CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 349 ]

66

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Dlatego wielu mężczyzn unika jak ognia kobiet 35+ które nie mają dzieci bo wiedza że projekt dziecko może być za 3 miesiące.


LOOL

Jestem facetem. Mieliśmy sympozjum w tej sprawie. Pierdolisz głupoty.



Smutnej najwyraźniej randka nie poszła. Norma, ona ma takie huśtawki.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Nowe_otwarcie napisał/a:

. Więc jest trochę jak w tym kawale Cześka o dwóch hrabiach: załóżmy, że masz pięć babek, które by nawet nie oglądały profilu faceta mającego choć jedno dziecko gdyby ten facet wspomnial o tym dziecku w profilu. Ale jeśli choć jedna z tych pięciu po spotkaniu dojdzie do wniosku, że jednak warto się dalej spotykać mimo że gość ma dziecko, to czyż nie było warto wykonać takiego ruchu? A przy okazji okazuje się, że babka jednak jest lepsza niż się na pierwszy rzut oka zdawało, czyli może być nawet win-win.

Serio myślisz, że jeśli ktoś na portalu nie wpisze, czy ma dziecko, to nikt o to nie zapyta?
Ja zawsze pytam, gdy to pole świeci pustką, i w zależności od odpowiedzi decyduję, co dalej.
Sam fakt posiadania dziecka to nie problem – problemem może być wiek pociechy i ich liczba.
Bo jeśli te podstawowe kryteria się nie zgadzają, to po co marnować czas na spotkania?
Co, nagle reszta dzieci wyparuje, a maluch w magiczny sposób dorośnie?
Lepiej oszczędzić czas sobie i drugiej osobie.

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Kaszpir007 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

. Więc jest trochę jak w tym kawale Cześka o dwóch hrabiach: załóżmy, że masz pięć babek, które by nawet nie oglądały profilu faceta mającego choć jedno dziecko gdyby ten facet wspomnial o tym dziecku w profilu. Ale jeśli choć jedna z tych pięciu po spotkaniu dojdzie do wniosku, że jednak warto się dalej spotykać mimo że gość ma dziecko, to czyż nie było warto wykonać takiego ruchu? A przy okazji okazuje się, że babka jednak jest lepsza niż się na pierwszy rzut oka zdawało, czyli może być nawet win-win.

Serio myślisz, że jeśli ktoś na portalu nie wpisze, czy ma dziecko, to nikt o to nie zapyta?
Ja zawsze pytam, gdy to pole świeci pustką, i w zależności od odpowiedzi decyduję, co dalej.
Sam fakt posiadania dziecka to nie problem – problemem może być wiek pociechy i ich liczba.
Bo jeśli te podstawowe kryteria się nie zgadzają, to po co marnować czas na spotkania?
Co, nagle reszta dzieci wyparuje, a maluch w magiczny sposób dorośnie?
Lepiej oszczędzić czas sobie i drugiej osobie.

A jaka ilość dzieci i jaki ich wiek byłby problemem dla Ciebie?

69

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

I znowu to samo... Ekwilibrystyczne wygibasy logiczne, które obok logiki nawet nie leżały i mają najpierw mężczyznom udowodnić, że żadna to różnica kto ma dzieci, a następnie przekonać ich do tego, że nawet nie są w stanie sobie wyobrazić co tracą, skreślając już w blokach mamusie z bombelkami na wychowaniu.
I nic nie daje pisanie po czterysta razy, że różnica jest zasadnicza przede wszystkim w tym, gdzie to dziecko na stałe przebywa (no chyba nawet pół debil w końcu by załapał) nic nie daje pisanie po osiemset razy, że jak już ktoś raz to przeżył, to woli sobie tępym nożem wacka upierdolić, niż pakować się kolejny raz w to samo, bo one wszystkie i tak wiedzą lepiej, przecież jedna znajoma swojej znajomej to mówiła o takiej znajomej i bla, bla, bla... że poznała na tinderze Brada Pitta, który po nią przyleciał prywatnym helikopterem i od razu zabrał ją do holyłudu nie znając ani jednego słowa po polsku. Razem z dzieckiem oczywiście, bo na nim mu najbardziej zależało, gdyż za mało posiada własnych, a że uwielbia czyjeś ponad wszystko, to tak sobie lata tu i tam poszukując 40 letnich polek samotnie wychowujących dzieci...
Pytałem w którymś innym wątku czy istnieje na tym forum chociaż jeden zarejestrowany facet, który mógłby potwierdzić, że dziecko mieszkające na stałe ze swoją mamą, nie byłoby dla niego problemem, gdyby miał inne opcje do wyboru. Minął chyba miesiąc i do dzisiaj nikt taki się pojawił. Ale one i tak wiedzą lepiej od nas facetów, na czym nam zależy, a czego wolelibyśmy uniknąć.

P.S.
Nawet nie dotykajcie klawiatury jak macie znowu pisać o tych, którzy nie mają z tym problemu, bo po pierwsze nic na ten temat nie wiecie poza tym co ten facet sam wam powie (a nie takie rzeczy mówią faceci, żeby zaruchać) i po drugie znam osobiście więcej facetów niż wszystkie laski na tym forum zebrane do kupy mogły ich w całym swoim życiu poznać i od żadnego nigdy w życiu nie słyszałem podobnych bzdur. Stała obecność czyjegoś dziecka w życiu faceta, to zawsze jest koszt, który ten facet jest gotów ponieść, żeby z tą konkretną babką móc być. Koszt. Wszyscy zrozumieli słowo "koszt" czy komuś trzeba przeliterować i podać definicję z wikipedii? Wpiszcie sobie frazę "samotne matki" w wyszukiwarkę na youtube, żeby poznać opinię facetów na tematy z którymi kobiece wyobrażenia mają tyle samo wspólnego co hipopotam z wyborami miss mokrego podkoszulka.

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:

I znowu to samo... Ekwilibrystyczne wygibasy logiczne, które obok logiki nawet nie leżały i mają najpierw mężczyznom udowodnić, że żadna to różnica kto ma dzieci, a następnie przekonać ich do tego, że nawet nie są w stanie sobie wyobrazić co tracą, skreślając już w blokach mamusie z bombelkami na wychowaniu.
I nic nie daje pisanie po czterysta razy, że różnica jest zasadnicza przede wszystkim w tym, gdzie to dziecko na stałe przebywa (no chyba nawet pół debil w końcu by załapał) nic nie daje pisanie po osiemset razy, że jak już ktoś raz to przeżył, to woli sobie tępym nożem wacka upierdolić, niż pakować się kolejny raz w to samo, bo one wszystkie i tak wiedzą lepiej, przecież jedna znajoma swojej znajomej to mówiła o takiej znajomej i bla, bla, bla... że poznała na tinderze Brada Pitta, który po nią przyleciał prywatnym helikopterem i od razu zabrał ją do holyłudu nie znając ani jednego słowa po polsku. Razem z dzieckiem oczywiście, bo na nim mu najbardziej zależało, gdyż za mało posiada własnych, a że uwielbia czyjeś ponad wszystko, to tak sobie lata tu i tam poszukując 40 letnich polek samotnie wychowujących dzieci...
Pytałem w którymś innym wątku czy istnieje na tym forum chociaż jeden zarejestrowany facet, który mógłby potwierdzić, że dziecko mieszkające na stałe ze swoją mamą, nie byłoby dla niego problemem, gdyby miał inne opcje do wyboru. Minął chyba miesiąc i do dzisiaj nikt taki się pojawił. Ale one i tak wiedzą lepiej od nas facetów, na czym nam zależy, a czego wolelibyśmy uniknąć.

P.S.
Nawet nie dotykajcie klawiatury jak macie znowu pisać o tych, którzy nie mają z tym problemu, bo po pierwsze nic na ten temat nie wiecie poza tym co ten facet sam wam powie (a nie takie rzeczy mówią faceci, żeby zaruchać) i po drugie znam osobiście więcej facetów niż wszystkie laski na tym forum zebrane do kupy mogły ich w całym swoim życiu poznać i od żadnego nigdy w życiu nie słyszałem podobnych bzdur. Stała obecność czyjegoś dziecka w życiu faceta, to zawsze jest koszt, który ten facet jest gotów ponieść, żeby z tą konkretną babką móc być. Koszt. Wszyscy zrozumieli słowo "koszt" czy komuś trzeba przeliterować i podać definicję z wikipedii? Wpiszcie sobie frazę "samotne matki" w wyszukiwarkę na youtube, żeby poznać opinię facetów na tematy z którymi kobiece wyobrażenia mają tyle samo wspólnego co hipopotam z wyborami miss mokrego podkoszulka.

Co to są ekwilibrystyczne wygibasy?

71

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:

Co to są ekwilibrystyczne wygibasy?

big_smile
Jedna z ulubionych technik manipulacji stosowanej przez kobiety, kiedy udając że nie wiedzą o co chodzi, usiłują przeforsować i narzucić własne zdanie w jakiejś kwestii. Na przykład kobieta przyłapana na zdradzie, prędzej umrze z wysiłku, głodu i braku snu, próbując przekonać mężczyznę, że to wszystko jego wina, niż sama przyzna jest zwykłą ludzką szmatą.

72

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Czesław a czy przypadkiem wszystkie Twoje partnerki nie miały dzieci?

Problem części panów leży w tym, że kobieta 40+ która jest SAMODZIELNA  czyli ma stała normalną prace z dochodem na poziomie średniem dla danego regionu do tego ma swoje mieszkanie czy inna nieruchomość ale nie 30m2 że siedzą na kupie ma dzieci w wieku 10+ nie jest zainteresowana bycie w z kimś dla samego bycia?

Po pierwsze nie jest tajemnicą że dla kobiety nawet nie wyglądającej jak bogini znalezienie typa do łóżka nie stanowi problemu. Po drugie jeśli jest samodzielna to nie czeka na pomoc bo ona sobie radzi i tu jest ten ból, bo taka kobieta nie ma żadnego interesu żeby się wiązać z kimś dla samego siedzenia z kimś przed TV.

Inną sytuacją jest kiedy ona sobie nie radzi organizacyjnie, życiowo zawodowo to ona nie szuka partnera tylko zbawcy i tu jest ten problem. Większość mężczyzn samotna matkę widzi jako babkę patologiczną bez zębów bez pracy wykształcenia, z utlenionymi włosami i odrostami na 10 cm. I nagle zdarzenie z rzeczywistością ona nie chce każdego, bo jak on ma wyłącznie służyć za wibrator to po pierwsze nie musi z nim być po drugie może sobie kupić wibrator w jakim kolorze i kształcie chce.

Ja nie mówię żeby wojować i rozkminić wojnę damsko- męską tylko żeby spojrzeć realnie na to, jeśli jedyną wartością tej kobiety czy tego mężczyzny jest seks to po co się wiązać, jak można to mieć nie wiążąc się.

73

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Problem części panów leży w tym, że kobieta 40+ która jest SAMODZIELNA  czyli ma stała normalną prace z dochodem na poziomie średniem dla danego regionu do tego ma swoje mieszkanie czy inna nieruchomość ale nie 30m2 że siedzą na kupie ma dzieci w wieku 10+ nie jest zainteresowana bycie w z kimś dla samego bycia?

Podkreślasz jak to nie jesteś zainteresowana, a sumarycznie płaczesz za brakiem opcji. W kolejnym wcieleniu.


Po pierwsze nie jest tajemnicą że dla kobiety nawet nie wyglądającej jak bogini znalezienie typa do łóżka nie stanowi problemu. Po drugie jeśli jest samodzielna to nie czeka na pomoc bo ona sobie radzi i tu jest ten ból, bo taka kobieta nie ma żadnego interesu żeby się wiązać z kimś dla samego siedzenia z kimś przed TV.

Po pierwsze nie jest tajemnicą, że samotna mama (z wyjątkiem wdów i w wieku, kiedy dziecko jest już dorosłe i wyeksmitowane z domu) nadaje się jedynie do ruchania, a nie do budowania relacji, a ty dobudowujesz do tego ideologię, bo sumarycznie nikt cię nie chce.

74 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-12-12 13:39:23)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Problem części panów leży w tym, że kobieta 40+ która jest SAMODZIELNA  czyli ma stała normalną prace z dochodem na poziomie średniem dla danego regionu do tego ma swoje mieszkanie czy inna nieruchomość ale nie 30m2 że siedzą na kupie ma dzieci w wieku 10+ nie jest zainteresowana bycie w z kimś dla samego bycia?

A kogo to problem, ze ta kobieta doprowadzila w swoim zyciu do sytuacji, w ktorej jej zbior potencjalnych partnerow jest zbiorem pustym?
Wiesz co to Venn Diagram?
Jesli narysowac w nim 2 okregi - po jednej stronie kobiety takie jak ona, po drugiej jej potencjalni partnerzy, to by nie mialy zadnej linii przeciecia.

Potencjalni partnerzy wola mlodsza, kobieca i subtelna kobiete niz taka z chujowym doswiadczeniem i ciaglymi obawami, ktore manifestuja sie chora potrzeba bycia "niezaleznym".
Ta psychicznie niestabilna kobieta, dla ktorej istotniejsze jest poczucie jej bezpieczenstwa niz dawanie przyjemnosci mezczyznie moze co najwyzej przebierac w emocjonalnych chlopcach, ktorzy zatrzymali sie na etapie ruchania czegokolwiek co nie ucieknie.

Nic dziwnego, ze jej opinia o mezczyznach jest pozniej taka niska.
Ja tez bym mial kiepska opinie o np. sushi jesli jedyne sushi, na ktore mnie stac to to mrozone gowno z biedronki xD

Mezczyzna, ktory chce kobiecie zapewniac bezpieczenstwo i potrafi to robic szuka kobiety z niewielkim bagazem doswiadczenia, oddanej, budujacej swoja wartosc na dawaniu przyjemnosci swojemu partnerowi bedac pantera w seksie, wloszka w kuchni i muzulmanka gdy wychodzi z domu.
Reszta kobiet jest mezczyznie nie potrzebna.

Absurdem byloby uwazanie, ze dla mezczyzny, ktory bedzie chcial kobiecie zapewnic poczucie bezpieczenstwa najbardziej atrakcyjna cecha u kobiety jest to, ze ona sobie z tym radzi xD

75

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:

Po pierwsze nie jest tajemnicą, że samotna mama (z wyjątkiem wdów i w wieku, kiedy dziecko jest już dorosłe i wyeksmitowane z domu) nadaje się jedynie do ruchania, a nie do budowania relacji, a ty dobudowujesz do tego ideologię, bo sumarycznie nikt cię nie chce.

To ma sens, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak wiele moich znajomych, które samotnie wychowują dzieci, znalazło kolejnych partnerów.

Minnie po prostu jest zakompleksiona, słaba w komunikację i przeładowana uprzedzeniami, a z taką kombinacją cech ciężko budować cokolwiek trwałego.

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mrs.Happiness napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Po pierwsze nie jest tajemnicą, że samotna mama (z wyjątkiem wdów i w wieku, kiedy dziecko jest już dorosłe i wyeksmitowane z domu) nadaje się jedynie do ruchania, a nie do budowania relacji, a ty dobudowujesz do tego ideologię, bo sumarycznie nikt cię nie chce.

To ma sens, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak wiele moich znajomych, które samotnie wychowują dzieci, znalazło kolejnych partnerów.

Minnie po prostu jest zakompleksiona, słaba w komunikację i przeładowana uprzedzeniami, a z taką kombinacją cech ciężko budować cokolwiek trwałego.

W Anglii co 3 kobieta sama wychowuje dzieci i tysiące z nich są w nowych związkach, wiele z nich od lat są nawet małżeństwem

77 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-12-12 14:23:40)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
JohnyBravo777 napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

Problem części panów leży w tym, że kobieta 40+ która jest SAMODZIELNA  czyli ma stała normalną prace z dochodem na poziomie średniem dla danego regionu do tego ma swoje mieszkanie czy inna nieruchomość ale nie 30m2 że siedzą na kupie ma dzieci w wieku 10+ nie jest zainteresowana bycie w z kimś dla samego bycia?

A kogo to problem, ze ta kobieta doprowadzila w swoim zyciu do sytuacji, w ktorej jej zbior potencjalnych partnerow jest zbiorem pustym?
Wiesz co to Venn Diagram?
Jesli narysowac w nim 2 okregi - po jednej stronie kobiety takie jak ona, po drugiej jej potencjalni partnerzy, to by nie mialy zadnej linii przeciecia.

Potencjalni partnerzy wola mlodsza, kobieca i subtelna kobiete niz taka z chujowym doswiadczeniem i ciaglymi obawami, ktore manifestuja sie chora potrzeba bycia "niezaleznym".
Ta psychicznie niestabilna kobieta, dla ktorej istotniejsze jest poczucie jej bezpieczenstwa niz dawanie przyjemnosci mezczyznie moze co najwyzej przebierac w emocjonalnych chlopcach, ktorzy zatrzymali sie na etapie ruchania czegokolwiek co nie ucieknie.

Nic dziwnego, ze jej opinia o mezczyznach jest pozniej taka niska.
Ja tez bym mial kiepska opinie o np. sushi jesli jedyne sushi, na ktore mnie stac to to mrozone gowno z biedronki xD

Mezczyzna, ktory chce kobiecie zapewniac bezpieczenstwo i potrafi to robic szuka kobiety z niewielkim bagazem doswiadczenia, oddanej, budujacej swoja wartosc na dawaniu przyjemnosci swojemu partnerowi bedac pantera w seksie, wloszka w kuchni i muzulmanka gdy wychodzi z domu.
Reszta kobiet jest mezczyznie nie potrzebna.

Absurdem byloby uwazanie, ze dla mezczyzny, ktory bedzie chcial kobiecie zapewnic poczucie bezpieczenstwa najbardziej atrakcyjna cecha u kobiety jest to, ze ona sobie z tym radzi xD

big_smile ja mam coraz większe wrażenie że Ty tutaj trollujesz jak Cię czytam

Pantera,włoszka i muzułmanka blahahha to zes się zagalopował w wyobrazni  big_smile

"Kobiety pragną sprawiać przyjemnosc mężczyźnie" o tak masz rację to nasze największe marzenie. Ja na przykład o niczym innym nie marzę jak o znalezieniu faceta,któremu mogła bym usługiwać- sztyt moich marzeń i życiowych celów big_smile

78 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2025-12-12 14:29:45)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:

W Anglii co 3 kobieta sama wychowuje dzieci i tysiące z nich są w nowych związkach, wiele z nich od lat są nawet małżeństwem

Nie wiem, jakie są statystyki, ale u nas też wiele samotnych matek wchodzi w nowe związki. Moja kuzynka ma troje dzieci z poprzedniego małżeństwa, a znalazła kolejnego, z którym wzięła ślub i urodziła mu syna. Także nie ma co się nakręcać, że jako samotna matka kobieta nadaje się już tylko na matrymonialne wysypisko.

79

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

W Polsce jest wg szacunków jest milion rodzin patchworkowych, więc opowieści niektórych można włożyć pomiędzy bajki. W tej grupie są wyłącznie rodziny wychowujące dzieci, zatem te powyższe argumenty można sobie darować jako niczym niepoparte poza fantazje.

80 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-12-12 15:03:43)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:

Ja na przykład o niczym innym nie marzę jak o znalezieniu faceta,któremu mogła bym usługiwać- sztyt moich marzeń i życiowych celów big_smile

No jestes jak maszyna, ktora sie popsula.
Nic juz przydatnego nie produkujesz a wymagasz zasilania.

Gdyby nie glupie humanistyczne ideologie to dla kazdego byloby oczywiste, ze zepsuta maszyna, ktorej sie nie da naprawic jest smieciem.
I nalezy odlaczyc zasilanie bo sie prad (w tym przypadku podatki Brytyjczykow) marnuje.

W twoim przypadku nawet nie ma zastosowania naciagany argument, ze twoim produktem jest wychowanie dziecka.
Bo:
1. Sama w drugim temacie krytykujesz inne kobiety za wkladanie wysilku w wychowanie dzieci i nazywasz je "czlonkiniami kultu cierpietnic"
2. Zamiast przygotowywac corke do zycia to jaki Ty jej dajesz przyklad? Bycie leniwym pasozytem na zasilkach, propagujacym styl zycia bezdomnego i krytykujacym innych za wysilek, ktory wkladaja w swoje zycie.

Twoje dziecko byloby lepiej przygotowane do zycia wychowujac sie w domu dziecka niz z Toba.

81 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-12-12 15:14:40)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Hmm.
Myślę, że żaden normalny facet ani kobieta nie marzy o niesamodzielnym partnerze, bo partner to partner, a nie duże dziecko na utrzymaniu.
Jeśli ktoś chce być sponsorem, to konkurencja jest jak na wyprzedaży w markecie – ogromna, i żaden 50+ nie zasponsoruje 40+, skoro ma do wyboru cały dział 18+.
Klient płaci, klient wymaga.

Człowiek to zwierzę stadne, więc samotność jest jak jedzenie pizzy bez sera – niby można, ale to wbrew naturze.
Media mogą mówić, że bycie singlem jest cool, ale wielu samotnych oddałoby sporo, żeby już nie być solo.
W pewnym wieku dzieci w pakiecie to standard, więc szukanie partnera po przejściach nie jest żadną sensacją.

Ja sam jestem samodzielny – kucharki ani sprzątaczki nie potrzebuję, bo ze ścierką i patelnią radzę sobie jak mistrz.
Szukam kogoś, z kim pogadam, obejrzę film, wypiję poranną kawę na tarasie i ruszę w podróż.
Chodzi o to, by mieć świadomość, że jest ktoś, na kogo można liczyć – i żeby ta osoba też mogła liczyć na mnie.
To cenniejsze niż nowy telewizor.

Jeśli kobieta ma nastoletnie lub dorosłe dziecko, jest samodzielna i ma normalne podejście do życia – czemu nie?
Razem lepiej, byle patrzyła w tym samym kierunku i miała choć trochę wspólnych zainteresowań.

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja na przykład o niczym innym nie marzę jak o znalezieniu faceta,któremu mogła bym usługiwać- sztyt moich marzeń i życiowych celów big_smile

No jestes jak maszyna, ktora sie popsula.
Nic juz przydatnego nie produkujesz a wymagasz zasilania.

Gdyby nie glupie humanistyczne ideologie to dla kazdego byloby oczywiste, ze zepsuta maszyna, ktorej sie nie da naprawic jest smieciem.
I nalezy odlaczyc zasilanie bo sie prad (w tym przypadku podatki Brytyjczykow) marnuje.

W twoim przypadku nawet nie ma zastosowania naciagany argument, ze twoim produktem jest wychowanie dziecka.
Bo:
1. Sama w drugim temacie krytykujesz inne kobiety za wkladanie wysilku w wychowanie dzieci i nazywasz je "czlonkiniami kultu cierpietnic"
2. Zamiast przygotowywac corke do zycia to jaki Ty jej dajesz przyklad? Bycie leniwym pasozytem na zasilkach, propagujacym styl zycia bezdomnego i krytykujacym innych za wysilek, ktory wkladaja w swoje zycie.

Twoje dziecko byloby lepiej przygotowane do zycia wychowujac sie w domu dziecka niz z Toba.

big_smile jak to dobrze,że ta żona jest tylko w Twojej wyobraźni,a nie na serio i, że nikt Tobie tak naprawdę nie usługuje, a jedynie w Twoich snach i wyobraźni 

A to,że ja jestem na zasiłkach to wcale nie oznacza że moja corka też będzie. Moi rodzice oboje pracowali, a ja z bratem bylismy pod opieką  ciotki i tez nianki - idac więc Twoim tokiem myslenia ja też powinnam wziąć przykład od matki i pójść do pracy 

I przestań w końcu trollowac

83 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-12-12 15:52:59)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mrs.Happiness napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Po pierwsze nie jest tajemnicą, że samotna mama (z wyjątkiem wdów i w wieku, kiedy dziecko jest już dorosłe i wyeksmitowane z domu) nadaje się jedynie do ruchania, a nie do budowania relacji, a ty dobudowujesz do tego ideologię, bo sumarycznie nikt cię nie chce.

To ma sens, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak wiele moich znajomych, które samotnie wychowują dzieci, znalazło kolejnych partnerów.

Minnie po prostu jest zakompleksiona, słaba w komunikację i przeładowana uprzedzeniami, a z taką kombinacją cech ciężko budować cokolwiek trwałego.


Wyjątków jest dużo. Ale bądźmy poważni - nikt nie wejdzie w związek z samotnym rodzicem, który jest zafiksowany na punkcie rodzicielstwa i niezależności oraz ma problemy komunikacyjne. Zwłaszcza jak w tle ex się plącze.


Moja kuzynka ma troje dzieci z poprzedniego małżeństwa, a znalazła kolejnego, z którym wzięła ślub i urodziła mu syna.

A myślisz, że jakby nie urodziła mu syna to by byli razem? Bo ja wątpię. wink

84

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

W Polsce jest wg szacunków jest milion rodzin patchworkowych, więc opowieści niektórych można włożyć pomiędzy bajki. W tej grupie są wyłącznie rodziny wychowujące dzieci, zatem te powyższe argumenty można sobie darować jako niczym niepoparte poza fantazje.

To poczytaj sobie więcej na ten temat. Bo, że takie sytuacje istnieją to nie jest żadnym novum. Tylko poczytaj sobie kogo to dotyczy i jakie problemy to generuje. I zestaw to z faktem, że małżeństw jest zawieranych z roku na rok co raz mniej.

Kawałek z jednego z opracowań na ten temat.

Odsetek rodaków żyjących w małżeństwie "aż do grobowej deski" w latach 50. był dwukrotnie wyższy niż obecnie.

A tu drugi:

W 2023 roku w Kujawsko-Pomorskiem orzeczono 3,3 tysiąca rozwodów - podaje Urząd Statystyczny w Bydgoszczy. Najczęściej pozwy wnosiły żony (66,1 proc.). W tym samym roku w regionie zawarto tylko 7,6 tys. małżeństw, tj. o 6,9 proc. mniej niż w roku poprzednim. Spadek rok do roku odnotowano zarówno w miastach (o 7,8 proc.), jak i na wsiach (o 5,4 proc.). To wszystko musi dawać do myślenia

Napisz jeszcze raz, jakim to rarytasem są samotni rodzice.

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:
Mniszkówna napisał/a:

W Polsce jest wg szacunków jest milion rodzin patchworkowych, więc opowieści niektórych można włożyć pomiędzy bajki. W tej grupie są wyłącznie rodziny wychowujące dzieci, zatem te powyższe argumenty można sobie darować jako niczym niepoparte poza fantazje.

To poczytaj sobie więcej na ten temat. Bo, że takie sytuacje istnieją to nie jest żadnym novum. Tylko poczytaj sobie kogo to dotyczy i jakie problemy to generuje. I zestaw to z faktem, że małżeństw jest zawieranych z roku na rok co raz mniej.

Kawałek z jednego z opracowań na ten temat.

Odsetek rodaków żyjących w małżeństwie "aż do grobowej deski" w latach 50. był dwukrotnie wyższy niż obecnie.

A tu drugi:

W 2023 roku w Kujawsko-Pomorskiem orzeczono 3,3 tysiąca rozwodów - podaje Urząd Statystyczny w Bydgoszczy. Najczęściej pozwy wnosiły żony (66,1 proc.). W tym samym roku w regionie zawarto tylko 7,6 tys. małżeństw, tj. o 6,9 proc. mniej niż w roku poprzednim. Spadek rok do roku odnotowano zarówno w miastach (o 7,8 proc.), jak i na wsiach (o 5,4 proc.). To wszystko musi dawać do myślenia

Napisz jeszcze raz, jakim to rarytasem są samotni rodzice.

Mnie tylko zastanawia dlaczego w Anglii jakoś tysiące kobiet,które wychowują same dzieci znajdują sobie nowych mezow/partnerów, a w Polsce nadal się z tego robi problem

Tak się zastanawiam czym się różni Anglia od Polski?  big_smile

86

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Julia Polska nie różni się od UK różnica jest tak że masz tu zbiór panów którzy myślą że przez fakt posiadania przyrodzenia są lepsi od kobiet.
Narracja kobieta mająca dziecko blee mężczyzna majacy dziecko rarytas

87

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:

Wyjątków jest dużo. Ale bądźmy poważni - nikt nie wejdzie w związek z samotnym rodzicem, który jest zafiksowany na punkcie rodzicielstwa i niezależności oraz ma problemy komunikacyjne. Zwłaszcza jak w tle ex się plącze.

W tej kwestii się przecież zgadzamy. Dlatego tu problemem nie jest dziecko, tylko wymienione przez nas cechy.
Zupełnie inaczej odbiera się kobietę, która mówi o sobie na przykład:
- Cześć, jestem Minnie. Uwielbiam spacery po lesie, pierogi z jagodami i od kilku lat trenuję taniec współczesny.
Niż:
- Cześć, jestem Minnie. Jestem samotną matką.
Większość jej tematów zaczynała się mniej więcej od tych słów i krążyła wokół samotnego macierzyństwa, co sugeruje, że czyni z tego swoją cechę dominującą.

Jack Sparrow napisał/a:

A myślisz, że jakby nie urodziła mu syna to by byli razem? Bo ja wątpię. wink

Nie wiem, ale gdyby nie chciał z nią być, to nikt by go do tego nie zmusił.

88 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-12-12 16:17:12)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Julia Polska nie różni się od UK różnica jest tak że masz tu zbiór panów którzy myślą że przez fakt posiadania przyrodzenia są lepsi od kobiet.
Narracja kobieta mająca dziecko blee mężczyzna majacy dziecko rarytas

Też to zauważyłam. Wogole faceci to som jednak wredne stworzenia. Kobiety nie wybierają z kaprysu same sobie dzieci wychowywać,tylko sytuacja życiowa je zmusza. A potem słuchają i czytają "ze są gorszego sortu".

Ja sama corka wychowuje,bo mój ex mnie zdradzil, to co ja mam może wg niektórych facetów z nim pokornie siedzieć i jeszcze mu może usługiwać,bo inaczej jestem" samotna" matka gorszego sortu  big_smile

89 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-12 16:45:59)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Julia Polska nie różni się od UK różnica jest tak że masz tu zbiór panów którzy myślą że przez fakt posiadania przyrodzenia są lepsi od kobiet.
Narracja kobieta mająca dziecko blee mężczyzna majacy dziecko rarytas

Bożesz jedyny.. smile Ale co Ciebie obchodzi ta większość mężczyzn?
nie szukasz przypadkiem jednego konkretnego?
gdybym ja myślała tak jak Ty to nie powinnam w ogóle zakładać profilu randkowego w wieku lat 52, bo przeciez zgodnie z głoszonymi tu teoriami nie miałabym szans na żadne znajomości z powodu swojej starości. big_smile
tylko że jakoś mnie to nie ruszało i nie dość że go założyłam z aktualnymi zdjęciami z ręki bez filtrów i w dużym zbliżeniu, to jeszcze napisałam wprost że szukam księcia z bajki- tu wymieniłam cechy których większość Panów nie ma po prostu i co? smile
wśród paru zjadliwych wiadomosci że będę na portalu latami, które dostałam na poczatku i na każdą odpisałam krótko: dziękuję, powodzenia i uśmiech,  Dostałam tez wiele od męzczyzn z zbliżonym do mnie wieku + , - , 7 lat i wszyscy naprawdę byli na poziomie .
na nikogo się nie najeżałam, od nikogo nie chciałam deklaracji i prawie wszyscy chcieli ze mna znajomość kontynuować. A rozmowy nie były o dzieciach czy o pracy, tylko o nas. Nie mam też radaru ustawionego na wychwytywanie slów faceta podważających moją wartość i skreślaniu go. Po prostu znam swoją wartość z realu i spotkanie z nieznajomym nie może nią zachwiać i tyle.
idąc na spotkanie z nastawieniem ze druga osoba chce nas wykorzystać albo nas na pewno odrzuci, nic nie osiągniecie.

myślę że teraz wiele ludzi ma mocne braki komunikacyjne. Dlaczego na pytanie o dzieciach nie odpowiadać spokojnie:
mam, ale dziecko ma ojca też
mam, ale w zwiazku partner jest ważny, nie mam zamiaru życ pod dyktando dziecka
mam, i chcę mieć jeszcze jedno z męzczyzną, którego pokocham
i podobna prosta, jasna komunikacja, a nie jakieś męty i wkręty.
na to jest czas na 1 randce właśnie,  nie wczesniej w ogłoszeniu, bo nie szukacie opiekuna dla dziecka! Na pewno zainteresowany związkiem ten temat poruszy, jak tylko seksem na pewno nie

Przyszlo mi jeszcze do głowy, że po prostu na takiej randce, jak spotykacie kogoś fizycznie dla was niepociagającego, to jest zonk i zamiast dać od razu temu wyraz i prowadzić spotkanie na przyjacielskiej stopie, wasze ego każe wam wymyslać i kombinować powody odrzucenia, obciążając tym drugą stronę, a to nie jest ani fair wobec niej, ani zdrowe dla was, bo nazywamy to zakłamaniem

90 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-12-12 17:18:12)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

wśród paru zjadliwych wiadomosci że będę na portalu latami, które dostałam na poczatku i na każdą odpisałam krótko: dziękuję, powodzenia i uśmiech,

prawie wszyscy chcieli ze mna znajomość kontynuować. A rozmowy nie były o dzieciach czy o pracy, tylko o nas.

Super.
A teraz wracajac na Ziemie: jestes nadal na profilu randkowym czy masz juz meza?

Nikt nie pisze, ze nie masz szans na spotkanie, kilka randek, troche rozmow, zabawy itp.
Ladne, zadbane kobiety w twoim wieku moga miec tysiace takich "okazji".

Mezczyzni pisza Tobie, ze zaden mezczyzna nie potraktuje Ciebie na tyle powaznie aby sie z Toba ozenic i chciec spedzic z Toba reszte zycia wspierajac sie wzajemnie.
I poki co to tylko dowodzisz, ze mieli racje tongue

91 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-12 17:43:27)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Na portalu byłam 2 lata temu przeszło.  Przez 3 miesiace niecale. Od tamtych czasów mam stałego partnera tam poznanego.
Czy męża? No może i tak niedługo:)
Szukałam takiej znajomości od początku, nie rozrywki czy potwierdzania swojej wartości.
Czlowieku, czy myślisz że jak kobieta ma 50 lat i czuje się atrakcyjna nie ma okazji w realu? smile
Dlatego szybko ustawiłam ograniczenie na 45 + by nie tracić czasu.
O ślubie zawiadomię forum jak coś. smile
Tak że u mnie Twoje przekonania o życiu 50 latek po rozwodzie nie znajdą gruntu, może próbuj u zakompleksionych 40 latek smile

92

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Nikt nie mowi, ze kobieta z dzieckiem czy w wieku 50 lat nie ma "okazji".
To zalezy od tego co "okazja" oznacza - bo mezczyzni uzywaja konkretnych konceptow np. malzenstwo a Ty zamieniasz je w generyczne slowo "okazja", ktore moze oznaczac cos zupelnie innego.

Malo tego, jesli 50 letnia kobieta zejdzie na Ziemie ze swoimi standardami i jest w czyms pomocna to ja uwazam, ze nawet meza znajdzie z ktorym spedzi szczesliwie reszte swojego zycia.

Natomiast najczestsza opinia propagowana przez inne kobiety - i mozliwe Ciebie - jest taka, ze kobieta powinna nie rezygnowac z niczego, miec wysokie standardy bo jest mega delicja - w tym wieku lub z dzieckiem - i - slowo-klucz - "zasluguje xD" na bogatego, przystojnego i fantastycznego kochanka xD

Natomiast jako argument za tym "ze tak wyglada rzeczywistosc" wskazuja, ze byly z kilkoma takimi na randce xD
Oboje mieli przyjemnosc - co prawda gosc wydal 500zl, ale tez pojadl - i gosc spedzil za ta cene milo czas.

Natomiast fakt, ze nie skonczylo sie to ani slubem ani czymkolwiek powaznym jest kompletnie wypierany.
Wiec taka kobieta szuka czegos powaznego z kims kto nie jest tym zainteresowany i waliduje swoje przekonania faktem, ze przeciez milo spedzila czas z kims takim smile

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
JohnyBravo777 napisał/a:

Nikt nie mowi, ze kobieta z dzieckiem czy w wieku 50 lat nie ma "okazji".
To zalezy od tego co "okazja" oznacza - bo mezczyzni uzywaja konkretnych konceptow np. malzenstwo a Ty zamieniasz je w generyczne slowo "okazja", ktore moze oznaczac cos zupelnie innego.

Malo tego, jesli 50 letnia kobieta zejdzie na Ziemie ze swoimi standardami i jest w czyms pomocna to ja uwazam, ze nawet meza znajdzie z ktorym spedzi szczesliwie reszte swojego zycia.

Natomiast najczestsza opinia propagowana przez inne kobiety - i mozliwe Ciebie - jest taka, ze kobieta powinna nie rezygnowac z niczego, miec wysokie standardy bo jest mega delicja - w tym wieku lub z dzieckiem - i - slowo-klucz - "zasluguje xD" na bogatego, przystojnego i fantastycznego kochanka xD

Natomiast jako argument za tym "ze tak wyglada rzeczywistosc" wskazuja, ze byly z kilkoma takimi na randce xD
Oboje mieli przyjemnosc - co prawda gosc wydal 500zl, ale tez pojadl - i gosc spedzil za ta cene milo czas.

Natomiast fakt, ze nie skonczylo sie to ani slubem ani czymkolwiek powaznym jest kompletnie wypierany.
Wiec taka kobieta szuka czegos powaznego z kims kto nie jest tym zainteresowany i waliduje swoje przekonania faktem, ze przeciez milo spedzila czas z kims takim smile

A kiedy Ty zejdziesz na ziemie ze swoimi wymaganiami od kobiet ?

94 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-12 18:22:42)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Sprytnie pomijasz moją odpowiedż.
Czytaj że zrozumieniem: NIE szukałam okazji.
Tylko miłości i znalazłam.
I z czegoś zrezygnowałam, z życia w Krakowie,  który kocham.
Dla niego organizuję się na Dolnym Śląsku.
Całe szczescie firma ma tu 4 oddziały więc nie jest to skok w nieznane całkiem.
I wyobraż sobie ze I ja i mój partner nie musielibysmy za seksem jeździć 350 km ;)
Zwłaszcza On który od kobiet musi się oganiać :D
A standardy trzeba mieć wysokie, bo kobieta musi szanować męża czy partnera,  więc sam sobie zaprzeczasz namawiając je do niskich :)
Nikt nie bedzie szanował drugiej osoby wybierając kogoś z braku laku..
A lista cech pożądanych jest całkiem długą, i to  niekoniecznie pieniądze, wygląd mięśniaka czy wysokie stanowisko.
Zresztą te są tylko pochodnymi cech które mogą się inaczej też objawić: pewności siebie, cierpliwości, spokoju, dyscypliny silnego charakteru

95 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-12-12 18:19:38)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mrs.Happiness napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Wyjątków jest dużo. Ale bądźmy poważni - nikt nie wejdzie w związek z samotnym rodzicem, który jest zafiksowany na punkcie rodzicielstwa i niezależności oraz ma problemy komunikacyjne. Zwłaszcza jak w tle ex się plącze.

W tej kwestii się przecież zgadzamy. Dlatego tu problemem nie jest dziecko, tylko wymienione przez nas cechy.
Zupełnie inaczej odbiera się kobietę, która mówi o sobie na przykład:
- Cześć, jestem Minnie. Uwielbiam spacery po lesie, pierogi z jagodami i od kilku lat trenuję taniec współczesny.
Niż:
- Cześć, jestem Minnie. Jestem samotną matką.
Większość jej tematów zaczynała się mniej więcej od tych słów i krążyła wokół samotnego macierzyństwa, co sugeruje, że czyni z tego swoją cechę dominującą.

Jack Sparrow napisał/a:

A myślisz, że jakby nie urodziła mu syna to by byli razem? Bo ja wątpię. wink

Nie wiem, ale gdyby nie chciał z nią być, to nikt by go do tego nie zmusił.

na swojej drodze spotkałem też takie perełki smile

- Cześć, jestem XXX, samotna mama z małym bombelkiem (choć nie zawsze ten bombelek jest mały), który jest moim całym światem.
Wszystko, co robię, kręci się wokół niego – 24 godziny na dobę, nawet gdy śpi, ja o nim myślę.
Jeśli chcesz ze mną czcić mojego skarba i uczynić go naszym numerem jeden, zapraszam!
Na pracę czasu nie mam, bo bombelek wypełnia mi grafik po brzegi.
W domu licz na siebie i jeszcze mi pomóż.
Moim życiowym celem jest dziecko – a jeśli tego nie rozumiesz, to spokojnie, dziesięciu innych już czeka na swoją szansę big_smile

Po takiej informacji czułem się nie godny tej kobiety i rezygnowałem, bo jak tylu czeka w kolejce to dam komuś szansę zaznania szczęścia big_smile

big_smile big_smile big_smile

96

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

A w przypadku Minnie to naprawdę obsesja w świetle tego, że mają OPIEKĘ NAPRZEMIENNĄ

97

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Nie rozumiem jak ktoś może być tak sfiksowany na punkcie dziecka.
Każda moje koleżka ma pracę swoje zainteresowania
Ja lubię narty i sporty rakietowe moje dziecko nie, nie mam z tym problemów że jak ja jestem na stoku dziecię siedzi w hotelu jak nie chce jeździć.
Ja też nie zmuszam się do oglądanie FC Barcelony
Każdy ma swoje zainteresowania część życia dlatego nie mogę zrozumieć za żadne skarby świata że mogą istnieć jednostki które rezygnują z pracy czy swojego życia bo mają dziecko.

98

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Kaszpir007 napisał/a:

na swojej drodze spotkałem też takie perełki smile

- Cześć, jestem XXX, samotna mama z małym bombelkiem (choć nie zawsze ten bombelek jest mały), który jest moim całym światem.
Wszystko, co robię, kręci się wokół niego – 24 godziny na dobę, nawet gdy śpi, ja o nim myślę.
Jeśli chcesz ze mną czcić mojego skarba i uczynić go naszym numerem jeden, zapraszam!
Na pracę czasu nie mam, bo bombelek wypełnia mi grafik po brzegi.
W domu licz na siebie i jeszcze mi pomóż.
Moim życiowym celem jest dziecko – a jeśli tego nie rozumiesz, to spokojnie, dziesięciu innych już czeka na swoją szansę big_smile

Nie tylko Ty spotkałeś i nie tylko Ty jeszcze spotkasz. O tym cały czas tłukę jak garnkiem w ścianę, bo tak się w skrócie sprawy mają, kiedy rozważasz związek z samotną mamą. Panie próbują nieudolnie pomijać ten akurat fragment rzeczywistości i skupiają się na jakichś mało istotnych duperelach, okraszając to wszystko wzniosłymi hasełkami o byciu silną i niezależną, jakby chodzenie do pracy i płacenie rachunków było jakimś kurwa niebywałym wyczynem, godnym Medalu Honoru co najmniej. Każdy chłop to robi całe życie i nikt go nawet o to nie pyta, bo pewne sprawy są po prostu oczywiste.

Myślę, że ta dyskusja nie ma najmniejszego sensu, bo na trylion facetów, którzy zgodnym chórem powiedzą - nie chcemy się zajmować waszymi dziećmi, tak samo jak wy nie chcecie się zajmować naszymi - zawsze znajdzie się "reprezentatywny przykład" w postaci jakiegoś znajomego czyjejś znajomej i całe to pisanie jak psu w dupę. 

Mniszkówna napisał/a:

Czesław a czy przypadkiem wszystkie Twoje partnerki nie miały dzieci?

Problem części panów leży w tym, że kobieta 40+ która jest SAMODZIELNA  czyli ma stała normalną prace z dochodem...

Nie kochana, to problem części Pań leży w skądinąd błędnym założeniu, że kogokolwiek interesuje, gdzie Ty pracujesz albo ile zarabiasz.
Mnie osobiście dużo bardziej interesuje to na przykład, jaka Ty dla mnie będziesz w normalnym codziennym życiu pod jednym dachem, nie twoja praca, którą dzisiaj masz, a jutro już nie masz. Znasz to powiedzenie, że jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to opowiedz mu o swoich planach? No właśnie. Bazowanie na tym co jest aktualnie tu i teraz, bardzo często ma bardzo krótkie nogi i nie znasz dnia w którym nagle Ci się sufit z hukiem na łeb spierdoli. Lub twojemu partnerowi dla odmiany. I co wtedy? Gacie na dupę koniec miłości? To ja serdecznie chromolę taki interes i w dupie mam takie związki. Nigdy nie zwracałem uwagi na ten akurat aspekt, a przekrój społeczeństwa z jakiego wywodziły się moje partnerki jest bardzo szeroki z tym że podkreślam po raz kolejny, żadnej różnicy mi to nie robi.   

Przypadkiem nie wszystkie moje partnerki miały dzieci, ale zdecydowana większość tak. I właśnie dlatego, że mam porównanie z moich własnych życiowych doświadczeń, a nie tylko z historyjek zasłyszanych od kogoś kto zna kogoś co zna kogoś, przynajmniej na dzień dzisiejszy posiadam przekonanie graniczące z pewnością, że już nigdy nie zamieszkam z żadnym dzieckiem, poza moim własnym synem, jeśli kiedykolwiek słownie wyrazi taką chęć. I nie przekona mnie nic, żadne gadanie, bo ja już wszystko widziałem na własne oczy i tyle razy, żeby wiedzieć aż za dobrze jak to się zawsze kończy. Cała nadzieja w tym, że póki co jakoś mi się nie pali do nawiązywania nowych znajomości, więc istnieje całkiem spora szansa na to, że kiedy już się na to zdecyduję, moim docelowym targetem będą tylko babcie big_smile

99

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Wujek Czesiek napisał/a:


Nie kochana, to problem części Pań leży w skądinąd błędnym założeniu, że kogokolwiek interesuje, gdzie Ty pracujesz albo ile zarabiasz.
Mnie osobiście dużo bardziej interesuje to na przykład, jaka Ty dla mnie będziesz w normalnym codziennym życiu pod jednym dachem, nie twoja praca

I tu Czesiek ma rację:) To kobiety głownie patrzą na to jaką pozycję zawodową ma facet i ile zarabia. Dla faceta liczy się głownie to, jak mu jest dobrze z konkretną kobietą na co dzień a nie czy ona jest dyrektorem w banku czy recepcjonistką w przychodni, bo to się nijak nie przekłada na to, jaka ona jest dla niego. Facet ma inne priorytety. Przynajmniej zdecydowana większość. Mam sporo znajomych mężczyzn i każdy ma na to wywalone, dla nich liczy się to, że kobieta im się podoba i pasuje im pod innymi względami:))

100

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

tu się trochę mylisz- wielu Panom zależy na tym, co robi zawodowo ich partnerka. W mediach mity o modelkach bez wykształcenia będącymi żonami milionerów ale to margines. Jednak wiekszość żon nie jest tylko żonami, zanim urodzą dzieci zwłaszcza.
a czy dla kobiet najważniejsze są pieniądze? No chyba dla głupiutkich, które same nie ogarniają że fortuna kołem sie toczy i że naprawdę duże pieniadze pochodzą z biznesu, a ten z zasady objęty jest ryzykiem. A praca na etacie jest zależna od woli szefa.
wiec chyba mowa o środowiskach w których kobiety są słabo wykształcone i niezbyt rozgarnięte, ewentualnie są nastolatkami z dziecinnym myśleniem.

101 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-12-12 22:27:18)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Ja mam wrazenie, ze jak Ela piszesz posty to twoj mozg walczy sam ze soba.
Bo ciezko w nich dostrzec jakis ogolny kierunek wypowiedzi - raczej szamotanie sie poruszajac milion watkow i sklejajac je na sile guma do zucia.

Na przyklad w tej wypowiedzi:

Ela210 napisał/a:

Sprytnie pomijasz moją odpowiedż.
Czytaj że zrozumieniem: NIE szukałam okazji.
Tylko miłości i znalazłam.
I z czegoś zrezygnowałam, z życia w Krakowie,  który kocham.
Dla niego organizuję się na Dolnym Śląsku.
Całe szczescie firma ma tu 4 oddziały więc nie jest to skok w nieznane całkiem.
I wyobraż sobie ze I ja i mój partner nie musielibysmy za seksem jeździć 350 km wink
Zwłaszcza On który od kobiet musi się oganiać big_smile
A standardy trzeba mieć wysokie, bo kobieta musi szanować męża czy partnera,  więc sam sobie zaprzeczasz namawiając je do niskich smile
Nikt nie bedzie szanował drugiej osoby wybierając kogoś z braku laku..
A lista cech pożądanych jest całkiem długą, i to  niekoniecznie pieniądze, wygląd mięśniaka czy wysokie stanowisko.
Zresztą te są tylko pochodnymi cech które mogą się inaczej też objawić: pewności siebie, cierpliwości, spokoju, dyscypliny silnego charakteru

Poruszylas:
1. Moj spryt
2. Milosc
3. Krakow i Dolny Slask
4. Firme i jej oddzialy
5. Seks i jakas odleglosc
6. Powodzenie u kobiet twojego kolegi
7. Standardy
8. Szacunek do partnera
9. Pieniadze, bycie miesniakiem i prace na wysokim stanowisku
10. Objawianie sie niezdefiniowanego czegos na rozne sposoby

O 90% z tych tematow nikt nie pytal ani nie sa w zaden sposob powiazane z tematem.

A co do czesci, powiazanej - standardow, to zdefiniuj co oznaczaja dla Ciebie te wysokie standardy to bedzie jakis grunt do dyskusji.
Bo to co Ty nazywasz wysokimi standardami moze byc dla wielu osob poziomem podlogi - wiec konkretnie.

102

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

tu się trochę mylisz- wielu Panom zależy na tym, co robi zawodowo ich partnerka. W mediach mity o modelkach bez wykształcenia będącymi żonami milionerów ale to margines. Jednak wiekszość żon nie jest tylko żonami, zanim urodzą dzieci zwłaszcza.
a czy dla kobiet najważniejsze są pieniądze? No chyba dla głupiutkich, które same nie ogarniają że fortuna kołem sie toczy i że naprawdę duże pieniadze pochodzą z biznesu, a ten z zasady objęty jest ryzykiem. A praca na etacie jest zależna od woli szefa.
wiec chyba mowa o środowiskach w których kobiety są słabo wykształcone i niezbyt rozgarnięte, ewentualnie są nastolatkami z dziecinnym myśleniem.

A co panom po tym, co robi zawodowo ich partnerka? To jakiś wyznacznik tego, że w relacji będzie ona super? Ja mam inne spostrzeżenia. Panowie maja raczej daleko na liście to, co robi zawodowo ich kobieta, jeśli spełnia ich wymagania, jeśli chodzi o zestaw cech, na jakich im najbardziej zależy, bo to w związku się liczy dla nich najbardziej.

103

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

tu się trochę mylisz- wielu Panom zależy na tym, co robi zawodowo ich partnerka. W mediach mity o modelkach bez wykształcenia będącymi żonami milionerów ale to margines. Jednak wiekszość żon nie jest tylko żonami, zanim urodzą dzieci zwłaszcza.
a czy dla kobiet najważniejsze są pieniądze? No chyba dla głupiutkich, które same nie ogarniają że fortuna kołem sie toczy i że naprawdę duże pieniadze pochodzą z biznesu, a ten z zasady objęty jest ryzykiem. A praca na etacie jest zależna od woli szefa.
wiec chyba mowa o środowiskach w których kobiety są słabo wykształcone i niezbyt rozgarnięte, ewentualnie są nastolatkami z dziecinnym myśleniem.

Ela mylisz sie.

Tzn facetom zalezy na tym co zawodowo robi ich kobita. Bo to ich kobita. Ale nie jest to czynnik który ma jakies specjalne znaczenie przy "dobieraniu sie w pary". Będzie miało to czy jest życzliwa, wesoła, spontaniczna, dobra w lozku. Ale nie jej pozycja społeczna czy portfel.

Oczywiście ludzie dobieraja sie mniej więcej na tym samym poziomie intelektualnym dlatego rzadko skrajności się dobiorą. Praca babki moze zrobic jakiś wrażenie ale nie przeważy.

Za to pozycja faceta dla babek ma duże znaczenie.

Pan megaprezes pójdzie w romans z gorąca ekspedientka ze sklepu  ( czy cos z tego cos bedzie czy nie na dłuższą metę to inna sprawa).

Pani megaprezes nie pójdzie nawet w romans z magazynierem.

Tacy jestesmy

104 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-12-12 23:04:31)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Bo ostatecznie kazda kobieta wymaga od mezczyzny "zyciowej zaradnosci".
A jesli mezczyzna juz ogarnia cale zycie to jaka wartosc mialby z kobiety, ktora udaje, ze tez to robi.

Taki mezczyzna - z uwagi na to, ze duzo mysli o problemach - potrzebuje kobiety, ktora jest zrelaksowana i go odstresuje, zadba o jego wszystkie potrzeby i pokaze, ze go potrzebuje - dzieki czemu wraca do problemow z nowa sila i motywacja.
Po co mu kobieta, ktora tez o jakis tam problemach w pracy czy z klientami rozmysla?

Kobiety same sobie wzajemnie takiego kitu nawciskaly.

105

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

to pewnie zależy od tego, czy z tą kobietą trzeba się czasem pokazać w towarzystwie czy nie.
czy czasami musi się Ona udzielać czy porozmawiać jako żona Pana X i to co powie ma znaczenie.
nie wszędzie i nie zawsze ma to znaczenie.
czy znam małżeństwa gdzie ona prezes w dużym banku a On pracownik urzędnik niższego szczebla i udane- znam.
czy są mężczyzni którzy oczekują od kobiet czegoś więcej niż relaksu- no są.

dlatego mnie zawsze dziwiło, gdy dziewczyny których głównym atutem była uroda miały nadzieję na małżeństwo z mężczyznami, których znajomi z zażenowaniem chylili głowy po ich wypowiedziach, a one nawet tego nie zauważyły.
jednym słowem- nie znam za wiele takich par gdzie prezes wziął sobie ekspedientkę, bo była ładna i miła.
widocznie żyję w snobistycznym środowisku, jak znajomy jeden faktycznie ożenił się z śliczną barmanką gdzieś z bieszczadzkiej wsi i przywiózł ją do Krakowa to wszyscy o tym mówili. Tylko że Ona była naprawdę zjawiskowo piękna i jakaś taka wyważona i grzeczna.

106 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-12-13 00:55:42)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

dlatego mnie zawsze dziwiło, gdy dziewczyny których głównym atutem była uroda miały nadzieję na małżeństwo z mężczyznami, których znajomi z zażenowaniem chylili głowy po ich wypowiedziach, a one nawet tego nie zauważyły.

Z dwojga zlego lepiej kobieta, ktora jest piekna ale po jej slowach rece opadaja niz taka, ktora jest brzydka i po jej slowach rece opadaja.
A ta druga grupa kobiet jest znacznie liczniejsza smile

107

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

to pewnie zależy od tego, czy z tą kobietą trzeba się czasem pokazać w towarzystwie czy nie.
czy czasami musi się Ona udzielać czy porozmawiać jako żona Pana X i to co powie ma znaczenie.
nie wszędzie i nie zawsze ma to znaczenie.
czy znam małżeństwa gdzie ona prezes w dużym banku a On pracownik urzędnik niższego szczebla i udane- znam.
czy są mężczyzni którzy oczekują od kobiet czegoś więcej niż relaksu- no są.

dlatego mnie zawsze dziwiło, gdy dziewczyny których głównym atutem była uroda miały nadzieję na małżeństwo z mężczyznami, których znajomi z zażenowaniem chylili głowy po ich wypowiedziach, a one nawet tego nie zauważyły.
jednym słowem- nie znam za wiele takich par gdzie prezes wziął sobie ekspedientkę, bo była ładna i miła.
widocznie żyję w snobistycznym środowisku, jak znajomy jeden faktycznie ożenił się z śliczną barmanką gdzieś z bieszczadzkiej wsi i przywiózł ją do Krakowa to wszyscy o tym mówili. Tylko że Ona była naprawdę zjawiskowo piękna i jakaś taka wyważona i grzeczna.

Ja tez nie znam takiej historii. Ale jest naturalna a ta druga nienaturalna

108

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
JohnyBravo777 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

dlatego mnie zawsze dziwiło, gdy dziewczyny których głównym atutem była uroda miały nadzieję na małżeństwo z mężczyznami, których znajomi z zażenowaniem chylili głowy po ich wypowiedziach, a one nawet tego nie zauważyły.

Z dwojga zlego lepiej kobieta, ktora jest piekna ale po jej slowach rece opadaja niz taka, ktora jest brzydka i po jej slowach rece opadaja.
A ta druga grupa kobiet jest znacznie liczniejsza smile

No ręce mi opadajom jak to czytam  big_smile

109

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mrs.Happiness napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

A myślisz, że jakby nie urodziła mu syna to by byli razem? Bo ja wątpię. wink

Nie wiem, ale gdyby nie chciał z nią być, to nikt by go do tego nie zmusił.


Bo była gotowa urodzić mu dziecko. Lub zwyczajnie zaliczyli wpadkę wink

110

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

Sprytnie pomijasz moją odpowiedż.
Czytaj że zrozumieniem: NIE szukałam okazji.
Tylko miłości i znalazłam.


Nie rżnij głupa. Jak babka w okolicach 50tki postrzega siebie jako "samotną mamę" to jest głupią pizdą. Dzieciaki masz odchowane, a na tym etapie życia nikt nie planuje już posiadania swoich dzieci.

Problem samotnego macierzyństwa i wybierania do związku w celu zakładania rodziny dotyczy ludzi powiedzmy do 340-45 roku życia. Bo facet do tego czasu może skupiać się na rozwijaniu kariery i budowaniu swojego kapitału oraz zaplecza finansowego i może być zainteresowany zakładaniem - swojej - rodziny dopiero teraz.

111

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

tu się trochę mylisz- wielu Panom zależy na tym, co robi zawodowo ich partnerka. .


Nie, nikomu nie zależy. Wszyscy mamy to w głębokiej dupie. Faceci wykazują jedynie grzecznościowe zainteresowanie i to tyle. Dla faceta liczy się to, aby ich wybranka sama była zadowolona tym co robi i nie pierdoliła mu ciągle farmazonów na temat swojej pracy, bo ile można słuchać marudzenia, jojczenia i pracowych plotek. 


a czy dla kobiet najważniejsze są pieniądze?

W co drugim poście w tematach czego szukają/potrzebują kobiety to pada "ekonomicznego bezpieczeństwa".

112

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Bert44 napisał/a:

Za to pozycja faceta dla babek ma duże znaczenie.

Pan megaprezes pójdzie w romans z gorąca ekspedientka ze sklepu  ( czy cos z tego cos bedzie czy nie na dłuższą metę to inna sprawa).

Pani megaprezes nie pójdzie nawet w romans z magazynierem.

Tacy jestesmy


Ale jednocześnie pani prezes pójdzie w wakacyjny (słowo klucz) romans z hiszpańskim księciem, nawet jeśli z reklamówki akordeon mu wystaje.

113

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

A myślisz, że jakby nie urodziła mu syna to by byli razem? Bo ja wątpię. wink

Nie wiem, ale gdyby nie chciał z nią być, to nikt by go do tego nie zmusił.


Bo była gotowa urodzić mu dziecko. Lub zwyczajnie zaliczyli wpadkę wink

A co w tym dziwnego i nowego ?

Wiele małżeństw było całkowicie nie planowanych i nawet wielu nie myślało o czymś stałym aż do czasu jak nie było wpadki albo świadoma wpadka.
Wiele kobiet wie że na dziecko można zdobyć faceta i w większości się udaje bo często facet dla swojego dziecka zrobi wiele, nawet będzie żył w czymś co mu nie odpowiada do końca, ale czasami woli zapłacić alimenty niż żyć w daną kobietą.

114

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Kaszpir007 napisał/a:

A co w tym dziwnego i nowego ?

Nic. Chodzi o sam fakt, że gdyby nie pojawiło się dziecko - niezależnie od tego dlaczego - to jest mało prawdopodobne, że zostaliby razem.

115

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Naprawdę czuję zażenowanie czytając teksty Sparrowa czy JB.
Widzę że kompletnie nie rozumieją tekstu pisanego i zdań złożonych w języku polskim.
Więc wytłumaczę jak krowie na rowie:
Nie chodzi o bycie dokładnie samotną matką
Nie chodzi o bycie kobietą 40 +
Czy kobietą bez nogi
Czy facetem bez majątku
Czy facetem niższym niż 170 cm.
Chodzi o to, że te wszystkie cechy NIE są cechami relacyjnymi i tymi na podstawie których ludzie dokonują życiowych wyborów.
To że wy w ten sposób dokonaliście wyborów nic nie znaczy, zakładam że jesteście w szczęśliwych zeiazkach z kobietami waszych marzeń.
Ale to waszą bajka- wiele kobiet by was nie wybrało, nawet jak jesteście przystojni, wysocy, z sukcesami zawodowymi mięśniakami.
Natomiast to że wypisujecie różne bzdurki w temacie samotnych matek nie jest dla mnie zrozumiale w jakim celu to robicie.
A odpowiedzi które mi przychodzą do głowy nie ucieszyłyby Was smile
To forum babskie, wsparcia dla kobiet, gdyby tu była moderacja pozostałby tylko smród po Was.:)
Jako kobieta dzielę się z kobietami swoim życiowym doświadczeniem, a Ono jest takie, że nie znajdą kogoś wartościowego do życia kierując się uprzedzeniami czy zdaniem przypadkowych gości na temat tego na co zasługują.
Skorzystają z mojej opinii albo opinii takich gostków jak wy. smile.
Konsekwencje poniosą tylko one.

116

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

Naprawdę czuję zażenowanie czytając teksty Sparrowa czy JB.
Widzę że kompletnie nie rozumieją tekstu pisanego i zdań złożonych w języku polskim.
Więc wytłumaczę jak krowie na rowie:
Nie chodzi o bycie dokładnie samotną matką
Nie chodzi o bycie kobietą 40 +

ALE O TYM WŁAŚNIE JEST ROZMOWA.  O samotnych rodzicach, o tym kiedy i w jakich okolicznościach posiadanie dziecka jest cechą neutralna, a kiedy niepożądaną. Bo właśnie w większości wypadków jest to aspekt negatywny. I tylko w niektórych okolicznościach najwyżej neutralny. Nikt nie szuka samotnego rodzica. Ludzie wchodzą w związki najwyżej POMIMO tej oczywistej wady. I to tylko dlatego, że albo jest dziecko z obu stron, albo dzieci są odchowane i poza domem, albo zaliczyło się wpadkę (ewentualnie była gotowość na kolejne dziecko z tym nowym partnerem).

Każdy facet, absolutnie każdy będzie brał pod uwagę czy jego potencjalna partnerka ma dziecko. I jak jej rodzicielstwo wygląda, czy gdzieś tam nie kręci się ex, czy nabierze realnych praw do dziecka czy będzie jedynie bankomatem. I czy ma szansę na własne dziecko w takim układzie (lub odwrotnie, w zalezności od priorytetów i etapu życia).


To forum babskie, wsparcia dla kobiet, gdyby tu była moderacja pozostałby tylko smród po Was.:)

Byłem za czasów moderacji.

117 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-12-13 16:14:55)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Jest różnica pomiędzy "brać pod uwagę"  a ustawiać to jako główny czynnik wyboru partnera czy partnerki.
Oczywiście że te wymienione rzeczy nie są na plus- chociaż mogą też być- np jak ktoś nie może mieć dzieci a chce mieć rodzinę- są takie osoby. Czy jest zaletą mieć 50 lat gdy jest się kobietą i szuka mężczyzny młodszego na związek?- oczywiście że nie- wielu z tych męzczyzn chce mieć jeszcze swoje dzieci z nową partnerką.
tylko jakie to ma znaczenie, gdy sama nie szukasz takiego męzczyzny? no kompletnie żadnego.
jak jesteś  matką 36 i szukasz singla do związku- to moze być problem.
jak gościa lat 40 z dzieckiem- jakie to ma znaczenie?
więc kategoryzacja ludzi z takich powodów i określanie ich ogólnej "wartości rynkowej" jest kompletnie od czapy.
bo to nikogo nie dyskwalifikuje ani nie kwalifikuje do związku.
natomiast parę innych cech - typu ograniczone sztywne myślenie, egocentryzm, wybuchowość, kompleksy czy nałogi= to są prawdziwe przeszkody

Co ciekawe w temacie najwięcej mają do powiedzenia ludzie bez doświadczenia w temacie- czyli jak podają o sobie wieloletni żonkosie, więc gadanie ślepego o kolorach- co możecie wiedzieć o portalach randkowych? bywacie? incognito? big_smile



oczywiście że byłeś, tylko wtedy pewnie dużo musiałeś ukrywać, bo moderacja działała.  Wiec pod innym nickiem możesz sobie na więcej pozwolić i bardziej być sobą.

118

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

JS bardzo był. Raptem 30 bardzo grzecznych wpisów w 2010, ale tylko w dziedzinie seksu i potem pokazanie prawdziwej twarzy od czasu braku moderacji.

119

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

Jako kobieta dzielę się z kobietami swoim życiowym doświadczeniem, a Ono jest takie, że nie znajdą kogoś wartościowego do życia kierując się uprzedzeniami czy zdaniem przypadkowych gości na temat tego na co zasługują.
.

Dobrze, że zwróciłaś na to uwagę.

120 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-12-13 17:16:54)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

Jest różnica pomiędzy "brać pod uwagę"  a ustawiać to jako główny czynnik wyboru partnera czy partnerki.


To był, jest i pozostanie jeden z głównych czynników. Czy ci się to podoba, czy nie.


Mój poziom był i pozostaje adekwatny do panującego. Gdyby moderacja była to spokojnie 80% nicków spadłaby z rowerka za multikonta i pierdolenie głupot niezwiązanych z tematem wątku.

121 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-12-13 18:08:53)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Jest różnica pomiędzy "brać pod uwagę"  a ustawiać to jako główny czynnik wyboru partnera czy partnerki.


To był, jest i pozostanie jeden z głównych czynników. Czy ci się to podoba, czy nie.


Mój poziom był i pozostaje adekwatny do panującego. Gdyby moderacja była to spokojnie 80% nicków spadłaby z rowerka za multikonta i pierdolenie głupot niezwiązanych z tematem wątku.

Przecież Ty też często nie piszesz na temat wątku  big_smile

A też zauwazylam, że ostatnio rozmowy same schodzą na inny temat np w temacie Smutnej gdzie pyta o light czy dark charakter kobiety, to ni z tad ni zowąd nagle temat przebrał inny tor i zaczęliście się kłócić o skuteczne metody psychoterapii, gdzie m in Ty właśnie uczestniczysz  big_smile. W tym temacie też pewnie za niedługo zejdziecie na inny tor rozmowy

122

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Jack Sparrow napisał/a:

Gdyby moderacja była to spokojnie 80% nicków spadłaby z rowerka za multikonta i pierdolenie głupot niezwiązanych z tematem wątku.

... napisała Wiewiórka Basia lol

123

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Ela210 napisał/a:

Jest różnica pomiędzy "brać pod uwagę"  a ustawiać to jako główny czynnik wyboru partnera czy partnerki.
Oczywiście że te wymienione rzeczy nie są na plus- chociaż mogą też być- np jak ktoś nie może mieć dzieci a chce mieć rodzinę- są takie osoby.
więc kategoryzacja ludzi z takich powodów i określanie ich ogólnej "wartości rynkowej" jest kompletnie od czapy.
bo to nikogo nie dyskwalifikuje ani nie kwalifikuje do związku.
natomiast parę innych cech - typu ograniczone sztywne myślenie, egocentryzm, wybuchowość, kompleksy czy nałogi= to są prawdziwe przeszkody.

Czynnik jest z tych istotnych, to na pewno.
Dla kogoś, kto ogólnie dzieci nie znosi, własnych nie ma i mieć nie chce - dyskwalifikuje wstępnie. Ilu takich panów jest? Iluś. Statystycznie pomijalni.
Trochę większa grupa - ci, co własne i owszem, ale cudze w żadnym przypadku. Dyskwalifikuje.
Dla kogoś, kto ogólnie dzieci lubi, własnych mieć nie może choć by chciał - czynnik pozytywny wstępnie. Podobnie jeśli ktoś chce mieć własne dzieci - tu podejście tzw. plemion prymitywnych, skoro już urodziła znaczy płodna, rynkowa atrakcyjność ciut może, ale idzie w kierunku plusa.  Ilu takich panów jest? Iluś. Statystycznie jak wyżej, są pomijalni.

A cała reszta, tych statystycznych? Jedno wielkie zależy. Jakoś sobie to posiadanie dziecka ustawiają. Zapewne dadzą się dalej dzielić na jakieś grupy, podgrupy itd, co dla socjologa może być ciekawe, ale dla kogoś, kto szuka partnera czy partnerki ? Jednej osoby dla siebie?
Jak jesteśmy na ogromnym targu i szukamy czegoś bardzo konkretnego to w sumie możemy spokojnie olać, co się na tym targu "dobrze sprzedaje". Wydaje się, że wielu ludzi zaczyna swoją wartość oceniać na tym swoistym rynku portali przez pryzmat siebie jako towaru.
Ty Elu jesteś "dawnego chowu", nawet jeśli szukając tam kogoś do związku poniekąd "stałaś się towarem" to takim, co sam wie, czego chce i koncepcja, żeby zmieniać się celem "lepszego wstrzelenia się w potrzeby szerokich rzesz zróżnicowanych konsumentów" to Ci programowo obca.

Swoją drogą - zapomniane dziś swatki były zdecydowanie wydolniejsze w kojarzeniu par niż obecne portale.

Z Elą w 100% zgodzę - samotne rodzicielstwo dyskwalifikuje do związku z pewną konkretną grupą partnerów, statystycznie pomijalną.

Ale to w obie strony, dla samotnego rodzica osoba, która dzieci nie lubi i nie chce mieć w związku w żadnej wersji ewentualnie w grę wchodzą tylko własne zasadniczo do konkursu dopuszczony nie jest.
Jeśli dla kogoś cudze dziecko jest dyskwalifikujące ok, są tacy, ale to statystycznie jest grupa niezbyt liczna. Dla nich to jeden z czynników podstawowych, mają takie bardzo radykalne ograniczenie. Obserwacja wzrostu liczby związków tzw. patchworkowych nie uzasadnia tezy, że osoby z tak radykalnym ograniczeniem stanowią większość, nie wspominając o jakimś uogólnianiu, że mianowicie "każdy facet" czy "wszyscy mężczyźni".
Uogólnienie zresztą z samej swej natury zakłamuje rzeczywistość smile

124

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Nowe_otwarcie napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Gdyby moderacja była to spokojnie 80% nicków spadłaby z rowerka za multikonta i pierdolenie głupot niezwiązanych z tematem wątku.

... napisała Wiewiórka Basia lol

big_smile big_smile

125

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Julia life in UK napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Gdyby moderacja była to spokojnie 80% nicków spadłaby z rowerka za multikonta i pierdolenie głupot niezwiązanych z tematem wątku.

... napisała Wiewiórka Basia lol

big_smile big_smile

Faktycznie jest podobieństwo. Z lewego profilu big_smile

126

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

... napisała Wiewiórka Basia lol

big_smile big_smile

Faktycznie jest podobieństwo. Z lewego profilu big_smile

I taki sie najwięcej madruje  big_smile

127 Ostatnio edytowany przez Mniszkówna (2025-12-13 23:08:31)

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Drodzy Panowie skoro tak łatwo Wam przyszło krytykowanie kobiet to może zadanie łatwiejsze
Wymień zalety mężczyzny posiadającego dziecko/dzieci (mowa tylko o tych na utrzymaniu, bajki o samoutrzymujacych się licealistach i studentach I roku to można sobie darować)
a)
b)
c)

Oczywiście w ujęciu porównawczym do tego nie mającego dzieci

I teraz
Zatety mężczyzny 50+ w porównaniu do młodszych ale nie 18 latków tylko powiedzmy 35latków
a)
b)
c)

Przypominam, iż zakola, nadwaga i seks trwający 3 minuty to nie są zalety tongue A teksty będzie Cię chciał można pominąć bo zaleta ma wynikać z niego.

Drogie koleżanki może nie podpowiadajmy za bardzo bo panowie ochoczo pisali o wadach to może teraz nich się wykażą tongue

128

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Cofnęłam się myślą w czasie, wcieliłam mentalnie w siebie sprzed lat, czyli samotną i samodzielną finansowo oraz posiadającą dach własny nad głową 35-letnią matkę nieletniego potomstwa.
Podpowiadać póki co nie zamierzam, choć nie sądzę, żeby odzew ze strony panów był duży, może Bert... reszta raczej wyzwania nie podejmie, bądźmy czasem realistkami.
Dosyć szybko znalazłam jedną wartą rozważenia serio potencjalną przewagę tego dzieciatego nad bezdzietnym czyli pkt.1 odpracowałam. Nad przewagą 50-latka nad 35-latkiem pracuję, tu słabo mi idzie, ale żem pracowita może coś wykombinuję. big_smile

129

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Mniszkówna napisał/a:

Drodzy Panowie skoro tak łatwo Wam przyszło krytykowanie kobiet to może zadanie łatwiejsze
Wymień zalety mężczyzny posiadającego dziecko/dzieci (mowa tylko o tych na utrzymaniu, bajki o samoutrzymujacych się licealistach i studentach I roku to można sobie darować)
a)
b)
c)

Oczywiście w ujęciu porównawczym do tego nie mającego dzieci

I teraz
Zatety mężczyzny 50+ w porównaniu do młodszych ale nie 18 latków tylko powiedzmy 35latków
a)
b)
c)

Przypominam, iż zakola, nadwaga i seks trwający 3 minuty to nie są zalety tongue A teksty będzie Cię chciał można pominąć bo zaleta ma wynikać z niego.

Drogie koleżanki może nie podpowiadajmy za bardzo bo panowie ochoczo pisali o wadach to może teraz nich się wykażą tongue

Aż jestem ciekawa co wymyśla za odpowiedzi big_smile

130

Odp: CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA
Muqin napisał/a:

Cofnęłam się myślą w czasie, wcieliłam mentalnie w siebie sprzed lat, czyli samotną i samodzielną finansowo oraz posiadającą dach własny nad głową 35-letnią matkę nieletniego potomstwa.
Podpowiadać póki co nie zamierzam, choć nie sądzę, żeby odzew ze strony panów był duży, może Bert... reszta raczej wyzwania nie podejmie, bądźmy czasem realistkami.
Dosyć szybko znalazłam jedną wartą rozważenia serio potencjalną przewagę tego dzieciatego nad bezdzietnym czyli pkt.1 odpracowałam. Nad przewagą 50-latka nad 35-latkiem pracuję, tu słabo mi idzie, ale żem pracowita może coś wykombinuję. big_smile

Mam nadzieję, że wykażą się nie tylko Bert bo ja byłabym w stanie wymienić więc mam nadzieję, że panowie tym bardziej smile

Posty [ 66 do 130 z 349 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CZY PRZESZKADZA WAM UKRYWANIE PRZEZ KOBIETE POSIADANIA DZIECKA

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024