Nienawidzę mężczyzn - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nienawidzę mężczyzn

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 103 z 103 ]

66

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Misinx napisał/a:

Czy Ty poznałaś w życiu wszystkich mężczyzn ? Naprawdę wszyscy są źli ? Taki np. Owsiak jest zły ? To co opowiadasz to są naprawdę jakieś "dyrdymały nastolatki". Co Ci facet zrobił ? Ja naprawdę rozumiem, że można się wielu facetów przyczepić, ale to co Ty głosisz to jest jakiś płciowy faszyzm. Ciężko traktować poważnie taką gadkę. Ludzie generalnie, bez względu na płeć, mogą krzywdzić.

Ale tu chodzi tylko o wyobrażenie autorki o mężczyznach jako złych, a nie w realiach.
Jak w każdym mężczyźnie widzi złośliwą małpę, więc będzie go tak traktować jak małpę.
Na początku też myślałam, że się nie da tego poważnie traktować. A co jeśli ktoś naprawdę tak ma?

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Tamiraa napisał/a:
Misinx napisał/a:

Czy Ty poznałaś w życiu wszystkich mężczyzn ? Naprawdę wszyscy są źli ? Taki np. Owsiak jest zły ? To co opowiadasz to są naprawdę jakieś "dyrdymały nastolatki". Co Ci facet zrobił ? Ja naprawdę rozumiem, że można się wielu facetów przyczepić, ale to co Ty głosisz to jest jakiś płciowy faszyzm. Ciężko traktować poważnie taką gadkę. Ludzie generalnie, bez względu na płeć, mogą krzywdzić.

Ale tu chodzi tylko o wyobrażenie autorki o mężczyznach jako złych, a nie w realiach.
Jak w każdym mężczyźnie widzi złośliwą małpę, więc będzie go tak traktować jak małpę.
Na początku też myślałam, że się nie da tego poważnie traktować. A co jeśli ktoś naprawdę tak ma?

Są na pewno takie kobiety, które tak mają. Na szczęście to jednostki.

68

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Tamiraa napisał/a:

A co jeśli ktoś naprawdę tak ma?

To ma duży problem. Mężczyźni stanowią połowę populacji.

69

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Farmer napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

A co jeśli ktoś naprawdę tak ma?

To ma duży problem. Mężczyźni stanowią połowę populacji.

Nawet ponad połowę.

70

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Filmiki i książki Ci nie pomogą,  bo wszystko będziesz przepuszczać przez "uszkodzoną" głowę.
Jak nie terapia  to musisz się "odczulać "
Na żywych osobnikach,  którzy są naprawdę różni..

71

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Ela210 napisał/a:

Filmiki i książki Ci nie pomogą,  bo wszystko będziesz przepuszczać przez "uszkodzoną" głowę.
Jak nie terapia  to musisz się "odczulać "
Na żywych osobnikach,  którzy są naprawdę różni..

Nie szkoda tych osobników?
Jak ktoś nie lubi kotów, to ich unika. A jak ktoś nie lubi mężczyzn,ma się odczulić? Jak?

72

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Tamiraa napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Filmiki i książki Ci nie pomogą,  bo wszystko będziesz przepuszczać przez "uszkodzoną" głowę.
Jak nie terapia  to musisz się "odczulać "
Na żywych osobnikach,  którzy są naprawdę różni..

Nie szkoda tych osobników?
Jak ktoś nie lubi kotów, to ich unika. A jak ktoś nie lubi mężczyzn,ma się odczulić? Jak?

Nie można zamiennie używać "nie lubienia", z "alergią" na coś. To nie to samo. Przy alergii się odczulamy, najczęściej lekami powodującymi brak reakcji alergicznej . Natomiast polubienie czegoś, co nie lubimy, wymaga zawsze pewnej pracy i zmierzenia się z "przedmiotem nielubienia". A także zmierzenia się ze sobą i powodem dlaczego coś się nie lubi.

73 Ostatnio edytowany przez niski1996 (2022-12-23 08:00:37)

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Niestety tak jużjest w życiu ,że  u ciebie spotkałaś wiele nieprzykrosci ze strony mężczyzn .U każdego to inaczej wyglada.Ja nie znoszę ludzi bo wiele mam złego doświadczyłem z ich strony.
Psycholog może najwyżej tylko ciebie wysłuchać nie mogą nikomu doradzać jak coś się stanie będą mieli z tego duże konsekwencje.

74 Ostatnio edytowany przez noben (2022-12-24 10:08:52)

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Na początek proponuję zrezygnować z telefonu, komputera i internetu, bo to wytwory tych podłych małp, których nienawidzisz.
Jakiekolwiek przemieszczanie się samochodem również odpada, wszak to męskie dzieło. Budynek w którym mieszkasz -sama rozumiesz - też musisz czym prędzej opuścić i zamieszkać w szałasie.

Jeżeli tego nie zrobisz, to Twoja nienawiść do mężczyzn jest zwykłą fanaberią rozkapryszonej kretynki.

75 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-12-24 10:14:57)

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Wydaje mi się, że nie ma sensu dyskutować, nawet jeśli to nie troll..

Ktoś się zafiksował w swoim amoku, powstałym na skutek jakiś powierzchownych obserwacji i teraz będzie tutaj robił gó*oburzę, siejąc tą nienawiść i plując jadem na facetów. Kretyńskie wnioski, jakimi niby dysponuje czy też opieranie swojego "zdania" tylko na swoim mglistym przekonaniu dodatkowo sprawia, że nie ma co się "kopać z koniem".

Myślę, że każdy facet, który odstał od życia po d*pie, gdzie kobiety go zmieszały z błotem, zgnoiły i upokorzyły, mógłby powiedzieć dokładnie to samo, przytaczając dokładnie te same "przywary" jakie tutaj zostały wylane na męski ród, ale na szczęście nie każdy się zniża do do poziomu Autorki.

No nic, jest z nami Tadzio, jest i jego damski odpowiednik(chociaż z Autorką to jeszcze można coś próbować polemizować na początku).

76

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Alex3958 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Alex3958 napisał/a:

Ale to nie jest tylko jedno zdanie matki. Może gdyby tylko o to chodziło, to nie miałabym takich uczuć. Wtedy też powiedziałam jej "a weź, przestań!". Ale minęło kilka lat i sama przekonałam się, że coś w jej słowach było. Tylko problem w tym, że wtedy się jej nie posłuchałam. I to był ogromny błąd. Czuję się też z tym źle, bo gdybym wzięła sobie jej słowa do serca, to naprawdę byłoby inaczej. No, ale czasu cofnąć nie mogę. Źle mi się żyje wśród mężczyzn, po prostu. Unikam ich jak mogę, ale nie mogę ich wyeliminować całkowicie, to logiczne. Nawet w mojej pracy są, całe szczęście nie mam z nimi do czynienia. Chciałabym po prostu, żeby zniknęli, ale to niemożliwe. Zostaje mi tylko nauczyć się z tym jakoś żyć, może nauczyć się nie zwracać na nich uwagi, albo traktować ich jakoś... Nie wiem jak. Na pewno nie jak ludzi, bo na to nie zasługują. Nawet robak jest więcej warty od nich. Powinnam ich traktować jako kogoś, kogo muszę tolerować, po prostu. Unikać ich, jasne, ale nie reagować wywracaniem oczu, gdy widzę któregoś w autobusie za blisko mnie. Powinnam tolerować ich jako hydraulików czy dentystów, bo nie mogę odwoływać wizyt tylko dlatego, że dentystą jest facet. Chyba sama sobie z tym nie poradzę, bo nawet nie wiem, jak i propozycja terapii jest dobra. Z drugiej strony boję się jej i boję się, że ktoś na siłę będzie chciał mnie nawracać, a tego nie chcę i nie poddam się temu na pewno. Nie wiem też, jak terapia wygląda. Chociaż pewnie ile problemów, tyle terapii.

Czy Ty poznałaś w życiu wszystkich mężczyzn ? Naprawdę wszyscy są źli ? Taki np. Owsiak jest zły ? To co opowiadasz to są naprawdę jakieś "dyrdymały nastolatki". Co Ci facet zrobił ? Ja naprawdę rozumiem, że można się wielu facetów przyczepić, ale to co Ty głosisz to jest jakiś płciowy faszyzm. Ciężko traktować poważnie taką gadkę. Ludzie generalnie, bez względu na płeć, mogą krzywdzić. Takie są realia. Stworzyłaś sobie w głowie jakiś "bunkier", bo wydaje Ci się, że będziesz w nim bezpieczna. Ale w tym "bunkrze" będzie Ci z biegiem czasu coraz bardziej duszno, będzie Cię ta cała sytuacja irytować coraz bardziej, staniesz się zgorzkniała. Podskórnie coraz bardziej będziesz czuć, że coś jest nie tak. Ja wiem, że nie lubisz uogólnień, ale z milionami lat ewolucji naprawdę jest ciężko wygrać smile

Nie, ale wystarczą mi ci, których poznałam i wystarczy, żeby sformułować prawidłowe wnioski, również na podstawie doświadczeń innych kobiet. Faceci są źli, wszyscy,bez wyjątku. Wiem, że bronisz ich ze wszystkich sił, bo sam nim jesteś. Współczuję Ci. Nie jest pewnie łatwo myśleć tym,co ma się w spodniach. I to nawet nie jest Twoja wina, bo tak Cię stworzyła natura. I nawet Wam te miliony lat ewolucji nie pomogły, to już wgl dramat. Wszyscy ludzie mogą krzywdzić, jasne. Ale u faceta ma się to jak w banku. U kobiety jest 50/50. Nienawidzę facetów, podobnie jak kobiet, które dają się im omotać. Z satysfakcją patrzę na te wszystkie głupie baby, które płaczą po tych małpach. Tylko one, w odróżnieniu ode mnie, są wybitnie głupie, bo wchodzą w to bagno kolejny i kolejny raz. Jak to nie jest debilizm, to nie wiem, jak to nazwać. W sumie czym one się różnią od facetów? Niczym. Zamiast mózgu mają papkę, też myślą jednym i nie jest to głowa. Na dodatek się nie szanują i, co gorsza, są dumne z bycia przedmiotami, jak latawica wyżej. Biedne są takie kobiety, ale w gruncie rzeczy to nie powinna być i nie jest moja sprawa. I w tym kontekście cieszę się, że nie będę mieć córki, bo gdyby miała być tak puszczalska, to ja dziękuję.

Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem ? Już chyba w pierwszym poście napisałem, że nie lubię facetów i męskiego towarzystwa, a Ty mi piszesz, że bronię ich ze wszystkich sił. Jak chcesz, żeby Cię traktować poważnie, to nie chrzań, tylko czytaj, co ludzie do Ciebie piszą i do tego się odnoś. Ty współczujesz mi, a ja współczuję Tobie. No i jakie to ma znaczenie ? Żadne. I bądź tak łaskawa nie wmawiać mi, którą częścią ciała ja myślę, tak jak ja nie wmawiam Tobie, którą częścią Ty myślisz.

77 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2022-12-27 00:59:36)

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Behemoth666 napisał/a:

Hahahahahaha

Lewaczka z mózgiem wielkości orzeszka.

Czemu akurat lewaczka. W drugą stronę byłby prawak ?
Najbardziej mnie wkurwia jak ktoś wszędzie wrzuca politykę. Niedługo bycie naukowcem będzie wiązało się z polityką.

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Ale zaraz zaraz z nauką już tak jest od jakiegoś czasu... Klimatolodzy, socjologowie itp...
Obserwuję coraz większe systemowe  zidiocenie społeczeństwa co jest na rękę tym politycznym pasożytom co karmią się na naszej nienawiści.

79

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Misinx napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Filmiki i książki Ci nie pomogą,  bo wszystko będziesz przepuszczać przez "uszkodzoną" głowę.
Jak nie terapia  to musisz się "odczulać "
Na żywych osobnikach,  którzy są naprawdę różni..

Nie szkoda tych osobników?
Jak ktoś nie lubi kotów, to ich unika. A jak ktoś nie lubi mężczyzn,ma się odczulić? Jak?

Nie można zamiennie używać "nie lubienia", z "alergią" na coś. To nie to samo. Przy alergii się odczulamy, najczęściej lekami powodującymi brak reakcji alergicznej . Natomiast polubienie czegoś, co nie lubimy, wymaga zawsze pewnej pracy i zmierzenia się z "przedmiotem nielubienia". A także zmierzenia się ze sobą i powodem dlaczego coś się nie lubi.

"Mam alergię" - nas usprawiedliwia, bo przecież chcielibyśmy, a nie możemy bo, na przykład, dostajemy wysypki. "Nienawidzę"- to już maksymalny stan emocji. Może przestanę nienawidzić może nie. Jeśli autorki nie chce nienawiści, może to zmienić pod warunkiem, że chce.

80 Ostatnio edytowany przez ammon (2023-01-01 16:13:03)

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Tamiraa napisał/a:
Misinx napisał/a:

Czy Ty poznałaś w życiu wszystkich mężczyzn ? Naprawdę wszyscy są źli ? Taki np. Owsiak jest zły ? To co opowiadasz to są naprawdę jakieś "dyrdymały nastolatki". Co Ci facet zrobił ? Ja naprawdę rozumiem, że można się wielu facetów przyczepić, ale to co Ty głosisz to jest jakiś płciowy faszyzm. Ciężko traktować poważnie taką gadkę. Ludzie generalnie, bez względu na płeć, mogą krzywdzić.

Ale tu chodzi tylko o wyobrażenie autorki o mężczyznach jako złych, a nie w realiach.
Jak w każdym mężczyźnie widzi złośliwą małpę, więc będzie go tak traktować jak małpę.
Na początku też myślałam, że się nie da tego poważnie traktować. A co jeśli ktoś naprawdę tak ma?

Zwykły troll to jest.(prawdopodobnie sobie jakiś facet troluje). Elementarna logika podpowiada, że takie myślenie nie ma sensu(chyba, że ktoś jest ofiarą przemocy domowej czy czegoś gorszego to wtedy moze): Jak skrzywdzi ją jakaś kobieta to co wtedy? Będzie wtedy już nienawidziła całej populacji bo się okaże, że osobniki z dowolnym narządem płciowym potrafią zranić?

Pozwolę sobie przyjąć jednak, że to nie jest troll i być złośliwym.
Te "małpy" stworzyły większość rzeczy które pozwalają Ci żyć w miarę niezależnie od nich. Budują budynki w których możesz przebywać, stworzyły internet w którym możesz pisać takie rzeczy. Te "małpy" rozwinęły stomatologię o której piszesz. Komunikację miejską i samochody... Masową produkcję żywności... A, że tak zapytam autorka która jest cywilizowana(bo przecież nie jest "małpą" w odróżnieniu do facetów) co stworzyła w swojej mądrości?

81

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Myślę, że jest po prostu sfrustrowana, bo żaden jej nie chciał xD

82 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2023-01-01 22:18:35)

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Farmer napisał/a:

Myślę, że jest po prostu sfrustrowana, bo żaden jej nie chciał xD

Ale to typowo męska logika:)
To odwrotnie musiało być, może za wielu o niej marzyło? wink

83

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Problem jest taki, że ta cała jej nienawiść do mężczyzn to skutki działania jej matki.
Sama pisze, że od mężczyzn większych krzywd, czy przykrości nie doznała.
Tylko terapia może tu pomóc.

84

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Farmer napisał/a:

Problem jest taki, że ta cała jej nienawiść do mężczyzn to skutki działania jej matki.
Sama pisze, że od mężczyzn większych krzywd, czy przykrości nie doznała.
Tylko terapia może tu pomóc.

Autorka pisała, ze nie widzi jej sie isc na terapię, wiec chyba odpowiada jej taki stan rzeczy, i przekonania, jakie ma. Gdyby bylo jej zle, chcialaby cos zmienic.

85

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Przez nieznajomość mężczyzn autorka wybierze nieodpowiedniego partnera i kółko się zamknie.

86

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Albo tez bedzie trzymać sie od nich na 'bezpieczną' odległość i nie bedzie wchodzic w związki.

87

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Tu nawet nie chodzi o związek, autorka po prostu nie chce żadnego kontaktu z mężczyznami.
A to już duży problem.

88

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Farmer napisał/a:

Problem jest taki, że ta cała jej nienawiść do mężczyzn to skutki działania jej matki.
Sama pisze, że od mężczyzn większych krzywd, czy przykrości nie doznała.
Tylko terapia może tu pomóc.

Nie, moim zdaniem to nie jest tylko skutek dzialan matki. Autorka sama napisala w kilku miejscach:

Alex3958 napisał/a:

Gdybym się jej wtedy posłuchała, to byłoby inaczej, tak sądzę.

Ja na przykład bardzo się wstydzę i żałuję, że chciałam być mądrzejsza od matki

Alex3958 napisał/a:

Tylko problem w tym, że wtedy się jej nie posłuchałam. I to był ogromny błąd. Czuję się też z tym źle, bo gdybym wzięła sobie jej słowa do serca, to naprawdę byłoby inaczej. No, ale czasu cofnąć nie mogę.

To swiadczy o tym, ze jednak cos sie wydarzylo i to byc moze cos bardzo powaznego. Ktos tu wczesniej sugerowal cos o gwalcie i ja tez bym czegos takiego nie wykluczyl. Tym bardziej, ze autorka czesto wspomina jak to mezczuzni mysla tylko tym co maja miedzy nogami (co samo w sobie nie musi oznaczac az tak powaznych rzeczy, ale w polaczeniu z powyzszym sugeruje pewne rzeczy). Byc moze nie bylo to nawet cos co spotkalo osobiscie sama autorke, ale na przyklad osobe bardzo jej bliska.

89

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:
Farmer napisał/a:

Tu nawet nie chodzi o związek, autorka po prostu nie chce żadnego kontaktu z mężczyznami.
A to już duży problem.

ciekawe czy z męskimi osobnikami zwierząt też autorka ma problem. Świetnie by się nadawała do roli w sexmisja, zapewne małe dzieci gatunku męskiego też by kastrowała, bo tyle krzywdy od nich uzyskała, jestem ciekawy czy autorka zdaję sobie sprawę z tego że nie powstałaby gdyby nie mężczyzna.

Autorka ma problem i nie ma co się wyśmiewać z tego.
Tak samo mogłabyś powiedzieć, że nie powstałaby gdyby nie kobieta. Nie ma co kłaniać się mężczyznom, bo tu nie o to chodzi, żeby dzielić na płeć.

90

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Socjallibertarianin napisał/a:

Najbardziej mnie wkurwia jak ktoś wszędzie wrzuca politykę. Niedługo bycie naukowcem będzie wiązało się z polityką.

Patrzcie imbecyla - u kogoś widzi, u siebie nie. No głupi, jak Tusk big_smile

Socjallibertarianin napisał/a:

Znam to z autopsji.Niech zgadnę na kogo głosują na obecny rząd....

91

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:

ciekawe czy z męskimi osobnikami zwierząt też autorka ma problem. Świetnie by się nadawała do roli w sexmisja, zapewne małe dzieci gatunku męskiego też by kastrowała, bo tyle krzywdy od nich uzyskała, jestem ciekawy czy autorka zdaję sobie sprawę z tego że nie powstałaby gdyby nie mężczyzna.

Autorka ma problem i nie ma co się wyśmiewać z tego.
Tak samo mogłabyś powiedzieć, że nie powstałaby gdyby nie kobieta. Nie ma co kłaniać się mężczyznom, bo tu nie o to chodzi, żeby dzielić na płeć.

Protekcjonalne podejście,nie ma co się wyśmiewać z autorki bo przecież są to mężczyźni. Ale jakby powiedzieć nienawidzę żydów,czarnych, homosexualistów to od razu byłaby nagonka jaki to rasista antysemita i homofob. To jest właśnie to przyzwalanie na szkalowanie jednej grupy i jednocześnie walczenie z takimi zachowaniami w skrócie hipokryzja.Możemy pójść w takim razie dalej zapewne hitler nienawidził tak Polaków i Żydów bo zrobili mu jakąś krzywdę, dlatego chciał ich wszystkich wymordować myślę że trzeba to zrozumieć i uszanować.

To nie jest protekcjonalne podejście, to całkiem różne sprawy. Autorka wymaga terapii, a nie mów mi, że ktoś Hitlerowi proponował terapię.
Autorka nie organizuje bojówek przeciwko mężczyznom, a wręcz przeciwnie męczy się z tym.

W życiu jest normalne, że kogoś  się lubi, a kogoś nie, ale przecież nikt z tego powodu nikogo nie prześladuje - chyba.

Nam, Polakom za dużo się jedno z drugim kojarzy. A niepotrzebnie, bo nie powinniśmy się dzielić. Jak wróg napadnie na nas, to nie będzie cię pytał, czy jesteś homofobem czy antysemitą. Dlatego nie ma co się oburzac, że ktoś coś lubi albo czegoś nienawidzi, dopóki nikomu  nie szkodzi.

92

Odp: Nienawidzę mężczyzn
JohnyBravo777 napisał/a:

No tylko mysla tylko tym co maja w spodniach, traktuja kobiety jak obiekty, zdradzaja, jak pojawiaja sie dzieci to uciekaja w prace tlumaczac sie ambicja, jak nie siedza w pracy to graja w gry komputerowe albo pija z kolegami.
Tragedia.

No ale oni tacy sie nie rodza. Tak sa kulturowo indoktrynowani.

Tak, tragedia to odpowiednie słowo. Pozostała treść komentarza zdradza, jak bardzo niektórzy są "kulturowo indoktrynowani".

93

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Alex3958 napisał/a:

nie chcę zmieniać o nich swojego zdania, bo to jest dla mnie dobre, wiem, że mnie to chroni.

W słowie "chroni" jest wszystko, co potrzebne...

Twoja sprawa, jak nauczyłaś się tej postawy ochronnej. Nienawiść to przecież rodzaj ślepoty (nie-na-widzę = nie-widzę na).

To niby przed czym Cię ta nienawiść broni?

Przed miłością do całej siebie, w której jest połowa Ciebie z mężczyzny?

Przed akceptacją w pełni swojego życia od poczęcia?

Tego nauczyła Cię Matka?

94

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:

ok to ja napiszę że nienawidzę kobiet i chciałbym by przestały istnieć bo mi zrobiły w życiu dużo krzywdy, czy należy mnie teraz piętnować, zrozumieć czy popierać?

Zależy, jakbyś wyszła z kałasznikowem i strzelała do każdej napotkanej kobiety, na pewno bym cię nie poparła smile

95 Ostatnio edytowany przez beacia96 (2023-01-30 23:00:37)

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Jeszcze niedawno miałam podobnie, nie jesteś sama. Na początku owszem dominującym uczuciem była nienawiść, teraz bardziej czuję strach przed mężczyznami. Tych z mojej rodziny jakoś znoszę, do obcych mam zerowe zaufanie. Na szczęście w pracy mam ich niewielu i jedyne na co wobec nich mnie stać to chłodna uprzejmość, z koleżankami mam o wiele cieplejsze stosunki. Jak nie muszę być wobec nich miła np poza pracą to nie jestem, jestem bardzo oschła i zdystansowana wink Ale nie miałam tak, że np nie korzystałam z usług kogoś bo np jest mężczyzną. Po prostu zaciskałam zęby, odpalalam swoje grzecznościowe formułki i staralam się by kontakt nie był zbyt długi. Staram się nie ubierać wyzywająco, nawet latem raczej noszę coś dłuższego, nie chodzę na basen czy sauny, bo nie chcę żeby któryś choć na chwilę na mnie patrzył.
Nie przewiduję jakiejkolwiek bliższej więzi z mężczyzną w przyszłości- czy to przyjaźni czy w związku. Coraz częściej myślę o związku z kobietą wink
Nigdy nie było tak że nienawidziłam wszystkich mężczyzn np homo czy aseksualnych uważam za ok i szkoda mi że często otoczenie z nich szydzi (w tym faceci hetero).
Nie lubię podobnie jak Ty kobiet które latają za facetami, takich np insta lali świecących biustem, ale szkoda mi tych normalnych, które jednak zostały zranione.
Czas jednak trochę leczy rany, Twoja nienawiść możliwe że też kiedyś zelżeje.

96

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Farmer napisał/a:
Alex3958 napisał/a:

Miałam tego nie pisać, obiecałam sobie, że nie dam się sprowokować, ale... Jesteś żałosna. Współczuję Ci.

Miałem tego nie pisać, obiecałem sobie, że nie dam się sprowokować, ale... Baba bez bolca dostaje pierdolca. Współczuję Ci.

97

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Bardzo długo szukałam kogoś z takim samym podejściem do tych ##### jak ty. Absolutnie to nie twoja wina i bardzo dobrze ze nie zadajesz się z tymi szujami. Nie są ci do niczego potrzebni. Ja osobiście jako kobieta umawiam się tylko z kobietami, bo najgorsza kobieta nie jest tak zepsuta jak typowy facet.

98

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Ren8856 napisał/a:

Bardzo długo szukałam kogoś z takim samym podejściem do tych ##### jak ty. Absolutnie to nie twoja wina i bardzo dobrze ze nie zadajesz się z tymi szujami. Nie są ci do niczego potrzebni. Ja osobiście jako kobieta umawiam się tylko z kobietami, bo najgorsza kobieta nie jest tak zepsuta jak typowy facet.

Znowu kolejna nawiedzona.

https://www.youtube.com/watch?v=iDQgDg-8Wx4

99

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Hahahahaha big_smile

100

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Ren8856 napisał/a:

Bardzo długo szukałam kogoś z takim samym podejściem do tych ##### jak ty. Absolutnie to nie twoja wina i bardzo dobrze ze nie zadajesz się z tymi szujami. Nie są ci do niczego potrzebni. Ja osobiście jako kobieta umawiam się tylko z kobietami, bo najgorsza kobieta nie jest tak zepsuta jak typowy facet.

Odwrotnie. Ale nie od dziś wiadomo, że kobiety są niemal całkowicie pozbawione empatii, okazując ją jedynie zwierzętom, własnym dzieciom i sporadycznie innym kobietom (ale tylko tym mniej atrakcyjnym, bo nie są konkurencją).

101

Odp: Nienawidzę mężczyzn

Chyba niepotrzebnie przezywasz. Nikt cię nie zmusza do związku z mężczyzną (doceń to, kiedyś kobiety nie miały takiej możliwosci). Mozesz zyc sobie w spokoju i samotnosci bez mężczyzny jeśli ich az tak nie lubisz. Własnego ojca tez tak nienawidzisz? Brata (jesli go masz?). Lepiej cieszyć się z wolnosci a nie koncentrować się na nienawisci.

102

Odp: Nienawidzę mężczyzn
Alex3958 napisał/a:

Piszę tutaj, bo liczę, że znajdę tutaj bratnią duszę albo chociaż dowiem się, że nie jestem sama. Chciałam się wygadać w końcu komuś, może któraś ma tak samo jak ja i mimo wszystko normalnie funkcjonuje. Szczerze i mocno nienawidzę mężczyzn. Na samą myśl o nich po prostu ogarnia mnie odruch wymiotny. Są obrzydliwi, chyba najgorszy w nich wszystkich jest charakter. Moja matka kiedyś powiedziała mi, że ich nienawidzi. Myślałam wtedy, że przesadza, ale i mnie to dotknęło. Nie przeszkadza mi to na co dzień jakoś mocno, dopóki nie wyjdę z domu. Doprowadzają mnie do szału, sam fakt, że żyją i funkcjonują po prostu mnie denerwuje. Uprzedzę pytania - nie, nie jestem po żadnym zawodzie miłosnym czy podobnych historiach. Po prostu tak mam, że mężczyzna = małpa bez mózgu, myśląca tym, co ma w spodniach. Na pewno to z czegoś wynika, ale to sprawa drugorzędna. Gdzie się da, kontaktuję się tylko i wyłącznie z kobietami, facetów unikam jak ognia. Głupio mi czasem, umawiając się do dentysty np., dopytywać, czy to kobieta czy mężczyzna. Jeśli mężczyzna, po prostu dopytuję, czy nie da się go zamienić na kobietę. Wiem, że tak na dłuższą metę nie mogę funkcjonować, bo mimo wszystko faceci są wszędzie i muszę to zaakceptować, nie da się tych istot unikać, nawet w moim zawodzie one są (choć wybrałam dość kobiecy zawód). Dzisiaj dzwonił do mnie jeden, z banku, popsuł mi humor na resztę dnia, nie przesadzam. Nie wiem, co mogę z tym zrobić. Pewnie jakiś psycholog, tylko nie bardzo chcę, żeby ktokolwiek mnie nawracał. Chciałabym po prostu żyć sobie z tą nienawiścią, bo uważam, że ona mnie w jakiś dziwny sposób chroni, ale normalnie funkcjonować, bo będzie mi (już jest) zwyczajnie ciężko w życiu, jeśli na każdego faceta na ulicy będę reagować jak na wcielenie diabła.

Ja mimo, że jestem jeszcze w związku też nienawidzę facetów. Ja niestety zaczęłam ich nienawidzić po doświadczeniach i po dłuższym czasie samotności dałam szanse jednemu, ale niestety nie udało się.
Tak, ja się zgadzam że faceci myślą tylko tym co mają w spodniach, nic innego, żadne wartości się nie liczą. Byleby zaliczyć jakaś laske i tyle.

103

Odp: Nienawidzę mężczyzn
MARKA999 napisał/a:

Tak, ja się zgadzam że faceci myślą tylko tym co mają w spodniach, nic innego, żadne wartości się nie liczą. Byleby zaliczyć jakaś laske i tyle.

To ja nie jestem mężczyzną w takim razie.

Posty [ 66 do 103 z 103 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nienawidzę mężczyzn

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024