Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Strony Poprzednia 1 9 10 11 12 13 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 651 do 715 z 903 ]

651 Ostatnio edytowany przez Gary (2022-06-22 11:07:05)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Takie small talk, czasami pochwalę jakąś część ubioru, kolor paznokci, nową fryzurę, albo zaglądam na temat związany stricte z tańcem.

Small talk jest bezpieczny i neutralny. Nie przekracza granicy, czyli to nie podryw...



Tak w ogóle ta dziewczyna wcześniej powiedziała, że bardzo podoba jej się moja koszulka (ja lubię śmieszne koszulki). Może to przez tę koszulkę to zainteresowanie.

Myślisz, że interesuje się koszulkami i każdemu facetowi, który ma fajna koszulkę o tym mówi?

Jak ona powiedizała o koszulce, to pomyślałeś o niej   "co za głupek"?

Nie pomyślałeś?

No to jak kobiecie powiesz też coś takiego ni z gruchy ni z pietruchy to też nie pomyśli "ale głupek".

Zobacz podobne tematy :

652

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Gary napisał/a:

Tak w ogóle ta dziewczyna wcześniej powiedziała, że bardzo podoba jej się moja koszulka (ja lubię śmieszne koszulki). Może to przez tę koszulkę to zainteresowanie.

Myślisz, że interesuje się koszulkami i każdemu facetowi, który ma fajna koszulkę o tym mówi?

Tak.
Trochę za dużo sobie dopowiadacie.

Tak, kobietom zdaża się całkowicie neutralnie powiedzieć innemu facetowi, że ma coś fajnego. Koszulkę, zegarek, cokolwiek. To nie oznacza od razu wielkiego jej zainteresowania.

Jak Pawlo chce, to zawsze może zagadać. Może się okaże, że akurat jest zainteresowana, może nie jest. Bez zagadania nie będzie wiadomo. Natomiast nie ma co dopisywać jej jakichś wielkich motywów.

653

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Lady Loka napisał/a:
Gary napisał/a:

Tak w ogóle ta dziewczyna wcześniej powiedziała, że bardzo podoba jej się moja koszulka (ja lubię śmieszne koszulki). Może to przez tę koszulkę to zainteresowanie.

Myślisz, że interesuje się koszulkami i każdemu facetowi, który ma fajna koszulkę o tym mówi?

Tak.
Trochę za dużo sobie dopowiadacie.

Tak, kobietom zdaża się całkowicie neutralnie powiedzieć innemu facetowi, że ma coś fajnego. Koszulkę, zegarek, cokolwiek. To nie oznacza od razu wielkiego jej zainteresowania.

Jak Pawlo chce, to zawsze może zagadać. Może się okaże, że akurat jest zainteresowana, może nie jest. Bez zagadania nie będzie wiadomo. Natomiast nie ma co dopisywać jej jakichś wielkich motywów.

U.mnie akurat by to coś znaczyło. Nie komplementuje koszulek, spodni, kurtek mężczyzn, którzy są dla mnie neutralni.

654

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

U mnie uwaga o koszulce nic specjalnego by nie znaczyła. Czasami powiem jakiś komplement koledze lub pochwalę jeżeli uważam, że na to zasłużył. Dobre zachowania trzeba nagradzać wink ale nie ma to absolutnie żadnych podtekstów.

A wręcz jest dużo mniejsza szansa, że zrobiłabym to w stosunku do kogoś kto mi się podoba, bo podlizywanie to nie jest dobry sposób na podryw.

655

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
M!ri napisał/a:

U mnie uwaga o koszulce nic specjalnego by nie znaczyła. Czasami powiem jakiś komplement koledze lub pochwalę jeżeli uważam, że na to zasłużył. Dobre zachowania trzeba nagradzać wink ale nie ma to absolutnie żadnych podtekstów.

A wręcz jest dużo mniejsza szansa, że zrobiłabym to w stosunku do kogoś kto mi się podoba, bo podlizywanie to nie jest dobry sposób na podryw.

Dla mnie to nie jest podlizywanie, ale komplement w stronę osoby, która mi się podoba.

656

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Jak sam piszesz jest zajęta ta dziewczyna to po co miałaby Ciebie podrywać? Pewnie się uśmiechnęła od tak, bo Cię zna z widzenia.

657 Ostatnio edytowany przez Gary (2022-06-22 14:21:46)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Lady Loka napisał/a:

Trochę za dużo sobie dopowiadacie.
... Bez zagadania nie będzie wiadomo.

rossanka napisał/a:

U.mnie akurat by to coś znaczyło. Nie komplementuje koszulek, spodni, kurtek mężczyzn, którzy są dla mnie neutralni.

M!ri napisał/a:

U mnie uwaga o koszulce nic specjalnego by nie znaczyła.


........

...

... i dlatego trzeba rozmawiać. Mówić.




Koleżanka A mówi:   Ciekawa koszulka...
Koleżanka B mówi:   Hmm... ciekawą koszulkę wybrałeś...
Koleżanka C mówi:   Ooo... ale wybrałeś koszulkę... dobrze pasuje do Ciebie...



Kolega A:   Ładny kolor paznokci.
Kolega B:   Ładnie sobie zrobiłaś paznokcie...
Kolega C:   Hmmm... zawsze malujesz pazurki na czerwono? Lubisz taką klasykę?


C już nie jest neutralne...
Kogo obchodzi druga osoba... no chyba że jest nią zainteresowana.

658

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
M!ri napisał/a:
MariuszMariusz napisał/a:

No pokolenie naszych rodziców nie akceptowało żadnego seksu po za małżeństwem ale z tym wczesnym wychodzeniem za mąż to różnie było bo mój ojciec ożenił się w wieku 33 lat ale jego bracia obaj w wieku 40 lat.

Może u Ciebie na wsi.
Moi rodzice, rocznik słuszny, to mieli ciekawe życie że hej big_smile

To raczej na twojej wsi, bo ja nie pochodzę ze wsi

659

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
paslawek napisał/a:
MariuszMariusz napisał/a:

Nie bez powodu przyjmując sie np. do policji trzeba mieć świadectwo nie karalności.

Naiwnością jest również sądzić że świadectwo niekaralności zagwarantuje nienaganną służbą takiego policjanta na przyszłość.

Życie pokazuje jednak co innego. Policjanci którzy wchodzą w konflikt z prawem to zaledwie kilka procent populacji. To mniej niż księża pedofile w KRK, bo tych jest około 12%.

660

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Dzisiaj/wczoraj wyjątkowo aktywny jestem/byłem w tym wątku i jeszcze o jedną kwestię chciałem się zapytać. Otóż miałem taką sytuację na zajęciach, która nie po raz pierwszy w życiu mnie spotkała. Pewna z dziewczyn, bardzo fajna, atrakcyjna (ale zajęta), gdy mieliśmy przerwę, wpatrywała się we mnie, nie przez sekundę, czy dwie, albo trzy, tylko dużo dłużej, mając przy tym taki, hmm... Jakby to nazwać, taki trochę zawadiacki, trochę może jakiś taki uwodzicielski uśmiech na twarzy. Nic nie mówiła przy tym tylko tak się patrzyła i lekko uśmiechała. Jak wspominałem to nie pierwsza taka sytuacja w życiu i zazwyczaj po kilku sekundach zaczynam się czuć dziwnie i nie wytrzymuję. Wtedy pytam się na przykład o co chodzi. Dzisiaj rzuciłem: "co tam?", a ona z uśmieszkiem odpowiedziała: "w porządku". Jeśli chodzi o poznawanie kobiet ich gestów to owszem, jeszcze wielu rzeczy się uczę, ale męska intuicja mi podpowiada, że takie zachowanie coś znaczy i raczej dziewczyna nie uśmiecha się wtedy myśląc sobie: "ale z niego gamoń". To raczej nie jest ten typ uśmiechu. A w dodatku to ciągłe wpatrywanie się. Ja miałbym na przykład problem by tak się gapić na jakąś dziewczynę. I moje pytanie, co to oznacza? I jak w takich sytuacjach najlepiej się zachować? Nie zwracać uwagi, a może wręcz przeciwnie, w jakiś sposób zareagować? Drogie Panie i Panowie, może poradzicie niedoświadczonemu koledze i powiecie o co w tym chodzi? smile

Jeśli faktycznie patrzyła się na ciebie i uśmiechała to powinieneś zrobic tak:

Podchodzisz do niej, podajesz jej ręke i się przedstawiasz. Ona ci odpowie tym samym jeśli jest zainteresowana. A zainteresowana jest na pewno jeśli to co piszesz było na prawde a nie tylko ci sie wydawało.
Następnie mówisz jej, że: "intuicja mi podpowiada że jesteś bardzo sympatyczną kobietą więc pomyślałem że muszę do ciebie zagadać."  Ona w tym momencie odpowiada ci" dziękuje"

No i dalej ciągniesz gatkę już sam z własnej głowy.....

A później możesz jje powiedzieć że musisz już isc więc najlepiej było by gdyby ci dała do siebie jakiś kontakt- FB albo numer to dokończycie rozmowę na jakiejś kawce. 

Zainteresowana tobą dziewczyna ci nie odmówi.

661

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
mariusz30 napisał/a:

Jak sam piszesz jest zajęta ta dziewczyna to po co miałaby Ciebie podrywać? Pewnie się uśmiechnęła od tak, bo Cię zna z widzenia.

Zajęte kobiety też flirtują i podrywają facetów. Na FB dwa lata temu była nawet specjalna grupa założona przez niewierne kobiety o nazwie "Bez tabu". Tam wymieniały sie swoimi zdradami partnerów, pouczały sie tez na wzajem jak zdradzać tak by zdrada nigdy nie wyszła na jaw.

662

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Jest takie powiedzenie:

Jak mężowi jest źle to szuka żony. Jak mężowi jest dobrze, to żona szuka jego.

Wbij to sobie do głowy.

663 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-06-22 22:07:26)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
?????? napisał/a:

Ja bym wolała tancerza

pawlo.waw napisał/a:

Fajnie by było.


Paweł jest sprawa pozwól na słówko
to znaczy tutaj
https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 7&p=83
od postu #4,966
nie zwlekaj bo się bohaterki zaczną migać smile

664

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Napisałem, dzięki za info. smile

665

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Napisałem, dzięki za info. smile

smile widać chłopak z Wawy

666

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

A któż to taki napisał epicki post numer 666?

Ja tongue

667

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
DeepAndBlue napisał/a:

A któż to taki napisał epicki post numer 666?

Ja tongue

smile

668

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
paslawek napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

A któż to taki napisał epicki post numer 666?

Ja tongue

smile

Szatana przywołuję smile

669

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Uwaga, będzie dłuższy post. Każdy zwraca uwagę na wygląd, ale ja nie mam jakiś wygórowanych wymagań w tym zakresie. Najważniejsze, bym ja podobał się dziewczynie, a ona mnie, wtedy będzie super.

Tak na przekór temu jak odbieram wygląd kobiet, w kwestii mojego wyglądu dużo ostatnio się zmieniło. Mam nadzieję, że nie zostanę odebrany jak jakiś laluś, bo to nie o to chodzi, przesady w tym co robię nie dostrzegam. Po prostu to co pisałem wcześniej, że zmieniam wiele rzeczy w moim życiu, naprawdę robię. Po co? By w jakimś stopniu tą swoją atrakcyjność poprawić. I przyznam się, że to działa. Nieraz w życiu od kobiet słyszałem w różnych sytuacjach, że jestem przystojny. I nie chodzi tu o opinie mamy, cioci itp. tylko od kobiet niepowiązanych ze mną pokrewieństwem, czyli po prostu takich, które spotykałem w życiu. Ale to co się dzieje w ciągu ostatniego półtora miesiąca jest niezwykłe, bo bez wątpienia nastąpiło zwiększenie zainteresowania mną u kobiet i co jakiś czas słyszę od którejś, że jestem przystojny. A to ile osób (w tym facetów!) pochwaliło mój zarost, a właściwie to brodę, mogę liczyć w dziesiątkach. Przykładowo wczoraj były to trzy kobiety, takie naprawdę atrakcyjne, a dzisiaj kumpel, który sam ma fajną brodę. Ostatnio nawet znajomy Latynos, który ma piękną, czarną brodę i który ma bardzo duże powodzenie u kobiet, powiedział, że fajnie wyglądam z brodą. To jest naprawdę miłe. Zresztą broda to nie wszystko.

Wczoraj widziałem zdjęcia ze ślubu kolegi, na którym byłem świadkiem. Zdjęcia były wykonane wczesną wiosną zeszłego roku. Ogólnie to ja nigdy nie byłem gruby, ale akurat wtedy, a było to po zimie i zasiedzeniu się w mieszkaniu, w czasie pracy zdalnej, wyglądałem bardzo niekorzystnie. Utyty, „ulany” na gębie, z zarysami powstającego drugiego podbródka, włosy na głowie z zakolami, jakiś pryszcz na twarzy. Aż nie mogę patrzeć na te zdjęcia. O ile w niedługim czasie powróciłem do normalnej wagi, o tyle dalej byłem raczej typem suchoklatesa, o smukłej budowie i stosunkowo wysokim wzroście (191 cm), ale bez muskulatury. Ale już wtedy słyszałem pozytywne opinie od kobiet, w stylu, że mam pociągające rysy twarzy, wydatne kości policzkowe, piękne, niebieskie oczy i … piękne usta, świetnie nadające się do całowania. Nie powiem, bo choć zawsze krytycznie podchodziłem do swojego wyglądu, o tyle teraz ta moja broda, zaczęła nawet mnie podobać się na tej smukłej twarzy, a całość zaczęła wyglądać męsko. A prospos ust, to jest po prostu niezwykłe. Ja latami miałem z ich powodu kompleks, uważałem, że są zbyt wydatne. Do tego stopnia, że będąc młodym chłopakiem, który też chciał podobać się dziewczynom, starałem się je „ściaśnić” by nie wyglądały na wielkie. Dopiero po latach od samych kobiet dowiedziałem się, że te usta są dla nich (wiadomo, pewnie nie dla każdej) bardzo pociągające. Mega pozytywne zaskoczenie.   

Zacząłem ćwiczyć i to dużo. Na płaskim brzuchu po wielu latach zaczęły ukazywać się zarysy „kaloryfera”. Ciało (klata, ręce, nogi zawsze miałem umięśnione od biegania i tańca) nabrały mięśni. Parę osób już zwróciło na to uwagę. Dużo biegam, jeszcze więcej tańczę. Zacząłem zdrowo się odżywiać. Wyrzuciłem (prawie) słodkości z mojej diety. Przycinam regularnie brodę. Od zeszłego roku włosy na głowie golę całkowicie. W tym tygodniu idę na wybielanie zębów. Staram się poprawić to co mogę i w granicach rozsądku, również tego finansowego.

Nie sądziłem, że po trzydziestce mogę mieć lepszą aktywność i być bardziej sprawny, niż będąc dwudziestolatkiem. To jest mega. Siły witalne mnie nie opuszczają, czuję się bardzo dobrze. Jednak to mi nie wystarcza i wyrabiam sobie Multisporta i zaczynam chodzić na siłownie.

Nie jestem trenerem motywacyjnym, jestem zwykłym chłopakiem, który postanowił coś ze sobą zrobić i to naprawdę przynosi efekty. Zainteresowanie kobiet wzrosło, ale to temat na osobnego posta, bo ten jest już bardzo długi. Zwłaszcza, że działam też na gruncie zawodowym.

Na portalach dla singli dostaję bardzo dużo wiadomości, tak, że ciężko mi to ogarnąć. Tindera i Badoo to już w ogóle nie ogarniam, mając tyle polubień. Zresztą nastawiam się na poznawanie ludzi w realnym świecie, a tych w przeciągu kilku tygodnia poznałem dwa razy tyle niż przez ostatnich kilka lat. Jakiś czas temu po raz pierwszy w życiu całowałem się z młodą, dwudziestoparoletnią ładną dziewczyną, poznaną przez internet. Spędziliśmy razem trochę czasu na mieście, a na koniec, ona sama (a jakże, przecież ze mnie dupa wołowa) zainicjowała to całowanie. Co jest śmieszne, ona nie wie, że to było moje pierwsze całowanie się, ale powiedziała to samo o czym wcześniej pisałem, że mam świetne usta do całowania. Dodam, że to raczej nie jest dziewczyna, której w głowie stały związek i stabilizacja, tylko pewnie woli przelotne romanse. Przynajmniej ja tak to odbieram. Widać, że ją kręcę pod kątem fizycznym, nie interesują jej przy tym moje pieniądze, zwłaszcza, że sama ma dobrze płatną pracę. Wspominam o tym w nawiązaniu do tego co było poruszone w poprzednich postach. Co będzie dalej, zobaczymy, kontakt mam. Nie wiem czy wchodzić w takie rzeczy, zwłaszcza, że jest zainteresowanie innych kobiet, starszych, w wielu zbliżonym do mojego, które mają inne, poważniejsze nastawienie do życia. Ale to temat na innego posta. Podsumowując, dalej jestem singlem, ale, kto wie, może już latem tego roku to się zmieni? Czy będę miał po raz pierwszy dziewczynę? Czas pokaże.

Masz seks na wyciągnięcie ręki (nie, nie w tym sensie). Podobasz się kobietom i w tym momencie to naprawdę zależy głównie od Ciebie kiedy ta chwila nastąpi. Ale nie "pompuj" się na nią. Nie będzie żadnych anielskich chórów, wystrzałów fajerwerków itp. wink Seks to czynność tak naprawdę zwyczajna, a która została rozdmuchana przez popkulturę i porno. To tam ludzie mają zawsze niesamowite odloty i nieziemskie orgazmy. W prawdziwym życiu jest inaczej. Może tak nawet być, że po wszystkim przyjdzie Ci do głowy myśl "I na coś takiego ja, k..., czekałem tyle lat ? O to takie wielkie halo ?". Twój mózg przez te wszystkie lata jest napakowany niezliczoną liczbą fantazji i wizualizacji seksu. Lepiej o nich zapomnij, bo to jak te spoty reklamowe w których wszystko jest zawsze zajebiste i super działające smile Seks jest fajny i warto go mieć, ale jest też stanowczo przereklamowany.

670

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Tak, byle tylko nie trafić na dziewczynę, która nie ma chęci na seks. To byłoby dla mnie trudne, gdyby po związaniu się z nią, okazało się, że nie jest zbytnio zainteresowana tym tematem.

671

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Misinx napisał/a:

Seks jest fajny i warto go mieć, ale jest też stanowczo przereklamowany.

najwyraźniej miałeś marne partnerki albo masz niskie libido.

672

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Tak, byle tylko nie trafić na dziewczynę, która nie ma chęci na seks. To byłoby dla mnie trudne, gdyby po związaniu się z nią, okazało się, że nie jest zbytnio zainteresowana tym tematem.

Ty nie trafiasz na dziewczynę tylko ją sobie wybierasz. Po prostu wybierz taką, która lubi seks.

Niestety możesz wpaść w standardową pułapkę myślenia. Spotkałeś na swojej drodze dziewczynę, która dąży do bliskości i co? Zaszufladkowałeś ją jako taką, która nie nadaje się do związku. Do związku wybierzesz sobie powściągliwą i później zonk - seksu nie ma albo jest sporadycznie.

673

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Szkopuł w tym, by taką znaleźć i żeby taka dziewczyna mnie chciała i żebyśmy w ogóle się dograli. Ale wiadomo, to temat rzeka. smile

Ja jestem niepocieszony, bo miałem mieć wybielane zęby, ale zostało to przesunięte na przyszły tydzień. Ktoś powie, przeginam, to tylko parę dni więcej. Tak, z tymże w ten weekend chciałem się poumawiać z paroma dziewczynami, plus iść na imprezę. Zawsze to trochę fajniej by się wyglądało a tak jest tak jak było.

Wspominaliście o niskim libido, mi właśnie przydałoby się je obniżyć. Oczywiście najlepiej tak odwracalnie. Spytacie się po co? Otóż wysokie libido u samotnego faceta z marnymi szansami na seks w bliżej nieokreślonym czasie, to tylko kłopot i powód do dodatkowego napięcia. Taka prawda. U mnie temat wraca każdej wiosny i każdego lata. A jak jest upał to już w ogóle. Taka fizjologia. Myślę, że pani, która by się ze mną spotkała, nie byłaby zawiedziona.

674

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Wprowadź ostry trening na siłowni to libido spadnie

675

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Da się zrobić, bo niedługo zaczynam chodzić na siłkę. A czy to jest odwracalne? wink

676

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Szkopuł w tym, by taką znaleźć i żeby taka dziewczyna mnie chciała i żebyśmy w ogóle się dograli. Ale wiadomo, to temat rzeka. smile

Ja jestem niepocieszony, bo miałem mieć wybielane zęby, ale zostało to przesunięte na przyszły tydzień. Ktoś powie, przeginam, to tylko parę dni więcej. Tak, z tymże w ten weekend chciałem się poumawiać z paroma dziewczynami, plus iść na imprezę. Zawsze to trochę fajniej by się wyglądało a tak jest tak jak było.

Wspominaliście o niskim libido, mi właśnie przydałoby się je obniżyć. Oczywiście najlepiej tak odwracalnie. Spytacie się po co? Otóż wysokie libido u samotnego faceta z marnymi szansami na seks w bliżej nieokreślonym czasie, to tylko kłopot i powód do dodatkowego napięcia. Taka prawda. U mnie temat wraca każdej wiosny i każdego lata. A jak jest upał to już w ogóle. Taka fizjologia. Myślę, że pani, która by się ze mną spotkała, nie byłaby zawiedziona.

Pawel
Byłem w takiej sytuacji jak Ty. Z innych powodów ale byłem.
Lekarstwem na to jest przestać narzekać i zacząć coś robić ze swoim życiem. I nie koniecznie tu pisze o znalezieniu dziewczyny na sile. Zacznij się rozwijać. U mnie bardzo pomógł rozwój zawodowy. Zacząłem więcej zarabiać. Mogłem sobie pozwolić na moje hobby które było dość drogie. Mogłem sobie pozwolić na operacje, na podróże. I wtedy życie zaczęło stopniowo nabierać tempa.

Jesteś pewien ze nie mylisz wysokiego libido z obsesja na punkcie braku seksu?
Jeżeli myślisz o nieodwracalnym zmniejszeniu popędu to zalecam wizytę u psychologa. To normalne nie jest.

Na wysokie libido zwal sobie konia. Dwa razy w tygodniu Ci nie zaszkodzi.

677 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-06-23 21:07:51)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
penta92 napisał/a:

(...) Zacznij się rozwijać. U mnie bardzo pomógł rozwój zawodowy. Zacząłem więcej zarabiać. Mogłem sobie pozwolić na moje hobby które było dość drogie. Mogłem sobie pozwolić na operacje, na podróże. I wtedy życie zaczęło stopniowo nabierać tempa.

W tej kwestii w 100% się zgadzam i wspominałem już o tym, że na ten moment rozwój zawodowy ma u mnie kluczowe znaczenie.

Nie myślę obsesyjnie o braku seksu, po prostu mam na niego ochotę. Nigdy w życiu nie myślę o nieodwracalnym obniżeniu libido. Fajnie by było, gdyby było ono niższe w tym momencie mojego życia, bo jestem sam. Byłoby mi łatwiej funkcjonować. Ale spoko, z dwojga wolę żeby było wysokie gdy jestem sam, aniżeliby go w ogóle miało nie być, również wtedy, gdy będę kogoś miał (bo będę kogoś miał! smile )

Zmieniając temat, już z jedną znajomą właśnie umówiłem się na spotkanie. Nie powiem, podoba mi się tak fizycznie. Taka chudzinka z niej, ale fajna. A to już nasze kolejne spotkanie. Wiadomo, jesteśmy na stopie koleżeńskiej, ale może coś tam zaiskrzy.

678

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Penta92 o odwracalne mu chodzi.

Mi libido skasowały kiedyś do zera pigułki antykoncepcyjne smile Przynajmniej był spokój na jakiś czas tongue Odwracalne po odstawieniu.

Nie martw się ani zębami ani libido. Każdy człowiek ma jakieś kompleksy i niezaspokojone potrzeby. Nie czekaj na idealny stan bo nie nadejdzie. Zawsze coś się znajdzie do poprawienia albo nie tak. Po prostu się otwórz na nowe doświadczenia i jakoś pójdzie.

679

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
DeepAndBlue napisał/a:

Penta92 o odwracalne mu chodzi.

Mój błąd. Zreszta odwracalne czy nie to takie myślenie zdrowe nie jest.

680 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-06-23 21:29:34)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Tak, nie ma co przeginać, ale z jedną dziewczyną umówię się dopiero po wybielaniu. Ona jest z tych, dla której wygląd ma znaczenie, wyczuwam to bez wątpliwości. Zwłaszcza, że jest młoda i atrakcyjna. Ktoś powie, po co Ci taka dziewczyna, która patrzy na wygląd? Związki jej nie są w głowie, ale za to może co innego. Mam z nią kontakt cały czas. Także już wiecie o co mi chodzi. Zresztą na ten weekend już mam grafik zajęty. smile

681

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Ooo... proszę... w końcu wychodzi jaki jesteś... gdzie robisz totalnie błędy w rozumowaniu i dlaczego przez wiele lat jesteś sam.

Tam dziewczyna zagadała o koszulkę, potem się patrzy, uśmiecha, daje znaki... Ty do niej "Jak tam", ona "okej" i koniec dialogu... Totalny zjazd.

Oto nowy dowód:

pawlo.waw napisał/a:

Tak, nie ma co przeginać, ale z jedną dziewczyną umówię się dopiero po wybielaniu. Ona jest z tych, dla której wygląd ma znaczenie, wyczuwam to bez wątpliwości. Zwłaszcza, że jest młoda i atrakcyjna. Ktoś powie, po co Ci taka dziewczyna, która patrzy na wygląd? Związki jej nie są w głowie, ale za to może co innego. Mam z nią kontakt cały czas. Także już wiecie o co mi chodzi. Zresztą na ten weekend już mam grafik zajęty. smile

Wysnuwasz teorie... jaka ona jest, co ona myśli, gdzie daje plusy, gdzie minusy, oraz jaka taktyka będzie najlepsza.

O ile twoje zęby wyglądają normalnie, nie brakuje zębów, są twoje (hihih), i nie oblepione serem z wczoraj, czyli jeśli zęby są zadbane, to dla NIEJ nie ma znaczenia, czy te zęby wybieliłeś, czy nie.

Wybielanie zębów to twoja wymówka.


https://i.ibb.co/d4RXHbJ/a.jpg

Jeśli biała linia to twoja strefa komfortu, to Ty tej linii nigdy nie przekroczyłeś.
I nigdy nie przekraczasz.

Twoje wybielanie zębów, to jak ten pies by powiedział "Muszę jeszcze się uczesać i wtedy dopiero będę mógł biegać po ogrodzie".

Ale wtedy na pewno znajdzie się wymówka, by tego nie robić.

682

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Dzięki Gary za cenne uwagi.

683

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Misinx napisał/a:

Seks to czynność tak naprawdę zwyczajna, a która została rozdmuchana przez popkulturę i porno. To tam ludzie mają zawsze niesamowite odloty i nieziemskie orgazmy. W prawdziwym życiu jest inaczej. Może tak nawet być, że po wszystkim przyjdzie Ci do głowy myśl "I na coś takiego ja, k..., czekałem tyle lat ? O to takie wielkie halo ?". Twój mózg przez te wszystkie lata jest napakowany niezliczoną liczbą fantazji i wizualizacji seksu. Lepiej o nich zapomnij, bo to jak te spoty reklamowe w których wszystko jest zawsze zajebiste i super działające smile Seks jest fajny i warto go mieć, ale jest też stanowczo przereklamowany.


Bzdura.
Dla mnie seks to była jedna z najpiękniejszych chwil w życiu, przez 10 minut po orgazmie nie mogłem wstać z łóżka taki byłem zrobiony.
Cudowna chwila była, jak dziewczyna leżała na brzuchu (plecami do góry), ja wchodziłem w nią a ona ruszała tyłkiem w moją stronę, przez co penetracja odbywała się tak jakby z podwójną prędkością.
To było coś pięknego i nie do opisania, zwłaszcza jak doszło do tego z kobietą, która mi się podobała i do tego jej też było przyjemnie.
Naprawdę czuje, że tracę piękne lata przez to, że nie uprawiam seksu.
Prawiczki, które czekają do 40stki na cokolwiek to już w ogóle dla mnie dobrowolnie rezygnują z tego miodku.

Albo jak np jestem na bardzo dużym ciśnieniu i dziewczyna zaspokaja mnie oralnie.
To jest po prostu coś nie do opisania, najpiękniejsze chwile w życiu.

Jeżeli seks dla Ciebie jest zwykłą czynnością typu jedzenie kanapek z serem, tzn., że miałeś nieodpowiednią partnerkę.
Z odpowiednią dziewczyną lata całe łóżko i nie wmówisz mi, że jest to standardowa czynność jak obieranie kartofli.

Sorry.

684

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Jeżeli seks jest dla Ciebie najpiękniejszą chwilą w życiu… to może trzeba popracować nad jakością tego życia, bo wyraźnie coś jest nie tak.

Seks jest fajny, ale powszednieje gdy masz go na co dzień. To jak ciągle jeść ulubione dane przez x lat.

685 Ostatnio edytowany przez Nowaczek34 (2022-06-23 23:40:56)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Misinx napisał/a:

Seks to czynność tak naprawdę zwyczajna, a która została rozdmuchana przez popkulturę i porno. To tam ludzie mają zawsze niesamowite odloty i nieziemskie orgazmy. W prawdziwym życiu jest inaczej. Może tak nawet być, że po wszystkim przyjdzie Ci do głowy myśl "I na coś takiego ja, k..., czekałem tyle lat ? O to takie wielkie halo ?". Twój mózg przez te wszystkie lata jest napakowany niezliczoną liczbą fantazji i wizualizacji seksu. Lepiej o nich zapomnij, bo to jak te spoty reklamowe w których wszystko jest zawsze zajebiste i super działające smile Seks jest fajny i warto go mieć, ale jest też stanowczo przereklamowany.


Bzdura.
Dla mnie seks to była jedna z najpiękniejszych chwil w życiu, przez 10 minut po orgazmie nie mogłem wstać z łóżka taki byłem zrobiony.
Cudowna chwila była, jak dziewczyna leżała na brzuchu (plecami do góry), ja wchodziłem w nią a ona ruszała tyłkiem w moją stronę, przez co penetracja odbywała się tak jakby z podwójną prędkością.
To było coś pięknego i nie do opisania, zwłaszcza jak doszło do tego z kobietą, która mi się podobała i do tego jej też było przyjemnie.
Naprawdę czuje, że tracę piękne lata przez to, że nie uprawiam seksu.
Prawiczki, które czekają do 40stki na cokolwiek to już w ogóle dla mnie dobrowolnie rezygnują z tego miodku.

Albo jak np jestem na bardzo dużym ciśnieniu i dziewczyna zaspokaja mnie oralnie.
To jest po prostu coś nie do opisania, najpiękniejsze chwile w życiu.

Jeżeli seks dla Ciebie jest zwykłą czynnością typu jedzenie kanapek z serem, tzn., że miałeś nieodpowiednią partnerkę.
Z odpowiednią dziewczyną lata całe łóżko i nie wmówisz mi, że jest to standardowa czynność jak obieranie kartofli.

Sorry.

Za dużo pornoli, prostytutek. Za mało prawdziwego życia.
Misinx ma rację. Seks jest ważny i tyle. Tylko tyle. Nic więcej. To normalna czynność i wcale nie jest tak opisujesz.

686

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Nowaczek34 napisał/a:

To normalna czynność i wcale nie jest tak opisujesz.


Chyba sam wiem lepiej co sam doświadczyłem.

687

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Nowaczek34 napisał/a:

To normalna czynność i wcale nie jest tak opisujesz.


Chyba sam wiem lepiej co sam doświadczyłem.

Właśnie to jest główny problem. Nadajesz normalnym ludzkim czynnościom magiczne właściwości tworząc tym samym ciśnienie i desperację.

688 Ostatnio edytowany przez Gary (2022-06-23 23:52:12)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Dla mnie seks to była jedna z najpiękniejszych chwil w życiu, przez 10 minut po orgazmie nie mogłem wstać z łóżka taki byłem zrobiony.
Cudowna chwila była, jak dziewczyna leżała na brzuchu (plecami do góry), ja wchodziłem w nią a ona ruszała tyłkiem w moją stronę, przez co penetracja odbywała się tak jakby z podwójną prędkością.
To było coś pięknego i nie do opisania, zwłaszcza jak doszło do tego z kobietą, która mi się podobała i do tego jej też było przyjemnie.
Naprawdę czuje, że tracę piękne lata przez to, że nie uprawiam seksu.
Prawiczki, które czekają do 40stki na cokolwiek to już w ogóle dla mnie dobrowolnie rezygnują z tego miodku.

Albo jak np jestem na bardzo dużym ciśnieniu i dziewczyna zaspokaja mnie oralnie.
To jest po prostu coś nie do opisania, najpiękniejsze chwile w życiu.

Jeżeli seks dla Ciebie jest zwykłą czynnością typu jedzenie kanapek z serem, tzn., że miałeś nieodpowiednią partnerkę.
Z odpowiednią dziewczyną lata całe łóżko i nie wmówisz mi, że jest to standardowa czynność jak obieranie kartofli.

Sorry.

Podpisuję się pod tym.

Seks to jedyne chwile w życiu, kiedy całkowicie blisko jesteśmy z drugą osobą. 

Ktoś powie, że to poziom natury, poziom zwierzęcy, chemia i hormony. Że jako człowiek inteligentny powinniśmy wyjść na wyższy poziom. Kultura, rozrywka, technika, podróże. Ale prawda jest taka, że miliony ludzi oglądają w TV jak się robi żarcie, oglądają porno, a cała kultura jest nasycona seksem. Dziewice chcą seksu, prawiczki chcą seksu, żony i mężowie chcą seksu.


M!ri napisał/a:

Seks jest fajny, ale powszednieje gdy masz go na co dzień. To jak ciągle jeść ulubione dane przez x lat.

A z tym nie do końca się zgodzę...

Film jest fajny, ale powszednieje gdy oglądasz go na co dzień. To jakby oglądać ulubiony film przez x lat.

Książka jest fajna, ale powszednieje gdy czytasz ją na co dzień. To jakby czytać ulubioną książkę przez x lat.

Jedzenie jest fajne, ale powszednieje gdy go masz na co dzień. To jakby jeść ulubione danie przez x lat.

Filmy, książki i dania są różne.
Jedzenie oglądają w TV masowo...
Ludzie są różni. Seks różny.

689

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Gary napisał/a:

(...) Dziewice chcą seksu, prawiczki chcą seksu, żony i mężowie chcą seksu.

A do kogo można zgłosić się z tą prośbą o seks? Ja bym chociaż o jeden poprosił. Taki może być średnio wypieczony, na grubym cieście.

Seks prawem, nie towarem! smile

690

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Nowaczek34 napisał/a:

Właśnie to jest główny problem. Nadajesz normalnym ludzkim czynnościom magiczne właściwości tworząc tym samym ciśnienie i desperację.


Mam prawo do wyrażania własnych opinii i mam prawo sądzić, że seks to jest najprzyjemniejsza rzecz w życiu.
Co może być przyjemniejsze? Masaż stóp?
Spacer po muru chińskim?
Nauka całek?

Czy może jednak intymne, cielesne zbliżenie z dziewczyną, która naprawdę nam się podoba i w dodatku również ją kręcimy?

Może mi napiszesz, że przyjemniejsze jest wygranie w szachach bo się człowiek rozwija intelektualnie?


Gary napisał/a:

Seks to jedyne chwile w życiu, kiedy całkowicie blisko jesteśmy z drugą osobą.


To jest piękny moment, jak para ma na siebie ochotę i dochodzi do takiego bliskiego dotykania ciał


Gary napisał/a:

Dziewice chcą seksu, prawiczki chcą seksu, żony i mężowie chcą seksu.


Nawet zakonnice chcą seksu.
Amen

691

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

A do kogo można zgłosić się z tą prośbą o seks?

No właśnie... seks to jedyna rzecz, której nie doświadczysz będąc sam...
Najtrudniejsze to mieć z kim.

692 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-06-23 23:56:18)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

To jak wszyscy chcą seksu, to dlaczego wielu nie może go mieć (nie płacąc za niego oczywiście)?

Gary napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

A do kogo można zgłosić się z tą prośbą o seks?

No właśnie... seks to jedyna rzecz, której nie doświadczysz będąc sam...
Najtrudniejsze to mieć z kim.

U mnie jest jeszcze problem z lokum. Nie mieszkam sam.

693

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

To jak wszyscy chcą seksu, to dlaczego wielu nie może go mieć (nie płacąc za niego oczywiście)?


Z całym szacunkiem ale zaczynasz zadawać pytania, jakbyś wczoraj przyszedł na świat smile

694

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Nowaczek34 napisał/a:

Właśnie to jest główny problem. Nadajesz normalnym ludzkim czynnościom magiczne właściwości tworząc tym samym ciśnienie i desperację.

Seks to magia, narkotyk, duża siła. Tak duża, że gdyby nam ludziom mózgi ktoś skasował, to byśmy całkiem sprawnie się rozmnażali. Mężczyźni by biegali za kobietami z równie dużą determinacją jak za jedzeniem. smile

695

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

To jak wszyscy chcą seksu, to dlaczego wielu nie może go mieć (nie płacąc za niego oczywiście)?


Z całym szacunkiem ale zaczynasz zadawać pytania, jakbyś wczoraj przyszedł na świat smile

Po raz kolejny proszę Cię o więcej dystansu. Sorry, ale zauważyłem, że trochę Ci go brakuje. To co napisałem to była ironia, żart itp.

696

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Gary napisał/a:

Seks to magia, narkotyk, duża siła. Tak duża, że gdyby nam ludziom mózgi ktoś skasował, to byśmy całkiem sprawnie się rozmnażali. Mężczyźni by biegali za kobietami z równie dużą determinacją jak za jedzeniem. smile


Jak jest lato i po ulicy chodzą dziewczyny w sukienkach i spódniczkach to łeb mi lata jak piłka.
Nie mogę przestać się oglądać za dziewczynami

697

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

To jak wszyscy chcą seksu, to dlaczego wielu nie może go mieć (nie płacąc za niego oczywiście)?

W moim otoczeniu wszyscy prawie mieli seks. Mój dziadek i moja babcia, ojciec i matka, ja, żona, brat, brata żona, siostra, mąż siostry, dorosły syn i dorosła córka, i sąsiadka, i sąsiad... Prawie wszyscy.

Ty masz pewne linie, których nie dasz rady przekroczyć:

U mnie jest jeszcze problem z lokum. Nie mieszkam sam.

698

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Mi też jest ciężko latem, właśnie z wyżej wymienionych powodów. Kiedyś rozmawiałem z zakonnikami z jednego z klasztorów, spoko goście. I oni to samo przyznali. Habit nie powoduje, że popędu nie ma. Taka jest biologia.

699

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Marzy mi się taka śliczna 18-20 letnia szczupła blondynka.

700

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Gary napisał/a:
M!ri napisał/a:

Seks jest fajny, ale powszednieje gdy masz go na co dzień. To jak ciągle jeść ulubione dane przez x lat.

A z tym nie do końca się zgodzę...

Film jest fajny, ale powszednieje gdy oglądasz go na co dzień. To jakby oglądać ulubiony film przez x lat.

Książka jest fajna, ale powszednieje gdy czytasz ją na co dzień. To jakby czytać ulubioną książkę przez x lat.

Jedzenie jest fajne, ale powszednieje gdy go masz na co dzień. To jakby jeść ulubione danie przez x lat.

Filmy, książki i dania są różne.
Jedzenie oglądają w TV masowo...
Ludzie są różni. Seks różny.

To stwierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe.
Tylko jest jeden problem - jest to nie do zrealizowania jeżeli chcemy być wierni jednemu partnerowi. Z jedną osobą zbiór opcji tego jak i gdzie jest skończony.

701 Ostatnio edytowany przez pawlo.waw (2022-06-24 00:06:45)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Gary napisał/a:
pawlo.waw napisał/a:

To jak wszyscy chcą seksu, to dlaczego wielu nie może go mieć (nie płacąc za niego oczywiście)?

W moim otoczeniu wszyscy prawie mieli seks. Mój dziadek i moja babcia, ojciec i matka, ja, żona, brat, brata żona, siostra, mąż siostry, dorosły syn i dorosła córka, i sąsiadka, i sąsiad... Prawie wszyscy.

Ty masz pewne linie, których nie dasz rady przekroczyć:

U mnie jest jeszcze problem z lokum. Nie mieszkam sam.

Zazwyczaj się z Tobą zgadzam, ale są chwile, że nie i to jest właśnie jedna z nich. Przyjąłeś już teorię na mój temat i teraz dobierasz argumenty. A pomijasz inne aspekty, które by nie pasowały do tej teorii. Wyciągnąłeś kwestię wybielania zębów, a pominąłeś fakt, że w tym samym poście wspominałem, że umówiłem się z inną dziewczyną, która mi się podoba, na kolejne spotkanie. Najprawdopodobniej spotkam się nie tylko z nią. A brak lokum jest prawdziwym, realnym problemem. Wynajmuję mieszkanie i choć pokój mam osobny, to mieszkam z gościem i tak, wstydziłbym się uprawiać dziki seks w tym mieszkaniu, mając świadomość, że obok, u współlokatora wszystko słychać. Miałem w planie kupno mieszkania i żałuję, że tego nie zrobiłem, bo przez obecną sytuację na rynku mieszkaniowym, muszę z tym poczekać. Więc aby uprawiać seks z dziewczyną musiałbym albo coś wynająć (spoko, nie ma problemu, ale to więcej zachodu), albo iść do niej. Brak lokum to jest linia, której nie przekroczę, ale mogę ją obejść. Możesz tego nie rozumieć, ale to jest dla mnie realny problem, dużo większy niż brak póki co, śnieżnobiałych ząbków jak z reklamy pasty do zębów.

702

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Co może być przyjemniejsze?

Moment gdy ocierasz się o śmierć, albo Twoje ciało myśli że tak jest, ale jednak przeżywasz.

703

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
M!ri napisał/a:

jest to nie do zrealizowania jeżeli chcemy być wierni jednemu partnerowi. Z jedną osobą zbiór opcji tego jak i gdzie jest skończony.

Och... to bolesny punkt sfery życia, seksu. Pożądanie obcych osób.


pawlo.waw napisał/a:

... pominąłeś fakt, że w tym samym poście wspominałem, że umówiłem się z inną dziewczyną, która mi się podoba, na kolejne spotkanie.

Ooo... faktycznie. Pominąłem to. Gratuluję.
Kiedy spotkanie?



A brak lokum jest prawdziwym, realnym problemem. Wynajmuję mieszkanie i choć pokój mam osobny, to mieszkam z gościem i tak, wstydziłbym się uprawiać dziki seks w tym mieszkaniu,

Eeeee... wszyscy mają problem z lokum. To naprawdę zero problemu. Zwłaszcza dla wolnych ludzi w dużym mieście.



Miałem w planie kupno mieszkania i żałuję, że tego nie zrobiłem,

Jeśli masz na myśli to, że kobiety oczekują, że mężczyzna będzie miał mieszkanie i samochód, to bardziej im chodzi o stabilizację. Bo jednak kawaler mieszkający z mamą, który nie ma pieniędzy nie jest atrakcyjny.

Brak mieszkania u Ciebie nie stanowi takiego problemu.



Więc aby uprawiać seks z dziewczyną musiałbym albo coś wynająć (spoko, nie ma problemu, ale to więcej zachodu), albo iść do niej. Brak lokum to jest linia, której nie przekroczę, ale mogę ją obejść. Możesz tego nie rozumieć, ale to jest dla mnie realny problem, dużo większy niż brak póki co, śnieżnobiałych ząbków jak z reklamy pasty do zębów.

Czy chcesz powiedzieć, że nie możesz mieć seksu z dziewczyną, bo nie masz miejsca gdzie ten seks będziecie uprawiać?

Hmm... masz 33 lata. Pracujesz od wieku 25 lat. 33 - 25 = 8 lat. RAzy 12 miesięcy 8 * 12 = 96 miesięcy.
Dwa bilety do kina plus picie, jakaś randka, pizza... skromnie 100zł na dwie osoby.
96 miesięcy razy 100zł = 9600zł.
Tyle powineneś mieć uzbierane pieniędzy na wydanie na randki, seksy, dziewczynę, wycieczki, rozrywkę, itd.
Za 9600 możesz mieć mieszkanie przez trzy albo więcej miesięcy,
lub 9600 / 400 = 24 dni randek w hotelu gdyby ona chciała.

704

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Kasa się znajdzie, owszem. Gdybym miał dziewczynę, to oczywiście mogła by przychodzić do mnie do mieszkania i ją bym zapraszał. Z tym nie ma problemu. Co do seksu, trochę by to było lipne "przy kimś" choćby to był pokój obok, go uprawiać. Byłbym może przez to spięty. Gościu z którym mieszkam rzadko opuszcza to mieszkanie. On nawet na Wigilię nie pojechał do samotnej matki. Ma po 40-stce i niestety chyba się pogodził z losem, że do końca zostanie sam. Szkoda mi go i nie będę się z niego nabijał, choć nie przepadam za nim. Jeśli ja popełniłem w życiu błędy na gruncie towarzyskim, to on popełnił ich znacznie więcej i jest dużo mniej zaradny ode mnie. Nie umie nic naprawić, nie ma prawka, no i też nie ma własnego mieszkania, a jest 10 lat starszy. Ale ok, nie będziemy o nim pisać.

Mogę wynająć coś (i to nie raz) i nawet wiem gdzie, w dobrym standardzie i w całkiem fajnej cenie. Tak to jest opcja i ja ją zawsze biorę pod uwagę. Nie wiem jakby to wyglądało z punktu widzenia tej hipotetycznej dziewczyny, bo to już by wiadome było, po co to wszystko. No nic, czas pokażę. Może ja kupię w przyszłym roku mieszkanie? Albo jak będę więcej zarabiał, wynajmę coś samemu? Jest to możliwe. Obecne mieszkanie ma mega, ale to mega dobre warunki wynajmu. Płacę bardzo niewielki czynsz i mi się po prostu opłaca tu mieszkać.

705

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Nie musisz mieć mieszkania aby mieć dziewczynę.
Ale widzisz -- to nie stanowi przeszkody, aby mieć seks.

706

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Spoko Gary, wiem to. Może będzie dobrze. smile

Dobrej nocy smile

707

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Prawiczki, które czekają do 40stki na cokolwiek to już w ogóle dla mnie dobrowolnie rezygnują z tego miodku.

Ja tam pewnie umrę jako prawiczek, bo płacić nie zamierzam. Życie.

708 Ostatnio edytowany przez Nowaczek34 (2022-06-24 09:07:31)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Mam prawo do wyrażania własnych opinii i mam prawo sądzić, że seks to jest najprzyjemniejsza rzecz w życiu.
Co może być przyjemniejsze? Masaż stóp?
Spacer po muru chińskim?
Nauka całek?

Czy może jednak intymne, cielesne zbliżenie z dziewczyną, która naprawdę nam się podoba i w dodatku również ją kręcimy?

Może mi napiszesz, że przyjemniejsze jest wygranie w szachach bo się człowiek rozwija intelektualnie?

Narodziny dziecka, dziecko, rodzina, uśmiech kobiety którą kochasz, a nawet patrzenie jak je kanapkę. Samorealizacja, samospełnienie, szczęście, zdrowie.
Tak nauka całek czy spacer po murze chińskim może być marzeniem i być przyjemniejsze od seksu.

Gdyby seks był na 1 miejscu u wszystkich ludzi na świecie to byśmy dalej tkwili na drzewach. Nie każda jednostka jest nastawiona na seks jako najprzyjemniejszą rzecz na świecie. Dlatego mamy cywilizację.
Seks jest ważny i tyle.

Moim zdaniem z facetów u których seks jest na 1 miejscu i kuleją relacje międzyludzkie rodzą się spermiarze.

709 Ostatnio edytowany przez Gary (2022-06-24 09:19:50)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

@Rumunski_Zolnierz... jeśli to nie są niedyskretne pytania, toooo...


Rumunski_Zolnierz napisał/a:

No dobra ale co masz u prostytutki?
3 minuty posuwania i koniec zabawy.

Tak pisałeś niedawno, a wczoraj, że seks to super przygoda.
Rozumiem, że ten fajny seks z zaangażowaną dziewczyną to było płatne spotkanie...

A kiedy pierwszy raz poszedłeś? Bo przecież niedawno chyba nawet pisałeś, że nigdy nie miałeś seksu?
I wiele dziewczyn odwiedziłeś zanim trafiłeś na dobrą kochankę?



Niedawno pisałeś, że:

Gdyby jakaś 20 letnia petarda masowała mnie swoimi pośladkami albo piersiami nago to bym chyba odleciał w kosmos.

co mi się wydało wtedy mało interesujące, bo to nie seks...
Natomiast ta przygoda ma totalnie inną jakość:

dziewczyna leżała na brzuchu (plecami do góry), ja wchodziłem w nią a ona ruszała tyłkiem w moją stronę, ...
To było coś pięknego i nie do opisania, ... z kobietą, która mi się podobała

710

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Rumik w końcu poszedł na divy? No no smile I zadowolony. No i gitarka wink

711 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-06-24 10:19:34)

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Mam prawo do wyrażania własnych opinii i mam prawo sądzić, że seks to jest najprzyjemniejsza rzecz w życiu.
Co może być przyjemniejsze? Masaż stóp?
Spacer po muru chińskim?
Nauka całek?

Czyli Ty masz prawo wyrażania opinii, a ktoś inny nie ?
Twoje poczucie przyjemności jest wyznacznikiem tego jak ma być ?

Z seksem jest jak z każdą inną przyjemnością. Czasem jest efekt super łoooł, ale przeważnie jest po prostu ok. I tyle. I jak każda inna przyjemność też potrafi spowszechnieć. Nie ma co stawiać seksowi kapliczkę, bo to naprawdę nie o to chodzi.

Gary napisał/a:

Podpisuję się pod tym.

Seks to jedyne chwile w życiu, kiedy całkowicie blisko jesteśmy z drugą osobą. 

Ktoś powie, że to poziom natury, poziom zwierzęcy, chemia i hormony. Że jako człowiek inteligentny powinniśmy wyjść na wyższy poziom. Kultura, rozrywka, technika, podróże. Ale prawda jest taka, że miliony ludzi oglądają w TV jak się robi żarcie, oglądają porno, a cała kultura jest nasycona seksem. Dziewice chcą seksu, prawiczki chcą seksu, żony i mężowie chcą seksu.

Gary, gdyby tak było, to dzieci nie mogłby odczuwać całkowitej bliskości, bo seksu nie uprawiają, a jednak odczuwają. Można być z kimś blisko nie tylko po przez seks. Zresztą jak Ty definiujesz seks ? To dla Ciebie sama kopulacja ? Bliskość można odczuwać po przez sam dotyk, przytulenie. Tak naprawdę to cierpi się najbardziej właśnie na brak dotyku, a nie samego seksu. Bo przez to, że ktoś chce nas dotknąć odczuwamy czyjąś akceptację.

712

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
DeepAndBlue napisał/a:

Rumik w końcu poszedł na divy? No no smile I zadowolony. No i gitarka wink

Od razu trochę spokojniejszy i mniej  rzuca zadem.

713

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
Misinx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Mam prawo do wyrażania własnych opinii i mam prawo sądzić, że seks to jest najprzyjemniejsza rzecz w życiu.
Co może być przyjemniejsze? Masaż stóp?
Spacer po muru chińskim?
Nauka całek?



Z seksem jest jak z każdą inną przyjemnością. Czasem jest efekt super łoooł, ale przeważnie jest po prostu ok. I tyle. I jak każda inna przyjemność też potrafi spowszechnieć. Nie ma co stawiać seksowi kapliczkę, bo to naprawdę nie o to chodzi.

Problem w tym, że syty głodnego nie rozumie, a wygłodniały rzuca się na jedzenie wink

714

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
KoralinaJones napisał/a:
Misinx napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Mam prawo do wyrażania własnych opinii i mam prawo sądzić, że seks to jest najprzyjemniejsza rzecz w życiu.
Co może być przyjemniejsze? Masaż stóp?
Spacer po muru chińskim?
Nauka całek?



Z seksem jest jak z każdą inną przyjemnością. Czasem jest efekt super łoooł, ale przeważnie jest po prostu ok. I tyle. I jak każda inna przyjemność też potrafi spowszechnieć. Nie ma co stawiać seksowi kapliczkę, bo to naprawdę nie o to chodzi.

Problem w tym, że syty głodnego nie rozumie, a wygłodniały rzuca się na jedzenie wink

Ale ja nie mówię, że jestem syty, a ten poziom głodu, o którym tu piszą takie osoby jak Żołnierz bardzo dobrze znam. Teraz mam akurat lepszy czas, ale bywało bardzo kiepsko. To nie oznacza, że będę nadawał seksowi jakieś super magiczne znaczenie, bo to tylko tworzy presję.

715

Odp: Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek
pawlo.waw napisał/a:

Wynajmuję mieszkanie i choć pokój mam osobny, to mieszkam z gościem i tak, wstydziłbym się uprawiać dziki seks w tym mieszkaniu, mając świadomość, że obok, u współlokatora wszystko słychać. Miałem w planie kupno mieszkania i żałuję, że tego nie zrobiłem, bo przez obecną sytuację na rynku mieszkaniowym, muszę z tym poczekać. Więc aby uprawiać seks z dziewczyną musiałbym albo coś wynająć (spoko, nie ma problemu, ale to więcej zachodu), albo iść do niej. Brak lokum to jest linia, której nie przekroczę, ale mogę ją obejść. Możesz tego nie rozumieć, ale to jest dla mnie realny problem, dużo większy niż brak póki co, śnieżnobiałych ząbków jak z reklamy pasty do zębów.

Ale to Ty myślisz, że jak będziesz miał osobne mieszkanie, to Twoi sąsiedzi zza ściany nie będą wiedzieć, że uprawiasz seks? big_smile

Współlokatorowi w takiej sytuacji mówisz "gościu, idź na pizzę i do kina, bo do mnie dziewczyna przyjdzie, o 22 skończymy".

Posty [ 651 do 715 z 903 ]

Strony Poprzednia 1 9 10 11 12 13 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Smok Wawelski pożerający prawiczków, nie miałby źle.33-letni prawiczek

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024