Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Strony Poprzednia 1 79 80 81 82 83 205 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,201 do 5,265 z 13,291 ]

5,201 Ostatnio edytowany przez Gary (2022-06-25 11:00:47)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Na miejscu Pawła pewnie wolałbym się z jedną kobietą spotkać, bo dwie to chyba bym się krępował... Dwie by mnie onieśmieliły i pewnie nie byłbym sobą.

Bo wszyscy żyjemy zasłaniając się takimi maskami weneckimi... i zdejmujemy je tylko jak jesteśmy sam na sam...

Zobacz podobne tematy :

5,202

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Gary napisał/a:

Yyy... sorki -- nieprecyzyjnie się wyraziłem. To mężczyzna zaprasza smile smile Ten  co podchodzi i flirtuje. Kobieta też może wyjść z inicjatywą, ale ja tam wolę tradycyjnie -- ona daje znaki że jest zainteresowana, a on musi działać. Jak w znakach kobiety i mężczyzny -- kółki i krzyżyk to kobieta, a kóko i strzałka to mężczyzna. smile

Jak kobieta daje znaki, a on nie reaguje, to cóż... może lepiej znaleźć innego mężczyznę.

Tak, Gary, cały czas mówię o sytuacji, w której obie strony mogą czuć wzajemne sobą zainteresowanie, w której są sobą wzajemnie zainteresowane, w której obie okazują to zainteresowanie sobie (ale jak widać jest to kwestia płynna) a nie o sytuacji tzw. księżniczki, czyli on się stara, wychodzi z siebie a ona dumnie zadziera bródkę wink

5,203

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Evergreen napisał/a:

Oo cześć Gary big_smile cieszę się, ze bierzesz pod skrzydełka naszego Pawełka wink Niech mu idzie na zdrowie smile. Tylko czy ten chłopak wierzy, że się uda? No nie wierzy. To musimy sprawić, żeby uwierzył, ale w ten dobry sposób, a nie jak powtarzana przed lustrem mantra "jestem zajebisty, jestem zajebisty..." aż w to uwierzy, bo wpadniemy wtedy w klimaty dmuchanEGO EGO, które szczęścia nie daje.

Spoko Pawlo coś się zaradzi smile Następny tydzień? Dlaczego nie smile Ale w sobotę wieczorem zamierzasz wrócić?! No jak to?! Idziemy na tańce! Adela, to chyba ze szczęścia się zakręci, zaraz daję jej znać.

Koralina ja już dziewczyno nie czaję. Według Ciebie, jeśli kobieta robi pierwszy krok, to znaczy, że jest taka wstrętna/nieaktrakcyjna/ wredna/wstaw dowolne, że nie ma wyjścia i MUSI kogoś zaprosić bo inaczej nie będzie zapraszana? I wtedy te właśnie nieatrakcyjne itd wymyślają sobie teorie, o których pisałam wcześniej? Czyli idąc tym tropem, myślisz sobie, że jestem nieatrakcyjna dla mężczyzn i dlatego zagaduję? big_smile Pfffff daj spokój, chyba dalsza dyskusja nie ma sensu EOT

Chyba nie do końca chodzi o atrakcyjność tylko pewne zwyczaje i zmiany w tym.
Mnie na przykład dziwi i trochę drażni współczesny trend ,że nie można zagadywać na ulicy w parku etc
jest coś takiego i niektórzy tego się sztywno trzymają jak dogmatu,faceci publicznie nie zagadują kobiet
wszystko musi się odbyć za pośrednictwem smartfona,no litości jak prąd wyłączą .

Kobiety mają swoje sposoby zachęcania i zwracania na siebie uwagi faceci swoje sposoby na rozpoczęcie na zaczepianie,zagadanie zaproszenie .Sytuacje i okoliczności mają znaczenie i różne czasem niewygodne konwenanse,ale od wieków to jednak faceci zaczynają prawdopodobnie biologia też ma tu znaczenie duże nie tylko same kulturowe uwarunkowania jedno i drugie istotne jest.
Ocena tego jak się zwraca uwagę kiedy i gdzie jest subiektywna,indywidualna tak jak intuicja i interpretacja
mowy ciała.Ludzie w tym się różnią dla jednych kobieta się wdzięczy dla innych już narzuca i mizdrzy,jeszcze inny facet nie zwróci uwagi ponieważ nie jest akurat tego dnia zainteresowany i gotowy na interakcję.
Portale randkowe wydają się wygodne mają jednak wady wcale nie znoszą barier w komunikacji wprowadzają nowe.
W jakim mieście w Polsce żyje 7 facetów na jedną kobietę.
Ta walka o równouprawnienie na portalach to trochę żal i marzenie facetów że kobiety pierwsze nie zaczynają rozmowy.

5,204 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-06-25 11:18:58)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

dubelek

5,205

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:

Napisałam to wielokrotnie. Jeżeli w danych okolicznościach kobieta podoba się mężczyźnie i ten jest nią zainteresowany, to kobieta nie będzie musiała robić pierwszego kroku, bo mężczyźni w takich sytuacjach działają, nie zastanawiają się, działają szybko.

Jeżeli kobieta czuje, że musi lub/i powinna zrobić pierwszy krok, to znaczy, że coś jest nie tak. Cały czas mowa o konkretnym zaproszeniu na konkretne spotkanie, bo w przyjacielskie piwa to się można bawić z kolegami z pracy. Dla mnie to tzw. czerwona lampka. Piszę to z doświadczenia. Jeżeli faceta coś powstrzymuje, to zazwyczaj jest to żona, partnerka ( a nawet i to rzadko powstrzymuje jak mu się inna kobieta podoba), relacja służbowa lub fakt, że nie ma ochoty na nic więcej poza miłym, niezobowiązującym flirtem.

Niekoniecznie - facet może po prostu nie chcieć się narzucać.

5,206

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Grasse napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Napisałam to wielokrotnie. Jeżeli w danych okolicznościach kobieta podoba się mężczyźnie i ten jest nią zainteresowany, to kobieta nie będzie musiała robić pierwszego kroku, bo mężczyźni w takich sytuacjach działają, nie zastanawiają się, działają szybko.

Jeżeli kobieta czuje, że musi lub/i powinna zrobić pierwszy krok, to znaczy, że coś jest nie tak. Cały czas mowa o konkretnym zaproszeniu na konkretne spotkanie, bo w przyjacielskie piwa to się można bawić z kolegami z pracy. Dla mnie to tzw. czerwona lampka. Piszę to z doświadczenia. Jeżeli faceta coś powstrzymuje, to zazwyczaj jest to żona, partnerka ( a nawet i to rzadko powstrzymuje jak mu się inna kobieta podoba), relacja służbowa lub fakt, że nie ma ochoty na nic więcej poza miłym, niezobowiązującym flirtem.

Niekoniecznie - facet może po prostu nie chcieć się narzucać.

Tak? A z jakiego na przykład powodu, jeśli widzi, że też się podoba, że kobieta pozytywnie na niego reaguje?
"Nie chcieć" znaczy "nie chcieć".
A tym wszystkim, którzy chcieli by a się boją należy podziękować, bo to tylko zawracanie czterech liter.

5,207

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Biologia zdecydowanie więcej odgrywa w tym roli wink Natura to tak wymyśliła, że męskie starania są bardziej podniecające dla obojga. Po co z tym walczyć... kastrować się dla idei... Ale to nie do końca idea. W przypadku nadmiaru dobrobytu dochodzi do wynaturzeń w stadach co obserwujemy. Mechanizm takiej samozagłady jest również wymysłem Matki Natury i służy do kontroli liczby populacji.

Tylko tradycjonaliści mają szansę na przetrwanie w trudnych warunkach. Bo wystarczy, że poziom życia drastycznie się wszystkim obniży i nowoczesne metody zbiorą żniwo... to byłaby rzeź. Samotność nie tyle tylko co skróciłaby ich latka ale była by bezpośrednim zagrożeniem życia w środowisku naturalnym. 
Kobieta to dobro o które trzeba się postarać. Panowie powoli zapominają jak to się robi, potrzebują treningu a mieli całą młodość by to naturalnie pojąć. To trochę jak z otyłością. Trzeba chodzić na siłownię i katować się dietami choć w przypadku niedostatków problem naturalnie znika wink

Pawlo nie mylisz ładności z przystojnością? Bo przystojny jesteś i owszem a nawet dystyngowany bym powiedziała. Taki gentleman. Co do przekraczania linii to tych jeszcze nie przekroczyłeś i wiesz, które mam na myśli wink  Nie idzie się na to przygotować. Cały urok w tym, że jak ma się okazję to szkoda zmarnować smile Zwłaszcza jakimiś lękami typu "współlokator usłyszy". A niech usłyszy i zazdrości wink

5,208 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 12:12:45)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Umrę jako tradycjonalistka big_smile.

Ale żeby nie było - z zagadaniem nie mam problemu tongue. Jak chcę. Chociaż zawsze jak to MUSZĘ robić, to już wiem co z tego będzie, tzn. że nic nie będzie tongue.

5,209

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Evergreen napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Evergreen napisał/a:

No i bomba, ale pejoratywnym zabarwieniem określeń "narzucałam" oraz "nie do pomyślenia"  wykazujesz arbitralnie, że podejście kobiety do mężczyzny jest zwyczajnie złem. Tak jakoś też przykro, ale znowu ok.

Nie pejoratywne, nie wiem, co masz na myśli mówią ogólnie o "podejściu" kobiety do mężczyzny, ja się wypowiedziałam tylko i wyłącznie, co do wyłożenia kawy na ławę, czyli zaproponowania spotkania, które de facto, jest w takich okolicznościach randką (i zaprzeczanie że jest to coś innego nie ma sensu).

Ja nie mówię o podejściu do gościa, którego pierwszy raz na oczy widzę, nie pogadałam z nim ani minuty i od razy wyskakuję z jakąś durną propozycją spotkania. To by było absurdalne, bo niby na jakiej podstawie miałabym się z nim umówić? Bo ładny? Tak samo się zdarza, gdy jakiś mężczyzna podchodził do mnie i do razu z marszu prosi o numer czy gdzieś zaprasza "na spacerek". Dostaje kosza natychmiast. A skoro np. trochę już o sobie wiemy, albo podczas nawet jednorazowej wizyty okazuje się, że mamy do czynienia z osobą, z którą mamy jakiś flow, nie możemy się nagadać, albo fizycznie coś iskrzy, to z całą pewnością nie marzę i nie czekam, aż się kto ogarnie i jak czuję, że to jest ten moment pod koniec lub na końcu spotkania, to mówię/pytam czy spotkamy się jeszcze. Nie mam z tym żadnego problemu. Oczywiście, że najlepiej gdy pierwsze spotkanie, rozmowa przebiega tak, że oboje mają ochotę to kontynuować i poniekąd czytają sobie w myślach. Z tego frajda jest największa. No ale też pod warunkiem, że obie strony są tak samo pewne siebie i nie boją się iść do przodu.


KoralinaJones napisał/a:

Zresztą, proszę, z ciekawości, co doradziłabyś w tej sytuacji:
https://www.netkobiety.pl/p3865393.html#p3865393
Bo chyba nie wyjście z inicjatywną i zaproszenie go na kolejne spotkanie. W pewnych okolicznościach nie mamy do czynienia z zaproszeniem, lecz z proszeniem się. Drobna acz istotne różnica

No ok, przykra sprawa, że dziewczyna się zauroczyła zanim doszło do czegokolwiek, ale zdarza się i smutno. Ale po1. Hiszpan, to wiele wyjaśnia - generalizuję nieco, ale oni mogą być delikatnie mówiąc specyficzni i jak się w łóżku nie skończy, to kontynuacji raczej nie będzie, ale po 2. - dwukrotnie rozwiedziony?! Może dla Hiszpana, to nie jest jakiś wyczyn, ale ogólnie, to słaby punkt . Dla mnie, jeśli są w młodym wieku to ultra minus. Po 3. błąd, że opowiadała o swoich bardzo prywatnych sprawach już na pierwszym spotkaniu.



######Poza tym nie zapraszałabym go po raz drugi, bo skoro zaczęłam ja, a on mnie dalej olał, to sprawa zakończona, facet nie jest mnie wart y#####.

Dlaczego nie spróbować jeszcze raz? W taki sposób to prosta droga do zostania samemu jeśli się będzie rezygnować już na początku. Poza tym trzeba sie troche postarac by zasluzyc na uczucie.

5,210

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
bagienni_k napisał/a:

Muszę powiedzieć, że dobija mnie ta sztywność i trwanie w schematach..Coś na zasadzie, że musi tak być i koniec!" Ten ma swoją rolę do spełnienia, tamta swoją i nie ma żadnych rozwiązań pośrednich. Skoro uważam, że ZAWSZE ta jedna strona ma zaczynać, to nawet jeden jedyny raz nie ruszę się z miejsca, bo to "jego" zadanie, aby wyjść z inicjatywą. To takie wkładanie ludzi w schematy, założenie, że absolutnie każdy, ale to każdy facet w ciągu ułamka sekundy zdecyduje się tą czy inną kobietę zagadać. To założenie, że w kontaktach nie ma miejsca na wątpliwości, obawy czy pewien dystans. Założenie, że jedna strona się nigdy nie myli w ocenie i drugiego i odczytuje jego sygnały a druga z kolei zawsze jest zdecydowana na podjęcie tego kroku.
Wpasowywanie płci do konkretnego scenariusza zaczyna być już momentami zwyczajnie przesadzone.

To, że ja mogę ileś tam razy wykonać pierwszy rok, to nie znaczy, że się obrażę, jeśli dziewczyna podejdzie do mnie pierwsza, choćbym się jej podobał równie dobrze jak ona mnie.

Ale jak ona Ci się nie podoba ani ani, nic a nic, to po co ma wykonywać jakikolwiek krok w Twoją stronę? Przecież to bez sensu dla Ciebie i dla niej.

Co innego kobieta, która Ci się podoba, ale w kierunku takiej sam przecież wykonasz pierwszy krok, może to będzie zaproszenie na spacer, na bilarda, kręgle, do kina (nie wiem co lubisz) i to się jeszcze będziesz musiał spieszyć, bo inny może się zakręcić i ją ukraść;)

5,211 Ostatnio edytowany przez rossanka (2022-06-25 12:35:38)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Grasse napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Napisałam to wielokrotnie. Jeżeli w danych okolicznościach kobieta podoba się mężczyźnie i ten jest nią zainteresowany, to kobieta nie będzie musiała robić pierwszego kroku, bo mężczyźni w takich sytuacjach działają, nie zastanawiają się, działają szybko.

Jeżeli kobieta czuje, że musi lub/i powinna zrobić pierwszy krok, to znaczy, że coś jest nie tak. Cały czas mowa o konkretnym zaproszeniu na konkretne spotkanie, bo w przyjacielskie piwa to się można bawić z kolegami z pracy. Dla mnie to tzw. czerwona lampka. Piszę to z doświadczenia. Jeżeli faceta coś powstrzymuje, to zazwyczaj jest to żona, partnerka ( a nawet i to rzadko powstrzymuje jak mu się inna kobieta podoba), relacja służbowa lub fakt, że nie ma ochoty na nic więcej poza miłym, niezobowiązującym flirtem.

Niekoniecznie - facet może po prostu nie chcieć się narzucać.

To też sensu nie ma.
Facet robi seksualne aluzje, zaczepia, albo rozmowa jest na zwykle tematy, nie związane z seksem, potem znowu z seksem a z się gorąco robi, do kontaktu fizycznego też dochodzi(bo nie ma przypadkowego dotyku)po czym mężczyzna ten dostaje propozycje wspólnego spaceru, wyjścia do kina(cokolwiek) I odmawia mówiąc, że nie ma czasu albo, ze jest zmęczony. (Nie ma żony).
I jak to rozumieć?
A jak ktoś chce sobie tylko poflirtować, bez ciągu dalszego, ro niech nie zawraca 4liter. Z resztą na Sympatii pełno było takich erotomanow-gawedziarzy.

5,212

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

No i o to "chcę/muszę" się chyba wszystko rozbija. "Chcę" pochodzi z impulsu, który dodaje nam odwagi i zabiera rozum, napięcie jest podniecające i udziela się drugiej stronie smile

A "muszę" to już kombinowanie jak koń pod górę, analizy-paralizy, napędzające lęk i dyskomfort co też się zazwyczaj drugiej osobie udziela.

Bagiennik ma trochę inne podejście niż większość facetów jednak ale nie ma tego na czole napisane. Wielu, jak to sam napisał, może się poczuć w sytuacji, gdy kobieta inicjuje spotkanie jak fajtłapa, dziewczyna itd co prawdopodobnie spowoduje jego wycofanie się z propozycji bo Matka Natura dała panom silne ego, które podpowiada im "ja sam! Ja sam chcę! nie pomagaj mi! to ja jestem mężczyzną!" smile

Podobne zachowania obserwowałam w przypadku skręcania mebli... Dostaliśmy w pracy z kolegą po szafce do skręcenia. Ja swoją skręciłam a kolega ze swoją się męczy i męczy. Jak zobaczył, że już skończyłam to zaczął się wściekać i klnąć, że mu jakąś felerna się trafiła. Patrzę co robi... no źle robi, bo nie w te dziurki wpycha śrubki. Zasugerowałam mu, że te śrubki tu a tamte tam i będzie ok. O żesz w mordę Panie Jasny... Uciekałam z piwnicy w podskokach big_smile

5,213 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 12:48:26)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

Wielu, jak to sam napisał, może się poczuć w sytuacji, gdy kobieta inicjuje spotkanie jak fajtłapa, dziewczyna itd co prawdopodobnie spowoduje jego wycofanie się z propozycji bo Matka Natura dała panom silne ego, które podpowiada im "ja sam! Ja sam chcę! nie pomagaj mi! to ja jestem mężczyzną!" smile

Ale ja to od samego początku piszę! Nie odzierać Panów z ich męskości! A jeśli któryś sam chce to robić... tongue  albo jak się tacy Panowie niektórym Paniom podobają ... tongue


rossanka napisał/a:

Facet robi seksualne aluzje, zaczepia, albo rozmowa jest na zwykle tematy, nie związane z seksem, potem znowu z seksem a z się gorąco robi, do kontaktu fizycznego też dochodzi(bo nie ma przypadkowego dotyku)po czym mężczyzna ten dostaje propozycje wspólnego spaceru, wyjścia do kina(cokolwiek) I odmawia mówiąc, że nie ma czasu albo, ze jest zmęczony. (Nie ma żony).
I jak to rozumieć?
A jak ktoś chce sobie tylko poflirtować, bez ciągu dalszego, ro niech nie zawraca 4liter. Z resztą na Sympatii pełno było takich erotomanow-gawedziarzy.


Mniej lub bardziej frywolnie (zależy kto z kim) to my sobie w pracy, przy ekspresie do kawy gadamy tongue

5,214

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

No i o to "chcę/muszę" się chyba wszystko rozbija. "Chcę" pochodzi z impulsu, który dodaje nam odwagi i zabiera rozum, napięcie jest podniecające i udziela się drugiej stronie smile

A "muszę" to już kombinowanie jak koń pod górę, analizy-paralizy, napędzające lęk i dyskomfort co też się zazwyczaj drugiej osobie udziela.

Bagiennik ma trochę inne podejście niż większość facetów jednak ale nie ma tego na czole napisane. Wielu, jak to sam napisał, może się poczuć w sytuacji, gdy kobieta inicjuje spotkanie jak fajtłapa, dziewczyna itd co prawdopodobnie spowoduje jego wycofanie się z propozycji bo Matka Natura dała panom silne ego, które podpowiada im "ja sam! Ja sam chcę! nie pomagaj mi! to ja jestem mężczyzną!" smile

Podobne zachowania obserwowałam w przypadku skręcania mebli... Dostaliśmy w pracy z kolegą po szafce do skręcenia. Ja swoją skręciłam a kolega ze swoją się męczy i męczy. Jak zobaczył, że już skończyłam to zaczął się wściekać i klnąć, że mu jakąś felerna się trafiła. Patrzę co robi... no źle robi, bo nie w te dziurki wpycha śrubki. Zasugerowałam mu, że te śrubki tu a tamte tam i będzie ok. O żesz w mordę Panie Jasny... Uciekałam z piwnicy w podskokach big_smile

Jakiś czas temu w bloku była przrprowadzka, czy ktoś tam sobie kupił meble, panele, dużo pakunków było. No i jeden pan, chyba przewoźnik, wnosił do wszystko do klatki na parter. Niewygodne paczki, nieporęczne, ciężkie. Przytrzymałam drzwi wejsciowe do budynku i zaproponowałam,że potrzymam je, niech sobie wszystko wniesie a może ja mogę mu pomóc cos wnosic: poczerwieniał, podziękował, usłyszałam tylko nie nie nie dziękuję nie trzeba, dostał nagle wigoru, drzwi zablokował sobie najmniejszym pakunkiem i w trymiga wszystko wniósł do środka, myślałam,że zawału dostanie. Przecież mogłam mu pomóc trochę, ale nie chciał;)

5,215

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

No i tak właśnie z panami w większości sytuacji jest. Opcja "zaproponować coś" byłaby dla nas dużym ułatwieniem, bo łatwiej zaproponować spotkanie niż sprawić by to on je sam zaproponował. Ile to ja razy słyszałam, żeby nie miażdżyć facetowi jajek. A jak się to robi? Ano, niech sam zrobi co ma zrobić, i co do niego należy, skręcenie szafki czy tam zaproponowanie randki wink - i to od panów słyszałam, bo panów pytałam.

5,216

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

No i tak właśnie z panami w większości sytuacji jest. Opcja "zaproponować coś" byłaby dla nas dużym ułatwieniem, bo łatwiej zaproponować spotkanie niż sprawić by to on je sam zaproponował. Ile to ja razy słyszałam, żeby nie miażdżyć facetowi jajek. A jak się to robi? Ano, niech sam zrobi co ma zrobić, i co do niego należy, skręcenie szafki czy tam zaproponowanie randki wink - i to od panów słyszałam, bo panów pytałam.

Tylko zauważ jaki był przedział wiekowy? Starsi panowie, pod 40kę, po 40stce  50stce i wzwyż to " faceci" oni są ogółem (bo wyjątki też sie zdarzą) bardziej tacy no męscy, zaradni, szarmanccy " facet to facet a nie mamałyga" co jednocześnie nie znaczy, że są ze  stali i nie mogą przeżywać załamania ani emocji.
20 latek i wczesny 30 latek, tu widzę duży wysyp takich mamałyg, nie wiem jak to określić. Taki duży królewicz,  synuś mamusi, wymuskany, jednocześnie arogancki, specyficzny w rozmowie typ, nie łapiący niuansów konwersacji i zasad w świecie damsko- męski, coś hak mały chłopiec w dużym ciele tupiący nóżkami i rzucający przydługą grzywką. (taki pizduś-plastuś jak to slysze od znajonych)(oczywiście to jakiś procent, żeby nie było, bo ba forum jest paru naprawdę dorzeczy i zdrowo myślących, męskich 30 latkow).
Może to różnica pokoleń, a może się po prostu postarzałam i nie zostaje w tyle za współczesnymi trendami, kto wie.

5,217

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

No i tak właśnie z panami w większości sytuacji jest. Opcja "zaproponować coś" byłaby dla nas dużym ułatwieniem, bo łatwiej zaproponować spotkanie niż sprawić by to on je sam zaproponował. Ile to ja razy słyszałam, żeby nie miażdżyć facetowi jajek. A jak się to robi? Ano, niech sam zrobi co ma zrobić, i co do niego należy, skręcenie szafki czy tam zaproponowanie randki wink - i to od panów słyszałam, bo panów pytałam.

Tylko zauważ jaki był przedział wiekowy? Starsi panowie, pod 40kę, po 40stce  50stce i wzwyż to " faceci" oni są ogółem (bo wyjątki też sie zdarzą) bardziej tacy no męscy, zaradni, szarmanccy " facet to facet a nie mamałyga" co jednocześnie nie znaczy, że są ze  stali i nie mogą przeżywać załamania ani emocji.
20 latek i wczesny 30 latek, tu widzę duży wysyp takich mamałyg, nie wiem jak to określić. Taki duży królewicz,  synuś mamusi, wymuskany, jednocześnie arogancki, specyficzny w rozmowie typ, nie łapiący niuansów konwersacji i zasad w świecie damsko- męski, coś hak mały chłopiec w dużym ciele tupiący nóżkami i rzucający przydługą grzywką. (taki pizduś-plastuś jak to slysze od znajonych)(oczywiście to jakiś procent, żeby nie było, bo ba forum jest paru naprawdę dorzeczy i zdrowo myślących, męskich 30 latkow).
Może to różnica pokoleń, a może się po prostu postarzałam i nie zostaje w tyle za współczesnymi trendami, kto wie.

5,218

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

No i o to "chcę/muszę" się chyba wszystko rozbija. "Chcę" pochodzi z impulsu, który dodaje nam odwagi i zabiera rozum, napięcie jest podniecające i udziela się drugiej stronie smile

A "muszę" to już kombinowanie jak koń pod górę, analizy-paralizy, napędzające lęk i dyskomfort co też się zazwyczaj drugiej osobie udziela.

Bagiennik ma trochę inne podejście niż większość facetów jednak ale nie ma tego na czole napisane. Wielu, jak to sam napisał, może się poczuć w sytuacji, gdy kobieta inicjuje spotkanie jak fajtłapa, dziewczyna itd co prawdopodobnie spowoduje jego wycofanie się z propozycji bo Matka Natura dała panom silne ego, które podpowiada im "ja sam! Ja sam chcę! nie pomagaj mi! to ja jestem mężczyzną!" smile

Podobne zachowania obserwowałam w przypadku skręcania mebli... Dostaliśmy w pracy z kolegą po szafce do skręcenia. Ja swoją skręciłam a kolega ze swoją się męczy i męczy. Jak zobaczył, że już skończyłam to zaczął się wściekać i klnąć, że mu jakąś felerna się trafiła. Patrzę co robi... no źle robi, bo nie w te dziurki wpycha śrubki. Zasugerowałam mu, że te śrubki tu a tamte tam i będzie ok. O żesz w mordę Panie Jasny... Uciekałam z piwnicy w podskokach big_smile

Oj tak, walczę z męskim ego na porządku dziennym niestety. Taki mam zawód, który wymaga mojego posłuchu i nie jest łatwo, bo moimi podwładnymi są mężczyźni i ze wszystkich sił, od samego początku, od pierwszego spotkania, starają się napuszyć i pokazać jakimi to oni są ekspertami, a ja tylko ładną ozdóbką do ich wielkich czynów big_smile Niestety dla nich, tak ta współpraca działać nie będzie, więc za każdym razem udowadniam Panom, że ich kompetencje są niestety mało warte, bo nie rozumieją nawet prostego polecenia. Wściekają się wtedy, ale ja mam na to wywalone, bo inne rzeczy są ważne. Prędzej czy później muszą uznać mój autorytet, bo inaczej praca nie zostanie wykonana, a oni polecą ze stołków. Trudno się w męskim świecie wybić i wymaga to mocnej wewnętrznej pozycji. A ja z tej piwnicy, to Deep bym nie uciekła tylko z uśmieszkiem sterczałabym nad tym "ekspertem" a na koniec klapas w tyłeczek na rozpęd big_smile (nie no, tego bym nie zrobiła smile - żarcik)

5,219

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Rossanko, to już różnie bywa, z moich obserwacji oczywiście. Są stare mamałygi ale oni byli pogodzeni ze swoją rolą społeczną. Młodzi mogą czuć się bardziej zdezorientowani. Za dużo im się w głowach miesza co nie znaczy, że wśród młodych nie ma tradycjonalistów, bo jest, jest wielu smile Będzie ich więcej moim zdaniem jako przeciwwaga dla chaosu jaki się wytworzył na gruncie damsko-męskim. Ale to trochę lat zajmie. Na chwilę obecną nie są niestety promowanym wzorcem, zostają w cieniu popkultury a nawet są krytykowani za bycie ciemnogrodem tak zwanym i już przeruchanym na wszelkie możliwe sposoby szumnym hasłem wink

Panowie, którzy mnie osobiście zapadli w pamięć jako ideał tradycyjnego mężczyzny to była tradycyjna męskość w formie stabilnej, czyli umiejętności szły przed ego, a nie ego przed umiejętnościami. Myślę, że pan kurier z Twojej historii to taki właśnie przypadek smile Chłopak z mojej historii to inny przypadek wink

5,220 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-06-25 13:21:42)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:

20 latek i wczesny 30 latek, tu widzę duży wysyp takich mamałyg, nie wiem jak to określić. Taki duży królewicz,  synuś mamusi, wymuskany, jednocześnie arogancki, specyficzny w rozmowie typ, nie łapiący niuansów konwersacji i zasad w świecie damsko- męski, coś hak mały chłopiec w dużym ciele tupiący nóżkami i rzucający przydługą grzywką. .

O to to to - zupełnie jak pierwszy "narzeczony" mojej córki
jak go zobaczyłem od razu pomyślałem, że natura to jednak bywa okrutna smile

5,221

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Evergreen ale ja uciekałam rozbawiona i nawet makijaż musiałam poprawić. Na górze managerka pytała co jest, opowiedziałam i obie żeśmy się śmiały. Chłopak jak wrócił na górę to był obrażony, powiedział "co się śmiejecie, musicie kupić nową szafkę" i żeśmy się popłakały obie. Managerka próbowała go poklepać po plecach "no już dobrze, dobrze" to się jak poparzony odsunął i zagroził byśmy nie ważyły się do niego odezwać, NIGDY!

Zatem domyślam się jak trudno jest być wyżej na stanowisku i że kosztuje to dużo wyrozumiałości ale i pewnie wymaga czasami bezwzględności smile

5,222 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 13:27:53)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:

20 latek i wczesny 30 latek, tu widzę duży wysyp takich mamałyg, nie wiem jak to określić. Taki duży królewicz,  synuś mamusi, wymuskany, jednocześnie arogancki, specyficzny w rozmowie typ, nie łapiący niuansów konwersacji i zasad w świecie damsko- męski, coś hak mały chłopiec w dużym ciele tupiący nóżkami i rzucający przydługą grzywką. (taki pizduś-plastuś jak to slysze od znajonych)(oczywiście to jakiś procent, żeby nie było, bo ba forum jest paru naprawdę dorzeczy i zdrowo myślących, męskich 30 latkow).
Może to różnica pokoleń, a może się po prostu postarzałam i nie zostaje w tyle za współczesnymi trendami, kto wie.

Teraz, ross, przygotuj się na ciosy, że na pewno jesteś brzydka jak noc listopadowa, dlatego nikt Cię nie chce i stąd te wnioski big_smile

5,223

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:
rossanka napisał/a:

20 latek i wczesny 30 latek, tu widzę duży wysyp takich mamałyg, nie wiem jak to określić. Taki duży królewicz,  synuś mamusi, wymuskany, jednocześnie arogancki, specyficzny w rozmowie typ, nie łapiący niuansów konwersacji i zasad w świecie damsko- męski, coś hak mały chłopiec w dużym ciele tupiący nóżkami i rzucający przydługą grzywką. (taki pizduś-plastuś jak to slysze od znajonych)(oczywiście to jakiś procent, żeby nie było, bo ba forum jest paru naprawdę dorzeczy i zdrowo myślących, męskich 30 latkow).
Może to różnica pokoleń, a może się po prostu postarzałam i nie zostaje w tyle za współczesnymi trendami, kto wie.

Teraz, ross, przygotuj się na ciosy, że na pewno jesteś brzydka jak noc listopadowa, dlatego nikt Cię nie chce i stąd te wnioski big_smile

I tu z pomocą przychodzi archiwista paslaweczek z zeznaniami co najmniej dwóch świadków płci męskiej z tego forum,którzy widzieli Ross na żywo i na własne oczy i twierdzili publicznie, że Ross  jest spoko, ładną, fajną babką ha smile

5,224

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
rossanka napisał/a:

20 latek i wczesny 30 latek, tu widzę duży wysyp takich mamałyg, nie wiem jak to określić. Taki duży królewicz,  synuś mamusi, wymuskany, jednocześnie arogancki, specyficzny w rozmowie typ, nie łapiący niuansów konwersacji i zasad w świecie damsko- męski, coś hak mały chłopiec w dużym ciele tupiący nóżkami i rzucający przydługą grzywką. (taki pizduś-plastuś jak to slysze od znajonych)(oczywiście to jakiś procent, żeby nie było, bo ba forum jest paru naprawdę dorzeczy i zdrowo myślących, męskich 30 latkow).
Może to różnica pokoleń, a może się po prostu postarzałam i nie zostaje w tyle za współczesnymi trendami, kto wie.

Teraz, ross, przygotuj się na ciosy, że na pewno jesteś brzydka jak noc listopadowa, dlatego nikt Cię nie chce i stąd te wnioski big_smile

I tu z pomocą przychodzi archiwista paslaweczek z zeznaniami co najmniej dwóch świadków płci męskiej z tego forum,którzy widzieli Ross na żywo i na własne oczy i twierdzili publicznie, że Ross  jest spoko, ładną, fajną babką ha smile

Wiem tongue

5,225

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Bo to jest takie głupie dosrywanie, że jak nie znalazłeś szczęścia w miłości to na bank z Tobą coś nie tak... Prostackie myślenie po prostu. Niektórzy mają szczęście w kartach i tyle smile i choć mają powodzenie u płci przeciwnej to nie koniecznie z tego coś sensownego wychodzi.

5,226

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

Evergreen ale ja uciekałam rozbawiona i nawet makijaż musiałam poprawić. Na górze managerka pytała co jest, opowiedziałam i obie żeśmy się śmiały. Chłopak jak wrócił na górę to był obrażony, powiedział "co się śmiejecie, musicie kupić nową szafkę" i żeśmy się popłakały obie. Managerka próbowała go poklepać po plecach "no już dobrze, dobrze" to się jak poparzony odsunął i zagroził byśmy nie ważyły się do niego odezwać, NIGDY!

Zatem domyślam się jak trudno jest być wyżej na stanowisku i że kosztuje to dużo wyrozumiałości ale i pewnie wymaga czasami bezwzględności smile

big_smile no tak lepiej hehehe big_smile

Czasami nasiąkam tym testosteronem tak mocno, że nawet zwykła uprzejmość jest gaszona smile. Idę na myjnię, podchodzę do pracownika, mówię, że się umówiłam i jestem i czy mam jeszcze czekać czy można już. On mówi, że stanowisko, powiedzmy 2 jest wolne i mówi: "to może wjadę Pani autem na to miejsce", ja się obruszyłam, nastroszyłam "A co Pan sobie wyobraża, że jestem kobietą i nie potrafię na głupią myjnie wjechać?! Poradzę sobie, dziękuję!"; "jaaa tylko pytałem, nie miałem nic złego na myśli...". No wjechałam i się trochę uspokoiłam i stwierdziłam, że może chłopak rzeczywiście był uprzejmy i powiedziałam, że "źle zrozumiałam jego intencje i miałam kiepski dzień z facetami, no i "sorry" i to miłe, że zaproponował, ale jak sam widział dobrze prowadzę i buda jest cała" To się uśmiechnął i powiedział, że fajnie i nie potrzebowałam tej pomocy, rzeczywiście.

No ale tak to jest, że stereotypy i uwięzienie w tych płciowych ciałach ulepionych z tego co społeczeństwo nam narzuca powoduje frustracje po obu stronach. No i po co te wymagania i dyktowanie kto tam jaką rolę ma odgrywać i bawić się ciągle w teatr życia, odgrywać jakieś kwestie na pokaz. Przecież nie dla swojego osobistego dobra czy swojej rodziny, tylko aby zaspokoić jakieś społeczne powinności wynikające z płci. Jak ktoś lubi i rajcuje go bycie takiem Bonzo to niech taki będzie, jak kto chce być troskliwym co śniadanko do łóżka przyniesie i posoli nawet jajeczko na miękko swej wybrance, to niech taki się stanie. Jeśli żadna z tych i innych opcji nie godzi w drugą stronę i ta druga strona się na to zgadza oraz nie godzi to w rodzinę i jej stabilność, to spoko, ale nie jesteśmy w stanie się sztucznie nakręcić aby te narzucone role spełnić, bo będziemy zwyczajnie nieszczęśliwi, niezgodni ze sobą.

5,227

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

Bo to jest takie głupie dosrywanie, że jak nie znalazłeś5 szczęścia w miłości to na bank z Tobą coś nie tak... Prostackie myślenie po prostu. Niektórzy mają szczęście w kartach i tyle :) i choć mają powodzenie u płci przeciwnej to nie koniecznie z tego coś sensownego wychodzi.

Może mam zrytą psychikę, kto wie? Dlatego jestem sama.

5,228

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Evergreen, u Ciebie męska praca może wzmagać lub wydobywać męskie cechy. Każda kobieta ma trochę męskiego pierwiastka, tak jak każdy mężczyzna ma trochę kobiecego, który może rozwinąć, bo jest to mechanizm adaptacyjny w razie w. Ale to nie jest konstrukt społecznych ról. Przeciwnie. Uważam, że to właśnie kobiety spełniające się w męskich rolach to jest właśnie konstrukt społeczno-kulturalny.

Pracowałam z ludźmi, którzy byli czystym ID, niepodatnymi na żadne normy społeczne, żadne. I u nich te cechy, które nazywane są niby sztucznymi rolami społecznymi są bardzo uwypuklone. Zatem męska dominacja oraz przywództwo, również agresja ale i chęć zaopiekowaniem się kobietą nie jest rolą społeczną a jedynie ich wrodzonym instynktem. Tak uważam i przekonajcie mnie, że nie tongue

5,229

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Ach, tańczyć, tańczyć..
https://youtu.be/86rK7CHTj9w

5,230

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
rossanka napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Bo to jest takie głupie dosrywanie, że jak nie znalazłeś5 szczęścia w miłości to na bank z Tobą coś nie tak... Prostackie myślenie po prostu. Niektórzy mają szczęście w kartach i tyle smile i choć mają powodzenie u płci przeciwnej to nie koniecznie z tego coś sensownego wychodzi.

Może mam zrytą psychikę, kto wie? Dlatego jestem sama.

Każdy trochę ma. Ciężko w dzisiejszych czasach nie mieć. Nadmiar informacji, sprzeczne komunikaty, matactwa, pomieszanie ról... Rossanko, teraz singli jest wysyp! Nie jesteś jakaś odosobniona. Nie traktuj siebie jak jakieś dziwadło, bo to nieprawda. Trzeba tylko się zaadaptować trochę do sytuacji, niestety.

5,231

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
adela 07 napisał/a:

Ach, tańczyć, tańczyć..
https://youtu.be/86rK7CHTj9w

Popatrz Pawełku cożeś narobił z koleżanką Adelą smile Musisz przyjechać na noc do Łodzi. Wyjedziesz sobie o 4 rano, czy tam nie wiem o której te pociągi jeżdżą. Bo samochodem to odpada - przecież jakieś % mogą się zdarzyć. Czekamy z Adelą na Twoje deklaracje smile

5,232

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

A ja tam lubię być zaopiekowana. I jakby mi ten facio chciał wjechać tym autem to by mi się podobało, a jak i on by wpadł w oko to jeszcze bym o coś poprosiła, nie wiem, coś odkręcić, czy przykręcić. smile

5,233 Ostatnio edytowany przez Grasse (2022-06-25 14:28:02)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

Biologia zdecydowanie więcej odgrywa w tym roli wink Natura to tak wymyśliła, że męskie starania są bardziej podniecające dla obojga. Po co z tym walczyć... kastrować się dla idei... Ale to nie do końca idea. W przypadku nadmiaru dobrobytu dochodzi do wynaturzeń w stadach co obserwujemy. Mechanizm takiej samozagłady jest również wymysłem Matki Natury i służy do kontroli liczby populacji.

Tylko tradycjonaliści mają szansę na przetrwanie w trudnych warunkach. Bo wystarczy, że poziom życia drastycznie się wszystkim obniży i nowoczesne metody zbiorą żniwo... to byłaby rzeź. Samotność nie tyle tylko co skróciłaby ich latka ale była by bezpośrednim zagrożeniem życia w środowisku naturalnym. 
Kobieta to dobro o które trzeba się postarać. Panowie powoli zapominają jak to się robi, potrzebują treningu a mieli całą młodość by to naturalnie pojąć. To trochę jak z otyłością. Trzeba chodzić na siłownię i katować się dietami choć w przypadku niedostatków problem naturalnie znika wink

Tak ... dekret Zełenskiego o zakazie ucieczki dla mężczyzn 18-60 chyba dokładnie udowodnił, że patriarchat, jeśli uciska, to bardziej mężczyzn niż kobiety. Jak unijne feministki wytrzymają takie zderzenie z rzeczywistością. Podkopuje to wiarygodność UE chyba niemniej niż wieloletnie konszachty z Putinem ...

Co do zagadywania - ja pod tym względem jestem za pełnym równouprawnieniem. Mnie to kręci, jeśli kobieta inicjowała by kontakt, nawet jeśli by to robiła nieco agresywnie ... chyba, że by miała w sobie coś odpychającego, chociaż paradoksalnie, pewność siebie potrafi dodać więcej seksapilu brzydulce niż Miss World. Ale kobiety lepiej potrafią wyczuwać zainteresowanie drugiej strony smile

5,234

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Grasse kobiety to mięso armatnie by było a i wystawianie ich na pole walki groziło by wymarciem narodu, bo kto by rodził i wychowywał przyszłe pokolenia?
Męska skóra ma o 25% więcej kolagenu i elastyny, więcej gruczołów łojowych dzięki czemu jest grubsza, bardziej nawilżona i odporniejsza. Mniej odczuwa zimno. Jest bardziej rozrośnięty na górze, barki, ramiona dzięki czemu ma więcej siły. Ma szerszy kark i klatkę piersiową, masywniejsze uda i wytrzymalsze kończyny zarówno górne jak i dolne. Jest wyższy, szybszy a jego masa mięśniowa jest dużo wyższa niż kobiety. Również na poziomie komórkowym ich budowa daje im znaczną przewagę nad kobietą.

To nie jest ucisk a zdrowy rozsądek.

5,235

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Grasse napisał/a:

Tak ... dekret Zełenskiego o zakazie ucieczki dla mężczyzn 18-60 chyba dokładnie udowodnił, że patriarchat, jeśli uciska, to bardziej mężczyzn niż kobiety. Jak unijne feministki wytrzymają takie zderzenie z rzeczywistością. Podkopuje to wiarygodność UE chyba niemniej niż wieloletnie konszachty z Putinem ...

Co do zagadywania - ja pod tym względem jestem za pełnym równouprawnieniem. Mnie to kręci, jeśli kobieta inicjowała by kontakt, nawet jeśli by to robiła nieco agresywnie ... chyba, że by miała w sobie coś odpychającego, chociaż paradoksalnie, pewność siebie potrafi dodać więcej seksapilu brzydulce niż Miss World. Ale kobiety lepiej potrafią wyczuwać zainteresowanie drugiej strony smile

Przestają się coraz mniej dziwić, że niektórzy "mężczyźni" skazani są na kobiece wykluczenie i w konsekwencji na samotność. Jeśli to kwestia chemii mózgu, to proponuję zastanowić się nad zmianą płci. Uwięzienie w ciele innej płci jest dzisiaj rozwiązywalnym problemem.

5,236 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 14:50:42)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

Grasse kobiety to mięso armatnie by było a i wystawianie ich na pole walki groziło by wymarciem narodu, bo kto by rodził i wychowywał przyszłe pokolenia?
Męska skóra ma o 25% więcej kolagenu i elastyny, więcej gruczołów łojowych dzięki czemu jest grubsza, bardziej nawilżona i odporniejsza. Mniej odczuwa zimno. Jest bardziej rozrośnięty na górze, barki, ramiona dzięki czemu ma więcej siły. Ma szerszy kark i klatkę piersiową, masywniejsze uda i wytrzymalsze kończyny zarówno górne jak i dolne. Jest wyższy, szybszy a jego masa mięśniowa jest dużo wyższa niż kobiety. Również na poziomie komórkowym ich budowa daje im znaczną przewagę nad kobietą.

To nie jest ucisk a zdrowy rozsądek.

Płeć to mózg. Nie zawsze płeć mózgu jest kompatybilna z płcią ciała  wink

Na granicy powinni byli zatrzymywać i zawracać starców, kobiety w ciąży, kobiety z dziećmi i dzieci. Świat przewraca się do góry nogami.

5,237 Ostatnio edytowany przez Grasse (2022-06-25 14:54:48)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:

Przestają się coraz mniej dziwić, że niektórzy "mężczyźni" skazani są na kobiece wykluczenie i w konsekwencji na samotność. Jeśli to kwestia chemii mózgu, to proponuję zastanowić się nad zmianą płci. Uwięzienie w ciele innej płci jest dzisiaj rozwiązywalnym problemem.

Przecież stwierdzenie, że podział ról na męskie i kobiece jest przyczyną strukturalnej przemocy wobec kobiet - patrz: Konwencja Stambulska - ma już charakter instytucjonalny, to nie są już tylko hasła radykalnych feministek. Tradycyjna męskość została sprowadzona do źródła wszelkich krzywd, jakie spotykają kobiety. No cóż skutek - przyczyna.

Ja osobiście w pewnych kwestiach jestem bardziej konserwatywny (np. chęć bycia rycerzem dla swojej księżniczki), ale w innych bardziej cenię równouprawnienie - jak na przykład to, że lubię, jak kobieta potrafi wykazać inicjatywę.

Edit:

KoralinaJones napisał/a:

Na granicy powinni byli zatrzymywać i zawracać starców, kobiety w ciąży, kobiety z dziećmi i dzieci. Świat przewraca się do góry nogami.

Możesz mi wskazać, gdzie napisałem coś takiego - jak dla mnie, nie powinno się zatrzymywać nikogo. Zwłaszcza, że chętnych do walki nie brakuje.

5,238

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

A w przypadku wojny, gdy nie ma dostępu do medycyny w takim samym stopniu jak teraz rodzenie dziecka to również czyn grożący śmiercią. Phi... Coś się niektórym od nowoczesnych pierdół opowiadanych w mediach poprzekręcało i na miejsce zdrowego rozsądku weszły jakieś pornograficzne czyli z grubsza science-fiction fantazje. Domina się marzy he wink ??? jak kobiecie Christian Grey - młody, przystojny miliarder, który na swój majątek sam zarobił zaczynając jako pucybut z sierocińca i pokochał tą szarą nudną myszurę zapewniając jej seks stulecia a i ślub na dodatek... No tak tak... Tak to działa w świecie rzeczywistym wink

Panna szacun tongue Nie da się tych ambuł brać na poważnie a jednak ludzie to łykają xD

5,239

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Grasse męska agresją wymierzona w jego kobietę i jego potomstwo to jest właśnie ten problem. A nie jego przewaga ogólnie. Tu też się niektórym ostro pomieszało. Zamiast użyć tej przewagi dobrze to przeciwko swoim. WTF??

5,240 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 15:01:58)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Grasse napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Przestają się coraz mniej dziwić, że niektórzy "mężczyźni" skazani są na kobiece wykluczenie i w konsekwencji na samotność. Jeśli to kwestia chemii mózgu, to proponuję zastanowić się nad zmianą płci. Uwięzienie w ciele innej płci jest dzisiaj rozwiązywalnym problemem.

Przecież stwierdzenie, że podział ról na męskie i kobiece jest przyczyną strukturalnej przemocy wobec kobiet - patrz: Konwencja Stambulska - ma już charakter instytucjonalny, to nie są już tylko hasła radykalnych feministek. Tradycyjna męskość została sprowadzona do źródła wszelkich krzywd, jakie spotykają kobiety. No cóż skutek - przyczyna.

Ja osobiście w pewnych kwestiach jestem bardziej konserwatywny (np. chęć bycia rycerzem dla swojej księżniczki), ale w innych bardziej cenię równouprawnienie - jak na przykład to, że lubię, jak kobieta potrafi wykazać inicjatywę.



Równość kobiet i mężczyzn to mrzonki, natura o to zadbała. Oczywiście możne się przed naturą bronić lub wspomagać konwencjami, nie zmienia to faktu, że na tym świecie były są i będę (póki co tongue ) dwie, odmienne płcie, męska i żeńska..

Grasse napisał/a:

Edit:

KoralinaJones napisał/a:

Na granicy powinni byli zatrzymywać i zawracać starców, kobiety w ciąży, kobiety z dziećmi i dzieci. Świat przewraca się do góry nogami.

Możesz mi wskazać, gdzie napisałem coś takiego - jak dla mnie, nie powinno się zatrzymywać nikogo. Zwłaszcza, że chętnych do walki nie brakuje.


Zawsz mi się wydawało że człowiek który ma określoną samoświadomość, wie kim jest i jaka jest cena jego wolności sam tej granicy nie przekroczy. Tchórzy powinno przepuszczać się bez kolejki. wink

5,241

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Cóż za gorszące herezje, Koralina opowiadasz tongue Zamykam uszy, zamykam oczy, ne ne- ne- ne ne. A tak serio... W jakich czasach żyjemy, że podstawy biologii trzeba w tak wykształconym ponoć społeczeństwie tłumaczyć. Rozumiem zamiary tych z góry, im się marzy transhumanizm, mają swoje cele w tym... ale społeczeństwa magistrów i doktorów. No, z wrażenia można krzesło połamać na którym się siedzi... Tak, takie to jest obciążające smile

5,242 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 15:20:41)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:

Cóż za gorszące herezje, Koralina opowiadasz tongue Zamykam uszy, zamykam oczy, ne ne- ne- ne ne. A tak serio... W jakich czasach żyjemy, że podstawy biologii trzeba w tak wykształconym ponoć społeczeństwie tłumaczyć. Rozumiem zamiary tych z góry, im się marzy transhumanizm, mają swoje cele w tym... ale społeczeństwa magistrów i doktorów. No, z wrażenia można krzesło połamać na którym się siedzi... Tak, takie to jest obciążające smile

Czy wiesz o tym, że już w 1910 r. uchwalona została Konwencja Kompotowa chroniąca prawa mężczyzn i zapewniająca im uprawnienie do odmowy otwarcia zakręconego na amen dekielka w słoiku z kompotem?

5,243

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Boję się, że za chwilę przeczytam, że popieracie całkowity zakaz aborcji ...

5,244

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:

Czy wież o tym, że już w 1910 r. uchwalona została Konwencja Kompotowa chroniąca prawa mężczyzn i zapewniająca im uprawnienie do odmowy otwarcia zakręconego na amen dekielka w słoiku z kompotem?

Nie popieram tongue big_smile

5,245

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Grasse napisał/a:

Boję się, że za chwilę przeczytam, że popieracie całkowity zakaz aborcji ...

Była, jest i będzie, czy ktoś popiera czy nie.

5,246

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
Grasse napisał/a:

Boję się, że za chwilę przeczytam, że popieracie całkowity zakaz aborcji ...

Jeny... Kolejny modny temat... Ponownie- zdrowy rozsądek. Poinformowany wybór i osobista sprawa.

A ja się boję, że jesteś hipsterem.

5,247

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:
Grasse napisał/a:

Boję się, że za chwilę przeczytam, że popieracie całkowity zakaz aborcji ...

Jeny... Kolejny modny temat... Ponownie- zdrowy rozsądek. Poinformowany wybór i osobista sprawa.

A ja się boję, że jesteś hipsterem.

Temat bardzo modny, bo idealny zastępczy od prawdziwych problemów społecznych.

5,248

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
DeepAndBlue napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czy wież o tym, że już w 1910 r. uchwalona została Konwencja Kompotowa chroniąca prawa mężczyzn i zapewniająca im uprawnienie do odmowy otwarcia zakręconego na amen dekielka w słoiku z kompotem?

Nie popieram tongue big_smile

Ja też nie tongue Te silne mięśnie pod koszulą kiedy odkręcają dekielek tongue I kto by przypuszczał, że słoik z kompotem może być prawdziwym afrodyzjakiem big_smile

5,249

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:
Grasse napisał/a:

Boję się, że za chwilę przeczytam, że popieracie całkowity zakaz aborcji ...

Jeny... Kolejny modny temat... Ponownie- zdrowy rozsądek. Poinformowany wybór i osobista sprawa.

A ja się boję, że jesteś hipsterem.

Temat bardzo modny, bo idealny zastępczy od prawdziwych problemów społecznych.

Otóż to. Już mdli od tych nawalanek ale niektórym się jak widać nie nudzi wink "A po cichaczu dowalimy wszystkim szaraczkom, a co... Kłócicie się, nie przeszkadzajcie sobie."

5,250 Ostatnio edytowany przez Grasse (2022-06-25 15:32:23)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Po wyroku TK, młode kobiety skręciły światopoglądowo w lewo, a młodzi mężczyźni już wcześniej głosowali na Konfederację - mainstream uwielbiał to wertować. Teraz się pisze, że przez imigrację z Ukrainy i konkurencję, trend ten może się odwrócić. Wyobraźcie sobie, statystyki wyborcze, gdzie młode kobiety wyniosły prawicę do władzy - już widzę te zbiorowe samobójstwo w Parlamencie Europejskim.

5,251

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:

Te silne mięśnie pod koszulą kiedy odkręcają dekielek tongue I kto by przypuszczał, że słoik z kompotem może być prawdziwym afrodyzjakiem big_smile

Ani mi nie mów tongue Mam to niemal przed oczami. Co ja ze sobą pocznę wieczorem tongue

Jeszcze ten grymas od wysiłku na twarzy taki skośny przypominający pół-uśmiech  big_smile Ah... I te napięte ramiona... Ehe wink 

A w innym wątku facet pyta czy sobie stringi nie założyć hahahaha xD

5,252

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

chyba wiecie co się robi dziewczęta ? smile

https://c.tenor.com/HsYZVqrgfX0AAAAC/marilyn-monroe-sass.gif

5,253 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-06-25 16:39:45)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Odniosę się po raz ostatni do tematu, bo nie mam zamiaru walczyć z czyimis przekonaniami. Jednak stwierdzenia, żę coś jest zupełnie nie tak, jeśli to kobieta wykonuje pierwwszy krok( w sensie, że kategorycznie nie może do tewgo dochodzić) nawet nie skomentuję..

Za dużo w niektórych wypadkach założeń czy spekulacji, to "obdzieranie z męskości" to już śmiech na sali. Kiedyś, w mądrej wypowiedzi jakiejś kobiety, zapytanej właśnie o takie rzeczy, pojawiło się stwierdzenie, że ona to lubi. Zwyczajnie czuje satysfakcję, jak czasami(nie sprecyozwane jak częstso) sama przejmuje inicjawę. Oczywiście, jak czuje, żę facet jej się podoba i ona jemu. Najważniejsze jednak jest to, że NIE MA tam u niej tych sztywnych kategorii: albo czarne albo białe, inaczej mówiąc: albo to facet zaprasza albo spierd...Dopuszcza do siebie, że może być i tak, i tak. Sama to zresztą podkreślała.
Żadnego "obdzierania z męskości" nie ma, tak samo jak wnioskowania na temat faceta na tej jedynej podstawie. Ot zwyczajnie, dziewczyna NIE ZAWSZE tak robi, ale nie widzi w tym nic zdrożnego dla siebie ani tym bardziej nie ocenia faceta przez pryzmat, że on się może wahać podejść pierwszy i gdzieś zaprosić/zagadać.Można przypuszczać, że raz zaprosi ją facet, raz ona. NIe ma tam żadnych sztywnych ram, że "ty powinieneś zawsze zrobić to a ja tamto". O to w tym chodzi.
Z zreszta od niezobowiązującego flirtu częstso się zaczyna.. Tak, czasami te pozabiologiczne elementy naszego zachowania są równie ciekawe smile

Deep mże miała rację, twierdząc, że ja torchę inaczej podchodzę, ale to może wynika z tego, że naprawdę nie ślinię się na widok każdej kobiety i nie mam od razu w głowie scenariusza, jak ją "wyrwać", rzucają wszystko inne w piz...I tu nie chodzi o śmiałość, ale właśnie o to, że nie zawsze i nie w każdej sytuacji człowiek musi mieć ochotę na zawieranie znajomości, jakkolwiek by się one nie kończyły.

Kiedyś, tuż po studiach, byłem sobie z kumplem w pubie u mnie w mieście. Siedzimy, popijamy to i owo, gadamy. Kątem oka widziałem, że w naszą stronę spoglądają dwie dziewoje, zerkają, odwracają wzrok, uśmiechają się itp. CO zatem? Mam od razu rzucić wszystko i lecieć do nich na skrzydłach, bo dostałem sygnał zainteresowania.. big_smile No nie, bo zasadniczo wtedy chciałem sobie z dobrym kolegą na spokojnie pogadać. Cała wielka filozofia smile Tym bardziej, że Kolega był zajęty, więc co robię? Mówię mu: : Sorki P, ale na godzinie "X" widzę dwie fajne niunie/torpedy i musze spróbować szczęścia...?"
Gdybym był sam, to może bym i podszedł..Musiały biedaczki cierpieć, bo p[rzeszły koło nas i jeszcze pląsały nam na parkiecie obok, zdziwione pewnie, że nie zareagowaliśmy.. big_smile



Jeśli chodzi o aborcję, to nie lubię się mieszać w prywatne sprawy kobiet a za tkowe uważam właśnie to prawo. Tępemu betonowi, który nawet zrozumieć nie potrafi, że w pewnych schorzeniach dziecka, wynikających ze śmiertelnych wad rozwojowych, NIC nie pomoże i tak się nie przetłumaczy.

5,254 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 16:29:55)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Ty bagiennik chyba nie rozumiesz jednego - że dla większości kobiet sama myśl o tym, że miałyby zapraszać mężczyznę na randkę już jest obdarciem go z męskości, co samo w sobie prowadzi do utraty w oczach kobiety atrakcyjności tego mężczyzny jako mężczyzny.
Różnica płci, w tym różnica w zachowaniu, nie jest dedykowana równouprawnieniu rozumianemu jako środek do rozmycia tego, co najprzyjemniejsze między mężczyzną a kobietą.

5,255 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-06-25 16:41:41)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Koralina, nie musisz wyjeżdżać tutaj z jakimiś utartymi mechanizmami, które jakoby są uniwersalne czy niezbywalne. Skoro Ty się chesz zawsze tak bawić, to się baw. Ok, może i dla większości, czy pewnej ich liczby, ale jak widać NIE dla wszystkich. Są pewne kobiety, którym samym korona z głowy nie spadnie a nie mają od razu takich skojarzeń odnośnie faceta. Skoro dla tamtej dziewczyny, jak sama przyznała, PRZYJEMNE było takie zachowanie, jak sama podchodzi, zagaduje i zaprasza, to rozumiem, że mam w to wątpić? Z pewnością kobieta kłamie, bo jakże to tak.. Trąci Kremikowym "myśleniem"

Nie zarzucaj mi czegoś, czego nie ma, bo próbuję cąły czas wskazać, że sa ludzie dopuszczający OBIE wersje postęowania, którzy nie trzymają się twardo i sztywno schematów typu: "ja jestem zawsze stroną bierną a Ty zawsze czynną.
Do tego dochodzi to przekonanie o swojej niby nieomylności w odczuytywanieu sygnałów: co z tego, że odczytuję sygnał? Może właśnie sytuacja wygląda tak, jak w przedstawionym przeze mnie przykładzie z mojego własnego życia? Noż popełniłem śmiertelny grzech, bo ośmieliłem zignorować kobiece zainteresowanie...

edit: Nie wbijamy nikomu do głowy tego, co sami najbardziej lubimy. Skoro chcemy postępować wedle swojego uznania, ok, ale nie twierdźmy, że inne wzorce nie są możliwe czy też są niewłaściwe. W Twoim brzmieniu aż słychać to oburzenie na samą myśl, że kobieta może zacząć sama flirtować czy w ogóle się pierwsza odezwać.

Na codzień flirt z kobietami nie przesłania mi raczej tak bardzo świata, że pozwalam sobie zostawić w tyle wszystkie inne możliwe sprawy. Skoro 99,9 % facetów nie potrafi się powstrzymać, aby nie zagadać, to ok. ich sprawa. Ja nie musze nikogo małpować.

5,256 Ostatnio edytowany przez DeepAndBlue (2022-06-25 16:41:46)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Ktoś mi wytłumaczy o co się Bagiennik wykłóca? Bo ja się pogubiłam wink
My o ogóle, on o wyjątkach... Jak to niby pogodzić skoro to się razem tylko uzupełnia a nie wyklucza?

Zły Bagiennik, wrrrr...

Szatan we wszystkich wstąpił. Retrogradacja Saturna czy za dużo rumu? Hmm... ? A może choroba morska big_smile

Bagiennik, napisz do tej dziewczyny a nie się złościsz, że ona nie napisze. Masz tę moc! (๑•̀ㅂ•́)و✧

Edit: flirt to znak, jak uśmiech itd wink nie widzę tu nieścisłości w zasadzie ogólnej.

5,257 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-06-25 16:45:37)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Deep wyjątki w przyrodzie pokazują zawsze, że coś można ianczej zrobić...Natomiast w odniesieniu do Twojeo posta, odnośnie mojej niby odmiennej natury, to masz rację big_smile Myślę, że na moim miejscu 9/10 facetów by podeszło do tych dziewczyn, niezależnie od tego, co by akurat w tym pubie robili. Tylko właśnie, ja się umówiłem z dawno nie widzianym kumplem i wolałem na spokojnie  z nim pogadać big_smile

* Za wrażenie "obdzierania się z męskości u forumowych Koleżanek nie odpowiadam big_smile

5,258 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 16:49:40)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
bagienni_k napisał/a:

Koralina, nie musisz wyjeżdżać tutaj z jakimiś utartymi mechanizmami, które jakoby są uniwersalne czy niezbywalne. Skoro Ty się chesz zawsze tak bawić, to się baw. Ok, może i dla większości, czy pewnej ich liczby, ale jak widać NIE dla wszystkich. Są pewne kobiety, którym samym korona z głowy nie spadnie a nie mają od razu takich skojarzeń odnośnie faceta. Skoro dla tamtej dziewczyny, jak sama przyznała, PRZYJEMNE było takie zachowanie, jak sama podchodzi, zagaduje i zaprasza, to rozumiem, że mam w to wątpić? Z pewnością kobieta kłamie, bo jakże to tak.. Trąci Kremikowym "myśleniem"

Nie zarzucaj mi czegoś, czego nie ma, bo próbuję cąły czas wskazać, że sa ludzie dopuszczający OBIE wersje postęowania, którzy nie trzymają się twardo i sztywno schematów typu: "ja jestem zawsze stroną bierną a Ty zawsze czynną.
Do tego dochodzi to przekonanie o swojej niby nieomylności w odczuytywanieu sygnałów: co z tego, że odczytuję sygnał? Może właśnie sytuacja wygląda tak, jak w przedstawionym przeze mnie przykładzie z mojego własnego życia? Noż popełniłem śmiertelny grzech, bo ośmieliłem zignorować kobiece zainteresowanie...

edit: Nie wbijamy nikomu do głowy tego, co sami najbardziej lubimy. Skoro chcemy postępować wedle swojego uznania, ok, ale nie twierdźmy, że inne wzorce nie są możliwe czy też są niewłaściwe. W Twoim brzmieniu aż słychać to oburzenie na samą myśl, że kobieta może zacząć sama flirtować czy w ogóle się pierwsza odezwać.

Wersje dopuszczać można różne, podobnie jak teorie i twierdzenia. Jednak w męsko - damskiej rzeczywistości nie wszystko się sprawdza i ja Ci to piszę z doświadczenia. Powtarzam i będę powtarzać do znudzenia - mężczyzna, który jest na tak i który czuje, że to jest "ten"  moment - działa, nie czeka.

Może po prostu mężczyźni którym brak doświadczenia, a co za tym idzie brak wyczucia, brak odwagi, woleliby aby ten pierwszy krok robiła kobieta. Możliwe, że tak jest, bo z tego co obserwuję, to tę teorie lansują właśnie Ci użytkownicy tutaj którzy w swoim opisie wskazują na brak związków w dotychczasowym życiu.

5,259 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-06-25 16:57:55)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

No to jeszcze raz: pytam, czy to jest jakieś niesamowite zjawisko, że dana osoba raz sama podejdzie i zacznie a raz zostanie zaproszona. U Ciebie jest sztywne i twarde 0 a abo 1.
Nie dopuszczasz w ogóle do świadomości, ze ktoś może postępować tak, jak ta dziewczyna przeze mnie opisana? Zakładasz z góry, że facet, który by choć raz dał się sam zaprosić na coś jest fajtłapą i życioweym przegrywem? Chyba tak, ale z powodu tego, iż chyba usilnie twierdzisz, że facet musi koneicznie każdą kobietę, która mus ie podoba "poderwać", już pomijając jej reakcję, bo każdy możę dostać kosza. Po prostu uderza mnei jużbardziej to, że w momencie, dla ludzi niec innego się nie liczy, zatem gotowi są rzucić wszystko i tylko "smalić cholewki".

Organicznie nie cierpię takich schematów zero-jedynkowych, bez możliwości nawet drobnych ustępstw. Szkoda, że nie mam linku do tego artykułu, ale ta kobieta czuła autentyczną przyjemność z tego, żę sama pierwsza zagaduje do facetów big_smile Nie mówię tu o dawnaiu sygnałów, ale o aktywnym działaniu. Twierdziła, że lubi być "łowcą". Jak sama twierdziła, nie narzucała się, ale nieco ułatwiała facetowi zadanie. Może miała w sobie jakiś tam pierwiatek meski czy coś, ale fakt był taki, że jeszcze wspomniała o tym, iż rozumie, że ktoś może być LEKKO nieśmiały, więc sama przejmuje stery, bo szkoda nie spróbować.

5,260 Ostatnio edytowany przez DeepAndBlue (2022-06-25 17:04:14)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Bagienniku, jesteś Szuwarkiem i z natury jesteś dziwny. Ja to rozumiem, bo też jestem dziwnym Szuwarkiem i mi się inicjatywa udawała... Jakim cudem? Nie wiem. Uważam, że to z powodu impulsu a nie ukrytych zamiarów. Tak. To zawsze był impuls na gorąco. Bo jakbym miała się tygodniami nosić z propozycją randki facetowi, który nie wygląda na zainteresowanego to bym musiała stracić resztki rozumu, żeby wierzyć, że to dobry pomysł. Intuicja by mnie zakrzyczała "deeeej se spokój dziełcha!!! To tak nie działa! Chyba, że się ewentualnie zgodzi cię wydupcyć, to jak tam sobie chcesz" Nie chcem tongue Mało podniecające być tak zdesperowaną.

Edit: pretensje o to, że kobieta uważa, że odziera faceta z męskości takim zachowaniem to do panów kieruj, bo większość panów tak to odbiera a my możemy się jedynie z tym pogodzić

A po drugie zachowania tej kobiety o której piszesz to póki co znaki, ułatwianie zadania, damskie sposoby a nie bezpośrednie proponowanie wyjścia na randkę.

Łowczyni tongue No tak, ale nie Łowca. My to inaczej robimy. Nic ciekawego ani nowego się nie dowiedzieliśmy od tej pani wink Bicie piany tak na dobrą sprawę.

Dalej nie widzę dziury w systemie.

5,261 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 17:06:14)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
bagienni_k napisał/a:

No to jeszcze raz: pytam, czy to jest jakieś niesamowite zjawisko, że dana osoba raz sama podejdzie i zacznie a raz zostanie zaproszona. U Ciebie jest sztywne i twarde 0 a abo 1.
Nie dopuszczasz w ogóle do świadomości, ze ktoś może postępować tak, jak ta dziewczyna przeze mnie opisana? Zakładasz z góry, że facet, który by choć raz dał się sam zaprosić na coś jest fajtłapą i życioweym przegrywem? Chyba tak, ale z powodu tego, iż chyba usilnie twierdzisz, że facet musi koneicznie każdą kobietę, która mus ie podoba "poderwać", już pomijając jej reakcję, bo każdy możę dostać kosza. Po prostu uderza mnei jużbardziej to, że w momencie, dla ludzi niec innego się nie liczy, zatem gotowi są rzucić wszystko i tylko "smalić cholewki".

Organicznie nie cierpię takich schematów zero-jedynkowych, bez możliwości nawet drobnych ustępstw. Szkoda, że nie mam linku do tego artykułu, ale ta kobieta czuła autentyczną przyjemność z tego, żę sama pierwsza zagaduje do facetów big_smile Nie mówię tu o dawnaiu sygnałów, ale o aktywnym działaniu. Twierdziła, że lubi być "łowcą". Jak sama twierdziła, nie narzucała się, ale nieco ułatwiała facetowi zadanie. Może miała w sobie jakiś tam pierwiatek meski czy coś, ale fakt był taki, że jeszcze wspomniała o tym, iż rozumie, że ktoś może być LEKKO nieśmiały, więc sama przejmuje stery, bo szkoda nie spróbować.

Czy Ty w ogóle czytasz to co ja piszę?

Ty mi jakoś nie odpowiedziałeś wprost na pytanie - dlaczego kobieta która nawet nie wie czy mężczyzna jest nią zainteresowany miałaby zapraszać go na spotkanie? Bo od tego Twojego kuriozalnego twierdzenia wszystko się zaczęło.


Czego Ty nie rozumiesz, że dla kobiety zapraszanie mężczyzny nie jest równoznaczne z określeniem go fajtłapą a jest po prostu niezgodne z jej naturą kobiecą?, że to dla kobiety jest takie wręcz nienaturalne. Owszem kobieta jest łowcą, ale używa do tego innego arsenału metod.


Pierwiastek męski. A jednak, prawda? Aż się samo ciśnie na usta.

5,262

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Aha, to rozumiem, że kobieta z reguły już wszystko na samym początku wie i widzi całego człowieka, prześwietla go jak rentgen. NIe ma zamiaru w ogóle ryzykować, jesli nie jest pewna niczego. Bo przecież musi być pewna, że wszystko się pięknie zgra i wypali, bo nie możę ponieść porażki, ni ejest w stanie sobie wyobrazić, że coś straci, musi tylko i wyłącznie ZYSKAĆ.  BO jeśli usłyszy, że nie jest nią zainteresowany to nagle cały jej świat runie jak domek z kart.
Niezgodne z naturą czy inne tego typu ogólnienia to nawet nie bedę komentował, bo zwyczajnie widzę, ż czasami gorzej wyjsć z własnej skorupy niż przyjąć do wiadmości, że można jakies zachowanie zmodyfikować..

Można podawac przykłady, możnaby pewnie nawet z taką osobą porozmawiać, ale i tak, liczy się sztywna rama i nic poza tym.

Wiesz co Deep, może i macie rację, ale jakoś argmenty w Twoim wykonaniu zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają. Lubię spokojny, wyważony ton i nie znoszę się unosić, w przeciwieństwie do niektórych... smile

5,263 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-25 17:22:28)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
bagienni_k napisał/a:

Aha, to rozumiem, że kobieta z reguły już wszystko na samym początku wie i widzi całego człowieka, prześwietla go jak rentgen. NIe ma zamiaru w ogóle ryzykować, jesli nie jest pewna niczego. Bo przecież musi być pewna, że wszystko się pięknie zgra i wypali, bo nie możę ponieść porażki, ni ejest w stanie sobie wyobrazić, że coś straci, musi tylko i wyłącznie ZYSKAĆ.  BO jeśli usłyszy, że nie jest nią zainteresowany to nagle cały jej świat runie jak domek z kart.

I tu dochodzimy do sedna. Dla kobiety wyrazem braku zainteresowania jest właśnie brak chęci kontynuowania znajomości poprzez randki, poprzez brak wyraźniej propozycji. To jest dla kobiety ten znak. W niektórych wypadkach, kiedy kobieta już na tym etapie przed randkowym jest mocno oczarowana mężczyzną, owszem, znajomość może runąć jak domek z kart. Dla kobiety w tym momencie to już może być strata.
Dla kobiety mężczyzna, który nie zaprasza, to jest mężczyzna który mówi - nie podobasz mi się na tyle, abym chciał spędzać z Toba więcej czasu sam na sam. Bo kobieta jednocześnie wie, że jak się podoba, to mężczyzna czasu nie traci. I krąg się zamyka.

5,264 Ostatnio edytowany przez Grasse (2022-06-25 17:26:23)

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!
KoralinaJones napisał/a:

Dla kobiety mężczyzna, który nie zaprasza, to jest mężczyzna który mówi - nie podobasz mi się na tyle, abym chciał spędzać z Toba więcej czasu sam na sam. Bo kobieta jednocześnie wie, że jak się podoba, to mężczyzna czasu nie traci. I krąg się zamyka.

I tu warto zmienić myślenie. Ja bym się nie poczuł obdarty z męskości, uznałbym po prostu, że jestem w jej typie.

Chociaż bardzo nie podobałoby mi się, gdyby chciała zainicjować kontakt obnażaniem się przede mną - podejść, powiedzieć "podobasz mi się", albo nawet nawiązać jakiś lekki kontakt dotykowy, byłoby bardzo fajnie.

5,265

Odp: Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Bagienniku, ludzie są różni. Koralina to lew, nie zapominaj tongue Ale walczy o słuszną rację. Dlatego ją wspieram. I zaraz Ci wytłumaczę o co chodzi...

Mówimy o facecie, który pomimo iż dostał od nas znaki, próbowałyśmy mu ułatwić zadanie itd nadal nie wykazuje najmniejszych oznak zainteresowania. Rozumiesz teraz? Nie chodzi o księżniczkowanie ale o zwykłą przyziemność pod tym względem.
Zobacz, kobieta Cię podrywa, uśmiecha się zalotnie, flirtuje, jakieś sugestie rzuca... Ty to widzisz ale nie chcesz tego, więc nie reagujesz pozytywnie na to, dajesz równie delikatnie znać, że dajesz jej kosza, ale takiego cichutkiego. Powiedz mi czy chciałbyś i życzyłbyś sobie tego, żeby ta pomimo braku reakcji na jej zaloty pisała do Ciebie i pytała czy umówiłbyś się z nią na randkę??? SZCZERZE!!!! Chciałbyś żeby się męczyła bezowocnie? I dostała spektakularnego kopa w dupę? Takie rzeczy się dzieją, znam mnóstwo dziewczyn co takiego kopa dostały. To się wydarza no smile

A Tobie chodzi o takie skały co nawet tymi damskimi sposobami nic nie robią???

Posty [ 5,201 do 5,265 z 13,291 ]

Strony Poprzednia 1 79 80 81 82 83 205 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Wolni szukający partnera, partnerki-specjalne miejsce-2-Na wyłączność!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024