U blondynek faktycznie jasna oprawa oczu może stanowić problem, ale od czego jest henna. Brunetce z kolei może wystarczyć botox rzęs i keratynowe laminowanie rzęs, tak samo z brwiami i twarz już jest o wiele bardziej wyrazista, nie wymaga nawet tuszowania rzęs czy brwi ![]()
U blondynek faktycznie jasna oprawa oczu może stanowić problem, ale od czego jest henna. Brunetce z kolei może wystarczyć botox rzęs i keratynowe laminowanie rzęs, tak samo z brwiami i twarz już jest o wiele bardziej wyrazista, nie wymaga nawet tuszowania rzęs czy brwi
Ale brunetka się często buja z regulacją brwi, mega widocznymi włoskami wszędzie, nie mówiąc już o tym, co się dzieje nad górną wargą ![]()
Hej dziewczyny,
Chciałabym się Was zapytać czy poznając kogoś nowego, w momencie jak dochodzi do zostania na noc, a co za tym idzie zmycia makijażu macie z tym problem? Boicie się, że wtedy się facetowi nie spodobacie itd? Zazwyczaj następowało to u Was szybko czy po dłuższym czasie związku?
Nie mam problemu. Z resztą rano i tak jest się jeszcze na dodatek w pidżamie, nie uczesanym, zaspanym
Ale brunetka się często buja z regulacją brwi, mega widocznymi włoskami wszędzie, nie mówiąc już o tym, co się dzieje nad górną wargą
Regulacja brwi rzeczywiście wymaga regularności, bo nic się nie ukryje, podobnie jeśli chodzi o depilację nóg, bikini, pod pachami. Niemniej na twarzy na szczęście nie mam żadnych zbędnych włosków, ale one zwykle są efektem zaburzeń hormonalnych.
Lady Loka napisał/a:Ale brunetka się często buja z regulacją brwi, mega widocznymi włoskami wszędzie, nie mówiąc już o tym, co się dzieje nad górną wargą
Regulacja brwi rzeczywiście wymaga regularności, bo nic się nie ukryje, podobnie jeśli chodzi o depilację nóg, bikini, pod pachami. Niemniej na twarzy na szczęście nie mam żadnych zbędnych włosków, ale one zwykle są efektem zaburzeń hormonalnych.
Nie są. Włoski nad górną wargą u brunetek są sprawą w 100% normalną i naturalną:)
Ale brunetka się często buja z regulacją brwi, mega widocznymi włoskami wszędzie, nie mówiąc już o tym, co się dzieje nad górną wargą
Oj, coś o tym wiem, bo ja bardzo ciemna brunetka jestem
Choć przyznam Ci się, że jak parę lat temu zwęszyłam modę na krzaczaste i kontrolowanie nieregulowane brwi to... wyznaję tę modę po dziś dzień, mam dość "dzikie", pozbywam się jedynie zagubionych wędrowców wyrastających za daleko
Ale mam ten plus, że i tak mam fajny kształt naturalnie. Na wspomniane przeze mnie zabiegi skusiłam się przy okazji ślubu i wesela siostry i powiem Ci, że jak mi je wyczesali i zalaminowali to dopiero był efekt wow
Olinko zgadzam się z Loką, włoski nad górną wargą u brunetek są sprawą w 100% normalną i naturalną, podobnie jak ciemniejszy meszek na bokach policzków. Jest to pewnego rodzaju "urodowy wyróżnik" u brunetek, i nie mówię tu o latynoskach czy arabkach, ale naszych polskich brunetkach też. Może to być choćby związane z miejscową, wrodzoną wrażliwością skóry na męskie hormony płciowe, które są u nas naturalnie wytwarzane i jest to tym samym problem jedynie kosmetyczny. Jeżeli jednak niepokoimy się grubością i poziomem owłosienia na twarzy to faktycznie warto przebadać się hormonalnie, by wykluczyć np. niewłaściwą pracę jajników, nadnerczy czy przysadki mózgowej. Aczkolwiek większość ciemnych brunetek, które znam badania hormonalne mają książkowe, a meszek nad wargą czy bokach policzków jak był tak jest ![]()
Lady Loka napisał/a:Ale brunetka się często buja z regulacją brwi, mega widocznymi włoskami wszędzie, nie mówiąc już o tym, co się dzieje nad górną wargą
Oj, coś o tym wiem, bo ja bardzo ciemna brunetka jestem
Choć przyznam Ci się, że jak parę lat temu zwęszyłam modę na krzaczaste i kontrolowanie nieregulowane brwi to... wyznaję tę modę po dziś dzień, mam dość "dzikie", pozbywam się jedynie zagubionych wędrowców wyrastających za daleko
Ale mam ten plus, że i tak mam fajny kształt naturalnie. Na wspomniane przeze mnie zabiegi skusiłam się przy okazji ślubu i wesela siostry i powiem Ci, że jak mi je wyczesali i zalaminowali to dopiero był efekt wow
![]()
Olinko zgadzam się z Loką, włoski nad górną wargą u brunetek są sprawą w 100% normalną i naturalną, podobnie jak ciemniejszy meszek na bokach policzków. Jest to pewnego rodzaju "urodowy wyróżnik" u brunetek, i nie mówię tu o latynoskach czy arabkach, ale naszych polskich brunetkach też. Może to być choćby związane z miejscową, wrodzoną wrażliwością skóry na męskie hormony płciowe, które są u nas naturalnie wytwarzane i jest to tym samym problem jedynie kosmetyczny. Jeżeli jednak niepokoimy się grubością i poziomem owłosienia na twarzy to faktycznie warto przebadać się hormonalnie, by wykluczyć np. niewłaściwą pracę jajników, nadnerczy czy przysadki mózgowej. Aczkolwiek większość ciemnych brunetek, które znam badania hormonalne mają książkowe, a meszek nad wargą czy bokach policzków jak był tak jest
O ja mam z brwiami tak samo. Wczesniej regulowalam, ale rzadko, bo to nie jest moja ulubiona czynnosc w zyciu, ale od roku olalam. Zrobie na slub i potem pewnie tez oleje ![]()
138 2021-04-27 10:18:41 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-04-27 10:21:39)
Ale slyszalyscie dziewczyny o laserze?
nie do brwi oczywiście tylko do tego meszku ![]()
Brwi też mam sporo ale to plus do stylizacji kosmetyczki lubią to ![]()
Stylizacja takich brwi to 40 zł max:)
139 2021-04-27 10:29:39 Ostatnio edytowany przez kao_makao (2021-04-27 11:48:41)
Ale slyszalyscie dziewczyny o laserze?
nie do brwi oczywiście tylko do tego meszku
Brwi też mam sporo ale to plus do stylizacji kosmetyczki lubią to
Stylizacja takich brwi to 40 zł max:)
laser istnieje. Jeśli ktoś nie chce, to nie powinien być zmuszany do skorzystania z niego. Meszek nie każdej kobiecie przeszkadza.
Ale slyszalyscie dziewczyny o laserze?
nie do brwi oczywiście tylko do tego meszku
Brwi też mam sporo ale to plus do stylizacji kosmetyczki lubią to
Stylizacja takich brwi to 40 zł max:)
tak tak, ale ciagle sa wazniejsze wydatki ![]()
Ja to u siebie sytuację "meszkową" mam opanowaną
Ale dzikie brwi to już chyba ze mną zostaną, mi się to bardzo podoba
Ale jak piszę kao.makao, nie każdej kobiecie ten meszek ogólnie przeszkadza.
Nie są. Włoski nad górną wargą u brunetek są sprawą w 100% normalną i naturalną:)
Nie jestem co prawda taką latynoską brunetką, ale mam bardzo czarne brwi i rzęsy, które nigdy nie widziały henny, bo ona jest zwyczajnie zbędna. I o ile mam problem ze wszystkimi włoskami, bo rosną jak szalone i depilacja to mój codzienny rytuał, to jednak jakichkolwiek niepożądanych meszków na twarzy brak. Naprawdę dotąd sądziłam, że to efekt zaburzeń hormonalnych, tym bardziej, że jedynymi osobami w moim otoczeniu, które mają z tym problem, są te z odchyleniami hormonalnymi, np. przy zespole policystycznych jajników. Albo o tym po prostu nie wiem, czego nie wykluczam
.
Dzikie, ale oczywiście zadbane brwi, bardzo mi się podobają. Niestety moich nie jest aż tak dużo, zapewne w efekcie zaprzeszłych regulacji, aby osiągnąć satysfakcjonujący mnie efekt, dlatego już się na to nie porywam
.
143 2021-04-27 12:38:35 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-04-27 12:44:12)
O sorry myślałam że piszecie tu jako o problemie a nie o akceptowanej właściwości;)
Po prostu jak widzę Panie z wąsem i wiem że za naprawdę niewielkie pieniądze mogą się tego pozbyć to się zastanawiam czy o tym wiedzą..pomijam sprawy chorobowe oczywiście.
Też mi się podobają naturalne w miarę brwi.
Ale nie każda takie ma akurat A jest to ten element który dużo zmienia za niewielką kasę. ![]()
Brwi i włosy:) Te ostatnie za większą niestety..
O sorry myślałam że piszecie tu jako o problemie a nie o akceptowanej właściwości;)
Też mi się podobają naturalne w miarę brwi.
Ale nie każda takie ma akurat A jest to ten element który dużo zmienia za niewielką kasę.
Brwi i włosy:) Te ostatnie za większą niestety..
Jezu to ja mam beznadziejne włosy trzy pióra na głowie. W dzieciństwie miałam grubsze. A teraz co? Zapuścić porządnie nie mogę bo mam takie cienkie piórka wtedy ![]()
Nie maluje się wcale, stawiam mocno na pielęgnację. Nie wiem, bardzo mnie odpycha jak widzę na znajomych pod koniec dnia starte podkłady i tą nieświeżość. Kiedyś owszem, malowałam się, ale związane to było u mnie z nieakceptacja siebie i chęcią zakrycia się.
Ogólnie jeśli szukalibyście dobrej specjalistycznej pielęgnacji skóry, polecam zajrzeć sobie do kosmoprof https://sklep.kosmoprof.pl/pl/menu/piel … y-155.html Mają na miejscu dobrej jakosci kosmetyki.
Ja nie uzywam makijazu od ponad 10 lat. Makijaz ma w skladzie sklad rakotworczy i postarzajacy.