Dziewczyna oglądająca porno..hmmm - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 84 ]

Temat: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Witam,
nadszedł czas na nowy temat. Od dłuższego czasu spotykam się z dziewczyną z która oficjalnie jesteśmy w związku. Widujemy się regularnie. Ostatnio nawet nie wiem czemu temat naszej rozmowy zszedł na porno. Spytałem wtedy żartobliwie " a TY kiedy ostatnio oglądałaś". No i ona z uśmiechem na twarzy ,że dziś w ciągu dnia. Nie to abym się zezłościł ale trochę mnie to zdziwiło bo ogólnie ma się za raczej taką wstydliwą. Oczywiście spytała mnie o to samo więc odpowiedziałem prawdę " nie pamiętam". No bo po co mi oglądać porno skoro seks mam z nią. Nie ukrywam ,że również ją zaskoczyła moja odpowiedź jakby coś było ze mną nie tak.
Nie wiem jak u innych facetów ale u mnie przeszła taka myśl ,że skoro bzykamy się za każdym razem gdy się spotykamy a ona mimo wszystko ogląda sobie pornole to czegoś jej brakuje i zapewne szuka tego w tych filmach. Dodatkową zagwozdkę stanowi fakt ,że serio to typ kobiety ,która rozbierając się potrafi powiedzieć "zgaś światło bo się wstydzę itp".

Nie przeszkadza mi fakt tego, że ogląda sobie takie filmy. Zacząłem się tylko zastanawiać czy przypadkiem nie udaje tylko takiej grzecznej na jakieś tam swoje potrzeby przy czym tak na prawdę jest zupełnie inna w odniesieniu do "tych klocków".
Drogie panie czy wy będąc w szczęśliwych związkach również oglądacie sobie "filmy tylko dla dorosłych"?;)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Tak.
I nie ma to nic wspólnego z tym czy partner mi wystarcza czy nie tongue

a co do jej wstydu, to może z czasem się rozkręci.
Ogólnie to są tematy, które powinieneś z nią omówić, a nie przychodzić na forum.

3 Ostatnio edytowany przez R_ita (2020-12-29 21:54:34)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

W sumie fajny temat smile Bo tak się przyzwyczailiśmy, że faceci nawet w związkach oglądają porno i mamy się z tym pogodzić, ale jak dziewczyna ogląda, to "O MATKO, CZEMU" smile Pasażerze, dziewczyny też oglądają porno nawet będąc w związkach.

Jak często się widujecie i uprawiacie seks?
Czy rozmawiacie otwarcie o seksie?
Może ma problem z osiągnięciem orgazmu z Tobą i robi to sama?
Może brakuje jej otwartości i pewności siebie? Może ma kompleksy?
Seks z Tobą może ją na wielu płaszczyznach satysfakcjonować, ale może z racji kompleksów i wpojonych schematów na temat tego jaka dziewczyna być powinna ma blokadę stąd rozładowywanie sie przy filmach? Wiele, wiele pytań... Umiesz na nie odpowiedzieć? Znasz ją na tyle?

Edit: Loka, to może w ogóle zlikwidujmy forum skoro w co którymś temacie piszesz, że po co przychodzić z czymś na forum smile A przepraszam, to po co ono jest? Widocznie ten chłopak ma potrzebę poszukania informacji i wywiadu środowiskowego czy dziewczyny oglądają bo tego nie wie. Ma rozterkę. I na dzień dobry obuch w głowę.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Lady Loka napisał/a:

Tak.
I nie ma to nic wspólnego z tym czy partner mi wystarcza czy nie tongue

a co do jej wstydu, to może z czasem się rozkręci.
Ogólnie to są tematy, które powinieneś z nią omówić, a nie przychodzić na forum.

Wiesz nie uważam tego za jakiś problem, który muszę z nią omawiać. Ogląda i już. Chciałem się tylko spytać z ciekawości innych kobiet. Koleżanek nie będę pytał bo odpowiedzą ,że nie mój interes:)

5

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

No dokładnie odpowiedzi które otrzymasz jak łatwo się domyślisz będą hmm różne
jedni oglądają i ich porno kręci, innych porno nudzi
są tacy co twierdzą że ich partnerzy partnerki mają problem z tym .są uzależnieni i to miał destruktywny wpływ na związek relację
a nie którym to wcale nie przeszkadza .
Mnie i moją żonę porno nie kręci ale to żadem jedynie słuszny wzór i jakaś norma obowiązująca dla innych.
Nie dopatrywał bym się u Twojej dziewczyny czegoś drastycznego i nienormalnego od razu ,a i tak zaburzenia to wyjdą prędzej czy później jeżeli w ogóle dojdzie do czegoś takiego.
Podejrzenia niewyjaśniane na bieżąco bez rozmów rozwalają związek domysłami ,a jakieś pretensje mogą być przyczyną unikania i kłamania tzn usprawiedliwiania się.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
R_ita napisał/a:

W sumie fajny temat smile Bo tak się przyzwyczailiśmy, że faceci nawet w związkach oglądają porno i mamy się z tym pogodzić, ale jak dziewczyna ogląda, to "O MATKO, CZEMU" smile Pasażerze, dziewczyny też oglądają porno nawet będąc w związkach.

Jak często się widujecie i uprawiacie seks?
Czy rozmawiacie otwarcie o seksie?
Może ma problem z osiągnięciem orgazmu z Tobą i robi to sama?
Może brakuje jej otwartości i pewności siebie? Może ma kompleksy?
Seks z Tobą może ją na wielu płaszczyznach satysfakcjonować, ale może z racji kompleksów i wpojonych schematów na temat tego jaka dziewczyna być powinna ma blokadę stąd rozładowywanie sie przy filmach? Wiele, wiele pytań... Umiesz na nie odpowiedzieć? Znasz ją na tyle?

R_ita dziękuję za odpowiedź:) Co do spotkań to widujemy się czasem 3 dni z rzędu, czasem co drugi dzień czasem co 3. No ale kilka razy w tygodniu zawsze. No i zawsze jest seks. Nie jest to co prawda coś takiego jak zdarza mi się czytać na tym czy innych forach , gdzie bzykają się jak króliki przez całą noc i cały dzień. Orgazmy ma chyba ,że dobrze się kryje z prawdą. Problem może tkwić w jej kompleksach bo ma takowe. Bardzo często zadaje mi pytanie czy mi się podoba itp. Ja ją uświadamiam ,że jest ładna podoba mi się ale no widać ,że się wstydzi wyglądu mimo ,że niczego jej nie brakuje. Jest jeszcze jedna kwestia ,która mnie troszkę zastanowiła. Na samym początku znajomości chyba jeszcze przed pierwszym seksem wspominała ,że uwielbia się przebierać, odgrywać jakieś scenki ,że miała bardzo dużo strojów tylko zostawiła je u byłego. No i nagle przy mnie jest wstydliwa. Nie wiem co może mieć na to wpływ, ogólnie wspominała ,że jej były chłopak nie należał do przystojnych a o mnie non stop gada jaki ja fajny i jak jej znajomi pytają ,czy nie jest o mnie zazdrosna mimo ,że sam uważam się za normalnego gościa.

7

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

A ile macie lat i ile jesteście razem?
Jak poważna jest ta relacja?
Może praktykując kiedyś takie a nie inne sprawy (jak te przebieranki) potrzebuje konkretnych bodźców do stymulacji stąd potem "nadganianie filmami"?
Może zależy jej na relacji stąd stres i wstyd bo chce dobrze wypaść?
A może kłamała z powodu dziwnego rozumowania które obserwuje u młodych dziewczyn, że Ci zaimponuje ukazaniem jaka to nowoczesna i wyzwolona a jak przyszło co do czego to... no smile wstydzioszek.
Teraz ogólnie wielu młodych ludzi ma bardzo skrzywiony obraz seksu, może ona należy do tej grupy?
Ty ją znasz, ty znasz waszą relację, ja bym się nad tymi kwestiami trochę pochyliła. No i wiadomo- bez otwartej rozmowy się nie obędzie smile

8 Ostatnio edytowany przez Gary (2020-12-29 23:06:40)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

Spytałem wtedy żartobliwie " a TY kiedy ostatnio oglądałaś". No i ona z uśmiechem na twarzy ,że dziś w ciągu dnia. Nie to abym się zezłościł ale trochę mnie to zdziwiło bo ogólnie ma się za raczej taką wstydliwą.
...
a ona mimo wszystko ogląda sobie pornole to czegoś jej brakuje i zapewne szuka tego w tych filmach. .... "zgaś światło bo się wstydzę itp".
....
Nie przeszkadza mi fakt tego, że ogląda sobie takie filmy. .... czy przypadkiem nie udaje tylko takiej grzecznej na jakieś tam swoje potrzeby przy czym tak na prawdę jest zupełnie inna w odniesieniu do "tych klocków".  ....
Drogie panie czy wy będąc w szczęśliwych związkach również oglądacie sobie "filmy tylko dla dorosłych"?;)

Wyczuwam fałsz w twoim poście. Choć jesteś tutaj anonimowy, to tak się bronisz, aby Ci nie zarzucić, że po prostu jesteś mocno uderzony szczerością swojej dziewczyny. Zawiedziony, że ona ogląda porno... zachwiany w poczuciu wartości, bo ona ogląda filmy, bo Ty jej nie wystarczasz... przestraszony, że ona może jest inna niż Ty ją widzisz, grzeczną, uległą, taką pod twoim skrzydłem niewinną.

Uff... współczuję dziewczynie -- ona powiedziała prawdę, a teraz jej chłopak ma bieganinę myśli. Będzie z tego problem coraz większy i większy...

Mam takie przekonanie, że:

-- kobiety oglądają porno i się masturbują
-- czasem wolą się masturbować, bo uważają że samej też jest fajnie
-- jak się masturbują to niekoniecznie myślą o swoim partnerze
-- oglądanie porno i masturbacja jest całkiem niezależna od udanego seksu w związku

Czyli korzystają z porno i masturbacji tak samo jak mężczyźni. Sprzedaje się więcej wibratorów niż gadżetów dla mężczyzn -- pewnie nie bez powodu.

Chwali się, że Ty nie oglądasz porno tylko korzystasz z Waszego naturalnego seksu. Ale szkoda, że z twojego posta wieje pogardą dla twojej dziewczyny...


8PasażerPodróży napisał/a:

... wspominała ,że uwielbia się przebierać, odgrywać jakieś scenki ,że miała bardzo dużo strojów tylko zostawiła je u byłego. No i nagle przy mnie jest wstydliwa. Nie wiem co może mieć na to wpływ, ....

Pewnie intuicja jej mówi, że nie może być sobą przy Tobie. Na początku gdy Cię nie znała, to powiedziała prawdę. Teraz nieostrożnie przyznała się do porno...

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Gary napisał/a:
8PasażerPodróży napisał/a:

Spytałem wtedy żartobliwie " a TY kiedy ostatnio oglądałaś". No i ona z uśmiechem na twarzy ,że dziś w ciągu dnia. Nie to abym się zezłościł ale trochę mnie to zdziwiło bo ogólnie ma się za raczej taką wstydliwą.
...
a ona mimo wszystko ogląda sobie pornole to czegoś jej brakuje i zapewne szuka tego w tych filmach. .... "zgaś światło bo się wstydzę itp".
....
Nie przeszkadza mi fakt tego, że ogląda sobie takie filmy. .... czy przypadkiem nie udaje tylko takiej grzecznej na jakieś tam swoje potrzeby przy czym tak na prawdę jest zupełnie inna w odniesieniu do "tych klocków".  ....
Drogie panie czy wy będąc w szczęśliwych związkach również oglądacie sobie "filmy tylko dla dorosłych"?;)

Wyczuwam fałsz w twoim poście. Choć jesteś tutaj anonimowy, to tak się bronisz, aby Ci nie zarzucić, że po prostu jesteś mocno uderzony szczerością swojej dziewczyny. Zawiedziony, że ona ogląda porno... zachwiany w poczuciu wartości, bo ona ogląda filmy, bo Ty jej nie wystarczasz... przestraszony, że ona może jest inna niż Ty ją widzisz, grzeczną, uległą, taką pod twoim skrzydłem niewinną.

Uff... współczuję dziewczynie -- ona powiedziała prawdę, a teraz jej chłopak ma bieganinę myśli. Będzie z tego problem coraz większy i większy...

Mam takie przekonanie, że:

-- kobiety oglądają porno i się masturbują
-- czasem wolą się masturbować, bo uważają że samej też jest fajnie
-- jak się masturbują to niekoniecznie myślą o swoim partnerze
-- oglądanie porno i masturbacja jest całkiem niezależna od udanego seksu w związku

Czyli korzystają z porno i masturbacji tak samo jak mężczyźni. Sprzedaje się więcej wibratorów niż gadżetów dla mężczyzn -- pewnie nie bez powodu.

Chwali się, że Ty nie oglądasz porno tylko korzystasz z Waszego naturalnego seksu. Ale szkoda, że z twojego posta wieje pogardą dla twojej dziewczyny...


8PasażerPodróży napisał/a:

... wspominała ,że uwielbia się przebierać, odgrywać jakieś scenki ,że miała bardzo dużo strojów tylko zostawiła je u byłego. No i nagle przy mnie jest wstydliwa. Nie wiem co może mieć na to wpływ, ....

Pewnie intuicja jej mówi, że nie może być sobą przy Tobie. Na początku gdy Cię nie znała, to powiedziała prawdę. Teraz nieostrożnie przyznała się do porno...

Gary dziękuję za Twoją opinię. Masz prawo mieć taką. Jednak z Twojej wypowiedzi wynika tylko to ,że to ona jest nieszczera wobec mnie a nie na odwrót. Inne rzeczy wynikają z jej słów a inne z czynów. Jeśli rzeczywiście tak jej przy mnie źle to serio nie jesteśmy małżeństwem z kredytem i 2 dzieci. Może odejść w każdej chwili nie mieszkamy w Pakistanie , że ją przypnę do kaloryfera.

Tak jak sam zauważyłeś inaczej odbierasz osoby których czyny pokrywają się ze słowami a inaczej gdy to nie jest spójne. I ten brak spójności mnie zaskoczył:)

10

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
R_ita napisał/a:

Edit: Loka, to może w ogóle zlikwidujmy forum skoro w co którymś temacie piszesz, że po co przychodzić z czymś na forum smile A przepraszam, to po co ono jest? Widocznie ten chłopak ma potrzebę poszukania informacji i wywiadu środowiskowego czy dziewczyny oglądają bo tego nie wie. Ma rozterkę. I na dzień dobry obuch w głowę.

Ty za to w kolejnym temacie chodzisz za mną i czepiasz się moich komentarzy. Mam do swojej opinii i do wyrażania jej takie samo prawo jak Ty do swojej. I na dodatek baaaaardzo nie lubię tego typu personalnych podjazdów.

Już nie jeden raz na forum widziałam sytuację, gdzie jedna osoba z pary coś potwornie przeżywała i rozkminiała tutaj na 10 stron, a potem okazywało się, że druga osoba nie miała nawet szans na odniesienie się, bo rozkminy kończyły się na forum

Ja zawsze, kiedy pytania dotyczą zachowania drugiego człowieka którego nie rozumiemy, albo króre nam nie pasuje doradzam po prostu rozmowę, bo ona rozwiąże problem o wiele szybciej niż dyskusja na forum, choćby nie wiem jak owocna była.

Możemy podyskutować o porno i o tym czy kobiety oglądają.
Ale jeżeli Autor zastanawia się czy jest dla partnerki wystarczający i czy ich seks jest ok, to na to pytanie tylko ona może mu odpowiedzieć, bo nikt z nas nie siedzi w jej głowie.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Lady Loka napisał/a:
R_ita napisał/a:

Edit: Loka, to może w ogóle zlikwidujmy forum skoro w co którymś temacie piszesz, że po co przychodzić z czymś na forum smile A przepraszam, to po co ono jest? Widocznie ten chłopak ma potrzebę poszukania informacji i wywiadu środowiskowego czy dziewczyny oglądają bo tego nie wie. Ma rozterkę. I na dzień dobry obuch w głowę.

Ty za to w kolejnym temacie chodzisz za mną i czepiasz się moich komentarzy. Mam do swojej opinii i do wyrażania jej takie samo prawo jak Ty do swojej. I na dodatek baaaaardzo nie lubię tego typu personalnych podjazdów.

Już nie jeden raz na forum widziałam sytuację, gdzie jedna osoba z pary coś potwornie przeżywała i rozkminiała tutaj na 10 stron, a potem okazywało się, że druga osoba nie miała nawet szans na odniesienie się, bo rozkminy kończyły się na forum

Ja zawsze, kiedy pytania dotyczą zachowania drugiego człowieka którego nie rozumiemy, albo króre nam nie pasuje doradzam po prostu rozmowę, bo ona rozwiąże problem o wiele szybciej niż dyskusja na forum, choćby nie wiem jak owocna była.

Możemy podyskutować o porno i o tym czy kobiety oglądają.
Ale jeżeli Autor zastanawia się czy jest dla partnerki wystarczający i czy ich seks jest ok, to na to pytanie tylko ona może mu odpowiedzieć, bo nikt z nas nie siedzi w jej głowie.

Lady Loka były już takie rozmowy. Co z tego ,że mówi mi ,że z nikim nie było jej tak dobrze:) Nie wiem z poprzednimi dziewczynami na tyle co pamiętam to mówiły ,że je brzydzi oglądanie pornoli. Przy czym jednocześnie nie kreowały się na takie wstydliwe i zakompleksione. Tu mam na odwrót. A co do samego oglądania na gorący spytałem z jakiej okazji obejrzała no to się speszyła i nie chciała nic więcej powiedzieć. A gwarantuję ,że nie pytałem w tonie ojca który przyłapał córkę jak ogląda w necie pornusa.

12

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Wstydzi się, no to się wstydzi. Ot, ludzka rzecz, nie ma co demonizować i zaraz naprawiać. Tylko czas i swobodna realacja, budowanie coraz większego zaufania i otwartości to zmieni. Pewnie ma kompleksy, pokaż mi kobiety, które nigdy nie miały. Jeśli uważa Cię za mega przystojnego, to jeszcze pewnie się porównuje i dobija, "co taki przystojny facet ze mną robi" - to jest jej sprawa do przepracowania, a nie powód do inwigilacji.
Daj jej czas, może się otworzy i powie Ci, co oglądała, a może jeszcze przez dlugi czas nie. Nie nazywałabym tego "kreowaniem się na wstydliwą", tylko chronieniem się przed czymś, co może zaszkodzić.  Może wyczuwa, że nie jesteś gotowy na to, żeby to o niej wiedzieć, może ona nie chce, żebyś pewne rzeczy o niej wiedział. Jeśli kręci ją gejowskie porno to pewnie razem nie pooglądacie. Może ogląda coś, co jest mega tabu.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Monoceros napisał/a:

Wstydzi się, no to się wstydzi. Ot, ludzka rzecz, nie ma co demonizować i zaraz naprawiać. Tylko czas i swobodna realacja, budowanie coraz większego zaufania i otwartości to zmieni. Pewnie ma kompleksy, pokaż mi kobiety, które nigdy nie miały. Jeśli uważa Cię za mega przystojnego, to jeszcze pewnie się porównuje i dobija, "co taki przystojny facet ze mną robi" - to jest jej sprawa do przepracowania, a nie powód do inwigilacji.
Daj jej czas, może się otworzy i powie Ci, co oglądała, a może jeszcze przez dlugi czas nie. Nie nazywałabym tego "kreowaniem się na wstydliwą", tylko chronieniem się przed czymś, co może zaszkodzić.  Może wyczuwa, że nie jesteś gotowy na to, żeby to o niej wiedzieć, może ona nie chce, żebyś pewne rzeczy o niej wiedział. Jeśli kręci ją gejowskie porno to pewnie razem nie pooglądacie. Może ogląda coś, co jest mega tabu.

Ale ja nie mam w planach jej inwigilować. Nawet nie interesuje mnie co oglądała. Jedna z  forumowiczek napisała , że podałem za mało faktów więc opisałem troche więcej jak się sprawy mają. A tu już u niektorych widzę wizję , że kikka nocy już nie śpie bo dziewczyna pornola widziała. Gdyby powiedziała , że ogląda z kolegą no to mógłbym się zastanawiać. A tak po prostu zadałem proste pytanie czy kobiety w związkach też to oglądają na bieżąco. No i już poznałem odpowiedź , że tak

14 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-12-30 11:12:36)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Jak dla mnie skoro uprawiacie seks i jest wam obojgu dobrze w łóżku to co z tego że to porno czasem ogląda? wink mi też się zdarza i porno i masturbacja mimo że jestem w związku i z seksu jestem zadowolona. A co do jej pruderyjnosci - może nie pragnie realizować swoich fantazji ze sobą w roli głównej? Może być tak że starcza jej oglądanie ale nie chce próbować na własnej skórze. A moze wstydzi się swojego ciała? A może jeszcze się jej nie zebrało na łóżkowe eksperymenty i to przyjdzie z czasem? Widze parę wyjaśnień natomiast z mojej perspektywy nie widzę czemu fakt że partnerka czasem ogląda porno miałby stanowić podstawę do rozkmin smile co innego gdyby w łóżku było wam slabo

15

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

Co z tego ,że mówi mi ,że z nikim nie było jej tak dobrze:)

Wynika z tego, że z nikim nie było jej tak dobrze jak z Tobą.


Nie wiem z poprzednimi dziewczynami na tyle co pamiętam to mówiły ,że je brzydzi oglądanie pornoli. Przy czym jednocześnie nie kreowały się na takie wstydliwe i zakompleksione.

Ona się nie kreuje. Próbujesz jej zarzucić fałsz.
W twoim pojęciu nie jest możliwe, aby ktoś kto ogląda pornole wstydził się seksu przy zapalonym świetle. Ludzie są różni... Dziewczyna może ma jakiś kompleks, albo musi się oswoić, otworzyć.



... na gorący spytałem z jakiej okazji obejrzała no to się speszyła i nie chciała nic więcej powiedzieć. .

Tak jak wyżej napisałem -- ona intuicyjnie wie, że Tobie takich rzeczy nie może mówić... Nauczyła się i pewnie więcej tego błędu nie popełni. Nie poznasz jej taką jaka ona jest, tylko ona się dostosuje do bycia taką jaką Ty chcesz, aby ona była.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Ehhh to nie są żadne rozkminy... Przecież nie zapytałem czy powinna się leczyć z tego powodu tylko czy to normalne u kobiet. A pytanie by nawet nie padło gdyby jej zachowanie bylo inne. Ok tak jak niejaki Gary pisał sprzedaje się miliony wibratorów więc co mnie dziwi. A no sprzedaje się i miliardy papierosów i gdyby po pół roku panna wyskoczyła z tekstem , że pali to nie mam prawa być zadkoczony skoro palą miliony ludzi na świecie? Wydaję mi sie że mam. Co innego być zaskoczonym a co innego być obrażonym. A ja nie poczułem sìę obrażony tym faktem. Oczywiścia jakaś tam myśl mi przeszła , że może czegoś jej brakuje w tej sferze. Jeśli ylto takie straszne to przepraszam wszystkich.

17 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-12-30 12:16:54)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

No cóż według mnie zakładanie wątku na forum to jest rozkmina wink

Chciałeś dowiedzieć się czy to normalne u kobiet. Rozumiem chęć zebrania opinii ale to trochę tak jakby pytać czy noszenie stringów jest normalne wśród ludzi - no u niektórych tak u innych nie big_smile swoją drogą samym stwierdzeniem że jej zachowanie nie kwalifikuje jej do leczenia dowodzisz że w jakiejś tam normie się to mieści wink

18 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2020-12-30 12:04:31)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
R_ita napisał/a:

W sumie fajny temat smile

Edit: Loka, to może w ogóle zlikwidujmy forum skoro w co którymś temacie piszesz, że po co przychodzić z czymś na forum smile A przepraszam, to po co ono jest? Widocznie ten chłopak ma potrzebę poszukania informacji i wywiadu środowiskowego czy dziewczyny oglądają bo tego nie wie. Ma rozterkę. I na dzień dobry obuch w głowę.

Śmiechłam smile Dobry tekst tak a propos tematu big_smile

8PasażerPodróży napisał/a:

Może odejść w każdej chwili nie mieszkamy w Pakistanie , że ją przypnę do kaloryfera.

A może właśnie by chciała? Nie koniecznie kaloryfer bo trochę niewygodnie ale do łóżka czemu by nie? tongue może wtedy już nie będzie taka wstydliwa jak zobaczy że ma w tobie partnera do szaleństw? big_smile <3

Ja osobiście oglądam od święta jak mnie coś najdzie ale wiem że mój partner ogląda dość często i tez na początku nie mogłam zrozumieć o co tu chodzi? Tu mi mówi ze mu ze mną super itp. a tu gołe panienki z neta. I też zaczęłam drążyć że może mu czegoś brakuje, że coś robię nie tak .BLE BLE BLE. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałam ze to nie ma związku ze mną. Wiec odpuść. To że ogląda nie znaczy że ma coś do waszego seksu. Może faktycznie na ekranie podoba jej się coś czego nie odważy się zrobić w rzeczywistości? Lesbijskie porno na ekranie wygląda fajnie ale ja bym się nie odważyła na taki skok w realu. Chociaż mój by nie narzekał i z chęcią by  się pewnie  dołączył  tongue tongue tongue tongue

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Dangerous Liones może i tak być , że by chciała. Wydaję mi się jednak, że lepszy efekt uzyska prostą komunikacją niż czekaniem aż się domyślę co ją kręci na podstawie tego , że lubi oglądać pornosy.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

Dangerous Liones może i tak być , że by chciała. Wydaję mi się jednak, że lepszy efekt uzyska prostą komunikacją niż czekaniem aż się domyślę co ją kręci na podstawie tego , że lubi oglądać pornosy.


Typowy facet tongue Bez urazy naturalnie. Myślisz że żarty na temat Tekstu "Domyśl się" wzięły się znikąd? Kobiety lubią kiedy się domyślacie pewnych rzeczy. Jak przejmujecie inicjatywę.
Co ci szkodzi wyjść z propozycją i zobaczyć jak zareaguje? Czasem warto zaryzykować.
Jeśli faktycznie jest wstydliwa to i tak ci nie powie czego by chciała. A może ucieszy się że zauważyłeś znaki które ci wysyła?

21 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-12-30 13:18:42)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Ale może wcale nie musisz się domyślać? Czy ona wydrukowała swoją historię wyszukiwarki i zostawiła ją 'przypadkiem' na stoliku w salonie? Z tego co rozumiem zanim nie zapytales sam to wgl temat nie istniał.

To ze ogląda porno niekoniecznie znaczy ze jej czegoś brakuje z Tobą. A jeśli brakuje to wcześniej czy później Ci powie, na ta chwilę drążenie tematu nie ma sensu

22 Ostatnio edytowany przez TypowyCharlie (2020-12-30 13:22:06)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Ja na Twoim miejscu bym bardziej na tym fragmencie się zatrzymał " Jest jeszcze jedna kwestia ,która mnie troszkę zastanowiła. Na samym początku znajomości chyba jeszcze przed pierwszym seksem wspominała ,że uwielbia się przebierać, odgrywać jakieś scenki ,że miała bardzo dużo strojów tylko zostawiła je u byłego."

Jeżeli coś lubiła i nagle z Tobą nie chce nawet tego tematu poruszać to coś na rzeczy jest. Ot tak raczej by ze swoich ulubionych spraw nie zrezygnowała. Widocznie z byłym o wiele lepiej się czuła i te jeszcze pozostawione stroje u niego o.o

23

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Pytając niby żartobliwie "a ty kiedy ostatnio oglądałaś?" zapewne nie wziąłeś pod uwagę, że odpowiedź będzie inna niż "wcale tego nie robię". To jest tylko kolejny dowód na to, że nie należy zadawać pytań, jeśli nie jesteśmy gotowi na uzyskanie odpowiedzi innej niż oczekujemy.

W każdym razie oglądanie porno może, ale na pewno nie musi mieć cokolwiek wspólnego z brakiem satysfakcji z Waszego współżycia. Zgadzam się natomiast z przedmówcami, że być może przy Tobie coś w sobie zablokowała, a poruszenie tego tematu mogło być próbą wyczucia Twojej reakcji. Ta była, jaka była i to sytuacji niestety raczej nie poprawi. Nie będę odkrywcza proponując podjęcie próby szczerej rozmowy - moim zdaniem to jest najlepsza metoda, aby dowiedzieć się jakie są jej oczekiwania.

24 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2020-12-30 13:48:20)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Pytanie tylko czy autor wątku jest gotowy na możliwe odpowiedzi wynikające z tej rozmowy? Może być jeszcze bardziej zdziwiony skoro samo oglądanie porno wywołało takie zaskoczenie. Zgadzam się z Olinką że na pewno nie spodziewał się takiego rozwoju wypadków. Rozmowa wyjaśni wszystkie wątpliwości

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
TypowyCharlie napisał/a:

Ja na Twoim miejscu bym bardziej na tym fragmencie się zatrzymał " Jest jeszcze jedna kwestia ,która mnie troszkę zastanowiła. Na samym początku znajomości chyba jeszcze przed pierwszym seksem wspominała ,że uwielbia się przebierać, odgrywać jakieś scenki ,że miała bardzo dużo strojów tylko zostawiła je u byłego."

Jeżeli coś lubiła i nagle z Tobą nie chce nawet tego tematu poruszać to coś na rzeczy jest. Ot tak raczej by ze swoich ulubionych spraw nie zrezygnowała. Widocznie z byłym o wiele lepiej się czuła i te jeszcze pozostawione stroje u niego o.o

Też tak uważam ale o tym mieliśmy rozmowę. Stwierdziła wtedy , że tamten związek był bo był. Tzn nie była zakochana dlatego w ogóle nie odczuwała wstydu czy innych obiekcji. A z tymi strojami to też padła odpowiedź że po pierwsze to były prezenty od niego. A po drugie cytuję " czy chciałbyś abym zakładała przy tobie ten sam strój co przy innym facecie". Przyznam że dla mnie to było glupie pytanie. Tak jakby po poprzedjiej relacji pozbywała się całej garderoby.

26

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:
TypowyCharlie napisał/a:

Ja na Twoim miejscu bym bardziej na tym fragmencie się zatrzymał " Jest jeszcze jedna kwestia ,która mnie troszkę zastanowiła. Na samym początku znajomości chyba jeszcze przed pierwszym seksem wspominała ,że uwielbia się przebierać, odgrywać jakieś scenki ,że miała bardzo dużo strojów tylko zostawiła je u byłego."

Jeżeli coś lubiła i nagle z Tobą nie chce nawet tego tematu poruszać to coś na rzeczy jest. Ot tak raczej by ze swoich ulubionych spraw nie zrezygnowała. Widocznie z byłym o wiele lepiej się czuła i te jeszcze pozostawione stroje u niego o.o

Też tak uważam ale o tym mieliśmy rozmowę. Stwierdziła wtedy , że tamten związek był bo był. Tzn nie była zakochana dlatego w ogóle nie odczuwała wstydu czy innych obiekcji. A z tymi strojami to też padła odpowiedź że po pierwsze to były prezenty od niego. A po drugie cytuję " czy chciałbyś abym zakładała przy tobie ten sam strój co przy innym facecie". Przyznam że dla mnie to było glupie pytanie. Tak jakby po poprzedjiej relacji pozbywała się całej garderoby.

Czyli w sumie takie fwb, z tamtym spełniała swoje fantazje i to co lubiła, a z Tobą po "bożemu" tak jakby Ci nie ufała, ciekawe ile jeszcze wyjdzie niuansów podczas tego związku. Co do samych stroi to w sumie śmieszne tłumaczenie. Według mnie dla niej jesteś tylko plasterkiem, bez urazy.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Dziwna sprawa z tymi ciuchami. Rozumiem jakieś pamiątki itp. Ale ciuchy? To tak jak by wyrzucić ulubioną kieckę bo było się w niej z byłym na imprezie

28

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Autorze mogę spytać ile macie lat i ile się spotykacie? Tak mniej więcej

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Olinka napisał/a:

Pytając niby żartobliwie "a ty kiedy ostatnio oglądałaś?" zapewne nie wziąłeś pod uwagę, że odpowiedź będzie inna niż "wcale tego nie robię". To jest tylko kolejny dowód na to, że nie należy zadawać pytań, jeśli nie jesteśmy gotowi na uzyskanie odpowiedzi innej niż oczekujemy.

W każdym razie oglądanie porno może, ale na pewno nie musi mieć nic wspólnego z brakiem satysfakcji z Waszego współżycia. Zgadzam się natomiast z przedmówcami, że być może przy Tobie coś w sobie zablokowała, a poruszenie tego tematu mogło być próbą wyczucia Twojej reakcji. Ta była jaka była i to sytuacji niestety raczej nie poprawi. Nie będę odkrywcza proponując podjęcie próby szczerej rozmowy - moim zdaniem to jest najlepsza metoda, aby dowiedzieć się jakie są jej oczekiwania.

Widzisz próbowałem z nią poruszyć ogólnie tamat jej zawstydzenia. Jedyne co uslyszalem to ze kiedys tak nie miala i sama sie dziwi skad to jej sie wzielo.

Moze problem jest we mnie chociaz ja uwazam że nie dalem jej zadnego zlego znaku. Fakt nie jestem typem bad boya co ją wybzyka na tyle autobusu. Ale na pewno to zauważyła a mimo to z jej ust pierwszej padały slowa ze jej zalezy , że chciala by czegos wiecej itp. Jesli cos jej z początku nie pasowało, jeśli w gruncie rzeczy pod tą pozorną wstydliwością jest jakiś wulkan seksu to na prawdę ja nie byłem tym który nalega na związek itp. Mi się podoba tak jak jest, jeśli jej nie to mogła od razu się określić i w momencie gdy stwierdzi , że to jednak nie to szukać szczęścia gdzie indziej.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
jjbp napisał/a:

Autorze mogę spytać ile macie lat i ile się spotykacie? Tak mniej więcej

32 a ona 24. W zwiazku jestesmy kolo pol roku a poznalismy sie kolo roku temu. Przy okazji odpowiedz do Charliego. Jej powazny zwiazek zakończył się 2 lata temu. Po tym były jakieś takie bardziej na luzie chyba.

31 Ostatnio edytowany przez TypowyCharlie (2020-12-30 14:49:10)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:
jjbp napisał/a:

Autorze mogę spytać ile macie lat i ile się spotykacie? Tak mniej więcej

32 a ona 24. W zwiazku jestesmy kolo pol roku a poznalismy sie kolo roku temu. Przy okazji odpowiedz do Charliego. Jej powazny zwiazek zakończył się 2 lata temu. Po tym były jakieś takie bardziej na luzie chyba.


Czyli po stałym związku dziewczyna chciała korzystać z wolności i spełniała swoje fantazje, a potem znalazła Ciebie, osobę która się nadawała na związek. Możliwe że gra "dziewicę" przed Tobą byś jej negatywnie nie oceniał, dlatego też ukrywa wszystko przed Tobą.

32

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

A może potrzebuje czasu żeby się rozkręcić po prostu? Ja też nie wszystko lubie hop siup od razu robić w nowym związku

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
TypowyCharlie napisał/a:
8PasażerPodróży napisał/a:
jjbp napisał/a:

Autorze mogę spytać ile macie lat i ile się spotykacie? Tak mniej więcej

32 a ona 24. W zwiazku jestesmy kolo pol roku a poznalismy sie kolo roku temu. Przy okazji odpowiedz do Charliego. Jej powazny zwiazek zakończył się 2 lata temu. Po tym były jakieś takie bardziej na luzie chyba.


Czyli po stałym związku dziewczyna chciała korzystać z wolności i spełniała swoje fantazje, a potem znalazła Ciebie, osobę która się nadawała na związek. Możliwe że gra "dziewicę" przed Tobą byś jej negatywnie nie oceniał, dlatego też ukrywa wszystko przed Tobą.

Biorę to pod uwagę. Pewnie gdyby sytuacja dotyczyła tylko tych filmów XXX to by nie było tematu. Jednak jest takich niejasności troszkę więcej. Chyba że jak mówi Gary to ja jestem przewrażliwiony.

34

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:
TypowyCharlie napisał/a:
8PasażerPodróży napisał/a:

32 a ona 24. W zwiazku jestesmy kolo pol roku a poznalismy sie kolo roku temu. Przy okazji odpowiedz do Charliego. Jej powazny zwiazek zakończył się 2 lata temu. Po tym były jakieś takie bardziej na luzie chyba.


Czyli po stałym związku dziewczyna chciała korzystać z wolności i spełniała swoje fantazje, a potem znalazła Ciebie, osobę która się nadawała na związek. Możliwe że gra "dziewicę" przed Tobą byś jej negatywnie nie oceniał, dlatego też ukrywa wszystko przed Tobą.

Biorę to pod uwagę. Pewnie gdyby sytuacja dotyczyła tylko tych filmów XXX to by nie było tematu. Jednak jest takich niejasności troszkę więcej. Chyba że jak mówi Gary to ja jestem przewrażliwiony.

Lepiej być przewrażliwionym niż obudzić się z ręka w nocniku i rogami na pół metra. Co innego gdyby dziewczyna nie dawała Ci żadnych powodów, a sam byś sobie coś ubzdurał. Tutaj niestety trochę takich sytuacji jest gdzie nie wiadomo o co dokładnie chodzi.

35 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2020-12-30 15:19:34)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Najprawdopodobniej jesteś. Albo rozmowa albo cierpliwie czekaj na rozwój sytuacji big_smile A  nóź będzie fajnie? Ja tez nie na wszystko od początku miałam odwagę . Ale im lepiej poznawałam partnera tym na więcej sobie pozwalałam.

36

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Dangerous Lioness napisał/a:

Najprawdopodobniej jesteś. Albo rozmowa albo cierpliwie czekaj na rozwój sytuacji big_smile A  nóź będzie fajnie? Ja tez nie na wszystko od początku miałam odwagę . Ale im lepiej poznawałam partnera tym na więcej sobie pozwalałam.

Znają się rok i pół roku są w związku to według mnie już pora by dziewczyna się otworzyła, a nie cały czas coś ukrywa. Tutaj jeszcze dochodzi motyw że z poprzednimi(chwilówkami) nie miała takiego problemu z otwartością jak u autora. Czekanie zazwyczaj efektów nie daje, trzeba działać, tutaj szczera rozmowa by wiele wyjaśniła.

37

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

Też tak uważam ale o tym mieliśmy rozmowę. Stwierdziła wtedy , że tamten związek był bo był. Tzn nie była zakochana dlatego w ogóle nie odczuwała wstydu czy innych obiekcji. A z tymi strojami to też padła odpowiedź że po pierwsze to były prezenty od niego. A po drugie cytuję " czy chciałbyś abym zakładała przy tobie ten sam strój co przy innym facecie". Przyznam że dla mnie to było glupie pytanie. Tak jakby po poprzedjiej relacji pozbywała się całej garderoby.

Ten fragment jak dla mnie świadczy o tym, że kobieta nie chce się z jakiegoś powodu na Ciebie otworzyć. Nie wiem dlaczego udaje bardziej "świętą" niż jest. Możliwe, że boi się Twojej reakcji, tego jak zostanie przez Ciebie oceniona czy może nawet zaszufladkowana. Temperament seksualny faceta można dość łatwo i szybko odkryć. Jak dla mnie ona powoli daje Ci znaki ale jak widać, nie łapiesz (sorry). Powiedziała Ci o przebierankach i wspomniała, że to były prezenty od niego... Serio nie domyśliłeś się? Ma Ci to drukowanymi literami powiedzieć? wink Chyba nikt nie lubi opowiadać (i słuchać) ze szczegółami co robił z byłymi ale jakieś sygnały, co się lubi padły.
Jak dla mnie to wcale nie było głupie pytanie. Sama nie noszę przy nowym partnerze seksownych ciuchów, które dostałam od exa. Mam na myśli oczywiście jakąś seksowną bieliznę, a nie zwykłe ubranie. Po prostu nie czułabym się z tym komfortowo bo seks, intymność z eksem i obecnym partnerem to dla mnie dwie zupełnie inne kwestie.

38 Ostatnio edytowany przez Dangerous Lioness (2020-12-30 15:48:06)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

ale nie wiemy ile była tym poprzednim partnerem zanim to nastąpiło. Wbrew pozorom pół roku razem to wcale nie jest dużo. Tak naprawdę dopiero się poznają. A facet oczekuje cudów. to nie jest tak ze od razu wskoczy w lateks i zacznie go smagać pejczem. Na wszystko potrzeba czasu.  Nie od razu Rzym zbudowano. Nie chce rozmawiać z nią otwarcie bo się  boi? możliwe. Wiec niech poczeka trochę i da dziewczynie czas

39 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-12-30 15:55:08)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
TypowyCharlie napisał/a:
Dangerous Lioness napisał/a:

Najprawdopodobniej jesteś. Albo rozmowa albo cierpliwie czekaj na rozwój sytuacji big_smile A  nóź będzie fajnie? Ja tez nie na wszystko od początku miałam odwagę . Ale im lepiej poznawałam partnera tym na więcej sobie pozwalałam.

Znają się rok i pół roku są w związku to według mnie już pora by dziewczyna się otworzyła, a nie cały czas coś ukrywa. Tutaj jeszcze dochodzi motyw że z poprzednimi(chwilówkami) nie miała takiego problemu z otwartością jak u autora. Czekanie zazwyczaj efektów nie daje, trzeba działać, tutaj szczera rozmowa by wiele wyjaśniła.

Różnica między chwilówkami a kimś z kim tworzymy związek jest taka, że na chwilówkach nam mniej zależy. Ja też w relacjach luźniejszych mniej się krępowałam czy to palnąć jakąś głupotę, czy to zrobić coś w łóżku. Jak coś pójdzie nie tak to trudno, dzień czy dwa pobędzie mi głupio no ale idziemy dalej, mogę z facetem nawet kompletnie zerwać kontakt jak chce. Natomiast gdy ktoś super mi się podobał i zdecydowanie chcialam czegoś więcej to zdarzało mi się na początku panikować w różnych kwestiach "o matko a czy nie wyjdę na taką albo owaką??". A 6 miesięcy to nie jest dużo. Zresztą przecież wiele par ma tak, że na samym początku starcza im 'podstawowy' seks, dwie, trzy niewymyślne pozycje, partner dalej nowy i ciekawy więc wielkich eksperymentów nie trzeba. Później zaś, gdy zarówno trochę się ośmielą, jak i ten zwykły seks uprawiali x razy to myśli wędrują w kierunku czegoś nowego smile

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

jjbp No dokładnie. Jak od początku będą wywijać nie wiadomo jakie fikołki to jak sobie później poradzą z rutyną w łóżku? Może laska myśli długofalowo? Jeśli jej zależy to boi się ze zostanie niewłaściwie oceniona. Ja jej sie nie dziwie ze ma opory bo sama przez to przechodziłam

41

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
jjbp napisał/a:
TypowyCharlie napisał/a:
Dangerous Lioness napisał/a:

Najprawdopodobniej jesteś. Albo rozmowa albo cierpliwie czekaj na rozwój sytuacji big_smile A  nóź będzie fajnie? Ja tez nie na wszystko od początku miałam odwagę . Ale im lepiej poznawałam partnera tym na więcej sobie pozwalałam.

Znają się rok i pół roku są w związku to według mnie już pora by dziewczyna się otworzyła, a nie cały czas coś ukrywa. Tutaj jeszcze dochodzi motyw że z poprzednimi(chwilówkami) nie miała takiego problemu z otwartością jak u autora. Czekanie zazwyczaj efektów nie daje, trzeba działać, tutaj szczera rozmowa by wiele wyjaśniła.

Różnica między chwilówkami a kimś z kim tworzymy związek jest taka, że na chwilówkach nam mniej zależy. Ja też w relacjach luźniejszych mniej się krępowałam czy to palnąć jakąś głupotę, czy to zrobić coś w łóżku. Jak coś pójdzie nie tak to trudno, dzień czy dwa pobędzie mi głupio no ale idziemy dalej, mogę z facetem nawet kompletnie zerwać kontakt jak chce. Natomiast gdy ktoś super mi się podobał i zdecydowanie chcialam czegoś więcej to zdarzało mi się na początku panikować w różnych kwestiach "o matko a czy nie wyjdę na taką albo owaką??". A 6 miesięcy to nie jest dużo. Zresztą przecież wiele par ma tak, że na samym początku starcza im 'podstawowy' seks, dwie, trzy niewymyślne pozycje, partner dalej nowy i ciekawy więc wielkich eksperymentów nie trzeba. Później zaś, gdy zarówno trochę się ośmielą, jak i ten zwykły seks uprawiali x razy to myśli wędrują w kierunku czegoś nowego smile

Czyli w sumie stały facet z którym coś więcej się planuje jest kimś "gorszym" bo nie poznaje prawdziwej natury tej kobiety tylko po części jej "sztuczną" stronę, za to chwilówka ma ją w pełnej okazałości. Dla mnie to jest dziwne bo skoro mi jest przy kimś dobrze to nie widzę sensu udawania czegoś. Co do samego seksu to różnie z tym bywa, ludzie potrafią się w szybkim tempie znudzić i nie musi to zależeć od doświadczenia i ilości partnerów.

42 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-12-30 16:08:46)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Ale dlaczego sztuczną? To jest w pełni naturalne że człowieka poznaje się stopniowo. Dotyczy to każdej relacji. Nikt nie przychodzi na pierwszą randkę z teczką zawierającą cały jego życiorys, listę cech charakteru, preferencje kulinarne, alergie i choroby przebyte w dzieciństwie.

Pan chwilówka też nie dostanie pełnej okazałości, takiej powierzchownej relacji nie towarzyszą zazwyczaj historie o mojej przeszłości, różne intymne detale z mojego życia, wspólne snucie planów na przyszłość, poznawanie moich przyjaciół i rodziny itd.

Więc pytanie czym dla Ciebie jest ta cała okazałość? Bo według mnie ją się zaczyna widzieć wraz z biegiem związku

A to że ludzie potrafią się szybko znudzić - okej, wolno też się potrafią znudzić. Nie wiemy jak szybko nudzi się partnerka autora. Podrzucam tylko myśl że może na wybryki jeszcze przyjdzie pora wink

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Bzdura. Nikt nic takiego nie napisał. Nie jest gorszy ale jeśli dziewczyna myśli o nim poważnie to boi się jak zostanie oceniona. Wiesz ile związków rozpada się przez upodobania seksualne?
A jak wiesz że widzisz faceta pierwszy i być może ostatni raz w życiu to co ci zależy co o tobie pomyśli? Po za tym skoro taka reakcja jest na to że dziewczyna cos tam sobie ogląda to skąd wiesz jak koleś zareaguje jak się okaże że dziewczyna ma jakiś nietypowy fetysz?

44

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
TypowyCharlie napisał/a:

Czyli w sumie stały facet z którym coś więcej się planuje jest kimś "gorszym" bo nie poznaje prawdziwej natury tej kobiety tylko po części jej "sztuczną" stronę, za to chwilówka ma ją w pełnej okazałości. Dla mnie to jest dziwne bo skoro mi jest przy kimś dobrze to nie widzę sensu udawania czegoś. Co do samego seksu to różnie z tym bywa, ludzie potrafią się w szybkim tempie znudzić i nie musi to zależeć od doświadczenia i ilości partnerów.

Ależ ona może wcale nie udawać. Przecież tak często bywa, że przy kimś kto nam się podoba, jesteśmy bardziej uważni czy wręcz onieśmieleni. Nie trzeba od razu robić fikołków by relacja była satysfakcjonująca. Wszystko w swoim tempie. Tu dziewczyna powoli otwiera (takie jest moje zdanie), ale Autor nie bardzo łapie o co jej chodzi.

45 Ostatnio edytowany przez TypowyCharlie (2020-12-30 16:23:28)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
jjbp napisał/a:

Ale dlaczego sztuczną? To jest w pełni naturalne że człowieka poznaje się stopniowo. Dotyczy to każdej relacji. Nikt nie przychodzi na pierwszą randkę z teczką zawierającą cały jego życiorys, listę cech charakteru, preferencje kulinarne, alergie i choroby przebyte w dzieciństwie.

Pan chwilówka też nie dostanie pełnej okazałości, takiej powierzchownej relacji nie towarzyszą zazwyczaj historie o mojej przeszłości, różne intymne detale z mojego życia, wspólne snucie planów na przyszłość, poznawanie moich przyjaciół i rodziny itd.

Więc pytanie czym dla Ciebie jest ta cała okazałość? Bo według mnie ją się zaczyna widzieć wraz z biegiem związku

A to że ludzie potrafią się szybko znudzić - okej, wolno też się potrafią znudzić. Nie wiemy jak szybko nudzi się partnerka autora. Podrzucam tylko myśl że może na wybryki jeszcze przyjdzie pora wink

Chodzi mi o fragmenty podane przez Ciebie i tematy na które cały czas rozmawiamy tutaj, dokładnie te:
"Ja też w relacjach luźniejszych mniej się krępowałam czy to palnąć jakąś głupotę, czy to zrobić coś w łóżku.", "o matko a czy nie wyjdę na taką albo owaką??"
Skoro ktoś się nie boi oceny obcej osoby to dlaczego ma się bać co powie facet z którym(do którego) jakieś plany się ma. Jeżeli nie czujemy się skrępowani będąc z kimś, jesteśmy otwarci na różne tematy to nie widzę powodu by analizować co się mówi i robi dopóki nie jest to wbrew naszej woli.  Albo jest się sobą, albo się udaje by zyskać przychylność kogoś.

Dangerous Lioness napisał/a:

Bzdura. Nikt nic takiego nie napisał. Nie jest gorszy ale jeśli dziewczyna myśli o nim poważnie to boi się jak zostanie oceniona. Wiesz ile związków rozpada się przez upodobania seksualne?
A jak wiesz że widzisz faceta pierwszy i być może ostatni raz w życiu to co ci zależy co o tobie pomyśli? Po za tym skoro taka reakcja jest na to że dziewczyna cos tam sobie ogląda to skąd wiesz jak koleś zareaguje jak się okaże że dziewczyna ma jakiś nietypowy fetysz?

Aktualnie większość związków jest budowana na seksie, więc zły dobór, frustracje wynikające z tego szybko weryfikują wszystko. Tutaj nie było reakcji na samo oglądanie porno, a resztę rzeczy które wychodzą po kolei.

46 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-12-30 16:28:04)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Prawda jest taka, że jak spotykamy się z kimś kto nam się mega podoba to staramy się zaprezentować z jak najlepszej strony. Nie mówię tu o kłamaniu, ale po prostu wyeksponowaniu swoich atutów. I to robi dosłownie każdy, nie jest to żadna anomalia. Tym samym wraz z biegiem relacji możemy mieć obawy przed wyjawieniem jakichś fragmentów swojego życia które właśnie idealne nie są. Jeśli relacja przebiega pomyślnie to większośc osób w końcu się zbiera na odwagę i odsłania również i te elementy.

Tak żeby zasunąć przykładem łózkowym ja np na początku związku krępowałam się niektórych pozycji bo mam trochę kompleksów pod kątem swojego ciała. Głupie? Głupie, przecież facet widział jak wyglądam i jakoś go to nie zniechęciło. Ale i zrozumiałe. Wraz z upływem czasu i wzrostem zaufania mi minęło smile

A z facetami na których mi mniej zależało myślałam sobie "dobra, trudno, niech się dzieje wola nieba" bo wizja że im się w łózku nie spodobam i nie będą się chcieli więcej spotkać mi trochę bardziej wisiała i powiewała że tak powiem tongue Zapewne zrobi mi się przykro no ale nie ten to inny

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
jjbp napisał/a:

Prawda jest taka, że jak spotykamy się z kimś kto nam się mega podoba to staramy się zaprezentować z jak najlepszej strony. Nie mówię tu o kłamaniu, ale po prostu wyeksponowaniu swoich atutów. I to robi dosłownie każdy, nie jest to żadna anomalia. Tym samym wraz z biegiem relacji możemy mieć obawy przed wyjawieniem jakichś fragmentów swojego życia które właśnie idealne nie są. Jeśli relacja przebiega pomyślnie to większośc osób w końcu się zbiera na odwagę i odsłania również i te elementy.

Tak żeby zasunąć przykładem łózkowym ja np na początku związku krępowałam się niektórych pozycji bo mam trochę kompleksów pod kątem swojego ciała. Głupie? Głupie, przecież facet widział jak wyglądam i jakoś go to nie zniechęciło. Ale i zrozumiałe. Wraz z upływem czasu i wzrostem zaufania mi minęło smile

A z facetami na których mi mniej zależało myślałam sobie "dobra, trudno, niech się dzieje wola nieba" bo wizja że im się w łózku nie spodobam i nie będą się chcieli więcej spotkać mi trochę bardziej wisiała i powiewała że tak powiem tongue Zapewne zrobi mi się przykro no ale nie ten to inny


Krótko, zwięźle i na temat. Zgadzam sie

48 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-12-30 16:37:52)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Tak jeszcze dodam że to udawanie celem zdobycia czyjejś przychylności objawiałoby się w sytuacji dokładnie odwrotnej gdyby jego kreciły przebieranki, ona by się wzdrygała na samą myśl ale jemu sprzedawała bajeczkę że też ją to rajcuje. Wtedy faktycznie można mówić o nieszczerości i jest to mydlenie oczu.

49

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Początek związku, a pół roku to wcale nie jest tak dużo, to jest zwykle czas pewnego rodzaju "obwąchiwania się". Nikt na wstępie nie wyskaluje z cv i nie opowiada wszystkiego o sobie. Zresztą, życie i tak wszystko weryfikuje. Jeżeli Autor podobnie reaguje też w innych sytuacjach, jak w przypadku rozmowy o porno, to nie dziwię się, że dziewczyna się blokuje. No bo co to za odpowiedź: "nie pamiętam"? Jeżeli każdą jej próbę otwarcia się będzie w ten sposób gasił, to daleko nie zajadą.

50

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Dangerous Lioness napisał/a:

Myślisz że żarty na temat Tekstu "Domyśl się" wzięły się znikąd? Kobiety lubią kiedy się domyślacie pewnych rzeczy. Jak przejmujecie inicjatywę.

Po pierwsze. Brak asertywności u kobiety i kiepska z nią komunikacja, to nie to samo co otwartość, na męską inicjatywę.
Po drugie. Nie masz mandatu na wypowiadanie się w imieniu kobiet.

51

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

Chyba że jak mówi Gary to ja jestem przewrażliwiony.

Moja opinia jest nieco inna... Nie jesteś przewrażliwiony, tylko jesteś INNY niż ona.

Ty masz pewne poglądy na seks. Uważasz, że to normalne, że dziewczyna NIE ogląda porno. Uważasz, że normalna dziewczyna nie nadaje seksowi wysokiej wartości.

Ona ma rozbujałe fantazje i pewnie nietypowe doświadczenia. Ona intuicyjnie czuje, że Tobie to NIE odpowiada, nie akceptujesz tego. Parę razy spróbowała torchę się odkryć i została za to ukarana... Jak? Powiedziała, że oglądała porno, natychmiast padło pytanie dlaczego to zrobiła... Powiedziała że robiła "przebieranki" i "scenki" -- nie wiem jaka była twoja reakcja, ale przypuszczam, że nawet jeśli nic nie powiedziałeś, to oczy i aura była taka:   "Serio? I uważasz, że tak się powinna zachowywać normalna dziewczyna? No nie spodziewałem się, że jesteś taaaaaaaaka...".

52

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Mnie się wydaje tak jak wiekszości tutaj piszących, że Twoja kobieta próbuje "zrealizować" swoją fantazję, oglądając filmy xxx

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Dzięki za odpowiedzi. Trochę się ich uzbierało więc już nie będę cytował tylko odpowiem po trochu każdemu. Zacznę od Garego. Tak jak już wspomniałem ,moje pytanie padło przy okazji zupełnie innego tematu. Zaś moja reakcja na odpowiedź była żartobliwa. Nie uważam ,że normalne kobiety nie oglądają porno. Po prostu myślałem ,że jeśli są w udanym związku seks uprawiają z partnerem co drugi dzień to po prostu nie mają takiej potrzeby jak będąc wolną. Przy okazji ktoś tam pytał ,dlaczego odpowiedziałem "nie pamiętam". Ano dlatego ,że serio nie pamiętam. gdy byłem sam owszem oglądałem ale odkąd się z nią spotykam nie czułem takiej potrzeby. Gary jeszcze sprawa przebieranek. Tak się składa ,że to ja zacząłem ten temat a nie odwrotnie. Pewnego razu napisałem do niej aby wpadła do mnie w stroju "gosposi" i mi zrobiła obiad. Ona podłapała temat i sama zaznaczyła ,że to super że lubię takie tematy bo ona również. To dopiero potem spytałem jej kiedy w czymś wpadnie i usłyszałem odpowiedź ,że wszystko zostało u byłego.

Dangerous chyba się nie zrozumieliśmy. Mi się podoba tak jak jest. Nie oczekuję od niej fikołków i nigdy nie oczekiwałem. Poprostu mając w głowie naszą rozmowę zapytałem ją kiedy do mnie wpadnie w takim stroju. Zaznaczam ,że to ona mi napisała ,że lubi te klimaty. A nie ,że ja coś na niej wymusiłem. W pewnym momencie zaczałem się zastanawiać tak jak ktoś tu zauważył ,czy to nie były jakieś przechwałki.

Roxann spokojnie wiem co masz na myśli i niestety zmartwię Cię. Kupiłem jej jeden odważny strój. Założyła go od tamtej pory tylko raz. Po założeniu tylko słyszałem ,że tu jej za bardzo zwisa, tam jest przy długi a tu przy ciasny (zamawiałem przez internet wybaczcie ,że nie mam w oczach rozmiarówki bielizny erotycznej). Jednym słowem nie widziałem w niej aby sprawiało jej to radość, raczej spinanie się czy dobrze leży na niej ramiączko.

Powtórzę po raz kolejny to co zauważył Charlie. Nie miałem i nie mam pretensji o to co ogląda, ba nawet co z kim kiedyś robiła. Po prostu zastanawia mnie ten brak spójności. Jest to bardzo towarzyska dziewczyna, bardzo imprezowa a jednocześnie pokazuje się w roli mega wstydliwej. Przeplata to natomiast informacjami o przebierankach po czym gdy jej to proponuję jest jak napisałem wcześniej.
W tym momencie zaczynam troszkę uważać jak Charlie napisał. Że ja mimo ,że jest taka zakochana jestem tym gorszym. Ewentualnie, że może widzi ,że nie należę do jakiś mega towarzyskich i imprezowych gości a co za tym idzie nie miałem całych tabunów dziewczyn w łóżku i w momencie kiedy skumała ,że tak jest troszkę się wycofała aby przypadkiem mnie do niej nie zrazić.

A mnie właśnie bardziej zraża udawanie kogoś innego niż fakty co z kim kiedyś robiła. Przez te sprzeczne sygnały zastanawiam się czy przypadkiem nie jest tak ,że w głębi duszy marzy o czymś zupełnie innym ale jednocześnie jej uczucie do mnie nie pozwala jej mówić prawdy abym sie nie obraził. Jeśli chodzi o mnie to ja od początku byłem przy niej sobą. Tak jak już wspominałem , słuchy chodzą o mnie ,że jestem przystojny. Jednak daleko mi do babiarza i lovelasa i nigdy się z tym nie kryłem.

54

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:
TypowyCharlie napisał/a:

Ja na Twoim miejscu bym bardziej na tym fragmencie się zatrzymał " Jest jeszcze jedna kwestia ,która mnie troszkę zastanowiła. Na samym początku znajomości chyba jeszcze przed pierwszym seksem wspominała ,że uwielbia się przebierać, odgrywać jakieś scenki ,że miała bardzo dużo strojów tylko zostawiła je u byłego."

Jeżeli coś lubiła i nagle z Tobą nie chce nawet tego tematu poruszać to coś na rzeczy jest. Ot tak raczej by ze swoich ulubionych spraw nie zrezygnowała. Widocznie z byłym o wiele lepiej się czuła i te jeszcze pozostawione stroje u niego o.o

Też tak uważam ale o tym mieliśmy rozmowę. Stwierdziła wtedy , że tamten związek był bo był. Tzn nie była zakochana dlatego w ogóle nie odczuwała wstydu czy innych obiekcji. A z tymi strojami to też padła odpowiedź że po pierwsze to były prezenty od niego. A po drugie cytuję " czy chciałbyś abym zakładała przy tobie ten sam strój co przy innym facecie". Przyznam że dla mnie to było glupie pytanie. Tak jakby po poprzedjiej relacji pozbywała się całej garderoby.

Moim zdaniem jest różnica, czy chodzi o ubrania zwykłe, które można ubrać przy różnych okazjach, czy chodzi o ciuszki do przebieranek, strój seksownej pielęgniarki, zakonnicy czy stewardessy, które mają tylko jeden cel, a więc tylko jedno skojarzenie. Wtedy ubranie się w to samo przebranie, sprezentowane przez byłego i wykorzystane w jakiejś scenie z byłym, może być dziwne z nowym partnerem.

55

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

Roxann spokojnie wiem co masz na myśli i niestety zmartwię Cię. Kupiłem jej jeden odważny strój. Założyła go od tamtej pory tylko raz. Po założeniu tylko słyszałem ,że tu jej za bardzo zwisa, tam jest przy długi a tu przy ciasny (zamawiałem przez internet wybaczcie ,że nie mam w oczach rozmiarówki bielizny erotycznej). Jednym słowem nie widziałem w niej aby sprawiało jej to radość, raczej spinanie się czy dobrze leży na niej ramiączko.

Hmmm to zmienia nieco postać rzeczy. W sumie ciężko powiedzieć skąd te sprzeczne sygnały. Możliwe, że wcale nie jest taka otwarta w sprawach łóżkowych, a mówiła tak by w jakiś sposób Ci zaimponować. Może czuje się z jakiegoś powodu mniej atrakcyjna od Ciebie i tym chce w jakiś sposób nadrobić, tylko średnio jej to wychodzi? Bo w sumie trochę dziwne jest to, że raptem wszystkie ciuszki zostały u byłego. Choć akurat to, że nie chciała ich (prezentów od exa) zakładać dla Ciebie rozumiem.
Ja osobiście nie mam potrzeby oglądania porno będąc w związku, gdzie jest dużo seksu. Wolę też najpierw coś przymierzyć by potem czuć komfortowo bo wiadomo jak to czasem bywa z rzeczami zamawianymi przez net.
Tu kilka dziewczyn napisało, że blokują je jakieś (często wyimaginowane) kompleksy, że nie czują w jakichś pozycjach komfortowo... Może np. jej się ostatnio trochę przytyło? Różne mogą być powody jej zawstydzenia.

56 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-12-30 20:07:43)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Myślę że sytuacja wygląda tak, że każdy z nas spekuluje i zgaduje (jak to rzecz jasna bywa na forum). Tu sytuacja faktycznie jest mocno niejednoznaczna. Pozostaje spytać zainteresowaną, na moje oko z podanych informacji nic się konkretnego nie wyciśnie

57

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

W takim razie... głowa do góry... kobiety się masturbują i porno oglądają... to jest zupełnie niezależne od seksu w stałym związku... i życzę Wam super zabawy w te przebieranki, masturbacje, seksy...
smile smile

58

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

Widzisz próbowałem z nią poruszyć ogólnie tamat jej zawstydzenia. Jedyne co uslyszalem to ze kiedys tak nie miala i sama sie dziwi skad to jej sie wzielo.

Moze problem jest we mnie chociaz ja uwazam że nie dalem jej zadnego zlego znaku. Fakt nie jestem typem bad boya co ją wybzyka na tyle autobusu. Ale na pewno to zauważyła a mimo to z jej ust pierwszej padały slowa ze jej zalezy , że chciala by czegos wiecej itp. Jesli cos jej z początku nie pasowało, jeśli w gruncie rzeczy pod tą pozorną wstydliwością jest jakiś wulkan seksu to na prawdę ja nie byłem tym który nalega na związek itp. Mi się podoba tak jak jest, jeśli jej nie to mogła od razu się określić i w momencie gdy stwierdzi , że to jednak nie to szukać szczęścia gdzie indziej.

Moim zdaniem albo czuje się przy Tobie onieśmielona, w końcu sam napisałeś, że podobasz się kobietom, ona z kolei może mieć kompleksy i/lub zaniżone poczucie własnej wartości, a w Twoich oczach chciałaby być doskonała, albo - co zresztą wynika z tego pierwszego - bardzo obawia się jak zareagujesz, kiedy się otworzy i nagle okaże się, że jej potrzeby i oczekiwania nie wpisują się w Twoje widzenie idealnej dla siebie partnerki. To jak najbardziej może rzutować na kreowanie się na kogoś innego.

8PasażerPodróży napisał/a:

Przez te sprzeczne sygnały zastanawiam się czy przypadkiem nie jest tak ,że w głębi duszy marzy o czymś zupełnie innym ale jednocześnie jej uczucie do mnie nie pozwala jej mówić prawdy abym sie nie obraził.

Jeśli tak jest, czego nie można wykluczyć, to to w końcu wyjdzie, bo w pewnym momencie dojdzie do głosu jej frustracja z powodu braku pełnej satysfakcji z tego, co jest między Wami. Szkoda byłoby jednak tego zaangażowania i czasu, który wówczas może okazać się stracony.

59 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-01-01 13:21:03)

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Szkoda że ta dziewczyna tu nie napisala:
Powiedziałabym jej tylko: uciekaj kobieto od faceta który podpuszcza Cię  byś była szczera tylko po to by wystawić  pod ocenę.  Założę  się że seks nie jest jedyną  dziedziną  w której tak robisz. Nie zasługujesz sobie na szczerość i otwartość. Widać  że sam się nie " rozbierasz" emocjonalnie chcesz tylko rozbierać innych.
Wasza relacja jest nierówna  nieszczera. Coś ją  przy Tobie trzyma oby puścilo.
wiem że to dla Ciebie przykra wypowiedż, ale widzę że łagodniejsze nie docierają.  Nie zbudujesz żadnego zwiazku na takiej podejrzliwosci i chęci kontroli drugiego człowieka. nie uszczęśliwi to ani Ciebie ani jej.
nie wiem gdzie masz tego żródła, ale najpierw je zlikwiduj ( terapia?) a potem się z kimś wiąż.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Ela210 napisał/a:

Szkoda że ta dziewczyna tu nie napisala:
Powiedziałabym jej tylko: uciekaj kobieto od faceta który podpuszcza Cię  byś była szczera tylko po to by wystawić  pod ocenę.  Założę  się że seks nie jest jedyną  dziedziną  w której tak robisz. Nie zasługujesz sobie na szczerość i otwartość. Widać  że sam się nie " rozbierasz" emocjonalnie chcesz tylko rozbierać innych.
Wasza relacja jest nierówna  nieszczera. Coś ją  przy Tobie trzyma oby puścilo.
wiem że to dla Ciebie przykra wypowiedż, ale widzę że łagodniejsze nie docierają.  Nie zbudujesz żadnego zwiazku na takiej podejrzliwosci i chęci kontroli drugiego człowieka. nie uszczęśliwi to ani Ciebie ani jej.
nie wiem gdzie masz tego żródła, ale najpierw je zlikwiduj ( terapia?) a potem się z kimś wiąż.

Ela210 jak nauczysz sie czytać ze zrozumieniem to się odezwij. Wtedy pogadamy

61

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Trzeba prościej: z Twoich postów wynika że masz podejrzliwą naturę. Kobieta się przed Tobą nie otworzy, co wzbudzi Twoją podejrzliwość i stworzy się coś w rodzaju samospełniającej się przepowiedni.
to chyba jaśniej się nie da. Przeczytałam wszystko uważnie jeśli o to pytasz.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Ela210 napisał/a:

Trzeba prościej: z Twoich postów wynika że masz podejrzliwą naturę. Kobieta się przed Tobą nie otworzy, co wzbudzi Twoją podejrzliwość i stworzy się coś w rodzaju samospełniającej się przepowiedni.
to chyba jaśniej się nie da. Przeczytałam wszystko uważnie jeśli o to pytasz.

Kurcze teraz rozumiem. I niestety musze sie zgodzic bo cos w tym jest. W glowie mam to co piszesz. Jednak nie robie tego swiadomie. Ba nawet uważam , że nie dałem jej ku temu powodów. Chyba że to widać a mi sie wydaje ze nie. To co zrobic aby ona sie otworzyla? Bo jak ja spogladam na nasza relacje to nie przypominam sobie zadnych sytuacji abym na prawde ja wypytywal o cokolwiek z podejrzliwoscia. Nawet w temacie po prostu zwykla ludzka ciekawosc.

Ps. Sorry za poprzedni post ale ten Twoj brzmial jakbym z premedytacja cos robil a tak nie jest.

63

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

To co zrobic aby ona sie otworzyla?

To co Ela napisała to jedno. Druga sprawa wygląda tak, że może nigdy. Może ona ma swój erotyczny świat, którego nie chce wcielać w życie. W rzeczywistości może być zwykłą wstydliwą dziewczyną. To co wygląda super np, strój w filmie porno - w rzeczywistości odstaje, jest niewygodne i źle się w tym czuje. Dodatkowo to co ktoś robił w innym związku, niekoniecznie będzie chciał robić w tym, bo nowy związek to nowa gra i nowi gracze.
Co ty możesz zrobić? Zachowywać się naturalnie. Dać prawo tej dziewczynie do swojego świata i nie uważać tego świata za konkurencyjny. Chyba, że ma to wpływ na wasz związek.

64

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
8PasażerPodróży napisał/a:

Kurcze teraz rozumiem. I niestety musze sie zgodzic bo cos w tym jest. W glowie mam to co piszesz. Jednak nie robie tego swiadomie. Ba nawet uważam , że nie dałem jej ku temu powodów. Chyba że to widać a mi sie wydaje ze nie. To co zrobic aby ona sie otworzyla? Bo jak ja spogladam na nasza relacje to nie przypominam sobie zadnych sytuacji abym na prawde ja wypytywal o cokolwiek z podejrzliwoscia. Nawet w temacie po prostu zwykla ludzka ciekawosc.

A choćby ta rozmowa o porno. Zapytałeś ją kiedy ostatnio oglądała. Otrzymałeś od niej konkretną, pewnie szczerą odpowiedź. Natomiast sam odpowiedziałaś, że nie pamiętasz a w dodatku chyba jeszcze dopytałeś ją czemu to robi.
To jest przykład tego, co czym pisze Ela.
Możliwe, że dokładnie nie pamiętasz ale jest różnica między tydzień, miesiąc temu czy zanim zacząłeś z nią spotykać, a "nie wiem". Ja bym się wkurzyła za taką odpowiedź, szczególnie, kiedy sama bym się otworzyła. Dlatego nie dziwię się, że dziewczyna ma przed Tobą blokady.

Odp: Dziewczyna oglądająca porno..hmmm
Roxann napisał/a:
8PasażerPodróży napisał/a:

Kurcze teraz rozumiem. I niestety musze sie zgodzic bo cos w tym jest. W glowie mam to co piszesz. Jednak nie robie tego swiadomie. Ba nawet uważam , że nie dałem jej ku temu powodów. Chyba że to widać a mi sie wydaje ze nie. To co zrobic aby ona sie otworzyla? Bo jak ja spogladam na nasza relacje to nie przypominam sobie zadnych sytuacji abym na prawde ja wypytywal o cokolwiek z podejrzliwoscia. Nawet w temacie po prostu zwykla ludzka ciekawosc.

A choćby ta rozmowa o porno. Zapytałeś ją kiedy ostatnio oglądała. Otrzymałeś od niej konkretną, pewnie szczerą odpowiedź. Natomiast sam odpowiedziałaś, że nie pamiętasz a w dodatku chyba jeszcze dopytałeś ją czemu to robi.
To jest przykład tego, co czym pisze Ela.
Możliwe, że dokładnie nie pamiętasz ale jest różnica między tydzień, miesiąc temu czy zanim zacząłeś z nią spotykać, a "nie wiem". Ja bym się wkurzyła za taką odpowiedź, szczególnie, kiedy sama bym się otworzyła. Dlatego nie dziwię się, że dziewczyna ma przed Tobą blokady.

Roxann to pytanie wyszło mega spontanicznie ale i moja odpowiedź również taka była. Nie na zasadzie wiem ale nie powiem.
Ale ok tak to mogło zabrzmieć.

To już mam swoje postanowienie noworoczne.
Być mniej podejrzliwym.. Trzymajcie kciuki:p

Posty [ 1 do 65 z 84 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dziewczyna oglądająca porno..hmmm

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024