Niezwykła
A masz ustawienie jak na komputer? Bo na komórce idzie ciągiem tekst. Jak się ustawi ,,na komputer" to jest bardzo przejrzyście.
Fatalnie z tą szklarnią. Nie da się zmienić spływu tej wody? Gorąco polecam uprawy w pojemnikach. Może jest tego sporo mniej niż na grządce warzywnej ale jednak coś jest. Mam sałatę w podłużnych donicach, koperek, w donicach mam cukinie i patisony. W tym roku nie wysiewałam dyni, bo jestem na nią obrażona. Płoży się i płoży, wolno kształtuje się owoc i jest w sumie tylko jeden. Wolę kupić.
Niezwykła
A masz ustawienie jak na komputer? Bo na komórce idzie ciągiem tekst. Jak się ustawi ,,na komputer" to jest bardzo przejrzyście.
Fatalnie z tą szklarnią. Nie da się zmienić spływu tej wody? Gorąco polecam uprawy w pojemnikach. Może jest tego sporo mniej niż na grządce warzywnej ale jednak coś jest. Mam sałatę w podłużnych donicach, koperek, w donicach mam cukinie i patisony. W tym roku nie wysiewałam dyni, bo jestem na nią obrażona. Płoży się i płoży, wolno kształtuje się owoc i jest w sumie tylko jeden. Wolę kupić.
Tak w pojemnikach i doniczkach tez tak robie
I ja kukłam tutaj, bo dawno mnie tu nie było. Myslę, że to nic nie przeszkadza jak jesteśmy w wielu wersjach. I milo was witam dziewczyny:) Angielskie ogrody troche mi są znane i niemieckie też. A teraz krakowski ogródek;) Jeszcze tydzień.
I ja kukłam tutaj, bo dawno mnie tu nie było. Myslę, że to nic nie przeszkadza jak jesteśmy w wielu wersjach. I milo was witam dziewczyny:) Angielskie ogrody troche mi są znane i niemieckie też. A teraz krakowski ogródek;) Jeszcze tydzień.
Angielskie ogrody sa piekne
Tak zgadzam się, że są piękne i widziałam miejsca po prostu cudniaste. Zwłaszcza w Kornwalii. Do dzis dzień nie mogę zapomnieć takiego małego starego domku przy którym pracowała kobieta w ogrodzie. Chociaz na dłużej brakowaloby mi tam swobody poruszania się, jaką mamy u nas. Ale co kraj to obyczaj. A czasem te obyczaje się zmieniaja.
Noż nie wiem co jest grane. Tam na zagrodzie nie mogę wejśc. Pisze tutaj.
Noż nie wiem co jest grane. Tam na zagrodzie nie mogę wejśc. Pisze tutaj.
To fajnie. Pisz tutaj z innymi. Ciekawy nawet temat
Lenifa, przyznaj się coś tam napisała, że zrobiło się zwarcie na forum?
Miota nas po tym Internecie. Mam nadzieję, że tu dotra później. Internet jak ruchome piaski, albo cię wessie, albo wypluje;)
Miota nas po tym Internecie. Mam nadzieję, że tu dotra później. Internet jak ruchome piaski, albo cię wessie, albo wypluje;)
No tak moze pozniej ktos tu przyjdzie na ten temat
Przywrócili jakoś tam. W sumie nie wiem jak inne tematy funkcjonują. Dwa póki co działają. Tyle wiem.
922 2025-01-01 13:12:45 Ostatnio edytowany przez Emix (2025-01-01 13:13:48)
Ja jestem jakby coś
Ja jestem jakby coś
O fajny ten temat macie. O czym to on jest?
926 2026-01-27 12:05:49 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-01-27 12:08:43)
Hej Julia ![]()
Temacik jest o codzienności, o naszych pasjach i hobby. Co nam w duszy zagra aby się podzielić z innymi
O gotowaniu, o uprawie, o spacerach... byle zachować kulturę osobistą
Zapraszam ![]()
------
O Lenifa !! Jesteś
. Ja też właśnie sprawdziłam czy pamiętam hasło ![]()
Jestem jestem Emmi.
Witaj Julia milutko:)
Póki co jestem skołowana sytuacja z grypą.
Jestem jestem Emmi.
Witaj Julia milutko:)
Póki co jestem skołowana sytuacja z grypą.
Hej
... teraz jest okres grypowy zima niestety, dużo dzieci przez to do szkoły nie chodzi
929 2026-01-27 14:20:06 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-01-27 14:21:14)
Julia
W PL okres grypowy tak naprawdę zaczął się już we wrześniu, chwilę ustał (mowa o moim regionie, bo może poszedł sobie tylko dalej), wrócił w połowie grudnia i jakoś trzyma. Niedobrze, bo od tygodnia mój region ma ferie zimowe i jak się z wirusem (niby to wyleczonym) porozjeżdżali, to plaga wirusowa murowana . A jak Ty/Wy spędzacie zimę?
930 2026-01-27 15:54:34 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-01-27 15:54:48)
Julia
W PL okres grypowy tak naprawdę zaczął się już we wrześniu, chwilę ustał (mowa o moim regionie, bo może poszedł sobie tylko dalej), wrócił w połowie grudnia i jakoś trzyma. Niedobrze, bo od tygodnia mój region ma ferie zimowe i jak się z wirusem (niby to wyleczonym) porozjeżdżali, to plaga wirusowa murowana . A jak Ty/Wy spędzacie zimę?
Niestety tak pewnie będzie:(
W Anglii nie mają ferii zimowych typowych jak w Polsce,za to dzieci mają wolne średnio co 6 tygodni mają tydzień wolnego, plus 2 tygodnie święta,za to wakacje trwają tylko miesiąc czasu... ja zimę spędzam niestety nijak u mnie raczej pogoda jesienna deszcz prawie codziennie pada
hej ,dotarłam. witajcie.
Witaj Herbatko i tu:)
Myslę że jakbysmy bardziej zwracali uwagę, na normalne rzeczy to nie byloby może aż takich "epidemiji". Ale przyzwyczailiśmy się do pewnych systemów.
Do tego stopnia, że zamienił stryjek siekierkę na kijek;) I te inne rzeczy tak wrosły w naszą świadomość, że nie wiem czy da się tak normalnie wziąć temat na logikę.
Swego czasu miałam okres interesowania się kwestią epidemii różniastych i to było dlugo przez chorobą na "c".
Większość epidemii wzieła się z powodu : Noż pierwsze kontrowersyjne - Przemieszczania się niemożebnego ludzików.Drugie - zmian środowiskowych, 3- lenistwa 4 - przewartościowania postrzegania rzeczy jako ważnych czy mniej ważnych, 5 - wojny - która sama w sobie jest zła i ma bardzo wiele złych skutków ale też jest związana z tym tematem. Pewnie nie wszystko ale tak piszę z na luzie. Bo na pewno istotne są i inne rzeczy, np jak i czym się ludzie odżywiają. Ale to wszystko są tematy rzeki.
U mnie bardzo dobrze sprawdziły się przy grypowych akcjach - kwiat czarnego bzu, propolis, sok malinowy , mleko z miodem i masłe i rosołek. Ale najważniejsze abyśmy mieli zdrowy system odpornościowy, a jak on ma być zdrowy jak ciągle idzie piasek w szprychy. A piasek w szprychy idzie z powodu stylu zycia jaki prowadzimy.
Ahoj. Przyszłam zameldować się w awaryjnym miejscu.
Też się melduję
Dzień dobry Zagrodzianki ![]()
Widzę, że pomału się schodzimy.
Dla przełamania lodów pozwolę sobie wstawić ludowe przysłowia na 2 lutego.
Gdy na Gromnice roztaje, rzadkie będą urodzaje.
Gdy w Gromnice pięknie wszędzie, tedy dobra wiosna będzie.
Gdy w Gromniczną jest ładnie, dużo śniegu jeszcze spadnie.
Gdy w Gromnicę z dachów ciecze, zima jeszcze się przewlecze.
Gromniczna pogodna, będzie jesień dorodna.
Kiedy Gromniczna zimę traci, to Święty Maciej (24.02) ją wzbogaci.
Kiedy w Gromniczną gęś chodzi po wodzie, to będzie na Wielkanoc chodzić po lodzie.
Na Gromnicę - masz zimy połowicę.
Jak słońce jasno świeci na Gromnice, to przyjdą wielkie mrozy i śnieżyce.
Jaka Gromniczna bracie, taki Święty Maciej (24.02).
Gdy jasne słońce w dzień gromniczny będzie, więcej niż przedtem śniegu spadnie wszędzie.
Gromnice w śniegu, wiosna jest w biegu, lecz gdy pogoda, dla wiosny zawoda.
Jak na Matkę Gromniczną, tak na Święty Józef (19.03).
Jak suche i jasne Gromnice, przyjdą jeszcze śnieżyce.
Jasna Gromnica - zła orędownica.
Kiedy na Gromniczną mróz, zładuj sanie, szykuj wóz.
Maria pogodna, będzie jesień dorodna.
Na Gromniczną Pan Bóg daje, czasem mróz, czasem roztaje.
Na Oczyszczenie Marii Panny, zbliża się koniec sanny.
Pamiętaj, że Gromnica, to już zimy połowica, ale żadna też nowina, gdy dopiero się zaczyna.
936 2026-02-02 07:54:28 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-02-02 07:56:30)
Dochodzi 7.00 Słyszę zza okna pierwsze poranne ćwierkanie
Tuż nad moim oknem, pod strzechą od strony południowej mają swoje gniazdo. Chyba się obudziły
. Cudowny dla mnie dźwięk.
MM wczoraj obserwował duży księżyc w tajemniczej pomarańczowej poświacie i stwierdził, że będzie mroźna noc. Ranek jak widzę też jest mocno mroźny.
W Tanowie poranek i ani jednej chmurki na niebie i na pewno mróz.
Księzyc widziałam tylko na kamerce na Islandii, bo okno mam od północy. Znów były akcje nocne, wędrowania i lądowania nie tam gdzie trzeba. Trzeci dzień w domu. Trzeba się ogarnąć jakoś.
Lenifa
Witaj. Przede wszystkim wypoczywaj i odeśpij. Myślałam o lampce nocnej przy łóżku?
Emmi lampka stoi, a ja o niej nie myślę w ogóle. Tak jak nie myślę w ogóle o telefonie komórkowym;) To minie. Muszę się oswoić z własnym domem. Widocznie taki los na mnie padł. Koczowniczy tryb życia i jako taki ma minusy. To ma swoje plusy też, bo podróże ponoć uczą;) To jestem wyuczona róznych glupot haha i bije rózne rekordy i na szczęście nikt mnie nie wpisuje do księgi rekordów:)) I bardzo dobrze, bo się człowiek może pomylić. Jak ostatnio. Myslałam że pobiłam rekord złamania kończyn a tu mnie sister zaskoczyła że ona też 6 razy zaliczyła złamanie, na dodatek jedno z implantem.
Emmi lampka stoi, a ja o niej nie myślę w ogóle. Tak jak nie myślę w ogóle o telefonie komórkowym;) To minie. Muszę się oswoić z własnym domem. Widocznie taki los na mnie padł. Koczowniczy tryb życia i jako taki ma minusy. To ma swoje plusy też, bo podróże ponoć uczą;) To jestem wyuczona róznych glupot haha i bije rózne rekordy i na szczęście nikt mnie nie wpisuje do księgi rekordów:)) I bardzo dobrze, bo się człowiek może pomylić. Jak ostatnio. Myslałam że pobiłam rekord złamania kończyn a tu mnie sister zaskoczyła że ona też 6 razy zaliczyła złamanie, na dodatek jedno z implantem.
Dzień dobry sąsiadeczki :-)
Jesteśmy pod tym adresem, jakbyście
chciały wpaść.
Zapraszam.
https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 2#p4230732
Hejka
Hejka
Nie wiem dziś mnie nie wpuszcza,coś tam napisałam,nie wiem czy poszło,teraz to też sprawdzanie
945 2026-02-02 11:27:31 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-02-02 11:30:22)
Imegan
weszło. Tylko czasami wolno zapisuje.
Lenifa:) cenię sobie wygodę, więc ja bym o lampce nie zapominała w dodatku jak wiąże się to że stłuczeniami ciała.
946 2026-02-02 11:51:17 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-02-02 12:07:27)
Tak normalnie nie mam problemów tego typu. Mam je po zmianie miejsca pobytu. I to jest tak kilka dni zwłaszcza po wybudzeniu. Dlatego tez miałam złamaną rękę na poczatku roku, bo po gwałtowym obudzeniu się nie ogarnęłam przestrzeni że jest inaczej. Mam tak od zawsze. A że często zmieniam miejsce pobytu z przyczyn losowych, to jak się tak wybudzam niekoniecznie lampa jest, a w ogóle jak się wybudzam to mam tysiące myśli wokół różnych tematów, i nie ma tam meijsca na lampkę;))
Usiłuję zrozumiec od roku, jaka ja naprawdę jestem i dlaczego. I jak się do tego ma temat infj. Na jedno dobre bo mniej się stresuje i łatwiej stawiam granice odkąd wiem na czym to polega. No ale widzę, że jakiś problem ewidentnie mam po zmianach miejsca w którym jestem. Czy to wynika z charakteru, czy to wynika może z problemu który ma mama. A ona jak straciła wzrok nie ogarniała w ogóle przestrzeni. Więc może mnie się to wolniej przestawia. Przed chwilą się położyłam i usnełam na małą drzemkę i zerwałam się że muszę sniadanie mamie robić, a przecież jestem w Tarnowie. Dziś 3 dzień w domu a ja się dalej zrywam. No wolno mi wchodzi wrócenie do normalnego funkcjonowania.
Lenifa
a spać przy zapalonej?
Emmi to nie weszło co napisałam,tyko pierwsza linijka.
Wyrznelam na podwórku jak niosłam chleb.Centralnie na klatę.Przytkalo mnie,a teraz bolą okolice żeber.
Igora nie puściłam do szkoły,było -20,a odczuwalne -26.Mala też została.Niby autobus jechał,ale gdzieś w gminie chyba zamarzł jakiś, bo dziewczyna co wozi chleb widziała.Jeden czy dwa dni nie zrobią różnicy,a może uchronić od jakiegoś chorobska.Pediatra zawsze mi powtarzała ,że jak jest ponizej-15 to nie wypuszczać dzieci z domu.Cos tam że mróz powoduje skurcz oskrzeli i wtedy dusi.U nas to jeszcze jest tak ,że Mała nie założy rajstop pod spodnie.No więc przechłodzenie murowane i octem chorowanie.
Ciekawa sprawa z tym mrozem. To jak dawniej dzieci funkcjonowaly?
Imegan
kurcze żeby czegoś tam nie było.
950 2026-02-02 12:18:53 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-02-02 12:24:12)
Emmi Jak musze, to śpię przy zapalonej, ale nie lubię. Jak już to odsłaniam zasłony i ten teges patrzę w księżyc o ile jest. Irytuja mnie wszelkie punkciki świetlne, a więc od kompa zegarów elektronicznych itp. Brat tego nastawiał teraz w Krakowie , że jest ich 6 światełek. A nawet postawił tv... którego w ogóle ani 1 raz nie załączyłam. Nawet w toalecie i woda co w łazience leci z kranu to ma jakieś świetlne dezynfekatory... To cholernie miga...
Sister zamontowała sobie w domu jakąś wypasioną toalete. matko z córką nie chcę tego nawet widzieć. No ale ona jest zachwycona. To ponoć gra i buczy oraz się świeci;)) Było bardzo drogie. To ja już wole moje aforyzmy i sentencje co kiedyś miałam na ścianach:))
Z tego wynika że są ludzie co lubia jak im coś miga i sa ludzie co nie lubieją jak im coś miga;) Należędo tych drugich.
Emmi na razie boli,mocniej gdy podnoszę się z fotela czy próbuje się pochylić.Pewnie potłuczone.Zobacze.co będzie jutro.Lekarka mówiła to odnośnie mojego astmatyka.Tata też nie może wychodzić na taki mróz bo nie może oddychać i go dusi.U mnie rano było na tyle mroźno ,że w nosie zaklejalo.A wyjść na przystanek kawałek drogi i czekać nie wiadomo ile czy przyjedzie bus czy nie to nie...ja to przerabiałam jak sama chodziłam do szkoły.Czekajac na autobus ,który zamarzł w trasie sama lekko odmrozilam palce u nóg.Moje dzieci nie będą przechodziły tego samego.Wyczytałam też ,że jeśli dwa wieczory wstecz o 21.00 jest -15 i poniżej to lekcje powinny być zawieszone.To nie jest miasto,gdzie co chwila jeździ komunikacja miejska.A dzieci kiedyś.No cóż przeżywały najmocniejsze.U jakiegoś dalszego wuja Szanownego na ośmioro dzieci przeżyła czwórka.Selekcja naturalna działała.
Herbatko: Co się tam dzieje w Gdańsku? Jakaś wielka awaria ogrzewania do środy? Matko z córką na naszej szerokośći geograficznej robić zarządenia odnośnie ogrzewania...A co w trybie awaryjnym?
Ja nic nie wiem. Od Gdańska mam40 km.
Nie oglądam tv.
Ale zobaczę.
Ja ogrzewam gazem, i mam dwa awaryjne źródła ciepła ,czyli dwa kominki. I kuchnię na węgiel w piwnicy.
Mam ciepło.
954 2026-02-02 16:35:58 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-02-02 16:36:29)
https://wiadomosci.wp.pl/mroz-i-brak-og … 548240704a
Ja tez nie oglądam tv, wyczytałam w sieci
Cześć
Herbatko, to Tobie zima nic nie zrobi, nawet poradnik bezpieczeństwa w który sugerują mieć alternatywne ogrzewanie Ci nie potrzebny. Bo Ty wszystko masz.
Mnie gaz wychodzi taniej - poki co- niż ekogroszek. I bez roboty.
Za to ja oglądam tv to mogę Wam cis niecoś opowiedzieć . Wiadomości raczej nie, bo kiedyś to chociaż można było posłuchać najpierw Faktow potem Wiadomości i było zabawnie bo o tej samej sytuacji zupełnie odwrotnie mówili a teraz wszędzie to samo, zatem nic ciekawego.
Za to ja oglądam tv to mogę Wam cis niecoś opowiedzieć . Wiadomości raczej nie, bo kiedyś to chociaż można było posłuchać najpierw Faktow potem Wiadomości i było zabawnie bo o tej samej sytuacji zupełnie odwrotnie mówili a teraz wszędzie to samo, zatem nic ciekawego.
Hej ja czytam na necie wiadomości i to jak mi powiadomienie przyjdzie z aplikacji. Także tylko najważniejsze wiem co się dzieje na tym łez padole
. Resztę omijam dla zdrowia psychicznego. Za dużo wiadomości =stres
958 2026-02-03 07:16:59 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-02-03 07:35:12)
Zimno -23*C . MM już koło 5 w kotłowni był aby dorzucić do pieca.
Imegan
Jak się czujesz? Wiesz... my piękne i młode ale może warto przejechać się na prześwietlenie? Przykro by było jak by tak z wiosną (tfu tfu) zamiast radośnie w wysiewy wchodzić to coś tam (tfu tfu).
Od jakiegoś czasu, głównie wiadomości ogląda MM i jest sitem dla mnie, czyli zadaję mu pytania, reszta mnie nie interesuje a i tak jestem niechcianie zbyt na bieżąco
. MM zdziwiony, że coś się dzieje na pomorzu jak tam ,,najcieplej".
Herbatko
dobrze, że masz ciepło.
Lenifa
Ja też nie zasnę przy ,,światełkach".
Imegan
I może dlatego dawniejsze pokolenie takie żywotne było, bo dorosły tylko najsilniejsze jednostki. Na pewno dawniej, przy takich zimach jakie mamy od kilku dni, to nie było im lekko.
Cicha
Jesteś?
---------
6.30. Słyszę zza okna koguta sąsiada. Widnieje...
Jeszcze coś napiszę. Może właśnie przez to co mówiła lekarka o astmatykach ja od któregoś tam roku życia... 17? Zimą, przy mroźnym powietrzu zakładałam sobie szalik na usta, bo ja oddycham ustami. Zawsze znalazł się ktoś z bliskich, który mnie poprawiał, bo wtedy takie zasłanianie twarzy było mocno prostackie
. A ja twardo i często uchodziłam za dziwadło. A tu proszę wychodzi na to, że znów organizm miał rację. Do tej pory mam szeroki zimowy szal i w razie potrzeby osłaniam usta a nawet nos.
Dobrego dnia życzę ![]()
Witanko o poranku. Emmi, kolejna wspólna cecha:) Szalik. Szalików ci u mnie dostatek i bez onego nie ruszam się z domu. Ostatnio dostałam od sister szaliczek z Tajlandii. Bawełna wyszywana w kwiaty. A że jest bardzo duży spełnia swoją role nawet teraz, bo go mogę naowijać koło szyi. Jest ciepły. Przy mrozach to chodzę owinięta po oczy. Latem wykorzystuję jakieś lekkie bawełniane chusteczki, zwłaszcza jak jest wiatr. Uważam że szyja jest dla człowieka niezwykle ważna i chronię jak mogę. Łącznie z gimnastyka onej. Czapkę też noszę, chociaż wole na głowę chusteczki i chusty.
Witanko o poranku. Emmi, kolejna wspólna cecha:) Szalik. Szalików ci u mnie dostatek i bez onego nie ruszam się z domu. Ostatnio dostałam od sister szaliczek z Tajlandii. Bawełna wyszywana w kwiaty. A że jest bardzo duży spełnia swoją role nawet teraz, bo go mogę naowijać koło szyi. Jest ciepły. Przy mrozach to chodzę owinięta po oczy. Latem wykorzystuję jakieś lekkie bawełniane chusteczki, zwłaszcza jak jest wiatr. Uważam że szyja jest dla człowieka niezwykle ważna i chronię jak mogę. Łącznie z gimnastyka onej. Czapkę też noszę, chociaż wole na głowę chusteczki i chusty.
Hej. Ja nie lubię szalikow nosic,bo nie lubię jak.mnie cos w szyje uwiera,ale rekawiczki to musze miec,bo mi ręce najbardziej zima marzna
Julia zależy jaki szalik. Bardzo zwracam na to uwagę. Też nie zniosłabym aby mnie coś drapało po szyi. Ciuch jakikolwiek musi dawać komfort w samopoczuciu. Czyli tak jakby go nie było.
Julia zależy jaki szalik. Bardzo zwracam na to uwagę. Też nie zniosłabym aby mnie coś drapało po szyi. Ciuch jakikolwiek musi dawać komfort w samopoczuciu. Czyli tak jakby go nie było.
To prawda. Ja nie lubię nic przy szyi miec,nawet golfow unikam ![]()
No zgadza się i ja golfów nie lubę. W ogóle jestem farncuski piesek i nie znoszę żadnego dyskomfortu z powodu czegokolwiek co na siebie włożę. TYlko naturalne tkaniny i luz.
Emmi u Ciebie też tak mroźno?
Lenifa dasz radę wklric zdjęcie tej chustki? Ciekawa jestem. Lubię wszystko co omota szyję
Emmi u Ciebie też tak mroźno?
Lenifa dasz radę wklric zdjęcie tej chustki? Ciekawa jestem. Lubię wszystko co omota szyję
U mnie zimno z rana, musiałam mieszkanie ogrzac
Hejka
Noc przespana.Problemem jest usiąść i potem wstać,położyć się i potem podnieść.Wqczoraj były maści przeciwbólowe i mocniejsze tabletki.O ile z fotela wstąć i usiąść to radzę sobie sama,to łózko i położyć się to Juniorzy pomagali.No ale jak się ułożyłam to i spałam,nawet dałam rade przekręcic się na drugi bok.Zobacze co będzie jutro,ale nawet jeśli żebro pęklo to żadnych bandaży ani gipsu nie będzie.Tyle co oszczędzać się,nie dźwigać,no i to nawet kilka tygodni może trwać.Zastanawiam się tylko ,że w przyszłym tygodniu mam prześwietlenie jamy brzusznej i czy dam radę ułożyć się do badania i octem wstać. W razie co to będę musiała przełożyć badanie na jakiś późniejszy termin.
Hejka
Noc przespana.Problemem jest usiąść i potem wstać,położyć się i potem podnieść.Wqczoraj były maści przeciwbólowe i mocniejsze tabletki.O ile z fotela wstąć i usiąść to radzę sobie sama,to łózko i położyć się to Juniorzy pomagali.No ale jak się ułożyłam to i spałam,nawet dałam rade przekręcic się na drugi bok.Zobacze co będzie jutro,ale nawet jeśli żebro pęklo to żadnych bandaży ani gipsu nie będzie.Tyle co oszczędzać się,nie dźwigać,no i to nawet kilka tygodni może trwać.Zastanawiam się tylko ,że w przyszłym tygodniu mam prześwietlenie jamy brzusznej i czy dam radę ułożyć się do badania i octem wstać. W razie co to będę musiała przełożyć badanie na jakiś późniejszy termin.
Ojej wspolczuje Ci
968 2026-02-03 12:05:02 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-02-03 12:05:19)
Imegan
a okład na noc z kapusty białej?
Lanoinko ja nie ogarniam tego słania zdjęć. Jak ogarnę to wyślę. Ale chyba jestem internetowo na wstecznym;)
Emmi ból jest przy naciąganiu mięśni,bo jak głęboko oddycham to takie uczucie jakby zakwasów.Przy kaslamiu trochę boli.Tak przy dotykaniu ,macaniu to nie boli.Nie ma siniaka ani opuchlizny.Wychodzi ,że to mocno potłuczone.Dzis jeszcze będzie smarowanie maścią,a później mam żywokost na alkoholu i drugi na oleju.Zaczne tymi miksturami smarować.
Ok, Lenifo.
Dzień dobry :-)
Imegan dużo zdrowia!
----------
Wizaz działa :-)
I ponoć znów wracamy tu
974 2026-04-13 12:32:43 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-04-13 12:33:54)
Jakoś tak męczące te przeprowadzki
Jakoś tak męczące te przeprowadzki
Fajnie możecie tu pisać ![]()






