Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 438 ]

196 Ostatnio edytowany przez JaJakoJa (2020-03-27 20:55:18)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Izzie_Stevens napisał/a:

Jak ty ładnie to napisałeś. smile
Czyli autorze - idź pogadaj z partnerką i skończ ten temat.

Tylko autor mi tu nie wygląda na skałę, więc ciekawe co z takiej dyskusji by wniknęło - może na koniec by się oświadczył i przepraszał big_smile


Cyngli napisał/a:

1. Tak, 15 partnerów w półtora roku. Jakby miała tylu facetów do 40-tki, to byłoby ok?

Ale liczy się też styl - z byle kim, byle jak, byle gdzie, nawet po kiblach.

Cyngli napisał/a:

2. Kontakty typu „wesołych świąt” i NIC więcej.
3. Napisała tak raz, do przyjaciółki, 5 lat temu.

Wystarczy x 2.

Cyngli napisał/a:

4. Może i próbowała, i jak tak czytam Kamila, to zaczynam ją rozumieć.

Rzeczywiście - i patrz jaka sprytna, przewidziała to i zdradziła z wyprzedzaniem big_smile

Zobacz podobne tematy :

197 Ostatnio edytowany przez kamilos84 (2020-03-27 20:54:16)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Meliska21 napisał/a:

czemu zdecydowałeś się z nią być dalej po nieudanej próbie romansu, czemu zdecydowałeś się na dziecko. Rozumiem, że możesz mieć wątpliwość co do tego czy będzie wierna, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują,  że jednak nie. Ale gdzie byłeś do tej pory. Dlaczego dopiero teraz się otrzasnąłeś i od chwili przeczytania fb rok temu nic z tym nie zrobiłeś.

Bo nie mam już nikogo, nawet swojej starej rodziny. Cały czas starałem się robić wszystko by założyć swoją, idealną. I pomimo potyczek losu szło całkiem fajnie. Mamy dach nad głową, dziecko, spoko teściów i nie liczymy kasy od 1 do 1.
Dlaczego teraz mnie to uwiera? Bo muszę podjąć decyzję czy babrać się w swoim g... czy lepiej w zwykłym krowim placku...

198 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-03-27 20:59:25)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:
Meliska21 napisał/a:

czemu zdecydowałeś się z nią być dalej po nieudanej próbie romansu, czemu zdecydowałeś się na dziecko. Rozumiem, że możesz mieć wątpliwość co do tego czy będzie wierna, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują,  że jednak nie. Ale gdzie byłeś do tej pory. Dlaczego dopiero teraz się otrzasnąłeś i od chwili przeczytania fb rok temu nic z tym nie zrobiłeś.

Bo nie mam już nikogo, nawet swojej starej rodziny. Cały czas starałem się robić wszystko by założyć swoją, idealną. I pomimo potyczek losu szło całkiem fajnie. Mamy dach nad głową, dziecko, spoko teściów i nie liczymy kasy od 1 do 1.
Dlaczego teraz mnie to uwiera? Bo muszę podjąć decyzję czy babrać się w swoim g... czy lepiej w zwykłym krowim placku...

Lepiej nie zawracaj kobiecie głowy. Dośc już jej zrobiłes bałaganu w życiu. Ja np, nie chciałabym takiego gościa nawet na chwilę, o dziecku nie wspomnę. Po prostu idź gdzieś, gdzie cię nie będzie widać.

199

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:
Meliska21 napisał/a:

czemu zdecydowałeś się z nią być dalej po nieudanej próbie romansu, czemu zdecydowałeś się na dziecko. Rozumiem, że możesz mieć wątpliwość co do tego czy będzie wierna, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują,  że jednak nie. Ale gdzie byłeś do tej pory. Dlaczego dopiero teraz się otrzasnąłeś i od chwili przeczytania fb rok temu nic z tym nie zrobiłeś.

Bo nie mam już nikogo, nawet swojej starej rodziny. Cały czas starałem się robić wszystko by założyć swoją, idealną. I pomimo potyczek losu szło całkiem fajnie. Mamy dach nad głową, dziecko, spoko teściów i nie liczymy kasy od 1 do 1.
Dlaczego teraz mnie to uwiera? Bo muszę podjąć decyzję czy babrać się w swoim g... czy lepiej w zwykłym krowim placku...

Czyi jesteś desperatem. Desperacja nie jest sexy. Jak boisz się samotności to kup sobie psa i tyle.  Po 2 nie ma rodzin idealnych, bo nie ma ludzi idealnych. Twoja kobieta nie może być proteza na twoje deficyty. Sorry to tak to nie działa. Ty ja traktujesz jak zabawkę, która się popsuła.

200

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Autorze, po tym, co napisałeś, to według mnie nie masz innego wyjścia, jak od niej odejść.
Masz o niej złe zdanie i z tego związku udanego się nie stworzy.

201

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:

Bo muszę podjąć decyzję czy babrać się w swoim g... czy lepiej w zwykłym krowim placku...

Ale nie musisz podejmować decyzji: albo ślub, albo rozstanie. Dlaczego nie może być tak, jak jest?

202

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
JaJakoJa napisał/a:
kamilos84 napisał/a:

Bo muszę podjąć decyzję czy babrać się w swoim g... czy lepiej w zwykłym krowim placku...

Ale nie musisz podejmować decyzji: albo ślub, albo rozstanie. Dlaczego nie może być tak, jak jest?

Bo jej nie szanuje i się jej brzydzi?

203 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-03-27 21:04:56)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
czekoladazfigami napisał/a:
JaJakoJa napisał/a:
kamilos84 napisał/a:

Bo muszę podjąć decyzję czy babrać się w swoim g... czy lepiej w zwykłym krowim placku...

Ale nie musisz podejmować decyzji: albo ślub, albo rozstanie. Dlaczego nie może być tak, jak jest?

Bo jej nie szanuje i się jej brzydzi?

Tak myslą takie osobniki jak autor. Może jeszcze jedno dziecko jej zrobi, a potem uświadomi, ze nie jest z nią szczęsliwy, bo nie była dziewicą!!

204

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
czekoladazfigami napisał/a:

Bo jej nie szanuje i się jej brzydzi?

W gruncie rzeczy tak, skoro od roku mu to nie puszcza, to albo się rozstać, albo zmienić tok myślenia.

205

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:
Meliska21 napisał/a:

czemu zdecydowałeś się z nią być dalej po nieudanej próbie romansu, czemu zdecydowałeś się na dziecko. Rozumiem, że możesz mieć wątpliwość co do tego czy będzie wierna, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują,  że jednak nie. Ale gdzie byłeś do tej pory. Dlaczego dopiero teraz się otrzasnąłeś i od chwili przeczytania fb rok temu nic z tym nie zrobiłeś.

Bo nie mam już nikogo, nawet swojej starej rodziny. Cały czas starałem się robić wszystko by założyć swoją, idealną. I pomimo potyczek losu szło całkiem fajnie. Mamy dach nad głową, dziecko, spoko teściów i nie liczymy kasy od 1 do 1.
Dlaczego teraz mnie to uwiera? Bo muszę podjąć decyzję czy babrać się w swoim g... czy lepiej w zwykłym krowim placku...

Rozumiem, ale na takich fundamentach idealnej rodziny nie zbudujesz. Jeśli teraz nie możesz sobie z tym poradzić,  to obawiam się, że  z czasem bedzie cię to uwierać jeszcze bardziej i te problemy będą się nawarstwiać. Będziecie się wyniszczać psychicznie nawzajem, a w końcu i tak to gruchnie, więc zastanów się czy jest sens marnować czas i energię na namiastkę związku z brakiem zaufania, pretensjami, urazą i brakiem szacunku.

206

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Meliska21 napisał/a:

Rozumiem, ale na takich fundamentach idealnej rodziny nie zbudujesz. Jeśli teraz nie możesz sobie z tym poradzić,  to obawiam się, że  z czasem bedzie cię to uwierać jeszcze bardziej i te problemy będą się nawarstwiać. Będziecie się wyniszczać psychicznie nawzajem, a w końcu i tak to gruchnie, więc zastanów się czy jest sens marnować czas i energię na namiastkę związku z brakiem zaufania, pretensjami, urazą i brakiem szacunku.

Meliska, żeby tak mysleć trzeba odczuwać emapatię, przywiązanie do partnerki i dziecka. Ja myślę, że autorowi znudziło się tatusiowanie i teraz każda opcja jest dobra, żeby sie wymiksować z tego układu. My mamy mu posłużyć jako podpowiadacze jak to zrobić, bo coś na kształt wytłumaczenia już ma, poszukał.  Brakuje mu tylko kilku wersow do zakończenia tego przykrego incydentu jakim jest jego związek i tego szuka tutaj, na tym forum.

207

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
JaJakoJa napisał/a:

Komplikujesz rzeczy proste. Mówisz jej co wiesz, to co wynotowałem wyżej w czterech punktach i wyjaśniasz, że dlatego nie chcesz ślubu, a w każdym razie nie teraz. I poczekaj na jej reakcję.

Przypomnę te cztery punkty:
1. Pani o nader bujnej przeszłości seksualnej.
2. Wciąż utrzymująca kontakty z "ogierami".
3. Deklarująca, że lubi się puszczać.
4. Próbowała już raz Cię wymienić na nowszy model.

Zaiste taki jest zamysł. Choć punkt 2 pominę. Niech se gada z nimi jak chce. Dała im, związku z nią nie chcieli więc wiem, że ta znajomość przeszła już na inny poziom. Ja też wymienię czasem kilka zdań ze swoją ex.

Punkt 4 też będzie ciężko do ugryzienia. Nie przyzna się do niczego. W łóżku jej nie złapałem, a zdrady z zamiarem ewentualnym praktycznie nie udowodnię, więc nie ma opcji żeby się do czegokolwiek przyznała. To bardzo inteligentna kobieta, choć ma niskie mniemanie o mojej bystrości odnośnie oceny sytuacji. Nie zdaje sobie sprawy jak wiele ja wiem.


Salomonka napisał/a:

Ja myślę, że autorowi znudziło się tatusiowanie i teraz każda opcja jest dobra, żeby sie wymiksować z tego układu. My mamy mu posłużyć jako podpowiadacze jak to zrobić, bo coś na kształt wytłumaczenia już ma, poszukał.  Brakuje mu tylko kilku wersow do zakończenia tego przykrego incydentu jakim jest jego związek i tego szuka tutaj, na tym forum.

Wiesz co? Proszę Cię żebyś się już tutaj nie wypowiadała. Piszesz takie brednie, że aż mnie mdli jak to czytam. Zupełne banialuki wyssane z palca.

Mam najcudowniejsze dziecko, idealne w każdym calu, bobasa o jakim nie marzyłem nawet w snach a tu czytam, że coś tam mi się znudziło i chce się wymiksować, no ręce mi opadają...

Najwyraźniej drogie panie mierzą mnie swoją miarą...

208

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:
Izzie_Stevens napisał/a:

To ja mam złotą radę dla autora - zerwij z nią, powiedz że nie możesz sie pogodzić z jej przeszłością. Oszczędzi to tobie i jej cierpienia

A może ona już prawdziwie mnie kocha? Robiąc tak stałbym się największą świnią - w oczach mojego dziecka i jej rodziny. Słaba rada.

Może Cię kocha. Może by przestała, gdyby wiedziała, co Ty o niej naprawdę myślisz. hmm

209 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-03-27 22:16:49)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:
JaJakoJa napisał/a:

Komplikujesz rzeczy proste. Mówisz jej co wiesz, to co wynotowałem wyżej w czterech punktach i wyjaśniasz, że dlatego nie chcesz ślubu, a w każdym razie nie teraz. I poczekaj na jej reakcję.

Przypomnę te cztery punkty:
1. Pani o nader bujnej przeszłości seksualnej.
2. Wciąż utrzymująca kontakty z "ogierami".
3. Deklarująca, że lubi się puszczać.
4. Próbowała już raz Cię wymienić na nowszy model.

Zaiste taki jest zamysł. Choć punkt 2 pominę. Niech se gada z nimi jak chce. Dała im, związku z nią nie chcieli więc wiem, że ta znajomość przeszła już na inny poziom. Ja też wymienię czasem kilka zdań ze swoją ex.

Punkt 4 też będzie ciężko do ugryzienia. Nie przyzna się do niczego. W łóżku jej nie złapałem, a zdrady z zamiarem ewentualnym praktycznie nie udowodnię, więc nie ma opcji żeby się do czegokolwiek przyznała. To bardzo inteligentna kobieta, choć ma niskie mniemanie o mojej bystrości odnośnie oceny sytuacji. Nie zdaje sobie sprawy jak wiele ja wiem.


Salomonka napisał/a:

Ja myślę, że autorowi znudziło się tatusiowanie i teraz każda opcja jest dobra, żeby sie wymiksować z tego układu. My mamy mu posłużyć jako podpowiadacze jak to zrobić, bo coś na kształt wytłumaczenia już ma, poszukał.  Brakuje mu tylko kilku wersow do zakończenia tego przykrego incydentu jakim jest jego związek i tego szuka tutaj, na tym forum.

Wiesz co? Proszę Cię żebyś się już tutaj nie wypowiadała. Piszesz takie brednie, że aż mnie mdli jak to czytam. Zupełne banialuki wyssane z palca.

Mam najcudowniejsze dziecko, idealne w każdym calu, bobasa o jakim nie marzyłem nawet w snach a tu czytam, że coś tam mi się znudziło i chce się wymiksować, no ręce mi opadają...

Najwyraźniej drogie panie mierzą mnie swoją miarą...

Naprawdę?
Ja jakoś nie biegam za partnerem, nie szpicluję, nie łamię jego kont żeby się dobrac do jego wiadomoiści, nawet tych sprzed lat. Może to ta różnica między nami smile

Masz najcudowniejsze dziecko i co zrobiłeś dla niego? Sponiewierałes jego matkę? Weż się człowieku zastanow co piszesz. Możesz nie lubić moich wpisów, ale przed prawda nie uciekniesz. Do czegoś potrzebujesz tych naszych "wypocin" tylko powiedz do czego?
Kochasz bobasa ale nienawidzisz jego matki? Nie ty pierwszy nie ostatni. Tylko po prostu to powiedz, zamiast wymyślac jakieś niestworzone historie. Będzie nam łatwiej ci doradzic chociażby.

210

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:
JaJakoJa napisał/a:

Komplikujesz rzeczy proste. Mówisz jej co wiesz, to co wynotowałem wyżej w czterech punktach i wyjaśniasz, że dlatego nie chcesz ślubu, a w każdym razie nie teraz. I poczekaj na jej reakcję.

Przypomnę te cztery punkty:
1. Pani o nader bujnej przeszłości seksualnej.
2. Wciąż utrzymująca kontakty z "ogierami".
3. Deklarująca, że lubi się puszczać.
4. Próbowała już raz Cię wymienić na nowszy model.

Zaiste taki jest zamysł. Choć punkt 2 pominę. Niech se gada z nimi jak chce. Dała im, związku z nią nie chcieli więc wiem, że ta znajomość przeszła już na inny poziom. Ja też wymienię czasem kilka zdań ze swoją ex.

Punkt 4 też będzie ciężko do ugryzienia. Nie przyzna się do niczego. W łóżku jej nie złapałem, a zdrady z zamiarem ewentualnym praktycznie nie udowodnię, więc nie ma opcji żeby się do czegokolwiek przyznała. To bardzo inteligentna kobieta, choć ma niskie mniemanie o mojej bystrości odnośnie oceny sytuacji. Nie zdaje sobie sprawy jak wiele ja wiem.


Salomonka napisał/a:

Ja myślę, że autorowi znudziło się tatusiowanie i teraz każda opcja jest dobra, żeby sie wymiksować z tego układu. My mamy mu posłużyć jako podpowiadacze jak to zrobić, bo coś na kształt wytłumaczenia już ma, poszukał.  Brakuje mu tylko kilku wersow do zakończenia tego przykrego incydentu jakim jest jego związek i tego szuka tutaj, na tym forum.

Wiesz co? Proszę Cię żebyś się już tutaj nie wypowiadała. Piszesz takie brednie, że aż mnie mdli jak to czytam. Zupełne banialuki wyssane z palca.

Mam najcudowniejsze dziecko, idealne w każdym calu, bobasa o jakim nie marzyłem nawet w snach a tu czytam, że coś tam mi się znudziło i chce się wymiksować, no ręce mi opadają...

Najwyraźniej drogie panie mierzą mnie swoją miarą...

a jak mamy cię nie mierzyć? Oceniamy na podstawie tego co piszesz... i powiem ci że widząc wiele wpisów w tymtwój stwierdzam, że wygrałam w lotto poznając mojego męża.

211 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-03-27 22:29:42)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Ale się burza rozpętała. Ale w sumie całkiem słusznie...

Autorze, powiem Ci tak, że udzielając się tutaj długo wiele razy miałem wrażenie, że w wątkach mają miejsce podwójne standardy czy zupełnie sprzeczne przekonania, co do omawianego problemu. Nieraz Autorka/Autor został poddany ostrej krytyce i długo nie mógł pojąć, dlaczego akurat tak mu doradzają a nie inaczej. Jaki był efekt końcowy? To już różnie bywało..
Patrzę na Twoją historię i się tak zastanawiam nad niektórymi oczywistymi i nieznośnymi wadami naszej( męskiej ) płci. O żeńskiej nie wspominam, bo to nie na temat tongue
Piszesz o męskiej dumie: jak naprawdę nie ogarniam do końca o co ta spina? To jest jakiś nasz( choć powinienem powiedzieć Wasz do reszty facetów) święty Graal? Tzn. i ogólnie duma i akurat to przymusowe dziewictwo czy małe doświadczenie partnerki? Pytam zupełnie poważnie, bo nie jarzę kuźwa z jakiego powodu ta kwestia miałaby być istotna przy budowaniu związku? Jeśli cała masa innych rzeczy, które będą dla każdego chyba oczywiste, powinna się okazać o niebo ważniejsza? Gdy tymczasem to, o czym tu mowa ma jakiś dziwny wydźwięk, wręcz mistyczny wymiar, który niczego nie wnosi do jakości związku? Przynajmniej nie powinien być aż tak ważny, bo nie przez pryzmat takich pierdół powinno się oceniać człowieka..tym bardziej, jeśli nikogo nie zdradzał, nie oszukiwał..Nie ogarniam, dlaczego ludzie nie potrafią oddzielić grubą kreską przeszłości od teraźniejszości? To co było te kilka lat temu jest aż takie ważne dla Ciebie? Jeśli tak, jeżeli taki z niej kiepski materiał na żonę, za jaki ją uważasz, to dlaczego dalej z nią jesteś? Dlaczego cały czas wytrzymujesz z kobietą, o której masz wątpliwą opinię i której nie szanujesz zupełnie?
Poza tym, skoro dla Ciebie takie sprawy są ważne, to dlaczego od początku nie próbujesz o tym rozmawiać? Nie, żeby od razu naciskać, bo przecież ktoś może nie chcieć od razu tak otwarcie opowiadać o swojej przeszłości, ale przez ten czas to raczej powinno wyjść... Nie wiem, czy Ci się uda ułożyć relację z tą kobietą( w co wątpię), ale schowaj swoją dumę do kieszeni, bo to nie pomaga w niczym..

212

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:

Ale się burza rozpętała. Ale w sumie całkiem słusznie...

Autorze, powiem Ci tak, że udzielając się tutaj długo wiele razy miałem wrażenie, że w wątkach mają miejsce podwójne standardy czy zupełnie sprzeczne przekonania, co do omawianego problemu. Nieraz Autorka/Autor został poddany ostrej krytyce i długo nie mógł pojąć, dlaczego akurat tak mu doradzają a nie inaczej. Jaki był efekt końcowy? To już różnie bywało..
Patrzę na Twoją historię i się tak zastanawiam nad niektórymi oczywistymi i nieznośnymi wadami naszej( męskiej ) płci. O żeńskiej nie wspominam, bo to nie na temat tongue
Piszesz o męskiej dumie: jak naprawdę nie ogarniam do końca o co ta spina? To jest jakiś nasz( choć powinienem powiedzieć Wasz do reszty facetów) święty Graal? Tzn. i ogólnie duma i akurat to przymusowe dziewictwo czy małe doświadczenie partnerki? Pytam zupełnie poważnie, bo nie jarzę kuźwa z jakiego powodu ta kwestia miałaby być istotna przy budowaniu związku? Jeśli cała masa innych rzeczy, które będą dla każdego chyba oczywiste, powinna się okazać o niebo ważniejsza? Gdy tymczasem to, o czym tu mowa ma jakiś dziwny wydźwięk, wręcz mistyczny wymiar, który niczego nie wnosi do jakości związku? Przynajmniej nie powinien być aż tak ważny, bo nie przez pryzmat takich pierdół powinno się oceniać człowieka..tym bardziej, jeśli nikogo nie zdradzał, nie oszukiwał..Nie ogarniam, dlaczego ludzie nie potrafią oddzielić grubą kreską przeszłości od teraźniejszości? To co było te kilka lat temu jest aż takie ważne dla Ciebie? Jeśli tak, jeżeli taki z niej kiepski materiał na żonę, za jaki ją uważasz, to dlaczego dalej z nią jesteś? Dlaczego cały czas wytrzymujesz z kobietą, o której masz wątpliwą opinię i której nie szanujesz zupełnie?
Poza tym, skoro dla Ciebie takie sprawy są ważne, to dlaczego od początku nie próbujesz o tym rozmawiać? Nie, żeby od razu naciskać, bo przecież ktoś może nie chcieć od razu tak otwarcie opowiadać o swojej przeszłości, ale przez ten czas to raczej powinno wyjść... Nie wiem, czy Ci się uda ułożyć relację z tą kobietą( w co wątpię), ale schowaj swoją dumę do kieszeni, bo to nie pomaga w niczym..

Ładnie wybrnąłęś nie wspominając o kobietach smile Ale sprawa jest taka że zgadzam się z kolegą. Podczas waszego związku nie była idealna, pisałeś że jej wybaczałeś i pomagałeś, to po co się meczyć? Nie jesteś męczennikiem. Nie pasi ci ta, pod jakimkolwiek względem, to ją rzuć. A nie zastanawiasz sie nad ślubem.
A może to ty masz problem bo każdą sprawę wyolbrzymiasz? Autorze napisz co ty o tym myślisz: chcesz być z nią bo ją kochasz czy też nie? Bo na prawdę zdenerwowałeś mnie jak pisaleś o swojej kobiecie. Jakbym usłyszała że moj tak musi o mnie, najwet w najgorszym gniewie, to uwierz mi że miałby ciężkie życie ze mna...

213

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Absolutnie nie jest to kandydatka na żonę. Nie chciał bym takiej kobiety. Po tylu mężczyznach jest ona w pewien sposób już uszkodzona.

Tylko że ty nie bardzo masz wybór. Masz dziecko, jesteś zakochany - uzależniony.

To jest straszne co ona robila ze swoim ciałem. Szkoda. Współczuje.

214

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Hrefi napisał/a:

Absolutnie nie jest to kandydatka na żonę. Nie chciał bym takiej kobiety. Po tylu mężczyznach jest ona w pewien sposób już uszkodzona.

Tylko że ty nie bardzo masz wybór. Masz dziecko, jesteś zakochany - uzależniony.

To jest straszne co ona robila ze swoim ciałem. Szkoda. Współczuje.

Z ciałem można czasami coś jeszcze zrobić, ale z brakiem mózgu NIGDY! Mam nadzieję, że ta kobieta połapie się w końcu z kim ma do czynienia i po prostu wybierze zycie w pojedynkę, beż faceta. Nie ona pierwsza i nie ostatnia smile Lepiej naprawdę żyć samej, niż z takim zaginionym ogniwem w ewolucji smile

215 Ostatnio edytowany przez Meliska21 (2020-03-27 22:59:34)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

A ja jednak uważam, że tu nie chodzi o dumę czy inne jakieś gornolotne dyrdymały,  tylko ile każdy z nas jest w stanie znieść. I to, że kobieta ma bogatą przeszłość jest akceptowalne dla jednego, nie znaczy , że akceptuje to ktoś inny. Autor widzi rożnicę miedzy kontaktami seksualnymi z innymi meżczyznami z przeszłości a tym, że jego kobieta po prostu uprawiala seks dla seksu z byle kim, byle gdzie, byle jak i tu jest jego granica, ktorej nie może zaakceptować.Straszna nagonka się na autora zrobiła jaki to nietolerancyjny a on  jest nietolerancyjny dla skali a nie dla samego faktu życia seksualnego w przeszłości. Sorry ale ja jednak oceniać nie będę nikogo, bo to chyba nie o to chodziło i nie będę nikogo obrażać. Trudno plynę pod prąd, ale jak to mówił poeta z prądem to tylko śmierci płyną.

216

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Meliska21 napisał/a:

A ja jednak uważam, że tu nie chodzi o dumę czy inne jakieś gornolotne dyrdymały,  tylko ile każdy z nas jest w stanie znieść. I to, że kobieta ma bogatą przeszłość jest akceptowalne dla jednego, nie znaczy , że akceptuje to ktoś inny. Autor widzi rożnicę miedzy kontaktami seksualnymi z innymi meżczyznami z przeszłości a tym, że jego kobieta po prostu uprawiala seks dla seksu z byle kim, byle gdzie, byle jak i tu jest jego granica, ktorej nie może zaakceptować.Straszna nagonka się na autora zrobiła jaki to nietolerancyjny a on  jest nietolerancyjny dla skali a nie dla samego faktu życia seksualnego. Sorry ale ja jednak oceniać nie będę nikogo, bo to chyba nie o to chodziło .

ok ale autor przede wszsytkim kieruje się tym co przeczytał w rozmowie dziewczyny z koleżanką na fb... to dla mnie nie jest dowód...

217

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Salomonka napisał/a:

[ Lepiej naprawdę żyć samej, niż z takim zaginionym ogniwem w ewolucji smile

Powinnaś dostać bana. Ja bym dostał za takie określenie.

To że facet ma inne zdanie w tym temacie nie czyni go dziwnym jak sugerujesz.

Stawiam tezę że dla 80 % mężczyzn w Polsce taka liczba partnerów seksualnych i taki stosunek do seksu jak ma opisywana kobieta to problem.

218

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Izzie_Stevens napisał/a:
Meliska21 napisał/a:

A ja jednak uważam, że tu nie chodzi o dumę czy inne jakieś gornolotne dyrdymały,  tylko ile każdy z nas jest w stanie znieść. I to, że kobieta ma bogatą przeszłość jest akceptowalne dla jednego, nie znaczy , że akceptuje to ktoś inny. Autor widzi rożnicę miedzy kontaktami seksualnymi z innymi meżczyznami z przeszłości a tym, że jego kobieta po prostu uprawiala seks dla seksu z byle kim, byle gdzie, byle jak i tu jest jego granica, ktorej nie może zaakceptować.Straszna nagonka się na autora zrobiła jaki to nietolerancyjny a on  jest nietolerancyjny dla skali a nie dla samego faktu życia seksualnego. Sorry ale ja jednak oceniać nie będę nikogo, bo to chyba nie o to chodziło .

ok ale autor przede wszsytkim kieruje się tym co przeczytał w rozmowie dziewczyny z koleżanką na fb... to dla mnie nie jest dowód...

Nie jest i moje osobiste zdanie jest takie, że powinien z nią to wyjaśnić zanim rozpęta burzę w szklance wody.

219 Ostatnio edytowany przez Olinka (2020-03-28 16:14:49)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Izzie_Stevens napisał/a:
Meliska21 napisał/a:

A ja jednak uważam, że tu nie chodzi o dumę czy inne jakieś gornolotne dyrdymały,  tylko ile każdy z nas jest w stanie znieść. I to, że kobieta ma bogatą przeszłość jest akceptowalne dla jednego, nie znaczy , że akceptuje to ktoś inny. Autor widzi rożnicę miedzy kontaktami seksualnymi z innymi meżczyznami z przeszłości a tym, że jego kobieta po prostu uprawiala seks dla seksu z byle kim, byle gdzie, byle jak i tu jest jego granica, ktorej nie może zaakceptować.Straszna nagonka się na autora zrobiła jaki to nietolerancyjny a on  jest nietolerancyjny dla skali a nie dla samego faktu życia seksualnego. Sorry ale ja jednak oceniać nie będę nikogo, bo to chyba nie o to chodziło .

ok ale autor przede wszsytkim kieruje się tym co przeczytał w rozmowie dziewczyny z koleżanką na fb... to dla mnie nie jest dowód...

I do tego ignoruje iles tam, wspólnie przeżytych lat... Nie ma to dla niego znaczenia, bo cos tam przeczytał na Fejsie..Naprawdę koszmar.

-------------

Hrefi napisał/a:
Salomonka napisał/a:

[ Lepiej naprawdę żyć samej, niż z takim zaginionym ogniwem w ewolucji smile

Powinnaś dostać bana. Ja bym dostał za takie określenie.

To że facet ma inne zdanie w tym temacie nie czyni go dziwnym jak sugerujesz.

Stawiam tezę że dla 80 % mężczyzn w Polsce taka liczba partnerów seksualnych i taki stosunek do seksu jak ma opisywana kobieta to problem.

ale to ogólnoświatowy problem, czy jak? Jeśli ktos ma problem z prawem jazdy to naprawdę to jest problem całej populacji?

220

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Izzie_Stevens napisał/a:

Ładnie wybrnąłęś nie wspominając o kobietach smile Ale sprawa jest taka że zgadzam się z kolegą. Podczas waszego związku nie była idealna, pisałeś że jej wybaczałeś i pomagałeś, to po co się meczyć? Nie jesteś męczennikiem. Nie pasi ci ta, pod jakimkolwiek względem, to ją rzuć. A nie zastanawiasz sie nad ślubem.
A może to ty masz problem bo każdą sprawę wyolbrzymiasz? Autorze napisz co ty o tym myślisz: chcesz być z nią bo ją kochasz czy też nie? Bo na prawdę zdenerwowałeś mnie jak pisaleś o swojej kobiecie. Jakbym usłyszała że moj tak musi o mnie, najwet w najgorszym gniewie, to uwierz mi że miałby ciężkie życie ze mna...

Nie wspominałem, bo to nie jest tematem wątku big_smile

Dziwi mnie po prostu, że przez tyle lat Autor żyje z tą kobietą, przeżywając tak bardzo jej przeszłość, coś co się wydarzyło 5 lat(!) temu. Sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby miał jakiekolwiek rzeczywiste przesłanki, że może go zdradzać. A tak uczepił się tej rozmowy z koleżanką, jak tonący brzytwy i nic dla niego nie znaczą te wspólnie przeżyte lata do tej pory. Sam fakt, że Autor się tak wyraża o swojej partnerce, już coś o nim mówi. Może i każdy ma nieco inne spojrzenie ile można mieć partnerów przez jakiś tam okres czasu, czy też dlaczego miał on takie a nie inne podejście do uprawiania seksu. Tylko, jeśli to jest zamknięty okres życia, to dlaczego się trzeba uparcie tego trzymać? Wieczne rozgrzebywanie spraw z przeszłości nie prowadzi do niczego dobrego. Skoro nie może zaakceptować drugiej osoby tylko z powodu jej przeszłości seksualnej, ignorując wszystko inne, to dlaczego dalej z nią jest?
Może jestem w tych 20 %, ale to jest dla mnie jakaś paranoja z tym wyliczaniem partnerów łóżkowych..Jakby to miało realny wpływ na nasze obecne i przyszłe życie. Szczerze, to wolałbym mieć kobietę doświadczoną smile Zatem akurat ta kwestia, istotna niby dla większej części męskiej populacji jest tak samo niezrozumiała, jak niektóre inne kwestie ważne dla żeńskiej części tongue z mojego punktu widzenia smile

221 Ostatnio edytowany przez Hrefi (2020-03-27 23:37:06)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Salomonka napisał/a:

ale to ogólnoświatowy problem, czy jak? Jeśli ktos ma problem z prawem jazdy to naprawdę to jest problem całej populacji?

Tak, można powiedzieć że takie myślenie jest w całej populacji męskiej na ziemi. Im dalej od kultury Zachodu tym mniejsze przyzwolenie na rozwiązłość kobiet.

Twoje porównanie z prawem jazdy jest nietrafione.

Kobieta z bujną przeszłością nie jest kandydatką do LTR/małżeństwa. Nie można jej ufać pod wieloma względami.

Kobieca atrakcyjność pod względem małżeństwa spada wraz z każdym kolejnym partnerem seksualnym. Tak już jest. My patrzymy na ilość, później na jakość. Czyli kobieta mająca jednego partnera seksualnego przez wiele lat (nawet jakby przerobiła z nim wszystkie kategorie z porno filmów) jest bardziej atrakcyjna niż taka co miała 15 partnerów przygodnych. Ilość!

Rady dla autora:

- Nie żeń się. Twoja kobieta nie spełnia warunków do małżeństwa. Tylko konkubinat.
- Nie twórz z nią wspólnych zobowiązań finansowych (kredyty, kupno nieruchomości).
- Nie mieszkaj z nią w twoim mieszkaniu. Najlepiej coś na wynajem i na jej nazwisko albo mieszkaj u niej (wiem, wiem to da jej przewagę ale lepsze to niż kupno z nią mieszkania).
- Opracuj sobie plan awaryjny na wypadek rozstania i zapisz go gdzieś. W takim planie powinno być gdzie zamieszkasz, jak podzielicie opiekę na dziackiem, wielkość poduszki finansowej dla ciebie, co wziąć z domu w razie wyprowadzki.

Najważniejsze - nigdy nie daj jej tego czego ona chce (mówię o grubych rzeczach typu małżeństwo, nieruchomość) - poczuje się pewnie - zdradzi cię.

bagienni_k napisał/a:

Tylko, jeśli to jest zamknięty okres życia,

Nie ma czegoś takiego jak zamknięty okres życia. Przeszłość nadaje kształt przyszłości. Działanie które podejmujemy teraz zdefiniują nas w przyszłości.

222 Ostatnio edytowany przez Meliska21 (2020-03-27 23:45:48)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Bagiennik zgadzam się z Tobą że to nie powinno być problemem, ale skoro jest.... i wiem, że każdy kij ma dwa końce.  Większość mężczyzn chciałaby mieć kobiety aktywne i doświadczone w łóżku, ale najlepiej
"mało uzywane" ( przepraszam za kolokwializm) , a to niestety jest sprzecznośćść.   Ja nie pochwalam autora,  za to że grzebał w fb partnerki, ale też nie oceniam go i nie piętnuję, że nie może zaakceptować jej przeszlości. Widocznie dla niego ma to znaczenie, a skoro tak, to powinni to wyjaśnić i ewentualnie się rozstać dla dobra dziecka ( właśnie nie zostać dla dobra, tylko sie rozstac)

223 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-03-27 23:46:10)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Wymiękam...

Przepraszam za to, co teraz powiem, ale chyba powinienem w takim razie wziąć siekierę i odrąbać sobie to jedno j*jo, które mi zostało, bo w takim razie wg powyższych kryteriów "męskości"  czy tolerancji dla kobiecej przeszłości seksualnej - nie jestem facetem.

Żeby zaraz któryś z Panów nie wyjechał tutaj z uzasadnieniem takiego podejścia, warunkowanym niby instynktem i atawizmami - Ok, tylko kuźwa kierujmy się w życiu przede wszystkim czymś więcej..

EDIT: Hrefi, błagam Cię chłopie...
Po kilku, nie mówiąc o kilkunastu czy 20 latach będziesz roztrząsał kobiecie ilu partnerów miała w życiu? Jeśli tak bardzo przeszłość jest ważna( dla obu płci i każdego człowieka) to chyba nie byłoby wybaczania, drugich szans, zejścia się partnerów, wiązania z osobami, którym się coś tam nie powiodło, coś przeskrobali itp. Nie popadajmy w jaką totalną paranoję, bo to chyba prosta droga do Tworek..

Uff, musiałem zrobić głęboki wydech, ale nie przypuszczałem, że przyczyni się do tego post faceta... smile

Męska duma... wtf?

224 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-03-28 00:10:31)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Meliska21 napisał/a:

A ja jednak uważam, że tu nie chodzi o dumę czy inne jakieś gornolotne dyrdymały,  tylko ile każdy z nas jest w stanie znieść. I to, że kobieta ma bogatą przeszłość jest akceptowalne dla jednego, nie znaczy , że akceptuje to ktoś inny. Autor widzi rożnicę miedzy kontaktami seksualnymi z innymi meżczyznami z przeszłości a tym, że jego kobieta po prostu uprawiala seks dla seksu z byle kim, byle gdzie, byle jak i tu jest jego granica, ktorej nie może zaakceptować.Straszna nagonka się na autora zrobiła jaki to nietolerancyjny a on  jest nietolerancyjny dla skali a nie dla samego faktu życia seksualnego w przeszłości. Sorry ale ja jednak oceniać nie będę nikogo, bo to chyba nie o to chodziło i nie będę nikogo obrażać. Trudno plynę pod prąd, ale jak to mówił poeta z prądem to tylko śmierci płyną.

To że do tej pory Autor udawał wypierał że nie obchodzi go przeszłość dziewczyny było błędem.Trudno stało się.
Teraz być może po przeczytaniu na FB tych wiadomości i wynurzeń zaczyna dostrzegać swoje rzeczywiste granice tego co jest w stanie znieść,poznał/poznaje też swój osobisty stosunek do przeszłości partnerki ,co i jak ocenia ,co mu to robi i jak się z tym czuje.
Samoocena w tym jest istotna jednak ponieważ czy się chce czy nie, jest wyborem jak się myśli o sobie ma to wpływ na osadzanie innych też.
Coś tę dziewczynę do Ciebie Kamilos przyciągnęło teraz zastanów się  czy będziesz o tym myślał w kategoriach jej wyrachowania wygody,obłudy,perfidii ,czy może fakty, które znasz z waszego związku dają ci podstawę do tego że być może dajesz jej poczucie bezpieczeństw nie koniecznie związanego z jej domniemaną , podłością czy zimną kalkulacją.Może ona wybiera szacunek i ceni Ciebie tak jak potrafi i w takim stanie w jakim jest.
Możesz być w różnych innych dziedzinach ogarniętym facetem,który nie bardzo dobrze o sobie jednak myśli.
Teraz może zastanów się o tym wszystkim z innej strony o której napisałeś o "dwubiegunówce".
Prawdą jej że w niektórych "dwubieguwkach" sferze seksualnej towarzyszyć kompulsywne zaburzenia seksualne nawet wspomniana nimfomania,którą wcale nie jest łatwo odróżnić od seksoholizmu.
Tak naprawdę jeżeli ta według Ciebie rozwiązłość jest objawem i towarzyszy chorobie, to jest to w pewnym sensie niezawinione bez wczesnej właściwej diagnozy i leczenia trudno dokonać takiej osobie wyboru to mocny wpływ i bardzo silne obsesje i silne napięcia w fazach manii, ona nie prosiła się o taki mózg, nie wiadomo dlaczego to ma, wiele jeszcze niejasności jest .
Bez leczenia i psychoterapii takie zachowania mogą nawracać,a Ty nie jesteś lekarzem nawet najwspanialszy partner nie zagwarantuje
osobie chorej, że objawy nie wrócą ,atmosfera i klimat w domu związku jest jednak ważny w leczeniu.Przyczyny takich nawrotów mogą być najprzeróżniejsze mają też swoje cykle te cykle są bardzo osobniczą  sprawą.
Jest jeszcze inny objaw w niektórych dwubiegónówkach to konfabulacje, zmyślanie, fantazjowanie i mitomanie wszelkiego autoramentu.
To wszystko wymaga prawdziwej i rzetelnej diagnozy bo ja to sobie mogę wiesz co...
Nie lekceważ jednak tego wątku z chorobą, bo po pierwsze żeby żyć z taką osobą to konieczne jest zadbanie o swoją własną psychikę i dojrzałość, jeżeli chcesz pozostać w związku z tą kobietą, natomiast surowe osadzanie jej,mieszanie jej z błotem, nie szanownie jej to ogromny błąd ,lepiej już się rozstać jak Twoja kobieta się nie leczy i nie widzi problemu Ty jej w żaden sposób nie pomożesz zwłaszcza że poznajesz granice które przerastają Ciebie momentami bardzo .

Hrefi napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak zamknięty okres życia. Przeszłość nadaje kształt przyszłości. Działanie które podejmujemy teraz zdefiniują nas w przyszłości.

Jeżeli takie przekonanie się wyznaje na różnych poziomach i jest silnie zakorzenione uwarunkowane to pewnie tak jest i może tak być jest to jednak pewien wzór coś jak podświadomy stereotyp i nie jest jedynie słuszny.
Ale to nie jest też tak prościutko z tym zamykaniem czy niezamykaniem to trochę bardziej skomplikowane tak jak ludzka psychika.

225

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Meliska21 - właśnie, aktywne i doświadczone, ale "mało używane"...

Przypomniał mi się cytat z jednej polskiej komedii: "Dziecko, nie można częściowo wysiąść z jadącego pociągu!"

226

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Hrefi napisał/a:
Salomonka napisał/a:

[ Lepiej naprawdę żyć samej, niż z takim zaginionym ogniwem w ewolucji smile

Powinnaś dostać bana. Ja bym dostał za takie określenie.

Ja też już prawie dostałem, choć jestem jawnie prowokowany.


Hrefi napisał/a:

poczuje się pewnie - zdradzi cię.

Nie koniecznie. Zrozumiałem właśnie logikę jej postępowania.
Po rozwodzie szukała na siłę tatusia dla dziecka (naturalne kobiece zachowanie), przyjmując strategię rozkładania nóg przed każdym, który mógłby się nadać. Niestety napotkani faceci dzielili się na beznadziejnych (pijusy i kur....e, co wychodziło po kilku tygodniach znajomości) oraz na tych, którzy też zaliczyli ale nie byli zainteresowani dalszą "współpracą". Ci drudzy właśnie są dziś jej przyjacielami.
Aż trafił się frajer kamil, który niestety po ciężkich przeżyciach był za słaby żeby odmówić. Po drodze postanowiła nawet spróbować wymienić jednego frajera na innego, lepszego. Nie udało się, morale trochę spadło, więc postanowiła brać co ma, stąd jest dzidziuś. Teraz za dużo ma do stracenia by zdradzić. Nieskazitelna reputacja, ojciec dzieci, wszystko poszłoby w piach, a na to na pewno nie pójdzie, nie jest głupia.

Czy teraz ktoś rozumie moje dylematy?

227

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:

Wymiękam...

Przepraszam za to, co teraz powiem, ale chyba powinienem w takim razie wziąć siekierę i odrąbać sobie to jedno j*jo, które mi zostało, bo w takim razie wg powyższych kryteriów "męskości"  czy tolerancji dla kobiecej przeszłości seksualnej - nie jestem facetem.

Żeby zaraz któryś z Panów nie wyjechał tutaj z uzasadnieniem takiego podejścia, warunkowanym niby instynktem i atawizmami - Ok, tylko kuźwa kierujmy się w życiu przede wszystkim czymś więcej..

Po prostu siedzisz długo na forum to Cię kobitki zdążyły przerobić i niezauważasz jak wygląda rzeczywistość big_smile
Kierujmy się w życiu czymś więcej? Przecież to kobieta autora kierowała się atawizmami i instynktem mając 15 partnerów seksualnych big_smile

228

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:

.
Po kilku, nie mówiąc o kilkunastu czy 20 latach będziesz roztrząsał kobiecie ilu partnerów miała w życiu?

Nie będę dlatego że nie zwiazalbym się z kobietą która miała 15 partnerów dlatego nie miałbym co wypominać.

Poza tym to nie pierwszy raz kiedy jakąś opinia cię dziwi. W wątku o tym jak bardzo ex-partnerzy zatruwają nowe związki swoich byłych też byłeś zdziwiony że taka sytuacja ma miejsce. Jakoś to zapamiętałem.

229

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:
Hrefi napisał/a:
Salomonka napisał/a:

[ Lepiej naprawdę żyć samej, niż z takim zaginionym ogniwem w ewolucji smile

Powinnaś dostać bana. Ja bym dostał za takie określenie.

Ja też już prawie dostałem, choć jestem jawnie prowokowany.


Hrefi napisał/a:

poczuje się pewnie - zdradzi cię.

Nie koniecznie. Zrozumiałem właśnie logikę jej postępowania.
Po rozwodzie szukała na siłę tatusia dla dziecka (naturalne kobiece zachowanie), przyjmując strategię rozkładania nóg przed każdym, który mógłby się nadać. Niestety napotkani faceci dzielili się na beznadziejnych (pijusy i kur....e, co wychodziło po kilku tygodniach znajomości) oraz na tych, którzy też zaliczyli ale nie byli zainteresowani dalszą "współpracą". Ci drudzy właśnie są dziś jej przyjacielami.
Aż trafił się frajer kamil, który niestety po ciężkich przeżyciach był za słaby żeby odmówić. Po drodze postanowiła nawet spróbować wymienić jednego frajera na innego, lepszego. Nie udało się, morale trochę spadło, więc postanowiła brać co ma, stąd jest dzidziuś. Teraz za dużo ma do stracenia by zdradzić. Nieskazitelna reputacja, ojciec dzieci, wszystko poszłoby w piach, a na to na pewno nie pójdzie, nie jest głupia.

Czy teraz ktoś rozumie moje dylematy?

Niestety rozumiem i to nie od teraz ale od samego początku, gdy tylko rozpocząleś tutaj temat.

I co teraz z tym zrobisz? Dalej będziesz szukal usprawiedliwienia dla siebie, czy zwyczajnie dziewczynę zostawisz? Ja radzę to drugie. Szkoda zdrowia smile Możesz przecież życ sobie w spokoju bez niej i być szczęśliwym. Dalsze jej upokażanie niczego nie zmieni; ani jej nie pokochasz, ani cud się nie zdarzy, więc nie ma na co czekać.

230 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-03-28 00:13:04)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Autorze, to po co właściwie z nią jesteś? Dlaczego dalej to wszystko ciągniesz, skoro jest to dla Ciebie taką solą w oku? Dlaczego o tym nie rozmawiałeś wcześniej z nią?

HardBreaker Zapewniam Cię, że nikt mnie nie przerobił a rzeczywistość staram się dostrzegać obiektywną a nie damską lub męską. Wiele razy reagowałem podobnie tutaj na niektóre denerwujące zachowania Pań, wyrażając swoją opinię, bo to przecież forum dyskusyjne. Są kwestie niezrozumiałe, nielogiczne, absurdalne czy śmieszne. Ale akurat kwestia ilości partnerów seksualnych to coś, co chyba tylko samo w sobie, w brzmieniu słowa wydaje się istotne. Poza tym chyba niczego więcej nie wnosi. I co w tym złego ,że dziewczyna sobie skakała z kwiatka na kwiatek? Po rozwodzie, nikogo nie zdradzała i nie oszukiwała.Jakby facet się w ten sposób zachowywał, to nie wiem, czy ktokolwiek z nas by się wypowiedział negatywnie w takich słowach o nim, jak niektórzy tutaj o tej kobiecie..
Zatem Panowie zluzujcie majty z tą dumą i schowajcie ją do kieszeni..

231

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:

Zatem Panowie zluzujcie majty z tą dumą i schowajcie ją do kieszeni..

Bo?

232

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:
Teufel napisał/a:

A spytam jeszcze, jak układa Ci się z pasierbem? Tolerujecie się, lubicie, jest jakaś więź między  Wami? Czy możesz stwierdzić , że po urodzeniu Wam się dziecka masz prawdziwą rodzinę i kochającą partnerkę?

Z pasierbem tolerujemy się. Nie jest prostym w obsłudze dzieckiem, a jako ojczym nie mam wielkich praw do jego wychowywania więc jak to często bywa w takich sytuacjach wkurza mnie, ale też nie ma jeszcze wielkich zgrzytów. Lubi mnie dużo bardziej niż ja jego.

Jej rodzina też bardzo mnie lubi - spokojny, ułożony facet bez nałogów ze mnie. Wspieram ją jak mogę. Nie może narzekać, że jestem złym facetem, choć na pewnio nie idealnym (spóźniam się itp).

Na zdjęciu ładnie wyglądamy, jak rodzina smile i teraz to dziecko jeszcze bardziej nas zbliża. I chyba tyle.


JaJakoJa napisał/a:

Bez wątpienia ustawią się kolejki chętnych do pani dobiegającej czterdziechy z dwójką dzieci po różnych ojcach big_smile

Kurczę, tylko mężczyzna mężczyznę zrozumie smile

Ehh żeby jeszcze wykonanie tych rad było takie proste.

Ty w ogóle jesteś doskonały jak "ciastko z musztardą". Jesteś tak żenujący, że szkoda marnować czas na pisanie.

233

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Salomonka napisał/a:

Dalsze jej upokażanie niczego nie zmieni; ani jej nie pokochasz, ani cud się nie zdarzy, więc nie ma na co czekać.

Kolejna Twoja złota myśl w tym wątku.

Serio upokarzam ją?

Szukając pomocnej rady i zrozumienia wylałem tu na forum swoje frustracje i to co spędza mi sen z powiek. Zupełnie anonimowo.
Czy jeśli nie zrobiłbym tego, a myślał co myślę, to byłoby całkiem spoko? Nie sądzę. Robienie czegokolwiek zawsze będzie lepsze niż nie robienie niczego.

234 Ostatnio edytowany przez Hrefi (2020-03-28 00:08:59)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
kamilos84 napisał/a:

. Po drodze postanowiła nawet spróbować wymienić jednego frajera na innego, lepszego. Nie udało się, morale trochę spadło, więc postanowiła brać co ma, stąd jest dzidziuś. Teraz za dużo ma do stracenia by zdradzić. Nieskazitelna reputacja, ojciec dzieci, wszystko poszłoby w piach, a na to na pewno nie pójdzie, nie jest głupia.

Trochę chyba próbujesz się sam pocieszyc w tej sytuacji. Jeśli jesteś dla niej beta bankomatem z którym jest z rozsądku a nie z powodu mokrej pochwy na twój widok to kwestia czasu jest kiedy pójdzie w romans z facetem na którego widok nie może się oprzeć. Naturalnie zrobi to w absolutnej dyskrecji i zatrze wszystkie ślady bo ma dużo do stracenia jak sam zaznaczyłeś.

235

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Hrefi Właśnie. Nie byłoby tematu, gdyby Autor o tym wiedział wcześniej, próbując z partnerką rozmawiać. Poza tym, to było kilka lat temu, ale wiem, nie przekonam, że niektóre przekonania, niczym średniowieczne gusła, są po prostu śmieszne. To dlaczego z nią dalej jest? jeśli to jest absolutnym priorytetem, to czemu od niej nie odejdzie czy w ogóle wytrwał do tej pory w tym związku? Jeśli coś więcej się niby liczy i jest ważniejsze, to ta "straszna" liczba 15 powinna raczej gdzieś tam zejść na drugi plan..
A co mają ex partnerzy zatruwający związku swoich byłych do tematu wątku?

236

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
HardBreaker napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Zatem Panowie zluzujcie majty z tą dumą i schowajcie ją do kieszeni..

Bo?

wink

Bo ominie nas taki rarytas jak samotna matka z przebiegiem 15-20 gości albo z dwojgiem dzieci każde po innym.

237

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Hrefi napisał/a:

to kwestia czasu jest kiedy pójdzie w romans z facetem na którego widok nie może się oprzeć. Naturalnie zrobi to w absolutnej dyskrecji i zatrze wszystkie ślady bo ma dużo do stracenia jak sam zaznaczyłeś.

Każda kobieta może tak postąpić. Nie podejrzewam jej o to - długo walczyła o kościelne unieważnienie małżeństwa (i drogo), myślę że nie po to by zdradzać i zrujnować sobie życie, które dopiero odbudowała.

238 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-03-28 00:20:34)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
HardBreaker napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Zatem Panowie zluzujcie majty z tą dumą i schowajcie ją do kieszeni..

Bo?

Bo to jest zwyczajnie żałosne i niedorzeczne. Jeśli facet zaliczy, za przeproszeniem 15 kobiet, to już będzie cacy? Tak? Pomijając kwestię dzieci, bo to już inna historia( chociaż są tacy, którzy wychowują nieswoje, ale świadomie), to przeraża Was tylu facetów, z iloma ona spała? Czujecie się mniej męscy, zażenowani, gorsi?
Autorze, jeśli chcesz z tą dziewczyną budować przyszłość i Ci na niej zależy, to ZAAKCEPTUJ jej przeszłość. Jeśli ta przeszłość jest nie do zaakceptowania to ją zostaw.

EDIT: skoro jesteś co do niej pewien, jeśli chodzi o zdradę, to tym bardziej spróbuj w końcu pogodzić się z jej przeszłością.

239 Ostatnio edytowany przez kamilos84 (2020-03-28 00:30:21)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:

spróbuj w końcu pogodzić się z jej przeszłością.

Spróbować zawsze można, ale zmieniać swoje zasady jest już dużo trudniej.

Przeczytaj co piszą chłopaki powyżej - nie jest problemem kto ilu miał w życiu partnerów, problemem jest to w jakim stylu się ich "obsługiwało".

Hrefi napisał/a:

Bo ominie nas taki rarytas jak samotna matka z przebiegiem 15-20 gości albo z dwojgiem dzieci każde po innym.

Jednak spotykając taką ładną, inteligentną, a zarazem łatwą kobietę na swojej drodze nie będziesz zbyt szybko wiedział ile pałek ma już na koncie.

240 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-28 00:35:52)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:
HardBreaker napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Zatem Panowie zluzujcie majty z tą dumą i schowajcie ją do kieszeni..

Bo?

Bo to jest zwyczajnie żałosne i niedorzeczne. Jeśli facet zaliczy, za przeproszeniem 15 kobiet, to już będzie cacy? Tak? Pomijając kwestię dzieci, bo to już inna historia( chociaż są tacy, którzy wychowują nieswoje, ale świadomie), to przeraża Was tylu facetów, z iloma ona spała? Czujecie się mniej męscy, zażenowani, gorsi?

No jeśli facet zaliczy 15 kobiet to będzie się dobrze czuł. I kobiety też będą go szanować, bo on taki farafafa big_smile
Rzecz się rozchodzi o to, że nie każdy jest taki farafafa i niektórzy wolą trochę spokojniejsze podejście do związków i seksu. A Ty nie wiadomo dlaczego porównujesz te dwie osobowości. Chcesz żeby spokojny facet odpowiadał za grzechy tego drugiego? Z choinki się urwałeś?

241

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
HardBreaker napisał/a:

No jeśli facet zaliczy 15 to będzie się dobrze czuł. I kobiety też będą go szanować, bo on taki farafafa big_smile
Rzecz się rozchodzi o to, że nie każdy jest taki farafafa i niektórzy wolą trochę spokojniejsze podejście do związków i seksu. A Ty nie wiadomo dlaczego porównujesz te dwie osobowości. Chcesz żeby spokojny facet odpowiadał za grzechy tego drugiego? Z choinki się urwałeś?

Zatem pytam się raz jeszcze, dlaczego Autor dalej jest w związku z ta dziewczyną, skoro różnią się oboje podejściem do seksu? Chociaż Autor nie żył raczej w celibacie..

Autorze, tylko czy to jest takie ważne, jeśli ona teraz planowała czy chce z Tobą właśnie ułożyć sobie życie? Zamknąć dawny rozdział i rozpocząć nowy, zupełnie odmienny od tamtego? Piszesz tak, jak nawet zwykła prostytutka nie miała prawa zacząć nowego życia..

242 Ostatnio edytowany przez kamilos84 (2020-03-28 00:45:08)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:

Piszesz tak, jak nawet zwykła prostytutka nie miała prawa zacząć nowego życia..

Z prostytutką jest mniejszy problem, bo to tylko zawód, nie charakter. Zawód zawsze można zmienić...

Teraz gdy siedzę w domu i emocje mi trochę opadły, to myślę sobie, że skoro znalazła już frajera, to oddzieliła stare życie grubą kreską. Przynajmniej chciałbym w to wierzyć i nie mam powodów aby tego nie robić.

243

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Chłopie, to skoro tym bardziej przeszkadza Ci tak bardzo jej charakter, jeśli uważasz, że taki ma, to tym bardziej: po co męczysz siebie i ją? Zakładam raczej, że o jej charakterze sprzed 5 lat nie wnioskujesz?

244

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Drogi autorze.
Masz w nosie przeżyte 4 lata z tą kobietą. Masz gdzieś to, że kiedyś stwierdziłeś, że jest na tyle fajną babką, że chcesz mieć z nią dziecko.
Wszystko, co razem przeżyliście, i co planowaliście jest nieważne. Nieważne jest dla czego tak na prawdę chciałeś się z nią związać. Kim dla Ciebie była, i co razem zbudowaliście.
Ważne jest to, co robiła 5 lat temu będąc niezwiązaną z nikim. Zanim Cię poznała.

Jeśli nie potrafisz tego przeskoczyć, to zostaw ją. Będzie to w Tobie rosło i krzywdziło Was oboje.
Co do dziecka - możesz wystąpić do sądu o opiekę naprzemienną. To lepsze niż babranie się w czymś, co Cię zwyczajnie przerasta.

245

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Marata napisał/a:

Drogi autorze.
Masz w nosie przeżyte 4 lata z tą kobietą. Masz gdzieś to, że kiedyś stwierdziłeś, że jest na tyle fajną babką, że chcesz mieć z nią dziecko.
Wszystko, co razem przeżyliście, i co planowaliście jest nieważne. Nieważne jest dla czego tak na prawdę chciałeś się z nią związać. Kim dla Ciebie była, i co razem zbudowaliście.
Ważne jest to, co robiła 5 lat temu będąc niezwiązaną z nikim. Zanim Cię poznała.

Jeśli nie potrafisz tego przeskoczyć, to zostaw ją. Będzie to w Tobie rosło i krzywdziło Was oboje.
Co do dziecka - możesz wystąpić do sądu o opiekę naprzemienną. To lepsze niż babranie się w czymś, co Cię zwyczajnie przerasta.

AMEN! smile

Przeczytaj sobie chłopie to tyle razy aż się ogarniesz i zrozumiesz

246

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:
HardBreaker napisał/a:

No jeśli facet zaliczy 15 to będzie się dobrze czuł. I kobiety też będą go szanować, bo on taki farafafa big_smile
Rzecz się rozchodzi o to, że nie każdy jest taki farafafa i niektórzy wolą trochę spokojniejsze podejście do związków i seksu. A Ty nie wiadomo dlaczego porównujesz te dwie osobowości. Chcesz żeby spokojny facet odpowiadał za grzechy tego drugiego? Z choinki się urwałeś?

Zatem pytam się raz jeszcze, dlaczego Autor dalej jest w związku z ta dziewczyną, skoro różnią się oboje podejściem do seksu? Chociaż Autor nie żył raczej w celibacie..

To ja odwrócę pytanie. Dlaczego ta dziewczyna jest nadal w związku z autorem skoro on ma takie podejście?
Miotasz się bagienniku. Twierdzisz że Cię kobiety nie przerobiły a widzisz winę tylko faceta.

247 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-03-28 01:04:36)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Dziewczyna Autora się tutaj nie wypowiada, więc ciężko ją o to zapytać smile
A skoro jej to nie przeszkadza( jeśli dalej ma takie potrzeby, jak miała wcześniej), to widocznie coś innego ją przy nim zatrzymało. Przeżyli jednak razem 4 lata i mimo, że były nieraz problemy,
to nadal są ze sobą. Coś ich musiało połączyć, mimo rozbieżności w sferze seksu. A zwyczajnie nie może być tak, że ktoś się może  w młodości( czy ogólnie wcześniej) wyszaleć a potem przejść do bardziej ułożonego życia?

248 Ostatnio edytowany przez Meliska21 (2020-03-28 01:11:01)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
HardBreaker napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
HardBreaker napisał/a:

No jeśli facet zaliczy 15 to będzie się dobrze czuł. I kobiety też będą go szanować, bo on taki farafafa big_smile
Rzecz się rozchodzi o to, że nie każdy jest taki farafafa i niektórzy wolą trochę spokojniejsze podejście do związków i seksu. A Ty nie wiadomo dlaczego porównujesz te dwie osobowości. Chcesz żeby spokojny facet odpowiadał za grzechy tego drugiego? Z choinki się urwałeś?

Zatem pytam się raz jeszcze, dlaczego Autor dalej jest w związku z ta dziewczyną, skoro różnią się oboje podejściem do seksu? Chociaż Autor nie żył raczej w celibacie..

To ja odwrócę pytanie. Dlaczego ta dziewczyna jest nadal w związku z autorem skoro on ma takie podejście?
Miotasz się bagienniku. Twierdzisz że Cię kobiety nie przerobiły a widzisz winę tylko faceta.

Ja nie widzę winy, ale widzę sprzeczność interesów i niedobranie. A jeśli autor miał być dalej w jakimś związku z tą kobietą , to nie można podchodzić do tego, że miałby to być tylko konkubinat. Albo wóz albo przewóz.  Może dac sobie trochę czasu na przemyślenia, ale decyzja, która podejmie powinna być  wiążąc. Cały czas jednak zastanawiają mnie twoje uczucia do tej kobiety i sposób postrzegania związku bo twoje słowa, które napisałaś są trochę dziecinnie jednak.

"Na zdjęciu ładnie wyglądamy, jak rodzina smile i teraz to dziecko jeszcze bardziej nas zbliża. I chyba tyle."

249

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
bagienni_k napisał/a:

A zwyczajnie nie może być tak, że ktoś się może  w młodości( czy ogólnie wcześniej) wyszaleć a potem przejść do bardziej ułożonego życia?

Może być tylko niech od razu wyłoży kawę na ławę jak jest i znajdzie osobę podobną do siebie.

250

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
Meliska21 napisał/a:
HardBreaker napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Zatem pytam się raz jeszcze, dlaczego Autor dalej jest w związku z ta dziewczyną, skoro różnią się oboje podejściem do seksu? Chociaż Autor nie żył raczej w celibacie..

To ja odwrócę pytanie. Dlaczego ta dziewczyna jest nadal w związku z autorem skoro on ma takie podejście?
Miotasz się bagienniku. Twierdzisz że Cię kobiety nie przerobiły a widzisz winę tylko faceta.

Ja nie widzę winy, ale widzę sprzeczność interesów i niedobranie. A jeśli autor miał być dalej w jakimś związku z tą kobietą , to nie można podchodzić do tego, że miałby to być tylko konkubinat. Albo wóz albo przewóz.  Może dac sobie trochę czasu na przemyślenia, ale decyzja, która podejmie powinna być  wiążąc. Cały czas jednak zastanawiają mnie twoje uczucia do tej kobiety i sposób postrzegania związku bo twoje słowa, które napisałaś są trochę dziecinnie jednak.

"Na zdjęciu ładnie wyglądamy, jak rodzina smile i teraz to dziecko jeszcze bardziej nas zbliża. I chyba tyle."

Co może czuć Autor ?- oczywiście to moje domysły możliwe że ma strach teraz i lęk one te uczucia dominują i objawiają się złością i niechęcią różnymi tego odmianami a miłość jaka by nie była  zanika powoli ale coraz szybciej.
Boi się zdrady i jednocześnie rozstania bycia samemu i tego co sobie sam wymyśla prawdopodobnie na przyszłość w związku z tym uzależnieniem na przykład utrudniania kontaktów z dzieckiem.

251 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-03-28 02:43:04)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Rada jest prosta. Powiedz jej wszystko co zrobiles i tu wypisywales i tyle.
Wtedy wspolnie zadecydujecie co dalej. Kazdy bedzie wiedzial jakie sa odczucia drugiej osoby. Ona bedzie mogla wiedziec co o niej myslisz.
Ja osobiscie? Nie chcialabym byc z kims o takich pogladach.

Moj maz i ja opowiadalismy sobie ze szczegolami nasz seks z innymi, wiec ja nie mam takich problemow. Szczerosc, szczerosc to zawsze rozwiazanie.
Gdybym myslala, ze moj maz jest jakas ladacznica i gorszymi rzeczami, jak to tutaj Ty opisales to bym mu o tym powiedziala. Wtedy on by wiedzial czy chce byc z kims kto mysli w taki sposob.

252 Ostatnio edytowany przez Brother in arms (2020-03-28 05:38:57)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Mega trudny temat. Wg mnie nigdy zaden facet nie bedzie z tym ok ze zona/jego kobieta chce innego. Autor pisze o tym pyta bo ma z tym problem. A moze zastanawia sie jest dosc dobry.
Sex jest czyms co nas definiuje. Bedziesz mial wg mnie problem.
Ja mam odwrotnie. Moja zona nie lubi w ogole i to mnie boli. Ty bedziesz mial ze jej nie zadawalasz i w dluzszej perspektywie Cie to zmeczy, zaboli, oslabi... Czesc kobiet po dziecku sie zmienia, w sensie juz sex nie jest tak wazny.
Ale moment! Doczytalem ze masz z nia dziecko! Tak? Troche pozno na te dylematy. Jestes juz w tym po uszy. Trzy wyjscia: a) zaspakajaj jej potrzeby codziennie, bo jak lubi to musi to miec b) pogadaj wprost ze masz obawe ale wg mnie zapewni Cie ze Tys jedyny a jak bedzie okazja to pojdzie z innym jesli ma ciagoty do przygod ale nie musi c) zakoncz to bo laska jak lubi duzo to Cie to stlamsi.
Ale pytanie. Czy ona przez te lata z Toba Cie zdradzila? Wiesz cos? Moze to tylko historia i jak jej dasz co lubi to bedzie ok. Ja bym zainwestowal w a) bo jest dziecko, kochasz ja, ale musisz miec swiadomosc ze musisz jej dobrze i czesto robic
Troche to wulgarne ale to fizjologia, jak lubi sex to nie przeskoczysz

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Kamilos84 nie bierz do siebie tych dyrdymałów, które co niektórzy piszą " przeszłość nie ma znaczenia co było to było". Dałeś dobre porównanie , które zabolało kilka osób. Mianowicie czy człowiek który 20 lat temu kogoś zabił jest dziś mordercą czy nie? Bo wg. niektórych osób nie jest. Brednie. Przeszłość ma wpływ tylko problem w tym , że nie zawsze ją znamy.

Osobną kwestią jest próba odkrywania tej przeszłości. Zwłaszcza w takiej sferze jak Ty to zrobiłeś. Kiedyś przeczytałem mądre zdanie. Coś w stylu " że próbując dowiedzieć się przeszłości seksualnej partnera musimy być pewni tego czy mamy na tyle twardy charakter aby znieść to co zobaczymy". Ty jak widać nie masz takiego charakteru i w tym tkwi problem. Aczkolwiek podejrzewam, że na pewno nie jesteś w mniejszości. Teraz czujesz się przez to gorszy i się porównujesz. Myślę, że gdybyś w młodości sam odwalał takie akcje po kiblach itp. to nie stanowiło by to problemu. Jednak widać miałeś inne priorytety dlatego kłuje Cie ta różnica po tym czego się dowiedziałeś.

Wg. mnie ten związek jest skazany na straty patrząc na to co piszesz. Raczej wątpie, że nagle o wszystkim zapomnisz i będzie pięknie. Popełniłeś bład czytając tą korespondencję ale czasu już nie cofniesz. Znasz siebie i powinieneś pomyśleć czy jesteś gotowy wziąć na klatę to co ewentualnie przeczytasz na FB. Teraz siedzi Ci to w głowie i raczej tak zostanie.

Na koniec mam pytanie do co niektórych pań. Twierdzicie że partnerka autora mając 15 facetów w ciągu roku na jedną noc i grzmocąc się z nimi po kiblach po prostu lubi seks. Mam rozumieć , ze w takim razie wy tak średnio go lubicie? Mały temperament itp? Bo jakoś wątpię, że każda z was miała takie przeboje. No to jak to jest lubicie czy nie?

254 Ostatnio edytowany przez Brother in arms (2020-03-28 05:44:37)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

8pasazerPodrozy slusznie mowi ze szkoda ze o to pytasz ( to swiadczy o Twoim problemie z tym) i ze to czytasz.
Ty w tym jestes juz. Dziecko, 4 lata. Slub nie ma znaczenia. Pracuj z nia, dawaj jej co lubi i ciesz sie tym.
Niestety jednak statystyki sa nieublagane. 56% kobiet zdradza i 50% mezczyzn. Gdzies czytalem. Dla mnie szok. Powody sa inne, ale to w Polsce fakt. Trzeba dbac o zwiazki, walczyc, czasami jest mega trudno, ale napisales ze ja kochasz i macie dziecko, wiec walcz. Dzisiaj pary szybko sie poddaja. Jestesmy egoistami. Male dziecko to wyzwanie dla zwiazku, ale da sie. Ja przeszedlem bardzo trudna droge i ide nia. Kocham kobiete moja i tyle choc z seksem klopot, ale nie wszystko jest idealne

255 Ostatnio edytowany przez beacia96 (2020-03-28 07:22:06)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Autorze, a jesteś pewny, że dziecko jest Twoje? Na początku myślałam, że czepiasz się o nic, ale dotarłam do postu, w którym napisałeś, że chciała Cię wymienić na inteligenta. Skoro wtedy tego chciała, to co stoi na przeszkodzie, żeby teraz np Cię nie zdradziła? Jak masz oszczędności to zrób badania DNA, tylko żeby ona się nie dowiedziała. Może jesteś dla niej "spokojnym misiem" do związku, ale pociągają ją bad boye i wchodzi z nimi w romanse.

256

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
HardBreaker napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
HardBreaker napisał/a:

No jeśli facet zaliczy 15 to będzie się dobrze czuł. I kobiety też będą go szanować, bo on taki farafafa big_smile
Rzecz się rozchodzi o to, że nie każdy jest taki farafafa i niektórzy wolą trochę spokojniejsze podejście do związków i seksu. A Ty nie wiadomo dlaczego porównujesz te dwie osobowości. Chcesz żeby spokojny facet odpowiadał za grzechy tego drugiego? Z choinki się urwałeś?

Zatem pytam się raz jeszcze, dlaczego Autor dalej jest w związku z ta dziewczyną, skoro różnią się oboje podejściem do seksu? Chociaż Autor nie żył raczej w celibacie..

To ja odwrócę pytanie. Dlaczego ta dziewczyna jest nadal w związku z autorem skoro on ma takie podejście?

Bo ona nie wie, że on się dokopał do tych wiadomości. Gdyby wiedziała, że jej facet otwarcie uważa ją za łatwą (użyłam najdelikatniejszego słowa), to wątpię, że planowałaby jakąkolwiek przyszłość z nim, a już na pewno nie ślub...
————
8PasażerPodróży, ja miałam kilkunastu partnerów seksualnych, co prawda nie w tak krótkim odstępie czasu jak półtora roku, ale miałam. I co z tego? Mam się wstydzić? Nie wstydzę się, seks jest dla ludzi, jak się go uprawia w sposób odpowiedzialny, to nie widzę problemu. Z niektórymi z tych panów tworzyłam krótsze, bądź dłuższe relacje. Lubię seks, a że od razu nie trafiłam na miłość, to miałam w celibacie żyć? Obecnie jestem mężatką, w szczęśliwym związku, mamy syna. Nie latam po klubach i nie puszczam się. Czy mój mąż wie o mojej „przeszłości”? Pewnie, tak samo, jak ja o jego. Czy mu to przeszkadza? No nie.

Bardzo mnie irytuje to, że mężczyzn nikt z seksu nie rozlicza. Nawet takie powiedzonko było. Kobieta się puszcza, a mężczyzna „zdobywa doświadczenie”. To dopiero są podwójne standardy.

257

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Przeczytałam pół pierwszej strony i nie mogę uwierzyć w to, co czytam.

Dziewczyny, gdyby jakaś kobieta przyszła na forum i napisała, że dowiedzia a się o szokującej przeszłości seksualbej partnera to byście okazały jej zrozumienie i wsparcie. Ile razy pisałyście, że dziwkarza byście nie chciały, że przeszłość ma znaczenie? Czy to, że Autor jest mężczyzną aż tak wiele zmienia? Zero tekstów: okłamała cię, masz prawo znać prawdę...?

Ok, źle zrobił, że przeglądał pocztę... Być może jednak coś niepokoiło go na tyle, że zdobył się na taki krok. I teraz prosi o radę, mówi, że nie chce odejść przecież. Szczerze wyrzucił z siebie emocje (nawet i niecenzuralne), z którymi nie umie sobie poradzić. Moim zdaniem niekoniecznie oznacza to, że nie kocha żony, ale raczej jest objawem szoku - ona ukazała mu się z innej strony, jak obcy człowiek. Dla mnie 15 osób zaliczonych w rok, czy półtora byłoby także szokujące i tutaj się nie dziwię.

Dziwię się natomiast temu, że nie porozmawiałeś z narzeczoną. Dla mnie ta jej przeszłość też byłaby trudna do zaakceptowania, ale...  to przeszłość. Zobacz, że to był czas po rozstaniu, może wtedy coś w niej pękło. Może sama wstydzi się teraz tamtego swojego zachowania. Porozmawiaj z nią. Macie Maluszka i wspólne plany. Spytaj ją o wszystko szczerze. Ludzie się zmieniają, nawracają i tak chyba tu jest. Nie dziwię się, że boli Cię jej kontakt z byłymi przygodnymi kochankami, o tym też jej powiedz. Szczerze.

Czy to, że miała taki okropny czas w swoim życiu i że była zdolna do czegoś takiego ją zupełnie przekreśla? Chyba nie, skoro chcesz z nią być. Świadomość jej przeszłości to jest jakiś ciężar, pytanie czy ona z tym skończyła. Wydaje się, że tak. Więc pogadaj z nią. Wygląda na to, że Cię kocha..

Przemyśl wszystko na spokojnie! I koniecznie pogadaj z nią. Inaczej jej niewypowiedIana przeszłość stanie między Wami.

258

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Gdyby przyszła tu kobieta i napisała, że znalazła wiadomości sprzed 5 lat o takiej treści, ale jest w szczęśliwym związku od lat 4 i nic złego się nie dzieje, to bym jej napisała DOKŁADNIE to samo, Kamilowi. Tyle.

259 Ostatnio edytowany przez ErJt (2020-03-28 08:46:45)

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Oceniłeś, osądziłeś masz swoje wyrobione zdanie. NAZYWASZ ja kurw.. Wiec twoj post jest bezsensowny. Nie jesteś pewny, nie masz do niej zaufania, nie brnij w to dalej bo Masz swoją wizję i jej nic nie zmieni.Szkoda strzępić język

260

Odp: Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną
beacia96 napisał/a:

Autorze, a jesteś pewny, że dziecko jest Twoje? Na początku myślałam, że czepiasz się o nic, ale dotarłam do postu, w którym napisałeś, że chciała Cię wymienić na inteligenta. Skoro wtedy tego chciała, to co stoi na przeszkodzie, żeby teraz np Cię nie zdradziła? Jak masz oszczędności to zrób badania DNA, tylko żeby ona się nie dowiedziała. Może jesteś dla niej "spokojnym misiem" do związku, ale pociągają ją bad boye i wchodzi z nimi w romanse.

A wzielas pod uwage to, ze ona najpierw chciala sie z Autorem rozstac zanim miala plan isc do tamtego?
Nie ma zadnych przeslanek, ze go fizycznie zdradzila.

Brother in arms - przeciez tu nigdzie nie jest napisane, ze ona ma nie wiadomo jakie potrzeby seksualne, ktore on biedny musi spelniac, bo jak nie, to ona sobie pojdzie.

Ja mam zupelnie inne wrazenie. Mam wrazenie, ze zrobiles jej dziecko tuz po tym jak chciala od Ciebie odejsc po to wlasnie, zeby nie odeszla. Bo sorry, ale skoro ona Ci powiedziala, ze Cie nie kocha to trzeba bylo wyciagnac dume i poczucie wlasnej wartosci z kieszeni i po prostu odejsc. Po co byc z kims, kto mowi, ze nie kocha? Ty dume schowales na dno szafy i zostales. Potem dla umocnienia zwiazku pojawilo sie dziecko i teraz jest problem, bo Ty w sumie to juz nie chcesz, ale dalej nie masz jaj, wiec zamiast odejsc to bedziesz wbijal szpile jej.

Posty [ 196 do 260 z 438 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest sens żenić się z kobietą, która ma bujną przeszłość seksualną

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024