Najwyraźniej wiem lepiej co znaczy partnerstwo lepiej od Ciebie.
W tym przypadku istnieje partnerstwo między partnerem a jego szefem.
Szef nie mając żadnych podstaw prawnych, czy też zdroworozsądkowych zagroził jej partnerowi coś czego (poza nieprzydzieleniem premii) nie może w żaden sposób spełnić. Jej partner nie dość, że jak ostatni frajer wyspowiadał się mu jakie ma plany to teraz, nie zważając na jej uczucia, na jej wysiłek polegający na zebraniu znacznej kwoty pieniężnej po to aby sprawić mu przyjemność opal to wszystko.
Nic a nic nie liczy się z autorka. Myśli tylko o sobie. Super przykład partnerstwa.
Już teraz mieszkamy w kraju w którym szaleje wirus. Wirus o podobnym odsetki śmiertelności, również gdzie najbardziej zagrożeni są ludzie ogólnie o znacznie obniżonej odporności. Chorych jest kilkikro więcej jak w tej całej "światowej pandemii"
Czy szef robi coś aby ograniczyć grypę q pracy ? Wysyła do domu na swój koszt ? Czy zabiera premie za L4 ? Hipokryzja i panika spowodowana brakiem jakiekolwiek wiedz
P.s. bagienni, jak szef ma w rodzinie kogoś kto może być zagrożony poważniejszymi konsekwencjami to on sam powinien wziąć urlop.