Koronowirus a pieniądze w związku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Koronowirus a pieniądze w związku.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 277 ]

196 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 16:56:27)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Jakichś przepisów prawa...
To już nie jest tylko sianie paniki.
To jest propagowanie anarchii.
Już jeden taki się znalazł co to twierdził że jego prawo nie obowiązuje - tu mamy następnych...

Czyli jeśli prawo mówi jasno - kradzież to przestępstwo - to można kraść jeśli jest to korzystne dla nas czy naszej firmy.

Mentalność Kalego...

Żaden z przepisów prawa nie zwalnia z używania mózgu.
A twoje fantazje o anrachii pominę milczeniem...

Zobacz podobne tematy :

197 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-01 17:01:18)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

No Kali mózgu używał...
Jak i wielu innych, dla których własne widzimisię było ważniejsze od prawa.

198

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Bagienni, równie dobrze rozmowa mogła wyglądać "co ja ci mówiłem ? Bez mojej zgody nawet do kibla pójdziesz a to nie zamarzyły się wakacje. Żadnego Rzymu, żadnego urlopu", a może ma kochankę, może ma dość autorki, może w ogóle takiej rozmowy nie było. Skoro już snujemy domysły to nie ograniczamy się . Tezy stawiamy na podstawie posiadanych dowodów a nie na odwrót.

Grono osób zaprzeczyło istniejącym przepisom. Na Ty dalej to robisz. Zabieg medyczny bez zgody pacjenta to odpowiedzialność karna z art 192 par 1 kk. Jak mówiłem w prawie karnym i cywilnym istnieje kontratyp stanu wyższej konieczności. W prawie pracy nie.

Skoro jednak lubisz fantazjować, to na tę krótką chwilę przyjmijmy taka możliwość. W tej sytuacji zakaz wyjazdu w rejon, do którego nie ma zakazu wyjazdu, wyjazdu ogłoszonego przez żadne państwo ani organizacje tak czy siak nie miałoby to żadnego zastosowania.to zwykle panikarstwo, utrata zdrowego rozsądku spowodowana medialna paniką. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Szef, w trosce o zdrowie innych pracowników ma narzędzia zgodne z prawem, którymi może się posłużyć, jak choćby zlecenie wykonywania pracy w domu. Może również zwolnić z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem pełnego uposażenia. Chroni w ten sposób zdrowie innych pracowników? Działa zgodnie z prawem ?

Tak więc raz jeszcze, historię bohaterskiego pracodawcy mającego altruistyczne motywy wsadź sobie między bajki.


Hardbreaker dobre podsumowanie, zacznijxie w końcu używać mózgu a nie bezpodstawnego strachu spowodowanego przez media

199

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

ja86 Spoko, przyjąłem. Miło się dyskutuje, jeśli rozmówcy zachowują przyjazny ton. Ja nie zamierzam nikogo atakować ani upierać się przy swoich racjach. Nie chcę się tutaj wdawać w słowne przepychanki. Zatem powtórzę raz jeszcze: nigdzie nie podważam obowiązujących aktów prawnych. Skoro ktoś twierdzi, że takie prawa obowiązują, uznaję, ze tak jest w istocie. Jeśli szef postąpił w sugerowany przez Was sposób, niewątpliwie prawo złamał. Mnie po prostu interesuje motywacja postępowania ludzi w danym przypadku, o złamać prawo można z różnych powodów.
Z drugiej strony nie ma chyba czegoś takiego jak zakaz, tj wydawany bezpośrednio ludziom, formułowane są zalecenia, aby nie podróżować do danych krajów. Jeśli ktoś się decyduje jechać to robi to na własną odpowiedzialność. Ten, kto wyjedzie i tak nie będzie zwracał uwagi na gderanie w mediach.

200 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-03-02 04:02:31)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Problem w tej dyskusji tutaj jest typowy. Taki, ze wszyscy biora wlasne slowo za swiete. Nie widza roznicy pomiedzy wlasnym zdaniem, a ogolna prawda.

Ogólna prawda jest taka, że niektórzy wypowiadający się tu ludzie nie potrafią żyć w społeczeństwie.
A skutki ich działań dotykają nas wszystkich. Nie dawno trąbiono w mediach jak to ludzie blokują przejazd karetki zamiast utworzyć korytarz życia. To jest dokładnie ta sama logika, którą tu prezentujecie. Bo przecież po co ustępować, to tylko 1 człowiek zginie a nie 140 jak na grype, a kierowca spieszy się na koncert/do kina/na wycieczke i nie będzie rezygnował z dojazdu na czas.

To jest nie ogolna prawda, TYLKO i wylacznie TWOJA interpretacja sytuacji i Twoje porownanie jest tylko i wylacznie Twoim porownaniem, a nie faktem.
Dlatego jak ja cos mowie to mowie, ze to 'dla mnie' cos tak wyglada, a nie dla wszystkich. Poniewaz ja wiem, ze nic nie wiem na temat zycia innych poza moja percepcja. Rozmowa z takiego punktu jest latwiejsza, bo nikt nie jest tak arogancki by wierzyc, ze ma ostateczna racje.

Wszystko o czym tu sie rozmawia to teoria, a nie fakty.

Jak zakaz lotow bedzie i wizyt i kwarantanny decyzja rzadow, wtedy mozna mowic o tym, ze zagrozenie jest faktem. Narazie to jest tylko strach.

201 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-02 08:32:22)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Winter.Kween napisał/a:
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Problem w tej dyskusji tutaj jest typowy. Taki, ze wszyscy biora wlasne slowo za swiete. Nie widza roznicy pomiedzy wlasnym zdaniem, a ogolna prawda.

Ogólna prawda jest taka, że niektórzy wypowiadający się tu ludzie nie potrafią żyć w społeczeństwie.
A skutki ich działań dotykają nas wszystkich.
Nie dawno trąbiono w mediach jak to ludzie blokują przejazd karetki zamiast utworzyć korytarz życia. To jest dokładnie ta sama logika, którą tu prezentujecie. Bo przecież po co ustępować, to tylko 1 człowiek zginie a nie 140 jak na grype, a kierowca spieszy się na koncert/do kina/na wycieczke i nie będzie rezygnował z dojazdu na czas.

To jest nie ogolna prawda, TYLKO i wylacznie TWOJA interpretacja sytuacji i Twoje porownanie jest tylko i wylacznie Twoim porownaniem, a nie faktem.
Dlatego jak ja cos mowie to mowie, ze to 'dla mnie' cos tak wyglada, a nie dla wszystkich. Poniewaz ja wiem, ze nic nie wiem na temat zycia innych poza moja percepcja. Rozmowa z takiego punktu jest latwiejsza, bo nikt nie jest tak arogancki by wierzyc, ze ma ostateczna racje.

Wszystko o czym tu sie rozmawia to teoria, a nie fakty.

Jak zakaz lotow bedzie i wizyt i kwarantanny decyzja rzadow, wtedy mozna mowic o tym, ze zagrozenie jest faktem. Narazie to jest tylko strach.

Nie masz racji. Nie mówimy o zabunkrowaniu się w domu, ale o unikaniu podróży do krajów w których występują największe ogniska wirusa. A do prewencji i większego przygotowania krajów na koronawirusa apelowało WHO. Odwołanie wycieczki do Włoch to właśnie jest prewencja. Tylko jednostka wybitnie aspołeczna tego nie zrozumie. Aktualnie we Włoszech zmarło już 41 osób, a wirus dotarł już do Czech - trzy osoby zarażone, które wróciły z Włoch.

202

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Czytam Ja 86 i ze zdziwienia oczy przecieram.Jak dobrze pamiętam Ty policjant dochodzeniówki, który ma za zadanie służyć w instytucji zhierarchizowanej piszesz o poddaństwie,służalczości .Taaaa chcę to zobaczyć jak walisz do dacha Naczelnikowi,Komendantowi i mówisz tak jest,melduję,wykonam:)lub odmawiam wykonania polecenia.Aaa prawda do dacha walisz na obchodach Święta Policji:)bo munduru nie nosisz!!! Chętnie to zobaczę jak mówisz mu o swojej wolności.Hmm o takich ludziach mówią Twoi i moi Koledzy milenialsi:).A swoją drogą nawet jakby po drugiej stronie pisał do Ciebie Szymczyk to zarzucił byś mu że się naoglądał W11 a Hołyst buty może Ci czyścić:)

203 Ostatnio edytowany przez ja86 (2020-03-02 20:23:09)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Ja zakładając mundur miałem pełna świadomość podrzędności występującej w tej formacji wynikającej ... Z PRZEPISOW OBOWIAZUJACEGO PRAWA.

Ty próbujesz porównać to do podległości służbowej która również oparta jest o przepisy prawa, które są lamane.

Nie bój się, wielokrotnie już zwracałem uwagę przełożonym, że czegoś nie zrobię co chcieli właśnie z uwagi na przepisy smile


Hardbreaker już wiem kto wykupuje makarony i ryż . Normalnie pandemia 3 osoby na kilkunastomilionowe państwo

204

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
HardBreaker napisał/a:

(...) a wirus dotarł już do Czech - trzy osoby zarażone, które wróciły z Włoch.

Do Czech, Islandii, Austrii, Belgii, Białorusi, Chorwacji, Estonii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Litwy, Luksemburga, Niemiec, Monako, Norwegii, Rosji, Rumunii, Wielkiej Brytanii i oczywiście Włoch. To tyle jeśli chodzi o Europę, bo w sumie koronawirus jest już w 60 krajach świata. Przytoczone dane pochodzą z 2 marca, czyli z dzisiaj.

Na szczęście przygotowano już przepisy regulujące pewne kwestie dotyczące sytuacji, w której się znaleźliśmy, a te między innymi pozwalają nakazać kwarantannę, jeśli przebywało się w rejonach zagrożonych zakażeniem. Tym samym kto wie czy za chwilę nie okaże się, że szef chłopaka Autorki nakazując mu po powrocie z Włoch pozostanie w domu, nie będzie już działał zgodnie z prawem.

205

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

W tym samym czasie wirus grypy szaleje w Europie. W samym lutym zachorowało w Polsce600000 a zmarło 15 osob.
Ponadto hamerykanscy naukowcy ustalili, że ten koronawirus. Ie atakuje dzieci poniżej 15 roku życia (z jednym wyjątkiem noworodka), średnia zachorowań to 59lat a wypadki śmiertelne dotyczą w ogromnej większości osób starszych z już istniejącymi ciężkimi chorobami dlpowodujacymi niewydolności oddechowe

Olinka kwarantanna będą mogły ogłosić tylko organy państwowe a nie prywatne podmioty. Te co najwyżej mogą zamknąć swój cały zakład a nie kazać jednostkom iść na kwarantannę.

Ludzie bladego pojęcia nie macie o czym piszecie. Poczytajcie choć troszkę o życiu, które was otacza.

206

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

W tym samym czasie wirus grypy szaleje w Europie. W samym lutym zachorowało w Polsce600000 a zmarło 15 osob.
Ponadto hamerykanscy naukowcy ustalili, że ten koronawirus. Ie atakuje dzieci poniżej 15 roku życia (z jednym wyjątkiem noworodka), średnia zachorowań to 59lat a wypadki śmiertelne dotyczą w ogromnej większości osób starszych z już istniejącymi ciężkimi chorobami.

(...)

Ludzie bladego pojęcia nie macie o czym piszecie. Poczytajcie choć troszkę o życiu, które was otacza.

Ale kogo mamy poczytać o tym życiu, Ciebie i Nathana? Chyba w kwestiach zdrowia WHO jest większym autorytetem, a stanowisko tejże instytucji jest jednoznaczne?

Jak dla mnie każdy może jechać gdzie go fantazja poniesie. Szkopuł tkwi w tym, by decydował tylko i wyłącznie w swoim imieniu. W momencie gdy wycieczkowicz prosto z włajaży lezie do roboty - podejmuje decyzję w imieniu x obcych osób, a wszystko w ramach wygrzania własnego tyłka na wakacjach, jakby to akurat dobro nadrzędne było.


Komentarz o tym, że wypadki smiertelne to ludzie w większości i tak już starzy i chorzy to po prostu żenada. Wierzyć się nie chce.


P. S. No i zgadywanka logiczna dla wytrwałych. Skoro wirus grypy obecnie również zbiera poważne żniwo, to jest to argument za tym by zaostrzyć środki ostrożności czy olać wszelkie środki ostrożności ?

207 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-03-02 22:44:16)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
HardBreaker napisał/a:

Ogólna prawda jest taka, że niektórzy wypowiadający się tu ludzie nie potrafią żyć w społeczeństwie.
A skutki ich działań dotykają nas wszystkich.
Nie dawno trąbiono w mediach jak to ludzie blokują przejazd karetki zamiast utworzyć korytarz życia. To jest dokładnie ta sama logika, którą tu prezentujecie. Bo przecież po co ustępować, to tylko 1 człowiek zginie a nie 140 jak na grype, a kierowca spieszy się na koncert/do kina/na wycieczke i nie będzie rezygnował z dojazdu na czas.

To jest nie ogolna prawda, TYLKO i wylacznie TWOJA interpretacja sytuacji i Twoje porownanie jest tylko i wylacznie Twoim porownaniem, a nie faktem.
Dlatego jak ja cos mowie to mowie, ze to 'dla mnie' cos tak wyglada, a nie dla wszystkich. Poniewaz ja wiem, ze nic nie wiem na temat zycia innych poza moja percepcja. Rozmowa z takiego punktu jest latwiejsza, bo nikt nie jest tak arogancki by wierzyc, ze ma ostateczna racje.

Wszystko o czym tu sie rozmawia to teoria, a nie fakty.

Jak zakaz lotow bedzie i wizyt i kwarantanny decyzja rzadow, wtedy mozna mowic o tym, ze zagrozenie jest faktem. Narazie to jest tylko strach.

Nie masz racji. Nie mówimy o zabunkrowaniu się w domu, ale o unikaniu podróży do krajów w których występują największe ogniska wirusa. A do prewencji i większego przygotowania krajów na koronawirusa apelowało WHO. Odwołanie wycieczki do Włoch to właśnie jest prewencja. Tylko jednostka wybitnie aspołeczna tego nie zrozumie. Aktualnie we Włoszech zmarło już 41 osób, a wirus dotarł już do Czech - trzy osoby zarażone, które wróciły z Włoch.

To jest Twoje zdanie. To, ze ktos jedzie do jakiegos kraju nie czyni go automatycznie osoba nie zdolna do zycia w spoleczenstwie. Jest to TEORIA. Twoja teoria, a nie fakt. Naucz sie to rozrozniac. No chyba, ze masz niezbite dowody opublikowane i ocenione przez specjalistow w zakresie psychologi spolecznej.
I wtedy nadal bylaby to teoria, tylko, ze nie tak slaba.

Moim zdaniem ten temat wirusa to jest histeria. Nie umarlo az tyle osob by panikowac.

208

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

TRX

dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus ogłosił w piątek w Genewie "Dziesięć rad jak uniknąć zarażenia koronawirusem".

1. Myć często ręce z użyciem środka antyseptycznego, a jeśli nie mamy go pod ręką - wodą i mydłem. Wirus może być przenoszony przy dotykaniu zakażonych powierzchni lub przez kontakt z osobami chorymi, a ostrożne zachowanie zmniejsza ryzyko zakażenia.

2. Regularnie czyścić takie powierzchnie, jak blaty biurek w miejscach pracy bądź stołów w kuchni.

3. Upewniać się, czy informacje o Covid-19 pochodzą z wiarygodnych źródeł, takich jak krajowe instytucje służby zdrowia, personel medyczny czy sama WHO. Należy np. pamiętać, że infekcja zaczyna się zazwyczaj od gorączki i suchego kaszlu, nie zaś od dolegliwości w rodzaju kataru.

4. Unikać podróży, gdy mamy gorączkę lub kaszel. Jeśli choroba dosięgnie nas w czasie podróży samolotem, należy niezwłocznie poinformować załogę, a po powrocie do domu skontaktować się z zawodowym personelem medycznym i opowiedzieć skąd właśnie powróciliśmy.

5. Należy kichać i kaszleć zasłaniając się rękawem (nie dłonią) lub używać jednorazowej chusteczki, którą trzeba niezwłocznie wyrzucić do śmieci i umyć ręce.

6. Jeśli masz więcej niż 60 lat i problemy ze zdrowiem w rodzaju niewydolności sercowo-naczyniowej lub oddechowej bądź cukrzycy ryzyko ciężkiej choroby w razie zakażenia zwiększa się. Dlatego należy podejmować dodatkowe środki ostrożności, unikać zatłoczonych miejsc, gdzie łatwo o kontakt z potencjalnymi źródłami zakażenia.

7.Jeśli poczujemy się źle, należy pozostać w domu i wezwać lekarza lub zawodowego pielęgniarza, który powinien zapytać nas o symptomy złego samopoczucia, dokąd podróżowaliśmy i z kim kontaktowaliśmy się.

8. Jeśli zachorujemy, należy pozostać w domu, odizolować się od pozostałych członków rodziny - również podczas posiłków - i korzystać z osobnych nakryć, talerzy, półmisków.

9. W razie uczucia duszności wezwać lekarza.

10. To naturalne, iż żyjąc w otoczeniu atakowanym przez chorobę, odczuwamy niepokój. Należy poszukiwać sposobu, jak sobie w tej sytuacji poradzić, szukać pomocy i sposobu zagwarantowania sobie bezpieczeństwa w miejscu pracy, szkole czy miejscu kultu religijnego


Inna zagadka logiczna: jak to jest że pracodawca uważany za zbawcę ludzkości bo złamał wielokrotnie prawo zabraniając wyjazdu do Rzymu bez jakichkolwiek rozumnych przesłanek a później kazał iść na kwarantannę, natomiast w sytuacji faktycznego zagrożenia epidemia nie robił nic ?

209 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-03 00:14:48)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Nikt nie napisał że pracodawca ma prawne środki zabronić mu wyjazdu czy zmusić do kwarantanny. Ale ma inne środki nacisku, których może użyć by go skłonić do zachowania które sam uważa  z słuszne. I te są zgodne z prawem. No niewypłacenie premii, która jestem uznaniowa.
Ty jako policjant nie zauważasz braków w przepisach, które Tobie ułatwiłyby pracę vel służbę, innymi nieznacznie to życie utrudniając?
A gdyby nie panika, Włosi np podróżujący często mogliby przynieść wirusa w inne miejsca , a wirus gdzie 20  procent łudzi na niewydolność oddechową to wystarczający powód, by się bać. To nie grypa. A kwarantanna to nie ciężkie galery.

210

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Większość tu piszących pisze, że pracodawca ma do tego prawo, nawet mimo zacytowania przeze mnie przepisów. Niektórzy nawet twierdzą że ma prawo wysłać na L4 pracownika.

Nie będę cytować, to ciężkie z telefonu a cytatów byłoby mnóstwo, raz jeszcze przeczytaj wątek.

Jeżeli premia jest uznaniowa to tak, o czym zresztą pisałem. Jak premia jest powiązana z działaniem pracownika, już nie, co również pisałem

Policja ma wystarczające prawa. Niestety wielu z naszej firmy ich nie zna i się niestety później kompromituje co często pokazują wrzucane do sieci filmiki.

Kwarantanna to najcięższa możliwa galera. To ingerencja w podstawowe prawa czlowieka, zagwarantowane wszelkimi możliwymi konwencjami, konstytucja itp - ingerencja w naszą wolność. To może być naruszone tylko przez organ i tylko w określonych przypadkach.

211

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Kwarantanna trwająca 2 tygodnie to najcięższa galera?

212 Ostatnio edytowany przez ja86 (2020-03-03 00:39:18)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Ela210 napisał/a:

Kwarantanna trwająca 2 tygodnie to najcięższa galera?

Pytanie kontrolne. Czy wiesz co to kwarantanna ? Przymusowe czasowe odosobnienie. Czyli np przez 2 tygodnie masz całkowity zakaz opuszczania mieszkania/hotelu/jachtu/statku/zakładu pracy/szpitala

Co według ciebie jest cięższego ?

I uważasz że pracodawca ma mieć prawo Cię do tego zmusić ?

213 Ostatnio edytowany przez Malami1991 (2020-03-03 01:31:27)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Przeczytałam wszystkie i jako autorka muszę stwierdzić, że jestem w szoku że tyle osób się wypowiedziało za co dziękuję smile
Jednakże niektóre komentarze przykro się czytało upokorzajace mnie lub chłopaka..
Okazało się że mój chłopak dostanie więcej premi i wykupił wycieczkę w inne bezpieczniejsze miejsce smile
Owszem będę pewnie nie raz marzyć o Rzymie i może kiedyś uda nam się też polecieć.
Jedno nas życie nauczyło...nie spowiadać się szefom gdzie lecimy to życie prywatne a im nic do tego smile  i ja jednak jestem zdania że kierownik jego postąpił bardzo źle.. ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. smile

214

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Tyle pytań bez odpowiedzi, czy, z czystej ciekawości osób, które śledziły wątek, zdradzisz jak rozwiazaliscie kwestie utraconych pieniędzy ? Mieliście na ten temat rozmowę ?i gdzie jedziecie?:P

215 Ostatnio edytowany przez Malami1991 (2020-03-03 02:16:52)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Tyle pytań bez odpowiedzi, czy, z czystej ciekawości osób, które śledziły wątek, zdradzisz jak rozwiazaliscie kwestie utraconych pieniędzy ? Mieliście na ten temat rozmowę ?i gdzie jedziecie?:P

Robiłam wszystko co się da żeby je odzyskać nie udało sie...
Pieniądze mi oddał. Chciałam mu je dać na tą wycieczkę co będzie teraz ale on nie chcę.. ale zainwestuje je w inną wink na późniejszy termin tam gdzie on chciałby pojechać smile
Wydaje mi się, że w związku nie zawsze wszystko trzeba dzielić po równo...fakt byłam wkurzona na sytuację, zareagowałam jak zareagowałam...ale pisanie że nie szanuje go było lekka przesada...
Jedna z greckich wysp...;)

216

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Dzięki.

Wszystkiego dobrego wam życzę i dobrej zabawy mimo iż nie Rzym tongue

217

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Winter.Kween napisał/a:
HardBreaker napisał/a:

Nie masz racji. Nie mówimy o zabunkrowaniu się w domu, ale o unikaniu podróży do krajów w których występują największe ogniska wirusa. A do prewencji i większego przygotowania krajów na koronawirusa apelowało WHO. Odwołanie wycieczki do Włoch to właśnie jest prewencja. Tylko jednostka wybitnie aspołeczna tego nie zrozumie. Aktualnie we Włoszech zmarło już 41 osób, a wirus dotarł już do Czech - trzy osoby zarażone, które wróciły z Włoch.

To jest Twoje zdanie. To, ze ktos jedzie do jakiegos kraju nie czyni go automatycznie osoba nie zdolna do zycia w spoleczenstwie. Jest to TEORIA. Twoja teoria, a nie fakt. Naucz sie to rozrozniac. No chyba, ze masz niezbite dowody opublikowane i ocenione przez specjalistow w zakresie psychologi spolecznej.
I wtedy nadal bylaby to teoria, tylko, ze nie tak slaba.

Proszę bardzo:
Zachowanie aspołeczne – tzw. „wyłączeniowe” formy niedostosowania społecznego charakteryzujące się biernością, izolacją, niechęcią do bycia w grupie, zahamowaniem, brakiem inicjatywy społecznej.

218

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Nic a nic nie zrozumiałeś co napisała winter, spróbuj raz jeszcze

219

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Zapomniałbym, aspołeczność może wynikać z arogancji wink

Arogancja - wyrażanie przesadnej, pyszałkowatej, bezczelnej pewności siebie połączone z ostentacyjnym lekceważeniem innych.

220

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Czyli sprawa się ostatecznie rozwiązała pomyślnie, mimo wszystko. A Grecja to też przyjemne ciepełko, więc korzystajcie z uroków wolnego! smile

221

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Niedawno byłem w Holandii i Niemczech
Teraz właśnie wcinam zupkę CHIŃSKĄ siedząc na forum...
Czyli jestem aspołeczny.

222 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-03 11:31:46)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
HardBreaker napisał/a:

Zapomniałbym, aspołeczność może wynikać z arogancji wink

Arogancja - wyrażanie przesadnej, pyszałkowatej, bezczelnej pewności siebie połączone z ostentacyjnym lekceważeniem innych.

Dokładnie. Niektórym wyobraźni brakuje by zrozumieć, że środki ostrożności podejmuje się po to by właśnie zapobiec panice, kiedy już one nie wystarczą  nawet gdy prawo za nimi nie nadąża .
A jedyny wniosek autorki by nie spowiadać się szefom.. big_smile
Ręce opadają..


Po co jeździć na wycieczki zagraniczne jak potem starcza tylko na chińską zupkę pełną konserwantów, od których koronawirus by zdechł..?:D

223 Ostatnio edytowany przez Karina 36 (2020-03-03 13:05:58)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Witam.Ale to właśnie chłopak autorki podjął decyzję,by tam nie jechać, a nie jego szef.I bardzo dobrze postąpił.Odpowiedzialny chłopak.W związku nie jest powiedziane, że chłopak nie może mieć własnego zdania.Jego decyzja też się liczy.Dzięki takim osobom, które podróżują w te niebezpieczne strefy koronawirus w Polsce pewnie się pojawi.Czego nie życzę nikomu.Mi nie musi mówić tego szef,sama wiem o tym,żeby nie narażać siebie ani innych.Poza tym chłopak autorki zachował się wspaniale wpłacając na jej konto wszystkie pieniądze,które przeznaczyła na tą nieszczęsną wycieczkę.

224

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Mam nadzieję że moderacja przymknie oko, dostałem od znajomej
:
"KORONAWIRUS"
Z nosa mi się leje, gorączka nie spada,
Czy Koronawirus już się do mnie skrada.
We Włoszech nie byłem choć to bardzo blisko,
Chiny są daleko ale z Chin mam wszystko.
Codzień myję ręce, licznik wodę bije,
Szybciej mnie za wodę rachunek zabije.
W informacjach mówią niech każdy unika,
Tam gdzie ktoś zakaszle albo ktoś zakicha.
A skąd mogę wiedzieć kto jest zarażony,
Przecież nikt wirusem nie jest oznaczony.
Straszą Nas codziennie, wszystkich ostrzegają,
A sami codziennie wszędzie wyjeżdżają.
Od kiedy pamiętam co roku jest nowy,
Czy to Ptasia grypa, czy wściekłe krowy.
Ale ten jest inny bo Made in China,
Jak z elektroniką żniwo swe zaczyna.
Jestem w izolatce schowany w łazience,
Co piętnaście minut myję sobie ręce.
Nagle mnie olśniło, dało do myślenia,
Kiedy wierszyk piszę, trzymam Huawei'a.
Znalazłem lekarstwo leżało na stole,
Wirus nagle zniknąl wraz z telewizorem.
Taki zwykły pilot a tyle dobrego,
Jednym wyłączeniem zrobił mnie zdrowego.
Woda się nie leje, maska w koszu leży,
Gorączka mi spadła bom w nic nie uwierzył.
Apetyt mi wrócił, głodu nie oszuka,
Przychodzę do kuchni a tam Chińska zupa..."

225

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Nie powiem, wierszyk zabawny, ale jakby tej tv Pan uważniej słuchał, to by usłyszał że przy tym wirusie nie leje się z nosa:)
Więc to nie to.
Ja akurat wierzę w twarde dowody.
A twardymi dowodem jest dla mnie rezygnacja z dużej części zysków przez nomen omen Holendrów, boooooo...:)
Nie zrobiliby tego bez powodu i wiele innych firm..
Niech Pan pisze dalej wiersze,
Może to jakiś copywriter, co szef mu kazał zamknąć się w swoim kiblu i stamtąd zdalnie pracować:)))

226

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Akurat znajoma od której to dostałem sama jest szefem.
I daleko jej do paniki rozsiewanej na tym forum.

227 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-03 13:52:16)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Akurat znajoma od której to dostałem sama jest szefem.
I daleko jej do paniki rozsiewanej na tym forum.

Może w jej branży można pracować zdalnie z łazienki:)
Gdyby miała np firmę produkcyjną lub hotel byłoby inaczej.
Różnice między paniką a zachowaniem ostrożności widzi każdy kto stoi  na czerwonym, chociaż nic nie najeżdża.
Widać że ja86 nie pracuje w drogówce.

228

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Nie zauważyłam tu paniki, ewentualnie głos rozsądku zalecający ostrożność. Bagatelizowanie problemu, gdy ten realnie istnieje, wydaje mi się z kolei co najmniej nieodpowiedzialne.

229

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Ela210 na e odpisała co jest dla Ciebie cięższego od nakazu kwarantanny.

Dodatkowo piszesz że te działania miały powstrzymać panikę. Pozwolenie na łamanie prawa, powoływanie się na stany wyższej konieczności, naruszanie najwazniejszej wolności zagwarantowanej konstytucyjnie poprzez działania zwykłego randoma nie były według Was panika ? To co by było gdybyście faktycznie panikowaly? Nakaz rozstrzeliwania każdego kto wjeżdża do kraju ? Kwarantanna całego społeczeństwa i 24h godziny policyjnej ? Ofiary z ludzi ?

Obecny rząd nazywany jest przez niektórych reżimowy za mniejsze rzekome przewinienia

230

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

On miał nie przychodzić do pracy a nie siedzieć w zamknięciu..straszne życie, zaraz się popłaczę.
Ciesz się że nie pilnujesz szkoły w Policach, zamiast scigac przestępców.

231

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Ela210 napisał/a:

On miał nie przychodzić do pracy a nie siedzieć w zamknięciu..straszne życie, zaraz się popłaczę.

Czyli spotykać się z kolegami z pracy gdy ci już wyjdą z biura, jednak mógł?

232 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-03 15:29:25)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Salomonka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

On miał nie przychodzić do pracy a nie siedzieć w zamknięciu..straszne życie, zaraz się popłaczę.

Czyli spotykać się z kolegami z pracy gdy ci już wyjdą z biura, jednak mógł?

Na to szef wpływu już nie ma, mógł nawet i polecieć do Chin.
Na myślenie ludzi wpływu nie mamy.
Każdy robi to, co uważa za słuszne.
Po pijaku też można jeździć i nie być złapanym.
Nie wiem czy zazdrościć niektórym braku wyobraźni i empatii czy współczuć.
Dla bezpieczeństwa ludzie rezygnują z części swoich wolności.
I trzeba znać miarę rzeczy.
Ja ponoszę obecnie większe straty niż autorka a jestem w stanie to ogarnąć, jak ktoś nie, to dyskusja jest bezcelowa.
Tak jak z rodzicami co przyprowadzają chore dzieci do przedszkola czy kaszlą w tramwaju nie zasłaniając ust.

233

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Ela210 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

On miał nie przychodzić do pracy a nie siedzieć w zamknięciu..straszne życie, zaraz się popłaczę.

Czyli spotykać się z kolegami z pracy gdy ci już wyjdą z biura, jednak mógł?

Na to szef wpływu już nie ma, mógł nawet i polecieć do Chin.
Na myślenie ludzi wpływu nie mamy.
Każdy robi to, co uważa za słuszne.
Po pijaku też można jeździć i nie być złapanym.
Nie wiem czy zazdrościć niektórym braku wyobraźni i empatii czy współczuć.
Dla bezpieczeństwa ludzie rezygnują z części swoich wolności.
I trzeba znać miarę rzeczy.
Ja ponoszę obecnie większe straty niż autorka a jestem w stanie to ogarnąć, jak ktoś nie, to dyskusja jest bezcelowa.
Tak jak z rodzicami co przyprowadzają chore dzieci do przedszkola czy kaszlą w tramwaju nie zasłaniając ust.

Ela, no to kwarantanna czy nie? Bo jak tak, to nie można się ruszać poza wytyczony teren. Jak nie, to można się poruszać wszędzie gdzie się chce i wtedy to żadna kwarantanna nie jest, tylko wymysł szefa aby kogoś pozbawić premii. I też uważam, że jak ktoś nie może tego oganąć, to dyskusja  nie ma sensu.

234 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-03 15:40:57)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Ela210 napisał/a:
Nathan napisał/a:

Akurat znajoma od której to dostałem sama jest szefem.
I daleko jej do paniki rozsiewanej na tym forum.

Może w jej branży można pracować zdalnie z łazienki:)
Gdyby miała np firmę produkcyjną lub hotel byłoby inaczej.

No trafiłaś... Jak kulą w płot.

Gastronomia.
Kilka lokali plus catering - i to na wysokim poziomie.

I jakoś nie panikuje gdy któryś z klientów kaszlnie...

235 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-03 15:47:24)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:
Ela210 napisał/a:
Nathan napisał/a:

Akurat znajoma od której to dostałem sama jest szefem.
I daleko jej do paniki rozsiewanej na tym forum.

Może w jej branży można pracować zdalnie z łazienki:)
Gdyby miała np firmę produkcyjną lub hotel byłoby inaczej.

No trafiłaś... Jak kulą w płot.

Gastronomia.
Kilka lokali plus catering - i to na wysokim poziomie.

I jakoś nie panikuje gdy któryś z klientów kaszlnie...

Nie jest to najgorsza branża na czasy zarazy. Nawet dobra, jak ludzie nie będą chcieli wychodzić z domu.
Ciekawe czy przyjęłaby dzisiaj wycieczki z Mediolanu?;)

Salomonka, słowa kwarantanna użyłam potocznie.
Ale nawet jak 2 tygodnie w całkowitym odosobnieniu są ciężkie, to znam gorsze rzeczy, uwierz.

236

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Ela210 napisał/a:
Nathan napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Może w jej branży można pracować zdalnie z łazienki:)
Gdyby miała np firmę produkcyjną lub hotel byłoby inaczej.

No trafiłaś... Jak kulą w płot.

Gastronomia.
Kilka lokali plus catering - i to na wysokim poziomie.

I jakoś nie panikuje gdy któryś z klientów kaszlnie...

Nie jest to najgorsza branża na czasy zarazy. Nawet dobra, jak ludzie nie będą chcieli wychodzić z domu.
Ciekawe czy przyjęłaby dzisiaj wycieczki z Mediolanu?;).

Czekaj czekaj...
Czyli kartka na wejściu - turystom z Mediolanu wstęp wzbroniony?

Nie wiedziałem że jesteś za dyskryminacją.

237

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Ela210 napisał/a:

Salomonka, słowa kwarantanna użyłam potocznie.
Ale nawet jak 2 tygodnie w całkowitym odosobnieniu są ciężkie, to znam gorsze rzeczy, uwierz.

Ela, bardzo lubię twoje wpisy i uważam je za wyważone, przemyślane, ale nie pozbawione humoru smile I to chyba z powodu tego humoru nie do końca rozumiemy się, co znaczy kwarantanna.

238

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Widać nie wiedziałaś, podobnie jak i ja, że gdzieś w Polsce jest miejsce gdzie słowo kwarantanna potocznie oznacza zakaz przychodzenia do pracy

239

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Tak to jest jak ktoś panikuje - zaczyna powielać pogłoski i zasłyszane słowa, których znaczenia nawet dobrze nie rozumie.
Byle by coś powiedzieć albo napisać - bo przecież kilka osób gdzieś zachorowało.
Tak jak przed laty było z HIV - niewiedza powoduje strach który z czasem przeradza się w histerię i panikę.

240 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-03 21:21:43)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Ale o czym Ty piszesz Nathan? Od już wiadomo że koronawirus przenosi się bardzo łatwo bez bezpośredniego kontaktu, typu całus nawet,  więc porównanie do HIV jest nieadekwatne kompletnie.
Kiedyś uważano że mycie rąk jest histerią. Wiele kobiety zmarło w połogu przez to właśnie.
To co ktoś nazywa kwarantanną nie zmienia istoty tego o czym pisaliśmy.

241

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Tak to jest jak ktoś panikuje - zaczyna powielać pogłoski i zasłyszane słowa, których znaczenia nawet dobrze nie rozumie.
Byle by coś powiedzieć albo napisać - bo przecież kilka osób gdzieś zachorowało.
Tak jak przed laty było z HIV - niewiedza powoduje strach który z czasem przeradza się w histerię i panikę.


Ale się czepiacie wink
Nie chcę zakłócać satysfakcji, ale jako że kwarantanna polega na odosobnieniu, tak trzymanie pracownika na dystans od miejsca pracy po powrocie z podróży, przez wzgląd na potencjalne zarażenie covid-19, jest nazywane przez niektórych  metaforycznie oraz w cudzysłowie "kwarantanną", nawet w prasie (która, wiem, wyrocznią językową nie jest), choć nie chodzi o kwarantannę sensu stricto. Możliwe, że to z lingwistycznego punktu widzenia haniebne, w sumie fajnie, że tu tyle miłośników... Jakby co to jest specjalny dział na forum, żeby wylać tego typu żale, sama tam od czasu do czasu płaczę z różnych powodów, ale przywiązywanie do tego wagi w ramach szukania luk w poziomie rozsądku dyskutanta to jest porównywalne moim zdaniem z tą radością, jaką w ramach szukania przewagi merytorycznej daje wytknięcie błędu ortograficznego adwersarzowi...

A wracając do zaleceń WHO w związku z wirusem.. Pomijając, że WHO (niewątpliwie słusznie) radzi często myć ręce, kichać tylko w rękaw i robić kupę codziennie to miałam na uwadze przede wszystkim fakt, że stanowisko tej organizacji jest jednoznaczne co do tego, że mamy do czynienia z epidemią - o smiertelności przekraczającej smiertelność grypy (jak dotąd) trzy i półkrotnie.

242

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Teraz chyba powinniśmy zacząć dyskusje na temat znaczenia słowa odosobnienie ale daruje sobie, nie ten poziom. Serio ? Prasa? Tzn redaktor, tzn osoba wykształcona jedynie w jaki sposób manipulować emocjami.

Koronawirus z chin oficjalnie ma raptem 2 krotnie większą śmiertelność a i tu wielu naukowców zwraca uwagę na fakt, że są to dane mocno przekłamane. Dotyczą tylko oficjalnych stwierdzonych zachorowań. Nie ma tutaj wszystkich sytuacji kiedy zarażeni albo nie zgłaszali się albo mieli na tyle słabe objawy, że nie było robionych testów i lub kwalifikowano jako zwykle przeziębienie. I szacuje się, że takich był ogrom, i w sumie jest.

To co obecnie jest w tym wirusie najgorszym to fakt, że jedna osoba zaraz 2 inne a grypa 1,3

I akurat o epidemii nie świadczy śmiertelność.

243 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-04 10:03:53)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Niedawno byłem w Holandii i Niemczech
Teraz właśnie wcinam zupkę CHIŃSKĄ siedząc na forum...
Czyli jestem aspołeczny.

Potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce, w Zielonej Górze, jest to mężczyzna który wrócił z Niemiec.
Zadowolony jesteś? Bo o to przecież walczyłeś w tym temacie o prawo do wirusa w Polsce.

244 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2020-03-04 10:20:59)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Niestety zycie to nie koncert zyczen, pewno tez bym ubolewala nad stratą tysięcy na wakacje. Ale...
niestety nie wszystko to co chcemy, to jest. Np my chcemy drugie dziecko i go nie ma, nie ma i juz. I nie ma ze ja chce jak dwulatek w sklepie pepko patrząc na nowy bubel za 10zl, chociaz ma takich sto bubli w domu. Bo on chce, nie mysli o innych, tylko o sobie.
Zawsze wtedy myslę sobie, jak coś utracę: czym jest to w porównaniu do:
-utraty ciąży z poprzedniego roku
-utraty pracy, z ktorej odeszlam, bo sie takie bagienko zrobilo, cieplej panstwowej posadki po kilku latach zaczynam od początku obecnie na kuroniu
i czy naprawde te wakacje to juz taki koniec swiata zeby ryzykować zycie nie moje, nie chlopaka i innych zdrowych koni 30letnich, bo nic im sie przeciez nie stanie, ale mamy w rodzinie dwie ciężarne, prababcie, dziadków, niemowlęta, przez swoje "chcenie" mialabym ryzykowac po to zeby powstawiac zdjecia z delfinami z wakacji?W tym roku przez swoje chcenie jedna osoba z rodziny z rotawirusem pozarazala wszystkich bo taką miala wolę podrózy po rodzinie, bo są swięta. Inna osoba tak wszystkich odwiedzala, ze kazdy ma ospę, a ja spędzilam 3 tyg zimy nie widząc dworu z malym dzieckiem w domu. Zyc nie umierac.
Ale dopiero po utracie pracy, ciąży czy kogos waznego zdajemy sobie sprawę, ze wakacje, opalanie sie na plaży to pierdoły a nie nic waznego.
I przez takie niepoważne wlasnie podroze ten wirus będzie zarażał dalej. I ze mógłby kogos zabic, np naszą seniorkę rodu ktora ma 83 lata i naprawdę oprocz jej choroby jest cos czego się boję- a mianowicie tego, ze w razie pogorszenia jej zdrowia znowu wyjdzie temat opieki nad babcią, ktora ma bardzo trudny charakter. A ja naprawdę serdecznie dziękuję za takiego współlokatora w domu moich rodziców.

245 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-04 10:45:35)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
HardBreaker napisał/a:
Nathan napisał/a:

Niedawno byłem w Holandii i Niemczech
Teraz właśnie wcinam zupkę CHIŃSKĄ siedząc na forum...
Czyli jestem aspołeczny.

Potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce, w Zielonej Górze, jest to mężczyzna który wrócił z Niemiec.
Zadowolony jesteś? Bo o to przecież walczyłeś w tym temacie o prawo do wirusa w Polsce.

A ile osób zginęło wczoraj na drogach?
Ile trafiło do szpitali z powodu powikłań po grypie?
Epidemia to jest, ale nie wirusa tylko głupoty.
Nikt Ci nie broni zamknąć się w domu - zamknij się, zabij drzwi i okna deskami, siedź i nie wyłaź.
Ja zamierzam żyć normalnie nie przejmując się panikarzami srającymi w gacie gdy ktoś kichnie...

Tak na marginesie - tylko dzisiaj z Niemiec czy Włoch wróci kilka tysięcy turystów, pracowników i innych podróżujących - normalnie strach się bać...

246 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-04 13:00:51)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Tak Nathan Ty pewnie jesteś jedynym który ma ba utrzymaniu rodzinę i będzie żył normalnie
Nikt nie chce się zamykać w domu. ale trzeba zachować maksymalne środki ostrożności. Wypadków jest stala ilość.
Gdyby nagle było och 10 razy więcej podjęto by środki.
tak w ogóle to marzy mi się byś za 2 miesiące wszedł na ten wątek i napisał: nie mówiłem strachy na lachy..
Z tym wirusem i tak będziemy walczyć. Ale jest różnica czy chorych będzie 10 tys czy 100 tys.

247

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

A ile osób zginęło wczoraj na drogach?
Ile trafiło do szpitali z powodu powikłań po grypie?
Epidemia to jest, ale nie wirusa tylko głupoty.

dobre pytanie z ruchem drogowym

na polskich drogach ginie rocznie ok. 3000 osób, średnio nieco powyżej 8 dziennie
ilość uczestników ruchu (kierowcy, motorowerzyści, rowerzyści i piesi) to parę milionów powiedzmy 8 milionów

"Dokumentem uprawniającym do kierowania pojazdami mechanicznymi dysponuje 80% mężczyzn i 51% kobiet. ... Aż 62% osób codziennie lub prawie codziennie prowadzi samochód, 9% od dwóch do trzech razy w tygodniu, 6% od 4 do 5 razy w analogicznym okresie oraz 3% zaledwie raz na 7 dni. Sporo, bo aż 13% osób posiadających prawo jazdy nie jeździ nigdy lub prawie nigdy."

powiedzmy 8 milionów użytkowników dziennie i 8 ofiar dziennie - 0,0001%
choć sądzę, że użytkowników jest więcej jak 8 milionów każdego dnia

"Szef WHO o różnicach miedzy koronawirusem i grypą. „3,4 proc. zachorowań na Covid-19 zakończyło się śmiercią”"

mimo takiej dysproporcji w śmiertelności na drogach mamy przepisy ograniczenia a większość z nas ma w autach zabezpieczenia jak poduszki powietrzne, pirotechniczne napinacze pasów czy strefy kontrolowanego zgniotu które nigdy nie zostaną użyte

248 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-04 13:47:11)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Porównanie z dupy - pokazujące tylko jak bardzo panikarze naciągają fakty by wyszło na ich. 

3,4 procent zakończyło się śmiercią - gdzie i w jakim okresie czasu?
Ile tych przypadków śmiertelnych było w Polsce?
Ile osób zmarło w tym tygodniu z powodu wirusa a ile z powodu grypy i jej powikłań, ile zginęło na drogach?

8 milionów użytkowników i 8 ofiar a 38 milionów obywateli a ZERO ofiar.
Dziennie.
W Polsce.

249

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Czy tak ciężko pojąć że nie tylko o zachorowanie chodzi, tylko o kryzys ekonomiczny wielkiej skali też?
Ludziom bez wyobraźni zyje się jednak łatwiej, przynajmniej dopóki nie dotkną ich skutki.
Przez Januszy co muszą się wybawić, skruczy co nie zrezygnują z bieżących zysków nie patrząc do przodu, inni mogą mieć więcej pracy.
I jakoś średnio pociesza mnie fakt, że wśród tych ogarniających bałagan może być kolega ja86

250

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Porównanie z dupy - pokazujące tylko jak bardzo panikarze naciągają fakty by wyszło na ich.

3,4 procent zakończyło się śmiercią - gdzie i w jakim okresie czasu?
Ile tych przypadków śmiertelnych było w Polsce?
Ile osób zmarło w tym tygodniu z powodu wirusa a ile z powodu grypy i jej powikłań, ile zginęło na drogach?

8 milionów użytkowników i 8 ofiar a 38 milionów obywateli a ZERO ofiar.
Dziennie.
W Polsce.

Twój punkt widzenia można przedstawić mniejwięcej tak:
https://media.giphy.com/media/Z1BTGhofioRxK/giphy.gif

251

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Kolega wyżej chyba jednak przesadził smile przynajmniej w kontekście medyczno - epidemiologicznym. Podobne mem pasowałby raczej do sytuacji, gdzie patogen powoduje konkretne, groźne dla życia objawy u 100 % zarażonych czy tez wirus atakowałby właściwie wszystkie grupy wiekowe czy bez względu na swój dotychczasowy stan zdrowia..

252 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-04 14:26:26)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
bagienni_k napisał/a:

Kolega wyżej chyba jednak przesadził smile przynajmniej w kontekście medyczno - epidemiologicznym. Podobne mem pasowałby raczej do sytuacji, gdzie patogen powoduje konkretne, groźne dla życia objawy u 100 % zarażonych czy tez wirus atakowałby właściwie wszystkie grupy wiekowe czy bez względu na swój dotychczasowy stan zdrowia..

Nie zrozumiałeś, pali się dom a w środku tylko jedna osoba według Nathana nie ma sensu podejmować działania bo przecież w wypadkach drogowych ginie znacznie więcej tongue

253

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Bagiennik powiedz jako przyrodnik jeśli dobrze zrozumialam , jak w czasach zagrożenia radzą sobie owady z osobnikami aspołecznymi?

254

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Ela210 napisał/a:

Bagiennik powiedz jako przyrodnik jeśli dobrze zrozumialam , jak w czasach zagrożenia radzą sobie owady z osobnikami aspołecznymi?

Eliminują je. To chciałaś usłyszeć?

255

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Jeśli tak, to zazwyczaj poza świadomością i celowym działaniem takiego zwierzęcia smile Jak staje się aspołeczny, to już inna bajka:)

256 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-04 15:31:56)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Salomonka napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Bagiennik powiedz jako przyrodnik jeśli dobrze zrozumialam , jak w czasach zagrożenia radzą sobie owady z osobnikami aspołecznymi?

Eliminują je. To chciałaś usłyszeć?

Nie miałam założeń. Raczej byłam ciekawa jak i na jakim etapie . I jak wykrywane jest zagrożenie, w sensie kiedy uznaje się je za naprawdę groźne.

No jak pszczoły czy mrówki radzą sobie z zarazą.

257

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

No chciałabyś Ela, prawda?
Eliminować samodzielnie myślących...
A raczej tych którzy myślą inaczej niż Ty.
Post Hardbreakera tylko potwierdza że ogarnia go histeryczna panika...

258

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Mam nadzieję, Nathan, że Twoje ignorowanie zagadnienia nie strąci Ci tego uśmiechu nawet wtedy, kiedy zachorujesz Ty sam albo ktoś z Twoich bliskich, czego oczywiście po ludzku absolutnie nie życzę. Niestety odnoszę wrażenie, że to właśnie Ty kompletnie nie ogarniasz tematu. Cały świat zachowuje środki ostrożności, wydając na to kupę pieniędzy, a Ty udajesz, że nic się nie dzieje. Naprawdę uważasz, że to jest taka mało śmieszna zabawa w straszenie?

Owszem, na ulicach giną ludzie, od innych wirusów ludzie też z umierają, ale każde życie jest ważne i żaden z nas drugiego nie dostanie.
Tak sobie myślę, że idąc Twoim tokiem myślenia równie dobrze można byłoby na drogach nie stosować się do zaleceń, bo skoro i tak się na nich ginie, to jedna osoba mniej czy więcej - co to za różnica? <pytanie jest oczywiście retoryczne>

259

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Elu, nie jestem przyrodnikiem, ale wesprę bagiennika w odpowiedzi dotyczącej pytania jak sobie radzą pszczoły z osobnikami aspołecznymi. Otóż pomimo, że potęga i siła rodziny pszczelej zależy od wszystkich jej członków, to w sytuacji zagrożenia pszczoły podejmują radykalne decyzje! Rodzina pszczela składa się z: matki pszczelej żyjącej do 5 lat /ale wtedy to już staruszka/, trutniów  żyjących jeden sezon i robotnic żyjących około 6 tygodni, a w czasie intensywnej pracy przy zbiorach nektaru czy spadzi tylko trzy tygodnie, za wyjątkiem pszczół robotnic których zadaniem jest przeżyć zimę.… . Wszyscy członkowie rodziny pszczelej są potrzebni do zapewnienia jej biologicznego bytu. Jednak pod koniec lata kiedy zasoby pokarmu kurczą się bardzo, a to z uwagi na brak pożytku w przyrodzie, pszczoły podejmują drastyczne decyzje. Bezwzględnie eliminują członków „aspołecznych”, a konkretnie trutnie które przez całe lato nic nie robiły poza podjadaniem miodu i okresowym unasienianiem  matek pszczelich w czasie lotu godowego, przy czym warto wiedzieć, że taki akt kończył się dla nich śmiercią z uwagi na zerwanie systemu nerwowego w tak ‘wiekopomnej” chwili…   smile. Kiedy zaczyna brakować pokarmu pszczoły strażniczki spędzają wszystkie trutnie do rogu ula i pilnują je aby miodu nie podjadały. Wszystkich wychylających się delikwentów biorą za przysłowiowy „wsiarz’ i wywalają z ula. Powracając do zasadniczego tematu. Koronawirus nie rozpowszechnił się jak dotąd w postaci pandemii ponieważ społeczeństwa radzą sobie  poprzez rygorystyczne izolowanie stref i osobników zarażonych. Gdyby nie było takiego radykalnego postępowania koronawirus rozpowszechniłby się tak jak „hiszpanka” która zabiła od 50 do 100 milionów ludzi!!! Porównywanie, że do dzisiaj jest mniej zgonów na koronawirusa niż na zwykłą grypę jest nieporozumieniem!! Dlaczego „hiszpanka” zabiła ? Otóż dlatego, że zaskoczyła społeczeństwa i lekarzy którzy walczyli z nią: upuszczaniem krwi, lewatywą, rtęcią i korą drzew. Zabiegi te pomagały jak umarłemu kadzidło, a wręcz przyspieszały zgon. Dzisiaj nie ma jeszcze szczepionki na koronawirusa, ale świadomi lekarze walczą z nim metodami jakże różnymi od metod stosowanych przy „hiszpance”. Jeśli ktoś bezmyślnie i beztrosko urządza sobie wycieczki do stref potencjalnie zakażonych nie pomaga lekarzom ani lokalnym społecznościom. Przykłady? Proszę bardzo. Panienka wróciła z wycieczki do Włoch i sprezentowała 200 osobom w Policach izolację i traumę zachorowania. Straszy pan pojechał sobie na wycieczkę do Niemiec /bo kto mu zabroni?/ i wylądował w szpitalu zakaźnym w Zielonej Górze, sprowadzając dodatkowo traumę na swoja rodzinę i wszystkich podróżnych autobusu którym jechał . Powoływanie się w tej sytuacji na prawa pracownicze i obywatelskie nijak nie przystoi do powagi sytuacji w której się znajdujemy. Warto było ryzykować? Chyba NIE!!!

260

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Wystarczy, że trutnie zostaną wypędzone z ula po locie godowym i giną potem z głodu i zimna. Poza tym, to generalnie członkowie społeczności usuwają obcych, pod względem zapachu czy zachowania. Może te porównania idą trochę za daleko jednak smile
Wszytko rozbija się o racjonalne podejście do problemu, jakim jest szerzenie się wirusa. Abstrahując od szefa i sytuacji z nim, jaką miał facet Autorki, to tak na zdrowy ludzki rozsądek, bez wikłania się w przepisy i ustawy, czy każdy by tak chętnie wybierał się teraz do Włoch? Ostatecznie trzeba wybrać jakieś zdrowe rozwiązanie i powiem szczerze, gdybym teraz miał jechać na miejscu tego gościa, to bym zrezygnował. Choćby z tego powodu, że Włochy są obecnie epicentrum występowania COVID -19. Przede wszystkim zaś, z powodu prostego faktu, że mam częste kontakty z członkami rodziny, będącymi w grupie wysokiego ryzyka (osoby w podeszłym wieku i jednocześnie przewlekle chore). I teraz pytanie: odpowiednio uczcić rocznicę związku czy uniknąć potencjalnie śmiertelnego zagrożenia dla moich bliskich?

Posty [ 196 do 260 z 277 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Koronowirus a pieniądze w związku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024