Moda na szczupłą kobietę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Moda na szczupłą kobietę

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 241 do 286 z 286 ]

241 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-03-10 11:58:07)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

No właśnie bagiennik tylko te trendy (czy też to jak się je w dzisiejszych czasach promuje) na to żeby być szczupłym pociągają za sobą często spore szkody w zdrowiu i samopoczuciu psychicznym. Bo co z tego że wezmę się za siebie i zacznę ćwiczyć jak będę wiecznie goniła za niedoścignionym ideałem z instagrama, porównywała się do osób które nawet nie przypominają siebie ze zdjęć, bo co jak co obecnie promuje się nieskazitelną sylwetkę, nie szczupłą. To niestety pokłosie tego że często zdrowie fizyczne stawia się ponad zdrowiem psychicznym. Jak ktoś jest gruby to będzie krytykowany za to że jest niezdrowy, jak ktoś jest szczupły ale w fatalnej kondycji psychicznej to ludzie już machną ręką bo przecież wygląda "zdrowo". Więc ja z tym plusem że ludzie biorą się za siebie bym była bardzo ostrożna.

Zobacz podobne tematy :

242

Odp: Moda na szczupłą kobietę
jjbp napisał/a:

No właśnie bagiennik tylko te trendy (czy też to jak się je w dzisiejszych czasach promuje) na to żeby być szczupłym pociągają za sobą często spore szkody w zdrowiu i samopoczuciu psychicznym. Bo co z tego że wezmę się za siebie i zacznę ćwiczyć jak będę wiecznie goniła za niedoścignionym ideałem z instagrama, porównywała się do osób które nawet nie przypominają siebie ze zdjęć, bo co jak co obecnie promuje się nieskazitelną sylwetkę, nie szczupłą. To niestety pokłosie tego że często zdrowie fizyczne stawia się ponad zdrowiem psychicznym. Jak ktoś jest gruby to będzie krytykowany za to że jest niezdrowy, jak ktoś jest szczupły ale w fatalnej kondycji psychicznej to ludzie już machną ręką bo przecież wygląda "zdrowo". Więc ja z tym plusem że ludzie biorą się za siebie bym była bardzo ostrożna.

Największą szkodą jest to że ludzie postrzegają ciało tylko w kategorii wyglądu. Zamiast mierzyć swój tyłek lepiej zmierzyć swój wyskok. Zamiast oglądać na insta fotki dziewczat wygiętych w każdą stronę aby napiąć każdy centymetr skóry lepiej sobie polub kilka joginek co cały czas stoją na rękach. Albo wspinaczy co oprócz wyrzezbionych pleców mają jeszcze często fotki z pięknych miejsc zapierających dech bardziej niż 55 zdjęcie jakiejś laski w leginsach. Pokolenie mojej matki i babki uważały że sport jest dla chłopców i to jest niestety pokłosie starych przekonań. Nie musisz być sprawna - masz ładnie wyglądać. Jeszcze matki i babki miały na liście umiejętność ugotowania obiadu i ogarnięcia domu. No ale teraz jesteśmy coraz bardziej powierzchowni i liczy się tylko wygląd bo czy mamy w domu porządek to już nie widać. Zmiana jaka musiałaby zajść w naszych głowach jest ogromna i myślę że poczekamy jeszcze wiele lat na to. Mam nadzieję że wszystkie fit blogerki i trenerki wyginą kiedyś i będziemy je wspominać jak dinozaury a ludzie wrócą do uprawiania prawdziwego sportu. Tym czasem zostawiam wam promyk nadzieji w postaci barbie młociarki, gdyby ktoś zastanawiał się jaką lalkę kupić dziecku w najbliższym czasie wink
Barbie

243 Ostatnio edytowany przez Mr_Str4nger (2021-03-10 14:07:01)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Dla mnie temat znacznie szerszy niż tylko kwestia męskiego gustu w odniesieniu do kobiecej figury. Moda na "wieszaki" to dla mnie to samo zjawisko co moda na męski zarost, SUV'y, iPhone, Malediwy czy inny Zanzibar. Im większa powszechność mediów różnego sortu, tym większy stopień manipulacji naszymi potrzebami, preferencjami czy gustami. Jedni temu ulegają w większym stopniu, inni w mniejszym. Oczywiście robi się to z różnych pobudek - rzadko bezinteresownie i z dobrymi intencjami. Tyle, że w ostatecznym rozrachunki pewna część z nas, na którymś etapie życia stwierdzi, że chce mieć w tej czy innej sprawie własne preferencje - czego dowodem są m.in. takie rozważania jak w tym wątku. I choć sam fakt potrzeby "tłumaczenia się" z innego gustu można uznać za sukces manipulatorów naszych gustów, to jednak jest to z pewnością przejaw potrzeby wyrwania się spod szablonu.

W kontekście tematu rozważań dodam tylko, że moją tezę zdaje się potwierdzać tendencja, którą dostrzegam od lat wśród swoich kolegów (a i u siebie), że kobiety szczupłe i bardzo zgrabne oczywiście przyciągają wzrok i najszybciej działają na zmysły, ale w ostatecznym rozrachunku, jako życiowe partnerki - wybieramy takie panie, które bez retuszu komputerowego na okładkach pism modowych raczej by się nie znalazły (z całą, niemałą do nich sympatią i uwielbieniem). Jak to zwykł mawiać jeden z moich kolegów - "laleczki są super na jedną noc, ale w życiu trzeba mieć przy sobie misia", co zdaje się nawet mieć uzasadnienie naukowe i ewolucyjne (czytałem niejedno opracowanie, mówiące o tym, że jednym z czynników decydujących o doborze życiowej partnerki jest kryterium maksymalizacji zdolności rozrodczych i opiekuńczych nad potomstwem - a w tym kontekście przeraźliwie chude i "wymuskane" kobiety rokują gorzej). Pewniej niejednej z pań się tym narażę - ale z naturą się nie dyskutuje tongue

244

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Olinka napisał/a:

. Sam kanon urody też się wyraźnie zmienia. Moim zdaniem pewność siebie i pełna akceptacja swojego ciała są tym, co sprawia, że pojawia się słynne "to coś", które przyciąga płeć przeciwną. Żeby jednak być uczciwą, warto dodać, że tylko do pewnej granicy, bo istnieje jednak taki punkt, kiedy kobieta staje się niemal przezroczysta dla większości mężczyzn. Niemniej dla większości, to przecież wciąż nie znaczy, że dla wszystkich.

Nie wiem, czy tak jest do końca; ktoś pewny siebie, ale brzydki, też jest "przezroczysty".

245

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Mr_Str4nger napisał/a:

Dla mnie temat znacznie szerszy niż tylko kwestia męskiego gustu w odniesieniu do kobiecej figury. Moda na "wieszaki" to dla mnie to samo zjawisko co moda na męski zarost, SUV'y, iPhone, Malediwy czy inny Zanzibar. Im większa powszechność mediów różnego sortu, tym większy stopień manipulacji naszymi potrzebami, preferencjami czy gustami. Jedni temu ulegają w większym stopniu, inni w mniejszym. Oczywiście robi się to z różnych pobudek - rzadko bezinteresownie i z dobrymi intencjami. Tyle, że w ostatecznym rozrachunki pewna część z nas, na którymś etapie życia stwierdzi, że chce mieć w tej czy innej sprawie własne preferencje - czego dowodem są m.in. takie rozważania jak w tym wątku. I choć sam fakt potrzeby "tłumaczenia się" z innego gustu można uznać za sukces manipulatorów naszych gustów, to jednak jest to z pewnością przejaw potrzeby wyrwania się spod szablonu.

W kontekście tematu rozważań dodam tylko, że moją tezę zdaje się potwierdzać tendencja, którą dostrzegam od lat wśród swoich kolegów (a i u siebie), że kobiety szczupłe i bardzo zgrabne oczywiście przyciągają wzrok i najszybciej działają na zmysły, ale w ostatecznym rozrachunku, jako życiowe partnerki - wybieramy takie panie, które bez retuszu komputerowego na okładkach pism modowych raczej by się nie znalazły (z całą, niemałą do nich sympatią i uwielbieniem). Jak to zwykł mawiać jeden z moich kolegów - "laleczki są super na jedną noc, ale w życiu trzeba mieć przy sobie misia", co zdaje się nawet mieć uzasadnienie naukowe i ewolucyjne (czytałem niejedno opracowanie, mówiące o tym, że jednym z czynników decydujących o doborze życiowej partnerki jest kryterium maksymalizacji zdolności rozrodczych i opiekuńczych nad potomstwem - a w tym kontekście przeraźliwie chude i "wymuskane" kobiety rokują gorzej). Pewniej niejednej z pań się tym narażę - ale z naturą się nie dyskutuje tongue

Jeżeli chcesz założyć hodowlę misiów to może big_smile A nie było w tych opracowaniach nic o dobrych genach? Nie wiem czy bym widziała lepsze geny w misiu 157 cm wzrostu czy w łani 175 cm o długich nogach :DD
Nie bierzecie panowie pod uwagę takich kryteriów jak dobry przykład dla przyszłego potomstwa? Niby miło mieć w domu gosposię i nianię w postaci małżonki, która zajmie się rodziną ale czasu na własne zainteresowania czy sport już jej nie starczy ale potencjał opiekuńczo rozrodczy ma.... Tak chcecie wychowywać swoje przyszłe córki? W duchu potencjału rozrodczego?

246

Odp: Moda na szczupłą kobietę
jjbp napisał/a:

No właśnie bagiennik tylko te trendy (czy też to jak się je w dzisiejszych czasach promuje) na to żeby być szczupłym pociągają za sobą często spore szkody w zdrowiu i samopoczuciu psychicznym. Bo co z tego że wezmę się za siebie i zacznę ćwiczyć jak będę wiecznie goniła za niedoścignionym ideałem z instagrama, porównywała się do osób które nawet nie przypominają siebie ze zdjęć, bo co jak co obecnie promuje się nieskazitelną sylwetkę, nie szczupłą. To niestety pokłosie tego że często zdrowie fizyczne stawia się ponad zdrowiem psychicznym. Jak ktoś jest gruby to będzie krytykowany za to że jest niezdrowy, jak ktoś jest szczupły ale w fatalnej kondycji psychicznej to ludzie już machną ręką bo przecież wygląda "zdrowo". Więc ja z tym plusem że ludzie biorą się za siebie bym była bardzo ostrożna.

Tylko dlaczego istnieje aż taki problem ze znalezieniem jakiegoś kompromisu? To, że widzę coraz więcej ludzi promoujących ten wymuskany, przesadnie zdrowy styl, nie oznacza, że musze robić dokładnie tak samo.Choćby z powodu takiego, że nie da się dojść w krótkim okresie do rewelacyjnych efektów. Poza tym, wiem z góry, że połowa z tego wysiłku i sukcesu jest po to, żeby się publicznie pokazać, zatem nie muszę koniecnzie mieć super fit jędrnych pośladków czy bicepsu smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

247 Ostatnio edytowany przez Mr_Str4nger (2021-03-10 14:53:43)

Odp: Moda na szczupłą kobietę
krolowachlodu87 napisał/a:

Jeżeli chcesz założyć hodowlę misiów to może big_smile

A kto powiedział, że miś musi mieć 150cm wzrostu i 200kg wagi? Przecież to oczywiste uproszczenie smile

krolowachlodu87 napisał/a:

A nie było w tych opracowaniach nic o dobrych genach? Nie wiem czy bym widziała lepsze geny w misiu 157 cm wzrostu czy w łani 175 cm o długich nogach :DD

Ależ oczywiście, że było o dobrych genach. Ale te raczej mogą mieć więcej wspólnego z długowiecznością i wielkością miednicy niż długością nóg tongue

krolowachlodu87 napisał/a:

Nie bierzecie panowie pod uwagę takich kryteriów jak dobry przykład dla przyszłego potomstwa? Niby miło mieć w domu gosposię i nianię w postaci małżonki, która zajmie się rodziną ale czasu na własne zainteresowania czy sport już jej nie starczy ale potencjał opiekuńczo rozrodczy ma.... Tak chcecie wychowywać swoje przyszłe córki? W duchu potencjału rozrodczego?

Ech, jak Ty wszystko bierzesz dosłownie wink Przecież ja nie mówiłem o czynnikach uwzględnianych świadomie. Oczywiście, że patrząc na kandydatkę - zwracamy uwagę na to jak jest wychowana i z jakiego domu pochodzi. Tyle, że każdy człowiek poza aspektami jawnie przez nas określanymi, kieruje się również trochę instynktami pierwotnymi.

248

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Mr_Str4nger napisał/a:

W kontekście tematu rozważań dodam tylko, że moją tezę zdaje się potwierdzać tendencja, którą dostrzegam od lat wśród swoich kolegów (a i u siebie), że kobiety szczupłe i bardzo zgrabne oczywiście przyciągają wzrok i najszybciej działają na zmysły, ale w ostatecznym rozrachunku, jako życiowe partnerki - wybieramy takie panie, które bez retuszu komputerowego na okładkach pism modowych raczej by się nie znalazły (z całą, niemałą do nich sympatią i uwielbieniem). Jak to zwykł mawiać jeden z moich kolegów - "laleczki są super na jedną noc, ale w życiu trzeba mieć przy sobie misia", co zdaje się nawet mieć uzasadnienie naukowe i ewolucyjne (czytałem niejedno opracowanie, mówiące o tym, że jednym z czynników decydujących o doborze życiowej partnerki jest kryterium maksymalizacji zdolności rozrodczych i opiekuńczych nad potomstwem - a w tym kontekście przeraźliwie chude i "wymuskane" kobiety rokują gorzej). Pewniej niejednej z pań się tym narażę - ale z naturą się nie dyskutuje tongue

A ile masz dzieci, jeśli można spytać? ;-)
Skoro tak bardzo bierzesz pod uwagę zdolności rozrodcze i opiekuńcze, że zrezygnowałeś z królewny na rzecz Kopciuszka, to pewnie masz już z tuzin dzieciaczków ;-)

Coś mi się wydaje, że mamy do czynienia ze zwykłą racjonalizacją, dlaczego to zadowoliłeś się mniej szczupłą i mniej zadbaną kobitką, bo pewnie de facto nie za bardzo miałeś branie u tych, które przyciągają wzrok :-P

249

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Mr_Str4nger napisał/a:
krolowachlodu87 napisał/a:

Jeżeli chcesz założyć hodowlę misiów to może big_smile

A kto powiedział, że miś musi mieć 150cm wzrostu i 200kg wagi? Przecież to oczywiste uproszczenie smile

krolowachlodu87 napisał/a:

A nie było w tych opracowaniach nic o dobrych genach? Nie wiem czy bym widziała lepsze geny w misiu 157 cm wzrostu czy w łani 175 cm o długich nogach :DD

Ależ oczywiście, że było o dobrych genach. Ale te raczej mogą mieć więcej wspólnego z długowiecznością i wielkością miednicy niż długością nóg tongue

krolowachlodu87 napisał/a:

Nie bierzecie panowie pod uwagę takich kryteriów jak dobry przykład dla przyszłego potomstwa? Niby miło mieć w domu gosposię i nianię w postaci małżonki, która zajmie się rodziną ale czasu na własne zainteresowania czy sport już jej nie starczy ale potencjał opiekuńczo rozrodczy ma.... Tak chcecie wychowywać swoje przyszłe córki? W duchu potencjału rozrodczego?

Ech, jak Ty wszystko bierzesz dosłownie wink Przecież ja nie mówiłem o czynnikach uwzględnianych świadomie. Oczywiście, że patrząc na kandydatkę - zwracamy uwagę na to jak jest wychowana i z jakiego domu pochodzi. Tyle, że każdy człowiek poza aspektami jawnie przez nas określanymi, kieruje się również trochę instynktami pierwotnymi.

Uprościłeś jak dzisiejsze media - albo zgrabna albo miś, nie ma miejsca dla normalnych kobiet big_smile

250

Odp: Moda na szczupłą kobietę
MagdaLena1111 napisał/a:

Coś mi się wydaje, że mamy do czynienia ze zwykłą racjonalizacją, dlaczego to zadowoliłeś się mniej szczupłą i mniej zadbaną kobitką, bo pewnie de facto nie za bardzo miałeś branie u tych, które przyciągają wzrok :-P

Kiedy już upolowałem swoją życiową wybrankę, to wszyscy przyjaciele zgodnie mi odradzali ten wybór. Dziwnym trafem ich wybranki były takie "mniej szczupłe i mniej zadbane". Moja miała 170 cm wzrostu, 57 kg wagi, proporcje 90/59/92 (nikt nie jest doskonały) i biust pod miseczki D. Niewiele się malowała, bo była typem takiej zdrowej, czerstwej dziewuchy. Było na czym oko zawiesić i do czego się przytulić lol Tak że wierzę w racjonalizację wink

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

251

Odp: Moda na szczupłą kobietę
MagdaLena1111 napisał/a:

Coś mi się wydaje, że mamy do czynienia ze zwykłą racjonalizacją, dlaczego to zadowoliłeś się mniej szczupłą i mniej zadbaną kobitką, bo pewnie de facto nie za bardzo miałeś branie u tych, które przyciągają wzrok :-P

A mnie się wydaje, że doszukujesz się sensu tam gdzie go nie ma. Serio i bez zbędnego rozwijania tematu smile
Uszczypliwie zapytam tylko - przedstawiłaś swoją teorię autorowi wątku? smile

A na poważnie - tak jak pisałem - mówię o obserwacjach i doświadczeniach nie tylko z własnych czterech ścian. Ale też - całkowicie w duchu własnej wcześniejszej wypowiedzi - nie zamierzam nikogo przekonywać o wyższości jednego rodzaju figury nad inną. Każdy wybiera wedle własnych preferencji. A przynajmniej powinien - żeby unikać potem rozterek i filozofowania na temat racjonalizacji podejmowanych wyborów tongue

Jeśli o mnie chodzi - wszystkie od góry do dołu możecie być szczuplutkimi, długonogimi "łaniami". Ja już kandydatek nie szukam smile

252

Odp: Moda na szczupłą kobietę
krolowachlodu87 napisał/a:

Uprościłeś jak dzisiejsze media - albo zgrabna albo miś, nie ma miejsca dla normalnych kobiet big_smile

Oj, celowo to robię - czasem dla zobrazowania zjawiska trzeba posłużyć się wyraźnym kontrastem.
Poza tym - to nie ja uprościłem - wspominałem, że to cytat z kolegi tongue

253 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-03-10 15:42:37)

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Snake napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Coś mi się wydaje, że mamy do czynienia ze zwykłą racjonalizacją, dlaczego to zadowoliłeś się mniej szczupłą i mniej zadbaną kobitką, bo pewnie de facto nie za bardzo miałeś branie u tych, które przyciągają wzrok :-P

Kiedy już upolowałem swoją życiową wybrankę, to wszyscy przyjaciele zgodnie mi odradzali ten wybór. Dziwnym trafem ich wybranki były takie "mniej szczupłe i mniej zadbane". Moja miała 170 cm wzrostu, 57 kg wagi, proporcje 90/59/92 (nikt nie jest doskonały) i biust pod miseczki D. Niewiele się malowała, bo była typem takiej zdrowej, czerstwej dziewuchy. Było na czym oko zawiesić i do czego się przytulić lol Tak że wierzę w racjonalizację wink

Otóż to,
Jak można na podstawie dbałości o siebie, swoją figurę i wagę wnioskować o możliwościach rozrodczych i opiekuńczości danej osoby. Prędzej bym zapytała o to, jak ktoś p, kto nie potrafi dbać o siebie, zadba o innych?
A Twoi kumple to pewnie zwyczajnie zazdrośni byli, jak Twoja wybranka odstawała in plus od ichnich wyborów ;-)

254 Ostatnio edytowany przez lody miętowe (2021-03-10 16:04:17)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Panowie maja "zapisane" ze duże wcięcie w talii i szersze biodra świadczą o płodności i pewnie dlatego tak im się to podoba wink no ale prawda taka ze to o niczym nie świadczy, pokutowalo i nadal pokutuje przekonanie, ze szerokie biodra to lżejszy poród, a tak naprawdę to chodzi o rozstaw kosci miednicy i szerokość bioder ma się do tego nijak

Ja tam nie mam problemu porównywania się do insta lasek, bo nie mam fb, instagrama itp.i po problemie big_smile tam są poprzerabiane w większości i to bardzo, na żywo jakoś takich nie widuję big_smile

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

255

Odp: Moda na szczupłą kobietę
MagdaLena1111 napisał/a:

Otóż to,
Jak można na podstawie dbałości o siebie, swoją figurę i wagę wnioskować o możliwościach rozrodczych i opiekuńczości danej osoby. Prędzej bym zapytała o to, jak ktoś p, kto nie potrafi dbać o siebie, zadba o innych?

A Ty się cały czas upierasz przy świadomych aspektach wyboru.
Zagadka - w ilu przypadkach statystycznie wiążemy się trwale z osobami, które w 100% odpowiadają preferencjom, które jawnie umieliśmy określić zanim tę osobę poznaliśmy? Mówisz, że twierdzenie potem, że jednak blondyni są fajni mimo, że zawsze ciągnęło się w kierunku brunetów to zawsze relatywizowanie swojego wyboru?
Od razu zaznaczę, że nie przyjmę argumentacji, że w takich przypadkach o wyborze mogły zadecydować inne cechy niż preferowany kolor włosów czy postura - bo w ten sposób można całą dyskusję w tym wątku wywalić do kosza smile

256

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Mr_Str4nger napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Otóż to,
Jak można na podstawie dbałości o siebie, swoją figurę i wagę wnioskować o możliwościach rozrodczych i opiekuńczości danej osoby. Prędzej bym zapytała o to, jak ktoś p, kto nie potrafi dbać o siebie, zadba o innych?

A Ty się cały czas upierasz przy świadomych aspektach wyboru.
Zagadka - w ilu przypadkach statystycznie wiążemy się trwale z osobami, które w 100% odpowiadają preferencjom, które jawnie umieliśmy określić zanim tę osobę poznaliśmy? Mówisz, że twierdzenie potem, że jednak blondyni są fajni mimo, że zawsze ciągnęło się w kierunku brunetów to zawsze relatywizowanie swojego wyboru?
Od razu zaznaczę, że nie przyjmę argumentacji, że w takich przypadkach o wyborze mogły zadecydować inne cechy niż preferowany kolor włosów czy postura - bo w ten sposób można całą dyskusję w tym wątku wywalić do kosza smile

Nie upieram się przy świadomych aspektach wyboru, ale oburzam na deprecjację „laleczek”, które „super są na jedną noc”.
Brzmi to jak typowa racjonalizacja, która nomen omen rzeczywiście jest procesem nieświadomym :-D, bo w racjonalizacji chodzi o nieadekwatne wyjaśnienie przyczyn zachowania. A wtedy motywy i dążenia prawdziwe są zastępowane przez dążenia i motywy "miłe widziane". Zatem jak atrakcyjne kobiety jakoś do mnie nie lgną i zadowolić muszę się nieco mniej atrakcyjną, to znajduję sobie do tego uzasadnienie od czapy ;-)

257 Ostatnio edytowany przez Mr_Str4nger (2021-03-10 17:04:00)

Odp: Moda na szczupłą kobietę
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie upieram się przy świadomych aspektach wyboru, ale oburzam na deprecjację „laleczek”, które „super są na jedną noc”.

Nadinterpretacja.
Nie deprecjonuję nikogo. Mówię o mechanizmach, które dostrzegam i o których czytałem. Nie przekonuję nikogo że to "prawda objawiona". Jeśli jakaś "laleczka" poczuła się z powodu moich mądrości sprowadzona do stereotypu zabawki na jedną noc - serdecznie przepraszam - absolutnie nie o to mi chodziło.

MagdaLena1111 napisał/a:

Brzmi to jak typowa racjonalizacja, która nomen omen rzeczywiście jest procesem nieświadomym :-D, bo w racjonalizacji chodzi o nieadekwatne wyjaśnienie przyczyn zachowania. A wtedy motywy i dążenia prawdziwe są zastępowane przez dążenia i motywy "miłe widziane". Zatem jak atrakcyjne kobiety jakoś do mnie nie lgną i zadowolić muszę się nieco mniej atrakcyjną, to znajduję sobie do tego uzasadnienie od czapy ;-)

Nie musisz mi mówić co to racjonalizacja, niemniej dzięki za definicję smile
Jak rozumiem - nie obrazisz się, jak się uprę przy swoim i powiem, że moje stanowisko nie jest racjonalizacją (choć nie twierdzę, że w przypadku innych dyskutantów nie może nią być)? smile

Abstrahując już całkiem od słuszności przytoczonych przeze mnie poglądów, prowokacyjnie dodam tylko, że mówiąc o relatywizacji wyborów kogoś kto wybrał inaczej niż mu nakazuje powszechny szablon - niejako przyczyniasz się do tego, żeby tacy ludzie jak bohater naszego wątku, mieli potrzebę tłumaczenia się z innych preferencji. Bo zakładasz, że szczupła i wysoka z definicji jest ładniejsza i bardziej atrakcyjna, dlatego każdy kto wybiera inaczej potrzebuje relatywizacji żeby nie czuć rozczarowania. A może po prostu dajmy wszystkim szansę wybierać jak kto chce?

Z serdecznymi pozdrowieniami smile

258 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-03-10 17:09:50)

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Mr_Str4nger napisał/a:

Abstrahując już całkiem od słuszności przytoczonych przeze mnie poglądów, prowokacyjnie dodam tylko, że mówiąc o relatywizacji wyborów kogoś kto wybrał inaczej niż mu nakazuje powszechny szablon - niejako przyczyniasz się do tego, żeby tacy ludzie jak bohater naszego wątku, mieli potrzebę tłumaczenia się z innych preferencji. Bo zakładasz, że szczupła i wysoka z definicji jest ładniejsza i bardziej atrakcyjna, dlatego każdy kto wybiera inaczej potrzebuje relatywizacji żeby nie czuć rozczarowania. A może po prostu dajmy wszystkim szansę wybierać jak kto chce?

Teraz brzmisz sensownie :-P
Chodzi o to, że ludzie kierują się różnymi preferencjami przy wyborze partnera życiowego. Pewnie wygląd jest tylko jedną ze zmiennych, które biorą pod uwagę.


PS.
To nie ja pisałam, że szczupłe i wysokie są ładniejsze i atrakcyjniejsze.

Mr_Str4nger napisał/a:

kobiety szczupłe i bardzo zgrabne oczywiście przyciągają wzrok i najszybciej działają na zmysły, ale w ostatecznym rozrachunku, jako życiowe partnerki - wybieramy takie panie, które bez retuszu komputerowego na okładkach pism modowych raczej by się nie znalazły.

259

Odp: Moda na szczupłą kobietę

A tak w ogóle to omiotlam pamięcią dzieciatosc/ rozłożyste biodra czy duży biust i to jakaś ściema jest z tą dzietnością.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

260

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Mr_Str4nger napisał/a:

W kontekście tematu rozważań dodam tylko, że moją tezę zdaje się potwierdzać tendencja, którą dostrzegam od lat wśród swoich kolegów (a i u siebie), że kobiety szczupłe i bardzo zgrabne oczywiście przyciągają wzrok i najszybciej działają na zmysły, ale w ostatecznym rozrachunku, jako życiowe partnerki - wybieramy takie panie, które bez retuszu komputerowego na okładkach pism modowych raczej by się nie znalazły (z całą, niemałą do nich sympatią i uwielbieniem).

Nie to, żebym się czepiała, ale przecież nawet topowe modelki, aktorki i celebrytki bez retuszu nie nadają się na okładki, bo gdyby było inaczej, nie byłby on stosowany, a jak jest - każdy wie. Zresztą wystarczy porównać te same osoby uwiecznione na rzeczonej okładce, fotce z Instagrama czy czymś w tym typie, a potem uchwycone jak radośnie (albo i nie wink) sobie pomykają w codziennej odsłonie.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

261

Odp: Moda na szczupłą kobietę

W wypadku osób publicznych, szczególnie modelek lub influencerów, utarło się, że ten wygląd i sposób prezentacji, zawarty na zdjęciach i portalach jest codzienny i naturalny smile Potem udaje się komuś zrobić fotkę jakiejś gwiazdki bez makijażu nagle okazuje się, że to niemal zupełnie inna osoba.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

262

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Dokładnie tak. Nie tylko twarz zyskuje na urodzie, ale nawet tytułowe kilogramy magicznie znikają, biust się wypina, talia zwęża, po cellulicie nie ma nawet śladu.
Świat kreowany w mediach i social mediach oraz ten realny, to dwa zupełnie różne światy. Pal sześć, jeśli ktoś ma tego świadomość, ale mało jest takich mężczyzn, którzy ulegają temu złudzeniu na koniec twierdząc, że kobiety tuż obok są jakieś inne? Albo zupełnie normalne nastolatki, a nawet starsze kobiety, które porównując się widzą u siebie same niedoskonałości?

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

263

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Naprawdę ludzie nie widzą sztuczności na okładkach? Myślą, że tak wygląda dana osoba na co dzień? no bez kitu. Zresztą mi podobają się ludzie, których widzę koło siebie; ci wyzierający z okładek nawet nie przykuwają mego wzroku.
Pytam męża wskazując na kogoś w gazecie: "Podoba ci się ta babka?", odpowiedź:"nie wiem, musiałbym zobaczyć ją na żywo".

264

Odp: Moda na szczupłą kobietę
MagdaLena1111 napisał/a:

PS.
To nie ja pisałam, że szczupłe i wysokie są ładniejsze i atrakcyjniejsze.

Mr_Str4nger napisał/a:

kobiety szczupłe i bardzo zgrabne oczywiście przyciągają wzrok i najszybciej działają na zmysły, ale w ostatecznym rozrachunku, jako życiowe partnerki - wybieramy takie panie, które bez retuszu komputerowego na okładkach pism modowych raczej by się nie znalazły.

Trafiony, choć jeszcze nie zatopiony bo pisałem o preferencji statystycznie dominującej, nie własnej smile

Olinka napisał/a:

Nie to, żebym się czepiała, ale przecież nawet topowe modelki, aktorki i celebrytki bez retuszu nie nadają się na okładki, bo gdyby było inaczej, nie byłby on stosowany, a jak jest - każdy wie. Zresztą wystarczy porównać te same osoby uwiecznione na rzeczonej okładce, fotce z Instagrama czy czymś w tym typie, a potem uchwycone jak radośnie (albo i nie wink) sobie pomykają w codziennej odsłonie.

Ależ oczywiście. Powiem więcej - topowe modelki w moim mniemaniu często są zwyczajnie brzydkie i kompletnie nie atrakcyjne (zdecydowanie wolałem modelki sprzed dekady lub dwóch). Na dodatek mamy dziś specyficzną kategorię modelek (fotomodelek), które dobrze wychodzą wyłącznie na zdjęciach (również dzięki odpowiedniemu retuszowi), a nigdy nie pojawiają się na wybiegach, bo na żywo wyglądają zwyczajnie źle.

perydot napisał/a:

Naprawdę ludzie nie widzą sztuczności na okładkach? Myślą, że tak wygląda dana osoba na co dzień? no bez kitu.

W większości nie widzą. Stąd coraz popularniejsze akcje społeczne mające na celu wykazywanie szkodliwości tego zjawiska jakim jest kult wyidealizowanego wizerunku w środkach przekazu. Niektóre kraje wprowadzają już nawet zakaz obróbki zdjęć umieszczanych w czasopismach (a przynajmniej tak czytałem).

265 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2021-03-11 13:51:30)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Mam znajomą z którą facet był tak naprawdę dla zasobów, ona dobra pozycja, dosyć dobrze ustawiona,
on nie do końca,
i to było dla niego najważniejsze.
Facet mógł być z taką która mu się nie podobała, ale jak miała dobrą pozycję, ustawiona, to już mu się podobała.
Wyrachowany, cwaniak, jak się zorientowała to pogoniła go.

Mr.... napisał/a:

Powiem więcej - topowe modelki w moim mniemaniu często są zwyczajnie brzydkie i kompletnie nie atrakcyjne (zdecydowanie wolałem modelki sprzed dekady lub dwóch)

Mi również jakiś bardziej podobają się modelki z dekady, dwóch, również muzyka,
ja jestem typem kobiety która
jak widzi kobietę ze stylem, dobrym gustem, to potrafię się nią zachwycać,
obejrzeć na ulicy, podziwiać.
Najbardziej znane z lat 90s to chyba Claudia Schiffer, Cindy Crawford, i one np wcale nie miały jakiś dużych ust/jak w obecnej „modzie” to panuje,
miały normalne usta.

url

url

url

url

url

url


url
url

266

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Mam znajomą z którą facet był tak naprawdę dla zasobów, ona dobra pozycja, dosyć dobrze ustawiona,
on nie do końca,
i to było dla niego najważniejsze.
Facet mógł być z taką która mu się nie podobała, ale jak miała dobrą pozycję, ustawiona, to już mu się podobała.
Wyrachowany, cwaniak, jak się zorientowała to pogoniła go.

Mr.... napisał/a:

Powiem więcej - topowe modelki w moim mniemaniu często są zwyczajnie brzydkie i kompletnie nie atrakcyjne (zdecydowanie wolałem modelki sprzed dekady lub dwóch)

Mi również jakiś bardziej podobają się modelki z dekady, dwóch, również muzyka,
ja jestem typem kobiety która
jak widzi kobietę ze stylem, dobrym gustem, to potrafię się nią zachwycać,
obejrzeć na ulicy, podziwiać.
Najbardziej znane z lat 90s to chyba Claudia Schiffer, Cindy Crawford, i one np wcale nie miały jakiś dużych ust/jak w obecnej „modzie” to panuje,
miały normalne usta.

url

url

Tak.
Mi się podobała Christy Turlington w młodości.

267 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2021-03-11 14:30:31)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Pamietam jak miałam może jakieś 10 lat?
To ktoś przywoził do domu katalogi niemieckie typu Quelle, nie pamietam dokładnych nazw, z Modą, rzeczami,
a ja zaznaczałam kółeczkami, ptaszkami, co mi się w danej kobiecie bardzo się podobało np kolczyki, uczesanie, big_smile potrafiłam przeglądać te same katalogi parę razy dziennie...I za każdym razem zachwycać się big_smile

268 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-11 15:46:52)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Noi te Panie wyżej, to właśnie przykład czystej naturalności smile

Na ich atrakcyjność składa się wszystko: sylwetka, rysy twarzy(!), delikatny makijaż(jeśli jest w ogóle smile ), uśmiech, wdzięk, jaki roztaczają itp. Wystarczy, żeby Cindy nałożyła więcej tapety a już traci w moich oczach wink

A co do żerowania na zasobach innych: cóż, jak najbardziej należy to potępiać i unikać bycia takim sponsorem/sponsorką. Niestety zbyt dużo ludzi idzie po prostu na łatwiznę i wolą dostawać rybę zamiast wędki.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

269

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Najbardziej znane z lat 90s to chyba Claudia Schiffer, Cindy Crawford, i one np wcale nie miały jakiś dużych ust/jak w obecnej „modzie” to panuje,
miały normalne usta.

A weź, do Cindy z tamtych lat to ja do dziś wzdycham... tongue

270 Ostatnio edytowany przez Apogeum (2021-03-11 16:54:13)

Odp: Moda na szczupłą kobietę
bagienni_k napisał/a:

Noi te Panie wyżej, to właśnie przykład czystej naturalności smile

Na ich atrakcyjność składa się wszystko: sylwetka, rysy twarzy(!), delikatny makijaż(jeśli jest w ogóle smile )

bagienni_k, Ty tak serio o tym braku makijażu?

To że kobieta nie ma tynku na twarzy i doklejonych sztucznych rzęs (to ostatnie to chyba dzisiaj standard u pań, które widzimy na okładkach i w większości przypadków w telewizji), nie oznacza, ze nie ma makijażu. A Claudia to nie ma na tym zdjęciu jedynie lekkiego makijażu, lecz już nieco mocniejszy. Pomijam fryzury na każdym zdjęciu, które są dziełem fryzjera, a nie matki natury. Pomijam tez obróbkę zdjęć.

Byłam kiedyś na weselu, na którym pannę młodą widziałam na oczy po raz pierwszy. Pamietam, ze zwrócił moja uwagę fakt, że ma bardzo ładny i właśnie bardzo lekki/delikatny makijaż (bo w przeszłości widywałam raczej przesadzone). Gdy zobaczyłam ją dokładnie rok później już w roli gościa na weselu innej osoby, to w ogóle jej nie poznałam, a - uwaga - jak większość gości weselnych płci piękniej miała makijaż. Tyle ze lekki i zrobiony samodzielnie, a nie profesjonalny i zrobiony przez kosmetyczkę jak w dniu swojego ślubu. Domyśliłam się, ze to ona, dopiero wtedy, gdy zobaczyłam jej męża. Jego poznałam od razu, mimo ze jego też widziałam drugi raz w życiu.

PS Lubiłam reklamę szamponu z Cindy w roli głównej. wink

Bądź sobą. Wszyscy inni są już zajęci.

                                            Oscar Wilde

271

Odp: Moda na szczupłą kobietę

No dokładnie, a później panowie mówią ze lubią naturalne kobiety, bez makijażu albo w lekkim, jak te przedstawione modelki na fotkach big_smile pomijając to, również uważam, ze modelki tamtych lat były naprawdę śliczne smile

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

272 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-03-11 16:54:03)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Apogeum Chyba się nie zrozumieliśmy smile

Po pierwsze, to raczej patrzyłem na Cindy. Może to kwestia zdjęcia z tamtych lat, ale nie widzę na nim specjalnego makijażu, który by się tak rzucał w oczy. Teraz, jak spojrzałem na Claudię, to dla mnie ma wyraźny(choć może powiecie, że nie taki przesadny).
Po drugie właśnie, taka kobieta, jak Cindy na tym zdjęciu jest dla mnie dużo bardziej atrakcyjna, niż gdyby nałożyła na siebie więcej, tak, że najpierw widzałbym makijaż a potem szczegóły twarzy. Opisuję to, co widzę a w przypadku tego zdjęcia Cindy widzę naturalność, piękno i wdzięk młodej kobiety smile Nie twierdzę, że nie ma makijażu, ale raczej jest on taki, że nie przyćmiewa całej reszty.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

273 Ostatnio edytowany przez Apogeum (2021-03-11 17:11:33)

Odp: Moda na szczupłą kobietę
bagienni_k napisał/a:

Apogeum Chyba się nie zrozumieliśmy smile

Po pierwsze, to raczej patrzyłem na Cindy. Może to kwestia zdjęcia z tamtych lat, ale nie widzę na nim specjalnego makijażu, który by się tak rzucał w oczy. Teraz, jak spojrzałem na Claudię, to dla mnie ma wyraźny(choć może powiecie, że nie taki przesadny).
Po drugie właśnie, taka kobieta, jak Cindy na tym zdjęciu jest dla mnie dużo bardziej atrakcyjna, niż gdyby nałożyła na siebie więcej, tak, że najpierw widzałbym makijaż a potem szczegóły twarzy. Opisuję to, co widzę a w przypadku tego zdjęcia Cindy widzę naturalność, piękno i wdzięk młodej kobiety smile Nie twierdzę, że nie ma makijażu, ale raczej jest on taki, że nie przyćmiewa całej reszty.

Oczywiście, zgadza się, ma makijaż, który nie przyćmiewa jej urody, ale nie zmienia to faktu, ze bez żadnego makijażu prezentowałaby się jednak nieco inaczej. Gdyby było inaczej, w ogóle by jej nie malowali i nie czesali. wink Ani nie obrabiali zdjeć. I liczby mnogiej nie użyłam przez pomyłkę. Bo nie tylko fotograf pracował na to, ze tak na tych zdjęciach wyglada, ale tez  grafik, makijażysta i fryzjer. A i matka natura zrobiła swoje, wink ale to osobna kwestia.

Bądź sobą. Wszyscy inni są już zajęci.

                                            Oscar Wilde

274

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Właśnie, im więcej tej Matki Natury tym lepiej smile

Wiadomo, że do takich sesji na okładki magazynów raczej mało osób sie pokazuje bez ulepszeń, ale w tym cały sęk. Mimo, żę ktoś jest umalowany, to jednak póki taki ignorant smile w kwestii makijażu jak ja, widzi najpierw twarz a dopiero potem upiększenie a nie odrowrotnie to już połowa sukcesu smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

275

Odp: Moda na szczupłą kobietę
krolowachlodu87 napisał/a:

Największą szkodą jest to że ludzie postrzegają ciało tylko w kategorii wyglądu. Zamiast mierzyć swój tyłek lepiej zmierzyć swój wyskok. Zamiast oglądać na insta fotki dziewczat wygiętych w każdą stronę aby napiąć każdy centymetr skóry lepiej sobie polub kilka joginek co cały czas stoją na rękach. Albo wspinaczy co oprócz wyrzezbionych pleców mają jeszcze często fotki z pięknych miejsc zapierających dech bardziej niż 55 zdjęcie jakiejś laski w leginsach. Pokolenie mojej matki i babki uważały że sport jest dla chłopców i to jest niestety pokłosie starych przekonań. Nie musisz być sprawna - masz ładnie wyglądać. Jeszcze matki i babki miały na liście umiejętność ugotowania obiadu i ogarnięcia domu. No ale teraz jesteśmy coraz bardziej powierzchowni i liczy się tylko wygląd bo czy mamy w domu porządek to już nie widać. Zmiana jaka musiałaby zajść w naszych głowach jest ogromna i myślę że poczekamy jeszcze wiele lat na to. Mam nadzieję że wszystkie fit blogerki i trenerki wyginą kiedyś i będziemy je wspominać jak dinozaury a ludzie wrócą do uprawiania prawdziwego sportu. Tym czasem zostawiam wam promyk nadzieji w postaci barbie młociarki, gdyby ktoś zastanawiał się jaką lalkę kupić dziecku w najbliższym czasie wink
Barbie

A tym dzieckiem będę ja. Lalki już od dobrych paru lat przybierają najróżniejsze kształty i pokazują rzeczywistość, a nie tzw. "ideał kobiecego piękna" czyli modelkę o anorektycznym wyglądzie.

Jeśli chodzi o mój gust to bardziej pociągają mnie kobiety o wdziękach większych rozmiarów, choć tych mniej przy kości nie odtrącam. Ich piękno także dostrzegam i doceniam.

[tu były naruszające regulamin linki - zostały usunięte przez moderację]

276 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-03-11 23:18:22)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

pewnie trzeba założyć na netkobietach kategorię o modelkach, bo widzę, ze niektórzy uparcie muszą parę fotek w różnych tematach wklejać.
temat offtopował na wszystkie strony, a chodziło o kierowanie się w wyborach gustem własnym, czy kolegów. jak widać niektórzy wolą własnym , a inni stadnie, by koledzy klaskali.  jak się wychodzi na kednych czy drugich wyborach łatwo przewidzieć.
Swatanie czy dopasowywanie przez otoczenie to zwykle tragedia, bo zwykle ludzie to robią według swoich wyobrażeń.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

277

Odp: Moda na szczupłą kobietę
bagienni_k napisał/a:

Apogeum Chyba się nie zrozumieliśmy smile

Po pierwsze, to raczej patrzyłem na Cindy. Może to kwestia zdjęcia z tamtych lat, ale nie widzę na nim specjalnego makijażu, który by się tak rzucał w oczy. Teraz, jak spojrzałem na Claudię, to dla mnie ma wyraźny(choć może powiecie, że nie taki przesadny).
Po drugie właśnie, taka kobieta, jak Cindy na tym zdjęciu jest dla mnie dużo bardziej atrakcyjna, niż gdyby nałożyła na siebie więcej, tak, że najpierw widzałbym makijaż a potem szczegóły twarzy. Opisuję to, co widzę a w przypadku tego zdjęcia Cindy widzę naturalność, piękno i wdzięk młodej kobiety smile Nie twierdzę, że nie ma makijażu, ale raczej jest on taki, że nie przyćmiewa całej reszty.

W makijażu właśnie o to chodzi, żeby nie było widać, że został użyty. Właśnie dlatego facetom wydaje się, że kobieta jest lekko umalowana, gdzie tak naprawdę może mieć na sobie sporo rzeczy, żeby zatuszować tę i tamtą niedoskonałość.

Jak faceci widzą ostry makijaż, to zazwyczaj widzą, źle zrobiony makijaż.

278 Ostatnio edytowany przez Belzebiusz (2021-03-21 14:40:39)

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Ela210 napisał/a:

pewnie trzeba założyć na netkobietach kategorię o modelkach, bo widzę, ze niektórzy uparcie muszą parę fotek w różnych tematach wklejać.
temat offtopował na wszystkie strony, a chodziło o kierowanie się w wyborach gustem własnym, czy kolegów. jak widać niektórzy wolą własnym , a...

...potem są bezpodstawnie oskarżani o przedmiotowe traktowanie kobiet lol

A tak jeszcze odnośnie gustów, to mam takie pytanie - ogląda ktoś to realiti szoł, którego reklama wciskana jest we wszelkie możliwe zakątki polskojęzycznej części internetu (nawet to forum się nie ostało) - Hotel Paradise? W tej reklamie jest taka pani w kostiumie chyba w czarno białe plamki, filmowana z tyłu biegnie w stronę plaży obok pani w różowym. I nie wiem, kto to jest big_smile

Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!

Życie jest o wiele łatwiejsze, jeśli odrzucisz precz wyświechtane kategorie dobra i zła.

279

Odp: Moda na szczupłą kobietę
Piotr888 napisał/a:

W zasadzie to nigdy specjalnie nie podobały mi się szczupłe dziewczyny. Wolałem te średnie lub z pewną nadwagą. Wiem że nie jeden mój kolega miał podobnie. Jednak to co najgorsze to to że kiedy miałem tak 20-parę lat to spotykałem się z kobietami raczej szczupłymi. Dlaczego? Ponieważ byłem tchórzem i dostosowywałem się do panującej mody. Nie potrafiłem wyrażać swojego gustu czy to poprzez słowa czy czyny. Pomimo tego że już dość poważnie się zmieniłem piszę o tym ponieważ zauważyłem że ciągle istnieje bardzo wielu tchórzy którzy dostosowują się do przeróżnych obyczajów. Życzę im aby się odtchórzyli:) i nie byli tchórzami tak długo jak ja. Teraz już zupełnie inaczej patrzę na świat i im dłużej żyje tym wyraźniej zauważam że ogólnie uroda to tylko jeden z elementów kobiety który nie musi mieć aż tak dużego znaczenia. 
Musiałem to napisać bo z tego co zauważyłem to kobiety często mają kompleksy z powodu jakieś niewielkiej nadwagi, wydaje mi się to dość dziwne ale chyba rzeczywiście tak jest...

Bardzo miło się to czyta, że jednak nie wszyscy faceci ulegają tej presji. To samo tyczy się kobiet. Kanony kanonami, ale gust gustem. Ja tam Cię doskonale rozumiem, bo facetów też przecież pokazują jako umięśnionych typów z siłowni, a ja takich nie lubię. Nie wiem czemu. Po prostu nie podobają mi się. Za to lubię takich misiowatych, mogą mieć brzuszek, wydaje mi się to urocze. Nie umiem tego wyjaśnić, ale tak jest. Chociaż bardziej jak na wygląd patrzę też na to, czy dana osoba ma coś w głowie

280

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Osobiście nie znam ani jednej dziewczyny, której podobałyby się właśnie te umięśnione typy z siłowni. W moim guście także nie są. Bo smukła i wyrzeźbiona sylwetka to już jak najbardziej w moim guście jest. A jeżeli przyszłoby mi wybierać, to też zdecydowanie reflektowałabym misiowatego, niż umięśnionego.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

281

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Hardkorowy Koksu Ci się nie podoba? No weź, przecież to istny Adonis. Nie ma lipy! tongue

Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!

Życie jest o wiele łatwiejsze, jeśli odrzucisz precz wyświechtane kategorie dobra i zła.

282

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Musiałam zerknąć jak wygląda. Matko, bałabym się, że mnie w łóżku przygniecie i tyle z radości z seksu. Taka atletyczna, ładnie zarysowana sylwetka to optymalnie jednak. Byle to to owłosione było big_smile A to też chyba nie zgodne z przyjętymi kanonami piękna.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

283

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Należy zauważyć, że jest jakaś widoczna różnica między napakowanym mięśniakiem a szczupłą, ale harmonijną sylwetką..Dla niektórych drobna fałdka na brzuchu czy po bokach to już "misiowatość"

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

284 Ostatnio edytowany przez krolowachlodu87 (2021-03-24 12:04:08)

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Ja tylko przypomnę, że mamy o wiele więcej dyscyplin sportu niż wspomniane pompowanie bicka na siłowni. Inaczej wygląda maratończyk, inaczej sprinter i chociaż obydwoje biegają to różnica jest ogromna. Wspaniale sylwetkę męską kształtuje pływanie czy wspinaczka. W jakim świecie żyjecie, że wszędzie widzicie tylko sylwetki koksów z siłowni? big_smile Ja nawet na tej siłowni nie widzę jakoś wysypu koksów bo ludzie przychodzą trenować siłę pod inne dyscypliny, jest dość wyraźny szał na kalistenikę, jako że mieszkam w górach to 90% ludzi robi nogi pod narty i tak na prawdę to z koksów jest tylko właściciel i jeden trener big_smile

285

Odp: Moda na szczupłą kobietę

królowa Masz absolutną rację smile Poza tym, raczej większość klientów siłowni star asię chociaż utrzymać swoją sylwetkę na normalnym poziomie a nie od razu startować do poziomu Pudziana. Osobiście mnie takie ciało(kobiece jak i męskie) po prostu brzydzi, jeśli mówimy oczywiście o względzie estetycznym smile
W  mom przypadku za wodą nie przepadam, chociaż właściwie nigdy specjalnie nie miałem ciśnienia, żeby pracować nad rzeźbą. Również mieszkając w górach doceniam przede wszystkim sprawność i kondycję a na drugim miejscu ogólnie pojętą elastyczność smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

286

Odp: Moda na szczupłą kobietę

Nie no, uważam, że sprawność, kondycja czy ta elastyczność to jakby priorytet w dbaniu o sylwetkę, dobry wygląd to po prostu wartość dodana do tego, coś fajnego w pakiecie i dla oka. Choć pewnie dla wielu cel sam w sobie. Krolowa powiem Ci, że ja widuję dość sporo big_smile Może nie w wydaniu podrzuconym przez Belzebiusza, ale tak w połowie tego. Może to kwestia otoczenia, środowiska, nie wiem. No w każdym razie, nie leży to w moim guście. Ale zatrzymam się na wspomnianym przez Ciebie pływaniu- faktycznie, robi świetną robotę.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

Posty [ 241 do 286 z 286 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Moda na szczupłą kobietę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021