paslawek napisał/a:się komplikuje trochę 

Ahahaha!
Jezu, czemu mnie śmieszą takie gify
Rzut Kermitem...
Psolog poza kolejką z polecenia Paslawka
Nic się nie martw Koralino , nie honoruję waluty "w naturze"
Pod kołderką już i tak macie ciasno. Lubię ciepełko ale bez przesady, bym się chyba udusiła tam u Was
Na dodatek mam pokowidowe zjebanie zmysłu węchu i pot ludzki śmierdzi mi zjełczałymi jajami smażonymi na zjełczałym oleju macerowanym zgniłą cebulą... Bleh 
Ok. Przespałam się, snu nie pamiętam, głowa wolna. Migrena trochę zelżała. Dziecię w szkole. BTW Adela niezły galimatias Ci się przyśnił
Wszystko sobie wyobraziłam. Byłaby z tego dobra komedia
Może czujesz brak wsparcia bliskich? Że wszystko jest na Twojej głowie i tylko Ty podchodzisz do spraw na poważnie z należytą uwagą, odpowiedzialnie a reszta bagatelizuje coś...? Każdy sen niesie jakieś informacje, czasem większe, czasem mniejsze...
Gosty ależ ja pogadam z niesfornym duszkiem, tylko wymagam od Ciebie, żebyś się już przestał chować za tym lasem piosenek. Specjalnie to robisz, żeby rozmydlić Twoje własne posty. Można oczopląsu dostać!
Kochani, robię update mojej Waiting list
1. Adela
2. Koralina
3. Evergreen
Muszę wygrzebać jeszcze Wasze pytania. Zasady będą proste
Czytam jak leci, a Wy przyjmujecie jak Wam się podoba a jak się nie podoba to odrzucacie. Ok? Bo macie takie radarki własne w swoich sercach, które gdy zechcecie wysłuchać wszystko Wam wyśpiewają. To umysł zazwyczaj plata figle, a nie serce 
Ok. Let's do it!
Psycholog pyta:
Co będzie dalej? Spierdole to tak?
Zrobiłam dwa czytania w odstępie prawie dwóch dni, ale w zasadzie to samo wyszło.


Nie spierdolisz. Mogę na tym poprzestać?
Nie?
Ok.
Pokazałeś się jako osoba, która kiedyś przeżyła coś wyjątkowego i do tej pory ponownie się nie zakochał, mimo jako takich starań. Jako takie to ważne określenie, gdyż dotąd do żadnej nowej relacji nie podchodził zbyt serio. Coś jednak się zmieniło w myśleniu u Ciebie. Zrzuciłeś z siebie balast jakiś uciążliwych myśli. Otwierasz się i chciałbyś tym razem już zaoferować coś konkretniejszego. To pierwszy krok z Twojej strony by zainwestować emocjonalnie i ofiarować opiekę oraz stabilność. Tak trzymaj! Bardzo dobra zmiana.
Doktorek dostrzega szansę na długo wyczekiwany romans stulecia
ale ponieważ w obecnej chwili nie ma zbyt dużego wyboru to wciąż się zastanawia czy to aby na pewno dobra opcja. Jeśli wsłucha się w swoje serce to te odpowie tak/nie. Serce nie kłamie kogo kocha
Ale doktorek jeszcze nie kocha i jeszcze słucha rozumu. A ten podpowiada mu, że kobieta jest inteligentna, spójna i opanowana- tak ją postrzega.
Jaka jest kobieta? Silna, pewna siebie i dobrze usytuowana w swoim świecie. Postrzega doktorka jako dobrą partię, dostrzega potencjał w nim drzemiący lecz nie jest pewna czy uszyty akurat dla niej, gdyż ona marzy o miłości na pełnej piździe, miłości prawdziwej, tej, która uskrzydla i wszelkie problemy wymazuje
Pasujecie do siebie idealnie pod względem przyjaźni, zabawy, dobrze spędzonego czasu razem, w szczerej atmosferze itd Ale czy Wasza relacja jest rówież duchowa? Nie za bardzo... Oboje co prawda marzycie o pięknej miłości ale doktorek dopiero od niedawna... a ona jawi się jako kobieta trochę bardziej dojrzała pod tym względem, jakby dłużej już nosiła w sobie takie marzenie oraz otwartość na co ma być to będzie, nic na siłę, tylko prawdziwa miłość jest warta poświęceń . Zatem może zabraknąć u Was tego elementu walki o względy, starań, możecie się wziąć za siebie z braku laku, z przyjaźni, kierowani popędem i rozumem...
Jako przyjaciele możecie nie mieć sobie równych i w takiej wolnej relacji będziecie dla siebie wspaniałymi kompanami. W małżeństwie niestety możecie się nie sprawdzić i poprzez narzucane na siebie nawzajem ograniczenia wprowadzić niszczące toksyczne interakcje.
Rada dla Psychologa: jakkolwiek to nie zabrzmi, tego kwiatu jest pół światu, a miłość jest wolna, więc nie próbuj nikogo do siebie przywiązać, płyń wolny, dbaj o swoje relacje, bądź obecny dla tych na których Ci zależy, ale nie przyczepiaj się jak rzep psiego ogona
Daj im wolność i swobodę. Kto ma przy Tobie zostać na dłużej - zostanie.
Miłość jeszcze przyjdzie kiedyś w przyszłości a póki co dobrej zabawy życzę, wielu miłych chwil, uczciwych oczywiście... 