CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 349 ]

131 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-12-14 00:59:11)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Drodzy Panowie skoro tak łatwo Wam przyszło krytykowanie kobiet to może zadanie łatwiejsze
Wymień zalety mężczyzny posiadającego dziecko/dzieci (mowa tylko o tych na utrzymaniu, bajki o samoutrzymujacych się licealistach i studentach I roku to można sobie darować)
a)
b)
c)

Oczywiście w ujęciu porównawczym do tego nie mającego dzieci

I teraz
Zatety mężczyzny 50+ w porównaniu do młodszych ale nie 18 latków tylko powiedzmy 35latków
a)
b)
c)

Przypominam, iż zakola, nadwaga i seks trwający 3 minuty to nie są zalety tongue A teksty będzie Cię chciał można pominąć bo zaleta ma wynikać z niego.

Drogie koleżanki może nie podpowiadajmy za bardzo bo panowie ochoczo pisali o wadach to może teraz nich się wykażą tongue

Kolezanka chciala wyjsc na blyskotliwa ale jedynie uwypuklila swoje i swoich kolezanek ograniczenia umyslowe.
Dlaczego?
Bo powyzszy post bardzo przejrzyscie pokazuje, ze na obrone swoich urojen, ktorymi kobiety wzajemnie - czasami z premedytacja a czasami bezmyslnie - utrudniaja sobie zycie potrafia jedynie walczyc ze strachem na wroble (strawman fallacy) a nie rzeczywistym argumentem.

Bo argument mezczyzn nie brzmi: “Samotna matka z dzieckiem to gowno a samotny ojciec z dzieckiem to rarytas”.
Powyzsze nie dotyczy rowniez wieku ani wielu innych cech.

Samotny ojciec lub mezczyzna w starszym wieku rowniez wielu kobietom nie bedzie pasowal - i mezczyzni biora to pod uwage przy definicji swoich oczekiwan.
Jak czesto widzicie w internecie samotnego ojca lub mezczyzne w starszym wieku zalacego sie na to, ze kobiety sa takie czy owakie i oni by chcieli modelke z pokazu VS, ktora bedzie posluszna, swietnie gotowala i bedzie gotowa do wyjscia z domu w ciagu 3 minut?
A w odpowiedzi na tak absurdalne oczekiwania inni mezczyzni tylko mu przytakuja: “dawaj ziomek! Na pewno taka znajdziesz, nie zalamuj sie porazkami! Trzymaj standard, to wina kobiet, ze go nie spelniaja ale lepiej abys byl sam niz zszedl na Ziemie z urojeniami!”

Ano wlasnie tak zachowuja sie kobiety.
I my mezczyzni sie z tego smiejemy.
Ale w sumie czemu sie dziwic - fakt, ze zaden ich wczesniejszy zwiazek nie przetrwal, zwlaszcza jesli nie sa brzydkie - juz sam za siebie mowi, ze sa tak glupie, ze nikt z nimi nie wytrzymal - bo one swiadomie wybieraly poprzednich partnerow tak aby spelniali ich standardy a mimo to sa jedynym mianownikiem tej zwiazkowej porazki.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

zalety mężczyzny 50+ nad 35 latkiem? smile))
prawie same przewagi- seks dłuższy i bardziej wyrafinowany- nie będę tłumaczyć dlaczego tak jest kobietom które są już dawno dorosłe
Po kryzysie wieku średniego- czyli spokojniejszy i wyważony, wie czego chce od życia i nie marnuje czasu
O ile jego doswiadczenia nie zakończyły się w wieku studenckim i potem jedna żona długo, to kobiety zna doskonale, i rozumie.
pewnie dla 35 latki będzie miał tę wadę, że jak Ona będzie miała 55 to On już 70, wiec może byc różnie ze zdrowiem
Dzieci ma dorosłe i raczej nie będzie chciał ich mieć z nową partnerką, chociaż czasem się na to godzą albo muszą zgodzić.
raczej nie zamieni 35 latki na nowszy model, bo już mu się nie będzie chciało smile

133

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Elu, na łatwiznę poszłaś smile
Piszesz o konkrecie, nie o grupie wiekowej. Ja przynajmniej tak to odebrałam, że ma być taka przewaga wynikająca z wieku, niezależnie  od zalet i cech osobniczych.
Ale ok, 50+ jest po andropauzie, to ewidentna przewaga. I po "kryzysie wieku średniego".

134

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:
Muqin napisał/a:

Cofnęłam się myślą w czasie, wcieliłam mentalnie w siebie sprzed lat, czyli samotną i samodzielną finansowo oraz posiadającą dach własny nad głową 35-letnią matkę nieletniego potomstwa.
Podpowiadać póki co nie zamierzam, choć nie sądzę, żeby odzew ze strony panów był duży, może Bert... reszta raczej wyzwania nie podejmie, bądźmy czasem realistkami.
Dosyć szybko znalazłam jedną wartą rozważenia serio potencjalną przewagę tego dzieciatego nad bezdzietnym czyli pkt.1 odpracowałam. Nad przewagą 50-latka nad 35-latkiem pracuję, tu słabo mi idzie, ale żem pracowita może coś wykombinuję. big_smile

Mam nadzieję, że wykażą się nie tylko Bert bo ja byłabym w stanie wymienić więc mam nadzieję, że panowie tym bardziej smile

Chciałbym zauważyć ze ani w tym temacie ani w temacie aplikacje randkowe sie nie udzielałem. Czasem zdanie na jakiś poboczny temat. Nie lubię tego tematu można encyklopedie napisać. Bardzo duzo zależności.

135

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Bert44 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:
Muqin napisał/a:

Cofnęłam się myślą w czasie, wcieliłam mentalnie w siebie sprzed lat, czyli samotną i samodzielną finansowo oraz posiadającą dach własny nad głową 35-letnią matkę nieletniego potomstwa.
Podpowiadać póki co nie zamierzam, choć nie sądzę, żeby odzew ze strony panów był duży, może Bert... reszta raczej wyzwania nie podejmie, bądźmy czasem realistkami.
Dosyć szybko znalazłam jedną wartą rozważenia serio potencjalną przewagę tego dzieciatego nad bezdzietnym czyli pkt.1 odpracowałam. Nad przewagą 50-latka nad 35-latkiem pracuję, tu słabo mi idzie, ale żem pracowita może coś wykombinuję. big_smile

Mam nadzieję, że wykażą się nie tylko Bert bo ja byłabym w stanie wymienić więc mam nadzieję, że panowie tym bardziej smile

O jakich my tu przewagach rozmawiamy skoro kluczowa kwestia została wyłuszczona?

136

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Drodzy Panowie skoro tak łatwo Wam przyszło krytykowanie kobiet to może zadanie łatwiejsze
Wymień zalety mężczyzny posiadającego dziecko/dzieci (mowa tylko o tych na utrzymaniu, bajki o samoutrzymujacych się licealistach i studentach I roku to można sobie darować)
a)
b)
c)

Oczywiście w ujęciu porównawczym do tego nie mającego dzieci

I teraz
Zatety mężczyzny 50+ w porównaniu do młodszych ale nie 18 latków tylko powiedzmy 35latków
a)
b)
c)

Przypominam, iż zakola, nadwaga i seks trwający 3 minuty to nie są zalety tongue A teksty będzie Cię chciał można pominąć bo zaleta ma wynikać z niego.

Drogie koleżanki może nie podpowiadajmy za bardzo bo panowie ochoczo pisali o wadach to może teraz nich się wykażą tongue

Zalety mężczyzny posiadającego dziecko/dzieci
a) och jej, jest takim wspaniałym ojcem dla swoich dzieci, to dla moich też na pewno będzie, no bo kto inny mógłby być lepszym
b) posiada własne, więc nie ma obaw, że zrobi mi kolejne, bo ostatnie o czym teraz marzę, to pieluchy, gary i nieprzespane noce
c) żadna normalna go nie chce, a to dobry znak sygnał, że będzie łatwo sterowalnym, mało wymagającym i wygodnym podnóżkiem

Oczywiście w ujęciu porównawczym nie ma to dla was żadnego znaczenia, jeśli przy okazji nie jest Bradem Pittem ani nawet prezesem Orlenu, więc temu panu już podziękujemy i następny proszę, ale CV może się jeszcze przydać, więc ląduje na dnie szuflady razem z innymi naiwnymi głąbami, którzy zostali odprawieni standardowym "będziemy w kontakcie" i czekają na telefon, który nigdy nie zadzwoni, no chyba że w drodze castingu nie zostanie wyłoniony lepszy kandydat, bo na przykład żaden inny już się nie zgłosi... To co, może teraz dla porównania poczytamy o zaletach kobiety wychowującej dziecko? Jeśli a, b, c nie wystarczy, to mamy jeszcze 25 innych liter w alfabecie, ale póki co, skupmy się może na a) Kto pierwszy na ochotnika? Przypominam, że "mam cipę" to nie jest zaleta, chociaż dla niektórych jej brak może być jednak wadą...

Zalety mężczyzny 50+ w porównaniu do młodszych ale nie 18 latków tylko powiedzmy 35latków
a) szybciej odziedziczy spadek, którym się z tobą podzieli lub przejmiesz go w całości, jeśli i jemu w końcu się zejdzie
b) widział w swoim życiu wszystko, więc zwykle jest już zbyt leniwy na romanse i zdrady, co czyni go bardziej bezpieczną i pewną opcją
c) ma już dawno za sobą okres balowania z kumplami i łażenia po klubach, co zwiększa szanse na to, że będzie siedział spokojnie na dupie

Oczywiście w ujęciu porównawczym nie ma to dla was żadnego znaczenia, jeśli przy okazji nie jest Bradem Pittem ani nawet prezesem Orlenu, więc temu panu już podziękujemy i dopóki nie zostanę brutalnie zrzucona kopem w dupę z karuzeli kutangów, która póki co kręci się wesoło, to nawet nie spojrzę na starego dziada, który będzie mi w chałupie siedział i tylko przejście w drzwiach blokował... To co, może teraz sobie poczytamy o zaletach kobiety 50+ w porównaniu do młodszych? Jeśli a, b, c nie wystarczy, to mamy jeszcze 25 innych liter w alfabecie, ale póki co, skupmy się może na a) Kto pierwszy na ochotnika? Przypominam, że "może i już mam ponad 50 lat, jestem stara i zużyta i nikomu niepotrzebna, ale za to posiadam całą listę roszczeń z dupy oraz nierealistycznych oczekiwań i zjebanych wymagań" to nie jest zaleta, chociaż dla niektórych sam fakt, że ktoś zwrócił na nich uwagę, samo w sobie może być już darem z niebios...

137

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Drodzy Panowie skoro tak łatwo Wam przyszło krytykowanie kobiet to może zadanie łatwiejsze
Wymień zalety mężczyzny posiadającego dziecko/dzieci (mowa tylko o tych na utrzymaniu, bajki o samoutrzymujacych się licealistach i studentach I roku to można sobie darować)
a)
b)
c)

Oczywiście w ujęciu porównawczym do tego nie mającego dzieci

I teraz
Zatety mężczyzny 50+ w porównaniu do młodszych ale nie 18 latków tylko powiedzmy 35latków
a)
b)
c)

Przypominam, iż zakola, nadwaga i seks trwający 3 minuty to nie są zalety tongue A teksty będzie Cię chciał można pominąć bo zaleta ma wynikać z niego.

Drogie koleżanki może nie podpowiadajmy za bardzo bo panowie ochoczo pisali o wadach to może teraz nich się wykażą tongue


Oj minnie…

Nie znam faceta, który uważałby posiadanie dzieci za super atut w poszukiwaniach żony czy partnerki – raczej mają świadomość, że dla wielu kobiet to jak noszenie plakietki „trędowaty”, nawet jeśli one same mają dzieci.
Dlatego sporo tatusiów zostaje singlami na stałe, choć czasem komuś się trafi szczęśliwy wyjątek.
Zakola? Geny, kochani!
Jedni łysi w wieku 30 lat, inni mają bujną czuprynę do siedemdziesiątki.
Seks? Wielu młodych panów kończy wyścig, zanim się dobrze rozpocznie – kilkanaście sekund i meta, a potem z wiekiem zmiana – ostatnia partnerka narzekała, że maraton za długi.
W porno to też magia kamery i montażu, a nie nadludzka wytrzymałość.
Nadwaga po czterdziestce? Metabolizm zwalnia, regeneracja też, więc większość znajomych 40+ to raczej nie modele fitnessu.
Sam od 20 lat mam tę samą wagę, biegam na bieżni dla ruchu, nie dla figury.
Ludzie są różni.
A młode dziewczyny z bardzo starymi panami na jachtach?
Cóż, czasem różnica wieku sięga wnuczek, a dzieci to „inwestycja”.
Ale nie ma co generalizować – każdy ma swoje potrzeby i wartości.

138 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-12-14 11:32:24)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Skoro bawimy się w takie wyliczanki.....

Zapomniałeś Czesiek, że babka 50letnia ma też tą zaletę, że jest za stara na szukanie alternatyw, więc można jednocześnie szukać bez obaw na boku, bo w razie nakrycia szanse na to, że odejdzie są bliskie zeru. Większość babek w tym wieku po prostu udaje, że nie widzi.

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Drodzy Panowie skoro tak łatwo Wam przyszło krytykowanie kobiet to może zadanie łatwiejsze
Wymień zalety mężczyzny posiadającego dziecko/dzieci (mowa tylko o tych na utrzymaniu, bajki o samoutrzymujacych się licealistach i studentach I roku to można sobie darować)
a)
b)
c)

Oczywiście w ujęciu porównawczym do tego nie mającego dzieci

I teraz
Zatety mężczyzny 50+ w porównaniu do młodszych ale nie 18 latków tylko powiedzmy 35latków
a)
b)
c)

Przypominam, iż zakola, nadwaga i seks trwający 3 minuty to nie są zalety tongue A teksty będzie Cię chciał można pominąć bo zaleta ma wynikać z niego.

Drogie koleżanki może nie podpowiadajmy za bardzo bo panowie ochoczo pisali o wadach to może teraz nich się wykażą tongue


A- są silni i niezależni
B- odpowiedzialni
C- płodni


A- B - C -  Są piękni i dostojni.

Dziękuję

140

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Drodzy Panowie skoro tak łatwo Wam przyszło krytykowanie kobiet to może zadanie łatwiejsze
Wymień zalety mężczyzny posiadającego dziecko/dzieci (mowa tylko o tych na utrzymaniu, bajki o samoutrzymujacych się licealistach i studentach I roku to można sobie darować)
a)
b)
c)

Oczywiście w ujęciu porównawczym do tego nie mającego dzieci

I teraz
Zatety mężczyzny 50+ w porównaniu do młodszych ale nie 18 latków tylko powiedzmy 35latków
a)
b)
c)

Przypominam, iż zakola, nadwaga i seks trwający 3 minuty to nie są zalety tongue A teksty będzie Cię chciał można pominąć bo zaleta ma wynikać z niego.

Drogie koleżanki może nie podpowiadajmy za bardzo bo panowie ochoczo pisali o wadach to może teraz nich się wykażą tongue


A- są silni i niezależni
B- odpowiedzialni
C- płodni


A- B - C -  Są piękni i dostojni.

Dziękuję

big_smile big_smile najlepsi,najpiekniejsi,najcudowniejsi

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:

big_smile big_smile najlepsi,najpiekniejsi,najcudowniejsi

O, to też!
I bym zapomniał, pracowici. Żeby dziecko zrobić, to nie takie hop siup. Narobić się trzeba.

142

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile big_smile najlepsi,najpiekniejsi,najcudowniejsi

O, to też!
I bym zapomniał, pracowici. Żeby dziecko zrobić, to nie takie hop siup. Narobić się trzeba.

To prawda duzo w tym roboty ciezkiej macie, nie to co ciaza i porod takie tam phi drobnostki  big_smile

A tak serio to wiele kobiet,ktore juz dzieci maja to nie chce miec juz wiecej dzieci z innym partnerem,wiec plodnosc to dla nich zaden plus. Ja np nie chce miec juz więcej dzieci, corka za niecale 4 lata  pelnoletnia,wiec mam w planach korzystac z wolności  big_smile

143

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile big_smile najlepsi,najpiekniejsi,najcudowniejsi

O, to też!
I bym zapomniał, pracowici. Żeby dziecko zrobić, to nie takie hop siup. Narobić się trzeba.

To prawda duzo w tym roboty ciezkiej macie, nie to co ciaza i porod takie tam phi drobnostki  big_smile

A tak serio to wiele kobiet,ktore juz dzieci maja to nie chce miec juz wiecej dzieci z innym partnerem,wiec plodnosc to dla nich zaden plus. Ja np nie chce miec juz więcej dzieci, corka za niecale 4 lata  pelnoletnia,wiec mam w planach korzystac z wolności  big_smile

Szukaj takiego po wazektomii smile

I oczywiście słuchającego się

144

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

O, to też!
I bym zapomniał, pracowici. Żeby dziecko zrobić, to nie takie hop siup. Narobić się trzeba.

To prawda duzo w tym roboty ciezkiej macie, nie to co ciaza i porod takie tam phi drobnostki  big_smile

A tak serio to wiele kobiet,ktore juz dzieci maja to nie chce miec juz wiecej dzieci z innym partnerem,wiec plodnosc to dla nich zaden plus. Ja np nie chce miec juz więcej dzieci, corka za niecale 4 lata  pelnoletnia,wiec mam w planach korzystac z wolności  big_smile

Szukaj takiego po wazektomii smile

I oczywiście słuchającego się

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

A to,ze sie mnie słuchać ma to wiadomo jakze by inaczej  big_smile

145

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

To prawda duzo w tym roboty ciezkiej macie, nie to co ciaza i porod takie tam phi drobnostki  big_smile

A tak serio to wiele kobiet,ktore juz dzieci maja to nie chce miec juz wiecej dzieci z innym partnerem,wiec plodnosc to dla nich zaden plus. Ja np nie chce miec juz więcej dzieci, corka za niecale 4 lata  pelnoletnia,wiec mam w planach korzystac z wolności  big_smile

Szukaj takiego po wazektomii smile

I oczywiście słuchającego się

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

A to,ze sie mnie słuchać ma to wiadomo jakze by inaczej  big_smile

Chyba nie zrozumiałem...

146

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Szukaj takiego po wazektomii smile

I oczywiście słuchającego się

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

A to,ze sie mnie słuchać ma to wiadomo jakze by inaczej  big_smile

Chyba nie zrozumiałem...

Czego nie zrozumiales?

147

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

A to,ze sie mnie słuchać ma to wiadomo jakze by inaczej  big_smile

Chyba nie zrozumiałem...

Czego nie zrozumiales?

Tego:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

148

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Chyba nie zrozumiałem...

Czego nie zrozumiales?

Tego:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

No i czego w tym konkretnie nie rozumiesz?

149

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Czego nie zrozumiales?

Tego:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

No i czego w tym konkretnie nie rozumiesz?

Rozmowa

Julka: -  nie chce miec więcej dzieci

Bert: - to znajdź kogos po wazektomii

Julka: - Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają....

150

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Tego:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

No i czego w tym konkretnie nie rozumiesz?

Rozmowa

Julka: -  nie chce miec więcej dzieci

Bert: - to znajdź kogos po wazektomii

Julka: - Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają....

No to proste facet nie musi miec wazektomii, jeżeli nie chce miec dzieci..wystarczy sie zabezpieczać

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile big_smile najlepsi,najpiekniejsi,najcudowniejsi

O, to też!
I bym zapomniał, pracowici. Żeby dziecko zrobić, to nie takie hop siup. Narobić się trzeba.

To prawda duzo w tym roboty ciezkiej macie, nie to co ciaza i porod takie tam phi drobnostki  big_smile

Wreszcie jakaś kobieta to zrozumiała i potwierdziła. Juliette, jesteś wspaniała!



Julia life in UK napisał/a:

zabezpieczać

Pójdziesz do piekła niewiasto!!!

152

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

Przecież od dwóch miesięcy wszyscy faceci na tym forum na wszystkie strony i możliwe sposoby próbują wam wytłumaczyć, że 40-letni facet szukający babki z dzieckiem, której sam zrobi dziecko, to bujda na resorach, którą same sobie opowiadacie udając, że w te farmazony wierzycie. Tacy faceci są jak Yeti, pewnie każdy o nim słyszał, tylko jeszcze nikt go nie widział, więc stawianie go za przykład potwierdzający wartość dodaną w postaci posiadania dziecka przez kobietę, jest tak samo idiotyczne jak powtarzanie do znudzenia, że istnieją faceci, którzy lubią cudze dzieci. Nie istnieją. W przyrodzie nie występuje ani jeden gatunek zwierząt, gdzie samiec akceptuje obce potomstwo i chowa jak własne, a człowiek od zwierzęcia różni się tylko tym, że na przestrzeni tysiącleci wykształcił aparat mowy i zdolność kłamania. To co jakiś Krzysio czy Zdzisio wam opowiada na randce żeby zaruchać, nie jest żadnym dowodem na potwierdzenie czegokolwiek, a faceci którzy nie mogą mieć własnych dzieci i tylko dlatego "lubią" cudze, stanowią jakiś śladowy ułamek populacji, z czego i tak większość to kłamczuchy albo ukryci pedofile czyli praktycznie rzecz biorąc w skali całego tindera, trafiłby się może jeden taki, który faktycznie chciałby mieć dzieci, ale nie może. To jaki to jest procent ogółu mężczyzn po 40-tce i czego ten jeden wyjątek miałby na przykład dowodzić, żeby stanowić podstawę do jakichkolwiek rozważań na jakikolwiek temat?

Ta cała dyskusja jest praktycznie kalką innego wątku na zupełnie inny temat, tylko niektóre szczegóły w treści wpisów się zmieniają, ale forma i ogólny przekaz pozostają bez zmian - każda kobieta jaka by ona sobie nie była, jest cudem bożym zesłanym facetom z niebios, który mają czcić i ubóstwiać, niezależnie od wszystkiego, a najlepiej zamknąć głupi ryj i bezkrytycznie godzić się na wszystko, aby ją uszczęśliwić, bo taka jest rola mężczyzny i do tego się sprowadza sens jego istnienia, cała reszta gówno kogo obchodzi co on tam sobie myśli czy niewyraźnie burczy pod nosem - a konkretnie chodzi o wątek laski, której rozkminy dotyczą tego jak utrzymać związek unikając seksu. Tutaj chcecie facetom wmówić, że branie sobie na łeb baby z dzieciakami, to sam cud miód i orzeszki, a tam z kolei narracja praktycznie identyczna, tylko zamiast bombelków w pakiecie mamy zimną rybę dla odmiany i całe strony monologów na temat tego, jakim błogosławieństwem dla mężczyzn jest sam fakt posiadania żony i dlaczego powinni się poświęcić rezygnując ze swojej roszczeniowej postawy dla dobra małżeństwa...   

Niedługo, może jeszcze nawet w tym roku, dojdziemy i do tego, że dla faceta spełnieniem marzeń o fajnym związku, jest związanie się z 40-letnią samotną mamą o ujemnym libido, która swoją młodość przehulała na zadawaniu się z debilami, a kiedy blask jej dawnej urody już wyblakł i dobiegł końca radosny etap beztroskiego przebierania w facetach, przyszła w końcu kolej na ciebie i powinieneś być za to wdzięczny losowi, a nie kręcić nosem i grymasić...

153

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

O, to też!
I bym zapomniał, pracowici. Żeby dziecko zrobić, to nie takie hop siup. Narobić się trzeba.

To prawda duzo w tym roboty ciezkiej macie, nie to co ciaza i porod takie tam phi drobnostki  big_smile

Wreszcie jakaś kobieta to zrozumiała i potwierdziła. Juliette, jesteś wspaniała!



Julia life in UK napisał/a:

zabezpieczać

Pójdziesz do piekła niewiasto!!!

big_smile
Nie pojdem, diabli mnie nie chcom

154

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Specjalnie babki z dzieckiem nie szuka- ani babka bez dziecka też nie szuka specjalnie takiego z dzieckiem.
ALE

jak masz ok 40 lat i obojętne czy jesteś kobietą czy mężczyżną i trochę oleju w głowie to zdajesz sobie sprawę z tego, że niekoniecznie znajdziesz mężczyznę 40 + bez dzieci i niekoniecznie kobietę 10 lat młodszą bez dzieci. A te co mają 35 albo będą mieć dzieci, albo natychmiast bedą je chciały mieć.

więc ktoś akceptujący fakt dzieci nie jest wcale jakimś Yeti- czy Kaszpir czy Czesiek są Yeti? big_smile

Poza tym jak ktoś ma trochę doświadczeń to wie że nie z każdym czy każdą stworzy związek.
wiec nie posiadanie czy nie dziecka jest  najważniejszym czynnikiem

ale ktoś może żyć urojeniami, że mając 50 spotka wspaniałą bezdzietną 30 latkę bez doswiadczeń związkowych, ogarniętą, piękną samodzielnie utrzymującą się albo z bogatym teściem, która spała pod kamieniem 15 lat czekając na księcia.

a co do doboru cech charakteru, wygladu, pogladów na świat i zwiazek to dyskusja jest o tyle bez sensu, że różnimy się mocno.
i całe szczęście.

155

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:

Przecież od dwóch miesięcy wszyscy faceci na tym forum na wszystkie strony i możliwe sposoby próbują wam wytłumaczyć, że 40-letni facet szukający babki z dzieckiem, której sam zrobi dziecko, to bujda na resorach, którą same sobie opowiadacie udając, że w te farmazony wierzycie. Tacy faceci są jak Yeti, pewnie każdy o nim słyszał, tylko jeszcze nikt go nie widział, więc stawianie go za przykład potwierdzający wartość dodaną w postaci posiadania dziecka przez kobietę, jest tak samo idiotyczne jak powtarzanie do znudzenia, że istnieją faceci, którzy lubią cudze dzieci. Nie istnieją. W przyrodzie nie występuje ani jeden gatunek zwierząt, gdzie samiec akceptuje obce potomstwo i chowa jak własne, a człowiek od zwierzęcia różni się tylko tym, że na przestrzeni tysiącleci wykształcił aparat mowy i zdolność kłamania. To co jakiś Krzysio czy Zdzisio wam opowiada na randce żeby zaruchać, nie jest żadnym dowodem na potwierdzenie czegokolwiek, a faceci którzy nie mogą mieć własnych dzieci i tylko dlatego "lubią" cudze, stanowią jakiś śladowy ułamek populacji, z czego i tak większość to kłamczuchy albo ukryci pedofile czyli praktycznie rzecz biorąc w skali całego tindera, trafiłby się może jeden taki, który faktycznie chciałby mieć dzieci, ale nie może. To jaki to jest procent ogółu mężczyzn po 40-tce i czego ten jeden wyjątek miałby na przykład dowodzić, żeby stanowić podstawę do jakichkolwiek rozważań na jakikolwiek temat?

Ta cała dyskusja jest praktycznie kalką innego wątku na zupełnie inny temat, tylko niektóre szczegóły w treści wpisów się zmieniają, ale forma i ogólny przekaz pozostają bez zmian - każda kobieta jaka by ona sobie nie była, jest cudem bożym zesłanym facetom z niebios, który mają czcić i ubóstwiać, niezależnie od wszystkiego, a najlepiej zamknąć głupi ryj i bezkrytycznie godzić się na wszystko, aby ją uszczęśliwić, bo taka jest rola mężczyzny i do tego się sprowadza sens jego istnienia, cała reszta gówno kogo obchodzi co on tam sobie myśli czy niewyraźnie burczy pod nosem - a konkretnie chodzi o wątek laski, której rozkminy dotyczą tego jak utrzymać związek unikając seksu. Tutaj chcecie facetom wmówić, że branie sobie na łeb baby z dzieciakami, to sam cud miód i orzeszki, a tam z kolei narracja praktycznie identyczna, tylko zamiast bombelków w pakiecie mamy zimną rybę dla odmiany i całe strony monologów na temat tego, jakim błogosławieństwem dla mężczyzn jest sam fakt posiadania żony i dlaczego powinni się poświęcić rezygnując ze swojej roszczeniowej postawy dla dobra małżeństwa...   

Niedługo, może jeszcze nawet w tym roku, dojdziemy i do tego, że dla faceta spełnieniem marzeń o fajnym związku, jest związanie się z 40-letnią samotną mamą o ujemnym libido, która swoją młodość przehulała na zadawaniu się z debilami, a kiedy blask jej dawnej urody już wyblakł i dobiegł końca radosny etap beztroskiego przebierania w facetach, przyszła w końcu kolej na ciebie i powinieneś być za to wdzięczny losowi, a nie kręcić nosem i grymasić...

Widzę, że red pill wszedł mocno.

Szkoda, że nie byłeś taki mądry i sam się władowałeś w taką sytuację.

A ostrzegaliśmy ...

156

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

Przecież od dwóch miesięcy wszyscy faceci na tym forum na wszystkie strony i możliwe sposoby próbują wam wytłumaczyć, że 40-letni facet szukający babki z dzieckiem, której sam zrobi dziecko, to bujda na resorach, którą same sobie opowiadacie udając, że w te farmazony wierzycie. Tacy faceci są jak Yeti, pewnie każdy o nim słyszał, tylko jeszcze nikt go nie widział, więc stawianie go za przykład potwierdzający wartość dodaną w postaci posiadania dziecka przez kobietę, jest tak samo idiotyczne jak powtarzanie do znudzenia, że istnieją faceci, którzy lubią cudze dzieci. Nie istnieją. W przyrodzie nie występuje ani jeden gatunek zwierząt, gdzie samiec akceptuje obce potomstwo i chowa jak własne, a człowiek od zwierzęcia różni się tylko tym, że na przestrzeni tysiącleci wykształcił aparat mowy i zdolność kłamania. To co jakiś Krzysio czy Zdzisio wam opowiada na randce żeby zaruchać, nie jest żadnym dowodem na potwierdzenie czegokolwiek, a faceci którzy nie mogą mieć własnych dzieci i tylko dlatego "lubią" cudze, stanowią jakiś śladowy ułamek populacji, z czego i tak większość to kłamczuchy albo ukryci pedofile czyli praktycznie rzecz biorąc w skali całego tindera, trafiłby się może jeden taki, który faktycznie chciałby mieć dzieci, ale nie może. To jaki to jest procent ogółu mężczyzn po 40-tce i czego ten jeden wyjątek miałby na przykład dowodzić, żeby stanowić podstawę do jakichkolwiek rozważań na jakikolwiek temat?

Ta cała dyskusja jest praktycznie kalką innego wątku na zupełnie inny temat, tylko niektóre szczegóły w treści wpisów się zmieniają, ale forma i ogólny przekaz pozostają bez zmian - każda kobieta jaka by ona sobie nie była, jest cudem bożym zesłanym facetom z niebios, który mają czcić i ubóstwiać, niezależnie od wszystkiego, a najlepiej zamknąć głupi ryj i bezkrytycznie godzić się na wszystko, aby ją uszczęśliwić, bo taka jest rola mężczyzny i do tego się sprowadza sens jego istnienia, cała reszta gówno kogo obchodzi co on tam sobie myśli czy niewyraźnie burczy pod nosem - a konkretnie chodzi o wątek laski, której rozkminy dotyczą tego jak utrzymać związek unikając seksu. Tutaj chcecie facetom wmówić, że branie sobie na łeb baby z dzieciakami, to sam cud miód i orzeszki, a tam z kolei narracja praktycznie identyczna, tylko zamiast bombelków w pakiecie mamy zimną rybę dla odmiany i całe strony monologów na temat tego, jakim błogosławieństwem dla mężczyzn jest sam fakt posiadania żony i dlaczego powinni się poświęcić rezygnując ze swojej roszczeniowej postawy dla dobra małżeństwa...   

Niedługo, może jeszcze nawet w tym roku, dojdziemy i do tego, że dla faceta spełnieniem marzeń o fajnym związku, jest związanie się z 40-letnią samotną mamą o ujemnym libido, która swoją młodość przehulała na zadawaniu się z debilami, a kiedy blask jej dawnej urody już wyblakł i dobiegł końca radosny etap beztroskiego przebierania w facetach, przyszła w końcu kolej na ciebie i powinieneś być za to wdzięczny losowi, a nie kręcić nosem i grymasić...

Ja nie sledze wszystkich postow na tym forum... a wyobraz sobie,ze istnieją faceci,ktorzy lubia cudze dzieci(I kobiety tez) moja corka ma ojca ale oprocz ojca ma jeszcze znajome małżeństwo,ktore nam pomoglo na poczatku i oni moja corke traktuja jak swoją wlasna,a wiec wiem na wlasnym przekładzie, ze nie biologiczni rodzice potrafia polubic,a nawet pokochac czyjes dzieci... Czesio reszty Twoich farmazonow juz nie chce mnie sie komentowac  big_smile

157 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-12-14 19:28:57)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

Przecież od dwóch miesięcy wszyscy faceci na tym forum na wszystkie strony i możliwe sposoby próbują wam wytłumaczyć, że 40-letni facet szukający babki z dzieckiem, której sam zrobi dziecko, to bujda na resorach, którą same sobie opowiadacie udając, że w te farmazony wierzycie. Tacy faceci są jak Yeti, pewnie każdy o nim słyszał, tylko jeszcze nikt go nie widział, więc stawianie go za przykład potwierdzający wartość dodaną w postaci posiadania dziecka przez kobietę, jest tak samo idiotyczne jak powtarzanie do znudzenia, że istnieją faceci, którzy lubią cudze dzieci. Nie istnieją. W przyrodzie nie występuje ani jeden gatunek zwierząt, gdzie samiec akceptuje obce potomstwo i chowa jak własne, a człowiek od zwierzęcia różni się tylko tym, że na przestrzeni tysiącleci wykształcił aparat mowy i zdolność kłamania. To co jakiś Krzysio czy Zdzisio wam opowiada na randce żeby zaruchać, nie jest żadnym dowodem na potwierdzenie czegokolwiek, a faceci którzy nie mogą mieć własnych dzieci i tylko dlatego "lubią" cudze, stanowią jakiś śladowy ułamek populacji, z czego i tak większość to kłamczuchy albo ukryci pedofile czyli praktycznie rzecz biorąc w skali całego tindera, trafiłby się może jeden taki, który faktycznie chciałby mieć dzieci, ale nie może. To jaki to jest procent ogółu mężczyzn po 40-tce i czego ten jeden wyjątek miałby na przykład dowodzić, żeby stanowić podstawę do jakichkolwiek rozważań na jakikolwiek temat? .

Czesiu, mów mi Yeti big_smile 

Poznałem kobietę z dwójką maluchów i bez problemu mógłbym je traktować jak własne. Dzieciaki od razu mnie polubiły, a starszy chłopak co chwilę się mylił i wołał „tato”. Fajne sztuki, tylko wymagały sporo roboty i męskiej ręki.
Ale, no właśnie – problemem wcale nie były dzieci, tylko mama.
I było widać, że jej kłopoty rykoszetem trafiają w pociechy. 

Dla swojego dziecka zniósłbym wiele, ale dla cudzych… no, powiedzmy, że bez przesady z poświęceniami. 
Próbowałem też związków z paniami od malutkich dzieci, ale szybko odkryłem, że niektórzy faceci wolą płacić alimenty niż mieć cokolwiek wspólnego z byłą i własnym potomkiem.
I szybko zrozumiałem dlaczego big_smile

A dziecko z panią z dzieckiem? Czemu nie! Jeśli zobaczę, że kobieta jest rozsądna i normalna, to czemu by nie – choć przydałaby się gwarancja na zdrowy rozsądek w pakiecie.

158

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Kaszpir007 napisał/a:
Wujek Czesiek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego po wazektomii? Przeciez nie wszyscy faceci chca miec dzieci,a zwłaszcza tacy co juz dzieci mają. Calkiem możliwe, ze oni tez beda chcieli korzystac z wolności niz na stare lata harowac na dziecko

Przecież od dwóch miesięcy wszyscy faceci na tym forum na wszystkie strony i możliwe sposoby próbują wam wytłumaczyć, że 40-letni facet szukający babki z dzieckiem, której sam zrobi dziecko, to bujda na resorach, którą same sobie opowiadacie udając, że w te farmazony wierzycie. Tacy faceci są jak Yeti, pewnie każdy o nim słyszał, tylko jeszcze nikt go nie widział, więc stawianie go za przykład potwierdzający wartość dodaną w postaci posiadania dziecka przez kobietę, jest tak samo idiotyczne jak powtarzanie do znudzenia, że istnieją faceci, którzy lubią cudze dzieci. Nie istnieją. W przyrodzie nie występuje ani jeden gatunek zwierząt, gdzie samiec akceptuje obce potomstwo i chowa jak własne, a człowiek od zwierzęcia różni się tylko tym, że na przestrzeni tysiącleci wykształcił aparat mowy i zdolność kłamania. To co jakiś Krzysio czy Zdzisio wam opowiada na randce żeby zaruchać, nie jest żadnym dowodem na potwierdzenie czegokolwiek, a faceci którzy nie mogą mieć własnych dzieci i tylko dlatego "lubią" cudze, stanowią jakiś śladowy ułamek populacji, z czego i tak większość to kłamczuchy albo ukryci pedofile czyli praktycznie rzecz biorąc w skali całego tindera, trafiłby się może jeden taki, który faktycznie chciałby mieć dzieci, ale nie może. To jaki to jest procent ogółu mężczyzn po 40-tce i czego ten jeden wyjątek miałby na przykład dowodzić, żeby stanowić podstawę do jakichkolwiek rozważań na jakikolwiek temat? .

Czesiu, mów mi Yeti big_smile 

Poznałem kobietę z dwójką maluchów i bez problemu mógłbym je traktować jak własne. Dzieciaki od razu mnie polubiły, a starszy chłopak co chwilę się mylił i wołał „tato”. Fajne sztuki, tylko wymagały sporo roboty i męskiej ręki.
Ale, no właśnie – problemem wcale nie były dzieci, tylko mama.
I było widać, że jej kłopoty rykoszetem trafiają w pociechy. 

Dla swojego dziecka zniósłbym wiele, ale dla cudzych… no, powiedzmy, że bez przesady z poświęceniami. 
Próbowałem też związków z paniami od malutkich dzieci, ale szybko odkryłem, że niektórzy faceci wolą płacić alimenty niż mieć cokolwiek wspólnego z byłą i własnym potomkiem.
I szybko zrozumiałem dlaczego big_smile

A dziecko z panią z dzieckiem? Czemu nie! Jeśli zobaczę, że kobieta jest rozsądna i normalna, to czemu by nie – choć przydałaby się gwarancja na zdrowy rozsądek w pakiecie.

Otoz to. Moj ex tez mial dziecko i bardzo lubilam jego syna, pomagalam przy nim, razem fajnie czas spędzalismy. Nie widze zadnego powodu,żeby nie lubiec cudzych dzieci,no chyba,ze sa nieznosne tak jak Bartus, wiec moze Czesio z własnego doświadczenia obrzydzil sie do cudzych dzieci. big_smile A tez z drugiej strony ciekawe po co on sie z kobieta z dzieckiem związal,skoro tak bardzo jest negatywnie nastawiony do niebiologicznych dzieci

159

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:
Wujek Czesiek napisał/a:

Przecież od dwóch miesięcy wszyscy faceci na tym forum na wszystkie strony i możliwe sposoby próbują wam wytłumaczyć, że 40-letni facet szukający babki z dzieckiem, której sam zrobi dziecko, to bujda na resorach, którą same sobie opowiadacie udając, że w te farmazony wierzycie. Tacy faceci są jak Yeti, pewnie każdy o nim słyszał, tylko jeszcze nikt go nie widział, więc stawianie go za przykład potwierdzający wartość dodaną w postaci posiadania dziecka przez kobietę, jest tak samo idiotyczne jak powtarzanie do znudzenia, że istnieją faceci, którzy lubią cudze dzieci. Nie istnieją. W przyrodzie nie występuje ani jeden gatunek zwierząt, gdzie samiec akceptuje obce potomstwo i chowa jak własne, a człowiek od zwierzęcia różni się tylko tym, że na przestrzeni tysiącleci wykształcił aparat mowy i zdolność kłamania. To co jakiś Krzysio czy Zdzisio wam opowiada na randce żeby zaruchać, nie jest żadnym dowodem na potwierdzenie czegokolwiek, a faceci którzy nie mogą mieć własnych dzieci i tylko dlatego "lubią" cudze, stanowią jakiś śladowy ułamek populacji, z czego i tak większość to kłamczuchy albo ukryci pedofile czyli praktycznie rzecz biorąc w skali całego tindera, trafiłby się może jeden taki, który faktycznie chciałby mieć dzieci, ale nie może. To jaki to jest procent ogółu mężczyzn po 40-tce i czego ten jeden wyjątek miałby na przykład dowodzić, żeby stanowić podstawę do jakichkolwiek rozważań na jakikolwiek temat? .

Czesiu, mów mi Yeti big_smile 

Poznałem kobietę z dwójką maluchów i bez problemu mógłbym je traktować jak własne. Dzieciaki od razu mnie polubiły, a starszy chłopak co chwilę się mylił i wołał „tato”. Fajne sztuki, tylko wymagały sporo roboty i męskiej ręki.
Ale, no właśnie – problemem wcale nie były dzieci, tylko mama.
I było widać, że jej kłopoty rykoszetem trafiają w pociechy. 

Dla swojego dziecka zniósłbym wiele, ale dla cudzych… no, powiedzmy, że bez przesady z poświęceniami. 
Próbowałem też związków z paniami od malutkich dzieci, ale szybko odkryłem, że niektórzy faceci wolą płacić alimenty niż mieć cokolwiek wspólnego z byłą i własnym potomkiem.
I szybko zrozumiałem dlaczego big_smile

A dziecko z panią z dzieckiem? Czemu nie! Jeśli zobaczę, że kobieta jest rozsądna i normalna, to czemu by nie – choć przydałaby się gwarancja na zdrowy rozsądek w pakiecie.

Otoz to. Moj ex tez mial dziecko i bardzo lubilam jego syna, pomagalam przy nim, razem fajnie czas spędzalismy. Nie widze zadnego powodu,żeby nie lubiec cudzych dzieci,no chyba,ze sa nieznosne tak jak Bartus, wiec moze Czesio z własnego doświadczenia obrzydzil sie do cudzych dzieci. big_smile A tez z drugiej strony ciekawe po co on sie z kobieta z dzieckiem związal,skoro tak bardzo jest negatywnie nastawiony do niebiologicznych dzieci

Nie wiem czy czegos nie przekręcam ale chyba wg deklaracji Kasi Bartuś mial byc juz "na swoim"

160

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Czesiu, mów mi Yeti big_smile 

Poznałem kobietę z dwójką maluchów i bez problemu mógłbym je traktować jak własne. Dzieciaki od razu mnie polubiły, a starszy chłopak co chwilę się mylił i wołał „tato”. Fajne sztuki, tylko wymagały sporo roboty i męskiej ręki.
Ale, no właśnie – problemem wcale nie były dzieci, tylko mama.
I było widać, że jej kłopoty rykoszetem trafiają w pociechy. 

Dla swojego dziecka zniósłbym wiele, ale dla cudzych… no, powiedzmy, że bez przesady z poświęceniami. 
Próbowałem też związków z paniami od malutkich dzieci, ale szybko odkryłem, że niektórzy faceci wolą płacić alimenty niż mieć cokolwiek wspólnego z byłą i własnym potomkiem.
I szybko zrozumiałem dlaczego big_smile

A dziecko z panią z dzieckiem? Czemu nie! Jeśli zobaczę, że kobieta jest rozsądna i normalna, to czemu by nie – choć przydałaby się gwarancja na zdrowy rozsądek w pakiecie.

Otoz to. Moj ex tez mial dziecko i bardzo lubilam jego syna, pomagalam przy nim, razem fajnie czas spędzalismy. Nie widze zadnego powodu,żeby nie lubiec cudzych dzieci,no chyba,ze sa nieznosne tak jak Bartus, wiec moze Czesio z własnego doświadczenia obrzydzil sie do cudzych dzieci. big_smile A tez z drugiej strony ciekawe po co on sie z kobieta z dzieckiem związal,skoro tak bardzo jest negatywnie nastawiony do niebiologicznych dzieci

Nie wiem czy czegos nie przekręcam ale chyba wg deklaracji Kasi Bartuś mial byc juz "na swoim"

Bartus jest w lodowce  big_smile... a tak serio to po co wiazac sie z kobieta lub z facetem z dzieckiem/dziećmi skoro z góry się zakłada,że nie będzie się ich lubiec, bo to nie moje biologiczne? Rywalizowac z dziećmi? Tosz to głupie

161

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:

moze Czesio z własnego doświadczenia obrzydzil sie do cudzych dzieci. big_smile A tez z drugiej strony ciekawe po co on sie z kobieta z dzieckiem związal,skoro tak bardzo jest negatywnie nastawiony do niebiologicznych dzieci

Jest takie przysłowie, które mówi, że uczenie się na cudzych błędach jest niczym w porównaniu z nauką zdobytą na własnej dupie.
Oczywiście że z własnego doświadczenia, bo niby z czyjego? Twoich znajomych, którzy lubią twoją córkę i traktują jak własną? Ile razy ją widują w miesiącu, raz? Dwa razy? Pięć? Ile czasu trwają te spotkania? Pół godziny? Godzinę? Dwie?
Zrozum w końcu, tak jak i pozostali, że sam fakt posiadania przez kobietę dziecka, kalafiorem mi wisi koło dupy, niech ich sobie nawet i pięcioro i każde z innym, kompletnie mnie to interesuje. Tak samo jak mam w dupie czy ktoś te dzieci lubi czy traktuje jak własne czy co tam jeszcze z nimi robi. Dlaczego miałoby mnie to w ogóle obchodzić, wiesz? No ja też właśnie nie.
To co, po raz dwutysięczny mam napisać tym razem drukowanymi literami w trzech językach, żeby każdy zrozumiał i nie zadawał po raz dwutysięczny kolejny tego samego debilnego pytania po co się związałem z kobietą, która ma dziecko? Odpowiedź na to pytanie masz zawartą w samym pytaniu. Związałem się z kobietą. Nie z jej dzieckiem. Dziecko mieszkało i funkcjonowało poza naszym domem, bo taki postawiłem warunek wchodząc w związek z tą kobietą, warunek który został przez tą kobietę przyjęty ze zrozumieniem i jednocześnie zostałem przez tą kobietę zapewniony o tym, że nigdy nikt nie będzie z nami mieszkał, bo ona (ta kobieta, cały czas ta sama) również tego nie chce i nawet sobie nie wyobraża. Koniec.
A to że zostałem po raz kolejny zrobiony w chuja przez kobietę i postawiony przed faktem dokonanym bez prawa głosu w mojej własnej sprawie, jedynie potwierdza słuszność mojego przekonania o tym, że wszystko co nam na początku mówicie... to mówicie i szkoda nawet szczempić ryja na ustalanie z wami czegokolwiek, bo i tak zrobicie po swojemu patrząc tylko i wyłącznie na własny interes oraz interes waszych dzieci, a jak się komuś nie podoba, to do garażu albo na korytarz.
I mi się nie podoba, dlatego jestem dzisiaj tu gdzie jestem. Wystarczyło, żebym zamknął mordę we właśćiwym momencie i dalej bym sobie mieszkał za pół darmo, jeździł z żoną nad morze w niedziele i chodził na spacery za rękę wieczorem, a w nocy piłował ją tak, że błagałaby o litość. Mógłbym? Mógłbym. Ale nie za wszelką cenę. Nie wypadłem z dupy jakiemuś kundlowi i jak tylko będę chciał mieć inną babę, to będę miał inną babę, nie muszę być ani z tą, ani z żadną inną, jeśli mi się coś nie podoba albo robi mnie w chuja. Ale oczywiście dopuszczam świadomość istnienia faktu, że żyją na tym świecie różne mientkie faje, desperaci oraz inne niedorajdy, którzy w domu boją się choćby pierdnąć bez pozwolenia i dla nich byle jakie babsko, to cały ich świat, a jej dzieci to ich całe życie. Nie współczuję. Każdy ma to na co się godzi.

162

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

moze Czesio z własnego doświadczenia obrzydzil sie do cudzych dzieci. big_smile A tez z drugiej strony ciekawe po co on sie z kobieta z dzieckiem związal,skoro tak bardzo jest negatywnie nastawiony do niebiologicznych dzieci

Jest takie przysłowie, które mówi, że uczenie się na cudzych błędach jest niczym w porównaniu z nauką zdobytą na własnej dupie.
Oczywiście że z własnego doświadczenia, bo niby z czyjego? Twoich znajomych, którzy lubią twoją córkę i traktują jak własną? Ile razy ją widują w miesiącu, raz? Dwa razy? Pięć? Ile czasu trwają te spotkania? Pół godziny? Godzinę? Dwie?
Zrozum w końcu, tak jak i pozostali, że sam fakt posiadania przez kobietę dziecka, kalafiorem mi wisi koło dupy, niech ich sobie nawet i pięcioro i każde z innym, kompletnie mnie to interesuje. Tak samo jak mam w dupie czy ktoś te dzieci lubi czy traktuje jak własne czy co tam jeszcze z nimi robi. Dlaczego miałoby mnie to w ogóle obchodzić, wiesz? No ja też właśnie nie.
To co, po raz dwutysięczny mam napisać tym razem drukowanymi literami w trzech językach, żeby każdy zrozumiał i nie zadawał po raz dwutysięczny kolejny tego samego debilnego pytania po co się związałem z kobietą, która ma dziecko? Odpowiedź na to pytanie masz zawartą w samym pytaniu. Związałem się z kobietą. Nie z jej dzieckiem. Dziecko mieszkało i funkcjonowało poza naszym domem, bo taki postawiłem warunek wchodząc w związek z tą kobietą, warunek który został przez tą kobietę przyjęty ze zrozumieniem i jednocześnie zostałem przez tą kobietę zapewniony o tym, że nigdy nikt nie będzie z nami mieszkał, bo ona (ta kobieta, cały czas ta sama) również tego nie chce i nawet sobie nie wyobraża. Koniec.
A to że zostałem po raz kolejny zrobiony w chuja przez kobietę i postawiony przed faktem dokonanym bez prawa głosu w mojej własnej sprawie, jedynie potwierdza słuszność mojego przekonania o tym, że wszystko co nam na początku mówicie... to mówicie i szkoda nawet szczempić ryja na ustalanie z wami czegokolwiek, bo i tak zrobicie po swojemu patrząc tylko i wyłącznie na własny interes oraz interes waszych dzieci, a jak się komuś nie podoba, to do garażu albo na korytarz.
I mi się nie podoba, dlatego jestem dzisiaj tu gdzie jestem. Wystarczyło, żebym zamknął mordę we właśćiwym momencie i dalej bym sobie mieszkał za pół darmo, jeździł z żoną nad morze w niedziele i chodził na spacery za rękę wieczorem, a w nocy piłował ją tak, że błagałaby o litość. Mógłbym? Mógłbym. Ale nie za wszelką cenę. Nie wypadłem z dupy jakiemuś kundlowi i jak tylko będę chciał mieć inną babę, to będę miał inną babę, nie muszę być ani z tą, ani z żadną inną, jeśli mi się coś nie podoba albo robi mnie w chuja. Ale oczywiście dopuszczam świadomość istnienia faktu, że żyją na tym świecie różne mientkie faje, desperaci oraz inne niedorajdy, którzy w domu boją się choćby pierdnąć bez pozwolenia i dla nich byle jakie babsko, to cały ich świat, a jej dzieci to ich całe życie. Nie współczuję. Każdy ma to na co się godzi.

Widują ją dość często... a to w takim razie szukaj kobiet bez dzieci.

163

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Czytam wasze wypowiedzi i widzę jak bardzo potwierdzacie tezę o podwójnych standardach stosowanych przez współczesnych mężczyzn, czyli ja mogę Ty nie. Ja mogę mieć dwa małżeństwa za sobą Ty nie. Ja mogę mieć niesamodzielne dzieci Ty nie. Ja mogę mieć nadwagę Ty nie. Tych przykładów można mnożyć. Każdy z nas popełnia błędy zarówno kobiety jak i mężczyźni, tylko czy nieudany związek to zawsze jest błąd?
Wg mnie nie, jest wiele różnych przyczyn dla których ludzie się rozstają. Nie zawsze to jest nawet czyjaś wina, czasem jest tak, że się od siebie oddalili bo delegacje, praca i już nie są w stanie razem żyć. Argumenty typu związek ważniejszy to może podać ktoś kto życie w bajce, bo jest tak wiele tak różnych sytuacji w których ktoś musi podjąć taką czynna pracę że trudno je zliczyć.
Zadziwia mnie kiedy panowie 50+ mówią że oczekują bezdzietnych kobiet kiedy sami te dzieci mają. Znam kilka przypadków gdzie laska wpakowała się w związek z dzieciatym i nie jest to Karina mlekiem i miodem płynąca, bo albo on nie chciał już później dzieci bo już ma, abo stale problem z jego dzieckiem czy dziećmi lub byłą. Ilość scen zazdrości wyprawianych przez byłego partnera w porównaniu do byłej partnerki to jak porównywanie PKB Polski i Szwajcarii.

Czesiek mogę Ci powiedzieć tak mąż mojej kuzynki jest Ukraińcem ale mieszka w PL blisko 20 lat, początkowo przyjechała tu jego matka, po rozwodzie z ojcem, poznała jakiegoś typa i tak sobie żyli z czasem typ został jej mężem. Małżonek nie życzył sobie żeby jej syn (czyli mąż mojej kuzynki) przebywał w ich mieszkaniu, matka wybrała tegoż swojego męża.
Ta stacja dziwiła wszystkich, ale dziś  kuzynka i on są 8 lat po ślubie na który mamusia nie została zaproszona mino dość dużego wesela. Wnuk,  ma 4lata, babcia zabiega żeby mogła się spotkać z wnukiem, nie ma na to żadnej zgody. Dziś ów syn którego małżonek "Kasi" nie chciał wiedzieć jest pracownikiem naukowym na jednej z polskich uczelni. Także niechęć do Bartusiów ma różne konsekwencje.

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Czytam wasze wypowiedzi i widzę jak bardzo potwierdzacie tezę o podwójnych standardach stosowanych przez współczesnych mężczyzn,

To, że Czesio pisze z pełnym przekonaniem że wszyscy mężczyźni mają jak on, znaczy tylko tyle, że Czesio lubi sobie pisać.
Mnie, czytającego to czasem, zęby wykrzywia od tych kocopołów i fantazji.
I kto mi zwróci za ortodontę  pytam się??!

Tak więc, ostrożnie z tym magicznym, barwnym światem Czesia i przekładaniem go na rzeczywistość wszystkich mężczyzn.

Standardy są różne, zarówno u mężczyzn jak i kobiet.

165 Ostatnio edytowany przez AquariusMist (2025-12-14 23:05:48)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Minnie, ale kto się w sumie wypowiada? Trzech red pillów, dwóch bez własnego dziecka (jacuś i Johnny Bravo) oraz jeden, ktory własnego dziecka nie wychowywał (Czesio). Niech oni tu nie ksztaltują światopoglądów wszystkich mężczyzn ogółem. Dla tych panow kobieta to cipa na nogach z funkcją gotowania, prania i sprzątania, a jadaczka służy do obciągania fiuta.
Ile osób obojga plci, tyle podejść do partnera, gdy ma sie dziecko.
Rozwód z ojcem moich dzieci mialam lata temu, gdy były malutkie. Ojca dla nich nie szukałam, a że wychowanie spadło wyłącznie na moje barki, randkowanie było mocne utrudnione. Czasem się z kimś spotykałam, ale głównie padały propozycje pierwszej randki w termach rzymskich w Czeladzi gdzie chodzi się nago domyślnie z obowiazkowym lodem w saunie, ewentualnie zaproszenie na drugą randkę: "przyjedź do mnie, wypijemy wino i zobaczymy jak się sytuacja rozwinie". To mnie skutecznie odstraszyło od mężczyzn. Fakt, że wychowywałam dzieci sama sprawił, że nie szukalam faceta z malymi dziećmi (myślę, że z powodów podobnych do twoich). Teraz jestem starą babą z dorosłymi dziećmi i chyba już nawet nie czekam na cud. A nie, przepraszam, mam adoratora, a inny podryw miałam w październiku ze strony ochroniarza firmy klienta, do ktorego czasem jeżdzę, wystalkował mnie na facebooku i o siódmej rano zaczął pisać na messengerze dzien dobry, musialam go wrzucić do spamu, bo facet taka gada, że się go zwyczajnie boję.
Mojemu eks za to związkowo uklada się w życiu świetnie, jak mniemam, ma kolejną babkę, teraz o 15 lat mlodszą, w sumie ma pięcioro dzieci z trzema kobietami, najstarsze dzieci smieją sie z niego,. że ma 10-letnie terminy ważnosci związku, potem next i nowe dzieci.
edit: jeszcze zedytuję. każda wybranka mojego eks miala dzieci, ta po mnie nawet czworo, on zrobił jej piąte.

166

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
AquariusMist napisał/a:

Minnie, ale kto się w sumie wypowiada? Trzech red pillów, dwóch bez własnego dziecka (jacuś i Johnny Bravo) oraz jeden, ktory własnego dziecka nie wychowywał (Czesio). Niech oni tu nie ksztaltują światopoglądów wszystkich mężczyzn ogółem.

Ha ha dokladnie trzech znafcow sie znalazlo  big_smile

167

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Ja tam myślę, że nie jesteś skazana na ochroniarza kontrahenta, ale niestety czekanie na faceta który sam Cię w realu znajdzie i dostrzeże Twoje zalety to droga nieskuteczna nawet dla 25 latek.

168

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Czytam wasze wypowiedzi i widzę jak bardzo potwierdzacie tezę o podwójnych standardach stosowanych przez współczesnych mężczyzn,

To, że Czesio pisze z pełnym przekonaniem że wszyscy mężczyźni mają jak on, znaczy tylko tyle, że Czesio lubi sobie pisać.
Mnie, czytającego to czasem, zęby wykrzywia od tych kocopołów i fantazji.
I kto mi zwróci za ortodontę  pytam się??!

Tak więc, ostrożnie z tym magicznym, barwnym światem Czesia i przekładaniem go na rzeczywistość wszystkich mężczyzn.

Standardy są różne, zarówno u mężczyzn jak i kobiet.

Jednak sie odezwę. Faceci sa różni, kwadrotowi i podluzni. Jak i babki. Nie rozmyslaj o schematach bo to bez sensu. Jak chcesz faceta (a czuć ze chcesz ale sie boisz) to nie układaj w głowie scenariuszy, schematów myślenia faceta, hierarchii ważności faceta, priorytetów faceta. Po prostu bądź otwarta i ciekawa. Widać w Tobie obawę przed facetem i pewien rodzaj defensywnosci. Takim sposobem myślenia wystraszysz nawet tych którzy by sie z Toba dogadali. Nie robisz badań socjologicznych na grupie 10000 facetow. Ty potrzebujesz tego jednego. Wiesz posiadanie dziecka, majątek wiek, praca,  bla bla bla bla. Dla jednego bedzie cos miało znaczenie dla drugiego nie. A większość nawet jak nie skacze z radości ze sa dzieciaki (a często maja swoje) to sa w stanie to zaakceptować jeśli maja szanse byc w szczęśliwym zwiazku. Bo nie ideałów. Jedna będzie nerwowa, druga jakaś, trzecia biedna, czwarta z dwójką dzieci. Zawsze jest cos. U facetow tez. Chodzi o całokształt- jak będziecie szczęśliwi w zwiazku to dzieci obu stron będą zaakceptowane. Jak ulozycie dobrze priorytety i nikt nie będzie sie poświęcał to da sie to posklejać. Ale nie możesz miec podejscia do facetow jakie da sie wyczuć w Twoich postach. Tego żaden facet nie wytrzyma.

169

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Dokładnie Bert. Mam wrażenie że tu jest niechęć do mężczyzn ogromna, to po faceta szukać?
na taką przynętę to można wyłowić albo desperata na seks
albo narcyza który da Ci w kość.
najpierw trzeba to sobie poukładać w głowie.

170

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Tak na marginesie, bardzo fajna jest dyskusja na forum Wanda na temat red pillu - widziane oczami kobiet (tylko trzeba sie zalogowac, żeby móc przeczytać).

171 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-12-14 23:21:06)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

Dokładnie Bert. Mam wrażenie że tu jest niechęć do mężczyzn ogromna, to po faceta szukać?
na taką przynętę to można wyłowić albo desperata na seks
albo narcyza który da Ci w kość.
najpierw trzeba to sobie poukładać w głowie.

Myślę ze to z lęku.  Autorka chroni sie ale to zła metoda. Niestety trzeba zaryzykować. I odlozyc tarcze. Że świadomością ze moze sie nie udac i bedzie bolało. Ponownie. Ale to czarny scenariusz moze sie udac

172

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Nie wiem kto się kogo boi bo pewne tematy powiedziane gdzieś indziej są poza moją widzę,
Jeśli o mnie chodzi to spotkałam się z 4 mężczynami, niestety każdy skłamał mocno wyretuszował zdjęcia 2 też co do wieku i to wyraźnie bo tak 39 i 45 to nie jest to samo, i pewnie normalnie bym o tym nie myślała ale inaczej szukasz już gdzie jest kolejne kłamstwo.

Każdy chciał kontynuować znajomość jeden nawet zadał sobie tyle trudu, żeby na ln sprawdzić gdzie pracuję myśląc, że jak prześle mi bukiet kwiatów to sobie zapomnę o kłamstwie, nie zapomnę.

Założyłam tu wątek, bo byłam ciekawa czy innych też takie kłamstwa spotkały.

Aktualnie wolę iść po prostu na siłownie czy tenisa niż nawet odpisywać na wiadomości.

173 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-12-14 23:55:09)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Aktualnie wolę iść po prostu na siłownie czy tenisa niż nawet odpisywać na wiadomości.

To odpuść sobie całe to randkowanie

174 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-15 01:18:14)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

a to ciekawe że każdy podał nie swój wiek. Nigdy mi się to nie zdarzyło, o soory, 2 razy, ale podawali że są starsi o 5- 8 lat big_smile
Aby uniknąć takiej wpadki warto parę zdań zamienić na komunikatorze, może sobie jakieś zdjęcia wysłać? w sumie to tak ze swoim obecnym zrobiliśmy, wysyłalismy sobie zdjęcia w trakcie rozmowy, ale w sumie z innymi tak nie robiłam i nikt mnie nie rozczarował wyglądem, nawet jak wygladał "nobliwiej". Raz poszłam na randkę gdzie gość wyglądał o niebo lepiej i młodziej niż na zdjęciu, miał też fajną pracę i bardzo był oczytany i z klasą, ale charakter nie ten. W sumie to prawie przed każdym spotkaniem była rozmowa telefoniczna krótsza lub dłuższa i ona przesądzała moje nastawienie.

teraz doczytałam: 2 skłamało co do wieku, a dwóch po prostu na żywo nie zrobiło wrażenia przystojniaków. Ok smile
4 randki to niewiele w sumie, ale jeśli 20 razy umówisz się i nikt Ci się nie spodoba, to pewnie będzie jakaś statystyka do analizy

175

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Jeśli o mnie chodzi to spotkałam się z 4 mężczynami, niestety każdy skłamał mocno wyretuszował zdjęcia 2 też co do wieku i to wyraźnie bo tak 39 i 45 to nie jest to samo,

Wyobrazcie sobie panowie jaka musi byc atrakcyjnosc naszej kolezanki jesli tylko tego rodzaju odrzut byl nia zainteresowany big_smile
Bo aby wyliczyc jakosc mezczyzny gotowego kobiete poslubic to trzeba wziac jakosc tego, ktory umawia sie z nia na randke i podzielic mimimum przez 4 xD

176

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Czytam wasze wypowiedzi i widzę jak bardzo potwierdzacie tezę o podwójnych standardach stosowanych przez współczesnych mężczyzn, czyli ja mogę Ty nie.

He he, przyganiał kocioł big_smile

Powiedz mi młoda taką jedną rzecz, zanim przejdziemy dalej... Po co się malujecie marnując na to połowę życia? Po co chodzicie w szpilkach męcząc się przez cały dzień? Po co wam druty w stanikach które wbijają się w żebra i gacie na dupę tak obcisłe, że ledwo możecie w nich oddychać? Po co sobie przyklejacie sztuczne rzęsy i paznokcie? Po co sobie wstrzykujecie truciznę w usta, czoło i policzki? Po co kładziecie się na stół operacyjny i wszywacie sobie worki z silikonem pod skórę? Mam wymieniać dalej czy na razie wystarczy?

177

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Elu do przystojniaków to nawet mowy nie było, po prostu jeśli typ zapomni, że to nie jest lekka nadwaga tylko otyłość II stopnia to jest słabe.

Czesiek jasne kobiety się malują ja też chodzę w szkółkach zadziwię Cię bo nawet codziennie i to w bardzo wysokich. Sam piszesz ujemne libido kobiet problem z tym, że część panów myśli, że to kobieta ma mu się podobać a on jej ... A później zdziwienie, że ona nie chce z nim współżyć.

Trudno, żebym się spotykała z kimś kto mnie nie pociąga.

AquariusMist nie wiem w jakim jesteś wieku, ale to przykre że masz takie podejście do intymności jakby Cię ktoś do tego zmuszał, w prowidłowej relacji sprawia to przyjemność obu stronom.

178

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Trzeba zaczac od tego ze zaden normalny facet nie zechce kobiety z dzieckiem.

179

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mariusz 1984 napisał/a:

Trzeba zaczac od tego ze zaden normalny facet nie zechce kobiety z dzieckiem.

Tak nie ma to jak typ mający dziecko z randomową laską wypowiadający się ...

Mariusz 1984 napisał/a:

Cześć, chciałbym przedstawić Wam moją sytację w której sie znalazłem..
Mam 38 lat, tkwię w nieudanym związku, z matką mojej 4 miesiecznej córki, mieszkamy razem. Mieszkam w Irlandii
Od 2 lat mój związek jest w ruinie, praktycznie nie istnieje. Jednak ponad rok temu pod wpływem impulsu , wylądowałem z M, w łożku, co skonczyło sie ciąza..
Przez chwilę zblizylismy sie do siebie ale tylko na chwile.
Wszystko zaczęło sie 8 miesiecy temu, gdy pojawiła się u mnie w pracy S.. dziewczyna z Portugalii. Zakochałem się w niej bez pamięci, takie uczucie zdazyło mi sie 2 raz w zyciu. I teraz uwaga : S jest potrojną rozwódka, i ma 2 dzieci które sa z eks mezami.. To juz mi powinno dac do zrozumienia, ze to nie jest kobieta dla mnie .no ale ok..byłem tak zaślepiony ze to mi nie przeszkadzało..
Z S zaczelismy poznawac sie lepiej, a ze S jest bardzo szczera ( jak sie potem okaze, az za bardzo..) po okolo tygodniu wiedzialem o niej praktycznie wszystko.
Ze została pobita przez męza, oraz to, ze po urodzeniu 1 dziecka i rozstaniu z mezem, dorabiala sobie jako... escort..zeby zyc na jakims tam poziomie.. tak, , przyznała mi sie do tego.. ale ja w dalszym ciagu bylem w nia tak zapatrzony ze nie przeszkadzalo mi to...
Zakochałem sie w niej nieziemsko, ale dziewczyna jest dosyc specyficzna, bo np mowi ze jedzie na tydzien do siebie do Portgalii.. i ze bedzie imprezowac , pic itp..
Zapytalem ja, jak to sobie wyobraza, przeciez ja bede zazdrosny.. ona na to: musisz mi zaufac, ja nie mam zamiaru sie zmieniac, bo 2 razy sie zmienialam dla faceta a potem cierpiałam.
Po paru miesiacach znajomosci, wyznała mi ze mnie kocha..
Bylem mega szczesliwy..Ona chyba tez..
W miedzy czasie urodziła sie moja córka.. no i sytacja patowa.. Z jednej strony M ( matka dziecka,która nie przestała mnie kochac.. ) z drugiej strony S...
S zapytała mnie, jak długo mam zamiar mieszkać z matką dziecka, zapytała tez ze moze to jest czas kiedy powinna spotkac sie z matka mojej corki, przedstawic sie jej, bo nie chce byc z nia wrogami, tylko dobrymi znajomymi. Zbyłem ją..Powiedzialem ze narazie nie wiem kiedy sie wyprowadze, ale napewno az moja corka troche podrosnie ,,
Troszke sie ode mnie odsunela..
Zanim poznalem S przespalem sie z 3 dziewczynami z pracy ( oczywiscie nie na raz..:p ) . S sie o tym dowiedziała, wkurzyla sie i rozgadala w pracy ze jestem dupek i ze bzykam wszystko co popadnie..i .. na zlosc mi przespala sie z jakims gosciem z lekcji tanca na ktore chodzi.
Zaznaczam, ze z tymi 3 dziewczynami przespalem sie jak jeszcze jej nie znałem.
Bylem zly na nia, ona na mnie.nie rozmawialismy ze soba moze miesiac, ale potem znowu zblizylismy sie do siebie..i znowu wszystko bylo ok. Wspolne lunche, kawy , iskrzylo miedzy nami okrutnie. Ale co ciekawe, S powtarzala ze jestem jej najlepszym przyjacielem.. ale i ze mnie kocha..
Po pewnym czasie powiedziala ze nie moze sie zaangazowac w 100% zwiazek dopoki mieszkam z matka mojego dziecka.
Ale w dalszym ciagu mowila mi ze nie chce tracic mojej przyjazni itp. Wspolne obiady, wyjscia na imprezy itp
Z jakies 4 tygodnie temu, powiedziala mi ze leci do Wloch na weekendowe wakacje. Co ciekawe, byłem zazdrosny, co bedzie tam robic sad wiem ze nie powinienem..bylismy tylko przyjaciólmi.. Po powrocie powiedziala mi ze poznała tam kogoś, i ze ten ktos przylatuje do niej w nastepny weekend. Powiedzialem : jesli jestescie razem, to ja sie odsuwam, bo nie chce byc opcją miedzy wami.. odpowiedziala ze ta znajomosc to nic takiego, ze dopiero sie poznają, i ze nie chce tracic mojej przyjazni. Umowilismy sie na kawe w nastepny weekend . Ten facet z Wloch byl u niej w piatek i sobote, wrocil do Wloch w niedziele rano, a w ta sama niedziele po poludniu spotkalismy sie na kawie.. Po raz pierwszy przedstawilem S moja coreczke.. wzialem ja ze soba i we 3 poszlismy do kawiarni.. S z racji tego ze nie ma swoich dzieci ze soba, zakochala sie w mojej corce natychmiast.. trzymala ja, calowala, itp.. bylem bardzo szczesliwy.. Spedzilismy razem pare godzin i umowilismy sie na luch za tydzien.. Zapytalem ja : jak Twojemu " koledze z Wloch " podoba sie Irlandia.. odpowiedziala : spacerowalismy razem, ale caly czas myslalam o Tobie.. nawet idac przez miasto mowilam mu : Tutaj spacerowalam z Mariuszem, tutaj bylam z nim na kawie a tutaj na zakupach..
Przez chwile mi sie tego goscia zrobilo zal.. ja czulbym sie glupio bedac w sytuacji ze do kogos przylatuje, a ten ktos opowiada mi w kolko gdzie to nie byl ze swoim " best friend".. ale moze to jemu nie przeszkadzalo... Wlosi sa moze bardziej wyluzowani jesli chodzi o relacje mezczyna-kobieta. Po naszej wspolnej kawie napisala mi ze nie moze sie okłamywac, i ze mnie kocha.. i ze moja coreczka jest urocza

Minal tydzien, spotykamy sie na lunch. ja caly w skowronkach : ) zaczynamy rozmawiac , a mowi ze nie jest do konca pewna czy nasza relacja ma racje bytu, ze wciaz mieszkam z matka dziecka i ze ona nie ma pewnosci czy dalej nie sypiamy ze sobą..ze chce znowu zyc pelnia zycia.. dlatego chce lepiej poznac tego goscia z Wloch.i dlatego sie z nim przespala...
O mało nie spadłem z krzesła... cisnienie 200, rece sie trzesa.... dramat.. wiem ze to glupie ale poczulem sie po prostu oszukany i zdradzony..
Zapytalem ja : w sobote spisz z jakims kolesiem,a w niedziele mowisz mi ze mnie kochasz? W sobote robilas mu loda, a w niedziele , tymi samymi ustami calowalas moja córke? Odpowiedziala mi : nie obrazaj mnie, nie robilam mu loda, nie jestem dziwka. W***wiony powiedzialem : to bez znaczenia.. spalas z kims mowiac ze mnie kochasz.. i teraz uwaga : odpowiedziala mi : nie mieszaj seksu , z uprawianiem milosci z kims kogos sie kocha...
Jedynce co zrobilem to wstalem, powiedzialem ze musze juz chyba isc, zaplacilem za lunch i wyszedlem..
Za 10 min wiadomosc na whastap : ze teraz poznala prawdziwego Mariusza, ktory pokazal jej za faceci sa dalej seksistami, i uwazaja ze kobiety naleza do nich.. itp
odpisalem: dla mnie sprawa jest jasna i nie mam nic do dodania. ze boli mnie to ze spi z jednym a mi mowi ze mnie kocha, .. bo ja naprawde sie w niej zakochalem.. sad
wkur*iłem sie i napisalem : teraz juz wiem dlaczego nie masz dzieci przy sobie.. po prostu nie zaslugujesz zeby byly z Tobą...
odpisala : spier** i nie podchodz do mnie w pracy.....
Od tej pory nie rozmawiamy ze soba... KONIEC

Moja psycholog powiedziala mi ze to co ona ze mna zrobila to tzw "benching" bylem jedna z opcji zapasowych w jej grze... bylem manipulowany
co o tym myslicie?
Pozdrawiam i dziekuje ze doczytaliscie do konca....

180

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

No wlasnie dlatego ze mam dziecko, to sie wypowiadam.
Poza tym, jak byles z kims w zwiazku 3 lata to ta osoba raczej nie jest randomowa, nie sadzisz?

181

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mariusz 1984 napisał/a:

No wlasnie dlatego ze mam dziecko, to sie wypowiadam.
Poza tym, jak byles z kims w zwiazku 3 lata to ta osoba raczej nie jest randomowa, nie sadzisz?

Zatem dlaczego Ty masz parwo ułożyć sobie życie a Twoja była nie? Wróć na terapię zdecydowanie jej potrzebujesz.

Wyraźnie piszesz pod wpływem impulsu masz dziecko, wiec nie rozumiem, dlaczego innych pouczasz.

182

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

No wlasnie dlatego ze mam dziecko, to sie wypowiadam.
Poza tym, jak byles z kims w zwiazku 3 lata to ta osoba raczej nie jest randomowa, nie sadzisz?

Zatem dlaczego Ty masz parwo ułożyć sobie życie a Twoja była nie? Wróć na terapię zdecydowanie jej potrzebujesz.

Wyraźnie piszesz pod wpływem impulsu masz dziecko, wiec nie rozumiem, dlaczego innych pouczasz.

Typiaro, z toba wszystko ok? a kto mowi ze moja byla nie ma prawa ulozyc zycia?
Napisalem  : zaden porzadny normalny facet nie wezmie kobiety z dzieckiem.

183

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Jawnie się przyznajesz że zrobiłeś dziecko przypadkiem chwila słabości, jeszcze zanim dziecko się urodziło miałeś już jakaś babkę później kolejne i a w Twoim odczuciu kobieta mająca dziecko nie zasługuje na kogoś porządnego. Ja to bym się modliła żeby moja była sobie znalazła właśnie kogoś porządnego i dziecko córka widziało normalnych mężczyzn skoro ma tak patologicznego ojca.

Cóż niektórzy myślą inną częścią ciała

184

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Jawnie się przyznajesz że zrobiłeś dziecko przypadkiem chwila słabości, jeszcze zanim dziecko się urodziło miałeś już jakaś babkę później kolejne i a w Twoim odczuciu kobieta mająca dziecko nie zasługuje na kogoś porządnego. Ja to bym się modliła żeby moja była sobie znalazła właśnie kogoś porządnego i dziecko córka widziało normalnych mężczyzn skoro ma tak patologicznego ojca.

Cóż niektórzy myślą inną częścią ciała

Patologiczna to jestes ty, laska. big_smile

185

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mariusz 1984 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Jawnie się przyznajesz że zrobiłeś dziecko przypadkiem chwila słabości, jeszcze zanim dziecko się urodziło miałeś już jakaś babkę później kolejne i a w Twoim odczuciu kobieta mająca dziecko nie zasługuje na kogoś porządnego. Ja to bym się modliła żeby moja była sobie znalazła właśnie kogoś porządnego i dziecko córka widziało normalnych mężczyzn skoro ma tak patologicznego ojca.

Cóż niektórzy myślą inną częścią ciała

Patologiczna to jestes ty, laska. big_smile

A Ty musisz trollowac ? big_smile

186

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Jawnie się przyznajesz że zrobiłeś dziecko przypadkiem chwila słabości, jeszcze zanim dziecko się urodziło miałeś już jakaś babkę później kolejne i a w Twoim odczuciu kobieta mająca dziecko nie zasługuje na kogoś porządnego. Ja to bym się modliła żeby moja była sobie znalazła właśnie kogoś porządnego i dziecko córka widziało normalnych mężczyzn skoro ma tak patologicznego ojca.

Cóż niektórzy myślą inną częścią ciała

Patologiczna to jestes ty, laska. big_smile

A Ty musisz trollowac ? big_smile

nie trolluje, ja z nia rozmawiam dokladnie na tym samym poziomie co ona.
typiara nie umie CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM

187

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mariusz 1984 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Patologiczna to jestes ty, laska. big_smile

A Ty musisz trollowac ? big_smile

nie trolluje, ja z nia rozmawiam dokladnie na tym samym poziomie co ona.
typiara nie umie CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM

Co to jest typiara? Nie umiem we slowniku znaleźć

188 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-12-15 14:30:19)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A Ty musisz trollowac ? big_smile

nie trolluje, ja z nia rozmawiam dokladnie na tym samym poziomie co ona.
typiara nie umie CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM

Co to jest typiara? Nie umiem we slowniku znaleźć

Pewnie dlatego, ze twoi rodzice woleli wydac pieniadze na alkohol niz na slownik dla Ciebie.
A Mariusz ma 100% racji - patola jak chooy sie zrobila z tymi gownami tutaj uwazajacymi sie za kobiety tylko dlatego, ze maja dwie pary warg.

Wiecznie nieszczesliwe, agresywne pseudo-kobiety, ktorym w zyciu nie wyszly ani zwiazki ani kariera robia sie agresywne gdy zblizaja sie swieta.
Ja to w sumie je rozumiem, bo nie tylko z wiekiem dopadaja je konsekwencje glupich przekonan, w ktore religijnie wierza, ale tez po raz pierwszy od 20 lat gorsza rynkowa koniunktura zweryfikowala ich "niezaleznosc".
Feministyczne baby Boss zaczynaja rozumiec, ze nigdy nie byly nikim innym jak klasa pracownicza.

Ale rozmowy z nimi stracily juz calkowicie sens bo wiekszosc z nich dobila do poziomu Rity.
Ja sie escapuje z tego domu oblakanych i polecam innym mezczyznom zrobic to samo - juz wystarczajaco tutaj widzielismy - niech kobiety siedza w tym bagienku same i zobacza jak sie "poprawilo".

Dla wielu uzytkownikow to dobry news smile
Ja w kazdym razie zycze kazdemu pomyslnosci w zyciu, dziekuje za wspolnie spedzony czas na rozmowach - zarowno w czasach gdy bylem pogardliwie nazywany bialym rycerzem jak i tych, w ktorych przypinano mi latke red pilla smile
Powodzenia smile

189

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
JohnyBravo777 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Jeśli o mnie chodzi to spotkałam się z 4 mężczynami, niestety każdy skłamał mocno wyretuszował zdjęcia 2 też co do wieku i to wyraźnie bo tak 39 i 45 to nie jest to samo,

Wyobrazcie sobie panowie jaka musi byc atrakcyjnosc naszej kolezanki jesli tylko tego rodzaju odrzut byl nia zainteresowany big_smile
Bo aby wyliczyc jakosc mezczyzny gotowego kobiete poslubic to trzeba wziac jakosc tego, ktory umawia sie z nia na randke i podzielic mimimum przez 4 xD

Cholera, niepokoi mnie że już któryś raz parsknąłem śmiechem po tym co napisał Johny big_smile

Ale przy okazji zbliżył się do ważnego aspektu rzeczywistości portali randkowych. Otóż panie tak często podkreślają, że przeciętna babka ma o rząd wielkości większe powodzenie niż przeciętny facet. OK, liczby może aż takiej dysproporcji nie potwierdzą, ale istotie pokazują że jest spora. Tylko wprowadźmy jeden "filtr": usuńmy z tego wyliczenia wszystkich wszystkich facetów szukających okazji jedynie do jednorazowego (czy kilkurazowego, ale częściej na jedną noc) ruchania (bo facet de facto szuka nie partnerki tylko darmowej prostytutki i to o znacznie mniejszym od klasycznej prostytutki ryzyku złapania czegoś). Usuńmy też tych, którzy FAKTYCZNIE szukają tego, choć deklarują że szukają związku (z deklarują żeby babka sprawniej uległa). To ile zostanie wtedy panów przypadających na jedną panią? wink

190

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Nowe_otwarcie napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Jeśli o mnie chodzi to spotkałam się z 4 mężczynami, niestety każdy skłamał mocno wyretuszował zdjęcia 2 też co do wieku i to wyraźnie bo tak 39 i 45 to nie jest to samo,

Wyobrazcie sobie panowie jaka musi byc atrakcyjnosc naszej kolezanki jesli tylko tego rodzaju odrzut byl nia zainteresowany big_smile
Bo aby wyliczyc jakosc mezczyzny gotowego kobiete poslubic to trzeba wziac jakosc tego, ktory umawia sie z nia na randke i podzielic mimimum przez 4 xD

Cholera, niepokoi mnie że już któryś raz parsknąłem śmiechem po tym co napisał Johny big_smile

Ale przy okazji zbliżył się do ważnego aspektu rzeczywistości portali randkowych. Otóż panie tak często podkreślają, że przeciętna babka ma o rząd wielkości większe powodzenie niż przeciętny facet. OK, liczby może aż takiej dysproporcji nie potwierdzą, ale istotie pokazują że jest spora. Tylko wprowadźmy jeden "filtr": usuńmy z tego wyliczenia wszystkich wszystkich facetów szukających okazji jedynie do jednorazowego (czy kilkurazowego, ale częściej na jedną noc) ruchania (bo facet de facto szuka nie partnerki tylko darmowej prostytutki i to o znacznie mniejszym od klasycznej prostytutki ryzyku złapania czegoś). Usuńmy też tych, którzy FAKTYCZNIE szukają tego, choć deklarują że szukają związku (z deklarują żeby babka sprawniej uległa). To ile zostanie wtedy panów przypadających na jedną panią? wink

Co ma wnieść ta wypowiedź?
Spędziłam tam względnie aktywnie ok 4 tygodni, spotkałam się z 4 osobami i wskazałam że to co przedstawiali nie pokryło się z tym, co było w rzeczywistości. Od początku na co wskazuję, to mocno wyretuszowane zdjęcia i zaniżanie wieku.

191

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Co Cię niepokoi, NO ? Zdrowa i normalna reakcja niepokoić nie powinna, a śmiech to zdrowie smile

Gdyby tak odsiać tych panów, co to opisałeś i dodatkowo odsiać panie, które deklarując szukanie związku szukają czegoś innego to by się zapewne rzeczywistość portali zbliżyła do rzeczywistości. Co jest chyba dosyć oczywiste.

192 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2025-12-15 15:14:17)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Nowe_otwarcie napisał/a:

I zdecydowanie nie musiałem się męczyć z czymś takim jak tutejsze incele (Miklosza czy Shini) lub kafeteryjne; kompletnie nieznane jest mi coś takiego, że pół roku staram się zagadać na portalu do babek i zero odpowiedzi.

Wprawdzie dopiero zacząłem czytać ten wątek ale do tej jednej rzeczy już teraz mogę się odnieść.

Przypominam, że nigdy nie spędziłem ani sekundy na żadnym portalu randkowym ani też nigdy nie zostałem odrzucony więc nie wiem czy akurat mój przykład będzie tu dobry.

193 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-15 15:33:17)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

nie kobiety to podkreślają, tylko sfrustrowani mężczyzni.
od tego są filtry na portalu- np wystarczyło w moim przypadku wyrzucić takich do 40, i zrobiło się od razu przejrzyściej smile
ale znam wiele kobiet w moim wieku, które to kręci a jednocześnie twierdzą że szukają stałego partnera smile

Mniszkówna: uważam że powinnaś w ogłoszeniu napisać co dla Ciebie ważne, a unikniesz frustracji: Np dlaczego nie napisać wprost- ze bardzo dbasz o wygląd, jesteś wysportowana i zależy Ci, żeby mężczyzna też taki był. że prosisz o aktualne zdjęcia.
że masz dziecko, szukasz mężczyzny z którym On się dogada, ale że dziecko ma ojca który jest obecny w życiu dziecka, nie Twoim.
że nie wykluczasz, albo wykluczasz dziecka z kandydatem
szukasz męża? napisz to!
wykluczasz małżeństwo- napisz to
napisz jakich cech osobowosci szukasz, u mnie to był główny opis i mocno konkretny.
Mężczyzni są bardzo konkretni i cenią szczerość.
To że odezwą się jacyś frustraci w rodzaju Mariusza tutaj, wlicz w koszty.
mi się też odezwali na początku i każdemu życzyłam miłego dnia i powodzenia, bez wdawania się w dyskusję, bez blokowania, bo wiem że by założył nowe konto i dorobiłabym się stalkera.
jeden mnie nawet przeprosił potem
Naprawdę zachęcam- zrób sobie koncert życzeń, nie zastanawiaj się jak to odbierze większość, bo jak Bert napisał: szukasz tego jednego, a nie wielu smile
I jeżeli jesteś Minnie to odetnij się od myślenia Twojej Mamy. Ciągnie Cię w dół.

194

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Wyobrazcie sobie panowie jaka musi byc atrakcyjnosc naszej kolezanki jesli tylko tego rodzaju odrzut byl nia zainteresowany big_smile
Bo aby wyliczyc jakosc mezczyzny gotowego kobiete poslubic to trzeba wziac jakosc tego, ktory umawia sie z nia na randke i podzielic mimimum przez 4 xD

Cholera, niepokoi mnie że już któryś raz parsknąłem śmiechem po tym co napisał Johny big_smile

Ale przy okazji zbliżył się do ważnego aspektu rzeczywistości portali randkowych. Otóż panie tak często podkreślają, że przeciętna babka ma o rząd wielkości większe powodzenie niż przeciętny facet. OK, liczby może aż takiej dysproporcji nie potwierdzą, ale istotie pokazują że jest spora. Tylko wprowadźmy jeden "filtr": usuńmy z tego wyliczenia wszystkich wszystkich facetów szukających okazji jedynie do jednorazowego (czy kilkurazowego, ale częściej na jedną noc) ruchania (bo facet de facto szuka nie partnerki tylko darmowej prostytutki i to o znacznie mniejszym od klasycznej prostytutki ryzyku złapania czegoś). Usuńmy też tych, którzy FAKTYCZNIE szukają tego, choć deklarują że szukają związku (z deklarują żeby babka sprawniej uległa). To ile zostanie wtedy panów przypadających na jedną panią? wink

Co ma wnieść ta wypowiedź?
Spędziłam tam względnie aktywnie ok 4 tygodni, spotkałam się z 4 osobami i wskazałam że to co przedstawiali nie pokryło się z tym, co było w rzeczywistości. Od początku na co wskazuję, to mocno wyretuszowane zdjęcia i zaniżanie wieku.

Czyli ulubione metody pań, które widziałem na portalach (i które nawet tu opisywałem). Wykazałaś tym samym, że WSZYSCY kłamią: i panie i panowie. Natomiast nie wiem co ci poradzić w kwestii tych zachowań u facetów, bo sam miałem podany zarówno prawdziwy wiek jak i świeże zdjęcie. Może więc na przykładzie wspomnianych babek podam sposoby...

Jedną namierzyłem po lokalizacji i zawodzie; nie przewidziała kobieta, że ktoś może tak dotrzeć do jej profilu zawodowego, certyfikatu (którym sama się chwaliła i go zamieściła); oczywiście urwałem kontakt.
Druga była tak durna, że nie usunęła śladów po photoshopowaniu zdjęcia; ograniczyłem się do subtelnie drwiącego komentarza.
Inną namierzyłem jednocześnie na dwóch portalach i na każdym miała inny wiek.

Co na tej podstawie można doradzić?
- znajdź delikwenta w necie, w końcu zdjęcia na portalach społecznościowych i zawodowych nie giną;
- sprawdź czy jest na innym portalu, może na tamtym musiał podać wiek i się różni;
- poproś o inne zdjęcia (tak zrobiła moja aktualna, bo - jak kilka innych - myślała że wrzuciłem nieaktualną fotę: no cóż, DZIŚ mimo wieku mam jedynie po kilka siwych włosków na skroniach, nad czołem dosłownie jeden i to mimo tego, że nigdy nie używałem szamponów koloryzujących ani farb do włosów; cztery lata temu to w sumie i tego nie było)

195

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

nie kobiety to podkreślają, tylko sfrustrowani mężczyzni.
od tego są filtry na portalu- np wystarczyło w moim przypadku wyrzucić takich do 40, i zrobiło się od razu przejrzyściej smile
ale znam wiele kobiet w moim wieku, które to kręci a jednocześnie twierdzą że szukają stałego partnera smile

Mniszkówna: uważam że powinnaś w ogłoszeniu napisać co dla Ciebie ważne, a unikniesz frustracji: Np dlaczego nie napisać wprost- ze bardzo dbasz o wygląd, jesteś wysportowana i zależy Ci, żeby mężczyzna też taki był. że prosisz o aktualne zdjęcia.
że masz dziecko, szukasz mężczyzny z którym On się dogada, ale że dziecko ma ojca który jest obecny w życiu dziecka, nie Twoim.
Mężczyzni są bardzo konkretni i cenią szczerość.
To że odezwą się jacyś frustraci w rodzaju Mariusza tutaj, wlicz w koszty.
mi się też odezwali na początku i każdemu życzyłam miłego dnia i powodzenia, bez wdawania się w dyskusję, bez blokowania, bo wiem że by założył nowe konto i dorobiłabym się stalkera.
jeden mnie nawet przeprosił potem
Naprawdę zachęcam- zrób sobie koncert życzeń, nie zastanawiaj się jak to odbierze większość, bo jak Bert napisał: szukasz tego jednego, a nie wielu smile
I jeżeli jesteś Minnie to odetnij się od myślenia Twojej Mamy. Ciągnie Cię w dół.

Bardzo rozsądne rady. Natomiast co do tej rozmowy telefonicznej, to... jeśli chodzi o etap randkowania portalowego, to gadałem przez telefon z wszystkimi, z którymi się miałem spotkać (nawet po kilka godzin). Natomiast takiej rozmowy telefonicznej przed spotkaniem nie chciała tylko jedna... ta, z którą jestem już ponad 3,5 roku. Tak więc nie wiem czy można z tego wyciągać jakieś wnioski. Natomiast dodatkowe zdjęcia od mnie wyciągnęła i to w sposób całkiem grzeczny i nienachalny, choć przez samą naturę kontaktu byłem pewien intencji proszenia o te zdjęcia.

Posty [ 131 do 195 z 349 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024