30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 46 47 48 49 50 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,056 do 3,120 z 31,047 ]

3,056 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-02-17 20:15:35)

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Czemu nie zaprzeczyła? Temu, że dla każdej kobiety jedynym atrakcyjnym mężczyzną jest wysoki brunet z zarostem z kwadratową szczęką lub czarnoskóry lub obcokrajowiec ? Gdyby tak zrobiła, to mogłaby to zrobić wyłącznie we własnym imieniu

Czy może temu co wypisywał Rumunski o tatuażach na szyi, o wzroku bazyliszka, uśmiechu złodziejaszka big_smile

Nie zaprzeczyła temu że zarówno wygląd jak i wzrost jest ważny napisała wyraźnie że nie poszła by do łóżka z facetem który Jej nie pociąga fizycznie tak samo ja nie poszedłbym z dziewczyna do łóżka ,która mi się zupełnie z wyglądu nie podoba ,i wiesz co  nie byłbym w związku z dziewczyna wyższą ode mnie  i dodam ,że jako niektóre z Was wyśmiewacie Kremika mi jest go zwyczajnie szkoda, bo wypisywać chłopakowi że wygląd się nie liczy i że robił coś nie tak jak podchodził do dziewczyn które mu się podobały to dla mnie jest śmieszne tym bardziej jak pisał, że one potwierdzały to iż fajnie się rozmawia itd wiec moje pytanie po co i co na celu mają te kłamstwa ?

Nie wiem czy udajesz, że nie rozumiesz, czy po prostu jednak nie rozumiesz. Nie jest tak jak twierdzi Kremik, że kobietom podobają się wyłącznie wysocy bruneci z kwadratową szczęką. Jest to wylansowany typ urody przez świat mody, świat show biznesu. Nikt nie wyśmiewa Kremika, lecz jego twierdzenia, które są po prostu nieprawdziwe.

Nie, wzrost nie jest ważny. Mężczyzna nie składa się wyłącznie ze wzrostu tylko i wyłącznie ze wzrostu lub przede wszystkim ze wzrostu. Nie jest tak że wystarczy być wysokim. I nie chce mi się tego już w kółko pisać.

Mężczyzna może być zarówno wysoki i kompletnie niemęski, nieatrakcyjny, jak może być niższego wzrostu i być mega męski.

Wy nie macie bladego pojęcia co się składa u kobiety na pojęcie "męski".

Zobacz podobne tematy :

3,057 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-02-17 20:22:24)

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Tak czy siak prawdziwy Polak nie może mieć nicku Rumunski _ Zolnierz big_smile To jest wstyd i hańba! Powiem więcej, to jest zdrada! Zniknij z mojego życia zdrajco tongue

Oddawałaś się Niemcom i Czechom a ze mnie Polaka drwiłaś i szydziłaś.
Zniknij z mojego życia raz na zawsze, błagam Cię!

Naprawdę sądziłam, że jesteś poważniejszym użytkownikiem.

Znalazł się prawdziwy Polak big_smile

3,058 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2022-02-17 21:13:26)

Odp: 30lat i cały czas sam

To niech mi Panowie wyjaśnią dlaczego, calkowicie szczerze, mnie się podobają mężczyźni KOMPLETNIE ODSTAJACY od ich ideału.
https://theplaylist.net/nitram-justin-k … -20201130/
https://www.reddit.com/r/AltLadyboners/ … pearl_jam/
https://www.pinterest.co.uk/pin/454722893635535544/
I co, zabronicie mi czy oskarżycie, że klamię?

Nie ma co ściemniać, każdy z nich jest wysoki, ale każdy jak w matrycy jest chudy jak patyk, blady jak ściana i z raczej żadnymi "oczami łowcy" czy tatuażami. Pewnie patrząc na nich, incelstwo byscie im przewidzieli big_smile

3,059

Odp: 30lat i cały czas sam

Która. Was chciała by mieć niższego faceta od siebie i 2 co jest przyczyna ze Kremik jest sam ?

3,060

Odp: 30lat i cały czas sam
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Dziękuję za przyznanie racji smile myślisz że tylko ja taka jedna na świecie jestem? Tylko ja mam takie upodobania?

Nie Ty jedna ale strzelam bez prochu, że bardzo duża, nieoszacowana część białych kobiet dałaby się pochlastać za ONS ze śniadym mężczyzną.
Są ku temu powody.
Przeczytaj cały wątek od początku to zrozumiesz.

no ale co w tym dziwnego ze odmienność potrafi przyciągnąć? no ja wyglądam trochę jak typowy aryjczyk wysoki niebieskooki ciemny blondyn   no i jak  sobie trochę  potinderowalem  we Włoszech to po kilku randkach  myślałem ze zaraz wezmę  tam ślub...inna sprawa ze kobiety maja tam taki luz, pewność siebie i bajerę ze trudno określić co jest prawda a co flirtem i  żartem. Polecam tam  pojechać i złapać inna perspektywę. No i nikt sie nie spina ze przed trzydziestko nie ma sie dzieci ani żony tylko zbiera sie doświadczenia. Plus no goście potrafią o siebie zadbać zarówno pod węglem sylwetki jak i ubioru  w PL zwłaszcza w starszym pokoleniu różnie z tym bywa

3,061

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Która. Was chciała by mieć niższego faceta od siebie i 2 co jest przyczyna ze Kremik jest sam ?

Bylam z niskim facetem, około 1.65m i rozstalam się z nim tylko dlatego, że byl babiarzem, nie ze wzgledu na wzrost. On mial gadane i inteligencje, która powalala, a poza tym śliczną twarz z dolkiem w brodzie. Kremik nikogo nie przyciąga, bo jest jojczącym, zawistnym kolesiem bez żadnych pozytywnych cech.

3,062

Odp: 30lat i cały czas sam

No proszę..Można być niskim a jednak kobiety przyciągać.. big_smile No cud normalnie smile


Ale zaraz się znajdą teorie, "lepiej brzmiące" niż teoria samorództwa i łysenkizm razem wzięte, że to jednak niemożliwe big_smile

3,063

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Która. Was chciała by mieć niższego faceta od siebie i 2 co jest przyczyna ze Kremik jest sam ?

Bylam z niskim facetem, około 1.65m i rozstalam się z nim tylko dlatego, że byl babiarzem, nie ze wzgledu na wzrost. On mial gadane i inteligencje, która powalala, a poza tym śliczną twarz z dolkiem w brodzie. Kremik nikogo nie przyciąga, bo jest jojczącym, zawistnym kolesiem bez żadnych pozytywnych cech.

Jeszcze raz pisze to
Już chyba setny rozmawia z dziewczynami
I one te rozmowę chwaliły matko jak wy wszystko dorabiacie

3,064

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

No proszę..Można być niskim a jednak kobiety przyciągać.. big_smile No cud normalnie smile


Ale zaraz się znajdą teorie, "lepiej brzmiące" niż teoria samorództwa i łysenkizm razem wzięte, że to jednak niemożliwe big_smile

Żeby bylo smieszniej, on byl brokerem dużej finansowej organizacji i potrafil oczarować każdego big_smile

3,065

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

No proszę..Można być niskim a jednak kobiety przyciągać.. big_smile No cud normalnie smile


Ale zaraz się znajdą teorie, "lepiej brzmiące" niż teoria samorództwa i łysenkizm razem wzięte, że to jednak niemożliwe big_smile

A mimo to masz 30 i jesteś sam ze statusem 3 nieudanych randek

3,066

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

No proszę..Można być niskim a jednak kobiety przyciągać.. big_smile No cud normalnie smile


Ale zaraz się znajdą teorie, "lepiej brzmiące" niż teoria samorództwa i łysenkizm razem wzięte, że to jednak niemożliwe big_smile

A mimo to masz 30 i jesteś sam ze statusem 3 nieudanych randek

Nie jestem przede wszystkim zdesperowanym frustratem, który nie myśli o niczym innym, jak o wzbudzaniu zainteresowania u kobiety...A bez kobiety i jej uwagi zdycha, niczym bez powietrza.
A nieudane randki? A kyto ich nie ma?

3,067

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Która. Was chciała by mieć niższego faceta od siebie i 2 co jest przyczyna ze Kremik jest sam ?

Bylam z niskim facetem, około 1.65m i rozstalam się z nim tylko dlatego, że byl babiarzem, nie ze wzgledu na wzrost. On mial gadane i inteligencje, która powalala, a poza tym śliczną twarz z dolkiem w brodzie. Kremik nikogo nie przyciąga, bo jest jojczącym, zawistnym kolesiem bez żadnych pozytywnych cech.

Jeszcze raz pisze to
Już chyba setny rozmawia z dziewczynami
I one te rozmowę chwaliły matko jak wy wszystko dorabiacie

Więc piszesz, że klamię? Ciekawe, ze musisz zestrzelic wszystko, co jest odmienne od Twojej tezy.

A co z facetami, których ja uważam za atrakcyjnych? Też klamię?

3,068

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

No proszę..Można być niskim a jednak kobiety przyciągać.. big_smile No cud normalnie smile


Ale zaraz się znajdą teorie, "lepiej brzmiące" niż teoria samorództwa i łysenkizm razem wzięte, że to jednak niemożliwe big_smile

A mimo to masz 30 i jesteś sam ze statusem 3 nieudanych randek

Nie jestem przede wszystkim zdesperowanym frustratem, który nie myśli o niczym innym, jak o wzbudzaniu zainteresowania u kobiety...A bez kobiety i jej uwagi zdycha, niczym bez powietrza.
A nieudane randki? A kyto ich nie ma?

Gdybys Ty miał tyle odrzuceń co ten Kremik to nie byłbyś frustratem ? Popatrz na to z innej strony gdyby kobiety notorycznie  wyśmiewały Twój wzrost ?

3,069

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Bylam z niskim facetem, około 1.65m i rozstalam się z nim tylko dlatego, że byl babiarzem, nie ze wzgledu na wzrost. On mial gadane i inteligencje, która powalala, a poza tym śliczną twarz z dolkiem w brodzie. Kremik nikogo nie przyciąga, bo jest jojczącym, zawistnym kolesiem bez żadnych pozytywnych cech.

Jeszcze raz pisze to
Już chyba setny rozmawia z dziewczynami
I one te rozmowę chwaliły matko jak wy wszystko dorabiacie

Więc piszesz, że klamię? Ciekawe, ze musisz zestrzelic wszystko, co jest odmienne od Twojej tezy.

A co z facetami, których ja uważam za atrakcyjnych? Też klamię?

Zapytam inaczej poczekaj wysoki wzrost u faceta wg Ciebie to atut czy nie ?

3,070

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Jeszcze raz pisze to
Już chyba setny rozmawia z dziewczynami
I one te rozmowę chwaliły matko jak wy wszystko dorabiacie

Więc piszesz, że klamię? Ciekawe, ze musisz zestrzelic wszystko, co jest odmienne od Twojej tezy.

A co z facetami, których ja uważam za atrakcyjnych? Też klamię?

Zapytam inaczej poczekaj wysoki wzrost u faceta wg Ciebie to atut czy nie ?

Zależy.

Jak facet mi sie nie podoba, to wzrost nie ma znaczenia. Jak patrzę na pysk i mi nie klika, to tyle w temacie. A nawet śliczna facjata nic nie zdziała, gdy mężczyzna jest niewyedukowany, glupi, chamski czy posiadający inne poglady niż ja.

3,071 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-02-17 22:18:06)

Odp: 30lat i cały czas sam
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Więc piszesz, że klamię? Ciekawe, ze musisz zestrzelic wszystko, co jest odmienne od Twojej tezy.

A co z facetami, których ja uważam za atrakcyjnych? Też klamię?

Zapytam inaczej poczekaj wysoki wzrost u faceta wg Ciebie to atut czy nie ?

Zależy.

Jak facet mi sie nie podoba, to wzrost nie ma znaczenia. Jak patrzę na pysk i mi nie klika, to tyle w temacie. A nawet śliczna facjata nic nie zdziała, gdy mężczyzna jest niewyedukowany, glupi, chamski czy posiadający inne poglady niż ja.

Tylko uciekasz od pytania ja nie pytałem wzrost względem pyska czy ma coś w głowie pytam jeszcze raz czy wysoki wzrost u faceta  czy wg Ciebie to atut?

3,072

Odp: 30lat i cały czas sam

Ta przepychanka jest totalnie bez sensu. Obie strony mówią innymi językami, ale problem w tym, że pewne elementy są całkiem inaczej odbierane przez obie strony.

Panowie nie ogarniają, że poza wzrostem istnieją inne kryteria czy też wzrost możę odgrywać mniejsza rolę.. Ale najbardziej zabawne jest w tym wszystkim to, żę oni się oburzają na kobiety, że te mają jakiekolwiek wymagania big_smile

3,073 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-02-17 22:44:05)

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Ta przepychanka jest totalnie bez sensu. Obie strony mówią innymi językami, ale problem w tym, że pewne elementy są całkiem inaczej odbierane przez obie strony.

Panowie nie ogarniają, że poza wzrostem istnieją inne kryteria czy też wzrost możę odgrywać mniejsza rolę.. Ale najbardziej zabawne jest w tym wszystkim to, żę oni się oburzają na kobiety, że te mają jakiekolwiek wymagania big_smile

Bagienni nie obraz się ale mam wrażenie czytając Twoje posty że tutaj chcesz wywalczyć jakieś względy lub zwrócić na siebie uwagę kobiet wypowiadających się tutaj ,serio ja się nie obrażam po prostu jestem zdania że wysoki facet ma po prostu łatwiej u płci przeciwnej , zauważ że jeszcze kilka stron wstecz pisane było tutaj że wygląd to nie wszystko a dziś już się dowiaduje że jak gość ma słaby pysk to nic mu nie pomoże serio tego nie widzisz tej paranoi ?wydaje mi się że tylko chcesz nie widzieć serio to
Jest takie wiesz jak mówienie że pieniądze szczęścia nie dają prawda ? No ale spróbuj ich nie mieć zauważ też że każda tutaj pisze że ma kolege niskiego co wielce podrywa Casanova normalnie , tylko nie zwróciłeś uwagi iż żadna nie napisała że „mój mąż jest niski i ma powodzenie „ albo mój chłopak jest niski i ma branie „ prawda ?

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

że wysoki facet ma po prostu łatwiej u płci przeciwnej

A Twoim zdaniem niby dlaczego?

3,075 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-02-17 23:08:35)

Odp: 30lat i cały czas sam

Chłopie, zadaj sobie samemu pytanie, czy TY masz JAKIEKOLWIEK wymagania w stosunku do kobiet, jeśli chodzi o wygląd? Jeśli tak, to odwróć sytuacje i pomyśl chwilę..

Na resztę nie odpowiadam, bo poziom absurdu sięgnął (ponownie) za wysoko..

3,076

Odp: 30lat i cały czas sam

Bagenni zapytam te dziewczyny z którymi byłeś na randze były wyższe od Ciebie ?

3,077

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

(...) tylko nie zwróciłeś uwagi iż żadna nie napisała że „mój mąż jest niski i ma powodzenie „ albo mój chłopak jest niski i ma branie „ prawda ?

Hmm... Pomyślmy... Chyba nie chciałabym mieć męża, który ma branie big_smile. Za to nie przeszkadza mi, że podoba się innym kobietom.

3,078

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

(...) tylko nie zwróciłeś uwagi iż żadna nie napisała że „mój mąż jest niski i ma powodzenie „ albo mój chłopak jest niski i ma branie „ prawda ?

Hmm... Pomyślmy... Chyba nie chciałabym mieć męża, który ma branie big_smile. Za to nie przeszkadza mi, że podoba się innym kobietom.

Jeżeli miałby branie to też by się podobał smile w sumie

3,079

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

(...) tylko nie zwróciłeś uwagi iż żadna nie napisała że „mój mąż jest niski i ma powodzenie „ albo mój chłopak jest niski i ma branie „ prawda ?

Hmm... Pomyślmy... Chyba nie chciałabym mieć męża, który ma branie big_smile. Za to nie przeszkadza mi, że podoba się innym kobietom.

Olinka czy wysoki wzrost u faceta to wg Ciebie atut ?

3,080

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Olinka czy wysoki wzrost u faceta to wg Ciebie atut ?

Na pewno nie jest wadą, tym bardziej, że sama jestem wysoka. Niemniej absolutnie nie jest konieczny, abym na danego mężczyznę zwróciła uwagę.

3,081 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-02-17 23:14:05)

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Bagenni zapytam te dziewczyny z którymi byłeś na randze były wyższe od Ciebie ?

Nine mierzyłem im wzrostu..

Raczej mniej więcej mojego, o ile "mniej więcej" może oznaczać, że dopuszczana jest różnica tych paru cm, bo takich niuansów się nie wychwytuje od razu gołym okiem. Nie jesteś w stanie dostrzec dokądnie różnicy tych 2-4 cm.
Nie były to dziewczyny WYRAŹNIE wyższe ode mnie(czyli powyżej  "pół głowy" : +/- 15 cm) bo SAM się źle czuję w obecności takowej. Dlatego mając 1,73 nie uderzałem do takich, co same mają 1,8 m.

3,082

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Olinka czy wysoki wzrost u faceta to wg Ciebie atut ?

Na pewno nie jest wadą, tym bardziej, że sama jestem wysoka. Niemniej absolutnie nie jest konieczny, abym, na danego mężczyznę zwróciła uwagę.

A czy była byś z facetem niższym od Ciebie powiedzmy od 10 cm

3,083

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

A czy była byś z facetem niższym od Ciebie powiedzmy od 10 cm

O 10 cm nie, ale z minimalnie niższym tak. Zresztą mój mąż jest ode mnie wyższy tylko o 3 cm, więc jak założę buty na obcasie, a w tych chodzę dosyć często, to wtedy ja nad nim góruję.

Edit:
Sorry, źle przeczytałam, zrozumiałam, że pytasz czy byłam z facetem o 10 cm niższym.
Teraz zatem dopowiem, że gdyby ów mężczyzna był w moim typie, a przede wszystkim był interesującym, wartościowym człowiekiem, to jego niski wzrost nie miałby znaczenia. Jestem na tyle dojrzała, że wzrost nie stanowi dla mnie priorytetu, są takie cechy i wartości, które biją go na głowę.

3,084

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Bagenni zapytam te dziewczyny z którymi byłeś na randze były wyższe od Ciebie ?

Nine mierzyłem im wzrostu..

Raczej mniej więcej mojego, o ile "mnije więcej" może oznaczać, że dopuszczana jest różnica tych paru cm, bo takich niuansów się nie wychwytuje. Nie były to dziewczyny WYRAŹNIE wyższe ode mnie(czyli powyżej  "pół głowy" : +/- 15 cm) bo SAM się źle czuję w obecności takowej. Dlatego mając 1,73 nie uderzałem do takich, co same mają 1,8 m

Bagienni i wiesz czemu wyżsi maja łatwiej ? Bo maja większy wachlarz wyboru to raz i kobiety przy nich się lepiej czuja kapujesz i dlatego taki facet zawsze będzie + 10 więcej do podrywu niż gość niższy dalej zaprzeczysz ?

3,085 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-02-17 23:19:34)

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Johnny89 napisał/a:
Olinka napisał/a:

Na pewno nie jest wadą, tym bardziej, że sama jestem wysoka. Niemniej absolutnie nie jest konieczny, abym, na danego mężczyznę zwróciła uwagę.

A czy była byś z facetem niższym od Ciebie powiedzmy od 10 cm

O 10 cm nie, ale minimalnie niższym tak. Zresztą mój mąż jest ode mnie wyższy tylko o 3 cm, więc jak założę buty na obcasie, a w tych chodzę dosyć często, to wtedy ja nad nim góruję.

Dziękuje chyba więcej pisać nie muszę .ps tez tego zdania byłem uwaga nie mam tego za złe to normalne , ale dlatego facet Wysoki zawsze będzie miał łatwiej proste .czyli Kremik ten tu wyśmiewany miał  jednak trochę racji prawda

3,086 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-02-17 23:22:34)

Odp: 30lat i cały czas sam

To sobie popatrz na średni wzrost jednej czy drugiej płci i zastanów się jaki procent kobiet jest od Ciebie niższych?

Jeśli miałbyś poniżej 1,5 m, to jeszcze mógłbym zrozumieć..

Aha i jeszcze jedno: z moim wzrostem 1,73 m sam wolałbym być z dziewczyną o wzroście 1,63 niż 1,83 serio..

ps. Jeśli już tu piszesz, to używaj poprawnej pisowni i interpunkcji, bo w zasadzie muszę czytać 3 razy Twoje zdania, aby zrozumieć ich znaczenie.

3,087

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Dziękuje chyba więcej pisać nie muszę .ps tez tego zdania byłem uwaga nie mam tego za złe to normalne , ale dlatego facet Wysoki zawsze będzie miał łatwiej proste .czyli Kremik ten tu wyśmiewany miał  jednak trochę racji prawda

Post edytowałam i uzupełniłam, bo źle odczytałam zadane pytanie.

3,088

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

To sobie popatrz na średni wzrost jednej czy drugiej płci i zastanów się jaki procent kobiet jest od Ciebie niższych?

Jeśli miałbyś poniżej 1,5 m, to jeszcze mógłbym zrozumieć..

Bagienni mam 1m 78 zgadza się ale dużo widuje kobiet 1m 80 np i wtedy chłopak 1m65 jest marny tak samo jak dużo dziewczyn 1m70 prawda dlatego Kremika rozumiem bo jest mu ciężko i sami to przyznaliście teraz po za tym nawet na zdjęciu wyglada glupio para wyższa dziewczyna od faceta nie da się ukryć dlatego wysoki facet będzie automatycznie lepiej postrzegany u kobiet finito

3,089 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-02-17 23:24:36)

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie wiem w czym dalej problem. Czy w tym że ludzie niezależnie od płci różnią się wzrostem?
To jest chore aby wymagać żeby mężczyźni byli tylko wysocy a kobiety tylko niskie i wtedy mężczyźni będą mieli powodzenie u kobiet big_smile

3,090

Odp: 30lat i cały czas sam

Tylko takie pary istnieją, może nie jest ich bardzo dużo, ale owszem, zdarzają się..Natomiast jeśli już facet jest dość niski, to dlaczego ma celować w te wyższe, zamiast w te od siebie niższe czy równe wzrostem..

Kremik mówi tyle o różnicy między pokoleniami, ale zapomina o jednym: dzisiejszi młodzi, ci 20-paro latkowie, wyrastali w innym środowisku, gdzie to pokolenie jest niejako genetycznie wyższe. Do tego lepiej odżywieni i "wyposażeni" lepiej sobie radzą. Poradzimy coś na to? Ano nie...
Trzeba pamiętać, że wzrost jest jedną z cech morfologicznych, warunkowanych przez geny(choć nie tylko) i nie jest to zależność prosta, która podlega zmianom na przestrzeni wielu lat. Te sto i więcej lat temu średni wzrost populacji środkowoeuropejskich był jeszcze niższy niż obecnych 30-paro latków.

3,091

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

To jest chore aby wymagać żeby mężczyźni byli tylko wysocy a kobiety tylko niskie i wtedy mężczyźni będą mieli powodzenie u kobiet big_smile

I jeszcze żeby się nie malowały, bo im wymagania rosną lol.

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

To jest chore aby wymagać żeby mężczyźni byli tylko wysocy a kobiety tylko niskie i wtedy mężczyźni będą mieli powodzenie u kobiet big_smile

I jeszcze żeby się nie malowały, bo im wymagania rosną lol.

Olinko, nie za dużo tego dobrego? big_smile

3,093

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Olinko, nie za dużo tego dobrego? big_smile

Panno kochana, może być jeszcze lepiej - mogą być tak zahukane, że będą wdzięczne za samo spojrzenie łaskawcy cool. Też coś o tym było, choć w bardziej zawoalowany sposób.


Tyle tutaj naszego, ile się pośmiejemy wink.

Jophnny89 napisał/a:

Bagienni mam 1m 78 zgadza się ale dużo widuje kobiet 1m 80 np i wtedy chłopak 1m65 jest marny tak samo jak dużo dziewczyn 1m70 prawda dlatego Kremika rozumiem bo jest mu ciężko i sami to przyznaliście teraz po za tym nawet na zdjęciu wyglada glupio para wyższa dziewczyna od faceta nie da się ukryć dlatego wysoki facet będzie automatycznie lepiej postrzegany u kobiet finito

Owszem, jest trudniej, ale to wciąż nie jest sytuacja tak beznadziejna, jaką ją przedstawiacie. Skupiać się na samym wzroście jest oczywistym błędem, ale niech będzie - ile na dobrą sprawę jest kobiet z tymi 180 centymetrami? To wciąż jest tylko jakiś ułamek, a obok nich pozostaje największa grupa pań o wzroście średnim i tych niskich, które teoretycznie Kremika powinny interesować najbardziej, bo przy nich powinien czuć się najbardziej komfortowo. On jednak wyraźnie zaznaczył, że chciałby, żeby kobiety za nim szalały, był przez nie rozchwytywany, a sam mógł wybierać i przebierać jak na targu. To się raczej nie zdarzy, dlatego dobrze byłoby, żeby zaakceptował rzeczywistość i inwestował w to, co ma, by stać się atrakcyjnym dla jak największej grupy przedstawicielek naszej płci. Kremik woli jednak szukać kolejnych powodów, by tego nie robić, użalać się nad sobą i pielęgnować nienawiść do kobiet oraz wszystkich mężczyzn, którzy stanowią dla niego konkurencję. Fajni są tylko tacy sami jak on z takim samym myśleniem, a całą resztę najchętniej zdmuchnąłby z powierzchni Ziemi.

Podobnie Rumunski - uparł się, że wystarczy mieć ciemną skórę, a że sam jej nie ma, to karmi się nienawiścią do obcokrajowców i kobiet, które śmią choćby spojrzeć na kogokolwiek, kto nie jest Polakiem, czyli w jego pojęciu kogoś, kto stanowi dla niego konkurencję.

Absurd goni absurd i jeszcze nas atakujecie za to, że mamy na tyle trzeźwe spojrzenie, by to zauważać.

3,094 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-02-18 08:01:59)

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Olinko, nie za dużo tego dobrego? :D

Panno kochana, może być jeszcze lepiej - mogą być tak zahukane, że będą wdzięczne za samo spojrzenie łaskawcy :cool:. Też coś o tym było, choć w bardziej zawoalowany sposób.


Tyle tutaj naszego, ile się pośmiejemy ;).

Jophnny89 napisał/a:

Bagienni mam 1m 78 zgadza się ale dużo widuje kobiet 1m 80 np i wtedy chłopak 1m65 jest marny tak samo jak dużo dziewczyn 1m70 prawda dlatego Kremika rozumiem bo jest mu ciężko i sami to przyznaliście teraz po za tym nawet na zdjęciu wyglada glupio para wyższa dziewczyna od faceta nie da się ukryć dlatego wysoki facet będzie automatycznie lepiej postrzegany u kobiet finito

Owszem, jest trudniej, ale to wciąż nie jest sytuacja tak beznadziejna, jaką ją przedstawiacie. Skupiać się na samym wzroście jest oczywistym błędem, ale niech będzie - ile na dobrą sprawę jest kobiet z tymi 180 centymetrami? To wciąż jest tylko jakiś ułamek, a obok nich pozostaje największa grupa pań o wzroście średnim i tych niskich, które teoretycznie Kremika powinny interesować najbardziej, bo przy nich powinien czuć się najbardziej komfortowo. On jednak wyraźnie zaznaczył, że chciałby, żeby kobiety za nim szalały, był przez nie rozchwytywany, a sam mógł wybierać i przebierać jak na targu. To się raczej nie zdarzy, dlatego dobrze byłoby, żeby zaakceptował rzeczywistość i inwestował w to, co ma, by stać się atrakcyjnym dla jak największej grupy przedstawicielek naszej płci. Kremik woli jednak szukać kolejnych powodów, by tego nie robić, użalać się nad sobą i pielęgnować nienawiść do kobiet oraz wszystkich mężczyzn, którzy stanowią dla niego konkurencję. Fajni są tylko tacy sami jak on z takim samym myśleniem, a całą resztę najchętniej zdmuchnąłby z powierzchni Ziemi.

Podobnie Rumunski - uparł się, że wystarczy mieć ciemną skórę, a że sam jej nie ma, to karmi się nienawiścią do obcokrajowców i kobiet, które śmią choćby spojrzeć na kogokolwiek, kto nie jest Polakiem, czyli w jego pojęciu kogoś, kto stanowi dla niego konkurencję.

Absurd goni absurd i jeszcze nas atakujecie za to, że mamy na tyle trzeźwe spojrzenie, by to zauważać.

Jeszcze raz to napisze ,postaw się na miejscu tego Kremika, gdzie raz po raz za każdym razem dostajesz zlewke, na dodatek co chwile słyszysz ,że jesteś niska , ja na prawdę jestem pod wrażeniem ,że on mimo dostania tak wielkiej ilości kosza nadal   podchodził do niektórych dziewczyn , jednak bezskutecznie .Jego wzrost ,w tym wypadku to taka trochę pięta Achillesa i ma prawo być oburzony , ja go rozumiem.Na dodatek zapytam czy dużo widujesz par wyższa dziewczyna od faceta ? Szczerze nie pamietam ,żebym taką pare widział , nawet tak na sile myślę o znajomych i nie ma szans.Dlatego pytając tutaj czy wysoki wzrost u faceta to atut ciężko wam to przyznać ,ale nie ukrywajmy tak to atut .

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

wysoki wzrost u faceta to atut ciężko wam to przyznać ,ale nie ukrywajmy tak to atut .

Nie ciężko nam to przyznać, lecz usiłujecie wymusić na nas przyznanie tego twierdzenia, zarzucając nam kłamstwo, obłudę i hipokryzję.

3,096 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-02-18 09:13:06)

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

wysoki wzrost u faceta to atut ciężko wam to przyznać ,ale nie ukrywajmy tak to atut .

Nie ciężko nam to przyznać, lecz usiłujecie wymusić na nas przyznanie tego twierdzenia, zarzucając nam kłamstwo, obłudę i hipokryzję.

Ja nic nie wymuszam, zadałem wam pytanie na które nie chcecie odpowiedzieć, bo wiecie jaka jest odpowiedz  , jeżeli stoją dwa auta merc i porsche i powiem że porsche przyspiesza lepiej to będę hipokryta ?czepiasz się ,bo wkurza Cię to że mam racje i to widać

3,097 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-02-18 09:41:25)

Odp: 30lat i cały czas sam

Odpowiadamy, lecz raz za razem odpowiedź nie jest przyjmowana do wiadomości.

Z mojego punktu widzenia jest mi to obojętne czy mi wierzysz, czy nie, ponieważ "problem" jest sztucznie wygenerowany po męskiej stronie.
Zdaję sobie jednak sprawę, że wzrost dla mężczyzny jest w jego własnych oczach atrybutem męskości, więc niejako rozumiem wypływające z tego kompleksy, jednakże nie przekłada się to w żaden sposób na moją ocenę mężczyzny jako mężczyzny atrakcyjnego, ponieważ w moich kobiecych oczach nie jest ani koniecznym ani wyłącznym atrybutem.

3,098

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Odpowiadamy, lecz raz za razem odpowiedź nie jest przyjmowana do wiadomości.

Z mojego punktu widzenia jest mi to obojętne czy mi wierzysz, czy nie, ponieważ "problem" jest sztucznie wygenerowany po męskiej stronie.
Zdaję sobie jednak sprawę, że wzrost dla mężczyzny jest w jego własnych oczach atrybutem męskości, więc niejako rozumiem wypływające z tego kompleksy, jednakże nie przekłada się to w żaden sposób na moją ocenę mężczyzny jako mężczyzny atrakcyjnego, ponieważ w moich kobiecych oczach nie jest ani koniecznym ani wyłącznym atrybutem.

A krągłe kształty u kobiet są tylko wyłącznie atrybutami w ich oczach, jako mężczyźni wgle jest nam to obojętne, nie zwracamy na to uwagi, ale niejako rozumiem wypływające z tego kompleksy kobiet które są tzw” deskami”  wiesz co kłamałem patrzymy na kształty

3,099 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-02-18 10:37:48)

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Odpowiadamy, lecz raz za razem odpowiedź nie jest przyjmowana do wiadomości.

Z mojego punktu widzenia jest mi to obojętne czy mi wierzysz, czy nie, ponieważ "problem" jest sztucznie wygenerowany po męskiej stronie.
Zdaję sobie jednak sprawę, że wzrost dla mężczyzny jest w jego własnych oczach atrybutem męskości, więc niejako rozumiem wypływające z tego kompleksy, jednakże nie przekłada się to w żaden sposób na moją ocenę mężczyzny jako mężczyzny atrakcyjnego, ponieważ w moich kobiecych oczach nie jest ani koniecznym ani wyłącznym atrybutem.

A krągłe kształty u kobiet są tylko wyłącznie atrybutami w ich oczach, jako mężczyźni wgle jest nam to obojętne, nie zwracamy na to uwagi, ale niejako rozumiem wypływające z tego kompleksy kobiet które są tzw” deskami”  wiesz co kłamałem patrzymy na kształty

No i?
Jak to ma się do wzrostu mężczyzny w oczach kobiety?
Osobiście nie latam po internetach zawodząc że nie mam miseczki D a jakbym miała to każdy facet byłby mój a nie jest big_smile

3,100

Odp: 30lat i cały czas sam

Atut atutem, ale Kremik regularnie przemyca stwierdzenia, że wystarczy mieć słuszny wzrost, kwadratową szczękę i już bez względu na wszystko inne ma się powodzenie. Jeśli dla Kremika powodzeniem jest fakt wzbudzania uwagi swoją aparycją, to jestem jeszcze w stanie to zrozumieć, bo chyba każda atrakcyjna osoba ją w jakiś sposób wzbudza, przynajmniej u określonej części osób, dla których jest się w ich typie, niemniej sam wygląd to zawsze za mało, aby chcieć z taką osobą stworzyć związek. No chyba, że ma się 15 lat, w tym wieku to często wystarcza wink.

I napisałam przecież, że zgodnie z moim odczuciem wysoki wzrost wadą nie jest, co znaczy, że traktuję go jako bonus, niemniej skłamałabym przyznając, że jest konieczny, a właśnie to usiłujecie nam wmówić. Dla Was nawet informacja, że mam niewysokiego męża nie jest wystarczająco przekonująca, zatem dajcie już spokój.

3,101 Ostatnio edytowany przez Johnny89 (2022-02-18 13:47:51)

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:

Atut atutem, ale Kremik regularnie przemyca stwierdzenia, że wystarczy mieć słuszny wzrost, kwadratową szczękę i już bez względu na wszystko inne ma się powodzenie. Jeśli dla Kremika powodzeniem jest fakt wzbudzania uwagi swoją aparycją, to jestem jeszcze w stanie to zrozumieć, bo chyba każda atrakcyjna osoba ją w jakiś sposób wzbudza, przynajmniej u określonej części osób, dla których jest się w ich typie, niemniej sam wygląd to zawsze za mało, aby chcieć z taką osobą stworzyć związek. No chyba, że ma się 15 lat, w tym wieku to często wystarcza wink.

I napisałam przecież, że zgodnie z moim odczuciem wysoki wzrost wadą nie jest, co znaczy, że traktuję go jako bonus, niemniej skłamałabym przyznając, że jest konieczny, a właśnie to usiłujecie nam wmówić. Dla Was nawet informacja, że mam niewysokiego męża nie jest wystarczająco przekonująca, zatem dajcie już spokój.

Widzisz napisałaś ,że traktujesz to jako bonus ,czyli  atut , i chodzi mi o to że zawsze wyższy facet ,będzie posiadał te przewagę (atut,bonus)nad niższym i co byście nie mówiły i jak zaprzeczały ,to nie macie racji, dziewczyny na logikę, przecież same macie partnerów ,czy mężów wyższych od siebie i podświadomie ludzie tak się właśnie dobierają ,zarówno niski będzie się czuł niekomfortowo z wyższa dziewczyna , tak ta dziewczyna będzie odczuwać dyskomfort ,tańcząc z nim i patrząc mu zamiast prosto w oczy to na grzywkę z przedziałkiem Amen

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Widzisz napisałaś ,że traktujesz to jako bonus ,czyli  atut , i chodzi mi o to że zawsze wyższy facet ,będzie posiadał te przewagę (atut,bonus)nad niższym i co byście nie mówiły i jak zaprzeczały ,to nie macie racji, dziewczyny na logikę, przecież same macie partnerów ,czy mężów wyższych od siebie i podświadomie ludzie tak się właśnie dobierają ,zarówno niski będzie się czuł niekomfortowo z wyższa dziewczyna , tak ta dziewczyna będzie odczuwać dyskomfort ,tańcząc z nim i patrząc mu zamiast prosto w oczy to na grzywkę z przedziałkiem Amen

Na litość Boską, jaką znowu przewagę? Ile razy trzeba powtórzyć, że ocena atrakcyjności faceta nie zaczyna się od wzrostu?  Najpierw chodziło o to , że facet zaczyna się od 180 cm i kwadratowej szczęki, potem o to że kobiety robią makijaż a teraz że zaprzeczamy że musi być wyższy.

Jeśli Kremik ma 163 cm, to taki wzrost u mężczyzny nie jest ewenementem na skalę światową.

Życie z drugim człowiekiem nie sprowadza się do patrzenia sobie w oczy podczas tańca. Ludzie są różnego wzrostu, i jeśli Kremik jest niewysoki, to powinien oglądać się za dziewczynami swojego wzrostu. Ile raz trzeba powtórzyć że ludzie są różni i dobierają się odpowiednio według tak własnych upodobań jak i możliwości.

Czyli teraz są pretensje o różnorodność.

3,103

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Widzisz napisałaś ,że traktujesz to jako bonus ,czyli  atut , i chodzi mi o to że zawsze wyższy facet ,będzie posiadał te przewagę (atut,bonus)nad niższym i co byście nie mówiły i jak zaprzeczały ,to nie macie racji, dziewczyny na logikę, przecież same macie partnerów ,czy mężów wyższych od siebie i podświadomie ludzie tak się właśnie dobierają ,zarówno niski będzie się czuł niekomfortowo z wyższa dziewczyna , tak ta dziewczyna będzie odczuwać dyskomfort ,tańcząc z nim i patrząc mu zamiast prosto w oczy to na grzywkę z przedziałkiem Amen

Na litość Boską, jaką znowu przewagę? Ile razy trzeba powtórzyć, że ocena atrakcyjności faceta nie zaczyna się od wzrostu?  Najpierw chodziło o to , że facet zaczyna się od 180 cm i kwadratowej szczęki, potem o to że kobiety robią makijaż a teraz że zaprzeczamy że musi być wyższy.

Jeśli Kremik ma 163 cm, to taki wzrost u mężczyzny nie jest ewenementem na skalę światową.

Życie z drugim człowiekiem nie sprowadza się do patrzenia sobie w oczy podczas tańca. Ludzie są różnego wzrostu, i jeśli Kremik jest niewysoki, to powinien oglądać się za dziewczynami swojego wzrostu. Ile raz trzeba powtórzyć że ludzie są różni i dobierają się odpowiednio według tak własnych upodobań jak i możliwości.

Czyli teraz są pretensje o różnorodność.

Wczoraj wytykałaś mi statystyki gdzie nic o nich nie pisałem, dziś kwadratowa szczeka gdzie tez nic o tym nie pisałem ,Twój styl pisania oświadcza mnie w przekonaniu że mam racje , i nawet Ci wasi niscy „koledzy” którzy są wielkimi Casanowymi jakoś wam się nie przypodobali dziwne smile Temat uważam za zakończony i bezdyskusyjnie odniosłem tu racje na swoją korzyść .

3,104

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Widzisz napisałaś ,że traktujesz to jako bonus ,czyli  atut , i chodzi mi o to że zawsze wyższy facet ,będzie posiadał te przewagę (atut,bonus)nad niższym i co byście nie mówiły i jak zaprzeczały ,to nie macie racji, dziewczyny na logikę, przecież same macie partnerów ,czy mężów wyższych od siebie i podświadomie ludzie tak się właśnie dobierają (...)

Być może, ale TYLKO w kwestii wzrostu, a przecież to jest jedynie element składowy, i to absolutnie nie decydujący, jeśli patrzeć na człowieka jako na całość.

Johnny89 napisał/a:

(...) zarówno niski będzie się czuł niekomfortowo z wyższa dziewczyna , tak ta dziewczyna będzie odczuwać dyskomfort ,tańcząc z nim i patrząc mu zamiast prosto w oczy to na grzywkę z przedziałkiem Amen

Ile razy mam jeszcze powtórzyć, że kiedy tańczę z moim mężem, to jestem od niego wyższa? Mimo to ani ja, ani on nie czujemy się z tym niekomfortowo. Może dlatego, że poczucie własnej wartości jest u nas na właściwym poziomie? Amen.

3,105

Odp: 30lat i cały czas sam

Nie wiem, ale chyba cały czas Koledzy nie widzą różnicy w tym, czym są dane atrybuty czy cechy w kontekście stałego związku a jakie w odniesieniu do przelotnej znajomości czy nawet wzbudzania podziwu na ulicy.
Poza tym, serio, naprawdę da sie Was traktować poważnie, jeśli twierdzicie, że kobieta(czy ktokolwiek) kto się obejrzy na ulicy za atrakcyjną osobą płci przeciwnej, oznacza, żę od razu Was zdradzi czy oszuka?
Jeśli ktoś byłby o to zazdrosny, to ja wpsółczuję każdemu, kto by sie związał z takim "przypadkiem".

3,106

Odp: 30lat i cały czas sam

Bagenni ,ale przyznaj że czułbyś się głupio z dziewczyna wyższa od Ciebie i na dłuższa metę by Ci to przeszkadzało prawda ? Ja nie  pisze, że niscy nie maja kobiet , tylko mają trudniej od wysokiego bo to dodatkowy atut , a czym niższy facet tym gorzej dla niego nie odwrotnie

3,107

Odp: 30lat i cały czas sam

Olinko ale gdyby ten Twój miał te 5 cm więcej to było by lepiej prawda ?

3,108

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Temat uważam za zakończony i bezdyskusyjnie odniosłem tu racje na swoją korzyść .

To się okaże w twoim życiu. smile

3,109 Ostatnio edytowany przez Panna Szlachetnego Rodu (2022-02-18 14:50:58)

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Wczoraj wytykałaś mi statystyki gdzie nic o nich nie pisałem, dziś kwadratowa szczeka gdzie tez nic o tym nie pisałem ,Twój styl pisania oświadcza mnie w przekonaniu że mam racje , i nawet Ci wasi niscy „koledzy” którzy są wielkimi Casanowymi jakoś wam się nie przypodobali dziwne smile Temat uważam za zakończony i bezdyskusyjnie odniosłem tu racje na swoją korzyść .

Nie ma to jak samemu sobie klepnąć rację big_smile


Ręce opadają jak się czyta, że różnice w związku robi +/- 5 cm wzrostu mężczyzny. Chyba w piaskownicy.

3,110

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Olinko ale gdyby ten Twój miał te 5 cm więcej to było by lepiej prawda ?

Serio uważasz, że to się w ten sposób rozkminia??? yikes W życiu nie przyszło mi do głowy, żeby samej sobie odpowiadać na takie pytania. Bo niby co, miałoby to w jakiś sposób podnieść jego wartość? Uważasz, że wtedy bardziej by mi się podobał, bardziej mnie pociągał, lepiej by mi się z nim rozmawiało, czułabym się stabilniej, bezpieczniej czy co? Wybrałam go dokładnie takim, jaki jest, czyli dla mnie wystarczająco atrakcyjny, a uwierz, że nie był jedyną opcją. Raz jeszcze powtórzę, że pleciecie trzy po trzy, coraz bardziej się pogrążając, bo jedynie coraz wyraźniej udowadniając, że naprawdę tych kwestii nie ogarniacie, zaś to, co tak uporczywie usiłujecie nam wcisnąć, jest po prostu, sorry, głupie.

Na koniec mała zagwozdka - w łóżku nawet nie widać kto jest wyższy wink, a wygląd przecież determinuje głównie pociąg fizyczny.

Johnny89 napisał/a:

Ja nie  pisze, że niscy nie maja kobiet , tylko mają trudniej od wysokiego bo to dodatkowy atut , a czym niższy facet tym gorzej dla niego nie odwrotnie

Ale w ten sposób można przecież zrobić całą dłuuuugą wyliczankę, bo łatwiej mają też inteligentni, bogaci, ci z ładną sylwetką, gęstymi włosami, ładnymi oczami, bez odstających uszu, bez krzywych zębów, prości (nie garbaci) i tak dalej, i tak dalej. Dokładnie tak samo jest zresztą po stronie kobiet. Pytanie tylko po co się w to bawić i czemu tak naprawdę ma służyć?

Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Nie ma to jak samemu sobie klepnąć rację :d

My se też klepnijmy, a co! big_smile

3,111

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:

Olinko ale gdyby ten Twój miał te 5 cm więcej to było by lepiej prawda ?

Lepiej 10, 5 to tyle co nic, zwłaszcza przy wysokiej szpilce.

3,112

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:
Johnny89 napisał/a:

Jeszcze raz pisze to
Już chyba setny rozmawia z dziewczynami
I one te rozmowę chwaliły matko jak wy wszystko dorabiacie

Więc piszesz, że klamię? Ciekawe, ze musisz zestrzelic wszystko, co jest odmienne od Twojej tezy.

A co z facetami, których ja uważam za atrakcyjnych? Też klamię?

Zapytam inaczej poczekaj wysoki wzrost u faceta wg Ciebie to atut czy nie ?

Ja lubię takich 185cm. Ale kiedyś latałam za takim 165cm, mało nóg nie połamałam. Niestety wybrał inną  , pamiętam dobry rok po nim rozpaczałam. Fajny facet był.

3,113

Odp: 30lat i cały czas sam
Johnny89 napisał/a:
Olinka napisał/a:

Atut atutem, ale Kremik regularnie przemyca stwierdzenia, że wystarczy mieć słuszny wzrost, kwadratową szczękę i już bez względu na wszystko inne ma się powodzenie. Jeśli dla Kremika powodzeniem jest fakt wzbudzania uwagi swoją aparycją, to jestem jeszcze w stanie to zrozumieć, bo chyba każda atrakcyjna osoba ją w jakiś sposób wzbudza, przynajmniej u określonej części osób, dla których jest się w ich typie, niemniej sam wygląd to zawsze za mało, aby chcieć z taką osobą stworzyć związek. No chyba, że ma się 15 lat, w tym wieku to często wystarcza wink.

I napisałam przecież, że zgodnie z moim odczuciem wysoki wzrost wadą nie jest, co znaczy, że traktuję go jako bonus, niemniej skłamałabym przyznając, że jest konieczny, a właśnie to usiłujecie nam wmówić. Dla Was nawet informacja, że mam niewysokiego męża nie jest wystarczająco przekonująca, zatem dajcie już spokój.

Widzisz napisałaś ,że traktujesz to jako bonus ,czyli  atut , i chodzi mi o to że zawsze wyższy facet ,będzie posiadał te przewagę (atut,bonus)nad niższym i co byście nie mówiły i jak zaprzeczały ,to nie macie racji, dziewczyny na logikę, przecież same macie partnerów ,czy mężów wyższych od siebie i podświadomie ludzie tak się właśnie dobierają ,zarówno niski będzie się czuł niekomfortowo z wyższa dziewczyna , tak ta dziewczyna będzie odczuwać dyskomfort ,tańcząc z nim i patrząc mu zamiast prosto w oczy to na grzywkę z przedziałkiem Amen

Facet też może się czuć nieswojo tańcząc z dziewczyną i zadzierając głowę będzie widział jej dziurki od nosa. Myślę, że wiele kobiet o wyższym wzroscie, powiedzmy koło 180cm, jest odrzucane ze względu na wzrost. Wyobraź sobie, że idziesz z kobietą, jest prawie o głowę od Ciebie wyższą, waży tyle co Ty, albo i więcej, ma stopę taką jak Twoja    duże ręce, nadgarstki grube jak Twoje itd. Myślę, że podświadomie szukałbyś dużo niższej by czuć się pczy tamtej bardziej męsko.

3,114 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-02-18 18:21:04)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ogólnie wydaje mi sie, że jeśli istnieje duża różnica wzrostu, taka np. powyżej 20 cm, to w pewnych sytuacjach może być niezręcznie( w obie strony). Podziwiam dziewczyny, które wspoinają sę na palce, żeby pocałować partnera smile
Ale cóż, skoro ich wybrały, to czemu mam się sprzeciwiać?

Sam bym się czuł nieswojo, gdyby dziewczyna była ode mnie o te 15 czy 20 cm wyższa, bo różnica do tych 5 to jest praktycznie niezauważalna. Co innego, jak wchodzą szpilki. Sam obracam się w towarzystwie, gdzie znajome aż tak częstso w szpilkach nie chodzą, jak możnaby było przypuszczać, jednak, jak wspomniała Olinka -= da się smile

Nie wiem, czy są kobiety, które oceniają atrakcyjność fizyczną partnera przez pryzmat wzrostu tak, aby był (znacznie) wyższy, kiedy ona założy szpilki..No ciekawe by to było smile W każdym razie sam mając te niewiele ponad 1,7 raczej nie celowałem( ani we mnie nie celowały smile  ) te wysokie, bliżęj 1,8 m.
Chociaż raz dostałem wiadomość na jednym portalu od kobiety wyższej ode mnie o 5 cm big_smile Odpisałem, ale jakoś nie chciała kontynuować rozmowy..No, ale napisała pierwsza tongue

3,115 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2022-02-18 18:09:35)

Odp: 30lat i cały czas sam

Bo ja wiem, a to niższy facet nie moze byc męski? Serio, nie widzicie takich par, gdzie kobieta jest wyższa i to nawet sporo? Bo ja takie pary widuje, a panie najczęściej są atrakcyjne. Zawsze sobie wtedy myślę że super, nie patrza na jakieś bzdety i na to co inni powiedzą, że pasuja czy nie pasują do siebie wizualnie, mają na to wyje...ne, a pan na pewno nie jest zakompleksiony. Mnie by tam nie przeszkadzało, gdyby pan był ode mnie niższy, powiedzmy nawet o głowę, pod warunkiem że nie byłby na tym punkcie zafiksowany, nie przeszkadzałoby mu ze sobie szpilki założę itd pewny siebie mężczyzna jest męski wink

Edit: z premedytacja na pierwsze randki zakładałam buty na obcasie/koturnie tongue wtedy do tych 180 niewiele mi brakuje big_smile

3,116

Odp: 30lat i cały czas sam

My sobie z tego nawet żartujemy. Kiedy na przykład założę szpilki i stanę obok męża, to zadziornie pytam "coś ty taki mały?", a jak jestem na płaskim obcasie - w trampkach czy jakichś innych sportowych butach, to on z kolei cieszy się: "w końcu jestem od ciebie większy" albo "w końcu moja żona jest ode mnie mniejsza". O, albo mówię "urósłbyś trochę", a mąż na to "w tym wieku to już mi się kręgosłup wbija w ziemię". I tyle. No dramat jak nie wiem big_smile.

Odp: 30lat i cały czas sam
Olinka napisał/a:

My sobie z tego nawet żartujemy. Kiedy na przykład założę szpilki i stanę obok męża, to zadziornie pytam "coś ty taki mały?", a jak jestem na płaskim obcasie - w trampkach czy jakichś innych sportowych butach, to on z kolei cieszy się: "w końcu jestem od ciebie większy" albo "w końcu moja żona jest ode mnie mniejsza". O, albo mówię "urósłbyś trochę", a mąż na to "w tym wieku to już mi się kręgosłup wbija w ziemię". I tyle. No dramat jak nie wiem big_smile.

Konfabulujesz. Na bank big_smile

3,118

Odp: 30lat i cały czas sam
Panna Szlachetnego Rodu napisał/a:

Konfabulujesz. Na bank big_smile

Jak my wszystkie w tym wątku lol.

3,119 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-02-18 18:31:30)

Odp: 30lat i cały czas sam

Ja się tam nie wypowiadam, co do męskości big_smile tzn. ciężko mi określić atrakcyjność faceta po tym względem. Trzeba by się pytać Pań o konkretne przykłady Panów uznawanych powszechnie za męskich, mimo tych kilku brakujacych cm smile Z aktorów przychodzi mi na myśl Al Pacino albo Tom Cruise, którzy są mniej więcej mojego wzrostu.
Próbując się wczuć w kobiece preferencje, myślę, że taka różnica, jak się to mówi, o głowę, byłaby jednak niezręczna. Ja przynajmniej tak mam w stosunku do dziewczyny, chociaż nie skresliłbym nikogo od razu, gdyby to ktoś wyszedł z inicjatywą, jako pierwszy.
Osobiście najbardziej dyskusyjne są zapewne przypadki, kiedy ta różnica jest niewielka, albo koniecznie musi być istotna na korzyśc faceta. Ogólnie to najlepiej jak ktoś jest na wysokości moich oczu smile
Wiadomo, że jak ktoś się uprze, to jeszcze znajdize tam pare niedoskonałości smile
Ogólnie to najlepiej jak ktoś jest na wysokości moich oczu smile

Szanuję czyjeś wybory lub wymagania i nie startuje do kogoś, dla kórego nie jestem tym wymarzonym wink

3,120

Odp: 30lat i cały czas sam
bagienni_k napisał/a:

Szanuję czyjeś wybory lub wymagania i nie startuje do kogoś, dla kórego nie jestem tym wymarzonym wink

Zawsze możesz zmienić zdanie i zacząć pielęgnować w sobie złość na tych innych, dla których nie jesteś owym wymarzonym ideałem cool.

A już poważniej, to przecież ludzie dobierają się w pary właśnie pod względem indywidualnych priorytetów i preferencji. Dla przykładu: ja sama nigdy nie będę ideałem dla tych panów, którym marzy się filigranowa, biuściasta blondynka albo w ogóle malutka, krucha kobietka, którą można się zaopiekować. Za to jestem w typie innych mężczyzn i to mi zupełnie wystarcza. Że nie wspomnę, że od lat dostaję sygnały, że dla życiowego partnera jestem atrakcyjna pod każdym względem, nawet w tych punktach, które sama chętnie bym zmieniła, gdybym miała na to wpływ. On po prostu ocenia mnie jako całość, tak jak ja jego.

Aj, zapomniałam, że mąż przecież nie chce mi sprawiać przykrości sad.

Posty [ 3,056 do 3,120 z 31,047 ]

Strony Poprzednia 1 46 47 48 49 50 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024