Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

Temat: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Cześć wszystkim.
Mam pytanie, szczególnie do kobiet.
Mam 26 lat i jestem mało atrakcyjny z wyglądu, szczególnie z twarzy (przez 10 lat miałem trądzik, mimo "wyleczenia", zostały blizny). Doprowadziło to do tego, że mimo wieku 26 lat nadal jestem prawiczkiem. Dużo ćwiczę, mam coraz ładniejsze, wysportowane i umięśnione ciało (chociaż na razie nie ma się czym chwalić), ale może dopiero za parę lat, będzie na tyle wyrobione, żeby przyćmiło wygląd twarzy. Czy warto nastawiać się na rozpoczęcie współżycia po 30 roku życia? Czy bardzo przeszkadza w tym wieku kobietą zerowy brak doświadczenia w seksie? Może powinienem się pogodzić z tym, że nigdy nie będę uprawiać seksu i starać się przestać o tym myśleć? Problem w tym, że mam bardzo duże libido, a ze względu na ćwiczenia (które uwielbiam) nie chcę brać leków które je zmniejszą.
Co myślicie o takiej osobie jak ja?

Wiem, że to trochę płytkie myśleć tylko o seksie, ale samotność i myśl o miłości wpędziła mnie w dużą depresję z której wyciągnął mnie sport. Miłość poznałem tylko jako uczucie odrzucenia i cierpienia, więc z biegiem czasu starałem się wypchnąć takie uczucie ze świadomości, jakby nie istniało.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

nie każda Ci to powie, ale uważam, że nie wygląd zewnętrzny się liczy! Oczywiscie pomaga on w znalezieniu partnerki, ale nie jest on decydujący. Tak naprawdę i z różnymi wadami, chorobą można znaleźć kogoś kogo się pokocha z wzajemnością.
Kiedyś moją uwagę zwrócił pewnien chłopak z uczelni. Miał on dziwną narośl z boku twarzy. Po jakimś czasie dowiedzałam się, że poszedł na zabieg usunięcia tego problemu. Odrazu było widać, że stał się pewniejszy siebie! A do tego jest niezwykle miły ( i był przed zabiegiem co oczywiscie doceniłam!). To po człowieku odrazu widać, czy można na niego liczyć, czy jest wart naszej uwagi.
Teraz moj kolega wygląda normalnie, świetnie sie dogadujemy, może o miłości nie ma mowy, bo tak juz musi byc, to jednak uwazam, ze moze podobać się innym dziewczynom!!!
Jeśli chodzi o kwestie braku doświadczenia... Hm też jeszcze mam to wszystko przed sobą. Nie zakładaj, że Twój pierwszy raz będzie po 30stce! Ale nie radziłabym szukać pierwszej lepszej dziewczyny.
Oczywiście są takie dziewczyny, które lubią baaardzo doświadczonych, ale też i tych mniej wink mogą wtedy się same sprawdzić...! smile

Głowa do góry, nigdy nie jest za późno.
Warto poczekać smile

3

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Powiem Ci tak - znacznie bardziej od różnych niedoskonałości fizycznych (któż ich nie ma?) kobiety odpycha zakompleksienie faceta i jego użalanie się nad sobą. Bo co jest atrakcyjnego w facecie, który sam robi z siebie życiową pierdołę? To jak antyreklama wink Pewność siebie (nie przesadna, powiedziałabym raczej: zdrowe poczucie własnej wartości) jest najlepszym wabikiem.

4

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Trochę się uśmiałam czytając Twój temat, bo zastanawiam się, czy blizny po trądziku eliminują całkowicie uprawianie seksu, bądź też rozpoczęcie współżycia dopiero po 30 roku życia. Ciekawa teoria, ale strasznie bzdurna smile
Ten strach przed samotnością odbija się też w Twojej sferze seksualnej, co jest błędem. Pomyś o znalezieniu kobiety, która pokocha Cię takim, jakim jesteś. Bez tego super umięśnionego ciała i twarzy gładkiej jak pupka niemowlaka. Myślisz, że każda kobieta ma chłopaka a la Brad Pitt? Nie. Przykład? Proszę bardzo- ja. Mój facet też ma problemy z cerą i nie ma super wyrzeźbionego ciała. A ja nie mam idealnych piersi. Ale co z tego, skoro jest pociągający? Zaakceptuj siebie i uwierz, że nie każdy jest idealny.

Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na świecie.

Oscar Wilde

5

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

mój miał trącik okropny do tego bruzdy po starych pryszczach ale !!!!!!! ALE miał tak niesamowitą pewność siebie dobrze się ubierał i to sprawiało że laski za nim sikały. tak więc jaki z tego morał ?? smile

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

6

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Szczerze znam brzydali, którzy mają większe powodzenie u kobiet niż nie jeden przystojniak...maja to "coś" co hipnotyzuje kobiety, przyciąga...taką charyzmę, pewność siebie,  mają ciekawe zainteresowania, można z nimi o wszystkim pogadać, kobiety czują się z nimi bezpieczne, budzą zaufanie, są kulturalni, dojrzali emocjonalnie, mili i odnoszą się do kobiet z szacunkiem, maja poczucie humoru, nie są chamscy, brutalni, agresywni... dla kobiety, która szuka kogoś na stałe, szuka partnera wygląd nie jest najważniejszy liczy się to czy jest on dobrym człowiekiem przy którym czuje się ona kochana, szczęśliwa, wyjątkowa...ja nie raz spławiałam takich przystojniaczków po prostu nie chciałam tracić czasu na pustych facetów...moje serce zdobył facet który miał powyższe cechy charakteru, owszem jest przystojny ale to nie miało wpływu na to że postanowiłam z nim być... miał to "coś" co mnie przyciągnęło do niego, po prostu przy nim czułam się szczęśliwa:P Więc nie poddawaj się postaraj się oczarować kobiety tym co w tobie jest wyjątkowe, charakterem, wrażliwością... jak to mówi moja babcia "z ładnej miski się nie najesz". Przede wszystkim nie myśl o sobie jak o przegranym...myśl o sobie jak o zwycięzcy...

7

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

takiktos,  powiem ci szczerze: narzeczony nie zainteresował mnie wyglądam. Przy pierwszej naszej rozmowie myślałam sobie: taki szary, nie wyróżniający się niczym facet... ale przy rozmowie okazało się, że świetnie się dogadujemy i tak to poszło.

Nie przekreślaj się tylko z powodu wyglądu. Uwierz mi: gdy trafisz na tą właściwą, to nie będą mieć znaczenia żadne blizny! Tylko musisz się otworzyć i sam siebie zaakceptować, a wtedy inni będą myśleć: ale super facet.

8 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-06-05 12:49:25)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
P&P napisał/a:

Pomyś o znalezieniu kobiety, która pokocha Cię takim, jakim jesteś.

Problem w tym, że nie mogę znaleźć nikogo kto by mnie chciał. Teraz już nawet nie mam gdzie, bo nawet nie mam zbytnio możliwości wyrwać się z domu, a sam nie będę chodził po pubach, czy dyskotekach.
Nie widać po mnie, że mam jakieś problemy, czy jestem niepewny siebie. Nikt z moich znajomych nawet mnie o to nie podejrzewa pewnie.
Nie jestem agresywny, podchodzę z szacunkiem do innych ludzi. Nie pije, nie pale (chociaż z tym jest różnie), nie jestem chamem. Ale dziewczyny zawsze robiły sobie ze mnie co najwyżej przyjaciela. Jak próbowałem z takiej znajomości sprawić, żeby było coś więcej to okazywało się, że nigdy nie jestem w typie i szuka kogoś innego. Jak starałem się być pewny siebie i zagadywać do dziewczyn to z kolei słyszałem komentarze typu "jaki ty wulgaryzm brzydki jestes". Nikt mnie nawet nie próbował poznać, a jeśli już to stawałem się tylko przyjacielem, lub kolegą. Teraz już zrobiłem się strasznie nieśmiały i nie jestem wstanie po tych wszystkich komentarzach i porażkach podejść do kogoś i zagadać.

Starajmy się utrzymać wysoki poziom naszego forum i dlatego proszę o nie używanie wulgaryzmów.Moderatorka Agatka

9 Ostatnio edytowany przez naami (2010-06-07 01:42:44)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
takiktos26 napisał/a:

słyszałem komentarze typu "jaki ty wulgaryzm brzydki jestes".

Dziewczyna wypowiadająca zdania tego typu nie jest warta funta kłaków, więc nie masz czego żałować.

Kompleksy są w nas i bardzo często tylko dla nas, bo nikt nie podejrzewałby, że jakiś mankament urody może być problemem. Co do wyglądu to ile osób tyle opinii. Najważniejsze to mieć swój styl, być zadbanym:)

Ja na fakt, że ktoś jest  26 czy 30-letnim prawiczkiem reaguję w taki sam sposób - widocznie nie spotkał odpowiedniej kobiety. Z pewnością nie jest to ujma.

Znalazłeś swoją niszę, ćwiczenia, i fajnie, że pozwala Ci to na pozbycie się kompleksów. Najgorzej jak facet siądzie, schowa głowę w dłonie i zacznie jęczeć jaki to on jest beznadziejny a świat zły.

Nie zamykaj się na ludzi, czemu nie możesz wychodzić sam? Nie bądź chmurą gradową,  uśmiechaj się, to przyciąga:)

Kto marzy o doskonałości, zazwyczaj poucza, poprawia, daje lekcje innym i wszyscy od niego uciekają.
L. Kołakowski

10

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Jestem zbyt nieśmiały, żeby móc nawiązać z kimś kontakt wychodząc samemu. Chodziłem jakiś czas sam na koncerty, nikogo nigdy tam nie poznałem.
Starałem się uśmiechać nawet do obcych dziewczyn, ale zazwyczaj odwracają tylko wzrok...
Kiedyś miałem np. taką sytuację, że wyszedłem z siłowni, jeszcze napompowany, całkiem dobrze ubrany. Z daleka zaczęły mi się przyglądać idące akurat w moją stronę dziewczyny. Kiedy przechodziły już blisko mnie, zobaczyły mnie z bliska i szybko odwróciły głowy.
Nie twierdzę, że to ujma być prawiczkiem, ale czuje się całkowicie nie potrzebny, skoro nikt mnie nie chce. Nawet nie czuje się teraz jak facet, bo co to za mężczyzna na którego kobieta nie chce nawet spojrzeć.

11 Ostatnio edytowany przez takiktos26 (2010-06-05 01:10:12)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Mogę wam pokazać jak wyglądam, założyłem profil na fotce, ale zaraz go skasuje.
Nie mogę tutaj dodać linka, więc ew. w prywatnej wiadomości.

Uhm, sorry za drugiego posta, zapomniałem edytować...

12 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-06-05 12:50:50)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
takiktos26 napisał/a:

Jak starałem się być pewny siebie i zagadywać do dziewczyn to z kolei słyszałem komentarze typu "jaki ty wulgaryzm brzydki jestes".

Boze,jak tak mozna komus powiedziec.Ja,nawet gdyby ktos byl lysy i mial garba...Nigdy bym tak nie powiedziala !!!

Jeśli stoisz przed trudnym zadaniem, pamiętaj, że stary dąb był kiedyś małą roślinką.

13 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-06-05 12:51:24)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
takiktos26 napisał/a:

"jaki ty wulgaryzm brzydki jestes".

Na takie teksty odpowiada się: "ale za to jaki mądry, a ty głupia idiotka jak widzę". Facet, z jakimi dziewczynami Ty się zadajesz? To są teksty nastoletnich plastikowych barbie z dyskotek! Masz 26 lat więc przenieś swoje poszukiwania na wiek powyżej 20-stki, a szansa, że takie coś usłyszysz jest bliska zeru...

Moje wrażenie jest takie, że za bardzo skupiasz się na wyglądzie. A on wcale nie jest taki ważny jak się facetom wydaje. Owszem, żadna nastolatka nie umówi się z brzydkim facetem, bo co by koleżanki powiedziały, ale starsze dziewczyny bardziej patrzą na cechy charakteru chłopaka - ma być kochany, dobry, troskliwy, czuły, zabawny i  traktować je jak księżniczki - wtedy koleżanki będą zazdrościły smile

Mój brat chyba jest trochę do Ciebie podobny. Sporo młodszy, ale podejrzewam, że też ma kompleksy i z żadną dziewczyną nigdy go nie widziałam. Za to wieczory spędza w piwnicy przerzucając tony żelastwa, zawsze jest na jakiejś dziwnej diecie białkowej, biega, jeździ rowerem a weekendy spędza jeżdżąc z kumplami na wycieczki po ciekawych miejscach Polski. Oprócz tego jest całkiem bystry i ma powalające poczucie humoru. Myślę, że jakieś głupie kompleksy powstrzymują go przed znajomościami z płcią przeciwną, bo jak dla mnie jest super facetem. Podejrzewam, że z Tobą może być podobnie. Nie Twoje braki ale blokady sprawiają, że nie możesz znaleźć sobie dziewczyny.

A planu, żeby po 30-tce rozpoczynać życie seksualne to ja jeszcze nigdy nie widziałam smile Jeśli tak się komuś ułoży życie to ok, ale żeby tak sobie z góry zakładać mając do dyspozycji jeszcze 4 lata? Tylko proszę, nie mów nigdy żadnej dziewczynie, że jesteś prawiczkiem bo żadna Cię nie chciała... Możesz powiedzieć za to, że czekałeś na tę wyjątkową i jakoś długie lata nie chciała się znaleźć wink

Swoją drogą bardzo miło wspominam 30-letniego prawiczka smile

14 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-06-05 12:52:01)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
vinnga napisał/a:
Pella napisał/a:

"jaki ty wulgaryzm brzydki jestes".

Na takie teksty odpowiada się: "ale za to jaki mądry, a ty głupia idiotka jak widzę". Facet, z jakimi dziewczynami Ty się zadajesz? To są teksty nastoletnich plastikowych barbie z dyskotek! Masz 26 lat więc przenieś swoje poszukiwania na wiek powyżej 20-stki, a szansa, że takie coś usłyszysz jest bliska zeru...

Kurczak,czemu zacytowalas mnie,wyszlo,jakbym to ja napisala,to o...jaki ty brzydki jestes...
Nie wiem,czy zeru.Zawsze znajda sie jakies idiotki...

Jeśli stoisz przed trudnym zadaniem, pamiętaj, że stary dąb był kiedyś małą roślinką.

15

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

smile Pella, cytowałam z Twojego posta i z rozmachu nie te nawiasy wykasowałam smile

Ja nie znam żadnej dziewczyny, która by umiała powiedzieć wprost facetowi, że jest brzydki... Ostatnią taką znałam w podstawówce - potem już nie.

16

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Ja znam pare takich osob i wcale nie w podstawowce,pustaki kompletne.Dlatego masz racje,nie ma co sie z takimi zadawac.Do autora...jesli chcesz pawdziwej milosci,to musi to byc kobieta,ktora bedzie wiedziala,ze opakowanie nie jest najwazniejsze,lecz to,co w srodku.Moze poczekasz miesiac,pol roku,rok...Ale nie poddawaj sie ! Najgorzej uwierzyc,ze tak juz musi zostac.

Jeśli stoisz przed trudnym zadaniem, pamiętaj, że stary dąb był kiedyś małą roślinką.

17

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

No rzeczywiście trafiłeś na jakąś bezmózgą osóbkę, że śmiała tak  powiedzieć...dno i 7 metrów mułu. Mimo wszystko nie poddawaj się jest wiele kobiet dla których wygląd nie jest ważny...po prostu swojej połówki jeszcze nie znalazłeś.  Spróbuj może przez neta umówić się na kilka randek, może zapisz się na jakieś zajęcia, kurs, basen,...tam gdzie chodzi dużo dziewczyn. Mój znajomy poderwał swoją dziewczynę w bibliotece tongue udawał, że czegoś  i nie może znaleźć, poprosił ją o pomoc i jakoś tak się zaczęło..a też długo był samotny. Wiem, że łatwo powiedzieć, a trudno zrobić...ale z tego co piszesz wydajesz się być miłym, mądrym, wrażliwym facetem dlatego nie poddawaj się, szukaj, postaraj się zmienić swoje podejście i myśl optymistycznie, a wierze że niedługo nam napiszesz że poznałeś kogoś wartego uwagi:) Pozdrawiam

18 Ostatnio edytowany przez kasieńka08 (2010-06-05 10:09:46)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
vinnga napisał/a:

A planu, żeby po 30-tce rozpoczynać życie seksualne to ja jeszcze nigdy nie widziałam smile Jeśli tak się komuś ułoży życie to ok, ale żeby tak sobie z góry zakładać mając do dyspozycji jeszcze 4 lata? Tylko proszę, nie mów nigdy żadnej dziewczynie, że jesteś prawiczkiem bo żadna Cię nie chciała... Możesz powiedzieć za to, że czekałeś na tę wyjątkową i jakoś długie lata nie chciała się znaleźć wink

Zdecydowanie tak! smile
Czekasz po prostu na tą jedyną i wyjątkową. Jeśli powiesz to przekonujacym tonem - każda jest Twoja!

19

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Co bym pomyślała o takim chłopaku- że nie spotkal fajnej dziewczyny i tyle. Na pewno miała bym o nim lepsze zdanie niż o "byczku rozpłodowym" co na każdej imprezie idzie z inną. 
Myślisz ze tak cholernie ważny jest wygląd smile w takim razie obracasz sie w sród ludzi co mało wiedzą o świecie.
Wazne jest to jakim człowiekiem jestes- czy masz poczucie humoru, czy można z Tobą pogadać na każdy temat, czy potrafisz uszanować czyjąś prywatność, czy się czymś interesujesz.
Te koleżanki - może zbyt długo czekales z propozycją spotkania? Kobiete trzeba zdobywac musi wiedziec ze jest pożądana a ten co ją zdobywa jest jej wart.
Życzę powodzenia! a tu link do społeczności ludzi niestandartowych wink : http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … 30#p273830

20

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Nie !!! Żle myślisz!!!  Nie wszystkie kobiety patrzą na to co ktoś ma z góry dużo jest  że patrzą jaki ktoś jest w środku smile


Teraz Ci cos opisze mam dwóch kolegów jeden ma 31 lat a drugi 28 i ten co ma 31 lat jest przystojnika taka że buzka czyściutka ładniutka budowa też ok a nigdy żadna go nie chciała on swój pierwszy raz przezył w wieku 28 lat a ten co ma 28 lat ma buzie bardzo zniszczoną tak jak by z ospy czasami jest taki typ niższy od tego 31-latka a jednak dziewczyny latały za nim on dzisiaj ma juz żone a nie mogł nigdy narzekać na brak zainteresowania płci przeciwnej...

Na to niema reguły nie myśl tak że jesteś brzydki czy coś takiego!!!  Znajdzie sie taka która Cie pokocha i deceni takim jakim jesteś!!!

"Nigdy nie przegap okazji, aby powiedzieć komuś, że go kochasz"

21

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
takiktos26 napisał/a:

Kiedyś miałem np. taką sytuację, że wyszedłem z siłowni, jeszcze napompowany, całkiem dobrze ubrany. Z daleka zaczęły mi się przyglądać idące akurat w moją stronę dziewczyny. Kiedy przechodziły już blisko mnie, zobaczyły mnie z bliska i szybko odwróciły głowy.

A nie pomyslales, ze odwrocily je tak bardziej z niesmialosci? wink Ja np z daleka moge sie na kogos patrzec, ale jak sie zblizamy to zazwyczaj patrze gdzies w bok.

Nie wiem, jak wygladasz, ale nie wydaje mi sie, zeby wyglad byl az takim problemem. Dopoki nie masz okropnie znieksztalconej twarzy, to to chyba nie problem. Mozesz mi przyslac zdjecie na maila jesli chcesz.

Jeszcze inna ciekawostka - moj chlopak, gdy go poznalam, nie bardzo podobal mi sie z twarzy. Chcialam jednak sie z nim spotykac, bo ''psychicznie'' bardzo mnie pociagal (inteligencja, poczucie humoru). A potem jakos inaczej zaczelam na niego patrzec i bardzo mi sie podoba caly. Aha, ja go poznalam w necie, wiec mzoe tak probuj tongue Tylko raczej nie na portalach randkowych, moze na forach tematycznych? Bedziesz mial od razu szanse poznac kogos, kto pdoziela twoje zainteresowania wink

Screw gravity.

22

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Zgadzam się z moimi przedmówczyniami, a szczególnie z vinngą, która napisała, że to nie przez niedostatki urody nie możesz znaleźc dziewczyny... Osobiście nie wierzę, że twoj wygląd jest tak straszny, ze zadna cie nie chce.

Jesli cie to pocieszy (albo jakos przekona) przyklady z zycia wziete:
* moja siostra, notabene bardzo atrakcyjna kobieta, od 10 lat w malzenstwie z facetem, ktory ma tyle wspolnego ze slowem 'atrakcyjny', co Jola Rutowicz ze słowem 'naturalna' - zero. W dodatku jego problemem nie sa blizny po tradziku tylko gronkowiec zlocisty, ktory powoduje powstawanie wrecz 'kraterów' na twarzy i szyi. I co? I ona zadnego innego nie chce.
* Kumpela - dziewczyna jak z okladki - wyszla za maz za goscia, ktory moglby z powodzeniem startowac w konkursie na najbrzydszego faceta w kraju, gdyby takowy istnial (ze sie okazal klamca, to inna sprawa)
* kolega, ktory sam o sobie otwarcie mowi, ze jest brzydki jak noc (ale nie uzywa slowa 'brzydki' jako czegos wartosciujacego - dla niego brzydota to po prostu cecha... ani dobra, ani zla) chyba nigdy nie byl sam dluzej niz dwa miesiace odkad skonczyl 18 lat. Szczerze mowiac, jest chyba najbrzydsza osoba jaka znam (i pisze tak tylko dlatego, ze jego brzydota jest wrecz legendarna i on sam nauczyl sie wykorzystywac ja jako atut).
* kiedys dawno temu moj owczesny chlopak powiedzial mi, ze jego kumplowi podoba sie moja kolezanka. Kumpel urodą bynajmniej nie grzeszyl, ale 'wiadomosc' przekazalam. Komentarz mojej kumpeli (z klasy, bo to w ogolniaku bylo) w momencie, kiedy to uslyszala : "Ale on jest brzydki!". Sa ze soba do dzis (8 lat).
* moj wlasny facet na poczatku fizycznie nie podobal mi sie W OGOLE! Nie powiedzialabym wtedy, ze jest brzydki ale ciezko byloby mi znalezc jakis aspekt jego powierzchownosci, ktory by mnie urzekal, pomijajac oczy.
*moglabym tak w nieskonczonosc.. ale mi sie nie chce...

Nie wspominam o kolezance, ktora za trzy miesiace wychodzi za maz za mezczyzne na cale zycie przykutego do wozka inwalidzkiego, ani o tej, ktorej wybranek jest chory na padaczke... W porownaniu do nich, Twoje szanse znalezienia partnerki sa kilkusetkrotnie wyzsze.

Ciezko mi sie czyta takie posty - czuje sie osobiscie urazona w imieniu wszystkich kobiet. To tak, jakbysmy byly tak powierzchownymi, pustymi stworzeniami, ze facet o aparycji nieco gorszej niz [tu wstawic imie wybranego aktora/modela/itp.] nie mial szans na jakikolwiek zwiazek, bo jedyne co sie dla nas liczy, to jego wyglad. A jest przeciez dokladnie odwrotnie!

Anyway, ktos juz przede mna napisal, ze kobiety tak naprawde odstrasza u facetow brak pewnosci siebie, czy raczej znajomosci wlasnej wartosci. I rzeczywiscie, nie ma nic bardziej odpychajacego niz facet 'bez jaj', ktory sie nad soba uzala. Bo jedna z rzeczy, ktorych tak naprawde u was szukamy, to oparcie. A jak tu opierac sie na facecie, ktory sam ledwie stoi?

Wiec glowa do gory, naucz sie nosic swoja brzydote tak jak inni nosza urodę, uczyn ja swoim atutem, 'znakiem firmowym', obroc ja w zart, zaprzyjaznij sie z nia... I przestan, na litosc boska, myslec o niej, jako o czyms co zamyka ci droge do sexu! Bo tak wcale nie jest.

Dopiero w środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

23

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Swietny post, kendy! 5 gwiazdek! big_smile Podpisuje sie rekami i nogami wink Alez to wszystko slicznie podsumowalas big_smile

Przypominam sobie, ze nawet podkochiwalam sie w dosc nieladnym chlopaku (znacznie gorszym od takiegosobie, bo juz go widzialam wink) - wyglupial sie, rozsmieszal mnie ;p 
A z tym uzalaniem to tez bardzo trafne, bo znam taka osobe - uzalajaca sie na wszystko. W momencie, kiedy przezyla cos, przez co miala do wyboru albo sie zalamac, albo zmienic - i sie zmienila - to stala sie wrecz atrakcyjna, a wczesniej byla odpychajaca. Ba, moj chlopak, kiedy nabral wiekszej pewnosci siebie, pociaga mnie bardziej niz zwykle, jestem nim o wiele bardziej 'zainteresowana'. A jesli ja nie uzewnetrzniam swoich kompleksow i sie swietnie w swoim ciele czuje (albo przynajmniej to udaje), to tez widze pozadanie w jego oczach ^^ (no, moze przesadzam z tym pozadaniem tongue)

Takze, takisobie, musisz ogarnac wspomnienia z przeszlosci (to,ze ktos powiedzial o tobie to, to czy tamto nie znaczy, ze taki JESTES - tylko ty sam mozesz zdecydowac, co cie bedzie okreslac, a co nie, czemu pozwolisz,by cie zranilo), utwardzic dupe, i do boju! wink Tak poza tym, wnioskujac z Twojego sposobu pisania na forum powiedzialabym, zes calkiem inteligentna bestia, a to kolejna,ogromna zaleta wink

Screw gravity.

24 Ostatnio edytowany przez Blue_Rose (2010-06-06 09:36:54)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

takiktos26 a moze dla własnej satysfakcji i pewności siebie wybrałbyś się do kosmetyczki na jakich zabieg kojąco -relaksujący?

25 Ostatnio edytowany przez takiktos26 (2010-06-06 19:18:55)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
Blue_Rose napisał/a:

takiktos26 a moze dla własnej satysfakcji i pewności siebie wybrałbyś się do kosmetyczki na jakich zabieg kojąco -relaksujący?

Hmm, raczej taki zabieg mnie nie zrelaksuje smile Jakby na to nie patrzeć, mam jednak mentalność faceta i takie rzeczy na mnie nie działają smile

Czyli ze mną jest coś nie tak?

To nie jest tak, że nie mam "jaj". Mam swoje zdanie, nie daje sobie innym wchodzić na głowę. Nie chodzę i nie narzekam przy innych (na forum jedynie sobie na to pozwalam).Na 100 proc. nikt nie podejrzewa, że mam jakieś problemy. A tak na prawdę samotność wpędziła mnie w depresję, zawaliłem studia, całe życie, jestem po jednej próbie samobójczej z tego powodu. Bo po co żyć, skoro jest się nic nie wartym (musi tak być skoro nikt na mnie nie chcę spojrzeć).

Teraz staram się odbudować swoje życie. Właśnie robię prawko, udało mi się też z samochodem (gówniany, bo gówniany, ale jest). Od października zaczynam od początku studia i chcę się jak najszybciej wyprowadzić z domu. Tylko boje się, że dalszy brak miłości, uczucia, bliskości, seksu itd. sprawi, że zacznę znowu popadać w deprechę...Oczywiście nie chce kogoś tylko po to, żeby zapełnić swoje życie. Robię to co lubię, mam już swoje cele jeśli chodzi o samorozwój, których dla nikogo bym nie poświęcił. Chcę też korzystać z tego życia, bo jest tylko jedno. Po wakacjach zaczynam zabawę ze sztukami walki, w przyszłości chce zrobić uprawnienia na skoki spadochronowe (niestety droga sprawa i skakałem dopiero raz, ale to jedno z największych moich marzeń). Tylko...cały czas, nawet jak robię to co lubię, czuje straszną pustkę. Nie mam z kim dzielić się swoją radością...chociaż największą satysfakcję przyniosło by mi sprawienie, żeby ktoś dzięki mnie był radosny.

Próbowałem portali randkowych, ale nic nie wyszło. Radzono też mi pójście do "profesjonalistki". Już byłem nawet zdecydowany kiedyś skorzystać z takiej możliwości, żeby chociaż raz poczuć się blisko kogoś, nawet jeśli to takie udawane i za kasę, ale straciłbym całkiem do siebie szacunek.

Ooo, w awatarze wstawiłem link do fotki, tylko trzeba się zalogować, żeby zobaczyć więcej. Na żywo niestety wyglądam o wiele gorzej...Niedługo ten link skasuje, żeby przypadkiem ktoś mnie nie rozpoznał.

26

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Nawet jeśli na żywo wyglądasz dużo gorzej to i tak wyglądasz ok... Weź Ty lepiej popracuj nad pewnością siebie, bo fizycznie to Ci nic nie brakuje...

27

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Wszystkie kompleksy zaczynają się w głowie- w Twoim przypadku również. Nic nie brakuje chłopakowi z fotki.
Super że bierzesz się za siebie. Życzę powodzenia ( w każdej dziedzinie) smile

28

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Ja pierdziele... Naprawde - brak słów. Widzialam zdjecie i szczeka mi opadla. Teraz juz nie wiem, czy cos jest nie tak z twoja definicja slowa 'brzydki', czy z moja. Bo wedlug mojej daleko ci do 'brzydkiego'.

Dopiero w środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.

29

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Dokładnie ! Brak pewności siebie ! Nic a nic Ci nie brakuje ! Musisz uwierzyć w siebie smile !

30 Ostatnio edytowany przez kasieńka08 (2010-06-06 21:21:19)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Z czystej ciekawości zobaczyłam Twoje zdjęcie i aż się zaczęłam zastanawiać jak wygląda wg mnie brzydki chłopak... Akurat do głowy przychodzą mi same przypadki osób, które nie mają wielkich, brązowych oczu i twarzy modela ( skóra gładka jak pupka niemowlaczka i tak dalej) ale nie wiem czy umiem powiedzieć, że są brzydcy. Akturat Ci mają coś w sobie czego opisać się nie da - ten urok osobisty. Są zawsze uśmiechnięci i tacy zabawni! ( pewni siebie! ). Jeden K. też ma problemy z trądzikiem ( u Ciebie zupełnie nie widzę tego problemu, dodam, że ten mój K. ma twarz całą w różowych bliznach i stały aparat na zębach co powoduje, że mówi niewyraźnie ) ale niesamowicie go lubie jako człowieka ( bardzo życzliwy, dowcipny i inteligentny! ),a tym bardziej zwraca moją uwagę, kiedy jak się widzimy mówi mi "cześć" tak, ze az mi się wszystko CIESZY smile

Twoim atutem jest przede wszystkim to, że wyglądasz jak FACET smile
Sylwetkę masz męską, a to rewelacyjnie, bo łatwiej ci przychodzi/przyjdzie ta pewność siebie i latwiej Ci zwrócić uwagę kobiet niż takie chucherko garbiące się i patrzące w ziemie.
Myślę, że nie jedna chciałaby znaleźć się w Twoich ramionach i czuć się bezpiecznie! Zrób z tego uzytek! I nie trać czasu tylko na jedną dziewczynę, która nie jest Tobą z różnych względów zainteresowana, bo przegapisz swój czas !
Pamietaj, że obok Ciebie jest mnóstwo fantastycznych, wolnych dziewczyn, które może czekają, aż do nich podejdziesz.... ?:)

31

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Na prawdę nie masz powodu do kompleksów...więc problem jest w twojej głowie, w tym jak ty siebie postrzegasz. Czas zmienić myślenie skoro tyle kobiet pisze, że jest ok...to tak jest. Fajnie, że zebrałeś się w sobie wracasz na studia, masz marzenia, które chcesz realizować...może na studiach poznasz jakąś fajną dziewczynę. Dobrze, że zrezygnowałeś z prostytutki...to by dobiło ciebie, a po 2 to nic przyjemnego mieć świadomość że ktoś zmusza się do seksu za kasę...poniżające w równym stopniu dla niej i klienta. Mam nadzieję, że po naszych wypowiedziach czujesz się lepiej i bardziej optymistycznie patrzysz w przyszłość:)

32

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Też z ciekawości zobaczyłam fotkę i muszę powiedzieć, że te Twoje kompleksy są wymyślone. Nie wiem czego Ty od siebie chcesz. Tak jak większość kobiet które widziały zdjęcie uważam, że wyglądasz jak prawdziwy facet:)

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

33

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Wiesz zazdroszczę Ci ja tam nie wiem co będzie jak będę mieć 30 lat a Ty już wiesz, że poznasz kobietę właśnie wtedy oraz, że będziesz miał problem związać się z nią bo jesteś prawiczkiem smile

34 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-06-08 10:31:19)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Nie Martyno nie zrozumiałaś. Takiktos pisze ze może koło 30 jak juz sobie wyrzezbi ciało bedzie mu dane byc z kobietą.
A to bzdura!
Mysli samobójcze, pomysł z skorzystania z usług prostytutki- włos się jeży!
Pogadaj z psychologiem chłopie.

Autorze tego wątku co myślisz o tym co napisałysmy ??

35 Ostatnio edytowany przez takiktos26 (2011-08-17 20:07:21)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Tak dla ciekawskich napisze jak ta historia się skończyła...
Aż dziw, że jestem autorem tego tematu. Miałyście racje - byłem strasznie głupi.

Mam teraz przy sobie wspaniałą, piękną i mądrą kobiete. Całkowite przeciwieństwo mnie smile Wierzy we mnie, chce być ze mną. Lada dzień się oświadczam!

Człowiek podczas depresji myśli nieracjonalnie. Wygaduje głupoty, na siłę szuka potwierdzenia swoich poronionych tez. Udało mi się zmienić swój tok rozumowania i od razu zaczęło się wszystko układać (no prawie, bo typowo życiowe, przyziemne sprawy nadal dokuczają). W każdym razie trzeba przeć do przodu i się nie poddawać!

pozdrawiam i przepraszam za moje dawne jęki i płacze! smile

36 Ostatnio edytowany przez blubel_25 (2011-08-17 20:42:42)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
takiktos26 napisał/a:

Tak dla ciekawskich napisze jak ta historia się skończyła...
Aż dziw, że jestem autorem tego tematu. Miałyście racje - byłem strasznie głupi.

Mam teraz przy sobie wspaniałą, piękną i mądrą kobiete. Całkowite przeciwieństwo mnie smile Wierzy we mnie, chce być ze mną. Lada dzień się oświadczam!

Człowiek podczas depresji myśli nieracjonalnie. Wygaduje głupoty, na siłę szuka potwierdzenia swoich poronionych tez. Udało mi się zmienić swój tok rozumowania i od razu zaczęło się wszystko układać (no prawie, bo typowo życiowe, przyziemne sprawy nadal dokuczają). W każdym razie trzeba przeć do przodu i się nie poddawać!

pozdrawiam i przepraszam za moje dawne jęki i płacze! smile

gratuluję i powodzenia big_smile

37

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
takiktos26 napisał/a:

Cześć wszystkim.
Mam pytanie, szczególnie do kobiet.
Mam 26 lat i jestem mało atrakcyjny z wyglądu, szczególnie z twarzy (przez 10 lat miałem trądzik, mimo "wyleczenia", zostały blizny). Doprowadziło to do tego, że mimo wieku 26 lat nadal jestem prawiczkiem. Dużo ćwiczę, mam coraz ładniejsze, wysportowane i umięśnione ciało (chociaż na razie nie ma się czym chwalić), ale może dopiero za parę lat, będzie na tyle wyrobione, żeby przyćmiło wygląd twarzy. Czy warto nastawiać się na rozpoczęcie współżycia po 30 roku życia? Czy bardzo przeszkadza w tym wieku kobietą zerowy brak doświadczenia w seksie? Może powinienem się pogodzić z tym, że nigdy nie będę uprawiać seksu i starać się przestać o tym myśleć? Problem w tym, że mam bardzo duże libido, a ze względu na ćwiczenia (które uwielbiam) nie chcę brać leków które je zmniejszą.
Co myślicie o takiej osobie jak ja?

Wiem, że to trochę płytkie myśleć tylko o seksie, ale samotność i myśl o miłości wpędziła mnie w dużą depresję z której wyciągnął mnie sport. Miłość poznałem tylko jako uczucie odrzucenia i cierpienia, więc z biegiem czasu starałem się wypchnąć takie uczucie ze świadomości, jakby nie istniało.

Uwierz mi,że nie to się liczy czy masz umięśnione ciało,bo podczas seksu wyrabiasz sobie mięśnie...np.na brzuchu itd hehe
Tak naprawdę liczy się to czy kochasz się z osobą,do której coś czujesz,bo seks jest dopełnieniem związku smile

"Czego oczy nie widzą,temu sercu nie żal..."

38

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Witam wszystkich Miło czytać że u autora tematu takie zmiany w życiu osobistym Zazdroszczę mu bo sam mam identyczne problemy z samoakceptacją z kompleksami... Przykład tego wątku dał mi nadzieję że może i mnie spotka szczęście Poznam kobietę która mnie pokocha której bede się podobał fizycznie, której nie będe odpychał swoim niedoświadczeniem...
Na razie naprawdę kiepsko to u mnie wygląda sad

39

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Niestety tak to jest, znam ten ból. Ja jednak nie zamierzam na siłę fizycznie zmieniać, czy się rzeźbić czy iść na chirurgię twarzy, bo dla mnie pakowanie swoich sił i czasu w wygląd to oznaka pustoty. Aczkolwiek pewnie jak bym się zmienił i dobrze zarobił to i by się dziewczyna znalazła...

Osobiście nasunęło mi się, że może temat tego autora to była zwyczajna podpucha.

40

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
Wiesiu napisał/a:

Niestety tak to jest, znam ten ból. Ja jednak nie zamierzam na siłę fizycznie zmieniać, czy się rzeźbić czy iść na chirurgię twarzy, bo dla mnie pakowanie swoich sił i czasu w wygląd to oznaka pustoty. Aczkolwiek pewnie jak bym się zmienił i dobrze zarobił to i by się dziewczyna znalazła...

Osobiście nasunęło mi się, że może temat tego autora to była zwyczajna podpucha.

Niektorzy kupuja Ferrari, niektorzy chodza na silownie, inni sie praca i pieniadzami chwala, inni sie intelektem wywyzszaja.

Szczerze mowiac, ktos pokazuje "dowody", "puchary", "wyroznienia" i "kwalifikacje".

Sorry, ale Ferrari sie na nasza pogode na polnocy nienadaja. Porsche jak najbardziej, niepsuja sie czesto i sa bardzo wygodne. Domki w Laguna Beach w Californi kosztuja tak z 10mln dolarow, a w Londynie, gdzie czesto pada nawet 100mln. Dobrze ze jest sie jakims tam szefem firmy, ale Mark Zuckerberg "lubi" 500 milionow ludzi na Facebook'u. No i dobrze ze jestes profesorem, ale to Einstein wystawil jezor na tym zdjeciu i zmienil czas, a Nicola Tesla jest powodem, ze wieczorem zarowki dzialaja i swiatlo masz.

Znam takich, ktorzy maja wiecej pieniendzy niz my wszyscy tutaj razem kiedykolwiek zarobimy - i maja nalogi, sa nieszczesliwi i nic zmienic niemoga. Sa (bardzo czesto!) kobiety tak piekne i pogodne, ze wiekszosc mezczyzn niezauwaza ze w srodku sa smutne, siebie nienawidza i mysla (naprawde) ze niesa nic warte.

To niechodzi o jakies "przypadki", "rewelacje" i cos o czym tylko w filmach ludzie mowia.
My (prawie) wszyscy mamy "persona", czyli maske. I czesto tak jest, ze ja nawet przed soba boimy sie sciagnac.

Duzo kobiet wyladowalo w prostytucji, bo bliskosci i milosci im bylo brak. Wielu facetow faszeruje sie srodkami i hormonami, bo chociaz biceps jest 60cm i waza 130kg, w srodku jest dalej maly chlopaczek z wystajacymi zebrami, ktory karton z mlekiem podniesc niemoze.

A autor tego watku bal sie kobiet i seksu, a o "wspolzyciu" rozmawial.
Albo chodzi o jakis "akt", albo o przezycia.

No i teraz z kims go cos laczy, i napewno niemysli, czy w czasie "stosunku" dobrze w lusterku jego twarz wyglada, tylko gdzie z nia spedzic najfajniej nastepne spotkanie.

Ludzie sie rzeczami przejmuja czesto, ktore inni nawet niezauwazaja.
Byc "prawiczkiem" to zadna "blizna" ktora widac.
Ja zaluje szczerze mowiac ze stracilem "to" tak wczesnie, i ze nawet juz niepamietam kiedy dokladnie. Pierwszy pocalunek pamietam, pierwszego seksu? Nie.
I niejest to wazne juz, a powinno byc.

A jezeli cos jest AZ TAK WAZNE, to Ty tracisz swoja wartosc.
Niestety zyjemy w systemach, w ktorych najwiekszym ciezarem ktory ludzia zycie utrudnia to kwestja bycia takim jak im gazety lub filmy sugeruja, MUSZA byc.

A tak niejest. Wyobraz sobie ze pisze Tobie, ze tez mam 30 lat, i jestem "prawiczkiem".
Rozmawiasz ze mna, ale stwierdzasz, ze jestesmy calkowicie inni.
No i Ty nierozumiesz, dlaczego kobiety za mna nielataly caly czas, i dlaczego niemam kolekcji "pucharow" w formie zapomnianych majtochow w szafie.
A ja Tobie wyskakuje, no ze w wieku 18 lat zabilem kogos i siedzialem ostatnie 12 lat w wiezieniu i dlatego jeszcze nigdy z kobieta "niewspolzylem".
To jedyna Twoja odpowiedz powinna byc: "No wiesz, chyba seks i kobiety z Twoim zyciorysem raczej najmniejszym problemem sa!". No wlasnie.

Jestesmy tak zstresowani tym co inni oczekuja od nas, zebysmy im spelniali, bo oni tak slyszeli gdzies, ze tak "normalnie" tak jest i tak "musi" byc, ze ani my, ani oni, niewiemy juz CO SAMI CHCEMY! Czy w wieku 14 czy 30 lat, to juz Twoja sprawa. Z ludzmi zyc, przyjazn, pasje, usmiechac sie, cos przezyc, TO jest wazne i "normalne".

Zobacz jaka kobiete Seal ma. Watpie ze jemu ten problem ze skora na twarzy w tym przeszkodzil. smile

41

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

powiem Ci chłopie tak- zainteresował mnie Twój post i uważam że jest to  wielopłaszczyznowy problem w Twoim przypadku. Jesteśmy nieomalże w tym samym wieku lecz mój i Twój problem to całkowite antagonizmy. Jestem modelem, jeżdżę na zagraniczne zlecenia i w samym tamtym roku wydałem 8koła na zabiegi twarzy, jestem jednak też seksoholikiem z racji zawodu i łatwości nawiązywania kontaktów nie tylko ze względu na urodę a raczej na charakter- i za prawdę powiadam Ci- nie chciałbyś się wymienić na moje życie- miej cele ambicja dąż do tego by chodzić na siłownię i ćwiczyć nie by podobać się Kobietom- ich jest wiele i wiele też stanie na Twojej drodze, zarówno tych z bogatym wnętrzem jak i też tych nie wartych by tracić na nie czasu, ćwicz i rozwijaj sie dla siebie, stwórz sobie swój mały świat- nie koniecznie hiberniczny lecz szalenie inny- Kobiety kręci inność( nie myl z byciem wioskowym gburem;p ). Jest ogromnym błędem przeswiadczenie iż to wygląd jest kluczowym elementem w uwodzeniu kobiet- błąd, na wygląd lecą lampucery jak i łatwe laseczki na jeden raz  a Ty jesteś zgoła innym gościem i szukasz kogoś kto  bedzie chciał Cię poznać od strony charakteru- i wierz mi mając ponad 80 kobiet na sumieniu chciałbym zamienić się z Tobą- pracuj nad charakterem a nad ciałem dla siebie - pozdrawiam

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
kasieńka08 napisał/a:

nie każda Ci to powie, ale uważam, że nie wygląd zewnętrzny się liczy!

super , tylko firmy produkujące kosmetyki nie powstały bez powodu a Ty sama nie była byś w  stanie pocałować chłopaka , który by ci się nie podobał, więc....po co ta obłuda

43 Ostatnio edytowany przez SBathory (2014-11-12 11:58:46)

Odp: Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..
cypi napisał/a:

Witam wszystkich Miło czytać że u autora tematu takie zmiany w życiu osobistym Zazdroszczę mu bo sam mam identyczne problemy z samoakceptacją z kompleksami... Przykład tego wątku dał mi nadzieję że może i mnie spotka szczęście Poznam kobietę która mnie pokocha której bede się podobał fizycznie, której nie będe odpychał swoim niedoświadczeniem...
Na razie naprawdę kiepsko to u mnie wygląda sad

U mnie kompleksy wiążą się z tragikomiczną historią sprzed dwóch miesięcy. Chociaż we wrześniu br. dobiegłem trzeciego krzyżyka, nadal jestem prawiczkiem. Kiedy wyjawiłem to mojej "wybrance" wyszydziła mnie w żywe oczy (nie mam w zwyczaju ukrywać tego, kim jestem, choć nie obnoszę się ze swoim prawictwem; zresztą przed kobietą otwieram się łatwiej niż przed mężczyzną, a ona wywarła na mnie wrażenie subtelnej i wyrozumiałej). Jakieś dwa tygodnie później jej koleżanka zaczęła ze mną flirtować i (cholerne id!) wylazł ze mnie ni stąd ni zowąd Gregory House, który powiedział (moimi, rzecz jasna, ustami), że seks z litości jest gorszy niż dożywotni celibat. Od tamtej pory boję się w ogóle rozmawiać z atrakcyjnymi (w moich oczach) kobietami, bo rzeczony stwór miast grzecznie schować się na dnie podświadomości, krąży tuż pod powierzchnią i tylko czyha na okazję do wynurzenia oraz rzucenia kolejnej cynicznej uwagi. Skąd założyłem, że koleżanka wie o moim prawictwie? Otóż "wybranka" zwierzyła mi się kiedyś (na długo przed moim nieudanym, nazwijmy to, szturmem), że czasem gdy się rozgada, traci panowanie nad językiem i może chlapnąć rozmówcom coś, czego nie powinna im mówić (mam podobnie, dlatego tak bardzo lubię milczeć). Wiem też, że nie robi tego świadomie i złośliwie, raczej mimochodem. Kiedyś (wariatka czy co?) poprosiła mnie nawet o poradę w sprawach sercowych. Odparłem, że jestem ostatnim człowiekiem, który mógłby jej pomóc, a jeśli ona mogłaby coś dla mnie uczynić, to zniknąć z mojego życia

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pytanie do was, kobiet-dorosły prawiczek..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018