KoralinaJones napisał/a:Evergreen napisał/a: Koralina Nie bój się. Ożywcze prądy tylko dla wybrańców i wskazanych (lub skazanych
). Raczej w rodzaju męskim 
No nie wiem, nie wiem, czy te metody kawalerów raczej nie wypłoszą zamiast zachęcać 
Wręcz przeciwnie, przyciągną. ZOBACZYSZ.... MUAHAHAHAHA! 
Deep interesujący sposób na rozruszanie Bagiennika - elektrowstrząsy - nie pomyślałabym. Ale Ty to masz łeb! Jak sklep! Przecież przewodzenie w środowisku wilgotnym (w tym bagiennym) jest naprawdę świetne! Prosto z lasu na parkiet zaciągnąć, podpiąć i gotowe! He! 
Adela nie jestem przekonana czy mogę Cię zabrać ze sobą, bo jak Ty na tańce chodziłaś, to mi wszystkich kawalerów sprzątniesz
I jeszcze w Pawełkowym klimacie
Cienko widzę te moje pląsy przy tym... 
Co do Kaliskiej, to puszczają tam przeboje MTV od lat 60 do 90 -2000 mniej więcej i sporo latino. Są jednak 2 parkiety na różnych piętrach więc jak nie na jednym, to można przeskoczyć na drugi. Swinga tam nie uświadczycie. Za to był taki spacer swingowy na Piotrkowskiej niedawno, na którym byłam, bo mamy chyba 2 szkoły, które tego tańca uczą. Przyglądałam się i stwierdziłam, że kondycyjnie odpadłabym w przedbiegach. Coś tam nóżka mi drgała, wiadomo, przy tej muzie (band jazzowy w wozie siedział i przygrywał cały czas, a wóz jeździł po całej Piotrkowskiej), ale nie dałam się porwać na ulicę, na tańce.
Pawełku z rozrzewnieniem czytałam jak sobie tańcujesz w domu. JA TEŻ tak robię
Powiedziałabym, że moi domownicy wręcz mnie unikają, lub uciekają w popłochu jak włączam muzę na głośniki i coś się wiercę, bo wiedzą, że za chwilę jakiegoś porwę do tańca
Taki los! Znam osobiście i widziałam w akcji zaledwie dwóch takich co mają też takie taneczne chęci podrygiwania: 1. mój szwagier co kocha latino, uczestnik amatorskich kursów tańców towarzyskich; 2. 18 letni syn mojej koleżanki, od 5 roku życia na kursach tańca towarzyskiego i już właściwie zawodowy tancerz, więc ten to jak tylko wstaje to od razu tanecznym krokiem. Dzięki bogu powstrzymuje się przynajmniej podczas oddawania się aktom fizjologicznym
Inaczej łazienka byłaby do sprzątania, non stop
. Myślę, że każda z nas się cieszy, że jakiś chętny parkietowiec będzie na nasze forumowe spotkanie zapewniony, bo tak to tylko byłoby żeńskie widowisko, a chłopcy podpieraliby mury 
I jeszcze powiedziałeś, że lubisz Łódź, to niebywałe, żeby ktoś z Wawy tak sam z siebie powiedział
HA!
Deep Ty weź jeszcze zrewiduj swój kalendarz i wyspowiadaj się z możliwych terminów. No musimy się zespolić. Na razie ten okres 1-4 września jest na tapecie, to ustalmy już jako ostateczny, chyba, że są jakieś zażalenia, to proszę zgłaszać.