Zagroda babuszki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Zagroda babuszki

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 1,173 ]

846

Odp: Zagroda babuszki

U mnie pogoda jak w marcu. Zgodnie z wierszykiem tongue Nie stęskniłam się za białym. Niech idzie do tych, co lubią białe Święta. Oddam moją porcję smile

Dobrze, że mimo wszystko kręci się to słoneczko smile Mimo to jest zimnawo. Poszłam z psem na spacer to tak nieszczególnie było.

Zobacz podobne tematy :

847

Odp: Zagroda babuszki
Emix napisał/a:

U mnie pogoda jak w marcu. Zgodnie z wierszykiem tongue Nie stęskniłam się za białym. Niech idzie do tych, co lubią białe Święta. Oddam moją porcję smile

Dobrze, że mimo wszystko kręci się to słoneczko smile Mimo to jest zimnawo. Poszłam z psem na spacer to tak nieszczególnie było.

W Anglii podobna pogoda,dzis biore sie za porzadki przedswiateczne, jutro z kumpela za robienie potraw

848

Odp: Zagroda babuszki

Aaa czyli jednak tam piszemy. No trudno,  niech będzie.  Idę

849

Odp: Zagroda babuszki

U mnie śnieżyce przechodzą. Pozdrawiam smile

850

Odp: Zagroda babuszki
Cicha72 napisał/a:

U mnie śnieżyce przechodzą. Pozdrawiam smile

U.mnie w tym roku jeszcze sniegu nie bylo

851

Odp: Zagroda babuszki

I tu dla wszystkich  Zdrowch wesołych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech to Boże Narodzenie będzie dla Was poczatkiem czegoś najpiękniejszego w życiu.  A ja  udaję się w kierunku kuchni, bo taki kobiecy los co to nie jest bajką ani snem. Ale jak się człek uprze to może zrobic bajkowe dewolaje;) I  wnuś bo to on onych największy smakosz w nastepnym wieku powie. Moja babcia to robiła najlepsze deowlaje;)) I tego trzymać się;)

852

Odp: Zagroda babuszki
lenifa napisał/a:

I tu dla wszystkich  Zdrowch wesołych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech to Boże Narodzenie będzie dla Was poczatkiem czegoś najpiękniejszego w życiu.  A ja  udaję się w kierunku kuchni, bo taki kobiecy los co to nie jest bajką ani snem. Ale jak się człek uprze to może zrobic bajkowe dewolaje;) I  wnuś bo to on onych największy smakosz w nastepnym wieku powie. Moja babcia to robiła najlepsze deowlaje;)) I tego trzymać się;)

Nawzajem.  Tez zycze Wam Wesolych Swiat

853

Odp: Zagroda babuszki

HEY  sąsiadeczki wpadam z życzeniami

                 https://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201712/1514140272_hqrleq_600.jpg

                                >>>>>> lol

##############################################################

zaglądałam na ten WASZ "Wizaż.pl" faktycznie tam bardziej kolorowo niż tutaj na NETKACH  lol

854

Odp: Zagroda babuszki

Och!! Dziękujemy, dziękujemy big_smile

I tam jest cudowne zaplecze moderatorskie. Bardzo dobrze nam tam. Ale tutaj też było miło. I okoliczność pozwoliła na poznanie Was. Zaglądam do Was smile

Wszystkiego dobrego z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Niech się spełnią marzenia.

855

Odp: Zagroda babuszki

Jak tam mijają Święta?
U mnie od wczoraj leje...

856

Odp: Zagroda babuszki
Emix napisał/a:

Jak tam mijają Święta?
U mnie od wczoraj leje...

Ja dopiero wstalam niedawno, u mnie sloneczne swieta

857

Odp: Zagroda babuszki

Prześlij kochana trochę tego słoneczka w moją stronę smile

858

Odp: Zagroda babuszki

Julia smile I jakie są twoje odczucia w związku z tak wcześnie ubraną choinką? Nadal stoi?

859

Odp: Zagroda babuszki
Emix napisał/a:

Julia smile I jakie są twoje odczucia w związku z tak wcześnie ubraną choinką? Nadal stoi?

Tak po 1 stycznia rozbieram choinke... uczucia normalne, ze ubralam wczesnie choinke nic niezwyklego, szybciej atmosfera swiat zawitala

860

Odp: Zagroda babuszki

Pytam, bo u mnie się to nie udało. Któregoś roku również ubrałam zaraz na początku grudnia i jeszcze grubo przed Świętami, opatrzyła mi się i w same Święta nie było tego choinkowego uroku. Od tamtej pory nie ubieram za wcześnie. Ale fajnie, że Tobie pasowało smile

861

Odp: Zagroda babuszki

Hop! hop! Gdzie są zaginione osoby? Wolicie tutaj pisać?

862

Odp: Zagroda babuszki

Dobrze jakbyście sobie poszły na zamknięte forum.Jedna ekshibicjonistka będzie protestowała ale rozważcie to.

863

Odp: Zagroda babuszki

Deszczowy dzień...

864

Odp: Zagroda babuszki

Ło matko. To ja ta jedna ekshibicjonistka jestem? Bo bym protestowała.  Teraz to znalazłam. Nie są mi potrzebne tłumy. Nie zależy mi na pokazywaniu sie. Ale i owszem piszę co mi w duszy gra.  I nie należę do osób zamykających się na innych, mimo, że jest trochę takich co zamykają się na mnie. Maja takie prawo. Winika to z mojego charakteru. Każdy jakiś ma.  Jedni sa ekstrawertykami, drudzy introwertykami a ja jedno w dwóch. I masz babo placek. Jak trudno się ludziom porozumiewac? W tym jest jakieś pokuszenie. Zamknąć za sobą drzwi i zniknąć.  Noż to dość wygodne.

Widzę, że Wizaż nie działa w tej chwili.Może to chwilowe.

865

Odp: Zagroda babuszki

Cześć smile
Lenifo smile Mnie też nie działa. Być może to chwilowe. Dobrze mieć drugie miejsce. Jest jakoś spokojniej jak ma się alternatywę.

U mnie ładny poranek, słońce przyświeca.

866 Ostatnio edytowany przez lenifa (2024-02-22 08:59:34)

Odp: Zagroda babuszki

Chyba mi weszło. Jakoś ciężko chodzi. Z opóźnieniem, ale dodałam jakieś zdanie do wcześniejszego  posta.

No i za wcześnie na odtrąbienie że ok, bo znów nie ma.

Własnie naszłam na jakiś post, mniejsza z tym, na naszych portalach jaka to szkodliwa jest witamina b3. Noż każda witamina haha.  Każda witamina jeżeli jest jej nadmiar, lub niedobór, lub nieodpowiednia forma będzie szkodzić. Także znakiem zapytania sa procesy biochemiczne które wystepują  u danej osoby.

No i przysłowiowego konia z  rzędem kto umie ocenić stan onych i mikroelementów w organizmie. Bo to nie jest wcale proste jakby się wydawało.

Ale dziewczyny ja jestem namawiacz do uczenia sie o tym. W ogóle naukę o tym powinno się zaczynać w podstawówce. Kwestia tylko jaką to wiedzę przekazywać? Która jest prawdziwa? Bo to wcale nie jest proste. Nazwałabym wielowymiarowe i bardziej skomplikowane niż zegarek.

867 Ostatnio edytowany przez Imegan (2024-02-22 14:44:51)

Odp: Zagroda babuszki

Hejka
Przejrzałam profil tej rotfil czy jak jej tam.Zarejestrowala się 22.12.23 chyba tylko po to żeby mieszać i pouczać nas wszystkie.Moze to o mnie pisała jako ekshibicjonistce.Wiecie napisała całe DWA posty tylko krytykanckie.To typowy troll,który ma  ból tyłka ,że piszemy w ogóle.Nieszczesliwa istota potrzebująca atencji.
No u mnie Wizaż też nie działa.Na chwilkę się połączyło,a teraz błąd jakiś tam.
Kurcze muszę się zebrać z tymi moimi planami zasiewowymi,bo mi dzień za dniem umyka.Domowe ludki coraz lepiej się czują.Mam nadzieję,że mnie nic nie weźmie.
Lenifo ja też jestem z tych co lubią dużo wiedzieć i chyba dlatego te różne książki kupuję.Net niby okej,ale tyle nieraz sprzecznych informacji.
U mnie pochmurno,niby z rana było nawet fajnie świeciło słonko.Dzis jeszcze kurs do paczkomatu,bo już nasiona i cebule dymki pokupowalam.Troche już kupiłam.Chce mieć różne odmiany np czerwonej cebuli mam w tej chwili 3:Scarlet,Karmen,Wenta ;białej -2alibaba i snowball,no i jeszcze żółta klasyczna :tych nie liczyłam ,no i szalotki 3odmiany.

868

Odp: Zagroda babuszki

Hej, jestem. Sprzątam dzisiaj wiatrołap i gruntownie kuchnię . Nienawidzę tego . Bardzo brudno. I skąd to się bierze .lecę do roboty

869

Odp: Zagroda babuszki

Dzień dobry sąsiadki :-)
Imegan tam gdzie piszemy błąd 503 może to nieistotne
ale napiszę Wam :-)

Błąd 503, znany również jako “503 Service Unavailable”, to status HTTP informujący o tym, że serwer jest tymczasowo niedostępny i nie jest w stanie przetworzyć żądania użytkownika. Ten typ błędu jest zazwyczaj przejściowy i może wynikać z przeciążenia serwera lub konserwacji strony internetowej

Pozdrawiam  https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0142.gif

870

Odp: Zagroda babuszki

Imegan tak, to prawda jest dużo sprzecznych informacji nawet na badaniach naukowych. Ale ja ten fakt sprzeczności odkryłam już w czasach jak zajmowałam sie Buyno Arctową. Wpadały mi w ręce recenzje jej książek, co czarno na białym wynikalo, że krytyk nie czytał jej książek, i tekst był pisany na zamówienie.

Temu właśnie jak teraz siedzę na pubchemie, często mam takie akcje sprzecznych informacji i muszę rozkminiać, która ma sens.  I sama ocenić wiarygodność, a jeszcze dopiero jestem pewna, jak sprawdzę na sobie jak na króliku;) Bywa też, że ktoś ma ogólnie rację, a potyka się na jakimś drobiazgu czy coś.  Dlatego właśnie naukę tam zaczęłam od przypomnienia sobie tablicy Mendelejewa, aby nie błądzić. Mam wrażenie, że nauka poważnie pomieszana z polityką pieniędzmi i bądź czym. Dlatego własnie zaczęłam od podstaw. I dlatego też jestem oszczędna w słowach jak o czyms piszę.  Zajmuje to wszystko w cholerę czasu.  Bywały momenty, że myślałam, że chyba zwariowałam. Otwierasz temat a tu np 30 tys badań. No i wyrób sobie zdanie. Ślipoczyłam temat po temacie, potem nauczyłam się już po tytule i skrótach oceniać czy warto to czytać czy nie. Poza tym zauważyłam też różne akcje w  nauce. Np odrzucenie części badań niektórych naukowców jako niewiarygodne.  I teraz człek musi sam ocenić niestety czy powód odrzucenia był z winy onego naukowca, czy czynników że tak nazwę skomplikowanych.

Jest bardzo dużo, bardzo konkretnych badań nt ziół i ich poszczególnych składników, Jest dużo badań bardzo interesujących nt witamin i składników mineralnych. To wszystko teoria, bo tak praktycznie niemożliwe na dzień dzisiejszy jest wiarygodne ocenienie stanu tego czy owego w organizmie, chociaż i tak możliwości są już ogromne i kupa fajnych ludzi nad tym pracuje.

A ja swoją wiedzę oceniam jeszcze kiepściutko.  Raz, że jest ogromna do przerobienia jeszcze, dwa że jestem samoukiem, trzy ludzie zajmują się tu konkretnymi tematami a ja waryjatka usiłuje ogarnąć całość.  Na zdrowy rozum to niemozliwe. No ale ja nie musze mieć zdrowego rozumu haha. I tak mi nikt nie wierzy to sobie mogę poszaleć sobie a muzom.

871

Odp: Zagroda babuszki

Nie ogarniesz Lenifo tej całej wiedzy. Może lepiej skupić się na jakiejś specjalizacji?
Dalej sprzątam ,obiad ugotowałam.
Ciągle myślę że jest piątek. To z powodu porządków w kuchni.

872

Odp: Zagroda babuszki

Cześć
Znowu na wygnaniu;)

873

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko zdarza się że się  czasem skupie tematycznie, zwłaszcza jak trafiam na jakiś myślący ktoś, to potrafi tak w temat wciągnąc, że zapominam o świecie. Ale z każdym miesiącem łatwiej się po tym poruszać. Bo to co już wiesz, nie musisz przetrawiać.  Marzy mi się taki cud jakiś;) wynalazek, aby to wszystko ując w strukturę przebiegu procesów w organizmie, taka przestrzenna sieć. Czasem takie proby przedstawienia fragmentarycznych procesów są, ale chciałabym zobaczyć taki "szkieletor" procesów biochemicznych. Ło ludzie to musiało by byc potęźne. Chyba tylko wirtualnie można by do tego podejść.

874

Odp: Zagroda babuszki

"Gdy mróz w lutym dwudziestym drugim, dzień straszy nas mrozem długim."
U mnie bez mrozu
Czyli jest nadzieja na wiosnę

875

Odp: Zagroda babuszki

Lanolinko żadnej zimy nie chcę w marcu. Ale prawdę mówiąc pamiętam i  mroźny zimowy kwiecień.

876

Odp: Zagroda babuszki
Lanolinka napisał/a:

"Gdy mróz w lutym dwudziestym drugim, dzień straszy nas mrozem długim."
U mnie bez mrozu
Czyli jest nadzieja na wiosnę

U mnie też mrozu nie było ani nie ma. Więc liczę na piękną, wczesną wiosnę smile

877

Odp: Zagroda babuszki

I mamy wiosnę big_smile

878

Odp: Zagroda babuszki

puk, puk! wchodzę do zagrody. I dołączam moją, górską.
Z przodu Gorce, z tyłu Beskidy Wyspowe, w zagrodzie stare jabłonie i śliwy obsypane kwieciem, nieśmiało rozwijają się kwiaty bzu i pękają grube pąki rododendronów i azalii (wiem, wiem, że to nie tubylcze rośliny, ale już się polubiły z rodzimą roślinnością).
Obraz upstrzony wielką ilością mniszków. Natura maluje techniką puentylistyczną.
Szkoda, że po lecie ubiegłotygodniowym nadeszła zima. Ma padać śnieg. Martwię się o sad i ogród ozdobny.

879

Odp: Zagroda babuszki

Niezwykła smile Witaj. Od razu widać, żeś Ty kochana Zagrodzianka big_smile.
Obecnie wróciłyśmy tam, gdzie pisałyśmy wcześniej. Miejsce miało się zamknąć i zaczęłyśmy pisać tutaj. Ale tamto miejsce się nie zamknęło smile Serdecznie zapraszam Cię tutaj https://wizaz.pl/forum/showthread.php?p … st89763057 , logowanie szybkie i darmowe.
Ja również martwię się o drzewa owocowe. U mnie w cudnym rozkwicie.

880

Odp: Zagroda babuszki

Witaj Niezwykła milutko:) Zapraszamy razem z  pieknym ogrodem.

881

Odp: Zagroda babuszki

Bardzo lubię azalie i rododendrony. U mnie nie chcą się zadomowić, ale bardzo je lubię. Za to mój teren kochają liliowce.

882

Odp: Zagroda babuszki
Emix napisał/a:

Bardzo lubię azalie i rododendrony. U mnie nie chcą się zadomowić, ale bardzo je lubię. Za to mój teren kochają liliowce.

Ja wlasnie zamowilam azalie przez internet dzisiaj.  Urzadzam swoj ogrodek

883

Odp: Zagroda babuszki

Dzięki Babuszki zagrodzianki za miłe przyjęcie i zachęty.
Byłam tam u Was poczytać, ale na razie nie wejdę na całego, bo mam mocno nieustabilizowany żywot. Tu wolę wpaść z doskoku.

Moja zagroda położona na wsi w górach. Uprawa to duże wyzwanie, bo gleba gliniasta i kamienista. Jak coś sadzisz, musisz najpierw kilofem dziurę wyrąbać. Ale moim poprzednikom udało się stworzyć ogród ozdobny koło domu, który ja wzbogacam, a na łące powiekszylam sad i założyłam warzywnik. Jest tam co robić! A ja, -fantastka, wymyślam coraz więcej. W tym roku kupiłam namiot foliowy na pomidory, rozpoczęłam skalniak... I byłoby cudnie...gdyby nie choroba Partnera i moje stare bolące stawy rąk...
Ale co tam! Marzyc trzeba, nie?

Pozdrawiam Was Wszystkie z uzdrowiska, gdzie wpadłam na 2 dni i dlatego mam trochę czasu. Tu też piękne ogrody.

884

Odp: Zagroda babuszki
Niezwykła napisał/a:

Dzięki Babuszki zagrodzianki za miłe przyjęcie i zachęty.
Byłam tam u Was poczytać, ale na razie nie wejdę na całego, bo mam mocno nieustabilizowany żywot. Tu wolę wpaść z doskoku.

Moja zagroda położona na wsi w górach. Uprawa to duże wyzwanie, bo gleba gliniasta i kamienista. Jak coś sadzisz, musisz najpierw kilofem dziurę wyrąbać. Ale moim poprzednikom udało się stworzyć ogród ozdobny koło domu, który ja wzbogacam, a na łące powiekszylam sad i założyłam warzywnik. Jest tam co robić! A ja, -fantastka, wymyślam coraz więcej. W tym roku kupiłam namiot foliowy na pomidory, rozpoczęłam skalniak... I byłoby cudnie...gdyby nie choroba Partnera i moje stare bolące stawy rąk...
Ale co tam! Marzyc trzeba, nie?

Pozdrawiam Was Wszystkie z uzdrowiska, gdzie wpadłam na 2 dni i dlatego mam trochę czasu. Tu też piękne ogrody.

A moze kupic duze donice,kupic ziemie z mineralami i zamiast do gleby to do donic sadzic rozne rzeczy,w ogrodzie, w rzadku ustawic. Ja tak bym zrobila. U mnie gleba tez taka sobie,wiec chyba kupie te donice plus ziemie z mineralami I tak bede sadzila. Chociaz juz troche do gleby tez posialam.  Zobaczymy czy cos wyrosnie

885

Odp: Zagroda babuszki

Masz rację, Julio, też próbowałam tego sposobu. Tak rosną tulipany, bo myszy wyczerpały cebulę i lilie wyzerane przez ślimaki.
Zasłużyłam też ogródek w dużych pojemnikach ze sklepu budowlanego, wiecie, tych czarnych plastikowych, bo tańsze niż donice. W ub.roku posadziłam w nich salate, rukolę, selery i brokuly. Warowalam,  żeby ślimaki nie wyżarly, ale i tak bez trucizny się nie obeszło...
Ślimaki zniechęcają mnie do rolnictwa! U nas to jest plaga jak szarańcza.
Ciekawe jak będzie w tym roku.

886

Odp: Zagroda babuszki
Niezwykła napisał/a:

Masz rację, Julio, też próbowałam tego sposobu. Tak rosną tulipany, bo myszy wyczerpały cebulę i lilie wyzerane przez ślimaki.
Zasłużyłam też ogródek w dużych pojemnikach ze sklepu budowlanego, wiecie, tych czarnych plastikowych, bo tańsze niż donice. W ub.roku posadziłam w nich salate, rukolę, selery i brokuly. Warowalam,  żeby ślimaki nie wyżarly, ale i tak bez trucizny się nie obeszło...
Ślimaki zniechęcają mnie do rolnictwa! U nas to jest plaga jak szarańcza.
Ciekawe jak będzie w tym roku.

Niestety duzo pracy i czesto i szkodniki tez sa. Mam nadzieje u mnie nie bedzie. Ja mam posiana marchewke, pomidory, groszek narazie plus slonecznik, ktory juz zaczal wypuszczac zielone pedy, cos szybko, ale ja mieszkam w Anglii ,a tu sporo slonca i sporo deszczu na zmiane, wiec pewnie dlatego tak szybko rosnie.. kwiaty tez mam zasadzone  bo uwielbiam ogrod z kwiatami

887 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-19 16:50:23)

Odp: Zagroda babuszki

Witajcie smile
Niezwykła smile Tak Cię namawiamy, bo wcale tam nie trzeba ciągle pisać, ale po prostu jest tam reszta osób, które z przyjemnością by Cię poznały.

Julka smile To samo tyczy się Ciebie. Ty też uparta i tylko tu siedzisz tongue

Ślimaki nagie to plaga u nas. Ale nie u wszystkich. Podpytuję koleżanki, które mają swoje poletka to nie mają ślimaków. Może ziemia inna? Może uprawa jest w pełnym słońcu? U mnie ogród mocno zadrzewiony i takiej patelni nie ma. Ja mam kaczki, takie klasyczne polskie z grubym przełykiem. Ich sposób trawienia jest inny i im zjedzenie tych ślimaków nie szkodzi ani nie wpływa na mięso. Zbieramy z MM (Moim Mężem) do wiaderka i fru do kaczek. Oczywiście mają dużo wody, bo sobie je płuczą hmm. Próbowaliśmy różnych sposobów nie dawało rady, albo my nie dawaliśmy rady moralnie. To rozwiązanie też jest straszne ale jakoś dajemy radę.

-------------------

Julia smile Azalie są śliczne. Opowiadaj o tym swoim ogródku.

Niezwykła smile Wiele zdrowia dla Was https://www.gify.net/data/media/2178/serce-emotikon-ruchomy-obrazek-0004.gif I dobrze robisz, że uprawiasz w pojemnikach. Ja mam taras od strony wschodniej z lekkim przechyłem na południe, ale raczej strona wschodnia i z powodzeniem w donicach, takich zwykłych, tylko większych, uprawiam pomidory, cukinie i patisony. Może masz balkon od dobrej strony?
W podłużnych skrzynkach takich zwykłych plastikowych miałam sałatę i natkę pietruszki.

888

Odp: Zagroda babuszki

Emix, dzięki za zapro. Na razie solidaryzuję się z Julią w uporze :-))

Kaczki, a podobno jeszcze lepiej kaczko-gęsi (czyli coś takiego jak mój pies czyli kot) wyżerają te ohydztwa. Szkoda, że kot nie jada. Ale bażanty, których jest sporo na mojej górze, owszem.
Kocham przyrodę, ale nie mam serca do komarów, karaluchów i gołych ślimaków. Co nie oznacza, ze lubię je torturować. Mam nawet opory przed truciem... Łudzę się, że mają słabe unerwienie i nie czują bólu, gdy się nażrą niebieskich cukierków.
Tu jest plaga, szczególnie tych ceglastoczerwonych i brązowych. Jedna tutejsza gospodyni chodzi w grządki z nożyczkami i ciacha ślimaki. Może taka gilotyna jest humanitarna?

Z dolin rozbżdżonych i zielskowybujałych wjechałam na moją górę, gdzie listki jeszcze młodziutkie, bzy w pąkach. Czas cofnięty. Może i mnie dotyczy...? Chyba tak, bo czuję się tu lżejsza, młodsza ;-)

889

Odp: Zagroda babuszki
Emix napisał/a:

Witajcie smile
Niezwykła smile Tak Cię namawiamy, bo wcale tam nie trzeba ciągle pisać, ale po prostu jest tam reszta osób, które z przyjemnością by Cię poznały.

Julka smile To samo tyczy się Ciebie. Ty też uparta i tylko tu siedzisz tongue

Ślimaki nagie to plaga u nas. Ale nie u wszystkich. Podpytuję koleżanki, które mają swoje poletka to nie mają ślimaków. Może ziemia inna? Może uprawa jest w pełnym słońcu? U mnie ogród mocno zadrzewiony i takiej patelni nie ma. Ja mam kaczki, takie klasyczne polskie z grubym przełykiem. Ich sposób trawienia jest inny i im zjedzenie tych ślimaków nie szkodzi ani nie wpływa na mięso. Zbieramy z MM (Moim Mężem) do wiaderka i fru do kaczek. Oczywiście mają dużo wody, bo sobie je płuczą hmm. Próbowaliśmy różnych sposobów nie dawało rady, albo my nie dawaliśmy rady moralnie. To rozwiązanie też jest straszne ale jakoś dajemy radę.

-------------------

Julia smile Azalie są śliczne. Opowiadaj o tym swoim ogródku.

Niezwykła smile Wiele zdrowia dla Was https://www.gify.net/data/media/2178/serce-emotikon-ruchomy-obrazek-0004.gif I dobrze robisz, że uprawiasz w pojemnikach. Ja mam taras od strony wschodniej z lekkim przechyłem na południe, ale raczej strona wschodnia i z powodzeniem w donicach, takich zwykłych, tylko większych, uprawiam pomidory, cukinie i patisony. Może masz balkon od dobrej strony?
W podłużnych skrzynkach takich zwykłych plastikowych miałam sałatę i natkę pietruszki.

Tak ja mam ostatnio jakas faze na kwiaty. Azalie to jedne z moich ulubionych kwiatow. Moj ogrod nie jest duzy,ale na kilka rodzajow warzyw i kwiatow starczy plus planuje zasadzic brzoskwinie-moj ulubiony owoc. Mam nadzieje, ze wszystko dobrze urosnie. Wczesniej mieszkalam w duzym miescie,w styczniu wyprowadzilam sie do malej miejscowosci taka prawie wiocha, ale sa tez sklepy itp nawet jest kino i resturacje, dwa duze piekne parki i duzo zieleni, nawet jest las,taki mix wsi z miastem. To moj pierwszy ogrodek w zyciu takze ja jestem poczatkujaca co do upraw-po prostu robie wszystko instykntownie. Musze jeszcze wykonczyc pomieszczenia bede malowac sciany duzego pokoju na kawa latte -taki odcien brazu, plus jedna sciane chce zrobic ciemna oliwka i nakleic  roze w delikatnym rozowym kolorze na te sciane-sa w Anglii takie naklejki na sciany, widzialam na obrazku  gdzies i naprawde super to wygladalo

890

Odp: Zagroda babuszki
Niezwykła napisał/a:

Emix, dzięki za zapro. Na razie solidaryzuję się z Julią w uporze :-))

Kaczki, a podobno jeszcze lepiej kaczko-gęsi (czyli coś takiego jak mój pies czyli kot) wyżerają te ohydztwa. Szkoda, że kot nie jada. Ale bażanty, których jest sporo na mojej górze, owszem.
Kocham przyrodę, ale nie mam serca do komarów, karaluchów i gołych ślimaków. Co nie oznacza, ze lubię je torturować. Mam nawet opory przed truciem... Łudzę się, że mają słabe unerwienie i nie czują bólu, gdy się nażrą niebieskich cukierków.
Tu jest plaga, szczególnie tych ceglastoczerwonych i brązowych. Jedna tutejsza gospodyni chodzi w grządki z nożyczkami i ciacha ślimaki. Może taka gilotyna jest humanitarna?

Z dolin rozbżdżonych i zielskowybujałych wjechałam na moją górę, gdzie listki jeszcze młodziutkie, bzy w pąkach. Czas cofnięty. Może i mnie dotyczy...? Chyba tak, bo czuję się tu lżejsza, młodsza ;-)

Naturalny sposob na slimaki to posypanie sola tyle, ze to juz naprawde byly by dla nich tortury takze juz chyba lepiej tych srodkow uzywac. Kiedys w Polsce jakis chlopak posypal sol na slimaka to sie z bolu zwijal i caly sie rozstpil az zielona ciecz z niego wyleciala to juz bardziej humanitarnie jak sie chemii /opryskow nazra

891

Odp: Zagroda babuszki

Wreszcie i tu udało mi się dotrzeć.
Pogoda tak paskudna, że nic się nie chce robić, prócz picia ciepłej herbatki smile

Julia smile Polecam zrobienie gdzieś w kącie miejsca na kompostownik. Możesz zbić go z desek, możesz nic nie robić a tam wrzucać zgrabione liście jesienią, wyrwane chwasty, niepotrzebne patyki połamane/pocięte na drobne, starą ziemię z doniczek. To się potem ładnie przerabia i robi dobra ,,ziemia".  Z solą to fatalna metoda, bo sól ma niekorzystny wpływ na samą glebę.

Niezwykła smile Czyli znalazłaś swoje miejsce smile

892

Odp: Zagroda babuszki

Znalazłam swoją Ziemię Obiecaną, ale - jak wiesz - nie dane jest mi cieszyć się w pełni. Jak bliscy chorują, to nawet jakby zagroda przypominała Eden, to nie ma w niej radości.
Zrobiłam dziś obchód włości pomiędzy jedną ulewą a drugą. Kwiaty na jabłoniach i gruszach wydają się nie porażone mrozem, ale...wg. prognozy najgorsze przymrozki przed nami i śnieg dziś w nocy.
2 małe jabłonki wyżarte przez sarny. Niepotrzebnie zdjęłam siatki ochronne myśląc, że sarenki mają co jeść i nie muszą moich jabłonek.
Sąsiad złośliwie wyciął wierzby rosnące przy moim murze, które osłaniały moj taras przed sąsiadami. Widział zapewne jak scinalam bazie, więc mnie ich pozbawił. Tu niestety są tacy ludzie. Gotowi podać do sądu sąsiada za skoszenie paseczka trawy poza granice działki. Kit mu w ucho! Osłonię się inaczej.

Pomimo zimna rośliny niesamowicie wybujały. Nawet peonie mają juz wielki pąki. Ciekawe czy jutro nie usłyszycie mojego skowytu, że wszystko kaput pod śniegiem.

893 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-21 08:41:03)

Odp: Zagroda babuszki

Niezwykła smile Masz rację, najważniejsze to zdrowie najbliższych. A przynajmniej względne zdrowie. U mnie któregoś roku śnieg spadł w maju. Szok. MM myślał, że sobie jaja z niego robię, kiedy podzieliłam się z nim, moim pogodowym spostrzeżeniem odsłaniając zasłony. Raz dwa stopniało. Cienkie brzozowe drzewka naprostowywaliśmy, bo mocno śnieg pochylił je ku ziemi i nie byłam pewna, czy spod takiego łuku by się same podniosły. Niezwykłe widzieć zielone listki gałązek przysypane śniegiem. Moja bogata wyobraźnia nigdy nie dotarła na takie wyżyny abstrakcji. Naprawdę szok.

894

Odp: Zagroda babuszki

No to ja dziś w szoku. I rozpaczy. Sporo śniegu nawaliło i dalej sypie na moje drzewa, krzewy i kwiaty.
Wczoraj oglądałam zawiązki owoców na jabłoniach i gruszach, a dziś wszystko przysypane!
W ub. roku nie było owoców, bo przeszła fala mrozu, a teraz jeszcze gorzej.

Jak mieszkałam pod Warszawą, to pamiętam ten maj z grubym śniegiem. Połamało mi sporo krzewów.

Jedna klęska chorobowa w domu, druga na polu, jak to się tu mówi. Ja jeszcze ciągle, po 2 latach mieszkania w w gorach godom: "na dworze", i jagody, a nie borówki. Widać, wolno się uczę.

895

Odp: Zagroda babuszki
Niezwykła napisał/a:

No to ja dziś w szoku. I rozpaczy. Sporo śniegu nawaliło i dalej sypie na moje drzewa, krzewy i kwiaty.
Wczoraj oglądałam zawiązki owoców na jabłoniach i gruszach, a dziś wszystko przysypane!
W ub. roku nie było owoców, bo przeszła fala mrozu, a teraz jeszcze gorzej.

Jak mieszkałam pod Warszawą, to pamiętam ten maj z grubym śniegiem. Połamało mi sporo krzewów.

Jedna klęska chorobowa w domu, druga na polu, jak to się tu mówi. Ja jeszcze ciągle, po 2 latach mieszkania w w gorach godom: "na dworze", i jagody, a nie borówki. Widać, wolno się uczę.

Ojej wspolczuje ja sobie nie wyobrazam sniegu o tej porze roku.

896

Odp: Zagroda babuszki

Julio, pogoda płata figle na całym świecie, więc ...oby rzeczywistość nie pomogła Twojej wyobraźni.

Póki co fajnie masz w UK, bo tam warunki wymarzone do zakładania ogrodów.
Napisz co tam uprawiasz i jak zaprojektowałaś.

A jeśli tu zaglądasz Emix, to powiedz coś więcej o swoich zwierzętach. Masz kozy? Gdzieś mi mignęło, że idziesz po kozy...

897

Odp: Zagroda babuszki

W mojej zagrodzie prace nad skalniakiem.
W ub. roku ulewa zniszczyła dużo nasadzeń. Zrobiły się rynny, którymi spływały strumienie wody.
Teraz naprawiłam, dokupiłam roślin. Będzie cud miód dopóki znowu jakiś kataklizm się nie zdarzy albo sarny nie powyżerają roślin.

898

Odp: Zagroda babuszki
Niezwykła napisał/a:

W mojej zagrodzie prace nad skalniakiem.
W ub. roku ulewa zniszczyła dużo nasadzeń. Zrobiły się rynny, którymi spływały strumienie wody.
Teraz naprawiłam, dokupiłam roślin. Będzie cud miód dopóki znowu jakiś kataklizm się nie zdarzy albo sarny nie powyżerają roślin.

Ja zamowilam ziola z malymi doniczkami

899

Odp: Zagroda babuszki
JuliaUK33 napisał/a:
Niezwykła napisał/a:

W mojej zagrodzie prace nad skalniakiem.

Ja zamowilam ziola z malymi doniczkami

A nie małe doniczki z ziołami? smile

Skoszona trawa. Zrobiło się piękne tło dla pomarańczowej azalii, która rozkwita. I różanecznikow, i bzów... Obłędnie jest teraz w ogrodzie!

Za murem jest małpi gaj, zarośnięta działka, raj dla ptaków. Koncerty z nagłośnieniem.

Większość dnia na łóżku tarasowym z glową pod markizą, bo słońce lipcowe.

900

Odp: Zagroda babuszki
Niezwykła napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Niezwykła napisał/a:

W mojej zagrodzie prace nad skalniakiem.

Ja zamowilam ziola z malymi doniczkami

A nie małe doniczki z ziołami? smile

Skoszona trawa. Zrobiło się piękne tło dla pomarańczowej azalii, która rozkwita. I różanecznikow, i bzów... Obłędnie jest teraz w ogrodzie!

Za murem jest małpi gaj, zarośnięta działka, raj dla ptaków. Koncerty z nagłośnieniem.

Większość dnia na łóżku tarasowym z glową pod markizą, bo słońce lipcowe.

No tak... ja kocham zapach skoszonej trawy i te kwiaty mi kwitna piekne w ogrodzie... to raj na ziemii

901

Odp: Zagroda babuszki

Widzę, że dzisiaj forum dobrze działa. Czyżby coś zostało poprawione?

902 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-05-09 11:44:04)

Odp: Zagroda babuszki
Niezwykła napisał/a:

W mojej zagrodzie prace nad skalniakiem.
W ub. roku ulewa zniszczyła dużo nasadzeń. Zrobiły się rynny, którymi spływały strumienie wody.
Teraz naprawiłam, dokupiłam roślin. Będzie cud miód dopóki znowu jakiś kataklizm się nie zdarzy albo sarny nie powyżerają roślin.

I jak tam z pracami? Pogoda sprzyjała a czas na to znalazłaś? Jak tam pobyt twojej mamy? I jak się czujecie?

Niezwykła napisał/a:

A jeśli tu zaglądasz Emix, to powiedz coś więcej o swoich zwierzętach. Masz kozy? Gdzieś mi mignęło, że idziesz po kozy...

Mam 2 kozy i koziołka, ale bardzo często skracam i piszę, że ,,mam 3 kozy". Kiedyś starsza była mleczna i ją doiliśmy i robiliśmy dla siebie serek, ale brak czasu to zakończył. Dziś mamy je z miłości i dla nawozu, który wykorzystujemy do upraw warzyw. Kury dla jaj, kaczki na ślimaki nagie. Ale potrafimy je zjeść. Mimo wszystko trzymamy je dla powyższych celów a mięso drobiowe kupujemy w sklepie, mimo, że mamy świadomość, że nasze jest w pełni ekologiczne, zdrowe a te kupne jest szajsem, ale wiesz... mieszczuch na wsi tongue . Psy, koty i bogata dzika fauna wokół nas.

903

Odp: Zagroda babuszki

Julka smile Jakie zioła zamówiłaś?

904

Odp: Zagroda babuszki
Emix napisał/a:

Julka smile Jakie zioła zamówiłaś?

Szczypiorek, tymianek,pieprz cayenne,bazylia i oregano-juz posadzone w malych doniczkachw ogrodku czesto zostawiam i podlewam, bo ostatnio cieplo w Anglii

905

Odp: Zagroda babuszki

Hej Zagrodzianki!

Emix, częściowo odniosłam się w Stokrotkach do tematu upraw i hodowli, to nie będę się powtarzać. Imponujesz mi tym gospodarstwem, bo rozumiem, że jeszcze z Mężem pracujecie zawodowo i macie ograniczony czas. Uprawy trochę zniewalają, a zwierzęta jeszcze bardziej, bo nie sposób je porzucić i wyjechać np. nad morze. To był także powód, że zrezygnowałam z hodowli. Już nawet kot ogranicza możliwości wyjazdowe. Mogliśmy wyruszać tylko w jego towarzystwie, a wiadomo - kot się męczył w nowych miejscach i my mieliśmy problemy. Sąsiadka podczas naszej nieobecności zajmowała się kurami, ale to nas słono kosztowało.
Tu, gdzie mieszkamy obecnie, miałabym nawet warunki do trzymania stadka, ale właśnie te ograniczenia mnie powstrzymują. Zima jest szczególnie trudna, bo trzeba kurom nosić ciepłą wodę.

W mojej zagrodzie trwają mocno spóźnione prace orne. Glebogryzarka wczoraj pracowała do utraty moich sił, a i pracownicę młodszą, sąsiadkę, wyeksploatowałam. Tu jest gleba gliniasta z kamieniami, ciężka jak diabli. Wielką Hondę utrzymać, żeby się w to zagłębiała to jest wyzwanie dla chłopa, ale czego baba sama nie zrobi jak się uprze?

Na skalniaku pięknie się trzymają lewisje, natomiast goździki szlag trafił. Chyba dużo słońca im się nie spodobało.

Julka, Ty masz fajnie! Klimat stworzony do zakładania ogrodów. U mnie nawet lubczyk zmarniał. Wysiałam kolendrę, jakieś pietruszki i szczypiorki, ale marnie to wszystko wschodzi. Bazylia zatrzymała się. Chyba będzie stara malutka.

Jak się wkurzę na pogodę, ślimaki, nornice i muszki -ziemiuszki, które korzonki wyżerają, a! i jeszcze sarny, które mi młode drzewka w sadzie pożarły...., to pójdę zdobywać scyty gorczańskie i beskidzkie, jeździć na rowerze i ...niech zagroda zarasta, a żarcie będzie z marketu. wwwrrr!

906

Odp: Zagroda babuszki

Niezwykła smile Rzeczywiście trochę nam się mieszają te dwa wątki. Mój mąż jest na emeryturze wojskowej, ja pracuję zawodowo. Przy takiej glebie jaką masz, to warto pomyśleć o skrzyniach zbitych z czego tam się zbije. Na dno drobna, metalowa siatka i nawalić kompostu z kupną ziemią i nie męczyć się z przekopywaniem. Lubię oglądać angielskie programy ogrodnicze i często pokazują jak dużo da się uprawiać na chociażby 3 m2, ale właśnie z udziałem skrzyń/rabat podniesionych.

Julia smile Same pyszności. Polecam jeszcze lubczyk jest fantastyczny do zup.

907 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-05-09 21:59:23)

Odp: Zagroda babuszki
Emix napisał/a:

Niezwykła smile Rzeczywiście trochę nam się mieszają te dwa wątki. Mój mąż jest na emeryturze wojskowej, ja pracuję zawodowo. Przy takiej glebie jaką masz, to warto pomyśleć o skrzyniach zbitych z czego tam się zbije. Na dno drobna, metalowa siatka i nawalić kompostu z kupną ziemią i nie męczyć się z przekopywaniem. Lubię oglądać angielskie programy ogrodnicze i często pokazują jak dużo da się uprawiać na chociażby 3 m2, ale właśnie z udziałem skrzyń/rabat podniesionych.

Julia smile Same pyszności. Polecam jeszcze lubczyk jest fantastyczny do zup.

Tak lubczyk tez bede miala i kolendre

908

Odp: Zagroda babuszki

Emix, mój Chłopiec też oficer w spoczynku. Miał mnie chronić i bronić..., a teraz wymaga opieki sad

O łąkach chyba napisałaś w Stokrotkach... Łąki wielobarwne i cudne i do tego miedze, na których zbierało się kwiaty, to tylko takie staruszki jak ja pamietają. Unia je zabila (dopłaty) i środki ochrony (chemia).

Nie musisz mnie przekonywać do upraw w podwyższonych skrzyniach. Nie ma kto mi ich zrobić. Ale zaczęłam tworzyć podwyższona grządkę wg zasad permakultury, czyli gałęzie, kompost, tektura (dżdżownice), warstwa gleby. Byłoby super, gdybym nie stworzyła środowiska idealnego dla ślimaków smile

909 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-06-09 08:49:18)

Odp: Zagroda babuszki

Hejka smile
Mało mam czasu i sporo się dzieje, dlatego z rzadka tu zaglądam. Więcej mnie na Wizażu. Nieustająco serdecznie Cię zapraszam. Nawet wiem, z kim od razu miałabyś mnóstwo wspólnych tematów smile

pozdrawiam zaglądających.

910

Odp: Zagroda babuszki

Witooojcie!
Dzięki, Emix, za zapro kolejne. Weszłam do Was, poczytałam. Podoba mi się meritum, czyli Wasze gadki, ale nie mogę polubić layoutu tego wizażu. Źle mi się to czyta, jakoś wszystko się zlewa. Tu jest bardziej przejrzyście, przyjaźnie dla oka. Ja najwięcej korzystam ze smarta, rzadko siadam do lapka, a oczy stare i wymagające...

Żałuję, że ten wątek nie cieszy się popularnością, bo przecież tyle kobitek w różnym wieku działa w ogrodach, ogródkach, plantacjach, a nawet farmach. Nie mówiąc o zielarkach i pasjonatkach przetworów.

W moim ogrodzie za dużo deszczu. Woda spływa po górze wprost do mojej szklarni z pomidorami. One nie lubią rosnąc jak ryż.
Za to ślimaki mają się świetnie. Atakują rośliny gromadnie!

Posty [ 846 do 910 z 1,173 ]

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Zagroda babuszki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024