowym i kostnym) sprawia, że kobieta machając siekierą bardziej obciąża swój kręgosłup, niż robiący to samo mężczyzna obciąża swój. Tak słyszałam.

302

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Nie jest mowa o walce, ale o priorytetach. Nie jest najistotniejsze, aby mnie kobieta podniecała, ważne, żeby można było z nią się sensownie porozumieć. Tego samego, oczekuję w drugą stronę.

Od hipotetycznego podniecania się widokiem mojego ciała, wolałbym już, aby mnie prędzej kobieta doceniła za, powiedzmy, rozsądne gospodarowanie tym drewnem big_smile

To się wzajemnie nie wyklucza, wiesz?
A chyba nie powiesz mi, że nie chcesz się podobać fizycznie swojej partnerce?

Wolałbym, aby to nie było najważniejsze.

Może się wykluczać, jak ktoś kogoś pociąga fizycznie, ale poza tym nie widzi żadnej nici porozumienia poza łóżkiem. Tak się nie da na dłuższą metę.
Bywają też osoby sapioseksualne, gdzie ta fizyczność odgrywa podrzędną rolę.

Natomiast takie płytkie, szczeniackie teksty o ślinieniu się na widok spoconego ciała, jako niezaprzeczalnej zalety przy podziale zadań(rąbanie drewna po stronie męskiej) wywołują u mnie jedynie śmiech..

Hmmm. Wiesz czasem masz ochotę zerżnąć ją a ona ma ochotę byc zerżnięta. I to w parze ktora sie kocha. I oboje wychodza z tego zadowoleni. Te zwierzęce instynkty czasem sa fajne.

Analizowanie, optymalizację, rozgryzanie czasem warto odłożyć na bok

Kto tak nie miał niech rzuci kamien

303 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-02-09 23:40:59)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Dla mnie kobieta drwal nie jest kobieca, bo pewnie rąsie ma wielkie i umięśnione jak facet tongue  Wg mojego gustu kobieta ma być delikatna i kobieca a nie z siekiera w łapie, no ludzie big_smile Dla zabawy można machnąć parę razy, ale to zajęcie dla faceta i kropka. Może sa tacy faceci, majacy w sobie dużo żeńskiego pierwiastka co lubią męskie kobiety czyli w męskich rolach i ok, podobnie jak sa męskie kobiety ktorym nie przeszkadzają zniewieściali faceci i też ok.
Ja wolę faceta który dobrze czuje się w tradycyjnych męskich rolach bo taki, ktory jest podobny w tym do mnie  to mnie nie kręci, bo po co mi kolejna przyjaciółka? big_smile Dla dla mnie atrakcyjne są rożnice pomiędzy płciami a nie podobienstwa.
Facet z testosteronem ma mieć w łapie jak już siekierę a nie szydełko big_smile

304

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Solaris napisał/a:

Dla mnie kobieta drwal nie jest kobieca, bo pewnie rąsie ma wielkie i umięśnione jak facet tongue  Wg mojego gustu kobieta ma być delikatna i kobieca a nie z siekiera w łapie, no ludzie big_smile Dla zabawy można machnąć parę razy, ale to zajęcie dla faceta i kropka. Może sa tacy faceci, majacy w sobie dużo żeńskiego pierwiastka co lubią męskie kobiety czyli w męskich rolach i ok, podobnie jak sa męskie kobiety ktorym nie przeszkadzają zniewieściali faceci i też ok.
Ja wolę faceta który dobrze czuje się w tradycyjnych męskich rolach bo taki, ktory jest podobny w tym do mnie  to mnie nie kręci, bo po co mi kolejna przyjaciółka? big_smile Dla dla mnie atrakcyjne są rożnice pomiędzy płciami a nie podobienstwa.
Facet z testosteronem ma mieć w łapie jak już siekierę a nie szydełko big_smile

A ja widziałam na żywo,ale też w internecie wiele atrakcyjnych kobiet z typowo "meskimi" zawodami np kobiety żołnierze są piękne(a przynajmniej wiele z nich jest)
A tak do tych "meskich" zajęć to Tobie nie przeszkadza to,że np facet by nie gotował i nie sprzątał,ani nie robił prania,tylko Ty byś to caly czas robiła,nawet jeżeli też pracujesz zawodowo?

305 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2026-02-09 23:56:43)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Bert44 Wpisz sobie w google  a najlepiej w Youtuba "katetruckdriverka" : oceń, czy ta kobieta jest atrakcyjna(już sam wygląd) pomimo wykonywanego zawodu... Czy już sam fakt, że jest kierowcą tira, ujmuje jej urodzie i kobiecości?

Zdumiewa mnie, jak bardzo pewne narzędzie w ręku może komuś odebrać kobiecość/męskość. Ograniczając się nawet do fizyczności...

306

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Dla mnie kobieta drwal nie jest kobieca, bo pewnie rąsie ma wielkie i umięśnione jak facet tongue  Wg mojego gustu kobieta ma być delikatna i kobieca a nie z siekiera w łapie, no ludzie big_smile Dla zabawy można machnąć parę razy, ale to zajęcie dla faceta i kropka. Może sa tacy faceci, majacy w sobie dużo żeńskiego pierwiastka co lubią męskie kobiety czyli w męskich rolach i ok, podobnie jak sa męskie kobiety ktorym nie przeszkadzają zniewieściali faceci i też ok.
Ja wolę faceta który dobrze czuje się w tradycyjnych męskich rolach bo taki, ktory jest podobny w tym do mnie  to mnie nie kręci, bo po co mi kolejna przyjaciółka? big_smile Dla dla mnie atrakcyjne są rożnice pomiędzy płciami a nie podobienstwa.
Facet z testosteronem ma mieć w łapie jak już siekierę a nie szydełko big_smile

A ja widziałam na żywo,ale też w internecie wiele atrakcyjnych kobiet z typowo "meskimi" zawodami np kobiety żołnierze są piękne(a przynajmniej wiele z nich jest)
A tak do tych "meskich" zajęć to Tobie nie przeszkadza to,że np facet by nie gotował i nie sprzątał,ani nie robił prania,tylko Ty byś to caly czas robiła,nawet jeżeli też pracujesz zawodowo?


Mojego faceta kobiety piłkarki obrzydzają, no może coś w tym jest. Natomiast sprzątanie, gotowanie czy pranie to zajęcia które trzeba wykonywać niezależnie od płci.

307

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Świadomość naturalnych instynktów ma być równoznaczna z tendencją do ich uwalniania w każdym możliwym miejscu i czasie?

Jeśli to pytanie zadane na serio, to… nie chce mi się kolejny raz klepać tych samych rzeczy. Niech będzie, że tak.

bagienni_k napisał/a:

Zaś potrzeba podobania się płci przeciwnej niemal na każdym kroku jest niezbędna do zdrowia psychicznego oraz warunkiem, aby czuć się kobieco/męsko? To jest rozumiem, główny i zasadniczy nurt każdego zdrowego związku? W takim wymiarze, jak z tym rąbaniem drewna?

W którym miejscu zostało napisane, że chodzi o potrzebę podobania się niemal na każdym kroku?

bagienni_k napisał/a:

Ok, zapamiętam. Jeśli mi kiedyś przyjdzie przerżnąć tak ze 100 kubików, to muszę koniecznie poszukać jakiejś damy i zdjąć koszulę, aby się poczuć męsko big_smile

My mówiłyśmy o tym, że DLA NAS partnerzy wyglądają wtedy męsko.

bagienni_k napisał/a:

A jak nawet będzie ta jedyna, to koniecznie trzeba stworzyć taką sytuację, aby ona mnie "przypadkiem" podglądała, jak mi mięśnie pracują a pot ścieka mi po plecach.
Świadomość, że mnie podgląda z zalotnym spojrzeniem i lubieżnymi myślami, to warunek konieczny, abym czuł się facetem!

Na pewno znajdzie się taka, która będzie patrzyła wtedy z obrzydzeniem. Nie łam się.

308

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Bert44 Wpisz sobie w google  a najlepiej w Youtuba "katetruckdriverka" : oceń, czy ta kobieta jest atrakcyjna(już sam wygląd) pomimo wykonywanego zawodu... Czy już sam fakt, że jest kierowcą tira, ujmuje jej urodzie i kobiecości?

Zdumiewa mnie, jak bardzo pewne narzędzie w ręku może komuś odebrać kobiecość/męskość. Ograniczając się nawet do fizyczności...

Absolutnie nie odbiera jej kobiecości. Kobiecość to coś więcej niz zawód kierowcy. Jaka jest na co dzień? Jaka jest ze swoim facetem? Co za różnica ze kieruje ciężarówką?

Nie oglądałem za dużo ale wydaje sie ok

309

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Bert44 napisał/a:

A jak z głową upieczesz to takie bialutkie oczka sie robia

Weź sad

310

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Susan5432 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:

Dla mnie kobieta drwal nie jest kobieca, bo pewnie rąsie ma wielkie i umięśnione jak facet tongue  Wg mojego gustu kobieta ma być delikatna i kobieca a nie z siekiera w łapie, no ludzie big_smile Dla zabawy można machnąć parę razy, ale to zajęcie dla faceta i kropka. Może sa tacy faceci, majacy w sobie dużo żeńskiego pierwiastka co lubią męskie kobiety czyli w męskich rolach i ok, podobnie jak sa męskie kobiety ktorym nie przeszkadzają zniewieściali faceci i też ok.
Ja wolę faceta który dobrze czuje się w tradycyjnych męskich rolach bo taki, ktory jest podobny w tym do mnie  to mnie nie kręci, bo po co mi kolejna przyjaciółka? big_smile Dla dla mnie atrakcyjne są rożnice pomiędzy płciami a nie podobienstwa.
Facet z testosteronem ma mieć w łapie jak już siekierę a nie szydełko big_smile

A ja widziałam na żywo,ale też w internecie wiele atrakcyjnych kobiet z typowo "meskimi" zawodami np kobiety żołnierze są piękne(a przynajmniej wiele z nich jest)
A tak do tych "meskich" zajęć to Tobie nie przeszkadza to,że np facet by nie gotował i nie sprzątał,ani nie robił prania,tylko Ty byś to caly czas robiła,nawet jeżeli też pracujesz zawodowo?


Mojego faceta kobiety piłkarki obrzydzają, no może coś w tym jest. Natomiast sprzątanie, gotowanie czy pranie to zajęcia które trzeba wykonywać niezależnie od płci.

Obrzydzają? Nie zrozumiem

311

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Bert44 napisał/a:
Susan5432 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A ja widziałam na żywo,ale też w internecie wiele atrakcyjnych kobiet z typowo "meskimi" zawodami np kobiety żołnierze są piękne(a przynajmniej wiele z nich jest)
A tak do tych "meskich" zajęć to Tobie nie przeszkadza to,że np facet by nie gotował i nie sprzątał,ani nie robił prania,tylko Ty byś to caly czas robiła,nawet jeżeli też pracujesz zawodowo?


Mojego faceta kobiety piłkarki obrzydzają, no może coś w tym jest. Natomiast sprzątanie, gotowanie czy pranie to zajęcia które trzeba wykonywać niezależnie od płci.

Sport kompletnie nie pasujący do kobiet, a jakość tego sportu sprawia, że tego po prostu nie da się oglądać.
Obrzydzają? Nie zrozumiem

312

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Bert44 napisał/a:
Susan5432 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A ja widziałam na żywo,ale też w internecie wiele atrakcyjnych kobiet z typowo "meskimi" zawodami np kobiety żołnierze są piękne(a przynajmniej wiele z nich jest)
A tak do tych "meskich" zajęć to Tobie nie przeszkadza to,że np facet by nie gotował i nie sprzątał,ani nie robił prania,tylko Ty byś to caly czas robiła,nawet jeżeli też pracujesz zawodowo?


Mojego faceta kobiety piłkarki obrzydzają, no może coś w tym jest. Natomiast sprzątanie, gotowanie czy pranie to zajęcia które trzeba wykonywać niezależnie od płci.

Obrzydzają? Nie zrozumiem

Też nie rozumiem, tym bardziej że ja o pilkarkach nie pisałam big_smile

313

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Susan5432 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Susan5432 napisał/a:

Mojego faceta kobiety piłkarki obrzydzają, no może coś w tym jest. Natomiast sprzątanie, gotowanie czy pranie to zajęcia które trzeba wykonywać niezależnie od płci.

Sport kompletnie nie pasujący do kobiet, a jakość tego sportu sprawia, że tego po prostu nie da się oglądać.
Obrzydzają? Nie zrozumiem

Nie ma sportu, który nie pasuje do kobiet ludzie mamy 21 wiek. To jaki sport wg Ciebie pasuje do kobiet?

314

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Susan5432 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Susan5432 napisał/a:

Mojego faceta kobiety piłkarki obrzydzają, no może coś w tym jest. Natomiast sprzątanie, gotowanie czy pranie to zajęcia które trzeba wykonywać niezależnie od płci.

Sport kompletnie nie pasujący do kobiet, a jakość tego sportu sprawia, że tego po prostu nie da się oglądać.
Obrzydzają? Nie zrozumiem

To prawda poziom jest mało pociągający. Ale do obrzydzenia to daleka droga

315

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Julia life in UK napisał/a:
Susan5432 napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Sport kompletnie nie pasujący do kobiet, a jakość tego sportu sprawia, że tego po prostu nie da się oglądać.
Obrzydzają? Nie zrozumiem

Nie ma sportu, który nie pasuje do kobiet ludzie mamy 21 wiek. To jaki sport wg Ciebie pasuje do kobiet?

Sama jako kobieta stwierdzam, że jakość tego sportu jest żałosna.

316

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Susan5432 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie ma sportu, który nie pasuje do kobiet ludzie mamy 21 wiek. To jaki sport wg Ciebie pasuje do kobiet?

Sama jako kobieta stwierdzam, że jakość tego sportu jest żałosna.

Ja też nie lubię piłki nożnej, ale nie twierdzę, że nie jest to sport dla kobiet. Co jest trudnego w lataniu za pilka w te i z powrotem ,zeby to bylo jakies ciezkie meskie zajęcie ? big_smile

317

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Julia life in UK napisał/a:
Susan5432 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie ma sportu, który nie pasuje do kobiet ludzie mamy 21 wiek. To jaki sport wg Ciebie pasuje do kobiet?

Sama jako kobieta stwierdzam, że jakość tego sportu jest żałosna.

Ja też nie lubię piłki nożnej, ale nie twierdzę, że nie jest to sport dla kobiet. Co jest trudnego w lataniu za pilka w te i z powrotem ,zeby to bylo jakies ciezkie meskie zajęcie ? big_smile

smile

318

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Julia life in UK napisał/a:
Susan5432 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie ma sportu, który nie pasuje do kobiet ludzie mamy 21 wiek. To jaki sport wg Ciebie pasuje do kobiet?

Sama jako kobieta stwierdzam, że jakość tego sportu jest żałosna.

Ja też nie lubię piłki nożnej, ale nie twierdzę, że nie jest to sport dla kobiet. Co jest trudnego w lataniu za pilka w te i z powrotem ,zeby to bylo jakies ciezkie meskie zajęcie ? big_smile


Niech sobie grają jak lubią,tutaj mowa jest o tym, że jakość tego sportu porażająca nie jest.

319

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Susan5432 napisał/a:

Mojego faceta kobiety piłkarki obrzydzają, no może coś w tym jest. Natomiast sprzątanie, gotowanie czy pranie to zajęcia które trzeba wykonywać niezależnie od płci.

Obrzydzają? Nie zrozumiem

Też nie rozumiem, tym bardziej że ja o pilkarkach nie pisałam big_smile

Bo Ty pisałaś o pilarkach tongue

320

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
bagienni_k napisał/a:

Teraz widzę, że przykład z rąbaniem drewna nie jest zbyt dobry, gdyż sporo osób, szczególnie młodych w miastach, mogło nigdy siekiery nie widzieć na oczy. Tak samo, jak nie wiedziałyby, jak się w ogóle za to rąbanie zabrać.

Widziałam na oczy. Trzymałam w dłoniach. Nawet spróbowałam, wyobraź to sobie i wiem, że to nie dla mnie. Gdybym musiała, to wiadomo, siła wyższa, ale NIE MUSZĘ, więc cieszę się, że w razie potrzeby jest ktoś, kto się tym zajmie.

bagienni_k napisał/a:

Natomiast jeśli trafi się jakiś wyjątek i wyskoczy mi nagle dziewczę z błagalną prośbą, że chce spróbować, bo nigdy wcześniej nie robiło, to mam odmówić? Bo to należy wyłącznie do moich obowiązków? Może i potem to przejmę, ale najpierw warto pokazać, jak to się robi. Choćby to był  1 przypadek/ 100 tys. Wiem, wyjątki potwierdzają regułę, ale warto sobie taką sytuację wyobrazić, dla przykładu.

Absolutnie nikt nie mówił, że komuś zabrania coś robić w domu. Skąd Ty wziąłeś taką narrację?
Pytam serio, bo naprawdę nie rozumiem, jak można było zrozumieć w ten sposób nasze wypowiedzi.

bagienni_k napisał/a:

Teraz pojawia się takie pytanie: czy taka kobieta, która by namiętnie rąbała to drewno, grzebała w silnikach samochodowych lub była kierowcą ciężarówki, traci swoją kobiecość?. Moim zdaniem absolutnie nie! Dlatego, iż na kobiecość składa się wiele rozmaitych elementów, nie tylko zaś rodzaj wykonywanego zawodu lub czynności, uważanej przez ogół za "męską".
Przez analogię do faceta, który traci swoją "męskość" kiedy dzierga na drutach zamiast rąbać to drewno.. big_smile

Według mnie nie traci, podobnie jak mężczyzna nie traci męskości, gdy lubi dziergać sweterki.
Nie mówiłam o tym, czy facet staje się męski, gdy wykonuje męską pracę, tylko że WYGLĄDA męsko.
Tak jak kobieta wygląda kobieco w ładnej sukience.

bagienni_k napisał/a:

Jeśli zaś rąbanie drewna ma być takie "męskie", to czy gotowanie, sprzątanie, malowanie, mycie, skręcanie szafek lub pranie należy przyporządkować do jakiejś kategorii? MOIM zdaniem nie.
Uważam, że powinien to umieć robić każdy a czy będzie chciał lub jak się ze swoją połówkę umówi, to już inna sprawa.

Posiadanie jakiejś umiejętności nie jest równoznaczne z korzystaniem z niej.
Niektórzy mają służących w domu, bo ich na to stać i wolą poświęcać czas czemuś innemu, na przykład zarabianiu pieniędzy.
To nie znaczy, że oni na pewno nie potrafią sprzątać, gotować, czy zrobić zakupów, bo nie wymaga to specjalistycznej wiedzy.
Po prostu NIE MUSZĄ, ponieważ oddelegowują te zadania komuś innemu.

bagienni_k napisał/a:

Być może moje podejście wynika z problemów, związanych z większą niechęcią do brania niż dawania. To u siebie zaobserwowałem niejednokrotnie.

Czekaj, bo coś mi umknęło.
Wielokrotnie podkreślałeś, że kobieta musi zarabiać podobne pieniądze, bo nie będziesz niczego sponsorował, rachunki na pół, obowiązki domowe na pół, żeby było uczciwie.
O jakim dawaniu mówisz?

321 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-02-10 00:44:50)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Obrzydzają? Nie zrozumiem

Też nie rozumiem, tym bardziej że ja o pilkarkach nie pisałam big_smile

Bo Ty pisałaś o pilarkach tongue

Makita vs Akita smile

322

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
Bert44 napisał/a:
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Też nie rozumiem, tym bardziej że ja o pilkarkach nie pisałam big_smile

Bo Ty pisałaś o pilarkach tongue

Makita vs Akita smile

big_smile

323 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2026-02-10 00:53:49)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Klep sobie, co tam chcesz Happpines Ty wiesz swoje, ja mam odmienne zdanie, więc po co dalej się tym przerzucać?
Dla mnie są to dwie różne rzeczy i kropka. Nawet w stosunku do partnera.

Poza tym, jeśli koniecznie potrzebujesz takich wrażeń czy widoków, jak widok faceta podczas męskich zajęć, to Twoja sprawa.
Tak samo, jeśli chodzi o związek między bycie atrakcyjnym dla partnera a poczuciem swojej kobiecości. Na każdym kroku? Nie zostało napisane, ale zostało niejako "przemycone".

Widok nie musi obrzydzać, wystarczy, że jest obojętny, bo przede wszystkim powinno ją pociągać we mnie coś innego, jak napięte i spocone mięśnie..

Dla mnie posiadanie danej umiejętności JEST równoznaczne z jej korzystaniem.
Jeśli nie ma mnie w domu całymi dniami - trudno, nie rozdwoję się. Jeśli zaś jestem, to nie widzę powodu, żeby z niej rezygnować, bo się trzeba z kimś dogadać i podzielić robotą w domu. Oddelegować komuś zadanie a samemu się zabrać za coś innego. Oddelegowanie zadań domowych kończy się dla mnie wtedy, kiedy zatrudniłbym do tego gosposię.
Tak długo bym nie wytrzymał.

Dawanie rozumiem, jako czynności wykonywane przeze mnie dla kogoś, zaś branie - odwrotnie. Jedno i drugie nie jest proste, lecz to drugie zdecydowanie trudniej mi przychodzi.

324 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-10 00:49:59)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?
paslawek napisał/a:
Bert44 napisał/a:
paslawek napisał/a:

Bo Ty pisałaś o pilarkach tongue

Makita vs Akita smile

big_smile

Ja pisałam o kobietach zolnierzach na poczatku. Niewiem kto tu miał halucynacje i zobaczyl piłkarki  big_smile

325 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-10 01:03:34)

Odp: Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Ja jestem ciekawa jak te wszystkie kobiety,które dzielą zawody i domowe obowiązki na "meskie" i "damskie " by sobie poradziły w życiu gdyby nagle na świecie zabrakło facetów? Kto by im drzewo rabal i sciany malował? Że o obsługiwaniu się prądem w razie zwarcia czy innymi typowo "meskimi " zajęciami nie wspomnę....według mnie kobieta powinna umieć również w pewnym stopniu znać się ma męskiej robocie po to właśnie ,ze jak przyjdzie kryzys czy wojna jakas,a jej mąż bedzie obowiązkowo wciagniety do wojska to,zeby sobie umiala w zyciu sama poradzić nawet w ciezkich,dzikich warunkach,a nie stanie jak sierota i będzie wolac "ratunku" big_smile.... każdy bez wzgledu na plec powinien umieć strzelac i przejsc oboz przetrwania gdzies w głębi lasu i gdy bede juz zdrowa to sobie zrobie taki oboz przetwarwania,zeby sobie poradzic w życiu bez faceta pomocy w ciezkich warunkach

Posty [ 261 do 325 z 692 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wykonujecie takie czynności dla swoich mężów ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026