Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Niewątpliwie niektóre opinie, jakie tutaj padają, są zbyt pochopne..
edit: Deep Co ja Ci mogę powiedzieć? Hmm, może to, że po gruntownej analizie, doszedłem do wniosku, że tego mojego tłuszczyku starczy dla 2 osób Ostatnio nad nim chyba zbyt intenstywnie pracowałem..:D No, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło
Co by z Ciebie zostało? Skóra i kości? Plama na ścianie? Martwię się, nie jestem taka samolubna
Paslawek czy bagienny szuwarek rzeczywiście jest taki grrrrruby, że starczy dla dwóch?
Grasse Ja bym tego typu ambicjonalne podejście jak u kolegi Legata (ale nie tylko jego) do dyskusji w których powinno się skupić na pomocy Autora, streściła mniej więcej tak...
Nie daj Boże, spróbujesz nawiązać nić porozumienia, by sobie wyjaśnić pewne kwestie, zazwyczaj kończy się to tak...
Nie jest to fair play ale się zdarza, co czasem uda się odgwizdać Żółta kartka dla niebieskich Legatów!
Grzeczne łobuzy, z manierami jak arbuzy Dej mi Boże dziś wieczorem, nim zostanę z nudnym potworem Spokojnym misiem srysiem, co z powinnej służby na mnie wypnie się Dej łobuza co się śmieje, jak udaje, że już wieje A potem zza winkla straszy, że nas widział w kronikach Akaszy Yo!
Wiadomo, że wieczór się zbliża jak Paslawek wrzuca takie hmm... performensy artystyczne
Moi Drodzy, wystarczyło dać Wam jakąś mapę skarbów naskrobaną na kolanie przez pijaną papugę i popłynęliście zygzakiem w kierunku nieznanym ..... a może instynktem wiedzeni płyniecie właśnie tam gdzie trzeba...
DEEEEEEEEP spokojna Deep wesoła! Gdzieś Ty siostro ma z nieboskłonu spadłaś? Jakie przeprowadzki, jakie zmiany?! Jakie smutki samotne, skąd one się wzięły i gdzie Cię doprowadzą? A nie trzeba było do Kapitanny do kajuty zapukać, żeby zorganizowała jakiś kondukt pogrzebny, który pochowałby te smutki?! No a po cóż ta łajba została stworzoną, aby ku przygodzie i ku miłości ludzi prowadzić, a nie w samotny rejs dziurawą szalupą się udawać i torsje powodować z tej smuty. Otrzyj swe łkające oczęta, wskakuj spowrotem na naszą Łódź Magellana i zwróć się w stronę horyzontu, może tam dojrzysz wyspę, na której tubylcy używają słów szabadabada szabadabada Deep nigdy przenigdy nie wyskakuj z łajby, bo oszczędzić chcesz nam bólu i trosk. Siedzimy na tym samym wózku i jak sił ktoś nie ma by ciągnąć, to znajdzie się inny, który pociągnie. NIECH TE SŁOWA CIAŁEM SIĘ STANĄ.
A co do Twego nalotu na ojczyznę, wyczekującą z utęsknieniem Twego przybycia, to zasmucasz mnie, gdyż liczyłam na rychlejsze widzenie Ale czas nie ucieknie zbyt daleko, bo skoro zaledwie miesiąc później, to cóż może się stać w miesiąc? Ledwo mrugnięcie okiem. Dotrwamy jakoś do tego czasu. A może i będzie to okazja do kolejnej i kolejnej imprezki forumowej. Może stanie się to nową świecką tradycją?
Niestety zobaczyłam wersję Legata, którą zamieściłaś i NIESTETY nie przydzielę Ci nagrody tym razem, bo musiałam ze śmiechu zmienić bieliznę, a za takie rzeczy jest kara, a nie nagroda. (notabene, niezłą ma stylówkę: buciory, białe socksy i gacie po tacie ). Macie rację, nie da się tego odzobaczyć. Jak zamykam oczy, to też to widzę
Psycholog myślałam, że jesteśmy dogadani z tym łóżkiem? Ja, Ty, Koralina? Czy to już nieaktualne? Muszę znaleźć sobie jakiś inny ciepły kątek? Szkoda, że nie uprzedziłeś... Wolę 2 kołdry, jeśli w ogóle Cię to jeszcze obchodzi
Pasławku jesteś wspaniałym skrzydłowym, SWATem, Ojcem Narodu Forumowego i powinieneś otrzymać wreszcie jakąś nagrodę Pozwól, że będzie to pomnik, specjalnie dla Ciebie
Legata przyciągnęliście swym wołaniem. Brawo! Nachwaliłam jego twórczość w jego kątku. Zdolny z niego bard Może nam się na łajbie przyda, he? Kapitanno?
Adelo drzemie w Tobie kocica. MRAUUUUU. Kici kici.... "Nogi" też załączam
Evergreen A bo mnie żeby tylko smuty wtedy... ale do tego i gniew jaki zeusowski zaskoczy Zaraz wszystko co zapomniałam się przypomina... A piecze w dupsko tak, że ma się ochotę zaraz coś napsocić, ludziom którym się darowało ot tak kiedyś? teraz właśnie dać tak popalić, z zaskoczenia najlepiej, żeby cierpieli jak jak kiedyś i żebym się tym widokiem upajała... zobaczyć ich bezsilność, łzy i przerażenie w oczach... Tysiąc pomysłów na tortury! a potem upić się w barze i wziąć byle jakiego co się nawinie pod rękę, najlepiej jak noc szpatnego i go BDSM zaprząc jak konia do woza... Żeby się wrota piekła otworzyły!!! Muahahaha!!!
Skorpion w księżycu... i pełnia była Na szczęście już po pełni i znowu jestem szuwarkiem
Szabada, to niesamowita piosenka Prawda -tyle cynizmu dookoła aż się przelewa... Człowiek całe życie się uczy a tu młodzi ludzie jakby już wszystkie rozumy pozjadali, obserwatorzy, którzy nie biorą udziału w tańcach bo dla nich to za głupie... bawią się w naukowców... Głupki A Alicja Majewska taka śliczna na tej fotografii... Cudne włosy i profil... Nie to co ja Ale wierzę, że jeszcze coś dobrego mnie czeka Co jakiś czas coś takiego się wydarza więc jak tu nie wyczekiwać kolejnego dnia?? A zatem wszystko się jeszcze może wydarzyć. Być może pójdzie lepiej niż oczekuję i uda się ogarnąć na ostatnią chwilę. Jak co mogę spać w hostelu... Lubię
Ah, cóż za posiłek liryczny, ta proza uzależnia! Evergreen, dziękuję. To bardzo smakowało. Pojadłam
Legata wzięłam na testy próbne. Poeta okrętowy by się nadał, gdyż jesteśmy ludźmi kultury, czyż nie? Ubierze się go i będzie git
A do łóżka Waszego mój jeszcze mąż (ktoś nam w końcu udzieli rozwodu? hello?) się już dopisał, zatem jest Was już... 1, 2, 3... Czworo. Adela będzie dusiła Grasse nogami... Paslawek z żoną będą pisać do siebie przez forum Lody z Wilkiem pewnie też będą zajęci... A ja... ??? Może jednak weźmiemy Be.? Żartuję Weźmy Gostego Albo Rumika. Tyle wspomnień z tymi dziadami
Evergreen zapisuje mnie na kursik Da mi narzędzie do ręki, jak radzić sobie ze smutkiem: pejcz skórzany i kajdanki stalowe. I Dostojewskiego do poczytania
Evergreen A bo mnie żeby tylko smuty wtedy... ale do tego i gniew jaki zeusowski zaskoczy Zaraz wszystko co zapomniałam się przypomina... A piecze w dupsko tak, że ma się ochotę zaraz coś napsocić, ludziom którym się darowało ot tak kiedyś? teraz właśnie dać tak popalić, z zaskoczenia najlepiej, żeby cierpieli jak jak kiedyś i żebym się tym widokiem upajała... zobaczyć ich bezsilność, łzy i przerażenie w oczach... Tysiąc pomysłów na tortury! a potem upić się w barze i wziąć byle jakiego co się nawinie pod rękę, najlepiej jak noc szpatnego i go BDSM zaprząc jak konia do woza... Żeby się wrota piekła otworzyły!!! Muahahaha!!!
Lubię tortury i inne takie, weź mnie ze sobą na te łowy Diano!
DeepAndBlue napisał/a:
Szabada, to niesamowita piosenka Prawda -tyle cynizmu dookoła aż się przelewa... Człowiek całe życie się uczy a tu młodzi ludzie jakby już wszystkie rozumy pozjadali, obserwatorzy, którzy nie biorą udziału w tańcach bo dla nich to za głupie... bawią się w naukowców... Głupki A Alicja Majewska taka śliczna na tej fotografii... Cudne włosy i profil... Nie to co ja Ale wierzę, że jeszcze coś dobrego mnie czeka Co jakiś czas coś takiego się wydarza więc jak tu nie wyczekiwać kolejnego dnia?? A zatem wszystko się jeszcze może wydarzyć. Być może pójdzie lepiej niż oczekuję i uda się ogarnąć na ostatnią chwilę. Jak co mogę spać w hostelu... Lubię
Nieprawdaż, Deep ? Jaka ona nadobna ta pieśń, a jaka w treści i formie natchniona. Wnioskowałaby nawet przemianowanie Łajby Bez Nazwy na Łódź Magellana, jeśliście skłonni, gdyż życie to powinno być dla nas oceanem, a nie tylko knajpą ze śmierdzącym bimbrem i smuty walające się po brudnej podłodze.
DeepAndBlue napisał/a:
Ah, cóż za posiłek liryczny, ta proza uzależnia! Evergreen, dziękuję. To bardzo smakowało. Pojadłam
Dziękuję Siostro Chylę również czoła nad Twym kunsztem niedoścignionym. Niechaj nie zostanie on tylko na tym forum nieznanym, którego nawet certyfikaty się nie trzymają, lecz niech w świat idzie i niech tańczy oberka na kartach księgi cennej. Niech dorasta i odciska piętno, aby zostało ku pamięci, Dla nas wszystkich, dla pokoleń.
DeepAndBlue napisał/a:
Legata wzięłam na testy próbne. Poeta okrętowy by się nadał, gdyż jesteśmy ludźmi kultury, czyż nie? Ubierze się go i będzie git
Koniecznie ubrany, bo po nocach spać nie będę.
DeepAndBlue napisał/a:
A do łóżka Waszego mój jeszcze mąż (ktoś nam w końcu udzieli rozwodu? hello?) się już dopisał, zatem jest Was już... 1, 2, 3... Czworo. Adela będzie dusiła Grasse nogami... Paslawek z żoną będą pisać do siebie przez forum Lody z Wilkiem pewnie też będą zajęci... A ja... ??? Może jednak weźmiemy Be.? Żartuję Weźmy Gostego Albo Rumika. Tyle wspomnień z tymi dziadami
To Ci scenariusz się stworzył Bardzo mnie on ubawił Deep . Och nie! Tyś to w kartach wyczytała! Ty wiesz, że takie oto się będą wydarzać czyny niecnotliwe! Przyznaj się skąd ta wiedza! I może szepnij też co tam dla mnie wyczytujesz , a łyknę to jak "indor kluchy", co mi tam
DeepAndBlue napisał/a:
No dobra Postoję z tą kamerą
Lubisz patrzeć Ja też
Deep ja tu z Pasławkiem weszłam w pakty, aby więcej świeżych krwi naściągał z innych wątków, a niechaj się dzieje na tej starej łajbie! A niech deski trzeszczą od dobrej zabawy!
Ja mam reklamę artykułu z portalu Sportowy Pirat na temat prawdziwej miłości wśród celebrytów... hhmmm... Co?? I taka mega gruba stara babka jako zdjęcie na zachętę chyba...
Czy to nie o mnie? Widzę TYLKO siebie na tym filmie. Kurt to kolejna dusza moja.
YEAH!
Load up on guns, bring your friends It's fun to lose and to pretend She's over-bored and self-assured Oh no, I know a dirty word
Hello, hello, hello, how low Hello, hello, hello, how low Hello, hello, hello, how low Hello, hello, hello
With the lights out, it's less dangerous Here we are now, entertain us I feel stupid and contagious Here we are now, entertain us A mulatto, an albino A mosquito, my libido
I'm worse at what I do best And for this gift, I feel blessed Our little group has always been And always will until the end
With the lights out, it's less dangerous Here we are now, entertain us I feel stupid and contagious Here we are now, entertain us A mulatto, an albino A mosquito, my libido
And I forget just why I taste Oh yeah, I guess it makes me smile I found it hard, it's hard to find Oh well, whatever, never mind
Hello, hello, hello, how low Hello, hello, hello, how low Hello, hello, hello, how low Hello, hello, hello
With the lights out, it's less dangerous Here we are now, entertain us I feel stupid and contagious Here we are now, entertain us A mulatto, an albino A mosquito, my libido
A denial, a denial A denial, a denial A denial, a denial A denial, a denial A denial
adela 07 napisał/a:
Co ja czytam???
Daj ludziom absolsutną "wolność" Kogo widzisz? Zwierzaka czy barbarzyńcę?
Ja widzę anarchię. Prawie jak TU.
A widzisz, dziad to cię robił, bo ja akurat cenię się bardzo.
Niby sypiam na ławce w parku, ale wiem, ile jestem warty. Ile jeszcze mogę!
KoralinaJones napisał/a:
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego akurat przy Tobie paslawek wyświetla mi się reklama sztucznej szczęki Wiesz coś może na ten temat?
Tak, wiem. Masz problemy z uzembieniem. Wujek tak mówi
Zamiast na perfumy, to zbieraj na dentystę.
Ostationo uwiodłem jedną. Była zadowolona, ale lubię dziki na ławce, więc... będzie następna
Ja już na wszelkie reklamy nawet uwagi nie zwracam, wyrobiłem sobie znieczulicę reklamową
Deep Cóż to za bezpodstawne oskarżęnia w moją stronę? Ja tam Psychologowi nie zamierzam niczego zabierać, niech sobie z KOraliną pod kołderką leży ile chce
Psolog niestety zdjęcia z tego czytania wtedy nie zrobiłam ale mam dobrą pamięć Połowy nie napisałam, nauczona czytaniem dla Dzierlatki. I czy Agusia była prawdziwa czy tylko tworem Twojej wyobraźni... Nieważne. Dalej było tak... Że związek się rozpadnie, bo będzie niesatysfakcjonujący, ale kręcić się będzie jakaś inna mądra/inteligentna kobieta obok, więc raczej nie zostaniesz sam jak palec... Tego nie chciałam pisać.
Przeraża mnie ten tarot.. a jak się skończy z tą mądrą/inteligentna kobieta? Chyba zacznę wierzyć że to faktycznie działa, ale w sumie łatwo „wróżyć” po stanie dokonanym hmm. Deep, co będzie dalej? Spierdole to tak?
4,727Odpowiedź przez GOSTY2022-06-18 11:54:14Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-18 12:09:32)
To oddychaj swobodnie i głęboko świadomy oddech super sprawa czyli zasięg masz ? Stęskniłeś się ? Coś jednak cię tu ciągnie, do ludzi chcesz - normalka.
4,733Odpowiedź przez GOSTY2022-06-18 12:38:55Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-18 12:39:37)
To oddychaj swobodnie i głęboko świadomy oddech super sprawa czyli zasięg masz ? Stęskniłeś się ? Coś jednak cię tu ciągnie, do ludzi chcesz - normalka.
A dzięki Lubę nawet bardzo Teraz będziesz "buntownika" udawał ? na razie to taka niewydarzona podróbka jesteś jeszcze Z Kurtem i Morrisonem dzieli cię przepaść, ale muzyki posłuchaj nie zaszkodzi, może kiedyś coś zatrybisz wreszcie i nie na oślep jak do tej pory.
4,735Odpowiedź przez GOSTY2022-06-18 12:47:35Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-18 12:51:08)
A dzięki Lubę nawet bardzo Teraz będziesz "buntownika" udawał ? na razie to taka niewydarzona podróbka jesteś jeszcze Z Kurtem i Morrisonem dzieli cię przepaść, ale muzyki posłuchaj nie zaszkodzi, może kiedyś coś zatrybisz wreszcie i nie na oślep jak do tej pory.
A widzisz, mam dobry nos.
Jaka przepaść? Słucham ich od 20 lat, więc? Od lat 90 dokładnie.
Kurdę, to niedługo będzie 30 lat. Jak ten czas leci...
Ale ja znam tysiące artystów. Bo tak, muzyki słucham całe swoje życie.
Ale wiesz, trochę "psychiczny" jestem, jak Kurt Cobain. Przynajmniej tak TU mówią.
To mój idol numer 1.
I wiesz co? Obojętne mi to bardzo.
Pójdę do parku na ławkę i tak nikt nie zwróci uwagi.
Obojętne ? chciała by dusza do raju - nu nu nie ma letko No nie użalasz się nad sobą ?W sumie twoje prawo, ale to taki ołowiany cukier szkodzi na dłuższą metę. Uzależniony jesteś jak Kurt ?
4,739Odpowiedź przez GOSTY2022-06-18 13:17:59Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-18 14:02:26)
Ale wiesz, trochę "psychiczny" jestem, jak Kurt Cobain. Przynajmniej tak TU mówią.
To mój idol numer 1.
I wiesz co? Obojętne mi to bardzo.
Pójdę do parku na ławkę i tak nikt nie zwróci uwagi.
Obojętne ? chciała by dusza do raju - nu nu nie ma letko No nie użalasz się nad sobą ?W sumie twoje prawo, ale to taki ołowiany cukier szkodzi na dłuższą metę. Uzależniony jesteś jak Kurt ?
Utożsamiam się z Kurtem i innymi. Powiedzmy. Nie wiem, czy się użalam. Trudno powiedzieć.
Mimo wszystko jestem mądrzejszy niż taki Kurt. I do tego nie ćpam.
Bo dziś, aby być popularnym czy bogatym... do tego mądrości życiowej w ogóle nie potrzeba...
Taka prawda...
Wiesz co, jak miałem ze 20 lat, to chodziłem ze słuchawkami po parku i słuchałem tego: To moja historia
"Silence Here I am Here I am Silent Bright and clear It's what I am I have Died
Mother Mother Mother Mother
Death And violence Excitement Right here Died Go to hell Here I am Right here Ow!
Mother, no más No más, mamá
Death Is what I am Go to hell Go to jail In back of that Crime Here I am Take a chance Dead Die"
Psolog niestety zdjęcia z tego czytania wtedy nie zrobiłam ale mam dobrą pamięć Połowy nie napisałam, nauczona czytaniem dla Dzierlatki. I czy Agusia była prawdziwa czy tylko tworem Twojej wyobraźni... Nieważne. Dalej było tak... Że związek się rozpadnie, bo będzie niesatysfakcjonujący, ale kręcić się będzie jakaś inna mądra/inteligentna kobieta obok, więc raczej nie zostaniesz sam jak palec... Tego nie chciałam pisać.
Przeraża mnie ten tarot.. a jak się skończy z tą mądrą/inteligentna kobieta? Chyba zacznę wierzyć że to faktycznie działa, ale w sumie łatwo „wróżyć” po stanie dokonanym hmm. Deep, co będzie dalej? Spierdole to tak?
Mój błąd. Już sama nie wiem jak do tego podchodzić. Muszę sobie na tych błędach wyrobić jakiś manual BHP na przyszłość. Człowiek jest taki zagubiony bez kodeksu pracy.
Na jej obecności zakończyłam czytanie, więc nie pytałam co dalej. Może lepiej jak zostanie to niespodzianką?
Pewien mądry Koń powiedział mi co jego ojciec kiedyś mu powiedział: Rób wszystko najlepiej jak potrafisz I tyle. Dodała bym, że aby to zrobić potrzebujesz wiary w swoje możliwości
Heh jeśli przeraża Cię tarot to nie będę opowiadać swoich innych przygód... Wiele wiele wiele przygód... Świat pod tym względem jest niesamowity Każda materia jest złożona z pierwiastków. Każdy pierwiastek z atomów. Każdy atom z neutronów, protonów i wirujących wokół elektronów... Wszystko jest złożone z energii... ze światła Jezus jest protonem a Lucyfer elektronem. Razem bach! Stają się gwiazdą poranną czyli neutralnym współbytem, połączonym z źródłem przekaźnikiem światła. Neutralnym ze względu na ciągłe oddziaływania dodatnie i ujemne na siebie nawzajem wewnątrz swojego związku, tworząc pole elektromagnetyczne, które z kolei wpływa na inne układy i dążące wspólnie w przepychankach do stabilności utrzymującej istnienie... Bez tego świat zniknie Nie można tępić czarownic. Taki jest morał, ok Nie jest to możliwe. Marny trud inkwizycji
4,741Odpowiedź przez GOSTY2022-06-18 14:11:42Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-06-18 14:28:59)
Każda materia jest złożona z pierwiastków. Każdy pierwiastek z atomów. Każdy atom z neutronów, protonów i wirujących wokół elektronów... Wszystko jest złożone z energii... ze światła Jezus jest protonem a Lucyfer elektronem. Razem bach! Stają się gwiazdą poranną czyli neutralnym współbytem, połączonym z źródłem przekaźnikiem światła. Neutralnym ze względu na ciągłe oddziaływania dodatnie i ujemne na siebie nawzajem wewnątrz swojego związku, tworząc pole elektromagnetyczne, które z kolei wpływa na inne układy i dążące wspólnie w przepychankach do stabilności utrzymującej istnienie... Bez tego świat zniknie Nie można tępić czarownic. Taki jest morał, ok Nie jest to możliwe. Marny trud inkwizycji
Czyli czujesz to Deep. Poruszyłaś nawet temat bardzo intersujący. Naukę, być może astronomię, astrofizykę etc., chociaż wątpię, abyś coś na ten temat wiedziała.
Ale dla Ciebie miałbym wiele romantycznych piesni... taki niby "przegryw", który marzy o tym... o takiej prawdziwej miłości z książki.
Ale to jednak niemożliwe. Bo ludzie, od razu to wyśmieją... tu czy tam...
Tak, dopoki nie pokażę zielonego dolara. Wtedy, cóż... już mnie słuchać sluchają
Czy Wy nie rozumiecie mnie? W ogóle! Być może ja chcę być taki jaki jestem. I już. Tyle.
Jestem sobą, jestem Kurtem... co to za róznica. I tak mnie oplujecie. Co by nie było... a JA? Cóż, zrobię to co robi Kurt na scenie. Sama zobacz.
"Silence Here I am Here I am Silent Bright and clear It's what I am I have Died
Mother Mother Mother Mother
Death And violence Excitement Right here Died Go to hell Here I am Right here Ow!
Mother, no más No más, mamá
Death Is what I am Go to hell Go to jail In back of that Crime Here I am Take a chance Dead Die"
Deep jest moją najmłodszą siostrą akurat no i ja pierwszy ją zobaczyłem niczego nie bądź taki niby pewny za bardzo. Co z tą przeszłością piękne wspomnienie czy katowanie się, albo jedno i drugie na przemian nie dają żyć tu i teraz ?