Zagroda babuszki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Zagroda babuszki

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 1,173 ]

716

Odp: Zagroda babuszki

Tak te chlebki bezglutenowe kupuję ale nie za często, cześciej to są wafelki ryżowe i jest plan aby je odstawić, tylko mi to jeszcze nie wychodzi. Czasem uda się kupić wafle gryczane. Na stacjach benzynowych to sprzedają też ciasteczka gryczane i jak jadę do wnuczków to sobie je kupuję.  Smalczyk boczuś, masełko to tez w jajeczniczkę idzie. Uwielbiam sobie jajeczniczkę na skwarkach zrobić. Najbardziej pyszniaste z pyszniastch jedzonek.

Cyferko otwieram oczy i widzę Tatry.  Akurat dziś taki dzień, że widać je z okna. Ale takich dni, z taką widocznością nie ma za duzo. Ot jak się uda.

Zobacz podobne tematy :

717

Odp: Zagroda babuszki

Lanolinko omijam jak mogę gluten i laktozę
ze względów zdrowotnych.
Czasami mam słabość do czegoś, ale ja raczej szybko
się dyscyplinuję ; )
Kortez śpiewa nastrojowo, lubię takie klimaty.
Lenifko, ale chociaż czasami masz ten widok, to też jest coś.
A pro po wafelków ryżowych, też mi kiedyś  zastępowały chlebek.
Ale coś mi się obiło o uszy, że to najgorsze świństwo...ale nie mam w
tej chwili żadnych argumentów : )

718

Odp: Zagroda babuszki
Cyferkaa napisał/a:

Lanolinko omijam jak mogę gluten i laktozę
ze względów zdrowotnych.
Czasami mam słabość do czegoś, ale ja raczej szybko
się dyscyplinuję ; )
Kortez śpiewa nastrojowo, lubię takie klimaty.
Lenifko, ale chociaż czasami masz ten widok, to też jest coś.
A pro po wafelków ryżowych, też mi kiedyś  zastępowały chlebek.
Ale coś mi się obiło o uszy, że to najgorsze świństwo...ale nie mam w
tej chwili żadnych argumentów : )

Hej bardzo duzo ludzi doroslych nie toleruje laktozy, ja tak samo. Ja po ryzowych waflach jestem ciagle glodna, ale pewnie dlatego, ze maja wysoki indeks glikemiczny

719 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-18 16:02:05)

Odp: Zagroda babuszki

Cyferko Tak ja wiem, że nie tylko wafelki ale sam ryż zawiera gluten nie winikając w całość. Badań nie robiłam, nie mam labolatorium żadnego, ale słucham niejaki Osborne i on tak uważa. Nie widzę póki co powodu aby mu nie wierzyć. Plan jest aby odstawić, tylko mi cięzko idzie... To samo dotyczy ponoć kukurydzy. Kasza gryczana zostaje, ale też ma złe opinie,. Zresztą teraz cięzko o dobre jakościowo jedzenie w ogóle.

Tak w sumie teraz myję okna. Jedno skończyłam, ale nabiłam sobie guza;)) I siedzę z aloesem teraz, więc chwila pprzerwy.

Teraz zauważyłam:) Witaj Julia. U mnie nie występuje problem głodu. Tak że cieszcie się kto zyw jak odczuwacoie glód. Cudowne uczucie.  U mnie glód = ból brzucha. I wtedy ... acha nie jadłam nic od rano, trzeba coś wrzucic w siebie.

720

Odp: Zagroda babuszki

Jak to dobrze,  że mi nic nie jest i mogę jeść co chcę. Dziś krupnikna schabie. Jutro niewiemco  i pojutrze to samo smile
Bez laktozy, bez glutenu, bez smaku- tak to z mojej strony wygląda. wink
Jajecznice z jajek od moich kur z boczkiem bardzo lubię,

721

Odp: Zagroda babuszki

To dobrze Lanolinko, że masz wszystko w porządeczku z układem pokarmowym, Niestety nie wszyscy maja tak dobrze a tych co nie mają przybywa. Moje problemy zaczeły się w 2010 roku. Więc to juz trochę wojny z tym. Jest teraz zdecydowanie lepiej.  Daję sobie radę. Mam nawet dłuższe okresy spokoju, a jak się coś doczepi to na góra pół godziny.  Pewnie nie miałabym tyle siły woli aby odstawić chlebuś i pierożki, ale na samą myśl o konsekwencjach moja wola wzrasta niemożebnie;) Ja nie odstawiłam mąki aby schudnąć, ale aby się ratować. Chudnięcie to  był produkt uboczny;)

722 Ostatnio edytowany przez Cyferkaa (2023-12-18 16:51:19)

Odp: Zagroda babuszki

Lanolinko, bez przesady, moje jedzonko ma smak wink
Nie samym chlebem człowiek żyje smile
Starsza synowa dodatkowo na drożdże uczulona...
Jak poodstawiała to, czego nie może, dopiero odżyła.
A młoda dziewczyna jeszcze.
Ciemna noc u mnie się zrobiła.

Lenifko żyjesz?
Jak sobie guza nabiłaś?

723

Odp: Zagroda babuszki

Tak nie wiem czy dobrze przytoczę, ale spotkałam się z opinią, że to jest ponad 10 % ludzi mających tego typu problemy. To nie jest jakieś tam dokładne, tylko z pamięci piszę, że coś koło tego. Chyba sama nie rozumiałam wcześniej tego. Więc mi zostało dane abym pojęła;)  Oczywiście nie zyczę ci tego Lanolinko:) Myslę, że to calkowicie wystarczy ile osób już musiało to pojąć;)

724

Odp: Zagroda babuszki

Witam,
Nie dawno wrocilam z pracy a już noc.
U mnie w domu pogodę na nowy rok, to sprawdza się od pierwszego dnia świąt do Trzech Króli,  więc wychodzi na to że co region to obyczaj.
Chwilą lenistwa i biorę do roboty.

725

Odp: Zagroda babuszki

Wszystko możliwe Belina. U mnie interesował się tym teść, a teraz mąż pilnuje obserwacji tej pogody. A ja tylko słucham;)) O będzie piękny maj w nadchodzącym roku;) No i podoba mi się ta myśl;)

726 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-12-18 17:39:43)

Odp: Zagroda babuszki
Lanolinka napisał/a:

Myślałam, że to w ogóle niczego mącznego się je. I już sobie wyobraziłam  naszą Lenifę gdy siedzi przy stole  i ma na desce pół kilo tłustego boczku, odkrywa po plasterku i je. wink

Tak właśnie, mój dziadziuś nożykiem sobie odkrajał gruby pas słoniny z dużego kawałka i zajadał samo. Na podobnej zasadzie odkrajam sobie paseczki sera żółtego i wcinam samo.

I co poczytałam tamtą stronę i kurcze... pozapominałam myśli tongue

Lanolinka smile Ja widzę, że masz radosny nastrój i dobrze https://www.gify.net/data/media/652/nastrojowy-emotikon-ruchomy-obrazek-0234.gif . Trzeba się dużo śmiać. Osobiście poprzez śmiech zbiłam bardzo wysoką temperaturę u syna jak był mały.  - nawiązuję do mojego ciasta tongue

------------------------------------------
Lenifo smile Możesz mieć rację. Kaloryfera nie ma co lekceważyć. W poprzednim miejscu miałaś chłodno, to jesteś przyzwyczajona do ,,zimnego chowu" i to ciepło teraz jest dla Ciebie niedobre. Ja tak mam. Albo na noc wilgotne ręczniki, odradzają suszące się pranie, bo coś dodają do płynów do płukania, które obecnie nie są zdrowe do wdychania przez człowieka.

727

Odp: Zagroda babuszki

Ja tego Korteza trochę słyszałam że ma uznanie i popularność. Więc kiedyś na fastiwalu uważnie posłuchałam. No cóż może by mi się spodobało gdyby on miał dobrą dykcję i rozumiała bym co śpiewa. A tak to kicha. I śpiewa cicho.
Robię poprawkę że mój słuch jest nuż nadwerężony i to ja słabiej słyszę.
A lubię takie śpiewanie, spokojne i bez krzyków. Kiedyś uwielbiałam Magdę Umer, ja młoda i ona młoda. Do dzisiaj lubię. Więc Kortez mógłby być też lubiany gdybym go rozumiała.Ale doceniam że się nie wydziera i nie krzyczy.

728 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-12-18 17:56:01)

Odp: Zagroda babuszki
herbatkaXL napisał/a:

Emmi, a schab w sosie jest kruchy i miękki?. Czy w kawałkach czy w całości?. Może bym zrobiła.

Bardzo lubię schab pokrojony na klasyczne kotleciki, lekko zbijam, bo przy obsmażaniu się kurczą, obsmażam z obu stron i do garnka z ciepłą wodą (aby pory się nie pozamykały, wtedy lepiej się gotują) liść laurowy, ziele angielskie, czosnek (drobno, całe ząbki), rozmaryn, sól, potem pieprz. Gotuję do miękkości. Zlewam z patelni ten cały tłuszcz i na koniec zaprawiam mąką. - to taka forma podstawowa. Mogę zrobić do tego sos grzybowy/pieczarkowy, sos myśliwski, lubię też sos z papryki + grzyby.

Belina smile Już niedługo będzie coraz widniej...

Po pracy z rozpędu jeszcze zabrałam się za świąteczne zasłony a potem już koniec... lenię się.

Żyjąca marzeniami smile Życzę Ci aby się spełniły twoje marzenia.

Życzę wszystkim aby spełniły się Ich marzenia smile

729 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-12-18 18:19:24)

Odp: Zagroda babuszki

Emmi , trzeba się cieszyć bo w sumie nie jest  źle
https://youtu.be/57DlCDmkZEA?si=gHUh3YT65RHbzd3W
Cyferki, ja tak piszę z przymrużeniem oka. Wiesz, jak ktoś je mięso, to np weganizm jest dla niego dziwny. Na pewno to smaczne- dla Was smile
Herbatko,  Kortez tak mruczy, mruczy.  Jest w tym pewne niechlujstwo. Ale ładne. smile
A jeśli chodzi o Magdę Umer  to tę piosenkę uwielbiam i często nucę sobie pod nosem
https://youtu.be/1VVfk-vQ1JQ?si=7pl9R6uNnvPe3lWl

A propo usmiechu- wchodzę kiedyś do sklepu  a panie sprzedające wystrojone na świąteczne refinerki. Na ten widok niesposib się było nie uśmiechnąć. Panie pytały czy ja się z nich śmieję, czy do nich. Mówię,  że każdy powód jest dobry by się uśmiechnąć  smile

730

Odp: Zagroda babuszki

Witajcie smile Lenifo ja chcialabym takie Tatry fotografować ode mnie. Ale nie wychodzi mi. Widze zdjęcia na grupie fb dalekie obserwacje i ze Świętokrzyskiego Tatry ludzie fotografuja. Tez mam polubiona ta grupe dawna wieś na zdjęciach smile

731 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-18 21:22:28)

Odp: Zagroda babuszki

Cicha ja już teraz prawie nie robię zdjęć. Nie mniej jakaś szansa na to sie pojawiła bo dostałam 2 aparaty foto od przyjaciółki. Póki co nie ma na one czasu, ale w styczniu spróbuję ogarnąć. Nie lubie robić zdjęć komórką.
A właściwie to pasowało by te Tatry co czasem widzę pstryknąc, bo niebawem już nie będzie to możliwe. Wyrosła przy sąsiednim bloku taka wysoka już brzoza, że zaczyna zasłaniać horyzont akurat w kierunku Tater;)

Lanolinko Fajne to w wykonaniu Umer i Gajosa.  Nie znałam tego.

I jeszcze taka mi myśl przyszła do głowy, że to zycie to sobie leci z nami w kulki.  Tłuczesz, tłuczesz, a tu ciagle coś nowego do utłuczenia;) Aż w końcu masz dość tych kulek i ci się nie chce. Starsi ludzie ciagle zderzeją się z nowinkami, wynalazkami, i różnymi tam zasadami co są wprowadzane i mają w końcu dość. Znikają całe obszary rzeczy i spraw do których przywykli. Nowo pokolenia budują swój całkiem inny świat. Ta wymiana następuje coraz szybciej i szybciej i się już nie chce.

732

Odp: Zagroda babuszki

Teraz jest tyle nietolerancji pokarmowych, i uczuleń. Chemia w żywności. Może to właśnie ta chemia jest nietolerowana ,a nie sam produkt.
Chyba ten schabik zrobię .Emmi wg twojego przepisu. Syn nie lubi tłustego.będzie dla niego. Mąż żeberko.
Ja sałatkę.

733 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-12-18 21:58:36)

Odp: Zagroda babuszki

Lenifa smile Niestety tak właśnie jest. Wydaje mi się, że wcześniej to aż tak nie pędziło... a może tylko mi się tak wydaje? Chodzi mi o zmiany. A jak tam głowa? Wszystko w porządku?

Cicha smile Nie znam się na fotografowaniu, mam aparat, który po prostu pstryka zdjęcie. Ale Ty robisz prześliczne smile

--------------------------------------
Herbatko smile Bardzo mi miło. Do garnka nalewam wody z przyprawami i wstawiam już równoległe do smażenia kawałków aby w garnku woda była ciepła. Dobre jest do ziemniaków, kasz i makaronów.

734 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-18 22:16:15)

Odp: Zagroda babuszki

Pędzi wszystko Emmi okropniaście. Właśnie mi syn przyniósł słuchawki na uszy i mówi - mama ubierz. Ubrałam. Niby nic, ale patrzę na niego on coś mówi bo otwiera usta a ja nie słyszę kompletnie nic. Cisza. Wychodzi na to, że tereaz łatwo być kompletnie głuchym;)

A z głową  wszystko ok. Ponudziło przedpołudniem i przeszło.

735 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-12-18 22:19:30)

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo smile Też nie śpisz smile

Ciągle zapominam, zaznaczyć sobie twój przepis na schabik, aby go któregoś dnia zrobić

lenifa napisał/a:

No miałam też napisać o schabie, chociaż nie wiem, czy to jak ja robię to jakieś mistrzostwo. Może by coś można udoskonalić. Myślałam o schabie na święta, ale dziecka nie będą chciały. Lubią dewolaje. Więc ja robię w całości nakłuwam go i wsadzam w one dziurki pokrojony w słupki czosnek, Potem osalam, opieprzę i podpiekam na patelni, aby chwycił rumieniec. Potem do naczynia żaroodpornego i dolewam wody (uzywam przegotowanej już) tak do wysokości 2.3 schabu i do piekarnika.  Po upieczeniu kroję w plastry i robię sosik z wykorzystaiem tego co z pieczenia.  To tak z pamięci napisałam, bo dawno nie robiłam.

Jak długo pieczesz i w jakiej temperaturze?

---------------------
Jaki cel był z tymi słuchawkami, bo nie rozumiem? Gdybym dokładnie założyła słuchawki to też bym nic nie słyszała. Nie lubię słuchawek, jesli muszę to zakładam na jedno ucho, drugie za ucho. Dla mnie taka izolacja jest koszmarna dla psyche.

----------------------------

To dobrze, że wszystko w porządku. A z czym tym razem było zderzenie? Ty to  jesteś zdolniacha smile

736 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-18 22:51:57)

Odp: Zagroda babuszki

Emmi ja to wszystko piekę na wyczucie a nie na czas. Patrzę czy ładnie zarumienione i jak mi się wydaje, może będzie gotowe, czasem wbijam widelec. Jak mi się podoba to wyjmuję. Cud mniemany krakowiacy i górale, nawet dośc nic nie przypalam, chociaż w międzyczasie siedzę na kompie. Ale reaguję na zapachy, albo na rodzaj dźwięku z patelni. Dość mi to gładko idzie póki co.  Jedyne co musze pilnowac to czajnika. Nie cierpię gwizdka, więc go podnoszę i tu niestety, zapachu ani skwierczenia nie ma i może być problem. Staram się pilnować czajnika albo zostawiać gwizdek.  Takie dwie opcje mam, bo inaczej spaliłabym czajnik. W Krakowie mam bezprzewodowy, to on się sam wyłacza. Tu jeszcze się nie dorbiłam;) Klasyka czajnikowa odchodzi;)

To zderzenie, to walnełam nogą w kaloryfer przy myciu okien. Zaraz noga była siwa w tym miejscu. Ale posiedziałam z godzinkę z aloesem na tym. Posżły dwa listki i w tej chwili nie ma ani śladu siwego i nie boli. Może trzeba będzie powtórzyć ale to jutro zobaczę. Dzisiaj póki co ok jest.

737

Odp: Zagroda babuszki

Wy o schabie, a ja właśnie przyprawiłam schab i będę wieszać do ususzenia.
Chłopaki moje już śpią,  nie wiem gdzie to zapisać że pierwsi poszli spać ode mnie.
Spokojnych snów życzę.

738

Odp: Zagroda babuszki

Poszedł ten wulkan na Islandii. Patrzyłam akurat na kamerke. Tak jakoś północny wschód od Grindavik. I chyba na wschód od elektrowni. Wybuch dość potęzny. https://www.youtube.com/watch?v=BerZJunvSik

739

Odp: Zagroda babuszki

Są takie słuchawki co zagłuszają 100 procent??
Lenifo ,daj namiary na nie, napisz jaka firma

740 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-19 01:32:11)

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko Syn mówi że to Sony i jakieś numerki.... xm4 sony i że to ustrojstwo nie jest tanie, bo jakies 800?  i jeszcze mówi że są też droższe... Mam być szczera, musieliby mi dopłacać i to nieźle, żebym sobie pozwoliła zatkać uszy. Nawet nie wiem czy sa takie pieniądze w ogóle i czy  jest mozliwe abym dobrowolnie  pozwoliła sobie zatkać uszy;) I mi coś tłumaczył, że mają jakąś selektywność odbioru dźwięków. Że np można czy ustawić czy samo się włacza, że cos tam można słyszeć, np własne kroki, klaksony czy coś? Nie wnikałam dokładnie. Nie chcę coś pisać błędnie ale, że mają ustawienia na selekcję dźwieków. tak zrozumiałam.

741

Odp: Zagroda babuszki

Hej, mam elektryka. W końcu robimy porządki z prądem. No, trzeba było czekać na pozwolenia i inne pierdoły bez których nie ruszy robota. Ale to robota na 3 etapy. Dzisiaj zrobi swoje, potem czekamy aż PGE nam przyjedzie licznik zmienić i wtedy znowu elektryk przyjedzie zrobić resztę.
Emmi, brokatowo u mnie, bo robimy ozdoby. A to bombki ze styropianu, a to ozdoby drewniane. No i wszędzie na koniec sypiemy brokat big_smile
Lanolinko, ale się uśmiałam jak przeczytałam o tym odrywanym boczku przez Lenifą big_smile W sumie też jestem ciekawa jak ona to je, bo ja tak jak Ty, na kanapce. A do tego chrzan, lub musztarda. Palce lizać.
Cyferko, zajrzę zaraz do Was big_smile Oj...brakuje mi czasu/. A do tego mój dosłownie rozwalający sie laptop mi nie ułatwia korzystania z niego. Z telefonu na razie nie mogę się przekonać do korzystania na tym forum.
Też lubie Korteza. A ze smucących, a raczej jak to mój mąż mówi  miauczących, to jeszcze Sanah big_smile
"Warto zaznaczyć, że wafle ryżowe to produkt silnie przetworzony, a właśnie proces produkcji zabija większość składników odżywczych - wysoka temperatura i obróbka usuwają z ziaren ryżu całe dobro. Okrągły wafelek staje się więc lekkostrawnym węglowodanem o wysokim indeksie glikemicznym" Plus jak już wiadomo ryż zawiera znikome ilosci arsenu, które nie są za zdrowe dla naszego organizmu.
Lenifa, właśnie... MIałaś próbowac wypieku chlebka jak tylko wrócisz do swojego domu. Udało sie?
Ma razie musze lecieć. Będę trochę bez prądu, więc potem zakjrzę jeszcze. Do siąsiadek też wink

742

Odp: Zagroda babuszki

Nie udało się An, a nawet jeszcze nie umyłam wszystkich okien.
Tak wiem, że wafle ryzowe nie są ok, tylko póki co nie widzę w pobliżu innej alternatywy. Pisałam o tym, że polskie sklepy nie wyglądają najlepiej jeżeli chodzi o bezglutenowców.  A nawet jak coś jest to i ceny są zabójcze.
Miałam okres w Krakowie,co specjalnie dla mamy kupowałam chleb bezglutenowy i on kosztował 2 razy tyle co normalny a tego było kilka kromek.

W pobliskim pawilonie to w ogóle nie ma nic dla bezglutenowców, jedynie te wafle ryżowe. Mam jakies takie wrażenie, że w Polsce bezglutenowców traktuje się tak powszechnie jak jakowychś  dziwaków - niech sobie jakoś tam radzą. Jeżeli coś jest,, to to jest drogie. "No jak jesteś dziwakiem to płać". I w jakims sensie nie dziwię się.  Nikt do końca nie załapuje znaczeń spraw dopóki samego go nie dotknie. Bardzo łatwo znajdujemy wytłumaczenia  dla czegoś co się dzieje w otoczeniu a zdaje sie opanowywalne. 

Tak jest np z migreną. Dla ludzi co ich nie dotknęła, to dziwaczka, pani z globusem.  Szczerze ja tez oglądałam "Noce i dnie" i miałam wcześniej jakiś taki odbiór. Pańcia rozczulająca się nad sobą, co to nic jej nie jest i symuluje problem, aby uniknąć roboty? Wymusić zainteresowanie sobą? Ponieważ sama zasugerowana literaturą przyjęłam to spojrzenie. To dobrze się stało, że  ja musiałam przez to przejść, aby całkowicie i radykalnie zmienić zdanie. Więcej pojąć, że reszta świata patrzy na to dziwnie, tak jak ja na to dziwnie patrzyłam.

Nauka i wiedza to dopiero pół pojęcia. Prawdziwe zrozumienie daje niestety dopiero przeżycie czegoś. Tylko, że człek nie zyczy innym tego doświadczenia. I tak to funkcjonują równoległe światy rozumienia znaczeń;)

743 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-12-19 11:08:26)

Odp: Zagroda babuszki

Bellina, co to jest suszony schab? Jak to się robi? Ciekawie brzmi, nie znam.
Ann,  na początku mi się podobało  że Sanah śpiewa polskich  poetów.  Ale im więcej tym okropniej to brzmiało.To co zrobiła z Pawlikowską Jasnorzewską....A tak lubie ten wiersz.
Jak obliczylas ile suszarka ciągnie  prądu?

744 Ostatnio edytowany przez Belina (2023-12-19 12:45:22)

Odp: Zagroda babuszki

Schab suszony, właściwie to wychodzi coś jak polędwica łososiowa. Schab o wadze ok.1,5 kg oczyszczamy z błon, osuszamy ręcznikiem papierowym, kładziemy do naczynia i zasypujemy ⅓ szkl. cukru wstawiamy do lodowki na 24 h  po dwunastu godzinach odwracamy i zlewamy wodę która się zebrała, po następnych 12 h wyjmujemy, myjemy, osuszamy ręcznikiem i zasypujemy ½ szkl. soli i powtarzamy cały proces tak jak wcześniej.  Gdy oplukamy z soli i osuszamy,  iprzyprawiamy naszymi ulubionymi przyprawami u mnie to jest czerwona czubryca, liść laurowy czosnek , majeranek. Wkładamy to w podkalanowke i wieszamy na 4 dni. I mamy swoją wędlinę bez wędzenia.

745

Odp: Zagroda babuszki

Czytam Was...

Żle się czuję.

Belina smile Bardzo ciekawy ten suszony schab.

746

Odp: Zagroda babuszki

Bellina, takiego czegoś jeszcze nie jadłam. Zrobiłam sobie skrina  i w przyszłości wypróbuje, dzięki.  Polędwicy łososiowej  też nie jadłam   nie przepadam za rybami, ale jeśli w smaku  do schabu podobna,  to chyba dobra.

Kupiłam sobie nowe cienie . Na Święta smile

Emmi, weź się nie wygłupiaj, święta idą a Ty chcesz je pod pierzyną spędzić..;)
Zdrówka smile  ❤️

747 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-19 16:26:42)

Odp: Zagroda babuszki

Emmi nie dawaj się.  Dobrze mi się mówi, ale jak mnie to dopadło te 2 tygodnie temu to zmiotło mnie w kilka minut  i 24 godziny było nie moje.
Właśnie wróciłam z zakupów, noż i normalnie się ośmiałam;) Jak już nie ma z czego się śmiac to zostało się tylko śmiac;)

Wiecie, że nie jestem miłośniczką płacenia kartą, no ale to by trzeba wybierać z bankomatu ten teges, a z tym tez mam problem juz nie mówiąc, że trzeba mieć namierzone gdzie one są.  Wymyśliłam sobie dzis zakupy w zieleniaku, Bo taki dośc dobry mamy tu zieleniak i to sa najfajniesze sklepy jak dobrze są prowadzone. Nie ołazisz się z koszykiem, nie umęczysz, pani ci poda wszystko świeżutkie jakie tam chcesz, a już zupełnie zachwycona byłam domkami z piernika, które ona miała. Noż ale nie udało się ich nabyć bo były na zamówienie 50 zł za taki domeczek. Ale fajnie wiedzieć, że są. No ale zeszłam z tematu. Usiłuję zapłacić kartą i nie da się. Nie idzie bo ten teges czytnik pani nie działa. I Pani chce gotówkę a ja zero mam w portfelu. No to zostawiłam zakupy i do żabki. Pani w żabce też mi nie wypłaci gotówki bo coś tam tłumaczyła, że się nie da i po ptakach. Noż został spory kawałek do bierdonki;) Tam wiedziałam że jest bankomat. No to idę. Całkiem luzacko bez pośpiechu no bo jak mi się trafił darmowy spacerek przed świętami to nie ma co tylko się cieszyć i korzystać. I tak sobie langsam doszłam do tego bankomatu w bierdonce, a tu niespodzianka, jakieś akcje z kartą. Po prostu nie chce jej wciagnąć ten  przejedzony obżartuch karteczkowy. Po kilku bezowocnych próbach w końcu pociagnął tę kartę, ale tak jakby chciał zjeść a mu się nie chciało;) Noż jakimś cudem wypłaciłam tę kasę i znów do zieleniaka  po moje zakupy. I tak sobie idąc rozmyślałam jak to było w Seksmisji "Niezły macie tu bu..l koleżanki". A ja to chyba jestem jakaś po odmrożeniu bo nie wiem co się dzieje;)

748 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-12-19 18:48:43)

Odp: Zagroda babuszki

Byłam u lekarza. Angina z przerzutami na oskrzela, tak się kończy lajtowe podejście do ,,epidemii" w placówce oświatowej.

Lenifa smile Jesteś jak najbardziej normalna - wprost napiszę. Twoje odczucia, przemyślenia, trudości w różnych spawawach - są też normalną rzeczą. Bardzo trafnie napisałaś wcześniej o tym, że przychodzi taki czas, że człowiek ma dość uczenia się nowego. Z moim tatą mięlibyście wiele wspólnych tematów i tego wspólnego patrzenia na te - nowości. Jestem trochę młodsza a też mam ich dosyć.

749

Odp: Zagroda babuszki
Emix napisał/a:

Byłam u lekarza. Angina z przerzutami na oskrzela, tak się kończy lajtowe podejście do ,,epidemii" w placówce oświatowej.

Lenifa smile Jesteś jak najbardziej normalna - wprost napiszę. Twoje odczucia, przemyślenia, trudości w różnych spawawach - są też normalną rzeczą. Bardzo trafnie napisałaś wcześniej o tym, że przychodzi taki czas, że człowiek ma dość uczenia się nowego. Z moim tatą mięlibyście wiele wspólnych tematów i tego wspólnego patrzenia na te - nowości. Jestem trochę młodsza a też mam ich dosyć.

Ojej wspolczuje tez mialam angine,  sliny nie szlo przelknac. Mam nadzieje antybiotyk zadziala

750

Odp: Zagroda babuszki

Bardzo współczuję Emmi anginy. Wielokrotnie miałam. To ciężka choroba. Dbaj o siebie.
Robię pierogi z kapustą i grzybami.myślę czy dać do farszu trochę tartej bułki. Sprawdzę w necie czy dają.

751

Odp: Zagroda babuszki

Emmi współczuję angiby mialam kilka razy. Zdrowiej :* a ja dziś przekroczylam magiczną 40-stke wink czuję to w kosciach kolano boli.

752

Odp: Zagroda babuszki

Cicha sto lat! Wszystkiego najlepszego!

753

Odp: Zagroda babuszki

Cicha sto lat! Wszystkiego najlepszego!

754 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-12-20 00:02:43)

Odp: Zagroda babuszki

Dzięki drogie koleżanki smile Wzięłam antybiotyk i normalnie ściął mnie z nóg. Sporo spałam i nadal jestem śpiąca.

Julia smile Fajnie, że tu jesteś smile

Cicha https://www.gify.net/data/media/2132/urodziny-emotikon-ruchomy-obrazek-0049.gif Wszystkiego najlepszego, wiele zdrowia, spełnienia marzeń https://www.gify.net/data/media/2132/urodziny-emotikon-ruchomy-obrazek-0017.gif https://www.gify.net/data/media/430/szampan-ruchomy-obrazek-0011.gif Ściskam Cię kochana bardzo mocno https://www.gify.net/data/media/2164/uscisk-emotikon-ruchomy-obrazek-0006.gif

755

Odp: Zagroda babuszki

Jakaś awaria była...?
W każdym razie moje ciałko migdałowate po tych przeróżnych perypetiach, które nas doświadczyły, od razu zadziałałam. I mamy kochane nowości. Tam na Discordzie odezwała się nowa osoba, która nas podczytywała ale nie miała odwagi zagadać. Zaprosiłam Ją też tutaj, skoro ruszyło. I ogromnie ucieszyła się nasza Gryzelda, która tam jest.
Jestem w głębokiej rozterce.

756 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-20 11:20:04)

Odp: Zagroda babuszki

Spóźnione ale wszystkiego najlepszego Cicha:)
Tak mi coś przysżło do głowy, bo zauważyłam też akcje różne na fb, że może o co innego chodzić. Dobrze, że wróciło do normy.

Zaczynamy byc jak ten teges smok wielogłowy;) Tylko żebyśmy szewczyka Skuby nie drażniły;)

757

Odp: Zagroda babuszki

Byłam na Discordzie. Pogadałam chwilkę z emmi i gryzeldą.
Tam to jest taki szybki komunikator, też fajne .spodobało mi się

758

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko smile Nigdy nie wiadomo co przetrwa? W z prężnie działającą tematyką kosmetyczną wydawał się wręcz postępowy. Discord też rokuje dobrze, bo podpięty jest pod grających  w gierki, ale nigdy nie wiadomo. Mnie tam się podoba, ale po przetestowaniu miejsca, to tu było takie bardziej podobne do tego co znamy. Nie każdy, chce latać po Internecie i na nowo się dostosowywać. Na pewno dobrze mieć awaryjne miejsce - zbiórki.  Na W mają zostać tematy to tam zawsze można zajrzeć i przejść na awaryjny.

759

Odp: Zagroda babuszki

Może trzeba zrobić jakąś bazę kontaktów ,żebyśmy w razie czego nikogo nie zgubiły. Taką najprostszą.nie każda z nas tak śmiga po tym necie.
Ja mam kontakty np na Messenger że z emmi i annorl

760

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko smile Ogólnie jesteśmy na Garze. Z wyjątkiem Amity smile ale Ona wchodzi śledzi moje konto, więc w teorii ma dostęp do moich ulubionych i do reszty. Mam jeszcze z nią inny kontakt. Nie zdążyłam do wszystkich napisać, bo się naprawiło. Ale jak tu wejdą to przeczytają, że coś się zadziało.

Z informacji : mamy awaryjne na discordzie, trzeba mieć tam konto. Jeśli mamy jakieś większe dzieci, mniejsze też tam grają, to mogą pomóc, bo discord jest ulubionym miejscem graczy tongue . Link na awaryjne miejsce Zagrody na W. na której mają pozostać treści jako archiwum.

Włączyłam pranie.

761 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-20 13:57:33)

Odp: Zagroda babuszki

Ło ludzie. Jak mi dobrze że nie oglądam tv;)) Właśnie przyszła sąsiadka i mówi że jej mamie wyłączyli telewizor i będzie przedświątecznie latać za dekoderami, żeby jej mąż pomógł  to poustawiać. Nie ma pierwszego programu tv? Czy to prawda? Bo ja nie mam pojecia co w tv się dzieje. Babuleńce sąsiadce wyłączyli telewizor przed świętami.

762

Odp: Zagroda babuszki

Teraz jak awarii już niue ma, to mam mało czasu.
Cicha, sto latek :* Czyli prawie razem weszłyśmy w 40-kę tylko że ja niespełna 2 tygodnie temu wink
Emmi, zdrówka. Nigdy nie miałąm anginy, ale słyszałam że cholernie bolesna choroba.
Lenifa, no to myślę że świąteczny czas jest odpiowuednią porą aby o siebie zadbać i zrobić coś dla siebie. Gotujesz dla wszystkich to czego sama nie zjesz, a nie masz czasu zrobić nic dla siebie? No nio... musisz myśleć trochę o sobie.

763 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-12-20 14:06:46)

Odp: Zagroda babuszki

Ahoj.
Lenifo, myślę Ci zwrócić honor.  Bo jak wiesz czasem z przymrużeniem oka traktuję  Twoje odkrycia, jak ten, że masaż pomaga na zmarszczki bo jakas tam pani doktor świetnie wygląda stosując go i pewnie na tym zarabiając. smile Dalej uważam   że to geny  są odpowiedzialne  za to, że jedni sie nie marszczą do późnej starości ale przysiadłam do tej gimnastyki twarzy na dłużej i poszukałam co tam o niej piszą. Tak bardziej realnego.
Okazalo  sie, ze tu nie chodzi o rozmasowywanie zmarszczek tylko gimmastykowanie mięśni  twarzy, żeby mięśnie twarzy trzymać w formie. I to rozumiem, bo widzę efekty ćwicząc inne mięśnie ciała, więc i na twarz musi to zadziałać. Po nowym roku jak sobie to wszystko na spokojnie pobrubuje, przećwiczę i to wdrożenia to do codziennych  zajęć. Przynajmniej taki mam plan.

Pamiętam, że Ty pisałaś gimnastyka  twarzy a ja to w mojej głowie uważałam jako masaż.

764

Odp: Zagroda babuszki

Ann, zatem Tobie również wszystkiego najlepszego!

765

Odp: Zagroda babuszki

Lanolinko, pytałaś jak obliczyłam kwotę za zużycie suszarki. A no prosto. Od października suszę ubrania tylko w suszarce. Wcześniej też suszyłam, ale jak było ciepło i ładnie to jeszcze wieszałam na polu, czy werandzie. Więc obliczyłam ile większy rachunek dostałam teraz. I wychodzi mi, że 17 złotych jest więcej w porównaniu do poprzedniego. A wszystko inne używam raczej tak samo.
Pada deszcz, jest zimny jesienny wiatr. Paskudniue. Wbrew pogodzie zrobiłam masę makową. Jedna z orzechami i rodzynkami. Druga na bogato, rodzynki, orzechy włoskie i nerkowca, żurawina, morele suszone, figi i daktyle. Obie wyszły pyszne. Na razie wylądowały w lodówce.
Nadal nie upiekłam blatów piernikowych . Dopiero dzisiaj nastawiłam zakwas z buraków. Ciężko mi się zebrać do jakiegoś działania.

766 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-20 14:51:26)

Odp: Zagroda babuszki

Tak tak, Lanolinko ja robiłam kilka  serii właśnie gimnastyki twarzy, tylko, że z nią trzeba bardzo ostrożnie. Własnie usiłuję się zdopingować do kolejnej serii.  O masażach też czytałam, ale nie robiłam nigdy.  Więc nie mogę potwierdzić nic doświadczalnie.

Z ilością ćwiczeń przy tej gimnastyce to jest bardzo ważne. Ponieważ te  mięsnie są delikatne i bardziej zastane.  Wg E. Fraser. Podstawowe ćwiczenia to wykonuje się tylko 2 ćwiczenia dziennie. W sensie mówie o konkretnym ćwiczeniu. Dodatkowe ćwiczenia po 3 . To można bardzo źle zrozumieć, więc spróbuję to jeszcze w inny sposób napisać.

Jest zestaw ćwiczeń a nie mam pod reką ksiązki więc będę z pamięci pisać. Na poczatku jest kilka takich wstępnych, każde wykonuje się 3 razy. Tam w grę wchodzą ćwiczenia szyi i oczu. Potem idą ćwiczenia podstawowe każde po 2 razy i na koniec dodatkowe znów po 3 x. Całość zajmuje mi 5 min. Ale ja tak z pamięci robię, a jak trzeba się zastanawiać co i jak po kolei to może zejść i 10 min. Ja je robię wg Evy Fraser - ksiązka "Lifting bez chirurga" - Jakoś tak brzmi tytuł. Wyszukałam w sieci,pierwsze przypadkowe znalezisko onej, bez wnikania co i jak  więc dystans - https://tezeusz.pl/twarz-bez-zmarszczek … va-fraser# Nic nie reklamuję, chciałam aby zobaczyć okładkę co ja miałam. W tej chwili  jest na wypożyczeniu u koleżanki.

Jeszcze wrócę do ilości ćwiczeń. Ich nie można wykonywać więcej. Ja też mam takie coś, że lubię się rozpędzić. A wiecej zrobię, będzie szybciej. Taki charakter. No i tak samo na poczatku się rozpędziłam z ćwiczeniami i dostałam zapalenie mięśni szyi, i od razu było stop. To bardzo ważne z tą minimalną ilościa ćwiczeń i to się rozkłada w czasie i jak byłam młodsza były super wyniki po 3 miesiącach. Teraz myślę że i pół roku będzie jeszcze mało. A w ogóle trzeba zacząć. No;)

Smażę kapustę do krokietów, więc muszę latac w te i wewte do kuchni aby zamieszać;)

767 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-12-20 15:59:36)

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo smile Tak zblokowane. Nie wiem czy pójdzie dalej ze zmianami czy zlikwidują. Ciekawa demokracja. Zaletą tego może będzie koniec z haraczem za posiadanie telewizora, chociaż i tak z większej puli szło na ,,gości" . Mnie się to nie podoba. Każdy powinien móc oglądać co mu pasuje.

Annorl smile fajnie Cię widzieć.

Dla mnie trochę za dużo sensacji jak na jeden dzień i uciekłam do układania puzzle.

pozdrawiam Was big_smile

768 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-12-20 15:59:06)

Odp: Zagroda babuszki

Emmi, Lenifa chyba pisze o tym,  że od wczoraj w naszym województwie stare telewizory nie odbierają 1, 2, 3 bo cos tam zmienili z nadawaniem  o czym mówili dużo wcześniej. Trzeba coś przestroić chyba.

Lenifo  ja tej tezy, że to zapobiega zmarszczkom nie kupuję.  Uważam jak pisałam wcześniej,  że to geny a starzenia nie da się zatrzynac.
Mnie chodzi o to, że takie ćwiczenia gimnastyczne twarzy pomogą walczyć z grawitacją  vxyli opadającymi  mięśniami   albo np powiekami.  Skoro można ćwiczeniami tyłek podnieść to i policzki można trzymać w formie.

Ann, u nas się nie da policzyc.  Mamy dwa razy w roku spisywany licznik i z tego potem comiesiecze  są płatności jako prognozy. Potem jest doplata albo nadpłata. Nigdy nie jest tak sami. Raz płacę prad. po 380 zł a raz po 280
Raz miałam dopłaty 600 a innym razem 30 zł.
Ale gdy kupowałam suszarkę  to mi w sklepie mówili,  że powinno wyruszyć za 3 zł. Myślałam, że to taki chwyt marketingowy

769

Odp: Zagroda babuszki

Witam się i tutaj. Zostałam zaproszona przez Emmi

770

Odp: Zagroda babuszki

Witam się i tutaj. Zostałam zaproszona przez Emmi

771

Odp: Zagroda babuszki

Zasięgnęłam języka u ,,Stokrotek" , więc takie dziwne coś co miało miejsce dzisiaj rano, zdarza się. Nie wiem jak często, ale się zdarza.

772

Odp: Zagroda babuszki

Cześć Ingrid smile

773 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-12-20 16:07:33)

Odp: Zagroda babuszki
Ingrid80 napisał/a:

Witam się i tutaj. Zostałam zaproszona przez Emmi

big_smile

Tak, zgadza się. Droga Imgrid nie musisz się tak asekurować https://www.gify.net/data/media/2164/uscisk-emotikon-ruchomy-obrazek-0006.gif 
Już przystawiamy Ci zydelek  smile Rozsiadaj się i grzej przy kominku, może pajdę pachnącego chleba z masełkiem?

------------------------
Ingrid smile Nie przejmuj się dublowaniem, to ma każdy na początku tongue Wstawiać linki można dopiero przy 11 komentarzu.

Nie łączy wpisów jednej osoby, regulamin prosi o edytowanie i dopisywanie - upierdliwe, ja często zapominam.



Lanolinka smile chciałabym się mylić. Mam inne info.

774

Odp: Zagroda babuszki

Lanolinko , ja nie wiem, ja mogę tylko pisać co sprawdziłam na sobie. Wystarczy przycisnąc paluszkiem w okolicy skroni i pociagnąć lekko w kierunku  jak do góry za ucho i już masz mniej 20 lat;) Nawet istenieja takie gumeczki z plasterkami co można to zrobić. Gumeczka idzie pod włosy. Mam to i sprawdzałam jak to działa. No i działa tylko kurcze nie lubię meić takich sztuczności, więc wolę gimnastykę. Tak, że zrobiłam tylko 1 dzień z tymi gumeczkami. Mięśnie mają znaczenie jeżei chodzi o zmarszczeń. Ponieważ jak są odbudowane lepiej trzymają twarz i jest lepiej napięta. Ale nie będę się w tm temacie spierać bo ani ze mnie żadna kosmetyczka ani nic. Ot walczę ze starościa u siebie i tyle;)  I mam bardzo dobre zdanie o gimnastyce twarzy, tylko leń jestem niestety.

775

Odp: Zagroda babuszki

Dzień dobry sąsiadki :-)
Lenifko, bardzo ciekawa ta gimnastyka.
Może i ja spróbuję?
-------
Cicha  sto lat :-) piękny wiek  https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0059.gif

776

Odp: Zagroda babuszki

Polecam cyferko, chociaż trzeba troche samozaparcia. Bo tak jak pamietam, ćwiczyłam miesiąc i latałam do lustra i nic nie widziałam szczególnego;)). Żadnych pozytywnych rezultatów i byłabym się załamała, ale wytrwałam. To oczekiwanie w czymkolwiek jeżeli chodzi o rezultaty jest trudne i cżłowiek się załamuje. A tu czas ma znaczenie. Czas dawki, ilośc. Tak ze wszystkim. Niektóre sprawy z regeneracja w organizmie wymagają  czasu nieraz bardzo długiego czasu.  I ten czas rozkłada na łopatki. Chyba pierwszy raz zetknęłam się jak usiłowałam opanować candidę. I wtedy mnie olśniło. Tyle miesięcy trzeba leczyć ile lat chodziliśmy z tym ustrojstwem..  Tak, że czas ma znaczenie i to jest bardzo duża rozpiętośc czasowa w zależności od tego z czym walczymy. Nie mam jeszcze kompletnej wiedzy wokół tego ale ją zbieram.  Z tego co się  do tej pory zorientowałam, najwięcej czasu potrzebuje układ nerwowy bo aż 7 lat?  Tak pamieam jak się mylę to sprostujcie. każdy temat jaki by nie był ma różne badania,róźne wyniki i naukowcy to jest to takie ustrojstwo, co często różni się poglądami a nawet wyniki badań mogą się bardzo różnić. Wszystko zależy kto za tym stoi i dlaczego.

777 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-12-20 17:26:14)

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo smile smile
Nie wiem co to za gumki ale właśnie takich rzeczy się obawiam,  bo według mnie takie naciąganie szkodzi skórze To jak rozciąganie  gumy która traci elastyczność przez takie naciąganie

Dziewczyny, zrobiła na Was wrażenie ta 40stka? Bo ja swoją bardzo przeżywałam. Nie wiem jak bede odczuwać 50 ale może już nie bedzie tsk źle, wydaje mi się, że właśnie te 40 lat było dla takim realnym poczuciem upływu czasu.

Emmi a to nie wiem,  tylko o takiej zmianie słyszałam.

778 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-12-20 17:30:36)

Odp: Zagroda babuszki

Też nie lubię tego. Syn mi kupił bo chciałam sprawdzić. Naciąganie czasem w leczeniu może być dobre ale nie zawsze. Raczej miałam na myśli ustawienie, aby odbudowywało się w prawidłowym miejscu. Nie mniej chyba gimnastyka to lepsza rzecz.  Gimnastyka ma większe znaczenie niż tak przeciętnie sobie wyobrażamy. Ma ona wpływ na biochemię, podobnie jak promienie słoneczne to nie tylko opalanie ale pociąga za sobą procesy biochemiczne wewnatrz. To  wszystko jest cudownie połączone ze sobą.  Ale i cholernie skomplikowane i dużo nauki

Kurcze jak znajde ten tekst co to myslałam jak miałam 40-kę to wam wkleję;)) 40-ka to mi sie jawi teraz jak młodość:) To było 27 lat temu.

Znalazłam więc wklejam.

Bajka o brzozie, dla dziewczyn pięknych, które myślą o starości, czyli czymś czego nie ma.
To zdarzyło się dawno, dawno temu... Na oko ponad dwadzieścia lat temu. Miałam Ci ja wtedy lat 40. łatwo obliczyć, że jestem po 60-ce. 4 dzieci, dużo pracy, zupełny brak czasu dla siebie.  Był pochmurny deszczowy, dzień. Do tego nieprzyjemny wiatr. Wracałam z zakupów, w ręce wpijały mi się ciężkie torby, a parasol co chwilę zesuwał się z ramienia, Czułam się źle. Stara, zaniedbana, przemęczona. Tu mnie bolało, tam mnie bolało, bo zdrowie też nie najlepsze. Dość, że już brałam na stale tabletki na nadciśnienie i takie tam różności.  I nagle... zobaczyłam coś cudnego. Przepiękna brzoza w kroplach deszczu, jak w diamentach,oświetlona światłem ulicznej latarni. Przystanęłam, oparłam torby o buty i tak stałam.  Pomyślałam wtedy. Nie ważne ile mam lat i jak się czuję, ani ile mam pracy, ani co się dzieje. Świat jest cudny, świat jest piękny bez względu na wszystko i daje mi takie piękności, że za żadne pieniądze nie kupi nawet multimilioner. A w ogóle, ten multimilioner to biedny i ubogi bo nie widzi tego co ja w tej chwili. I kolejna myśl, czemu ja myślę, że jestem stara, przecież za 20 lat, jak popatrzę na swoje fotografie z tego roku, to będę myślała jaka ja byłam wtedy młodziutka. Fakt patrzę na te stare fotografie co miałam 40 no i byłam młodziutka;) Szkoda było czasu , cudnych sekund pod brzozą na rozczulanie się, że czas leci i się  starzeję. Dziś myślę podobnie, że jak będę miała 80 to popatrzę na fotografie sprzed 20l at jaka ja byłam młodziutka dziś;) O ile oczywiście Bóg pozwoli tak długo chodzić po świecie. To co nazywają inni starością, jest pięknym okresem życia. Wiadomo, że trzeba dbać o zdrowie i ono nie jest tak już oczywiste, ale się nie poddawać. Uczyć się rozumieć.  Choroby przychodzą bez względu na wiek. Są biedni chorzy bardzo młodzi ludzie, są rześcy staruszkowie co to trudno im dopisać wiek.  Nie tak dawno, jesienią zamiatałam, nomen omen brzozowe liście z chodnika, pod ogromną starą brzozą. Zatrzymał się obok jakiś człowiek, z kijkami nordic walking. Byłam trochę zapracowana, nie miałam czasu. Nie specjalnie chciałam rozmawiać. Ale człowiek był uparty zagadywał i zagadywał,  a ja kulturalnie i krótko odpowiadałam, aż nagle on do mnie mówi:  Niech pani na mnie popatrzy i powie ile ja mam lat. Popatrzyłam, pomyślałam, no może ma koło 50-ki i tak odpowiedziałam. A facet mówi do mnie: Nie -  mam 85 lat. Ale nikt nie poznaje, bo dużo się ruszam, uważam co jem, używam ziół i mam dobry humor. Ten okres życia może być cudowny. Może być piękniejszy niż wszystkie poprzednie i od nas zależy co z tym zrobimy. Kiedyś błąkał się po fb filmik? Mem? Podpisany: Dopóki nie poznałam swojego wnuka, nawet nie przypuszczałam, że jeszcze będę  w życiu tak kochać. Ten wiek tzw trzeci może być najpiękniejszym okresem życia, tylko od nas zależy czy zauważymy cudną diamentową  brzozę.

779 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-12-20 17:27:56)

Odp: Zagroda babuszki

O Cyferki, będziesz się z nami gimnastykować? Będziemy się nawzajem mobilizować.
Na samym sobie trudno efekty zobaczyc bo widzimy się codziennie.

Lenifo, poszukaj tekstu. Ciekawe co myślałaś.  Mnie sie wydawało, że świąt się kończy.  Rozumiałam, że źle myślę ale nie potrafiłam  nad tym zapanować.

780

Odp: Zagroda babuszki

Łał Lenifo, pięknie napisane.

Oczywiście  jest jak piszesz, trzeba się cieszyc z każdych kolejnych urodzin, bo przeciez nie każdemu było dane ich dożyć. A my   ,,jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat,  i każdy z nas jest tyle wart ile ma w sobie  miłości szalonej"

Posty [ 716 do 780 z 1,173 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Zagroda babuszki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024