Kremik napisał/a:A co ma zrobić niski facet? Jak się wziąć za siebie gdy powód odrzucenia leży w mankamentach fizycznych
Wkleję bo chcę by Olinka przeczytała (...)
Poczułam się co najmniej wyróżniona
, ale to nie było potrzebne, bo zwykle, choć przyznam, że nie zawsze, staram się czytać wszystkie posty, zatem brat bliźniak wklejonego nie umknął mojej uwadze. Niemniej nie rozumiem dlaczego tak duży nacisk położyłeś na ten konkretny post, przecież to wszystko już było i to po kilkanaście razy
.
Za to z przekory oznajmiam, że mój syn kilka tygodni temu był na ślubie i weselu przyjaciółki swojej dziewczyny. Dziś dostałam do obejrzenia zdjęcia z tej imprezy. Przypomnę, że syn ma lat niewiele ponad dwadzieścia. Sam jest wysoki, wysportowany, ma ładną, męską sylwetkę (przy tym nie ma ani specjalnego zarostu, ani kwadratowej szczęki, co podobno też jest konieczne
), ale już kolega, czyli świeżo upieczony małżonek, jest niski, raczej chuderlawy, włosy lekko przerzedzone, twarz zupełnie przeciętna, choć niebrzydka, a obok niego na zdjęciach widzę śliczną dziewczynę, już żonę. I nie, to nie był żaden fotoszop. Pytanie do Ciebie, Kremiku, brzmi: jak to możliwe? 
I co, Twoje naukowe badania po raz n-ty w życiu kompletnie się NIE sprawdzają.
Kremik napisał/a:Doskonale Olinko, doskonale
Słusznie zauważyłaś. Mężczyznom podobają się RÓŻNE sylwetki kobiet.
Pójdę jeszcze dalej - kobiety też NIE mają jednego uniwersalnego, preferowanego typu męskiej urody. I choćbyś nie wiem jak bardzo usiłował zaklinać rzeczywistość, to tak po prostu jest i z tym się nie dyskutuje. Koniec i kropka.
I choćby biorąc pod uwagę mnie i moje koleżanki, to w tej kwestii niesamowicie się rozjeżdżamy.