HelloWorld napisał/a:Ela210 napisał/a:Helloworld, jesteś bardzo kontrolująca w tym wszystkim, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę.
wtrącasz się jakiego seksuologa ma mieć, bo takiego jak Tobie się podoba i wywierasz presję.
w tej dziedzinie to kiler. Wasz seks już nie jest żródłem relaksu, satysfakcji, fajnym miejscem tylko problemem.
jak już jest ta erekcja to musi być parę razy by to "wykorzystać"
a moze wtedy powinno być właśnie lużno, bez spiny, bez presji ze coś nam ucieka.
proponuję wam praktykowanie sztuki bycia razem w łóżku bez presji na penetrację i może: oddanie trochę kontroli jemu? w łóżku czy życiu: potrafisz?
moze jego nie kręcą takie komendantki? Moze miał taką matkę- a jak tu seks z mamusią uprawiać?
dasz radę wyluzować?On lubi jak dominuję w łóżku akurat.
Jesli chodzi o seksuologa, itp. on sam sobie dobierał, ale ja się trochę bardzirj znam na tym i doradzałam mu (mam doświadczenie z terapią).
Bywało, że było ok przez jakiś czas, potem psuło się, ale jak nam np nie wychodziło 5 razy pod rząd i nie reagowałam nerwowo, to potem za tym np 6 razem jak miałam gorszy dzień czy PMS wybuchałam płaczem.. mój terapeuta, bo też chodze na terapię mówił mi, że złość i frustracja są normalnymi emocjami w tej sytuacji. Wiem, że nie powinnam tego okazywać, ale czasem sama nie daję rady. Chciałabym żeby po prostu było dobrze. Mówię mu ciągle o tym, ze go kocham, ze mi z nim dobrze, ze jest seksowny, ze nie zawsze musi wychodzic..Nikt nie zarzuca Tobie złej woli.
Po prostu piekło wybrukowane jest dobrymi intencjami, a tutaj dochodzimy do sytuacji, gdzie sfera, która powinna być przyjemna i relaksująca ostatecznie po obu stronach doprowadza do frustracji, smutku.
Jest tak niestety
od kiedy zaczął się między nami klasyczny seks, niestety jest to pasmo lepszych i gorszych tygodni. Współczuję mu bardzo, ale sama też czuję się odarta z tej spontanicznosci. Za każdym razem kiedy ubrałam seksowną bieliznę i szpilki nie wychodziło, bo on czuje presję, to samo na wakacjach. Chciałabym kiedyś móc zaplanować seksowny wieczór i żeby po prostu bez problemu się udało. Sprobujemy zmienić podejście