Związek z miłośniczką zwierząt - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z miłośniczką zwierząt

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 84 z 84 ]

66

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Ale to nie dotyczy tylko kobiet. W twoim pokoleniu facet w tym wieku zastanawiał się jak wykończyć dom żeby było rodzinie wygodnie i brał urlop żeby nałożyć tapetę w salonie. Na forum są kolesie 30 lat i takie same siano w głowie. Prostytutki i masaże erotyczne bo mama była niemiła.

Główna różnica polega na tym, że teraz można anonimowo się uzewnętrznić w internecie.

Ale nie chodzi tylko o prostytucje. Coraz powszechniejsze jest trend zakłądania rodziny bez ślubu. Mieszkasz z facetem X lat, ma wypadek i mieszkanie które razem spłacaliście formalnie należy się jego rodzicom bardziej niż tobie XD Najmocniejsi zawodnicy potrafią ciągnąć bez ślubu nawet do liceum dzieci. Jesli kobieta bierze macierzyński na dzieci to jaki ma interes zakładać rodzinę bez małżeństwa? Chyba żaden.
W pokoleniu moich rodziców nie znam meżczyzn którzy mieli dzieci pozamałżeńskie i było to akceptowane. No chyba że jakiś romans na boku. Teraz normalnie, konkubinat na 10 lat.

I niech każdy żyje tak jak chce, poza tym wszystko da się obejść

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
Istotka6 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:

Główna różnica polega na tym, że teraz można anonimowo się uzewnętrznić w internecie.

Ale nie chodzi tylko o prostytucje. Coraz powszechniejsze jest trend zakłądania rodziny bez ślubu. Mieszkasz z facetem X lat, ma wypadek i mieszkanie które razem spłacaliście formalnie należy się jego rodzicom bardziej niż tobie XD Najmocniejsi zawodnicy potrafią ciągnąć bez ślubu nawet do liceum dzieci. Jesli kobieta bierze macierzyński na dzieci to jaki ma interes zakładać rodzinę bez małżeństwa? Chyba żaden.
W pokoleniu moich rodziców nie znam meżczyzn którzy mieli dzieci pozamałżeńskie i było to akceptowane. No chyba że jakiś romans na boku. Teraz normalnie, konkubinat na 10 lat.

I niech każdy żyje tak jak chce, poza tym wszystko da się obejść

Dokladnie

68 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-03-25 15:47:26)

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
Istotka6 napisał/a:

I niech każdy żyje tak jak chce, poza tym wszystko da się obejść

Niech każdy żyje tak jak chce, chyba że jest kobietą. Wtedy jest infantylny jesli żyje tak jak chce nie to co kiedyś wink

Ela napisał/a:

W sumie to dziwi mnie ile kobiet koło 30 jest strasznie infantylnych.
To było nie do pomyślenia 20 lat temu..
Mialaysmy w tym wieku po 2 dzieci a nie psiecko z podejściem do niego jakby się miało 10 lat i dostało pieska w prezencie.
Nie pierwszy taki temat.

Moja wypowiedz była w tym kontekście wink Ja jakoś nie widzę tego trendu że kobiety koło 30 są strasznie infantylne na tle reszty społeczeństwa. Moim zdaniem nie są bardziej infantylne niż dowolna inna grupa społeczna, rowniez mężczyźni w podobnym wieku.

69

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt

Odpuść sobie, zawsze będziesz nr 2.

70

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt

Autorze, po prostu nie przepadasz za zwierzętami i szukaj partnerki o takim samym podejściu.

71

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
darekg99 napisał/a:

Nie sądzę żeby to były rozwiązania których realizację w ogóle wzięłaby pod uwagę. Po prostu po co coś zmieniać kiedy dla niej taki jest dobrze i czuje się komfortowo ?
Skoro choćby wielokrotne prośby aby nie brać psa na łóżko kiedy leżymy razem nic nie dały? Zawsze jest argument że to na chwilę żeby on się dobrze poczuł i nacieszył trochę .
To jest zbyt silna więź emocjonalna żeby tym bardziej zostawiać gdzieś psa na czas wyjazdu czy wyjścia.

Niech w takim razie dziewczyna układa sobie życie z pieskiem skoro to zwierzę a nie drugi człowiek zajmuje w jej życiu tyle miejsca i przestrzeni. Jeśli stawia pieska na pierwszym miejscu a nie Ciebie jako partnera, powiedziałabym, że nie jest to do końca normalna sytuacji i zachowanie się. Nie warto tracić czasu.

72

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt

Temat można uznać za zamknięty.
Zapadła decyzja o rozstaniu. Poprzedzona szczerą rozmową.
Konkluzja była taka że on (pies) jest taki bezbronny i samotny i ona musi mu zapewniać możliwie jak najlepsze warunki do godnego życia i myśli o posiadaniu jeszcze jednego większego psa.
Nie było łatwo ale generalnie chodzi o to żeby nie sprawiać sobie wzajemnie przykrości i nie męczyć się.
Dziewczyna ostatecznie twierdziła że nie rozumie powodu rozstania i była bardzo zdziwiona i zaskoczona. Czyli ogólnie wszystkie jakieś drobne sugestie z mojej strony jakby kompletnie przez ostatni miesiąc nie trafiały.

73

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
darekg99 napisał/a:

Temat można uznać za zamknięty.
Zapadła decyzja o rozstaniu. Poprzedzona szczerą rozmową.
Konkluzja była taka że on (pies) jest taki bezbronny i samotny i ona musi mu zapewniać możliwie jak najlepsze warunki do godnego życia i myśli o posiadaniu jeszcze jednego większego psa.
Nie było łatwo ale generalnie chodzi o to żeby nie sprawiać sobie wzajemnie przykrości i nie męczyć się.
Dziewczyna ostatecznie twierdziła że nie rozumie powodu rozstania i była bardzo zdziwiona i zaskoczona. Czyli ogólnie wszystkie jakieś drobne sugestie z mojej strony jakby kompletnie przez ostatni miesiąc nie trafiały.

Czy przynajmniej wspomniałeś o hotelach dla psów, czy darowałeś sobie już myśląc, że to inny kaliber problemu?

74 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2025-03-30 22:20:22)

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
Samba napisał/a:

Czy przynajmniej wspomniałeś o hotelach dla psów, czy darowałeś sobie już myśląc, że to inny kaliber problemu?


Napisał wyraźnie - dawał sugestie. Czyli nigdy nie zaadresował problemu wprost i dziwi się, że babka nie skumała o co mu chodzi. Czyli autor jest kolejną miętką fają zwalającą winę na kobietę, że nie dostosowała się do niego i jego potrzeb, a przecież tyle czasu "dawał sugestie".

Dżizas ludzie, wyhodujcie sobie jaja i mówcie wprost, a nie liczcie na to, ze ktoś zakuma sugestię, bo w waszej dyńce była ona taka oczywista.

75

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt

Nie wiem dlaczego niektórzy ignorują wszystkie informacje w tekście na temat rozmów na ten temat, których było mnóstwo.
Dobrze zrobiłeś autorze,  ale nie popadaj w obsesję w 2 stronę, są kobiety które mają zwierzęta,  ale traktują je normalnie, nie obsesyjnie.
Nie ma sensu się z kimś obsesyjnym szarpać, ale może niektórzy lubią.

76

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
darekg99 napisał/a:

Dziewczyna ostatecznie twierdziła że nie rozumie powodu rozstania i była bardzo zdziwiona i zaskoczona.

Lepiej teraz niż później.

77

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
Ela210 napisał/a:

Nie wiem dlaczego niektórzy ignorują wszystkie informacje w tekście na temat rozmów na ten temat, których było mnóstwo.
Dobrze zrobiłeś autorze,  ale nie popadaj w obsesję w 2 stronę, są kobiety które mają zwierzęta,  ale traktują je normalnie, nie obsesyjnie.
Nie ma sensu się z kimś obsesyjnym szarpać, ale może niektórzy lubią.

super. fajnie napisane ..

78

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
Ela210 napisał/a:

Nie wiem dlaczego niektórzy ignorują wszystkie informacje w tekście na temat rozmów na ten temat, których było mnóstwo.

Nie wiem jak inni, ale ja nie zauważyłam by on dawał jej coś więcej "przez ostatni miesiąc" niż "delikatne sugestie". A patrząc w poprzednich postach na stanowisko autora, że:

darekg99 napisał/a:

Ja nigdy dotąd nie napomniałem żeby zostawić go gdzieś czy w ogóle nie zabierać ze sobą mimo że czułem iż czasami mi to przeszkadza.

oraz

darekg99 napisał/a:

Nie sądzę żeby to były rozwiązania których realizację w ogóle wzięłaby pod uwagę.

można pomyśleć, że jednak nie próbował dalej rozwiązać z nią problemu psa, w każdym razie można pomyśleć tak szybciej, niż nie pomyśleć.

W każdym razie również uważam, ze Autor dobrze zrobił zrywając z nią.

79

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt

jest parę wzmianek, wystarczających dla odrobinę inteligentnego partnera wystarczy, trudno by na nią wrzeszczał

"Skoro choćby wielokrotne prośby aby nie brać psa na łóżko kiedy leżymy razem nic nie dały? Zawsze jest argument że to na chwilę żeby on się dobrze poczuł i nacieszył trochę "

80

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
Jack Sparrow napisał/a:
Samba napisał/a:

Czy przynajmniej wspomniałeś o hotelach dla psów, czy darowałeś sobie już myśląc, że to inny kaliber problemu?


Napisał wyraźnie - dawał sugestie. Czyli nigdy nie zaadresował problemu wprost i dziwi się, że babka nie skumała o co mu chodzi. Czyli autor jest kolejną miętką fają zwalającą winę na kobietę, że nie dostosowała się do niego i jego potrzeb, a przecież tyle czasu "dawał sugestie".

Dżizas ludzie, wyhodujcie sobie jaja i mówcie wprost, a nie liczcie na to, ze ktoś zakuma sugestię, bo w waszej dyńce była ona taka oczywista.

Tutaj muszę się zgodzić. Bezpośredniość to bardzo ważna cecha, jeśli chodzi o mężczyzn (i kobiety pewnie też).

81 Ostatnio edytowany przez darekg99 (2025-03-31 22:08:45)

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt

Napisałem przecież że ostateczna decyzja była poprzedzona szczerą rozmową.

Pierwsza dyskusja miała miejscu dwa tygodnie wcześniej o czym wspomniałem na początku wątku.

W weekend zaczęło się od tego że zaproponowała wspólny wyjazd na majówkę w bliżej nieokreślone jeszcze miejsce. Zapytałem co z " Dżakiem " ? Tak wabi się pies. Powiedziała że zabierze go ze sobą żeby spędzić z nim trochę czasu bo w tygodniu gdy ona jest w pracy to on siedzi sam w mieszkaniu.

To już nie chodzi nawet o te sytuacje które miały miejsce ale o to co byłoby w przyszłości.
Ja mam pewność że dziewczyna nie zmieni swojego stosunku do psa i zrozumiałem to dobitnie.

Może zostanę tu zlinczowany ale mi przeszkadza sierść na kanapie , na łóżku , na pościeli, poduszkach czy brudna podłoga.
Zabrała raz psa do mojego auta gdy gdzieś jechaliśmy i także mnie denerwowało.
Uważam że te sytuacje w przyszłości negatywnie odziaływałyby zarówno na mnie jak i na nią.
Ja się z tym źle czułem u niej a jak mielibyśmy się spotykać u mnie w domu ? 
Po co tworzyć problemy.

82

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt

Darek tu nie ma się z czego tłumaczyć.

Jak ktoś traktuje zwierzę jak człowieka albo swoje dziecko/partnera to takie osoby lepiej omijać szerokim łukiem, bo nie jest to materiał na partnera/partnerkę.

Tak samo jak osoby którym nie przeszkadza życie w syfie, brudzie i smrodzie.

Normalne osoby mają normalne podejście do zwierząt i do porządku.

Po co interesować się osobami nienormalnymi jak są osoby normalne ?

Tu nie ma z czego się tłumaczyć, bo każda normalna osoba to rozumie ...

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt

Ja i tak w sumie bym wybrala tego psa niz faceta,bo psy nie sa tak wkurzajacy co faceci

84

Odp: Związek z miłośniczką zwierząt
Ela210 napisał/a:

jest parę wzmianek, wystarczających dla odrobinę inteligentnego partnera wystarczy, trudno by na nią wrzeszczał

"Skoro choćby wielokrotne prośby aby nie brać psa na łóżko kiedy leżymy razem nic nie dały? Zawsze jest argument że to na chwilę żeby on się dobrze poczuł i nacieszył trochę "

Ponoć nic tak nie poróżnia ludzi, jak myślenie, że są zgodni. Nie chodzi o krzyk, nie wiem, czemu jasne postawienie sprawy kojarzy się tobie od razu z krzykiem. Klarowne rozwiązanie sprawy nastąpi gdy jasno przedstawi się problem. Chociaż to już piszę "po temacie" w końcu Autor już postanowił.

Posty [ 66 do 84 z 84 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek z miłośniczką zwierząt

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024