mirabulka napisał/a:Averyl napisał/a:wstydzisz się i czego oczekujesz po forum?
Wstydzę się, ale zdaję sobie sprawę z tego, że taka już jestem porywcza i tego nie zmienię. A mój chłopak mnie kocha i akceptuje to. Może i za tym nie przepada, więc stara się jak najmniej mnie denerwować.
Przed chwilą wyszedł ode mnie. Ma sińce pod oczami, a ja nie wiem dlaczego, przecież uderzyłam go w nos. A on ma lima. No nie jakieś wielkie, ale jednak widać. Poza tym jest ok. Całowaliśmy się i przytulaliśmy, więc jak widzicie - czuła tez mogę być. Nie jestem agresywna. Ja nigdy nie robię tak że np. podbiegam do niego i bez powodu go tłukę! Zawsze mam powód. Przecież złość nie spada mi z sufitu, tylko przez to co on robi lub mówi. Mówiłam mu, że jestem wrażliwa i nadpobudliwa i żeby starał się mnie nie denerwować, bo wtedy nie panuję nad sobą. No więc uprzedziłam go o tym już na samym początku związku. A że zdarzały się sytuacje że jednak mnie denerwował to inna sprawa. Normalnie jestem czuła i kochana. Ale on wie że jak mnie zdenerwuje, to bieda mu. Przyzwyczaił się do tego.
A wy jesteście takie idealne? Nigdy się z facetem nie kłócicie? To ciekawe czemu aż tylu rodziców daje klapsy dziecku? Czemu nawet kotki-samice, pacają kociaki łapą gdy są niegrzeczne? Poza tym facet jest odporny na ciosy, ma inny kościec. Kobiety rzadko zostają bokserami, a faceci czesciej. Może więc nawet lubią dostawac łomot?
Nie uważacie, że gdyby to była aż taka straszna cecha to już dawno by mi ktoś o tym powiedział? Mój facet po tym nawet przeprasza, nigdy nie powiedział że uderzyłam go za mocno czy coś. Poprzedni też się nie skarżył. I tamten mój pierwszy, którego uderzyłam na pierwszym spotkaniu chciał się spotykać dalej. Więc dlaczego mam iść na jakąś terapię?
Czy już niektórzy z was zastanowili się nad sobą i nad tym, że za szybko mnie osądzili?
Mirabulka - po pierwsze - dlaczego jesteś jaka jesteś i się nie zmienisz??? Masz duży problem z agresją, powinnaś iść do lekarza psychiatry, poddać się jakieś terapii, by opanować niekontrolowaną agresję zanim się zdarzy jakaś tragedia. Fakt, że twoi faceci są ofiarami przemocy i fizycznej i psychicznej, i nie potrafią się obronić przed tobą, nie usprawiedliwia ciebie. Pamiętasz kapanię, bo zupa była zasłona? Poszukaj sobie rzeczowych informacji dotyczących agresji, popełniasz przestępstwo znęcając się nad swoimi ofiarami-chłopakami.
Druga sprawa - przestań się odwoływać do jakiś mudrości z du**, jakiś znalezionych w internecie patologicznych tekstów. Jeśli ja powołam się na księdza pedofila, odwołam się do faktu, że gwałcił dzieci, to z tego wynika, że to jest dobre???
Twoje "naukawe" wywody o innym koścu facetów są śmieszne. Widziałaś kiedyś jakąś matkę, która w zębach niosła swojego noworodka??? przecież koty, psy i cała masa zwierząt tak robi? te baby to chyba patologia, co?
Czy osądziliśmy ciebie za szybko? Opisujesz czyny przestępcze, oczywiście że to sąd powinnien cię osądzić, co nie zmienia faktu, że każdy średnio rozgarnięty człowiek jest w stanie ocenić takie zachowanie.
Mirabulka - po co to napisałaś na forum, czego oczekiwałaś, że inni przyłączą się z poradami, jak trzaskać po pysku, by jednak limo nie było podbite? ale -ofiara upodlona.