Koronowirus a pieniądze w związku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Koronowirus a pieniądze w związku.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 277 ]

131 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-02-29 21:25:49)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Kwarantanne wprowadzają odpowiednie urzędy w państwie a nie prywatne podmioty, które mają obowiązek działania zgodnie z prawem. To organy posiadają najwięcej wiarygodnych informacji.

Powinieneś robić to co teraz, szczególne dbanie o higienę i pilnowanie swojego stanu zdrowia. Zwłaszcza, że już teraz mamy epidemię w kraju, choroby wirusowej również śmiertelnej dla starszych i schorowanych. Sposoby postępowania są identyczne

Ten pierwszy włoch, który zmarł z powodu koronawirusa miał chińskiego przyjaciela. I to on prawdopodobnie przywlókł tego wirusa, gdyby była zachowana kwarantanna to by żył. Grypa go nie zabiła, tylko przywieziony wirus, dlaczego nie umiesz tego pojąć?
I dlaczego mamy czekać z kwarantanną na decyzje rządu? Przecież to jest właśnie oznaka zniewolenia.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Za dużo kolorowych gazetek.

Rząd jest organem powołanym przez naród aby między innymi decydował o kwarantannie. Pracodawca jest osobą prywatną, która co najwyżej możemy wybrać , że jemu będziemy oferowali własne usługi nie poświęcając swoich podstawowych wolności

Czekanie na decyzję rządu to niewolnictwo lecz słuchanie rozkazów pracodawcy już nie.

Zaprawdę. Po to aby udowodnić swoją tezę dopuściłeś się już pogwałcenia przepisów prawnych, jakiejkolwiek logiki a nawet dopuściłeś fantazjowania o tym jaką to zołza jest autorką i to z pewnością jest powodem decyzji jej chłopaka.

133 Ostatnio edytowany przez Roxann (2020-02-29 21:37:14)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Widzę raz jeszcze trzeba napisać bo mentalność niewolnika siedzi zakorzeniona głęboko u większości. PIP w oficjalnym komunikacie podał, że:
- Pracodawca nie może skierować ani żądać od pracownika przeprowadzenia badań lekarskich z uwagi na możliwość zachorowania
- pracodawca nie może wysłać pracownika na urlop platny, bezpłatny z tego powodu,
-pracilodawca nie może żądać informacji o miejscu spędzenia urlopu,
- pracodawca nie może zakazać wyjazdów w określone miejsca,
- pracodawca może powierzyć obowiązki wykonywane w domu pełnopłatne

Żaden pracodawca na terytorium Rzeczypospolitej.


Zachowanie Waszych szefów co najmniej zachacza o hipokryzję i jest możliwe z uwagi na całkowitą uległość podwładnych a wręcz poddanych

Ciekawe. A możesz podać link? I jak to ma się do prawa ad stanu wyższej konieczności bo w mojej pracy wszyscy pracownicy dostali zalecenia odwołujące się do tej kwestii wystosowane przez prawnika z dużym doświadczeniem w Prawie Pracy.
Ja nie będę się wymądrzać bo prawnikiem nie jestem.. odwołuję się do standardów mojej firmy, która jest korporacją międzynarodową. Więc to nie jest widzimisię szefa.

134 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-02-29 21:39:57)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

nope, regulamin

Podawałem
To oficjalna strona pip

Wyjaśnienia PIP w związku z koronawirusem
W związku z licznymi wątpliwościami, dotyczącymi stosowania przepisów prawa pracy odnoszących sią do relacji między pracodawcą a pracownikami w sytuacji zagrożenia zarażeniem koronawirusem SARS-CoV-2, Państwowa Inspekcja Pracy przygotowała odpowiedzi na pytania dotyczące tej problematyki. Dodatkowe informacje i zalecenia w związku z ryzykiem zarażenia koronawirusem znajdują się także na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Sanitarnego:  również nope, również regulamin



Czy pracownik może odmówić wyjazdu  w rejony, gdzie występuje koronawirus, ze względu na groźbę zarażenia?

Zgodnie z art. 210 § 1 Kodeksu pracy w razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.

Zatem pracownik, którego pracodawca wysyła w delegację (wyjazd służbowy) w rejony zagrożone koronawirusem, może odmówić wykonania takiego polecenia ze względu na bezpośrednie zagrożenie swojego życia lub zdrowia oraz ryzyko rozprzestrzenienia choroby w kraju tzn. narażenie na niebezpieczeństwo innych osób.

Dla pracodawcy i pracownika przy podejmowaniu decyzji dotyczących wyjazdu służbowego w rejony zagrożone powinny być wiążące zalecenia, komunikaty właściwych organów państwowych, w szczególności Państwowej Inspekcji Sanitarnej, czy Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Jeżeli pracownik zdecyduje się na wyjazd w regiony gdzie może być narażony na zarażenie koronawirusem, wówczas pracodawca powinien ocenić ryzyko związane z takim wyjazdem i zapewnić pracownikowi odpowiednie środki ograniczające ryzyka związane z możliwością zarażenia patogenem oraz podjąć działania, które zminimalizują potencjalne zagrożenie, np. zorganizować tak wyjazd, by czas przebywania w niebezpiecznym miejscu był jak najkrótszy.



Czy pracodawca może zlecić dodatkowe badania lekarskie pracownikowi, który  powraca do pracy po wyjeździe do regionu/kraju, w którym był narażony na zakażenie koronawirusem?

Prawo pracy określa zasady kierowania pracowników na badania lekarskie i przeprowadzania badań wstępnych, okresowych i kontrolnych pracownika. Przepisy nie przewidują kierowania pracownika na badania w związku ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na choroby wirusowe. Zgodnie z art. 229 Kodeksu pracy pracownik podlega badaniom profilaktycznym: wstępnym - przy przyjęciu do pracy, a także okresowym i kontrolnym. Zakres i częstotliwość badań okresowych ustala lekarz zgodnie ze wskazówkami metodycznymi w sprawie przeprowadzania badań  profilaktycznych.  Badania kontrolne są wykonywane w przypadku, gdy niezdolność pracownika do pracy trwała dłużej niż 30 dni.

Tryb i zakres badań profilaktycznych pracowników są uregulowane przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 39 maja 1996 r.  w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, z zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w kodeksie pracy (Dz. U z 2016 r. poz. 2067).

Zgodnie z przepisem § 6 wskazanego rozporządzenia przeprowadzenie badań lekarskich poza terminami wynikającymi z częstotliwości wykonywania badań okresowych i orzekanie o możliwości wykonywania dotychczasowej pracy może zachodzić w przypadku: konieczności przeniesienia pracownika do innej pracy ze względu na stwierdzenie szkodliwego wpływu wykonywanej pracy na zdrowie pracownika (art. 155 § 1 Kodeksu pracy); stwierdzenie u pracownika objawów wskazujących na powstanie choroby zawodowej (art. 230 § 1 Kodeksu pracy); stwierdzenia niezdolności do wykonywania dotychczasowej pracy u pracownika, który uległ wypadkowi przy pracy  lub u którego stwierdzono chorobę zawodową, lecz nie zaliczono do żadnej z grup inwalidów art. 231 Kodeksu pracy). Skierowanie na przeprowadzenie badania  wydaje pracodawca po zgłoszeniu  przez pracownika niemożności wykonywania dotychczasowej pracy.

Przepisy Kodeksu pracy oraz wspomnianego rozporządzenia nie uprawniają natomiast pracodawcy do skierowania pracownika na badania lekarskie w sytuacji, gdy np. pracownik jest przeziębiony i może zagrażać innym pracownikom, bez zgody tego pracownika, jeżeli nie zbiega się to z terminem  kolejnego badania okresowego.

Stosownie do art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U z 2019 r. poz. 537 z późn. zm.) lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, po wyrażeniu zgody przez pacjenta. Wyjątki w tym zakresie przewiduje w szczególności ustawa z 5 grudnia 2008 r.  o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń  i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U z 2019 r. poz.1239 z późn. zm.).



Czy pracodawca może zabronić pracownikowi wykorzystania urlopu, jeżeli ma on być wykorzystany w kraju, gdzie jest duże ryzyko zainfekowania koronawirusem?

Pracodawca nie ma podstaw prawnych do zbierania informacji dotyczących miejsca wypoczynku pracownika, a pracownik nie jest zobowiązany do ujawniania miejsca spędzania urlopu wypoczynkowego.



Czy pracodawca może nie dopuścić do pracy pracownika, który wraca do pracy z pobytu w kraju/regionie objętym działaniem koronawirusa?

Pracodawca nie jest uprawniony do dokonywania samodzielnie oceny stanu zdrowia pracownika. Niedopuszczenie pracownika do pracy, ze względu na potencjalne zarażeniem wirusem może narazić pracodawcę na zarzutu o nękanie, czy stosowanie mobbingu.



Czy pracodawca w ramach profilaktyki i kwarantanny może pracownikowi powracającemu z regionów objętych działaniem koronawirusa zaproponować czasową pracę z domu?

Jeśli pracodawca uzyskał informacje, że pracownik przebywał w strefie gdzie mógł zostać zarażony koronawirusem, może zaproponować pracownikowi świadczenie pracy zdalnej. Warunki świadczenia pracy w domu powinny zostać uzgodnione w porozumieniu stron stosunku pracy. Nie mogą one naruszać powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy np.  norm czasu pracy.



Czy pracodawca ma prawo wysłać na urlop pracownika wracającego z wypoczynku z regionu objętego koronawirusem?

Pracodawca nie może zobowiązać pracownika powracającego do pracy z pobytu w strefie zagrożonej koronawirusem do wykorzystania urlopu wypoczynkowego. Nie jest też właściwy do podejmowania działań izolujących pracownika w ramach kwarantanny.



Takich prawników waszych o kant czterech liter można.

135 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-02-29 21:47:46)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Za dużo kolorowych gazetek.

Rząd jest organem powołanym przez naród aby między innymi decydował o kwarantannie. Pracodawca jest osobą prywatną, która co najwyżej możemy wybrać , że jemu będziemy oferowali własne usługi nie poświęcając swoich podstawowych wolności

Czekanie na decyzję rządu to niewolnictwo lecz słuchanie rozkazów pracodawcy już nie.

Zaprawdę. Po to aby udowodnić swoją tezę dopuściłeś się już pogwałcenia przepisów prawnych, jakiejkolwiek logiki a nawet dopuściłeś fantazjowania o tym jaką to zołza jest autorką i to z pewnością jest powodem decyzji jej chłopaka.

A czy ja tym razem wspominałem coś o prawie pracy? NIE, o tym rozmawialiśmy wcześniej i temat jest zamknięty. Chodziło o kwarantanne jako sposób na uniknięcie wirusa. A ty jak nie masz co odpowiedzieć to odwracasz kota ogonem. W tym momencie nie interesują mnie ani przepisy ani kodeks pracy. Interesuje mnie zwiększające się ryzyko i to że zmarł człowiek. A to że ten włoch miał chińskiego przyjaciela, który przyjechał z chin, to jest akurat fakt. Zadałem Ci proste pytanie, ale jak widać nie masz argumentów aby na nie odpowiedzieć.

136

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Takich prawników waszych o kant czterech liter można.

Internet internetem.. ale ja wciąż mówię do porzygania o stanie wyższej konieczności. Wtedy pracodawca MA PRAWO skierować pracownika na dodatkowe badania, jak wykazuje objawy choroby wysłać g na L4 itd.

137

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Widzę raz jeszcze trzeba napisać bo mentalność niewolnika siedzi zakorzeniona głęboko u większości. PIP w oficjalnym komunikacie podał, że:
- Pracodawca nie może skierować ani żądać od pracownika przeprowadzenia badań lekarskich z uwagi na możliwość zachorowania
- pracodawca nie może wysłać pracownika na urlop platny, bezpłatny z tego powodu,
-pracilodawca nie może żądać informacji o miejscu spędzenia urlopu,
- pracodawca nie może zakazać wyjazdów w określone miejsca,
- pracodawca może powierzyć obowiązki wykonywane w domu pełnopłatne

Żaden pracodawca na terytorium Rzeczypospolitej.


Zachowanie Waszych szefów co najmniej zachacza o hipokryzję i jest możliwe z uwagi na całkowitą uległość podwładnych a wręcz poddanych

No widzisz, w Grecji tez nikt nikomu nie zabronil wyjazdu do Wloch i wrocily zarazone 3 kobiety. Nikt nie zazadal kwarantanny i do dnia w ktorym pojawily sie symptomy choroby pojawily sie w pracy, w szkole, kosciele, markecie , szpitalu itp. tylko dlatego bo obraly twoj chory tok myslenia

138 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-02-29 21:55:54)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Roxann napisał/a:
ja86 napisał/a:

Takich prawników waszych o kant czterech liter można.

Internet internetem.. ale ja wciąż mówię do porzygania o stanie wyższej konieczności. Wtedy pracodawca MA PRAWO skierować pracownika na dodatkowe badania, jak wykazuje objawy choroby wysłać g na L4 itd.

Roxan, ja ciebie proszę smile Jak masz wyobraźnię, to zobacz mnie teraz jej oczyma, jak składam ręce  do kompa i cię proszę; Daj już spokój i nie dolewaj  oliwy do tego ognia, bo i tak nigdy nie bedzie porozumienia w tym temacie. smile
Dla niektórych jest obojętne, czy ktoś wykazuje oznaki choroby czy nie, czy przyjechal ze strefy "zakazanej" czy tylko z kraju w ktorym występuje wirus i czy pracodawca ma prawo wysłac na kwarantannę kogoś sam, bez skierowania od lekarza.

Autorka kompletnie swój wątek odpuściła a tu się bije pianę na beton i tym betonem  wali się w łeb każdego, kto mysli inaczej. Dajcie już spokój, co? ....

139 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-02-29 21:55:15)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Caly problem rozbija sie o to, ze jakis koles spowiada sie szefowi z tego gdzie jezdzi na wakacje.
Pozniej z kolei boi sie, ze premi nie dostanie.
Autorka tez ma problem bo sie wkurzyla (slusznie) i na emocjach pojechala.
Powinna oddac mu ta kase, a on pozniej moze kupic im wycieczke i tyle. Nie trzeba robic takich okrutnych wymian pieniedzy w zwiazku.

Zgadzam sie co do myslenia niewolnika. I nie chodzi by prace rzucal dla 'milosci', ale dla podstawowej wolnosci jaka jest nie spowiadanie sie szefowi z prywatnego czasu.

Pomijajac caly ten wirus bo to zwykla histeria zbiorowa.

140 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-02-29 22:01:25)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Salomonka napisał/a:

Autorka kompletnie swój wątek odpuściła a tu się bije pianę na beton[...]

Dokładnie beton, nic dodać nic ująć.

141

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Salomonka napisał/a:

Roxan, ja ciebie proszę smile Jak masz wyobraźnię, to zobacz mnie teraz jej oczyma, jak składam ręce  do kompa i cię proszę; Daj już spokój i nie dolewaj  oliwy do tego ognia, bo i tak nigdy nie bedzie porozumienia w tym temacie. smile
Dla niektórych jest obojętne, czy ktoś wykazuje oznaki choroby czy nie, czy przyjechal ze strefy "zakazanej" czy tylko z kraju w ktorym występuje wirus i czy pracodawca ma prawo wysłac na kwarantannę kogoś sam, bez skierowania od lekarza.

Autorka kompletnie swój wątek odpuściła a tu się bije pianę na beton i tym betonem  wali się w łeb każdego, kto mysli inaczej. Dajcie już spokój, co? ....

Fakt, napisałam co miałam napisać.
A beton to beton wink

142

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Julija18 napisał/a:

No widzisz, w Grecji tez nikt nikomu nie zabronil wyjazdu do Wloch i wrocily zarazone 3 kobiety. Nikt nie zazadal kwarantanny i do dnia w ktorym pojawily sie symptomy choroby pojawily sie w pracy, w szkole, kosciele, markecie , szpitalu itp. tylko dlatego bo obraly twoj chory tok myslenia

Julija18 - na Twój bardzo agresywny i napastliwy ton wypowiedzi, zwróciłam uwagę już wcześniej w ciągu dnia. W związku z tym, że niestety nic się nie zmienia w stylu Twoich postów, w których polemizujesz z kimś, kto ma odmienne poglądy od Twoich - odsyłam Cię raz jeszcze do regulaminu forum.
Ktoś, kto się z Tobą nie zgadza, a raczej z kim Ty się nie zgadzasz, wcale nie jest chory.
Proszę Cię o formułowanie swoich wypowiedzi na normalnym poziomie kultury, bez zbędnych złośliwości i agresji.

143 Ostatnio edytowany przez ja86 (2020-02-29 22:13:16)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Roxann napisał/a:
ja86 napisał/a:

Takich prawników waszych o kant czterech liter można.

Internet internetem.. ale ja wciąż mówię do porzygania o stanie wyższej konieczności. Wtedy pracodawca MA PRAWO skierować pracownika na dodatkowe badania, jak wykazuje objawy choroby wysłać g na L4 itd.

A mówisz to na podstawie czegokolwiek? Prawo pracy wymienia wprost kiedy pracodawca może wysłać na badania lekarskie. Jest to katalog ZAMKNIĘTY. Ponadto stan wyższej konieczności to kontratyp występujący tylko w prawie karnym) wykroczeń i prawie cywilnym w określonych sytuacjach. W prawie pracy nie ma czegoś takiego jak stan wyższej konieczności. Na L4 ma prawo wysłać jedynie lekarz. Tylko i wyłącznie. Od kiedy to pracodawca wystawia L4 ?!?!?!?!?


Kolejna uwaga, pracodawca nie ogłasza kwarantanny. Kwarantanna polega na czasowym odosobnieniu ludzi zwierząt towarów. Zakaz przychodzenia do pracy nie jest kwarantanna gdyż taki osobnik może dalej poruszać się w inne miejsca a więc narażać na śmiertelne niebezpieczeństwo osoby starsze i schorowane. Jedynie aparat państwowy posiada instrumenty mogące zarządzić i przede wszystkim wymusić nawet siłowo kwarantannę.

Tak więc chodzenie w tony ratowania ludzkości przez pracodawcę jest śmieszne

144

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:
Roxann napisał/a:
ja86 napisał/a:

Takich prawników waszych o kant czterech liter można.

Internet internetem.. ale ja wciąż mówię do porzygania o stanie wyższej konieczności. Wtedy pracodawca MA PRAWO skierować pracownika na dodatkowe badania, jak wykazuje objawy choroby wysłać g na L4 itd.

A mówisz to na podstawie czegokolwiek? Prawo pracy wymienia wprost kiedy pracodawca może wysłać na badania lekarskie. Jest to katalog ZAMKNIĘTY. Ponadto stan wyższej konieczności to kontratyp występujący tylko w prawie karnym) wykroczeń i prawie cywilnym w określonych sytuacjach. W prawie pracy nie ma czegoś takiego jak stan wyższej konieczności. Na L4 ma prawo wysłać jedynie lekarz. Tylko i wyłącznie. Od kiedy to pracodawca wystawia L4 ?!?!?!?!?


Kolejna uwaga, pracodawca nie ogłasza kwarantanny. Kwarantanna polega na czasowym odosobnieniu ludzi zwierząt towarów. Zakaz przychodzenia do pracy nie jest kwarantanna gdyż taki osobnik może dalej poruszać się w inne miejsca a więc narażać na śmiertelne niebezpieczeństwo osoby starsze i schorowane. Jedynie aparat państwowy posiada instrumenty mogące zarządzić i przede wszystkim wymusić nawet siłowo kwarantannę.

Tak więc chodzenie w tony ratowania ludzkości przez pracodawcę jest śmieszne

Wybacz ale nie będę się z Tobą wdawać w dalszą dyskusję, mam swego prawnika.
Ja wiem swoje Ty swoje i na tym zakończmy.

145 Ostatnio edytowany przez ja86 (2020-02-29 22:26:24)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Poproszę o jego imię i nazwisko. Taki ktoś nie może mieć praw do wykonania zawodu

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich, wzoru zaświadczenia lekarskiego i zaświadczenia lekarskiego wydanego w wyniku kontroli lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Wyraźnie wskazuje w paragrafie 3 kto może wystawić L4, nie ma tam pracodawcy

146

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Poproszę o jego imię i nazwisko. Taki ktoś nie może mieć praw do wykonania zawodu

,parsk śmiechem'

147

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Roxann napisał/a:
ja86 napisał/a:

[...]

Wybacz ale nie będę się z Tobą wdawać w dalszą dyskusję, mam swego prawnika.

Masz racje nie ma sensu się przebijać.

148

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
HardBreaker napisał/a:

Zadałem wcześniej pytanie więc może ktoś z przeciwników mi wreszcie odpowie, w jaki inny sposób poza kwarantanną chcecie ZAPOBIEC rozprzestrzenieniu się wirusa na osoby starsze i schorowoane?

No najlepiej zamknąć granice i zabronić wyjazdów a tym którzy jeszcze nie wrócili zabronić powrotu.
Bo ktoś starszy się zarazi.
A najlepiej pozamykać wszystkich w domach, bo zima jest i jeszcze ktoś dziadka grypą zarazi - bo przecież powikłania pogrypowe są także najbardziej niebezpieczne u starszych...

Wiek to wiek - i nie ma co kombinować.
U stsrszych wiele rzeczy jest bardziej niebezpiecznych - czy z tego powodu należy siać panikę?

Roxann - przeczytaj dobrze co to znaczy stan wyższej konieczności.
Asolutnie nie ma on tu zastosowania.
Szefowie firm - WSZYSTKICH - na terenie Polski nie mają prawa robić tego co usiłujesz usprawiedliwić.
Prawo to prawo - gdyby chłopakowi zależało na dziewczynie, to wysłałby szefa na drzewo.
W razie problemów - w sądzie pracy miałby wygrane z marszu bez żadnej dyskusji.

149

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Problem w tej dyskusji tutaj jest typowy. Taki, ze wszyscy biora wlasne slowo za swiete. Nie widza roznicy pomiedzy wlasnym zdaniem, a ogolna prawda.
Stad takie starcia.

150 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-02-29 23:53:20)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Właśnie dostałam info od miedzynarodowej korporacji z którą współpracuję że transakcje związane z Włochami zostaną potraktowane wg stanu wyższej konieczności tak jak z Chinami.
Mocno to uderzy w ich interesy finansowe, a jednak to robią.
Autorka bez wycieczki a jej chłopak bez premii przeżyją chyba? A ich prawo do wycieczki bez żadnych wyrzeczeń bronione jest zbyt energią wartą lepszej sprawy.
Jak to biuro podróży można spróbować przebookowac wycieczkę.
Niewykluczone jednak ,w warto próbować odzyskać pieniądze za rezerwację jeśli brał w tym udział duzy pośrednik.

151 Ostatnio edytowany przez Julija18 (2020-02-29 23:52:24)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
IsaBella77 napisał/a:
Julija18 napisał/a:

No widzisz, w Grecji tez nikt nikomu nie zabronil wyjazdu do Wloch i wrocily zarazone 3 kobiety. Nikt nie zazadal kwarantanny i do dnia w ktorym pojawily sie symptomy choroby pojawily sie w pracy, w szkole, kosciele, markecie , szpitalu itp. tylko dlatego bo obraly twoj chory tok myslenia

Julija18 - na Twój bardzo agresywny i napastliwy ton wypowiedzi, zwróciłam uwagę już wcześniej w ciągu dnia. W związku z tym, że niestety nic się nie zmienia w stylu Twoich postów, w których polemizujesz z kimś, kto ma odmienne poglądy od Twoich - odsyłam Cię raz jeszcze do regulaminu forum.
Ktoś, kto się z Tobą nie zgadza, a raczej z kim Ty się nie zgadzasz, wcale nie jest chory.
Proszę Cię o formułowanie swoich wypowiedzi na normalnym poziomie kultury, bez zbędnych złośliwości i agresji.

Napisanie chory jest agresywne ale jak mnie na moim watku obrazano, wyzywano od idiotek, wysmiewano to ani razu NIKT nie zostal upomniany przez zadnego moderatora . Widze poprostu ,ze niektorzy maja tu jakies wzgledy co nie napisze jest OK
W takim razie usun mi konto bo az tak bardzo mi nie zalezy tu byc gdzie panuje taka niesprawiedliwosc i przymykanie oczu na niektorych a mnie czepiasz sie za uzycie slow a chory no niezla agresja z mojej strony

152

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Ela210 a co to co napisałaś ma się do tematu ?

153

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Najnowsze info:
"W ciągu ostatniej doby we Włoszech odnotowano osiem nowych przypadków śmiertelnych w związku z zakażeniem koronawirusem oraz 240 nowych przypadków infekcji - podał w sobotę szef Obrony Cywilnej Angelo Borrelli. Tym samym bilans przypadków śmiertelnych wyniósł 29, a zakażeń 1128.
Władze zachęcają mieszkańców północnych Włoch, by nie opuszczali swych domów. Do 15 marca w całym kraju obowiązuje zakaz organizowania wycieczek szkolnych.
"

154

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Domyślam się, że autorka miała zwykła wycieczkę a nie szkolna ale mogę się mylić, musiałaby sama napisać jak było

155 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 09:23:46)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Domyślam się, że autorka miała zwykła wycieczkę a nie szkolna ale mogę się mylić, musiałaby sama napisać jak było

No zakaz jest dla włoskich dzieci, a myślałeś, że tam będą się o polskich dorosłych turystów troszczyć big_smile?

156

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

O dorosłych polskich turystów troszczą się bohaterscy pracodawcy w Polsce więc włoskie władze nie musza

157

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Winter.Kween napisał/a:
HardBreaker napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Na miejscu  autorki rzucilabym tego faceta tak czy inaczej.

Dlaczego?

Bo nie wyobrazam sobie byc z kims kto dla premi bedzie szedl na takie ustepstwa.
Z kims kto bedzie spowiadal sie szefowi lub bedzie tej osoby praca tak wplywala na wszystko.

Winter.Kween napisał/a:

To tez bym go rzucila bo ma slaba osobowosc.


1. Chłopak ma prawo stawiać granice i myśleć o sobie - to właśnie zrobił, jego praca może być dla niego ważna, relacje z współpracownikami także.

2. Czy ma słabą osobowość bo stawia na swoim ? Czy czuje się urażona bo on nie myśli tak jak ja bym chciała ?

Chłopak zdecydował, że wyjazd w tej chwili niesie ze sobą za duże ryzyko - nie ma znaczenia czy faktyczne czy nie - biorąc na siebie odpowiedzialność za tą decyzje w postaci zwrotu kosztów poniesionych przez dziewczynę. Wyjazd można przełożyć na inny termin.

3. Tak szefowi nie trzeba się spowiadać ze swojego sposobu spędzania wolnego czasu z tego co zrozumiałem chłopak, dbając o siebie upewnił się czy w obecnej sytuacji - specyfika chwili - po powrocie z wyprawy do Rzymu może w pełni uczestniczyć w swojej pracy - bo jest dla niego ważna - działając racjonalne, mając świadomość moja decyzja niesie ze sobą określony skutek dowiem się jaki.
Jeśli pojadę na narty/dechę/ rower i w trakcie takiego wypadu się połamie to zazwyczaj tez nie dostanę premii i jeśli jest ona znaczącą częścią mojego wynagrodzenia to uszczupli mój budżet, wobec tego mogę iść na żywioł albo mając taka pasję dodatkowo się ubezpieczyć.

emocje vs. rozsądek chyba to jest clou tegoż wątku

158

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Porównanie do dzieci słuszne, Ktoś wyżej napisał że autorka zachowała się jak dziecko,co liczyło na zabawkę a jest możliwe że jej nie będzie.
Na miejscu niektórych nie martwilabym się o prawników pracodawcy, na pewno doradzą mu dobrze:) I premia jest uznaniowa, więc zawsze znajdzie się sposób by mu ją odebrać.

159 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-01 10:49:02)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Dopóki pracownik nie jeździ w miejsca zamknięte czy objęte kwarantanną - żaden szef nie ma nic do gadania.
Jak się boi o firmę to jego problem.
Prawo obowiązuje wszystkich - czy to osiedlowy stragan czy wielka korporacja.
Szef nie ma nawet prawa żądać od pracownika podania miejsca wyjazdu.

Inna sprawa że chłopak autorki ma mentalność niewolnika - kiepsko to wróży ich związkowi.
Co jeśli zechcą się pobrać - będzie pytał szefa o zgodę i odpowiedni termin?
Co jeśli zapragną zostać rodzicami - szefa zapyta kiedy i ile mogą mieć dzieci?

To z dziewczyną układa się życie - nie z szefem.

160 Ostatnio edytowany przez balin (2020-03-01 10:49:13)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Inna sprawa że chłopak autorki ma mentalność niewolnika - kiepsko to wróży ich związkowi.

Akuratnie to kwestia dyskusyjna. Z całą pewnością on zapewnia komfort, z którego Autorka tak łatwo nie zrezygnuje. A to, że źle go traktuje, jakoś chyba mu za bardzo nie przeszkadza.
Znam takie związki, w których taki układ trwa latami.

161

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Źle go potraktowała bo wzięła pieniądze - to fakt.
Ale on postąpił też źle przedkładając zdanie szefa - swoją drogą niezgodne z prawem - nad to co było ważne dla niej.

Czyli wolał zrobić dobrze szefowi niż dziewczynie - jakkolwiek to brzmi.

162 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 11:08:20)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Winter.Kween napisał/a:

Problem w tej dyskusji tutaj jest typowy. Taki, ze wszyscy biora wlasne slowo za swiete. Nie widza roznicy pomiedzy wlasnym zdaniem, a ogolna prawda.

Ogólna prawda jest taka, że niektórzy wypowiadający się tu ludzie nie potrafią żyć w społeczeństwie.
A skutki ich działań dotykają nas wszystkich. Nie dawno trąbiono w mediach jak to ludzie blokują przejazd karetki zamiast utworzyć korytarz życia. To jest dokładnie ta sama logika, którą tu prezentujecie. Bo przecież po co ustępować, to tylko 1 człowiek zginie a nie 140 jak na grype, a kierowca spieszy się na koncert/do kina/na wycieczke i nie będzie rezygnował z dojazdu na czas.

163

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Źle go potraktowała bo wzięła pieniądze - to fakt.
Ale on postąpił też źle przedkładając zdanie szefa - swoją drogą niezgodne z prawem - nad to co było ważne dla niej.

Czyli wolał zrobić dobrze szefowi niż dziewczynie - jakkolwiek to brzmi.


On ma prawo zadbać o siebie

w relacji z szefem to On sam a nie szef mu coś kazał, szef tylko odpowiedział na Jego pytania

Chłopak jest zapobiegawczy, zdaje sobie sprawę z tego, że jego decyzje przynoszą określony skutek, bierze za nie odpowiedzialność i kieruje własnym życiem

jestem na Niego zła bo nie wybrał mnie tylko siebie !!!

164

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Dopóki pracownik nie jeździ w miejsca zamknięte czy objęte kwarantanną - żaden szef nie ma nic do gadania.
Jak się boi o firmę to jego problem.
Prawo obowiązuje wszystkich - czy to osiedlowy stragan czy wielka korporacja.
Szef nie ma nawet prawa żądać od pracownika podania miejsca wyjazdu.

Co jeżeli pracownik dostając informacje i zalecania takie, jakie u mnie dostali wszyscy podejmuje ryzyko wyjazzdu na własną odpowiedzialność, nic nikomu nie mówi, wraca z objawami choroby i zostaje poproszony przez szefa o dodatkowe badania, których nie wykonuje i dalej przychodzi do pracy. Po kilku dniach okazuje się, że w firmie jest wirus i wszyscy pracownicy muszą przejść kwarantannę.
Naprawdę uważasz, że szef nie ma nic do gadania, a pracownik bez problemu wygra w sądzie pracy?
Ja nie byłabym tego taka pewna.
U mnie jednak przeważa zdrowy rozsądek i odpowiedzialność zbiorowa dlatego szybciej bym zerwała z chłopakiem, który tych cech nie wykazuje, niż z takim, jak chłopak autorki.

165 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-01 11:31:39)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Hardbreaker - to najlepiej pozamykać ludzi w domach i wprowadzić ogólnoświatową kwarantannę.
Bo jeszcze ktoś zachoruje.

Zdajesz sobie sprawę z faktu że tylko dziś na drogach zginie wielokrotnie więcej ludzi niż koronawirus zabił od swojego początku?
Czyli co - siedzieć w domach i nie wsiadać do samochodów?

Gratuluję logiki...

Roxann - zalecenia szefa mogą mieć tylko formę zalecenia czy prośby - ale pracownik nie ma ŻADNEGO obowiązku się do nich stosować.
Prawo jest jasne w tej kwestii - i tak, szef nie ma NIC DO GADANIA.
A jakiekolwiek próby wymuszania na pracowniku są łamaniem prawa.
W razie oddania sprawy do sądu szef stoi na straconej pozycji - wystarczy spojrzeć na to co ogłosiła Państwowa Inspekcja Pracy.

166 Ostatnio edytowany przez Roxann (2020-03-01 11:30:58)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Czyli co - siedzieć w domach i nie wsiadać do samochodów?

Nie, to jest tak, że wsiadasz do samochodu mimo ostrzeżeń, że np. jak choćby ostatnio w niektórych krajach czy regionach z powodu zbliżającego się tornada, a Ty wsiadasz bo co ci ktoś będzie kazał co masz robić i kiedy wyjeżdżać w drogę. Jeżeli Ci się uda dojechać do celu bez szwanku dalej będziesz twierdził, że wszyscy co zostali w domach to głupia, dająca manipulować sobą masa. A ja będę uważała, że osoby takie jak Ty są skrajnie nieodpowiedzialne.
Ja tak to widzę.
I na tym zakończmy. Bo nikt nikogo do swoich racji nie przekona. Zresztą nie ma takiej potrzeby.
Każdy ma swój "rozum".

167 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 11:41:15)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Nawet jeśli autorka pojedzie na tę wycieczke, to jestem przekonany, że napewno znajdzie się jakiś życzliwy, który anonimowo poinformuje o "kaszlących" wycieczkowiczach z Włoch. I na 99% kwarantanne odbędzie, także jej wybór.

168 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-01 11:45:50)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Roxann - Tornado a wirus - co to za porównanie?
Równie dobrze mogłaś powiedzieć - nie posyłajmy dzieci do przedszkola czy szkoły, bo jak któreś dziecko przyjdzie z grypą to i nasze się zarazi.
Choroby były, są i będą.
Sianie paniki świadczy tylko o braku zrozumienia świata w którym żyjemy.

169 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 11:43:39)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Sianie paniki świadczy tylko o braku zrozumienia świata w którym żyjemy.

To nie świat jest problemem tylko nieodpowiedzialni ludzie.

170

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
19:40 napisał/a:

   

1. Chłopak ma prawo stawiać granice i myśleć o sobie - to właśnie zrobił, jego praca może być dla niego ważna, relacje z współpracownikami także.

2. Czy ma słabą osobowość bo stawia na swoim ? Czy czuje się urażona bo on nie myśli tak jak ja bym chciała ?

Chłopak zdecydował, że wyjazd w tej chwili niesie ze sobą za duże ryzyko - nie ma znaczenia czy faktyczne czy nie - biorąc na siebie odpowiedzialność za tą decyzje w postaci zwrotu kosztów poniesionych przez dziewczynę. Wyjazd można przełożyć na inny termin.

3. Tak szefowi nie trzeba się spowiadać ze swojego sposobu spędzania wolnego czasu z tego co zrozumiałem chłopak, dbając o siebie upewnił się czy w obecnej sytuacji - specyfika chwili - po powrocie z wyprawy do Rzymu może w pełni uczestniczyć w swojej pracy - bo jest dla niego ważna - działając racjonalne, mając świadomość moja decyzja niesie ze sobą określony skutek dowiem się jaki.
Jeśli pojadę na narty/dechę/ rower i w trakcie takiego wypadu się połamie to zazwyczaj tez nie dostanę premii i jeśli jest ona znaczącą częścią mojego wynagrodzenia to uszczupli mój budżet, wobec tego mogę iść na żywioł albo mając taka pasję dodatkowo się ubezpieczyć.

emocje vs. rozsądek chyba to jest clou tegoż wątku

Otóż to! Powyższa opinia jest akurat dla mnie dość wyważona. Chłopak mógł nawet machnąć ręką na tą kasę, bo skoro ma tyle, żeby Autorce zwrócić to może i zwróci. Mógł niestety odebrać zachowanie
Autorki jako nacisk, dlatego przyjął postawę uległą zwracając kasę a jednocześnie pokierował się zdrowym rozsądkiem, odmawiając wyjazdu w strefę niebezpieczną. Nie wiem, dlaczego postaw, w której zależy mu na pracy( czyli podtrzymaniu źródła dochodu, potrzebnego do utrzymania się) jest odbierana jako postawa niewolnicza. Spowiadanie się gdzie się jedzie - tak, ale już obawy przed konsekwencjami wyjazdu i chłodna analiza konsekwencji - jak najbardziej wskazana.

171

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Nathan napisał/a:

Równie dobrze mogłaś powiedzieć - nie posyłajmy dzieci do przedszkola czy szkoły, bo jak któreś dziecko przyjdzie z grypą to i nasze się zarazi.

Nie, powiedziałabym nie posyłajmy chorego dziecka do przedszkola lub szkoły bo zarazi innych.
A Ty powiesz, no i co z tego, moje choruje, to jak inne zachorują to nic się nie stanie, choroby były są i będą. A ja nie będę kaszlącego i zakatarzonego dziecka trzymał w domu.

172 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-03-01 11:58:11)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Hardbreaker - mam znajomego który jeździ chłodnią na trasach międzynarodowych - jak pojedzie do Włoch i wróci to też pójdzie na kwarantannę?
Czyli że co - zamykamy granice?

Nieregulaminowy off top, złośliwe docinki

173 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-03-01 11:59:55)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
Roxann napisał/a:
Nathan napisał/a:

Równie dobrze mogłaś powiedzieć - nie posyłajmy dzieci do przedszkola czy szkoły, bo jak któreś dziecko przyjdzie z grypą to i nasze się zarazi.

Nie, powiedziałabym nie posyłajmy chorego dziecka do przedszkola lub szkoły bo zarazi innych.
A Ty powiesz, no i co z tego, moje choruje, to jak inne zachorują to nic się nie stanie, choroby były są i będą. A ja nie będę kaszlącego i zakatarzonego dziecka trzymał w domu.

Nie, nie wyślę chorego - moja córka jak była chora  zawsze zostawała w domu.
Ale nie zostawała gdy była zdrowa a chorowały inne dzieci.
Nieregulaminowe, osobiste wycieczki

174

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Proszę o powściągnięcie niepotrzebnych emocji i o powrót do regulaminowej dyskusji.
Dodatkowo Nathan - regulamin forum zabrania publikowania postów pod poprzednimi swoimi wypowiedziami.

175 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-01 12:14:49)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Forum przy próbie edycji posta z cytatem wylogowuje - nie wiem dlaczego - więc nie miałem możliwości scalić posta w jeden.
Jeśli moderacja to potrafi to proszę o pomoc.

Reasumując - koronawirus panuje...
Siedźcie w domach...
Pozamykajcie dzwi i okna...
Koniec świata nadchodzi...

Myślę że teraz panikarze są usatysfakcjonowani.

A wracając do tematu - uważam że chłopak autorki ma mentalność niewolnika i żadne tłumaczenia tego nie zmienią.
Myślenie typu - szef może bo jest szefem a ja muszę go słuchać bo mnie zwolni - wciąż jest - niestety - dość częste.
I związek z ludźmi tak myślącymi ma kiepskie perspektywy.

176

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Czy ja napisałam po chińsku? Bo tylko tak można wytłumaczyć Twoje uporczywe lekceważenie moich próśb o zaprzestanie złośliwych, osobistych wycieczek pod adresem innych użytkowników - nie rozumiesz chińskiego, więc się nie stosujesz ...
Jeśli z każdej Twojej wypowiedzi będą musiały być usuwane takie nieregulaminowe treści, to niestety, ale bardzo szybko się pożegnamy.

177

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

19:40 i właśnie dlatego, że chłopak stwierdził, że jego praca i relacja niewolnik pan z pracodawca jest dużo ważniejsza od jego dziewczyny to jest to więcej jak wystarczający powód do zakończenia relacji.

Nathan próbujesz udowodnić podległość poddancza ludziom, którzy z własnej woli sami oddali raka władze swoim pracodawcom. Ludziom, którzy uważają słowo szefa za słowo Boże.

Im nawet cytowanie wprost przepisów, wytyczonych nie przemówi do rozsądku, "bo mój szef powiedział inaczej". Dla nas to może być szok, szok, że ktoś z własnej woli oddaje władzę nad swoim życiem dla zupełnie obcej osoby. Dla nich to normalność. Oni nie są w stanie zrozumieć że jest i może być inaczej. A może nawet oni w swoim życiu potrzebuje kogoś takiego kto im powie jak żyć jak myśleć.

Trud jest daremny

178

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Słabe musi być to poczucie wolności, jeśli trzeba olewać innych by poczuć się wolnym.
Tak raczej powiedziałabym brak wyobraźni..i niechęć do zrozumienia innych niż swoje interesów.
Ja mam wielką nadzieję, że wirus jest groźny jak grypa,nie bardziej.
Ale jakby nie podejmowano środków to byłaby katastrofa już, na wielu frontach.
Pozostaje się trochę ugiąć i przeczekać.

179 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 13:16:38)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Nathan próbujesz udowodnić podległość poddancza ludziom, którzy z własnej woli sami oddali raka władze swoim pracodawcom. Ludziom, którzy uważają słowo szefa za słowo Boże.

Im nawet cytowanie wprost przepisów, wytyczonych nie przemówi do rozsądku, "bo mój szef powiedział inaczej".

Czyli nie można się nigdy zgadzać z szefem bo to jest według Ciebie poddaństwo?

180 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-03-01 13:22:26)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

ja86 - masz rację.
Mentalność chłopów pańszczyźnianych wciąż żywa...
Szkoda tylko autorki - bo trwając w związku z tym typem zawsze będzie na drugim miejscu.
Pierwsze jest zarezerwowane dla szefa...

181

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Wolność polega na tym, że to ja decyduję o sobie. Jeżeli ja uważam, że coś może być zagrożeniem to odpowiednio reaguję. Ograniczenia w wolności mogą wynikać tylko i wyłącznie z prawa. Nie może być tak, że jakaś losowa osoba, w tym momencie szef, sieje panikę i zupełnie bezpodstawnie, zarówno jeśli chodzi o kwestie prawne jak i zdrowotne, zakazuje mi czegoś. To nie jest wolność. To jest poddaństwo.

Zgadzać się z szefem można. Ale chłopak autorki nie zgadza się z szefem, nie jedzie bo szef ku zakazał, nie dlatego, że sam uważa to za zagrożenie lecz dlatego że szef zagroził mu utrata premii i kwarantanną. To ogromna różnica. A dyskutujemy chyba dalej na temat. Czyli o zachowaniu partnera autorki.

182 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 13:22:26)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Zgadzać się z szefem można.

No ta ja i wiele osób zgadzamy się z szefem, a Ty wyskakujesz do nas z jakimś słowem Bożym i niewiadomo czym...

183

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
HardBreaker napisał/a:
ja86 napisał/a:

Zgadzać się z szefem można.

No ta ja i wiele osób zgadzamy się z szefem, a Ty wyskakujesz do nas z jakimś słowem Bożym i niewiadomo czym...

Czyli...
Zgadzacie się z szefem który łamie prawa pracownika.
BRAWO.

184

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Wy twierdzicie, że decyzje szefa, sprzeczne z prawem, mimo zacytowania Wam tutaj podstaw prawnych i urowodnienia, że jest inaczej, są zgodne z prawem yikes bo szef lub prawnik lub zespół prawników tak powiedział, wysłał takie piamo. I nie myślicie nawet o tym aby się samemu zapoznać z prawem. Działacie na zasadzie, szef tak powiedział to tak jest. to jest właśnie oznaką poddanczosci. Mieliśmy tu nawet twierdzenie, że szef może wysłać na L4 !

Nie zwracając jednak uwagi na aspekty prawne, to wasza sprawa, uważacie, że szef może wam lub innym pracownikom zakazywać i ingerować w kwestie prywatne i intymne, wasza wola, wy mu dajecie takie uprawnienia. Jednak nie oznacza to z góry, że tak jest wszędzie i, że to jest normalne.

185 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 13:49:30)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Wy twierdzicie, że decyzje szefa, sprzeczne z prawem, mimo zacytowania Wam tutaj podstaw prawnych i urowodnienia, że jest inaczej, są zgodne z prawem yikes bo szef lub prawnik lub zespół prawników tak powiedział, wysłał takie piamo. I nie myślicie nawet o tym aby się samemu zapoznać z prawem. Działacie na zasadzie, szef tak powiedział to tak jest. to jest właśnie oznaką poddanczosci. Mieliśmy tu nawet twierdzenie, że szef może wysłać na L4 !

Nie zwracając jednak uwagi na aspekty prawne, to wasza sprawa, uważacie, że szef może wam lub innym pracownikom zakazywać i ingerować w kwestie prywatne i intymne, wasza wola, wy mu dajecie takie uprawnienia. Jednak nie oznacza to z góry, że tak jest wszędzie i, że to jest normalne.

Czy ty czytasz wogóle to co piszesz? Wiele osób zgadza się z szefem bo myśli podobnie, a ty ciągle o jakimś prawie i poddanśtwie...

186 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-03-01 13:58:44)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Ciekaw jestem jakich słów użył szef, próbując wyperswadować chłopakowi wyjazd. Wątpię też, czy facet Autorki tak zupełnie ślepo zrezygnował z wyjazdu tylko i wyłącznie, na skutek "sugestii " swojego szefa. Jakiś tam zdrowy rozsądek może podpowiedzieć, że nie warto ryzykować ewentualnym zarażeniem. Zatem, póki chłopak decyzję podjął samodzielnie i niezależnie, nie widzę żadnego problemu. Dziwną sytuacją jest tutaj zwierzanie się lub raportowanie swojemu pracodawcy szczegółów ze swojego życia prywatnego. A może chłopak w pewien sposób odczuwał potrzebę poinformowania szefa, że wyjeżdża w zagrożony rejon i żeby potem nie było niespodzianki..? Z prawnego punktu widzenia sytuacja jest oczywista, szczególnie w sprawie żądania od pracownika kwarantanny. A z drugiej strony może właśnie TEN szef zwyczajnie nagina/łamie podstawowe prawa pracownicze tylko  się zbyt tym nie przejmuje, bo wie, że i tak ludziom za bardzo zależy na robocie, ze na pewno nie odejdą..? Tak czy inaczej każdy dba o swoje interesy. Chociaż nie wykluczam, że gość przyjął wyjątkowo jakieś zasady wyższej konieczności w obawie przed ewentualnym rozszerzeniem się epidemii, mając na uwadze zdrowie innych czy właśnie czysty interes, który mógłby podupaść w przypadku kwarantanny pracowników?

187

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Główny Inspektora Sanitarny gdyby ktoś nie wiedział to gis   gov  pl

"Komunikat dla podróżujących (nr 36) Warszawa, 29 lutego 2020 r. (Opracowano na podstawie danych ECDC oraz WHO)

...

Z punktu widzenia zagrożenia epidemiologicznego, Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin, Hongkongu oraz Korei Południowej, Włoch, Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu."


LOT do Chin już chyba wszystkie loty zawiesił, niektóre linie ograniczają lub zawieszają połączenia z Włochami

takie są realia na tą chwilę, to nie znaczy że każdy kto odwiedzi Włochy zarazi piętro w biurowcu ale po to stosuje się zalecenia i wprowadza ograniczenia, żeby rozprzestrzenianie spowolnić, ograniczyć czy wyeliminować

może dobrze by było znaleźć odrobinę więcej zrozumienia dla sytuacji

Chłopak musiał podjąć jakąś decyzję i to zrobił, macie bilety, macie rezerwacje trzymajcie może sytuacja się zmieni a może lot zostanie odwołany

188

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Dawno, dawno temu, a może wcale nie tak dawno, bo w latach 1918 i 1919 świat opanowała najbardziej śmiercionośna epidemia w najnowszych dziejach ludzkości. Pierwsza jej faza  miała miejsce na wiosnę 1918 roku i pomimo dużej zaraźliwości miała stosunkowo łagodny przebieg, tak jakby natura testowała odporność ludzkich organizmów. Druga faza pojawiła się w sierpniu i powodowała niezwykle dużą śmiertelność, ludzie umierali po dwóch trzech dniach. Trzeci epizod miał miejsce na przełomie roku 1918/1919 i był podobny do drugiego.  Obie zjadliwe fale „hiszpanki” charakteryzowały się największą śmiertelnością wśród osób w wieku 20-40 lat co było zupełnie nietypowe dla grypy atakującej zazwyczaj osoby bardzo młode i starsze. Pierwsze ogniska grypy pojawiły się w Ameryce Północnej, następnie wraz z amerykańskimi żołnierzami skierowanymi na fronty I wojny światowej epidemia przeniosła się do Francji, a stąd na całą Europę. Sprzyjały temu zagęszczenia ludzi: działania wojenne, przemieszczanie się ludności, obozy żołnierskie, a w miastach przepełnione kamienice czynszowe. Istnieją wiarygodne źródła, że nieco wcześniej niż w Ameryce epidemia ta wybuchła w Chinach i przeniesiona została do Francji w roku 1918- tym wraz  140 tysięczną grupą Chińczyków którzy przybyli tu  do pracy.  Lekarze byli bezradni bo nie wiedzieli z jakim przeciwnikiem mają do czynienia. Leczyli: puszczaniem krwi, lewatywą, rtęcią, korą drzew. „Medykamenty” te przyspieszały jedynie zgony pacjentów. Szacuje się, że  niczym nie ograniczana hiszpanka zabiła więcej ludzi niż najbardziej  krwawe działania I wojny światowej, a wojna ta pochłonęła około 14 milionów ofiar. Niektóre szacunki podają, że pochłonęła do 100 milionów ofiar! Dzisiaj jest to trudne do ustalenia ponieważ wszystkie państwa zaangażowane w konflikt wojenny cenzurowały i utajniały dane o ilości zgonów. Jedynie Hiszpania będąc wtedy krajem neutralnym  podawała faktyczne dane, stąd zupełnie nieuzasadnione przekonanie , że na jej terenie było najwięcej ofiar pandemii.   Charakterystyczną cechą tej grypy było krwotoczne zapalenie płuc i dalsze powikłania. Tak jak nagle pojawiła się tak nagle zanikła. Jest to przedmiotem wielu spekulacji i hipotez tak śmiałych, że nie odważyłbym się je tu przytoczyć. Powróćmy jednak do przedmiotowego koronawirusa. Zastanawiające jest to , że tak jak w przypadku hiszpanki pochodzi z Chin. Nie został jeszcze do końca rozszyfrowany, a świat robi wszystko co możliwe aby sytuację opanować, dlatego blokowane i izolowane są ogniska póki co tej epidemii. Czas na opracowanie i wdrożenie szczepionki to kwestia pół roku. W tym czasie wirus może się zmutować co nastręczy kolejnych problemów. Wiadomo, że charakteryzuje się krwotocznym zapaleniem płuc. Do leczenia potrzebne są respiratory. Oficjalnie podano, że jeśli będziemy mieli 10 zachorowań dziennie, nasza służba zdrowia da radę, ale jeśli tysiąc nikt tego nie udźwignie i ludzie będą umierać na ulicy. Przy współczesnych sposobach przemieszczania się ludzi: samoloty, pociągi, samochody źródła zakażenia mogą przenosić się bardzo szybko i  pojawić się w każdej chwili.  Dlatego tak ważne jest aby nie zrobić niczego co przyspieszyłoby rozprzestrzenianie się tej epidemii, musimy wytrzymać ten czas który potrzebny jest do zdobycia skutecznego leku, w przeciwnym razie epidemia przerodzi się w pandemię i ludzie będą umierać lawinowo jak w przypadku hiszpanki. Powracając do wątku  tematu od którego wszystko się zaczęło, Szef firmy postąpił w sposób bardzo rozsądny, nie zabronił pracownikowi wyjazdu do Włoch, ostrzegł jedynie co było posunięciem bardzo odpowiedzialnym, że  pracownik naraża się na przywleczenie choroby i sam  musi w sposób świadomy odbyć kwarantannę po to, aby nie narazić : pracodawcy, innych pracowników i całej firmy na konsekwencje zarażenia. Jest to więcej niż oczywiste. Kwestia premii też jest oczywista. Premia może być, ale  wcale nie musi , premia jest za dobrą pracę, a skoro pracownika nie ma, to za co wynagradzać go dodatkowo? Tu nie ma żadnego szantażu!  Pracownik z kolei zrozumiał problem i postanowił, że nie ma co ryzykować i zapewne wcale tu  nie chodziło o utratę zarobków. Oskarżanie go o to, że podkulił ogon i jest pomiatany przez pracodawcę jest po prostu nieodpowiedzialne i skrajne człowieka krzywdzące! Również w powyższej sytuacji sugerowanie, że: „a ja to bym sobie tam pojechała, bo zakazu nie ma”, podawanie przykładów jak to powinno oszukać się szefa, a także  przytaczanie jakichś przepisów prawa pracy jest skrajnie infantylne i świadczy o zupełnym niezrozumieniu problemu. Również puszczanie zasłony dymnej , że ja mam 30 czy 40 lat i nie jestem w „grupie ryzyka’ jest zupełnie bezpodstawne. Pierwsi chińscy lekarze którzy leczyli koronawiarusa i mieli po 30 lat już nie żyją powaleni przez ta chorobę. Koronawirus atakuje  ludzi w każdym wieku, w tym przypadku częściej dzieci i osoby starsze, ale nigdy nie wiadomo czy się nie zmutuje i nie będzie zabijał tak jak hiszpanka… . To, że do dzisiaj  nie ma jeszcze pandemii to dlatego, że „świat” solidarnie robi co tylko możliwe, aby jej wybuch tłumić w zarodku, ale sprawa wcale nie jest jeszcze przesądzona. My wszyscy na miarę swoich możliwości powinniśmy w tym pomagać, a na pewno nie czynić nic, co pogorszyłoby poziom bezpieczeństwa każdego z nas.

189

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
oryx napisał/a:

To, że do dzisiaj  nie ma jeszcze pandemii to dlatego, że „świat” solidarnie robi co tylko możliwe, aby jej wybuch tłumić w zarodku, ale sprawa wcale nie jest jeszcze przesądzona. My wszyscy na miarę swoich możliwości powinniśmy w tym pomagać, a na pewno nie czynić nic, co pogorszyłoby poziom bezpieczeństwa każdego z nas.

Amen. Każdy z nas powinien do tematu podejść odpowiedzialnie, a jest to o tyle łatwe, że my wciąż żyjemy w komfortowych warunkach - nie ma czerwonych stref, nie ma bezpośredniego zagrożenia, a jedynym czego się od nas oczekuje, to zachowanie podstawowych zasad higieny i ograniczanie podróży w rejony zagrożone. Serio to tak dużo? <pytanie retoryczne>

190 Ostatnio edytowany przez ja86 (2020-03-01 14:51:27)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Hardbreaker - wiele osób, w tym i ty, zgadza się z szefem bo uważa, że to co robi jest zgodne z prawem. Niektórzy nawet w sytuacji w której doszło jednak do nich, że nie jest próbuje wymyślać różne potworki w postaci stanu wyższej konieczności. To po pierwsze. Po drugie, taka zgoda oznacza nie mniej niż więcej, że szef może w stosunku do nich samych i tylko nich tak postępować. Skoro wy sami na to pozwalacie... Aby lepiej zobrazować sytuację.
Szef mówi Tobie, masz uprawiać ze mną sex bo ja nie to premii nie będzie. Ty jesteś przekonany, że szef może tak się zachować, akceptujesz to a więc sam z własnej woli robisz co trzeba. Tematu nie ma. Gdy jednak szef to mówi do normalnej osoby świadomej swoich praw i ta się nie zgadza, a mimo wszystko szef ja zmusza to nie tylko mamy do czynienia z naruszaniem prawa pracy ale i karnego.

@bagienni fantazjuje aż lub naginasz fakty pod własną tezę. Jedynie co wiemy to to, że chłopak nie chciał jechać bo szef ku zakazał. Nic nie było, że on sam się boi, wówczas całego tematu by nie było.

19:40 njak wyżej. Chłopak nie podjął decyzji dlatego że sam ma obawy ale dlatego bo szef mu zabronił grożąc konsekwencjami. I tylko z tego powodu mamy w ogóle ten temat.

Oryx, szef, osoba bez zadny kwalifikacji dotyczących chorób zakaźnych, wbrew obowiązującemu prawu, zakazał pracownikowi wyjazdu na urlop. W przeciwnym razie oświadczył, że nie pozwoli mu podjąć pracy, również z naruszeniem przepisów prawnych. Teraz kwestia premii. Nie zawsze są one uznanionwe. Często stanowią w zasadzie składnik wynagrodzenia. podałeś przykład, za dobrą pracę. Skoro Pracodawca sam z siebie naruszając prawo nie pozwala pracownikowi podjąć pracy to tym bardziej bezpodstawnym jest odebranie premii za to, że nie pracował

Olinka - ograniczenie, nie zaprzestanie. Rzym nie jest w strefie zagrożonej. A jak jednak widać niektórzy, osoby bez żadnych kwalifikacji do tego, starają się ograniczać jeszcze bardziej. I właśnie o to w tym temacie chodzi. Nie o zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa wymienionych w zacytowanym przez Ciebie fragmencie. Lecz o zakazanie bezprawne  lczegos więcej.

191 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 17:46:34)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Hardbreaker - wiele osób, w tym i ty, zgadza się z szefem bo uważa, że to co robi jest zgodne z prawem.

Jesteś beszczelny! Zgadzam się z nim bo mam takie samo zdanie i tak jak on w sytuacjach kryzysowych stawiam na zdrowy rozsądek bo przepisy prawa nie wystarczą.

192

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Na tyle bezczelny, że mogę nawiązywać do Twoich wcześniejszych postów w których piszesz wprost, że szef postępuje zgodnie z prawem, wytykając Ci hipokryzję.

Zdrowy rozsądek nie ma nic wspólnego z panikarstwem.
A tym bardziej akceptowanie łamania praw pracowniczych.

193 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-03-01 15:40:45)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

ja86 Zamiast słowa "fantazjować" wolę określenie "snuć  domysły" lub "się zastanawiać". Ciekawi mnie jak tam rozmowa wyglądała. Nie wiemy też, co czuł i myślał facet Autorki, bo nie jesteśmy w jego głowie. Myślę, że tutaj nikt nie ma zamiaru zaprzeczać i nie zaprzeczył faktycznie istniejącym przepisom. Sam również tego nie kwestionuję. Ci którzy stają po stronie szefa najprawdopodobniej przyjmują, że w sytuacjach kryzysowych/wyjątkowych zdrowy rozsądek powinien przeważyć. Jeśli w różnych instytucjach taka sytuacja bywa rozwiązywana w odmienny sposób, to coś w tym musi być. Zastanawiam się, co by było, gdyby chłopak tam pojechał i nawet wrócił zdrowy a szef by się o tym dowiedział po fakcie i jeszcze przez przypadek.. Mamy tu sytuację, gdzie jest konflikt miedzy interesem szefa lub/i troską o zdrowie innych a podstawowym prawem pracy, jaka przysługuje jego podwładnym. Można sobie wybrać..
Stan wyższej konieczności na pewno ma miejsce choćby np. kiedy w szpitalu trzeba operować pacjenta bez jego zgody czy podjąć leczenie osoby niepełnoletniej bez zgody opiekuna/osoby dorosłej - bo aktualny stan zagraża jego życiu. Tez jest to złamaniem prawa, ale w wyjątkowej sytuacji. I lekarz jest zobowiązany taką decyzję podjąć.

194 Ostatnio edytowany przez HardBreaker (2020-03-01 16:11:08)

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.
ja86 napisał/a:

Na tyle bezczelny, że mogę nawiązywać do Twoich wcześniejszych postów w których piszesz wprost, że szef postępuje zgodnie z prawem, wytykając Ci hipokryzję.

Zdrowy rozsądek nie ma nic wspólnego z panikarstwem.
A tym bardziej akceptowanie łamania praw pracowniczych.

Rozmowe o prawie skończyliśmy na pierwszej stronie. A przez kolejne cztery pisze jak wół, że w gruncie rzeczy nie interesują mnie sprawy prawne i popieram jego decyzje, a ty ciągle wygadujesz bzdury i nawiązujesz do przepisów, to już się robi nudne.
Stosowanie kwarantanny w omawianej sytuacji nie jest panikarstwem bo są realne przesłanki, że wirus się u nas pojawi.

195

Odp: Koronowirus a pieniądze w związku.

Jakichś przepisów prawa...
To już nie jest tylko sianie paniki.
To jest propagowanie anarchii.
Już jeden taki się znalazł co to twierdził że jego prawo nie obowiązuje - tu mamy następnych...

Czyli jeśli prawo mówi jasno - kradzież to przestępstwo - to można kraść jeśli jest to korzystne dla nas czy naszej firmy.

Mentalność Kalego...

Posty [ 131 do 195 z 277 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Koronowirus a pieniądze w związku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024