pawlo.waw napisał/a:... Nic nie mówiła przy tym tylko tak się patrzyła i lekko uśmiechała.
Jeśli dobrze odczytałeś jej emocje, to pewnie był to objaw zainteresowania.
Dzisiaj rzuciłem: "co tam?",
Uff... Tutaj na forum ładnie piszesz. Brzmisz inteligentnie. Ale dlaczego w takiej sytuacji zachowujesz się jak prymityw? Hę? Jak Ci goście z portalu "hejka", "co u cb"?
Dlaczego jako mężczyzna zwalasz całą robotę na kobietę? Załóżmy, że ona dała znak. Czy można było wymyśleć coooookolwieeeek ponad minimum? Jak myślisz, co można było powiedzieć?
... a ona z uśmieszkiem odpowiedziała: "w porządku".
I koniec rozmowy, prawda?
Jeśli chodzi o poznawanie kobiet ich gestów to owszem, jeszcze wielu rzeczy się uczę, ale męska intuicja mi podpowiada, że takie zachowanie coś znaczy i raczej dziewczyna nie uśmiecha się wtedy myśląc sobie: "ale z niego gamoń". To raczej nie jest ten typ uśmiechu.
Może się uśmiecha myśląc "ale z niego gamoń". A może Cię podrywa. Może daje znak. Po to się mówi, aby wyczaić sytuację.
Ja miałbym na przykład problem by tak się gapić na jakąś dziewczynę.
Hehehe... no i fajnie
Nie zwracać uwagi, a może wręcz przeciwnie, w jakiś sposób zareagować? Drogie Panie i Panowie, może poradzicie niedoświadczonemu koledze i powiecie o co w tym chodzi? 
Jak jest obca, to się uśmiechnij i powiedz "Cześć".
A jak ją widujesz np. na tańcu to zacznij rozmawiać.
Rozmawiać.
Jeśli jednak przepychasz odpowiedzialność ciągle na stronę dziewczyny, to rozmowy się urywają.
Możesz mówić wtedy byle co, co jej nie urazi, a nie spowoduje, że ciężar rozmowy spadnie na nią...
Pewnie z mężczyznami łatwiej Ci idzie rozmowa... jeśli tak, to pomyśl, zwizualizuj sobie, że ona jest twoim starym kumplem z podstawówki, którego znasz wiele lat.
"Dobrze Ci się tutaj tańczy? Czasem nie chce się przychodzić, prawda?"
"Buty, tej marki którą masz na sobie, są wygodne, czy nie bardzo? "
"Ja tutaj chodzę od 2 lat... ale Ty chyba dłużej?"
... no i jak chcesz to możesz już od razu podryw:
"Chodzę tutaj 2 lata... Pamiętam jak się pojawiłaś... Kiedy to było? Trzy miesiące? Pół roku?"
"Fajne buty, od razu je zauważyłem, już biegłem takie kupić, ale pomyślałem, że w damskich mi nie wypada, a poza tym zrobiłbym Ci konkurencję, a kobiety tego nie lubią".
... możesz też o sobie coś...
"Szybko się zbieram, bo muszę auto do serwisu oddać..."
"Zazwyczaj mi się nie chce przychodzić, ale nigdy nie żałuję, ...
"
Dziewczyna jak lubi mówić, to pewnie po paru twoich zdaniach sama zacznie rozmawiać.
Mistrz stwierdził pewnego razu: "Byłem na randce z dziewczyną. Prawie nic nie mówiłem, a po randce napisała do mnie, że jestem świetnym rozmówcą. "