Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 74 z 74 ]

66

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?

Może skorzystaj z pomocy psychologa jeśli czujesz taką potrzebę, jak sobie nie radzisz z tą stratą, choć może to jeszcze za krótki czas minął. Na pewno różne zajęcia ci pomogą, żeby za dużo nie rozmyślać.
Nie masz wyjścia, musisz iść do przodu.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?
wieka napisał/a:

Może skorzystaj z pomocy psychologa jeśli czujesz taką potrzebę, jak sobie nie radzisz z tą stratą, choć może to jeszcze za krótki czas minął. Na pewno różne zajęcia ci pomogą, żeby za dużo nie rozmyślać.
Nie masz wyjścia, musisz iść do przodu.

Czy sobie nie radzę, to ciężko mi powiedzieć. Raczej radzę sobie dobrze, przynajmniej tyle wynika na pierwszy rzut oka. Pracuję, dbam o dom i dzieci, przy czym mogę liczyć na pomoc rodziny w zakresie opieki. Mam dwa auta, więc zawsze mam możliwość podrzucenia dzieci do rodziców czy teściów.

Piszę po raz kolejny po kilku miesiącach, bardzo aktywnych dla mnie - i w sumie dobrze, bo nie było czasu na rozmyślanie. Trochę dużo pracy zawodowej, a i praca naukowa zajmuje mi wieczory, które teraz są spokojniejsze bo mój syn jest jak szwajcarski zegarek. Zasypia regularnie o tej samej porze, śpi super i jak na wychodzące zęby jest bardzo grzeczny i spokojny. Poza tym radosny i bardzo mądry chłopczyk. Ostatnie dni są trochę inne, może to fakt, że pierwszy listopad się zbliża, albo, że niedawno mielibyśmy rocznicę ślubu. Moja żona ostatnio często gości w moich snach, myślach i dużo myślę na temat samotności i tego jak mi jej brakuje. Czasami czuję się jakbym był w połowie martwy, ból nie jest tak intensywny jak kilka miesięcy temu, ale to chyba nie dlatego, że przestałem kochać i tęsknić tylko dlatego, że już nie mam na to siły, jakbym miał w sobie taką przerażającą pustkę.

Z jednej strony wieka masz rację - muszę iść do przodu i idę, ale jednak cały czas oglądam się do tyłu.

68

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?

Wspomnienia zawsze co jakiś czas będą wracały, ale dzieci będą rosły, będziesz na nie patrzył i cieszył się z ich rozwoju.
Życzę dużo siły i wytrwałości.

69

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?

Trochę późno na odpowiedź. Mimo wszystko...

Kondolencje.

Prawdopodobnie po około roku będzie lepiej.

Michał1988 napisał/a:

a w dodatku to moja żona zawsze była panią naszego domu i nie chcę żeby ktokolwiek wyręczał mnie z tego, bo chcę żeby wszystko było tak jak ona o to dbała.

To wbrew pozorom błąd. Nie rób z życia żywego mauzoleum żony.

Wydaje mi się, że to udawanie twardego przy córce też może być psychicznie trudne / niezdrowe. Może córka tak samo udaje twardą w drugą stronę.

70

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?
KSandraK napisał/a:

Trochę późno na odpowiedź. Mimo wszystko...

Kondolencje.

Prawdopodobnie po około roku będzie lepiej.

Michał1988 napisał/a:

a w dodatku to moja żona zawsze była panią naszego domu i nie chcę żeby ktokolwiek wyręczał mnie z tego, bo chcę żeby wszystko było tak jak ona o to dbała.

To wbrew pozorom błąd. Nie rób z życia żywego mauzoleum żony.

Wydaje mi się, że to udawanie twardego przy córce też może być psychicznie trudne / niezdrowe. Może córka tak samo udaje twardą w drugą stronę.


Staram się nie udawać niczego. Rozmawiam czasami z córką na temat tego jak tęsknimy i jak było fajnie gdy mama żyła. Pozwalamy sobie na słabości i gorsze dni chociaż to ja jestem w tym zestawieniu dorosły i muszę zachować zdrowy rozsądek. Nie robię z tego tematu tabu, ale też staram się na siłę nie inicjować dyskusji. Raczej dbam o to by córka miała obecne wspomnienia dobre, razem ćwiczymy, uczymy się, jeździmy na rowerze i próbujemy iść do przodu i nie dajemy się pochłonąć smutkowi. Co do moich przyzwyczajeń, chyba pozostanę przy swojej dyscyplinie. Ja sam jestem mauzoleum mojej żony - czy mi się to podoba czy nie. Nie mam innych wspomnień, wszystkie najpiękniejsze lata mojego życia to ona. Zostałem na świecie sam i będę wykonywać swoje zadanie, które mam tutaj do zrobienia. Dzieci muszą mieć kochającego ojca, ciepły, przytulny dom i wsparcie w drodze do dorosłości, wykształceniu itd. Sam też zaczynam się dokształcać, pracuję już na 1,5 etatu od stycznia, będą całe 2. Nie należę do biednych osób i postaram się dzieciom zapewnić wszystko co najlepsze. Mnie już wszystko co najlepsze spotkało i się niestety skończyło. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i będziemy zawsze razem.

71

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?
KSandraK napisał/a:

Trochę późno na odpowiedź. Mimo wszystko...

Kondolencje.

Prawdopodobnie po około roku będzie lepiej.

U mnie właśnie powoli mija rok.
Czy jest lepiej? Ciężko powiedzieć.
Budzę się i zasypiam z myślą, że Go nie ma. Jest o tyle łatwiej i lepiej, że trochę więcej uśmiechu wraca, ale w tle dziura  w sercu boli nadal.

72

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?

Mi rzadko przechodzi przez usta słowo "lepiej". Od kiedy jestem sam, po prostu się kula, aż się kiedyś dokula. Tyle, że człowiek stara się nie zatruwać swoimi emocjami wszystkich i wszystkiego wokół. U mnie sinusoida, dni przebiegają normalnie, robię co trzeba, gorzej jak się trafi jakiś impuls, który wywoła dużo wspomnień. Na przykład kilka dni temu leciał film w TV "Zielona Mila". Jeden z ulubionych naszych filmów, oglądaliśmy go chyba razem z 10 razy, a teraz przyszło mi go oglądać samemu. Mam ochotę napisać co myślę o życiu i szczęściu ale nie da się o tym opowiadać bez używania kolokwialnych określeń co nie nadaje się na forum publicznie.

73

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?

Myślę, że przy tych dwóch pełnych etatach córka będzia miała raczej mało kontaktu z ojcem. Zastanów się, czy to nie jest przypadkiem uciekanie w pracę. Fajnie, żeby dzieci żyły dostatnio, ale jeśli będziesz nieobecny to będzie problem i im tego nie zastąpisz choćby najlepszym standardem życia. Nie wiem jak to wygląda w twoim przypadku, po prostu widzę ryzyko.

Parę lat temu zmarła mi bliska osoba (nie partner) i czasami śniło mi się, że żyje (ale we śnie nie pamiętałam, że to sen). Były optymistyczne. Nie wiem na ile są powszechne.

Powodzenia w każdym razie.

74

Odp: Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?

Nigdy nie pracowałem mniej niż 1,5 etatu. Jak żona była w pierwszej ciąży to do południa wycinałem drzewa w lesie a po południu do wieczora pracowałem normalnie w zawodzie. Teraz jeden etat mam nauczycielski a to jednak mniej niż pół standardowego etatu godzinowego. Wiadomo, że coś tam czasem trzeba przygotować ale większość materiałów mam z czasów swojej nauki i tylko je aktualizuję. Czasu dla dzieci mam dość. Z córką chodzimy na siłownię, czasem na bawialnię, spędzamy czas w domu czy w ogrodzie we trójkę, spacery, rowery. Wiadomo, nie wszystko naraz i nie zawsze. W życiu nic na ładne oczy się nie dostaje, pracować trzeba. Nie chodzę po imprezach, nie włóczę się po nocach. Doszły mi co prawda teraz 4 weekendy w roku na studia ale mam za to bardzo dużo urlopu jeszcze z macierzyńskiego.

Posty [ 66 do 74 z 74 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak żyć z bólem po stracie bliskiej osoby?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024