Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 903 ]

261

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
paslawek napisał/a:

40 kobiet na 20 milionów też mi statystyka smile a ile musiał się wysilić żeby je znaleźć to pomijasz milczeniem

Chłopie, jakim milczeniem?
Mokebe z Senegalu przyjechał do Polski i podawał się za jakiegoś pisarza.
Na pstryknięcie palcem zaraził HIV ponad 40 Polek.
A pytanie ile z nich nie zaraził? Pozostałe 260?
No faktycznie miał zajebiste problemy, by zaliczyć Polkę, mega trudności. Nie to co Polscy 30 letnie prawiczki, oni nie mają takich problemów z kobietami smile

KoralinaJones napisał/a:

To nie ma znaczenia co realnie te dziewczyny myślą. Tutaj kluczowe znaczenie ma przekonanie, że to konkurencja, z którą oni (Polacy) nie są w stanie wygrać. To u podstaw chore założenie.

I pisze to Polka, która sama przyznała, że spotykała się z różnymi obcokrajowcami lol
Hahaha trzymajcie mnie bo nie wytrzymam!! big_smile

zwykłyOn napisał/a:

Pawlo tylko pamiętaj, ze niektórzy Ci kibicują, bo oczekują szczegółowego sprawozdania jak już Ci się uda pozbyć tego prawictwa

Ja również na to czekam smile
Lecz jak Pawlo pisze zdania typu: ,,W tym roku na pewno mi się to nie uda.", to tak naprawdę nigdy mu się nie uda, bo z góry zakłada, że przez następne 6 miesięcy jego wysiłki tak czy siak pójdą w piach smile

pawlo.waw napisał/a:

Zwłaszcza mnie to dobija, że jestem coraz starszy.

Wiesz jaki jest najlepszy przepis, żeby dalej zostać prawiczkiem?

- Bądź miły dla kobiet
- Przepuszczaj każdą w drzwiach za każdym razem
- Kupuj im spontaniczne prezenty
- Wal komplementami jak z pepeszy
- Bądź na każde skinienie kobiety
- Jak dziewczyna poprosi Ciebie o podwózkę o 03:00 w nocy to masz się zerwać w pionie i już po nią jechać.

Zobacz podobne tematy :

262 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-23 23:52:22)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

W tym rzecz, że nie wiem właśnie nic...

Bliskość i intymność z drugim człowiekiem, to nie egzamin.

Napisałam to raz, i napiszę raz jeszcze - nie traktuj ani drugiego człowieka ani tym bardziej intymności z nim w kategoriach zadaniowych. Intymność dzieje się instynktownie i intuicyjnie.

263

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Dobrej nocy. smile

Trzymamy kciuki.

A Koraliną Jones się nie przejmuj, ona sprzedałaby Polaka za paczkę ketchupowych maczug.

264

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Jakby w tym wieku mi nie klikneło to już dawno poszedłem bym do bałaganu... desperacje czuć tu na kilometr a to chyba najbardziej asesksulana rzecz jaką istnieje bez względu na płeć

265 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-05-24 00:59:34)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Najbardziej zaskakują mnie takie wypowiedzi, gdy ktoś coś stwierdza na mój temat, nie znając mnie. Trąci desperacją? W czym? Czy ktoś zna mnie z realnego świata i widział jak się w nim zachowuję, albo czytał to, jak wygląda to co piszę do kobiet na portalach dla singli, by mógł ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że moje działania trącą desperacją? Wspominałem o tym nieraz, że ten wątek tu na forum to swego rodzaju kozetka, gdzie leżąc na niej, piszę o wszystkim bez ogródek, samą prawdę. Również to co mnie boli. I chyba co oczywiste, nie podrywam tu nikogo. Nie mam powodów by kłamać. Zresztą nie lubię kłamstwa. Jeśli w tym co napisałem tu na forum można wyczuć desperację, to na logikę spójrzcie na to, czy jesteście pewni, że tak samo "skomlę" w kierunku kobiet, gdy którąś spotykam, błagając, by mnie któraś zechciała? Oczywiście, że tak nie robię i nawet jeśli mi ktoś nie wierzy (a bo i czemu by miał) nie znając mnie, nikt nie jest też w stanie tego zweryfikować, udowodnić.

Jaki cel mają komentarze, które mają mi podcinać skrzydła i z czego one wynikają? Krytykę przyjmę, zwłaszcza rzeczową i o tym wspominałem tu nieraz dziękując za rzeczową krytykę moich działań. Ale pomówienia mi się nie podobają.

Jestem 33-letnim chłopakiem, który chciałby mieć dziewczynę i chciałby też doznać pewnych rzeczy, których nie doznał. Wałkowaliśmy już temat mojej przeszłości, ale prześliśmy ostatnio do analizowania: "tu i teraz". I dobrze, bo przeszłości nie zmienię. Czy u chłopaka, który nie miał nigdy dziewczyny, pojawiają się jakieś oznaki niepewności, zwątpienia? Spójrzcie sami na to? To chyba logiczne, że tak, pojawiają się. Grunt to by je trzymać na wodzy. I tutaj też nie mam dowodów na to, ale nie muszę też nikogo do tego przekonywać, jednakże dla formalności po raz n-ty wspomnę, że nie ukazuję desperacji w stosunku do kobiet. Podobno inteligentny ze mnie gość, słyszałem to od Was w tym wątku. I ja naprawdę potrafię pewne rzeczy dostrzec i wiem, że taka desperacja byłaby w 100% negatywnie odebrana przez kobiety. Nie jestem takim kretynem, by sobie świadomie strzelać w kolano. Jeżeli mam w sobie rozczarowanie, smutek, frustracje, nie eksponuję ich w rozmowie z kobietami. Byłem (już po północy więc nowy dzień) wczoraj na speed datingu i nie przypominam sobie sytuacji, bym w jakiejkolwiek sekundzie rozmowy z którąś z kobiet, wykazał się desperacją. Byłem opanowany, śmiały, rozmowny, przejmowałem inicjatywę, nie byłem bierny. Nie wspominałem oczywiście, że nie byłem nigdy w związku. Zaprezentowałem się tak dobrze, jak tylko potrafiłem.

266 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-24 06:07:32)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
KoralinaJones napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

A każdy sam i każdy mówił, że nie jest łatwo znaleźć dziewczynę.

Tak zupełnie serio. Mnie bardzo razi to słowo "znaleźć", ponieważ ono jest takie zadaniowe, a relacji damsko - męskich nie można ujmować w tej kategorii. Bardziej powiedziałabym że trudno spotkać kogoś odpowiednio, interesującego. To co było tutaj mówione wielokrotnie, szukanie, to wytwarzanie presji, stawianie sobie celu, zadania do wykonania, a to niemożliwe jeśli chodzi o związki.

Ale bez sensu gadanie, czysta teoria bez żadnego poparcia. Tak, takie coś to jest zadanie właśnie, misja. Facet zawsze musi podjąć działanie by coś osiągnąć i nie może pozostać bierny. To już takie gadanie na zasadzie by pokazać, że autor wszystko robi źle.

Swoją drogą uwielbiam to gadanie by nie traktować czegoś zadaniowo, a potem ta sama kobieta ocenia mężczyznę pod różnymi względami. Dlaczego kobiety na tym forum to są tak mocne hipokrytki niekiedy to nie wiem...

267 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-24 08:28:26)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Jeśli nie rozumiesz o czym piszę, to może przestań odnosić się do moich postów. Akurat Ty dla mnie nie jesteś żadnym autorytetem w sprawach związkowych. Masz o nich tak gówniane pojęcie, że głowa mała. Nie radzisz sobie z własnymi emocjami chodząc do psychologa, więc jak możesz dawać rady innym, skoro sam potrzebujesz pomocy w zrozumieniu podstawowych kwestii.  Najpierw zrób porządek sam z sobą.

Każdy rozsądnie myślący użytkownik widzi, że przecież z Tobą jest coś nie tak, i Twoimi teoriami o kobietach.

268 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-05-24 08:51:32)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

Ale kobiety pewnie mają w kim przebierać, więc mogą być wybredne.

Na aplikacjach randkowych przypada 8 mężczyzn na 1 kobietę.
Mamy nadpodaż dziewczyn.

Jakby był nadpodaż to proporcja była by odwrotna big_smile To co napisałeś to się nazywa niedobór kobiet.

Be. napisał/a:

Wszyscy mają 19 a średnia wg najdokładniejszych pomiarów wyszła w EU trochę ponad 13, Wam to się pofarcilo, nic tylko zostać żigolakiem.

Pewnie mierzą długość od pępka big_smile

269 Ostatnio edytowany przez zwykłyOn (2022-05-24 08:56:01)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Be. napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

A każdy sam i każdy mówił, że nie jest łatwo znaleźć dziewczynę.

Tak zupełnie serio. Mnie bardzo razi to słowo "znaleźć", ponieważ ono jest takie zadaniowe, a relacji damsko - męskich nie można ujmować w tej kategorii. Bardziej powiedziałabym że trudno spotkać kogoś odpowiednio, interesującego. To co było tutaj mówione wielokrotnie, szukanie, to wytwarzanie presji, stawianie sobie celu, zadania do wykonania, a to niemożliwe jeśli chodzi o związki.

Ale bez sensu gadanie, czysta teoria bez żadnego poparcia. Tak, takie coś to jest zadanie właśnie, misja. Facet zawsze musi podjąć działanie by coś osiągnąć i nie może pozostać bierny. To już takie gadanie na zasadzie by pokazać, że autor wszystko robi źle.

Swoją drogą uwielbiam to gadanie by nie traktować czegoś zadaniowo, a potem ta sama kobieta ocenia mężczyznę pod różnymi względami. Dlaczego kobiety na tym forum to są tak mocne hipokrytki niekiedy to nie wiem...

Myślę, że w tym przypadku, jak to często bywa, prawda leży pośrodku. Instynkt w pewnym sensie zmusza nas do szukania, do rozglądania się. Ciągnie nas przecież do płci przeciwnej. Zresztą rzadko która kobieta chciałaby biernego faceta, który tylko czeka aż mu "coś" samo wpadnie w ręce. Nie ma co więc źle kojarzyć słowa szukać. Klucz jest raczej w tym czego się szuka i jak się do tego szukania podchodzi. Można szukać w sposób, który rzeczywiście może być odbierany przedmiotowo tj np na szybki seks.
Ale jeżeli ktoś ma potrzebę bliskości to też nie czeka, aż się sam w cudowny sposób zrealizuje.

To co moim zdaniem trąci desperacją i tą właśnie trochę nie na miejscu zadaniowością to wypływające jednak z większości postów zafiksowanie na związek. Nawet jak pawlo tego nie ma na myśli albo tego nie dostrzega to wg mnie jego retoryka emanuje tym zafiksowaniem.

270 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-24 09:01:55)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Koralina

Nie no, ty to jesteś wielce oświecona myślicielka za to. Wchodzisz na to forum co kilka miesięcy pod inną nazwą, jesteś od niego uzależniona i latami siedzisz tu bez przerwy. Mimo, że jesteś kobietą i masz mega easy life na płaszczyźnie związkowej, to masz tak nadupcone w bani, że mając ponad 40 nigdy nie stworzyłaś stałej relacji. Ty chcesz kogoś pouczać? 99% z tysięcy Twoich postów to czyste GÓWNO bez żadnej treści, jedynie zaczepki i puste frazesy jak gdybyś kopiowała je z jakiegoś poradnika z gazety typu "Pani Domu". Jesteś połączeniem dziecka i starej prukwy, tzn masz wady tego i tego. Do tego KAŻDE jedno wypunktowanie Twoich wysrywow kończy się ZAWSZE BEZSENSOWNYM ATAKIEM. Przez te tysiące postów nie widziałem ani razu byś w takiej sytuacji zareagowała inaczej, po prostu piszesz co wiesz, a ja wiem co piszę. Dlatego nigdy nie da się z Tobą w takiej sytuacji normalnej dyskusji przeprowadzić, bo Ty napiszesz 1 bzdurę i nie wiesz co dalej. Po prostu jesteś płytka i Twoje myśli to są impulsy, dosłownie pierwsze co przyjdzie Ci do głowy i nie zostaje poddane żadnej analizie czy refleksji. Nie powinnaś pisać też o żadnych rozsądnych użytkownikach (daj każdemu myśleć samodzielnie) skoro sama jesteś niezbyt rozsądna, refleksyjna czy zdolna do jakiejkolwiek poważniejszej wymiany zdań poza pisania durnych uśmieszkow. Koralina = troll, rzucajcie w nią pomidorami.


@zwyklyOn Mi się postawa autora kojarzy z 8 letnim dzieckiem jakoś bardziej niż z desperacją. Albo z takim co zamiast wpaść do pubu spróbować nowej beczki woli iść robić na drutach ze swoją babcią:P.

271 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-05-24 09:11:44)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Ja serio mam poczucie humoru, ale niestety w głównym temacie wątku nie żartuję. Staram się podchodzić do tematu z dystansem, ale czasami różnie bywa. Zwłaszcza mnie to dobija, że jestem coraz starszy. Ja wiem, że raczej nie znajdę tu zrozumienia w tej kwestii, bo Wy już macie doświadczenia i w związkach i w intymnych relacjach. Ja nie i choć staram się trzymać, to nie wiem szczerze, czy mi się uda coś zmienić w tym zakresie. Zaraz minie pół roku, a u mnie pomimo starań dalej nic w temacie. Będę oczywiście dalej działał, ale raczej w tym roku nie sądzę, bym stracił dziewictwo. Może jakimś cudem znajdę pierwszą w życiu dziewczynę i to byłoby super. Jakby któraś/któryś z Was zobaczył, jak wygląda to jak się staram, ile rzeczy chcę zmienić, jak pracuję nad sobą, to może przestalibyście twierdzić, że moja samotność, to tylko i wyłącznie moja wina. Ile to razy jakaś dziewczyna, z którą pisałem, po umówieniu na jakiś spacer, kawę, czy kolację, wystawiła mnie? To też moja wina? Pewnie tak, bo przecież gdybym był jeszcze bardziej atrakcyjny, nie wystawiałaby mnie. W zeszłym roku zorganizowałem na kilku grupach dla singli, spotkanie grupowe, na piwko itp. Ono było otwarte dla wszystkich. Przyszli sami faceci. O ile w stosunku do siebie mogę nie być być obiektywny, to popatrzyłem na tych chłopaków (i choć jestem hetero, mogę kogoś ocenić pod kątem atrakcyjności) i myślę sobie, fajne chłopaki, niczego im nie brakuje. Wygląd w porządku, praca również (a to branża IT, a to prawnik i inne ciekawe zawody). A każdy sam i każdy mówił, że nie jest łatwo znaleźć dziewczynę. O ile ja mogę być jakimś trefnym okazem według Was, o tyle ilość takich singlów, których poznałem wskazuje, że nie o wszystko można obwinić faceta, w kontekście jego samotności, czy prawactwa.

Nie wiem, czy to pytanie już było. Sorry jeśli się powtarzam, ale jakiej kobiety Ty w ogóle szukasz ? Preferujesz jakieś konkretne cechy ? Jest coś co kobietę u Ciebie całkowicie dyskwalifikuje ?

272

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Misinx napisał/a:

Nie wiem, czy to pytanie już było. Sorry jeśli się powtarzam, ale jakiej kobiety Ty w ogóle szukasz ? Preferujesz jakieś konkretne cechy ? Jest coś kobietę u Ciebie całkowicie dyskwalifikuje ?

No właśnie ja też tego nie wyłapałem. Ja mam odczucie, że trochę wszystko jedno, byle był związek. Już mogę zrozumieć, ze wszystko jedno byle był seks ale tu jednak ma być związek a i tak preferencji nie zauważyłem. To znowu tworzy odbiór pawlo trochę jak desperata

273 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-24 09:36:07)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Be. napisał/a:

Koralina

Nie no, ty to jesteś wielce oświecona myślicielka za to. Wchodzisz na to forum co kilka miesięcy pod inną nazwą, jesteś od niego uzależniona i latami siedzisz tu bez przerwy. Mimo, że jesteś kobietą i masz mega easy life na płaszczyźnie związkowej, to masz tak nadupcone w bani, że mając ponad 40 nigdy nie stworzyłaś stałej relacji. Ty chcesz kogoś pouczać? 99% z tysięcy Twoich postów to czyste GÓWNO bez żadnej treści, jedynie zaczepki i puste frazesy jak gdybyś kopiowała je z jakiegoś poradnika z gazety typu "Pani Domu". Jesteś połączeniem dziecka i starej prukwy, tzn masz wady tego i tego. Do tego KAŻDE jedno wypunktowanie Twoich wysrywow kończy się ZAWSZE BEZSENSOWNYM ATAKIEM. Przez te tysiące postów nie widziałem ani razu byś w takiej sytuacji zareagowała inaczej, po prostu piszesz co wiesz, a ja wiem co piszę. Dlatego nigdy nie da się z Tobą w takiej sytuacji normalnej dyskusji przeprowadzić, bo Ty napiszesz 1 bzdurę i nie wiesz co dalej. Po prostu jesteś płytka i Twoje myśli to są impulsy, dosłownie pierwsze co przyjdzie Ci do głowy i nie zostaje poddane żadnej analizie czy refleksji. Nie powinnaś pisać też o żadnych rozsądnych użytkownikach (daj każdemu myśleć samodzielnie) skoro sama jesteś niezbyt rozsądna, refleksyjna czy zdolna do jakiejkolwiek poważniejszej wymiany zdań poza pisania durnych uśmieszkow. Koralina = troll, rzucajcie w nią pomidorami.

.

Przyganiał kocioł garnkowi. Siedzący tutaj od wielu lat, pod wieloma nikami, udzielający rad prowadził ślepy kulawego, całkowicie rozstrojony emocjonalnie, znawca kobiet i matematyki (60 miał przez 5 lat na studiach big_smile ). Powodzenia chłopcze w dalszym bajdurzeniu tutaj.

I nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale pewnie nie, lecz w swojej frustracji, jesteś oczywisty.

274 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-05-24 09:38:14)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Wydaje mi się, że zwykłyon może mieć rację smile

Wiadomo, że jeśli ktoś pragnie tej bliskości i obecności drugiego człowieka, to ciężko nazwać jego działania czymś, co nie byłoby szukaniem. To odnosi się do aktywnej postawy w tej kwestii: osoba stara się albo bywać w miejscach, gdzie można kogoś poznać albo próbuje nawiązać znajomość w sieci. Problem w tym, JAK się do tego zabiera. Pewnie druga strona to wyczuwa, ale jeśli na samym początku widac te sygnały, gdzie mowa o pragnieniu związku. Druga strona może(ale nie musi) odczytywać to, jako parcie na bliższą relację i zażyłość (niemal) od samego początku, bez tego budowania i zacieśniania więzi, jakie najwidoczniej sprawia wielu satysfakcję.
Może za często używa się tego określenia "desperacja", dlatego Autor czuje się nieco zbity z tropu.

275 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-24 09:51:35)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
bagienni_k napisał/a:

Wydaje mi się, że zwykłyon może mieć rację smile

Wiadomo, że jeśli ktoś pragnie tej bliskości i obecności drugiego człowieka, to ciężko nazwać jego działania czymś, co nie byłoby szukaniem. To odnosi się do aktywnej postawy w tej kwestii: osoba stara się albo bywać w miejscach, gdzie można kogoś poznać albo próbuje nawiązać znajomość w sieci. Problem w tym, JAK się do tego zabiera. Pewnie druga strona to wyczuwa, ale jeśli na samym początku widac te sygnały, gdzie mowa o pragnieniu związku. Druga strona może(ale nie musi) odczytywać to, jako parcie na bliższą relację i zażyłość (niemal) od samego początku, bez tego budowania i zacieśniania więzi, jakie najwidoczniej sprawia wielu satysfakcję.
Może za często używa się tego określenia "desperacja", dlatego Autor czuje się nieco zbity z tropu.

Może po prostu bardziej odpornym na samotność trudno oprzeć się wrażeniu "desperacji", jeśli bywanie w miejscach, gdzie można kogoś poznać odbywa się z założeniem, żeby właśnie poznać, to znaczy, z założeniem idę na imprezę nie po to aby dobrze się bawić i być może kogoś poznać, ale dlatego że zakładam , że spotkam tam kogoś ciekawego, kogoś z kimś się potem umówię itp., a kiedy na takiej imprezie, jednej, drugiej nie spotykam, i dalej nic nie wychodzi z takiej metody, to zaczynam się zastanawiać "co ze mną  jest nie tak".  I podobne odczucia po wizytach na portalach randkowych.

Mnie chodzi wyłącznie o to, że w poznaniu kogoś odpowiedniego element przypadku odgrywa jednak dużą rolę  (o ile nie kluczową)  i o ile owszem szczęściu należy pomóc, o tyle poznania kogoś nie jesteśmy w stanie zaplanować i przeprowadzić, jak zakupy w sklepie wink

276 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-05-24 10:04:56)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Koralina Wydaje mi się, że ten Twój post Autor powinien sobie wziąć pod uwagę wink

Trochę skojarzyło mi się to z pewnym zwyczajem, uprawianym przez ludzi z mojej branży smile
Mianowicie(tu Autor możę sobie też odpowiedzieć) można sobie zadać pytanie, czy jeśli gdzieś tam, na szerokiej przestrzeni znajduje się cenna rzecz, to czy większą satysfakcję będziemy mieć, kiedy na nią trafimy SAMODZIELNIE, bez wskazówek i okaże się, że przyniesie nam ona szczęście(ale nie wiedzieliśmy o jej istnieniu)?
Czy może wtedy, kiedy wiemy, co i gdzie jest cennego i ktoś nam podsunie pod nos wszystkie możliwe wskazówki, łącznie z np. niamiarami GPS czy drogą dojazdu/dojścia big_smile , abyśmy to zdobyli? smile

Ta druga opcja chyba by zadziałała prędzej w wypadku jakiegoś_człowieka smile

277

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
KoralinaJones napisał/a:

Może po prostu bardziej odpornym na samotność trudno oprzeć się wrażeniu "desperacji", jeśli bywanie w miejscach, gdzie można kogoś poznać odbywa się z założeniem, żeby właśnie poznać, to znaczy, z założeniem idę na imprezę nie po to aby dobrze się bawić i być może kogoś poznać, ale dlatego że zakładam , że spotkam tam kogoś ciekawego, kogoś z kimś się potem umówię itp., a kiedy na takiej imprezie, jednej, drugiej nie spotykam, i dalej nic nie wychodzi z takiej metody, to zaczynam się zastanawiać "co ze mną  jest nie tak".  I podobne odczucia po wizytach na portalach randkowych.

Mnie chodzi wyłącznie o to, że w poznaniu kogoś odpowiedniego element przypadku odgrywa jednak dużą rolę  (o ile nie kluczową)  i o ile owszem szczęściu należy pomóc, o tyle poznania kogoś nie jesteśmy w stanie zaplanować i przeprowadzić, jak zakupy w sklepie wink

Ja nawet bym powiedział, że można iść na imprezę z założeniem, że może się kogoś ciekawego, fajnego poznam. Problematyczne jest dopiero założenie gdy do tego dołoży się założenie "i może stworzę z nim związek". To, ze się kogoś fajnego nie spotka wiele razy to całkiem normalne. Tak jak piszesz element przypadku odgrywa kluczową rolę i dlatego nie trzeba się zrażać tylko szukać okazji, żeby dać szansę aby ten przypadek się przytrafił. Zasada rachunku prawdopodobieństwa.
Ja tam jestem zdania, że trzeba nie tylko szukać ale wręcz zastawiać sidła na ten swój "przypadek" wink

278 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-05-24 10:37:43)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Niekoniecznie tak musi być w przypadku Autora, ale czasami ludzie w ogóle(lub rzadko) nie interesują się relacjami międzyludzkimi poza związkiem. Może to i ekstremalne przypadki, ale bywa tak, że ktoś sam z siebie(nie dlatego, że druga stronqa go ogranicza) prawie ciągle przebywa jedynie w towarzystwie partnera. Mówimy tu oczywiście o czasie wolnym smile Kontakty służbowe ogranicza do minimum a ze znajomymi obu płci  traci kontakt, bo poświęca niemal 100 % czasu dla partnera. Dlatego ktoś taki może właśnie "szukać", bo zakłada z góry, że innego celu nie ma niż poanznie potencjalnego partnera, zaś każda znajomość z osobą płci przeciwnej musi się skońćzyć bliską relacją.

279

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

na speed datingu i nie przypominam sobie sytuacji, bym w jakiejkolwiek sekundzie rozmowy z którąś z kobiet, wykazał się desperacją. Byłem opanowany, śmiały, rozmowny, przejmowałem inicjatywę, nie byłem bierny. Nie wspominałem oczywiście, że nie byłem nigdy w związku. Zaprezentowałem się tak dobrze, jak tylko potrafiłem.

Pierwszy raz byłeś na "speed dating"? Któraś kobieta była zainteresowana? Dużo kobiet było w stosunku do mężczyzn?

280

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
bagienni_k napisał/a:

Niekoniecznie tak musi być w przypadku Autora, ale czasami ludzie w ogóle(lub rzadko) nie interesują się relacjami międzyludzkimi poza związkiem. Może to i ekstremalne przypadki, ale bywa tak, że ktoś sam z siebie(nie dlatego, że druga stronqa go ogranicza) prawie ciągle przebywa jedynie w towarzystwie partnera. Mówimy tu oczywiście o czasie wolnym smile Kontakty służbowe ogranicza do minimum a ze znajomymi obu płci  traci kontakt, bo poświęca niemal 100 % czasu dla partnera. Dlatego ktoś taki może właśnie "szukać", bo zakłada z góry, że innego celu nie ma niż poanznie potencjalnego partnera, zaś każda znajomość z osobą płci przeciwnej musi się skońćzyć bliską relacją.

Jeżli ktoś poświęca niemal 100% czasu dla partnera to jest ogromne niebezpieczeństwo, że od partnera będzie oczekiwał czegoś podobnego a to jest juz zaborczość. Więc jeśli w takim kontekście szuka związku to juz gorzej niz desperacja

281 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-05-24 11:06:10)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Chętnych nigdy brak.

282

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Musialabym Cię zobaczyć, usłyszeć Twój głos, pogadać, żeby może moc powiedzieć, co sprawia, że żadna kobieta nie chce z Tobą być. Ale też jest szansa, że nawet wtedy nic bym nie powiedziała, bo wydawałbyś się po prostu zwykłym facetem.

Mysle, ze w dzisiejszym świecie ogólnie kobiety maja duże wymagania wobec zwykłych mężczyzn. Ktoś może podać przykład, ze przecież jego ojciec był niski, średni z twarzy a jakoś mama go chciała i szalała na jego punkcie. No tak, ale kiedyś kobiety miały mniej przeprane mózgi popkultura i ten niski, średnio wyglądający ojciec był porównywany do reszty chłopaków na studiach czy na osiedlu, więc na ich tle mógł wypadać fajnie, nadrabiać gadka, być zaradny, mieć mile usposobienie. A z wyglądu był po prostu zwykły, a nie klasyfikowany jako brzydki. Do tego masz bandę baranów, którzy z desperacji każdej kobiecie słodzą, żeby żaru... Także jest szansa, ze jest coś z Tobą nie tak i przez to żadna Cię nie chce, ale nam o tym nie napisałeś. Ale jest tez szansa, ze jestes zupełnie zwykłym gościem i nie ma w tym Twojej winy. Po prostu taki mamy rynek matrymonialny i nie miałeś szczęścia, bo nie dorwałes dziewczyny na etapie szkoły, pierwszej pracy, kiedy jest o to najprościej, a wymagania były mniejsze.

283 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-24 13:12:32)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
zwykłyOn napisał/a:

Ja nawet bym powiedział, że można iść na imprezę z założeniem, że może się kogoś ciekawego, fajnego poznam. Problematyczne jest dopiero założenie gdy do tego dołoży się założenie "i może stworzę z nim związek". To, ze się kogoś fajnego nie spotka wiele razy to całkiem normalne. Tak jak piszesz element przypadku odgrywa kluczową rolę i dlatego nie trzeba się zrażać tylko szukać okazji, żeby dać szansę aby ten przypadek się przytrafił. Zasada rachunku prawdopodobieństwa.
Ja tam jestem zdania, że trzeba nie tylko szukać ale wręcz zastawiać sidła na ten swój "przypadek" wink

Miałam kiedyś taką aktywnie poszukującą koleżankę. Poszukiwała aktywnie nawet podczas babskiego spotkania w kawiarni przy kawie (nie wspominając o innych grillach, pubach i klubach, nawet na nartach). Głowa kręciła się jej dookoła głowy jak radar, a to ten facet się do niej uśmiechnął, a ten na nią spojrzał, tamten jest fajny, no i nie ma obrączki big_smile  Jeśli spodobał jej się jakiś mężczyzna np. sprawdzała czy ma fotelik dla dziecka w swoim samochodzie itp. Oczywiście nie muszę mówić jaka była w tym wszystkim męcząca, osoba do towarzystwa potrzebna jej była tylko jako tło do akcji. Efekty tych szeroko zakrojonych poszukiwań były marne.  Tak się po prostu nie da. To jest sztuczne, wymuszone i nienaturalne.

284

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Poproszę o jakiekolwiek argumenty dlaczego poszukiwania sprawiają, że się nagle tworzy magiczna blokada. Dawajcie konkrety na te bzdurki big_smile.

285

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

To proste. Ci, którzy są atrakcyjni, którzy się podobają - nie muszą poszukiwać, bo oni sami są znajdowani.

286 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-24 13:20:13)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

XDDDDDD ale co ma jedno do drugiego ja...

Weź Ty może się kolorowankami zajmij...

287

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Koralina, Be - iskrzy między wami. Wy się chyba już znaleźliście

288 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-24 13:26:03)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Weź Ty już można przestań się zajmować tutaj mną.

zwykłyOn napisał/a:

Koralina, Be - iskrzy między wami. Wy się chyba już znaleźliście

Bzdura. To jest jednej z najbardziej nieznośnych szczyli na tym forum.

289

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Be. napisał/a:

Poproszę o jakiekolwiek argumenty dlaczego poszukiwania sprawiają, że się nagle tworzy magiczna blokada. Dawajcie konkrety na te bzdurki big_smile.

Wszystko zależy jak sie te poszukiwania prowadzi. Takie jak opisała KoralinaJones to pewnie, ze tworzą blokadę i to wcale nie magiczną

290 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-05-24 13:29:10)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Ale serio Be sądzisz, że takie zachowanie, jakie Koralina opisała w ogóle cokolwiek przyniesie? Przecież można się tylko domyślać, jak taka osoba w ogóle podchodzi do związku: pewnei nie chciałaby odstępować faceta na krok, bo najwidoczniej nie może zwyczajnie przeżyć bez męskiego towarzystwa czy adoracji. Z perspektywy znajomych, na tego typu przyjacielskich wypadach, wygląda to żałośnie. Pewnie bym zrezygnował z wyjść, gdyby taki numer odwinął np mój kumpel raz czy drugi.
To co? Jak się wychodzi do sklepu po ziemniaki to też się nastawiać należy na to, że się kogoś wyłowi?

291

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
zwykłyOn napisał/a:
Be. napisał/a:

Poproszę o jakiekolwiek argumenty dlaczego poszukiwania sprawiają, że się nagle tworzy magiczna blokada. Dawajcie konkrety na te bzdurki big_smile.

Wszystko zależy jak sie te poszukiwania prowadzi. Takie jak opisała KoralinaJones to pewnie, ze tworzą blokadę i to wcale nie magiczną

Jest różnica - może dla niektórych topornych zbyt subtelna - jak się poszukuje poprzez bycie otwartym na znajomości, na pozwanie, a jak się poszukuje poprzez szukanie okazji, sposobności, umawianie się na siłę, w celu weryfikacji itp. działań.

292 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-24 13:31:17)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Nie, ale to jest typowo ślepe podejście kobiece. Czyli widzi tylko swoją perspektywę. Każdy facet musi aktywnie szukać i kropka. Zakładając, że chciałbym teraz związek to mogę bez nawet głębszego zastanowienia stwierdzić, że nie ma absolutnie żadnej kobiety, która by mnie fascynowała wśród tych, które znam. Także aby taka znaleźć...musiałbym zacząć szukać? Czy to wyjście do sklepu czy portal randkowy, każda okazja jest dobra i jak ktoś Ci wpadnie w oko to atakujesz.

293 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-24 13:39:24)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Chyba musiałabym zdrowo na głowę upaść, żeby w codziennych sytuacjach życiowych typu zakupy w sklepie, na parkingu, czy na stacji paliw rozglądać się za potencjalnym kandydatem do poznania. To jest już desperacja high level.


Owszem, można kogoś poznać w takich okolicznościach, tego nie wykluczam, ale robienie łapanki na ulicy lub w sklepie, to gruba przesada.

294

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Be. napisał/a:

Nie, ale to jest typowo ślepe podejście kobiece. Czyli widzi tylko swoją perspektywę. Każdy facet musi aktywnie szukać i kropka. Zakładając, że chciałbym teraz związek to mogę bez nawet głębszego zastanowienia stwierdzić, że nie ma absolutnie żadnej kobiety, która by mnie fascynowała wśród tych, które znam. Także aby taka znaleźć...musiałbym zacząć szukać? Czy to wyjście do sklepu czy portal randkowy, każda okazja jest dobra i jak ktoś Ci wpadnie w oko to atakujesz.

Wtedy bezlitośnie rzucasz się do gardła tej jednej upatrzonej ofierze. Ale jak w tłumie wszystkich dookoła kąsasz gdzie popadnie to bedą wszyscy uciekać i nikogo nie znajdziesz. Dopóki tej ofiary nie znajdziesz to lepiej wtopić się w tłum i obserwować wink

Może tak obrazowo dotrze

295

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Witajcie w nowym dniu. smile

Odniosę się do pojawiającego się dzisiaj tematu mojego rzekomego "parcia na związek". Oczywiście nie mam o to najmniejszej pretensji, bo może to co piszę zostało właśnie odebrane w ten sposób, że właśnie tego oczekuję przede wszystkim, a potem kolejna osoba przeczyta posta o tym zdaniu o mnie i przyjmie to za pewnik i w ten sposób otrzymałem tę łatkę gościa, który ma "parcie związek" Ale to nic, dlatego dobrze, że mam możliwość wyjaśnienia, że jest odwrotnie. Otóż faktem jest, że mam z tyłu głowy ten związek, ale co bardzo, ale to bardzo ważne, gdy kogoś poznaje, nie patrzę na tę dziewczynę jak na przyszłą partnerkę i nie oceniam jej pod tym kątem. Chcę ją po prostu poznać i o ile nie ma jakiś naprawdę silnych przesłanek ku temu, chcę kontynuować znajomość, z nastawieniem co będzie, czas pokaże. Właśnie nie wiem czy jest tu ktoś (czy pani, czy pan), kto też jest singlem i kogoś szuka, wtedy taka osoba wiedziałaby o co chodzi. Mianowicie to właśnie kobiety częściej mają właśnie takie nastawienie, że poznając kogoś, oceniają go pod kątem potencjalnego partnera i gdy im się coś nie spodoba, dokonują selekcji i skreślają  danego chłopaka. Czasami słyszałem od nich, że nie jest im potrzebna kolejna znajomość, więc patrzą na innych i oceniają ich tylko pod kątem związku. Więc tutaj jest ta postawa. Wczoraj na speed datingu też tę kwestię w rozmowie z innymi facetami poruszyliśmy, że postawa facetów jest inna, bo gdybyśmy my mieli takie parcie na związek, bylibyśmy spaleni. Więc nastawiamy się na poznawanie, a może przysłowiowo zaskoczy.

Pytaliście się mnie jakiej kobiety szukam? Otóż tak wspominałem, nastawiając się na poznawanie, moje jakby to ująć kryteria nie są wygórowane. Mam po prostu inne podejście, bo wiem, że coś, co na przykład na początku mogłoby mi się u danej osoby nie podobać, po lepszym poznaniu byłoby akceptowalne. Przykładowo, kiedyś podobała mi się koleżanka dużo starsza (chyba o 10 lat, ja wtedy miałem 27 lat). Po tym jak ją poznałem, nie przeszkadzało mi, że jest starsza, ale gdybym patrzył literalnie na jakieś swoje preferencje, skreśliłbym ją początku, właśnie ze względu na dużą różnicę wieku. Tak więc na pewno jakieś wymagania mam, ale nie są wyśrubowane i przede wszystkim chcę poznawać, a nie mam parcia na związek.

296 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-05-24 13:43:44)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
zwykłyOn napisał/a:

Koralina, Be - iskrzy między wami. Wy się chyba już znaleźliście

Swatanie na forum to bardzo trudna sztuka - mówię Ci niebezpieczna i niewdzięczna smile
na ogół klęska  big_smile
różni próbowali,a forumowiczki/forumowicze robią i tak po swojemu, na opak i "na złość" smile
ludziom się wydaje, że są samodzielni w dobieraniu się,znajdywaniu i poszukiwaniach  i niby wiedzą lepiej jak to robić smile
jak im się coś delikatnie,subtelnie i taktownie zasugeruje to natychmiast się wycofują , dobrze im samym z sobą,nagle są szczęśliwymi singielkami/singlami i właściwie to nikogo nie szukają, bo i po co smile
Trzeba odwrotnie ,wtrącać się i przeszkadzać zniechęcać do siebie wtedy też czasem robią na opak przynajmniej mają wspólnego wroga,który łączy, stwarza przeszkodę do wspólnego pokonania, ale i to nie działa na 100% smile
ciężka sprawa - pomijam też fakt że nikt takich swatów i swatek nie traktuje z powagą ehhh smile

A tych dwoje broń panie boże zbyt duże różnice

Be to do Yellow Star pasuje.

297

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Witajcie w nowym dniu. smile

Odniosę się do pojawiającego się dzisiaj tematu mojego rzekomego "parcia na związek". Oczywiście nie mam o to najmniejszej pretensji, bo może to co piszę zostało właśnie odebrane w ten sposób, że właśnie tego oczekuję przede wszystkim, a potem kolejna osoba przeczyta posta o tym zdaniu o mnie i przyjmie to za pewnik i w ten sposób otrzymałem tę łatkę gościa, który ma "parcie związek" Ale to nic, dlatego dobrze, że mam możliwość wyjaśnienia, że jest odwrotnie. Otóż faktem jest, że mam z tyłu głowy ten związek, ale co bardzo, ale to bardzo ważne, gdy kogoś poznaje, nie patrzę na tę dziewczynę jak na przyszłą partnerkę i nie oceniam jej pod tym kątem. Chcę ją po prostu poznać i o ile nie ma jakiś naprawdę silnych przesłanek ku temu, chcę kontynuować znajomość, z nastawieniem co będzie, czas pokaże. Właśnie nie wiem czy jest tu ktoś (czy pani, czy pan), kto też jest singlem i kogoś szuka, wtedy taka osoba wiedziałaby o co chodzi. Mianowicie to właśnie kobiety częściej mają właśnie takie nastawienie, że poznając kogoś, oceniają go pod kątem potencjalnego partnera i gdy im się coś nie spodoba, dokonują selekcji i skreślają  danego chłopaka. Czasami słyszałem od nich, że nie jest im potrzebna kolejna znajomość, więc patrzą na innych i oceniają ich tylko pod kątem związku. Więc tutaj jest ta postawa. Wczoraj na speed datingu też tę kwestię w rozmowie z innymi facetami poruszyliśmy, że postawa facetów jest inna, bo gdybyśmy my mieli takie parcie na związek, bylibyśmy spaleni. Więc nastawiamy się na poznawanie, a może przysłowiowo zaskoczy.

Pytaliście się mnie jakiej kobiety szukam? Otóż tak wspominałem, nastawiając się na poznawanie, moje jakby to ująć kryteria nie są wygórowane. Mam po prostu inne podejście, bo wiem, że coś, co na przykład na początku mogłoby mi się u danej osoby nie podobać, po lepszym poznaniu byłoby akceptowalne. Przykładowo, kiedyś podobała mi się koleżanka dużo starsza (chyba o 10 lat, ja wtedy miałem 27 lat). Po tym jak ją poznałem, nie przeszkadzało mi, że jest starsza, ale gdybym patrzył literalnie na jakieś swoje preferencje, skreśliłbym ją początku, właśnie ze względu na dużą różnicę wieku. Tak więc na pewno jakieś wymagania mam, ale nie są wyśrubowane i przede wszystkim chcę poznawać, a nie mam parcia na związek.

No to moja teoria poszła w diabły!

298

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Ja Was ludzie nie rozumiem. Po pierwsze Koralina myśli dalej, że faceci mają tak samo jak kobiety. Tu już nie ma pola do dalszej dyskusji.

Dalej...co ma desperacja do poderwania kogoś? Co podrywanie kogoś do rzucania się na byle kogo? Wg Was jak spotkam najpiękniejsza dziewczynę w życiu np w sklepie to mam ją olać, bo będę desperatem? A na dyskotece w klubie już jest ok? Może w kiblu w dyskotece? O czym Wy za przeproszeniem pieprzycie ludzie. To w takim razie jakikolwiek portal randkowy, jakikolwiek speedating, cokolwiek to desperacja. O nie, a jak ktoś ma żonę czy męża to już w ogóle musiał być zdesperowowany. Toczycie tu dyskusje o sami nie wiecie czym, pod przykrywką gadacie o jakichś wyimaginowanych problemach, a wszystko pośrednio uderza ma uderzać w Pawło. Takie trochę w stylu pasywno-agresywnym, być może róbicie to nieświadomie, ale mam wrażenie że próbujecie się dowartościować jego sytuacja "o to u mnie nie tak źle" i udajecie doświadczonych i światowych, próbujecie go pouczać i wytykać, że wszystko co robi to robi źle. Ja na jego miejscu oddałbym na Was strumień moczu za te głupoty.

299

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
paslawek napisał/a:
zwykłyOn napisał/a:

Koralina, Be - iskrzy między wami. Wy się chyba już znaleźliście

Swatanie na forum to bardzo trudna sztuka - mówię Ci niebezpieczna i niewdzięczna smile
na ogół klęska  big_smile
różni próbowali,a forumowiczki/forumowicze robią i tak po swojemu, na opak i "na złość" smile
ludziom się wydaje, że są samodzielni w dobieraniu się,znajdywaniu i poszukiwaniach  i niby wiedzą lepiej jak to robić smile
jak im się coś delikatnie,subtelnie i taktownie zasugeruje to natychmiast się wycofują , dobrze im samym z sobą,nagle są szczęśliwymi singielkami/singlami i właściwie to nikogo nie szukają, bo i po co smile
Trzeba odwrotnie ,wtrącać się i przeszkadzać zniechęcać do siebie wtedy też czasem robią na opak przynajmniej mają wspólnego wroga,który łączy, stwarza przeszkodę do wspólnego pokonania, ale i to nie działa na 100% smile
ciężka sprawa - pomijam też fakt że nikt takich swatów i swatek nie traktuje z powagą ehhh smile

A tych dwoje broń panie boże zbyt duże różnice

Be to do Yellow Star pasuje.

Jak tu wstawić emotkę płaczącą ze śmiechu!!! Nie ogarniam emotek na tym forum

300 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-24 13:47:44)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Nie wiem naprawdę, czy tak trudno zrozumieć, że to co nazywa się desperacją, to jest nastawienie do związków? Tak trudno ogarnąć pojęcie i jego znaczenie?

301

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Gość wszedł i pyta o związki - feedback w postaci ciśnięcia go bo gada o związkach.

Be. Lubi kobiety pociągające intelektualnie, na tym forum jest jedna może dwie. Pewny jestem tylko co do jednej z nich i mam nadzieję, że tego nie czyta, bo się domyśli smile). Jak ktoś sprawia, że się mylę to robi się gorąco. I tyle...

302 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-05-24 15:44:15)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
biankax99 napisał/a:

Musialabym Cię zobaczyć, usłyszeć Twój głos, pogadać, żeby może moc powiedzieć, co sprawia, że żadna kobieta nie chce z Tobą być. Ale też jest szansa, że nawet wtedy nic bym nie powiedziała, bo wydawałbyś się po prostu zwykłym facetem.

Kiedyś w awatarze miałem swoje zdjęcie, ale uznałem, że to niemądre w kontekście tematu tego wątku. Mogę oczywiście je przesłać na priv jak i porozmawiać, gdyby ktoś miał ochotę. W mojej ocenie jestem zwykłym facetem. Nie jestem przystojny, ale też nie wyglądam aż tak źle, bym wzbudzał odrazę. smile Moim minusem jest to, że nie jestem majętny. To i brak wyglądu to podstawowe minusy. Charakter? Tu zawsze można się do czegoś przyczepić, bo każdemu co innego się podoba. Nie jestem egocentrykiem, więc dla wielu ludzi może być to dziwne, bo ludzie obecnie przede wszystkim myślą o sobie, w każdym względzie i na innych patrzą w kontekście ich potencjalnej użyteczności dla nich.

biankax99 napisał/a:

Mysle, ze w dzisiejszym świecie ogólnie kobiety maja duże wymagania wobec zwykłych mężczyzn. Ktoś może podać przykład, ze przecież jego ojciec był niski, średni z twarzy a jakoś mama go chciała i szalała na jego punkcie. No tak, ale kiedyś kobiety miały mniej przeprane mózgi popkultura i ten niski, średnio wyglądający ojciec był porównywany do reszty chłopaków na studiach czy na osiedlu, więc na ich tle mógł wypadać fajnie, nadrabiać gadka, być zaradny, mieć mile usposobienie. A z wyglądu był po prostu zwykły, a nie klasyfikowany jako brzydki. Do tego masz bandę baranów, którzy z desperacji każdej kobiecie słodzą, żeby żaru... Także jest szansa, ze jest coś z Tobą nie tak i przez to żadna Cię nie chce, ale nam o tym nie napisałeś. Ale jest tez szansa, ze jestes zupełnie zwykłym gościem i nie ma w tym Twojej winy. Po prostu taki mamy rynek matrymonialny i nie miałeś szczęścia, bo nie dorwałes dziewczyny na etapie szkoły, pierwszej pracy, kiedy jest o to najprościej, a wymagania były mniejsze.

Ja już nie pisałem tego wcześniej, bo bałem się, że narażę się kobietom tutaj, ale wiele z tych dziewczyn, na przykład z portali dla singli, z którymi pisałem, albo udało mi spotkać na jakąś kawę, czy spacer, to też tak uczciwie nie były jakieś wyjątkowo atrakcyjne. Ani nie były jakieś piękne, mądre (często brakowało im wiedzy ogólnej), albo majętne. Oczywiście mi to nie przeszkadzało. Gdybym miał tak wyśrubowane wymagania jak one, to na 100% nie miałbym szans na znalezienie kogoś. Kobiety mają w kim wybierać, więc mogą być bardziej wybredne. smile

303

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Pawlo im więcej czytam Twoich postów tym normalniej wypadasz. Może Ty masz po prostu pecha. Albo faktycznie masz jakiś rodzaj zachowania, który na początku w jakiś sposób trochę zniechęca kobiety. Może gdzieś czują Twój brak pewności siebie?

pawlo.waw napisał/a:

Gdybym miał tak wyśrubowane wymagania jak one, to na 100% nie miałbym szans na znalezienie kogoś. Kobiety mają w kim wybierać, więc mogą być bardziej wybredne. smile

Nie patrz na to tak. Tylko Ci się tak wydaje. Większość z nich ma pełno kompleksów. Z tym, że mają w kim wybierać to tez nie do końca prawda. Większość facetów to egoiści. Nie musisz mieć żadnych kompleksów. A pech w końcu minie.

304 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-24 16:06:39)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Nie minie. Gość ma 33 lata nie 16.

305

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Może być też tak, że za kilka lat przestanie mi zależeć na wszystkim. Teraz wydaje się to niemożliwe, ale może być różnie, na przykład tak, że wpadnę w nałóg alkoholowy, albo zdecyduję odejść z tego świata. A propos, wczoraj przeczytałem, że Polacy popełniają prawie najwięcej samobójstw w Europie (32,7 na 100tys) a Polki prawie najmniej (4.9). Trochę to niepokojące. hmm

306

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

No, ale to kobiety przecież mają ciężko...warunki wschodnie, wymagania zachodnie i stres + presja społeczna niszcza ludzi.

307

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Może być też tak, że za kilka lat przestanie mi zależeć na wszystkim. Teraz wydaje się to niemożliwe, ale może być różnie, na przykład tak, że wpadnę w nałóg alkoholowy, albo zdecyduję odejść z tego świata. A propos, wczoraj przeczytałem, że Polacy popełniają prawie najwięcej samobójstw w Europie (32,7 na 100tys) a Polki prawie najmniej (4.9). Trochę to niepokojące. hmm

Bardziej niepokoi Cię statystyka pań czy panów? ( żart wink )

pawlo a może taka mała wprawka na wyobraźnię coś zdziała?

Siedzisz sobie nad głęboką rzeką i wiesz, że nie umiesz pływać. Po drugiej stronie brzegu nagle pojawia się fajna dziewczyna. Jedyna szansa żeby z nią być to zaryzykować i rzucić się w wodę, licząc, że jakimś sposobem uda się ją przepłynąć. Siedzisz i myślisz, aż nagle za sobą słyszysz kroki zbliżającego się smoka,który zaraz Cię pożre, no dobra, dla Ciebie zrobię wyjątek i to będzie smoczyca wink
Jest coraz bliżej, a jej kroki sprawiają że ziemia się  trzęsie
TUP TUP TUP
Skacz!

308 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-05-24 16:58:21)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Be. napisał/a:

No, ale to kobiety przecież mają ciężko...warunki wschodnie, wymagania zachodnie i stres + presja społeczna niszcza ludzi.


Ja już bym tego nie wyciągał. Czasy są takie jakie są i pewnych tendencji nie da się zmienić. A jeśli zacznę narzekać na kobiety, to już będę kompletnie spalony u nich. Staram się zaadaptować do tych warunków, które są i działać najlepiej jak potrafię. Nie wiem czy ktoś zauważył to w moich poprzednich postach, ale ja nie miałem pretensji do którejś z kobiet. Żadna z tych, które poznałem, nie była zobligowana by chcieć takiego chłopaka jak ja i ja to szanuję. Kobiety nie mają presji takiej jak kiedyś, w dawnych czasach, by zakładać rodziny i też nie stosują zasady, nieważne kto, byle by był. Ja też to rozumiem. Wcześniej poruszony tu został fakt, że Polacy są mniej atrakcyjni dla Polek niż przyjezdni. Mógłbym się na to wkurzać, ale czy byłoby to uzasadnione? Ktoś wygrał los na loterii, ktoś inny, taki jak ja, przegrał i muszę cholernie się starać, by przy tej mocnej konkurencji coś ugrać. A przy tym pamiętajmy to o czym wspominałem wcześniej, muszę trzymać fason, nie ukazywać desperacji, frustracji, muszę być twardy, bo gdybym nie był, to byłbym spalony. Panowie, którzy jesteście w związkach, wiem, że czasami różnie bywa i pewnie niejeden z Was wspomina z tęsknotą kawalerskie życie. Ale pamiętajcie, że są też tacy, którzy wiele by dali, by być na Waszym miejscu. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A propos, dlatego wiem, że nie wolno oczekiwać od innych współczucia, czy litości. Ludzie po prostu nie zrozumieją tego co czuje taki gość jak ja, nie znają moich zmagań związanych z szukaniem dziewczyny, więc zawsze będą mnie oceniać po swojemu, na postawie swojego: "widzimisię".

309 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-05-24 17:05:24)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Agnes76 napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

Może być też tak, że za kilka lat przestanie mi zależeć na wszystkim. Teraz wydaje się to niemożliwe, ale może być różnie, na przykład tak, że wpadnę w nałóg alkoholowy, albo zdecyduję odejść z tego świata. A propos, wczoraj przeczytałem, że Polacy popełniają prawie najwięcej samobójstw w Europie (32,7 na 100tys) a Polki prawie najmniej (4.9). Trochę to niepokojące. hmm

Bardziej niepokoi Cię statystyka pań czy panów? ( żart wink )

pawlo a może taka mała wprawka na wyobraźnię coś zdziała?

Siedzisz sobie nad głęboką rzeką i wiesz, że nie umiesz pływać. Po drugiej stronie brzegu nagle pojawia się fajna dziewczyna. Jedyna szansa żeby z nią być to zaryzykować i rzucić się w wodę, licząc, że jakimś sposobem uda się ją przepłynąć. Siedzisz i myślisz, aż nagle za sobą słyszysz kroki zbliżającego się smoka, który zaraz Cię pożre, no dobra, dla Ciebie zrobię wyjątek i to będzie smoczyca wink
Jest coraz bliżej, a jej kroki sprawiają że ziemia się  trzęsie
TUP TUP TUP
Skacz!

Ubiłbym złego smoka, a jego cielsko użył jako tratwy, która pomogłaby mi przepłynąć do dziewczyny. Dziewczyna fajna, ale jako, że życie to nie bajka, pewnie dziewczyna uznałaby, że woli szukać dalej, bardziej atrakcyjnego. smile

310 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-05-24 17:09:33)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
KoralinaJones napisał/a:

Nie wiem naprawdę, czy tak trudno zrozumieć, że to co nazywa się desperacją, to jest nastawienie do związków? Tak trudno ogarnąć pojęcie i jego znaczenie?

Chyba niektórzy i tak tego nie pojmą, bo opisane przez Ciebie zachowanie tej dzeiwczyny spoylka się przecież i u facetów i kobiet.

W głowie mi się nie mieści, że parcie na związek przybiera taką formę, iż praktycznie w każdej sytuacji ktoś liczy, że nagle zacznie rozmawiać z osobą płci przeciwnej i już, już będzie widział w niej potencjalnego kandydata na partnera. Paranoja wyłania się już w momencie, kiedy ta osoba ma z tyłu głowy tylko to, że cisnie ją na związek, więć będzie każdą możliwą okazję ku temu wykorzystywać. Po drugie, jeśli już nawiąże kontakt, to będzie mieć też gdzieś z tyłu głowy, że skoro on/ona mi się spodobał?ła, to zrobię wszystko aby z nią/nim być. Ocena opiera się oczywiście wtedy na 1 czy 2 spotkaniach plus iluś tam rozmowach.
I co? I już wiemy, że to ten jedyny/ta jedyna? Przecież to scenariusz żywcem wyjęty z jakiejś durnej bajeczki czy romansidła big_smile

Autorze, nie twierdzę, że odnosi się to do Ciebie smile Moja reakcja powstała na post Kolegi Be, który czasami naprawde odlatuje za bardzo w stronę krytykowania kobiet..

311

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:
Agnes76 napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

Może być też tak, że za kilka lat przestanie mi zależeć na wszystkim. Teraz wydaje się to niemożliwe, ale może być różnie, na przykład tak, że wpadnę w nałóg alkoholowy, albo zdecyduję odejść z tego świata. A propos, wczoraj przeczytałem, że Polacy popełniają prawie najwięcej samobójstw w Europie (32,7 na 100tys) a Polki prawie najmniej (4.9). Trochę to niepokojące. hmm

Bardziej niepokoi Cię statystyka pań czy panów? ( żart wink )

pawlo a może taka mała wprawka na wyobraźnię coś zdziała?

Siedzisz sobie nad głęboką rzeką i wiesz, że nie umiesz pływać. Po drugiej stronie brzegu nagle pojawia się fajna dziewczyna. Jedyna szansa żeby z nią być to zaryzykować i rzucić się w wodę, licząc, że jakimś sposobem uda się ją przepłynąć. Siedzisz i myślisz, aż nagle za sobą słyszysz kroki zbliżającego się smoka, który zaraz Cię pożre, no dobra, dla Ciebie zrobię wyjątek i to będzie smoczyca wink
Jest coraz bliżej, a jej kroki sprawiają że ziemia się  trzęsie
TUP TUP TUP
Skacz!

Ubiłbym złego smoka, a jego cielsko użył jako tratwy, która pomogłaby mi przepłynąć do dziewczyny. Dziewczyna fajna, ale jako, że życie to nie bajka, pewnie dziewczyna uznałaby, że woli szukać dalej, bardziej atrakcyjnego. smile

W tym momencie pomyślałam, że jesteś gotów mierzyć się ze wszelkimi przeciwnościami życia ( pokonać smoka  i przepłynąć rzekę) a mimo to nie jesteś w stanie uwierzyć, że potrafisz zainteresować kobietę.
Z takim nastawieniem to Ty daleko nie zajedziesz. No sorry, trzeba zacząć od zmiany przekonań.

312 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-05-24 17:15:22)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Agnes, tu nie chodzi o brak wiary w siebie. Związek tworzą dwie osoby i to dwie osoby muszą wykazać zainteresowanie sobą nawzajem. Widzisz, a może właśnie nie widzisz, że człowiek nieraz staje na głowie, ubija tego smoka, przepływa przez rwącą rzekę, bo właśnie wierzy, że zyska to zainteresowanie kobiety, dla której tyle ryzykuje, ale potem się okazuje, że nie znajduje zainteresowania. Taki był przekaz tego co napisałem. I takie jest życie.

313

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Dalej się poniżasz pisząc o kobietach. Wiesz co by Ci dobrze zrobiło? Gdyby Cię jakąś załatwiła na cacy tak byś różowe okulary zdjął. Idź Panie i dymaj te cudowne kwiatki z sympatii i prędzej z tego Ci coś wyjdzie niż z poniżania. Jak już będziesz na to nastawiony to Ci zdradzę jak przy Twoich atutach umówić tone ruchania w ciągu jednego tygodnia.

314 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-05-24 17:24:32)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Dlaczego uważasz, że się poniżam? Ja wiem, że kobiety bywają okrutne. Podobnie jak i mężczyźni, bo ogólnie dużo złych ludzi w świecie. W stosunku do mnie też wielokrotnie kobiety zachowywały się nie fair, ale nie wrzucam wszystkich do jednego wora. Logika mi podpowiada, że to byłoby głupie.

Ale zgodzę się z tym, że poprzez moją uczciwą i poczciwą postawę, chęć obdarzenia kogoś zaufaniem, ryzykuję, że ktoś mnie kiedyś bardzo mocno zrani.

315 Ostatnio edytowany przez Agnes76 (2022-05-24 17:58:52)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Ale zgodzę się z tym, że poprzez moją uczciwą i poczciwą postawę, chęć obdarzenia kogoś zaufaniem, ryzykuję, że ktoś mnie kiedyś bardzo mocno zrani.

Kobiet nie podnieca poczciwość. Poczciwy to może być stary sąsiad, któremu zaniosę garnuszek z zupą jak będzie chory - że tak to zobrazuję.
Ubicie smoka jak najbardziej może kobietę do Ciebie przekonać, skok na głęboką wodę również. Bo w tym tak naprawdę chodzi o to, by mężczyzna potrafił stawiać czoła przeciwnościom i walczył o swoją rodzinę. Co rodzinie po poczciwcu w obliczu zagrożeń? Poczciwca wystarczy popchnąć i już bardzo zraniony. No sorry, ale to mi do Wikinga ani Tatara nie pasuje. Więc jak to jest, że facet chce się rzucać na smoka a boi się, że go dziewczyna bardzo zrani? I co tak niesamowitego może mu wyrządzić, że będzie cierpiał przez kolejne lata?

316

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Agnes, gdzie ja powiedziałem, że boję się, że dziewczyna mnie zrani? To jest nadinterpretacja. smile Ja tylko opisałem możliwy scenariusz, a cała historia ze smokiem miała charakter żartobliwy.

317 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-05-24 18:18:46)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Rozumiem, wszystko rozumiem. Dziewczyny chcą wikingów, chcą tatarów! Wychodzę zaraz na zajęcia taneczne, mam nadzieję, że po drodze będę miał okazję wykazać się jakąś brutalnością wikinga, albo nieokiełznaniem tatara względem jakiś kobiet. Oczywiście o przepuszczaniu kobiet w drzwiach nie ma już więcej mowy. Koniec z tym! Jak ja mogłem to tyle lat robić, aż mi głupio. A jak któraś o coś mnie poprosi, tak jak na przykład często kobiety proszę mnie o pomoc w pociągu, bym pomógł wsadzić, albo ściągnąć im walizkę z półki, to powiem, żeby "spier...." Zapunktuję im swoją brutalnością i stanowczością. Żegnaj dawny, poczciwy Pawle, witaj brutalny wikingu, nabuzowany testosteronem barbarzyńco, okrutny tatarze, który nie bierze jeńców!

318 Ostatnio edytowany przez penta92 (2022-05-24 18:26:37)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Ja trochę widzę że co by Ci ktoś nie napisał to bronisz się, że tak nie jest. Czy czasem pisząc pierwszego posta nie oczekiwales po prostu współczucia i odpowiedzi w stylu jaki to biedny nie jesteś i masz ciężko w życiu? I ogólnie to w ogóle nie Twoja wina?

319 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-05-24 18:32:49)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
penta92 napisał/a:

Ja trochę widzę że co by Ci ktoś nie napisał to bronisz się, że tak nie jest. Czy czasem pisząc pierwszego posta nie oczekiwales po prostu współczucia i odpowiedzi w stylu jaki to biedny nie jesteś i masz ciężko w życiu? I ogólnie to w ogóle nie Twoja wina?

Nie, tu chodzi o to, że ludzie po prostu sobie ze mnie jaja robią, pisząc sprzeczne rzeczy. Cały czas ktoś tu po mnie jedzie i nic nie reaguję, bo wiem, że jak zacznę, to potem będzie, że się stawiam, że nie przyjmuję krytyki itp. Wiedziałem, że jak raz wykażę się ironią, to od razu ktoś mi zwróci uwagę i tak się też stało. Pisałem przecież, nawet w tym pierwszym poście, że nie oczekuję współczucia i głaskania po główce: "o jaki to biedny Pawełek". Powtarzałem to potem w innych postach. W ogóle ten pierwszy post mówi wszystko po co ten wątek, dlaczego tu jestem, czego oczekuję itp. Można do niego zajrzeć.

320

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:
penta92 napisał/a:

Ja trochę widzę że co by Ci ktoś nie napisał to bronisz się, że tak nie jest. Czy czasem pisząc pierwszego posta nie oczekiwales po prostu współczucia i odpowiedzi w stylu jaki to biedny nie jesteś i masz ciężko w życiu? I ogólnie to w ogóle nie Twoja wina?

Nie, tu chodzi o to, że ludzie po prostu sobie ze mnie jaja robią, pisząc sprzeczne rzeczy. Cały czas ktoś tu po mnie jedzie i nic nie reaguję, bo wiem, że jak zacznę, to potem będzie, że się stawiam, że nie przyjmuję krytyki itp. Wiedziałem, że jak raz wykażę się ironią, to od razu ktoś mi zwróci uwagę i tak się też stało. Pisałem przecież, nawet w tym pierwszym poście, że nie oczekuję współczucia i głaskania po główce: "o jaki to biedny Pawełek". Powtarzałem to potem w innych postach. W ogóle ten pierwszy post mówi wszystko po co ten wątek, dlaczego tu jestem, czego oczekuję itp. Można do niego zajrzeć.

Wg mnie sporo uwag dostałeś. Czas zacząć pracować nad sobą.

321

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Agnes, tu nie chodzi o brak wiary w siebie. Związek tworzą dwie osoby i to dwie osoby muszą wykazać zainteresowanie sobą nawzajem. Widzisz, a może właśnie nie widzisz, że człowiek nieraz staje na głowie, ubija tego smoka, przepływa przez rwącą rzekę, bo właśnie wierzy, że zyska to zainteresowanie kobiety, dla której tyle ryzykuje, ale potem się okazuje, że nie znajduje zainteresowania. Taki był przekaz tego co napisałem. I takie jest życie.

Gadasz jak dupa a nie facet. To dlatego takiego Cię zadna nie chce. Nie dziwię sie im. Brak pewności siebie az do wyż...ania.
A może to jednak one powinny dla Ciebie stawać na głowie? Najlepiej w spódniczkach i bez majtek.
Sprawdź gdzie masz jaja, skończ z tym tańcem, idź na jakiś boks i może coś jescze z Ciebie będzie.
I dla porządku. Nie chodzi mi zebyś był chamski dla kobiet. Bądź po prostu facetem

322

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
penta92 napisał/a:

Ja trochę widzę że co by Ci ktoś nie napisał to bronisz się, że tak nie jest. Czy czasem pisząc pierwszego posta nie oczekiwales po prostu współczucia i odpowiedzi w stylu jaki to biedny nie jesteś i masz ciężko w życiu? I ogólnie to w ogóle nie Twoja wina?

To samo napisałam  w swoim pierwszym poście, bo tak samo odebrałam pisanie Autora.
Niby jest winien, ale tak naprawdę w podobnych okolicznościach nikt nie miałby szans na wygraną. Taka typowa asekuracja.
Cytuję, że ktoś go zrani, a on pyta gdzie napisał, że dziewczyna go zrani. Chyba myślał o smoku heh.

pawlo.waw zrobisz jak zechcesz, mnie nie musisz przekonywać do swoich racji.
Mam bliską osobę, która stosuje podobne taktyki, żeby w każdej sytuacji uniknąć odpowiedzialności. Cały świat jest winien jej niepowodzeniom. Zawsze chciała dobrze, zawsze się poświęca i robi wszystko dla wszystkich, a w sumie ludzie się od niej usuwają.
Praktycznie całe życie nie potrafi zbudować sensownej i trwałej relacji, bo jej małe kłamstewka,  i wymigiwanie się i wykręty w stylu Twojego ostatniego popisu z nowym Pawłem - barbarzyńcą sprawiają, że ludzie nie mają do niej zaufania. Chce sprawić wrażenie osoby doskonałej, a skutek jest taki, że ludzie przestają jej zupełnie wierzyć.

323 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2022-05-24 20:47:41)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
KoralinaJones napisał/a:

Nie radzisz sobie z własnymi emocjami chodząc do psychologa, więc jak możesz dawać rady innym, skoro sam potrzebujesz pomocy w zrozumieniu podstawowych kwestii.  Najpierw zrób porządek sam z sobą.

Ale toksyk...

Be. napisał/a:

Koralina

Nie no, ty to jesteś wielce oświecona myślicielka za to. Wchodzisz na to forum co kilka miesięcy pod inną nazwą, jesteś od niego uzależniona i latami siedzisz tu bez przerwy. Mimo, że jesteś kobietą i masz mega easy life na płaszczyźnie związkowej, to masz tak nadupcone w bani, że mając ponad 40 nigdy nie stworzyłaś stałej relacji. Ty chcesz kogoś pouczać?

Ja pie...lę ale mocne... big_smile

pawlo.waw napisał/a:

A propos, wczoraj przeczytałem, że Polacy popełniają prawie najwięcej samobójstw w Europie (32,7 na 100tys) a Polki prawie najmniej (4.9). Trochę to niepokojące. hmm

Na mężczyznach ciąży zupełnie inna presja społeczna niż na kobietach.

- chłop musi być wysoki (kobieta może mieć 155cm i będzie ok)
- Facet musi mieć prawo jazdy, no bo chłop bez prawka to baba a nie chłop (kobieta nie musi mieć)
- Chłop musi mieć dobre auto (kobieta może jeździć różowym ,,chrupkiem" - facetowi to nie przystoi)
- Chłop musi umieć jeździć samochodem, bo jak nie umie to będą mówić, że ,,jeździ jak baba" - kobiet to nie dotyczy.
- Mężczyzna musi mieć własną nieruchomość, posadzić drzewo, zbudować dom - od kobiety nie wymaga się ,,budowania domu"
- Chłopak musi mieć zdolność do wyżywienia rodziny, jako iż jest ,,głową domu" - kobieta nie ma presji na utrzymywanie domu, gdy jest w nim ,,chłop"
- Facet musi obronić kobietę przed 5 nożownikami i musi się bić, inaczej będzie pizdą - kobieta nie musi w ogóle tego umieć.
- Jak mężczyzna nie będzie potrafił wkręcić żarówki to trafi na YouTube i 4 000 000 osób go obejrzy wyśmiewając. Od kobiet nie wymaga się tego, nie muszą umieć naprawić pralki itp.
- Chłop musi wnieść pralkę na 4 piętro inaczej będzie pizdą. Kobieta nie musi.
- Jak facet mało zarabia to jest cieciem życiowym. Od kobiet nie wymaga się zarobków no bo nie od dziś wiadomo, że pracodawcy płacą im mniej.
- Facet z małym kutasem raczej nie zrobi nim dobrze swojej kobiecie ale jak kobieta ma ciasną pochwę to jest bardzo pożądane.

I wiele innych sytuacji.

Ogólnie kobiety mają życie na easy mode
Nie musi mieć dobrej pracy no bo i tak faceci więcej zarabiają.
Jak w biurze zepsuje się każda rzecz to ona nie musi nic robić, no bo od naprawiania jest ,,prawdziwy mężczyzna"
Odpali Tindera i dostanie 30 par w 1 dzień, przebiera jak w ulęgałkach.
Trzeba wnieść nowo kupioną lodówkę na 8 piętro? Na pewno nie jej problem wink
Ją trzeba codziennie zdobywać a jak nie to na Twoim miejscu jest 10 Erasmusów wink
Pójdzie na emeryturę 5 lat wcześniej niż facet, mimo że żyje średnio ok. 7 lat dłużej od płci męskiej.
Na niektórych uczelniach kobiety są bardziej faworyzowane (dodatkowe pkt rekrutacyjne za bycie dziewczyną)
Jak w szkole dzieciaki zrobią przypał to chłopcy idą na dywanik do dyrektorki a dziewczynki dostaną tylko upomnienie.
Kobiety w wojsku mają ekstra przywileje - nie muszą np dźwigać skrzyń z amunicją, które ważą po 25 kg

324

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Agnes76 napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

Ale zgodzę się z tym, że poprzez moją uczciwą i poczciwą postawę, chęć obdarzenia kogoś zaufaniem, ryzykuję, że ktoś mnie kiedyś bardzo mocno zrani.

Kobiet nie podnieca poczciwość.

Oj tak, tak... właśnie... Mężczyzna myśli że jest okej, pracowity, uczciwy, zaangażowany ... i że z tego wynika, że kobieta go będzie pożądać.

Nie będzie.

Bo ona nic nie czuje. Nie ma emocji. ON jest poczciwy... a ONA? Czy ON jest nią zainteresowany?

325

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Gary, czy to prawda, że korzystałeś kiedyś z usług prostytutek?

Posty [ 261 do 325 z 903 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024